III CZP 45/08

Sąd Najwyższy2008-06-25
SNCywilnezobowiązaniaWysokanajwyższy
zbycie przedsiębiorstwasukcesja singularnasukcesja uniwersalnaograniczenia zbywalnościwierzytelnościumowa leasinguzgoda dłużnikakodeks cywilny

Umowa zbycia przedsiębiorstwa nie przenosi na nabywcę składników, których zbycie jest ograniczone przepisami prawa, zastrzeżeniem umownym lub właściwością zobowiązania.

Sąd Najwyższy rozstrzygnął zagadnienie prawne dotyczące zbycia przedsiębiorstwa i jego zorganizowanej części. Kluczowe pytanie dotyczyło tego, czy umowa zbycia przedsiębiorstwa przenosi wszystkie jego składniki, niezależnie od ograniczeń w zbyciu poszczególnych elementów. Sąd uznał, że ograniczenia wynikające z przepisów prawa, umów lub właściwości zobowiązania pozostają aktualne.

Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 25 czerwca 2008 r. (sygn. akt III CZP 45/08) rozstrzygnął zagadnienie prawne dotyczące skutków umowy zbycia przedsiębiorstwa w kontekście ograniczeń dotyczących poszczególnych składników. Sprawa dotyczyła umowy sprzedaży zorganizowanej części przedsiębiorstwa, w ramach której miały być przeniesione prawa wynikające z umów leasingu, mimo zastrzeżeń umownych o zakazie przelewu praw. Sąd podkreślił, że pojęcie przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 551 k.c. jest odrębnym dobrem prawnym, a przepisy dotyczące jego zbycia (art. 551-554 k.c.) nie zawsze znajdują bezpośrednie zastosowanie do zorganizowanej części przedsiębiorstwa. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie, czy zbycie przedsiębiorstwa jest sukcesją uniwersalną czy singularną. Sąd uznał, że bardziej uzasadnione jest pojmowanie zbycia przedsiębiorstwa jako szeregu sukcesji singularnych, co oznacza konieczność odrębnej oceny prawnej każdego składnika. W konsekwencji, ograniczenia lub wyłączenia dopuszczalności przeniesienia poszczególnych składników przedsiębiorstwa, wynikające z przepisów ustawy, zastrzeżeń umownych lub właściwości zobowiązania, zachowują aktualność przy zawarciu umowy zbycia przedsiębiorstwa. Dotyczy to również zastrzeżeń umownych dotyczących zakazu zbycia wierzytelności, które mogą być skuteczne wobec nabywcy.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Przy zawarciu umowy zbycia przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 551 k.c. zachowują aktualność ograniczenia lub wyłączenia dopuszczalności przeniesienia poszczególnych składników tego przedsiębiorstwa wynikające z przepisów ustawy, zastrzeżenia umownego lub właściwości zobowiązania.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że zbycie przedsiębiorstwa należy traktować jako szereg sukcesji singularnych, a nie sukcesję uniwersalną. W związku z tym, ograniczenia zbywalności poszczególnych składników, wynikające z przepisów prawa, umów lub właściwości zobowiązania, pozostają skuteczne.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchwała

Strony

NazwaTypRola
"S.G.", sp. z o.o. w W.spółkapowód
"E.F.L." S.A. w W.spółkapozwany
"G.A.", spółka z o.o.spółkasprzedający

Przepisy (13)

Główne

k.c. art. 551

Kodeks cywilny

Definiuje przedsiębiorstwo jako samoistne dobro prawne, które może być przedmiotem obrotu. Wskazuje na składniki przedsiębiorstwa, w tym prawa wynikające z umów i wierzytelności.

k.c. art. 552

Kodeks cywilny

Dotyczy skutków prawnych umowy zbycia przedsiębiorstwa, w tym przeniesienia praw i obowiązków. Sąd analizuje, czy przepis ten implikuje sukcesję uniwersalną i czy wyłącza ograniczenia zbywalności poszczególnych składników.

k.c. art. 509 § § 1

Kodeks cywilny

Reguluje przelew wierzytelności, w tym możliwość zastrzeżenia umownego zakazu przelewu (pactum de non cedendo), które może być skuteczne erga omnes.

Pomocnicze

k.c. art. 554

Kodeks cywilny

Reguluje solidarną odpowiedzialność nabywcy przedsiębiorstwa ze zbywcą za jego zobowiązania.

k.c. art. 353 § 1

Kodeks cywilny

Zasada swobody umów, która może być podstawą prawną dla transakcji dotyczących zbioru rzeczy lub praw.

k.c. art. 519

Kodeks cywilny

Dotyczy przejęcia długu, co jest istotne w kontekście odpowiedzialności za zobowiązania przy zbyciu przedsiębiorstwa.

k.c. art. 751 § § 4

Kodeks cywilny

Wspomniany jako pośrednia podstawa dla koncepcji sukcesji singularnej w zbyciu przedsiębiorstwa.

k.p.c. art. 390 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa prawna przedstawienia zagadnienia prawnego Sądowi Najwyższemu.

k.p.c. art. 192

Kodeks postępowania cywilnego

Przepis dotyczący wstąpienia strony w miejsce innej strony w postępowaniu, istotny w kontekście sukcesji.

k.h. art. 40 § § 1

Kodeks handlowy

Wspomniany jako przepis o brzmieniu zbliżonym do art. 552 k.c., ale z innymi skutkami.

k.h. art. 46

Kodeks handlowy

Dotyczył przekształceń podmiotowych w stosunkach obligacyjnych w kontekście zbycia przedsiębiorstwa.

k.h. art. 47

Kodeks handlowy

Podkreślał, że uregulowania k.h. nie uchylają odmiennych postanowień umownych.

k.c. art. 698

Kodeks cywilny

Zakaz oddawania przedmiotu dzierżawy osobie trzeciej bez zgody wydzierżawiającego, jako przykład zobowiązania opartego na osobistym zaufaniu.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Zbycie przedsiębiorstwa jako szereg sukcesji singularnych, wymagających odrębnej oceny prawnej każdego składnika. Aktualność ograniczeń zbywalności wynikających z przepisów ustawy, zastrzeżeń umownych lub właściwości zobowiązania. Skuteczność umownego zakazu zbycia wierzytelności (pactum de non cedendo) wobec nabywcy przedsiębiorstwa.

Odrzucone argumenty

Zbycie przedsiębiorstwa jako sukcesja uniwersalna, która automatycznie przenosi wszystkie składniki niezależnie od ograniczeń. Art. 552 k.c. jako podstawa do pominięcia zgody osoby trzeciej lub ograniczeń umownych. Wyłączenie możliwości transferu części praw obligacyjnych, gdy jednocześnie zbycie przedsiębiorstwa prowadzi do przejęcia praw rzeczowych.

Godne uwagi sformułowania

Przy zawarciu umowy zbycia przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 551 k.c. zachowują aktualność ograniczenia lub wyłączenia dopuszczalności przeniesienia poszczególnych składników tego przedsiębiorstwa wynikające z przepisów ustawy, zastrzeżenia umownego lub właściwości zobowiązania. Nie ma podstaw, aby utożsamiać zakład, filię lub inaczej nazwaną zorganizowaną część przedsiębiorstwa z przedsiębiorstwem w rozumieniu art. 551 k.c. Najbardziej uzasadnione jest uznanie zbycia przedsiębiorstwa za szereg sukcesji singularnych, co oznacza konieczność przeprowadzenia odrębnej oceny prawnej każdej z nich. Pactum de non cedendo może stanowić jedno z ograniczeń skutecznych względem nabywcy. Zastrzeżenie umowne dotyczące zakazu zbycia wierzytelności ma skutek erga omnes.

Skład orzekający

Gerard Bieniek

przewodniczący-sprawozdawca

Marian Kocon

członek

Katarzyna Tyczka-Rote

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja skutków prawnych zbycia przedsiębiorstwa, w tym zorganizowanej jego części, w kontekście ograniczeń zbywalności poszczególnych składników oraz skuteczności umownych zakazów przelewu wierzytelności."

Ograniczenia: Uchwała odnosi się do przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 551 k.c., z zastrzeżeniem, że ocena, czy nastąpiło zbycie całości, czy tylko części, zależy od okoliczności konkretnego przypadku. Pojęcie 'zorganizowana część przedsiębiorstwa' nie jest zdefiniowane w kodeksie cywilnym, co może rodzić wątpliwości interpretacyjne.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy fundamentalnych kwestii związanych z obrotem przedsiębiorstwami i ich składnikami, co jest kluczowe dla praktyki prawniczej i biznesowej. Analiza sukcesji uniwersalnej vs. singularnej oraz skuteczności klauzul umownych jest bardzo wartościowa.

Czy sprzedaż firmy oznacza automatyczny transfer wszystkich jej praw i obowiązków? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Uchwała z dnia 25 czerwca 2008 r., III CZP 45/08 
 
Sędzia SN Gerard Bieniek (przewodniczący, sprawozdawca) 
Sędzia SN Marian Kocon 
Sędzia SN Katarzyna Tyczka-Rote 
 
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa "S.G.", sp. z o.o. w W. przeciwko 
"E.F.L." S.A. w W. o zapłatę, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu 
jawnym w dniu 25 czerwca 2008 r. zagadnienia prawnego przedstawionego przez 
Sąd Okręgowy we Wrocławiu postanowieniem z dnia 24 stycznia 2008 r.: 
"1. Czy umowa zbycia przedsiębiorstwa lub zorganizowanej części 
przedsiębiorstwa przenosi na nabywcę wszystkie składniki wchodzące w jego skład 
niezależnie od ograniczeń umownych dotyczących zbycia poszczególnych 
składników czy też zastrzeżenia umowne ograniczające lub wyłączające 
zbywalność poszczególnych składników w drodze czynności prawnej, mające 
znaczenie w wypadku umowy zbycia tego konkretnego składnika dotyczą też 
sytuacji gdy określone prawo zbywane będzie jako składnik przedsiębiorstwa lub 
jego zorganizowanej części; 
2. Czy za czynność prawną (w rozumieniu art. 552 k.c.), z której wynika, że 
umowa przenosząca przedsiębiorstwo lub zorganizowaną część przedsiębiorstwa 
nie obejmuje wszystkiego co wchodzi w jego skład może być uznane zastrzeżenie 
umowne dotyczące zakazu zbycia wierzytelności (art. 509 § 1 k.c.) czy też 
zastrzeżenie takie według art. 552 k.c. uznane powinno być za będące skutkiem 
szczególnego przepisu?" 
podjął uchwałę: 
 
Przy zawarciu umowy zbycia przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 551 k.c. 
zachowują aktualność ograniczenia lub wyłączenia dopuszczalności 
przeniesienia poszczególnych składników tego przedsiębiorstwa wynikające z 
przepisów ustawy, zastrzeżenia umownego lub właściwości zobowiązania. 
 
Uzasadnienie 

 
 
W dniach 8 września 2004 r. i 20 stycznia 2004 r. "G.A.", spółka z o.o. zawarła 
z "E.F.L." S.A. umowy leasingu na samochody citroen berlingo i opel combo. 
Integralną częścią każdej z tych umów stanowiły warunki umowy leasingu 
operacyjnego (dewizowego), zgodnie z którymi leasingodawca nie był uprawniony 
do ustanawiania na samochodach jakiegokolwiek prawa na rzecz osób trzecich 
oraz dokonania przelewu praw z tych umów na osoby trzecie. W dniu 26 kwietnia 
2006 r. została zawarta pomiędzy spółką "G.A." jako sprzedającym a spółką "S.G.", 
jako kupującym umowa sprzedaży zorganizowanej części przedsiębiorstwa. 
W załączniku zawierającym m.in. wykaz umów wymieniono umowę leasingu 
odnośnie samochodu citroen berlingo oraz umowę leasingu dotyczącą samochodu 
opel combo. W tych okolicznościach "S.G." wystąpiła przeciwko "E.F.L." o 
ustalenie, że nabywając na podstawie wymienionej umowy zorganizowaną część 
przedsiębiorstwa od spółki "G.A." wstąpiła w prawa wynikające ze wskazanych 
umów leasingu. 
Sąd Rejonowy wyrokiem z dnia 19 września 2007 r. powództwo oddalił, 
przyjmując, że powodowa spółka ma wprawdzie interes w żądaniu ustalenia, czy 
stała się podmiotem praw wynikających ze wskazanych umów leasingu, to jednak 
uznał, iż art. 552 k.c. dotyczy tylko stosunków między zbywcą i nabywcą 
przedsiębiorstwa, nie wyłączając norm określających warunki skutecznego zbycia, 
nie może zatem stanowić podstawy pominięcia zgody osoby trzeciej. Samo zbycie 
przedsiębiorstwa stanowi sukcesję singularną; brak zgody dłużnika umożliwia 
jedynie faktyczne korzystanie z rzeczy objętej leasingiem jako składnika 
przedsiębiorstwa. Ten skutek występuje z mocy ustawy, niezależnie od woli stron 
oraz ewentualnych zakazów umownych, leasingodawca może jednak skorzystać w 
takiej sytuacji z uprawnienia do przedwczesnego zakończenia stosunku prawnego. 
Do przyjęcia następstwa prawnego w ramach stosunku leasingu potrzebny jest 
przelew wierzytelności (art. 509 k.c.); w umowie leasingu skutecznie zastrzeżono 
wymóg uzyskania zgody dłużnika na przelew, co wyłącza możliwość objęcia umową 
zbycia przedsiębiorstwa praw wynikających z tej umowy. 
Sąd Okręgowy, rozpoznając apelację strony powodowej, przedstawił Sądowi 
Najwyższemu na podstawie art. 390 § 1 k.p.c. do rozstrzygnięcia zagadnienie 
prawne o treści sformułowanej na wstępie. 

Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
W sprawie przedmiotem oceny jest umowa z dnia 26 kwietnia 2006 r. 
dotycząca sprzedaży „zorganizowanej części przedsiębiorstwa”, a nie całości 
przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 551 k.c. Tymczasem art. 551, 552, 554 k.c., 
których wykładnia wiąże się z przedstawionym Sądowi Najwyższemu zagadnieniem 
prawnym, dotyczą przedsiębiorstwa stanowiącego samoistne dobro prawne o 
charakterze majątkowym i w takim charakterze występuje w obrocie. Powstaje więc 
pytanie, czy wskazane przepisy mogą znaleźć zastosowanie – w drodze analogii – 
do zorganizowanej części przedsiębiorstwa. Pytanie to jest tym bardziej 
uzasadnione, że przepisom kodeksu cywilnego nie jest znane pojęcie 
„zorganizowana część przedsiębiorstwa”, które występuje w przepisach innych 
ustaw. Można np. wskazać ustawę z dnia 13 lipca 1990 r. o prywatyzacji 
przedsiębiorstw państwowych (Dz.U. Nr 51, poz. 298 ze zm.), ustawę z dnia 11 
marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz.U. Nr 54, poz. 535 ze zm.) lub 
ustawę z dnia 23 stycznia 2004 r. o podatku akcyzowym (Dz.U. Nr 29, poz. 257 ze 
zm.). Za zorganizowaną część przedsiębiorstwa uznaje się jednostkę tego 
przedsiębiorstwa, która wchodzi w skład przedsiębiorstwa jako jego wewnętrzna 
część, stanowi organizacyjnie wyodrębniony kompleks składników o charakterze 
materialnym i niematerialnym oraz zachodzi powiązanie tych składników w sposób 
funkcjonalny. 
Tak rozumianą zorganizowaną część przedsiębiorstwa często określa się 
mianem zakładu (oddziału, filii), przy czym w piśmiennictwie wyróżnia się zakład w 
rozumieniu wąskim i szerokim. Zakład w znaczeniu wąskim oznacza wewnętrzną 
jednostkę organizacyjną przedsiębiorstwa, która ma pełną samodzielność, np. na 
gruncie prawa pracy, natomiast zakład w znaczeniu szerszym to wewnętrzna 
jednostka organizacyjna przedsiębiorstwa, która jest wyodrębniona w sposób 
faktyczny albo na podstawie przepisów wewnętrznych, np. postanowień statutu. 
Niezależnie jednak od tego trzeba stwierdzić, że nie ma podstaw, aby 
utożsamiać zakład, filię lub inaczej nazwaną zorganizowaną część przedsiębiorstwa 
z przedsiębiorstwem w rozumieniu art. 551 k.c. Jest to składnik przedsiębiorstwa, a 
więc reguły zbycia określone w art. 552 k.c. nie mogą go samodzielnie dotyczyć. 
Wyjątek można uczynić dla zbioru rzeczy dających się nazwać (np. sklep fabryczny, 
park maszynowy); podstawę prawną transakcji mającej taki przedmiot jest art. 3531 
k.c. W konsekwencji w zasadzie zachodzą przesłanki odmowy podjęcia uchwały, 

gdyż w sprawie przedmiotem oceny jest umowa sprzedaży zorganizowanej części 
przedsiębiorstwa, a nie przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 551 k.c. Podjęto jednak 
uchwałę, ocena bowiem, czy nastąpiło zbycie całości, czy tylko części 
przedsiębiorstwa zależy od okoliczności konkretnego przypadku, a sąd nie jest 
związany oznaczeniem umowy. Może się zatem okazać, że umowa zbycia objęła w 
istocie przedsiębiorstwo, nawet pierwotnie mieszczące się w ramach większej 
całości, jeżeli taki przedmiot zbycia stanowił organizacyjną całość, funkcjonował 
samodzielnie i ma zdolność do takiego funkcjonowania. Należy jednak wyraźnie 
zastrzec, że podjęta uchwała odnosi się do przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 551 
k.c. (...) 
Punktem wyjścia do rozważań jest pojęcie przedsiębiorstwa określone w art. 
551 k.c. W ujęciu tego przepisu przedsiębiorstwo charakteryzuje się oderwaniem od 
podmiotu, któremu przysługują prawa składające się na nie; składniki materialne i 
niematerialne tworzą zorganizowany kompleks przeznaczony do realizacji celów 
gospodarczych i mogący być przedmiotem obrotu. Określenie charakteru prawnego 
przedsiębiorstwa nasuwa wiele wątpliwości, a przedstawiane stanowiska dalekie są 
od jednomyślności. Nie jest kwestionowane to, że przedsiębiorstwo należy 
postrzegać jako samodzielne dobro prawne mogące stanowić przedmiot obrotu 
cywilnoprawnego (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 1993 r., III CZP 
30/93, OSNCP 1993, nr 9, poz. 154 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 
kwietnia 2003 r., IV CKN 366/01, OSNC 2004, nr 6, poz. 98). Przykładowe 
wyliczenie składników materialnych i niematerialnych przedsiębiorstwa wskazuje 
jednak jednoznacznie, że poza zakresem pojęcia przedsiębiorstwa pozostają 
zobowiązania i obciążenia związane z jego prowadzeniem. Ustawodawca nawiązał 
w ten sposób do wąskiego pojmowania majątku obejmującego jedynie aktywa. 
Przeniesienie przedsiębiorstwa uno actu obejmuje więc jedynie przejście aktywów, 
przejęcie zatem zobowiązań i innych obciążeń związanych z prowadzeniem 
przedsiębiorstwa wymaga zachowania rygorów wymaganych przez ustawę dla 
zmiany stron stosunku zobowiązaniowego (art. 519 i n. k.c.).  
Tego stwierdzenia nie podważa treść art. 554 k.c., zgodnie z którym nabywca 
przedsiębiorstwa lub gospodarstwa rolnego jest solidarnie odpowiedzialny ze 
zbywcą za jego zobowiązania związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa; chodzi 
tu o następujące ex lege przystąpienie nabywcy do długu zbywcy przedsiębiorstwa, 
a więc kumulację długu. Oznacza to, że nadal trwa zobowiązanie zbywcy jako 

zaciągnięte przez niego, tyle tylko, że od czasu nabycia przedsiębiorstwa ex lege 
odpowiada za jego długi (solidarnie) także nabywca przedsiębiorstwa. Niewątpliwie 
przystąpienie do długu stanowi przekształcenie podmiotowe stosunku 
zobowiązaniowego po stronie dłużnika. Do dotychczasowego zobowiązania 
dłużnika przystępuje osoba trzecia w charakterze dłużnika solidarnego, jednak nie 
powoduje to zwolnienia dotychczasowego dłużnika z długu. Ten podstawowy 
skutek przystąpienia do długu określa się mianem łącznego (kumulatywnego, 
niezwalniającego) przejęcia długu. Ten skutek przystąpienia do długu odróżnia go 
od właściwego przejęcia długu, które określa się jako zwalniające lub translatywne. 
Takie przejęcie wymaga jednak – jak wskazano – zastosowania rygorów 
wymaganych przez ustawę dla zmiany stron stosunku zobowiązaniowego (art. 519 i 
nast. k.c.). Z tego stwierdzenia nie można jednak wyprowadzić wniosku, że także 
dla powstania skutków czynności prawnej przenoszącej przedsiębiorstwo w 
odniesieniu do poszczególnych składników tego przedsiębiorstwa konieczne jest 
dopełnienie wymagań wynikających z przepisów ustawowych dla przeniesienia tych 
składników, poza przedsiębiorstwem. Rzecz w tym, że zobowiązania nie są 
składnikiem przedsiębiorstwa, a zagadnienie prawne przedstawione do 
rozstrzygnięcia dotyczy składników przedsiębiorstwa. 
Zgodnie z art. 551 k.c., składnikiem przedsiębiorstwa są m.in. „prawa 
wynikające z umów najmu i dzierżawy nieruchomości lub ruchomości oraz prawa do 
korzystania z nieruchomości lub ruchomości wynikające z innych stosunków 
prawnych” (art. 551 pkt 3) oraz „wierzytelności, prawa z papierów wartościowych i 
środki pieniężne” (art. 551 pkt 4). Nie ma przekonywujących argumentów 
teoretycznych na rzecz wykluczenia możliwości określenia praw wynikających z 
umów najmu i dzierżawy (pkt 3) jako wierzytelności w rozumieniu praw 
podmiotowych, co skłania do przyjęcia stanowiska, że pojęcie wierzytelności użyte 
w art. 551 pkt 4 k.c. oznacza roszczenia, a zwłaszcza roszczenia pieniężne. Dalsza 
wątpliwość wiąże się ze sposobem sformułowania art. 551 pkt 3 k.c., który stanowi o 
„prawach wynikających z umów”, co jest określeniem zbiorczym dającym podstawę 
do przyjęcia tezy, że chodzi o całość praw wynikających ze wskazanych stosunków 
obligacyjnych. Następnie jednak stanowi się o „prawie do korzystania”, co daje 
podstawę do stwierdzenia, że chodzi o konkretne roszczenie, które nie wyczerpuje 
całości praw wierzyciela w ramach danego stosunku prawnego. 

Wskazane niedoskonałości w określeniu niektórych składników 
przedsiębiorstwa utrudniają udzielenie odpowiedzi na przedstawione zagadnienie 
prawne. Nie powinno budzić wątpliwości, że uzasadnione jest przypisanie skutku 
przewidzianego art. 509 k.c. względem wierzytelności, o których stanowi art. 551 pkt 
4 k.c., gdyż odmienny pogląd w znacznym stopniu osłabia pozycję nabywcy 
przedsiębiorstwa. Nie jest zrozumiałe wyłączenie możliwość transferu części praw 
obligacyjnych, gdy jednocześnie zbycie przedsiębiorstwa prowadzi do przejęcia 
praw rzeczowych. Inaczej rzecz przedstawia się w przypadku najmu lub dzierżawy. 
Z jednej strony podnosi się, że skutek wewnętrzny zbycia przedsiębiorstwa 
powoduje „wydrążenie” praw przysługujących najemcy bądź dzierżawcy 
(leasingobiorcy), a z drugiej można twierdzić, iż nabywca przedsiębiorstwa uzyskuje 
jedynie prawa do korzystania z rzeczy, skuteczne wobec zbywcy, który jednak 
pozostaje stroną najmu, dzierżawy lub leasingu. Zastosowanie w tym przypadku art. 
554 k.c. w odniesieniu do nabywcy przedsiębiorstwa byłoby dla niego niekorzystne, 
gdyż przepis ten rozszerza jego odpowiedzialność w zamian za uzyskanie dość 
słabego prawa. 
Odpowiedzi na pytanie, czy umowa zbycia przedsiębiorstwa przenosi na 
nabywcę wszystkie składniki wchodzące w jego skład, niezależnie od ograniczeń 
bądź wyłączeń zbywalności poszczególnych składników, można poszukiwać w 
określeniu charakteru prawnego zbycia przedsiębiorstwa. W szczególności chodzi o 
rozstrzygnięcie, czy zbycie przedsiębiorstwa należy ujmować w kategoriach 
sukcesji uniwersalnej czy singularnej.  
Podstawowym argumentem dla zwolenników sukcesji uniwersalnej jest treść 
art. 552 k.c., z którego wynika możliwość uzyskania wszystkich praw wchodzących 
w skład przedsiębiorstwa w następstwie jednego zdarzenia, w tym również praw 
nieobjętych wolą stron oraz przystąpienia do ogółu zobowiązań zbywcy (art. 554 
k.c.). To stanowisko spotkało się jednak z krytyką. Wskazuje się zwłaszcza, że 
sukcesja uniwersalna powinna być wyraźnie przewidziana ustawowo i nie należy jej 
domniemywać. W związku z tym podkreśla się, że sukcesja uniwersalna została 
wyraźnie przewidziana w art. 40 ustawy z dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i 
prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych (Dz.U. Nr 118, poz. 561 ze zm.) oraz w 
art. 494 i 531 k.s.h. Przy założeniu, że sukcesja uniwersalna wynika już z art. 552 
k.c., art. 40 powołanej ustawy stanowiłby superfluum. Wskazuje się również, że nie 
ma jurydycznej odrębności majątku przedsiębiorstwa, charakterystycznej dla 

spadku, istnieje zatem możliwość zbycia przedsiębiorstwa w drodze kilku kolejnych 
czynności prawnych. Zaznacza się, że zbycie przedsiębiorstwa nie oznacza 
wstąpienia w całą sytuację prawną poprzednika, zwłaszcza ze względu na 
uregulowanie odpowiedzialności za długi. Kolejnym argumentem jest stwierdzenie, 
że sukcesja uniwersalna uniemożliwia uchwycenie specyfiki zbycia 
przedsiębiorstwa, gdyż przedmiotem takiej sukcesji może być mienie, co nie 
gwarantuje przejścia więzi organizacyjnych. W wyroku z dnia 4 kwietnia 2007 r., V 
CSK 3/07 (nie publ.) Sąd Najwyższy odrzucił pogląd, że zbycie przedsiębiorstwa 
stanowi sukcesję uniwersalną, jakkolwiek we wcześniejszych orzeczeniach 
akceptował takie stanowisko (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 września 1997 
r., II CKN 284/97, "Radca Prawny" 1998, nr 5, s. 99 oraz postanowienie Sądu 
Najwyższego z dnia 18 maja 1994 r., III CZP 48/97, nie publ.). 
Krytyka koncepcji zbycia przedsiębiorstwa jako sukcesji uniwersalnej jest 
uzasadniona. Przytoczone powyżej argumenty należy uznać za trafne. Należy 
zwrócić uwagę, że podstawowym argumentem jest brak wyraźnej podstawy 
prawnej oraz innych regulacji prawnych mogących świadczyć o możliwości 
przyjęcia sukcesji uniwersalnej; takiej podstawy nie może stanowić art. 552 k.c. 
Sukcesja uniwersalna jest trudna do pogodzenia także z przepisami kodeksu 
postępowania cywilnego, a w szczególności ze stosowaniem do zbycia 
przedsiębiorstwa przepisu art. 192 k.p.c.  
Sukcesja singularna wiąże się z pojmowaniem przedsiębiorstwa jako pojęcia 
jednolitego wewnętrznie. Nie można traktować przedsiębiorstwa jako zbioru rzeczy, 
lub zbioru praw, nie można też poszczególnych składników przedsiębiorstwa 
traktować jako jego części składowych. Dominują poglądy ujmujące 
przedsiębiorstwo jako samoistne dobro niematerialne o charakterze majątkowym, 
jako przedmiot sui generis bądź jako rzecz. Prezentowany jest także pogląd, że 
przedsiębiorcy przysługuje określone prawo podmiotowe do przedsiębiorstwa, które 
może być przedmiotem sukcesji singularnej. O ile jedna grupa przedstawicieli 
doktryny opowiada się za odrębną analizą prawną dopuszczalności przeniesienia 
poszczególnych składników przedsiębiorstwa, także ze względu na konieczność 
uzyskania zgody osoby trzeciej, o tyle druga grupa uznaje, że do nabycia 
poszczególnych składników przedsiębiorstwa nie trzeba stosować dodatkowych 
warunków wynikających z przepisów szczególnych, gdyż ich przejęcie następuje z 

mocy prawa z chwilą zawarcia umowy. Dokonywanie w tym zakresie dodatkowych 
czynności ma charakter deklaratywny. 
Konkludując można wskazać, że obowiązująca regulacja prawna ma poważne 
braki. Wyczuwalna jest chęć ustawodawcy oraz potrzeba gospodarcza 
wyodrębnienia przedsiębiorstwa i poddania go szczególnemu reżimowi prawnemu, 
jednak zamysł ten został zrealizowany w niedostateczny sposób, bez uregulowania 
wielu kwestii spornych, odnoszących się zwłaszcza do relacji konstrukcji 
przedsiębiorstwa z innymi konstrukcjami prawnymi. Nie kwestionując zatem 
przydatności wyróżniania pojęcia przedsiębiorstwa, należy dążyć do optymalnego 
powiązania go z całym stanem prawnym i poszukiwać rozwiązań w ramach 
dostępnych konstrukcji prawnych. (...) 
Najbardziej uzasadnione jest uznanie zbycia przedsiębiorstwa za szereg 
sukcesji singularnych, co oznacza konieczność przeprowadzenia odrębnej oceny 
prawnej każdej z nich. Pośrednio, choć w niedostatecznym stopniu, wynika to z art. 
751 § 4 k.c. Ten pogląd oznacza odrębną ocenę dopuszczalności każdego z 
transferów dóbr, a tym samym zbycie przedsiębiorstwa nie konsumuje 
szczególnych wymogów odnoszących się do poszczególnych jego składników. Dla 
oceny skutków zbycia w sferze prawnej nabywcy istotne są jedynie wymogi 
skuteczne względem tego nabywcy. Odrębna ocena prawna dotyczy również 
konsekwencji prawnych zbycia na płaszczyźnie odpowiedzialności kontraktowej. 
Pomijając argumenty teoretyczne, za przedstawionym poglądem przemawiają 
poważne argumenty praktyczne. Przyjęcie koncepcji ułatwiającej pominięcie 
szczególnych wymagań zbycia poszczególnych składników przedsiębiorstwa 
przewidzianych przez ustawodawcę rodzi wiele zagrożeń. Wprowadzanie przez 
ustawodawcę szczególnych wymagań przeniesienia praw najczęściej związane jest 
z koniecznością ochrony ważnych interesów innych podmiotów lub interesu 
ogólnego, nie jest więc uzasadnione redukowanie zakresu tej ochrony w drodze 
przyjmowania konstrukcji prawnych prezentowanych przez doktrynę, bez 
wyraźnego wskazania ustawodawcy. Najbardziej uzasadnionym argumentem na 
rzecz takich koncepcji jest zapobieżenie dekompozycji przedsiębiorstwa. 
Niewątpliwie ten motyw jest istotny, jednak nie przesądza problemu. 
Pojmowanie przedsiębiorstwa jako konstrukcji prawnie jednolitej wyłącza 
możliwość stosowania wprost któregokolwiek z modeli transferu dóbr 
przewidzianych w prawie cywilnym. Zmusza do stosowania dostępnych konstrukcji 

(art. 155, 509, 1052 k.c.) jedynie w drodze analogii. Powstaje jednak pytanie, który 
z możliwych reżimów prawnych należy stosować i w jakim zakresie. Okoliczność, 
że ustawodawca nie uregulował kwestii tak istotnej, wzmacnia wątpliwości 
dotyczące wyróżniania zbycia przedsiębiorstwa jako szczególnej konstrukcji. Brak 
wystarczającej regulacji prawnej dotyka nie tylko kwestii wskazania właściwego 
reżimu prawnego zbycia, ale również rodzi wątpliwości na innych płaszczyznach 
związanych ze zbyciem. W szczególności pojawia się pytanie, jaki ma wpływ na 
zbycie przedsiębiorstwa mają prawa majątkowe niezbywalne (prawo odkupu, 
pierwokupu, użytkowanie). 
Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na regulację zawartą w kodeksie 
handlowym. Brzmienie art. 40 § 1 zdanie pierwsze k.h. było zbliżone do art. 552 
k.c., jednak bez możliwości wyłączeń wynikających z woli stron lub regulacji 
szczególnych. Z tego względu można ją uznać za bardziej zbliżoną do modelu 
sukcesji uniwersalnej, tym niemniej w art. 46 k.h. przewidziano odrębne 
uregulowanie odnoszące się do przekształceń podmiotowych w stosunkach 
obligacyjnych. W art. 47 k.h. wyraźnie podkreślono, że wskazane uregulowanie nie 
uchyla odmiennych postanowień umownych, czego nie można interpretować tylko 
jako możliwości wyłączenia prawa do wypowiedzenia, ani regulacji szczególnych. 
Ponadto trzeba zauważyć, że przewidziany w art. 46 k.h. mechanizm był wyważony 
i respektował interesy obu stron – zarówno nabywcy przedsiębiorstwa, jak i osoby 
trzeciej, która była związana umową. Miał zastosowanie również w razie dzierżawy 
przedsiębiorstwa oraz oddania go w użytkowanie. 
Przechodząc do zagadnienia umownego wymogu zgody dłużnika na przelew 
wierzytelności trzeba podkreślić, że kwestia ta nie wywołuje wątpliwości przy 
przyjętym charakterze prawnym zbycia przedsiębiorstwa. Skoro dopuszczalność 
każdego transferu realizowanego w ramach zbycia przedsiębiorstwa oceniana jest 
przez pryzmat wymagań odnoszących się do niego, to pactum de non cedendo 
może stanowić jedno z ograniczeń skutecznych względem nabywcy. W doktrynie i 
orzecznictwie jednoznacznie wskazuje się, że takie zastrzeżenie ma skutek erga 
omnes. Punkt ciężkości został przesunięty na etap ustalenia, czy w konkretnym 
przypadku zostały spełnione wszystkie przesłanki warunkujące skuteczność takiego 
zastrzeżenia, zwłaszcza w świetle art. 514 k.c. 

Szeroka skuteczność umownego ograniczenia zbywalności prawa wynika z 
art. 509 § 1 k.c., nie można więc przyjąć, że wynika z „treści czynności prawnej" w 
rozumieniu art. 552 k.c., jak to sugeruje Sąd Okręgowy. 
Stwierdzenia odnoszące się do skuteczności ograniczeń w rozporządzeniu 
prawem wobec nabywcy przedsiębiorstwa są aktualne wtedy, gdy zgodnie z 
zasadami ogólnymi, ograniczenia te dotyczą nabywcy. Należy również podkreślić, 
że w niektórych przypadkach wymóg zgody dłużnika jako warunek dopuszczalności 
przelewu może wynikać z właściwości zobowiązania. Ma to miejsce wówczas, gdy 
za ograniczeniem zbywalności przemawia szczególny interes dłużnika. Jako 
przykład można wskazać wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 2000 r., II CKN 
863/98 (OSNC 2000, nr 10, poz. 183), w którym uznano, że dzierżawca nie może 
bez zgody wydzierżawiającego przelać skutecznie na osobę trzecią wierzytelności 
przysługującej mu wobec tego wydzierżawiającego. Sąd Najwyższy podkreślił, że 
przewidziany w art. 698 k.c. zakaz oddawania przez dzierżawcę bez zgody 
wydzierżawiającego przedmiotu dzierżawy osobie trzeciej do bezpłatnego używania 
lub poddzierżawiania go jest oparty na założeniu istnienia osobistego zaufania 
wydzierżawiającego do dzierżawcy. Przepis ten zabrania zatem nie tylko wszelkich, 
dokonywanych bez zgody wydzierżawiającego, czynności prawnych, zmierzających 
do udostępnienia używania przedmiotu dzierżawy osobom trzecim przy zachowaniu 
przez dzierżawcę swego prawa, ale sprzeciwia się też przelewowi wierzytelności 
dzierżawcy bez zgody wydzierżawiającego. Przelew wierzytelności dzierżawcy bez 
zgody wydzierżawiającego musi być uznany za niedający się pogodzić z 
właściwością zobowiązania stron umowy dzierżawy i tym samym za 
niedopuszczalny (art. 509 § 1 in fine k.c.). 
Z tych względów podjęto uchwałę, jak na wstępie.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI