III CSK 143/09
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy orzekł, że roszczenie o zachowek nie przechodzi na spadkobiercę, jeśli nie należy on do kręgu osób uprawnionych do zachowku po pierwszym spadkodawcy, nawet jeśli zostało ono uznane przez pozwanego.
Powódka Ewa C. dochodziła zapłaty tytułem zachowku po swoim zmarłym mężu Krzysztofie C., który był wydziedziczonym spadkobiercą ustawowym swojej matki. Sąd Apelacyjny oddalił powództwo, uznając, że roszczenie o zachowek wygasło wraz ze śmiercią Krzysztofa C., ponieważ jego żona nie należała do kręgu osób uprawnionych do zachowku po jego matce. Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną, potwierdzając, że art. 1002 k.c. nie dopuszcza analogii i roszczenie to przechodzi tylko na spadkobierców uprawnionych do zachowku po pierwszym spadkodawcy.
Sprawa dotyczyła roszczenia o zachowek, które po śmierci spadkobiercy (Krzysztofa C.) miało przejść na jego żonę, Ewę C. Sąd Najwyższy rozstrzygnął kluczową kwestię interpretacji art. 1002 k.c., który stanowi, że roszczenie o zachowek przechodzi na spadkobiercę osoby uprawnionej tylko wtedy, gdy spadkobierca ten należy do kręgu osób uprawnionych do zachowku po pierwszym spadkodawcy. W tej sprawie Ewa C., jako synowa spadkodawczyni, nie należała do tego kręgu. Sąd Najwyższy podkreślił, że przepis ten jest jednoznaczny i nie podlega analogii, nawet w sytuacji, gdy roszczenie zostało uznane przez pozwanego za życia uprawnionego lub gdy wniesiono pozew. Sąd odrzucił argumentację skarżącej o możliwości zastosowania analogii do art. 445 § 3 k.c. (roszczenie o zadośćuczynienie) lub do roszczeń alimentacyjnych, wskazując na odmienny charakter i cel tych instytucji. W konsekwencji Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną powódki, potwierdzając stanowisko Sądu Apelacyjnego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, roszczenie o zachowek przechodzi na spadkobiercę tylko wtedy, gdy spadkobierca ten należy do kręgu osób uprawnionych do zachowku po pierwszym spadkodawcy.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy oparł się na jednoznacznej treści art. 1002 k.c., który ogranicza dziedziczność roszczenia o zachowek do kręgu osób uprawnionych do zachowku po pierwszym spadkodawcy. Odrzucono możliwość stosowania analogii do przepisów dotyczących zadośćuczynienia czy roszczeń alimentacyjnych ze względu na odmienny charakter i cel tych instytucji.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie skargi kasacyjnej
Strona wygrywająca
Zamek Królewski na Wawelu – Państwowe Zbiory Sztuki w K.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Ewa C. | osoba_fizyczna | powódka |
| Krzysztof C. | osoba_fizyczna | powód |
| Zamek Królewski na Wawelu – Państwowe Zbiory Sztuki w K. | instytucja | pozwany |
| Krystyna C. | osoba_fizyczna | spadkodawczyni |
| Marek C. | osoba_fizyczna | brat powoda |
Przepisy (8)
Główne
k.c. art. 1002
Kodeks cywilny
Roszczenie z tytułu zachowku przechodzi na spadkobiercę osoby uprawnionej tylko wtedy, gdy spadkobierca ten należy do kręgu osób uprawnionych do zachowku po pierwszym spadkodawcy.
Pomocnicze
k.c. art. 445 § 3
Kodeks cywilny
Przywołany w kontekście próby analogii, ale odrzucony przez SN.
k.c. art. 991
Kodeks cywilny
Określa krąg osób uprawnionych do zachowku.
k.c. art. 922 § 2
Kodeks cywilny
Dotyczy dziedziczenia praw i obowiązków.
k.p.c. art. 355
Kodeks postępowania cywilnego
Przywołany w zarzucie obrazy przez SN jako bezzasadny.
k.p.c. art. 383
Kodeks postępowania cywilnego
Dotyczy zmiany żądania w postępowaniu apelacyjnym.
k.p.c. art. 3988
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa zajęcia stanowiska przez Prokuratora Generalnego.
k.p.c. art. 39814
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa orzeczenia Sądu Najwyższego.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Roszczenie o zachowek przechodzi na spadkobiercę tylko wtedy, gdy spadkobierca ten należy do kręgu osób uprawnionych do zachowku po pierwszym spadkodawcy (art. 1002 k.c.). Przepis art. 1002 k.c. jest jednoznaczny i nie podlega analogii do innych przepisów (np. art. 445 § 3 k.c.). Uznanie roszczenia o zachowek lub wniesienie pozwu nie przekształca go w prawo należące do spadku dziedziczone na zasadach ogólnych, jeśli spadkobierca nie należy do kręgu uprawnionych.
Odrzucone argumenty
Art. 445 § 3 k.c. może być stosowany w drodze analogii do roszczenia z tytułu zachowku (art. 1002 k.c.), gdy roszczenie zostało uznane lub pozew wniesiony. Roszczenie o zachowek, po uznaniu przez stronę pozwaną, wchodzi w skład spadku i jest dziedziczone na zasadach ogólnych, bez ograniczeń podmiotowych z art. 1002 k.c. W przypadku uznania roszczenia za wygasłe, postępowanie powinno być umorzone (naruszenie art. 355 k.p.c.).
Godne uwagi sformułowania
Artykuł 445 § 3 k.c. nie może być stosowany w drodze analogii do roszczenia z tytułu zachowku (art. 1002 k.c.). Roszczenie z tytułu zachowku przechodzi na spadkobiercę osoby uprawnionej tylko wtedy, gdy spadkobierca ten należy do kręgu osób uprawnionych do zachowku po pierwszym spadkodawcy. Wykładnia art. 1002 k.c. nie nastręcza istotnych trudności. Całkowicie odmienny jest zarówno cel, jak i przedmiot regulacji zawartych w art. 445 § 3 i art. 1002 k.c.; obydwa roszczenia mają różny charakter i cel prawny, jak też nie można przypisać im wspólnego lub tylko zbieżnego podłoża aksjologicznego. Regulacja zwarta w art. 1002 k.c., wyraźna i jednoznaczna, realizująca – niezależnie od adresowanych pod jej adresem krytyk – czytelne cele jurydyczne i wartości humanistyczne, wyłącza przyjęcie istnienia luki konstrukcyjnej lub aksjologicznej.
Skład orzekający
Jacek Gudowski
przewodniczący-sprawozdawca
Grzegorz Misiurek
członek
Irena Gromska-Szuster
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja art. 1002 k.c. dotyczącego dziedziczenia roszczenia o zachowek oraz zakazu stosowania analogii do innych przepisów w tym zakresie."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji, gdy spadkobierca dochodzący zachowku nie należy do kręgu osób uprawnionych do zachowku po pierwszym spadkodawcy.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy fundamentalnej kwestii dziedziczenia zachowku i pokazuje, jak ścisła wykładnia przepisów może prowadzić do nieoczekiwanych skutków dla spadkobierców. Jest to ważny precedens dla prawników spadkowych.
“Czy roszczenie o zachowek przechodzi na synową? Sąd Najwyższy wyjaśnia kluczowy przepis prawa spadkowego.”
Dane finansowe
WPS: 100 000 000 PLN
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWyrok z dnia 28 kwietnia 2010 r., III CSK 143/09 Artykuł 445 § 3 k.c. nie może być stosowany w drodze analogii do roszczenia z tytułu zachowku (art. 1002 k.c.). Sędzia SN Jacek Gudowski (przewodniczący, sprawozdawca) Sędzia SN Grzegorz Misiurek Sędzia SN Irena Gromska-Szuster Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Ewy C. jako następcy prawnego Krzysztofa C. przeciwko Zamkowi Królewskiemu na Wawelu – Państwowym Zbiorom Sztuki w K. o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 28 kwietnia 2010 r. skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 22 grudnia 2008 r. oddalił skargę kasacyjną i zasądził od powódki na rzecz strony pozwanej kwotę 3600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie Postanowieniem z dnia 29 września 2005 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa- Śródmieścia stwierdził, że spadek po Krystynie C., zmarłej dnia 19 listopada 2003 r., nabył z dobrodziejstwem inwentarza na podstawie testamentu z dnia 19 kwietnia 2001 r. pozwany Zamek Królewski na Wawelu – Państwowe Zbiory Sztuki w K. Syn spadkodawczyni Krzysztof C., jej wydziedziczony spadkobierca ustawowy, wniósł o zasądzenie od pozwanego Zamku kwoty 100 000 000 zł tytułem zachowku, a Sąd Okręgowy w Krakowie wyrokiem wstępnym z dnia 15 listopada 2006 r. uznał to roszczenie za uzasadnione co do zasady. Stwierdził w szczególności, odwołując się do dokonanych ustaleń, że przewidziane w art. 1008 k.c. okoliczności uzasadniające wydziedziczenie nie występowały. W czasie postępowania apelacyjnego, prowadzonego przez Sąd Apelacyjny w Krakowie na skutek apelacji pozwanego, zawieszonego na zgodny wniosek stron postanowieniem z dnia 27 kwietnia 2007 r., powód Krzysztof C. zmarł, a spadek po nim nabyła wprost na podstawie ustawy żona Ewa C. w całości. Na wniosek Ewy C., z jej udziałem jako następczynią powoda, Sąd drugiej instancji podjął postępowanie, stwierdzając następnie istnienie okoliczności nieznanych wcześniej Sądowi Okręgowemu, a także ustalając fakty, które miały miejsce już po wydaniu zaskarżonego wyroku wstępnego. W szczególności ustalono, że w dniu 10 lipca 2007 r. powód Krzysztof C. zawarł ze stroną pozwaną pisemną umowę, w której strona pozwana – uznając wydany wyrok wstępny – zobowiązała się do zaspokojenia roszczenia powoda z tytułu zachowku oraz roszczenia z tego samego tytułu przysługującego jego niewystępującemu w sprawie, zmarłemu bratu Markowi, którego powód jest spadkobiercą, w sposób opisany w osnowie ugody, przy uwzględnieniu zapisów dokonanych przez spadkodawczynię na rzecz obu synów. Stwierdzono także, że umowami z dnia 6 czerwca 2005 r., zawartymi w formie aktów notarialnych, powód Krzysztof C. przelał na rzecz swoich pełnomocników procesowych wierzytelności z tytułu zachowku w łącznej wysokości 7 000 000 zł, które następnie – w drodze „przelewu zwrotnego” – zostały umową z dnia 27 października 2008 r. przeniesione na Ewę C. Wobec tych faktów i ustaleń pozwany Zamek uzupełnił apelację o twierdzenie, że na skutek śmierci Krzysztofa C. roszczenie do zachowku po matce wygasło, gdyż Ewa C. – jedyna jego spadkobierczyni – jako synowa nie należy do kręgu osób uprawnionych do zachowku po Krystynie C., a oparcie orzeczenia na ugodzie z dnia 10 lipca 2007 r. wykraczałoby poza podstawą faktyczną i prawną dochodzonego powództwa. Wyrokiem z dnia 22 grudnia 2008 r. Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że powództwo oddalił. Stwierdził, że zgodnie z art. 1002 k.c. roszczenie z tytułu zachowku przechodzi na spadkobiercę osoby uprawnionej tylko wtedy, gdy spadkobierca ten należy do uprawnionych do zachowku po pierwszym spadkodawcy. Powódka Ewa C. do tego kręgu nie należy, zatem prawo przysługujące Krzysztofowi C. wygasło w dniu jego śmierci i nie może być skutecznie dochodzone. Sąd Apelacyjny podkreślił również, że ujawniona w toku postępowania apelacyjnego ugoda nie mogła być podłożem orzeczenia, gdyż przedmiotem postępowania apelacyjnego były tylko uprawnienia Krzysztofa C. wywodzone z prawa do zachowku po matce. W skardze kasacyjnej powódki podniesiono zarzut naruszenia art. 1002 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie, polegające na uznaniu, że roszczenie o zachowek przechodzi tylko na spadkobierców uprawnionych do zachowku, gdy tymczasem jeszcze za życia powoda strona pozwana uznała na piśmie jego roszczenie, w związku z czym wchodzi ono w skład spadku i jest dziedziczone za zasadach ogólnych, zgodnie z zasadą słuszności oraz celami zachowku, bez ograniczeń podmiotowych przewidzianych w art. 1002 k.c. Zdaniem skarżącej, doszło także do naruszenia art. 355 k.p.c., gdyż skoro Sąd przyjął, że roszczenie Krzysztofa C. o zachowek wygasło, to postępowanie powinno być umorzone. Prokurator Generalny – działając na podstawie art. 3988 k.p.c. – zajął stanowisko, że skarga kasacyjna powinna zostać oddalona. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Unormowanie zawarte w art. 1002 k.c., zgodnie z którym roszczenie z tytułu zachowku przechodzi na spadkobiercę osoby uprawnionej do zachowku tylko wtedy, gdy spadkobierca ten należy do osób uprawnionych do zachowku po pierwszym spadkodawcy, budzi wiele zastrzeżeń aksjologicznych i dogmatycznych, koncentrujących się w pytaniu o jego zgodność z konstytucyjną gwarancją ochrony prawa dziedziczenia (art. 21 i 64 Konstytucji) oraz o jego przystawalność do zasady jedności spadku (art. 922 k.c.). Przepis ten stanowi także wyjątek na tle regulacji europejskich oraz stoi w opozycji do unormowań obowiązujących w Polsce w przeszłości, które – traktując roszczenie o zachowek jako majątkowe, a nie ściśle osobiste – nigdy nie przewidywały podobnych ograniczeń (por. np. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 1925 r., III. Rw. 103/25, „Przegląd Prawa i Administracji” 1925, s. 125, orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 27 maja 1930 r., III. 1 Rw. 2565/29, „Przegląd Sądowy” 1931, poz. 248 oraz uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego – zasada prawna – z dnia 21 października 1931 r., III. Prez. 91/31, Zb.Urz. 1931, poz. 137; por. także art. 158 dekretu z dnia 8 października 1946 r. – Prawo spadkowe, Dz.U. Nr 60, poz. 328). Niezależnie od tych zastrzeżeń, które nie podlegają weryfikacji na etapie sądowego stosowania prawa – zwłaszcza że można im przeciwstawić racje wynikające z idei zachowku jako instytucji wzmacniającej więzi oraz interesy rodzinne – wykładnia art. 1002 k.c. nie nastręcza istotnych trudności, a występujące w judykaturze wątpliwości dotyczące kręgu osób uprawnionych do dziedziczenia na podstawie tego przepisu zostały w judykaturze i piśmiennictwie jednoznacznie wyjaśnione. Przyjęto, że roszczenie z tytułu zachowku przechodzi na spadkobierców osoby uprawnionej, jeżeli należą oni do kręgu osób uprawnionych do zachowku po pierwszym spadkodawcy (art. 991 k.c.), a więc niezależnie od tego, czy w konkretnej sytuacji faktycznej przysługiwałoby im własne prawo do zachowku po tym pierwszym spadkodawcy (por. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 22 grudnia 1982 r., III CZP 60/82, „Prawo i Życie” 1983, nr 22, s. 15 oraz z dnia 20 grudnia 1988 r., III CZP 101/88, OSP 1990, nr 4, poz. 213). W sprawie, w której wniesiono skargę kasacyjną nie budzi wątpliwości, że powódka Ewa C., synowa spadkodawczyni, nie należy do kręgu osób uprawnionych do zachowku po niej, zatem – popierane przez nią powództwo – realizujące prawo do zachowku Krzysztofa C., nie mogło być uwzględnione. Nie można także zaaprobować zasugerowanej w skardze kasacyjnej próby uzupełnienia art. 1002 k.c. treścią normatywną art. 445 § 3 (przy uwzględnieniu art. 449 k.c.), podjętej w związku z tym, że powództwo Krzysztofa C. – jeszcze za jego życia – zostało wytoczone przed sąd, a strona pozwana uznała je na piśmie. Zdaniem skarżącej, skoro roszczenie o zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę przechodzi na spadkobierców, gdy zostało w ten sposób uznane, to tym bardziej dotyczy to roszczenia o zachowek; akt uznania oraz wniesienie powództwa przekształca „roszczenia niedziedziczne w prawa należące do spadku”. Przedstawiając taką propozycję wnioskowania prawniczego, skarżąca pominęła jednak, że całkowicie odmienny jest zarówno cel, jak i przedmiot regulacji zawartych w art. 445 § 3 i art. 1002 k.c.; obydwa roszczenia mają różny charakter i cel prawny, jak też nie można przypisać im wspólnego lub tylko zbieżnego podłoża aksjologicznego. Roszczenie o zadośćuczynienie jest roszczeniem osobistym, ściśle związanym z osobą uprawnionego, a jego realizacja zmierza do kompensaty uszczerbku poniesionego przez poszkodowanego w sferze niematerialnej, w związku z wyrządzoną mu krzywdą. Celem art. 445 § 3 k.c. było zatem wprowadzenie – jako odstępstwa od zasady określonej w art. 922 § 2 k.c. – dziedziczności tego roszczenia na ściśle określonych warunkach; ustawodawca przyjął, że na skutek uznania roszczenia (wytoczenia powództwa) jego treść zostaje skonkretyzowana przez samego poszkodowanego w takim stopniu, że – odrywając się od jego osoby – może stać się przedmiotem spadkobrania. Istotny jest w tym wypadku także motyw niezwalniania sprawcy szkody z odpowiedzialności tylko dlatego, że poszkodowany zmarł. Roszczenie o zachowek ma odmienny charakter. Jest roszczeniem majątkowym, pozbawionym pierwiastka osobowego, mającym na celu realizację interesów rodzinnych, zgodnie z pierwotnymi ideami prawa spadkowego oraz instytucji zachowku, chroniącej bezpośrednich spadkobierców ustawowych przed pokrzywdzeniem ze strony spadkodawcy. Wysokość tego roszczenia nie zależy od walorów podmiotowych uprawnionego i zobowiązanego ani od jakichkolwiek wartościowań po ich stronie. Przepis art. 1002 k.c. ogranicza dziedziczność tego roszczenia do najbliższych członków rodziny uprawnionego, będących zarazem uprawnionymi do zachowku po pierwszym spadkodawcy; jego treść jest jednoznaczna, a cel jasno określony, zatem o tożsamości aksjologicznej z roszczeniem o zadośćuczynienie nie może być mowy (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 1970 r. – zasady prawnej – III CZP 112/69, OSNCP 1971, nr 1, poz. 1). Z podobnych przyczyn brak podstaw do konstruowania – proponowanych przez skarżącą z powołaniem się na stanowisko Sądu Najwyższego zajęte w uchwale z dnia 15 maja 1965 r., III CO 36/65 (OSNCP 1966, nr 3, poz. 37) – analogii do „dziedziczności” roszczeń alimentacyjnych, które stały się wymagalne za życia uprawnionego i zostały prawomocnie zasądzone na jego rzecz (por. także orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 24 września 1960 r., 1 CR 447/60, OSN 1961, nr 4, poz. 114). Roszczenie o zachowek ma inny charakter, jest zbywalne i jako instytucja prawa spadkowego nie może być w żaden sposób kojarzone z roszczeniami alimentacyjnymi, nawet sensu largo (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 lutego 1975 r., III CZP 91/74, OSNCP 1976, nr 1, poz. 6). Reasumując, regulacja zwarta w art. 1002 k.c., wyraźna i jednoznaczna, realizująca – niezależnie od adresowanych pod jej adresem krytyk – czytelne cele jurydyczne i wartości humanistyczne, wyłącza przyjęcie istnienia luki konstrukcyjnej lub aksjologicznej, zatem zarzuty oparte na pierwszej podstawie kasacyjnej, dotyczące wadliwego zastosowania tego przepisu, uzasadniane potrzebą konstruowania analogii, nie mogą być uznane za trafne. Chybiony jest również, lokowany na podstawie drugiej, zarzut obrazy art. 355 k.p.c. Jest oczywiste, że uznanie przez Sąd Apelacyjny żądania powódki za bezzasadne, bo nie odziedziczyła dochodzonego roszczenia, nakazywało oddalenie powództwa, a nie umorzenie postępowania. W takiej sytuacji – wbrew sugestiom skarżącej – wydanie wyroku nie staje się ani zbędne, ani niedopuszczalne. Żadnego znaczenia w tym zakresie nie miała także – stwarzająca nową podstawą faktyczną i prawną – ugoda zawarta po wydaniu wyroku przez Sąd pierwszej instancji, której elementem stało się uznanie przez stronę pozwaną roszczenia Krzysztofa C., jak też dokonane przez powoda na rzecz jego pełnomocników procesowych przelewy o niejasnej causa; żądanie było oparte na art. 991 k.c., a zmiana żądania – niedokonana zresztą – nie była przed Sądem drugiej instancji możliwa (art. 383 k.p.c.). Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie (art. 39814 k.p.c.).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI