III CZP 37/04

Sąd Najwyższy2004-10-14
SNCywilneprawo rodzinne i opiekuńczeWysokanajwyższy
ubezwłasnowolnienieuchwałaSąd Najwyższyzdolność procesowaprawo do sądulegitymacja procesowapostępowanie nieprocesowe

Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 14 października 2004 r. utrzymał w mocy zasadę prawną z 1969 r., zgodnie z którą osoba ubezwłasnowolniona nie ma prawa samodzielnie wnosić o uchylenie lub zmianę swojego ubezwłasnowolnienia, podkreślając, że takie zmiany leżą w kompetencji ustawodawcy.

Sąd Najwyższy rozstrzygnął zagadnienie prawne dotyczące uprawnienia osoby ubezwłasnowolnionej do zgłoszenia wniosku o uchylenie lub zmianę ubezwłasnowolnienia. Analizując przepisy Kodeksu postępowania cywilnego oraz Konstytucję i międzynarodowe konwencje praw człowieka, Sąd uznał, że mimo pewnych wątpliwości interpretacyjnych i argumentów o potrzebie ochrony praw osoby ubezwłasnowolnionej, obowiązująca zasada prawna z 1969 r. pozostaje aktualna. Sąd podkreślił, że wszelkie zmiany w tym zakresie należą do kompetencji ustawodawcy.

Pełny skład Izby Cywilnej Sądu Najwyższego rozpatrzył zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 31 marca 2004 r., dotyczące tego, czy ubezwłasnowolnionemu przysługuje uprawnienie do zgłoszenia wniosku o wszczęcie postępowania o uchylenie lub zmianę ubezwłasnowolnienia. Sprawa wyłoniła się z wniosku Stanisławy Z. o uchylenie orzeczonego wobec niej ubezwłasnowolnienia całkowitego, który został oddalony przez Sąd Okręgowy we Włocławku z powodu braku legitymacji procesowej wnioskodawczyni. Sąd Apelacyjny w Gdańsku, powziąwszy wątpliwości co do aktualności uchwały Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 1969 r. (III CZP 56/69), która stanowiła, że ubezwłasnowolnionemu nie przysługuje takie uprawnienie, przedstawił zagadnienie do rozstrzygnięcia pełnemu składowi Izby Cywilnej. Sąd Najwyższy, po analizie przepisów k.p.c., w tym art. 559 i 560, a także przepisów Konstytucji i międzynarodowych konwencji praw człowieka, doszedł do wniosku, że nie ma podstaw do odstąpienia od zasady prawnej z 1969 r. Sąd uznał, że wykładnia językowa, systemowa i celowościowa przepisów nie pozwala na przyznanie osobie ubezwłasnowolnionej prawa do samodzielnego złożenia wniosku o uchylenie lub zmianę ubezwłasnowolnienia. Podkreślono, że choć osoba ubezwłasnowolniona nie może sama inicjować takiego postępowania, to ma prawo do zaskarżania orzeczeń wydanych w toku postępowania wszczętego z urzędu lub na wniosek innych uprawnionych podmiotów. Sąd zaznaczył, że ewentualne zmiany w tym zakresie leżą w gestii ustawodawcy.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Nie, ubezwłasnowolnionemu nie przysługuje uprawnienie do zgłoszenia wniosku o wszczęcie postępowania o uchylenie lub zmianę ubezwłasnowolnienia.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy, analizując przepisy k.p.c. (art. 559, 560) oraz Konstytucję i konwencje międzynarodowe, stwierdził, że wykładnia językowa, systemowa i celowościowa nie pozwala na przyznanie osobie ubezwłasnowolnionej takiego uprawnienia. Podkreślono, że choć osoba ubezwłasnowolniona nie może sama inicjować postępowania, ma prawo do zaskarżania orzeczeń w postępowaniu wszczętym z urzędu lub przez inne podmioty. Zmiany w tym zakresie należą do kompetencji ustawodawcy.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

nie odstępować od zasady prawnej zawartej w punkcie I. uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 1969 r., III CZP 56/69

Strony

NazwaTypRola
Stanisława Z.osoba_fizycznawnioskodawczyni
prokurator Prokuratury Apelacyjnej w Gdańskuorgan_państwowyuczestnik
Prokuratura Krajowaorgan_państwowyuczestnik

Przepisy (17)

Główne

Ustawa z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym art. 62 § § 1

Pomocnicze

k.p.c. art. 559

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 560

Kodeks postępowania cywilnego

Użyte sformułowanie „zaskarżenie postanowień” należy rozumieć w sensie procesowym, czyli jako wnoszenie środków zaskarżenia przewidzianych w kodeksie. Nie można go utożsamiać z instytucją uchylenia lub zmiany prawomocnego postanowienia o ubezwłasnowolnieniu.

k.c. art. 12

Kodeks cywilny

k.p.c. art. 66

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 65 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Ustawa o ochronie zdrowia psychicznego art. 25 § ust. 2

Ustawa o ochronie zdrowia psychicznego art. 36 § ust. 3

Ustawa o ochronie zdrowia psychicznego art. 41 § ust. 1

Ustawa o ochronie zdrowia psychicznego art. 47

k.p.c. art. 542

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 578

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 679

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 573 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 550 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Ustawa z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich art. 14 § pkt. 4

Dekret z dnia 29 sierpnia 1945 r. w sprawie postępowania o ubezwłasnowolnienie art. 19 § § 1

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wykładnia językowa art. 560 k.p.c. nie obejmuje prawa do złożenia wniosku o uchylenie lub zmianę postanowienia o ubezwłasnowolnieniu. Instytucja uchylenia lub zmiany prawomocnego postanowienia o ubezwłasnowolnieniu (art. 559 k.p.c.) jest samoistnym środkiem procesowym, odrębnym od zaskarżenia w rozumieniu art. 560 k.p.c. Przyjęcie, że ubezwłasnowolniony może sam zgłosić wniosek o uchylenie własnego ubezwłasnowolnienia, czyniłoby przepis art. 560 k.p.c. zbędnym. Pominięcie w obecnym k.p.c. uprawnienia do złożenia wniosku o uchylenie lub zmianę ubezwłasnowolnienia, które istniało w dekrecie z 1945 r., było świadomym zabiegiem ustawodawcy. Ustawodawca reguluje legitymację do wszczęcia postępowania nieprocesowego poprzez wyraźne wymienienie kręgu osób uprawnionych (art. 545 k.p.c.), a lista ta jest zamknięta. Obowiązujący stan prawny, mimo pewnych ograniczeń, zapewnia wystarczającą ochronę praw osoby ubezwłasnowolnionej, w tym poprzez możliwość działania sądu z urzędu i prawo do zaskarżania orzeczeń. Zmiana stanu prawnego w zakresie uprawnień osób ubezwłasnowolnionych leży w kompetencji ustawodawcy, a nie sądu.

Odrzucone argumenty

Stanowisko prawne zajęte w uchwale z dnia 10 listopada 1969 r. straciło aktualność w świetle zmienionego stanu prawnego, wynikającego z przepisów obecnej Konstytucji oraz międzynarodowych regulacji dotyczących praw człowieka. Pozbawienie ubezwłasnowolnionego uprawnienia do żądania uchylenia lub zmiany ubezwłasnowolnienia narusza jeden z podstawowych atrybutów składających się na prawo do sądu. Możliwość wyprowadzenia z art. 560 k.p.c. prawa ubezwłasnowolnionego do złożenia wniosku o uchylenie lub zmianę postanowienia o ubezwłasnowolnieniu na podstawie argumentacji aksjologicznej i funkcjonalnej.

Godne uwagi sformułowania

Ubezwłasnowolnionemu nie przysługuje uprawnienie do zgłoszenia wniosku o wszczęcie postępowania o uchylenie lub zmianę ubezwłasnowolnienia. Wykładnia prowadząca do uznania jakiegoś przepisu za zbędny jest niedopuszczalna. Prymat wykładni językowej nad pozostałymi rodzajami wykładni. Prawo do sądu jako jeden z najważniejszych instytucji kształtujących podstawowe prawa i wolności człowieka. Ewentualna zmiana tego stanu prawnego należy do kompetencji ustawodawcy.

Skład orzekający

Tadeusz Ereciński

przewodniczący

Filomena Barczewska

sędzia

Mirosław Bączyk

sędzia

Gerard Bieniek

sędzia

Helena Ciepła

sędzia

Bronisław Czech

sprawozdawca

Stanisław Dąbrowski

sędzia

Tadeusz Domińczyk

sędzia

Józef Frąckowiak

sędzia

Jan Górowski

sędzia

Antoni Górski

uzasadnienie

Irena Gromska-Szuster

sędzia

Maria Grzelka

sędzia

Marian Kocon

sędzia

Iwona Koper

sędzia

Zbigniew Kwaśniewski

sędzia

Barbara Myszka

sędzia

Elżbieta Skowrońska-Bocian

sędzia

Zbigniew Strus

sędzia

Marek Sychowicz

sędzia

Lech Walentynowicz

sędzia

Tadeusz Wiśniewski

sędzia

Hubert Wrzeszcz

sędzia

Kazimierz Zawada

sędzia

Tadeusz Żyznowski

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Utrzymanie w mocy zasady prawnej dotyczącej braku legitymacji procesowej osoby ubezwłasnowolnionej do samodzielnego wnioskowania o uchylenie lub zmianę ubezwłasnowolnienia, pomimo zmian w prawie i orzecznictwie międzynarodowym."

Ograniczenia: Dotyczy wyłącznie kwestii proceduralnych związanych z ubezwłasnowolnieniem i nie rozstrzyga merytorycznych aspektów dotyczących uchylenia lub zmiany ubezwłasnowolnienia.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia ochrony praw osób ubezwłasnowolnionych i ich dostępu do wymiaru sprawiedliwości, co jest istotne dla prawników specjalizujących się w prawie cywilnym i rodzinnym.

Czy osoba ubezwłasnowolniona może sama walczyć o swoją wolność? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Uchwała pełnego składu Izby Cywilnej z dnia 14 października 2004 r., 
III CZP 37/04 
 
Prezes SN Tadeusz Ereciński (przewodniczący) 
Sędzia SN Filomena Barczewska, Sędzia SN Mirosław Bączyk, Sędzia SN 
Gerard Bieniek, Sędzia SN Helena Ciepła, Sędzia SN Bronisław Czech 
(sprawozdawca), Sędzia SN Stanisław Dąbrowski, Sędzia SN Tadeusz Domińczyk, 
Sędzia SN Józef Frąckowiak, Sędzia SN Jan Górowski, Sędzia SN Antoni Górski 
(uzasadnienie), Sędzia SN Irena Gromska-Szuster, Sędzia SN Maria Grzelka, 
Sędzia SN Marian Kocon, Sędzia SN Iwona Koper, Sędzia SN Zbigniew 
Kwaśniewski, Sędzia SN Barbara Myszka, Sędzia SN Elżbieta Skowrońska-Bocian, 
Sędzia SN Zbigniew Strus, Sędzia SN Marek Sychowicz, Sędzia SN Lech 
Walentynowicz, Sędzia SN Tadeusz Wiśniewski, Sędzia SN Hubert Wrzeszcz, 
Sędzia SN Kazimierz Zawada, Sędzia SN Tadeusz Żyznowski (sprawozdawca) 
 
Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku Stanisławy Z. przy uczestnictwie 
prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku o uchylenie ubezwłasnowolnienia, 
po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 14 października 
2004 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej, zagadnienia prawnego 
przedstawionego przez Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 31 marca 2004 r., III 
CZP 4/04: 
„Czy ubezwłasnowolnionemu przysługuje uprawnienie do zgłoszenia wniosku 
o wszczęcie postępowania o uchylenie lub zmianę ubezwłasnowolnienia ?" 
uchwalił: 

nie odstępować od zasady prawnej zawartej w punkcie I. uchwały składu 
siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 1969 r., III CZP 56/691 
o treści: „Ubezwłasnowolnionemu nie przysługuje uprawnienie do zgłoszenia 
wniosku o wszczęcie postępowania o uchylenie lub zmianę 
ubezwłasnowolnienia. W wypadku gdy skierowane przez 
ubezwłasnowolnionego do sądu pismo w tym przedmiocie nie daje podstawy 
do wszczęcia postępowania z urzędu, przewodniczący zawiadamia o tym 
przedstawiciela ustawowego osoby ubezwłasnowolnionej.” 
 
Uzasadnienie 
 
Sąd Okręgowy we Włocławku, postanowieniem z dnia 29 kwietnia 2003 r., 
wydanym na posiedzeniu niejawnym, oddalił wniosek Stanisławy Z. o uchylenie 
orzeczonego wobec niej ubezwłasnowolnienia całkowitego, uznając, że nie ma ona 
legitymacji procesowej do wszczęcia takiego postępowania. W uzasadnieniu 
rozstrzygnięcia powołał się na treść uchwały siedmiu sędziów Sądu Najwyższego 
z dnia 10 listopada 1969 r., III CZP 56/69 (OSNCP 1970, nr 7-8, poz. 118, dalej: 
„uchwała z dnia 10 listopada 1969 r.”), mającej moc zasady prawnej, w której Sąd 
Najwyższy przyjął, że ubezwłasnowolnionemu nie przysługuje uprawnienie do 
zgłoszenia wniosku o wszczęcie postępowania o uchylenie lub zmianę 
ubezwłasnowolnienia. 
Sąd Apelacyjny w Gdańsku, rozpoznając apelację od tego orzeczenia, powziął 
wątpliwość co do aktualności stanowiska prawnego zajętego w uchwale z dnia 10 
listopada 1969 r., wobec czego przedstawił Sądowi Najwyższemu do 
rozstrzygnięcia zagadnienie prawne, czy ubezwłasnowolnionemu przysługuje 
uprawnienie do zgłoszenia wniosku o wszczęcie postępowania o uchylenie lub 
zmianę ubezwłasnowolnienia. 
Skład trzech sędziów Sądu Najwyższego, podzielając te wątpliwości i uznając, 
że zmierzają one do odstąpienia od przyjętej w tamtej uchwale zasady prawnej, na 
podstawie art. 62 § 1 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym 
                                                 
1 OSNC 1970, nr 7-8, poz. 118 
 
 

(Dz.U. Nr 240, poz. 2052) przedstawił je postanowieniem z dnia 31 marca 2004 r. 
jako zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia pełnemu składowi Izby Cywilnej. 
Prokurator Generalny wnosił o odmowę podjęcia uchwały w tej sprawie, 
uznając, że brak podstaw do odstąpienia od zasady prawnej wyrażonej przez skład 
siedmiu sędziów Sądu Najwyższego w uchwale z dnia 10 listopada 1969 r. 
Sąd Najwyższy w pełnym składzie Izby Cywilnej zważył, co następuje: 
Z uzasadnienia postanowienia z dnia 31 marca 2004 r. wynika, że skład trzech 
sędziów Sądu Najwyższego z jednej strony ma zastrzeżenia do trafności 
stanowiska prawnego zajętego w uchwale z dnia 10 listopada 1969 r., a z drugiej 
podnosi wątpliwości, czy stanowisko to zachowuje aktualność w świetle 
zmienionego stanu prawnego, wynikającego z przepisów obecnej Konstytucji oraz 
międzynarodowych regulacji dotyczących praw człowieka, zawartych zwłaszcza 
w Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych z dnia 19 grudnia 
1996 r. oraz w Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności 
z dnia 4 listopada 1950 r. 
W pierwszym rzędzie należy więc dokonać oceny prawidłowości poglądu 
prawnego wyrażonego w uchwale z dnia 10 listopada 1969 r., zgodnie z którym 
ubezwłasnowolniony nie ma uprawnienia do zgłoszenia wniosku o wszczęcie 
postępowania o uchylenie lub zmianę ubezwłasnowolnienia. Trzeba dodać, że 
przyjmując zasadę prawną tej treści, Sąd Najwyższy przeciął w ten sposób 
istniejące w owym czasie rozbieżności stanowisk w orzecznictwie co do kwestii 
legitymacji procesowej osoby ubezwłasnowolnionej do złożenia wniosku na 
podstawie art. 560 w związku z art. 559 k.p.c., a pośrednio odniósł się także do 
zróżnicowania poglądów głoszonych na ten temat w piśmiennictwie. 
1. W naszym systemie prawnym zdolność do czynności procesowych 
(zdolność procesowa) jest pochodną zdolności do dokonywania czynności 
materialnoprawnych (zdolność do czynności prawnych). Zgodnie z art. 12 k.c., nie 
mają zdolności do czynności prawnych osoby, które nie ukończyły lat trzynastu oraz 
osoby ubezwłasnowolnione całkowicie, stosownie zaś do zasady sformułowanej 
w art. 66 w związku z art. 65 § 1 k.p.c., osoby takie są pozbawione zdolności do 
czynności procesowych; mogą je podejmować tylko przez swego przedstawiciela 
ustawowego. Ustawodawca słusznie uznaje przy tym, że istnieją wyjątkowe 
sytuacje, w których uzasadnione jest odstępstwo od tej zasady, dlatego 
w przepisach szczególnych zdecydował się wyposażyć osoby pozbawione 

zdolności do czynności procesowych w uprawnienie do samodzielnego 
dokonywania niektórych, ściśle określonych czynności. Najszersze uprawnienia 
procesowe dla takich osób przewiduje ustawa z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie 
zdrowia psychicznego (Dz.U. Nr 111, poz. 535), co łączy się z możliwością podjęcia 
wobec nich decyzji umieszczenia w szpitalu psychiatrycznym lub w domu pomocy 
społecznej bez ich zgody, a więc z zastosowaniem środków stanowiących formę 
pozbawienia wolności. Zgodnie z art. 25 ust. 2 tej ustawy, sprawa dotycząca 
umieszczenia osoby chorej psychicznie w szpitalu psychiatrycznym bez jej zgody 
może być rozpoznana przez sąd opiekuńczy na wniosek tej osoby, nawet jeśli nie 
ma ona zdolności procesowej. Przysługuje jej również uprawnienie do zgłoszenia 
żądania o nakazanie przez sąd wypisania ze szpitala (art. 36 ust. 3 ustawy) oraz do 
wystąpienia z wnioskiem o zmianę orzeczenia o przyjęciu do domu pomocy 
społecznej (art. 41 ust. 1 ustawy). Ma ona także prawo zaskarżenia orzeczeń 
wydanych w postępowaniach sądowych, które jej dotyczą (art. 47), przy czym 
wnoszone przez nią środki odwoławcze nie muszą odpowiadać wymaganiom 
formalnym ustanowionym w art. 368 k.p.c. 
W przepisach kodeksu postępowania cywilnego przewiduje się również dla 
takich osób określone uprawnienia procesowe. W szczególności w art. 573 § 1 
przyznaje się małoletniemu, który ukończył lat trzynaście pełną zdolność do 
podejmowania czynności procesowych w dotyczącym go postępowaniu, a w art. 
560 wyposaża się ubezwłasnowolnionego w prawo do zaskarżenia postanowień 
nawet wówczas, gdy ustanowiony został doradca tymczasowy. 
2. W art. 560 k.p.c. ustawodawca dopuścił istnienie tzw. podwójnej 
reprezentacji procesowej. W trakcie trwania postępowania o ubezwłasnowolnienie 
możliwość taka pojawia się w razie ustanowienia doradcy tymczasowego dla osoby, 
która ma być ubezwłasnowolniona. Akcentując uprawnienie tej osoby do 
samodzielnego zaskarżenia orzeczeń, ustawodawca chciał w ten sposób przeciąć 
ewentualne wątpliwości, jakie mogłyby się w tym względzie pojawić na tle 
równoległych uprawnień procesowych przysługujących doradcy tymczasowemu, do 
chwili ustanowienia opiekuna lub kuratora (art. 550 § 1 k.p.c.). Powszechnie 
i zgodnie przyjmuje się, że przypadek podwójnej reprezentacji procesowej zachodzi 
również w sprawie o uchylenie lub zmianę postanowienia o ubezwłasnowolnieniu, 
w której ubezwłasnowolniony ma, niezależne od opiekuna lub funkcjonującego 
jeszcze doradcy tymczasowego, prawo do zaskarżenia wydanych postanowień. 

Użyte w art. 560 k.p.c. sformułowanie „zaskarżenie postanowień” trzeba 
rozumieć dosłownie w sensie procesowym, czyli jako wnoszenie środków 
zaskarżenia przewidzianych w kodeksie. Za taki środek nie można więc uznać 
ustanowionej w art. 559 k.p.c. instytucji uchylenia lub zmiany prawomocnego 
postanowienia o ubezwłasnowolnieniu, jest ona bowiem samoistnym, szczególnym 
środkiem procesowym, pozwalającym na wzruszenie prawomocnego orzeczenia 
w razie zaistnienia okoliczności wymienionych w tym przepisie. Warto przy tym 
zaznaczyć, że instytucja ta nie jest charakterystyczna tylko dla spraw 
o ubezwłasnowolnienie. Możliwość zmiany lub uchylenia prawomocnego 
postanowienia przewidują przepisy kodeksu postępowania cywilnego także 
w innych rodzajach postępowania nieprocesowego, np. art. 542 w sprawach 
o uznanie za zmarłego lub o stwierdzenie zgonu, art. 578 w sprawach 
opiekuńczych, czy art. 679 w sprawach o stwierdzenie nabycia spadku. Wolno 
zatem stwierdzić, że ten specjalny środek, umożliwiający zmianę lub uchylenie 
prawomocnego orzeczenia wydanego w postępowaniu nieprocesowym, jest jedną 
z istotnych cech odróżniających to postępowanie od trybu procesowego. Z tego 
względu nie można zgodzić się ze zgłoszoną w piśmiennictwie propozycją 
interpretacyjną, aby przez przyznane w art. 560 k.p.c. ubezwłasnowolnionemu 
uprawnienie do zaskarżenia postanowień rozumieć także prawo do złożenia przez 
niego wniosku z art. 559 k.p.c. o uchylenie lub zmianę postanowienia 
o ubezwłasnowolnieniu. Opiera się ona na nietrafnym założeniu, że jeśli ktoś jest 
z mocy prawa uczestnikiem postępowania, to tym samym może być także 
wnioskodawcą. Tymczasem w postępowaniu o ubezwłasnowolnienie, podobnie jak 
w innych sprawach należących do trybu nieprocesowego, w których ustawodawca 
określa ściśle krąg osób uprawnionych do złożenia wniosku, takie utożsamianie 
uprawnień procesowych wnioskodawcy i uczestników nie jest usprawiedliwione, 
ponieważ w tej kategorii spraw nie każdy uczestnik może być wnioskodawcą. 
Niezależnie od tego argumentu systemowego, przeciwko możliwości 
wyprowadzenia z treści art. 560 k.p.c. prawa ubezwłasnowolnionego do złożenia 
wniosku o uchylenie lub zmianę postanowienia o ubezwłasnowolnieniu przemawia 
przede wszystkim wykładnia gramatyczna. Pogląd, że w pojęciu „zaskarżenie” 
mieści się także prawo do złożenia wniosku o uchylenie lub zmianę prawomocnego 
orzeczenia, jest w istocie propozycją zastosowania wykładni synonimicznej. 
Prowadzi ona w dodatku do rozszerzającego interpretowania uprawnienia 

o charakterze wyjątkowym, przyznanego w tym przepisie, pozostając w ten sposób 
w sprzeczności z przyjmowaną na ogół zasadą rozumowania prawniczego 
exceptiones non sunt extendendae. 
Przyjęcie wykładni, że ubezwłasnowolniony może sam zgłosić wniosek 
o uchylenie własnego ubezwłasnowolnienia, powoduje w konsekwencji, że przepis 
art. 560 k.p.c. staje się zbędny, jest bowiem oczywiste, że wnioskodawca, który ma 
prawo do wszczęcia postępowania nieprocesowego, jest uprawniony również do 
zaskarżania na zasadach ogólnych wydanych w tym postępowaniu orzeczeń. 
W orzecznictwie podkreśla się zgodnie, że wykładnia prowadząca do uznania 
jakiegoś przepisu za zbędny jest niedopuszczalna (por. przykładowo uchwały 
Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 października 1992 r., W 4/92, OTK 1993, t. I, 
s. 150 i nast. i z dnia 14 czerwca 1995 r., W 19/94, OTK 1995, t. I, poz. 23 oraz 
orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 9 września 1965 r., II CR 263/65, nie publ.). 
Przeciwko rozszerzającej interpretacji art. 560 k.p.c. przemawiają także 
względy natury historycznej. Obowiązujący przed wejściem w życie kodeksu 
postępowania cywilnego dekret z dnia 29 sierpnia 1945 r. w sprawie postępowania 
o ubezwłasnowolnienie (Dz.U. Nr 40, poz. 225 ze zm.; dalej: „dekret z 1945 r.”) 
przewidywał w art. 19 § 1 wprost możliwość złożenia przez ubezwłasnowolnionego 
wniosku o uchylenie lub zmianę ubezwłasnowolnienia. Pominięcie tego uprawnienia 
w przepisach kodeksu, a wprowadzenie – według uzasadnienia uchwały z dnia 10 
listopada 1969 r. – „w zamian” na to miejsce uprawnienia sądu do wszczęcia tego 
postępowania z urzędu, należy odczytywać jako świadomy zabieg ustawodawcy, 
polegający na zastąpieniu uprawnienia samego ubezwłasnowolnionego 
możliwością oficjalnego podjęcia działań w tej mierze przez sąd cywilny. Nie można 
więc zgodzić się z poglądami, które wyprowadzają uprawnienie 
ubezwłasnowolnionego do żądania uchylenia lub zmiany postanowienia 
o ubezwłasnowolnieniu „z samej istoty” instytucji przewidzianej w art. 559 k.p.c. 
pomyślanej po to, aby ubezwłasnowolnienie nie trwało dłużej niż to jest 
rzeczywiście usprawiedliwione i konieczne. W tym kontekście twierdzi się nawet, że 
formalne przyznanie w art. 19 § 1 dekretu z dnia 25 sierpnia 1945 r. 
ubezwłasnowolnionemu tego uprawnienia stanowiło jedynie normatywne jego 
potwierdzenie, a nie kreowało go. Zapatrywanie to wychodzi z założenia, że 
w gruncie rzeczy nie ma znaczenia zarówno fakt, iż w dekrecie z 1945 r. 
uprawnienie do wszczęcia postępowania zostało przewidziane wprost dla samego 

ubezwłasnowolnionego, jak i to, że obecnie obowiązująca ustawa takiego 
uprawnienia nie formułuje. Pogląd ten prowadzi w konsekwencji do zanegowania 
regulacyjnej funkcji przepisów procesowych, stanowiącej istotę każdej procedury 
i z tego względu nie sposób go zaaprobować. 
W konsekwencji stwierdzić należy, że prawidłowa wykładnia art. 559 i 560 
k.p.c. nie pozwala na wyinterpretowanie z ich treści normy uprawniającej osobę 
ubezwłasnowolnioną do zgłoszenia wniosku o uchylenie lub zmianę postanowienia 
o ubezwłasnowolnieniu. 
3. Analizy wymaga kwestia, czy omawianego uprawnienia nie da się 
wyprowadzić pośrednio z przepisów regulujących legitymację do złożenia wniosku 
o ubezwłasnowolnienie (art. 545 k.p.c.) i ustalających krąg osób, które z mocy 
prawa są uczestnikami postępowania o ubezwłasnowolnienie (art. 546 k.p.c.). 
Gdyby wykładnia tych przepisów pozwalała na przyjęcie poglądu, że dopuszczalny 
jest wniosek o własne ubezwłasnowolnienie, to, stosując rozumowanie a fortiori, 
można byłoby przyjąć, że tym bardziej przysługuje ubezwłasnowolnionemu prawo 
do złożenia wniosku o uchylenie prawomocnego postanowienia w tym przedmiocie. 
W związku z tym należy stwierdzić, że ustawodawca reguluje kwestię 
legitymacji do wszczęcia postępowania nieprocesowego w dwojaki sposób: albo 
wymienia wyraźnie krąg osób uprawnionych do wszczęcia tego postępowania, albo 
przyznaje to uprawnienie w sposób ogólny osobie zainteresowanej, a zatem 
każdemu, kto ma w tym interes prawny. W sprawach o ubezwłasnowolnienie 
zastosowano pierwszą metodę, wymieniając w art. 545 k.p.c. osoby uprawnione do 
zgłoszenia wniosku o wszczęcie postępowania w tym przedmiocie. Na podstawie 
art. 55 w związku z art. 13 § 2 k.p.c. do tego kręgu uprawnionych dochodzi jeszcze 
prokurator, a z mocy art. 14 pkt. 4 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw 
Obywatelskich (jedn. tekst: Dz.U. z 2001 r. Nr 14, poz. 147) także Rzecznik Praw 
Obywatelskich. Uznając racjonalność działania ustawodawcy, trzeba stwierdzić, że 
ustawowa lista tych osób jest zamknięta, co oznacza, że nikt inny, włącznie 
z samym bezpośrednio zainteresowanym, nie ma legitymacji do złożenia takiego 
wniosku. Na podobnej zasadzie kwestia ta uregulowana była w przepisach dekretu 
z 1945 r. Należy przyjąć, że ustawodawca, licząc się z realiami życia, wychodził 
z założenia, że poza zupełnie wyjątkowymi sytuacjami człowiek raczej broni się 
przed możliwością ubezwłasnowolnienia, niż świadomie dąży do jego orzeczenia. 
Dlatego w przepisach poprzednich i w obowiązujących pominięta została możliwość 

złożenia wniosku o własne ubezwłasnowolnienie. Nie można więc mimo to 
wyprowadzać takiego uprawnienia z powołaniem się wyłącznie na argumentację 
natury aksjologicznej i funkcjonalnej. W szczególności, nie może stanowić podstawy 
do przyjęcia takiej wykładni krytyczna ocena niedostatecznej aktywności osób 
i organów uprawnionych przez ustawę do złożenia wniosku o ewentualne uchylenie 
lub zmianę ubezwłasnowolnienia oraz niewykorzystywanie w pełni uprawnień sądu 
do wszczęcia takiego postępowania z urzędu. 
W doktrynie i w orzecznictwie trafnie akcentuje się prymat wykładni językowej 
nad pozostałymi rodzajami wykładni, tj. systemową i celowościową. Jednocześnie 
przyjmuje się słusznie, że w wyjątkowych sytuacjach wolno odstąpić od literalnego 
znaczenia przepisu. Może to mieć miejsce, gdy wykładnia językowa pozostaje 
w oczywistej sprzeczności z treścią innych norm, prowadzi do absurdalnych 
z punktu widzenia społecznego lub ekonomicznego konsekwencji, rażąco 
niesprawiedliwych rozstrzygnięć lub pozostaje w oczywistej sprzeczności 
z powszechnie akceptowanymi normami moralnymi (por. np. wyrok Trybunału 
Konstytucyjnego dnia 28 czerwca 2000 r. K 25/99, OTK 2000, nr 5 poz. 141 oraz 
wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia 1993 r., III ARN 84/92, OSNC 1993, nr 
10, poz. 183, z dnia 8 maja 1998 r., I CKN 664/97, OSNC 1999, nr 1, poz. 7, 
uchwały z dnia 3 listopada 1997 r., III ZP 38/97, OSNAP 1998, nr 8, poz. 234, 
z dnia 8 lutego 2000 r., I KZP 50/99, OSNKW 2000, nr 3-4, poz. 24 i uchwała składu 
siedmiu sędziów z dnia 25 kwietnia 2003 r., III CZP 8/03, OSNC 2004, nr 1, poz. 1). 
W rozpoznawanej sprawie taka wyjątkowa sytuacja nie występuje, nie można 
więc przyjąć propozycji wykładni, która wbrew gramatycznemu brzmieniu art. 545 
k.p.c. zmierza do wykazania, że dopuszczalny jest wniosek o własne 
ubezwłasnowolnienie. Takiej wykładni prawotwórczej, polegającej w istocie na 
swoistym „poprawianiu” ustawodawcy, nie da się zaakceptować ze względów 
zasadniczych, wynikających z konstytucyjnego podziału kompetencji władzy 
państwowej. Oznacza to, że de lege lata nie ma podstaw prawnych do przyjęcia 
możliwości wystąpienia z wnioskiem o własne ubezwłasnowolnienie. W konkluzji 
trzeba zatem stwierdzić, że wyrażone w uchwale z dnia 10 listopada 1969 r. 
stanowisko, iż ubezwłasnowolnionemu nie przysługuje uprawnienie do zgłoszenia 
wniosku o wszczęcie postępowania o uchylenie lub zmianę ubezwłasnowolnienia, 
jest pod względem jurydycznym prawidłowe. 

4. Status prawny osoby ubezwłasnowolnionej nakłada na sąd obowiązek 
wykorzystania ustawowych możliwości działania z urzędu w razie powzięcia 
wiarygodnej informacji, że stan zdrowia ubezwłasnowolnionego poprawił się na tyle, 
iż uzasadnia wszczęcie postępowania na podstawie art. 559 k.p.c., który zawiera 
skierowany do sądu nakaz uchylenia z urzędu zdezaktualizowanego postanowienia 
o ubezwłasnowolnieniu. W szczególności należy więc z całą powagą i wnikliwością 
traktować pisma pochodzące od samych osób ubezwłasnowolnionych, a w każdej 
sprawie, w której oddalono wniosek ubezwłasnowolnionego na podstawie art. 514 § 
2 k.p.c., wskazywać w uzasadnieniu rozstrzygnięcia powody, dla których sąd nie 
podjął z urzędu czynności procesowych zmierzających do wyjaśnienia, czy nie 
zachodzą przyczyny uchylenia lub zmiany postanowienia o ubezwłasnowolnieniu. 
Jeżeli natomiast po dokonaniu wstępnego badania okaże się, że istnieją przesłanki 
do wszczęcia postępowania z urzędu, powinno być ono przeprowadzone ze 
szczególną dbałością o interesy ubezwłasnowolnionego. Tak więc, stosując 
analogię z § 250 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 listopada 
1987 r. – Regulamin wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych (Dz.U. Nr 
38, poz. 218 ze zm.), należy wydać formalne zarządzenie o wszczęciu 
postępowania z urzędu, doręczając jego odpis wszystkim uczestnikom i pouczając 
ich o możliwości zgłaszania wniosków dowodowych, co jest szczególnie istotne 
w wypadku samego ubezwłasnowolnionego. Jeżeli wszczęte z urzędu 
postępowanie nie dostarczy podstaw do wydania pozytywnego rozstrzygnięcia, 
o którym mowa w art., 559 § 1 k.p.c., sąd powinien wydać postanowienie co do 
istoty sprawy, stwierdzające, że nie ma przesłanek do wydania orzeczenia 
o uchyleniu lub zmianie ubezwłasnowolnienia (por. uchwałę Sądu Najwyższego 
z dnia 18 lutego 1969 r., III CZP 134/68, OSNC 1969, nr 11, poz. 194, dotyczącą 
działania z urzędu sądu opiekuńczego). Od takiego postanowienia uczestnikom 
przysługuje apelacja. Osoba ubezwłasnowolniona ma w takim postępowaniu pełnię 
zdolności procesowej przysługującej uczestnikowi, włącznie z prawem do 
samodzielnego zaskarżenia postanowień, przysługującego jej na podstawie art. 560 
k.p.c. 
5. Pozostaje rozważyć racje tych, którzy twierdzą, że pogląd prawny wyrażony 
w uchwale z dnia 10 listopada 1969 r. stracił aktualność i jest nie do utrzymania ze 
względu na zmiany prawne, jakie zaszły po jej podjęciu. Chodzi zwłaszcza 
o ratyfikowane później przez Polskę konwencje międzynarodowe w postaci Paktu 

Praw Obywatelskich i Politycznych z dnia 19 grudnia 1966 r. (Dz.U. z 1977 r., nr 38, 
poz. 167) i Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z dnia 4 
listopada 1950 r. (Dz.U. z 1993 r., nr 61, poz. 284, ze zm.) oraz o wejście w życie 
Konstytucji z 1997 r. Zawarte w tych aktach prawnych regulacje, zwłaszcza w art. 
14 Paktu, w art. 6 Konwencji oraz w art. 45 ust. 1 w związku z art. 77 ust. 2 
Konstytucji, tworzą konstrukcję prawa do sądu, stanowiącą jeden z filarów praw 
i wolności człowieka. W doktrynie i w orzecznictwie przyjmuje się, że najogólniej 
rzecz biorąc, na treść tego prawa składa się prawo dostępu do sądu, tj. prawo do 
uruchomienia procedury przed właściwym sądem – organem niezależnym, 
bezstronnym i niezawisłym, prawo do odpowiedniego ukształtowania procedury 
sądowej zgodnie z wymogami sprawiedliwości i jawności oraz prawo do wyroku 
sądowego, tj. prawo uzyskania wiążącego rozstrzygnięcia sprawy w rozsądnym 
terminie (por. przykładowo orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 marca 
1999 r., SK 19/98, OTK 1999 r., nr 3, poz. 36, z dnia 9 czerwca 1998 r., K 28/97, 
OTK ZU 1998, nr 4, poz. 50 i z dnia 10 lipca 2000 r., SK 12/99, OTK Zb.Urz. 2000, 
nr 5, poz. 143 oraz postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 1999 r., II 
CKN 340/98, OSNC 1999, nr 9, poz. 161, z dnia 22 kwietnia 1998 r., I CKN 
1000/97, OSNC 1999, nr 1, poz. 6 i z dnia 6 kwietnia 2000 r., II CKN 285/00, OSNC 
2000, nr 10, poz. 188). 
W tym kontekście prezentowany jest pogląd, że nie do utrzymania jest 
stanowisko wyrażone w uchwale z dnia 10 listopada 1969 r., pozbawiające 
ubezwłasnowolnionego uprawnienia do żądania uchylenia lub zmiany 
ubezwłasnowolnienia, gdyż narusza ono jeden z podstawowych atrybutów 
składających się na prawo do sądu. Z uzasadnienia postanowienia Sądu 
Najwyższego z dnia 31 marca 2004 r. wynika, że pogląd ten był istotnym powodem 
przestawienia całej Izbie Cywilnej Sądu Najwyższego rozpoznawanego obecnie 
zagadnienia prawnego. 
Należy podkreślić wagę i doniosłość prawa do sądu jako jednej 
z najważniejszych instytucji kształtujących podstawowe prawa i wolności człowieka, 
będącej zarazem ich istotnym gwarantem. Zostało ono sformułowane w Konstytucji 
oraz w międzynarodowych konwencjach dotyczących praw człowieka w sposób 
ogólny, tak że jego szczegółowe ujęcie należy do kompetencji ustawodawcy 
zwykłego, realizującego je w odpowiednich przepisach proceduralnych. Nie ulega 
wątpliwości, że ustawodawca może z jednoznacznie usprawiedliwionych przyczyn 

pozbawić niektóre kategorie osób zdolności procesowej ze względu na wiek 
(małoletni) bądź z racji ubezwłasnowolnienia, powinien jednak wtedy zapewnić im 
stosowną ochronę ich praw w inny sposób. W przypadku osób 
ubezwłasnowolnionych całkowicie ochrona ta powinna uwzględniać istnienie 
postępowania umożliwiającego ewentualne uchylenie lub zmianę 
ubezwłasnowolnienia. W naszej procedurze postępowanie takie zostało 
przewidziane w art. 559 i 560 k.p.c. Wprawdzie jest to regulacja fragmentaryczna, 
ale, jak zgodnie przyjmuje się w doktrynie i w piśmiennictwie, w pozostałym 
zakresie mają tu odpowiednie zastosowanie przepisy postępowania 
o ubezwłasnowolnienie. W świetle tej regulacji legitymację do wystąpienia 
z wnioskiem o uchylenie lub zmianę ubezwłasnowolnienia mają osoby wymienione 
w art. 545 § 1 k.p.c. oraz prokurator i Rzecznik Praw Obywatelskich. Szczególne 
obowiązki w tej mierze zostały nałożone na sąd, który w razie powzięcia wątpliwości 
co do tego, czy utrzymywanie ubezwłasnowolnienia jest celowe, obowiązany jest 
wszcząć z urzędu postępowanie o jego uchylenie lub zmianę. Osoba 
ubezwłasnowolniona nie może wprawdzie sama złożyć wniosku w tym przedmiocie, 
lecz w razie wszczęcia postępowania przysługuje jej pełne prawo do 
samodzielnego zaskarżenia zapadłych w nim orzeczeń. Zakres możliwości ochrony 
praw osoby ubezwłasnowolnionej w naszym ustawodawstwie jest więc szeroki. 
Ustawodawca wychodzi z założenia, że osoby ubezwłasnowolnione całkowicie, 
podobnie jak małoletni do lat trzynastu, nie mogą, co do zasady, ze względu na 
stan swojej świadomości, wszczynać samodzielnie postępowania sądowego. 
Trudno w takim założeniu dopatrzyć się cech dyskryminacji tych osób lub 
zanegować takie rozwiązanie z punktu widzenia zasad racjonalności. Jak wyjaśnił 
Europejski Trybunał Praw Człowieka w decyzji z dnia 7 maja 2002 r., I 77395/01, 
o naruszeniu prawa do sądu można mówić jedynie wówczas, gdy wprowadzone 
ustawodawstwem krajowym uregulowania ograniczające prawo wdrożenia 
określonego postępowania sądowego przez osobę, o której prawach ma ono 
rozstrzygać, nie są uzasadnione ich celem, tego zaś omawianym regulacjom 
prawnym zarzucić nie sposób. 
Można oczywiście dyskutować, czy obecny stan prawny w zakresie 
możliwości uchylenia lub zmiany ubezwłasnowolnienia odpowiada najwyższym 
wymogom ochrony praw człowieka, w szczególności, czy nie powinno się 
wyposażyć samej osoby ubezwłasnowolnionej w uprawnienie do żądania wszczęcia 

takiego postępowania. Jak wyżej wykazano, nie da się tego osiągnąć w drodze 
interpretacji obowiązujących przepisów prawa, gdyż wykładnia zmierzająca w tym 
kierunku stanowiłaby przekroczenie granicy uprawnień władzy sądowniczej. 
Oznacza to, że nie ma podstaw do zakwestionowania prawidłowości czy 
aktualności stanowiska prawnego wyrażonego w uchwale z dnia 10 listopada 
1969 r. Ewentualna zmiana tego stanu prawnego należy do kompetencji 
ustawodawcy. 
5. W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy w składzie całej Izby Cywilnej 
postanowił nie odstępować od zasady prawnej zawartej w punkcie pierwszym 
uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 10 października 1969 r., III CZP 56/69. 
Dlatego na podstawie art. 62 § 1 ustawy z dnia 26 listopada 2002 r. o Sądzie 
Najwyższym (Dz.U. Nr 240, poz. 2052) orzekł, jak na wstępie.