III CZP 21/07

Sąd Najwyższy2007-04-13
SNnieruchomościprawo rzeczoweWysokanajwyższy
księgi wieczystenieruchomościapostillepełnomocnictwoprawo prywatne międzynarodoweakt notarialnyKonwencja Haskkaforma czynności prawnej

Podsumowanie

Sąd Najwyższy rozstrzygnął, że apostille na pełnomocnictwie udzielonym za granicą nie zwalnia sądu z obowiązku badania zgodności formy czynności z prawem miejsca jej dokonania, nawet w postępowaniu wieczystoksięgowym.

Sprawa dotyczyła wpisu prawa własności do księgi wieczystej na podstawie umowy sprzedaży zawartej przez pełnomocnika legitymującego się pełnomocnictwem udzielonym za granicą i opatrzonym apostille. Sąd Najwyższy, rozpatrując zagadnienie prawne, orzekł, że klauzula apostille potwierdza jedynie autentyczność podpisu i charakteru osoby działającej, ale nie zwalnia sądu z obowiązku badania zgodności formy czynności z prawem miejsca jej dokonania. Sąd ma obowiązek ustalić treść obcego prawa, korzystając w razie potrzeby z pomocy Ministra Sprawiedliwości lub biegłego.

Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej rozpoznał zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Okręgowy w Krakowie, dotyczące wystarczającej podstawy wpisu prawa własności do księgi wieczystej na podstawie umowy sprzedaży nieruchomości, zawartej przez pełnomocnika legitymującego się pełnomocnictwem udzielonym za granicą i opatrzonym klauzulą apostille. Wnioskodawczyni domagała się wpisu prawa własności na podstawie umowy sprzedaży z dnia 9 grudnia 2005 r., gdzie pełnomocnik sprzedającego działał na podstawie pełnomocnictwa udzielonego przed izraelskim notariuszem i opatrzonego apostille. Referendarz sądowy i Sąd Rejonowy oddaliły wniosek, uznając, że apostille nie znosi wymogu legalizacji dokumentów dotyczących przeniesienia własności nieruchomości położonych w Polsce. Sąd Okręgowy powziął wątpliwości, czy apostille zastępuje dotychczasową legalizację. Sąd Najwyższy, analizując przepisy Konwencji znoszącej wymóg legalizacji zagranicznych dokumentów urzędowych z 1961 r. oraz polskie przepisy Kodeksu postępowania cywilnego i Prawa prywatnego międzynarodowego, orzekł, że przystąpienie Polski do Konwencji haskiej zastąpiło wymóg legalizacji przez polskie przedstawicielstwo dyplomatyczne lub konsularne obowiązkiem dołączenia apostille dla dokumentów sporządzanych na terenie państw-stron Konwencji. Jednakże, apostille poświadcza jedynie autentyczność podpisu, charakter osoby działającej i tożsamość pieczęci, nie obejmując poświadczenia zgodności formy dokumentu z prawem miejscowym. Zgodnie z art. 12 Prawa prywatnego międzynarodowego, forma czynności prawnej podlega prawu właściwemu dla tej czynności, ale wystarczy zachowanie formy przewidzianej przez prawo państwa, w którym czynność została dokonana. W związku z tym, sąd ma obowiązek badać, czy pełnomocnictwo udzielone za granicą odpowiada pod względem formy wymaganiom prawa państwa, w którym czynność została dokonana. Sąd Najwyższy podkreślił, że sąd ma obowiązek ustalić treść prawa obcego, korzystając w razie potrzeby z pomocy Ministra Sprawiedliwości lub opinii biegłego (art. 1143 k.p.c.), nawet w postępowaniu wieczystoksięgowym.

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Nie, sama klauzula apostille na pełnomocnictwie udzielonym za granicą nie jest wystarczającą podstawą do wpisu prawa własności w księdze wieczystej, jeśli sąd nie zbada zgodności formy czynności z prawem miejsca jej dokonania.

Uzasadnienie

Apostille potwierdza jedynie autentyczność podpisu i charakter osoby działającej, ale nie zwalnia sądu z obowiązku badania zgodności formy czynności z prawem miejsca jej dokonania, zgodnie z art. 12 Prawa prywatnego międzynarodowego. Sąd ma obowiązek ustalić treść obcego prawa i zbadać tę zgodność, korzystając w razie potrzeby z pomocy Ministra Sprawiedliwości lub biegłego.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchwała

Strony

NazwaTypRola
Katarzyna S.-K.osoba_fizycznawnioskodawczyni
Abraham Israel S.osoba_fizycznauczestnik
Joel K.osoba_fizycznapełnomocnik

Przepisy (6)

Główne

k.p.c. art. 1138

Kodeks postępowania cywilnego

Zagraniczne dokumenty urzędowe mają moc dowodową na równi z polskimi, ale dotyczące przeniesienia własności nieruchomości w Polsce lub budzące wątpliwości co do autentyczności, podlegają uwierzytelnieniu przez polskie przedstawicielstwo dyplomatyczne lub konsularne, co po przystąpieniu do Konwencji Haskiej zostało zastąpione obowiązkiem dołączenia apostille.

k.p.c. art. 1143

Kodeks postępowania cywilnego

Sąd ma obowiązek ustalić treść prawa obcego oraz obcej praktyki sądowej, korzystając w razie potrzeby z pomocy Ministra Sprawiedliwości lub opinii biegłego.

Ustawa o ratyfikacji Konwencji znoszącej wymóg legalizacji zagranicznych dokumentów urzędowych

Konwencja z dnia 5 października 1961 r. weszła w życie dla Polski od 14 sierpnia 2005 r., znosząc wymóg legalizacji dokumentów przez przedstawicielstwa dyplomatyczne lub konsularne na rzecz klauzuli apostille.

p.p.m. art. 12

Prawo prywatne międzynarodowe

Forma czynności prawnej podlega prawu właściwemu dla tej czynności, ale wystarczy zachowanie formy przewidzianej przez prawo państwa, w którym czynność została dokonana.

Pomocnicze

k.c. art. 158

Kodeks cywilny

Konstytucja art. 91 § 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Ratyfikowana umowa międzynarodowa, po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw, stanowi część krajowego porządku prawnego i jest bezpośrednio stosowana.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Apostille nie zwalnia sądu z obowiązku badania zgodności formy czynności z prawem miejsca jej dokonania. Sąd ma obowiązek ustalić treść prawa obcego i zbadać zgodność formy dokumentu z prawem miejsca jego wystawienia. Konwencja Haskka ma na celu uproszczenie obrotu, a jej ratyfikacja nie może prowadzić do dodatkowych formalności. Obowiązek ustalenia prawa obcego spoczywa na sądzie, a nie na stronach postępowania.

Odrzucone argumenty

Apostille jest wystarczającą podstawą do wpisu prawa własności w księdze wieczystej. Klauzula apostille gwarantuje zgodność dokumentu z prawem miejsca jego wystawienia.

Godne uwagi sformułowania

Po przystąpieniu Polski do Konwencji znoszącej wymóg legalizacji zagranicznych dokumentów urzędowych sporządzonej w dniu 5 października 1961 r. w Hadze (...) jedyną czynnością wymaganą w celu poświadczenia autentyczności podpisu, charakteru, w jakim działała osoba, która podpisała dokument, oraz, w razie potrzeby, tożsamości pieczęci lub stempla, jakim został on opatrzony, jest dołączenie apostille określonej w art. 4 Konwencji. Nie zwalnia to sądu z obowiązku badania, czy dokument opatrzony apostille spełnia, określone w prawie państwa, w którym dokument został sporządzony, wymagania dotyczące formy danej czynności prawnej. Legalizacja ta nie obejmuje zatem poświadczenia zgodności formy dokumentu z prawem miejscowym, a co ma istotne znaczenie ze względu na treść art. 12 ustawy z dnia 12 listopada 1965 r. – Prawo prywatne międzynarodowe. Należy zdecydowanie odrzucić, wskazywaną w doktrynie, możliwość przyjęcia swoistego domniemania, wynikającego z opatrzenia dokumentu apostille, że istnieje zgodność dokumentu (a raczej czynności prawnej w nim zawartej) z prawem miejsca jego wystawienia.

Skład orzekający

Elżbieta Skowrońska-Bocian

przewodniczący-sprawozdawca

Marek Sychowicz

członek

Dariusz Zawistowski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących apostille, formy czynności prawnych dokonywanych za granicą, pełnomocnictw zagranicznych oraz obowiązków sądu w postępowaniu wieczystoksięgowym."

Ograniczenia: Dotyczy głównie sytuacji, gdy dokumenty urzędowe sporządzone za granicą są podstawą wpisów w księgach wieczystych lub innych czynności prawnych wymagających formy szczególnej.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy praktycznego zastosowania międzynarodowych konwencji i ich wpływu na polskie prawo, co jest istotne dla prawników zajmujących się obrotem międzynarodowym i nieruchomościami. Wyjaśnia wątpliwości dotyczące apostille.

Apostille to nie wszystko! Sąd Najwyższy wyjaśnia, kiedy zagraniczne pełnomocnictwo wystarczy do wpisu nieruchomości.

Sektor

nieruchomości

Lexedit Research — analiza prawna z AI

Zadaj pytanie prawne i otrzymaj dogłębną analizę opartą o orzecznictwo, przepisy i doktrynę. Agent AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne przepisy.

Analiza orzecznictwa

Wyszukiwanie i analiza orzeczeń sądów powszechnych, SN i NSA

Aktualne przepisy

Treść ustaw i kodeksów w brzmieniu na dowolną datę z ISAP

Komentarze doktrynalne

Dostęp do komentarzy do kluczowych przepisów prawa

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Uchwała z dnia 13 kwietnia 2007 r., III CZP 21/07 
 
Sędzia SN Elżbieta Skowrońska-Bocian (przewodniczący, sprawozdawca) 
Sędzia SN Marek Sychowicz 
Sędzia SN Dariusz Zawistowski 
 
Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku Katarzyny S.-K. przy uczestnictwie 
Abrahama Israela S. o wpis, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu 
jawnym w dniu 13 kwietnia 2007 r. zagadnienia prawnego przedstawionego przez 
Sąd Okręgowy w Krakowie postanowieniem z dnia 12 grudnia 2006 r.: 
„Czy wystarczającą podstawą wpisu prawa własności w księdze wieczystej 
jest dokonana w formie aktu notarialnego w rozumieniu art. 158 k.c. umowa 
sprzedaży nieruchomości położonej w Polsce, zawarta przez pełnomocnika 
sprzedającego, legitymującego się pełnomocnictwem udzielonym za granicą, 
zaopatrzonym w klauzulę apostille?” 
podjął uchwałę: 
 
Po przystąpieniu Polski do Konwencji znoszącej wymóg legalizacji 
zagranicznych dokumentów urzędowych sporządzonej w dniu 5 października 
1961 r. w Hadze (Dz.U. z 2005 r. Nr 112, poz. 938 i 939) jedyną czynnością 
wymaganą w celu poświadczenia autentyczności podpisu, charakteru, w 
jakim działała osoba, która podpisała dokument, oraz, w razie potrzeby, 
tożsamości pieczęci lub stempla, jakim został on opatrzony, jest dołączenie 
apostille określonej w art. 4 Konwencji. Nie zwalnia to sądu z obowiązku 
badania, czy dokument opatrzony apostille spełnia, określone w prawie 
państwa, w którym dokument został sporządzony, wymagania dotyczące 
formy danej czynności prawnej. 
 
Uzasadnienie 
 
Wnioskodawczyni Katarzyna S.-K. domagała się dokonania wpisu do księgi 
wieczystej prawa własności nieruchomości nabytego przez nią umową sprzedaży z 

dnia 9 grudnia 2005 r. Umowa została zawarta pomiędzy wnioskodawczynią a 
Abrahamem Israelem S., działającym przez pełnomocnika Joela K. Pełnomocnictwo 
zostało udzielone w dniu 27 listopada 2005 r. przed izraelskim notariuszem, a 
dokument pełnomocnictwa został zaopatrzony w apostille. 
Referendarz sądowy oddalił wniosek o wpis, wskazując, że Konwencja 
znosząca wymóg legalizacji zagranicznych dokumentów urzędowych sporządzonej 
w dniu 5 października 1961 r. w Hadze (Dz.U. z 2005 r. Nr 112, poz. 938 i 939 – 
dalej: "Konwencja"), która weszła w życie w stosunku do Polski w dniu 14 sierpnia 
2005 r., nie zniosła wymogu legalizacji dokumentów urzędowych dotyczących 
przeniesienia własności nieruchomości położonych w Polsce, o którym mowa w art. 
1138 zdanie drugie k.p.c. Klauzula apostille nie gwarantuje zgodności dokumentu z 
prawem miejsca jego wystawienia. Sąd nie znalazł podstaw do przeprowadzenia 
postępowania w celu ustalenia treści prawa miejsca wystawienia dokumentu 
pełnomocnictwa zgodnie z art. 1143 k.p.c. 
Sąd Rejonowy dla Krakowa-Podgórza rozpoznający skargę wnioskodawczyni 
na czynności referendarza podzielił przedstawiony wyżej pogląd i postanowieniem z 
dnia 25 sierpnia 2006 r. skargę oddalił. 
Rozpoznając apelację wnioskodawczyni od tego postanowienia, Sąd 
Okręgowy w Krakowie powziął wątpliwości wyrażone w treści zagadnienia 
prawnego przedstawionego Sądowi Najwyższemu postanowieniem z dnia 12 
grudnia 2006 r. Podniósł, że na gruncie art. 2 Konwencji powstaje pytanie, czy 
klauzula apostille zastąpiła dotychczasową legalizację zagranicznych dokumentów 
urzędowych. (...)  
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
Rozstrzygnięcie problemu przedstawionego przez Sąd Okręgowy wymaga 
wykładni i analizy przepisów sporządzonej w Hadze w dniu 5 października 1961 r. 
Konwencji znoszącej wymóg legalizacji zagranicznych dokumentów urzędowych, 
do której Polska przystąpiła 15 października 2004 r. z mocą obowiązującą od dnia 
14 sierpnia 2005 r. Należy przypomnieć, że ratyfikowana umowa międzynarodowa, 
po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, stanowi część 
krajowego porządku prawnego i jest bezpośrednio stosowana, chyba że jej 
stosowanie jest uzależnione od wydania ustawy (art. 91 ust.1 Konstytucji). 
Zgodnie z art. 2 Konwencji, każde umawiające się państwo zwolni z legalizacji 
dokumenty, do których ma ona zastosowanie i które mają być przedłożone na jego 

terytorium. Dla celów Konwencji legalizacja oznacza jedynie czynność, przez którą 
przedstawiciel dyplomatyczny lub urzędnik konsularny państwa, w którym dokument 
ma być przedłożony, poświadcza autentyczność podpisu, charakter, w jakim działa 
osoba podpisująca dokument i, w razie potrzeby, tożsamość pieczęci lub stempla, 
którym jest on opatrzony. Artykuł 3 w ust. 1 stanowi, że jedyną czynnością, która 
może być wymagana w celu poświadczenia autentyczności podpisu, charakteru, w 
jakim działa osoba, która podpisała dokument, oraz, w razie potrzeby, tożsamość 
pieczęci lub stempla, którym opatrzony jest dokument, jest dołączenie apostille 
określonej w artykule 4, wydanej przez właściwy organ państwa, z którego 
dokument pochodzi. W art. 3 ust. 2 zawarty został wyjątek od wyłączności apostille, 
jednak może on polegać jedynie na złagodzeniu wskazanych wymagań. Istota 
Konwencji wyraża się zatem w tym, że każde umawiające się państwo zwalnia z 
obowiązku legalizacji dokument sporządzony na terytorium jednego z państw–stron 
Konwencji, jeżeli dokument ten ma być przedstawiony na terenie innego państwa–
strony Konwencji. 
W kodeksie postępowania cywilnego uregulowanie dotyczące sytuacji 
urzędowych dokumentów zagranicznych oraz konieczności ich uwierzytelniania 
(legalizacji) zawarte jest w art. 1138, w którego wynika, że zagraniczne dokumenty 
urzędowe mają moc dowodową na równi z urzędowymi dokumentami polskimi. 
Zagraniczne dokumenty urzędowe podlegają jednak obowiązkowi uwierzytelnienia 
przez polskie przedstawicielstwo dyplomatyczne lub polski urząd konsularny, jeżeli 
dotyczą przeniesienia własności nieruchomości położonej w Polsce albo też 
dokument wywołuje wątpliwości co do swojej autentyczności. Z uregulowania tego 
wynika, że jeśli chodzi o moc dowodową zagranicznych dokumentów, to ich 
legalizacja – poza dwoma wyjątkami – nie jest wymagana. 
Po przystąpieniu Polski do Konwencji haskiej wymóg uwierzytelniania przez 
polskie przedstawicielstwo dyplomatyczne lub polskie przedstawicielstwo 
konsularne zagranicznych dokumentów urzędowych dotyczących przeniesienia 
własności nieruchomości położonych w Polsce oraz budzących wątpliwości co do 
swojej autentyczności nie został wyeliminowany, ale, w odniesieniu do dokumentów 
sporządzanych na terenie państwa–strony Konwencji i przedstawianych w Polsce, 
zastąpiony obowiązkiem dołączenia apostille wydanej przez właściwy organ 
państwa, z którego dokument pochodzi. Obowiązek uwierzytelnienia pozostał w 

sytuacjach, w których dokument zostaje sporządzony na terytorium państwa 
niebędącego stroną Konwencji haskiej. 
Za przyjęciem powyższego stanowiska przemawiają dwa zasadnicze 
argumenty. 
Po pierwsze, treść preambuły Konwencji, która stanowi wyraźnie, że celem 
państw–sygnatariuszy jest zniesienie wymogu dyplomatycznej lub konsularnej 
legalizacji zagranicznych dokumentów urzędowych. Wykładnia wskazująca, że 
ratyfikowanie przez Polskę Konwencji nie oznacza wyłączenia obowiązku 
uwierzytelniania dokumentów, o których mowa w art. 1138 zdanie drugie i trzecie 
k.p.c., przez polskie przedstawicielstwo dyplomatyczne lub konsularne, 
pozostawałaby w sprzeczności z istotą i celem Konwencji. Ratyfikowanie Konwencji 
zmierzającej do uproszczenia obrotu spowodowałoby przy tym dalsze 
sformalizowanie i utrudnienie obrotu, gdyż zainteresowany musiałby przedstawiać 
dwie klauzule: apostille, o której mowa w art. 3 ust. 1 Konwencji, oraz 
uwierzytelnienie dokonane przez polskie przedstawicielstwo dyplomatyczne lub 
konsularne. 
Po drugie, za przyjęciem przedstawionego wyżej poglądu przemawia treść art. 
3 ust. 2 oraz art. 9 Konwencji. Z art. 3 ust. 2 wynika, że możliwe jest jedynie 
złagodzenie obowiązku uzyskania apostille, z art. 9 natomiast, że na każdym 
umawiającym się państwie ciąży obowiązek podjęcia niezbędnych środków w celu 
zapobieżenia dokonywaniu legalizacji przez ich przedstawicieli dyplomatycznych 
lub urzędników konsularnych w przypadkach, w których Konwencja przewiduje 
zwolnienie z tego wymogu. 
Zakres przewidzianej Konwencją legalizacji ogranicza się do poświadczenia 
autentyczności podpisu, charakteru, w jakim działa osoba, która podpisała 
dokument, oraz, w razie potrzeby, tożsamości pieczęci lub stempla, którym 
opatrzony jest dokument (art. 2 i 3 ust. 1 Konwencji). Legalizacja ta nie obejmuje 
zatem poświadczenia zgodności formy dokumentu z prawem miejscowym, a co ma 
istotne znaczenie ze względu na treść art. 12 ustawy z dnia 12 listopada 1965 r. – 
Prawo prywatne międzynarodowe (Dz.U. Nr 46, poz. 290 ze zm. – dalej: "p.p.m.").  
Niezbędne jest zatem odniesienie się do powstających na tym tle problemów. 
Artykuł 12 p.p.m. stanowi, że forma czynności prawnej podlega prawu 
właściwemu dla tej czynności, wystarczy jednak zachowanie formy przewidzianej 
przez prawo państwa, w którym czynność zostaje dokonana. W odniesieniu do 

wymagań dotyczących formy udzielenia za granicą pełnomocnictwa do zawarcia 
umowy przenoszącej własność nieruchomości położonej w Polsce przepis ten, jako 
zawierający normę o charakterze ogólnym, znajduje zastosowanie, brak bowiem w 
Prawie prywatnym międzynarodowym przepisu szczególnego odnoszącego się do 
pełnomocnictwa (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 1998 r., 
I CKN 345/97, OSNC 1998, nr 9, poz. 137 oraz z dnia 8 stycznia 2004 r., l CK 
39/03, OSNC 2005, nr 2, poz. 33). Oznacza to, że w wielu przypadkach powstanie 
konieczność badania, czy udzielone pełnomocnictwo odpowiada pod względem 
formy wymaganiom przewidzianym w prawie państwa, w którym czynność prawna 
została dokonana. Wobec tego, że opatrzenie zagranicznego dokumentu 
urzędowego zawierającego takie pełnomocnictwo, apostille poświadcza 
autentyczność podpisu, charakter, w jakim działała osoba, która podpisała 
dokument, oraz, w razie potrzeby, tożsamość pieczęci lub stempla, którym 
opatrzony jest dokument, nie zawiera stwierdzenia zgodności formy dokonanej 
czynności z prawem państwa, w którym czynności tej dokonano, powstaje 
konieczność badania tej kwestii przez sąd. Należy zdecydowanie odrzucić, 
wskazywaną w doktrynie, możliwość przyjęcia swoistego domniemania, 
wynikającego z opatrzenia dokumentu apostille, że istnieje zgodność dokumentu (a 
raczej czynności prawnej w nim zawartej) z prawem miejsca jego wystawienia. To, 
że osoba urzędowa podpisała dokument publiczny, nie oznacza zgodności 
dokonanej, objętej tym dokumentem, czynności prawnej z obowiązującym prawem 
miejsca wystawienia dokumentu. 
Przyjęcie, że sąd obowiązany jest ustalać treść prawa obcego i badać 
zgodność formy przedstawionego dokumentu z prawem miejsca jego wystawienia, 
może budzić wątpliwości, gdy chodzi o postępowanie wieczystoksięgowe. (...) 
Przepis art. 1143 k.p.c. przewiduje dwie możliwości ustalania treści prawa 
obcego, które ma zostać zastosowane w sprawie, oraz obcej praktyki sądowej. 
Przede wszystkim sąd może zwrócić się do Ministra Sprawiedliwości o udzielenie 
tekstu prawa obcego, które ma zostać zastosowane przez sąd polski oraz o 
wyjaśnienie obcej praktyki sądowej. Ponadto, dla osiągnięcia tego samego celu, 
sąd może skorzystać z opinii biegłego. 
Treść art. 1143 § 1 k.p.c. pozwala wnioskować, że w razie powstania w toku 
postępowania potrzeby sięgnięcia przez sąd polski do prawa obcego, sąd ma 
obowiązek ustalić treść tego prawa, a gdy nie jest w stanie tego dokonać 

samodzielnie, może skorzystać z regulacji przewidzianej w art. 1143 § 1 i 3 k.p.c. 
Należy podzielić wyrażony w doktrynie pogląd, że zebranie informacji o treści prawa 
obcego jest obowiązkiem sądu, a strona może być w tym zakresie pomocna, jednak 
nieprzedstawienie przez nią stosownych informacji nie może rodzić ujemnych 
skutków (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 sierpnia 2004 r., II CK 489/03, 
"Izba Cywilna" 2005, nr 3, s. 54, oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 
dnia 15 listopada 1999 r., I ACa 780/99, "Prawo Gospodarcze" 2000, nr 8, s. 48). 
Należy zatem stwierdzić, że w toku postępowania rola stron (uczestników) w 
zakresie ustalania prawa obcego jest ograniczona, gdyż sąd – w razie potrzeby 
zastosowania tego prawa – ma obowiązek, zarówno w procesie, jak i postępowaniu 
nieprocesowym, ustalić jego treść, a także, w miarę potrzeby, obcą praktykę 
sądową i ewentualnie stwierdzić stosowanie wzajemności przez państwo obce. 
Jeżeli nie jest w stanie dokonać tego samodzielnie, może skorzystać z drogi 
uregulowanej w art. 1143 k.p.c. Obowiązek taki istnieje także w postępowaniu 
wieczystoksięgowym, gdyż brak w tym zakresie przepisu szczególnego 
uchylającego ten obowiązek. Zawarte w art. 1143 k.p.c. określenie „potrzeba 
stosowania przez sąd polski prawa obcego" powinno być zatem rozumiane szeroko 
i obejmować także dokonanie ustaleń określonych w art. 12 p.p.m. 
Z tych względów Sąd Najwyższy rozstrzygnął przedstawione zagadnienie 
prawne, jak w uchwale (art. 390 k.p.c.).