III Ca 66/19

Sąd Okręgowy w GliwicachGliwice2019-12-12
SAOSnieruchomościsłużebności gruntoweŚredniaokręgowy
zasiedzeniesłużebnośćnieruchomościdrogaprzejazdprzechódutwardzeniewłasnośćgranica

Sąd Okręgowy oddalił apelację wnioskodawców, utrzymując w mocy postanowienie Sądu Rejonowego odrzucające wniosek o zasiedzenie służebności gruntowej przejazdu i przechodu, z uwagi na brak wykazania przesłanek trwałości i widoczności urządzenia oraz współudział właściciela nieruchomości obciążonej w utwardzaniu drogi.

Wnioskodawcy domagali się stwierdzenia zasiedzenia służebności gruntowej przejazdu i przechodu na działce sąsiadów, twierdząc, że od dziesięcioleci korzystali z utwardzonego pasa drogi. Sąd Rejonowy oddalił wniosek, uznając, że brak było dowodów na istnienie trwałego i widocznego urządzenia wykonanego przez posiadacza służebności, a jedynie zasypywano kałuże. Sąd Okręgowy oddalił apelację, podkreślając, że współudział właściciela nieruchomości obciążonej oraz innych sąsiadów w utwardzaniu drogi wyklucza możliwość zasiedzenia, a także brak było podstaw do przypuszczenia o korzystaniu z nieruchomości wbrew woli właściciela.

Sprawa dotyczyła wniosku o zasiedzenie służebności gruntowej przejazdu i przechodu na działce należącej do uczestników postępowania. Wnioskodawcy twierdzili, że od lat korzystali z utwardzonego pasa drogi o szerokości metra, który został zniszczony przez ogrodzenie postawione przez sąsiadów. Sąd Rejonowy oddalił wniosek, uznając, że brak było dowodów na istnienie trwałego i widocznego urządzenia wykonanego przez posiadacza służebności. Sąd wskazał, że zasypywanie nierówności i kałuż nie stanowi trwałego urządzenia, a utwardzenie drogi przez właściciela nieruchomości obciążonej lub jego poprzedników prawnych wyklucza zasiedzenie. Sąd Okręgowy, rozpoznając apelację wnioskodawców, podzielił ustalenia Sądu Rejonowego. Podkreślono, że kluczowe jest, aby trwałe i widoczne urządzenie zostało zbudowane przez posiadacza służebności, a nie przez właściciela nieruchomości potencjalnie obciążonej lub jego poprzedników. W tej sprawie właściciele nieruchomości obciążonej oraz inni sąsiedzi również uczestniczyli w utwardzaniu drogi, co wyklucza możliwość zasiedzenia. Dodatkowo, fakt, że droga stanowiła własność osoby trzeciej (gminy) i jej utwardzenie przez właściciela sąsiedniej działki nie dawało podstaw do przypuszczenia o korzystaniu z jego nieruchomości wbrew niemu. Sąd Okręgowy uznał, że ustalenia Sądu Rejonowego są prawidłowe i nie ma podstaw do uwzględnienia wniosku o zasiedzenie. Apelacja została oddalona jako bezzasadna.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, stwierdzenie zasiedzenia służebności drogi jest możliwe zasadniczo tylko wówczas, gdy trwałe i widoczne urządzenie zbudowane zostało przez posiadacza służebności drogi dojazdowej, a nie przez właściciela nieruchomości potencjalnie służebnej lub przez jego poprzedników prawnych.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy powołał się na orzecznictwo Sądu Najwyższego, zgodnie z którym kluczowe dla zasiedzenia służebności jest to, aby urządzenie zostało wykonane przez posiadacza służebności, co pozwala właścicielowi nieruchomości obciążonej na skorzystanie z funkcji ostrzegawczych. W tej sprawie współudział właściciela nieruchomości obciążonej oraz innych sąsiadów w utwardzaniu drogi wyklucza możliwość zasiedzenia.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalić apelację

Strona wygrywająca

uczestnicy postępowania (M. G., P. G.)

Strony

NazwaTypRola
H. Z.osoba_fizycznawnioskodawca
I. Z.osoba_fizycznawnioskodawca
M. G.osoba_fizycznauczestnik postępowania
P. G.osoba_fizycznauczestnik postępowania
J. B.osoba_fizycznauczestnik postępowania
B. B.osoba_fizycznauczestnik postępowania

Przepisy (9)

Główne

k.c. art. 292

Kodeks cywilny

Do urządzeń o charakterze widocznym i trwałym nie należą zasypane nierówności i kałuże; nie jest możliwe przekształcenie przypadków grzecznościowego korzystania z czyjejś nieruchomości w stosunki prawnorzeczowe. Urządzenia muszą być wykonane przez posiadacza służebności.

k.c. art. 172

Kodeks cywilny

Przepisy dotyczące zasiedzenia nieruchomości stosuje się odpowiednio do zasiedzenia służebności gruntowych.

k.p.c. art. 385

Kodeks postępowania cywilnego

Sąd drugiej instancji oddala apelację, jeżeli jest ona bezzasadna.

Pomocnicze

k.p.c. art. 365 § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Prawomocne orzeczenie sądu wiąże strony oraz sąd, który je wydał, jak również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy samorządu terytorialnego – w zakresie, w jakim rozstrzygało ono kwestię prawną.

k.p.c. art. 227

Kodeks postępowania cywilnego

Przedmiotem dowodu są fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.

k.p.c. art. 233

Kodeks postępowania cywilnego

Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału.

k.p.c. art. 13 § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Przepisy dotyczące postępowań w sprawach o świadczenie z funduszu alimentacyjnego stosuje się odpowiednio do innych spraw z zakresu prawa rzeczowego.

k.p.c. art. 380

Kodeks postępowania cywilnego

Sąd drugiej instancji może z urzędu uchylić postanowienie sądu pierwszej instancji odmawiające przeprowadzenia dowodu, jeżeli uzna, że istniały podstawy do jego przeprowadzenia.

k.c. art. 6

Kodeks cywilny

Ciężar dowodu spoczywa na osobie, która z określonych faktów wywodzi skutki prawne.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Współudział właściciela nieruchomości obciążonej w utwardzaniu drogi wyklucza zasiedzenie. Brak trwałego i widocznego urządzenia wykonanego przez posiadacza służebności. Zasypywanie kałuż i nierówności nie stanowi trwałego urządzenia. Właściciel nieruchomości obciążonej nie miał podstaw do przypuszczenia o korzystaniu z jego nieruchomości wbrew niemu.

Odrzucone argumenty

Istnienie trwałego i widocznego urządzenia na pasie służebności drogowej. Utwardzenie nieruchomości przez wnioskodawców i ich poprzedników. Nierozpoznanie istoty sprawy przez Sąd Rejonowy. Sprzeczność ustaleń Sądu Rejonowego z materiałem dowodowym. Naruszenie przepisów postępowania (art. 365 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., art. 233 k.p.c. i art. 13 § 2 k.p.c.). Błędne zastosowanie i wykładnia art. 292 k.p.c.

Godne uwagi sformułowania

nie jest możliwe przekształcenie przypadków grzecznościowego korzystania z czyjejś nieruchomości w stosunki prawnorzeczowe właściciel nieruchomości potencjalnie służebnej mógł skorzystać z funkcji ostrzegawczych wzniesienia trwałego i widocznego urządzenia nie sposób uznać, aby Sąd Rejonowy nie rozpoznał jej istoty nie zostały wykazane przez wnioskodawców przesłanki uzasadniające nabycie służebności w drodze zasiedzenia, a to ich obciąża ciężar dowodowy

Skład orzekający

Roman Troll

przewodniczący

Beata Majewska - Czajkowska

sędzia

Marcin Rak

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Ustalenie, że współudział właściciela nieruchomości obciążonej w utwardzaniu drogi wyklucza zasiedzenie służebności, a także że zasypywanie kałuż nie stanowi trwałego urządzenia."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej, gdzie droga stanowiła własność osoby trzeciej, a utwardzenie było częściowe i współfinansowane przez różne osoby.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa ilustruje kluczowe zasady dotyczące zasiedzenia służebności gruntowych, szczególnie w kontekście utwardzania dróg i współudziału różnych osób. Jest to istotne dla prawników zajmujących się prawem nieruchomości.

Czy utwardzenie drogi przez sąsiadów daje prawo do zasiedzenia służebności? Sąd Okręgowy wyjaśnia.

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt III Ca 66/19 POSTANOWIENIE Dnia 12 grudnia 2019 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach III Wydział Cywilny Odwoławczy w następującym składzie: Przewodniczący - Sędzia Sądu Okręgowego Roman Troll Sędziowie Sądu Okręgowego: Beata Majewska - Czajkowska M. R. Protokolant Marzena Makoś po rozpoznaniu w dniu 12 grudnia 2019 r. w G. na rozprawie sprawy z wniosku H. Z. i I. Z. z udziałem M. G. i P. G. o stwierdzenie zasiedzenia służebności na skutek apelacji wnioskodawców od postanowienia Sądu Rejonowego w R. z dnia 23 października 2018 r., sygn. akt I Ns 795/17 postanawia: oddalić apelację. SSO Marcin Rak SSO Roman Troll SSO Beata Majewska – Czajkowska Sygn. akt III Ca 66/19 UZASADNIENIE Wnioskodawcy I. i H. Z. wnieśli o stwierdzenie, że jako właściciele działki nr (...) położonej w T. , nabyli 31 grudnia 1999 r., przez zasiedzenie służebność gruntową przejazdu i przechodu na działce (...) należącej do J. i B. B. w postaci pasa o szerokości metra na całej długości do działki (...) . W uzasadnieniu podali, że od kilkudziesięciu lat istnieje droga biegnąca działkami (...) , a ich poprzednicy prawni już w latach 60. ubiegłego wieku utwardzali ją żwirem i kamieniami, zaś utwardzenie obejmowało nie tylko działkę gminy (drogę), ale także pas przyległy do tej działki na działce nr (...) , zaś właściciele działki nr (...) ( J. i B. B. ) w 2017 r. wznieśli betonowe ogrodzenie na granicy, wzdłuż działki (...) , które zniszczyło utwardzoną drogę i stała się ona zwężona o metr. W odpowiedzi na wniosek uczestnicy postępowania J. i B. B. wnieśli o oddalenie wniosku i zasądzenie od wnioskodawców kosztów. Zakwestionowali istnienie trwałego i widocznego urządzenia na pasie gruntu o szerokości metra objętego wnioskiem. Dodatkowo wskazali, że wnioskodawcy mają bezpośredni dostęp do drogi od ul. (...) poprzez szeroką bramę. Na rozprawie 28 sierpnia 2018 r. wezwano do udziału w sprawie M. i P. G. , którzy w toku postępowania nabyli od J. i B. B. nieruchomość obejmującą działkę nr (...) . Na rozprawie 23 października 2018 r. odmówiono J. B. i B. B. prawa dalszego udziału w sprawie w charakterze uczestników postępowania, a wówczas uczestnicy postępowania P. i M. G. wnieśli o oddalenie wniosku. Postanowieniem z 23 października 2018 r. Sąd Rejonowy w R. oddalił wniosek. Orzeczenie to zapadło przy następujących ustaleniach faktycznych: wnioskodawcy są właścicielami działki nr (...) położonej w T. , od 1990 r. przebywają w Niemczech, a na posesji mieszka siostrzenica H. Z. . J. i B. B. byli właścicielami działki nr (...) , którą 3 lipca 2018 r. sprzedali P. i M. małżonkom G. . Wnioskodawcy, a wcześniej ich poprzednicy, korzystali z dwóch dojazdów do swej nieruchomości stanowiącej gospodarstwo rolne. Jeden stanowi ulica (...) ( działka nr (...) od strony starego kryta rzeki O. ), od strony tej drogi wnioskodawcy posiadają szeroką bramę i furtkę, droga jest oświetlona, w 2018 r. kontynuowano kładzenie asfaltu. Drugi dojazd wiedzie przez działkę należącą do Gminy K. ( działka nr (...) ), która ma status drogi wewnętrznej, dojeżdżali nią do swej nieruchomości kombajnem i traktorem, była ona odśnieżana przez służby gminne oraz przez wnioskodawców i ich poprzedników; w latach 70. na poboczu ojciec wnioskodawczyni – J. B. oraz ojciec uczestnika J. A. B. , razem z mieszkańcami sąsiednich nieruchomości, położyli przy stodole, wzdłuż drogi płyty chodnikowe, zwożono także popiół i odpady z odlewów z fabryki (...) , aby zasypać kałuże. Materiał z przyczepy rozsypywali ojciec I. Z. , ojciec uczestnika J. B. , wnioskodawca H. Z. , uczestnik J. B. , wujek wnioskodawczyni E. B. oraz inne jeszcze osoby z sąsiedztwa. W 2017 r. małżonkowie J. i B. B. posadowili na granicy działki nr (...) z działką gminy nr (...) betonowy płot. Taki sam płot postawili również po drugiej stronie działki gminnej nr (...) na granicy z działką nr (...) , której byli właścicielami. Sąd Rejonowy zaznaczył, że analiza zgromadzonych dowodów wykazała brak przesłanek zasiedzenia służebności przejazdu i przechodu, czyniąc bezpodstawnym przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego geodety celem geodezyjnego wydzielenia przedmiotu zasiedzenia. Przy tak dokonanych ustaleniach faktycznych Sąd Rejonowy, przywołując art. 292 k.c. i art. 172 k.c. , uznał wniosek za bezzasadny, gdyż do urządzeń o charakterze widocznym i trwałym nie należą zasypane nierówności i kałuże, a nie jest możliwe przekształcenie przypadków grzecznościowego korzystania z czyjejś nieruchomości w stosunki prawnorzeczowe. Zaznaczył przy tym, że wybudowane urządzenia mają spełniać funkcję ostrzegawczą dla właściciela, co jest możliwe wyłącznie w sytuacji, gdy są wykonane przez osobę, która korzysta z drogi w takim zakresie i w taki sposób, w jaki czyniłaby to osoba, której przysługuje służebność. Już w latach 60. ubiegłego wieku i przez następne dekady droga gminna ( działka nr (...) ) była wysypywana popiołem i odpadami z R. , ale żaden z przeprowadzonych dowodów nie wykazał na jakiej szerokości odbywało się to wysypywanie materiału: większość świadków zeznała, że zasypywane były tylko dziury czy kałuże. Sąd Rejonowy ocenił, że zeznania świadków jakoby droga była szersza niż jest obecnie, po postawieniu ogrodzenia, nie jest tożsame z uznaniem, iż pas szerokości metra na działce nr (...) był utwardzony. Załączone do akt zdjęcia oraz wydruki z google maps, a także przeprowadzone oględziny wskazują, że część ta (pas szerokości metra na działce nr (...) ) stanowiła naturalne pobocze porośnięte trawą i taki stan świadkowie utożsamiali z szerszą drogą. Sąd Rejonowy także podkreślił, że logicznym jest, iż w sytuacji kiedy przejeżdżał większy gabarytowo pojazd, jak kombajn czy ciągnik z osprzętem, mogło się zdarzyć, że najechał na pobocze, czy nawet nie wjeżdżając na pobocze miał ułatwione manewrowanie. Korzystanie z pobocza drogi nie prowadzi jednak do zasiedzenia służebności przechodu i przejazdu. Jednocześnie Sąd Rejonowy uznał, że nie mogło stanowić trwałego i widocznego urządzenia obecnie nieistniejące, a wzmiankowane przez świadków, pobocze z płyt chodnikowych kładzione w latach 70. ubiegłego wieku. Płyty te kładli zarówno poprzednicy wnioskodawców, jak i ojciec uczestnika postępowania A. B. (1) , co wyklucza możliwość zasiedzenia. Nabyć służebność gruntową w drodze zasiedzenia można jedynie w przypadku korzystania z trwałego i widocznego urządzenia, które zostało wykonane przez posiadacza służebności drogi (przejazdu/przechodu), co wymagało udowodnienia, że utwardzenie zostało dokonane przez wnioskodawców (lub ich poprzedników), ewentualnie z ich inicjatywy – okoliczność ta nie została wykazana. Nie wykazano także, aby wysypywanie materiału na drogę miało na celu kompleksowe utwardzenie dojazdu – przeciwnie, zeznania świadków, uczestnika postępowania oraz dowody ze zdjęć zweryfikowane oględzinami w terenie, wskazują że doszło wyłącznie do zasypywania kałuż i niwelowania nierówności, co wyklucza nabycie służebności w drodze zasiedzenia. Żaden dowód nie potwierdził, aby niwelowanie nierówności wykraczało poza działkę nr (...) stanowiącą drogę wewnętrzną. Apelację od tego postanowienia złożyli wnioskodawcy, zaskarżając je w całości i zarzucając mu: nierozpoznanie istoty sprawy, którą było ustalenie przesłanek zasiedzenia służebności drogowej; sprzeczność istotnych ustaleń Sądu Rejonowego z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego polegającą na poczynieniu błędnego ustalenia, że na pasie służebności drogowej nie było trwałego urządzenia w rozumieniu art. 292 k.c. oraz na błędnym ustaleniu, że utwardzenia nieruchomości dokonywali też wstępni pierwotnych uczestników postępowania, co zdaniem Sądu Rejonowego wyklucza uwzględnienie wniosku. Ponadto zarzucili naruszenie: art. 365 § 1 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. , art. 233 k.p.c. i art. 13 § 2 k.p.c. poprzez przyjęcie niedopuszczalności przeprowadzenia postępowania dowodowego i dokonania własnych ustaleń w przedmiocie przesłanek zasiedzenia służebności drogowej; art. 292 k.p.c. poprzez błędne zastosowanie i błędną wykładnię. Przy tak postawionych zarzutach wnieśli o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji, pozostawiając temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego. Ewentualnie wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie żądania w całości i zasądzenie od uczestników na ich rzecz kosztów postępowania. Uczestnicy postępowania – P. G. i M. G. – wnieśli o oddalenie apelacji jako bezzasadnej oraz zasądzenie od wnioskodawców na ich rzecz solidarnie kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Najistotniejszą kwestią związaną z rozpoznawaną sprawą jest to, że nie dotyczy ona zasiedzenia służebności w zakresie całości przebiegu drogi, a jedynie części na działce uczestników postępowania w zakresie jej szerokości. To bowiem kwestie związane z przejazdem maszynami rolniczymi - ciągnikiem lub kombajnem (tak wnioskodawca w trakcie zeznań /k. 83/) - stanowiły podstawę do twierdzeń, że droga była szersza przed postawieniem płotu przez p. B. . Jest to o tyle istotne, że wskazuje również na kwestie dotyczące utwardzenia szlaku drogowego. W tym miejscu szlak drogowy w postaci drogi wewnętrznej istniał. Tylko niektóre pojazdy – jak kombajn, ciągnik rolniczy – nie mogły się przedostać szerokością tego szlaku, dlatego przeszkodę do przejazdu stanowi postawiony płot – chodzi o to, że tego rodzaju maszyny są szersze od samochodów, bo mają dodatkowe urządzenia, wystające poza obręb wyznaczony osiami pojazdu. Z zeznań świadka A. K. /k. 57v./ wynika, że była to pierwotnie polna droga, ale wysypana żwirem; a drogę tworzył J. B. i F. B. . Świadek E. W. /k. 57v.-58/ zeznała, że droga jest od kiedy pamięta, jest utwardzona, a jak robiły się dziury to zasypywano je i robił to A. B. (2) , zaś po nim utwardza to H. Z. . Świadek P. W. /k. 58/ zaznaczył, że ta droga była od kiedy pamięta i korzystali z niej B. i B. dojeżdżając do swoich domów i oni ją utwardzali. Zawsze była równa, a gdy były dziury to zasypywali. Utwardzano ją w latach siedemdziesiątych, osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Przejeżdżały furmanki, ciągniki, samochody. Po postawieniu płotu zwężyła się. Utwardzał to A. B. (2) , który przekazał to wnioskodawczyni. Droga była wcześniej szersza o około 1,5 m. Sam wnioskodawca wskazał, że utwardzaniem drogi zajmował się zarówno jego szwagier, teść oraz uczestnik postępowania - J. B. /k. 83/. Wnioskodawczyni również zaznaczyła, że także ojciec uczestnika postępowania - A. B. (1) brał udział w utwardzeniu drogi /k. 83v./. W takich okolicznościach trudno przyznać rację apelującym, że doszło do błędów w ustaleniach faktycznych w zakresie osób, które utwardzały nieruchomość (drogę). Jest to o tyle istotne, że w rozpoznawanej sprawie chodzi o to, iż wstępni pierwotnych uczestników postępowania (p. B. ) również uczestniczyli w utwardzaniu drogi. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego stwierdzenie zasiedzenia służebności drogi możliwe jest zasadniczo tylko wówczas, gdy trwałe i widoczne urządzenie zbudowane zostało przez posiadacza służebności drogi dojazdowej, a nie przez właściciela nieruchomości potencjalnie służebnej lub przez jego poprzedników prawnych; chodzi bowiem o to, aby właściciel nieruchomości potencjalnie służebnej mógł skorzystać z funkcji ostrzegawczych wzniesienia trwałego i widocznego urządzenia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 26 października 2016 r., sygn. akt III CSK 360/15, OSNC 2017/7-8/86). W tej sprawie zaś to także właściciel potencjalnie obciążonej służebnością drogi nieruchomości oraz inni okoliczni sąsiedzi brali udział w utwardzeniu drogi, która nie była własnością właściciela potencjalnie obciążonej służebnością nieruchomości. Odbywało się to także w szlaku drogi wewnętrznej, stanowiącej własność osoby trzeciej, a co za tym idzie jest to dodatkowa okoliczność wskazująca na to, że właściciel tej nieruchomości nie miał żadnych podstaw, aby przypuszczać, iż ktokolwiek korzysta z jego nieruchomości na zasadzie korzystania ze służebności i to wbrew niemu. Ostatecznie przecież tą drogą przemieszczali się wszyscy, a jej utwardzenie także przez właściciela potencjalnie obciążonej służebnością nieruchomości, w szerszym zakresie niż działka (...) , w żaden sposób nie może prowadzić do wniosku, że doszło do zasiedzenia służebności na jego nieruchomości ( działce nr (...) ). Także stosunki rodzinne mają tu znaczenie. W takim stanie sprawy nie sposób uznać, aby Sąd Rejonowy nie rozpoznał jej istoty, natomiast z zarzutów apelacji nie wynika, aby skutecznie można było podważyć ustalenia dokonane przez Sąd Rejonowy. Te ustalenia dokonane przez Sąd Rejonowy są zaś prawidłowe i jako takie Sąd Okręgowy uznaje za własne. Wynika z nich, że nie ma podstaw ku temu, aby doszło do zasiedzenia jakiejkolwiek części nieruchomości stanowiącej obecnie własność uczestników postępowania w zakresie drogi, albowiem ich poprzednik prawny również brał udział w budowaniu urządzenia, które miało na celu przemieszczanie się działką nr (...) w miejscowości, w której mieszkał. To jest wystarczające do oceny złożonego wniosku jako bezzasadnego. Sąd Rejonowy ocenił też, że wyłożono część nieruchomości płytami chodnikowymi – to zaś jest urządzenie trwałe i widoczne, pomimo tego, że porosło trawą. W tej kwestii istotne jest także to, że w żaden sposób nie zostały zaprzeczone twierdzenia i zeznania J. B. , iż postawienie płotu było związane z urządzaniem rajdów po tej drodze ( działce nr (...) ), co powodowało też tumany kurzu; zgłaszał to wielokrotnie gminie, ale nie było skutku i dlatego dokonał pomiarów geodezyjnych, spisany został protokół i obecny był także wnioskodawca oraz przedstawiciel gminy, którzy nie mieli żadnych wątpliwości. W tamtym momencie wnioskodawca, czując się posiadaczem służebności, powinien zgłosić wątpliwości, albowiem wiedział już, że J. B. w sytuacji niemożności zakupu działki (...) chce postawić płot; po to były ostatecznie pomiary geodezyjne. Takich sprzeciwów wnioskodawca nie zgłaszał. Wnioskodawca twierdzi w zeznaniach, że nie wie po co J. B. wybudował płot, ale potwierdził udział w pomiarach geodezyjnych – nie zaznaczył zaś, aby zgłaszał wówczas swoje uwagi co do praw na nieruchomości wówczas jeszcze stanowiącej własność p. B. /k. 83-83v./. We wniosku w tej sprawie wskazali wnioskodawcy, że chodziło o zakup działki nr (...) /k. 4/. Trzeba zaznaczyć, że pomiary geodezyjne musiały być wykonywane wówczas, gdy wnioskodawca przebywał w Polsce, gdyż zasadniczo mieszka poza granicami kraju. To też świadczy o tym, że J. B. nie wykonywał ich za jego plecami, ale otwarcie stając przed sąsiadem. Brak wówczas uwidocznienia posiadania służebności stanowi okoliczność przez pryzmat, której należy oceniać materiał dowodowy w tej sprawie. Zarzut dotyczący naruszenia przepisów postępowania jest zaś zupełnie niezrozumiały, albowiem Sąd Rejonowy prowadził postępowanie dowodowe i na jego podstawie doszedł do ustaleń faktycznych w sprawie. Natomiast oddalił jedynie wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, zostały wówczas zgłoszone zarzuty, niemniej jednak nie zostały ono podniesione w apelacji, a co za tym idzie nie ma podstaw, aby badać zasadność oddalenia tego wniosku dowodowego (por. art. 380 k.p.c. w związku z art. 13 § 2 k.p.c. ). Nie zostały więc wykazane przez wnioskodawców przesłanki uzasadniające nabycie służebności w drodze zasiedzenia, a to ich obciąża ciężar dowodowy w tym zakresie ( art. 6 k.c. ). Ostatecznie zastosowana przez Sąd Rejonowy regulacja prawna jest prawidłowa. Dlatego też zarzuty apelacji są bezzasadne. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 385 k.p.c. w związku z art. 13 § 2 k.p.c. , apelację jako bezzasadną oddalono. Uczestnicy postępowania nie są reprezentowani przez pełnomocnika, a nie wykazali, aby jakieś koszty w postępowaniu odwoławczym ponieśli, dlatego też nie orzekano o kosztach. SSO Marcin Rak SSO Roman Troll SSO Beata Majewska-Czajkowska

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI