III CK 47/03
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego, uznając, że postanowienie umowne pozwalające zamawiającemu wstrzymać zapłatę do czasu uzyskania środków od inwestora nie narusza zasady ekwiwalentności świadczeń w umowie o dzieło.
Sprawa dotyczyła zapłaty wynagrodzenia za prace wykonane w ramach umowy o dzieło. Sąd Apelacyjny uznał za niedozwolone postanowienie umowne, które pozwalało zamawiającemu wstrzymać zapłatę do czasu uzyskania środków od inwestora, uznając je za sprzeczne z ekwiwalentnością świadczeń. Sąd Najwyższy uchylił ten wyrok, stwierdzając, że strony same decydują o ekwiwalentności świadczeń, a takie postanowienie nie narusza natury umowy wzajemnej, o ile strony świadomie je zaakceptowały.
Sąd Najwyższy rozpoznał kasację pozwanej spółki z o.o. „P.” od wyroku Sądu Apelacyjnego, który oddalił apelację tej spółki od wyroku Sądu Okręgowego w K. Sąd Okręgowy zasądził na rzecz powoda 100 040 zł z odsetkami tytułem wynagrodzenia za wykonane prace objęte umową z dnia 28 grudnia 2000 r. Sąd Apelacyjny uznał za niedozwolone w rozumieniu art. 3531 k.c. postanowienie umowne, które pozwalało zamawiającemu wstrzymać się z zapłatą wynagrodzenia do czasu uzyskania tej należności od inwestora. Sąd Apelacyjny argumentował, że takie postanowienie przeczy podstawowemu założeniu umów wzajemnych, jakim jest ekwiwalentność świadczeń. Sąd Najwyższy zważył, że granice swobody kontraktowej wyznaczają także kryteria odnoszące się do właściwości stosunku prawnego. Sąd Apelacyjny zakwalifikował stosunek zobowiązaniowy jako umowę o dzieło, która jest umową odpłatną i wzajemną. Według art. 487 § 2 k.c., umowa jest wzajemna, gdy obie strony zobowiązują się w taki sposób, że świadczenie jednej z nich ma być odpowiednikiem świadczenia drugiej. Odpowiedniość świadczeń jest utożsamiana z ich ekwiwalentnością, która jest immanentną cechą umów wzajemnych. Sąd Najwyższy podkreślił, że to strony decydują o tym, czy zastrzeżone przez nie świadczenia mają być traktowane jako ekwiwalentne, a przepisy kodeksu cywilnego dotyczące umów wzajemnych nie wymagają, aby świadczenia stron były obiektywnie równoważne. Interesy stron przed skutkami dysproporcji świadczeń zabezpiecza art. 388 k.c. dotyczący wyzysku. Sąd Najwyższy uznał, że Sąd Apelacyjny pominął fakt, iż przyjmujący zamówienie, godząc się na przyjęcie ryzyka gospodarczego związanego z płatnościami od inwestora, sam zdecydował o ekwiwalentności świadczeń. W związku z tym Sąd Apelacyjny naruszył art. 3531 k.c. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Nie, takie postanowienie nie jest niedozwolone, jeśli strony świadomie je zaakceptowały, decydując tym samym o ekwiwalentności świadczeń.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy wyjaśnił, że strony umów wzajemnych same decydują o ekwiwalentności świadczeń, a przepisy kodeksu cywilnego nie wymagają obiektywnej równoważności. Przyjęcie przez przyjmującego zamówienie ryzyka gospodarczego związanego z płatnościami od inwestora jest wyrazem tej autonomii woli i nie narusza natury umowy wzajemnej.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| S. S. | osoba_fizyczna | powód |
| "P." Zakład Techniczno Budowlany sp. z o.o. w O. | spółka | pozwany |
Przepisy (9)
Główne
k.c. art. 353¹
Kodeks cywilny
Granice swobody kontraktowej wyznaczają także kryteria odnoszące się do właściwości (natury) stosunku prawnego, co należy rozumieć jako nakaz respektowania podstawowych cech stosunku kontraktowego, które stanowią o jego istocie. Strony same decydują o ekwiwalentności świadczeń.
Pomocnicze
k.c. art. 627
Kodeks cywilny
Umowa o dzieło jest umową odpłatną i wzajemną.
k.c. art. 487 § § 2
Kodeks cywilny
Umowa jest wzajemna, gdy obie strony zobowiązują się w taki sposób, że świadczenie jednej z nich ma być odpowiednikiem świadczenia drugiej. Odpowiedniość świadczeń jest utożsamiana z ich ekwiwalentnością.
k.c. art. 55
Kodeks cywilny
Nie obowiązujący już kodeks zobowiązań określający zasadę swobody umów.
k.c. art. 51
Kodeks cywilny
Nie obowiązujący już kodeks zobowiązań, nawiązujący do regulacji art. 487 § 2 k.c.
k.c. art. 58
Kodeks cywilny
Treść umów wzajemnych podlega ograniczeniom wynikającym z przepisów ustawy.
k.c. art. 388
Kodeks cywilny
Zabezpiecza interesy stron przed skutkami kwalifikowanej dysproporcji świadczeń w przypadku wyzysku.
k.p.c. art. 393¹
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa kasacji.
k.p.c. art. 393¹³
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Postanowienie umowne pozwalające zamawiającemu wstrzymać zapłatę do czasu uzyskania środków od inwestora nie narusza zasady ekwiwalentności świadczeń w umowie o dzieło, gdyż strony same decydują o ekwiwalentności.
Odrzucone argumenty
Postanowienie umowne pozwalające zamawiającemu wstrzymać zapłatę do czasu uzyskania środków od inwestora jest niedozwolone w rozumieniu art. 3531 k.c. jako naruszające ekwiwalentność świadczeń w umowie wzajemnej.
Godne uwagi sformułowania
Granice swobody kontraktowej wyznaczają według art. 3531 k.c. także kryteria odnoszące się do właściwości (natury) stosunku prawnego Obiektywna ocena wartości świadczeń, podobnie jak wyobrażenia żywione przez strony w tym względzie, są obojętne dla stwierdzenia, czy umowa ma charakter umowy wzajemnej. Jeżeli mowa o ekwiwalentności świadczeń lub o tym, że jedno z nich ma być odpowiednikiem drugiego (art. 487 § 2 k.c.), to chodzi o ekwiwalentność stanowioną przez same strony w tym sensie, że oba świadczenia z mocy oświadczeń woli zostały ze sobą funkcjonalnie sprzężone, jedno świadczenie ma więc nastąpić „za drugie. Same zatem strony decydują o tym, czy zastrzeżone przez nie świadczenia mają być traktowane jako ekwiwalentne.
Skład orzekający
Mirosława Wysocka
przewodniczący
Teresa Bielska-Sobkowicz
członek
Marian Kocon
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja zasady swobody kontraktowej i ekwiwalentności świadczeń w umowach wzajemnych, w szczególności w kontekście umów o dzieło i ryzyka gospodarczego ponoszonego przez strony."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji, w której strony świadomie akceptują ryzyko związane z płatnościami od inwestora. Konieczność analizy konkretnych postanowień umownych i okoliczności faktycznych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Orzeczenie wyjaśnia fundamentalne zasady prawa zobowiązań dotyczące swobody umów i ekwiwalentności świadczeń, co jest kluczowe dla praktyków prawa cywilnego i gospodarczego.
“Czy można w umowie o dzieło uzależnić zapłatę od płatności inwestora? Sąd Najwyższy wyjaśnia granice swobody kontraktowej.”
Dane finansowe
WPS: 100 040 PLN
wynagrodzenie: 100 040 PLN
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt III CK 47/03 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 maja 2004 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Mirosława Wysocka (przewodniczący) SSN Teresa Bielska-Sobkowicz SSN Marian Kocon (sprawozdawca) Protokolant Bożena Nowicka w sprawie z powództwa S. S. przeciwko "P." Zakładowi Techniczno Budowlanemu sp. z o.o. w O. o zapłatę, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej w dniu 21 maja 2004 r., na rozprawie kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego w […] z dnia 11 czerwca 2002 r., uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego. 2 Uzasadnienie Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 11 czerwca 2002 r. oddalił apelację pozwanej spółki z o.o. „P.” od wyroku Sądu Okręgowego w K. w części, w jakiej ten Sąd zasądził na rzecz powoda od tej pozwanej 100 040 zł z odsetkami od dnia 8 maja 2001 r. tytułem wynagrodzenia za wykonane prace objęte umową stron z dnia 28 grudnia 2000 r. U podłoża tego rozstrzygnięcia legł pogląd, że postanowienie umowne, mocą którego zamawiający, według nazewnictwa zastosowanego przez strony w umowie, może wstrzymać się z zapłatą wynagrodzenia za wykonane prace do czasu uzyskania tej należności od inwestora, jest niedozwolone w rozumieniu art. 3531 k.c., gdyż przeczy podstawowemu założeniu umów wzajemnych, którym jest ekwiwalentność świadczeń. Kasacja pozwanej – oparta na podstawie pierwszej z art. 3931 k.p.c. – zawierała zarzut naruszenia art. 3531 k.c., i zmierzała do uchylenia zaskarżonego wyroku oraz przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Granice swobody kontraktowej wyznaczają według art. 3531 k.c. także kryteria odnoszące się do właściwości (natury) stosunku prawnego, do których nie odwoływał się art. 55 nie obowiązującego już kodeksu zobowiązań określający zasadę swobody umów. Rację ma Sąd Apelacyjny o tyle, o ile twierdzi, że powyższe odwołanie do natury stosunku prawnego należy rozumieć między innymi jako nakaz respektowania podstawowych cech stosunku kontraktowego, które stanowią o jego istocie (tak też SN m.in. w uchwale z dnia 22 maja 1991 r., OSNCP 1992, poz. 1). Sąd Apelacyjny stosunek zobowiązaniowy łączący strony, ukształtowany umową z dnia 28 grudnia 2000 r., zakwalifikował jako umowę o dzieło, której to kwalifikacji skarżący nie podważył w drodze odpowiedniego zarzutu kasacyjnego. Z art. 627 k.c. wynika, że umowa o dzieło jest umową odpłatną i wzajemną. 3 Szczególnym rodzajem umów odpłatnych są umowy wzajemne. Według art. 487 § 2 k.c., nawiązującego do regulacji art. 51 k.z., umowa jest wzajemna, gdy obie strony zobowiązują się w taki sposób, że świadczenie jednej z nich ma być odpowiednikiem świadczenia drugiej. Odpowiedniość świadczeń jest na ogół utożsamiana z ich ekwiwalentnością, która jest uznawana za immanentną cechę umów wzajemnych. Obiektywna ocena wartości świadczeń, podobnie jak wyobrażenia żywione przez strony w tym względzie, są obojętne dla stwierdzenia, czy umowa ma charakter umowy wzajemnej. Jeżeli mowa o ekwiwalentności świadczeń lub o tym, że jedno z nich ma być odpowiednikiem drugiego (art. 487 § 2 k.c.), to chodzi o ekwiwalentność stanowioną przez same strony w tym sensie, że oba świadczenia z mocy oświadczeń woli zostały ze sobą funkcjonalnie sprzężone, jedno świadczenie ma więc nastąpić „za" drugie. Oba powinny mieć równą wartość jedynie w sensie celu umowy. Same zatem strony decydują o tym, czy zastrzeżone przez nie świadczenia mają być traktowane jako ekwiwalentne. Granicę autonomii woli wyznaczają jedynie przepisy ustawy (np.: art. 58, 388 k.c.). Ekwiwalentność czy „odpowiedniość" świadczeń (art. 487 § 2 k.c.) oznacza więc ich równowartość w związku funkcjonalnym nakierowanym na cele, jakie strony chcą zrealizować przez ich uzyskanie. Każde świadczenie jest równocześnie świadczeniem wzajemnym i ma tę samą wartość prawną. Zawarcie umowy wzajemnej jest zarazem ustanowieniem ekwiwalentności wzajemnych zobowiązań dotyczących świadczeń. Podsumowując, należy przyjąć, że przepisy kodeksu cywilnego dotyczące umów wzajemnych nie wymagają, aby świadczenia stron były obiektywnie równoważne. Interesy stron przed skutkami kwalifikowanej dysproporcji świadczeń zabezpiecza art. 388 k.c. dotyczący wyzysku. W świetle tego przepisu strona może żądać unieważnienia umowy jedynie wówczas, gdy wartość jej świadczenia w rażącym stopniu przewyższa wartość świadczenia strony przeciwnej. Oczywiście jest to możliwe dopiero w przypadku spełnienia pozostałych przesłanek zawartych w tym przepisie. Dodać tu trzeba, że treść umów wzajemnych podlega takim samym ograniczeniom, jakim podlegają wszystkie czynności prawne z mocy art. 58 k.c. 4 Przechodząc na grunt okoliczności faktycznych niniejszej sprawy trzeba skonstatować, że nie sposób podzielić poglądu Sądu Apelacyjnego dopatrującego się sprzecznego z naturą umowy wzajemnej „zachwiania” ekwiwalentności świadczeń w przyjęciu przez przyjmującego zamówienie na siebie ryzyka gospodarczego, jakie mogło wyniknąć dla niego z tego, że inwestor nie uiści zamawiającemu należności za wykonane prace. Sąd Apelacyjny bowiem pominął, że przyjmujący zamówienie godząc się w umowie z dnia 28 grudnia 2000 r. na przyjęcie na siebie tego ryzyka zdecydował zarazem o tym, że zastrzeżone w tej umowie świadczenia mają być traktowane jako ekwiwalentne. Wychodząc z odmiennych założeń Sąd Apelacyjny naruszył art. 3531 k.c., przez co zaskarżony wyrok nie mógł się ostać. Na koniec należy zauważyć, że zamawiający nie będzie zwolniony od odpowiedzialności za to, że nie zapłacił przyjmującemu zamówienie wynagrodzenia w terminie, jeśli nie zachował należytej staranności w wyegzekwowaniu tej należności od inwestora. Z tych przyczyn orzeczono, jak w wyroku (art. 39313 k.p.c.). jk
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI