III CZP 24/04
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy orzekł, że koszty ekspertyzy wykonanej na zlecenie poszkodowanego mogą wchodzić w skład odszkodowania z OC posiadacza pojazdu, jeśli były uzasadnione i konieczne.
Sąd Najwyższy rozstrzygnął zagadnienie prawne dotyczące możliwości zaliczenia kosztów ekspertyzy wykonanej na zlecenie poszkodowanego do odszkodowania z polisy OC sprawcy kolizji drogowej. W uchwale wskazano, że takie koszty mogą być objęte odszkodowaniem, pod warunkiem, że ich poniesienie było obiektywnie uzasadnione i konieczne, a także pozostawało w normalnym związku przyczynowym ze zdarzeniem szkodowym. Kluczowe jest indywidualne ustalenie tych okoliczności w każdej sprawie.
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej rozpoznał zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Okręgowy w Gdańsku, dotyczące tego, czy koszty ekspertyzy wykonanej na zlecenie poszkodowanego mogą być wliczone w odszkodowanie należne z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. Sąd Rejonowy w Gdańsku zasądził od ubezpieczycieli kwotę odszkodowania, uwzględniając m.in. koszt opinii rzeczoznawcy. Apelacja jednego z ubezpieczycieli podniosła zarzut naruszenia art. 361 k.c. przez przyjęcie, że koszt opinii pozostaje w normalnym związku przyczynowym ze szkodą. Sąd Najwyższy, odwołując się do utrwalonego orzecznictwa i doktryny, podkreślił, że pojęcie szkody w prawie ubezpieczeniowym jest tożsame z pojęciem szkody w rozumieniu art. 361 k.c., obejmującym różnicę między stanem majątkowym poszkodowanego po zdarzeniu a stanem, który by istniał, gdyby zdarzenie nie nastąpiło. W skład szkody rzeczywistej wchodzą koszty i wydatki poniesione w następstwie zdarzenia, o ile były celowe i uzasadnione. Sąd Najwyższy uznał, że koszty ekspertyzy wykonanej na zlecenie poszkodowanego mogą wchodzić w zakres odszkodowania, ale ich zasadność musi być oceniana indywidualnie, z uwzględnieniem normalnego związku przyczynowego oraz obiektywnej potrzeby i uzasadnienia poniesienia takiego wydatku, a także jego roli w ułatwieniu ustalenia okoliczności wypadku i rozmiaru szkody przez ubezpieczyciela.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Tak, koszty ekspertyzy wykonanej na zlecenie poszkodowanego mogą wchodzić w skład odszkodowania należnego z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, jeśli ich poniesienie było obiektywnie uzasadnione i konieczne oraz pozostawało w normalnym związku przyczynowym ze zdarzeniem.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że pojęcie szkody ubezpieczeniowej jest tożsame z pojęciem szkody z art. 361 k.c., które obejmuje również wydatki poniesione w następstwie zdarzenia. Koszty ekspertyzy mogą stanowić szkodę rzeczywistą, jeśli były celowe, uzasadnione i konieczne, a także ułatwiły ustalenie okoliczności wypadku i rozmiaru szkody.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchwała
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| "B.M.", spółka z o.o. w B. | spółka | powód |
| Powszechny Zakład Ubezpieczeń, S.A. w W. | spółka | pozwany |
| Towarzystwo Ubezpieczeniowe "C.", S.A. w W. | spółka | pozwany |
Przepisy (9)
Główne
k.c. art. 361 § § 1
Kodeks cywilny
Przepis wprowadza zasadę pełnego odszkodowania, ale jednocześnie zakazuje przyznawania odszkodowania przewyższającego wysokość faktycznie poniesionej szkody. Szkoda rozumiana jako uszczerbek majątkowy może mieć postać szkody rzeczywistej (w tym wydatków poniesionych w związku ze zdarzeniem) oraz utraty korzyści.
Pomocnicze
k.c. art. 822
Kodeks cywilny
Definiuje istotę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej jako zobowiązanie zakładu ubezpieczeń do zapłacenia odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność ponosi ubezpieczający.
Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 9 grudnia 1992 r. w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów art. 25
Wskazuje, że posiadacz lub kierujący pojazdem bądź osoba zgłaszająca roszczenie powinni przedstawić zakładowi ubezpieczeń dowody dotyczące wypadku i rozmiaru szkody.
Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 9 grudnia 1992 r. w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów art. 12 § ust. 1
Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 24 marca 2000 r. w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów art. 25
Zawiera niemal identyczne unormowanie jak rozporządzenie z 1992 r. dotyczące obowiązku przedstawienia dowodów.
Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 24 marca 2000 r. w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów art. 20 § ust. 4
Stanowi, że odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem, najwyżej jednak do ustalonej w umowie sumy gwarancyjnej.
u.u.o. art. 36 § ust. 1
Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych
Powtarza unormowanie dotyczące limitu odszkodowania do sumy gwarancyjnej.
u.u.o.
Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych
Powtarza obowiązek przedstawienia dowodów dotyczących wypadku i rozmiaru szkody.
k.p.c. art. 390 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa prawna do przedstawienia zagadnienia prawnego Sądowi Najwyższemu.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Koszty ekspertyzy wykonanej na zlecenie poszkodowanego mogą być uznane za szkodę rzeczywistą, jeśli były celowe, uzasadnione i konieczne. Pojęcie szkody w prawie ubezpieczeniowym jest tożsame z pojęciem szkody w rozumieniu art. 361 k.c. Koszty ekspertyzy mogą ułatwić ustalenie okoliczności wypadku i rozmiaru szkody przez ubezpieczyciela.
Odrzucone argumenty
Koszty ekspertyzy wykonanej na zlecenie poszkodowanego nie mogą się mieścić w odszkodowaniu należnym z OC, ponieważ nie pozostają w normalnym związku przyczynowym ze szkodą.
Godne uwagi sformułowania
Odszkodowanie przysługujące z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów może – stosownie do okoliczności sprawy – obejmować także koszty ekspertyzy wykonanej na zlecenie poszkodowanego. Istota ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (...) sprowadza się do tego, że zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim... Dla ustalenia pojęcia szkody ubezpieczeniowej należy sięgać do odpowiednich regulacji zawartych w kodeksie cywilnym. Nie ma różnicy w pojęciu szkody w rozumieniu przepisów prawa cywilnego i prawa ubezpieczeniowego, gdyż w obu wypadkach chodzi o utratę lub zmniejszenie aktywów bądź powstanie lub zwiększenie pasywów osoby poszkodowanej. Szkoda rozumiana jako uszczerbek majątkowy może mieć dwojaką postać – szkody rzeczywistej oraz utraty korzyści. Ocena czy poniesione koszty ekspertyzy sporządzonej na zlecenie poszkodowanego (...) są objęte odszkodowaniem (...) musi być dokonana przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy...
Skład orzekający
Filomena Barczewska
przewodniczący-sprawozdawca
Henryk Pietrzkowski
członek
Elżbieta Skowrońska-Bocian
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie, że koszty ekspertyzy wykonanej na zlecenie poszkodowanego mogą być włączone do odszkodowania z OC komunikacyjnego, pod warunkiem ich uzasadnienia i konieczności."
Ograniczenia: Konieczność indywidualnej oceny zasadności i konieczności poniesienia kosztów ekspertyzy w każdej konkretnej sprawie.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Orzeczenie wyjaśnia ważne zagadnienie praktyczne dla poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych i ich ubezpieczycieli, dotyczące zakresu odszkodowania.
“Czy koszty prywatnej ekspertyzy po wypadku samochodowym pokryje ubezpieczyciel? Sąd Najwyższy wyjaśnia.”
Dane finansowe
WPS: 7318,66 PLN
odszkodowanie: 7318,66 PLN
koszt opinii rzeczoznawcy: 841,8 PLN
Sektor
transport
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyUchwała z dnia 18 maja 2004 r., III CZP 24/04
Sędzia SN Filomena Barczewska (przewodniczący, sprawozdawca)
Sędzia SN Henryk Pietrzkowski
Sędzia SN Elżbieta Skowrońska-Bocian
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa "B.M.", spółki z o.o. w B. przeciwko
Powszechnemu Zakładowi Ubezpieczeń, S.A. w W. oraz Towarzystwu
Ubezpieczeniowemu "C.", S.A. w W. o zapłatę, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej
na posiedzeniu jawnym w dniu 18 maja 2004 r., zagadnienia prawnego
przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Gdańsku postanowieniem z dnia 19
marca 2004 r.:
"Czy koszty ekspertyzy wykonanej na zlecenie poszkodowanego mogą się
mieścić w odszkodowaniu należnym poszkodowanemu w kolizji drogowej, gdy
podstawą odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń jest umowa ubezpieczenia
odpowiedzialności cywilnej, zawarta ze sprawcą szkody" ?
podjął uchwałę:
Odszkodowanie przysługujące z umowy ubezpieczenia
odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody
powstałe w związku z ruchem tych pojazdów może – stosownie do
okoliczności sprawy – obejmować także koszty ekspertyzy wykonanej na
zlecenie poszkodowanego.
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy w Gdańsku wyrokiem z dnia 31 października 2003 r. zasądził
od pozwanych na rzecz powoda kwotę 7318,66 zł z odsetkami, zastrzegając, że
spełnienie świadczenia przez jednego z nich zwalnia drugiego.
Istotne ustalenia przyjęte za podstawę rozstrzygnięcia przedstawiały się
następująco. W dniu 6 sierpnia 1999 r. w wyniku kolizji drogowej uszkodzeniu uległ
samochód powoda marki "Mazda". Okoliczności tej kolizji były takie, że w stojący
przed przejściem dla pieszych samochód powoda uderzył znajdujący się tuż za nim,
z tym że częściowo na torach tramwajowych, samochód marki "Golf", który został
uderzony i pchnięty do przodu przez tramwaj należący do Zakładu Komunikacji
Miejskiej w G. Posiadacz golfa był ubezpieczony w Powszechnym Zakładzie
Ubezpieczeń S.A., natomiast Zakład Komunikacji Miejskiej łączyła umowa
ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zawarta z pozwanym Towarzystwem
Ubezpieczeniowym "C.", S.A. Obaj ubezpieczyciele, do których kolejno zwracał się
powód o odszkodowanie, odmówili wypłaty, przerzucając na siebie wzajemnie
odpowiedzialność za szkodę. W tej sytuacji powód zlecił opracowanie opinii
Polskiemu Związkowi Motoryzacyjnemu, z której wynikało, że do zaistnienia kolizji
drogowej przyczynili się zarówno kierowca golfa, jak i prowadząca tramwaj. Za
opracowanie opinii powód zapłacił kwotę 841,80 zł.
Sąd Rejonowy, opierając się na opinii biegłego sądowego, uznał, że winę za
spowodowanie kolizji ponosi zarówno kierujący samochodem golf, jak i prowadząca
tramwaj. Przyjął zatem, że obaj ubezpieczyciele są zobowiązani do pokrycia
szkody, na którą składa się koszt naprawy samochodu powoda i kwota 841,80 zł,
stanowiąca koszt opinii rzeczoznawcy wykonanej na zlecenie powoda.
Pozwany Powszechny Zakład Ubezpieczeń w apelacji zarzucił m.in.
naruszenie art. 361 k.c. przez przyjęcie, że koszt opinii rzeczoznawcy wykonanej na
zlecenie powoda w postępowaniu przedsądowym pozostaje w normalnym związku
przyczynowym ze szkodą spowodowaną wypadkiem komunikacyjnym. Przy
rozpoznaniu tej apelacji przez Sąd Okręgowy w Gdańsku powstało zagadnienie
prawne budzące poważne wątpliwości, które przedstawiono do rozstrzygnięcia
Sądowi Najwyższemu na podstawie art. 390 § 1 k.p.c.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Istota ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej wynikająca z art. 822 k.c.
sprowadza się do tego, że zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia
odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których
odpowiedzialność za te szkody ponosi ubezpieczający albo osoba, na rzecz której
zawarta została umowa ubezpieczenia.
Odpowiedzialność odszkodowawczą z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia
odpowiedzialności cywilnej regulują przepisy szczególne. W chwili zaistnienia
wypadku obowiązywało rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 9 grudnia 1992 r.
w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności
cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z
ruchem tych pojazdów (Dz.U. Nr 96, poz. 475 ze zm.), które zostało zastąpione
rozporządzeniem Ministra Finansów z dnia 24 marca 2000 r. w sprawie ogólnych
warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy
pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów
(Dz.U. Nr 26, poz. 310). Trzeba zaznaczyć, że regulacje dotyczące zakresu
ochrony ubezpieczeniowej są w obu rozporządzeniach niemal identyczne. Zgodnie
z § 20 ust. 4 tych rozporządzeń, odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach
odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem, najwyżej jednak
do ustalonej w umowie sumy gwarancyjnej. Unormowanie to zostało powtórzone w
art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych,
Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli
Komunikacyjnych (Dz.U. Nr 124, poz. 1152).
Za utrwalone w orzecznictwie Sądu Najwyższego należy uznać stanowisko, że
dla ustalenia pojęcia szkody ubezpieczeniowej należy sięgać do odpowiednich
regulacji zawartych w kodeksie cywilnym (por. np. uchwały z dnia 18 marca 1994 r.,
III CZP 25/94, OSNC 1994, nr 10, poz. 188 i z dnia 15 listopada 2001 r., III CZP
68/01, OSNC 2002, nr 6, poz. 74 oraz wyrok z dnia 11 czerwca 2003 r., V CKN
308/01, nie publ.). W powołanych orzeczeniach Sąd Najwyższy podkreślił, że nie
ma różnicy w pojęciu szkody w rozumieniu przepisów prawa cywilnego i prawa
ubezpieczeniowego, gdyż w obu wypadkach chodzi o utratę lub zmniejszenie
aktywów bądź powstanie lub zwiększenie pasywów osoby poszkodowanej. W
powołanym wyroku Sąd Najwyższy dodatkowo podniósł, że do odszkodowania
ubezpieczeniowego przy ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej znajduje
zastosowanie zasada pełnego odszkodowania. Podobne stanowisko wyrażane jest
w doktrynie, w której również podkreśla się, że pojęciowa identyczność szkody w
prawie ubezpieczeniowym i prawie cywilnym powoduje, iż przy ustalaniu szkody
przy ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej można kierować się ogólnymi
zasadami przyznawania odszkodowania.
Ustawodawca nie zdefiniował pojęcia szkody, które w doktrynie definiuje się
niejednolicie. Odosobnione jest stanowisko, że szkodą jest tylko zmniejszenie
majątku, które nastąpiło wbrew woli poszkodowanego, a więc, że wydatki, do
których poniesienia nie został „zmuszony” poszkodowany, nie są objęte pojęciem
szkody. Przeważa stanowisko, że szkoda majątkowa to różnica między stanem
majątkowym poszkodowanego, który powstał po nastąpieniu zdarzenia
powodującego uszczerbek, a stanem jaki by istniał, gdyby to zdarzenie nie
nastąpiło. Zwolennicy takiego zapatrywania podnoszą, że np. koszty leczenia w
przypadku uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia oraz wydatki na przeszkolenie
zawodowe w związku z utratą zdolności do wykonywanej pracy, choć są ponoszone
dobrowolnie, stanowią szkodę.
Pojęcie szkody było też przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego m.in. w
uzasadnieniach wyroku z dnia 16 maja 2002 r., V CKN 1273/00 ("Izba Cywilna"
2002, nr 12, s. 40) oraz uchwały z dnia 15 listopada 2001 r., III CZP 68/01. Sąd
Najwyższy – odwołując się do przeważającego stanowiska wyrażanego w doktrynie
– stwierdził, że szkodą jest uszczerbek w prawnie chronionych dobrach
majątkowych, wyrażający się w różnicy między stanem tych dóbr, jaki istniał i jaki
następnie mógłby istnieć w ramach normalnej kolei rzeczy, a stanem jaki powstał
na skutek zdarzenia wywołującego zmianę polegającą na uszczupleniu aktywów lub
zwiększeniu pasywów. Sąd Najwyższy podkreślił, że w takim rozumieniu szkodę
ujmuje przepis art. 361 § 1 k.c.
Powstaje więc konieczność sięgnięcia do ogólnych reguł kodeksu cywilnego
odnoszących się do zakresu odszkodowania, w szczególności do art. 361 k.c.
Przepis ten wprowadza zasadę pełnego odszkodowania, ale jednocześnie należy z
niego wyprowadzać zakaz przyznawania odszkodowania przewyższającego
wysokość faktycznie poniesionej szkody.
Szkoda rozumiana jako uszczerbek majątkowy może mieć dwojaką postać –
szkody rzeczywistej oraz utraty korzyści. W doktrynie i orzecznictwie nie budzi
wątpliwości, że koszty i wydatki poniesione w związku ze zdarzeniem
wyrządzającym szkodę mogą być uznane za jedną z postaci szkody rzeczywistej.
W piśmiennictwie podkreśla się, że pojęcie szkody obejmuje w szczególności
wydatki poniesione w następstwie zdarzenia wywołującego szkodę. Uzasadnienie
objęcia wydatków i kosztów pojęciem szkody, według stanowiska doktryny, wynika
z obowiązującej na gruncie prawa polskiego koncepcji szkody różnicowej, zgodnie z
którą szkodę stanowi różnica między stanem majątku poszkodowanego, który
powstał po nastąpieniu zdarzenia powodującego uszczerbek, a stanem jaki by
istniał, gdyby to zdarzenie nie nastąpiło. Wydatki zmierzające do ograniczenia lub
wyłączenia szkody, byleby były celowe i wystarczająco uzasadnione, stanowią
stratę, o której mowa w art. 361 § 2 k.c., gdyż prowadzą do zmniejszenia aktywów
albo zwiększenia pasywów. Niektórzy autorzy prezentują też stanowisko, że zakres
pojęciowy szkody podlegającej wyrównaniu przez zakład ubezpieczeń z tytułu
obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej obejmuje nie tylko
koszty związane z uszkodzeniem lub zniszczeniem pojazdu, lecz również takie
szkody, jak koszty opinii biegłych co do zakresu uszkodzeń, szkody wynikłe na
skutek utraty zarobków przez poszkodowanego, który nie mógł korzystać z pojazdu
(np. taksówki) w okresie jego naprawy itp.
Objęcie pojęciem szkody kosztów i wydatków poniesionych w następstwie
zdarzenia wywołanego szkodą wynika z kompensacyjnego charakteru
odszkodowawczego. Dał temu wyraz Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia
16 maja 2002 r., V CKN 1273/00 (nie publ.), stwierdzając jako rzecz oczywistą, że
podstawową funkcją odszkodowania jest kompensacja, co oznacza, iż
odszkodowanie powinno przywrócić w majątku poszkodowanego stan rzeczy
naruszony zdarzeniem wyrządzającym szkodę. Cel ten realizuje naprawienie
szkody uwzględniające indywidualną sytuację poszkodowanego.
Samo określenie rozmiaru szkody nie przesądza jeszcze wysokości
odszkodowania. Każdorazowo granice obowiązku naprawienia szkody wyznaczone
są przez normalny związek przyczynowy między zdarzeniem wywołującym
uszczerbek a szkodą. Ponadto muszą być uwzględnione okoliczności ograniczające
zasadę pełnego odszkodowania wynikające np. ze szczególnej regulacji prawnej w
prawie ubezpieczeniowym. Stanowisku temu dał wyraz Sąd Najwyższy m.in. w
uchwale z dnia 18 marca 1994 r., III CZP 25/94 (OSNC 1994, nr 10, poz. 188), w
wyroku z dnia 11 czerwca 2001 r., V CKN 266/00 (OSP 2002, nr 3, poz. 40) oraz w
wyroku z dnia 7 sierpnia 2003 r., IV CKN 387/01 (nie publ.). Sąd Najwyższy,
powołując się na stosowne przepisy rozporządzeń wykonawczych Ministra
Finansów, wyraził pogląd, że koszty wynagrodzenia pełnomocnika
poszkodowanego poniesione w postępowaniu przedsądowym nie mieszczą się w
należnym od ubezpieczyciela odszkodowaniu, gdy podstawą odpowiedzialności
ubezpieczyciela jest umowa odpowiedzialności cywilnej zawarta ze sprawcą
szkody. Sąd Najwyższy uznał również, że koszty ekspertyzy niemieckiego eksperta
co do rozmiaru szkody poniesione przez poszkodowanego w postępowaniu
przedsądowym wchodzą nie tylko w zakres szkody, ale także należnego powodowi
od ubezpieczyciela odszkodowania. Sąd Najwyższy powołał się przy tym na
unormowania zawarte w § 25 w związku z § 12 ust. 1 rozporządzenia
wykonawczego z dnia 9 grudnia 1992 r. oraz na stanowisko Sądu Najwyższego
wyrażone w wyroku z dnia 2 września 1975 r., I CR 505/75 (nie publ.). Także w
wyroku z dnia 30 lutego 2002 r., V CKN 908/00 (nie publ.) Sąd Najwyższy zajął
stanowisko, że ocena, czy koszty ekspertyzy powypadkowej poniesione przez
poszkodowanego w postępowaniu likwidacyjnym mieszczą się w ramach szkody i
normalnego związku przyczynowego winna być dokonywana na podstawie
konkretnych okoliczności sprawy, a w szczególności po dokonaniu oceny, czy
poniesienie tego wydatku było obiektywnie uzasadnione i konieczne.
Należy podnieść, że w rozporządzeniach wykonawczych Ministra Finansów,
jak i w ustawie z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, nie ma
przepisów, które wyłączałyby koszty ekspertyzy wykonanej na zlecenie
poszkodowanego z zakresu odpowiedzialności odszkodowawczej zakładu
ubezpieczeń z tytułu umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, zgodnie
zaś z § 25, zawierającym niemal identyczne unormowanie w obu powoływanych
rozporządzeniach wykonawczych, posiadacz lub kierujący pojazdem bądź osoba
zgłaszająca roszczenie powinni przedstawić zakładowi ubezpieczeń dowody
dotyczące wypadku i rozmiaru szkody. Powyższy obowiązek został powtórzony w
ustawie z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych.
Reasumując należy stwierdzić, że pojęcie szkody ubezpieczeniowej, gdy
podstawą odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń jest umowa odpowiedzialności
cywilnej, jest tożsame z pojęciem szkody zawartym w art. 361 k.c. W skład takiej
szkody, według ugruntowanego stanowiska doktryny i orzecznictwa, wchodzą
wydatki i koszy związane ze zdarzeniem wywołującym szkodę.
Ocena czy poniesione koszty ekspertyzy sporządzonej na zlecenie
poszkodowanego w postępowaniu przedsądowym są objęte odszkodowaniem
przysługującym od ubezpieczyciela z umowy odpowiedzialności cywilnej, musi być
dokonana przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy, a w szczególności
uzależniona od ustalenia, czy zachodzi normalny związek przyczynowy pomiędzy
poniesieniem tego wydatku a wypadkiem, oraz czy poniesienie tego kosztu było
obiektywnie uzasadnione i konieczne także w kontekście ułatwienia określenia
prawidłowo konkretnego ubezpieczyciela, jak i ułatwienia zakładowi ubezpieczeń
ustalenia okoliczności wypadku i rozmiarów szkody.
Z przedstawionych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 390 k.p.c.
rozstrzygnął przedstawione zagadnienie, jak w uchwale.Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI