III CZP 52/08

Sąd Najwyższy2008-07-23
SNCywilnezobowiązaniaWysokanajwyższy
ochrona konkurencjipozycja dominującanieważność umowyprejudykatUOKiKprawo antymonopoloweprawo UEumowa cesji

Sąd Najwyższy orzekł, że sąd cywilny może samodzielnie ocenić naruszenie pozycji dominującej, chyba że istnieje ostateczna decyzja Prezesa UOKiK.

Sprawa dotyczyła możliwości samodzielnego stwierdzenia przez sąd cywilny naruszenia zakazu nadużywania pozycji dominującej, gdy jest to niezbędne do ustalenia nieważności umowy. Sąd Najwyższy rozstrzygnął, że sąd może dokonać takiej oceny, chyba że została już wydana ostateczna decyzja Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w tej sprawie. Podkreślono, że postępowania sądowe i administracyjne mają różne cele, a prawo wspólnotowe wspiera możliwość samodzielnej oceny przez sądy.

Przedmiotem uchwały Sądu Najwyższego było zagadnienie prawne dotyczące prejudycjalnego charakteru decyzji organów ochrony konkurencji w sprawach cywilnych o ustalenie nieważności umowy. Sąd Najwyższy, rozstrzygając wątpliwości Sądu Okręgowego, uznał, że sąd cywilny może samodzielnie stwierdzić naruszenie zakazu nadużywania pozycji dominującej (art. 8 ust. 1 i 2 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów), jeśli jest to niezbędne do ustalenia nieważności umowy. Kluczowym zastrzeżeniem jest sytuacja, w której została już wydana ostateczna decyzja Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów stwierdzająca takie nadużycie. Sąd Najwyższy podkreślił odmienność celów postępowań cywilnych i administracyjnych, wskazując, że postępowanie sądowe ma na celu ochronę indywidualnych interesów stron, podczas gdy postępowanie przed organami ochrony konkurencji koncentruje się na interesie publicznym. Analiza prawa wspólnotowego, w tym rozporządzenia Rady (WE) nr 1/2003, potwierdziła możliwość bezpośredniego stosowania przez sądy krajowe przepisów dotyczących konkurencji (art. 82 TWE) i samodzielnej oceny ich naruszenia, o ile nie istnieje sprzeczna decyzja Komisji Europejskiej lub krajowego organu. Uchwała podkreśla, że ostateczna decyzja administracyjna w sprawie nadużycia pozycji dominującej jest wiążąca dla sądu cywilnego, ale brak takiej decyzji nie wyłącza kompetencji sądu do samodzielnego rozstrzygnięcia. Rozważono również kwestię zawieszenia postępowania cywilnego w przypadku toczącego się postępowania antymonopolowego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, ale sąd może samodzielnie stwierdzić naruszenie, chyba że istnieje ostateczna decyzja Prezesa UOKiK.

Uzasadnienie

Sąd cywilny ma kompetencje do oceny nieważności umowy, a decyzja administracyjna ma charakter deklaratoryjny. Prawo wspólnotowe również dopuszcza samodzielną ocenę przez sądy krajowe.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

Uchwała rozstrzygająca zagadnienie prawne

Strony

NazwaTypRola
"T.P.P.D." S.A. w T.spółkapowód
Skarb Państwa – Nadleśnictwo D.organ_państwowypozwany

Przepisy (7)

Główne

u.o.k.k. art. 8 § ust. 1 i 2

Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów

Zakaz nadużywania pozycji dominującej.

u.o.k.k. art. 8 § ust. 3

Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów

Nieważność umowy zawartej przy nadużyciu pozycji dominującej.

Pomocnicze

u.o.k.k. art. 9

Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów

Decyzja Prezesa UOKiK stwierdzająca nadużycie pozycji dominującej.

u.o.k.k. art. 11a

Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów

Decyzja Prezesa UOKiK zobowiązująca do podjęcia działań.

k.c. art. 410 § § 2

Kodeks cywilny

Podstawa prawna rozstrzygnięcia o zwrocie świadczenia nienależnego.

k.c. art. 405

Kodeks cywilny

Podstawa prawna rozstrzygnięcia o bezpodstawnie uzyskanej korzyści.

k.p.c. art. 177 § § 1 pkt 3

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa do zawieszenia postępowania.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Sąd cywilny ma kompetencje do samodzielnej oceny naruszenia pozycji dominującej. Prawo wspólnotowe wspiera samodzielność sądów krajowych w ocenie naruszeń konkurencji. Różnica celów postępowań cywilnych i administracyjnych. Decyzja Prezesa UOKiK na podstawie art. 11a ustawy nie jest wiążąca dla sądu.

Odrzucone argumenty

Stwierdzenie naruszenia pozycji dominującej wymaga uprzedniej decyzji Prezesa UOKiK. Decyzja Prezesa UOKiK ma charakter prejudykatu.

Godne uwagi sformułowania

sąd może samodzielnie stwierdzić naruszenie zakazu nadużywania pozycji dominującej chyba że została już wydana ostateczna decyzja Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów decyzja Prezesa Urzędu ma charakter deklaratoryjny sądy cywilne mogą samodzielnie oceniać spełnienie przesłanek zastosowania art. 82 TWE ostateczna decyzja organu ochrony konkurencji i konsumentów stwierdzająca nadużycie pozycji dominującej jest wiążąca dla sądu cywilnego

Skład orzekający

Jacek Gudowski

przewodniczący

Elżbieta Skowrońska-Bocian

sprawozdawca

Jan Górowski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie, że sąd cywilny może samodzielnie oceniać naruszenie pozycji dominującej i nieważność umowy, nawet jeśli toczy się postępowanie administracyjne, o ile nie ma ostatecznej decyzji Prezesa UOKiK."

Ograniczenia: Dotyczy stanu prawnego obowiązującego w dacie orzekania; późniejsze zmiany legislacyjne lub orzecznicze mogą wpłynąć na aktualność.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia prejudykatu w prawie konkurencji i jego wpływu na postępowania cywilne, co jest kluczowe dla praktyków prawa gospodarczego i cywilnego.

Sąd sam oceni nadużycie pozycji dominującej? Kluczowa uchwała SN w sprawie nieważności umów.

Dane finansowe

WPS: 26 130 PLN

zwrot kosztów: 26 130 PLN

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Uchwała z dnia 23 lipca 2008 r., III CZP 52/08 
 
Sędzia SN Jacek Gudowski (przewodniczący) 
Sędzia SN Elżbieta Skowrońska-Bocian (sprawozdawca) 
Sędzia SN Jan Górowski 
 
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa "T.P.P.D." S.A. w T. przeciwko 
Skarbowi Państwa – Nadleśnictwu D. o ustalenie i o zapłatę, po rozstrzygnięciu w 
Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 23 lipca 2008 r. zagadnienia 
prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Toruniu postanowieniem z dnia 
17 marca 2008 r.: 
"1. Czy stwierdzenie przez organy wymienione w ustawie z dnia 15 grudnia 
2000 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (jedn. tekst: Dz.U. z 2005 r. Nr 244, 
poz. 2080 ze zm.), że doszło do naruszenia wynikającego z art. 8 ust. 1 i 2 ustawy 
zakazu nadużywania pozycji dominującej, stanowi prejudykat w sprawie, w której 
przesłanką rozstrzygnięcia jest ustalenie z tego powodu nieważności umowy? 
w przypadku udzielenia pozytywnej odpowiedzi na to pytanie: 
2. Czy prejudykat, o którym mowa w pkt. 1 stanowi także decyzja Prezesa 
Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydana na podstawie art. 11a 
wymienionej ustawy?" 
podjął uchwałę: 
 
Jeżeli do ustalenia nieważności umowy jest to niezbędne, sąd może 
samodzielnie stwierdzić naruszenie zakazu nadużywania pozycji dominującej 
(art. 8 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o ochronie konkurencji i 
konsumentów, jedn. tekst: Dz.U. z 2005 r. Nr 244, poz. 2080 ze zm.), chyba że 
została już wydana ostateczna decyzja Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i 
Konsumentów stwierdzająca nadużycie pozycji dominującej (art. 9 ustawy). 
 
Uzasadnienie 
 

Przedstawione do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne powstało przy 
rozpoznawaniu apelacji pozwanego Skarbu Państwa – Nadleśnictwa D. od wyroku 
Sądu Rejonowego w Toruniu z dnia 19 grudnia 2007 r., którym oddalono żądanie 
ustalenia nieważności umowy cesji wierzytelności zawartej pomiędzy pozwanym 
oraz powodowym "T.P.P.D." S.A. oraz zasądzono od pozwanego kwotę 26 130 zł 
odpowiadającą cenie uiszczonej za nabytą przez powoda wierzytelność. Sąd 
pierwszej instancji uznał, że umowa cesji, której przedmiotem były nieściągalne 
wierzytelności, została zawarta w wyniku wykorzystania przez pozwanego pozycji 
dominującej; sprzedaż drewna uzależniona została od zawarcia umowy cesji. Sąd 
pierwszej instancji jako podstawę prawną rozstrzygnięcia powołał art. 410 § 2 w 
związku z art. 405 k.c. 
Ustalono, że Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął z 
urzędu postępowanie antymonopolowe i wydał decyzję na podstawie art. 11a ust. 1 
i 3 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (jedn. 
tekst: Dz.U. z 2005 r., Nr 244, poz. 2080 ze zm. – dalej: „ustawa”), w której 
zobowiązał Rejonową Dyrekcję Lasów Państwowych w T. do podjęcia działań, aby 
nadzorowane przez nią nadleśnictwa nie wiązały sprzedaży drewna z cesją 
wierzytelności. Ustalono także, że pozwane Nadleśnictwo miało pozycję 
dominującą na rynku właściwym, tj. rynku sprzedaży drewna. 
Sąd pierwszej instancji uznał, że pozwany narzucił powodowi niekorzystne 
warunki sprzedaży drewna w ramach transakcji powiązanej z zakupem 
nieściągalnej wierzytelności za 100% jej wartości. Umowa cesji nie pozostawała w 
rzeczowym ani zwyczajowym związku z przedmiotem umowy sprzedaży drewna 
przez pozwanego. Nie zachodził również związek funkcjonalny, gdyż przedmiot obu 
umów był odrębny. Pozwany, uzależniając sprzedaż drewna od zakupu 
wierzytelności, dopuścił się naruszenia art. 8 ust. 2 pkt 4 ustawy. Nadużył swojej 
pozycji dominującej na rynku sprzedaży drewna, Sąd Rejonowy przyjął zatem, że 
zgodnie z art. 8 ust. 1 pkt 4 ustawy umowa cesji jest nieważna. 
Rozpoznając apelację pozwanego Sąd Okręgowy powziął wątpliwości co do 
rozstrzygnięcia zagadnienia sformułowanego na wstępie. (...) 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
Do rozstrzygnięcia przedstawionego zagadnienia prawnego należy stosować 
przepisy ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o ochronie konkurencji i konsumentów, 
gdyż umowa cesji została zawarta między stronami w dniu 4 października 2004 r., a 

wspomnianą decyzję Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał 
dnia 24 sierpnia 2006 r. Oba zdarzenia miały zatem miejsce pod rządem ustawy,  
po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej, co ma znaczenie dla rozstrzygnięcia 
przedstawionego zagadnienia. Trafnie także Sąd Okręgowy zauważył, że ustawa z 
dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. Nr 50, poz. 331 
ze zm.) zawiera rozwiązania bardzo zbliżone do obowiązujących co oznacza, że 
rozstrzygnięcie przedstawionego zagadnienia może mieć znaczenie dla interpretacji 
obecnie obowiązujących przepisów. 
W orzecznictwie nie prezentowano stanowiska co do prejudycjalności decyzji 
wydanej na podstawie art. 11a ustawy, natomiast problem prejudycjalnego 
charakteru decyzji wydanych przez Prezesa Urzędu oraz orzeczeń Sądu 
Antymonopolowego stwierdzających nadużywanie pozycji dominującej był 
rozstrzygany różnie, podobnie jak pod rządem wcześniej obowiązującej ustawy z 
dnia 24 lutego 1990 r. o przeciwdziałaniu praktykom monopolistycznym i ochronie 
interesów konsumentów (jedn. tekst: Dz.U. z 1999 r. Nr 52, poz. 547 ze zm.). 
W wyroku z dnia 28 kwietnia 2004 r., III CK 521/02 (nie publ.) Sąd Najwyższy 
wskazał, że decyzja Prezesa Urzędu i orzeczenie Sądu Antymonopolowego ma 
charakter prejudycjalny. Stwierdzenie nieważności umowy będące konsekwencją 
naruszenia zakazu wynikającego z art. 8 ust. 1 i 2 ustawy może nastąpić jako 
przesłanka rozstrzygnięcia w sprawie, jednak wymaga to uprzedniego formalnego 
stwierdzenia przez wskazane organy, że doszło do stosowania niedozwolonej 
praktyki. Jednak w wyroku z dnia 2 marca 2006 r., I CSK 83/05 (nie publ.) oraz w 
wyroku z dnia 14 marca 2007 r., I CSK 454/06 (nie publ.) Sąd Najwyższy zajął 
stanowisko, że gdy postępowanie przed Prezesem Urzędu nie zostało wszczęte lub 
też nie zakończyło się wydaniem decyzji, o których mowa w art. 9 i 10 ustawy, sąd 
władny jest dokonać samodzielnych ustaleń co do stosowania przy zawieraniu 
umowy praktyk ograniczających konkurencję jako przesłanki stwierdzenia 
nieważności zawartej w takich warunkach umowy. W uzasadnieniu wyroku z dnia 2 
marca 2006 r., I CSK 83/05, Sąd Najwyższy wskazał, że praktyki ograniczające 
konkurencję są przez ustawę zakazane, co oznacza, iż czynności prawne będące 
następstwem takich bezprawnych zachowań są nieważne z mocy prawa. Decyzja 
Prezesa Urzędu ma charakter deklaratywny i w sferze prawa cywilnego nie tworzy 
nowego stanu prawnego, dlatego brak formalnych przeszkód uniemożliwiających 
sądowi dokonanie samodzielnych ustaleń co do zawarcia umowy z zastosowaniem 

praktyk ograniczających konkurencję. Inny jest ponadto przedmiot ochrony w 
postępowaniu administracyjnym (przed Prezesem Urzędu), a inny w postępowaniu 
przed sądem cywilnym. 
Także w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 stycznia 2007 r., III SK 17/06 (nie 
publ.) przyjęto, że sąd powszechny władny jest samodzielnie ustalić stosowanie 
praktyk ograniczających konkurencję, natomiast w wyroku z dnia 4 marca 2008 r., 
IV CSK 441/07 (nie publ.) stwierdzono, że decyzja Prezesa Urzędu ma charakter 
prejudykatu i wiąże sąd, jednak w stanie faktycznym sprawy taka decyzja została 
już wydana. 
W literaturze, podobnie jak w orzecznictwie, nie ma wypowiedzi dotyczących 
bezpośrednio ewentualnego prejudycjalnego charakteru decyzji wydawanych na 
podstawie art. 11a ustawy, co do zaś znaczenia decyzji stwierdzających stosowanie 
praktyk monopolistycznych występuje różnorodność stanowisk. Zarówno pod 
rządem ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r., jak i ustawy z dnia 24 lutego 1990 r. 
można wyróżnić dwa stanowiska: zgodnie z jednym skutek nieważności umowy 
zawartej w warunkach praktyki monopolistycznej uzależniony jest od decyzji 
administracyjnej, a więc decyzja ma charakter prejudykatu, natomiast zgodnie z 
drugim, sąd może dokonywać samodzielnie ustaleń co do stosowania praktyk 
monopolistycznych. Należy jednak zauważyć, że po wejściu Polski do Unii 
Europejskiej w doktrynie wskazywano – i czynili to także zwolennicy 
prejudycjalnego charakteru decyzji organu antymonopolowego – że uzależnienie 
stwierdzenia nieważności umowy przez sąd od wcześniejszego stwierdzenia przez 
odpowiedni organ stosowania praktyk monopolistycznych może pozostawać w 
sprzeczności z prawem wspólnotowym. 
Pod rządem ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. w doktrynie wskazuje się na 
konsekwencje przystąpienia Polski do Unii Europejskiej i możliwość 
bezpośredniego stosowania przez sądy polskie art. 82 Traktatu Wspólnot 
Europejskich. Ponadto w obowiązującym stanie prawnym postępowanie w sprawie 
praktyk ograniczających konkurencję może być wszczynane wyłącznie z urzędu, co 
powoduje, że postępowanie przed organem antymonopolowym musi dotyczyć 
najpoważniejszych naruszeń konkurencji, natomiast poszkodowane osoby 
indywidualne (przedsiębiorcy, konsumenci) powinny dochodzić ochrony swoich 
praw przed sądami cywilnymi. Taka droga jest właściwa do dochodzenia roszczeń 
powstających na skutek naruszenia reguł swobodnej konkurencji. Za oczywistą 

uznaje się możliwość dochodzenia przed sądami cywilnymi roszczeń 
cywilnoprawnych z tytułu naruszenia wspólnotowych zakazów praktyk 
ograniczających konkurencję. W płaszczyźnie stosowania prawa krajowego zdaje 
się dominować pogląd, że sąd władny jest dokonywać samodzielnych ustaleń co do 
stosowania praktyk ograniczających konkurencję. Podnosi się, że nieważność 
umowy zawartej w warunkach stosowania praktyk ograniczających konkurencję jest 
nieważna ex lege, a decyzja Prezesa Urzędu ma charakter deklaratoryjny. W pełni 
dopuszczalny jest zatem dualizm w stosowaniu tej samej ustawy polegający na 
możliwości egzekwowania wynikających z niej zakazów w drodze postępowania 
przed organami administracji oraz przed sądem. Część autorów wskazuje jedynie, 
że sąd związany jest wydaną wcześniej decyzją Prezesa Urzędu stwierdzającą 
występowanie działań ograniczających konkurencję, przy czym odnosi się to do 
decyzji wydanych na podstawie art. 10 lub 11 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r., 
zawierających uregulowania analogiczne do zawartych w art. 9 i 10 ustawy z dnia 
15 grudnia 2000 r. Nie wskazuje się natomiast, aby taki skutek miała wywierać 
decyzja wydana na podstawie art. 12 obowiązującej ustawy, któremu odpowiadał 
art. 11a ustawy z 2000 r. 
Rozważając w pierwszej kolejności dopuszczalność dokonywania 
samodzielnej oceny przez sąd, czy spełnione zostały przesłanki nieważności 
umowy wynikające z art. 8 ust. 3 ustawy, trzeba stwierdzić, że za przyznaniem 
sądowi takiej możliwości przemawiają argumenty o charakterze ogólnym. Nie budzi 
wątpliwości, że organy ochrony konkurencji i konsumentów nie są władne orzekać o 
nieważności czynności prawnych dokonanych przy nadużyciu pozycji dominującej, 
niezależnie od tego, czy przyjmie się – jak większość doktryny – iż czynności takie 
są ex lege nieważne bezwzględnie, czy też że są one dotknięte nieważnością 
szczególnego rodzaju; niezależnie od charakteru tej nieważności, pozostaje ona w 
ścisłym związku ze skutecznością czynności prawnej, a ta kwestia należy do 
stosunków z zakresu prawa cywilnego. (...) Jeżeli zatem stwierdzenie nieważności 
czynności prawnej należy do sądu powszechnego musi on mieć możliwość 
dokonania oceny, czy zostały spełnione przesłanki nieważności. W ramach 
niniejszej sprawy ocena ta sprowadza się do ustalenia, czy umowa została zawarta 
przy wykorzystaniu przez stronę pozwaną pozycji dominującej. 
Z art. 8 ust. 3 ustawy nie wynika, że przesłanką nieważności czynności 
prawnej jest stwierdzenie nadużycia pozycji dominującej ostateczną decyzją 

Prezesa Urzędu. Jest to rozwiązanie konsekwentne, gdyż naruszenie zakazu jest 
zdarzeniem niezależnym od decyzji, która ma w tym zakresie charakter 
deklaratywny. Wprawdzie ocena, że czynność prawna stanowi przejaw 
nadużywania pozycji dominującej jest równoznaczna ze stwierdzeniem 
dopuszczenia się przez przedsiębiorcę praktyki ograniczającej konkurencję, jednak 
ocena ta stanowi w postępowaniu sądowym jedynie przesłankę rozstrzygnięcia o 
nieważności czynności prawnej (zasadności żądania). Sentencja orzeczenia nie 
zawiera jednak stwierdzenia, że została nadużyta pozycja dominująca, w związku z 
czym nie można mówić o wkraczaniu sądu cywilnego w kompetencje organów 
ochrony konkurencji. 
Stanowisko to nie pozostaje w sprzeczności z art. 9 ust. 1 ustawy, 
przyznającym Prezesowi Urzędu kompetencję do wydawania decyzji o uznaniu 
praktyki za ograniczającą konkurencję i nakazującą zaniechanie jej stosowania, 
inne są bowiem cele postępowania przed organami ochrony konkurencji oraz przed 
sądem (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 maja 2001 r., I CKN 1217/98, 
OSNC 2002, nr 1, poz. 13). Postępowania przed organami ochrony konkurencji 
prowadzone są w interesie publicznym, a ustalenie nadużycia pozycji dominującej 
pociąga za sobą wydanie nakazu zaniechania przez przedsiębiorcę stosowania w 
przyszłości określonych praktyk, a także nałożenie kary pieniężnej na podstawie art. 
101 ustawy. Ochrona interesów podmiotów indywidualnych dotkniętych 
negatywnymi skutkami takich praktyk pozostaje na dalszym planie. Interesy 
indywidualne chronione są natomiast w postępowaniu przed sądami; ochrona ta 
realizowana jest przez stwierdzenie nieskuteczności czynności prawnej w zakresie, 
w jakim jej dokonanie nastąpiło przy nadużyciu pozycji dominującej. 
Odmienność celów realizowanych w ramach postępowania przed sądem oraz 
przed organami ochrony konkurencji i konsumentów skłania do wniosku, że 
postępowania te powinny być od siebie niezależne, przynajmniej co do zasady. W 
szczególności fakt, że z punktu widzenia interesu publicznego korzystniejsze może 
być wydanie decyzji opartej na art. 11a ustawy, niż ostateczne rozstrzygnięcie 
kwestii wystąpienia praktyk ograniczających konkurencję, nie powinien wyłączać 
możliwości ochrony interesu indywidualnego w postępowaniu przed sądem 
cywilnym. Podobnie ograniczenie terminem możliwości wszczęcia postępowania w 
sprawie stosowania praktyk monopolistycznych (art. 93 ustawy) nie powinno godzić 
w interes indywidualny i wyłączać dopuszczalność skorzystania z drogi procesu 

cywilnego, w ramach którego zostanie ustalone stosowanie praktyki 
monopolistycznej jako przesłanka rozstrzygnięcia o żądaniu powoda. 
Poza argumentami wynikającymi z uregulowań zawartych w prawie krajowym, 
za przyjętym rozstrzygnięciem przemawiają także argumenty płynące z analizy 
prawa wspólnotowego, które może znaleźć zastosowanie w niniejszej sprawie ze 
względu na to, że zarówno umowa między stronami, jak i decyzja Prezesa Urzędu 
miały miejsce już po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Zgodnie z art. 3 ust. 
1 zdanie drugie rozporządzenia Rady (WE) 1/2003 z dnia 16 grudnia 2002 r. w 
sprawie wprowadzenia w życie reguł konkurencji ustanowionych w art. 81 i 82 
Traktatu (Dz.U. UE. L. 03.01.1.), krajowe organy ochrony konkurencji lub sądy – 
oceniając na gruncie prawa krajowego nadużycie pozycji dominującej – mają 
obowiązek stosowania art. 82 TWE, jeżeli nadużycie to ma wpływ na handel między 
państwami członkowskimi. Oznacza to, że począwszy od chwili wejścia Polski do 
Unii Europejskiej w postępowaniach dotyczących czynów nieuczciwej konkurencji 
bądź będącej ich skutkiem nieważności umowy, sąd ma obowiązek z urzędu 
wykluczyć lub ustalić istnienie takiego wpływu i ewentualnie zastosować art. 82 
TWE.  
Kwestia ta nie była rozważana przez Sądy niższych instancji, jednak nawet 
stwierdzenie konieczności stosowania art. 82 TWE oraz art. 3 ust. 2 rozporządzenia 
1/2003 nie wyłączałoby możliwości zastosowania sankcji nieważności zawartej 
umowy na podstawie art. 8 ust. 3 ustawy, gdyż prawo krajowe może przewidywać 
surowsze rozwiązania niż zawarte w prawie wspólnotowym; zastosowanie prawa 
wspólnotowego wymagałoby jedynie uwzględnienia dotychczasowego orzecznictwa 
Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. W świetle tego orzecznictwa nie budzi 
wątpliwości, że art. 82 TWE może być bezpośrednio stosowany i że sądy krajowe 
mają kompetencje do samodzielnej oceny spełnienia przesłanek zawartych w tym 
przepisie, mimo że kompetencje w zakresie stwierdzenia naruszeń tego przepisu 
ma także Komisja Europejska (por. orzeczenia w sprawach 127/73, BRT v. SABAM, 
Zb. Orz. 1974, 51, pkt 15 i nast., C-234/89, Delimitis v. Henninger Brau. Zb. Orz. 
1991. l – 935. pkt 43 i nast. oraz 0344/98, Masterfoods Ltd. v. Ice Creman Ltd., Zb. 
Orz. 2000, l – 11369, pkt 46 i nast.). W orzeczeniach tych wskazuje się jedynie, że 
sądy krajowe powinny dążyć do uniknięcia sytuacji, w której dochodziłoby do 
rozbieżności między orzeczeniem a ewentualną decyzją Komisji; jeżeli decyzja 
została przez Komisję wydana, sąd krajowy jest nią związany. 

Stanowisko zajęte przez Trybunał zostało potwierdzone uregulowaniami 
zawartymi w rozporządzeniu 1/2003, które obowiązuje w Polsce od dnia 1 maja 
2004 r. Uregulowania te wzmocniły rolę sądów krajowych w zakresie respektowania 
art. 81 i 82 TWE (por. w szczególności pkt 7 preambuły oraz art. 1 ust. 3, art. 6 i art. 
15 ust. 3 zdanie 1 i 2 rozporządzenia). W sposób klarowny przedstawia się także 
związanie sądu krajowego decyzją Komisji oraz kwestia obowiązku sądu krajowego 
rozważenia, czy konieczne jest zawieszenie toczącego się postępowania, jeżeli 
postępowanie przed Komisją zostało już wszczęte, ale decyzja jeszcze niepodjęta 
(art. 16 ust. 1). Wydana przez organ ochrony konkurencji decyzja stwierdzająca 
nadużycie pozycji dominującej jest zatem wiążąca dla sądu oceniającego ważność 
umowy będącej przejawem takiego nadużycia, jednak w razie braku takiej decyzji 
sąd krajowy jest władny samodzielnie ustalić przesłanki naruszenia art. 82 TWE. W 
literaturze wskazuje się przy tym, że prawa podmiotowe jednostek wynikające z art. 
82 TWE są tylko w części chronione w ramach postępowań publicznoprawnych 
prowadzonych przez Komisję lub krajowe organy ochrony konkurencji. 
Wnioski wynikające z analizy rozwiązań zawartych w prawie wspólnotowym 
stanowią dodatkowy i silny argument przemawiający za przyjętym w uchwale 
stanowiskiem. Sądy cywilne mogą samodzielnie oceniać spełnienie przesłanek 
zastosowania art. 82 TWE w sporze pomiędzy podmiotami prywatnymi i nie muszą 
oczekiwać na decyzję krajowych organów ochrony konkurencji. Odmienna 
interpretacja przepisów godziłaby w zasadę efektywności prawa wspólnotowego, 
zgodnie z którą rozwiązania proceduralne przewidziane w państwie członkowskim 
w celu ochrony praw podmiotowych wynikających z prawa wspólnotowego nie 
mogą uniemożliwiać ani nadmiernie utrudniać dochodzenia roszczeń wynikających 
z prawa wspólnotowego. Zwłaszcza w sprawach, w których naruszenie art. 82 TWE 
jest oczywiste, konieczność oczekiwania zainteresowanego podmiotu na wydanie 
decyzji krajowego organu ochrony konkurencji stanowiłoby nadmierne utrudnienie w 
zakresie ochrony praw wynikających z prawa wspólnotowego, a upływ terminu 
przedawnienia uniemożliwiający wszczęcie takiego postępowania uniemożliwiałoby 
dochodzenie przysługujących roszczeń. Jednocześnie z przepisów prawa 
wspólnotowego wynika dążenie do uniknięcia ryzyka wydawania sprzecznych 
rozstrzygnięć w postępowaniach publiczno- i prywatnoprawnych, stąd związanie 
sądu decyzją stwierdzającą naruszenie zasad uczciwej konkurencji. 

Rozważania te prowadzą do wniosku, że sąd krajowy jest władny dokonać 
samodzielnej oceny przesłanek zastosowania art. 82 TWE i nie ma obowiązku 
oczekiwać na decyzję wspólnotowych albo krajowych organów ochrony konkurencji 
i konsumenta. W sprawie niniejszej sądy nie oceniały wpływu praktyk 
ograniczających konkurencję na handel między państwami członkowskimi, nie 
wiadomo zatem, czy art. 82 TWE znalazłby zastosowanie. Jeżeli jednak działania 
pozwanego zostałyby ocenione jako niemające wpływu na taki handel i sąd 
stosowałby jedynie prawo krajowe, to pożądana jest taka interpretacja przepisów, 
która eliminuje zasadnicze rozbieżności proceduralne przy stosowaniu prawa 
wspólnotowego i prawa krajowego. 
Nie może natomiast budzić wątpliwości, że niepożądanym zjawiskiem byłaby 
sprzeczność w ocenach tych samych praktyk dokonanych przez sąd cywilny i przez 
organ ochrony konkurencji i konsumentów. Przemawia to za przyjęciem, że 
ostateczna decyzja organu ochrony konkurencji i konsumentów stwierdzająca 
nadużycie pozycji dominującej jest wiążąca dla sądu cywilnego. Takie stanowisko 
pozostaje w zgodzie z przyjmowaną zasadą, że sądy są generalnie związane 
ostatecznymi decyzjami administracyjnymi. 
Dążenie do uniknięcia potencjalnej sprzeczności pomiędzy oceną dokonaną 
przez sąd a oceną dokonaną przez organ ochrony konkurencji nakłada na sąd 
orzekający obowiązek rozważenia, czy w sytuacji, w której równolegle z 
postępowaniem cywilnym toczy się postępowanie antymonopolowe, postępowanie 
sądowe nie powinno zostać zawieszone na podstawie art. 177 § 1 pkt 3 k.p.c. Nie 
może to jednak prowadzić do pozbawienia sądu cywilnego kompetencji istotnej z 
punktu widzenia ochrony indywidualnych interesów podmiotów prawa cywilnego. 
Stanowisko zajęte przez Sąd Najwyższy w niniejszej uchwale czyni w 
zasadzie zbędnym rozstrzyganie zagadnienia przedstawionego w pkt 2. Dla 
wyeliminowania ewentualnych wątpliwości Sąd Najwyższy zauważa, że decyzja 
przewidziana w art. 11a ustawy nie przesądza w sposób ostateczny naruszenia 
zakazu wynikającego z art. 8 ust. 1 ustawy, jest bowiem oparta jedynie na 
uprawdopodobnieniu naruszenia tego zakazu. Taki charakter omawianej decyzji 
podkreślany jest w doktrynie, a ponadto znajduje potwierdzenie w art. 11a ust. 4 
ustawy, gdzie wskazuje się, że wydanie decyzji zobowiązującej wyłącza 
zastosowanie art. 9, 10 i 11 ustawy. Pozwala to stwierdzić, że decyzja wydana na 
podstawie art. 11a ustawy nie mogłaby stanowić prejudykatu i to niezależnie od 

stanowiska zajmowanego co do zasadniczego zagadnienia prawnego 
przedstawionego przez Sąd Okręgowy. Prawidłowość przedstawionego wniosku 
potwierdzają także uregulowania zawarte w prawie wspólnotowym. 
Odpowiednikiem art. 11a ustawy jest uregulowanie zawarte w art. 9 rozporządzenia 
1/2003, które także przewiduje możliwość wydania przez Komisję decyzji 
nakładającej na przedsiębiorcę obowiązek wykonania zaproponowanych 
zobowiązań uwzględniających zastrzeżenia wyrażone przez Komisję przy 
wstępnym rozpoznawaniu sprawy. Decyzje takie nie są wiążące dla sądów 
krajowych, co wynika z pkt 13 i pkt 22 in fine preambuły do rozporządzenia. 
Z tych względów Sąd Najwyższy zajął stanowisko, jak w uchwale.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI