III CZP 16/10

Sąd Najwyższy2010-11-30
SNCywilnepostępowanie cywilneWysokanajwyższy
ETPCKonwencja o prawach człowiekaprawo do rzetelnego procesuwznowienie postępowaniaSąd Najwyższyuchwałaskutki wyroków międzynarodowychprawomocność

Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka stwierdzający naruszenie prawa do sprawiedliwego procesu nie stanowi podstawy do wznowienia postępowania cywilnego w polskim prawie.

Sąd Najwyższy rozstrzygnął zagadnienie prawne dotyczące skutków wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC) w polskim porządku prawnym. Dotyczyło ono tego, czy wyrok ETPC stwierdzający naruszenie prawa do sprawiedliwego procesu może stanowić podstawę do wznowienia postępowania cywilnego lub żądania naprawienia szkody. Sąd Najwyższy uznał, że wyrok ETPC nie stanowi podstawy do wznowienia postępowania cywilnego, odmawiając jednocześnie podjęcia uchwały w zakresie żądania naprawienia szkody.

Sąd Najwyższy na posiedzeniu niejawnym rozpatrzył zagadnienie prawne przedstawione przez Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczące skutków wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC) w polskim porządku prawnym. Głównym pytaniem było, czy wyrok ETPC stwierdzający naruszenie prawa do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez sąd, gwarantowanego przez art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka, stanowi podstawę do żądania wznowienia postępowania cywilnego z powodu jego nieważności (art. 401 pkt 2 k.p.c.) lub czy stanowi stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia (art. 4171 § 2 zd. pierwsze k.c.) uzasadniające żądanie naprawienia szkody. Po analizie przepisów krajowych i orzecznictwa ETPC, Sąd Najwyższy podjął uchwałę, że ostateczny wyrok ETPC stwierdzający naruszenie prawa do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy nie stanowi podstawy wznowienia postępowania cywilnego. W pozostałym zakresie dotyczącym odpowiedzialności odszkodowawczej, Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały, wskazując na zmiany w przepisach prawnych oraz brak wystarczających podstaw do rozstrzygnięcia tej kwestii w ramach wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, ostateczny wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, w którym stwierdzono naruszenie prawa do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez sąd, nie stanowi podstawy wznowienia postępowania cywilnego.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy argumentował, że polski kodeks postępowania cywilnego nie przewiduje wprost takiej podstawy wznowienia, a Konwencja o ochronie praw człowieka nie nakłada bezwzględnego obowiązku wznowienia postępowania. Podkreślono znaczenie zasady pewności prawnej i prawomocności orzeczeń, a także możliwość naruszenia praw innych stron w przypadku wznowienia postępowania. Wskazano, że wyrok ETPC może być podstawą do innych środków prawnych, np. odszkodowania.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchwała

Strony

NazwaTypRola
Rzecznik Praw Obywatelskichorgan_państwowywnioskodawca
Prokurator Prokuratury Generalnejorgan_państwowyuczestnik
Prokuratoria Generalna Skarbu Państwaorgan_państwowyuczestnik

Przepisy (5)

Główne

k.p.c. art. 401 § pkt 2

Kodeks postępowania cywilnego

Wyrok ETPC nie stanowi podstawy wznowienia postępowania z powodu nieważności.

Konwencja art. 6 § ust. 1

Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności

Prawo do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy.

Pomocnicze

k.c. art. 4171 § § 2 zdanie pierwsze

Kodeks cywilny

Kwestia zastosowania przepisu w kontekście wyroku ETPC nie została rozstrzygnięta przez Sąd Najwyższy w uchwale.

u.RPO art. 16 § ust. 2 pkt 4

Ustawa o Rzeczniku Praw Obywatelskich

Podstawa prawna wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich do Sądu Najwyższego.

u.SN art. 60

Ustawa o Sądzie Najwyższym

Regulacje dotyczące rozstrzygania rozbieżności w orzecznictwie.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wyrok ETPC nie stanowi samoistnej podstawy wznowienia postępowania cywilnego w polskim prawie. Konwencja o prawach człowieka nie nakłada bezwzględnego obowiązku wznowienia postępowania po wyroku ETPC. Zasada pewności prawnej i prawomocności orzeczeń są wartościami chronionymi konstytucyjnie. Wznowienie postępowania może naruszyć prawa innych stron i podważyć stabilność obrotu prawnego. Polskie prawo przewiduje inne środki prawne do dochodzenia roszczeń związanych z naruszeniem praw człowieka (np. odszkodowanie).

Odrzucone argumenty

Wyrok ETPC stwierdzający naruszenie prawa do sprawiedliwego procesu powinien stanowić podstawę wznowienia postępowania cywilnego. Wyrok ETPC powinien być traktowany jako stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia. Sądy krajowe są związane wykładnią prawa dokonaną przez ETPC.

Godne uwagi sformułowania

Ostateczny wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka [...] nie stanowi podstawy wznowienia postępowania cywilnego zasada pewności prawnej, która wymaga, aby prawomocne orzeczenie sądowe definitywnie rozstrzygające sprawę co do jej istoty nie podlegało dalszym kwestionowaniu zamknięty katalog podstaw wznowienia sprawia, że omawiana instytucja stanowi kompromis między koniecznością ochrony porządku prawnego a zasadą ochrony praw nabytych.

Skład orzekający

Tadeusz Ereciński

przewodniczący

Jacek Gudowski

sędzia

Zbigniew Hajn

sędzia

Henryk Pietrzkowski

sędzia

Jolanta Strusińska-Żukowska

sędzia

Tadeusz Wiśniewski

sprawozdawca

Andrzej Wróbel

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie, że wyroki ETPC nie są automatyczną podstawą do wznowienia postępowania cywilnego w Polsce, a kwestia ta wymaga analizy przepisów krajowych i specyfiki sprawy."

Ograniczenia: Dotyczy głównie kwestii proceduralnych związanych z wznowieniem postępowania cywilnego w kontekście orzecznictwa ETPC. Nie rozstrzyga kwestii odpowiedzialności odszkodowawczej.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Orzeczenie dotyczy ważnej kwestii relacji między prawem krajowym a prawem międzynarodowym (Konwencją o prawach człowieka) oraz wpływu orzeczeń międzynarodowych na polski system prawny, co jest istotne dla prawników zajmujących się prawami człowieka i postępowaniem cywilnym.

Wyrok ETPC nie otwiera automatycznie drzwi do wznowienia postępowania cywilnego w Polsce – wyjaśnia Sąd Najwyższy.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 30 listopada 2010 r., III CZP 16/10 
 
Prezes SN Tadeusz Ereciński (przewodniczący) 
Sędzia SN Jacek Gudowski 
Sędzia SN Zbigniew Hajn 
Sędzia SN Henryk Pietrzkowski 
Sędzia SN Jolanta Strusińska-Żukowska 
Sędzia SN Tadeusz Wiśniewski (sprawozdawca, uzasadnienie) 
Sędzia SN Andrzej Wróbel (sprawozdawca) 
 
Sąd Najwyższy na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 30 
listopada 2010 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Piotra 
Wiśniewskiego, po rozstrzygnięciu zagadnienia prawnego przedstawionego przez 
Rzecznika Praw Obywatelskich we wniosku z dnia 1 lutego 2010 r.: 
"Czy wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka stwierdzający 
naruszenie prawa do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez sąd, 
gwarantowanego przez art. 6 ust. 1 konwencji o ochronie praw człowieka i 
podstawowych wolności (Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.), stanowi podstawę 
do żądania wznowienia postępowania z powodu jego nieważności (art. 401 pkt 2 
k.p.c.) czy też stanowi on stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego 
orzeczenia (art. 4171 § 2 zdanie pierwsze k.c.) uzasadniające żądanie naprawienia 
szkody?" 
podjął uchwałę: 
 
Ostateczny wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, w którym 
stwierdzono naruszenie prawa do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez 
sąd, zagwarantowanego w art. 6 ust. 1 konwencji o ochronie praw człowieka i 
podstawowych wolności, sporządzonej dnia 4 listopada 1950 r. w Rzymie 
(Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.), nie stanowi podstawy wznowienia 
postępowania cywilnego; 
odmówił podjęcia uchwały w pozostałym zakresie. 
 

Uzasadnienie 
 
Rzecznik Praw Obywatelskich, powołując się na art. 16 ust. 2 pkt 4 ustawy z 
dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich (jedn. tekst: Dz.U. z 2001 r. 
Nr 14, poz. 147 ze zm.), wystąpił do Sądu Najwyższego o rozstrzygnięcie 
zagadnienia prawnego przytoczonego na wstępie. Zdaniem Rzecznika, zagadnienie 
procesowego znaczenia wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (dalej: 
„Trybunał”) stwierdzającego naruszenie w krajowym postępowaniu cywilnym prawa 
do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez sąd budzi poważne wątpliwości, a 
jednocześnie wywołuje rozbieżności w orzecznictwie Sądu Najwyższego. W 
orzecznictwie tym, ujmując kwestię generalnie, ukształtowały się w tym względzie 
trzy zapatrywania. W myśl pierwszego, wyrok Europejskiego Trybunału Praw 
Człowieka, którym stwierdzono naruszenie art. 6 ust. 1 konwencji o ochronie praw 
człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej dnia 4 listopada 1950 r. w 
Rzymie (Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm. – dalej: „konwencja”), nie stanowi 
podstawy wznowienia postępowania cywilnego. Stosownie do poglądu 
przeciwnego, rozstrzygnięcie Trybunału uzasadnia wznowienie postępowania z 
powodu jego nieważności, według natomiast trzeciego, wyrok Trybunału 
stwierdzający naruszenie art. 6 ust. 1 konwencji jest równoznaczny ze 
stwierdzeniem materialnoprawnej przesłanki bezprawności, co może pociągać za 
sobą odpowiedzialność odszkodowawczą władzy publicznej. Rzecznik wyraził 
pogląd, że wyrok Trybunału stwierdzający naruszenie prawa do sprawiedliwego 
rozpoznania sprawy przez sąd nie może stanowić podstawy wznowienia 
postępowania z powodu nieważności. Za takim zapatrywaniem przemawia, w 
ocenie Rzecznika, przede wszystkim wzgląd na sytuację przeciwnika procesowego 
strony skarżącej, gdyby bowiem przyjąć, że wyrok stwierdzający naruszenie prawa 
do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez sąd stanowi przyczynę wznowienia 
postępowania z powodu nieważności, mogłoby dojść do naruszenia zasady 
równości. Naruszenie tej zasady byłoby efektem założenia, że jedynie naruszenie 
gwarancji określonych w art. 6 ust. 1 konwencji stwarzałoby podstawę wznowienia 
postępowania, w innych natomiast wypadkach wznowienie takie byłoby 
niedopuszczalne. W ocenie Rzecznika, nie ma jednak przeszkód, aby uznać, że w 
rozumieniu art. 4171 § 2 zdanie pierwsze k.c. właściwym postępowaniem, w którym 
dochodzi do stwierdzenia niezgodności prawomocnego orzeczenia z konwencją, 

jest postępowanie przed Trybunałem. W konsekwencji omawiany wyrok należy 
traktować jako tożsamy z wyrokiem zawierającym stwierdzenie materialnoprawnej 
przesłanki bezprawności uzasadniającej roszczenie o naprawienie szkody. 
Prokurator Prokuratury Generalnej opowiedział się za podjęciem uchwały, że 
wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka stwierdzający naruszenie prawa do 
sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez sąd, gwarantowanego przez art. 6 ust. 1 
konwencji, może stanowić podstawę żądania wznowienia postępowania cywilnego 
z powodu jego nieważności, jeżeli stwierdzone w tym wyroku naruszenia są 
tożsame z przyczynami wznowienia określonymi w art. 401 k.p.c., a 
dopuszczalności wznowienia nie wyłączają inne przeszkody procesowe. 
Jednocześnie wyrok taki może stanowić przewidziane w art. 4171 § 2 k.c. 
stwierdzenie we właściwym postępowaniu niezgodności z prawem prawomocnego 
orzeczenia. 
Według natomiast stanowiska Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa, wyrok 
Trybunału stwierdzający naruszenie prawa do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy 
przez sąd (art. 6 konwencji) sam przez się nie stanowi podstawy ani wznowienia 
prawomocnie zakończonego postępowania, ani stwierdzenia niezgodności z 
prawem prawomocnego orzeczenia. 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
I. Przedstawione zagadnienie prawne, ujęte jako jedno pytanie, składa się w 
rzeczywistości z dwóch odrębnych kwestii, których związek polega tylko na tym, że 
dotyczą sfery skutków wyroku Trybunału w polskim porządku prawnym. Pierwsza 
wymaga poszukiwania odpowiedzi na pytanie, czy wyrok Trybunału stwierdzający 
naruszenie art. 6 ust. 1 konwencji może stanowić podstawę wznowienia 
postępowania cywilnego z powodu nieważności, a druga związana jest z pytaniem, 
czy taki wyrok można potraktować jako stwierdzenie, w rozumieniu art. 4171 § 2 
zdanie pierwsze k.c. niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, co 
otwierałoby zainteresowanej stronie drogę do sprawy odszkodowawczej przeciwko 
Skarbowi Państwa. Przedstawione zagadnienia, pomimo ich funkcjonalnego i 
merytorycznego związku, muszą zatem zostać zanalizowane odrębnie. 
Zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego zgodnie 
przyjmuje się, że pozycja prawna konwencji o ochronie praw człowieka i 
podstawowych wolności w polskim porządku prawnym odpowiada umowom 
ratyfikowanym za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie (art. 241 Konstytucji), stąd 

też konwencja ta jest częścią wewnętrznego porządku prawnego Rzeczypospolitej 
Polskiej oraz – niezależnie od pełnienia roli wskazówki interpretacyjnej przy 
podejmowaniu rozstrzygnięć na podstawie prawa wewnętrznego – może stanowić 
bezpośrednią podstawę decyzji organów krajowych, w tym sądów. Znacząca jest 
także zasada określona w art. 91 ust. 2 Konstytucji, że – jeżeli postanowień 
konwencji nie da pogodzić z ustawą – ma ona pierwszeństwo przed przepisami 
ustawy. Stosownie do art. 1 konwencji, umawiające się państwa zobowiązane są 
zapewnić każdemu człowiekowi, podlegającemu ich jurysdykcji, prawa i wolności 
określone w rozdziale I. W konsekwencji, odmiennie niż w wypadku klasycznych 
umów międzynarodowych, konwencja nie rodzi wyłącznie zobowiązań 
międzypaństwowych, lecz ustanawia też negatywne i pozytywne obowiązki 
umawiających się państw wobec podlegających ich jurysdykcji podmiotów. Inaczej 
mówiąc, sądy są zobligowane do dokonywania wykładni prawa krajowego zgodnie 
przepisami tej konwencji. 
Analiza orzecznictwa wskazuje, że Sąd Najwyższy kilkakrotne wypowiadał się 
co do problemu oddziaływania wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka na 
prawomocnie ukończone postępowanie cywilne. W postanowieniu z dnia 19 
października 2005 r., V CO 16/05 (nie publ.), przyjął, że nieważność postępowania 
stanowi podstawę skargi o wznowienie tylko wówczas, gdy została spowodowana 
jedną z okoliczności wymienionych w art. 401 pkt 1 i 2 k.p.c., natomiast orzeczenie 
Trybunału nie stanowi żadnej z tych okoliczności. Postanowienie to zostało wydane 
w sprawie ze skargi o wznowienie postępowania zakończonego oddaleniem przez 
Sąd Najwyższy kasacji powoda wniesionej od postanowienia sądu drugiej instancji 
odrzucającego apelację powoda z powodu jej nieopłacenia. W następstwie skargi 
indywidualnej złożonej przeciwko Polsce na podstawie art. 34 konwencji, Trybunał 
uznał, że Polska dopuściła się naruszenia art. 6 ust. 1 konwencji z tego powodu, iż 
w okolicznościach sprawy nałożenie na skarżącego opłaty sądowej stanowiło 
nieproporcjonalne ograniczenie prawa dostępu do sądu (Podbielski i PPU Polpure 
przeciwko Polsce, wyrok z dnia 26 lipca 2005 r., nr 39199/98). 
Idące w przeciwnym kierunku zapatrywanie zostało wyrażone w 
postanowieniu z dnia 17 października 2007 r., I PZ 5/07 (OSNP 2008, nr 13-14, 
poz. 196), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że wyrok Trybunału uznający, iż doszło 
do naruszenia prawa strony do rzetelnego procesu sądowego (art. 6 ust. 1 
konwencji), może stanowić okoliczność uzasadniającą wznowienie postępowania z 

powodu jego nieważności (art. 401 pkt 2 k.p.c.), przy czym regułę tę należy 
stosować nawet wtedy, gdy postępowanie nie zakończyło się wyrokiem, lecz 
postanowieniem o charakterze formalnym. Stanowisko Sądu Najwyższego łączyło 
się z wyrokiem Trybunału, którym uwzględniono skargę indywidualną skierowaną 
przeciwko Polsce. Z uzasadnienia tego wyroku wynika, że sposób, w jaki sąd 
krajowy rozpoznał wniosek skarżącego o ustanowienie kwalifikowanego 
pełnomocnika w postępowaniu kasacyjnym, nie odpowiadał wymaganiom należytej 
staranności, odmowa bowiem udzielenia pomocy prawnej nie została uzasadniona, 
a sam wniosek został rozpatrzony już po upływie terminu do wniesienia kasacji 
(Tabor przeciwko Polsce, wyrok z dnia 27 czerwca 2006 r., nr 12825/02). 
Powołując się na przewidzianą w art. 401 pkt 2 k.p.c. podstawę skargi o 
wznowienie postępowania zakończonego postanowieniem o odrzuceniu kasacji, 
skarżący wskazał, że wnosząc kasację (obecnie skargę kasacyjną) nie był 
reprezentowany przez kwalifikowanego pełnomocnika na skutek sprzecznej z art. 6 
ust. 1 konwencji odmowy jego ustanowienia. Sąd Najwyższy nie podzielił 
stanowiska skarżącego co do istnienia podstawy skargi o wznowienie 
postępowania, o której mowa w art. 4011 k.p.c., uznając, że stwierdzenie przez 
Trybunał naruszenia prawa skarżącego do rzetelnego procesu sądowego w 
związku z brakiem pisemnych motywów odmowy ustanowienia pełnomocnika przez 
sąd oraz ze względu na rozpoznanie jego wniosku po upływie terminu do 
wniesienia kasacji, powinno zostać potraktowane w kategoriach pozbawienia 
możności działania. Według Sądu Najwyższego, przeszkodą do wznowienia 
postępowania nie powinna być okoliczność, że w kodeksie postępowania 
cywilnego, odmiennie aniżeli w odniesieniu do wyroków Trybunału Konstytucyjnego, 
nie wymienia się wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka jako podstawy 
wznowienia postępowania cywilnego. Wyrok Trybunału wiąże Rzeczpospolitą 
Polską, dlatego sąd ma obowiązek takiego zinterpretowania zawartych w kodeksie 
przepisów o wznowieniu postępowania, aby możliwe było usunięcie skutków 
naruszenia prawa skarżącego do rzetelnego procesu sądowego (art. 9 Konstytucji 
w związku z art. 46 i 41 konwencji). Zdaniem Sądu Najwyższego, zastosowanie art. 
401 pkt 2 k.p.c. w związku z art. 8 i 9 Konstytucji pozwala zharmonizować 
konstytucyjne i prawnomiędzynarodowe powinności obciążające Polskę jako stronę 
konwencji z krajowym porządkiem prawnym. 

Do innego wniosku doszedł Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 listopada 2008 
r., V CSK 271/08 (OSNC-ZD 2009, nr C, poz. 78), chociaż został on wydany w 
sprawie o zbliżonych okolicznościach. W tej sprawie Trybunał uznał, że sądy 
polskie niewłaściwie oceniły zasadność wniosku skarżącego o zwolnienie od 
kosztów sądowych w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji i tym samym 
Polska dopuściła się naruszenia art. 6 ust. 1 konwencji (Teltronic-CATV przeciwko 
Polsce, wyrok z dnia 10 stycznia 2006 r., nr 48140/99). Z tego względu skarżący 
wytoczył następnie przeciwko Skarbowi Państwa powództwo o naprawienie szkody, 
domagając się zasądzenia kwoty, która była uprzednio dochodzona pozwem 
zwróconym wskutek nieuiszczenia opłaty sądowej. Rozpoznając skargę kasacyjną 
od wyroku oddalającego powództwo, Sąd Najwyższy podkreślił, że stosownie do 
art. 46 konwencji, ostateczny wyrok Trybunału uwzględniający skargę wiąże 
państwo, przeciwko któremu została ona skierowana, a obowiązek jego 
respektowania obciąża także sądy. Chodzi tu również o podjęcie konkretnych 
działań zmierzających do zadośćuczynienia wyrokowi Trybunału, których 
konieczność wynika z art. 9 Konstytucji. Sąd Najwyższy podkreślił, że chociaż 
Trybunał nie kontroluje zgodności orzeczeń sądów krajowych z konwencją, to 
jednak orzeka, czy w konkretnym stanie faktycznym zachowanie państwa mieści się 
w granicach jego konwencyjnych zobowiązań. Wprawdzie sam wyrok Trybunału nie 
ma bezpośredniego wpływu na prawomocność krajowego orzeczenia sądowego, a 
konwencja nie nakłada obowiązku ponownego osądzenia sprawy, jeżeli okaże się, 
że prawomocne orzeczenie wydano z jej naruszeniem, niemniej jednak 
każdorazowo, po szczegółowej analizie wyroku Trybunału, należy ustalić, czy 
źródłem stwierdzonego przez Trybunał naruszenia praw gwarantowanych 
konwencją było istotnie orzeczenie sądu krajowego. Dokonując tego ustalenia, sąd 
krajowy nie może przyjąć odmiennej wykładni konwencji od dokonanej w wyroku 
Trybunału. W rozważanym wypadku, w ocenie Trybunału, nałożenie na skarżącego 
obowiązku uiszczenia opłaty sądowej stanowiło in casu nieproporcjonalne 
ograniczenie dostępu do sądu. Skoro zaś źródłem naruszenia konwencji nie były 
krajowe regulacje prawne, lecz orzeczenie sądu odmawiające skarżącemu 
zwolnienia od kosztów sądowych, to – według Sądu Najwyższego – wyrok 
Trybunału, ze względu na jego moc wiążącą, należy uznać za „równoznaczny ze 
stwierdzeniem materialnoprawnej przesłanki bezprawności”. 

Sąd Najwyższy rozstrzygnął to zagadnienie nie z punktu widzenia instytucji 
wznowienia postępowania, lecz w aspekcie odpowiedzialności odszkodowawczej 
Państwa za tzw. bezprawie sądowe. Trzeba zaznaczyć, że Sąd Najwyższy, 
zajmując takie stanowisko, miał na względzie założenie, iż sądy powszechne 
orzekające w sprawie o naprawienie szkody przeciwko Skarbowi Państwa dokonują 
co do zasady samodzielnej oceny niezgodności z prawem prawomocnego 
orzeczenia. W okolicznościach sprawy miarodajny był stan prawny obowiązujący 
przed dniem 1 września 2004 r., w którym art. 417 k.c., po uprzedniej derogacji art. 
418 k.c., nie uzależniał naprawienia przez Skarb Państwa szkody wyrządzonej 
wydaniem prawomocnego orzeczenia sądowego od żadnych szczególnych 
przesłanek (zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 grudnia 2001 r., SK 
18/00, OTK Zb.Urz. 2001, nr 8, poz. 256). Orzeczenie to dotyczy zatem stanu 
prawnego odmiennego niż obowiązujący w chwili złożenia wniosku przez 
Rzecznika. 
Nie może także ujść uwagi znowelizowanie z dniem 25 września 2010 r. 
kodeksu postępowania cywilnego, dotyczące instytucji skargi o stwierdzenie 
niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia oraz art. 4171 § 2 k.c. (ustawa z 
dnia 22 lipca 2010 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny, ustawy – Kodeks 
postępowania cywilnego oraz ustawy – Prawo upadłościowe i naprawcze; Dz.U. Nr 
155, poz. 1037). W obowiązującym stanie prawnym, skarga o stwierdzenie 
niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia przysługuje jedynie od 
prawomocnego wyroku sądu drugiej instancji (wyjątkowo od wyroku pierwszej 
instancji) kończącego postępowanie w sprawie (art. 4241 k.p.c.) oraz od 
postanowienia co do istoty sprawy kończącego postępowanie w sprawie, wydanego 
przez sąd drugiej instancji w postępowaniu nieprocesowym (art. 5192 k.p.c.). Poza 
tym skarga ta jest dopuszczalna w postępowaniu o uznanie i stwierdzenie 
wykonalności orzeczeń sądów państw obcych (art. 11481 § 3 i art. 11511 § 3 k.p.c.) 
oraz w postępowaniu o uznanie i stwierdzenie wykonalności wyroku sądu 
polubownego wydanego za granicą lub ugody zawartej przed sądem polubownym 
za granicą (art. 1215 § 3 k.p.c.). W wypadku prawomocnych orzeczeń, od których 
skarga nie przysługuje, odszkodowania z tytułu szkody wyrządzonej przez wydanie 
prawomocnego orzeczenia niezgodnego z prawem można domagać się bez 
uprzedniego stwierdzenia niezgodności orzeczenia z prawem w postępowaniu ze 

skargi, chyba że strona nie skorzystała z przysługujących jej środków prawnych 
(art. 4241b k.p.c.). 
Należy stwierdzić, że również w doktrynie dochodzi do rozbieżności poglądów 
w kwestii uznania wyroku Trybunału wydanego przeciwko Polsce za okoliczność 
uzasadniającą wznowienie postępowania cywilnego. Spotyka się poglądy 
aprobujące wzruszenie, w drodze wznowienia postępowania, prawomocnego 
orzeczenia sądowego wydanego w sprawie cywilnej tylko ze względu na wyrok 
Trybunału, stwierdzający naruszenie przez Polskę konwencji z 1950 r. Według 
innych, zaakceptowanie takiego rozwiązania jest niewłaściwe. Nieraz jednak 
podkreśla się jednocześnie, że postępowanie przed Trybunałem i treść wydanego 
orzeczenia mogą ujawnić okoliczności pozwalające stwierdzić, iż występuje jedna z 
podstaw wznowienia postępowania wyraźnie przewidzianych w kodeksie 
postępowania cywilnego. Stwierdzone w sposób wiążący przez Trybunał 
naruszenie przepisów postępowania może więc stanowić podstawę wznowienia 
postępowania, jeżeli wyczerpuje określone ustawowo przesłanki wznowienia. 
Przystępując do oceny pierwszego zagadnienia, należy zauważyć, że na 
gruncie kodeksu postępowania cywilnego instytucja wznowienia postępowania 
cywilnego jest szczególnym instrumentem eliminowania z obrotu prawnego 
wadliwych prawomocnych orzeczeń sądowych, w procesie z reguły wyroków lub 
nakazów zapłaty, w postępowaniu nieprocesowym postanowień co do istoty 
sprawy, a wyjątkowo także postanowień kończących sprawę w sposób formalny 
(art. 399 § 2 w związku z art. 4011 k.p.c.). Jest to instrument procesowy wyjątkowy, 
ponieważ prowadzi do podważenia stabilności prawomocnych orzeczeń w 
sprawach cywilnych przede wszystkim orzeczeń dotyczących istoty sprawy. 
Wskazana reguła należy w sądowym postępowaniu cywilnym do istotnych założeń 
tego postępowania; zmierza do ochrony zaufania do obowiązującego porządku 
prawnego w ogólności i ma na celu zapewnienie stronom ochrony nabytych przez 
nie praw. Wyrazem tego jest powaga rzeczy osądzonej (res iudicata) przysługująca 
prawomocnym wyrokom i nakazom zapłaty, a w postępowaniu nieprocesowym 
postanowieniom orzekającym co do istoty sprawy (zob. art. 3532 i art. 518 k.p.c.), 
oraz zakaz ne bis in idem. Wniesienie pozwu, mimo powagi rzeczy osądzonej, 
oznacza ujemną bezwzględną przesłankę procesową i sąd powinien pozew 
odrzucić (art. 199 § 1 pkt 2 k.p.c.). 

Reasumując, wyrok zapadły w sprawie cywilnej, chociażby z punktu widzenia 
prawa materialnego błędny, wydany nawet w postępowaniu dotkniętym 
uchybieniem, w imię stabilności i pewności obrotu prawnego uzyskuje powagę 
rzeczy osądzonej, która z upływem określonego czasu – poza niektórymi 
wypadkami nieważności postępowania – nie pozwala na jego podważanie z 
powodu naruszenia prawa. 
Znaczący jest fakt, że także Trybunał w swoim orzecznictwie dostrzega 
znaczenie prawomocności orzeczenia sądowego wydanego w postępowaniu 
cywilnym i jego skutków prawnych, niejednokrotnie bowiem odnośnie do tej kwestii 
wypowiadał się wprost i jednoznacznie. Wypowiedzi tych nie można pomijać przy 
rozpatrywaniu przedstawionego przez Rzecznika zagadnienia, czy wyrok 
Europejskiego Trybunału Praw Człowieka stwierdzający naruszenie prawa do 
sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez sąd, gwarantowanego przez art. 6 ust. 1 
konwencji, stanowi podstawę żądania wznowienia postępowania z powodu jego 
nieważności, tym bardziej że również znaczenie uprawomocnienia się orzeczenia 
sądu cywilnego rozpatrywane jest przez Trybunał z punktu widzenia treści tego 
przepisu konwencji. Według Trybunału, pojęcie prawa do sprawiedliwego 
rozpatrzenia sprawy, wynikające z art. 6 ust. 1 konwencji, powinno być 
interpretowane m.in. w powiązaniu z preambułą, stosownie do której, istotną 
częścią wspólnego dziedzictwa i tradycji państw – stron jest zasada rządów prawa. 
Pochodną tej zasady jest zasada pewności prawnej, która wymaga, aby 
prawomocne orzeczenie sądowe definitywnie rozstrzygające sprawę co do jej istoty 
nie podlegało dalszemu kwestionowaniu. Inaczej mówiąc, zasada pewności 
prawnej determinuje konieczność respektowania prawomocności i powagi rzeczy 
osądzonej (Brumarescu przeciwko Rumunii, wyrok z dnia 24 stycznia 2001 r., nr 
28342/95, Ryabykh przeciwko Rosji, wyrok z dnia 23 lipca 2003 r., nr 52854/99). 
Zasada ta oznacza, że żadna ze stron nie jest uprawniona do tego, by żądać 
ponownego przeprowadzenia postępowania tylko w celu powtórnego rozpoznania i 
rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli spór został już prawomocnie osądzony. Ponowne 
wyjaśnienie sprawy powinno mieć na celu wyłącznie eliminowanie nieprawidłowości 
i błędów sądowych, dlatego – zdaniem Trybunału – nadzwyczajne procedury 
sądowe wchodzące w rachubę w odniesieniu do prawomocnego orzeczenia 
merytorycznego celem ewentualnego jego wzruszenia powinny być dopuszczalne 
tylko wówczas, gdy jest to nieodzowne ze względu na okoliczności o dużym 

ciężarze gatunkowym i o charakterze wręcz przymusowym (Pravednaya przeciwko 
Rosji, nr 69529/01, wyrok z dnia 18 listopada 2004 r.). W takich wypadkach 
uprawnienie do przeprowadzania kontroli musi być wykonywane w taki sposób, 
ażeby w maksymalnym stopniu została zachowana równowaga między interesem 
jednostki a koniecznością zapewnienia prawidłowego wymiaru sprawiedliwości 
(Prisyazhnikova i Dolgopolov, wyrok z dnia 28 września 2006 r., nr 2424-7/04). 
Stanowisko Trybunału w tym zakresie wskazuje więc, że wynikające z art. 6 
ust. 1 konwencji reguły związane z realizacją prawa do sprawiedliwego procesu 
cywilnego powinny aktualizować się w zasadzie przed prawomocnym 
zakończeniem postępowania. 
Wobec takiego pojmowania treści normatywnej art. 6 ust. 1 konwencji, należy 
stwierdzić, że na gruncie tej konwencji konstrukcja „prawa do sprawiedliwego 
procesu cywilnego” to konstrukcja złożona, obejmująca zespół uprawnień 
podmiotów uczestniczących w obrocie prawnym, które przysługują im w obrębie 
postępowania w sprawach cywilnych. Konstrukcja ta jest kilkuczłonowa, zatem jest 
oczywiste, że zagadnienia wznowienia postępowania cywilnego w rezultacie wyroku 
Trybunału stwierdzającego określone naruszenie art. 6 ust. 1 konwencji nie można 
rozpatrywać autonomicznie, lecz z uwzględnieniem wzajemnej relacji 
poszczególnych jej elementów. Uprzedzając dalsze wywody należy podkreślić, że 
stwierdzenie to musi rzutować na próbę adaptacji „prawa do sprawiedliwego 
procesu cywilnego”, o którym mowa w art. 6 ust. 1 konwencji, do instytucji skargi o 
wznowienie postępowania cywilnego obowiązującej w systemie polskiego prawa. 
Z drugiej strony, niezależnie od sposobu rozumienia przewidzianego w art. 6 
ust. 1 konwencji prawa do sprawiedliwego procesu cywilnego, nie ulega 
wątpliwości, że także motywy i cele, tkwiące u podstaw stworzenia instytucji skargi 
o wznowienie postępowania cywilnego, dyktują taką wykładnię wchodzących w 
rachubę przepisów prawa, która nie będzie prowadzić, poza nieodzownymi 
wypadkami, do pozbawienia strony przeciwnej zagwarantowanej ochrony 
wynikającej ze stabilności wydanego orzeczenia. Siłą rzeczy nie jest w tym zakresie 
pożądana wykładnia rozszerzająca odnośnych przepisów procesowych, a skoro 
tak, to i podstawy wznowienia postępowania muszą być pojmowane ściśle. Jedynie 
szczególny charakter zaistniałej wadliwości prawnej może uzasadniać naruszenie 
zasady stabilności rozstrzygnięcia, dlatego ustawodawca ogranicza krąg sytuacji, w 
których kosztem tej zasady premiuje się inne wartości, w szczególności zasadę 

prawdy materialnej, zasadę sprawiedliwości proceduralnej i zasadę równości. 
Zamknięty katalog podstaw wznowienia sprawia, że omawiana instytucja stanowi 
kompromis między koniecznością ochrony porządku prawnego a zasadą ochrony 
praw nabytych. 
Nie ma potrzeby wskazywania intencji ustawodawcy w odniesieniu do 
ustanowienia poszczególnych podstaw wznowienia, wystarczy ograniczyć się do 
spostrzeżenia, że jeżeli chodzi o podstawę wznowienia z powodu nieważności 
postępowania (art. 401 k.p.c.), to wynika ona z ciężaru gatunkowego i charakteru 
zaistniałego uchybienia procesowego. Wyrok wydany w rezultacie postępowania 
dotkniętego tego rodzaju wadą procesową, mimo uzyskania cechy prawomocności, 
nie powinien się ostać, przy czym bez znaczenia jest nawet wpływ uchybienia na 
wynik sprawy. Co więcej, w razie nieważności postępowania przewidzianej w 
ramach instytucji wznowienia postępowania (strona była pozbawiona możności 
działania lub nie była należycie reprezentowana; art. 408 k.p.c.) dochodzi do 
odstępstwa od generalnej zasady, że z punktu widzenia skargi o wznowienie 
postępowania, zważywszy na ustawowy ogólny termin określony dla złożenia tej 
skargi, wyrok prawomocny uzyskuje pełną stabilność po upływie pięciu lat od daty 
prawomocności. 
Przy analizie rozpatrywanego zagadnienia trudno też abstrahować od 
charakteru przepisów prawa procesowego. Przepisy kodeksu postępowania 
cywilnego należą do dziedziny prawa publicznego, a sama jurysdykcja jest funkcją 
publiczną, mimo że celem postępowania jest zastosowanie prawa prywatnego. Z tej 
dwoistości trzeba sobie zdawać sprawę decydując się na ewentualne 
„skorygowanie” – w drodze wykładni stosownych przepisów tego kodeksu – 
mechanizmu osądzania spraw. Poza tym trzeba uwzględnić, że sądowe stosowanie 
prawa, ze względów gwarancyjnych, znamionuje najwyższy stopień uregulowania, 
co oznacza, że dopuszczalne są jedynie czynności procesowe wyraźnie 
przewidziane w ustawie. W odniesieniu do przestrzegania podstawy procesowej 
korzystania z nadzwyczajnego środka zaskarżenia (a takim środkiem jest właśnie 
skarga o wznowienie postępowania), a następnie także podstawy samego 
orzekania przez sąd nie ma w zasadzie miejsca na jakąkolwiek dowolność. 
Gwarancyjny charakter procesu cywilnego sprawia, że normy, które ten proces 
regulują, inaczej niż w prawie cywilnym materialnym, zasadniczo mają charakter 
imperatywny. 

W tej sytuacji, skoro ustawodawca polski nie wprowadził do kodeksu 
postępowania cywilnego wprost podstawy wznowienia ze względu na określoną 
treść wyroku Trybunału, należy rozważyć, czy podstawa taka wynika – 
bezpośrednio lub pośrednio – z postanowień konwencji. Chodzi jednocześnie o 
uwzględnienie wypowiedzi orzeczniczych Trybunału jako międzynarodowego sądu 
powołanego do kontroli wywiązywania się przez sygnatariuszy konwencji z 
obowiązków nałożonych przez tę konwencję, a zatem sądu powołanego do 
dokonywania autorytatywnej wykładni tej konwencji i ustalania, czy zaskarżony 
wyrok sądu państwa – sygnatariusza pozostaje w zgodzie z założeniami i celami 
konwencji. 
Kontrola Europejskiego Trybunału Praw Człowieka realizowana jest m.in. 
przez rozpoznawanie skarg składanych przez osoby, organizacje pozarządowe lub 
grupy jednostek, pokrzywdzone naruszeniem praw zawartych w konwencji lub jej 
protokołach. Uwzględniając skargę, Trybunał wydaje wyrok, którego charakter, jak 
uważa się w doktrynie procesu cywilnego, odpowiada znanemu polskiemu 
postępowaniu cywilnemu wyrokowi ustalającemu, uwzględnienie bowiem skargi 
sprowadza się do ustalenia przez Trybunał, że działanie państwa okazało się 
sprzeczne z obowiązkami wynikającymi z postanowień konwencji. 
Zasadniczo, skoro dochodzi do deklaratywnego ustalenia naruszenia 
konwencji w wyniku działania państwa – sygnatariusza, wyrok taki sam przez się 
nie przysparza skarżącemu nowych uprawnień. Inaczej jest, jeżeli skarżącemu 
przyznano słuszne zadośćuczynienie pieniężne na podstawie art. 41 konwencji, 
gdyż przysługuje mu wówczas roszczenie o wypłatę tego zadośćuczynienia. W tej 
materii wypowiedział się już Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 
17 kwietnia 2007 r., I PZ 5/07 (OSNP 2008, nr 13-14, poz. 196); wychodząc z 
założenia, że z art. 46 konwencji wynika obowiązek przestrzegania ostatecznego 
wyroku Trybunału, przyjął, iż wyrokom Trybunału przysługuje moc wiążąca, którą 
można rozpatrywać dwojako. Pierwszy aspekt wyraża się w tym, że państwo nie 
może negować tego, iż do naruszenia konwencji rzeczywiście doszło. Po drugie, 
państwo jest prawnie zobowiązane do przedsięwzięcia określonych kroków w celu 
zadośćuczynienia wyrokowi Trybunału uwzględniającemu skargę. 
Należy podkreślić, że regulacja zawarta w art. 46 konwencji opatrzona została 
tytułem „Moc obowiązująca oraz wykonanie wyroków”, natomiast z samego tego 
artykułu wynika, iż strony konwencji są zobowiązane do przestrzegania 

ostatecznego wyroku we wszystkich sprawach, w których występowały jako strony 
(ust. 1), ostateczny zaś wyrok Trybunału przekazuje się Komitetowi Ministrów, który 
czuwa nad jego wykonaniem (ust. 2). 
Sprawą otwartą jest, czy moc wiążąca dotyczy wyłącznie państwa jako 
podmiotu prawa międzynarodowego, czy też, podobnie jak postanowienia 
konwencji, przenika do polskiego krajowego porządku prawnego i dotyczy także 
jego poszczególnych organów, w tym organów władzy sądowniczej. Za tym 
poglądem opowiedział się Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 28 listopada 
2008 r., V CSK 271/08. Według Sądu Najwyższego, chodzi tu nie tylko o 
uwzględnienie wyroków Trybunału przy wykładni postanowień konwencji i 
tłumaczenie przepisów prawa krajowego w zgodzie z tą wykładnią, lecz także o 
podjęcie konkretnych działań zmierzających do zadośćuczynienia wyrokowi 
Trybunału. 
Do przytoczonego poglądu należy poczynić jednak zastrzeżenie. Ewentualne 
wznowienie przez sąd postępowania „z powodu jego nieważności” musiałoby być 
każdorazowo konsekwencją mocy wiążącej wyroku Trybunału, co oznacza, że w 
rachubę wchodzi tylko wyrok, który ma przymiot ostateczności (art. 46 konwencji) i 
został wydany w sprawie ze skargi przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej. W 
aspekcie podmiotowym bowiem moc wiążąca wyroków Trybunału obejmuje 
wyłącznie strony, które brały udział w postępowaniu przed Trybunałem, a zatem 
skarżącego i pozwane państwo. Na szczególną uwagę zasługuje okoliczność, że 
ani w art. 46, ani w pozostałych przepisach konwencji nie mówi się wyraźnie o 
konieczności wznowienia postępowania sądowego w razie wydania przez Trybunał 
wyroku uwzględniającego skargę. 
Analiza orzecznictwa Trybunału w rozważanym zakresie prowadzi do wniosku, 
że Trybunał wymaga ponownego rozpoznania sprawy jako konsekwencji 
dopuszczenia się przez umawiające się państwo naruszenia art. 6 konwencji 
jedynie w odniesieniu do spraw karnych. Trybunał stwierdzał, że jeżeli naruszenie 
konwencji polegało na skazaniu określonej osoby przez organ, który nie był 
niezależny i bezstronny w rozumieniu art. 6 konwencji lub – ogólniej – jeżeli doszło 
do naruszenia gwarancji określonych w tym przepisie, wówczas najlepszym co do 
zasady środkiem zaradczym jest zapewnienie, by został on ponownie osądzony 
(Gençel przeciwko Turcji, wyrok z dnia 23 października 2003 r., nr 53431/99; Alfatlı 
and Others przeciwko Turcji, wyrok z dnia 30 października 2003 r., nr 32984/96; 

Leşker Acar przeciwko Turcji, wyrok z dnia 22 czerwca 2004 r., nr 39678/98; Aksaç 
przeciwko Turcji, wyrok z dnia 15 lipca 2004 r., nr 41956/98; Çaplik przeciwko 
Turcji, wyrok z dnia 15 lipca 2005 r., nr 57019/00; Kepeneklioğlu and Canpolat 
przeciwko Turcji, wyrok z dnia 6 września 2005 r., nr 35363/02; Kılınç przeciwko 
Turcji, wyrok z dnia 15 marca 2005 r., nr 48083/99; zob. też orzeczenia w sprawach 
Abbasov przeciwko Azerbejdżanowi, z dnia 17 stycznia 2008 r., nr 24271/05; 
Shulepov przeciwko Rosji, nr 15435/03, z dnia 26 czerwca 2008 r., § 46; Krasniki 
przeciwko Republice Czeskiej, z dnia 28 lutego 2006 r., nr 51277/99, § 93, 
Pishchalnikov przeciwko Rosji, z dnia 24 września 2009 r., nr 7025/04, § 99, 
Panovits przeciwko Cyprowi, z dnia 11 grudnia 2008 r., nr 4268/04, § 103; Laska i 
Lika przeciwko Albanii, z dnia 20 kwietnia 2010 r., nr 12315/04 i 17605/04, § 74-77). 
W sprawach cywilnych tego typu poglądy wyrażane są przez Trybunał w 
sposób bardziej stonowany i można je określić jako niekategoryczne. W sprawie 
San Leonard Band Club przeciwko Malcie, nr 77562/01, § 70 (ECHR 2004-IX), 
Trybunał lakonicznie tylko stwierdził, że jeżeli doszło do naruszenia art. 6 ust. 1 
konwencji przez niezapewnienie osądzenia sprawy przez bezstronny sąd, to 
najlepszym wyjściem jest rozpoznanie sprawy po raz wtóry. W sprawie Lungoci 
przeciwko Rumunii, z dnia 26 stycznia 2006 r., nr 62710/00, podkreślił rolę 
ponownego rozpoznania sprawy jako optymalnego środka przywrócenia sytuacji 
sprzed naruszenia i odwołał się do art. 322 § 9 rumuńskiego k.p.c., który dopuszcza 
wznowienie postępowania po wyroku Trybunału. Uznał że, jeżeli powód został 
pozbawiony dostępu do sądu, ponowne otwarcie postępowania lub ponowne 
osądzenie sprawy jest najlepszym sposobem restytucji stanu sprzed naruszenia. 
Na tej podstawie przesądził, że skarżone państwo powinno w ciągu sześciu 
miesięcy, jeżeli skarżący tego zażąda, wznowić postępowanie w sprawie i wypłacić 
zadośćuczynienie. Również w sprawie Yanakiev przeciwko Bułgarii z dnia 10 
sierpnia 2006 r., nr 40476/98, Trybunał skonstatował, że w sprawach dotyczących 
art. 6 ust. 1 konwencji skarżącemu należy, jeżeli jest to możliwe, przywrócić 
sytuację, w której by się znalazł, gdyby wymagania konwencji zostały dochowane. 
Zwracając uwagę na art. 231 bułgarskiego k.p.c., który zezwala na wznowienie 
postępowania po wyroku Trybunału, Trybunał zadeklarował, że rozwiązanie takie 
jest optymalnym środkiem zadośćuczynienia, jeżeli naruszenie art. 6 ust. 1 
konwencji polega na zamknięciu skarżącemu dostępu do sądu. Tę samą formułę 
powtórzył Trybunał w sprawie Paykar Yev Haghtanak Ltd przeciwko Armenii z dnia 

20 grudnia 2006 r., nr 21638/03, zwracając także uwagę na przewidzianą w prawie 
krajowym możliwość ponownego rozpoznania sprawy cywilnej po wyroku 
Trybunału. 
Z tym zapatrywaniem Trybunału harmonizuje treść zalecenia Rec(2000)2 
Komitetu Ministrów Rady Europy z dnia 19 stycznia 2000 r., w którym uznano, że w 
wyjątkowych okolicznościach ponowne rozpatrzenie sprawy lub wznowienie 
postępowania są najbardziej skutecznym, jeśli nie jedynym, środkiem „osiągnięcia 
restitutio in integrum”. W związku z tym wezwano państwa – strony konwencji do 
zapewnienia w krajowym systemie prawnym „odpowiednich możliwości uzyskania, 
jeśli tylko jest to możliwe, restitutio in integrum” oraz zachęcono państwa do 
zbadania swoich krajowych systemów prawnych w celu zapewnienia odpowiednich 
możliwości ponownego rozpatrzenia sprawy, łącznie ze wznowieniem 
postępowania, w wypadkach, w których Trybunał stwierdził naruszenie konwencji. 
Trzeba jednak podkreślić, że Trybunał wielokrotnie stwierdzał, iż konwencja 
nie stwarza uprawnień do nakazania państwu, względem którego skarga została 
uwzględniona, uchylenia orzeczenia wydanego przez organ krajowy (Albert i Le 
Compte przeciwko Belgii, Art. 50, z dnia 24 października 1983 r., § 13, Seria A nr 
68; Belilos przeciwko Szwajcarii, z dnia 29 kwietnia 1988 r., § 75, Seria A nr 132.), 
wstrzymania jego wykonania (Pelladoah przeciwko Holandii, z dnia 22 
września1994 r., § 44, Seria A nr 297-B.) lub ponownego przeprowadzenia 
postępowania w sprawie (H.E. przeciwko Federalnej Republice Niemiec, nr 
12866/87, z dnia 9 grudnia 1987 r.; Saïdi przeciwko Francji, z dnia 20 września 
1993 r., § 47, Seria A nr 261-C). W efekcie takiego stanowiska skargi wnoszone 
przez skarżących w tego rodzaju sytuacjach uznawane były za niedopuszczalne. 
Przykładowo, w sprawie H.E. przeciwko Republice Federalnej Niemiec skarżący 
wniósł o wznowienie postępowania przed sądem krajowym, uznawszy, że 
stwierdzenie naruszenia art. 6 ust. 1 konwencji stanowi „nowy fakt”, co w świetle 
prawa krajowego otwierało drogę do wznowienia postępowania. Skarga wniesiona 
do Trybunału po odmowie wznowienia postępowania przez sądy krajowe została 
uznana za niedopuszczalną m.in. dlatego, że uprawnienie do żądania wznowienia 
postępowania sądowego nie jest gwarantowane postanowieniami konwencji. 
Podsumowując należy stwierdzić, że w dotychczasowej interpretacji art. 6 ust. 
1 konwencji Trybunał nie wykazał skłonności do jednoznacznego i zdecydowanego 
opowiedzenia się za koncepcją bezwzględnego wprowadzenia przez państwa – 

sygnatariuszy konwencji do swoich systemów prawnych instytucji wznowienia 
sądowego postępowania cywilnego w związku z jego ostatecznym wyrokiem, mimo 
że niejednokrotnie, przy innych okazjach, wypowiadał się za zapewnieniem 
efektywności postanowieniom konwencji i konkretyzującym te postanowienia 
orzecznictwu Trybunału. 
Charakterystyczne jest poza tym, że Trybunał ostrzej traktuje te państwa, 
które wprowadziły do swego systemu prawnego wyraźną podstawę wznowienia 
postępowania cywilnego w związku z jego wyrokiem. W takich wypadkach, jak to 
wynika z orzecznictwa Trybunału, do sankcji dochodzi ze względu na niewłaściwe 
zastosowanie przepisów regulujących to postępowanie, natomiast państwom, które 
tego nie uczyniły, nie wytyka się ponownie naruszenia art. 6 ust. 1 konwencji 
jedynie dlatego, że do wznowienia postępowania, mimo określonego wyroku 
Trybunału, nie doszło. 
Wprowadzenie takiej podstawy z punktu widzenia wymagań konwencji nie jest 
nieodzowne, oceniając bowiem zakres prawa chronionego przez art. 6 ust. 1 
konwencji, trzeba brać pod rozwagę możliwość kolizji sytuacji prawnej podmiotów, 
będących stronami sprawy cywilnej, w której nastąpiło naruszenie prawa do 
sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez sąd. Powściągliwość Trybunału 
dotycząca zniweczenia skutków naruszenia tego prawa w drodze wznowienia 
postępowania jest uzasadniona, gdyż w następstwie usunięcia tych skutków w tej 
drodze może dojść do kolejnego naruszenia art. 6 ust. 1, z tym że pod inną postacią 
i wobec drugiej strony sprawy cywilnej. Kolejne naruszenie dotyczyłoby zasady 
ochrony praw nabytych i zasady pewności prawnej, powiązanych ściśle z 
konsekwencjami prawomocności wyroku, o czym była wcześniej mowa. Stabilność 
prawomocnych wyroków wydanych w sprawach cywilnych to wartość w polskim 
porządku prawnym chroniona konstytucyjnie, nie można zatem abstrahować także 
od sytuacji przeciwnika procesowego strony skarżącej. Rzecznik trafnie podniósł, 
że przyjęcie, iż wyrok Trybunału stwierdzający naruszenie prawa do sprawiedliwego 
rozpatrzenia sprawy przez sąd powinien zawsze stanowić przyczynę wznowienia 
postępowania, prowadziłoby do naruszenia zasady równości. 
Powstaje poza tym wątpliwość, czy w ogóle wyrok taki należy łączyć, jak 
uczynił Rzecznik, z podstawą skargi o wznowienia postępowania w postaci 
nieważności, czy też nie należy raczej – przynajmniej de lege lata – skutki tego 
wyroku niwelować przez rozszerzającą wykładnię art. 399 § 2 w związku z art. 4011 

k.p.c., zwłaszcza że postacie naruszenia art. 6 ust. 1 konwencji mają zróżnicowany 
charakter i nie zawsze związane są z okolicznościami, które według prawa 
krajowego stanowią podstawę przyjęcia nieważności postępowania. Założenie, że 
taka właśnie podstawa wznowienia postępowania jest mimo wszystko właściwsza, 
pozwoliłoby zarazem uniknąć chaosu, jaki powstawałby w związku z dokonywaniem 
przez sąd oceny, czy dane naruszenie art. 6 ust. 1 konwencji powinno zostać 
potraktowane jako okoliczność świadcząca o nieważności postępowania w ujęciu 
art. 401 k.p.c., a po upływie pięciu lat od prawomocności wyroku, że chodzi o 
pozbawienie strony możności działania lub należytej reprezentacji (art. 408 k.p.c.). 
Powstaje także istotne pytanie, dlaczego podstawę wznowienia ma stanowić 
tylko wyrok, którym stwierdzono naruszenie art. 6 ust. 1 konwencji, skoro 
orzecznictwo Trybunału obejmuje też inne wypadki naruszenia prawa przez sąd, w 
szczególności naruszenia innych praw i wolności wynikających z konwencji, takich 
jak np. wolność wyrażania opinii (art. 10 konwencji) lub gwarancja ochrony 
własności (art. 1 ust. 1 protokołu nr 1 do konwencji, sporządzonego w Paryżu, dnia 
20 marca 1952 r., Dz.U. z 1995 r. Nr 36, poz. 175). Oznacza to, że uwzględnienia 
wymaga też specyfika zobowiązań konwencyjnych, która jest pochodną 
wieloaspektowej treści konwencji. Prima facie można stwierdzić, że w wielu 
wypadkach wyroki stwierdzające naruszenie konwencji w ogóle nie nadają się do 
wykonania przez wykorzystanie instytucji wznowienia postępowania. Możliwość 
taka, przy założeniu prawidłowo ukształtowanego stanu prawnego, nie wchodzi w 
grę, przykładowo, w razie skutecznej skargi na nierozpoznanie sprawy w 
rozsądnym terminie. W innych wypadkach stwierdzone przez Trybunał naruszenie 
może być wynikiem niewłaściwego ustawodawstwa krajowego, sprzecznego z 
konwencją. Celowa byłaby wówczas inicjatywa ustawodawcza w kierunku 
znowelizowania prawa krajowego i doprowadzenia do jego zgodności z konwencją. 
Poza tym, jeżeli nawet źródłem naruszenia konwencji nie było bezpośrednie 
działanie ustawodawstwa krajowego kolidującego z konwencją, lecz orzeczenie 
sądowe, to w pewnych sytuacjach właściwym instrumentem mogą być inne środki 
prawne, np. powództwo przeciwegzekucyjne, skarga o stwierdzenie niezgodności z 
prawem prawomocnego orzeczenia lub powództwo odszkodowawcze wobec 
Skarbu Państwa z tytułu tzw. deliktu sądowego. Wznowieniu postępowania, jak 
stwierdzono, może też przeciwstawiać się konieczność respektowania powagi 

rzeczy osądzonej i tkwiącej u jej podstawy zasady stabilności prawnej, a także 
ochrony nabytego w dobrej wierze prawa przez stronę przeciwną. 
Prowadzi to do wniosku, że skoro ani w przepisach kodeksu postępowania 
cywilnego, ani w przepisach konwencji nie przewidziano wprost odpowiedniej 
podstawy wznowienia postępowania cywilnego w związku z wyrokiem Trybunału 
stwierdzającym naruszenie art. 6 ust. 1 konwencji, to na pierwsze pytanie należy 
udzielić odpowiedzi negatywnej. 
Inną kwestią jest, że w konkretnych okolicznościach, niezależnie od treści 
wyroku Trybunału, może niekiedy wystąpić podstawa wznowienia przewidziana w 
art. 401 k.p.c. (ewentualnie w związku z art. 408 k.p.c.). W takim wypadku, jeżeli 
nawet okoliczności te doprowadziły do uchybienia procesowego, które zostało 
wytknięte Polsce jako naruszenie art. 6 ust. 1 konwencji, podstawa wznowienia 
postępowania ma jednak charakter autonomiczny i nie polega na tym, że Trybunał 
wydał korzystne dla skarżącego orzeczenie. O istnieniu podstawy wznowienia 
przesądzałoby to, że przyczyny, dla których Trybunał stwierdził naruszenie prawa 
do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez sąd, spowodowały jednocześnie 
nieważność postępowania. Należy zresztą podkreślić, że niekiedy tylko niektóre 
elementy sytuacji uznanej przez Trybunał za naruszenie art. 6 ust. 1 konwencji 
mogą wystarczyć do przyjęcia, iż istnieje podstawa wznowienia w postaci 
nieważności postępowania. 
Należy zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 41 konwencji, jeśli Trybunał stwierdzi, 
iż nastąpiło naruszenie konwencji lub jej protokołów, a prawo wewnętrzne 
zainteresowanego państwa pozwala tylko na częściowe usunięcie konsekwencji 
tego naruszenia, Trybunał, w razie potrzeby, przyznaje pokrzywdzonej stronie 
słuszne zadośćuczynienie. Z prac przygotowawczych do konwencji wynika, że 
regulacja ta jest podyktowana okolicznością, iż konwencja nie uprawnia Trybunału 
do uchylania orzeczeń sądów krajowych, a jednocześnie mogą istnieć sytuacje, w 
których – wobec niewzruszalności prawomocnego orzeczenia w danym krajowym 
systemie prawnym – uzyskanie pełnej restytucji nie będzie możliwe. Sygnatariusze 
konwencji godzili się zatem z takim stanem rzeczy i przewidzieli z tego powodu 
możliwość przyznania skarżącemu zadośćuczynienia. Trzeba jednak zaznaczyć, co 
trafnie podkreśla się w doktrynie, że jeżeli sąd krajowy w ramach przewidzianych 
przepisami ustawy ma możliwość orzekania w sprawie, w której wcześniej zapadł 
wyrok Trybunału, to jest on zobowiązany uwzględnić treść konwencji jako jedną z 

podstaw orzekania w takim znaczeniu, jakie nadał jej w odniesieniu do konkretnej 
sprawy Trybunał i podjąć działania w celu zrealizowania pozytywnych zobowiązań 
wynikających z naruszenia konwencji, włącznie z przywróceniem skarżącemu 
sytuacji prawnej sprzed naruszenia, tak dalece, jak tylko okaże się to możliwe. Sąd 
krajowy powinien zatem nie dopuścić do powtórnego naruszenia konwencji. 
Wskazówka ta dotyczy zwłaszcza takich spraw, których przedmiot wymaga 
zapewnienia ciągłej ochrony prawnej, a tym samym potrzeba poszanowania 
stabilności prawomocnych orzeczeń sądowych schodzi na dalszy plan. Granicę 
tego rodzaju prokonwencyjnego postępowania, oprócz ram prawnych 
ograniczających możliwość ponownego orzekania w sprawie prawomocnie 
osądzonej, stanowią także niezmienione okoliczności sprawy, ich modyfikacja może 
bowiem prowadzić do uchylenia mocy wiążącej wyroku Trybunału. 
Podsumowując, skoro ustawodawca nie wprowadził do kodeksu postępowania 
cywilnego samoistnej podstawy wznowienia postępowania w postaci wydania przez 
Europejski Trybunał Praw Człowieka wyroku stwierdzającego naruszenie art. 6 ust. 
1 konwencji, a jednocześnie z konwencji nie wynika bezwzględna konieczność 
wznowienia postępowania w razie wydania przez Trybunał takiego wyroku, gdyż 
ustawodawcom krajowym pozostawiono w tym zakresie swobodny wybór, to 
przedstawione zagadnienie prawne należało rozstrzygnąć jak w uchwale. 
II. Przechodząc do analizy drugiej kwestii wynikającej z przedstawionego 
zagadnienia, należy zwrócić uwagę, że Rzecznik Praw Obywatelskich odwołał się 
do art. 16 ust. 2 pkt 4 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku, zgodnie z którym, 
w związku z rozpatrywanymi sprawami, Rzecznik może występować z wnioskami 
do Sądu Najwyższego o podjęcie uchwały mającej na celu wyjaśnienie przepisów 
prawnych budzących wątpliwości w praktyce lub których stosowanie wywołało 
rozbieżności w orzecznictwie. Wyłania się więc pytanie, czy istnieje w ogóle 
podstawa do podjęcia uchwały co do drugiej kwestii. 
Należy zwrócić uwagę na rozbieżność orzecznictwa Sądu Najwyższego co do 
rozumienia art. 60 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz.U. 
Nr 240, poz. 2052). Stosownie do § 1, jeżeli w orzecznictwie sądów powszechnych, 
sądów wojskowych lub Sądu Najwyższego ujawnią się rozbieżności w wykładni 
prawa, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego może przedstawić wniosek o ich 
rozstrzygnięcie Sądowi Najwyższemu w składzie siedmiu sędziów lub innym 
odpowiednim składzie, w myśl zaś § 2, z wnioskiem, o którym mowa w § 1, mogą 

wystąpić również Rzecznik Praw Obywatelskich i Prokurator Generalny oraz, w 
zakresie swojej właściwości, Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego i 
Rzecznik Ubezpieczonych. 
W orzecznictwie Sądu Najwyższego przeważa pogląd, że art. 60 § 1 ustawy z 
dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym określa jedynie przedmiot wniosku, 
z którym może wystąpić Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego i nie uchyla 
kompetencji podmiotów wskazanych w § 2 do występowania o podjęcie uchwał 
abstrakcyjnych, w zakresie, w jakim wynika to z przepisów ustrojowych 
regulujących działanie tych podmiotów (por. m.in. uzasadnienia postanowień Sądu 
Najwyższego z dnia 22 września 2004 r., III CZP 25/04, OSNC 2005, nr 7-8, poz. 
146 oraz z dnia 17 kwietnia 2003 r., WZP 1/03, OSNKW 2003, nr 7-8, poz. 62). Inne 
zapatrywanie wypowiedziano w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów 
Sądu Najwyższego z dnia 27 października 2005 r., I KZP 38/05 (OSNKW 2005, nr 
11, poz. 103; por. też uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 30 
października 2008 r., I KZP 17/08, OSNKW 2008, nr 11, poz. 87), w której przyjęto, 
że art. 16 ust. 2 pkt 4 ustawy o Rzeczniku należy odczytywać z uwzględnieniem 
obecnego brzmienia ustawy o Sądzie Najwyższym, a tym samym tzw. uchwała 
abstrakcyjna może być podjęta na wniosek Rzecznika tylko w wypadku wystąpienia 
w orzecznictwie rozbieżności w zakresie wykładni prawa. Przyjęcie takiego 
stanowiska oznacza brak podstawy do podjęcia uchwały co do drugiej kwestii 
objętej przedstawionym zagadnieniem, w obowiązującym bowiem stanie prawnym 
możliwość przedstawiania Sądowi Najwyższemu abstrakcyjnych zagadnień 
prawnych została w znacznym stopniu ograniczona pod względem przedmiotowym; 
zagadnienie prawne może powstać wyłącznie na tle rozbieżności w orzecznictwie 
sądów (zob. uzasadnienie postanowienia składu siedmiu sędziów Sądu 
Najwyższego z dnia 22 września 2004 r., III CZP 25/04, OSNC 2005, nr 7-8, poz. 
146). 
Zestawienie art. 60 ustawy o Sądzie Najwyższym z art. 16 ust. 2 pkt 4 ustawy 
o Rzeczniku uwidacznia, że przesłanki przedmiotowe dopuszczalności 
podejmowania uchwał w związku z wnioskami Pierwszego Prezesa Sądu 
Najwyższego i Rzecznika Praw Obywatelskich zostały zróżnicowane, Rzecznik 
bowiem może występować z wnioskiem o podjęcie uchwały mającej na celu 
wyjaśnienie przepisów prawnych budzących wątpliwości w praktyce lub których 
stosowanie wywołało rozbieżności w orzecznictwie. Należy podkreślić, że Rzecznik 

nie umotywował bliżej swojego wniosku z punktu widzenia sposobu dokonywania 
wykładni art. 4171 § 2 zdanie pierwsze k.c., w ogóle zaś nie wskazał na 
dotychczasową rzekomo budzącą wątpliwości praktykę (sądową) lub rozbieżność 
orzecznictwa. W tym względzie powołał się jedynie na wyrok Sądu Najwyższego z 
dnia 28 listopada 2008 r., V CSK 271/08 (OSNC-ZD 2009, nr C, poz. 78), w którym 
wypowiedziano pogląd, że w sprawie przeciwko Skarbowi Państwa o naprawienie 
szkody wyrządzonej ograniczeniem prawa dostępu do sądu, spowodowanym 
odmową zwolnienia od kosztów sądowych, sąd polski jest związany wykładnią art. 6 
ust. 1 konwencji dokonaną w wyroku Trybunału stwierdzającym naruszenie tego 
przepisu przez Polskę. Trudno zatem mówić o wyczerpaniu przesłanek 
przewidzianych w art. 16 ust. 2 pkt 4 ustawy o Rzeczniku, skoro poza tą 
jednostkową sprawą opisaną we wniosku wątpliwość nie była w orzecznictwie 
rozważana. W uzasadnieniu wniosku uprawnionego organu o podjęcie stosownej 
uchwały należy zobrazować praktykę sądową, na tle której wystąpiły wątpliwości 
wymagające wyjaśnienia przepisów prawnych, lub też wskazać – przez 
przytoczenie konkretnych rozstrzygnięć – rozbieżność w orzecznictwie. Takie 
stanowisko, jakkolwiek na gruncie poprzedniego stanu prawnego, zajął Sąd 
Najwyższy w postanowieniu składu siedmiu sędziów z dnia 18 lutego 1994 r., III 
CZP 173/93 ("Biuletyn SN" 1994, nr 5, s. 21). Jeszcze dobitniej w tym względzie 
Sąd Najwyższy wypowiedział się w postanowieniu składu siedmiu sędziów z dnia 
30 stycznia 1996 r., III CZP 172/95 (OSNC 1996, nr 7-8, poz. 92), stwierdzając – 
pod rządem art. 13 pkt 3 ustawy z dnia 20 września 1984 r. o Sądzie Najwyższym 
(jedn. tekst: Dz.U. z 2002 r. Nr 101, poz. 924 ze zm.) – że Sąd Najwyższy 
uprawniony jest do dokonania wykładni abstrakcyjnej tylko wtedy, gdy powstaną 
rozbieżności w orzecznictwie lub wątpliwości w praktyce. Przesłanką zastosowania 
tego przepisu jest istnienie wątpliwości w praktyce, a nie wyłącznie w teorii, za 
niemożliwą zatem należy uznać wykładnię całkowicie abstrakcyjną, oderwaną od 
konkretnych spraw i stanów faktycznych, znajdującą uzasadnienie wyłącznie w 
niejasnym brzmieniu przepisów. 
Nie można również pomijać zmiany stanu prawnego dokonanej po złożeniu 
wniosku przez Rzecznika. Na podstawie ustawy z dnia 22 lipca 2010 r. o zmianie 
ustawy – Kodeks cywilny, ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy – 
Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz.U. Nr 155, poz. 1037) znowelizowano 
zarówno przepisy kodeksu postępowania cywilnego dotyczące instytucji skargi o 

stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, jak i art. 4171 § 2 
k.c. W obowiązującym stanie prawnym, jak już podniesiono, skarga o stwierdzenie 
niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia zasadniczo przysługuje jedynie 
od prawomocnych orzeczeń kończących postępowanie w sprawie w sposób 
merytoryczny. Od pozostałych prawomocnych orzeczeń, w tym orzeczeń wydanych 
w postępowaniu egzekucyjnym oraz upadłościowym i naprawczym (art. 7674 § 3 
k.p.c. oraz art. 33 ust. 3 i art. 2231 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo 
upadłościowe i naprawcze, jedn. tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 175, poz. 1361 ze zm.), 
skarga nie przysługuje, a jeżeli przez ich wydanie została wyrządzona szkoda, 
strona może dochodzić jej wyrównania bez potrzeby wcześniejszego stwierdzenia 
niezgodności orzeczenia z prawem w postępowaniu ze skargi, a zatem 
bezpośrednio przed sądem powszechnym w drodze powództwa przeciwko 
Skarbowi Państwa o zapłatę odszkodowania. Wobec tak zmienionego stanu 
prawnego nie można oczywiście mówić w kontekście wniosku Rzecznika o 
przepisach prawnych budzących wątpliwości w praktyce lub których stosowanie 
wywołało rozbieżności w orzecznictwie. 
Jeżeli więc z jednej strony sam sposób zredagowania – w omawianym 
zakresie – wniosku przez Rzecznika Praw Obywatelskich nie odpowiada 
ustawowym wymaganiom, które muszą być spełnione przy przedstawianiu Sądowi 
Najwyższemu zagadnienia prawnego do rozstrzygnięcia, a z drugiej strony trzeba 
uwzględnić zasadniczą zmianę stanu prawnego, która czyni ten wniosek co 
najmniej przedwczesnym, to w konsekwencji należy uznać, że do podjęcia 
odpowiedniej uchwały nie ma podstawy prawnej. Z tego względu co do tej części 
wniosku należało odmówić podjęcia uchwały (art. 61 § 1 ustawy z dnia 23 listopada 
2002 r. o Sądzie Najwyższym).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI