Pełny tekst orzeczenia

III CZP 118/08

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 23 stycznia 2009 r., III CZP 
118/08 
 
Prezes SN Tadeusz Ereciński (przewodniczący) 
Sędzia SN Teresa Bielska-Sobkowicz (sprawozdawca) 
Sędzia SN Antoni Górski 
Sędzia SN Jacek Gudowski 
Sędzia SN Barbara Myszka 
Sędzia SN Henryk Pietrzkowski 
Sędzia SN Tadeusz Wiśniewski 
 
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Miasta Stołecznego W. – W. Centrum 
Pomocy Rodzinie przeciwko Gminie Miasta T. – Miejskiemu Ośrodkowi Pomocy 
Rodzinie o zapłatę, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w 
dniu 23 stycznia 2009 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Jana 
Szewczyka, zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Najwyższy 
postanowieniem z dnia 28 sierpnia 2008 r., III CZP 22/08: 
"1. Czy radca prawny (adwokat, rzecznik patentowy) ustanowiony w sprawie 
przez osobę będącą pełnomocnikiem mocodawcy może uwierzytelnić odpis 
pełnomocnictwa udzielonego przez stronę osobie, która jako pełnomocnik strony 
(uczestnika postępowania) sporządziła pełnomocnictwo substytucyjne dla tego 
radcy prawnego (adwokata, rzecznika patentowego), w przypadku odpowiedzi 
negatywnej 
2. czy dopuszczalna jest konwalidacja braku formalnego pisma procesowego 
(sprzeciwu) w postaci nienależytego umocowania pełnomocnika przez 
zatwierdzenie przez stronę czynności dokonanych przez pełnomocnika, który nie 
był należycie umocowany, a jeżeli tak, to czy sąd rozpoznający sprawę obowiązany 
jest wezwać stronę do potwierdzenia takich czynności?" 
podjął uchwałę: 
 
1. Adwokat, radca prawny lub rzecznik patentowy będący dalszym 
pełnomocnikiem nie może uwierzytelnić odpisu pełnomocnictwa 

podstawowego. 
2. Brak formalny pisma procesowego w postaci nienależytego 
umocowania pełnomocnika może być usunięty potwierdzeniem strony 
dokonanych przez niego czynności. W tym celu sąd powinien wyznaczyć 
stronie odpowiedni termin. 
 
Uzasadnienie 
 
Przedstawione zagadnienia prawne powstały w sprawie, w której wydany 
został nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. W imieniu strony pozwanej 
sprzeciw od tego nakazu wniósł radca prawny, dołączając do sprzeciwu 
pełnomocnictwo udzielone przez dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w 
T. oraz uwierzytelniony przez siebie odpis pełnomocnictwa udzielonego temu 
dyrektorowi w imieniu strony pozwanej przez Prezydenta miasta T. Pełnomocnik 
został na podstawie art. 130 k.p.c. wezwany do usunięcia braku formalnego 
sprzeciwu przez złożenie oryginału lub wierzytelnego odpisu pełnomocnictwa 
udzielonego przez stronę. W wykonaniu zarządzenia przedłożył odpis tego 
pełnomocnictwa, potwierdzony za zgodność przez osobę pełniącą funkcję 
specjalisty do spraw kadrowych u strony pozwanej. W ocenie Sądu Rejonowego, 
brak formalny sprzeciwu nie został usunięty, wobec czego postanowieniem z dnia 
12 października 2007 r. sprzeciw został odrzucony. 
W zażaleniu na to postanowienie pełnomocnik strony pozwanej zarzucił, że 
złożenie odpisu pełnomocnictwa podstawowego z klauzulą stwierdzającą zgodność 
z oryginałem, podpisaną przez upoważnionego do takiej czynności pracownika 
strony pozwanej, stanowi prawidłowe wykonanie zarządzenia wzywającego do 
uzupełnienia braków formalnych sprzeciwu. Z „ostrożności procesowej” dołączył 
jednak również oryginał tego pełnomocnictwa. 
Sąd Okręgowy, rozpoznając zażalenie, powziął poważne wątpliwości prawne 
dotyczące możliwości uwierzytelnienia przez dalszego pełnomocnika odpisu 
pełnomocnictwa podstawowego oraz dopuszczalności usunięcia braku formalnego 
pisma procesowego, polegającego na nienależytym umocowaniu pełnomocnika, 
przez zatwierdzenie przez stronę dokonanych przez niego czynności procesowych, 

a także tego, czy obowiązkiem sądu jest wezwanie strony do potwierdzenia takich 
czynności.  
Sąd Najwyższy – postanowieniem z dnia 28 sierpnia 2008 r. wydanym na 
podstawie art. 390 § 1 zdanie drugie k.p.c. – przekazał przedstawione przez Sąd 
Okręgowy zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia powiększonemu składowi Sądu 
Najwyższego, kierując się następującymi względami.  
Kwestia, w jaki sposób ma być spełnione wymaganie dołączenia 
pełnomocnictwa w sytuacji, w której pełnomocnictwa udzieliła osoba prawna, a 
umocowanie organu do dokonania czynności procesowych za osobę prawną nie 
zostało wcześniej wykazane w postępowaniu dokumentem (art. 68 k.p.c.), nie była 
przedmiotem szerszych rozważań. W orzecznictwie Sądu Najwyższego 
przyjmowano, że niedołączenie do pozwu właściwego pełnomocnictwa udzielonego 
przez stronę i poprzestanie jedynie na złożeniu dalszego pełnomocnictwa, 
potocznie nazywanego pełnomocnictwem substytucyjnym, stanowi brak formalny 
pozwu (orzeczenie z dnia 24 sierpnia 1937 r., C I 2382/36, Zb. Urz. 1938, poz. 282, 
postanowienie z dnia 19 marca 1969 r., I CZ 106/68, OSNCP 1970, nr 1, poz. 8). 
Jednolicie także przyjmowano, że gdy pełnomocnik działa na podstawie dalszego 
pełnomocnictwa, wykazanie umocowania polega na przedstawieniu – obok 
oryginału lub uwierzytelnionego odpisu dokumentu tego pełnomocnictwa – także 
dokumentu pełnomocnictwa udzielonego osobie, która wystawiła dalsze 
pełnomocnictwo, chyba że dokument ten już wcześniej został złożony do akt 
sprawy. Takie stanowisko zostało zajęte w uchwałach Sądu Najwyższego z dnia 19 
maja 2004 r., III CZP 21/04 (OSNC 2005, nr 7-8, poz. 118) oraz z dnia 30 marca 
2006 r., III CZP 14/06 (OSNC 2006, nr 10, poz. 165). W pierwszej z nich Sąd 
Najwyższy wykluczył możliwość uwierzytelnienia przez dalszego pełnomocnika 
odpisu pełnomocnictwa podstawowego, w drugiej jednak uznał, że dokument 
wykazujący umocowanie organu osoby prawnej do udzielenia pełnomocnictwa jest 
„elementem pełnomocnictwa procesowego”. W sytuacji, w której mocodawcą jest 
osoba prawna działająca przez swoje organy (art. 39 k.c.), wykazanie umocowania 
może nastąpić tylko przez jednoczesne przedstawienie dokumentu pełnomocnictwa 
oraz innych stosownych dokumentów potwierdzających, że osoba udzielająca 
pełnomocnictwa jest uprawniona do działania za mocodawcę. Te „inne stosowne 
dokumenty” zatem stają się koniecznym elementem pełnomocnictwa, jego częścią 
składową, a jako takie nie powinny podlegać rygorom dalej idącym niż samo 

pełnomocnictwo. Jeżeli więc zgodnie z art. 89 § 1 zdanie drugie i trzecie k.p.c. 
adwokat (radca prawny, rzecznik patentowy) mogą sami uwierzytelniać odpis 
udzielonego im pełnomocnictwa, to konsekwentnie możliwość ta dotyczy również 
odpisu dokumentu wykazującego umocowanie organu osoby prawnej, która 
udzieliła pełnomocnictwa. 
Pogląd ten zanegował Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia o 
przedstawieniu zagadnienia powiększonemu składowi. Wskazał, że obowiązek 
przedłożenia przy pierwszej czynności procesowej obu dokumentów, tj. dokumentu 
dalszego pełnomocnictwa oraz pełnomocnictwa udzielonego osobie, która 
następnie udzieliła tego pełnomocnictwa, stanowi warunek formalny pisma 
procesowego. Przedłożenia obu dokumentów dokonuje się w celu wykazania, że 
pełnomocnik został umocowany przez właściwy podmiot, a nie po to, aby wykazać 
pełnomocnictwo tzw. substytucyjne. Zweryfikowanie umocowania wymaga zatem 
przedstawienia ciągu dokumentów prowadzącego do mocodawcy. Tym samym 
pełnomocnictwo podstawowe nie może być „elementem składowym 
pełnomocnictwa procesowego”, a jego złożenie stanowi dopełnienie warunku 
formalnego, określonego w art. 126 § 3 k.p.c. Aprobując argumenty powołane w 
uzasadnieniu uchwały z dnia 19 maja 2004 r., III CZP 21/04, stwierdzającej, że 
radca prawny, który umocowany został na podstawie dalszego pełnomocnictwa 
procesowego, jest uprawniony do uwierzytelnienia jedynie odpisu swego 
pełnomocnictwa, wskazał, iż stanowisko to zostało podtrzymane w postanowieniach  
Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2006 r., I CZ 8/06 (OSP 2006, nr 12, poz. 141) i 
z dnia 16 maja 2006 r., III SZ 2/06 (OSNP 2007, nr 15-16, poz. 239) oraz jest także 
aprobowane w doktrynie. Sąd Najwyższy podzielił wnioski oparte na wykładni 
językowej art. 89 k.p.c., podkreślając, że przyznanie uprawnienia do 
uwierzytelniania udzielonego pełnomocnikowi pełnomocnictwa ma charakter 
wyjątkowy i służy do zaoszczędzenia stronom kosztów procesu, a poza podmiotami 
wymienionymi w art. 89 k.p.c. uprawnienie takie nie przysługuje innym 
pełnomocnikom. Sąd Najwyższy podkreślił także, że istnienie należytego 
umocowania pełnomocnika do działania w postępowaniu w imieniu strony stanowi 
jedną z bezwzględnych przesłanek procesowych, a jego brak skutkuje 
nieważnością postępowania (art. 379 pkt 2 k.p.c.). 
W razie uznania, że radca prawny (adwokat, rzecznik patentowy) będący 
dalszym pełnomocnikiem nie może uwierzytelnić odpisu pełnomocnictwa 

podstawowego, powstaje potrzeba odniesienia się do drugiego z przedstawionych 
zagadnień, dotyczącego kwestii dopuszczalności następczego potwierdzenia przez 
stronę (lub jej pełnomocnika), ze skutkiem ex tunc, czynności procesowych 
dokonanych przez osobę działającą w charakterze pełnomocnika, ale bez 
należytego umocowania w chwili dokonywania tych czynności. Sąd Najwyższy 
zwrócił uwagę, że w doktrynie i judykaturze dominuje pogląd uznający za 
dopuszczalne i prawnie skuteczne następcze potwierdzenie czynności 
procesowych dokonanych bez umocowania, jakkolwiek w niektórych orzeczeniach 
wykluczono w ogóle taką możliwość wobec uznania, iż nienależyte umocowanie 
pełnomocnika jest przyczyną nieważności postępowania, a przyczyny tej nie można 
relatywizować w zależności od tego, czy strona potwierdzi czynności dokonane w 
jej imieniu przez osobę działającą bez pełnomocnictwa (wyrok Sądu Najwyższego z 
dnia 20 sierpnia 2001 r., I PKN 586/00, OSNAPUS 2003, nr 14, poz. 335). 
Rozważając uregulowania przyjęte w art. 97 § 2, art. 379 pkt 2 i art. 401 pkt 2 k.p.c., 
Sąd Najwyższy przekazujący zagadnienie prawne zwrócił uwagę, że rozstrzygające 
znaczenie należy przypisać uregulowaniu zawartemu w art. 401 pkt 2 k.p.c., pod 
warunkiem uznania, że przewidziana w tym przepisie podstawa wznowienia 
obejmuje także przypadek działania za stronę jako pełnomocnik osoby, która nie 
była należycie umocowana. 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
W uzasadnieniu postanowienia o przedstawieniu zagadnienia prawnego 
powiększonemu składowi Sąd Najwyższy obszernie przedstawił odmienne 
stanowiska dotyczące wykładni art. 89 § 1 zdanie drugie k.p.c., wyrażone w 
uchwałach Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2004 r., III CZP 21/04 i z dnia 30 
marca 2006 r., III CZP 14/06. Pierwsze z nich zostało podtrzymane w uzasadnieniu 
postanowienia z dnia 16 maja 2006 r., III SZ 2/06 (OSNCP 2007, nr 15-16, poz. 
239), a także znalazło odzwierciedlenie w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 
6 marca 2006 r., I CZ 8/06 (OSP 2006 r., nr 12, poz. 141) oraz w orzecznictwie 
sądów powszechnych, czego przykładem jest postanowienie Sądu Apelacyjnego w 
Warszawie z dnia 27 października 2005 r., VI ACa 319/05 ("Apelacja. Sąd 
Apelacyjny w Warszawie" 2006, nr 3, poz. 36); znajduje także uznanie w doktrynie, 
jakkolwiek wyrażane są także poglądy odmienne. 
Opowiadając się za poglądem wyrażonym w pierwszej z tych uchwał, 
akceptowanym również przez Sąd Najwyższy przekazujący zagadnienie, należy 

podkreślić, że wniosek taki wynika z brzmienia art. 89 § 1 k.p.c.; użyty w zdaniu 
drugim zwrot „udzielonego im pełnomocnictwa” może być odnoszony tylko do tego 
pełnomocnictwa, które zostało pełnomocnikowi udzielone, a więc albo 
pełnomocnictwa podstawowego, albo dalszego pełnomocnictwa. 
W uzasadnieniu postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2006 r., 
I CZ 78/06 (nie publ.) przyjęto, że na skutek udzielonego dalszego pełnomocnictwa 
substytut staje się pełnomocnikiem strony, a nie jej pełnomocnika, który udzielił 
substytucji, i w konsekwencji udzielenie dalszego pełnomocnictwa procesowego 
jest udzieleniem pełnomocnictwa substytutowi przez samą stronę. Oczywiste jest, 
że dalszy pełnomocnik podejmuje czynności procesowe w imieniu strony, 
stwierdzenie jednak, że udzielenie pełnomocnictwa dalszego jest udzieleniem 
pełnomocnictwa substytutowi przez samą stronę może sugerować, iż dalszy 
pełnomocnik może uwierzytelnić odpis pełnomocnictwa podstawowego, a takiej 
tezy podzielić nie można. 
Dalszy pełnomocnik, wykazując swoje umocowanie do działania w imieniu 
strony, powinien przedstawić dokument zawierający pełnomocnictwo podstawowe, 
udzielone przez stronę, oraz dalsze pełnomocnictwo, którego – jak wyraźnie wynika 
z art. 91 pkt 3 k.p.c. – udziela pełnomocnik umocowany przez mocodawcę. Skoro 
zatem radca prawny (adwokat, rzecznik patentowy) może uwierzytelnić odpis 
udzielonego mu pełnomocnictwa, to chodzić może albo o pełnomocnictwo 
podstawowe, udzielone przez stronę, albo o dalsze pełnomocnictwo 
(substytucyjne), udzielone przez pełnomocnika podstawowego. Przepis art. 89 § 1 
zdanie drugie k.p.c. zatem wskazuje, że pełnomocnik substytucyjny nie może 
uwierzytelnić odpisu pełnomocnictwa podstawowego, gdyż nie jemu zostało 
udzielone. Wniosku tego nie podważa fakt, że pełnomocnik substytucyjny 
podejmuje czynności procesowe skuteczne bezpośrednio wobec strony (uczestnika 
postępowania), a więc wobec głównego mocodawcy, w art. 89 § 1 k.p.c. bowiem 
nie chodzi o skuteczność czynności procesowych, ale o wykazanie ciągu 
umocowania, prowadzącego od podejmującego czynność procesową pełnomocnika 
do mocodawcy. Jeżeli tym pełnomocnikiem jest dalszy pełnomocnik (substytut), to 
wykazanie umocowania następuje przez dołączenie oryginału dalszego 
pełnomocnictwa udzielonego przez pełnomocnika podstawowego albo 
uwierzytelnionego przez substytuta odpisu tego pełnomocnictwa oraz oryginału 
pełnomocnictwa udzielonego przez mocodawcę pełnomocnikowi podstawowemu, 

albo odpisu tego pełnomocnictwa przez niego uwierzytelnionego. Tym samym 
należy podzielić pogląd przedstawiony w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z 
dnia 17 stycznia 2008 r., III CSK 182/07 (nie publ.), że rozciągnięcie pojęcia 
pełnomocnictwa udzielonego pełnomocnikowi procesowemu na inne dokumenty, w 
szczególności na inne pełnomocnictwa występujące w ciągu umocowań osób, 
prowadzącym do upełnomocnienia radcy prawnego, adwokata lub rzecznika 
patentowego, jest rozszerzającą wykładnią przepisu szczególnego, do czego nie 
uprawnia nawet wzgląd na praktyczne trudności związane z uwierzytelnianiem tych 
dokumentów przez notariusza. 
Uwierzytelnianie odpisów dokumentów co do zasady powierzone zostało 
notariuszom, wykonującym zawód zaufania publicznego (art. 98 ustawy z dnia 14 
lutego 1991 r. – Prawo o notariacie, jedn. tekst: Dz.U. z 2008 r. Nr 189, poz. 1158). 
Adwokat, radca prawny i rzecznik patentowy także wykonują zawód zaufania 
publicznego, jednak nie wynika z ustaw ustrojowych (por. ustawa z dnia 25 maja 
1998 r. – Prawo o adwokaturze, jedn. tekst: Dz.U. z 2002, Nr 123, poz. 1058 ze 
zm., ustawa z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych, tekst jedn. Dz.U. z 2002 r. 
Nr 123, poz. 1059 ze zm., ustawa z dnia 11 kwietnia 2001 r. o rzecznikach 
patentowych, Dz.U. Nr 49, poz. 509 ze zm.), aby do zakresu ich zadań należało 
uwierzytelnianie odpisów dokumentów. Uprawnienie przyznane w art. 89 § 1 zdanie 
drugie k.p.c. należy zatem do wyjątkowych i służy wyłącznie ułatwieniu i 
zaoszczędzeniu stronom (uczestnikom postępowania) kosztów procesu. 
Uprawnienia takiego ustawa nie przyznała innym pełnomocnikom procesowym, co 
potwierdza tezę o jego wyjątkowym charakterze, brak zatem podstaw do 
rozszerzania jego zakresu na sporządzanie wierzytelnych odpisów innych 
dokumentów niż wyraźnie wymienione w przepisie, udzielone tym pełnomocnikom 
pełnomocnictwo. 
Nie można też pominąć, że należyte umocowanie pełnomocnika do działania 
w imieniu strony (uczestnika postępowania) stanowi jedną z bezwzględnych 
przesłanek procesowych, a brak należytego umocowania prowadzi do nieważności 
postępowania (art. 379 pkt 2 k.p.c.). Również z tego względu wyjątek, o jakim 
mowa w art. 89 § 1 zdanie drugie k.p.c., musi podlegać rygorystycznej wykładni. 
W uchwale z dnia 30 marca 2006 r., III CZP 14/06, Sąd Najwyższy wskazał, 
że dokument wykazujący umocowanie osób działających w imieniu osoby prawnej 
przy udzielaniu pełnomocnictwa należy traktować jako element pełnomocnictwa i 

poddać takim samym rygorom, jakie obowiązują w wypadku dokumentu 
pełnomocnictwa. Kontynuując ten kierunek wykładni możnaby przyjąć, że 
pełnomocnik procesowy, wykazujący swoje umocowanie dokumentem 
pełnomocnictwa substytucyjnego oraz dokumentem pełnomocnictwa udzielonego 
osobie, która wystawiła pełnomocnictwo substytucyjne, może uwierzytelnić odpis 
obu tych pełnomocnictw, ponieważ w istocie drugi z tych dokumentów jest 
elementem pierwszego. Pogląd ten ma niewątpliwe walory praktyczne, a przyjęcie 
go stwarza dla pełnomocników znaczne ułatwienia i może prowadzić do 
zmniejszenia kosztów procesu, de lege lata jednak nie znajduje podstawy w 
ustawie. 
Ustawodawca rozróżnia pełnomocnictwo (podstawowe) od pełnomocnictwa 
dalszego (substytucyjnego). Każde z nich pochodzi od innego podmiotu, a 
udzielenie ich jest wykazywane innym dokumentem; stanowią one ciąg wykazujący, 
że dalszy pełnomocnik (substytut) działa na podstawie pełnomocnictwa udzielonego 
przez osobę, która sama została umocowana przez mocodawcę. Żaden z tych 
dokumentów nie może być traktowany jako element lub część składowa drugiego, 
gdyż podstaw do takiego wniosku nie można wywieść z art. 89 § 1 k.p.c. Z przepisu 
tego nie wynika ponadto, że inaczej należy wykazać umocowanie pełnomocnika 
substytucyjnego, gdy zostało ono udzielone przez osoby upoważnione do 
reprezentowania osoby prawnej, a inaczej w sytuacji, w której pełnomocnik 
substytucyjny wywodzi swoje umocowanie z faktu udzielenia mu dalszego 
pełnomocnictwa przez pełnomocnika umocowanego przez osobę fizyczną; rygory 
określone w tym przepisie odnoszą się do każdej sytuacji, w której pełnomocnik 
procesowy obowiązany jest wykazać swoje umocowanie. 
Rozważania te prowadzą zatem do wniosku, że adwokat, radca prawny lub 
rzecznik patentowy będący dalszym pełnomocnikiem nie może uwierzytelnić odpisu 
pełnomocnictwa podstawowego. 
Pozostaje do wyjaśnienia kwestia możliwości następczego potwierdzenia 
przez stronę czynności procesowej dokonanej przez osobę działającą w 
charakterze pełnomocnika, ale bez należytego umocowania w chwili dokonywania 
tych czynności, przy czym rozważania należy zwęzić do kwestii dopuszczalności 
zatwierdzania czynności dokonanych przez osobę, która mogła być 
pełnomocnikiem. W niniejszej sprawie pytanie sprowadza się do tego, czy 
stwierdziwszy, że brak formalny sprzeciwu w postaci niewykazania należytego 

umocowania pełnomocnika nie został usunięty, sąd powinien od razu odrzucić 
sprzeciw, czy też wyznaczyć stronie termin, w ciągu którego może ona potwierdzić 
czynność procesową w postaci wniesienia sprzeciwu i dopiero po bezskutecznym 
upływie terminu sprzeciw ten odrzucić. Doktryna i orzecznictwo opowiada się w 
zasadzie za drugą koncepcją (por. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 
1946 r., C III 804/46, Orzecznictwo Powojenne Sądu Najwyższego w Sprawach 
Cywilnych, Łódź 1948, s. 648, oraz z dnia 20 grudnia 1968 r., III CZP 93/68, 
OSNCP 1969, nr 7-8, poz. 129); takie stanowisko wyraził Sąd Najwyższy również w 
uzasadnieniu postanowienia o przekazaniu zagadnienia prawnego poszerzonemu 
składowi. 
Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 9 lipca 2008 r., 
III CZP 154/07 (OSNC 2008, Nr 12, poz. 133) uznał, że występowanie w sprawie w 
charakterze pełnomocnika osoby, która nie może być pełnomocnikiem oznacza 
brak należytego umocowania powodujący nieważność postępowania. Wyjaśnienia 
wymaga natomiast, czy taki sam wniosek dotyczy udziału w sprawie osoby, która 
mogła być pełnomocnikiem, a jedynie nie wykazała należycie swego umocowania. 
W doktrynie i judykaturze dominuje pogląd uznający za dopuszczalne i 
prawnie skuteczne następcze potwierdzenie czynności procesowych dokonanych 
bez umocowania (postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 29 września 1998 r. , II 
CKN 529/98, nie publ., i z dnia 17 maja 2002 r., I CZ 31/02, "Biuletyn SN" 2002, nr 
9, s. 15, oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 sierpnia 2000 r., II UKN 666/99, 
OSNAPUS 2002, nr 4, poz. 95, i z dnia 10 sierpnia 2000 r., IV CKN 1137/00, nie 
publ.). Odmienne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 sierpnia 
2001 r., I PKN 586/00 (OSNAPUS 2003, nr 14, poz. 335); odrzucił możliwość 
następczego potwierdzenia czynności procesowych dokonanych przez nienależycie 
umocowanego pełnomocnika, wychodząc z założenia, że nienależyte umocowanie 
pełnomocnika jest zawsze przyczyną nieważności postępowania. Pogląd ten ma 
również zwolenników w doktrynie. 
Przedstawione zagadnienie wymaga uwzględnienia art. 97 § 2, art. 379 pkt 2 i 
art. 401 pkt 2 k.p.c. Pierwszy z nich, dotyczący tymczasowego zastępstwa strony 
przez pełnomocnika nieposiadającego umocowania, wprost dopuszcza następcze 
potwierdzenie czynności przez stronę, nie może jednak mieć zastosowania w 
rozpoznawanej sprawie, odnosi się bowiem do sytuacji, w której sąd z góry wie o 
braku pełnomocnictwa i tymczasowo dopuszcza do udziału w sprawie osobę 

występującą w charakterze pełnomocnika, uzależniając jednak skuteczność 
dokonanych czynności procesowych od złożenia w zakreślonym terminie 
pełnomocnictwa lub potwierdzenia tych czynności przez stronę, w ten sposób 
zapobiegając wystąpieniu nieważności postępowania. Przepis art. 379 pkt 2 
stanowi, że nieważność postępowania zachodzi m.in. wówczas, gdy pełnomocnik 
strony nie był należycie umocowany. Jego brzmienie może zatem wskazywać, że w 
takiej sytuacji następcze potwierdzenie czynności procesowych przez stronę jest co 
najmniej nieskuteczne, a nawet niedopuszczalne, tym bardziej, że nie wynika z 
niego, aby przewidziany został jakikolwiek mechanizm pozwalający na taki zabieg. 
Wniosek taki nie jest jednak uzasadniony w świetle art. 401 pkt 2 k.p.c., który 
stanowi, że można żądać wznowienia postępowania z powodu nieważności, jeżeli 
strona nie miała zdolności sądowej lub procesowej albo nie była należycie 
reprezentowana bądź jeżeli wskutek naruszenia przepisów prawa była pozbawiona 
możności działania; nie można jednak żądać wznowienia, jeżeli przed 
uprawomocnieniem się wyroku niemożność działania ustała lub brak reprezentacji 
był podniesiony w drodze zarzutu albo strona potwierdziła dokonane czynności 
procesowe. Brak należytej reprezentacji obejmuje także przypadek braku 
należytego umocowania pełnomocnika i ma charakter odrębny od pozbawienia 
strony możliwości działania (art. 379 pkt 2 i 5 k.p.c.). Jeżeli zatem przepis wyklucza 
wznowienie postępowania, gdy strona przed uprawomocnieniem się wyroku 
potwierdziła dokonane czynności procesowe, to znaczy, że następcze 
potwierdzenie czynności procesowych przez stronę jest dopuszczalne. W sytuacji, 
w której strona z takiej możliwości skorzystała, przyczyna nieważności, o jakiej 
mowa w art. 379 pkt 2 k.p.c., zostaje usunięta ze skutkiem ex tunc, co powoduje 
brak podstaw do uchylenia wydanego w sprawie wyroku na podstawie art. 386 § 2 
k.p.c., a gdy wyrok się uprawomocni – brak podstaw do wznowienia postępowania 
(art. 401 pkt 2 in fine k.p.c.). 
Rozważania te dotyczą wszystkich czynności procesowych dokonanych przez 
pełnomocnika procesowego działającego bez należytego umocowania, nie 
wyłączając środków odwoławczych, z wyjątkiem jedynie tych czynności 
procesowych, dla których istnieje przymus adwokacki. Stwierdziwszy, że 
pełnomocnik strony jest nienależycie umocowany, sąd powinien wezwać stronę do 
potwierdzenia czynności procesowych dokonanych przez niego, wyznaczając jej 
termin, a w razie jego bezskutecznego upływu, ocenić brak umocowania 

pełnomocnika stosownie do przepisów kodeksu postępowania cywilnego. Pogląd 
taki jest ugruntowany w doktrynie i orzecznictwie (por. m.in. orzeczenia Sądu 
Najwyższego z dnia 17 grudnia 1946 r., C III 804/46 i z dnia 20 grudnia 1968 r., 
III CZP 93/68). Uzasadnione zatem jest stwierdzenie, że brak formalny pisma 
procesowego w postaci nienależytego umocowania pełnomocnika może być 
usunięty potwierdzeniem strony dokonanych przez niego czynności. W tym celu sąd 
powinien wyznaczyć stronie odpowiedni termin. 
Z tych względów Sąd Najwyższy podjął uchwałę, jak wyżej.