III CZP 36/06

Sąd Najwyższy2006-06-28
SNCywilnezobowiązaniaWysokanajwyższy
roboty budowlanepodwykonawcainwestorzgoda inwestoraodpowiedzialność solidarnakodeks cywilnywynagrodzeniezapłata

Sąd Najwyższy rozstrzygnął, że zgoda inwestora na umowę z podwykonawcą wymaga przedstawienia projektu umowy i dokumentacji, a zapłata wykonawcy nie wyłącza odpowiedzialności inwestora wobec podwykonawcy.

Sąd Najwyższy rozpatrzył zagadnienie prawne dotyczące zgody inwestora na zawarcie umowy o roboty budowlane przez podwykonawcę. Uchwała precyzuje, że dla skuteczności zgody inwestora konieczne jest przedstawienie mu umowy z podwykonawcą lub jej projektu wraz z odpowiednią dokumentacją. Ponadto, sąd stwierdził, że nawet jeśli inwestor zapłacił wykonawcy całą należność, nie wyłącza to jego solidarnej odpowiedzialności wobec podwykonawcy na podstawie art. 6471 § 5 k.c.

Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 czerwca 2006 r. (sygn. III CZP 36/06) rozstrzygnął dwa kluczowe zagadnienia prawne dotyczące umów o roboty budowlane z udziałem podwykonawców. Po pierwsze, sąd wyjaśnił, że dla skutecznego wyrażenia przez inwestora zgody na wykonanie części robót przez podwykonawcę, wymagane jest przedstawienie mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, a także odpowiedniej dokumentacji technicznej i ekonomicznej. Zgoda ta może być udzielona zarówno przed zawarciem umowy, jak i po jej zawarciu (jako potwierdzenie), jednak zawsze musi być poprzedzona spełnieniem przez wykonawcę wymogów formalnych określonych w art. 6471 § 2 k.c. Po drugie, Sąd Najwyższy potwierdził, że zapłata przez inwestora wynagrodzenia wykonawcy nie wyłącza jego solidarnej odpowiedzialności wobec podwykonawcy na podstawie art. 6471 § 5 k.c. Nawet jeśli inwestor zapłacił wykonawcy całą należność, w tym wynagrodzenie należne podwykonawcy, nadal może być zobowiązany do zapłaty podwykonawcy, jeśli ten nie otrzymał należnego mu wynagrodzenia. Ustawodawca przewidział roszczenie regresowe wykonawcy wobec inwestora jako środek wyrównania ewentualnego uszczerbku wynikającego z podwójnej zapłaty.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Skuteczność zgody inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy o wykonanie zadań wchodzących w zakres umowy o roboty budowlane wymaga przedstawienia mu umowy z podwykonawcą lub jej projektu oraz odpowiedniej dokumentacji.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy podkreślił, że ustawa wymaga od wykonawcy przedstawienia inwestorowi umowy lub jej projektu oraz części dokumentacji. Brak spełnienia tych wymogów uniemożliwia powstanie solidarnej odpowiedzialności inwestora. Zgoda może być udzielona przed zawarciem umowy, ale musi być poprzedzona spełnieniem wymogów formalnych.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchwała

Strony

NazwaTypRola
"A.", sp. z o.o. w W.spółkapowód
Gmina K.instytucjapozwany

Przepisy (11)

Główne

k.c. art. 647¹ § § 1

Kodeks cywilny

Regulacja miała zapobiegać zjawisku bezprawnego zatrzymywania przez wykonawców wynagrodzenia należnego podwykonawcom.

k.c. art. 647¹ § § 2

Kodeks cywilny

Wymaga przedstawienia inwestorowi umowy z podwykonawcą lub jej projektu oraz odpowiedniej dokumentacji jako warunku skuteczności zgody inwestora.

k.c. art. 647¹ § § 5

Kodeks cywilny

Inwestor ponosi solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia należnego podwykonawcy.

Pomocnicze

k.c. art. 63 § § 1

Kodeks cywilny

Dotyczy zgody jako oświadczenia woli, stosowany w kontekście zgody inwestora.

k.c. art. 63 § § 2

Kodeks cywilny

Reguluje formę oświadczenia woli, w tym zgody inwestora, która powinna być pisemna.

k.c. art. 356 § § 1

Kodeks cywilny

Wspomniany w kontekście zmiany reguły dotyczącej wykonania zobowiązania przez osoby trzecie.

k.c. art. 366 § § 2

Kodeks cywilny

Dotyczy wygaśnięcia odpowiedzialności solidarnej przez zaspokojenie wierzyciela.

k.c. art. 369

Kodeks cywilny

Reguluje sposób powstawania węzła solidarnej odpowiedzialności dłużników.

k.c. art. 376

Kodeks cywilny

Dotyczy roszczenia regresowego.

k.s.h. art. 299 § § 1

Kodeks spółek handlowych

Przywołany jako przykład odpowiedzialności osoby trzeciej.

k.p.c. art. 390 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa prawna do podjęcia uchwały przez Sąd Najwyższy.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Konieczność przedstawienia inwestorowi umowy lub projektu umowy z podwykonawcą oraz dokumentacji dla skuteczności zgody. Zapłata wykonawcy nie wyłącza odpowiedzialności inwestora wobec podwykonawcy.

Godne uwagi sformułowania

Skuteczność zgody inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy o wykonanie zadań wchodzących w zakres umowy o roboty budowlane wymaga przedstawienia mu umowy z podwykonawcą lub jej projektu oraz odpowiedniej dokumentacji. Zapłata wykonawcy wynagrodzenia nie wyłącza odpowiedzialności inwestora wobec podwykonawcy na podstawie art. 6471 § 5 k.c. Przesłanką tej surowej odpowiedzialności ciążącej na osobie trzeciej za cudzy dług jest przede wszystkim niezapłacenie wynagrodzenia za wykonane dzieło lub usługi przez zobowiązanego umownie, tj. wykonawcę.

Skład orzekający

Jacek Gudowski

przewodniczący

Teresa Bielska-Sobkowicz

członek

Zbigniew Strus

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących odpowiedzialności inwestora za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcom w umowach o roboty budowlane."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznych wymogów formalnych związanych z przedstawieniem umowy/projektu i dokumentacji inwestorowi.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu w branży budowlanej, jakim jest odpowiedzialność inwestora za zapłatę podwykonawcom, co ma duże znaczenie praktyczne dla firm i inwestorów.

Czy zapłata wykonawcy zwalnia inwestora z odpowiedzialności za podwykonawcę? Sąd Najwyższy wyjaśnia kluczowe zasady.

Sektor

budownictwo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Uchwała z dnia 28 czerwca 2006 r., III CZP 36/06 
 
Sędzia SN Jacek Gudowski (przewodniczący) 
Sędzia SN Teresa Bielska-Sobkowicz 
Sędzia SN Zbigniew Strus (sprawozdawca) 
 
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa "A.", sp. z o.o. w W. przeciwko Gminie 
K. o zapłatę, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 28 
czerwca 2006 r. zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Apelacyjny w 
Rzeszowie postanowieniem z dnia 17 marca 2006 r.: 
"1. Czy dla skutecznego wyrażenia przez inwestora zgody na wykonanie 
części robót przez podwykonawcę zgodnie z art. 6471 § 2 k.c. konieczne jest 
przedstawienie przez wykonawcę umowy lub projektu umowy z podwykonawcą, czy 
też zgoda taka może być udzielona jeszcze przed zawarciem umowy także w 
sposób dorozumiany, 
2. w przypadku odpowiedzi pozytywnej na pytanie I, czy inwestor poniesie 
odpowiedzialność wobec podwykonawcy także wówczas, gdy zapłacił wykonawcy 
całą należność (wraz z wynagrodzeniem podwykonawcy)?" 
podjął uchwałę: 
 
1. Skuteczność zgody inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy o 
wykonanie zadań wchodzących w zakres umowy o roboty budowlane wymaga 
przedstawienia mu umowy z podwykonawcą lub jej projektu oraz 
odpowiedniej dokumentacji. 
2. Zapłata wykonawcy wynagrodzenia nie wyłącza odpowiedzialności 
inwestora wobec podwykonawcy na podstawie art. 6471 § 5 k.c. 
 
Uzasadnienie 
 
(...) Zagadnieniem prawnym zostały objęte dwie kwestie. Pierwsza dotyczy 
zgody inwestora na wykonanie części robót przez podwykonawcę, a druga 
odpowiedzialności inwestora wobec podwykonawcy w sytuacji, w której inwestor 

zapłacił wykonawcy całą należność wraz z wynagrodzeniem podwykonawcy. 
Z punktu pierwszego postanowienia wynika, że zagadnienie obejmuje obowiązek 
przedstawienia przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, 
dopuszczalność udzielenia zgody poprzedzającej umowę z podwykonawcą oraz 
możliwość jej zawarcia w sposób dorozumiany. Tę część postanowienia Sąd 
Apelacyjny sformułował w postaci alternatywy – jakby przedstawienie przez 
wykonawcę umowy lub jej projektu pozostawało w opozycji do udzielenia zgody 
przed zawarciem umowy – dodając zastrzeżenie „także w sposób dorozumiany”, co 
sugeruje istnienie następnej alternatywy wymagającej rozstrzygnięcia – 
przedstawienie umowy (projektu) albo zgoda dorozumiana. Rozstrzygnięcie drugiej 
kwestii Sąd uzależnił od udzielenia odpowiedzi twierdzącej na pierwsze pytanie, z 
tym że nie wyjaśnił, czy twierdząca odpowiedź miałaby dotyczyć wszystkich, czy 
tylko niektórych członów alternatyw. Rysujących się wątpliwości co do granic 
zagadnienia prawnego wymagającego rozstrzygnięcia nie wyjaśnia uzasadnienie 
postanowienia nieprzedstawiające okoliczności faktycznych ustalonych dotychczas 
lub wymagających rozważenia i ustalenia w postępowaniu apelacyjnym, dlatego 
uchwała Sądu Najwyższego dotyczy zagadnień prawnych sformułowanych 
jednoznacznie i przedstawionych do rozstrzygnięcia a nie do uzupełnienia (por. 
uzasadnienie postanowienia składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego w z dnia 
22 września 2004 r., III CZP 25/04, OSNC 2005, nr 7-8, poz. 146). 
Formułując zagadnienie prawne Sąd Apelacyjny przedmiotem badania uczynił 
skuteczność zgody inwestora, w czym zawarta jest ocena właściwości jego 
oświadczenia, zgodna z powszechną wykładnią art. 63 k.c., przyjmującą 
bezskuteczność czynności dokonanej bez wymaganej zgody. Już na wstępie rodzi 
się wątpliwość o zakres tej skuteczności, ponieważ prima facie można twierdzić, że 
w każdym wypadku umowa między wykonawcą a podwykonawcą jest nieskuteczna 
bez zgody inwestora, jednakże literalna wykładnia art. 6471 § 1 k.c. jest 
nieuzasadniona. Skuteczność zgody inwestora powinna być oceniana w związku z 
celem nowelizacji przepisów tytułu XVI kodeksu cywilnego („Umowa o roboty 
budowlane”), dokonanej w art. 1 pkt 35 ustawy z dnia 14 lutego 2003 r. o zmianie 
ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 49, poz. 408). Cel 
ten przedstawiono w uzasadnieniu projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks 
cywilny (druk sejmowy IV kadencji, nr 888), z którego oraz debaty poselskiej 
wynika, że regulacja miała zapobiegać zjawisku bezprawnego zatrzymywania przez 

wykonawców wynagrodzenia należnego podwykonawcom, zwłaszcza małym 
przedsiębiorcom. Jej istotę wyraża art. 6471 § 5 k.c., zgodnie z którym, zawierający 
umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną 
odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez 
podwykonawcę. 
Dokonany zabieg legislacyjny jest odstępstwem od zasady prawa zobowiązań, 
określającej skuteczność zobowiązań umownych tylko między stronami, i został 
poddany krytyce, także w orzecznictwie sądów powszechnych, czego przykładem 
jest uzasadnienie postanowienia o przedstawieniu zagadnienia prawnego do 
rozstrzygnięcia w rozpoznawanej sprawie. Najdalej idące zastrzeżenia dotyczą 
niezgodności art. 6471 k.c. z Konstytucją; wskazuje się brak racjonalnego 
uzasadnienia obciążenia osób trzecich (inwestorów) odpowiedzialnością za skutki 
umowy między wykonawcą a podwykonawcą oraz na naruszenie zasady równości 
podmiotów gospodarczych, zasady proporcjonalności między zamierzonym celem a 
zastosowanymi środkami i tym samym nieuwzględnienia wartości, a także  zasad 
lub norm konstytucyjnych. Egzemplifikacją tych zastrzeżeń są przewidywane lub 
rzeczywiste zdarzenia wskazujące na obciążenie inwestorów, ponoszących ryzyko i 
koszt inwestycji, obowiązkiem pokrywania kosztów niegospodarności swoich 
kontrahentów lub ich złej woli, np. zmowy z podwykonawcą. 
Nie można odmówić zasadności tym zastrzeżeniom i obawom, jednak 
dyrektywa wykładni sądowej „w zgodzie z Konstytucją” nakazuje najpierw 
poszukiwanie w art. 6471 k.c. oraz innych przepisach mających zastosowanie 
skutecznych środków chroniących również usprawiedliwiony interes inwestora. W 
razie ich istnienia odpada, także w tej sprawie, potrzeba przedstawienia 
Trybunałowi Konstytucyjnemu pytania o zgodność tego przepisu z przepisami 
Konstytucji dotyczącymi równości wobec prawa (art. 33 ust.1), równej ochrony praw 
majątkowych (art. 64 ust. 2) lub ograniczania wolności działalności gospodarczej 
(art. 22). Nie ma jednak wątpliwości co do wyjątkowości art. 6471 k.c. 
prowadzącego do osiągnięcia celu określonego w § 5, tj. solidarnej 
odpowiedzialności wykonawcy oraz inwestora za zapłatę wynagrodzenia należnego 
podwykonawcy, nawet jeśli inwestor nie jest związany z podwykonawcą żadną 
umową. Przesłanką tej surowej odpowiedzialności ciążącej na osobie trzeciej za 
cudzy dług jest przede wszystkim niezapłacenie wynagrodzenia za wykonane dzieło 
lub usługi przez zobowiązanego umownie, tj. wykonawcę. Konstrukcja taka, co do 

zasady, jest znana obowiązującemu systemowi prawnemu (np. art. 95 § 1 lub art. 
299 § 1 k.s.h., art. 41 k.r.o., art. 107 i 108 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – 
Ordynacja podatkowa, jedn. tekst: Dz.U. 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm.), gdy ważne 
przyczyny usprawiedliwiają odpowiedzialność powstającą z mocy prawa ze względu 
na sytuację prawną obciążonego, a nie z jego woli wyrażonej np. w czynności 
prawnej. 
W stosunkach cywilnoprawnych odpowiedzialność taka jest wyjątkowa i nie 
może mieć charakteru daniny publicznej, podlegającej ścisłym ograniczeniom 
wywodzonym z art. 217 Konstytucji. Artykuł 299 k.s.h. – najbliższy omawianemu 
unormowaniu – wskazuje ze względu na cywilnoprawny charakter stosunku 
prawnego, że odpowiedzialność osoby trzeciej wymaga odpowiedniego jej 
zachowania się. Wykładnia art. 6471 k.c. powinna zatem prowadzić do odpowiedzi, 
czy uzasadnione są wątpliwości i zarzuty absolutyzujące obawę wielokrotnej 
odpowiedzialności inwestora za wykonanie tych samych zadań wchodzących w 
skład robót budowlanych zamówionych u wykonawcy (generalnego wykonawcy). 
Treść przepisu prowadzi do wniosku, że mimo nieprzejrzystej legislacji inwestor nie 
został pozbawiony niezbędnego minimum ochrony. Już w § 1 znajduje się 
ograniczenie swobody wykonawcy co do skorzystania z usług podwykonawcy, a 
gdyby nawet przyjąć, że doszło do zmiany reguły wynikającej z art. 356 § 1 k.c., do 
czego brak dostatecznej podstawy, gdyż zgoda inwestora powoduje tylko skutek w 
zakresie jego odpowiedzialności wobec pomocników, to bez oświadczenia woli lub 
upływu terminu 14 dni odpowiedzialność ta nie powstanie. Dlatego można uznać, 
że zgoda inwestora (art. 63 k.c.) jest wymagana dla ochrony jego interesu, której 
prawne środki zawiera art. 6471 § 2 k.c. Wykładnia tego przepisu powinna zatem 
wskazywać szczegółowe warunki, których spełnienie usprawiedliwia obciążenie 
inwestora odpowiedzialnością jako skutkiem zgodnym z jego wolą. Brak zgody na 
etapie podpisywania umowy z wykonawcą nie wyklucza zatrudnienia 
podwykonawcy w razie ujawnienia się takiej potrzeby w toku inwestycji, ale 
spełnienie wówczas przez wykonawcę wymagań określonych w § 2 stanowi 
wyłączny materialnoprawny środek ochrony interesu inwestora i usprawiedliwienie 
dla ewentualnego obciążenia go odpowiedzialnością. 
Przesłanki uzyskania zgody zapewniającej jej skuteczność ocenianą pod 
kątem art. 6471 § 5 są następujące. Wykonawca obowiązany jest „przedstawić” 
inwestorowi umowę z podwykonawcą lub jej projekt. Ustawa posługuje się zwrotem 

bogatszym znaczeniowo niż np. „doręczenie”, dlatego sformułowanie to wymaga 
takiej treści oświadczenia woli wykonawcy, które nie budzi wątpliwości odnośnie do 
celu złożenia umowy (projektu). Praktyka wskazuje bowiem, że realizacja poważnej 
inwestycji pociąga za sobą przepływ między inwestorem a wykonawcą licznych 
dokumentów rozmaitego przeznaczenia, których pilność i znaczenie są 
zróżnicowane. Nie sposób uznać, że przedstawienie, czyli zakomunikowanie 
dokumentów takich jak umowa z podwykonawcą, mogłoby nie określać intencji 
składającego i nastąpić w innej formie niż pisemna. 
Po wtóre, wykonawca obowiązany jest dołączyć część dokumentacji 
dotyczącej wykonania robót powierzanych podwykonawcy. Nie można zgodzić się z 
zapatrywaniami, że jest to wymaganie nieistotne, gdyż inwestor dysponuje całością 
dokumentacji technicznej i ekonomicznej. Właśnie to wymaganie potwierdza 
ochronną funkcję § 2. Współczesna dokumentacja dużej inwestycji – jak 
powszechnie wiadomo – składa się z wielu tomów opracowań urbanistycznych, 
projektowych i ekonomicznych. Konwencjonalny język umów może nie oddawać 
wszystkich przesłanek niezbędnych do oceny wieloaspektowego ryzyka 
powierzenia przez wykonawcę innemu podmiotowi realizacji zadań wchodzących w 
zakres inwestycji. Ponadto, ze względu na krótki termin 14 dni do podjęcia decyzji 
odnośnie do udzielenia zgody wchodzi w grę element czasu, stąd świadoma zgoda 
obejmująca ryzyko zapłaty (§ 5) musi opierać się na pełnej znajomości przesłanek 
faktycznych. 
Uproszczeniem problemu były głosy w toku debaty sejmowej minimalizujące 
ryzyko inwestora sugestiami o możliwości majątkowego ubezpieczenia się 
inwestora. W rzeczywistości jego cel gospodarczy zamyka się w odbiorze obiektu 
(art. 647 k.c.), a nie w grze wokół zmniejszenia swej odpowiedzialności wobec osób 
trzecich, z którymi nie łączyła go umowa. Ubezpieczenia podnoszą koszty 
inwestycji, co w końcowym efekcie odbija się na ogół na konsumentach. Nie można 
również poprzestać na konstatacji, że inwestor może wyrazić sprzeciw wobec 
żądania zgody, skoro złożoność procesu inwestycyjnego i ryzyko zdarzeń 
nieprzewidzianych wymusza niejednokrotnie wybór między zgodą na 
podwykonawstwo a ryzykiem nieterminowego zakończenia inwestycji. Przy 
finansowaniu kredytowym niesie to ze sobą poważne zagrożenia finansowe. 
Niepożądanym zjawiskiem byłoby też wycofywanie się inwestorów z nowoczesnej 
formy inwestycji, polegającej na zlecaniu organizacji skomplikowanego zadania 

techniczno-ekonomicznego generalnemu wykonawcy. Tworzenie przez inwestorów 
własnych biur inwestycyjnych w obawie przed obciążeniem wielokrotną 
odpowiedzialnością za te same zadania na podstawie okoliczności trudnych do 
weryfikacji w toku budowy obniżałoby poziom życia gospodarczego. 
Dopuszczalność przedstawienia przez wykonawcę projektu umowy wskazuje, 
że zgoda inwestora może być udzielona z góry, nie ma więc także podstaw aby 
wyłączyć stosowanie art. 63 § 1 k.c. w części dotyczącej potwierdzenia złożonego 
już oświadczenia (zawarcia umowy o podwykonawstwo). W jednym i drugim 
przypadku warunkiem zgody jest jednak spełnienie przez wykonawcę wymagań 
przewidzianych w art. 6471 § 2 k.c. 
Ponieważ ustawa przewiduje dla umowy między wykonawcą a podwykonawcą 
formę pisemną i rygor nieważności (art. 6471 § 4), również oświadczenie inwestora 
obejmujące jego zgodę powinno być, stosownie do art. 63 § 2 k.c., złożone w tej 
samej formie. Stan potencjalny wyrażenia zgody na piśmie trwa przez cały okres 14 
dni od chwili przedstawienia żądania wykonawcy. Dopiero po upływie wskazanego 
okresu ma zastosowanie konstrukcja zgody dorozumianej oparta na domniemaniu 
(„uważa się”). Domniemanie to może być obalone np. w razie wykazania, że nie 
doszło do przedstawienia umowy lub jej projektu oraz odpowiedniej części 
dokumentacji. Skuteczność zgody osoby trzeciej o tak doniosłych skutkach wymaga 
rozpoznania jej następstw, dlatego wymaga warunków do pełnego i szczegółowego 
rozeznania jej postanowień podmiotowych i przedmiotowych. 
Treść art. 6471 § 2 k.c. dopuszczającego wyraźnie żądanie zgody przed 
zawarciem umowy nie wskazuje na istnienie poważnych wątpliwości w tym 
przedmiocie, skoro twierdząca odpowiedź nasuwa się na podstawie wykładni 
językowej, tym bardziej, że wybór chwili jej udzielenia nie wpływa na 
zabezpieczenie zapłaty podwykonawcy ani na możliwość określenia granic 
podmiotowych i przedmiotowych ewentualnej odpowiedzialności inwestora oraz 
sposobu zabezpieczenia przed kilkakrotną zapłatą za te same roboty. 
Jeśli chodzi o podniesiony problem zgody dorozumianej, to brak w 
postanowieniu należytej konkretyzacji stanu faktycznego przyjmowanego, nawet 
hipotetycznie, za podstawę subsumcji oraz alternatywne ujęcie pytania w stosunku 
do zgody udzielonej przed zawarciem umowy, jak i w stosunku do obowiązku 
przedstawienia umowy lub jej projektu wraz z dokumentacją uniemożliwia 
sformułowanie rozstrzygnięcia. Należy pamiętać, że zakres abstrakcji pytania 

przedstawianego na podstawie art. 390 § 1 k.p.c. jest ograniczony wymaganiem 
istnienia związku zagadnienia prawnego z rozstrzyganą sprawą. Z tego przepisu 
wynika wprost, że uchwała może być podjęta odnośnie do wątpliwości powstałych 
przy rozpoznawaniu apelacji, a konieczność istnienia związku między 
wątpliwościami prawnymi, a rozstrzygnięciem środka odwoławczego jest 
potwierdzona ograniczeniem mocy wiążącej uchwały do rozpoznawanej sprawy. 
Wykładnia art. 6471 § 2 k.c. pozwala jednak wnioskować również o takim 
sposobie wyrażenia woli w przedmiocie zgody. Z dotychczasowych rozważań 
wynika zasadnicze znaczenie przedstawienia inwestorowi umowy lub projektu. 
Dopełnienie tej czynności jest warunkiem prawnym powstania odpowiedzialności na 
podstawie art. 6471 § 5 k.c. i broni unormowanie przed zarzutem 
nieusprawiedliwionego przerzucenia obowiązku świadczenia na podmiot niebędący 
stroną czynności prawnej stanowiącej podstawę zobowiązania. Po doręczeniu 
inwestorowi tekstu umowy lub jej projektu, oświadczenia inwestora podlegają 
ustawowo uregulowanej formie pisemnej. Odnośnie do sprzeciwu lub zastrzeżeń 
inwestora wynika to z art. 6471 § 2 zdanie drugie k.c., natomiast formę zgody 
(oświadczenia pozytywnego) reguluje art. 63 § 2 k.c., dotyczący wszystkich 
wariantów wymienionych w art. 63 § 1 k.c. Inwestor nie ma więc w tym okresie 
możliwości skutecznego wyrażenia swej woli w inny sposób, a po upływie terminu 
14 dni skutki milczenia określa również ustawa. Te same reguły należy stosować do 
zgody uprzedzającej zawarcie umowy, tj. w razie przedstawienia projektu umowy 
oraz do zgody udzielanej po jej zawarciu (potwierdzenia). W razie 
nieprzedstawienia przy żądaniu zgody inwestora, umowy lub jej projektu oraz części 
dokumentacji, skutki wynikające z jej zawarcia również w zakresie zapłaty 
wynagrodzenia podwykonawcy obowiązują tylko inter partes, natomiast nie 
powstaje odpowiedzialność solidarna inwestora na podstawie art. 6471 § 5 k.c. 
Przyjęcie odmiennego poglądu, dopuszczającego ustalanie istnienia zgody 
bez uprzedniego spełnienia wymogów określonych w § 2 przy żądaniu złożenia 
oświadczenia osoby trzeciej, stanowiłoby okazję do wyłudzania świadczenia od 
podmiotu niebędącego stroną umowy i prowadziłoby do zbędnych konfliktów. Nie 
mogło to być zgodne z wolą ustawodawcy, na co wskazuje nakaz określania z góry 
przedmiotu robót przewidywanych dla podwykonawców (art. 6471 § 1 k.c.), a 
przede wszystkim wymagania zawarte w § 2, jako środki równoważące sytuację 
prawną inwestora oraz beneficjentów jego zgody. Zabezpieczenie zapłaty 

wynagrodzeń podwykonawcom przez inwestora, bez obowiązku spełnienia przez 
wykonawcę wymagań określonych w art. 6471 k.c., może być dokonane na 
podstawie innych czynności prawnych, np. przystąpienia do długu lub jego 
przejęcia, poręczenia albo zabezpieczenia osobistego lub rzeczowego. Wówczas 
jednak źródłem zobowiązania jest jego oświadczenie woli, dotyczące warunków 
przedmiotowo istotnych, a nie zachowanie osób trzecich. 
Drugie pytanie dotyczące utrzymywania się odpowiedzialności inwestora 
mimo zapłaty dokonanej na rzecz wykonawcy Sąd Apelacyjny uzależnił od 
twierdzącej odpowiedzi na pierwsze pytanie. Zastrzeżenie to było zbędne, 
ponieważ jest oczywiste, że przyczyny wygaśnięcia odpowiedzialności inwestora 
mogą dotyczyć tylko odpowiedzialności istniejącej, a więc powstałej po spełnieniu 
wymagań określonych w § 2. Nie wracając zatem do rozważania wszystkich 
wariantów znaczeniowych pytania sformułowanego w punkcie pierwszym, do 
którego odwołano się w punkcie drugim, Sąd Najwyższy uznał, że wątpliwość Sądu 
drugiej instancji dotyczy możliwości kilkakrotnego obciążenia inwestora 
obowiązkiem zapłaty za tę samą pracę oraz że wymaga ona rozstrzygnięcia. 
Odpowiedzialność inwestora – solidarna z mocy wyraźnego przepisu (art. 6471 
§ 5 w związku z art. 369 k.c.) – utrzymuje się aż do zaspokojenia wierzyciela w tym 
wypadku podwykonawcy (art. 366 § 2 k.c.). W związku z zastrzeżeniem Sądu 
Apelacyjnego o wypłaceniu wykonawcy całej należności wraz z wynagrodzeniem 
podwykonawcy wymaga podkreślenia, że mimo tej samej przyczyny gospodarczej 
zapłaty wynagrodzenia wykonawcy i podwykonawcy, tj. wykonania określonego 
zadania wchodzącego w skład robót budowlanych, odpowiedzialność inwestora 
wobec wykonawcy i wobec podwykonawcy wynika z dwóch różnych zobowiązań. 
Zastrzeżenia doktrynalne, podważające prawidłowość zastosowania konstrukcji 
solidarności dłużników, nie mogą podważyć sformułowania wynikającego z § 5, a 
przewidziany w art. 369 k.c. tryb powstawania węzła solidarnej odpowiedzialności 
dłużników nie może być poddany kontroli sądowej ani konstytucyjnej. Wskazany 
skutek solidarności dłużników nie pozwala stwierdzić braku podstaw do zwolnienia 
się inwestora od odpowiedzialności na podstawie zarzutu, że zaspokoił wykonawcę, 
tj. wierzyciela z innego stosunku zobowiązaniowego. Ustawodawca przyjął , że 
roszczenie regresowe (art. 376 k.c.) stanowi odpowiedni środek wyrównywania 
ewentualnego uszczerbku wynikającego z podwójnej zapłaty za to samo zadanie. 
Założenie takie może się okazać nietrafne w razie upadłości lub zawarcia układu 

korzystnego dla wykonawcy, co wskazuje na konieczność wykładni art. 6471 § 2 
k.c. uwzględniającej ochronę interesu inwestora w fazie podejmowania decyzji o 
wyrażeniu zgody na umowę z podwykonawcą. 
Przytoczone rozważania uzasadniają podjęcie na podstawie art. 390 § 1 k.p.c. 
uchwały sformułowanej na wstępie.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI