III CZP 2/13

Sąd Najwyższy2013-06-20
SNCywilnezobowiązaniaWysokanajwyższy
rękojmiatermin zawitynadużycie prawakodeks cywilnysprzedażochrona konsumentabezpieczeństwo obrotu

Sąd Najwyższy orzekł, że konstrukcja nadużycia prawa podmiotowego (art. 5 k.c.) nie może być stosowana do upływu terminu zawitego przewidzianego w art. 568 § 1 k.c.

Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił z wnioskiem o rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego dotyczącego dopuszczalności pominięcia skutków upływu terminu zawitego z art. 568 § 1 k.c. poprzez odwołanie się do art. 5 k.c. (nadużycie prawa). Po analizie przepisów, orzecznictwa i doktryny, Sąd Najwyższy stwierdził, że art. 5 k.c. nie ma zastosowania do upływu terminu przewidzianego w art. 568 § 1 k.c., ponieważ wygaśnięcie uprawnień z tytułu rękojmi następuje ex lege i nie stanowi wykonania prawa podmiotowego przez sprzedawcę.

Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów rozstrzygnął zagadnienie prawne przedstawione przez Rzecznika Praw Obywatelskich, dotyczące możliwości zastosowania konstrukcji nadużycia prawa podmiotowego (art. 5 k.c.) do upływu terminu zawitego przewidzianego w art. 568 § 1 k.c. (termin dochodzenia uprawnień z tytułu rękojmi). Po szczegółowej analizie przepisów Kodeksu cywilnego, historii ich nowelizacji oraz orzecznictwa, Sąd doszedł do wniosku, że art. 5 k.c. nie może być stosowany w celu pominięcia skutków upływu terminu z art. 568 § 1 k.c. Uzasadniono to tym, że upływ terminu zawitego powoduje wygaśnięcie prawa ex lege, co nie stanowi wykonania prawa podmiotowego przez sprzedawcę, a tym samym nie może być uznane za nadużycie prawa. Sąd podkreślił, że terminy zawite służą ochronie interesu ogólnego, zapewniając bezpieczeństwo obrotu, a ich rygorystyczne stosowanie jest uzasadnione. Wskazano również, że istnieją inne środki ochrony kupującego, takie jak możliwość podniesienia zarzutu z tytułu rękojmi po upływie terminu lub dochodzenie odszkodowania, a także przepisy dotyczące sprzedaży konsumenckiej. Ostatecznie Sąd Najwyższy podjął uchwałę stwierdzającą, że przepis art. 5 k.c. nie ma zastosowania do upływu terminu przewidzianego w art. 568 § 1 k.c.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Nie, nie jest dopuszczalne.

Uzasadnienie

Przepis art. 5 k.c. nie ma zastosowania do upływu terminu przewidzianego w art. 568 § 1 k.c., ponieważ wygaśnięcie uprawnień z tytułu rękojmi następuje ex lege i nie stanowi wykonania prawa podmiotowego przez sprzedawcę, a tym samym nie może być uznane za nadużycie prawa. Terminy zawite służą ochronie interesu ogólnego i zapewniają bezpieczeństwo obrotu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchwała

Strony

NazwaTypRola
Rzecznik Praw Obywatelskichorgan_państwowywnioskodawca
Prokuratura Generalnaorgan_państwowyudział

Przepisy (4)

Główne

k.c. art. 5

Kodeks cywilny

Nie ma zastosowania do upływu terminu z art. 568 § 1 k.c.

k.c. art. 568 § 1

Kodeks cywilny

Termin zawity do dochodzenia uprawnień z tytułu rękojmi.

Pomocnicze

u.SN art. 60 § 2

Ustawa o Sądzie Najwyższym

Podstawa do podjęcia uchwały przez Sąd Najwyższy na wniosek RPO.

u.RPO art. 16 § 2 pkt 4

Ustawa o Rzeczniku Praw Obywatelskich

Podstawa do podjęcia uchwały przez Sąd Najwyższy na wniosek RPO.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Upływ terminu zawitego z art. 568 § 1 k.c. powoduje wygaśnięcie prawa ex lege, a nie wykonanie prawa podmiotowego. Terminy zawite służą ochronie interesu ogólnego i bezpieczeństwa obrotu, a nie tylko interesu jednostki. Art. 5 k.c. wymaga istnienia prawa podmiotowego i korzystania z niego, czego brak w przypadku upływu terminu zawitego. Zastosowanie art. 5 k.c. prowadziłoby do nabycia prawa przez kupującego i utraty praw przez sprzedawcę, co wykracza poza jego funkcję. Istnieją inne środki ochrony kupującego przewidziane przez ustawodawcę.

Odrzucone argumenty

Możliwość zastosowania art. 5 k.c. do upływu terminu zawitego w celu zapewnienia sprawiedliwości. Podobieństwa między terminami przedawnienia a terminami zawitymi uzasadniają analogiczne stosowanie art. 5 k.c. Zobowiązanemu przysługuje prawo uchylenia się od zadośćuczynienia roszczeniu po upływie terminu zawitego.

Godne uwagi sformułowania

Przepis art. 5 k.c. nie ma zastosowania do upływu terminu przewidzianego w art. 568 § 1 k.c. Upływ terminu zawitego nie uprawnia dłużnika do uchylenia się od spełnienia świadczenia, lecz pozbawia wierzyciela przysługującego mu prawa. Terminy zawite zostały wprowadzone w interesie ogólnym, a więc w celu ochrony takich wartości, jak porządek prawny, prawidłowość funkcjonowania gospodarki, stabilizacja rodziny.

Skład orzekający

Tadeusz Ereciński

przewodniczący

Jan Górowski

członek

Jacek Gudowski

członek

Krzysztof Pietrzykowski

członek

Maria Szulc

sprawozdawca

Mirosława Wysocka

członek

Kazimierz Zawada

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja stosowania klauzul generalnych (art. 5 k.c.) do terminów prawa materialnego, w szczególności terminów zawitych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznie terminu rękojmi z art. 568 § 1 k.c., choć argumentacja ma szersze zastosowanie do innych terminów zawitych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Rozstrzyga fundamentalną kwestię prawną dotyczącą relacji między ogólnymi zasadami prawa (nadużycie prawa) a szczegółowymi przepisami (terminy zawite), co jest kluczowe dla praktyki prawniczej.

Czy można ominąć termin rękojmi? Sąd Najwyższy wyjaśnia granice nadużycia prawa.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt III CZP 2/13 
 
UCHWAŁA 
składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego 
 
Dnia 20 czerwca 2013 r. 
Sąd Najwyższy w składzie : 
 
Prezes SN Tadeusz Ereciński (przewodniczący) 
SSN Jan Górowski 
SSN Jacek Gudowski 
SSN Krzysztof Pietrzykowski 
SSN Maria Szulc (sprawozdawca) 
SSN Mirosława Wysocka 
SSN Kazimierz Zawada 
 
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej 
w dniu 20 czerwca 2013 r., 
przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Jana Szewczyka, 
po rozstrzygnięciu zagadnienia prawnego przedstawionego  
przez Rzecznika Praw Obywatelskich 
we wniosku z dnia 4 stycznia 2013 r., RPO-719159-IV/12/AGR, 
 
 
„Czy jest dopuszczalne pominięcie skutków upływu terminu 
zawitego przewidzianego w art. 568 § 1 kodeksu cywilnego poprzez 
odwołanie się do konstrukcji nadużycia prawa podmiotowego (art. 5 
kodeksu cywilnego)?” 
 
 
 
 

 
2 
podjął uchwałę: 
 
Przepis art. 5 k.c. nie ma zastosowania do upływu terminu 
przewidzianego w art. 568 § 1 k.c.   
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 
3 
Uzasadnienie 
 
 
Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił na podstawie art. 60 § 2 ustawy 
z  dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (jedn. tekst Dz. U. z 2013 r., poz. 
499) w zw. z art. 16 ust. 2 pkt 4 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw 
Obywatelskich (jedn. tekst Dz. U. z 2001 r., Nr 14, poz. 147 ze zm.) o podjęcie 
uchwały w celu rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego sformułowanego we 
wniosku, który uzasadnił ujawnionymi w orzecznictwie rozbieżnościami w wykładni 
art. 5 i 568 § 1 k.c. 
Wnioskodawca, 
przedstawiając 
wątpliwości 
co 
do 
dopuszczalności 
zastosowania art. 5 k.c. do oceny skutków upływu terminów zawitych, przywołał 
dwa 
przeciwstawne 
poglądy 
judykatury 
znajdujące 
odzwierciedlenie 
we 
wskazanych orzeczeniach Sądu Najwyższego i sądów powszechnych. Przytoczył 
również rozbieżne wypowiedzi przedstawicieli doktryny prawa, w których przeważa 
pogląd o braku podstaw do uchylenia skutków upływu takiego terminu poprzez 
zastosowanie klauzuli generalnej. W konkluzji stwierdził, że w obecnym stanie 
prawnym nie ma wystarczającego uzasadnienia normatywnego do stosowania art. 
5 k.c. celem pominięcia skutków upływu terminu określonego w art. 568 § 1 k.c. 
Dostrzegając racje wynikające z zasady sprawiedliwości i przemawiające za 
możliwością korygowania skutków upływu terminów zawitych, za przeważające 
uznał jednak argumenty związane z koniecznością wąskiej wykładni art. 5 k.c. 
w zakresie zawartych w nim pojęć, niedopuszczalnością prawotwórczej działalności 
sądu w zakresie modyfikacji praw i obowiązków obywateli za pomocą klauzul 
generalnych wobec konieczności zapewnienia bezpieczeństwa obrotu, charakterem 
terminu określonego w art. 568 § 1 k.c. i skutkami ustawowymi jego upływu 
w kontekście zakazu nabycia prawa na podstawie art. 5 k.c. oraz ograniczeniem 
zastosowania tego przepisu ze względu na naturę poddawanej ocenie sytuacji 
prawnej.  
Prokurator Generalny wniósł o podjęcie uchwały, że niedopuszczalne jest 
stosowanie konstrukcji nadużycia prawa podmiotowego (art. 5 k.c.) w celu 
uchylenia skutku upływu terminu zawitego przewidzianego w art. 568 § 1 k.c. 

 
4 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
W orzecznictwie i w doktrynie nie budzi wątpliwości, że termin dochodzenia 
uprawnień z tytułu rękojmi przewidziany w art. 568 § 1 k.c. jest terminem prawa 
materialnego, zwanym terminem zawitym. W obecnym stanie prawnym brak 
regulacji posługującej się pojęciem terminu zawitego oraz określającej jego cechy, 
lecz tylko niektóre przepisy wskazują poszczególne terminy uznawane za zawite 
i określają początek ich biegu. Przyjmuje się, że o kwalifikacji terminu jako zawitego 
przesądza zawarty w przepisie zwrot, że ograniczone nim uprawnienie wygasa. 
Celem terminu zawitego jest czasowe ograniczenie przysługującego danemu 
podmiotowi uprawnienia. Taki cel - w odniesieniu do roszczeń majątkowych - mają 
także terminy przedawnienia. Poza podobieństwami w postaci wspólności celu, 
skutku w postaci zwolnienia od spełnienia świadczenia oraz zakazu modyfikacji 
przez strony, terminy przedawnienia i terminy zawite (prekluzyjne) dzielą istotne 
różnice. Termin przedawnienia dotyczy wyłącznie roszczeń majątkowych; skutkiem 
jego upływu jest uprawnienie zobowiązanego do uchylenia się od zaspokojenia 
roszczenia, przy czym upływ terminu uwzględniany jest wyłącznie na zarzut 
zobowiązanego, który ponadto może się  zrzec korzystania z zarzutu 
przedawnienia (art. 117 § 1 i 2 k.c.), jak również uznać przedawniony dług. Zakres 
zastosowania terminów zawitych jest szerszy, obejmują one bowiem  zarówno 
roszczenia majątkowe, jak i inne uprawnienia. Konsekwencją ich upływu jest 
wygaśnięcie prawa, co sąd uwzględnia z urzędu. Zobowiązany nie może uznać 
sprekludowanego długu, ani zrzec się korzystania ze skutków upływu terminu. 
Uprawnienia sprekludowane nie mogą być podnoszone w formie zarzutu, chyba że 
przepis ustawy stanowi inaczej. W doktrynie jako cechę wyróżniającą podkreśla się 
znaczny rygoryzm terminów zawitych wynikający z wymienionych skutków ich 
upływu. Terminy te wykazują daleko idącą różnorodność w zakresie konstrukcji 
i zastosowania. Podstawowym podziałem jest podział na prekluzję sądową 
i pozasądową, chociaż wyróżniane są też grupy terminów zawitych dotyczących 
uprawnień dochodzonych przed organem państwowym (terminy dochodzenia 
roszczeń, praw stanu cywilnego, wytaczania powództw), terminów zawitych do 
dokonywania czynności pozasądowych (do wykonania praw kształtujących, 
dokonania zawiadomień, dochodzenia praw korporacyjnych) oraz terminów 

 
5 
zawitych przewidujących wygaśnięcie praw podmiotowych. Przykładem terminów 
zawitych są terminy określone w  art. 88 § 2, art. 677, 719, 848, 563 § 1, art. 568 
§ 1, art. 571,  576, 344 § 2, art. 347 § 2 k.c., art. 32 § 1a – 3 i 42 § 3 ustawy z dnia 
16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze (Dz. U. z 2003 r., Nr 188, poz. 1848 ze 
zm.), art. 129 ust. 4 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska 
(t.j. Dz. U. z 2005 r., Nr. 175, poz. 1462 ze zm.), art. 251, 252 § 3, art. 424, 425 § 3 
i art. 574 k.s.h., oraz art. 63 – 65, 69, 70, 80 i 81 k.r.o. Należy ponadto stwierdzić, 
że o ile art. 119 k.c. zakazuje bezwzględnie modyfikowania przez strony terminów 
przedawnienia, o tyle przepisy kodeksu cywilnego dopuszczają wyjątki od reguły 
niedopuszczalności umownego wpływu na długość i bieg terminów zawitych, 
przewidując w poszczególnych wypadkach ich kształtowanie przez strony (art. 395 
§ 1, art. 558 i 598 § 2 k.c.). Omawiane różnice przejawiają się także w tym, że 
roszczenia majątkowe podlegają przedawnieniu, chyba że przepis szczególny 
stanowi inaczej, natomiast  inne uprawnienia nie podlegają żadnym ograniczeniom 
czasowym, chyba że co innego wynika z przepisu szczególnego. W konsekwencji 
termin zawity dotyczący roszczenia majątkowego jest wyjątkiem od reguły, 
że roszczenia te podlegają przedawnieniu. Wskazuje się także na inne przyczyny 
wprowadzenia obu rodzajów terminów; termin przedawnienia ma służyć ochronie 
interesu jednostki, natomiast termin zawity ochronie interesu ogólnego, a zatem 
takich wartości jak porządek prawny, prawidłowość funkcjonowania gospodarki 
narodowej, lub stabilizacja rodziny. 
Artykuł 5 k.c. reguluje instytucję nadużycia prawa podmiotowego, stanowiąc 
że nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno – 
gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego. 
Działanie lub zaniechanie uprawnionego wbrew tej regule nie jest uważane za 
wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. W doktrynie prezentowane są dwie 
odmienne koncepcje instytucji nadużycia prawa podmiotowego. Zwolennicy jednej 
przyjmują, że zawarty w art. 5 k.c. zakaz nadużycia prawa pozwala na realizację 
w każdym przypadku ius aequm kosztem iuris stricti, jeżeli stosowanie określonego 
przepisu prowadziłoby do rezultatu sprzecznego z zasadami słuszności lub 
sprawiedliwości, a zatem nadają art. 5 k.c. charakter klauzuli generalnej, 
nadrzędnej w stosunku do innych przepisów prawa prywatnego. Zwolennicy 

 
6 
koncepcji przeciwnej, dominującej,  dopuszczają natomiast stosowanie art. 5 k.c. 
jedynie w razie „czynienia ze swego prawa użytku”, czego konsekwencją jest 
konieczność ustalenia istnienia uprawnienia po stronie osoby ocenianej oraz 
wykonywania przez nią tego uprawnienia. W tym ujęciu art. 5 k.c. nie jest normą 
nadrzędną w stosunku do innych norm obowiązującego prawa, a ponadto 
wykluczone jest jego stosowanie, gdy skutki prawne określonych zdarzeń prawnych 
powstają ex lege.  
W świetle art. 5 k.c. określenie „prawo” oznacza prawo podmiotowe. Zgodnie 
z powszechnym poglądem doktryny, na prawa podmiotowe składają się wiązki 
uprawnień przyznane przez normę prawną i przez nią zagwarantowane w celu 
realizacji lub ochrony interesów podmiotu. Wśród uprawnień wyróżniane są 
uprawnienia bezpośrednie, roszczenia oraz uprawnienia kształtujące i zarzuty. 
Istotą uprawnienia w postaci zarzutu w znaczeniu materialnoprawnym jest 
możliwość odmowy spełnienia świadczenia; uprawniony przeciwstawia swoje 
uprawnienie uprawnieniu innego podmiotu. Zarzuty zalicza się do grupy uprawnień 
kształtujących, w wyniku bowiem jednostronnego działania zostaje ukształtowana 
sytuacja prawna przeciwnika procesowego. O ile nie ulega wątpliwości, że 
uprawnionemu z tytułu rękojmi przysługuje roszczenie lub uprawnienie kształtujące 
(art. 560 § 1 i art. 561 § 1 i 2 k.c.), o tyle jest sporne, czy zobowiązanemu 
przysługuje uprawnienie w postaci zarzutu upływu terminu określonego w art. 568 
§ 1 k.c. Zwolennicy pierwszego stanowiska podkreślają, że skoro nadużycie prawa 
może dotyczyć wyłącznie istniejącego prawa podmiotowego, a z upływem terminu 
zawitego oznaczone prawo podmiotowe uprawnionego wygasa ex lege, to po 
stronie zobowiązanego nie powstaje żadne uprawnienie do uchylenia się od 
spełnienia jego żądania. Prekluzję sąd stwierdza nadto z urzędu bez względu 
na wolę i aktywność pozwanego, a więc nie ma jego działania i w konsekwencji nie 
może dojść do czynienia użytku z prawa. Przedstawiciele poglądu przeciwnego, 
wskazując na podobieństwa terminów przedawnienia i terminów zawitych 
dotyczących roszczeń, twierdzą, że zobowiązanemu przysługuje prawo uchylenia 
się od zadośćuczynienia  roszczeniu, a zatem powstaje sytuacja prawna 
przynosząca mu korzyść, którą nabywa bądź automatycznie bądź przez działanie 
uzupełniające. W konsekwencji zrównują oni osiągnięcie korzyści oraz samą 

 
7 
możność odmówienia spełnienia świadczenia z czynieniem ze swego prawa 
użytku. 
Utrwalony jest pogląd, że ze względu na obronny charakter zarzutu 
zastosowanie art. 5 k.c. nie może prowadzić ani do zmiany treści normy prawnej, 
ani do nabycia, zniweczenia bądź modyfikacji prawa podmiotowego. Uwzględnienie 
zarzutu nadużycia tego prawa oznacza jedynie, że w konkretnych okolicznościach 
faktycznych przyznane normą prawo podmiotowe zostaje uznane za wykonywane 
bezprawnie, wskutek czego nie podlega ochronie. Jednolite także jest stanowisko, 
że nie można stosować tej konstrukcji wówczas, gdy ustawodawca przez przepisy 
szczególne wystarczająco chroni sytuację prawną podmiotu powołującego się na 
nadużycie prawa. Ponadto utrwalony jest pogląd, że art. 5 k.c. musi być stosowany 
ostrożnie i tylko w wyjątkowych wypadkach, po wnikliwym rozważeniu wszystkich 
okoliczności (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca 2002 r., I CKN 
249/00, „Izba Cywilna” 2003, nr 3 s. 51, wyrok z dnia 9 grudnia 2010 r., , IV CSK 
248/10, OSP 2003, nr 12, poz. 157, wyroki z dnia 15 maja 2002 r., I CKN 827/00 
i z dnia 20 października 2011 r., IV CSK 16/11, nie publ.). 
Dopuszczalność oceny zarzutu upływu terminów zawitych w aspekcie 
stosowania klauzul generalnych była przedmiotem rozważań orzecznictwa 
i doktryny już na gruncie unormowań obowiązujących przed wejściem w życie 
kodeksu cywilnego. Skutki czasowego ograniczenia dochodzenia roszczeń 
określały przepisy ustawy z dnia 18 czerwca 1950 r. - Przepisy ogólne prawa 
cywilnego (Dz. U. Nr 34, poz. 311, - dalej „p.o.p.c.”). Ustawodawca, mimo że 
nakazywał odpowiednie stosowanie przepisów o przedawnieniu roszczeń 
majątkowych do  terminów zawitych do dochodzenia roszczeń, to jednak zachował 
odrębność obu rodzajów terminów, a ponadto pozostawił poza tą regulacją inne 
terminy zawite, których przedmiotem nie było dochodzenie roszczeń majątkowych.   
Podobnie jak terminy przedawnienia, terminy zawite odnoszące się wyłącznie do 
roszczeń majątkowych nie wygasały, a przekształcały się w zobowiązanie naturalne 
(art. 114 p.o.p.c.). Zasadniczą różnicą pomiędzy tymi terminami było to, że upływ 
terminów przedawnienia sąd był obowiązany uwzględnić tylko na zarzut strony, 
natomiast upływ terminów zawitych brał pod uwagę z urzędu (art. 106 i 115 
p.o.p.c.). O ile nie było w tym okresie w orzecznictwie sporu co do możliwości 

 
8 
zastosowania art. 3 p.o.p.c. do upływu terminu przedawnienia, o tyle pogląd ten 
w odniesieniu do terminów zawitych był powszechnie krytykowany przez doktrynę 
i kwestionowany w orzecznictwie (orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 26 maja 
1955 r., IV CR 268/55, OSN 1956, nr 2, poz. 41, z dnia 22 listopada 1958 r., 
2 CR 931/57, OSN 1960, nr 1 poz. 23, z dnia 6 maja 1963 r., 4 CR 901/61, OSNPG 
1964, nr 2, poz. 8, oraz uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 
26 listopada 1964 r. – zasada prawna, III PO 37/63, OSNCP 1965, nr 5, poz. 71), 
jakkolwiek wyrażano także poglądy usprawiedliwiające uwzględnienie roszczenia 
zgłoszonego po upływie terminu prekluzyjnego (orzeczenia Sądu Najwyższego 
z dnia 8 kwietnia 1959 r. 3 CR 678/58, OSPiKA 1961, nr 1, poz. 3, z dnia 3 czerwca 
1958 r., 1 CR 247/58, OSPiKA 1959, nr 9, poz. 249, z dnia 5 czerwca 1962 r., 1 CR 
215/62, OSPiKA 1963, nr 6, poz. 143).  
Po wejściu w życie z dniem 1 stycznia 1965 r. Kodeksu cywilnego, 
wątpliwości dotyczące możliwości nieuwzględnienia upływu terminu zawitego 
wiązały się z zagadnieniem dopuszczalności stosowania per analogiam art. 117 § 3 
k.c. Artykuł XIII ustawy z dnia 13 kwietnia 1964 r. - przepisy wprowadzające kodeks 
cywilny) Dz. U. Nr 16, poz. 94 ze zm.- dalej: p.w.k.c.” (stanowił, że ilekroć 
w nieuchylonych przepisach prawa cywilnego przewidziane są terminy, z których 
upływem ustawa wyłącza dochodzenie roszczeń, uważa się je od dnia wejścia 
w życie kodeksu za terminy przedawnienia. Poza tym unormowaniem pozostały 
terminy zawite inne, niż służące do dochodzenia roszczeń majątkowych, znajdujące 
się w nieuchylonych przepisach prawa cywilnego oraz wszystkie terminy zawite, 
w tym także do dochodzenia roszczeń majątkowych, wprowadzone przepisami 
kodeksu cywilnego. Intencją ustawodawcy nie było zatem całkowite zrównanie 
terminów zawitych z terminami przedawnienia, a jedynie stopienie w jedną 
instytucję ich określonej kategorii. Artykuł 117 § 3 k.c. mógł być więc stosowany 
wprost do terminów przedawnienia oraz zrównanych z nimi terminów zawitych do 
dochodzenia roszczeń zawartych w nieuchylonych przepisach prawa cywilnego 
i w tym zakresie wyłączone było stosowanie klauzuli generalnej określonej w art. 5 
k.c. Rozważano natomiast dopuszczalność stosowania w drodze analogii art. 117 
§ 3 k.c. do innych terminów zawitych, co zaowocowało dyskusją na temat, które 
z nich służą do dochodzenia roszczeń majątkowych. W uchwale składu siedmiu 

 
9 
sędziów z dnia 19 maja 1969 r. – zasada prawna, III CZP 5/68, (OSNCP 1970, 
nr 7-8, poz. 117) Sąd Najwyższy, uznając że zakresem art. 568 § 1 k.c. są objęte 
uprawnienia służące do wykonywania praw kształtujących, opowiedział się za 
niedopuszczalnością nieuwzględnienia terminu przewidzianego w tym przepisie. 
Później stanowisko to uległo zmianie, Sąd Najwyższy bowiem przyjął, że termin 
określony w art. 568 § 1 k.c. należy do grupy terminów prekluzyjnych najbardziej 
zbliżonych do terminów przedawnienia i dopuścił stosowanie w drodze analogii art. 
117 § 3 k.c. (uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 
20 maja 1978 r., III CZP 39/77, OSNCP 1979, nr 3, poz. 40, oraz uchwała pełnego 
składu Izby Cywilnej i Administracyjnej Sądu Najwyższego z dnia 30 grudnia 1988, 
III CZP 48/88, OSNCP 1989, nr 3, poz. 36). Trzeba podkreślić, że w okresie 1965 – 
1990 terminy przedawnienia różniły się od terminów zawitych dotyczących 
roszczeń 
przede 
wszystkim 
tym, 
że 
roszczeń 
ograniczonych 
terminami 
przedawnienia nie można było dochodzić, podczas gdy roszczenia ograniczone 
terminami zawitymi po ich upływie wygasały, a upodobniły się do nich tym, że ich 
upływ, tak samo jak terminów zawitych, stwierdzany był ex officio. 
Na skutek uchylenia art. 117 § 3 k.c. ustawą z dnia 28 lipca 1990 r. 
o zmianie ustawy Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 55, poz. 321) powrócił problem 
dopuszczalności stosowania art. 5 k.c. do upływu terminów zawitych. W odniesieniu 
do terminu dochodzenia uprawnień z tytułu rękojmi problem rozstrzygnęła uchwała 
Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 1993 r., III CZP 8/93 (OSNCP 1993, nr 9, poz. 
153), stwierdzająca, że skorzystanie z zarzutu upływu terminu zawitego 
ograniczającego 
uprawnienia 
dochodzone 
z 
tytułu 
rękojmi, 
może 
być 
w wyjątkowych okolicznościach uznane za sprzeczne z zasadami współżycia 
społecznego. Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że termin określony w art. 568 § 1 k.c. 
jest  z natury swej terminem przewidzianym do dochodzenia roszczeń 
majątkowych, a skoro art. 5 k.c. nie wskazuje bliżej prawa, z którego nie wolno 
czynić użytku sprzecznego z zasadami przez ten przepis określonymi, zatem może 
być on stosowany również w odniesieniu do prawa uchylenia się od zaspokojenia 
roszczenia majątkowego po upływie terminu zawitego. Tę linię orzecznictwa 
potwierdziły wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 stycznia 1999 r., II CKN 115/98 
(nie publ.) i z dnia 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99 („Izba Cywilna” 2002, nr 3, 

 
10
s. 47) oraz uchwała Sądu Najwyższego z dnia 5 lipca 2002 r., III CZP 39/02, 
(OSNC 2003, nr 6, poz.78). Stosowanie art. 5 k.c. zaaprobowano także przy ocenie 
upływu terminu określonego w art. 534 k.c. (postanowienie Sądu Najwyższego 
z dnia 6 listopada 2008 r., III CZP 104/08, nie publ.), przy ocenie upływu terminu 
realizacji roszczeń przewidzianych w art. 221 Prawa spółdzielczego (wyrok Sądu 
Najwyższego z dnia 3 lipca 1997 r., I CKN 165/97, nie publ.) i przy ocenie upływu 
terminu zawitego określonego w art. 574 k.s.h. (postanowienie Sądu Najwyższego 
z dnia 9 kwietnia 2010 r., III CZP 15/10, „Izba Cywilna” 2011, nr 5, s. 24).  
Odmienny pogląd odnośnie do możliwości nie uwzględnienia upływu terminu 
określonego w art. 568 § 1 k.c. został wyrażony w wyrokach Sądu Najwyższego 
z dnia 16 maja 2004 r., II CK 270/03 r., „Izba Cywilna” 2004, nr 12, s. 46, Sądu 
Apelacyjnego w Katowicach z dnia 14 marca 2006 r., I ACa 1947/05 oraz Sądu 
Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 30 marca 2012 r., I ACa 230/12, nie publ. 
W wymienionych orzeczeniach wskazano, że przepis ten nie konstruuje prawa 
podmiotowego, którego wykonanie sąd mógłby ocenić w świetle art. 5 k.c., a nadto, 
iż wobec wygaśnięcia uprawnienia z tytułu rękojmi zastosowanie klauzuli 
generalnej prowadziłoby z jednej strony do nabycia prawa, a z drugiej strony – 
w niektórych wypadkach - powodowałoby utratę prawa podmiotowego, które może 
być wykonywane ze względu na upływ terminu zawitego. 
Odpowiedź na pytanie Rzecznika Praw Obywatelskich poprzedzona musi 
być zastrzeżeniem, że ze względu na różnorodność terminów zawitych, 
zagadnienie pominięcia skutków upływu konkretnego terminu zawitego na 
podstawie art. 5 k.c. wymaga uwzględnienia zarówno specyfiki tego terminu, jak 
cech wspólnych wszystkim terminom prekluzyjnym. 
Za 
niedopuszczalnością 
zastosowania 
konstrukcji 
nadużycia 
prawa 
podmiotowego do upływu terminu określonego w art. 568 § 1 k.c. przemawiają 
argumenty odwołujące się do charakteru terminu do realizacji uprawnień z tytułu 
rękojmi oraz przesłanek zastosowania klauzul generalnych zasad współżycia 
społecznego i społeczno – gospodarczego przeznaczenia prawa. 
Ustawodawca wprowadzając w kodeksie cywilnym  terminy zawite, mimo 
scalenia w jedną instytucję z terminami przedawnienia terminów zawitych 
służących do dochodzenia roszczeń, znajdujących się w nieuchylonych przepisach 

 
11
prawa cywilnego, uznał za konieczne zaostrzenie zasad ograniczenia czasowego 
dochodzenia uprawnień w konkretnych stosunkach cywilnoprawnych przez 
zastrzeżenie wygaśnięcia roszczenia lub uprawnienia, jako skutku ich upływu. 
Istotne znaczenie ma to, że terminy zawite zostały wprowadzone w interesie 
ogólnym, a więc w celu ochrony takich wartości, jak porządek prawny, 
prawidłowość funkcjonowania gospodarki, stabilizacja rodziny, a korzyść jaką 
osiągają poszczególne podmioty jest wtórna, w przeciwieństwie do terminów 
przedawnienia, których celem jest ochrona interesów jednostki. W razie 
wygaśnięcia uprawnień z tytułu rękojmi zobowiązany zawsze osiąga korzyść 
majątkową, ale istotnym celem takiego rozwiązania ustawowego jest zapewnienie 
bezpieczeństwa obrotu gospodarczego poprzez bardzo wyraźne określenie sytuacji 
prawnej obu stron umowy sprzedaży i wykluczenie ich czynności dyspozytywnych 
po upływie terminu. Przepisy o terminach zawitych mają charakter iuris stricti, 
muszą być stosowane ściśle i co do zasady nie podlegają dyspozycji stron. 
Dyspozytywność art. 568 § 1 k.c. ogranicza się tylko do dopuszczenia modyfikacji 
długości terminu przez strony, natomiast nie dotyczy skutków jego upływu. 
Zasadnicze znaczenie należy przypisać temu, że upływ terminu zawitego nie 
uprawnia dłużnika do uchylenia się od spełnienia świadczenia, lecz pozbawia 
wierzyciela przysługującego mu prawa, a zatem jest to sytuacja krańcowo różna od 
powstającej w razie upływu terminu przedawnienia. W wypadku upływu terminów 
zawitych sytuację prawną stron należy zatem ocenić z punktu widzenia nieistnienia 
prawa wierzyciela, natomiast zachowanie dłużnika jest prawnie obojętne. Nie budzi 
także wątpliwości teza, że niewykonanie zobowiązania wygasłego nie może być 
uznane za nadużycie prawa, a w razie spełnienia świadczenia wynikającego 
z takiego zobowiązania, dłużnikowi przysługuje roszczenie o zwrot świadczenia 
spełnionego nienależnie. 
Przeciwko stosowaniu konstrukcji nadużycia prawa podmiotowego do 
upływu terminu określonego w art. 568 § 1 k.c. przemawia także niejednorodność 
objętych nim uprawnień. Prawo odstąpienia od umowy jest uprawnieniem 
prawokształtującym, a pozostałe uprawnienia są kwalifikowane jako roszczenia 
(art. 560 § 1 i art. 561 § 1 k.c.). Konstrukcja uprawnienia prawokształtującego różni 
się zasadniczo od konstrukcji roszczenia. O ile roszczenia majątkowe podlegają co 

 
12
do zasady przedawnieniu i w razie upływu terminu przedawnienia dopuszcza się 
wyjątkowo przeciwstawienie dłużnikowi, który powołuje się na przedawnienie, 
zarzutu nadużycia prawa – co mogłoby sugerować dopuszczenie takiego zarzutu 
w drodze analogii również w razie upływu terminu zawitego dotyczącego roszczeń 
– o tyle analogiczne rozwiązanie nie wchodzi z istoty swej w grę w odniesieniu do 
uprawnień prawokształtujących, z chwilą upływu terminu zawitego ograniczającego 
ich wykonanie. Nie ma podstaw do różnicowania dopuszczalności stosowania 
konstrukcji nadużycia prawa w zależności od rodzaju uprawnienia z rękojmi, skoro 
termin do ich wykonania został jednolicie unormowany w art. 568 § 1 k.c. 
Odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi została ukształtowana 
surowo, niezależna jest bowiem od winy, co uzasadnia konieczność precyzyjnego 
określenia uprawnień i terminu ich dochodzenia przez zastosowanie konstrukcji 
wywierającej ostrzejszy skutek. Termin do wykonania uprawnień z tytułu rękojmi za 
wady fizyczne jest długi; - wynosi rok, a w wypadku wad budynku trzy lata od chwili 
wydania rzeczy, sprzedawca musi zatem znać własną sytuację  prawną, oraz 
ewentualne roszczenia przeciw osobom trzecim (uchwały Sądu Najwyższego 
z dnia 23 maja 1978 r., III CZP 39/77, OSNCP 1979, nr 3, poz. 40 i z dnia 
16 września 1993 r., III CZP 125/93, OSNC 1994, nr 4, poz. 75). Rygorystyczne 
skutki upływu terminu zawitego określonego w art. 568 § 1 k.c. zostały złagodzone 
przez zezwolenie kupującemu na podniesienie zarzutu opartego na rękojmi także 
po upływie tego terminu. Konsekwencją takiego rozwiązania jest to, że wprawdzie 
uprawnienia kupującego wygasają i nie może on z nich skorzystać, ale i roszczenie 
sprzedawcy może nie zostać uwzględnione w razie podniesienia zarzutu. 
W doktrynie podkreśla się niekiedy, że skoro zgłoszenie zarzutu może dotyczyć 
tylko praw podmiotowych istniejących, to  uprawnienia z tytułu rękojmi nie wygasają 
całkowicie. Omawiana regulacja nie upoważnia do takiego wniosku. Przede 
wszystkim jednoznaczna treść art. 568 § 1 k.c. przesądza o wygaśnięciu 
wszystkich uprawnień z upływem terminu, a nie w innym czasie. Ustawodawca, 
chroniąc interesy kupującego w sytuacji, gdy żądanie sprzedawcy byłoby sprzeczne 
z poczuciem sprawiedliwości wskutek niewłaściwego wykonania przez niego 
zobowiązania, przyznał mu prawo powołania się na wadliwość rzeczy w granicach 
uprawnień z tytułu rękojmi, które przysługiwały mu przed wygaśnięciem. Oznacza 

 
13
to, że przedmiotem zarzutu nie są uprawnienia z rękojmi określone w art. 560 § 1 
k.c. i 561 § 1 k.c., które wygasły, lecz nowe prawo przyznane kupującemu; 
skorzystanie z niego uwarunkowane zostało powiadomieniem sprzedawcy o wadzie 
przed upływem terminu. Innym środkiem ochrony kupującego jest rozszerzenie 
odpowiedzialności 
sprzedawcy 
przez 
przyznanie 
kupującemu 
możliwości 
wykonania uprawnień z tytułu rękojmi także po upływie terminu w razie 
podstępnego działania sprzedawcy. Możliwość tę należy traktować jako wyjątek od 
zasady określonej w art. 568 § 1, a zatem jako wyjątek ograniczony do konkretnej 
sytuacji określonej przesłankami ustawowymi. Istnienie tego wyjątku nie stanowi 
argumentu przemawiającego za tym, że co do zasady prawa z rękojmi nie 
wygasają albo nie do końca wygasają. Istotne znaczenie należy przypisać także 
możliwości modyfikowania przez strony umowy długości terminu wykonania 
uprawnień z tytułu rękojmi. 
Ochrona praw kupującego realizowana jest także przez możliwość żądania 
odszkodowania oraz przez mające charakter prokonsumencki art. 384  - 3854 k.c. 
i art. 4491 - 44910 k.c., także przepisy ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie 
niektórych praw konsumentów oraz odpowiedzialności za produkt niebezpieczny 
(Dz. U. Nr 22, poz. 271) i ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach 
sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr 141 poz. 
1176 ze zm.). Na tle art. 9 ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. Sąd Najwyższy wyłączył 
zastosowanie art. 5 k.c. do terminu prekluzyjnego dotyczącego zawiadomienia 
sprzedawcy o niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową, jako terminu 
służącego zachowaniu uprawnień (wyrok z dnia 17 listopada 2010 r., I CSK 75/10, 
nie publ.).  
Niewątpliwie istnieje konieczność wyważenia interesów stron umowy 
sprzedaży. Z jednej strony ciągły rozwój techniczny powoduje dostarczanie na 
rynek coraz bardziej skomplikowanych produktów, co realnie ogranicza możliwość 
kontroli ich jakości przez nabywcę, ale z drugiej strony, ze względu na ich liczbę 
i różnorodność, dominuje rynek konsumenta i to w przeważającej większości 
konsumenta 
świadomego 
swych 
praw. 
Zagrożenia 
wywołane 
czasami 
skomplikowanymi 
stosunkami 
handlowymi 
są 
chronione 
wskazanymi 
rozwiązaniami. 

 
14
Przeciwko możliwości zastosowania w omawianym przypadku konstrukcji 
nadużycia prawa podmiotowego przemawiają również ustawowe przesłanki 
określone w art. 5 k.c. Przepis ten ma zastosowanie wówczas, gdy dany stosunek 
prawny istnieje i istnieje uprawnienie wchodzące w skład jego treści, czyli gdy 
konkretnej osobie przysługuje prawo podmiotowe, jednak korzysta ona z tego 
prawa pozostając w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego lub 
społeczno – gospodarczym przeznaczeniem prawa. Konieczne jest zatem 
spełnienie dwóch podstawowych przesłanek – przysługiwania prawa podmiotowego 
i działania polegającego na korzystaniu z tego prawa, czynienia z niego użytku. 
Wygaśnięcie ex lege uprawnienia wskutek upływu terminu określonego w art. 568 
§ 1 k.c., brane pod uwagę przez sąd z urzędu, nie stwarza dla sprzedawcy prawa 
do powołania się na zarzut jego wygaśnięcia. Jak się trafnie podkreśla w doktrynie, 
wskazanie na ten fakt w toku procesu przez pozwanego sprzedawcę stanowi 
jedynie zwrócenie uwagi sądowi na konieczność uwzględnienia upływu terminu, 
natomiast nie stanowi realizacji prawa. Sprzedawca nie uzyskuje prawa 
podmiotowego także w wyniku korzystnego oddziaływania upływu terminu 
wykonania uprawnień z tytułu rękojmi na jego sferę prawną; obojętne są również 
dla powstania tego prawa  względy ekonomiczne. Gdyby ustawodawca chciał jako 
przesłankę zastosowania art. 5 k.c. wskazać samo uzyskanie korzyści majątkowej, 
to przepis ten musiałby mieć zupełnie inną treść. Podniesienie zarzutu nadużycia 
prawa podmiotowego wiąże się z oceną działania korzystającego z prawa i chociaż 
utrwalony jest pogląd wyrażany na tle zarzutu przedawnienia, że nie zawsze musi 
się ona wiązać z negatywną oceną jego zachowania, a nawet może być niezależna 
od oceny zachowania obu stron, to brak wątpliwości, że do oceny okoliczności 
faktycznych w świetle klauzul generalnych dochodzi dopiero wówczas, gdy 
uprawniony używa prawa podmiotowego (wyroki  Sądu Najwyższego z dnia 
31 marca 2000 r., II CKN 749/98, OSNC 2000, nr 7-8, poz. 135, z dnia 16 stycznia 
2001 r., II CKN 349/00, nie publ., z dnia 23 października 2002 r., II CKN 873/00, 
nie publ.). Artykuł 5 k.c., jako przepis wyjątkowy, którego zastosowanie prowadzi do 
ograniczenia prawa, musi być wykładany ściśle, nie jest zatem dopuszczalna jego 
rozszerzająca wykładnia. Umiejscowienie go w księdze pierwszej, tytule I „Przepisy 
wstępne” świadczy o nadaniu tej normie prawnej szczególnego znaczenia. Przepis 

 
15
ten należy zatem, co do zasady, rozważać przy rozstrzyganiu wszystkich spraw, 
lecz nie jest on normą nadrzędną w stosunku do innych norm, a w konsekwencji nie 
może 
zastępować 
innych 
norm 
zabezpieczających 
interes 
zagrożony 
wykonywaniem prawa podmiotowego, jak również nie może kształtować praw 
podmiotowych. Nie można pomijać, że zastosowanie konstrukcji nadużycia prawa 
do upływu terminu zawitego określonego w art. 568 § 1 k.c. prowadziłoby z jednej 
strony do nabycia prawa podmiotowego przez kupującego (ponownie nabyłby 
uprawnienia z rękojmi, które wygasły), a z drugiej strony do utraty praw 
podmiotowych sprzedawcy, który spełnił świadczenie oraz kupującego co do praw 
powstałych wskutek wygaśnięcia roszczeń (np. roszczenie odszkodowawcze - art. 
566 § 1 k.c. ). 
W konsekwencji należy uznać, że ustawa nie konstruuje dla sprzedawcy 
prawa podmiotowego, z którego mógłby czynić użytek, a jednocześnie nie można 
przypisać artykułowi 5 k.c. funkcji samodzielnego źródła prawa. Tak więc, mimo że 
mogą zaistnieć sytuacje, w których wskutek upływu terminu wygaśnięcie uprawnień 
z tytułu rękojmi będzie mogło budzić wątpliwości z punktu widzenia klauzul 
generalnych, to nie jest dopuszczalna ocena skutku upływu  terminu określonego 
w art. 568 § 1 k.c. w świetle art. 5 k.c. Nie można przyznać ochrony w zakresie 
szerszym, niż to przewiduje ustawodawca, a w tym wypadku skonstruował on inne 
środki ochrony dla kupującego. Klauzule generalne mogą natomiast znaleźć 
zastosowanie dla odmowy udzielenia ochrony prawu sprzedawcy wykonywanemu 
ze względu na upływ terminu zawitego.  
Z tych względów Sąd Najwyższy rozstrzygnął przedstawione zagadnienie 
prawne, jak w uchwale. 
 
 
 
 
 
 
db

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI