III CZP 16/10
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka stwierdzający naruszenie prawa do sprawiedliwego procesu nie stanowi podstawy do wznowienia postępowania cywilnego w polskim prawie.
Sąd Najwyższy rozstrzygnął zagadnienie prawne dotyczące skutków wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC) w polskim porządku prawnym. Dotyczyło ono tego, czy wyrok ETPC stwierdzający naruszenie prawa do sprawiedliwego procesu może stanowić podstawę do wznowienia postępowania cywilnego lub żądania naprawienia szkody. Sąd Najwyższy uznał, że wyrok ETPC nie stanowi podstawy do wznowienia postępowania cywilnego, odmawiając jednocześnie podjęcia uchwały w zakresie żądania naprawienia szkody.
Sąd Najwyższy na posiedzeniu niejawnym rozpatrzył zagadnienie prawne przedstawione przez Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczące skutków wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC) w polskim porządku prawnym. Głównym pytaniem było, czy wyrok ETPC stwierdzający naruszenie prawa do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez sąd, gwarantowanego przez art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka, stanowi podstawę do żądania wznowienia postępowania cywilnego z powodu jego nieważności (art. 401 pkt 2 k.p.c.) lub czy stanowi stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia (art. 4171 § 2 zd. pierwsze k.c.) uzasadniające żądanie naprawienia szkody. Po analizie przepisów krajowych i orzecznictwa ETPC, Sąd Najwyższy podjął uchwałę, że ostateczny wyrok ETPC stwierdzający naruszenie prawa do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy nie stanowi podstawy wznowienia postępowania cywilnego. W pozostałym zakresie dotyczącym odpowiedzialności odszkodowawczej, Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały, wskazując na zmiany w przepisach prawnych oraz brak wystarczających podstaw do rozstrzygnięcia tej kwestii w ramach wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, ostateczny wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, w którym stwierdzono naruszenie prawa do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez sąd, nie stanowi podstawy wznowienia postępowania cywilnego.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy argumentował, że polski kodeks postępowania cywilnego nie przewiduje wprost takiej podstawy wznowienia, a Konwencja o ochronie praw człowieka nie nakłada bezwzględnego obowiązku wznowienia postępowania. Podkreślono znaczenie zasady pewności prawnej i prawomocności orzeczeń, a także możliwość naruszenia praw innych stron w przypadku wznowienia postępowania. Wskazano, że wyrok ETPC może być podstawą do innych środków prawnych, np. odszkodowania.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchwała
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Rzecznik Praw Obywatelskich | organ_państwowy | wnioskodawca |
| Prokurator Prokuratury Generalnej | organ_państwowy | uczestnik |
| Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa | organ_państwowy | uczestnik |
Przepisy (5)
Główne
k.p.c. art. 401 § pkt 2
Kodeks postępowania cywilnego
Wyrok ETPC nie stanowi podstawy wznowienia postępowania z powodu nieważności.
Konwencja art. 6 § ust. 1
Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności
Prawo do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy.
Pomocnicze
k.c. art. 4171 § § 2 zdanie pierwsze
Kodeks cywilny
Kwestia zastosowania przepisu w kontekście wyroku ETPC nie została rozstrzygnięta przez Sąd Najwyższy w uchwale.
u.RPO art. 16 § ust. 2 pkt 4
Ustawa o Rzeczniku Praw Obywatelskich
Podstawa prawna wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich do Sądu Najwyższego.
u.SN art. 60
Ustawa o Sądzie Najwyższym
Regulacje dotyczące rozstrzygania rozbieżności w orzecznictwie.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Wyrok ETPC nie stanowi samoistnej podstawy wznowienia postępowania cywilnego w polskim prawie. Konwencja o prawach człowieka nie nakłada bezwzględnego obowiązku wznowienia postępowania po wyroku ETPC. Zasada pewności prawnej i prawomocności orzeczeń są wartościami chronionymi konstytucyjnie. Wznowienie postępowania może naruszyć prawa innych stron i podważyć stabilność obrotu prawnego. Polskie prawo przewiduje inne środki prawne do dochodzenia roszczeń związanych z naruszeniem praw człowieka (np. odszkodowanie).
Odrzucone argumenty
Wyrok ETPC stwierdzający naruszenie prawa do sprawiedliwego procesu powinien stanowić podstawę wznowienia postępowania cywilnego. Wyrok ETPC powinien być traktowany jako stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia. Sądy krajowe są związane wykładnią prawa dokonaną przez ETPC.
Godne uwagi sformułowania
Ostateczny wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka [...] nie stanowi podstawy wznowienia postępowania cywilnego zasada pewności prawnej, która wymaga, aby prawomocne orzeczenie sądowe definitywnie rozstrzygające sprawę co do jej istoty nie podlegało dalszym kwestionowaniu zamknięty katalog podstaw wznowienia sprawia, że omawiana instytucja stanowi kompromis między koniecznością ochrony porządku prawnego a zasadą ochrony praw nabytych.
Skład orzekający
Tadeusz Ereciński
przewodniczący
Jacek Gudowski
sędzia
Zbigniew Hajn
sędzia
Henryk Pietrzkowski
sędzia
Jolanta Strusińska-Żukowska
sędzia
Tadeusz Wiśniewski
sprawozdawca
Andrzej Wróbel
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie, że wyroki ETPC nie są automatyczną podstawą do wznowienia postępowania cywilnego w Polsce, a kwestia ta wymaga analizy przepisów krajowych i specyfiki sprawy."
Ograniczenia: Dotyczy głównie kwestii proceduralnych związanych z wznowieniem postępowania cywilnego w kontekście orzecznictwa ETPC. Nie rozstrzyga kwestii odpowiedzialności odszkodowawczej.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Orzeczenie dotyczy ważnej kwestii relacji między prawem krajowym a prawem międzynarodowym (Konwencją o prawach człowieka) oraz wpływu orzeczeń międzynarodowych na polski system prawny, co jest istotne dla prawników zajmujących się prawami człowieka i postępowaniem cywilnym.
“Wyrok ETPC nie otwiera automatycznie drzwi do wznowienia postępowania cywilnego w Polsce – wyjaśnia Sąd Najwyższy.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyUchwała składu siedmiu sędziów z dnia 30 listopada 2010 r., III CZP 16/10
Prezes SN Tadeusz Ereciński (przewodniczący)
Sędzia SN Jacek Gudowski
Sędzia SN Zbigniew Hajn
Sędzia SN Henryk Pietrzkowski
Sędzia SN Jolanta Strusińska-Żukowska
Sędzia SN Tadeusz Wiśniewski (sprawozdawca, uzasadnienie)
Sędzia SN Andrzej Wróbel (sprawozdawca)
Sąd Najwyższy na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 30
listopada 2010 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Piotra
Wiśniewskiego, po rozstrzygnięciu zagadnienia prawnego przedstawionego przez
Rzecznika Praw Obywatelskich we wniosku z dnia 1 lutego 2010 r.:
"Czy wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka stwierdzający
naruszenie prawa do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez sąd,
gwarantowanego przez art. 6 ust. 1 konwencji o ochronie praw człowieka i
podstawowych wolności (Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.), stanowi podstawę
do żądania wznowienia postępowania z powodu jego nieważności (art. 401 pkt 2
k.p.c.) czy też stanowi on stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego
orzeczenia (art. 4171 § 2 zdanie pierwsze k.c.) uzasadniające żądanie naprawienia
szkody?"
podjął uchwałę:
Ostateczny wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, w którym
stwierdzono naruszenie prawa do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez
sąd, zagwarantowanego w art. 6 ust. 1 konwencji o ochronie praw człowieka i
podstawowych wolności, sporządzonej dnia 4 listopada 1950 r. w Rzymie
(Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.), nie stanowi podstawy wznowienia
postępowania cywilnego;
odmówił podjęcia uchwały w pozostałym zakresie.
Uzasadnienie
Rzecznik Praw Obywatelskich, powołując się na art. 16 ust. 2 pkt 4 ustawy z
dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich (jedn. tekst: Dz.U. z 2001 r.
Nr 14, poz. 147 ze zm.), wystąpił do Sądu Najwyższego o rozstrzygnięcie
zagadnienia prawnego przytoczonego na wstępie. Zdaniem Rzecznika, zagadnienie
procesowego znaczenia wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (dalej:
„Trybunał”) stwierdzającego naruszenie w krajowym postępowaniu cywilnym prawa
do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez sąd budzi poważne wątpliwości, a
jednocześnie wywołuje rozbieżności w orzecznictwie Sądu Najwyższego. W
orzecznictwie tym, ujmując kwestię generalnie, ukształtowały się w tym względzie
trzy zapatrywania. W myśl pierwszego, wyrok Europejskiego Trybunału Praw
Człowieka, którym stwierdzono naruszenie art. 6 ust. 1 konwencji o ochronie praw
człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej dnia 4 listopada 1950 r. w
Rzymie (Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm. – dalej: „konwencja”), nie stanowi
podstawy wznowienia postępowania cywilnego. Stosownie do poglądu
przeciwnego, rozstrzygnięcie Trybunału uzasadnia wznowienie postępowania z
powodu jego nieważności, według natomiast trzeciego, wyrok Trybunału
stwierdzający naruszenie art. 6 ust. 1 konwencji jest równoznaczny ze
stwierdzeniem materialnoprawnej przesłanki bezprawności, co może pociągać za
sobą odpowiedzialność odszkodowawczą władzy publicznej. Rzecznik wyraził
pogląd, że wyrok Trybunału stwierdzający naruszenie prawa do sprawiedliwego
rozpoznania sprawy przez sąd nie może stanowić podstawy wznowienia
postępowania z powodu nieważności. Za takim zapatrywaniem przemawia, w
ocenie Rzecznika, przede wszystkim wzgląd na sytuację przeciwnika procesowego
strony skarżącej, gdyby bowiem przyjąć, że wyrok stwierdzający naruszenie prawa
do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez sąd stanowi przyczynę wznowienia
postępowania z powodu nieważności, mogłoby dojść do naruszenia zasady
równości. Naruszenie tej zasady byłoby efektem założenia, że jedynie naruszenie
gwarancji określonych w art. 6 ust. 1 konwencji stwarzałoby podstawę wznowienia
postępowania, w innych natomiast wypadkach wznowienie takie byłoby
niedopuszczalne. W ocenie Rzecznika, nie ma jednak przeszkód, aby uznać, że w
rozumieniu art. 4171 § 2 zdanie pierwsze k.c. właściwym postępowaniem, w którym
dochodzi do stwierdzenia niezgodności prawomocnego orzeczenia z konwencją,
jest postępowanie przed Trybunałem. W konsekwencji omawiany wyrok należy
traktować jako tożsamy z wyrokiem zawierającym stwierdzenie materialnoprawnej
przesłanki bezprawności uzasadniającej roszczenie o naprawienie szkody.
Prokurator Prokuratury Generalnej opowiedział się za podjęciem uchwały, że
wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka stwierdzający naruszenie prawa do
sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez sąd, gwarantowanego przez art. 6 ust. 1
konwencji, może stanowić podstawę żądania wznowienia postępowania cywilnego
z powodu jego nieważności, jeżeli stwierdzone w tym wyroku naruszenia są
tożsame z przyczynami wznowienia określonymi w art. 401 k.p.c., a
dopuszczalności wznowienia nie wyłączają inne przeszkody procesowe.
Jednocześnie wyrok taki może stanowić przewidziane w art. 4171 § 2 k.c.
stwierdzenie we właściwym postępowaniu niezgodności z prawem prawomocnego
orzeczenia.
Według natomiast stanowiska Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa, wyrok
Trybunału stwierdzający naruszenie prawa do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy
przez sąd (art. 6 konwencji) sam przez się nie stanowi podstawy ani wznowienia
prawomocnie zakończonego postępowania, ani stwierdzenia niezgodności z
prawem prawomocnego orzeczenia.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
I. Przedstawione zagadnienie prawne, ujęte jako jedno pytanie, składa się w
rzeczywistości z dwóch odrębnych kwestii, których związek polega tylko na tym, że
dotyczą sfery skutków wyroku Trybunału w polskim porządku prawnym. Pierwsza
wymaga poszukiwania odpowiedzi na pytanie, czy wyrok Trybunału stwierdzający
naruszenie art. 6 ust. 1 konwencji może stanowić podstawę wznowienia
postępowania cywilnego z powodu nieważności, a druga związana jest z pytaniem,
czy taki wyrok można potraktować jako stwierdzenie, w rozumieniu art. 4171 § 2
zdanie pierwsze k.c. niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, co
otwierałoby zainteresowanej stronie drogę do sprawy odszkodowawczej przeciwko
Skarbowi Państwa. Przedstawione zagadnienia, pomimo ich funkcjonalnego i
merytorycznego związku, muszą zatem zostać zanalizowane odrębnie.
Zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego zgodnie
przyjmuje się, że pozycja prawna konwencji o ochronie praw człowieka i
podstawowych wolności w polskim porządku prawnym odpowiada umowom
ratyfikowanym za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie (art. 241 Konstytucji), stąd
też konwencja ta jest częścią wewnętrznego porządku prawnego Rzeczypospolitej
Polskiej oraz – niezależnie od pełnienia roli wskazówki interpretacyjnej przy
podejmowaniu rozstrzygnięć na podstawie prawa wewnętrznego – może stanowić
bezpośrednią podstawę decyzji organów krajowych, w tym sądów. Znacząca jest
także zasada określona w art. 91 ust. 2 Konstytucji, że – jeżeli postanowień
konwencji nie da pogodzić z ustawą – ma ona pierwszeństwo przed przepisami
ustawy. Stosownie do art. 1 konwencji, umawiające się państwa zobowiązane są
zapewnić każdemu człowiekowi, podlegającemu ich jurysdykcji, prawa i wolności
określone w rozdziale I. W konsekwencji, odmiennie niż w wypadku klasycznych
umów międzynarodowych, konwencja nie rodzi wyłącznie zobowiązań
międzypaństwowych, lecz ustanawia też negatywne i pozytywne obowiązki
umawiających się państw wobec podlegających ich jurysdykcji podmiotów. Inaczej
mówiąc, sądy są zobligowane do dokonywania wykładni prawa krajowego zgodnie
przepisami tej konwencji.
Analiza orzecznictwa wskazuje, że Sąd Najwyższy kilkakrotne wypowiadał się
co do problemu oddziaływania wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka na
prawomocnie ukończone postępowanie cywilne. W postanowieniu z dnia 19
października 2005 r., V CO 16/05 (nie publ.), przyjął, że nieważność postępowania
stanowi podstawę skargi o wznowienie tylko wówczas, gdy została spowodowana
jedną z okoliczności wymienionych w art. 401 pkt 1 i 2 k.p.c., natomiast orzeczenie
Trybunału nie stanowi żadnej z tych okoliczności. Postanowienie to zostało wydane
w sprawie ze skargi o wznowienie postępowania zakończonego oddaleniem przez
Sąd Najwyższy kasacji powoda wniesionej od postanowienia sądu drugiej instancji
odrzucającego apelację powoda z powodu jej nieopłacenia. W następstwie skargi
indywidualnej złożonej przeciwko Polsce na podstawie art. 34 konwencji, Trybunał
uznał, że Polska dopuściła się naruszenia art. 6 ust. 1 konwencji z tego powodu, iż
w okolicznościach sprawy nałożenie na skarżącego opłaty sądowej stanowiło
nieproporcjonalne ograniczenie prawa dostępu do sądu (Podbielski i PPU Polpure
przeciwko Polsce, wyrok z dnia 26 lipca 2005 r., nr 39199/98).
Idące w przeciwnym kierunku zapatrywanie zostało wyrażone w
postanowieniu z dnia 17 października 2007 r., I PZ 5/07 (OSNP 2008, nr 13-14,
poz. 196), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że wyrok Trybunału uznający, iż doszło
do naruszenia prawa strony do rzetelnego procesu sądowego (art. 6 ust. 1
konwencji), może stanowić okoliczność uzasadniającą wznowienie postępowania z
powodu jego nieważności (art. 401 pkt 2 k.p.c.), przy czym regułę tę należy
stosować nawet wtedy, gdy postępowanie nie zakończyło się wyrokiem, lecz
postanowieniem o charakterze formalnym. Stanowisko Sądu Najwyższego łączyło
się z wyrokiem Trybunału, którym uwzględniono skargę indywidualną skierowaną
przeciwko Polsce. Z uzasadnienia tego wyroku wynika, że sposób, w jaki sąd
krajowy rozpoznał wniosek skarżącego o ustanowienie kwalifikowanego
pełnomocnika w postępowaniu kasacyjnym, nie odpowiadał wymaganiom należytej
staranności, odmowa bowiem udzielenia pomocy prawnej nie została uzasadniona,
a sam wniosek został rozpatrzony już po upływie terminu do wniesienia kasacji
(Tabor przeciwko Polsce, wyrok z dnia 27 czerwca 2006 r., nr 12825/02).
Powołując się na przewidzianą w art. 401 pkt 2 k.p.c. podstawę skargi o
wznowienie postępowania zakończonego postanowieniem o odrzuceniu kasacji,
skarżący wskazał, że wnosząc kasację (obecnie skargę kasacyjną) nie był
reprezentowany przez kwalifikowanego pełnomocnika na skutek sprzecznej z art. 6
ust. 1 konwencji odmowy jego ustanowienia. Sąd Najwyższy nie podzielił
stanowiska skarżącego co do istnienia podstawy skargi o wznowienie
postępowania, o której mowa w art. 4011 k.p.c., uznając, że stwierdzenie przez
Trybunał naruszenia prawa skarżącego do rzetelnego procesu sądowego w
związku z brakiem pisemnych motywów odmowy ustanowienia pełnomocnika przez
sąd oraz ze względu na rozpoznanie jego wniosku po upływie terminu do
wniesienia kasacji, powinno zostać potraktowane w kategoriach pozbawienia
możności działania. Według Sądu Najwyższego, przeszkodą do wznowienia
postępowania nie powinna być okoliczność, że w kodeksie postępowania
cywilnego, odmiennie aniżeli w odniesieniu do wyroków Trybunału Konstytucyjnego,
nie wymienia się wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka jako podstawy
wznowienia postępowania cywilnego. Wyrok Trybunału wiąże Rzeczpospolitą
Polską, dlatego sąd ma obowiązek takiego zinterpretowania zawartych w kodeksie
przepisów o wznowieniu postępowania, aby możliwe było usunięcie skutków
naruszenia prawa skarżącego do rzetelnego procesu sądowego (art. 9 Konstytucji
w związku z art. 46 i 41 konwencji). Zdaniem Sądu Najwyższego, zastosowanie art.
401 pkt 2 k.p.c. w związku z art. 8 i 9 Konstytucji pozwala zharmonizować
konstytucyjne i prawnomiędzynarodowe powinności obciążające Polskę jako stronę
konwencji z krajowym porządkiem prawnym.
Do innego wniosku doszedł Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 listopada 2008
r., V CSK 271/08 (OSNC-ZD 2009, nr C, poz. 78), chociaż został on wydany w
sprawie o zbliżonych okolicznościach. W tej sprawie Trybunał uznał, że sądy
polskie niewłaściwie oceniły zasadność wniosku skarżącego o zwolnienie od
kosztów sądowych w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji i tym samym
Polska dopuściła się naruszenia art. 6 ust. 1 konwencji (Teltronic-CATV przeciwko
Polsce, wyrok z dnia 10 stycznia 2006 r., nr 48140/99). Z tego względu skarżący
wytoczył następnie przeciwko Skarbowi Państwa powództwo o naprawienie szkody,
domagając się zasądzenia kwoty, która była uprzednio dochodzona pozwem
zwróconym wskutek nieuiszczenia opłaty sądowej. Rozpoznając skargę kasacyjną
od wyroku oddalającego powództwo, Sąd Najwyższy podkreślił, że stosownie do
art. 46 konwencji, ostateczny wyrok Trybunału uwzględniający skargę wiąże
państwo, przeciwko któremu została ona skierowana, a obowiązek jego
respektowania obciąża także sądy. Chodzi tu również o podjęcie konkretnych
działań zmierzających do zadośćuczynienia wyrokowi Trybunału, których
konieczność wynika z art. 9 Konstytucji. Sąd Najwyższy podkreślił, że chociaż
Trybunał nie kontroluje zgodności orzeczeń sądów krajowych z konwencją, to
jednak orzeka, czy w konkretnym stanie faktycznym zachowanie państwa mieści się
w granicach jego konwencyjnych zobowiązań. Wprawdzie sam wyrok Trybunału nie
ma bezpośredniego wpływu na prawomocność krajowego orzeczenia sądowego, a
konwencja nie nakłada obowiązku ponownego osądzenia sprawy, jeżeli okaże się,
że prawomocne orzeczenie wydano z jej naruszeniem, niemniej jednak
każdorazowo, po szczegółowej analizie wyroku Trybunału, należy ustalić, czy
źródłem stwierdzonego przez Trybunał naruszenia praw gwarantowanych
konwencją było istotnie orzeczenie sądu krajowego. Dokonując tego ustalenia, sąd
krajowy nie może przyjąć odmiennej wykładni konwencji od dokonanej w wyroku
Trybunału. W rozważanym wypadku, w ocenie Trybunału, nałożenie na skarżącego
obowiązku uiszczenia opłaty sądowej stanowiło in casu nieproporcjonalne
ograniczenie dostępu do sądu. Skoro zaś źródłem naruszenia konwencji nie były
krajowe regulacje prawne, lecz orzeczenie sądu odmawiające skarżącemu
zwolnienia od kosztów sądowych, to – według Sądu Najwyższego – wyrok
Trybunału, ze względu na jego moc wiążącą, należy uznać za „równoznaczny ze
stwierdzeniem materialnoprawnej przesłanki bezprawności”.
Sąd Najwyższy rozstrzygnął to zagadnienie nie z punktu widzenia instytucji
wznowienia postępowania, lecz w aspekcie odpowiedzialności odszkodowawczej
Państwa za tzw. bezprawie sądowe. Trzeba zaznaczyć, że Sąd Najwyższy,
zajmując takie stanowisko, miał na względzie założenie, iż sądy powszechne
orzekające w sprawie o naprawienie szkody przeciwko Skarbowi Państwa dokonują
co do zasady samodzielnej oceny niezgodności z prawem prawomocnego
orzeczenia. W okolicznościach sprawy miarodajny był stan prawny obowiązujący
przed dniem 1 września 2004 r., w którym art. 417 k.c., po uprzedniej derogacji art.
418 k.c., nie uzależniał naprawienia przez Skarb Państwa szkody wyrządzonej
wydaniem prawomocnego orzeczenia sądowego od żadnych szczególnych
przesłanek (zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 grudnia 2001 r., SK
18/00, OTK Zb.Urz. 2001, nr 8, poz. 256). Orzeczenie to dotyczy zatem stanu
prawnego odmiennego niż obowiązujący w chwili złożenia wniosku przez
Rzecznika.
Nie może także ujść uwagi znowelizowanie z dniem 25 września 2010 r.
kodeksu postępowania cywilnego, dotyczące instytucji skargi o stwierdzenie
niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia oraz art. 4171 § 2 k.c. (ustawa z
dnia 22 lipca 2010 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny, ustawy – Kodeks
postępowania cywilnego oraz ustawy – Prawo upadłościowe i naprawcze; Dz.U. Nr
155, poz. 1037). W obowiązującym stanie prawnym, skarga o stwierdzenie
niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia przysługuje jedynie od
prawomocnego wyroku sądu drugiej instancji (wyjątkowo od wyroku pierwszej
instancji) kończącego postępowanie w sprawie (art. 4241 k.p.c.) oraz od
postanowienia co do istoty sprawy kończącego postępowanie w sprawie, wydanego
przez sąd drugiej instancji w postępowaniu nieprocesowym (art. 5192 k.p.c.). Poza
tym skarga ta jest dopuszczalna w postępowaniu o uznanie i stwierdzenie
wykonalności orzeczeń sądów państw obcych (art. 11481 § 3 i art. 11511 § 3 k.p.c.)
oraz w postępowaniu o uznanie i stwierdzenie wykonalności wyroku sądu
polubownego wydanego za granicą lub ugody zawartej przed sądem polubownym
za granicą (art. 1215 § 3 k.p.c.). W wypadku prawomocnych orzeczeń, od których
skarga nie przysługuje, odszkodowania z tytułu szkody wyrządzonej przez wydanie
prawomocnego orzeczenia niezgodnego z prawem można domagać się bez
uprzedniego stwierdzenia niezgodności orzeczenia z prawem w postępowaniu ze
skargi, chyba że strona nie skorzystała z przysługujących jej środków prawnych
(art. 4241b k.p.c.).
Należy stwierdzić, że również w doktrynie dochodzi do rozbieżności poglądów
w kwestii uznania wyroku Trybunału wydanego przeciwko Polsce za okoliczność
uzasadniającą wznowienie postępowania cywilnego. Spotyka się poglądy
aprobujące wzruszenie, w drodze wznowienia postępowania, prawomocnego
orzeczenia sądowego wydanego w sprawie cywilnej tylko ze względu na wyrok
Trybunału, stwierdzający naruszenie przez Polskę konwencji z 1950 r. Według
innych, zaakceptowanie takiego rozwiązania jest niewłaściwe. Nieraz jednak
podkreśla się jednocześnie, że postępowanie przed Trybunałem i treść wydanego
orzeczenia mogą ujawnić okoliczności pozwalające stwierdzić, iż występuje jedna z
podstaw wznowienia postępowania wyraźnie przewidzianych w kodeksie
postępowania cywilnego. Stwierdzone w sposób wiążący przez Trybunał
naruszenie przepisów postępowania może więc stanowić podstawę wznowienia
postępowania, jeżeli wyczerpuje określone ustawowo przesłanki wznowienia.
Przystępując do oceny pierwszego zagadnienia, należy zauważyć, że na
gruncie kodeksu postępowania cywilnego instytucja wznowienia postępowania
cywilnego jest szczególnym instrumentem eliminowania z obrotu prawnego
wadliwych prawomocnych orzeczeń sądowych, w procesie z reguły wyroków lub
nakazów zapłaty, w postępowaniu nieprocesowym postanowień co do istoty
sprawy, a wyjątkowo także postanowień kończących sprawę w sposób formalny
(art. 399 § 2 w związku z art. 4011 k.p.c.). Jest to instrument procesowy wyjątkowy,
ponieważ prowadzi do podważenia stabilności prawomocnych orzeczeń w
sprawach cywilnych przede wszystkim orzeczeń dotyczących istoty sprawy.
Wskazana reguła należy w sądowym postępowaniu cywilnym do istotnych założeń
tego postępowania; zmierza do ochrony zaufania do obowiązującego porządku
prawnego w ogólności i ma na celu zapewnienie stronom ochrony nabytych przez
nie praw. Wyrazem tego jest powaga rzeczy osądzonej (res iudicata) przysługująca
prawomocnym wyrokom i nakazom zapłaty, a w postępowaniu nieprocesowym
postanowieniom orzekającym co do istoty sprawy (zob. art. 3532 i art. 518 k.p.c.),
oraz zakaz ne bis in idem. Wniesienie pozwu, mimo powagi rzeczy osądzonej,
oznacza ujemną bezwzględną przesłankę procesową i sąd powinien pozew
odrzucić (art. 199 § 1 pkt 2 k.p.c.).
Reasumując, wyrok zapadły w sprawie cywilnej, chociażby z punktu widzenia
prawa materialnego błędny, wydany nawet w postępowaniu dotkniętym
uchybieniem, w imię stabilności i pewności obrotu prawnego uzyskuje powagę
rzeczy osądzonej, która z upływem określonego czasu – poza niektórymi
wypadkami nieważności postępowania – nie pozwala na jego podważanie z
powodu naruszenia prawa.
Znaczący jest fakt, że także Trybunał w swoim orzecznictwie dostrzega
znaczenie prawomocności orzeczenia sądowego wydanego w postępowaniu
cywilnym i jego skutków prawnych, niejednokrotnie bowiem odnośnie do tej kwestii
wypowiadał się wprost i jednoznacznie. Wypowiedzi tych nie można pomijać przy
rozpatrywaniu przedstawionego przez Rzecznika zagadnienia, czy wyrok
Europejskiego Trybunału Praw Człowieka stwierdzający naruszenie prawa do
sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez sąd, gwarantowanego przez art. 6 ust. 1
konwencji, stanowi podstawę żądania wznowienia postępowania z powodu jego
nieważności, tym bardziej że również znaczenie uprawomocnienia się orzeczenia
sądu cywilnego rozpatrywane jest przez Trybunał z punktu widzenia treści tego
przepisu konwencji. Według Trybunału, pojęcie prawa do sprawiedliwego
rozpatrzenia sprawy, wynikające z art. 6 ust. 1 konwencji, powinno być
interpretowane m.in. w powiązaniu z preambułą, stosownie do której, istotną
częścią wspólnego dziedzictwa i tradycji państw – stron jest zasada rządów prawa.
Pochodną tej zasady jest zasada pewności prawnej, która wymaga, aby
prawomocne orzeczenie sądowe definitywnie rozstrzygające sprawę co do jej istoty
nie podlegało dalszemu kwestionowaniu. Inaczej mówiąc, zasada pewności
prawnej determinuje konieczność respektowania prawomocności i powagi rzeczy
osądzonej (Brumarescu przeciwko Rumunii, wyrok z dnia 24 stycznia 2001 r., nr
28342/95, Ryabykh przeciwko Rosji, wyrok z dnia 23 lipca 2003 r., nr 52854/99).
Zasada ta oznacza, że żadna ze stron nie jest uprawniona do tego, by żądać
ponownego przeprowadzenia postępowania tylko w celu powtórnego rozpoznania i
rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli spór został już prawomocnie osądzony. Ponowne
wyjaśnienie sprawy powinno mieć na celu wyłącznie eliminowanie nieprawidłowości
i błędów sądowych, dlatego – zdaniem Trybunału – nadzwyczajne procedury
sądowe wchodzące w rachubę w odniesieniu do prawomocnego orzeczenia
merytorycznego celem ewentualnego jego wzruszenia powinny być dopuszczalne
tylko wówczas, gdy jest to nieodzowne ze względu na okoliczności o dużym
ciężarze gatunkowym i o charakterze wręcz przymusowym (Pravednaya przeciwko
Rosji, nr 69529/01, wyrok z dnia 18 listopada 2004 r.). W takich wypadkach
uprawnienie do przeprowadzania kontroli musi być wykonywane w taki sposób,
ażeby w maksymalnym stopniu została zachowana równowaga między interesem
jednostki a koniecznością zapewnienia prawidłowego wymiaru sprawiedliwości
(Prisyazhnikova i Dolgopolov, wyrok z dnia 28 września 2006 r., nr 2424-7/04).
Stanowisko Trybunału w tym zakresie wskazuje więc, że wynikające z art. 6
ust. 1 konwencji reguły związane z realizacją prawa do sprawiedliwego procesu
cywilnego powinny aktualizować się w zasadzie przed prawomocnym
zakończeniem postępowania.
Wobec takiego pojmowania treści normatywnej art. 6 ust. 1 konwencji, należy
stwierdzić, że na gruncie tej konwencji konstrukcja „prawa do sprawiedliwego
procesu cywilnego” to konstrukcja złożona, obejmująca zespół uprawnień
podmiotów uczestniczących w obrocie prawnym, które przysługują im w obrębie
postępowania w sprawach cywilnych. Konstrukcja ta jest kilkuczłonowa, zatem jest
oczywiste, że zagadnienia wznowienia postępowania cywilnego w rezultacie wyroku
Trybunału stwierdzającego określone naruszenie art. 6 ust. 1 konwencji nie można
rozpatrywać autonomicznie, lecz z uwzględnieniem wzajemnej relacji
poszczególnych jej elementów. Uprzedzając dalsze wywody należy podkreślić, że
stwierdzenie to musi rzutować na próbę adaptacji „prawa do sprawiedliwego
procesu cywilnego”, o którym mowa w art. 6 ust. 1 konwencji, do instytucji skargi o
wznowienie postępowania cywilnego obowiązującej w systemie polskiego prawa.
Z drugiej strony, niezależnie od sposobu rozumienia przewidzianego w art. 6
ust. 1 konwencji prawa do sprawiedliwego procesu cywilnego, nie ulega
wątpliwości, że także motywy i cele, tkwiące u podstaw stworzenia instytucji skargi
o wznowienie postępowania cywilnego, dyktują taką wykładnię wchodzących w
rachubę przepisów prawa, która nie będzie prowadzić, poza nieodzownymi
wypadkami, do pozbawienia strony przeciwnej zagwarantowanej ochrony
wynikającej ze stabilności wydanego orzeczenia. Siłą rzeczy nie jest w tym zakresie
pożądana wykładnia rozszerzająca odnośnych przepisów procesowych, a skoro
tak, to i podstawy wznowienia postępowania muszą być pojmowane ściśle. Jedynie
szczególny charakter zaistniałej wadliwości prawnej może uzasadniać naruszenie
zasady stabilności rozstrzygnięcia, dlatego ustawodawca ogranicza krąg sytuacji, w
których kosztem tej zasady premiuje się inne wartości, w szczególności zasadę
prawdy materialnej, zasadę sprawiedliwości proceduralnej i zasadę równości.
Zamknięty katalog podstaw wznowienia sprawia, że omawiana instytucja stanowi
kompromis między koniecznością ochrony porządku prawnego a zasadą ochrony
praw nabytych.
Nie ma potrzeby wskazywania intencji ustawodawcy w odniesieniu do
ustanowienia poszczególnych podstaw wznowienia, wystarczy ograniczyć się do
spostrzeżenia, że jeżeli chodzi o podstawę wznowienia z powodu nieważności
postępowania (art. 401 k.p.c.), to wynika ona z ciężaru gatunkowego i charakteru
zaistniałego uchybienia procesowego. Wyrok wydany w rezultacie postępowania
dotkniętego tego rodzaju wadą procesową, mimo uzyskania cechy prawomocności,
nie powinien się ostać, przy czym bez znaczenia jest nawet wpływ uchybienia na
wynik sprawy. Co więcej, w razie nieważności postępowania przewidzianej w
ramach instytucji wznowienia postępowania (strona była pozbawiona możności
działania lub nie była należycie reprezentowana; art. 408 k.p.c.) dochodzi do
odstępstwa od generalnej zasady, że z punktu widzenia skargi o wznowienie
postępowania, zważywszy na ustawowy ogólny termin określony dla złożenia tej
skargi, wyrok prawomocny uzyskuje pełną stabilność po upływie pięciu lat od daty
prawomocności.
Przy analizie rozpatrywanego zagadnienia trudno też abstrahować od
charakteru przepisów prawa procesowego. Przepisy kodeksu postępowania
cywilnego należą do dziedziny prawa publicznego, a sama jurysdykcja jest funkcją
publiczną, mimo że celem postępowania jest zastosowanie prawa prywatnego. Z tej
dwoistości trzeba sobie zdawać sprawę decydując się na ewentualne
„skorygowanie” – w drodze wykładni stosownych przepisów tego kodeksu –
mechanizmu osądzania spraw. Poza tym trzeba uwzględnić, że sądowe stosowanie
prawa, ze względów gwarancyjnych, znamionuje najwyższy stopień uregulowania,
co oznacza, że dopuszczalne są jedynie czynności procesowe wyraźnie
przewidziane w ustawie. W odniesieniu do przestrzegania podstawy procesowej
korzystania z nadzwyczajnego środka zaskarżenia (a takim środkiem jest właśnie
skarga o wznowienie postępowania), a następnie także podstawy samego
orzekania przez sąd nie ma w zasadzie miejsca na jakąkolwiek dowolność.
Gwarancyjny charakter procesu cywilnego sprawia, że normy, które ten proces
regulują, inaczej niż w prawie cywilnym materialnym, zasadniczo mają charakter
imperatywny.
W tej sytuacji, skoro ustawodawca polski nie wprowadził do kodeksu
postępowania cywilnego wprost podstawy wznowienia ze względu na określoną
treść wyroku Trybunału, należy rozważyć, czy podstawa taka wynika –
bezpośrednio lub pośrednio – z postanowień konwencji. Chodzi jednocześnie o
uwzględnienie wypowiedzi orzeczniczych Trybunału jako międzynarodowego sądu
powołanego do kontroli wywiązywania się przez sygnatariuszy konwencji z
obowiązków nałożonych przez tę konwencję, a zatem sądu powołanego do
dokonywania autorytatywnej wykładni tej konwencji i ustalania, czy zaskarżony
wyrok sądu państwa – sygnatariusza pozostaje w zgodzie z założeniami i celami
konwencji.
Kontrola Europejskiego Trybunału Praw Człowieka realizowana jest m.in.
przez rozpoznawanie skarg składanych przez osoby, organizacje pozarządowe lub
grupy jednostek, pokrzywdzone naruszeniem praw zawartych w konwencji lub jej
protokołach. Uwzględniając skargę, Trybunał wydaje wyrok, którego charakter, jak
uważa się w doktrynie procesu cywilnego, odpowiada znanemu polskiemu
postępowaniu cywilnemu wyrokowi ustalającemu, uwzględnienie bowiem skargi
sprowadza się do ustalenia przez Trybunał, że działanie państwa okazało się
sprzeczne z obowiązkami wynikającymi z postanowień konwencji.
Zasadniczo, skoro dochodzi do deklaratywnego ustalenia naruszenia
konwencji w wyniku działania państwa – sygnatariusza, wyrok taki sam przez się
nie przysparza skarżącemu nowych uprawnień. Inaczej jest, jeżeli skarżącemu
przyznano słuszne zadośćuczynienie pieniężne na podstawie art. 41 konwencji,
gdyż przysługuje mu wówczas roszczenie o wypłatę tego zadośćuczynienia. W tej
materii wypowiedział się już Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia
17 kwietnia 2007 r., I PZ 5/07 (OSNP 2008, nr 13-14, poz. 196); wychodząc z
założenia, że z art. 46 konwencji wynika obowiązek przestrzegania ostatecznego
wyroku Trybunału, przyjął, iż wyrokom Trybunału przysługuje moc wiążąca, którą
można rozpatrywać dwojako. Pierwszy aspekt wyraża się w tym, że państwo nie
może negować tego, iż do naruszenia konwencji rzeczywiście doszło. Po drugie,
państwo jest prawnie zobowiązane do przedsięwzięcia określonych kroków w celu
zadośćuczynienia wyrokowi Trybunału uwzględniającemu skargę.
Należy podkreślić, że regulacja zawarta w art. 46 konwencji opatrzona została
tytułem „Moc obowiązująca oraz wykonanie wyroków”, natomiast z samego tego
artykułu wynika, iż strony konwencji są zobowiązane do przestrzegania
ostatecznego wyroku we wszystkich sprawach, w których występowały jako strony
(ust. 1), ostateczny zaś wyrok Trybunału przekazuje się Komitetowi Ministrów, który
czuwa nad jego wykonaniem (ust. 2).
Sprawą otwartą jest, czy moc wiążąca dotyczy wyłącznie państwa jako
podmiotu prawa międzynarodowego, czy też, podobnie jak postanowienia
konwencji, przenika do polskiego krajowego porządku prawnego i dotyczy także
jego poszczególnych organów, w tym organów władzy sądowniczej. Za tym
poglądem opowiedział się Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 28 listopada
2008 r., V CSK 271/08. Według Sądu Najwyższego, chodzi tu nie tylko o
uwzględnienie wyroków Trybunału przy wykładni postanowień konwencji i
tłumaczenie przepisów prawa krajowego w zgodzie z tą wykładnią, lecz także o
podjęcie konkretnych działań zmierzających do zadośćuczynienia wyrokowi
Trybunału.
Do przytoczonego poglądu należy poczynić jednak zastrzeżenie. Ewentualne
wznowienie przez sąd postępowania „z powodu jego nieważności” musiałoby być
każdorazowo konsekwencją mocy wiążącej wyroku Trybunału, co oznacza, że w
rachubę wchodzi tylko wyrok, który ma przymiot ostateczności (art. 46 konwencji) i
został wydany w sprawie ze skargi przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej. W
aspekcie podmiotowym bowiem moc wiążąca wyroków Trybunału obejmuje
wyłącznie strony, które brały udział w postępowaniu przed Trybunałem, a zatem
skarżącego i pozwane państwo. Na szczególną uwagę zasługuje okoliczność, że
ani w art. 46, ani w pozostałych przepisach konwencji nie mówi się wyraźnie o
konieczności wznowienia postępowania sądowego w razie wydania przez Trybunał
wyroku uwzględniającego skargę.
Analiza orzecznictwa Trybunału w rozważanym zakresie prowadzi do wniosku,
że Trybunał wymaga ponownego rozpoznania sprawy jako konsekwencji
dopuszczenia się przez umawiające się państwo naruszenia art. 6 konwencji
jedynie w odniesieniu do spraw karnych. Trybunał stwierdzał, że jeżeli naruszenie
konwencji polegało na skazaniu określonej osoby przez organ, który nie był
niezależny i bezstronny w rozumieniu art. 6 konwencji lub – ogólniej – jeżeli doszło
do naruszenia gwarancji określonych w tym przepisie, wówczas najlepszym co do
zasady środkiem zaradczym jest zapewnienie, by został on ponownie osądzony
(Gençel przeciwko Turcji, wyrok z dnia 23 października 2003 r., nr 53431/99; Alfatlı
and Others przeciwko Turcji, wyrok z dnia 30 października 2003 r., nr 32984/96;
Leşker Acar przeciwko Turcji, wyrok z dnia 22 czerwca 2004 r., nr 39678/98; Aksaç
przeciwko Turcji, wyrok z dnia 15 lipca 2004 r., nr 41956/98; Çaplik przeciwko
Turcji, wyrok z dnia 15 lipca 2005 r., nr 57019/00; Kepeneklioğlu and Canpolat
przeciwko Turcji, wyrok z dnia 6 września 2005 r., nr 35363/02; Kılınç przeciwko
Turcji, wyrok z dnia 15 marca 2005 r., nr 48083/99; zob. też orzeczenia w sprawach
Abbasov przeciwko Azerbejdżanowi, z dnia 17 stycznia 2008 r., nr 24271/05;
Shulepov przeciwko Rosji, nr 15435/03, z dnia 26 czerwca 2008 r., § 46; Krasniki
przeciwko Republice Czeskiej, z dnia 28 lutego 2006 r., nr 51277/99, § 93,
Pishchalnikov przeciwko Rosji, z dnia 24 września 2009 r., nr 7025/04, § 99,
Panovits przeciwko Cyprowi, z dnia 11 grudnia 2008 r., nr 4268/04, § 103; Laska i
Lika przeciwko Albanii, z dnia 20 kwietnia 2010 r., nr 12315/04 i 17605/04, § 74-77).
W sprawach cywilnych tego typu poglądy wyrażane są przez Trybunał w
sposób bardziej stonowany i można je określić jako niekategoryczne. W sprawie
San Leonard Band Club przeciwko Malcie, nr 77562/01, § 70 (ECHR 2004-IX),
Trybunał lakonicznie tylko stwierdził, że jeżeli doszło do naruszenia art. 6 ust. 1
konwencji przez niezapewnienie osądzenia sprawy przez bezstronny sąd, to
najlepszym wyjściem jest rozpoznanie sprawy po raz wtóry. W sprawie Lungoci
przeciwko Rumunii, z dnia 26 stycznia 2006 r., nr 62710/00, podkreślił rolę
ponownego rozpoznania sprawy jako optymalnego środka przywrócenia sytuacji
sprzed naruszenia i odwołał się do art. 322 § 9 rumuńskiego k.p.c., który dopuszcza
wznowienie postępowania po wyroku Trybunału. Uznał że, jeżeli powód został
pozbawiony dostępu do sądu, ponowne otwarcie postępowania lub ponowne
osądzenie sprawy jest najlepszym sposobem restytucji stanu sprzed naruszenia.
Na tej podstawie przesądził, że skarżone państwo powinno w ciągu sześciu
miesięcy, jeżeli skarżący tego zażąda, wznowić postępowanie w sprawie i wypłacić
zadośćuczynienie. Również w sprawie Yanakiev przeciwko Bułgarii z dnia 10
sierpnia 2006 r., nr 40476/98, Trybunał skonstatował, że w sprawach dotyczących
art. 6 ust. 1 konwencji skarżącemu należy, jeżeli jest to możliwe, przywrócić
sytuację, w której by się znalazł, gdyby wymagania konwencji zostały dochowane.
Zwracając uwagę na art. 231 bułgarskiego k.p.c., który zezwala na wznowienie
postępowania po wyroku Trybunału, Trybunał zadeklarował, że rozwiązanie takie
jest optymalnym środkiem zadośćuczynienia, jeżeli naruszenie art. 6 ust. 1
konwencji polega na zamknięciu skarżącemu dostępu do sądu. Tę samą formułę
powtórzył Trybunał w sprawie Paykar Yev Haghtanak Ltd przeciwko Armenii z dnia
20 grudnia 2006 r., nr 21638/03, zwracając także uwagę na przewidzianą w prawie
krajowym możliwość ponownego rozpoznania sprawy cywilnej po wyroku
Trybunału.
Z tym zapatrywaniem Trybunału harmonizuje treść zalecenia Rec(2000)2
Komitetu Ministrów Rady Europy z dnia 19 stycznia 2000 r., w którym uznano, że w
wyjątkowych okolicznościach ponowne rozpatrzenie sprawy lub wznowienie
postępowania są najbardziej skutecznym, jeśli nie jedynym, środkiem „osiągnięcia
restitutio in integrum”. W związku z tym wezwano państwa – strony konwencji do
zapewnienia w krajowym systemie prawnym „odpowiednich możliwości uzyskania,
jeśli tylko jest to możliwe, restitutio in integrum” oraz zachęcono państwa do
zbadania swoich krajowych systemów prawnych w celu zapewnienia odpowiednich
możliwości ponownego rozpatrzenia sprawy, łącznie ze wznowieniem
postępowania, w wypadkach, w których Trybunał stwierdził naruszenie konwencji.
Trzeba jednak podkreślić, że Trybunał wielokrotnie stwierdzał, iż konwencja
nie stwarza uprawnień do nakazania państwu, względem którego skarga została
uwzględniona, uchylenia orzeczenia wydanego przez organ krajowy (Albert i Le
Compte przeciwko Belgii, Art. 50, z dnia 24 października 1983 r., § 13, Seria A nr
68; Belilos przeciwko Szwajcarii, z dnia 29 kwietnia 1988 r., § 75, Seria A nr 132.),
wstrzymania jego wykonania (Pelladoah przeciwko Holandii, z dnia 22
września1994 r., § 44, Seria A nr 297-B.) lub ponownego przeprowadzenia
postępowania w sprawie (H.E. przeciwko Federalnej Republice Niemiec, nr
12866/87, z dnia 9 grudnia 1987 r.; Saïdi przeciwko Francji, z dnia 20 września
1993 r., § 47, Seria A nr 261-C). W efekcie takiego stanowiska skargi wnoszone
przez skarżących w tego rodzaju sytuacjach uznawane były za niedopuszczalne.
Przykładowo, w sprawie H.E. przeciwko Republice Federalnej Niemiec skarżący
wniósł o wznowienie postępowania przed sądem krajowym, uznawszy, że
stwierdzenie naruszenia art. 6 ust. 1 konwencji stanowi „nowy fakt”, co w świetle
prawa krajowego otwierało drogę do wznowienia postępowania. Skarga wniesiona
do Trybunału po odmowie wznowienia postępowania przez sądy krajowe została
uznana za niedopuszczalną m.in. dlatego, że uprawnienie do żądania wznowienia
postępowania sądowego nie jest gwarantowane postanowieniami konwencji.
Podsumowując należy stwierdzić, że w dotychczasowej interpretacji art. 6 ust.
1 konwencji Trybunał nie wykazał skłonności do jednoznacznego i zdecydowanego
opowiedzenia się za koncepcją bezwzględnego wprowadzenia przez państwa –
sygnatariuszy konwencji do swoich systemów prawnych instytucji wznowienia
sądowego postępowania cywilnego w związku z jego ostatecznym wyrokiem, mimo
że niejednokrotnie, przy innych okazjach, wypowiadał się za zapewnieniem
efektywności postanowieniom konwencji i konkretyzującym te postanowienia
orzecznictwu Trybunału.
Charakterystyczne jest poza tym, że Trybunał ostrzej traktuje te państwa,
które wprowadziły do swego systemu prawnego wyraźną podstawę wznowienia
postępowania cywilnego w związku z jego wyrokiem. W takich wypadkach, jak to
wynika z orzecznictwa Trybunału, do sankcji dochodzi ze względu na niewłaściwe
zastosowanie przepisów regulujących to postępowanie, natomiast państwom, które
tego nie uczyniły, nie wytyka się ponownie naruszenia art. 6 ust. 1 konwencji
jedynie dlatego, że do wznowienia postępowania, mimo określonego wyroku
Trybunału, nie doszło.
Wprowadzenie takiej podstawy z punktu widzenia wymagań konwencji nie jest
nieodzowne, oceniając bowiem zakres prawa chronionego przez art. 6 ust. 1
konwencji, trzeba brać pod rozwagę możliwość kolizji sytuacji prawnej podmiotów,
będących stronami sprawy cywilnej, w której nastąpiło naruszenie prawa do
sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez sąd. Powściągliwość Trybunału
dotycząca zniweczenia skutków naruszenia tego prawa w drodze wznowienia
postępowania jest uzasadniona, gdyż w następstwie usunięcia tych skutków w tej
drodze może dojść do kolejnego naruszenia art. 6 ust. 1, z tym że pod inną postacią
i wobec drugiej strony sprawy cywilnej. Kolejne naruszenie dotyczyłoby zasady
ochrony praw nabytych i zasady pewności prawnej, powiązanych ściśle z
konsekwencjami prawomocności wyroku, o czym była wcześniej mowa. Stabilność
prawomocnych wyroków wydanych w sprawach cywilnych to wartość w polskim
porządku prawnym chroniona konstytucyjnie, nie można zatem abstrahować także
od sytuacji przeciwnika procesowego strony skarżącej. Rzecznik trafnie podniósł,
że przyjęcie, iż wyrok Trybunału stwierdzający naruszenie prawa do sprawiedliwego
rozpatrzenia sprawy przez sąd powinien zawsze stanowić przyczynę wznowienia
postępowania, prowadziłoby do naruszenia zasady równości.
Powstaje poza tym wątpliwość, czy w ogóle wyrok taki należy łączyć, jak
uczynił Rzecznik, z podstawą skargi o wznowienia postępowania w postaci
nieważności, czy też nie należy raczej – przynajmniej de lege lata – skutki tego
wyroku niwelować przez rozszerzającą wykładnię art. 399 § 2 w związku z art. 4011
k.p.c., zwłaszcza że postacie naruszenia art. 6 ust. 1 konwencji mają zróżnicowany
charakter i nie zawsze związane są z okolicznościami, które według prawa
krajowego stanowią podstawę przyjęcia nieważności postępowania. Założenie, że
taka właśnie podstawa wznowienia postępowania jest mimo wszystko właściwsza,
pozwoliłoby zarazem uniknąć chaosu, jaki powstawałby w związku z dokonywaniem
przez sąd oceny, czy dane naruszenie art. 6 ust. 1 konwencji powinno zostać
potraktowane jako okoliczność świadcząca o nieważności postępowania w ujęciu
art. 401 k.p.c., a po upływie pięciu lat od prawomocności wyroku, że chodzi o
pozbawienie strony możności działania lub należytej reprezentacji (art. 408 k.p.c.).
Powstaje także istotne pytanie, dlaczego podstawę wznowienia ma stanowić
tylko wyrok, którym stwierdzono naruszenie art. 6 ust. 1 konwencji, skoro
orzecznictwo Trybunału obejmuje też inne wypadki naruszenia prawa przez sąd, w
szczególności naruszenia innych praw i wolności wynikających z konwencji, takich
jak np. wolność wyrażania opinii (art. 10 konwencji) lub gwarancja ochrony
własności (art. 1 ust. 1 protokołu nr 1 do konwencji, sporządzonego w Paryżu, dnia
20 marca 1952 r., Dz.U. z 1995 r. Nr 36, poz. 175). Oznacza to, że uwzględnienia
wymaga też specyfika zobowiązań konwencyjnych, która jest pochodną
wieloaspektowej treści konwencji. Prima facie można stwierdzić, że w wielu
wypadkach wyroki stwierdzające naruszenie konwencji w ogóle nie nadają się do
wykonania przez wykorzystanie instytucji wznowienia postępowania. Możliwość
taka, przy założeniu prawidłowo ukształtowanego stanu prawnego, nie wchodzi w
grę, przykładowo, w razie skutecznej skargi na nierozpoznanie sprawy w
rozsądnym terminie. W innych wypadkach stwierdzone przez Trybunał naruszenie
może być wynikiem niewłaściwego ustawodawstwa krajowego, sprzecznego z
konwencją. Celowa byłaby wówczas inicjatywa ustawodawcza w kierunku
znowelizowania prawa krajowego i doprowadzenia do jego zgodności z konwencją.
Poza tym, jeżeli nawet źródłem naruszenia konwencji nie było bezpośrednie
działanie ustawodawstwa krajowego kolidującego z konwencją, lecz orzeczenie
sądowe, to w pewnych sytuacjach właściwym instrumentem mogą być inne środki
prawne, np. powództwo przeciwegzekucyjne, skarga o stwierdzenie niezgodności z
prawem prawomocnego orzeczenia lub powództwo odszkodowawcze wobec
Skarbu Państwa z tytułu tzw. deliktu sądowego. Wznowieniu postępowania, jak
stwierdzono, może też przeciwstawiać się konieczność respektowania powagi
rzeczy osądzonej i tkwiącej u jej podstawy zasady stabilności prawnej, a także
ochrony nabytego w dobrej wierze prawa przez stronę przeciwną.
Prowadzi to do wniosku, że skoro ani w przepisach kodeksu postępowania
cywilnego, ani w przepisach konwencji nie przewidziano wprost odpowiedniej
podstawy wznowienia postępowania cywilnego w związku z wyrokiem Trybunału
stwierdzającym naruszenie art. 6 ust. 1 konwencji, to na pierwsze pytanie należy
udzielić odpowiedzi negatywnej.
Inną kwestią jest, że w konkretnych okolicznościach, niezależnie od treści
wyroku Trybunału, może niekiedy wystąpić podstawa wznowienia przewidziana w
art. 401 k.p.c. (ewentualnie w związku z art. 408 k.p.c.). W takim wypadku, jeżeli
nawet okoliczności te doprowadziły do uchybienia procesowego, które zostało
wytknięte Polsce jako naruszenie art. 6 ust. 1 konwencji, podstawa wznowienia
postępowania ma jednak charakter autonomiczny i nie polega na tym, że Trybunał
wydał korzystne dla skarżącego orzeczenie. O istnieniu podstawy wznowienia
przesądzałoby to, że przyczyny, dla których Trybunał stwierdził naruszenie prawa
do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez sąd, spowodowały jednocześnie
nieważność postępowania. Należy zresztą podkreślić, że niekiedy tylko niektóre
elementy sytuacji uznanej przez Trybunał za naruszenie art. 6 ust. 1 konwencji
mogą wystarczyć do przyjęcia, iż istnieje podstawa wznowienia w postaci
nieważności postępowania.
Należy zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 41 konwencji, jeśli Trybunał stwierdzi,
iż nastąpiło naruszenie konwencji lub jej protokołów, a prawo wewnętrzne
zainteresowanego państwa pozwala tylko na częściowe usunięcie konsekwencji
tego naruszenia, Trybunał, w razie potrzeby, przyznaje pokrzywdzonej stronie
słuszne zadośćuczynienie. Z prac przygotowawczych do konwencji wynika, że
regulacja ta jest podyktowana okolicznością, iż konwencja nie uprawnia Trybunału
do uchylania orzeczeń sądów krajowych, a jednocześnie mogą istnieć sytuacje, w
których – wobec niewzruszalności prawomocnego orzeczenia w danym krajowym
systemie prawnym – uzyskanie pełnej restytucji nie będzie możliwe. Sygnatariusze
konwencji godzili się zatem z takim stanem rzeczy i przewidzieli z tego powodu
możliwość przyznania skarżącemu zadośćuczynienia. Trzeba jednak zaznaczyć, co
trafnie podkreśla się w doktrynie, że jeżeli sąd krajowy w ramach przewidzianych
przepisami ustawy ma możliwość orzekania w sprawie, w której wcześniej zapadł
wyrok Trybunału, to jest on zobowiązany uwzględnić treść konwencji jako jedną z
podstaw orzekania w takim znaczeniu, jakie nadał jej w odniesieniu do konkretnej
sprawy Trybunał i podjąć działania w celu zrealizowania pozytywnych zobowiązań
wynikających z naruszenia konwencji, włącznie z przywróceniem skarżącemu
sytuacji prawnej sprzed naruszenia, tak dalece, jak tylko okaże się to możliwe. Sąd
krajowy powinien zatem nie dopuścić do powtórnego naruszenia konwencji.
Wskazówka ta dotyczy zwłaszcza takich spraw, których przedmiot wymaga
zapewnienia ciągłej ochrony prawnej, a tym samym potrzeba poszanowania
stabilności prawomocnych orzeczeń sądowych schodzi na dalszy plan. Granicę
tego rodzaju prokonwencyjnego postępowania, oprócz ram prawnych
ograniczających możliwość ponownego orzekania w sprawie prawomocnie
osądzonej, stanowią także niezmienione okoliczności sprawy, ich modyfikacja może
bowiem prowadzić do uchylenia mocy wiążącej wyroku Trybunału.
Podsumowując, skoro ustawodawca nie wprowadził do kodeksu postępowania
cywilnego samoistnej podstawy wznowienia postępowania w postaci wydania przez
Europejski Trybunał Praw Człowieka wyroku stwierdzającego naruszenie art. 6 ust.
1 konwencji, a jednocześnie z konwencji nie wynika bezwzględna konieczność
wznowienia postępowania w razie wydania przez Trybunał takiego wyroku, gdyż
ustawodawcom krajowym pozostawiono w tym zakresie swobodny wybór, to
przedstawione zagadnienie prawne należało rozstrzygnąć jak w uchwale.
II. Przechodząc do analizy drugiej kwestii wynikającej z przedstawionego
zagadnienia, należy zwrócić uwagę, że Rzecznik Praw Obywatelskich odwołał się
do art. 16 ust. 2 pkt 4 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku, zgodnie z którym,
w związku z rozpatrywanymi sprawami, Rzecznik może występować z wnioskami
do Sądu Najwyższego o podjęcie uchwały mającej na celu wyjaśnienie przepisów
prawnych budzących wątpliwości w praktyce lub których stosowanie wywołało
rozbieżności w orzecznictwie. Wyłania się więc pytanie, czy istnieje w ogóle
podstawa do podjęcia uchwały co do drugiej kwestii.
Należy zwrócić uwagę na rozbieżność orzecznictwa Sądu Najwyższego co do
rozumienia art. 60 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz.U.
Nr 240, poz. 2052). Stosownie do § 1, jeżeli w orzecznictwie sądów powszechnych,
sądów wojskowych lub Sądu Najwyższego ujawnią się rozbieżności w wykładni
prawa, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego może przedstawić wniosek o ich
rozstrzygnięcie Sądowi Najwyższemu w składzie siedmiu sędziów lub innym
odpowiednim składzie, w myśl zaś § 2, z wnioskiem, o którym mowa w § 1, mogą
wystąpić również Rzecznik Praw Obywatelskich i Prokurator Generalny oraz, w
zakresie swojej właściwości, Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego i
Rzecznik Ubezpieczonych.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego przeważa pogląd, że art. 60 § 1 ustawy z
dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym określa jedynie przedmiot wniosku,
z którym może wystąpić Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego i nie uchyla
kompetencji podmiotów wskazanych w § 2 do występowania o podjęcie uchwał
abstrakcyjnych, w zakresie, w jakim wynika to z przepisów ustrojowych
regulujących działanie tych podmiotów (por. m.in. uzasadnienia postanowień Sądu
Najwyższego z dnia 22 września 2004 r., III CZP 25/04, OSNC 2005, nr 7-8, poz.
146 oraz z dnia 17 kwietnia 2003 r., WZP 1/03, OSNKW 2003, nr 7-8, poz. 62). Inne
zapatrywanie wypowiedziano w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów
Sądu Najwyższego z dnia 27 października 2005 r., I KZP 38/05 (OSNKW 2005, nr
11, poz. 103; por. też uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 30
października 2008 r., I KZP 17/08, OSNKW 2008, nr 11, poz. 87), w której przyjęto,
że art. 16 ust. 2 pkt 4 ustawy o Rzeczniku należy odczytywać z uwzględnieniem
obecnego brzmienia ustawy o Sądzie Najwyższym, a tym samym tzw. uchwała
abstrakcyjna może być podjęta na wniosek Rzecznika tylko w wypadku wystąpienia
w orzecznictwie rozbieżności w zakresie wykładni prawa. Przyjęcie takiego
stanowiska oznacza brak podstawy do podjęcia uchwały co do drugiej kwestii
objętej przedstawionym zagadnieniem, w obowiązującym bowiem stanie prawnym
możliwość przedstawiania Sądowi Najwyższemu abstrakcyjnych zagadnień
prawnych została w znacznym stopniu ograniczona pod względem przedmiotowym;
zagadnienie prawne może powstać wyłącznie na tle rozbieżności w orzecznictwie
sądów (zob. uzasadnienie postanowienia składu siedmiu sędziów Sądu
Najwyższego z dnia 22 września 2004 r., III CZP 25/04, OSNC 2005, nr 7-8, poz.
146).
Zestawienie art. 60 ustawy o Sądzie Najwyższym z art. 16 ust. 2 pkt 4 ustawy
o Rzeczniku uwidacznia, że przesłanki przedmiotowe dopuszczalności
podejmowania uchwał w związku z wnioskami Pierwszego Prezesa Sądu
Najwyższego i Rzecznika Praw Obywatelskich zostały zróżnicowane, Rzecznik
bowiem może występować z wnioskiem o podjęcie uchwały mającej na celu
wyjaśnienie przepisów prawnych budzących wątpliwości w praktyce lub których
stosowanie wywołało rozbieżności w orzecznictwie. Należy podkreślić, że Rzecznik
nie umotywował bliżej swojego wniosku z punktu widzenia sposobu dokonywania
wykładni art. 4171 § 2 zdanie pierwsze k.c., w ogóle zaś nie wskazał na
dotychczasową rzekomo budzącą wątpliwości praktykę (sądową) lub rozbieżność
orzecznictwa. W tym względzie powołał się jedynie na wyrok Sądu Najwyższego z
dnia 28 listopada 2008 r., V CSK 271/08 (OSNC-ZD 2009, nr C, poz. 78), w którym
wypowiedziano pogląd, że w sprawie przeciwko Skarbowi Państwa o naprawienie
szkody wyrządzonej ograniczeniem prawa dostępu do sądu, spowodowanym
odmową zwolnienia od kosztów sądowych, sąd polski jest związany wykładnią art. 6
ust. 1 konwencji dokonaną w wyroku Trybunału stwierdzającym naruszenie tego
przepisu przez Polskę. Trudno zatem mówić o wyczerpaniu przesłanek
przewidzianych w art. 16 ust. 2 pkt 4 ustawy o Rzeczniku, skoro poza tą
jednostkową sprawą opisaną we wniosku wątpliwość nie była w orzecznictwie
rozważana. W uzasadnieniu wniosku uprawnionego organu o podjęcie stosownej
uchwały należy zobrazować praktykę sądową, na tle której wystąpiły wątpliwości
wymagające wyjaśnienia przepisów prawnych, lub też wskazać – przez
przytoczenie konkretnych rozstrzygnięć – rozbieżność w orzecznictwie. Takie
stanowisko, jakkolwiek na gruncie poprzedniego stanu prawnego, zajął Sąd
Najwyższy w postanowieniu składu siedmiu sędziów z dnia 18 lutego 1994 r., III
CZP 173/93 ("Biuletyn SN" 1994, nr 5, s. 21). Jeszcze dobitniej w tym względzie
Sąd Najwyższy wypowiedział się w postanowieniu składu siedmiu sędziów z dnia
30 stycznia 1996 r., III CZP 172/95 (OSNC 1996, nr 7-8, poz. 92), stwierdzając –
pod rządem art. 13 pkt 3 ustawy z dnia 20 września 1984 r. o Sądzie Najwyższym
(jedn. tekst: Dz.U. z 2002 r. Nr 101, poz. 924 ze zm.) – że Sąd Najwyższy
uprawniony jest do dokonania wykładni abstrakcyjnej tylko wtedy, gdy powstaną
rozbieżności w orzecznictwie lub wątpliwości w praktyce. Przesłanką zastosowania
tego przepisu jest istnienie wątpliwości w praktyce, a nie wyłącznie w teorii, za
niemożliwą zatem należy uznać wykładnię całkowicie abstrakcyjną, oderwaną od
konkretnych spraw i stanów faktycznych, znajdującą uzasadnienie wyłącznie w
niejasnym brzmieniu przepisów.
Nie można również pomijać zmiany stanu prawnego dokonanej po złożeniu
wniosku przez Rzecznika. Na podstawie ustawy z dnia 22 lipca 2010 r. o zmianie
ustawy – Kodeks cywilny, ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy –
Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz.U. Nr 155, poz. 1037) znowelizowano
zarówno przepisy kodeksu postępowania cywilnego dotyczące instytucji skargi o
stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, jak i art. 4171 § 2
k.c. W obowiązującym stanie prawnym, jak już podniesiono, skarga o stwierdzenie
niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia zasadniczo przysługuje jedynie
od prawomocnych orzeczeń kończących postępowanie w sprawie w sposób
merytoryczny. Od pozostałych prawomocnych orzeczeń, w tym orzeczeń wydanych
w postępowaniu egzekucyjnym oraz upadłościowym i naprawczym (art. 7674 § 3
k.p.c. oraz art. 33 ust. 3 i art. 2231 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo
upadłościowe i naprawcze, jedn. tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 175, poz. 1361 ze zm.),
skarga nie przysługuje, a jeżeli przez ich wydanie została wyrządzona szkoda,
strona może dochodzić jej wyrównania bez potrzeby wcześniejszego stwierdzenia
niezgodności orzeczenia z prawem w postępowaniu ze skargi, a zatem
bezpośrednio przed sądem powszechnym w drodze powództwa przeciwko
Skarbowi Państwa o zapłatę odszkodowania. Wobec tak zmienionego stanu
prawnego nie można oczywiście mówić w kontekście wniosku Rzecznika o
przepisach prawnych budzących wątpliwości w praktyce lub których stosowanie
wywołało rozbieżności w orzecznictwie.
Jeżeli więc z jednej strony sam sposób zredagowania – w omawianym
zakresie – wniosku przez Rzecznika Praw Obywatelskich nie odpowiada
ustawowym wymaganiom, które muszą być spełnione przy przedstawianiu Sądowi
Najwyższemu zagadnienia prawnego do rozstrzygnięcia, a z drugiej strony trzeba
uwzględnić zasadniczą zmianę stanu prawnego, która czyni ten wniosek co
najmniej przedwczesnym, to w konsekwencji należy uznać, że do podjęcia
odpowiedniej uchwały nie ma podstawy prawnej. Z tego względu co do tej części
wniosku należało odmówić podjęcia uchwały (art. 61 § 1 ustawy z dnia 23 listopada
2002 r. o Sądzie Najwyższym).Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI