III CO 305/25
Podsumowanie
Sąd Najwyższy odmówił przekazania sprawy do innego sądu, uznając, że zarzuty powoda dotyczące "neo-sędziego" są bezpodstawne i nie stanowią zagrożenia dla dobra wymiaru sprawiedliwości.
Sąd Okręgowy w R. wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy o zapłatę 150 000 zł z powództwa A. P. przeciwko sędziemu X. Y. do innego sądu, powołując się na dobro wymiaru sprawiedliwości i społeczne postrzeganie bezstronności. Powód zarzucił pozwanemu, że jest "neo-sędzią" i nie ma uprawnień do orzekania. Sąd Najwyższy odmówił przekazania, uznając, że zarzuty powoda są bezpodstawne, nie ma obiektywnych podstaw do wyłączenia sądu, a takie postępowanie mogłoby prowadzić do manipulacji.
Sąd Okręgowy w R. zwrócił się do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy o zapłatę 150 000 zł z powództwa A. P. przeciwko sędziemu X. Y. do innego sądu równorzędnego, powołując się na dobro wymiaru sprawiedliwości i społeczne postrzeganie sądu jako organu bezstronnego. Powód w pozwie wskazał, że pozwany jest sędzią Sądu Okręgowego w R. i w ocenie powoda nie ma on uprawnień do orzekania jako tzw. „neo-sędzia”, co spowodowało u powoda cierpienia psychiczne. Sąd Najwyższy, analizując sprawę, podkreślił, że przepis art. 44¹ § 1 k.p.c. o przekazaniu sprawy do innego sądu jest wyjątkiem i powinien być interpretowany ściśle. Zbyt pochopne przekazywanie spraw może budować przekonanie o łatwości manipulowania właściwością sądów. Sąd Najwyższy zaznaczył, że sama obawa stron lub opinii publicznej o braku bezstronności nie jest wystarczająca; muszą istnieć realne przesłanki obiektywne. W tej sprawie powód nie przedstawił żadnej argumentacji potwierdzającej jego wniosek, a określenie „neo-sędzia” jest stygmatyzujące i pozbawione treści normatywnej. Sąd Najwyższy wskazał, że w takich sytuacjach należy rozważyć wnioski o wyłączenie sędziego, a zarzut powoda o braku uprawnień pozwanego sędziego jest bezpodstawny. Odmówiono przekazania sprawy, uznając, że nie ma podstaw do stwierdzenia zagrożenia dla dobra wymiaru sprawiedliwości.
Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.
SprawdźZagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Nie, nie istnieją podstawy do przekazania sprawy.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że zarzuty powoda dotyczące "neo-sędziego" są bezpodstawne i nie mają pokrycia w przepisach prawa. Brak jest obiektywnych przesłanek wskazujących na zagrożenie dla dobra wymiaru sprawiedliwości. Przekazanie sprawy w takich okolicznościach mogłoby prowadzić do manipulacji i podważać autorytet sądów.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odmowa przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu
Strona wygrywająca
Sąd Okręgowy w R. (w kontekście wniosku)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| A. P. | osoba_fizyczna | powód |
| X. Y. | osoba_fizyczna | pozwany |
Przepisy (3)
Główne
k.p.c. art. 44¹ § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Przepis stanowi wyjątek od zasady rozpoznawania sprawy przez sąd miejscowo właściwy i powinien być interpretowany ściśle. Przesłanki zastosowania muszą być realne i stwarzać rzeczywiste zagrożenie dla prawidłowości funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.
Pomocnicze
Konstytucja art. 175 § ust. 1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Wskazuje na sprawowanie wymiaru sprawiedliwości przez sądy powszechne.
Konstytucja art. 179
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Dotyczy statusu sędziego.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Przepis art. 44¹ § 1 k.p.c. wymaga ścisłej interpretacji. Zbyt pochopne przekazywanie spraw może prowadzić do manipulacji. Zarzuty powoda dotyczące "neo-sędziego" są bezpodstawne i nie mają pokrycia w prawie. Brak obiektywnych przesłanek wskazujących na zagrożenie dla dobra wymiaru sprawiedliwości. Należy rozważyć wnioski o wyłączenie sędziego przed wystąpieniem do SN. Dobro wymiaru sprawiedliwości należy rozumieć uniwersalnie, z uwzględnieniem długofalowych konsekwencji.
Odrzucone argumenty
Przekazanie sprawy do innego sądu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości i społeczne postrzeganie bezstronności sądu, gdy powód zarzuca pozwanemu sędziemu status "neo-sędziego".
Godne uwagi sformułowania
"neo-sędzia", nie mającego żadnej treści normatywnej, wynikającej z przepisów prawa, a używanego w debacie publicznej i w ramach sporów politycznych politycznego. jawiącym się na tle postanowienia z 5 marca 2025 r. Sądu Okręgowego w Rybniku, stronie przysługują inne środki prawne. dobro wymiaru sprawiedliwości nie jest tożsame ani z dobrem (w szczególności sprawnym funkcjonowaniem) sądu rozpoznającego konkretną sprawę lub z interesami prawnymi stron, ani też ze społecznym postrzeganiem sądu jako organu bezstronnego.
Skład orzekający
Adam Doliwa
SSN
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przesłanek przekazania sprawy do innego sądu na podstawie art. 44¹ § 1 k.p.c., zwłaszcza w kontekście zarzutów dotyczących statusu sędziego i społecznego postrzegania bezstronności."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji, w której zarzuty powoda są uznane za bezpodstawne i nie wpływają na obiektywną ocenę bezstronności sądu.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy kontrowersyjnego tematu "neo-sędziów" i ich wpływu na postrzeganie bezstronności sądów, co jest aktualne w debacie publicznej.
“Czy zarzut "neo-sędziego" wystarczy, by zmienić sąd? Sąd Najwyższy odpowiada.”
Dane finansowe
WPS: 150 000 PLN
Masz pytanie dotyczące tej sprawy?
Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
SN III CO 305/25 POSTANOWIENIE 9 kwietnia 2025 r. Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie: SSN Adam Doliwa na posiedzeniu niejawnym 9 kwietnia 2025 r. w Warszawie w sprawie z powództwa A. P. przeciwko X. Y. o zapłatę, na skutek wystąpienia przez Sąd Okręgowy w R. postanowieniem z 5 marca 2025 r., I C 140/25, o przekazanie do sądu równorzędnego, odmawia przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu. UZASADNIENIE Postanowieniem z 5 marca 2025 r. Sąd Okręgowy w R. na podstawie art. 44 1 § k.p.c. zwrócił się do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości. W uzasadnieniu Sąd Okręgowy wyjaśnił, że w pozwany o zapłatę 150 000 zł tytułem zadośćuczynienia jest sędzią Sądu Okręgowego w R. Powód wskazał w pozwie, że doznał cierpień psychicznych z powodu orzekania przez pozwanego w jego sprawie, gdyż, w ocenie powoda, pozwany nie ma uprawnień do orzekania jako tzw. „neo-sędzia”. W ocenie Sądu występującego zachodzą podstawy do przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości, w szczególności przez wzgląd na społeczne postrzeganie sądu jako organu bezstronnego. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zgodnie z art. 44 1 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy może przekazać sprawę do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z sądem występującym, jeżeli wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości, w szczególności wzgląd na społeczne postrzeganie sądu jako organu bezstronnego. Przepis ten stanowi wyjątek od kodeksowej zasady rozpoznawania sprawy przez sąd miejscowo właściwy i z tej przyczyny powinien być interpretowany ściśle (zob. postanowienia SN: z 16 marca 2020 r., IV CO 18/20; z 10 września 2020 r., II CO 203/20; z 28 września 2021 r., II CO 72/21). Zbyt pochopne przekazywanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu nie służy wytwarzaniu w społeczeństwie przekonania o bezstronności sądów, lecz przeciwnie - może budować przekonanie o łatwości manipulowania ich ustawową właściwością (zob. np. postanowienia SN: z 25 listopada 2009 r., III KO 81/09; z 24 lutego 2020 r., II PO 5/20). Co więcej - na kanwie twierdzeń powoda przywołanych w uzasadnieniu postanowienia Sądu występującego można przypuszczać, że takie postępowanie oznaczałoby niedopuszczalne kontestowanie konstytucyjnego, państwowego ładu w systemie wymiaru sprawiedliwości. Uzasadniana podstawa zastosowania art. 44 1 § 1 k.p.c. występuje wówczas, gdy istnieje istotne ryzyko, że autorytet sądownictwa ucierpi znacząco w razie rozpatrzenia danej sprawy przez właściwy sąd. Dla oceny wagi zagrożenia dla autorytetu władzy sądowniczej znaczenie mają przesłanki obiektywne (np. uzasadnione wątpliwości co do bezstronności sędziów danego sądu w konkretnej sprawie), oraz subiektywne (np. przekonanie stron postępowania albo lokalnej opinii publicznej o braku bezstronności sędziów danego sądu w konkretnej sprawie). Z tym, że same przesłanki subiektywne nie są wystarczające do zastosowania art. 44 1 § 1 k.p.c. (zob. postanowienie SN z 3 sierpnia 2022 r., I NO 86/22). W związku z tym okoliczności wynikające z przesłanki dobra wymiaru sprawiedliwości muszą być realne i stwarzać rzeczywiste zagrożenie dla prawidłowości funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Obawa wystąpienia w opinii społecznej przekonania, że sprawa nie zostanie w danym sądzie bezstronnie rozpoznana, musi być realna, a nie hipotetyczna (zob. postanowienie SN z 16 marca 2020 r., IV CO 18/20). Przenosząc powyższe generalne stwierdzenia na realia procedowanej sprawy należy zauważyć, że powód w istocie nie wskazał żadnej argumentacji na potwierdzenie swojego wniosku, jak również Sąd występujący takiej argumentacji nie przedstawił. Wywód powoda ograniczył się jedynie do użycia stygmatyzującego określenia „neo-sędzia”, nie mającego żadnej treści normatywnej, wynikającej z przepisów prawa, a używanego w debacie publicznej i w ramach sporów politycznych politycznego. Pozwany w sprawie jest sędzią sądu powszechnego, i jako taki bierze udział w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości w rozumieniu art. 175 ust. 1 w zw. z art. 179 Konstytucji. Zauważyć należy, że w przypadku takim jak ten, jawiącym się na tle postanowienia z 5 marca 2025 r. Sądu Okręgowego w Rybniku, stronie przysługują inne środki prawne. Przed wystąpieniem do Sądu Najwyższego w trybie art. 44 1 k.p.c. należy rozpatrzyć ewentualne wnioski o wyłączenie sędziego. Przytoczony w uzasadnieniu postanowienia Sądu Okręgowego zarzut powoda o braku uprawnień pozwanego sędziego do orzekania, jako konstytucyjnie niedorzeczny i ustawowo bezprzedmiotowy, pozostaje całkowicie bez pokrycia. Praktyka przekazywania spraw w tego typu przypadkach innemu sądowi byłaby niewłaściwa i skutkowałaby możliwością manipulacji oraz wpływania przez stronę na zmianę sądu, który z określonych, ale bezpodstawnych przyczyn, nie mógłby orzekać w danej sprawie. Z motywów postanowienia Sądu Okręgowego nie wynika, aby istniały obiektywne podstawy uniemożliwiające rozpoznanie sprawy przez ten Sąd, wskazujące na potrzebę przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu (zob. postanowienie SN z 12 grudnia 2024 r., III CO 1325/24). W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyjaśniono, że dobro wymiaru sprawiedliwości nie jest tożsame ani z dobrem (w szczególności sprawnym funkcjonowaniem) sądu rozpoznającego konkretną sprawę lub z interesami prawnymi stron, ani też ze społecznym postrzeganiem sądu jako organu bezstronnego. Wszystkie te elementy stanowią części składowe tej wartości, niemniej jednak w stosowaniu art. 44 1 § 1 k.p.c. trzeba mieć na uwadze, że żaden z tych elementów nie dominuje nad pozostałymi. Wprawdzie wymiar sprawiedliwości istnieje po to, aby rozstrzygać indywidualne spory o prawo, i tym samym zabezpieczać interesy prawne stron (uczestników) postępowań, jednak dobro wymiaru sprawiedliwości trzeba każdorazowo rozumieć uniwersalnie, mając na względzie nie tylko konkretną sprawę, ale też długofalowe konsekwencje wynikające z decyzji o zastosowaniu art. 44 1 § 1 k.p.c. (zob. postanowienie SN z 7 lipca 2020 r., IV CO 153/20). Podstawa do zastosowania tego przepisu zachodzi bowiem wtedy, gdy zachodzi istotne ryzyko, że autorytet sądownictwa znacząco ucierpi w razie rozpatrzenia danej sprawy przez właściwy sąd. Dla oceny wagi zagrożenia dla autorytetu sądownictwa znaczenie mają przesłanki obiektywne, np. uzasadnione wątpliwości co do bezstronności sędziów danego sądu w konkretnej sprawie, oraz przesłanki subiektywne, np. przekonanie stron postępowania albo lokalnej opinii publicznej o braku bezstronności sędziów danego sądu w konkretnej sprawie (zob. postanowienie SN z 26 października 2023 r., III CO 536/23). W okolicznościach niniejszej sprawy nie ma zatem jakichkolwiek podstaw do uznania, że zachodzi zagrożenie dla dobra wymiaru sprawiedliwości, w związku z czym orzeczono jak w sentencji. [SOP] [r.g.]
Nie znalazłeś odpowiedzi?
Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.
Rozpocznij analizę