III CZP 23/11

Sąd Najwyższy2011-05-20
SNinneprawo upadłościoweWysokanajwyższy
upadłośćzakaz prowadzenia działalnościtermin prekluzyjnydłużnikwierzycielSąd Najwyższyprawo gospodarcze

Sąd Najwyższy rozstrzygnął, że termin na złożenie wniosku o zakaz prowadzenia działalności gospodarczej, gdy wniosek o ogłoszenie upadłości nie został złożony, należy liczyć od dnia, w którym dłużnik był obowiązany złożyć taki wniosek.

Sprawa dotyczyła wykładni art. 377 Prawa upadłościowego i naprawczego w zakresie początku biegu terminu do złożenia wniosku o orzeczenie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej, gdy dłużnik nie złożył wniosku o ogłoszenie upadłości. Sąd Najwyższy, rozstrzygając zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Okręgowy, potwierdził utrwalony pogląd, że termin ten należy liczyć od dnia, w którym dłużnik był obowiązany złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości, a nie od ostatniego dnia stanu niewypłacalności.

Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej rozpatrzył zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu dotyczące początku biegu terminu do złożenia wniosku o orzeczenie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej na podstawie art. 377 ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze (Pr.u.n.), w sytuacji gdy dłużnik nie złożył wniosku o ogłoszenie upadłości. Sąd Okręgowy powziął wątpliwości, czy termin ten należy liczyć od dnia powstania podstawy upadłości, czy od ostatniego dnia istnienia stanu niewypłacalności. Sąd Najwyższy, odwołując się do swojej utrwalonej judykatury, podtrzymał stanowisko, że termin ten należy liczyć od dnia, w którym dłużnik był obowiązany złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości. Podkreślono, że choć stan niewypłacalności ma charakter ciągły, to nie oznacza to, że termin prekluzyjny biegnie od ostatniego dnia tego stanu. Sąd Najwyższy odrzucił argumentację, że późniejsze złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości przez wierzyciela lub dłużnika powinno otwierać nowy termin do złożenia wniosku o zakaz prowadzenia działalności gospodarczej, wskazując, że wierzyciele nie są pozbawieni możliwości zainicjowania postępowania o zakaz, jeśli złożą wniosek o ogłoszenie upadłości. Podkreślono, że celem przepisów jest ochrona obrotu gospodarczego i wierzycieli, a postępowanie upadłościowe jest kluczowe dla rozwiązania problemu niewypłacalności.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Tak, dłużnik jest nadal obowiązany złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości, a termin na złożenie wniosku o zakaz prowadzenia działalności gospodarczej, gdy wniosek o ogłoszenie upadłości nie został złożony, należy liczyć od dnia, w którym dłużnik był obowiązany złożyć taki wniosek.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy podtrzymał utrwalony pogląd, że termin do złożenia wniosku o zakaz prowadzenia działalności gospodarczej, gdy wniosek o ogłoszenie upadłości nie został złożony, należy liczyć od dnia, w którym dłużnik był zobowiązany złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości. Podkreślono, że choć stan niewypłacalności trwa, nie oznacza to, że termin prekluzyjny biegnie od ostatniego dnia tego stanu. Wierzyciele mogą zainicjować postępowanie o zakaz, składając wniosek o ogłoszenie upadłości.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchwała

Strony

NazwaTypRola
Zakład Ubezpieczeń Społecznych w W., Oddział w W.instytucjawnioskodawca
Marek H.osoba_fizycznauczestnik

Przepisy (6)

Główne

Pr.u.n. art. 377

Ustawa – Prawo upadłościowe i naprawcze

Termin do złożenia wniosku o orzeczenie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej, jeżeli wniosek o ogłoszenie upadłości nie został złożony, należy liczyć od dnia, w którym dłużnik był obowiązany złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości.

Pomocnicze

Pr.u.n. art. 373

Ustawa – Prawo upadłościowe i naprawcze

Przepis określający możliwość orzeczenia zakazu prowadzenia działalności gospodarczej.

Pr.u.n. art. 21 § 1

Ustawa – Prawo upadłościowe i naprawcze

Przepis dotyczący obowiązku złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości.

Pr.u.n. art. 13

Ustawa – Prawo upadłościowe i naprawcze

Podstawa do oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości.

Pr.u.n. art. 21 § 2

Ustawa – Prawo upadłościowe i naprawcze

Przepis dotyczący sankcji odszkodowawczej za niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości.

Pr.u.n. art. 373 § 2

Ustawa – Prawo upadłościowe i naprawcze

Przepis dotyczący oceny rozmiaru sankcji zakazu prowadzenia działalności gospodarczej.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Termin do złożenia wniosku o zakaz prowadzenia działalności gospodarczej, gdy wniosek o ogłoszenie upadłości nie został złożony, należy liczyć od dnia, w którym dłużnik był obowiązany złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości. Niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości nie oznacza całkowitej niemożności orzeczenia zakazu, jeżeli podstawa upadłości istnieje w dalszym ciągu. Wierzyciele mogą zainicjować postępowanie o zakaz, składając wniosek o ogłoszenie upadłości.

Odrzucone argumenty

Termin do złożenia wniosku o zakaz prowadzenia działalności gospodarczej należy liczyć od ostatniego dnia istnienia stanu niewypłacalności. Późniejsze złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości przez wierzyciela lub dłużnika powinno otwierać nowy termin do złożenia wniosku o zakaz prowadzenia działalności gospodarczej.

Godne uwagi sformułowania

stan niewypłacalności ma charakter ciągły nie można się zasłaniać zarzutem, że podstawa ta wystąpiła wcześniej aniżeli rok przed złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości nie ma powodu ani możliwości, by termin do wystąpienia z wnioskiem o orzeczenie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej liczyć od innej chwili niż dzień powstania po stronie dłużnika podstawy upadłości nie można poza tym pomijać, że niezgłaszanie wniosku o ogłoszenie upadłości pociąga za sobą sankcję odszkodowawczą

Skład orzekający

Jacek Gudowski

przewodniczący

Irena Gromska-Szuster

członek

Marian Kocon

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Wykładnia art. 377 Prawa upadłościowego i naprawczego w zakresie początku biegu terminu do złożenia wniosku o orzeczenie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej, gdy wniosek o ogłoszenie upadłości nie został złożony."

Ograniczenia: Dotyczy stanu prawnego przed nowelizacjami, ale zasada interpretacyjna pozostaje aktualna.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia proceduralnego w prawie upadłościowym, które ma bezpośrednie przełożenie na odpowiedzialność biznesową i ochronę obrotu gospodarczego.

Kiedy upływa termin na zakaz prowadzenia działalności? Sąd Najwyższy wyjaśnia kluczową kwestię w prawie upadłościowym.

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Uchwała z dnia 20 maja 2011 r., III CZP 23/11 
 
Sędzia SN Jacek Gudowski (przewodniczący) 
Sędzia SN Irena Gromska-Szuster 
Sędzia SN Marian Kocon (sprawozdawca) 
 
Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w W., 
Oddział w W. przy uczestnictwie Marka H. o orzeczenie zakazu prowadzenia 
działalności gospodarczej, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu 
jawnym w dniu 20 maja 2011 r. zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd 
Okręgowy we Wrocławiu postanowieniem z dnia 27 stycznia 2011 r.: 
"Czy po upływie terminu określonego w art. 21 ust. 1 ustawy – Prawo 
upadłościowe i naprawcze dłużnik, który mimo upływu określonego we wskazanym 
przepisie terminu nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, jest 
w dalszym ciągu obowiązany złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości?" 
podjął uchwałę: 
 
Jeżeli wniosek o ogłoszenie upadłości nie został złożony, termin 
przewidziany w art. 377 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe 
i naprawcze (jedn. tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 175, poz. 1361 ze zm.) należy liczyć 
od dnia, w którym dłużnik był obowiązany złożyć taki wniosek. 
 
Uzasadnienie 
 
Postanowieniem z dnia 22 października 2010 r. Sąd Rejonowy pozbawił 
uczestnika postępowania Marka H. na okres czterech lat prawa prowadzenia 
działalności gospodarczej na własny rachunek oraz pełnienia funkcji członka rady 
nadzorczej, reprezentanta lub pełnomocnika w spółce handlowej, przedsiębiorstwie 
państwowym, spółdzielni, fundacji lub stowarzyszeniu. Ustalił, że uczestnik 
postępowania nie wykonał ciążącego na nim jako prezesie zarządu dłużnika 
obowiązku złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości i że stan ten utrzymuje się od 
chwili powstania podstawy upadłości. Wniosek o ogłoszenie upadłości nie został 

złożony przez także przez wierzyciela – wnioskodawcę. Wyraził również pogląd, że 
termin prekluzyjny przewidziany w art. 377 in fine ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. – 
Prawo upadłościowe i naprawcze (jedn. tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 175, poz. 1361 ze 
zm. – dalej: „Pr.u.n.”) rozpoczyna bieg dopiero od ostatniego dnia istnienia stanu 
niewypłacalności. 
Przy rozpoznawaniu apelacji uczestnika, w której znalazł się zarzut prekluzji, 
oparty na art. 377 Pr.u.n., Sąd Okręgowy powziął poważne wątpliwości, którym dał 
wyraz w zagadnieniu prawnym przedstawionym do rozstrzygnięcia. 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
Przedstawione zagadnienie prawne dotyczy wykładni art. 377 Pr.u.n. w 
zakresie, w jakim przepis ten – w brzmieniu poprzedzającym wejście w życie 
ustawy z dnia 6 marca 2009 r. o zmianie ustawy – Prawo upadłościowe i 
naprawcze, ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym oraz ustawy o Krajowym 
Rejestrze Sądowym (Dz.U. Nr 53, poz. 434) – ograniczał wystąpienie z wnioskiem o 
orzeczenie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej na podstawie art. 373 
Pr.u.n. rocznym (obecnie trzyletnim) terminem liczonym od dnia umorzenia lub 
zakończenia postępowania upadłościowego albo oddalenia wniosku o ogłoszenie 
upadłości na podstawie art. 13 Pr.u.n., a jeżeli wniosek o ogłoszenie upadłości nie 
został złożony, od dnia, w którym dłużnik obowiązany był złożyć wniosek o 
ogłoszenie upadłości. Wątpliwości Sądu Okręgowego dotyczą oznaczenia 
początkowego dnia terminu, o którym mowa w art. 377 Pr.u.n., gdy wniosek o 
ogłoszenie upadłości nie został w ogóle złożony. 
W orzecznictwie Sądu Najwyższego zdecydowanie przeważa pogląd, że 
początkowym dniem omawianego terminu jest dzień, w którym zaistniała podstawa 
do ogłoszenia upadłości. W uchwale z dnia 22 marca 2006 r., III CZP 13/06 (OSNC 
2007, nr 1, poz. 8) Sąd Najwyższy wskazał, że za tym stanowiskiem przemawia 
wykładnia językowa, której wyników nie zmienia fakt, iż w każdym dniu istnienia 
podstawy ogłoszenia upadłości dłużnik ma nadal obowiązek złożenia wniosku o jej 
ogłoszenie. Za niemożliwe do przyjęcia uznał zapatrywanie, że termin roczny do 
wystąpienia z wnioskiem o orzeczenie zakazu biegnie od dnia, w którym przestała 
istnieć podstawa ogłoszenia upadłości, z istoty rzeczy bowiem dłużnik przestaje być 
wtedy zobowiązany do zgłoszenia wniosku. Tę argumentację Sąd Najwyższy 
wsparł wykładnią funkcjonalną. Podniósł, że nieuzasadnione jest założenie, iż 
dłużnik może celowo nie występować z wnioskiem o ogłoszenie upadłości, licząc na 

upływ terminu określonego w art. 377 Pr.u.n., rozpoczynającego bieg od dnia 
powstania podstawy upadłości, skoro z takim wnioskiem może wystąpić oprócz 
niego każdy z wierzycieli. Zwrócił ponadto uwagę, że niezłożenie wniosku o 
orzeczenie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej w ciągu roku od 
powstania przesłanek upadłości nie oznacza całkowitej niemożności orzeczenia 
zakazu, jeżeli podstawa upadłości istnieje w dalszym ciągu. Jeżeli z wnioskiem o 
ogłoszenie upadłości po upływie tego okresu występuje wierzyciel, powoduje to inny 
sposób liczenia omawianego terminu; gdy wniosek o ogłoszenie upadłości został 
złożony, termin ten biegnie od dnia umorzenia lub zakończenia postępowania 
upadłościowego albo oddalenia wniosku na podstawie art. 13 Pr.u.n. Dłużnik, który 
zataił podstawę do ogłoszenia swojej upadłości, nie może się wówczas skutecznie 
zasłaniać zarzutem, że podstawa ta wystąpiła wcześniej aniżeli rok przed złożeniem 
wniosku o ogłoszenie upadłości. Stanowisko to zostało podtrzymane w 
postanowieniach z dnia 12 maja 2006 r., V CSK 54/06 (nie publ.), z dnia 10 
listopada 2006 r., I CSK 218/06 (nie publ.), z dnia 12 grudnia 2007 r., V CSK 321/07 
(nie publ.) oraz z dnia 5 marca 2009 r., III CSK 297/08 (nie publ.). 
Inne stanowisko zostało zajęte w postanowieniach z dnia 7 lutego 2008 r., V 
CSK 424/07 (OSNC 2009, nr 4, poz. 59) i z dnia 29 października 2008 r., IV CSK 
239/08 (OSNC-ZD 2009, nr C, poz. 67). Sąd Najwyższy, przychylając się do 
poglądu upatrującego początku terminu przewidzianego w art. 377 in fine Pr.u.n. w 
dniu zaistnienia podstawy upadłości, pośrednio przeciwstawił się argumentacji, że 
roczny termin określony w tym przepisie, liczony od dnia, w którym dłużnik 
obowiązany był złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości, otwiera się ponownie w 
razie późniejszego złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości przez dłużnika lub 
wierzyciela. Nie zanegował wprawdzie całkowicie takiej możliwości, ale zastrzegł, 
że wniosek o orzeczenie zakazu musi wówczas opierać się na nowych 
okolicznościach, ponieważ te, na których mógł być oparty wniosek o orzeczenie 
zakazu składany w ciągu roku od zaistnienia podstawy upadłości, ulegają 
„sprekludowaniu". Złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości nie oznacza w każdym 
razie, jak zaznaczył Sąd Najwyższy, ani przywrócenia, ani przedłużenia rocznego 
terminu przewidzianego w art. 377 Pr.u.n. w odniesieniu do zdarzeń zaszłych przed 
tym terminem. 
W późniejszych orzeczeniach Sąd Najwyższy tego stanowiska nie podzielił. W 
postanowieniu z dnia 4 marca 2009 r., IV CSK 423/08 (nie publ.) wskazał, że tylko 

wtedy, gdy żaden wierzyciel nie chce podjąć próby dochodzenia swoich roszczeń 
od nierzetelnego dłużnika w postępowaniu upadłościowym, lecz ogranicza się do 
żądania wykluczenia tego dłużnika z obrotu gospodarczego, nie ma powodu ani 
możliwości, by termin do wystąpienia z wnioskiem o orzeczenie zakazu 
prowadzenia działalności gospodarczej liczyć od innej chwili niż dzień powstania po 
stronie dłużnika podstawy upadłości. Jeśli jednak którykolwiek z wierzycieli 
zainicjował postępowanie upadłościowe lub nawet uczynił to sam dłużnik, lecz zbyt 
późno, termin do zgłoszenia wniosku o orzeczenie zakazu biegnie od dnia 
prawomocnego ukończenia lub umorzenia postępowania upadłościowego albo 
oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości na podstawie art. 13 Pr.u.n. W ocenie 
Sądu Najwyższego, taki zróżnicowany sposób liczenia terminu miał na celu 
stworzenie wnioskodawcy realnej możliwości złożenia wniosku o zastosowanie 
sankcji wobec dłużnika naruszającego poważnie reguły uczciwego obrotu. 
Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 13 stycznia 
2010 r., II CSK 364/09 (nie publ.), a także w uchwale z dnia 9 kwietnia 2010 r., III 
CZP 14/10 (OSNC 2010, nr 10, poz. 133). W uzasadnieniu tej uchwały stwierdził 
stanowczo, że pogląd wyrażony w postanowieniach z dnia 7 lutego 2008 r., V CSK 
424/07, i z dnia 29 października 2008 r., IV CSK 239/08, prowadziłby do tego, że 
wierzyciel, który nawiązał kontakt z dłużnikiem już po upływie terminu rocznego od 
dnia, w którym osoby go reprezentujące miały obowiązek złożyć wniosek o 
ogłoszenie upadłości, zostałby w ogóle pozbawiony możliwości skutecznego 
złożenia wniosku o orzeczenie zakazu, co jest rozwiązaniem niedopuszczalnym. 
W doktrynie przeważa pogląd, który wiąże rozpoczęcie biegu terminu 
przewidzianego w art. 377 in fine Pr.u.n. z dniem powstania obowiązku zgłoszenia 
wniosku o ogłoszenie upadłości, przy czym niektórzy jej przedstawiciele inaczej 
interpretują jedynie chwilę powstania tego obowiązku. 
Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zagadnienia prawnego opowiedział się za 
wykładnią, że dniem, w którym dłużnik obowiązany był złożyć wniosek o ogłoszenie 
upadłości w rozumieniu art. 377 Pr.u.n., jest nie tylko dzień powstania stanu 
niewypłacalności, lecz także każdy następny dzień istnienia tego stanu. Stan 
niewypłacalności ma charakter ciągły, co oznacza, że w każdym dniu istnienia tego 
stanu obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości nadal trwa, zwłaszcza 
gdy dłużnik nie tylko formalnie, ale i faktycznie kontynuuje działalność gospodarczą. 

Termin prekluzyjny biegnie w tym ujęciu dopiero od ostatniego dnia stanu 
niewypłacalności. 
Wbrew poglądowi Sądu Okręgowego, spoczywający na dłużniku ciągły 
obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w razie istnienia stanu 
niewypłacalności nie oznacza per se, że termin oznaczony w art. 377 in fine Pr.u.n. 
należy liczyć od innego dnia aniżeli od wskazanego przez Sąd Najwyższy w 
dotychczasowej judykaturze. 
Przeciwko stanowisku przyjmującemu liczenie terminu określonego w art. 377 
in fine Pr.u.n. od pierwszego dnia, w którym dłużnik obowiązany był zgłosić wniosek 
o ogłoszenie upadłości, wysuwane są dwa podstawowe argumenty. Zakłada ono 
różnicowanie sytuacji wierzycieli, ponieważ wierzyciele, którzy nawiązali stosunki 
gospodarcze z dłużnikiem już po upływie roku (obecnie trzech lat) od wystąpienia 
stanu niewypłacalności, nie mogą skutecznie wystąpić z wnioskiem o zakazanie 
nierzetelnemu dłużnikowi prowadzenia działalności gospodarczej. Poza tym 
zachęca dłużnika, który nie wystąpił w terminie z wnioskiem o ogłoszenie upadłości, 
do „trwania w naruszeniu prawa", zważywszy, że "przeczekanie" rocznego terminu 
może skutkować jego prekluzją i wyeliminować ryzyko sankcji w postaci zakazu 
prowadzenia działalności. 
Tej argumentacji nie można odmówić racji, należy jednak zauważyć, że 
przedstawione argumenty były już rozpatrywane przez Sąd Najwyższy we 
wcześniejszych orzeczeniach dotyczących wykładni art. 377 Pr.u.n. i nie zostały 
uznane za dostateczne do odstąpienia od stanowiska zajętego w uchwale z dnia 22 
marca 2006 r., III CZP 13/06. Zważywszy na samoistną wartość, jakiej po pewnym 
czasie nabiera ugruntowana wykładnia sądowa, zwłaszcza na tle przepisu, który 
może być różnie interpretowany, a do takich unormowań należy art. 377 Pr.u.n., do 
jej zmiany konieczne jest wskazanie nowych, pominiętych dotychczas okoliczności, 
które skłaniają do spojrzenia na zagadnienie w nowym świetle. Takich okoliczności 
nie można wywieść z uzasadnienia postanowienia Sądu Okręgowego. 
Niewątpliwie, według ugruntowanego w judykaturze poglądu osoby, które 
uzyskały status wierzyciela niewypłacalnego podmiotu po upływie roku od 
powstania jego niewypłacalności, nie mogą wprost wystąpić z wnioskiem o 
zakazanie prowadzenia przez niego działalności gospodarczej. Zauważa się 
również, że nawet należyta staranność w obrocie nie eliminuje ryzyka wejścia w 
relację z podmiotem niewypłacalnym i upływu rocznego terminu zanim wierzyciel 

zorientuje się w sytuacji finansowej kontrahenta. Niemniej jednak, na co 
wielokrotnie wskazywał Sąd Najwyższy, termin do złożenia wniosku o orzeczenie 
zakazu liczy się od dnia, w którym dłużnik był zobowiązany złożyć wniosek o 
ogłoszenie upadłości, tylko wówczas, gdy do złożenia tego wniosku nie doszło. 
Wierzyciele, o których mowa, nie są zatem pozbawieni prawa skutecznego 
zainicjowania postępowania prowadzącego do orzeczenia zakazu, jeśli tylko złożą 
wniosek o ogłoszenie upadłości. 
Nie można zaprzeczyć – co wyeksponował Sąd Okręgowy – że złożenie tego 
wniosku łączy się dla wierzyciela z wydatkami. Nie ma jednak w tej sytuacji mowy o 
jakiejkolwiek, jak to ujął Sąd Okręgowy, „dożywotniej" prekluzji dla sankcji 
określonej w art. 373 Pr.u.n., a jedynie o konieczności podjęcia dodatkowych 
kroków ze strony wierzyciela przy jednoczesnym istnieniu realnej, nie zaś – jak 
twierdzi Sąd Okręgowy – iluzorycznej możliwości osiągnięcia oczekiwanego skutku 
w postaci orzeczenia zakazu. Konieczność tę można oceniać z perspektywy 
celowościowej, ale wynik tej oceny nie jest tak jednoznaczny, jak założył Sąd 
Okręgowy. Trzeba zauważyć, że w razie powstania stanu niewypłacalności, interes 
publiczny przemawia nie tylko za pozbawieniem nierzetelnego dłużnika lub jego 
reprezentantów prawa prowadzenia działalności gospodarczej na podstawie art. 
373 Pr.u.n., lecz przede wszystkim za jak najszybszym objęciem niewypłacalnego 
podmiotu reżimem postępowania upadłościowego i zabezpieczeniem jego 
pozostałego majątku w celu dokonania podziału między wierzycieli. To właśnie 
postępowanie upadłościowe, a nie orzekanie o pozbawieniu prawa prowadzenia 
działalności gospodarczej powinno dotyczyć podmiotów, które stały się 
niewypłacalne. 
Sąd Okręgowy zasadnie podniósł, że permanentne trwanie przedsiębiorcy w 
stanie niewypłacalności stanowi istotne zagrożenie dla bezpieczeństwa obrotu. 
Trzeba dodać, że im dłużej trwa ten stan, tym większe jest to zagrożenie, dlatego w 
sytuacji, w której od powstania niewypłacalności upłynął rok, a wniosek o 
ogłoszenie upadłości nie został złożony, ustawodawca nie bez przyczyny pośrednio 
"zmusza" wierzyciela zamierzającego wszcząć postępowanie o orzeczenie zakazu 
prowadzenia działalności gospodarczej do złożenia wniosku o ogłoszenie 
upadłości. Rozwiązanie to ma służyć zwiększeniu prawdopodobieństwa objęcia 
niewypłacalnego podmiotu reżimem upadłości w celu ochrony jego obecnych i 
przyszłych wierzycieli, bo tylko postępowanie upadłościowe może w sposób 

kompleksowy i ostateczny rozwiązać problem niewypłacalnego przedsiębiorcy na 
rynku. Jest to widoczne zwłaszcza w przypadku przedsiębiorców będących 
osobami prawnymi lub jednostkami organizacyjnymi niemającymi osobowości 
prawnej, a wyposażonymi w zdolność sądową, w przypadku których zakaz 
określony w art. 373 Pr.u.n. kieruje się przeciwko reprezentantom obowiązanym do 
złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości za przedsiębiorcę (art. 21 ust. 2 Pr.u.n.), 
nie dotyczy natomiast przedsiębiorcy będącego odrębnym podmiotem. Można 
twierdzić, że rozwiązanie takie jest ryzykowne, ponieważ kalkulacja ekonomiczna 
wierzyciela może doprowadzić do tego, iż w rezultacie nie zostanie orzeczony 
zakaz przewidziany w art. 373 Pr.u.n. ani też – jak chciałby ustawodawca – nie 
zostanie złożony wniosek o ogłoszenie upadłości. Jest to jednak sprawa wyboru 
ustawodawcy, nie zaś oczywista nieprawidłowość, którą sugeruje Sąd Okręgowy. 
Przedłużenie terminu, o którym mowa w art. 377 in fine Pr.u.n., do trzech lat, 
dokonane ustawą z dnia 6 marca 2009 r., pozwala ponadto twierdzić, że ryzyko 
rozważanej sytuacji ulegnie ograniczeniu. 
Nie można wykluczyć, że ukształtowane stanowisko Sądu Najwyższego może 
wywoływać u dłużnika przeświadczenie, iż "przeczekanie" roku od powstania stanu 
niewypłacalności może zminimalizować prawdopodobieństwo orzeczenia względem 
niego zakazu. Ryzyko to w znacznym stopniu łagodzi jednak jednoczesne 
założenie, że wierzyciele mogą ponownie otworzyć termin do wszczęcia 
postępowania o orzeczenie zakazu, jeżeli tylko wystąpią z wnioskiem o ogłoszenie 
upadłości. Nie można poza tym pomijać, że niezgłaszanie wniosku o ogłoszenie 
upadłości pociąga za sobą sankcję odszkodowawczą (art. 21 ust. 2 Pr.u.n.), a jeżeli 
mimo zaniechania dłużnika dojdzie ostatecznie do orzeczenia zakazu wskutek 
inicjatywy wierzycieli, to okres, w którym dłużnik ukrywał istnienie podstaw 
ogłoszenia upadłości, powinien być wzięty pod uwagę przez sąd przy ocenie 
rozmiaru, w jakim ma być orzeczona sankcja (art. 373 ust. 2 Pr.u.n.). Brak zatem 
podstaw do twierdzenia, że dłużnik może dowolnie i bez żadnych konsekwencji 
oczekiwać na upływ terminu do złożenia wniosku o orzeczenie zakazu. Zachowanie 
takie jest obarczone ryzykiem; jeżeli jednak dojdzie do skutecznego wszczęcia 
postępowania w myśl art. 373 i n. Pr.u.n., a w świetle stanowiska Sądu 
Najwyższego jest to możliwe w zasadzie w każdej chwili istnienia stanu 
niewypłacalności, to rozmiar orzeczonej sankcji będzie odpowiednio wyższy w 

zależności od okresu zwlekania ze złożeniem wniosku i stopnia naganności 
zachowania dłużnika. 
Zajęte stanowisko prowadzi prima facie do konkluzji, że brak końcowego 
terminu, w którym może być orzeczona sankcja na podstawie art. 373 Pr.u.n.; 
wniosek o ogłoszenie upadłości nie jest ograniczony terminem, zatem wierzyciel 
może w każdym czasie otworzyć drogę do orzeczenia przez sąd zakazu 
prowadzenia działalności gospodarczej (...). Możliwość ponownego otwarcia 
terminu określonego w art. 377 in fine Pr.u.n. jednak tylko pozornie nie podlega 
ograniczeniom czasowym. Ograniczeniem tym jest istnienie stanu niewypłacalności; 
jeżeli stan ten ustał, sąd oddala wniosek o ogłoszenie upadłości ze względu na brak 
podstaw do jej ogłoszenia. Tymczasem w świetle art. 377 Pr.u.n. jedynie oddalenie 
wniosku na podstawie art. 13 Pr.u.n. uzasadnia odmienny sposób obliczania 
terminu do złożenia wniosku o orzeczenie zakazu prowadzenia działalności 
gospodarczej. Ogólne założenie, że skoro nadal trwa stan niewypłacalności, to 
powinno być możliwe orzeczenie sankcji na podstawie art. 373 Pr.u.n., nie jest 
natomiast ani zbyt rygorystyczne ani niesłuszne z punktu widzenia dłużnika i jego 
reprezentantów. Rezultat ten jest zresztą w istocie zbieżny z tym, do którego 
zmierza Sąd Okręgowy, co więcej, założenie, że orzeczenie sankcji nie powinno 
podlegać prekluzji, jeżeli nadal istnieje stan niewypłacalności, Sąd Okręgowy uznał 
za jeden z głównych argumentów. 
Utrwalony w orzecznictwie dwojaki sposób liczenia terminu do złożenia 
wniosku o zakazanie prowadzenia działalności gospodarczej znajduje pełne oparcie 
w redakcji art. 377 Pr.u.n. Początek terminu do złożenia skutecznego wniosku o 
orzeczenie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej – jeżeli nie złożono 
wniosku o ogłoszenie upadłości – ustawodawca związał z dniem, w którym dłużnik 
zobowiązany był złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości. Uznanie, że dniem 
rozpoczynającym bieg określonego w ten sposób terminu jest dzień, w którym 
urzeczywistnił się ów obowiązek, niewątpliwie odpowiada treści przepisu. Z drugiej 
strony, brzmienie art. 377 Pr.u.n. nie uzasadnia wyrażonego w literaturze poglądu, 
jakoby wszczęcie postępowania upadłościowego, ewentualnie oddalenie wniosku o 
ogłoszenie upadłości na podstawie art. 13 Pr.u.n., prowadziło do zmiany sposobu 
liczenia terminu do wszczęcia postępowania o orzeczenie zakazu prowadzenia 
działalności gospodarczej tylko wtedy, gdy wniosek o ogłoszenie upadłości wpłynął 
w ciągu terminu przewidzianego w art. 377 in fine Pr.u.n. Rozumowanie to jest 

ponadto błędne z tego powodu, że zakładając, iż bieg rocznego terminu rozpoczyna 
się dopiero od ostatniego dnia istnienia podstawy upadłości, złożenie wniosku o 
ogłoszenie upadłości w tym terminie nie może spowodować zmiany sposobu 
liczenia terminu do złożenia wniosku o orzeczenie zakazu prowadzenia działalności 
gospodarczej, skoro wniosek o ogłoszenie upadłości musiałby zostać oddalony ze 
względu na brak podstaw do ogłoszenia upadłości. 
Z tych względów Sąd Najwyższy podjął uchwałę, jak na wstępie.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI