III CKN 948/00
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił postanowienie sądu okręgowego, uznając, że wezwanie uczestniczki do postępowania apelacyjnego pozbawiło ją konstytucyjnego prawa do zaskarżenia orzeczenia.
Sąd Najwyższy rozpoznał kasację dotyczącą ustanowienia drogi koniecznej. Sąd Okręgowy wezwał uczestniczkę Alinę J. do udziału w sprawie dopiero w postępowaniu apelacyjnym, a następnie wydał niekorzystne dla niej postanowienie. Sąd Najwyższy uznał, że takie postępowanie, mimo zgodności z przepisami k.p.c., naruszyło konstytucyjne prawa uczestniczki do zaskarżenia orzeczenia i dwuinstancyjności postępowania, uchylając zaskarżone postanowienie.
Sprawa dotyczyła ustanowienia służebności drogi koniecznej. Sąd Rejonowy ustanowił służebność obciążającą nieruchomość uczestników Krystyny K. i Janusza P. Sąd Okręgowy, rozpoznając apelację, wezwał do udziału w sprawie Alinę J., której nieruchomość miała być obciążona służebnością według nowej koncepcji. Po uzupełnieniu postępowania dowodowego, Sąd Okręgowy zmienił postanowienie, obciążając służebnością również nieruchomość Aliny J. Kasację od tego postanowienia wnieśli wnioskodawca oraz uczestnicy Alina J., Renata F. i Stanisława B. Podniesiono m.in. zarzut naruszenia art. 176 ust. 1 Konstytucji, wskazując, że Alina J. została pozbawiona możliwości obrony praw, gdyż wezwano ją do udziału w sprawie dopiero w postępowaniu apelacyjnym, bez możliwości zapoznania się z aktami i wniesienia środka odwoławczego. Sąd Najwyższy uznał, że choć art. 510 § 1 k.p.c. dopuszcza wstąpienie do sprawy w postępowaniu apelacyjnym, to w okolicznościach tej sprawy doprowadziło to do naruszenia konstytucyjnych praw Aliny J. do zaskarżenia orzeczenia i dwuinstancyjności postępowania. Sąd Najwyższy podkreślił, że prawo do kontroli sądowej ma charakter autonomiczny i musi być realnie zagwarantowane. W związku z tym, uchylił postanowienie Sądu Okręgowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, uznając, że w takich sytuacjach pierwszeństwo mają argumenty konstytucyjne nad przepisami kodeksowymi.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, wstąpienie zainteresowanego do udziału w sprawie dopiero w postępowaniu apelacyjnym, które skutkuje wydaniem niekorzystnego dla niego orzeczenia co do istoty sprawy, może pozbawić go konstytucyjnie gwarantowanych praw do zaskarżenia orzeczenia i dwuinstancyjności postępowania.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że prawo do kontroli sądowej ma charakter autonomiczny i musi być realnie zagwarantowane. Samo formalne istnienie dwu instancji i środka odwoławczego nie jest wystarczające, jeśli strona nie może z nich skorzystać. Wezwanie uczestniczki do udziału w sprawie dopiero w postępowaniu apelacyjnym, gdy zapadło niekorzystne dla niej orzeczenie, uniemożliwiło jej realne skorzystanie z prawa do zaskarżenia i wpływu na przebieg sprawy w zwykłym trybie instancyjnym, co stanowi naruszenie art. 78 i 176 Konstytucji.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania
Strona wygrywająca
Alina J. (uczestniczka)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Piotr M. | osoba_fizyczna | wnioskodawca |
| Marian i Krystyna małżonkowie M. | osoba_fizyczna | uczestnik |
| Zofia K. | osoba_fizyczna | uczestnik |
| Janusz P. | osoba_fizyczna | uczestnik |
| Krystyna K. | osoba_fizyczna | uczestnik |
| Andrzej R. | osoba_fizyczna | uczestnik |
| Ryszard i Stanisława małżonkowie B. | osoba_fizyczna | uczestnik |
| Renata F. | osoba_fizyczna | uczestnik |
| Dariusz F. | osoba_fizyczna | uczestnik |
| Alina J. | osoba_fizyczna | uczestnik |
Przepisy (14)
Główne
Konstytucja art. 78
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Każda ze stron ma prawo do zaskarżenia orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji.
Konstytucja art. 176 § ust. 1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Postępowanie sądowe jest co najmniej dwuinstancyjne.
Pomocnicze
k.p.c. art. 510 § § 1 zdanie pierwsze in fine
Kodeks postępowania cywilnego
Zainteresowany może przystąpić do sprawy rozpoznawanej w trybie nieprocesowym aż do chwili jej prawomocnego zakończenia, także w postępowaniu apelacyjnym.
k.p.c. art. 198 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 13 § § 2
Kodeks postępowania cywilnego
k.c. art. 145 § § 2 i 3
Kodeks cywilny
k.p.c. art. 3931
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 39313 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 368 § § 4
Kodeks postępowania cywilnego
Konstytucja art. 45 § ust. 1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Prawo do sądu.
Konstytucja art. 8 § ust. 2
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej.
k.c. art. 145
Kodeks cywilny
Prawo o notariacie art. 110 § ust. 2
Ustawa z dnia 14 lutego 1991 r. – Prawo o notariacie
Ordynacja wyborcza art. 13 § ust. 4
Ustawa z dnia 12 kwietnia 2001 r. – Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej
Argumenty
Skuteczne argumenty
Wstąpienie uczestniczki do postępowania apelacyjnego pozbawiło ją konstytucyjnego prawa do zaskarżenia orzeczenia i wpływu na jego treść. Postępowanie, mimo formalnej zgodności z k.p.c., naruszyło autonomiczne prawo do kontroli sądowej gwarantowane przez Konstytucję.
Godne uwagi sformułowania
Wstąpienie zainteresowanego do udziału w sprawie dopiero w postępowaniu apelacyjnym (...) powodujące – w okolicznościach sprawy – pozbawienie go prawa do zaskarżenia orzeczenia sądu drugiej instancji (...) stanowi podstawę uchylenia zaskarżonego postanowienia. Prawo do kontroli sądowej ma na gruncie Konstytucji charakter autonomiczny. Nie chodzi zatem o formalne istnienie w danej sprawie co najmniej dwu instancji sądowych oraz ustanowienie powszechnie dostępnego środka odwoławczego, ale o realne zagwarantowanie „każdemu” możliwości skorzystania z tego środka, przeniesienia sprawy do wyższej instancji i przeprowadzenia merytorycznej kontroli wydanego orzeczenia. Mamy tutaj do czynienia z pozakodeksową, wypływającą wprost z Konstytucji, podstawą uchylenia zaskarżonego orzeczenia.
Skład orzekający
Jacek Gudowski
przewodniczący-sprawozdawca
Józef Frąckowiak
członek
Elżbieta Skowrońska-Bocian
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja konstytucyjnych praw stron w postępowaniu cywilnym, zwłaszcza w kontekście późnego wezwania do udziału w sprawie i zasady dwuinstancyjności."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji, gdy późne wezwanie do udziału w sprawie w postępowaniu apelacyjnym prowadzi do naruszenia praw strony. Nie dotyczy sytuacji, gdy strona brała udział od początku w postępowaniu pierwszoinstancyjnym.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Orzeczenie dotyka fundamentalnych praw konstytucyjnych w kontekście procedury cywilnej, pokazując, jak formalne przepisy mogą prowadzić do naruszenia praw jednostki, co jest zawsze interesujące.
“Sąd Najwyższy: Wezwanie do sądu w ostatniej chwili może odebrać Ci prawo do obrony!”
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyPostanowienie z dnia 21 maja 2002 r., III CKN 948/00 Wstąpienie zainteresowanego do udziału w sprawie dopiero w postępowaniu apelacyjnym (art. 510 § 1 zdanie pierwsze in fine k.p.c.), powodujące – w okolicznościach sprawy – pozbawienie go prawa do zaskarżenia orzeczenia sądu drugiej instancji (art. 78 w związku z art. 176 ust. 1 Konstytucji), stanowi podstawę uchylenia zaskarżonego postanowienia sądu pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Sędzia SN Jacek Gudowski (przewodniczący, sprawozdawca) Sędzia SN Józef Frąckowiak Sędzia SN Elżbieta Skowrońska-Bocian Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku Piotra M. przy uczestnictwie Mariana i Krystyny małżonków M., Zofii K., Janusza P., Krystyny K., Andrzeja R., Ryszarda i Stanisławy małżonków B., Renaty F., Dariusza F. i Aliny J. o ustanowienie drogi koniecznej, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej na rozprawie w dniu 21 maja 2002 r. kasacji wnioskodawców oraz uczestników Aliny J., Renaty F. i Stanisławy B. od postanowienia Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 11 stycznia 2000 r. uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w Lublinie do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie Postanowieniem z dnia 6 stycznia 1999 r. Sąd Rejonowy w Lublinie – uwzględniając wniosek Piotra M. – ustanowił na rzecz stanowiącej jego własność nieruchomości służebność drogi koniecznej, obciążającej nieruchomość będącą przedmiotem współwłasności uczestników Krystyny K. i Janusza P. (wariant I, oznaczony kolorem żółtym na mapie sporządzonej przez biegłego Jana Z.). Rozpoznając apelację uczestników, Sąd Okręgowy w Lublinie wezwał do udziału w sprawie Alinę J., a następnie – uzupełniwszy postępowanie dowodowe – postanowieniem z dnia 11 stycznia 2000 r. zmienił zaskarżone postanowienie w ten sposób, że służebnością drogi koniecznej na rzecz nieruchomości wnioskodawcy obciążył nieruchomości stanowiące własność uczestników Stanisławy i Ryszarda małżonków B., Renaty F. i Aliny J. (wariant oznaczony na mapie sporządzonej przez biegłego kolorem pomarańczowym). W ocenie Sądu drugiej instancji, Sąd Rejonowy nieprawidłowo zastosował art. 145 k.c. i w konsekwencji przyjął niewłaściwy wariant przebiegu drogi koniecznej. Zdaniem Sądu odwoławczego, który rozważał inne warianty ustanowienia służebności i w związku z tym przeprowadził dowód z uzupełniającej opinii biegłego geodety, uzasadnione jest obciążenie działek nr 20, 21, 22. Zważywszy na fakt, że działka nr 22 stanowi własność Aliny J., która dotychczas nie brała udziału w postępowaniu, Sąd Okręgowy wezwał ją do udziału w sprawie. Kasacja od postanowienia Sądu Okręgowego został wniesiona przez wnioskodawcę oraz uczestników Alinę J., Renatę F. i Stanisławę B. Podniesiono w niej obydwie podstawy przewidziane w art. 3931 k.p.c., a w ich ramach zarzuty naruszenia art. 176 ust. 1 Konstytucji, art. 198 § 1 i art. 13 § 2 k.p.c. oraz art. 145 § 2 i 3 k.c. Jednocześnie, w ramach podstawy drugiej, skarżący podnieśli zarzut nieważności postępowania, wypływający ze stwierdzenia, że uczestniczka Alina J. została pozbawiona możliwości obrony jej praw, skoro wezwano ją do udziału w postępowaniu dopiero na drugim szczeblu instancji, na ostatnim posiedzeniu, bez możliwości zapoznania się z aktami sprawy i wszystkimi pismami oraz bez możliwości wniesienia środka odwoławczego. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zgodnie z art. 510 § 1 zdanie pierwsze k.p.c., zainteresowany może przystąpić do sprawy rozpoznawanej w trybie nieprocesowym aż do chwili jej prawomocnego zakończenia, może więc uczynić to także w sytuacji, gdy sprawa – na skutek środka odwoławczego – znajduje się już na wyższym szczeblu instancji. W orzecznictwie przyjęto zresztą jednoznacznie, że samo przystąpienie do udziału w sprawie może nastąpić także przez wniesienie przez osobę zainteresowaną środka odwoławczego (por. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 21 października 1948 r., C 678/48, „Państwo i Prawo” 1949, nr 2, s. 127, z dnia 29 października 1948 r., Lu.C. 498/48, „Państwo i Prawo” 1949, nr 9-10, s. 167, z dnia 18 listopada 1948 r., Po.C. 341/48, „Przegląd Notarialny” 1949, nr 3-4, s. 308, a także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lipca 1997 r., I CZ 82/97, OSNC 1997, nr 12, poz. 209). Poza tym, ze względu na występujący w sprawach nieprocesowych element interesu publicznego, sąd z urzędu obowiązany jest czuwać nad tym, żeby wszyscy zainteresowani byli uczestnikami postępowania; powinien w związku z tym w trakcie całego postępowania zważać, czy poza występującymi w sprawie nie ma innych osób, których uczestnictwo uzasadnia art. 510 § 1 k.p.c. Jest jasne, że i w tym wypadku wezwanie osoby zainteresowanej może mieć miejsce na drugim szczeblu instancji, dopiero przy rozpoznawaniu apelacji. W rozpoznawanej sprawie uczestniczka Alina J. została wezwana do udziału w charakterze uczestniczki przez Sąd Okręgowy rozpoznający apelację od postanowienia Sądu Rejonowego, gdy okazało się, że służebność drogi koniecznej powinna, według ustaleń i koncepcji Sądu drugiej instancji, obciążać jej nieruchomość, czego nie brał pod rozwagę Sąd pierwszej instancji. Po wezwaniu Aliny J., Sąd Okręgowy – uwzględniając apelację – zmienił zaskarżone orzeczenie w ten sposób, że ustanowił służebność drogi koniecznej wzdłuż szlaku biegnącego m.in. przez jej nieruchomość. W związku postawieniem w kasacji zarzutu obrazy art. 176 Konstytucji, wymaga rozważenia, czy postępowanie przez Sądem Okręgowym, bez wątpienia zgodne z art. 510 k.p.c., pozostaje także w zgodzie z przepisami Konstytucji. W tej kwestii należy przypomnieć, że stosownie do art. 78 Konstytucji każda ze stron ma prawo do zaskarżenia orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji, a zgodnie z art. 176 ust. 1 Konstytucji, postępowanie sądowe jest co najmniej dwuinstancyjne. Połączenie tych przepisów tworzy konstytucyjną zasadę kontroli orzeczeń i postępowania sądowego (określaną niekiedy niezbyt precyzyjnie jako zasada sprawiedliwości proceduralnej), stanowiącą rozwinięcie prawa do sądu, ustanowionego w art. 45 ust. 1 Konstytucji. Trzeba jednak z całym naciskiem podkreślić, że zarówno prawo do zaskarżenia orzeczenia, jak i związana z nim dwuinstancyjność, muszą się urzeczywistniać nie in abstracto, ale w odniesieniu do każdego, kto w danej sytuacji prawnoprocesowej realizuje przysługujące mu prawo do sądu. Samo więc strukturalne zagwarantowanie co najmniej dwu instancji oraz ustanowienie przez prawodawcę powszechnego środka odwoławczego (zaskarżenia) nie może być z punktu rozważanych przepisów Konstytucji wystarczające, jeżeli w określonej sytuacji prawnej, wynikającej z unormowań prawa procesowego, strona nie może z tych gwarancji skorzystać. W związku z tym przy rozpoznawaniu kasacji uczestniczki nie może mieć istotnego znaczenia fakt, że w niniejszej sprawie, ujmując problem w ramach istniejącego modelu postępowania, postępowanie w sprawie, jak każde postępowanie nieprocesowe unormowane w kodeksie postępowania cywilnego, było postępowaniem co najmniej dwuinstancyjnym (odmiennie np. w art. 110 ust. 2 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. – Prawo o notariacie, jedn. tekst: Dz.U. z 2002 r. Nr 42, poz. 369, albo w art. 13 ust. 4 ustawy z dnia 12 kwietnia 2001 r. – Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, Dz.U. Nr 46, poz. 499 ze zm.). Można więc stwierdzić, że – podobnie jak prawo do sądu – prawo do kontroli sądowej ma na gruncie Konstytucji charakter autonomiczny. Nie chodzi zatem o formalne istnienie w danej sprawie co najmniej dwu instancji sądowych oraz ustanowienie powszechnie dostępnego środka odwoławczego, ale o realne zagwarantowanie „każdemu” możliwości skorzystania z tego środka, przeniesienia sprawy do wyższej instancji i przeprowadzenia merytorycznej kontroli wydanego orzeczenia. W sprawie niniejszej możliwość ta w odniesieniu do uczestniczki Aliny J. nie została zagwarantowana, gdyż sąd wezwał ją do udziału w sprawie dopiero w postępowaniu odwoławczym, w wyniku którego zapadło niekorzystne dla niej orzeczenie co do istoty sprawy. Niczego w tej ocenie nie zmienia fakt, że uczestniczce przysługuje kasacja, którą zresztą wniosła, gdyż nie jest to środek gwarantujący możliwość kontroli sądowej orzeczenia w zwykłym trybie instancyjnym. Jest tak z kilku powodów. Przede wszystkim kasacja, jakkolwiek jest środkiem odwoławczym zwyczajnym w ujęciu systematyki kodeksu postępowania cywilnego, to jednak pozostaje środkiem szczególnym, o ograniczonej dostępności i ograniczonym zakresie kontroli instancyjnej (por. np. art. 3921 , 393, 3931 , 39311 oraz art. 5191 k.p.c.). Pomijając specjalne wymagania konstrukcyjne tego środka, ograniczenia dopuszczalności, w tym instytucję tzw. przedsądu, oraz reglamentację podstaw zaskarżenia, należy wskazać na fakt, że kasacja jest środkiem ściśle kontrolnym, mającym charakter publiczny, w związku z czym niedopuszczalne jest przy jej rozpoznawaniu uwzględnianie zagadnień czysto faktycznych, w tym zwłaszcza nowych faktów i dowodów. Tymczasem z punktu widzenia unormowań konstytucyjnych (art. 78), środek odwoławczy lub środek zaskarżenia powinien gwarantować merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy w postępowaniu odwoławczym, a więc dawać stronie możliwość ponownego, także z uwzględnieniem zagadnień stanu faktycznego, rozpoznania sprawy. Chodzi m.in. o to, żeby zapobiegać pomyłkom i arbitralności decyzji sądowych podejmowanych w pierwszej instancji (por. np. wyroki Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 maja 2000 r., SK 29/99, OTK Zb.Urz. 2000, nr 4, poz. 110 oraz z dnia 2 kwietnia 2001 r. SK 10/00, OTK Zb.Urz. 2001, nr 3, poz. 52). Jeżeli zatem nawet w konkretnej sprawie stronie (uczestnikowi) przysługuje kasacja i nie odmówiono przyjęcia jej do rozpoznania, to nie można uznać, że ma ona zagwarantowaną możliwość zaskarżenia orzeczenia w rozumieniu – wynikającej z art. 78 i 176 Konstytucji – zasady kontroli orzeczeń i postępowania sądowego. Tak więc, choć w sprawie niniejszej, z punktu widzenia poprawności postępowania apelacyjnego, nie można Sądowi Okręgowemu stawiać jakichkolwiek zarzutów, gdyż postąpił zgodnie z art. 510 § 1 k.p.c., a następnie – realizując dyrektywy postępowania apelacyjnego – po uzupełnieniu dowodów orzekł reformatoryjnie co do istoty sprawy (por. art. 386 § 1 k.p.c.), to jednak w efekcie tego orzeczenia doszło do pozbawiania uczestniczki praw konstytucyjnie gwarantowanych; Alina J. nie tylko utraciła prawo do zaskarżenia orzeczenia, ale także wpływ na jego przebieg, przy czym postępowanie – w jej sytuacji procesowej i z jej punktu widzenia – miało charakter jednoinstancyjny. Oczywiście, inna byłaby sytuacja, gdyby Alina J. brała udział w sprawie już w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji, gdyż miałaby wówczas wpływ na przebieg wszystkich czynności sądowych, mogłaby wnioskować dowody i wnosić środki odwoławcze, i nawet wtedy, gdyby służebność drogi koniecznej została ustanowiona na nieruchomościach do niej nie należących, miałaby możność w postępowaniu apelacyjnym, gdyby takie zostało wszczęte, bronić się przed orzeczeniem dla niej niekorzystnym. W postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji nie brała jednak udziału, gdyż – według stanu sprawy na tym etapie – nie była jeszcze zainteresowaną w rozumieniu art. 510 § 1 k.p.c. Z powyższych rozważań wypływa wniosek, że jakkolwiek nie można mówić o sprzeczności przepisu art. 510 § 1 k.p.c. – w części w której dotyczy on możliwości wzywania do udziału w sprawie w postępowaniu odwoławczym – z przepisami art. 78 i 176 ust. 1 Konstytucji, to jednak na skutek jego stosowania, w odniesieniu do konkretnych osób, mogą powstać sytuacje, w których konstytucyjne prawo kontroli orzeczeń i postępowania sądowego zostanie naruszone lub odjęte; niniejsza sprawa taką sytuację ilustruje. W związku z tym, ilekroć sąd drugiej instancji stwierdzi, że wstąpienie zainteresowanego do udziału w sprawie dopiero w postępowaniu apelacyjnym, może spowodować pozbawianie go prawa do zaskarżenia orzeczenia (oczywiście przy uwzględnieniu elementu gravamen), tylekroć powinien, zamiast wydawać orzeczenie reformatoryjne, uchylić postanowienie sądu pierwszej instancji i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania. Powyższy postulat nie narusza ograniczeń kasatoryjnych sądu drugiej instancji, przewidzianych art. 368 § 4 k.p.c., gdyż w tym konkretnym wypadku trzeba przyznać pierwszeństwo argumentom wypływającym wprost z Konstytucji. Mówiąc inaczej, mamy tutaj do czynienia z pozakodeksową, wypływającą wprost z Konstytucji, podstawą uchylenia zaskarżonego orzeczenia (por. art. 8 ust. 2 Konstytucji). W konsekwencji, skoro podstawa oparta na zarzucie naruszenia przepisów Konstytucji została uznana za usprawiedliwioną, należało orzec, jak w sentencji (art. 39313 § 1 k.p.c.).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI