III CZP 139/06

Sąd Najwyższy2007-04-18
SNnieruchomościprawo rzeczoweWysokanajwyższy
prawo wodneprawo rybołówstwasłużebnośćukaz carskinacjonalizacjaustawa wodnaustawa o rybołówstwieSąd Najwyższyuchwała

Prawo rybołówstwa obciążające wody państwowe na podstawie ukazu carskiego z 1864 r. nie wygasło z dniem wejścia w życie ustawy Prawo wodne z 1962 r., ale nie może być wykonywane od wejścia w życie ustawy o rybołówstwie z 1932 r.

Sąd Najwyższy rozstrzygnął zagadnienie prawne dotyczące wygaśnięcia praw majątkowych osób trzecich obciążających wody państwowe po wejściu w życie ustawy Prawo wodne z 1962 r. Uchwała stwierdza, że prawo rybołówstwa nadane ukazem carskim z 1864 r. nie wygasło z dniem wejścia w życie Prawa wodnego z 1962 r. Jednakże, z uwagi na przepisy ustawy o rybołówstwie z 1932 r., prawo to nie może być wykonywane od momentu wejścia w życie tej ustawy.

Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów rozpatrzył zagadnienie prawne przedstawione przez Rzecznika Praw Obywatelskich, dotyczące wygaśnięcia praw majątkowych obciążających wody państwowe po wejściu w życie ustawy Prawo wodne z 1962 r. W szczególności chodziło o prawo rybołówstwa nadane ukazem carskim z 1864 r. Sąd uznał, że prawo to nie wygasło z dniem wejścia w życie Prawa wodnego z 1962 r. Podkreślono, że przepisy Prawa wodnego z 1962 r. miały charakter nacjonalizacyjny i doprowadziły do upaństwowienia wód płynących, jednakże nie objęły one wód, które już wcześniej stanowiły własność Państwa. Niemniej jednak, Sąd stwierdził, że prawo rybołówstwa nie może być wykonywane od dnia wejścia w życie ustawy o rybołówstwie z 1932 r. Ustawa ta, wprowadzając nacjonalizację rybołówstwa i ustanawiając obwody rybackie, uniemożliwiła indywidualne wykonywanie tego prawa. Sąd odrzucił argumentację o wygaśnięciu prawa na podstawie wykładni a fortiori przepisów Prawa wodnego z 1962 r., wskazując na potrzebę ochrony praw majątkowych zgodnie z Konstytucją.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Prawo rybołówstwa obciążające wody państwowe na podstawie art. 16 ukazu z dnia 2 marca (19 lutego) 1864 r. o urządzeniu włościan nie wygasło z dniem wejścia w życie ustawy z dnia 30 maja 1962 r. – Prawo wodne. Nie może być ono jednak wykonywane od dnia wejścia w życie ustawy z dnia 7 marca 1932 r. o rybołówstwie.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że przepisy Prawa wodnego z 1962 r. miały charakter nacjonalizacyjny, ale nie objęły wód już będących własnością Państwa. Podkreślono, że prawo rybołówstwa nie mogło być wykonywane od wejścia w życie ustawy o rybołówstwie z 1932 r., która faktycznie nacjonalizowała rybołówstwo.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchwała

Strony

NazwaTypRola
Rzecznik Praw Obywatelskichorgan_państwowywnioskodawca
Prokuratura Krajowaorgan_państwowyuczestnik
Skarb Państwaorgan_państwowywłaściciel wód
właściciele gruntów przybrzeżnychinneuprawnieni
mieszkańcy wsi R.R.inneuprawnieni

Przepisy (12)

Główne

Ukaz o urządzeniu włościan art. 16

Ustanowił prawo rybołówstwa dla gromady.

Prawo wodne z 1962 r. art. 1, 2

Ustawa z dnia 30 maja 1962 r. – Prawo wodne

Miała charakter nacjonalizacyjny, ale nie objęła wód już będących własnością Państwa.

ustawa o rybołówstwie z 1932 r.

Ustawa z dnia 7 marca 1932 r. o rybołówstwie

Uniemożliwiła wykonywanie prawa rybołówstwa od dnia wejścia w życie.

Pomocnicze

Ustawa z dnia 7 maja 1920 r. o likwidacji serwitutów na terenie byłego Królestwa Kongresowego

Przewidywała procedurę znoszenia służebności.

Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 1 lutego 1927 r. o zniesieniu służebności

Obejmowało obszar objęty sprawą.

ustawa o rybactwie

Ustawa z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym

Zastąpiła ustawę o rybołówstwie z 1932 r., nie zawiera regulacji dotyczących zastanych praw połowu.

Prawo wodne z 2001 r. art. 10 ust.3

Ustawa z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne

Stwierdza, że wody publiczne są wyłączone spod obrotu i nie można ich obciążać prawami na rzecz osób trzecich.

k.c. art. 45, 244 § 1, 47 § 1, 53 § 1

Kodeks cywilny

Dotyczy definicji rzeczy, ograniczonych praw rzeczowych, pożytków.

Kodeks Napoleona art. 706-708

Regulował wygaśnięcie służebności przez trzydziestoletnie nieużywanie.

p.w.Pr.rzecz. art. XXVI, XXXI

Przepisy wprowadzające prawo rzeczowe

Utrzymane w mocy prawa rzeczowe.

p.w.k.c. art. XXXVII, XL

Przepisy wprowadzające kodeks cywilny

Utrzymane w mocy prawa rzeczowe.

p.w.k.z. art. XXXIX

Przepisy wprowadzające kodeks zobowiązań

Dotyczy wygaśnięcia zobowiązania.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Prawo rybołówstwa nie wygasło z dniem wejścia w życie Prawa wodnego z 1962 r., ponieważ dotyczyło wód już będących własnością Państwa. Ustawa o rybołówstwie z 1932 r. uniemożliwiła wykonywanie prawa rybołówstwa, ale nie spowodowała jego wygaśnięcia w sposób dorozumiany. Wykładnia a fortiori przepisów Prawa wodnego z 1962 r. prowadziłaby do naruszenia gwarancji konstytucyjnych ochrony własności.

Odrzucone argumenty

Prawo rybołówstwa wygasło z dniem wejścia w życie Prawa wodnego z 1962 r. na zasadzie wnioskowania a fortiori, podobnie jak inne prawa obciążające wody znacjonalizowane. Prawo rybołówstwa wygasło na podstawie przepisów Kodeksu Napoleona o przedawnieniu służebności z powodu trzydziestoletniego nieużywania.

Godne uwagi sformułowania

Prawo rybołówstwa obciążające wody państwowe na podstawie art. 16 ukazu z dnia 2 marca (19 lutego) 1864 r. o urządzeniu włościan nie wygasło z dniem wejścia w życie ustawy z dnia 30 maja 1962 r. – Prawo wodne. Nie może być ono jednak wykonywane od dnia wejścia w życie ustawy z dnia 7 marca 1932 r. o rybołówstwie. nacjonalizacja co do zasady stanowi pierwotne nabycie własności przez Państwo rozumowania a fortiori nie uzasadniają także cele Prawa wodnego z 1962 r., gdyż ich osiągnięciu nie stało na przeszkodzie prawo połowu ryb obciążające nieliczne jeziora państwowe, które nie mogło być już wówczas wykonywane od ponad trzydziestu lat.

Skład orzekający

Tadeusz Ereciński

przewodniczący

Mirosław Bączyk

członek

Helena Ciepła

członek

Irena Gromska-Szuster

sprawozdawca

Barbara Myszka

członek

Krzysztof Pietrzykowski

członek

Tadeusz Wiśniewski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów Prawa wodnego z 1962 r. i ustawy o rybołówstwie z 1932 r. w kontekście praw majątkowych obciążających wody państwowe, zasady ochrony własności w procesie nacjonalizacji."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji historycznej i prawnej związanej z prawem rybołówstwa nadanym ukazem carskim.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy historycznego prawa majątkowego i jego relacji z nowoczesnym prawem wodnym i rybołówstwa, ilustrując złożoność transformacji ustrojowych i prawnych w Polsce.

Czy carskie prawo rybołówstwa przetrwało nacjonalizację wód? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Sektor

rolnictwo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 18 kwietnia 2007 r., III CZP 139/06 
 
Prezes SN Tadeusz Ereciński (przewodniczący) 
Sędzia SN Mirosław Bączyk 
Sędzia SN Helena Ciepła 
Sędzia SN Irena Gromska-Szuster (sprawozdawca) 
Sędzia SN Barbara Myszka 
Sędzia SN Krzysztof Pietrzykowski 
Sędzia SN Tadeusz Wiśniewski 
 
Sąd Najwyższy na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 18 kwietnia 
2007 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Piotra Wiśniewskiego, na 
skutek zagadnienia prawnego przedstawionego przez Rzecznika Praw 
Obywatelskich we wniosku z dnia 9 listopada 2006 r.: 
"Czy z chwilą wejścia w życie ustawy z dnia 30 maja 1962 r. – Prawo wodne 
wygasły prawa majątkowe osób trzecich, które obciążały wody państwowe?" 
podjął uchwałę: 
 
Prawo rybołówstwa obciążające wody państwowe na podstawie art. 16 
ukazu z dnia 2 marca (19 lutego) 1864 r. o urządzeniu włościan nie wygasło z 
dniem wejścia w życie ustawy z dnia 30 maja 1962 r. – Prawo wodne (Dz.U. Nr 
34, poz. 158 ze zm.). Nie może być ono jednak wykonywane od dnia wejścia w 
życie ustawy z dnia 7 marca 1932 r. o rybołówstwie (Dz.U. Nr 35, poz. 357 ze 
zm.). 
 
Uzasadnienie 
 
Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił na podstawie art. 60 § 2 ustawy z dnia 23 
listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz.U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.) w związku 
z art. 16 ust. 2 pkt 4 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw 
Obywatelskich (jedn. tekst: Dz.U. z 2001 r. Nr 14, poz. 147) z wnioskiem o 
rozstrzygnięcie przedstawionego na wstępie zagadnienia prawnego, wskazując na 

występujące w orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów powszechnych 
rozbieżności wykładni art. 1 i 2 ustawy z dnia 30 maja 1962 r. – Prawo wodne 
(Dz.U. Nr 34, poz. 158 ze zm. – dalej: „Prawo wodne z 1962 r.”) co do zakresu 
objętej nimi nacjonalizacji, a w szczególności, czy doprowadziła ona do wygaśnięcia 
praw rzeczowych obciążających wody państwowe, które miały taki charakter 
jeszcze przed wejściem w życie tej ustawy, a w konsekwencji czy po jej wejściu w 
życie wygasło obciążające wody państwowe prawo połowu ryb na potrzeby własne 
m.in. w jeziorach W., U., S., T., P., G., P. i O., nadane włościanom w art. 16 ukazu 
carskiego o urządzeniu włościan z dnia 2 marca (19 lutego) 1864 r. 
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 grudnia 2004 r., IV CK 622/03 (OSNC 2005, 
nr 12, poz. 214) uznał, że nawet jeżeli prawa te nie zostały zlikwidowane na 
podstawie wcześniejszych aktów prawnych, to wygasły z chwilą wejścia w życie 
Prawa wodnego z 1962 r. Biorąc pod uwagę cel nacjonalizacji wód płynących 
dokonanej tą ustawą, którym była racjonalizacja gospodarki wodnej, uznał – na 
zasadzie wnioskowania a fortiori – że z chwilą wejścia w życie ustawy wygasły 
prawa rzeczowe obciążające także wody państwowe, skoro wszystkie inne 
znacjonalizowane wody prywatne przeszły na własność Państwa w stanie wolnym 
od obciążeń. Sformułował przy tym ogólniejszą tezę, że z chwilą wejścia w życie 
Prawa wodnego z 1962 r. wygasły prawa rzeczowe obciążające wody państwowe. 
Stanowiska tego nie podzieliły Sądy Rejonowe oraz Sąd Okręgowy w 
Suwałkach, rozstrzygające pozytywnie skierowane przeciwko Skarbowi Państwa 
roszczenia właścicieli gruntów przybrzeżnych okalających wskazane jeziora o 
ustalenie istnienia nadanych ukazem carskim służebności połowu ryb na potrzeby 
własne w tych jeziorach (m.in. wyroki Sądu Okręgowego w Suwałkach z dnia 8 
czerwca 2005 r., I Ca 279/04, z dnia 14 marca 2006 r., I Ca 20/06, z dnia 11 
kwietnia 2006 r., I Ca 22/06, z dnia 19 kwietnia 2006 r., I Ca 25/06 i z dnia 28 
kwietnia 2006 r., I Ca 23/06 i I Ca 24/06). Sądy te uznały, że powyższe ograniczone 
prawo rzeczowe, utrzymane w mocy zgodnie z art. XXVI i XXXI dekretu z dnia 11 
października 1946 r. – Przepisy wprowadzające prawo rzeczowe i prawo o księgach 
wieczystych (Dz.U. Nr 57, poz. 321 ze zm. – dalej: „p.w.Pr.rzecz.”), nie wygasło po 
wejściu w życie Prawa wodnego z 1962 r., a więc zgodnie z art. XXXVII i XL ustawy 
z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Przepisy wprowadzające kodeks cywilny (Dz.U. Nr 16, 
poz. 94, ze zm. – dalej: „p.w.k.c.”) nadal przysługuje uprawnionym. Powołały się na 
stanowisko Trybunału Konstytucyjnego wyrażone w wyroku z dnia 21 marca 

2005 r., SK 24/04 (OTK-A Zb.Urz. 2005, nr 3, poz. 25), w którym Trybunał uznał 
wskazane przepisy wprowadzające za zgodne z Konstytucją i – przyjmując za 
podstawę orzeczenia ustalenie, że omawiane prawo nie zostało zniesione także 
przez Prawo wodne z 1962 r. – stwierdził, iż należy ono do tych służebności, które 
zostały utrzymane w mocy przez wymienione przepisy wprowadzające. 
Sądy Rejonowe i Sąd Okręgowy w Suwałkach powołały się także na stanowisko 
Sądu Najwyższego zajęte w uchwale z dnia 23 lipca 2004 r., III CZP 34/04 (OSNC 
2005, nr 7-8, poz. 124), że skutki nacjonalizacyjne wynikające z art. 2 Prawa 
wodnego z 1962 r. nie obejmowały gruntów, które stały się własnością Państwa 
przed wejściem w życie tej ustawy. Skoro więc jeziora obciążone prawem połowu 
ryb nadanym ukazem carskim były własnością Państwa jeszcze przed wejściem w 
życie Prawa wodnego z 1962 r., to nie podlegały skutkom nacjonalizacji 
przewidzianej w art. 1 i 2 tego Prawa. 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
Rozważając na wstępie, czy zachodzą podstawy do podjęcia uchwały, skoro 
wskazane przez Rzecznika Praw Obywatelskich rozbieżności wykładni prawa 
występują nie w orzecznictwie Sądu Najwyższego, lecz pomiędzy orzeczeniem tego 
Sądu a orzecznictwem sądów powszechnych, podzielić należy stanowisko 
Rzecznika, oparte na jednolitych poglądach doktryny oraz uchwale Sądu 
Najwyższego z dnia 29 stycznia 2004 r., I KZP 39/03 (OSNKW 2004, nr 2, poz. 13), 
że dyspozycją art. 60 ustawy o Sądzie Najwyższym objęte są również takie 
sytuacje. Podjęcie przez Sąd Najwyższy uchwały abstrakcyjnej możliwe jest zatem 
także wówczas, gdy dotychczasowe orzeczenie tego Sądu nie spełniło swej funkcji 
ujednolicenia orzecznictwa przez przekonanie sądów powszechnych do określonej 
wykładni przepisu prawa i sądy te, już po dokonaniu wykładni przez Sąd Najwyższy, 
nie podzielając jej, prezentują w swoim orzecznictwie inny pogląd prawny. 
Trzeba jednak podkreślić, że w rozważanym zagadnieniu prawnym o 
rozbieżnościach w orzecznictwie można mówić jedynie w zakresie oceny skutków 
art. 1 i 2 Prawa wodnego z 1962 r. dla istnienia prawa połowu ryb przyznanego 
ukazem carskim, gdyż tylko tego prawa dotyczy stanowisko Sądu Okręgowego w 
Suwałkach zajęte we wskazanych orzeczeniach. Nie dotyczy więc ogólnej kwestii 
wygaśnięcia praw rzeczowych obciążających wody państwowe, co wprawdzie nie 
ma większego znaczenia dla toku rozważań, jednak musiało zostać uwzględnione 

przy formułowaniu uchwały, która może odnosić się tylko do kwestii wygaśnięcia 
prawa połowu ryb, nadanego ukazem carskim. 
Prawo to, podobnie jak wszelkiego rodzaju serwituty, rozpowszechnione było 
przede wszystkim na terenie dawnego zaboru rosyjskiego i potwierdzone zostało w 
wydanym przez rząd carski, po wybuchu Powstania Styczniowego, ukazie 
uwłaszczającym chłopów. Zachowano na ich rzecz dotychczasowe prawo 
polowania i rybołówstwa, stanowiąc w art. 16 ukazu z dnia 2 marca (19 lutego) 
1864 r. o urządzeniu włościan, że „prawo polowania na całej przestrzeni gruntów 
włościan jedną gromadę składających, jak nie mniej prawo rybołówstwa w wodach 
do tych gruntów przytykających, nie do każdego pojedynczego gospodarza, lecz do 
całej gromady należy”. W art. 2 rozkazu najwyższego – uchwały Komitetu Królestwa 
Polskiego z dnia 8 lutego 1880 r. o prawach włościan do rybołówstwa w wodach do 
ich gruntów przytykających – postanowiono natomiast, że „jeżeli w tabeli 
likwidacyjnej lub akcie nadawczym przyznane jest włościanom prawo rybołówstwa 
w jeziorze, to prawo włościan do rybołówstwa w takim jeziorze należy do nich w tej 
postaci i rozciągłości, jaka określona została w decyzjach instytucji do spraw 
włościańskich”. Jeżeli włościanom przyznane zostało prawo połowu ryb w jeziorze 
niebędącym ich własnością, uchwała ustanawiała formy prawne rozwiązywania 
konfliktów na tym tle. 
W chwili uwłaszczenia i potwierdzenia tego prawa, jezioro W. stanowiło tzw. 
dobra rządowe, będące własnością Państwa. Prawo chłopów wsi R.R. do połowu 
ryb w jeziorach W. i U. było wpisane w tabeli nadawczej, a w 1875 r. zostało 
wpisane do akt hipoteki suwalskiej. 
Serwituty i prawa podobne były już w końcu XIX wieku uważane za relikt czasów 
feudalnych, utrudniający racjonalną gospodarkę wodną i stanowiący stałe źródło 
konfliktów. W związku z tym na terenach zaboru pruskiego i austriackiego były 
stopniowo likwidowane i po odzyskaniu przez Polskę niepodległości pozostały w 
zasadzie tylko na terenie byłego zaboru rosyjskiego. Ich likwidację przewidywała 
ustawa z dnia 7 maja 1920 r. o likwidacji serwitutów na terenie byłego Królestwa 
Kongresowego (Dz.U. Nr 42, poz. 249), a następnie rozporządzenie Prezydenta 
Rzeczypospolitej z dnia 1 lutego 1927 r. o zniesieniu służebności w województwie 
kieleckim, lubelskim, łódzkim, warszawskim i zachodniej części województwa 
białostockiego (Dz.U. Nr 10, poz. 74 ze zm.), które obejmowało m.in. obszar 
powiatu suwalskiego i augustowskiego. Pozostałych terenów b. zaboru rosyjskiego 

dotyczyło podobne rozporządzenie z tej samej daty. Przepisy te przewidywały 
procedurę znoszenia służebności w trybie umownym i w trybie przymusowym. Z 
uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 grudnia 2004 r., IV CK 622/03 
oraz uzasadnień wyroków Sądu Okręgowego w Suwałkach wynika, że brak 
dowodów przeprowadzenia takiego postępowania w odniesieniu do prawa połowu 
ryb przyznanego mieszkańcom jezior tego rejonu uniemożliwia przyjęcie, iż prawa 
te zostały zlikwidowane w trybie przewidzianym w powyższej ustawie i 
rozporządzeniu. Nie ma też dowodów, że zostały one zlikwidowane w czasie 
scalania gruntów przeprowadzonego na tym terenie, choć scalenie prowadziło z 
reguły do likwidacji serwitutów. 
Zgodzić się również należy z poprzedzonym szczegółową analizą prawną 
stanowiskiem Sądu Najwyższego zajętym we wskazanym wyroku z dnia 22 grudnia 
2004 r. i podzielanym przez Sąd Okręgowy w Suwałkach, że prawo to nie zostało 
zlikwidowane także na podstawie wskazanych w tym orzeczeniu aktów prawnych 
wydawanych kolejno w okresie międzywojennym i po drugiej wojnie światowej, 
odnoszących się do tego rodzaju praw. 
Kontynuując tę analizę trzeba stwierdzić, że prawa tego nie zniosła również 
ustawa wodna z dnia 19 września 1922 r. (jedn. tekst: Dz.U. z 1928 r. Nr 62, poz. 
574 ze zm. – dalej: „ustawa wodna z 1922 r.”), która obowiązywała do chwili wejścia 
w życie Prawa wodnego z 1962 r. Miała ona także charakter nacjonalizacyjny i 
doprowadziła do daleko idącej „publicyzacji” wód, dzieląc je na wody publiczne, 
stanowiące własność publiczną, i prywatne, stanowiące własność prywatną, oraz 
stwierdzając, że wszystkie wody są publiczne, jeżeli na podstawie art. 4 lub 
szczególnych tytułów prawnych nie stanowią własności prywatnej. Najistotniejszą 
grupą wód prywatnych były jeziora znajdujące się na gruntach prywatnych. 
Ze względu na to, że wody publiczne uważane były za własność państwową, 
ustawa ta nie zmieniła statusu prawnego jezior, na których w drodze ukazu 
carskiego ustanowiono w 1864 r. prawo połowu ryb; były one i pozostały własnością 
Państwa. Zgodnie z art. 2 ust. 2 tej ustawy, po jej wejściu w życie, nie mogłoby 
powstać na wodach publicznych omawiane prawo połowu ryb, jednak prawo takie 
już istniejące pozostawało w mocy, o czym stanowił art. 254 ust. 1. 
Także ustawa z dnia 7 marca 1932 r. o rybołówstwie (Dz.U. Nr 35, poz. 357 ze 
zm. – dalej: „ustawa o rybołówstwie z 1932 r.”), która weszła w życie z dniem 25 
maja 1932 r., nie zniosła omawianego prawa. Wprawdzie stanowiła, że na wodach 

publicznych rybołówstwo należy do Państwa (art. 7) i nie dopuszczała możliwości 
ustanowienia po jej wejściu w życie żadnych praw, które naruszałyby tę zasadę (art. 
8 ust. 1), jednak prawa już istniejące poddawała regulacji zawartej w art. 9-13, „o ile 
nie ulegały przymusowej likwidacji w myśl przepisów o zniesieniu służebności” (art. 
8 ust. 2). Przepisy art. 9-11 przewidywały obowiązek właściciela prawa do 
rybołówstwa zbycia tego prawa właścicielowi wody na jego żądanie za określoną 
cenę (art. 10) oraz obowiązek zgłoszenia takich praw, niewpisanych do księgi 
wieczystej nieruchomości obejmującej obciążoną wodę, do wpisania do księgi 
wodnej w ciągu pięciu lat po wejściu w życie ustawy, pod rygorem wygaśnięcia 
prawa „na rzecz właściciela” (art. 11). Trzeba uznać, że ze względu na treść art. 8 
ust. 2 wskazane regulacje zawarte w art. 9-11 nie miały zastosowania do 
służebności, a więc jeżeli omawiane serwitutowe prawo połowu ryb było 
służebnością, to art. 11 nie miał do niego zastosowania. 
Poza tym, jak wskazano, prawo to, służące mieszkańcom wsi R.R., było wpisane 
do hipoteki suwalskiej, a zatem skoro nie zostało zlikwidowane na podstawie 
wskazanych wyżej przepisów ustawy z 1920 r. i rozporządzenia z 1927 r. o 
zniesieniu służebności ani nie przeprowadzono w stosunku do niego postępowania 
przewidzianego w art. 10 ustawy o rybołówstwie z 1932 r., nie wygasło także na 
podstawie przepisów tej ustawy. Jednakże z chwilą jej wejścia w życie nie mogło 
już być wykonywane zgodnie z jego treścią, jak bowiem trafnie wskazano w 
literaturze, ustawa ta doprowadziła w praktyce do nacjonalizacji rybołówstwa, 
stanowiąc w art. 7, że na wodach publicznych rybołówstwo należy do Państwa, oraz 
znosząc wszelkie formy użytkowania powszechnego wód (art. 13) i określając w art. 
19, 20 i 21, że jedynym sposobem wykonywania prawa rybołówstwa na wodach 
otwartych jest przyjęta w niej forma obwodów rybackich ustanawianych przez 
władzę administracyjną i wydzierżawianych przez Państwo indywidualnym 
przedsiębiorstwom rybackim (tzw. rewiry rybackie). Właściciele wód nie mogli 
zatem korzystać z przysługującego im prawa rybołówstwa, które Państwo 
wydzierżawiało; dla właściciela wody prawo to zmieniło się w prawo do udziału w 
czynszu dzierżawnym (art. 30-33), iluzoryczne zresztą, gdyż – jak wskazano w 
literaturze – udział ten był tak znikomy, że już przed wojną właściciele wód 
rezygnowali z niego. Zgodnie z art. 34-38 mogły być, na wniosek właściciela wody, 
ustanawiane tzw. obwody własne, jednak korzystanie z nich było poddane takiemu 
samemu reżimowi jak innych obwodów, z tym tylko, że oddawano je w użytkowanie 

właścicielowi wody. Ustawa przewidywała dla dzierżawców obwodów istotne 
obowiązki w zakresie prawidłowej gospodarki wodnej (art. 41 i 74), a każdy sposób 
połowu ryb poddano administracyjnej reglamentacji.  
Trzeba się zgodzić ze stanowiskiem doktryny, że cel i sposób regulacji prawnej 
rybołówstwa oznaczał, iż zarówno właściciele wody, którym przysługiwało prawo 
połowu ryb w ich wodach, jak i osoby, którym przysługiwało słabsze, serwitutowe 
prawo połowu ryb w cudzej wodzie, poddani byli wyłączeniom i ograniczeniom 
omawianej ustawy. Skoro bowiem wyłączała ona wykonywanie prawa połowu ryb 
właściciela wody na rzecz dzierżawcy obwodu rybackiego, to tym bardziej 
wyłączała możliwość serwitutowego prawa połowu ryb przyznanego wskazanym 
ukazem carskim. Założeniem ustawy, określonym w art. 8-10, była likwidacja tego 
rodzaju praw, a jej celem przekazanie w ręce Państwa wszystkich decyzji w 
sprawach gospodarki rybnej i oddanie tej gospodarki wyłącznie dzierżawcom 
obwodów rybackich, które miały dawać zatrudnienie i utrzymanie co najmniej jednej 
rodzinie, przy jednoczesnym zobowiązaniu dzierżawców do prowadzenia 
racjonalnej gospodarki rybnej. Osiągnięcie tego celu byłoby niemożliwe przy 
założeniu, że właściciele gruntów przybrzeżnych, którym przysługuje serwitutowe 
prawo połowu ryb, mają prawo na terenie wydzierżawionego innej osobie obwodu 
rybackiego łowić ryby dla potrzeb swojej rodziny, nie mając jednocześnie żadnych 
obowiązków uczestniczenia w zarybianiu, utrzymaniu i prawidłowej gospodarce 
wodnej tego rewiru. Dopuszczenie takiej możliwości, przy regulacji prawnej, która 
nawet na sportowy połów ryb wędką wymagała zgody dzierżawcy (art. 29), byłoby 
sprzeczne z zasadami racjonalnej wykładni woli ustawodawcy. 
Ze względu na to, że w świetle art. 34 ustawy o rybołówstwie z 1932 r., z 
przysługującego właścicielom przybrzeżnych gruntów serwitutowego prawa połowu 
ryb nie mogły być utworzone obwody własne, prawo to, jak trafnie wskazano w 
literaturze, nie mogło być po wejściu w życie tej ustawy wykonywane przez 
indywidualne połowy włościan, a jedynie można by rozważać ich udział w części 
czynszu dzierżawnego za oddanie w dzierżawę obwodu rybackiego stanowiącego 
jezioro, w którym mieli prawo połowu. Jak wskazano, byłyby to kwoty minimalne, 
niemające żadnego praktycznego znaczenia. 
Sytuacja ta nie uległa zmianie również w okresie powojennym, kiedy obwody 
rybackie oddawane były w dzierżawę przedsiębiorstwom państwowym lub 
spółdzielniom, ani pod rządami obowiązującej ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o 

rybactwie śródlądowym (jedn. tekst: Dz.U. z 1999 r. Nr 66, poz. 750 ze zm. – dalej : 
„ ustawa o rybactwie”), która zastąpiła ustawę o rybołówstwie z 1932 r. Nie zawiera 
ona żadnych regulacji odnoszących się do ewentualnych zastanych praw połowu w 
cudzej wodzie, co wskazuje na przekonanie ustawodawcy, że nie istniały już 
wówczas żadne tego rodzaju prawa. Ustawa ta zachowała na wodach płynących 
obwody rybackie i w zmienianym kilkakrotnie art. 4 stanowiła, że prawo połowu ryb 
w wodach płynących przysługuje temu, kto otrzymał administracyjne pozwolenie 
wodnoprawne na szczególne korzystanie z wód do celów rybackich. Po wejściu w 
życie i kolejnych nowelizacjach ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne (jedn. 
tekst: Dz.U. z 2005 r. Nr 239, poz. 2019 ze zm. – dalej: „Prawo wodne z 2001 r.”) 
skorelowano art. 4 ustawy o rybactwie z art. 10 ust.3 Prawa wodnego z 2001 r., 
stanowiącym, że wody publiczne są wyłączone spod obrotu i nie można ich 
obciążać jakimikolwiek prawami na rzecz osób trzecich, poza prawem 
przewidzianym w art. 13 ust. 2, zgodnie z którym publiczne śródlądowe wody 
powierzchniowe płynące, będące własnością Skarbu Państwa, dyrektor 
regionalnego zarządu gospodarki wodnej przekazuje do rybackiego korzystania w 
drodze oddania w użytkowanie obwodu rybackiego ustanowionego na podstawie 
ustawy o rybactwie. W art. 4 ust. 2 tej ustawy stwierdzono, że w obwodzie rybackim 
uprawniony do połowu ryb jest organ administracji publicznej wykonujący 
uprawnienia właściciela wody w zakresie rybactwa śródlądowego oraz osoba 
władająca obwodem rybackim na podstawie umowy zawartej z właściwym organem 
administracji publicznej. Oznacza to, że nadal w publicznych wodach płynących, do 
jakich należą jeziora obciążone omawianym prawem serwitutowym, prawo połowu 
ryb ma wyłącznie organ administracji publicznej wykonujący uprawnienia 
właściciela wody – Skarbu Państwa albo dzierżawca obwodu rybackiego. Poza tym 
jedyną możliwością połowu na tych wodach jest amatorski połów ryb, przez który 
rozumie się pozyskiwanie ich wędką lub kuszą (art. 7 ust. 1), także tylko za 
zezwoleniem w postaci karty wędkarskiej. 
Zgodnie z art. 6 ust.1 ustawy o rybactwie, na osobach uprawnionych do rybactwa 
na podstawie art. 4 ustawy spoczywa szczególny obowiązek prowadzenia 
racjonalnej gospodarki rybnej, w tym zarybiania wód w odpowiedniej proporcji do 
ich odławiania. Wykonanie tego obowiązku byłoby praktycznie niemożliwe w 
sytuacji, w której, jak wynika z akt spraw załączonych do wniosku Rzecznika Praw 
Obywatelskich, osób uprawnionych do serwitutowego połowu ryb w jeziorach na 

terenie właściwości Sądu Okręgowego w Suwałkach jest co najmniej kilkaset i ich 
prawo połowu, nawet tylko na potrzeby rodziny, może oznaczać odławianie ryb w 
znacznych ilościach, praktycznie bez możliwości kontroli oraz bez obowiązku 
zarybiania i ochrony. Nie można też pominąć, że zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy z 
dnia 6 lipca 2001 r. o zachowaniu narodowego charakteru strategicznych zasobów 
naturalnych kraju (Dz.U. Nr 97, poz. 1051 ze zm.), wody w jeziorach płynących 
należą do strategicznych zasobów kraju, niepodlegających żadnym 
przekształceniom własnościowym, w stosunku do których na organach administracji 
publicznej i osobach sprawujących nad nimi zarząd ciążą szczególne obowiązki ich 
utrzymania, powiększania i odnawiania, co mogłoby być znacznie utrudnione, jeśli 
nie niemożliwe, w sytuacji wykonywania serwitutowego prawa połowu ryb. Prowadzi 
to do wniosku, że nawet jeżeli prawo to nie zostało zlikwidowane w okresie 
międzywojennym w trybie likwidacji serwitutów, to niewątpliwie od chwili wejścia w 
życie ustawy o rybołówstwie z 1932 r. nie może być wykonywane w sposób 
odpowiadający jego treści. 
Treść i charakter tego prawa budziły zresztą istotne wątpliwości od czasu jego 
powstania, na co wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 grudnia 2004 r. 
Przyłączając się do tego stanowiska, trzeba uznać omawiane prawo za ograniczone 
prawo rzeczowe obciążające wody państwowe, choć niewątpliwie fakt, że obciąża 
ono wodę, jak również że nie należy do określonego w art. 244 § 1 k.c. katalogu 
ograniczonych praw rzeczowych, może przemawiać przeciwko temu stanowisku. 
Trzeba jednak uznać, że choć woda w stanie naturalnym nie jest rzeczą w 
rozumieniu art. 45 k.c. ze względu na brak samoistnego charakteru, a prawo do 
wody, określane w prawie wodnym jako „własność”, jest odrębną od własności, w 
rozumieniu art. 140 k.c., kategorią prawną, to należy podzielić stanowisko 
większości przedstawicieli nauki, zajęte także przez Trybunał Konstytucyjny w 
wyroku z dnia 21 marca 2000 r., K 14/99 (OTK Zb.Urz. 2000, nr 2, poz. 61), iż woda 
jest przedmiotem szczególnego prawa o charakterze bezwzględnym, zbliżonym do 
prawa rzeczowego, do którego należy stosować przepisy tego prawa w drodze 
analogii. 
Także fakt, że omawiane serwitutowe prawo połowu ryb nie zostało nigdzie 
określone jako ograniczone prawo rzeczowe, nie przemawia przeciwko przyjęciu 
takiego jego charakteru. Jak trafnie wskazał Rzecznik Praw Obywatelskich,  
podejmowane próby zdefiniowania istoty ograniczonego prawa rzeczowego nie 

przynoszą zadowalających rezultatów, choć niewątpliwie można wyróżnić pewne 
jego cechy uniwersalne, np. że jego przedmiotem jest rzecz lub jej część albo 
prawo i że ma ono charakter bezwzględny, skuteczny erga omnes. Przeważająca 
obecnie definicja normatywna, przyjmująca, że prawem rzeczowym jest tylko takie 
prawo, które ustawa wyraźnie uznaje za prawo rzeczowe, odwołująca się w tym 
zakresie do art. 244 § 1 k.c., nie może być przydatna przy kwalifikacji praw, które 
powstały pod rządami dawnych ustaw, często nieposługujących się w ogóle 
terminem praw rzeczowych, jak Kodeks Napoleona i Kodeks Cywilny Królestwa 
Polskiego, obowiązujące w okresie, gdy powstało serwitutowe prawo połowu ryb. 
Należy zatem kwalifikację omawianego prawa powiązać z jego istotą jako prawa 
przynależnego do gospodarstw tabelowych włościan, a więc najbliższego w swym 
charakterze służebności gruntowej, w której to gospodarstwo jest nieruchomością 
władnącą. Zbliżone jest do prawa użytkowania, gdyż jego istota polega na 
czerpaniu pożytków. Trzeba więc uznać, że mimo różnic – w tym najistotniejszej, iż 
przyznawane było nie indywidualnym włościanom, a gromadzie, choć nie stanowiło 
jej majątku jako osoby prawnej – prawo to jest na tyle podobne do ograniczonych 
praw rzeczowych, że należy stosować do niego przepisy regulujące takie prawa, w 
tym art. XXVI i XXXI p.w.Pr.rzecz. oraz art. XXXVII i XL p.w.k.c. 
Oznacza to, że jego przekształcenie i wygaśnięcie w zwykłym trybie podlega 
przepisom obowiązującym przed wejściem w życie prawa rzeczowego, tj. 
przepisom Kodeksu Napoleona, którego odpowiednikiem był obowiązujący na tym 
terenie Kodeks Cywilny Królestwa Polskiego. Zgodnie z art. 706-708 Kodeksu 
Napoleona, „ginie służebność przez trzydziestoletnie jej nieużywanie”, a termin ten 
biegnie od dnia, w którym ustało używanie służebności. „Takim samym trybem” 
ulega przedawnieniu również sposób używania służebności. Wskazany termin jest 
terminem przedawnienia i zgodnie ze stanowiskiem doktryny i ówczesnego 
orzecznictwa (orzeczenie S.C. 49/1893, powołane w komentarzu do Prawa 
Cywilnego obowiązującego w Królestwie Polskim, Warszawa 1914 r., s. 211), 
„służebność umarza się nie tylko przez niewniesienie w powyższym terminie 
odpowiedniej skargi, ale i przez sam fakt niewykonywania służebności w przeciągu 
tego terminu”. Należy wiec uznać, że wygaśnięcie służebności następuje z mocy 
prawa.  
Gdy niemożność korzystania ze służebności wynikała z regulacji ustawowej, co 
miało miejsce w przypadku omawianego prawa serwitutowego, którego możliwość 

wykonywania zniosła ustawa o rybołówstwie z 1932 r., uprawnionym przysługiwało 
roszczenie o przekształcenie tego prawa w prawo do udziału w czynszu 
dzierżawnym. Jeżeli z niego nie skorzystali, indywidualne serwitutowe prawo 
połowu ryb wygasało na podstawie powyższych przepisów Kodeksu Napoleona w 
wyniku niemożności korzystania z niego przez trzydzieści lat, tj. z dniem 25 maja 
1962 r., a więc jeszcze przed wejściem w życie Prawa wodnego z 1962 r., co 
nastąpiło w dniu 11 grudnia 1962 r. 
Także w wypadku uznania omawianego prawa – w związku z wątpliwościami co 
do rzeczowego charakteru – nie za ograniczone prawo rzeczowe, lecz rodzaj prawa 
obligacyjnego związanego z nieruchomością, do którego miał zastosowanie art. 
XXXIX rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1933 r. 
– przepisy wprowadzające kodeks zobowiązań (Dz.U. Nr 82, poz. 599 – dalej: 
„p.w.k.z.”), należy przyjąć, że wygasało ono z chwilą wejścia w życie ustawy o 
rybołówstwie z 1932 r., stanowiącej „zdarzenie powodujące niemożność 
świadczenia” ze strony zobowiązanego Skarbu Państwa jako właściciela 
obciążonych jezior, w rozumieniu stosowanych na podstawie art. XL § 2 p.w.k.z. 
przepisów art. 1142, 1147 i 1148 w związku z art. 1234 Kodeksu Napoleona, które, 
podobnie jak art. 267 § 1 k.z. i art. 475 § 1 k.c., przewidywały wygaśnięcie 
zobowiązania, jeżeli jego niewykonanie wynikło z przyczyn niezależnych od 
dłużnika. 
Wygaśnięcie służebności (zobowiązania) w określony wyżej sposób prowadzi do 
stwierdzenia likwidacji indywidualnego prawa na drodze sądowej przy 
uwzględnieniu konkretnych okoliczności faktycznych i wymaga odpowiedniej akcji 
obciążonego, która nie została podjęta. Dla rozstrzygnięcia przedstawionego 
zagadnienia prawnego wskazana regulacja prawna indywidualnego wygaśnięcia 
omawianego prawa ma jedynie znaczenie pomocnicze, nie przesądza bowiem 
kwestii likwidacji tego prawa na podstawie odrębnej regulacji ustawowej jaką było 
Prawo wodne z 1962 r. 
Zgodnie z powszechnym stanowiskiem doktryny i orzecznictwa, przepisy art. 1 i 
2 Prawa wodnego z 1962 r. miały charakter nacjonalizacyjny i doprowadziły do 
upaństwowienia wszystkich wód płynących, w tym także tych nielicznych jezior, 
które nie zostały znacjonalizowane na podstawie ustaw przeprowadzających po 
drugiej wojnie światowej reformę rolną i nacjonalizację (por. uchwała składu siedmiu 
sędziów Sądu Najwyższego z dnia 8 listopada 1971 r., III CZP 28/71, OSNCP 1972, 

nr 3, poz. 43 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 1981 r., I CR 
208/81, OSNC 1982, nr4, poz. 59). W wyroku z dnia 11 października 1977 r., II CR 
336/77 (nie publ.) Sąd Najwyższy stwierdził, że nabycie wód przez Państwo na 
podstawie Prawa wodnego z 1962 r. ma charakter pierwotny i obejmuje nie tylko 
same wody i grunty pod nimi, lecz również pożytki, które te wody i grunty 
przynoszą. Oznacza to, że znacjonalizowane wody i grunty pod nimi przechodzą na 
własność Państwa bez obciążeń, w tym bez obciążeń prawami rzeczowymi. 
W związku z tym Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 grudnia 2004 r., IV CK 
622/04, przyjął a fortiori wniosek, że nacjonalizacja ta doprowadziła także do 
wygaśnięcia praw rzeczowych obciążających wody stanowiące już wcześniej 
własność Państwa, a wiec niepodlegające nacjonalizacji na podstawie art. 1 i 2 
Prawa wodnego z 1962 r. W jego ocenie, taką wykładnię tych przepisów uzasadniał 
cel nacjonalizacji wód płynących, którym była racjonalizacja gospodarki wodnej. 
Można dodać, że celem Prawa wodnego z 1962 r. było także uporządkowanie 
własnościowych stosunków wodnych i dostosowanie ich do wyrażonej w art. 8 
Konstytucji PRL zasady, że wody należą do mienia ogólnonarodowego. Ustawa ta 
zmieniła też status prawnorzeczowy jezior stanowiących wody płynące przez 
przyjęcie zasady, że głównym przedmiotem własności jest woda płynąca, 
determinująca własność gruntu (art. 2 i 18 ust. 1), nie zaś grunt, który zgodnie z art. 
5 ust. 1 i 5 oraz art. 13 ust. 2 ustawy wodnej z 1922 r. stanowił główny przedmiot 
prawa własności, określający własność wód płynących. Prawo wodne z 1962 r. 
zmieniło także status prawny ryb, które zostały uznane za pożytki wód i w wodach 
płynących stały się własnością Państwa (art. 53 § 1 k.c. w związku z art. 47 § 1 
k.c.). Rybołówstwo zatem stało się należącym do właściciela wody uprawnieniem 
do pobierania pożytków, a nie zawłaszczaniem rzeczy niczyjej, jak stanowił art.1 
ustawy o rybołówstwie z 1932 r. Wszystko to miało prowadzić do uporządkowania 
prawnorzeczowych stosunków wodnych oraz wzmocnienia władzy Państwa nad 
wodami i rybołówstwem. Może to stanowić dodatkowy argument wykładni a fortiori, 
skoro bowiem dla osiągnięcia tych celów, ustawodawca zdecydował się na 
pozbawienie własności właścicieli wszystkich dotychczas nieupaństwowionych wód 
płynących, to tym bardziej zdecydował się na likwidację praktycznie 
niewykonywanych już i pozbawionych znaczenia praw o węższym zakresie, 
obciążających nieliczne wody stanowiące od dawna własność państwową. 
Przejęcie pozostałych prywatnych jezior bez obciążeń serwitutowych, a jezior 

znacjonalizowanych wcześniej na podstawie dekretu PKWN z dnia 6 września 
1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. Nr 4, poz. 17 ze zm.) także bez 
obciążeń prawami rzeczowymi (art. 18 dekretu), pozwala domniemywać, że 
ustawodawca zlikwidował też obciążenia takie na wodach od dawna państwowych, 
gdyż ich pozostawienie nie miałoby uzasadnienia, skoro stanowiły jedynie relikt 
czasów feudalnych, niewykonywany od kilkudziesięciu lat. 
Nie można jednak nie zauważyć, że wykładnia taka prowadzi w istocie do 
stwierdzenia wygaśnięcia ograniczonego prawa rzeczowego bez podstawy prawnej, 
w drodze domniemania wyprowadzonego z przepisów, które nie regulują tego 
bezpośrednio ani nawet nie mogą mieć zastosowania do tych praw. O ile bowiem z 
faktu, że art. 1 i 2 Prawa wodnego z 1962 r. miały charakter nacjonalizacyjny, a 
nacjonalizacja co do zasady stanowi pierwotne nabycie własności przez Państwo, 
można wyprowadzić domniemanie, że przejęcie na własność Państwa na 
podstawie tych przepisów reszty prywatnych wód płynących, nastąpiło bez 
obciążeń, skoro ustawa ich nie zachowała, a zatem wygasły ograniczone prawa 
rzeczowe obciążające wody prywatne przejęte przez Państwo, o tyle nie ma 
podstaw do zastosowania takiego samego domniemania w stosunku do wód od 
dawna państwowych, których nacjonalizacja przewidziana w art. 1 i 2 Prawa 
wodnego z 1962 r. w ogóle nie obejmowała. Jak trafnie wskazał Sąd Najwyższy w 
uchwale z dnia 23 lipca 2004 r., III CZP 34/04, skutki nacjonalizacyjne wynikające z 
art. 2 Prawa wodnego z 1962 r. nie obejmowały gruntów, które stały się własnością 
Państwa przed wejściem w życie tej ustawy, nie mogły zatem obejmować 
ograniczonych praw rzeczowych obciążających wody od dawna państwowe, a 
rozciąganie skutków nacjonalizacyjnych omawianych przepisów, na podstawie 
domniemania i wykładni rozszerzającej na sytuacje nimi nieobjęte jest tym bardziej 
nieuzasadnione obecnie, pod rządami Konstytucji i w świetle jej aksjologii. 
Trzeba przy tym stwierdzić, że nawet w poprzednim ustroju na ogół nie 
przyjmowano wygaśnięcia praw rzeczowych bez wyraźnej normy prawnej, a jedynie 
na podstawie domniemania, lub rozszerzającej wykładni. Ustawy nacjonalizacyjne 
wydane po drugiej wojnie światowej zawierały przepisy szczególne odnoszące się 
do praw osób trzecich obciążających znacjonalizowane nieruchomości lub 
przedsiębiorstwa i – z wyjątkiem dekretu o reformie rolnej – zachowywały 
służebności gruntowe oraz prawo użytkowania. Regułą zatem było utrzymanie, a 
nie likwidacja ograniczonych praw rzeczowych, mimo nacjonalizacji obciążonych 

nimi nieruchomości, nie ma więc podstaw do domniemania, że prawo takie zostało 
zlikwidowane na podstawie aktu nacjonalizacyjnego, który nie miał w ogóle 
zastosowania ani do tego prawa, ani do obciążonej nim nieruchomości. Zgodzić się 
trzeba ze stanowiskiem Trybunału Konstytucyjnego, zajętym w wyroku z dnia 21 
marca 2005 r., SK 24/04, że z natury praw rzeczowych wynika pierwszeństwo 
zasady kontynuacji, czemu dał wyraz ustawodawca w ustawie wodnej z 1922 r. 
oraz w ustawie o rybołówstwie z 1932 r., a zatem wygaśnięcie prawa połowu ryb 
powinno nastąpić na podstawie wyraźnie przedstawionej woli ustawodawcy, a nie w 
sposób dorozumiany. 
Trzeba też podkreślić, że wykładając przepisy prawa rzeczowego i inne przepisy 
wywołujące skutki prawnorzeczowe, należy unikać niektórych rodzajów wykładni, 
dopuszczalnych w innych dziedzinach prawa, w szczególności wykładni, która 
prowadzi do pozbawienia uprawnionych prawa rzeczowego w drodze analogii, 
wykładni rozszerzającej lub rozumowania a fortiori, może to bowiem prowadzić do 
rezultatów sprzecznych z zasadami Konstytucji i państwa prawa. 
Rozumowania a fortiori nie uzasadniają także cele Prawa wodnego z 1962 r., 
gdyż ich osiągnięciu nie stało na przeszkodzie prawo połowu ryb obciążające 
nieliczne jeziora państwowe, które nie mogło być już wówczas wykonywane od 
ponad trzydziestu lat. To anachroniczne prawo, pozbawione praktycznego 
znaczenia także dla uprawnionych, nie zostało jednak zniesione przez przepisy 
tego Prawa, prawdopodobnie przez przeoczenie lub w wyniku braku świadomości 
ustawodawcy. Nie daje to jednak podstaw do takiej wykładni, która naruszałaby 
konstytucyjne gwarancje ochrony własności. Także Konstytucja PRL deklarowała w 
art. 12 ochronę własności indywidualnej chłopów i również pod jej rządami 
pozbawienie własności indywidualnej na rzecz Państwa następowało na podstawie 
ustawy i za odszkodowaniem, choć istniały wyjątki, gdyż Prawo wodne z 1962 r. nie 
przewidywało odszkodowania za znacjonalizowane wody płynące, co w pewnym 
zakresie naprawiła dopiero ustawa z dnia 24 października 1974 r. – Prawo wodne 
(Dz.U. Nr 38, poz. 230 ze zm.), przewidująca w art. 131 ust. 1 możliwość 
przyznania byłym właścicielom wywłaszczonych wód, którzy korzystali z nich dla 
celów rybackich, dożywotniego, nieodpłatnego prawa korzystania z tych wód dla 
tych samych celów. 
Dokonując obecnie wykładni przepisów art. 1 i 2 Prawa wodnego z 1962 r. tym 
bardziej nie można pomijać gwarancji wyrażonych w art. 21 i 64 Konstytucji, tj. 

ochrony praw majątkowych i możliwości ich ograniczenia lub pozbawienia tylko w 
drodze ustawy i za słusznym odszkodowaniem. O ile wymóg przyznania słusznego 
odszkodowania za likwidację prawa nie ma decydującego znaczenia dla odrzucenia 
koncepcji zniesienia omawianego prawa połowu ryb w drodze wykładni a fortiori 
wskazanych przepisów Prawa wodnego z 1962 r., skoro praktycznie nie 
przedstawiało ono żadnej wartości wobec niemożności wykonywania, o tyle sama 
rozszerzająca wykładnia tych przepisów, która w drodze wnioskowania a fortiori 
odbiera obywatelom ograniczone prawo rzeczowe, nie może być uznana za zgodną 
z Konstytucją. 
Należy zatem dokonać takiej ich wykładni, która uwzględnia podstawowe 
wartości państwa prawa i jest zgodna ze wskazanymi zasadami Konstytucji. 
Prowadzi to do wniosku, że nie ma podstaw do stosowania rozumowania a fortiori i 
trzeba uznać, iż skutki nacjonalizacji wynikające z art. 1 i 2 Prawa wodnego z 
1962 r. nie objęły obciążającego wody państwowe serwitutowego prawa połowu 
ryb, które nie wygasło po ich wejściu w życie. Zgodnie zatem z art. XXXVII i XL 
p.w.k.c. pozostaje ono w mocy, jak jednak wskazano, nie może być wykonywane od 
chwili wejścia w życie ustawy o rybołówstwie z 1932 r. 
Z tych względów Sąd Najwyższy rozstrzygnął przedstawione zagadnienie 
prawne, jak w uchwale.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI