III CZP 154/07

Sąd Najwyższy2008-07-08
SNCywilnepostępowanie cywilneWysokanajwyższy
pełnomocnik procesowynienależyte umocowanienieważność postępowaniazatwierdzenie czynnościSąd NajwyższyRzecznik Praw Obywatelskichkodeks postępowania cywilnegoart. 379 pkt 2 k.p.c.art. 97 k.p.c.

Sąd Najwyższy orzekł, że występowanie w charakterze pełnomocnika osoby, która nie może być pełnomocnikiem, powoduje nieważność postępowania i nie może być usunięte przez zatwierdzenie czynności przez stronę.

Rzecznik Praw Obywatelskich zapytał, czy udział osoby nieuprawnionej jako pełnomocnika powoduje nieważność postępowania i czy można to naprawić przez zatwierdzenie czynności przez stronę. Sąd Najwyższy, analizując rozbieżne orzecznictwo, podjął uchwałę, że taki przypadek oznacza brak należytego umocowania i skutkuje nieważnością postępowania na podstawie art. 379 pkt 2 k.p.c., a uchybienie to nie może być usunięte przez zatwierdzenie czynności przez stronę.

Zagadnienie prawne przedstawione Sądowi Najwyższemu przez Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczyło skutków występowania w sprawie w charakterze pełnomocnika procesowego osoby, która nie może być pełnomocnikiem. Pytanie brzmiało, czy takie działanie oznacza brak należytego umocowania powodujący nieważność postępowania (art. 379 pkt 2 k.p.c.), czy też uchybienie to może być usunięte przez zatwierdzenie przez stronę czynności dokonanych przez tę osobę. Sąd Najwyższy, po przeanalizowaniu dotychczasowego orzecznictwa, które wykazywało rozbieżności w tej kwestii, podjął uchwałę stwierdzającą, że występowanie w charakterze pełnomocnika procesowego osoby, która nie może być pełnomocnikiem, oznacza brak należytego umocowania powodujący nieważność postępowania (art. 379 pkt 2 k.p.c.). Co istotne, Sąd uznał, że uchybienie to nie może być usunięte w drodze zatwierdzenia przez stronę czynności dokonanych przez tę osobę. Uzasadnienie uchwały szczegółowo omawia ewolucję orzecznictwa w tej materii, wskazując na wcześniejsze poglądy dopuszczające możliwość sanowania wadliwego umocowania przez potwierdzenie czynności przez stronę, a następnie na ugruntowany już pogląd odrzucający taką możliwość w przypadku, gdy osoba nie może być pełnomocnikiem z mocy ustawy. Sąd podkreślił autonomiczny charakter pełnomocnictwa procesowego, bezwzględnie obowiązujący charakter przepisów określających krąg pełnomocników oraz fakt, że brak zdolności postulacyjnej nie jest brakiem przejściowym, który można usunąć, w przeciwieństwie do braku samego pełnomocnictwa.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, oznacza brak należytego umocowania powodujący nieważność postępowania.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że przepisy prawa procesowego bezwzględnie określają krąg osób mogących być pełnomocnikami procesowymi. Osoba, której ustawa nie przyznaje zdolności postulacyjnej, nie może być dopuszczona do działania w postępowaniu, a jej czynności nie mogą być zatwierdzone przez stronę w celu sanowania wadliwości.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchwała

Strony

NazwaTypRola
Rzecznik Praw Obywatelskichorgan_państwowywnioskodawca
Prokuratura Krajowaorgan_państwowyprokurator

Przepisy (5)

Główne

k.p.c. art. 379 § pkt 2

Kodeks postępowania cywilnego

Nienależyte umocowanie pełnomocnika strony stanowi przyczynę nieważności postępowania.

Pomocnicze

k.p.c. art. 97 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy możliwości dopuszczenia przez sąd tymczasowo do podjęcia naglącej czynności procesowej osoby niemogącej na razie przedstawić pełnomocnictwa, z uzależnieniem skuteczności tej czynności od jej zatwierdzenia przez stronę. Nie dotyczy sytuacji, gdy osoba z mocy ustawy nie może być pełnomocnikiem.

k.p.c. art. 87

Kodeks postępowania cywilnego

Określa krąg podmiotów mogących być pełnomocnikami procesowymi.

k.c. art. 103

Kodeks cywilny

Dotyczy możliwości konwalidacji umowy zawartej przez osobę występującą bez umocowania lub z przekroczeniem jego zakresu. Nie ma zastosowania do czynności procesowych osób niemogących być pełnomocnikami.

k.p.c. art. 401 § ust. 2

Kodeks postępowania cywilnego

Wyłącza wznowienie postępowania na podstawie przyczyn nieważności w postaci nienależytego reprezentowania strony lub pozbawienia możności działania, jeżeli przed uprawomocnieniem się wyroku niemożność ustała lub brak reprezentacji był podniesiony w drodze zarzutu albo strona potwierdziła dokonane czynności procesowe. Sąd uznał, że przepis ten, w kontekście innych przepisów, dopuszcza potwierdzenie czynności dokonanych przez nienależycie umocowanego pełnomocnika, ale tylko w przypadku braku samego pełnomocnictwa, a nie braku możliwości bycia pełnomocnikiem.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Pełnomocnictwo procesowe jest instytucją autonomiczną, normowaną przepisami prawa procesowego o charakterze bezwzględnie obowiązującym. Przepisy prawa procesowego (art. 87 k.p.c.) bezwzględnie określają krąg podmiotów mogących być pełnomocnikami procesowymi. Osoba, której ustawa nie zezwala być pełnomocnikiem procesowym, nie może być dopuszczona do działania w postępowaniu, a jej czynności nie mogą być sanowane przez zatwierdzenie przez stronę. Art. 97 k.p.c. dotyczy sytuacji tymczasowego braku pełnomocnictwa, a nie sytuacji, gdy osoba z mocy ustawy nie może być pełnomocnikiem. Brak zdolności postulacyjnej jest brakiem nieusuwalnym, w przeciwieństwie do braku samego pełnomocnictwa.

Odrzucone argumenty

Skuteczność prawna czynności procesowych dokonanych przez osobę, która nie może być pełnomocnikiem, zależy od ich zatwierdzenia przez zainteresowaną stronę. Potwierdzenie przez stronę czynności procesowych dokonanych przez osobę, która nie mogła być pełnomocnikiem procesowym, wyłącza możliwość przyjęcia nieważności postępowania. Brak należytego umocowania pełnomocnika prowadzi do nieważności tylko wtedy, gdy w jego konsekwencji doszło do istotnego naruszenia praw procesowych strony. Z art. 103 § 1 k.c. wyprowadza się wniosek o dopuszczalności konwalidacji także czynności procesowych dokonanych przez osobę niewłaściwie umocowaną. Art. 97 k.p.c. stanowi podstawę rozumowania, że jeżeli strona może zatwierdzić czynności dokonane przez osobę niemającą żadnego umocowania, to tym bardziej może zatwierdzić czynności osoby, której pełnomocnictwa udzieliła, chociaż nie miała zdolności postulacyjnej.

Godne uwagi sformułowania

Występowanie w charakterze pełnomocnika procesowego osoby, która nie może być pełnomocnikiem, oznacza brak należytego umocowania powodujący nieważność postępowania (art. 379 pkt 2 k.p.c.). Uchybienie to nie może być usunięte w drodze zatwierdzenia przez stronę czynności dokonanych przez tę osobę. Pełnomocnictwo procesowe kształtuje autonomiczny stosunek prawny, którego istotnym elementem jest stosunek zewnętrzny zachodzący pomiędzy pełnomocnikiem a sądem i drugą stroną procesu (uczestnikiem postępowania), normowany przepisami prawa procesowego o charakterze bezwzględnie obowiązującym. Osoba, której ustawa nie przyznaje zdolności postulacyjnej, nie może być dopuszczona do działania na jakimkolwiek etapie postępowania; nie może jej na to zezwolić sąd, a przeszkody tej nie może usunąć wola strony. Braku określonej cechy, wymaganej dla przypisania określonemu podmiotowi zdolności postulacyjnej, nie da się, w odróżnieniu od braku pełnomocnictwa, usunąć, gdyż nie jest to brak przejściowy, usuwalny.

Skład orzekający

Tadeusz Ereciński

przewodniczący

Jacek Gudowski

członek

Iwona Koper

członek

Barbara Myszka

członek

Lech Walentynowicz

członek

Tadeusz Wiśniewski

członek

Mirosława Wysocka

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie, że udział osoby nieuprawnionej jako pełnomocnika procesowego prowadzi do nieważności postępowania, która nie może być sanowana przez zatwierdzenie czynności przez stronę."

Ograniczenia: Dotyczy wyłącznie sytuacji, gdy osoba nie może być pełnomocnikiem z mocy ustawy, a nie sytuacji braku samego pełnomocnictwa.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Rozstrzyga istotną kwestię proceduralną dotyczącą reprezentacji strony w procesie, która ma bezpośrednie przełożenie na praktykę prawniczą i może wpływać na ważność postępowań.

Nieważność postępowania z powodu nieprawidłowego pełnomocnika – czy zatwierdzenie przez stronę naprawi błąd?

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 8 lipca 2008 r., III CZP 154/07 
 
Prezes SN Tadeusz Ereciński (przewodniczący) 
Sędzia SN Jacek Gudowski 
Sędzia SN Iwona Koper 
Sędzia SN Barbara Myszka 
Sędzia SN Lech Walentynowicz 
Sędzia SN Tadeusz Wiśniewski 
Sędzia SN Mirosława Wysocka (sprawozdawca) 
 
Sąd Najwyższy na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 8 lipca 
2008 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Piotra Wiśniewskiego, po 
rozstrzygnięciu zagadnienia prawnego przedstawionego przez Rzecznika Praw 
Obywatelskich we wniosku z dnia 19 grudnia 2007 r.: 
"Czy występowanie w sprawie w charakterze pełnomocnika strony osoby, która 
nie może być pełnomocnikiem, oznacza brak należytego umocowania, co powoduje 
nieważność postępowania (art. 379 pkt 2 k.p.c.), czy też uchybienie to może być 
usunięte przez zatwierdzenie przez stronę czynności dokonanych przez tę osobę?" 
podjął uchwałę: 
 
Występowanie w charakterze pełnomocnika procesowego osoby, która nie 
może być pełnomocnikiem, oznacza brak należytego umocowania 
powodujący nieważność postępowania (art. 379 pkt 2 k.p.c.). 
 
Uzasadnienie 
 
Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł o podjęcie uchwały, mającej na celu 
wyjaśnienie istniejących w orzecznictwie sądowym rozbieżności co do wykładni i 
stosowania art. 97 k.p.c., które ujął w formie pytania prawnego przytoczonego na 
wstępie. 
Zdaniem Rzecznika, zasadnicza różnica stanowisk dotyczy tego, czy udział w 
charakterze pełnomocnika osoby, która nim być nie może, zawsze powoduje 

nieważność postępowania, czy tylko wtedy, gdy jej czynności nie zostały 
potwierdzone lub gdy prowadziło to do pozbawienia strony możności obrony jej 
praw. 
Prokurator wniósł o podjęcie uchwały, że występowanie w sprawie w charakterze 
pełnomocnika strony osoby, która nie może być pełnomocnikiem, jest brakiem 
należytego umocowania niemożliwym do usunięcia w drodze zatwierdzenia przez 
stronę czynności procesowych dokonanych przez tę osobę, powodującym na 
podstawie art. 379 pkt 2 k.p.c. nieważność postępowania. 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
Analiza orzeczeń Sądu Najwyższego, w których rozważane były skutki 
występowania w sprawie w charakterze pełnomocnika osoby niemogącej być 
pełnomocnikiem procesowym, potwierdza tezę o niejednolitości orzecznictwa. 
W uchwale z dnia 20 grudnia 1968r., III CZP 93/68 (OSNCP 1969, nr 7-8, poz. 
129) Sąd Najwyższy stwierdził, że skuteczność prawna czynności procesowych 
dokonanych przez osobę, która nie może być pełnomocnikiem, zależy od ich 
zatwierdzenia przez zainteresowaną stronę. W ocenie Sądu Najwyższego, w razie 
dokonania czynności procesowej z upoważnienia strony, udzielonego osobie, która 
nie może być pełnomocnikiem z powodu braku przesłanek określonych w art. 87 
k.p.c., podobnie jak w wypadku działania osoby trzeciej bez zlecenia, czynność jest 
ważna, jeżeli została zatwierdzona przez stronę. Zatwierdzenie może nastąpić w 
każdym czasie, przy czym sąd, stwierdziwszy taki brak, powinien wezwać stronę do 
zatwierdzenia czynności dokonanych przez nieuprawnionego. 
W myśl uchwały z dnia 18 września 1992 r., III CZP 112/92 (OSNC 1993, nr 5, 
poz. 75), potwierdzenie przez stronę w sądzie drugiej instancji czynności 
procesowych dokonanych w toku dotychczasowego postępowania przez osobę, 
która nie mogła być pełnomocnikiem procesowym tej strony, wyłącza możliwość 
przyjęcia nieważności postępowania na tej podstawie, że pełnomocnik nie był 
należycie umocowany. Sąd Najwyższy argumentował, odwołując się do art. 97 
k.p.c., że skoro wola strony może niwelować całkowicie brak umocowania, to tym 
bardziej strona może potwierdzić czynności osoby, której udzieliła pełnomocnictwa, 
a następnie okazało się, że nie należy ona do kręgu podmiotów wymienionych w 
art. 87 § 1 k.p.c. Kwalifikacje w postaci przynależności do kręgu podmiotów 
wymienionych w tym przepisie nie stanowią warunków udzielenia pełnomocnictwa, 
lecz jedynie przesłanki skuteczności działania pełnomocnika procesowego w 

postępowaniu cywilnym. W ocenie Sądu Najwyższego, obowiązujące przepisy nie 
stwarzają żadnych przeszkód, by czynności przedsięwzięte na podstawie 
pełnomocnictwa udzielonego osobie niemającej kwalifikacji mogły być potwierdzone 
przez mocodawcę i stać się w pełni skuteczne. 
W uzasadnieniu wyroku z dnia 13 marca 1991 r., I CR 484/90 (OSNCP 1992, nr 
7-8, poz. 138) Sąd Najwyższy stwierdził, że przeoczenie przez sąd pierwszej 
instancji, iż pełnomocnik powodów nie należał do kręgu osób wymienionych w art. 
87 § 1 k.p.c., nie przesądza nieważności postępowania na podstawie art. 369 § 2 
k.p.c. Brak należytego umocowania pełnomocnika strony prowadzi do nieważności, 
jeżeli w jego konsekwencji doszło do istotnego naruszenia praw procesowych 
strony. Nieważność nie zachodzi, jeżeli strona akceptowała podejmowane 
czynności i nie twierdziła, że zastępowanie jej przez nieuprawnionego 
pełnomocnika wywarło negatywny wpływ na wynik procesu. 
Do tego nurtu orzecznictwa zaliczany jest także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 
25 lutego 1999 r., I CKN 1108/97 (OSNC 1999, nr 9, poz. 158), zgodnie z którym 
nienależyte umocowanie pełnomocnika procesowego nigdy nie jest okolicznością 
prowadzącą do odrzucenia pozwu. Sąd Najwyższy stwierdził, że skutki 
nienależytego umocowania pełnomocnika nie następują automatycznie, gdyż 
uchybienie to jest usuwalne i w tym celu sąd wyznacza termin do zatwierdzenia 
czynności, co może nastąpić także w postępowaniu odwoławczym. Trzeba jednak 
dostrzec, że Sąd Najwyższy nie wypowiedział się wyraźnie, iż dotyczy to każdej 
postaci nienależytego umocowania pełnomocnika, natomiast podkreślił, że w 
rozpoznawanej sprawie pełnomocnik miał wymagane przez art. 87 § 1 k.p.c. 
kwalifikacje, a błąd umocowania polegał tym, że mocodawca nie podpisał 
udzielonego mu pełnomocnictwa. W istocie zatem wypowiedź Sądu Najwyższego, 
odwołująca się do art. 97 § 2 k.p.c. i możliwości potwierdzenia czynności 
dokonanych przez wadliwie umocowanego pełnomocnika, choć uogólniona, 
wyraźnie dotyczyła innej postaci nienależytego umocowania pełnomocnika, niż 
obecnie rozważana. 
Początek odmiennego kierunku orzecznictwa jest wiązany z wyrokiem Sądu 
Najwyższego z dnia 20 sierpnia 2001 r., I PKN 586/00 (OSNP 2003, nr 14, poz. 
335), jednak już wcześniej, w wyrokach z dnia 29 września 1998 r., II CKN 529/98 
(nie publ.) i z dnia 10 sierpnia 2000 r., IV CKN 1137/00 (nie publ.), Sąd Najwyższy 
uznał, że nie jest dopuszczalne potwierdzenie przez stronę czynności dokonanych 

przez osobę niemogącą być pełnomocnikiem, gdyż strona może skutecznie 
zatwierdzić czynności dokonane przez osobę nie legitymującą się jej 
pełnomocnictwem, ale mogącą być pełnomocnikiem w chwili dokonywania 
czynności. 
W wyroku z dnia 20 sierpnia 2001 r., I PKN 586/00, oraz w uchwale z dnia 28 
lipca 2004 r., III CZP 32/04 (OSNC 2006, nr 1, poz. 2) Sąd Najwyższy, wyraźnie 
odstępując od wykładni uprzednio dominującej w judykaturze, stwierdził, że 
występowanie w sprawie w charakterze pełnomocnika strony osoby, która nie może 
być pełnomocnikiem, oznacza brak należytego umocowania, co powoduje 
nieważność postępowania (art. 379 pkt 2 k.p.c.), a uchybienie to nie może być 
usunięte w drodze zatwierdzenia przez stronę czynności dokonanych przez tę 
osobę. 
W pierwszym z tych orzeczeń Sąd Najwyższy podkreślił, że brak należytego 
umocowania pełnomocnika występuje zarówno wtedy, gdy w tym charakterze 
występowała osoba, która mogła być pełnomocnikiem, lecz istniały braki w 
udzieleniu pełnomocnictwa, jak i wtedy, gdy jako pełnomocnik podejmowała 
czynności osoba, która w ogóle pełnomocnikiem być nie mogła. W ocenie Sądu 
Najwyższego, art. 97 k.p.c. nie przemawia za dopuszczalnością potwierdzenia 
czynności pełnomocnika w drugim z wymienionych przypadków, gdyż dotyczy on 
ściśle określonej sytuacji procesowej. Z przepisu tego należy raczej wyprowadzać 
wniosek, że nie jest możliwe potwierdzenie czynności źle umocowanego 
pełnomocnika, jeżeli nie występują wymienione w nim przesłanki. Sąd Najwyższy 
odrzucił argument, że dopuszczalność zatwierdzania czynności pełnomocnika 
wynika z istoty pełnomocnictwa, jak również argument odwołujący się do art. 93 
k.p.c., przewidującego możliwość prostowania i odwoływania oświadczeń 
pełnomocnika. Wskazał, że argumentacja ta pomija istotę takich uchybień 
procesowych, które powodują nieważność postępowania, bez względu na to, czy i 
jaki miały wpływ na przebieg sprawy i jej wynik. 
Także w uzasadnieniu uchwały z dnia 28 lipca 2004 r., III CZP 32/04, Sąd 
Najwyższy uznał za chybione odwoływanie się do istoty pełnomocnictwa oraz 
podkreślił, że uprawnienie strony do działania przed sądem przez pełnomocnika nie 
ma charakteru bezwzględnego, gdyż strona nie może ustanowić swoim 
pełnomocnikiem w sprawie każdej osoby. Przepisy iuris cogentis, których mocy nie 
może uchylić strona swoim działaniem, określają kto i w jakich sprawach może być 

pełnomocnikiem procesowym. Dopuszczenie do udziału w postępowaniu osób, 
którym ustawa nie zezwala być pełnomocnikiem procesowym, pozbawiałoby 
jakiegokolwiek znaczenia przepisy ograniczające krąg osób mogących być 
pełnomocnikami procesowymi i „legalizowałoby” udział osób nieuprawnionych w 
postępowaniu, wbrew zakazowi ustawy. Dopuszczalności zatwierdzania przez 
stronę czynności takich osób nie można poszukiwać w odpowiednim stosowaniu 
przepisów kodeksu cywilnego o pełnomocnictwie, gdyż stosowanie tych przepisów, 
nawet odpowiednie, jest wyłączone ze względu na istnienie w kodeksie 
postępowania cywilnego przepisów szczególnych dotyczących następczego 
zatwierdzania czynności procesowych dokonanych bez należytego umocowania. 
Sąd Najwyższy podkreślił również, że art. 97 § 2 k.p.c. jest przepisem 
szczególnym, który w ściśle określonych w § 1 okolicznościach pozwala na 
zatwierdzenie czynności pełnomocnika, którego sąd dopuścił tymczasowo do 
podjęcia naglącej czynności procesowej, dokonanej przez osobę, niemogącą „na 
razie” przedstawić pełnomocnictwa. Przepis ten w ogóle nie odnosi się do 
czynności procesowej podjętej przez osobę, która nie może być pełnomocnikiem, 
chociaż strona udzieliła jej pełnomocnictwa. 
Stanowisko, że nie jest możliwe potwierdzenie czynności i usunięcie w ten 
sposób uchybienia polegającego na ustanowieniu pełnomocnikiem osoby, która 
pełnomocnikiem procesowym być nie może, Sąd Najwyższy konsekwentnie, i bez 
odstępstw, zajmował w późniejszych orzeczeniach (por. postanowienia z dnia 18 
lutego 2005 r., V CK 519/04, i z dnia 18 listopada 2005 r., IV CZ 112/05 oraz wyroki 
z dnia 4 marca 2008 r., IV CSK 457/07, i z dnia 18 marca 2008 r., II CSK 582/07, 
nie publ.). W nowszym orzecznictwie stanowisko to jest więc wyraźnie 
ustabilizowane. 
W literaturze także wystąpiły zasadnicze różnice w ocenie skutków działania jako 
pełnomocnika procesowego osoby, która nim być nie może. Można też dostrzec, że 
– jakkolwiek nie bez różnic, to jednak wyraźnie – ostatnio w piśmiennictwie 
dominuje pogląd odpowiadający nowemu kierunkowi judykatury. 
Pogląd o dopuszczalności zatwierdzenia czynności pełnomocnika niemającego 
zdolności postulacyjnej uzasadnia się stwierdzając, że udzielenie pełnomocnictwa 
jest czynnością prawną dokonaną na podstawie prawa materialnego, co ma 
oznaczać, iż jego prawna skuteczność w ogóle nie jest uzależniona od tego, czy 
osoba tak umocowana ma kwalifikacje prawne wymagane przez ustawę 

procesową. W konsekwencji nie dostrzega się przeszkód do uznania, że czynności 
podjęte na podstawie pełnomocnictwa udzielonego osobie niemającej kwalifikacji 
wymaganych przez przepisy procesowe mogą być potwierdzone przez mocodawcę, 
uzyskując w ten sposób skuteczność w postępowaniu sądowym. Z art. 103 § 1 k.c., 
przewidującego możliwość konwalidacji umowy zawartej przez osobę występującą 
bez umocowania lub z przekroczeniem jego zakresu w drodze potwierdzenia 
umowy przez osobę, w imieniu której została zawarta, wyprowadza się wniosek o 
dopuszczalności konwalidacji także czynności procesowych dokonanych przez 
osobę niewłaściwie umocowaną. 
Artykuł 97 k.p.c. stanowi podstawę rozumowania, że jeżeli strona może 
zatwierdzić nawet takie czynności procesowe, które zostały w jej imieniu dokonane 
przez osobę niemającą żadnego umocowania, to tym bardziej może zatwierdzić 
czynności osoby, której pełnomocnictwa udzieliła, chociaż nie miała zdolności 
postulacyjnej. 
Dalszy argument wyprowadza się z art. 401 ust. 2 in fine k.p.c., twierdząc, że 
jednoznacznie – choć pośrednio – wprowadza on instytucję konwalidacji czynności 
dokonanych przez nienależycie umocowanego pełnomocnika dla sytuacji, w których 
sąd dowiedział się o braku umocowania już po dokonaniu czynności procesowych. 
W tym przepisie, przy uwzględnieniu także art. 70 i 97 k.p.c., dostrzega się wyraźną 
tendencję kodeksu do konwalidowania braku należytego umocowania, przy czym 
ma to dotyczyć czynności podejmowanych zarówno przez osobę niemającą 
pełnomocnictwa, jak i osobę dysponującą pełnomocnictwem, lecz niemogącą być 
pełnomocnikiem procesowym. Na uzasadnienie tego poglądu powołuje się także 
względy ekonomii procesowej i ochrony interesów stron postępowania cywilnego. 
Na rzecz poglądu przeciwnego, wykluczającego dopuszczalność zatwierdzenia 
czynności dokonanych w imieniu strony przez osobę niemogącą być 
pełnomocnikiem, powołuje się argumenty, że uregulowanie kwestii działania w 
postępowaniu w cudzym imieniu osoby bez pełnomocnictwa wyłącza sięganie w 
tym zakresie do przepisów prawa materialnego (art. 103-105 k.c.). Artykuł 97 k.p.c. 
dotyczy sytuacji ściśle w nim określonych i wykluczone jest jego stosowanie do 
czynności osób niemogących być pełnomocnikami procesowymi. 
Artykuł 87 k.p.c. ma charakter bezwzględnie obowiązujący i nie może być 
obchodzony ani przez sąd, ani przez strony, a do tego prowadziłoby akceptowanie 
udziału w postępowaniu osób ustawowo nieupoważnionych do występowania w 

charakterze pełnomocnika procesowego. Dopuszczenie zatwierdzania czynności 
dokonanych przez osobę niemogącą być pełnomocnikiem umożliwiałoby niezgodne 
z interesem wymiaru sprawiedliwości „legalizowanie” udziału w postępowaniu 
cywilnym osób spoza ustawowego kręgu. Zgoda na konwalidowanie takiego 
uchybienia prowadziłaby do stanu niepewności i dowolności ze względu na 
uzależnienie poważnych skutków procesowych od decyzji strony o zatwierdzeniu 
lub niezatwierdzeniu czynności. 
Przechodząc do rozstrzygnięcia przedstawionego zagadnienia należy stwierdzić, 
że pełnomocnictwo jest oświadczeniem woli upoważniającym określoną osobę do 
działania w imieniu i ze skutkiem dla reprezentowanego. Z zasady granice 
umocowania pełnomocnika określa mocodawca w oświadczeniu o udzieleniu 
pełnomocnictwa (art. 96 k.c.). W wypadku pełnomocnictwa procesowego zakres 
umocowania określa ustawa (art. 91 k.p.c.), która nie wyklucza możliwości jego 
ograniczenia ani innych zmian zakresu umocowania, wymagających jednak ujęcia 
w treści pełnomocnictwa (art. 92 k.p.c.). Pełnomocnictwo procesowe kształtuje 
autonomiczny stosunek prawny, którego istotnym elementem jest stosunek 
zewnętrzny zachodzący pomiędzy pełnomocnikiem a sądem i drugą stroną procesu 
(uczestnikiem postępowania), normowany przepisami prawa procesowego o 
charakterze bezwzględnie obowiązującym. Pełnomocnictwo to wywołuje skutki tylko 
dla niego właściwe, a istotne warunki określające jego udzielenie wynikają z 
przepisów prawa procesowego. 
Zasada ustanawiania pełnomocnika według swobodnego uznania strony (art. 86 
k.p.c.) doznaje w pewnych wypadkach ograniczenia. Może ono polegać na 
wyłączeniu działania przez stronę osobiście przez wprowadzenie obowiązkowego 
zastępstwa (art. 871 k.p.c.) albo na ograniczeniu swobody wyboru pełnomocnika 
przez określenie kręgu podmiotów mogących być pełnomocnikami procesowymi 
(art. 87 § 1 k.p.c.), przy uwzględnieniu dodatkowych upoważnień dotyczących 
pewnych kategorii spraw, wymienionych w art. 87 § 2-6 k.p.c. oraz w przepisach o 
postępowaniach odrębnych (art. 465 § 1, art. 4798, 47929 § 3, art. 47951, 47962, 
47973 i 6915 k.p.c.). 
Wyczerpujące wyliczenie, kto może być pełnomocnikiem procesowym, oznacza, 
że żadna inna osoba pełnomocnikiem procesowym należycie nie może być 
skutecznie ustanowiona. Należy zatem odrzucić pogląd, jakoby z samej istoty 
pełnomocnictwa procesowego można wyprowadzać uniezależnienie jego 

skuteczności od zdolności postulacyjnej pełnomocnika procesowego, chociaż 
bowiem kodeks cywilny nie zawiera uregulowań ograniczających krąg osób 
mogących być pełnomocnikami, to zawiera je kodeks postępowania cywilnego. Z 
tego względu uprawnienie strony do działania przed sądem przez pełnomocnika nie 
jest tożsame z uprawnieniem do ustanowienia skutecznie pełnomocnikiem 
procesowym każdej osoby. (...) Warto przy tym wskazać, że w ocenie Trybunału 
Konstytucyjnego (wyrok z dnia 16 listopada 2004 r., P 19/03, OTK-A Zb.Urz. 2004, 
nr 10, poz. 106) to, że pełnomocnictwo procesowe jako odrębna instytucja prawna 
ma zakres węższy w stosunku do pełnomocnictwa udzielonego „na zasadach 
ogólnych” oraz że ograniczony jest krąg podmiotów, spośród których strona może 
wybrać pełnomocnika, ani nie pozbawia stron prawa do odpowiedniej reprezentacji, 
ani nie narusza zasady równości stron. 
Należyte umocowanie pełnomocnika procesowego jest zatem umocowaniem 
udzielonym zgodnie z przepisami kodeksu postępowania cywilnego o 
pełnomocnikach procesowych, w tym – z przepisami określającymi krąg podmiotów 
uprawnionych do występowania w takim charakterze. Trafny jest dominujący w 
orzecznictwie i piśmiennictwie pogląd, że nienależyte umocowanie pełnomocnika 
zachodzi zarówno wtedy, gdy jako pełnomocnik działa osoba nielegitymująca się 
pełnomocnictwem, jak i wtedy, gdy działa osoba, której strona udzieliła wprawdzie 
pełnomocnictwa, lecz z przyczyn prawnych nie może ona być pełnomocnikiem, 
gdyż nie należy do kręgu osób mogących w danej sprawie być pełnomocnikiem 
procesowym. 
Stosownie do art. 379 pkt 2 k.p.c., nienależyte umocowanie pełnomocnika strony 
stanowi przyczynę nieważności postępowania, wymaga zatem rozważenia, czy w 
odniesieniu do dwóch wymienionych postaci nienależytego umocowania występuje 
zróżnicowanie skutków procesowych oraz możliwości zapobieżenia im przez 
podjęcie określonych czynności przez wadliwie reprezentowaną stronę. 
Szczególna regulacja dotycząca podjęcia czynności przez osobę nieumocowaną 
zawarta jest w art. 97 k.p.c., który określa szczegółowe przesłanki jego 
zastosowania, przewidując możliwość dopuszczenia przez sąd tymczasowo do 
podjęcia naglącej czynności procesowej osoby niemogącej na razie przedstawić 
pełnomocnictwa, z uzależnieniem skuteczności tej czynności od jej zatwierdzenia 
przez stronę w terminie wyznaczonym przez sąd. (...) Z przepisu jasno wynika, że 
dotyczy on czynności jednorazowej, a nie działania (występowania) w toku 

postępowania, oraz że dotyczy osoby, która nie legitymuje się pełnomocnictwem 
„na razie”, a więc przejściowo, tymczasowo. Osoba, która ze względu na 
ograniczenia wynikające z ustawy nie może być pełnomocnikiem procesowym, nie 
tylko "na razie", ale w ogóle należytego pełnomocnictwa przedstawić nie może; 
osoby takiej sąd nie może dopuścić do podjęcia czynności na podstawie art. 97 § 1 
k.p.c. 
Za nieprzekonujące zatem należy uznać te argumenty podnoszone w 
orzecznictwie i piśmiennictwie, które odwołują się do art. 97 k.p.c., mającego 
przemawiać za dopuszczalnością zatwierdzenia czynności osoby niemogącej być 
pełnomocnikiem, skoro „wola strony może niwelować całkowity brak umocowania”. 
Brak umocowania może być wolą strony „zniwelowany” jedynie przy kumulatywnym 
spełnieniu przesłanek, które są wręcz przeciwstawne do okoliczności 
reprezentowania strony w toku postępowania przez osobę, która nie może pełnić 
funkcji pełnomocnika. Także cel unormowania jest jasny i wyraża się tylko w 
doraźnym zapobieżeniu negatywnym skutkom nieprzedstawienia pełnomocnictwa 
przed lub w chwili dokonania czynności. 
Unormowanie w kodeksie postępowania cywilnego w sposób szczególny kwestii 
następczego potwierdzenia czynności procesowych dokonanych bez należytego 
umocowania ma także to znaczenie, że wyklucza możliwość stosowania w tym 
zakresie przepisów kodeksu cywilnego (art. 103-104 k.c.). Przepisy te odnoszą się 
zresztą tylko do sytuacji, w których pełnomocnik działał bez umocowania lub z 
przekroczeniem umocowania, a więc nie obejmują stanów faktycznych, w których 
czynności były podejmowane przez osobę niemogącą być pełnomocnikiem. 
Brak ogólnego unormowania następczego zatwierdzania czynności procesowych 
nienależycie umocowanego pełnomocnika oraz istnienie przepisu szczególnego, 
przewidującego taką możliwość w ściśle określonej sytuacji procesowej, to 
poważne argumenty na rzecz tezy o generalnej niedopuszczalności potwierdzania 
takich czynności ze skutkiem w postaci sanowania skutków uchybienia. Przemawia 
za tym także ciężar uchybienia, wyrażający się w zaliczeniu go do przyczyn 
nieważności postępowania, jak również brzmienie art. 379 pkt 2 k.p.c., który skutek 
ten łączy wprost z zaistniałym stanem przeszłym (pełnomocnik „nie był należycie 
umocowany”). Ma także swoją wymowę argument, że w wyniku dopuszczenia 
skutecznego zatwierdzania przez stronę czynności nienależycie umocowanego 
pełnomocnika ostatecznie doniosły skutek procesowy w postaci nieważności 

postępowania jest uzależniony od zachowania strony, decydującej się na 
zatwierdzenie (lub niezatwierdzenie) czynności procesowych dokonanych w jej 
imieniu. 
Stanowczemu zanegowaniu dopuszczalności potwierdzania takich czynności 
sprzeciwia się natomiast art. 401 pkt 2 k.p.c., który wyłącza wznowienie 
postępowania na podstawie przyczyn nieważności w postaci nienależytego 
reprezentowania strony lub pozbawienia możności działania, jeżeli przed 
uprawomocnieniem się wyroku niemożność ustała lub brak reprezentacji był 
podniesiony w drodze zarzutu albo strona potwierdziła dokonane czynności 
procesowe. Z tego przepisu wynika, że ustawa przewiduje – a tym samym 
dopuszcza – potwierdzenie przez stronę czynności dokonanych w jej imieniu przez 
osobę nienależycie umocowaną. Jest przy tym niewątpliwe, że nie dotyczy to 
sytuacji przewidzianej w art. 97 k.p.c., w której sąd bezpośrednio i w określonym 
czasie decyduje o skuteczności konkretnej czynności. Odnosi się to zatem do 
innych stanów faktycznych, takich, w których stwierdzenie działania 
nieumocowanego pełnomocnika nastąpiło post factum, a stronie umożliwiono 
potwierdzenie czynności. 
Z konstrukcji art. 401 ust. 2 k.p.c. wynika, że potwierdzenie czynności wyłącza 
możliwość powołania się na niewłaściwą reprezentację jako podstawę wznowienia. 
W przepisie tym dostrzega się wyraz ogólnej zasady dopuszczalności 
potwierdzania przez stronę czynności procesowych. Tezę tę wspiera argumentacja 
odwołująca się do względów pragmatycznych, a więc zapobiegania negatywnym 
skutkom nieważności postępowania. 
Dopuszczanie do zatwierdzania czynności dokonanych przez pełnomocników 
nielegitymujących się należytym umocowaniem jest częstą praktyką w sądach 
powszechnych, aprobowaną przez Sąd Najwyższy. Ostatecznie, pomimo 
przedstawionych wątpliwości, brak więc obecnie dostatecznej motywacji do 
generalnego odrzucenia możliwości zatwierdzenia przez stronę czynności 
dokonanych przez nieumocowanego należycie pełnomocnika i dopuszczenia jej 
tylko w stanie faktycznym odpowiadającym hipotezie art. 97 § 1 k.p.c. 
To stwierdzenie wymaga jednak istotnego zastrzeżenia. Jednoznaczne uznanie 
przez Sąd Najwyższy dopuszczalności zatwierdzenia przez stronę czynności 
nienależycie umocowanego pełnomocnika dotyczy tylko tej postaci nienależytego 
umocowania, która polega na działaniu osoby nielegitymującej się 

pełnomocnictwem, lecz mogącej być pełnomocnikiem procesowym. Jedynie we 
wcześniejszych orzeczeniach (por. uzasadnienia uchwał z dnia 20 grudnia 1968 r., 
III CZP 93/68, i z dnia 18 września 1992 r., III CZP 112/92) Sąd Najwyższy 
zrównywał pod tym względem obie postaci nienależytego umocowania. 
W nowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego nadal uznaje się za dopuszczalne 
zatwierdzanie czynności przez stronę, jednak już tylko w odniesieniu do działania 
osoby mogącej być pełnomocnikiem, a nielegitymującej się pełnomocnictwem 
udzielonym przez stronę (por. uzasadnienia postanowień z dnia 29 września 1998 
r., II CKN 529/99, nie publ. i z dnia 18 listopada 2005 r., IV CZ 112/05, nie publ., 
wyroków z dnia 10 sierpnia 2000 r., IV CKN 1137/00, nie publ. oraz uchwały z dnia 
28 lipca 2004 r., III CZP 32/04). Zasadnicza zmiana polega na tym, że obecnie Sąd 
Najwyższy odrzuca, wyraźnie i jednolicie, możliwość zatwierdzenia czynności 
dokonanych przez osobę niemogącą w świetle ustawy procesowej być 
pełnomocnikiem strony w postępowaniu cywilnym. Jak wskazano, taki pogląd 
zdecydowanie przeważa też w nowszym piśmiennictwie. 
Stanowisko to należy uznać za prawidłowe i je podtrzymać, za czym 
przemawiają powołane argumenty, związane z autonomicznym charakterem 
pełnomocnictwa procesowego oraz z wykładnią art. 97 k.p.c. 
Akceptacja zatwierdzania czynności dokonanych przez osobę, która nie 
wykazała umocowania, nie uzasadnia dopuszczenia takiej możliwości w sytuacji 
zasadniczo odmiennej, jaką jest występowanie w charakterze pełnomocnika osoby, 
której ustawa na to nie pozwala. W tym wypadku uchybienie polega na naruszeniu 
bezwzględnie obowiązujących przepisów określających, kto może być 
pełnomocnikiem procesowym w postępowaniu cywilnym. Osoba, której ustawa nie 
przyznaje zdolności postulacyjnej, nie może być dopuszczona do działania na 
jakimkolwiek etapie postępowania; nie może jej na to zezwolić sąd, a przeszkody tej 
nie może usunąć wola strony. Braku określonej cechy, wymaganej dla przypisania 
określonemu podmiotowi zdolności postulacyjnej, nie da się, w odróżnieniu od 
braku pełnomocnictwa, usunąć, gdyż nie jest to brak przejściowy, usuwalny. O ile 
przy pierwszej postaci niewłaściwego umocowania strona może danej osobie 
udzielić pełnomocnictwa i jednocześnie, w związku z tym umocowaniem, 
rozciągnąć jego skutki na wcześniejsze – dokonane przed jego udzieleniem – 
czynności przez ich potwierdzenie, o tyle w drugim wypadku na żadnym etapie 
postępowania pełnomocnictwo nie może być w ogóle skutecznie udzielone przez 

stronę i przyjęte przez sąd, a tym samym nie może dojść do zatwierdzenia 
wcześniejszych czynności „pełnomocnika”. 
Dopuszczenie do zatwierdzania czynności dokonanych przez osobę, której 
ustawa nie zezwala na podejmowanie czynności procesowych w imieniu strony, 
byłoby równoznaczne z niestosowaniem przepisów wyczerpująco określających 
krąg podmiotów wyposażonych w uprawnienie do reprezentowania strony 
(uczestnika) w postępowaniu cywilnym. Nie chodziłoby tu zatem jedynie o zgodę na 
naprawienie jednostkowej, niezgodnej z prawem czynności, ale o zgodę na 
generalne dopuszczenie możliwości „legalizowania” sytuacji, której – pozostając w 
zgodzie z przepisami – naprawić się nie da. Przyjęcie możliwości zatwierdzania 
czynności dokonywanych przez osoby niedopuszczone przez ustawę do pełnienia 
roli pełnomocnika procesowego byłoby w istocie udzieloną a priori zgodą na 
naruszanie bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa procesowego. 
Znaczenie, jakie ustawa przywiązuje do prawidłowej reprezentacji strony, wyraża 
się w uznaniu braku należytej reprezentacji za przyczynę nieważności 
postępowania. Podobnie, jak przy innych przyczynach nieważności, uchybienie w 
zakresie należytej reprezentacji nie podlega badaniu pod kątem wpływu uchybienia 
na przebieg i wynik sprawy. Z tego względu błędny jest pogląd, jakoby brak 
należytego umocowania pełnomocnika strony prowadził do nieważności tylko 
wtedy, gdy w jego konsekwencji doszło do istotnego naruszenia praw procesowych 
strony, co nie zachodzi w przypadku zaakceptowania przez stronę czynności 
nieuprawnionego pełnomocnika. 
Nieprzekonujące jest powoływanie się na to, że zapewnienie należytej 
reprezentacji jest podyktowane potrzebą ochrony interesów strony, która nie 
wymaga takiej ochrony, jeżeli zgodnie z własną wolą chce potwierdzić czynności 
nieuprawnionego pełnomocnika. Kwestię te należy postrzegać w szerszym 
kontekście. Właściwie rozumiany interes prawny każdej strony wymaga, by sprawa 
została rozpoznana przy zachowaniu wszystkich wymagań procesowych. Chociaż 
niejednolicie, to jednak w orzecznictwie przyznaje się obu stronom możliwość 
powołania się na przyczynę nieważności, a nie tylko tej stronie, której dotyczyło 
uchybienie (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 lutego 2004 r., IV CK 269/02, 
nie publ. i z dnia 23 marca 2006 r., IV CSK 115/05, "Biuletyn SN" 2006, nr 6, s. 9). 
Rygory procesowe są ustanawiane nie tylko dla ochrony konkretnych praw i 

interesów procesowych stron; ich przestrzeganie służy w wymiarze ogólnym 
zarówno stronom, jak i interesowi wymiaru sprawiedliwości. 
Z omówionych względów należy przyjąć, że pełnomocnikiem procesowym strony 
w postępowaniu cywilnym może być tylko osoba, którą ustawa procesowa 
wyposaża w takie uprawnienie. Wynika z tego ograniczenie swobody stron w 
wyborze osoby pełnomocnika procesowego, bezwzględnie wiążące strony i sąd. 
Występowanie w sprawie w charakterze pełnomocnika procesowego osoby, której 
ustawa na to nie zezwala, powoduje nieważność postępowania (art. 379 pkt 2 
k.p.c.). Uchybienie to nie może być usunięte przez zatwierdzenie czynności 
dokonanych przez tę osobę. 
Z przedstawionych względów Sąd Najwyższy podjął uchwałę, jak na wstępie.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI