III CSK 81/06

Sąd Najwyższy2006-11-08
SAOSnieruchomościzasiedzenieWysokanajwyższy
zasiedzenienieruchomościSkarb Państwaposiadanie samoistnewładanie państwoweochrona własnościorzecznictwo SN

Sąd Najwyższy uchylił postanowienie o oddaleniu wniosku o zasiedzenie nieruchomości, uznając, że sądy niższych instancji błędnie oceniły charakter władania Skarbu Państwa.

Sąd Rejonowy i Okręgowy oddaliły wniosek Skarbu Państwa o zasiedzenie nieruchomości, uznając, że władanie państwa miało charakter władczy, a nie samoistnego posiadania. Sąd Najwyższy uchylił to postanowienie, wskazując na potrzebę ponownego rozpoznania sprawy. Zwrócono uwagę na rozbieżności w orzecznictwie dotyczące kwalifikacji władania państwa jako posiadania samoistnego, zwłaszcza w kontekście działań władczych i braku możliwości skutecznego sprzeciwu właścicieli.

Sąd Najwyższy rozpoznał skargę kasacyjną Skarbu Państwa - Prezydenta Miasta N. od postanowienia Sądu Okręgowego w N., które oddaliło wniosek o zasiedzenie działki ewidencyjnej nr 154/1. Sąd Rejonowy ustalił, że działka ta, wraz z innymi, została nabyta przez A. D. i S. D. w 1948 r. W latach 60/70-tych XX wieku, na przełomie lat 60. i 70., przedsiębiorstwo budowlane bez zgody właścicieli zajęło działkę pod budowę stacji sanitarno-epidemiologicznej. W ewidencji gruntów jako właściciel wpisany był Skarb Państwa. Sądy obu instancji uznały, że władanie Skarbu Państwa miało charakter władczy (imperium), a nie samoistnego posiadania, co wyklucza zasiedzenie. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie, wskazując na rozbieżności w orzecznictwie dotyczące kwalifikacji władania państwa jako posiadania samoistnego. Zwrócono uwagę, że choć uchwała siedmiu sędziów z 1993 r. sugerowała, iż władanie w ramach uprawnień publicznych nie prowadzi do zasiedzenia, to późniejsze orzeczenia dopuszczały możliwość zasiedzenia, jeśli właściciele nie mieli efektywnej możliwości dochodzenia zwrotu nieruchomości. Sąd Najwyższy uznał, że w tej konkretnej sprawie sądy niższych instancji błędnie oceniły, iż zajęcie działki było przejawem imperialnej działalności państwa i że właściciele byli pozbawieni możliwości przeciwdziałania. Stwierdzono, że właściciele mogli dochodzić ochrony prawnej, a obawy wynikające z wcześniejszych represji nie były wystarczającym usprawiedliwieniem bierności. W związku z tym, Sąd Najwyższy uchylił postanowienie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Sąd Najwyższy uchylił postanowienie sądów niższych instancji, wskazując na potrzebę ponownego rozpoznania sprawy i analizy charakteru władania.

Uzasadnienie

Sądy niższych instancji uznały władanie państwa za władcze, nie samoistne. Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na rozbieżności w orzecznictwie i potrzebę oceny, czy właściciele mieli realną możliwość sprzeciwu wobec zajęcia nieruchomości.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie postanowienia i przekazanie do ponownego rozpoznania

Strona wygrywająca

Skarb Państwa - Prezydent Miasta N.

Strony

NazwaTypRola
Skarb Państwa - Prezydent Miasta N.organ_państwowywnioskodawca
A. D.osoba_fizycznauczestnik
S. D.osoba_fizycznauczestnik
dzieci A. D.osoba_fizycznauczestnik

Przepisy (3)

Główne

k.c. art. 172 § § 2

Kodeks cywilny

Wyłączenie możliwości nabycia własności przez zasiedzenie w okolicznościach sprawy.

k.c. art. 336

Kodeks cywilny

Definicja posiadania samoistnego i ocena sposobu władania rzeczą.

Pomocnicze

k.p.c. art. 39815

Kodeks postępowania cywilnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Sądy niższych instancji błędnie oceniły charakter władania Skarbu Państwa jako władczy, a nie samoistny. Właściciele nie mieli realnej możliwości skutecznego sprzeciwu wobec zajęcia nieruchomości. Istnieją rozbieżności w orzecznictwie Sądu Najwyższego dotyczące zasiedzenia nieruchomości zajętych przez państwo w ramach działań władczych.

Odrzucone argumenty

Władanie nieruchomością przez Skarb Państwa miało charakter władczy (imperium), a nie posiadania samoistnego. Przekazanie mienia państwowego przez organ państwowy innej osobie prawnej państwowej nie jest wprowadzeniem rzeczy do obrotu cywilnoprawnego. Właściciele mieli możliwość skutecznego dochodzenia zwrotu nieruchomości, a obawy wynikające z wcześniejszych represji nie usprawiedliwiają bierności.

Godne uwagi sformułowania

wszystkie przypadki uzyskania władania nieruchomością w wyniku niezgodnej z prawem władczej ingerencji organu państwowego bez względu na rodzaj tej ingerencji nie mogą być zakwalifikowane jako posiadanie samoistne objęcie rzeczy we władztwo następuje w ramach wypełnienia przez państwo zadań publicznych poza stosunkami cywilnoprawnymi, to nie oznacza to wykonywania posiadania w znaczeniu przyjętym w art. 336 k.c. według art. 336 k.c., o posiadaniu i jego postaci decyduje wyłącznie sposób władania rzeczą, zaś bieg zasiedzenia nie rozpoczynał się dopóki właściciele nieruchomości nie mogli efektywnie dochodzić na drodze prawnej jej zwrotu.

Skład orzekający

Stanisław Dąbrowski

przewodniczący-sprawozdawca

Dariusz Zawistowski

członek

Tadeusz Żyznowski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia posiadania samoistnego w kontekście władania nieruchomościami przez państwo, zwłaszcza w sprawach o zasiedzenie."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznych okoliczności historycznych i prawnych związanych z okresem PRL oraz rozbieżności w orzecznictwie SN.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy zasiedzenia nieruchomości zajętych przez państwo w czasach PRL, co jest tematem budzącym historyczne i prawne emocje. Pokazuje ewolucję orzecznictwa w trudnych kwestiach własnościowych.

Czy państwo może zasiedzieć nieruchomość zajętą siłą w czasach PRL? Sąd Najwyższy analizuje granice posiadania.

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt III CSK 81/06 POSTANOWIENIE Dnia 8 listopada 2006 r. Sąd Najwyższy w składzie : SSN Stanisław Dąbrowski (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Dariusz Zawistowski SSN Tadeusz Żyznowski Protokolant Bożena Kowalska w sprawie z wniosku Skarbu Państwa -Prezydenta Miasta N. przy uczestnictwie […] o zasiedzenie nieruchomości, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 8 listopada 2006 r., skargi kasacyjnej wnioskodawcy od postanowienia Sądu Okręgowego w N. z dnia 10 listopada 2005 r., uchyla zaskarżone postanowienie i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie 2 Sąd Rejonowy w N. postanowieniem z dnia 6 maja 2005 r. oddalił wniosek Skarbu Państwa – Prezydenta Miasta N. o zasiedzenie działki ew. nr 154/1 o pow. 0,0505 ha położonej w N. Sąd ten ustalił następujący stan faktyczny: Przedmiotowa działka wraz z dwiema innymi została nabyta w dniu 26 maja 1948 r. przez A. D. i S. D. A. D. zmarł w dniu 3 sierpnia 1992 r., a jego spadkobiercami są żona i dzieci – uczestnicy postępowania. A. D. od czasów przedwojennych zajmował się działalnością kupiecką i prowadził w N. sklep tekstylno-bławatny, który w 1948 r. mu zlikwidowano, a towar sprzedano bez jego zgody, jednocześnie izolując go w więzieniu bez przedstawienia zarzutów. Na przedmiotowych działkach znajdował się ogród, były sadzone warzywa oraz właściciel prowadził hodowle nutrii. W sąsiedztwie działek znajdował się dom mieszkalny rodziny D. W domu tym bez formalnego przydziału w okresie powojennym zamieszkiwali wojskowi, pracownicy UB i komendant UB, zaś sama działka nr 154/1 w latach powojennych sąsiadowała z Urzędem Bezpieczeństwa, a później z Wojskową Komenda Rekrutacji. W 1968 r. A. D. i S. D. zawarli z Okręgową Dyrekcją Inwestycji Miejskich w N.. umowę sprzedaży dwóch innych działek na podstawie ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Umowę tę zawarli pod groźbą wywłaszczenia. Ze względu na wcześniejsze osobiste przeżycia A. D. związane z sytuacją polityczną w kraju właściciele nie wyrazili jawnie sprzeciwu wobec tych działań. Na przełomie lat 60/70-tych działki objęte umową wywłaszczeniową oraz działka nr 154/1 zostały objęte pracami budowlanymi. Wjechał na nie ciężki sprzęt i bez zgody i aprobaty właścicieli przystąpiono do budowy budynku stacji sanitarno- epidemiologicznej, który został oddany do użytku w 1972 r. W ewidencji gruntów jako właściciel od 1971 r. wpisany jest Skarb Państwa – Okręgowa Dyrekcja Inwestycji Miejskich, natomiast jako władający Wojewódzka Stacja Sanitarno- Epidemiologiczna. Skarb Państwa nie wypłacił właścicielom odszkodowania za korzystanie z przedmiotowej działki. Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał, że Skarb Państwa nie był posiadaczem samoistnym przedmiotowej działki, zaś władanie tą 3 działką miało charakter uprawnień władczych – imperium, a takie nie prowadzi do zasiedzenia. Zdaniem Sądu Rejonowego również przekazanie zarządzanego przez państwo mienia niepaństwowego przez organ państwowy państwowej osobie prawnej nie jest wprowadzeniem rzeczy do obrotu cywilno-prawnego, a w konsekwencji nie zmienia charakteru władania. Sąd Rejonowy uznał również, że właściciele nie mieli możliwości w ówczesnym okresie skutecznego sprzeciwu w zajęciu przedmiotowej działki, ani też możliwości skutecznego dochodzenia jej zwrotu wobec władczego i bezprawnego działania organów państwowych. W konsekwencji oddalił wniosek z braku przesłanek z art. 172 k.c. Apelacje, wnioskodawcy od powyższego orzeczenia Sąd Okręgowy oddalił postanowieniem z dnia 10 listopada 2005 r. Sąd Okręgowy podzielił w całości ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego oraz ocenę prawną. Zdaniem Sądu Okręgowego w rozpoznawanej sprawie uczestnicy wykazali, że działanie organu państwowego jakim była Okręgowa Dyrekcja Inwestycji Miejskich nie miało charakteru korzystania z cudzego przedmiotu jako równoprawny partner ale wynikało z jej władzy publicznej. Właściciele bowiem nie mieli realnej możliwości odwrócenia skutków naruszenia ich prawa, a obawy które powstrzymywały ich przed sprzeciwem wobec zajęcia działki nie zakupionej czy zmuszenia do sprzedaży pozostałych dwóch działek, były w pełni uzasadnione wcześniejszymi doświadczeniami. Sąd Okręgowy powołał się na uchwałę siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 21 września 1993 r., III CZP 72/93, OSNC nr 3, poz. 49 z 1994, w której uzasadnieniu Sąd Najwyższy stwierdził, że wszystkie przypadki uzyskania władania nieruchomością w wyniku niezgodnej z prawem władczej ingerencji organu państwowego bez względu na rodzaj tej ingerencji nie mogą być zakwalifikowane jako posiadanie samoistne. W skardze kasacyjnej od postanowienia Sądu Okręgowego wnioskodawca zarzucił naruszenie art. 172 § 2 k.c. i art. 336 k.c. i wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia i uwzględnienie wniosku ewentualnie o jego uchylenie. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 4 W powoływanej w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 21 września 1993 r. wskazano, że do okresu zasiedzenia nieruchomości przez Skarb Państwa nie wlicza się okresu władania przez organy państwowe lub państwowe osoby prawne, wykonywanego w ramach uprawnień Państwa jako podmiotu prawa publicznego, mimo istnienia tytułu własności uznanego następnie za nie istniejący. Skład siedmiu sędziów nie nadał podjętej uchwale mocy zasady prawnej. Główna teza uzasadnienia tamtej uchwały, że jeżeli objęcie rzeczy we władztwo następuje w ramach wypełnienia przez państwo zadań publicznych poza stosunkami cywilnoprawnymi, to nie oznacza to wykonywania posiadania w znaczeniu przyjętym w art. 336 k.c. znalazła akceptację w szeregu późniejszych orzeczeń Sądu Najwyższego, jednakże nie we wszystkich. W postanowieniu z dnia 9 maja 2003 r. OSP nr 4, poz. 53 z 2004 r. Sąd Najwyższy wskazał, że według art. 336 k.c., o posiadaniu i jego postaci decyduje wyłącznie sposób władania rzeczą, zaś bieg zasiedzenia nie rozpoczynał się dopóty, dopóki właściciele nieruchomości nie mogli efektywnie dochodzić na drodze prawnej jej zwrotu. Pogląd, że okoliczności uzyskania władania rzeczą nie mają znaczenia dla oceny tego władania jako samoistnego znalazł wyraz także w kilku innych orzeczeniach (np. niepubl. postanowienia: z dnia 9 maja 2003 r. V CK 24/03, z dnia 18 września 2003 r., I CK 74/02, z dnia 13 października 2005 r., I CK 162/05. Niezależnie jednakże od przyjętej koncepcji uznać można, że w razie zawładnięcia nieruchomości przez państwo wskutek jego imperialnych działań przy niemożliwości efektywnego przeciwstawienia się temu przez właściciela bieg terminu zasiedzenia nie następowałby. Na gruncie uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 21 września 1993 r. nie można w ogóle byłoby mówić o samoistnym posiadaniu, zaś przy klasycznym poglądzie na posiadanie, bieg zasiedzenia wykluczałoby istnienie stanu porównywalnego ze stanem wyższej konieczności (art. 121 pkt 4 k.c.). Rzecz w tym, że w konkretnej sprawie przy zgodnych ustaleniach Sądów obu instancji nie sposób zgodzić się z oceną tych Sądów, że wejście przez Państwo we władanie działki nr 154/1 było przejawem imperialnej działalności 5 państwa, jak również, ze właściciele pozbawieni byli efektywnych możliwości przeciwdziałania. Ustalony przez Sądy stan faktyczny sprowadza się bowiem do tego, że na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku przedsiębiorstwo budowlane budujące stację sanitarno-epidemiologiczną na sąsiednich działkach bezprawnie zajęło przedmiotową działkę, przy całkowitej bierności właścicieli. Zajęcie działki nie miało żadnego związku z 20 lat wcześniejszym prześladowaniem właściciela jako kupca i jego ówczesnym pozbawieniem wolności. Trudno byłoby zgodzić z tezą, że działalność przedsiębiorstwa budowlanego była wykonywaniem imperium państwa. Właściciel mógł żądać wstrzymania budowy, przywrócenia stanu poprzedniego. Przysługiwała mu wreszcie sądowa ochrona posesoryjna i petytoryjna, a sugestie Sądu Okręgowego, że nie mógł korzystać z ochrony na skutek obaw, wynikających z dwadzieścia lat wcześniejszych represji nie są przekonywujące. Trafny jest więc zarzut skargi kasacyjnej, że w okolicznościach sprawy niniejszej przyjęcie przez Sądy obu instancji, że Skarb Państwa nie mógł być posiadaczem samoistnym przedmiotowej działki narusza art. 336 k.c., a wyłączenie możliwości nabycia własności przez zasiedzenie narusza art. 172 § 2 k.c. Z powyższych względów na mocy art. 39815 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji postanowienia. jc

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI