III CZP 23/06

Sąd Najwyższy2006-06-28
SNCywilneochrona dóbr osobistychWysokanajwyższy
dobra osobisteegzekucjaświadczenia niepieniężneczynność zastępowalnaczynność niezastępowalnazasada dyspozycyjnościSąd Najwyższyorzecznictwo

Sąd Najwyższy orzekł, że obowiązek usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych poprzez publikację oświadczenia podlega egzekucji jako czynność zastępowalna, a sąd egzekucyjny jest związany wnioskiem wierzyciela co do sposobu egzekucji.

Sprawa dotyczyła egzekucji świadczeń niepieniężnych, w szczególności obowiązku usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych poprzez publikację oświadczenia. Sąd Najwyższy rozstrzygnął, że taki obowiązek jest czynnością zastępowalną, podlegającą egzekucji na podstawie art. 1049 k.p.c., a nie art. 1050 k.p.c. Ponadto, sąd egzekucyjny jest związany wnioskiem wierzyciela co do sposobu egzekucji, co wynika z zasady dyspozycyjności w postępowaniu cywilnym.

Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 czerwca 2006 r. rozstrzygnął dwa kluczowe zagadnienia prawne dotyczące egzekucji świadczeń niepieniężnych. Po pierwsze, uznał, że obowiązek usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych, polegający na złożeniu przez dłużnika oświadczenia odpowiedniej treści w formie ogłoszenia (np. w prasie), stanowi tzw. czynność zastępowalną i podlega egzekucji na podstawie art. 1049 k.p.c. Sąd argumentował, że mimo iż czynność ta może wydawać się osobista, jej głównym celem prawnym jest skorygowanie wizerunku osoby dotkniętej naruszeniem w oczach opinii publicznej, a nie wywołanie u naruszyciela uczuć żalu. Publikacja oświadczenia ma zatem charakter pozorny i może być traktowana jako czynność zastępowalna, której celem jest zniweczenie skutków naruszenia. Po drugie, Sąd Najwyższy potwierdził, że sąd jako organ egzekucyjny jest związany wnioskiem wierzyciela co do wskazanego sposobu egzekucji. Podkreślono, że zasada dyspozycyjności, będąca fundamentem postępowania cywilnego, dotyczy również postępowania egzekucyjnego, a wierzyciel decyduje o sposobie prowadzenia egzekucji i ponosi tego skutki.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Obowiązek usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych, polegający na złożeniu przez dłużnika oświadczenia odpowiedniej treści w formie ogłoszenia, podlega egzekucji na podstawie art. 1049 k.p.c.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że głównym celem prawnym przeprosin jest skorygowanie wizerunku osoby dotkniętej naruszeniem w oczach opinii publicznej, a nie wywołanie u naruszyciela uczuć żalu. Publikacja oświadczenia ma charakter pozorny i może być traktowana jako czynność zastępowalna, której celem jest zniweczenie skutków naruszenia, a nie uzyskanie satysfakcji emocjonalnej. Ponadto, interes wierzyciela przemawia za uznaniem tej czynności za zastępowalną, gdyż chodzi o jak najszybsze ukazanie się ogłoszenia.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchwała

Strony

NazwaTypRola
Zofia S.osoba_fizycznawierzycielka
Salomea S.osoba_fizycznadłużniczka

Przepisy (8)

Główne

k.c. art. 24

Kodeks cywilny

Przepis ten stanowi podstawę żądania usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych, w tym złożenia oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie.

k.p.c. art. 1049

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy egzekucji tzw. czynności zastępowalnych.

Pomocnicze

k.p.c. art. 1050

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy egzekucji tzw. czynności niezastępowalnych poprzez nakładanie grzywien.

k.p.c. art. 321

Kodeks postępowania cywilnego

W związku z art. 13 § 2 k.p.c., stanowi podstawę zasady dyspozycyjności w postępowaniu egzekucyjnym.

k.p.c. art. 797

Kodeks postępowania cywilnego

Reguluje kwestie wniosku o wszczęcie egzekucji.

k.p.c. art. 799

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 1081 § 1

Kodeks postępowania cywilnego

A contrario, pośrednio wskazuje na związanie sądu wnioskiem wierzyciela.

k.c. art. 4310

Kodeks cywilny

Argumenty

Skuteczne argumenty

Obowiązek publikacji oświadczenia jako czynność zastępowalna. Sąd egzekucyjny związany wnioskiem wierzyciela co do sposobu egzekucji. Nacisk na ochronę interesu wierzyciela i skuteczność egzekucji. Krytyka nieefektywności egzekucji opartej na grzywnach (art. 1050 k.p.c.). Zasada dyspozycyjności w postępowaniu egzekucyjnym.

Odrzucone argumenty

Uznanie obowiązku publikacji oświadczenia za czynność niezastępowalną (stanowisko Sądu Rejonowego). Możliwość stosowania przez sąd z urzędu właściwego sposobu egzekucji.

Godne uwagi sformułowania

„Sądowe przeprosiny” stanowią w istocie fikcję i mają charakter pozorny. Podstawowym celem prawnym wiązanym z aktem przeproszenia (ubolewania) jest zniweczenie skutków dokonanego naruszenia, a nie uzyskanie satysfakcji. Zasada dyspozycyjności, stanowiąca atrybut autonomii praw prywatnych, jest jednym z fundamentów demokratycznego procesu cywilnego. Art. 1050 k.p.c., dopuszczający stosowanie przymusu osobistego (bezpośredniego), jest we współczesnym systemie prawa egzekucyjnego reliktem.

Skład orzekający

Jacek Gudowski

przewodniczący-sprawozdawca

Teresa Bielska-Sobkowicz

członek

Zbigniew Strus

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Egzekucja świadczeń niepieniężnych, w szczególności obowiązków związanych z naruszeniem dóbr osobistych, oraz zasada związania sądu wnioskiem wierzyciela w postępowaniu egzekucyjnym."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego rodzaju świadczenia niepieniężnego (publikacja oświadczenia) i może wymagać analizy w kontekście innych rodzajów świadczeń.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Uchwała Sądu Najwyższego wyjaśnia istotne kwestie dotyczące egzekucji świadczeń niepieniężnych, w tym kontrowersyjny temat 'sądowych przeprosin', co jest interesujące dla praktyków prawa cywilnego i procesowego.

Czy 'sądowe przeprosiny' to fikcja? SN wyjaśnia, jak egzekwować naruszenie dóbr osobistych.

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Uchwała z dnia 28 czerwca 2006 r., III CZP 23/06 
 
Sędzia SN Jacek Gudowski (przewodniczący, sprawozdawca) 
Sędzia SN Teresa Bielska-Sobkowicz 
Sędzia SN Zbigniew Strus 
 
Sąd Najwyższy w sprawie egzekucyjnej wierzycielki Zofii S. przeciwko 
dłużniczce Salomei S. o egzekucję świadczeń niepieniężnych, po rozstrzygnięciu w 
Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 28 czerwca 2006 r. zagadnienia 
prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Tarnowie postanowieniem z 
dnia 10 lutego 2006 r.: 
1. "Czy nałożony na dłużnika obowiązek usunięcia skutków naruszenia dóbr 
osobistych wierzyciela, polegający na zamieszczeniu odpowiedniej treści 
oświadczenia w prasie lub też umieszczeniu go w innym miejscu (np. na tablicy 
ogłoszeń), stanowi tzw. czynność zastępowalną, egzekwowaną przy zastosowaniu 
art. 1049 k.p.c., czy też podlega on, jako tzw. czynność niezastępowalna, egzekucji 
w trybie określonym w art. 1050 k.p.c.? 
2. Czy sąd, działając jako organ egzekucyjny, jest związany wnioskiem 
wierzyciela co do wskazanego w nim sposobu egzekucji świadczenia 
niepieniężnego, a w związku z tym – w razie stwierdzenia, że nie zasadna jest 
egzekucja wedle sposobu oznaczonego przez wierzyciela – winien taki wniosek 
oddalić, czy też powinien zastosować środki przymuszające przewidziane we 
właściwym przepisie, bez względu na treść wniosku egzekucyjnego?" 
podjął uchwałę: 
 
1. Obowiązek usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych, polegający 
na złożeniu przez dłużnika oświadczenia odpowiedniej treści w formie 
ogłoszenia, podlega egzekucji na podstawie art. 1049 k.p.c. 
2. Sąd jako organ egzekucyjny jest związany wnioskiem wierzyciela co 
do wskazanego sposobu egzekucji. 
 
Uzasadnienie 

 
Postanowieniem z dnia 25 listopada 2005 r. Sąd Rejonowy w Bochni oddalił 
wniosek wierzycielki Zofii S. wniesiony przeciwko dłużniczce Salomei S. o 
wszczęcie egzekucji świadczenia niepieniężnego z powodu niedopuszczalności 
żądanego sposobu egzekucji, wierzycielka złożyła bowiem wniosek o 
przeprowadzenie egzekucji na podstawie art. 1049 k.p.c. przewidzianego dla 
czynności tzw. zastępowalnych, podczas gdy świadczenie zasądzone na jej rzecz, 
tj. opublikowanie oświadczenia zawierającego tekst przeprosin za zachowanie 
naruszające dobra osobiste, ma – w ocenie Sądu pierwszej instancji – charakter 
czynności niezastępowalnej i podlega egzekucji na podstawie art. 1050 k.p.c. 
Wnioskodawczyni wniosła zażalenie na postanowienie Sądu Rejonowego, a 
przy jego rozpoznawaniu powstało przedstawione przez Sąd Okręgowy w Tarnowie 
zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości o treści przytoczonej na 
wstępie. 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
1. Zgodnie z art. 24 k.c., ten, czyje dobro zostało naruszone, może żądać 
m.in. aby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych 
do usunięcia jego skutków, a w szczególności, aby złożyła oświadczenie 
odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. W judykaturze oraz nauce prawa 
cywilnego przyjmuje się zgodnie, że treść oświadczenia może obejmować 
przeproszenie lub wyrażenie ubolewania, przy czym przez formę oświadczenia – 
zależną od okoliczności konkretnej sprawy – rozumie się sposób jego oznajmienia 
innym osobom lub publicznego ogłoszenia, a więc udostępnienia większej grupie 
nieoznaczonych osób. Nie może być wątpliwości, że unormowanie zawarte w art. 
24 k.c. – stanowiące element szeroko rozumianej ochrony dóbr osobistych – 
osłania przede wszystkim interes osoby dotkniętej naruszeniem. Fakt ten nie może 
być obojętny przy rozstrzyganiu przedstawionego zagadnienia prawnego, 
zwłaszcza współcześnie, wobec – obserwowanego także w judykaturze – 
zwiększonego zagrożenia dóbr osobistych ze strony mass mediów oraz 
uczestników debaty publicznej, a także w związku z rozprzężeniem dobrych 
obyczajów zarówno w życiu prywatnym, jak i publicznym. 
Należy również pamiętać, że przyjęty w kodeksie postępowania cywilnego – 
przetransponowany z kodeksu postępowania cywilnego z 1930 r., a wcześniej z 
prawa niemieckiego – model egzekucji świadczeń niepieniężnych, oparty na 

przymuszaniu dłużnika do spełniania nakazanego świadczenia przez nakładanie 
grzywien (art. 1050 i nast. k.p.c.), uważany jest powszechnie za najmniej efektywny 
spośród rozwiązań stosowanych w innych państwach europejskich. Praktyka 
sądowa to potwierdza. Niska, niemal symboliczna stawka grzywny (tysiąc zł), oraz 
stosunkowo niewysoka ogólna suma grzywien w tej samej sprawie (sto tysięcy zł), a 
także inne ograniczenia, powodują, że egzekucja okazuje się nieskuteczna, na 
czym cierpi nie tylko wierzyciel, ale także autorytet państwa (władzy sądowniczej). 
Sąd Okręgowy trafnie dostrzegł, kierując się zapewne własnym doświadczeniem 
orzeczniczym, że niejednokrotnie sprawca naruszenia woli uiszczać niewysokie 
grzywny niż wykonać wyrok. Co więcej, ustanowienie górnej, ogólnej sumy 
grzywien w jednej sprawie oznacza, że uiszczenie jej przez dłużnika praktycznie 
zwalnia go z odpowiedzialności, a poszkodowanego pozbawia należnej mu – 
również z mocy Konstytucji – ochrony dóbr osobistych. 
Z tych przyczyn, uwzględniając także odniesienia historyczne i 
prawnoporównawcze (por. art. 56 i 57 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o 
wynalazczości, jedn. tekst: Dz.U. z 1993 r. Nr 26, poz. 117 ze zm., art. 20 ust. 2 
ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych, Dz.U. Nr 5, poz. 17 ze 
zm., art. 18 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, 
jedn. tekst: Dz.U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503 ze zm., oraz art. 4310 k.c.), należy 
krytycznie podejść do dominującego dotychczas – choć nie bez wyjątków – 
poglądu, że egzekucja orzeczonego wyrokiem obowiązku dłużnika usunięcia 
skutków naruszenia dóbr osobistych wierzyciela, polegającego na opublikowaniu 
odpowiedniej treści oświadczenia (przeprosin lub ubolewania), toczy się – jako 
czynność tzw. niezastępowalna – na podstawie art. 1050 k.p.c. 
U podłoża twierdzenia, że czynność, o której mowa, jest „niezastępowalna”, 
leży jej bezwzględnie osobisty charakter; zachowanie polegające na złożeniu 
przeprosin lub wyrażeniu ubolewania jest ściśle związane ze stanem emocjonalnym 
dłużnika i jego uczuciami, zazwyczaj uczuciem żalu i współczucia. Z punktu 
widzenia psychologii teza ta ma charakter niepodważalny, w aspekcie jurydycznym 
traci jednak swą doniosłość, gdyż z punktu widzenia prawnego istotą przeprosin 
(wyrażenia ubolewania) jest w omawianym wypadku przede wszystkim 
skorygowanie obrazu osoby dotkniętej naruszeniem dobra osobistego – najczęściej 
czci lub dobrego imienia – w oczach opinii publicznej lub innych osób. Głównym 
celem osoby dotkniętej naruszeniem nie jest wywołanie u naruszyciela odruchów 

ekspiacji, lecz to, aby informacja o korzystnym dla niej wyroku dotarła do jak 
najszerszego kręgu osób, które – na podstawie zachowań dłużnika uznanych przez 
sąd za naruszające dobra osobiste – mogły ukształtować sobie fałszywy wizerunek 
pokrzywdzonego. Mówiąc inaczej, podstawowym celem prawnym wiązanym z 
aktem przeproszenia (ubolewania) jest zniweczenie skutków dokonanego 
naruszenia, a nie uzyskanie satysfakcji, co w drodze przymusu sądowego lub 
egzekucyjnego i tak przeważnie nie jest możliwe. 
O tym, że akt przeproszenia (ubolewania) odrywa się od emocji i uczuć 
dłużnika świadczy również fakt, że sam tekst – słowa, których ma użyć dłużnik – 
jest narzucany przez sąd w sentencji orzeczenia. Oczekiwanie, że zmuszenie 
naruszyciela, pod rygorem egzekucji, do odpowiedniego zachowania wywoła w nim 
pozytywną reakcję afektywną jest bezzasadne. Należy przy tym pamiętać, że jeżeli 
sprawca naruszenia dojdzie – pod wpływem przeprowadzonego postępowania, 
wydanego wyroku oraz uzasadnienia – do przekonania, iż pokrzywdzonemu należy 
się zadośćuczynienie, to rozstrzygany problem egzekucyjny w ogóle nie powstanie. 
Jeżeli natomiast dłużnik, pod groźbą grzywny, zdecyduje się wypowiedzieć 
(oznajmić) nakazane wyrazy, to i tak nie sposób zakładać, że tym samym dochodzi 
do rzeczywistych, emocjonalnie motywowanych przeprosin, a nie tylko do 
formalnego aktu publikacji oświadczenia obejmującego ich treść. Mimo to – z 
punktu widzenia prawa procesowego – wyrok traktuje się jako wykonany, co 
zapewne wynika również z faktu, że prawo nie może swoimi sankcjami wnikać tak 
daleko w psychikę człowieka, aby zmuszać go do określonych uczuć lub przeżyć. 
Aktualne staje się zatem pytanie, czy w sytuacji, w której instytucja „sądowych 
przeprosin” stanowi w istocie fikcję i ma charakter pozorny, rzeczywiście doniosłe 
znaczenie zachowuje fakt, kto dokonuje (zleca) ogłoszenia przeprosin o zadanej z 
góry treści. Nie wnikając w sporną w piśmiennictwie i niełatwą do jednoznacznego 
rozstrzygnięcia kwestię, czy wyrok nakazujący złożenie przeprosin zastępuje 
oświadczenie woli na zasadach określonych w art. 1047 k.p.c., na postawione 
pytanie należy odpowiedzieć przecząco; skoro wykonanie wyroku pod przymusem 
nie oznacza prawdziwych przeprosin (wyrazów ubolewania), lecz jedynie 
opublikowanie jego treści, to omawiana czynność jest niewątpliwie czynnością 
„zastępowalną”. 
Na rzecz takiego stanowiska przemawia dodatkowy argument, a mianowicie 
to, że do uznania konkretnej czynności za „zastępowalną” w rozumieniu prawa 

procesowego (art. 1049 k.p.c.) nie jest konieczne, aby możliwe było dokonanie jej 
przez osobę inną niż dłużnik. Z semantycznego punktu widzenia, przyjęte w 
orzecznictwie i piśmiennictwie określenie „czynność niezastępowalna” sugeruje, że 
chodzi raczej o czynność, której nie da się zastąpić jakąś inną czynnością, a nie o 
taką, którą może wykonać tylko dłużnik. Ujmując rzecz w ten sposób, miarodajnym 
kryterium dla oceny, czy nakazana wyrokiem czynność jest „zastępowalna”, staje 
się prawny, a niekiedy także gospodarczy interes wierzyciela. 
W rozważanej sytuacji interes pokrzywdzonego na ogół przemawia za tym, 
żeby ogłoszenie o treści wyroku uznać za czynność „zastępowalną”; chodzi o to, 
żeby ukazało się ono jak najszybciej i stanowiło surogat oświadczenia złożonego 
przez samego naruszyciela. Innymi słowy, nawet przy przyjęciu, że czynność 
nakazana wyrokiem może być wykonana tylko przez egzekwowanego dłużnika, to 
skoro z perspektywy interesów wierzyciela istnieje możliwość dokonania przez inną 
osobę czynności zbliżonej (o tym samym skutku), a zarazem czyniącej zadość jego 
oczekiwaniom, możliwość taką należy dopuścić (por. także art. 479 i 480 k.c.). 
Zresztą już w wyroku z dnia 6 października 1972 r., I CR 274/72 (nie publ.) Sąd 
Najwyższy wyraźnie zezwolił wierzycielowi na dokonanie wprawdzie zbliżonej, ale 
niewątpliwie innej czynności niż nakazana bezpośrednio pozwanemu, o ile bowiem 
pozwany został zobowiązany do listownego przeproszenia powoda, o tyle powoda 
upoważniono – na wypadek niewykonania czynności przez pozwanego – do 
opublikowania ogłoszenia zawierającego jedynie komunikat o zobowiązaniu 
pozwanego do przeprosin. Stanowisko to, jakkolwiek powstałe na gruncie prawa 
materialnego, a nie postępowania egzekucyjnego, rzutuje jednak na ocenę atrybutu 
„zastępowalności” pewnych zachowań dla potrzeb samej egzekucji. 
W końcu nie można zapominać, że art. 1050 k.p.c., dopuszczający stosowanie 
przymusu osobistego (bezpośredniego), jest we współczesnym systemie prawa 
egzekucyjnego reliktem. W związku z tym w każdej sytuacji, w której jest to 
możliwe, a szczególnie wtedy, gdy żąda tego wierzyciel, należy z tego sposobu 
egzekucji rezygnować. Wykładnia przepisów o egzekucji świadczeń niepieniężnych 
powinna zatem zmierzać w kierunku art. 1047 i 1049 k.p.c., zawierających bardziej 
nowoczesne rozwiązania; korzystanie z art. 1050 k.p.c. należy zastrzec 
szczególnym wypadkom i traktować jako ostateczność. 
Tylko na marginesie, w celu uczynienia egzekucji bardziej elastyczną oraz 
uniknięcia powstających w jej toku trudności, należy rozważyć wprowadzenie do 

orzecznictwa praktyki polegającej na tym, aby sąd – wyrokując na podstawie art. 24 
k.c. i zobowiązując pozwanego do złożenia stosownego oświadczenia – wskazywał 
jednocześnie, oczywiście na wniosek powoda, czynność, którą ten może 
przedsięwziąć na wypadek niewykonania wyroku przez zobowiązanego. 
Z tych względów podjęto uchwałę, rozstrzygającą zagadnienie prawne 
przedstawione w pkt 1. 
2. Rozważania nad drugim zagadnieniem prawnym przedstawionym przez 
Sąd Okręgowy należy rozpocząć od stwierdzenia, że zasada dyspozycyjności, 
stanowiąca atrybut autonomii praw prywatnych, jest jednym z fundamentów 
demokratycznego procesu cywilnego. Nie ma wątpliwości, że dotyczy ona także 
postępowania egzekucyjnego (art. 321 w związku z art. 13 § 2 k.p.c.), zatem 
odpowiedź na pytanie, czy sąd jako organ egzekucyjny jest związany wnioskiem 
wierzyciela co do sposobu egzekucji, musi być twierdząca. Na taką odpowiedź 
wskazują także pośrednio przepisy części trzeciej kodeksu postępowania 
cywilnego, a wśród nich art. 797, 799 oraz – a contrario – art. 1081 § 1. 
Ze względu jednak na okoliczności, w których doszło do przedstawienia 
zagadnienia prawnego, rozważyć należy, czy związanie, o którym mowa, nie 
doznaje ograniczeń w wypadku egzekucji świadczeń niepieniężnych. Wątpliwości 
powstają dlatego, że w tym wypadku wierzyciel nie ma możliwości wyboru sposobu 
egzekucji, w odniesieniu bowiem do konkretnego świadczenia w zasadzie zawsze 
właściwy jest tylko jeden sposób egzekucji i on powinien zostać wskazany we 
wniosku (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 grudnia 1988 r., III CRN 
429/88, OSNCP 1991, nr 1, poz. 11). 
Odnosząc się do tych wątpliwości należy przede wszystkim stwierdzić, że 
żaden przepis kodeksu postępowania cywilnego nie pozwala na różnicowanie 
egzekucji świadczeń pieniężnych i niepieniężnych w zakresie związania sądu 
(organu egzekucyjnego) wskazanym sposobem egzekucji. W szczególności mają tu 
zastosowanie przepisy art. 797 oraz 321 w związku z art. 13 § 2 k.p.c.; w każdym 
wypadku o sposobie prowadzenia egzekucji decyduje wierzyciel i on ponosi skutki 
tego wyboru. 
Należy także podnieść, że prezentowany niekiedy pogląd dopuszczający 
stosowanie z urzędu właściwego – według organu egzekucyjnego – sposobu 
egzekucji prowadziłby do częściowego obezwładnienia art. 797 k.p.c., w zakresie, w 
którym odnosi się on do egzekucji świadczeń niepieniężnych. Konieczność 

wskazywania sposobu egzekucji pod rygorem zwrotu wniosku – jeżeli organ 
egzekucyjny nie jest nim związany – nie miałoby sensu. 
Warto w tym miejscu zwrócić również uwagę na strukturalne podobieństwo 
pomiędzy postępowaniem egzekucyjnym i zabezpieczającym. W pierwszej fazie 
postępowania egzekucyjnego organ egzekucyjny, po zbadaniu przesłanek 
procesowych, rozstrzyga o zasadności wniosku o wszczęcie egzekucji, podobnie 
jak sąd orzeka o zasadności wniosku o zabezpieczenie. Dokonując tej oceny, organ 
egzekucyjny jest związany wnioskiem także w zakresie wskazanego w nim sposobu 
egzekucji, tak samo jak sąd orzekający o wniosku o zabezpieczenie roszczenia 
związany jest sposobem zabezpieczenia wskazanym przez uprawnionego (art. 738 
w związku z art. 736 § 1 pkt 1 k.p.c.). Tak więc zarówno o sposobie egzekucji, jak i 
sposobie zabezpieczenia decyduje wyłącznie wierzyciel (uprawniony). 
Nie można w końcu pomijać, wskazanej już na wstępie, zasady 
dyspozycyjności, uzupełnianej zasadą kontradyktoryjności, zwłaszcza że od 
kilkunastu lat elementy tych zasad umacniane są zarówno w unormowaniach 
kodeksu postępowania cywilnego, jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. 
np. uzasadnienia uchwał z dnia 17 lutego 2004 r., III CZP 115/03, OSNC 2005, nr 5, 
poz. 77 oraz z dnia 17 czerwca 2005 r., III CZP 26/05, OSNC 2006, nr 4, poz. 63). 
Przyjęcie, że sąd (organ egzekucyjny) nie jest związany wnioskiem co do sposobu 
egzekucji, stałoby w opozycji do tych zasad i dokonujących się przemian. 
W konsekwencji należy uznać, że granice działania organu egzekucyjnego 
wyznaczane są treścią tytułu wykonawczego oraz wybranym przez wierzyciela 
sposobem egzekucji. W ten sposób materializuje się roszczenie egzekucyjne, 
wiążące sąd, podobnie jak roszczenie procesowe, którego jest refleksem. 
Z tych względów podjęto uchwałę rozstrzygającą zagadnienie sformułowane w 
pkt 2. Jest jasne, że treść podjętej uchwały czyni zbędnym rozstrzyganie 
przedstawionej przez Sąd Okręgowy kwestii, czy sąd jako organ egzekucyjny 
powinien w rozpoznawanej sprawie wniosek oddalić, czy zastosować sposób 
egzekucji uznany przez niego za prawidłowy.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI