III CA 474/18

Sąd Okręgowy
SAOSCywilneodpowiedzialność deliktowaŚredniaokręgowy
odszkodowanieszkoda całkowitaubezpieczeniawartość pojazdubiegłyaukcja internetowakoszty procesuVAT

Sąd Okręgowy oddalił apelację ubezpieczyciela, potwierdzając prawidłowość ustalenia przez Sąd Rejonowy wysokości odszkodowania za szkodę całkowitą pojazdu, opartego na opinii biegłego, a nie na niezakończonej aukcji internetowej.

Powódka dochodziła odszkodowania za szkodę całkowitą samochodu. Sąd Rejonowy zasądził część dochodzonej kwoty, opierając się na opinii biegłego, który wycenił wartość pojazdu przed szkodą i wartość pozostałości. Pozwany ubezpieczyciel w apelacji zarzucił błąd w ustaleniu wartości pozostałości, wskazując na wyższą kwotę z niezakończonej aukcji internetowej. Sąd Okręgowy oddalił apelację, uznając, że wartość pozostałości powinna być ustalana na podstawie realnie uzyskanej ceny sprzedaży, a nie jedynie zaoferowanej kwoty w aukcji, która nie doszła do skutku.

Sprawa dotyczyła odszkodowania za szkodę całkowitą samochodu marki A. (...). Sąd Rejonowy zasądził od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej na rzecz powódki A. J. kwotę 23.860,06 zł wraz z odsetkami i kosztami procesu, oddalając powództwo w pozostałym zakresie. Sąd I instancji ustalił wartość pojazdu przed szkodą na 98.700 zł brutto (80.243,90 zł netto), a wartość pojazdu uszkodzonego na 15.500 zł brutto (12.601,63 zł netto). Różnica stanowiła szkodę netto w kwocie 67.642,27 zł. Po uwzględnieniu wypłaconego odszkodowania i możliwości odliczenia 50% VAT przez powódkę prowadzącą działalność gospodarczą, zasądzono kwotę 23.860,06 zł. Pozwany ubezpieczyciel złożył apelację, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w szczególności kwestionując sposób ustalenia wartości pozostałości pojazdu, który według pozwanego powinien być oparty na kwocie z aukcji internetowej (33.750 zł), a nie na opinii biegłego (15.500 zł). Sąd Okręgowy oddalił apelację, uznając ją za bezzasadną. Sąd II instancji podkreślił, że wartość rynkowa pozostałości pojazdu może być ustalona na podstawie aukcji internetowej tylko wtedy, gdy dojdzie do faktycznej sprzedaży i uzyskania wylicytowanej ceny. Ponieważ w tej sprawie do sprzedaży nie doszło, opinia biegłego, określająca średnią wartość rynkową pozostałości, stanowiła właściwą podstawę do ustalenia odszkodowania. Sąd Okręgowy podzielił ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego i jego ocenę prawną, uznając zarzuty naruszenia przepisów postępowania (art. 227, 233 § 1, 328 § 2 k.p.c.) oraz prawa materialnego (art. 805, 361 § 2, 824 1 § 1 k.c.) za chybione. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na rzecz powódki.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Wartość pozostałości pojazdu powinna być ustalana na podstawie realnie uzyskanej ceny sprzedaży, a nie jedynie zaoferowanej kwoty w aukcji, która nie doszła do skutku. Opinia biegłego, określająca średnią wartość rynkową, jest właściwą podstawą, jeśli aukcja nie zakończyła się transakcją.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy uznał, że aukcja internetowa może stanowić podstawę ustalenia wartości pozostałości tylko wtedy, gdy dojdzie do faktycznej sprzedaży i uzyskania wylicytowanej ceny. Ponieważ w badanej sprawie do sprzedaży nie doszło, opinia biegłego, oparta na średnich cenach rynkowych, stanowiła właściwą podstawę do ustalenia wartości.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie apelacji

Strona wygrywająca

A. J.

Strony

NazwaTypRola
A. J.osoba_fizycznapowódka
(...) Spółka Akcyjna w W.spółkapozwany

Przepisy (13)

Główne

k.c. art. 822

Kodeks cywilny

k.c. art. 415

Kodeks cywilny

k.c. art. 436 § § 2

Kodeks cywilny

k.p.c. art. 100 § zd. 1

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 385

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 98

Kodeks postępowania cywilnego

u.k.s.s.c. art. 113 § ust. 1

Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych

Pomocnicze

k.p.c. art. 227

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 233 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 328 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

k.c. art. 805

Kodeks cywilny

k.c. art. 361 § § 2

Kodeks cywilny

k.c. art. 824 § 1 § 1

Kodeks cywilny

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wartość pozostałości pojazdu powinna być ustalana na podstawie realnie uzyskanej ceny sprzedaży, a nie jedynie zaoferowanej kwoty w aukcji, która nie doszła do skutku. Opinia biegłego, określająca średnią wartość rynkową pozostałości, stanowi właściwą podstawę do ustalenia odszkodowania, jeśli aukcja nie zakończyła się transakcją. Sąd odwoławczy jest sądem merytorycznym i ma prawo dokonać samodzielnej oceny dowodów.

Odrzucone argumenty

Wartość pozostałości pojazdu powinna być ustalona na podstawie kwoty z niezakończonej aukcji internetowej. Sąd pierwszej instancji naruszył przepisy postępowania, nie odnosząc się do metody wyceny wraku w formie aukcji.

Godne uwagi sformułowania

ostateczna cena zbycia uszkodzonego pojazdu jest rzeczą indywidualną i wynika z negocjacji pomiędzy sprzedającym i kupującym. aukcja internetowa jest mocno zbliżonym do realiów rynkowych narzędziem wyceny pozostałości pojazdów, to w ocenie Sądu II instancji, może ona stanowić podstawę przyjęcia ustalenia w sprawie co do wartości konkretnych pozostałości tylko wówczas, gdy dojdzie do skutku, co oznacza w rzeczywistości sprzedaż uszkodzonego pojazdu i uzyskanie danej wylicytowanej ceny, przesądzającej o wartości rynkowej tych konkretnych pozostałości. miernikiem wartości majątkowej rzeczy jest pieniądz, a jej weryfikatorem rynek. podstawą ustalenia wartości rzeczy będącej przedmiotem powszechnego obrotu nigdy nie jest jednostkowa cena, która może wynikać z zupełnie przypadkowych okoliczności. Podstawą ustalenia wartości powinna być średnia (mediana) cen.

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Ustalanie wartości pozostałości pojazdu w szkodzie całkowitej, znaczenie aukcji internetowych w wycenie, zakres kontroli apelacyjnej."

Ograniczenia: Dotyczy sytuacji, gdy aukcja internetowa nie zakończyła się sprzedażą. Interpretacja może być odmienna w przypadku faktycznej sprzedaży.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje praktyczne problemy z wyceną szkody całkowitej, zwłaszcza w kontekście nowych metod jak aukcje internetowe, co jest istotne dla branży ubezpieczeniowej i prawników zajmujących się szkodami.

Czy aukcja internetowa zawsze wyznacza cenę rynkową? Sąd rozstrzyga spór o wycenę wraku.

Dane finansowe

odszkodowanie: 23 860,06 PLN

zwrot kosztów procesu: 4096,34 PLN

Sektor

transport

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt III Ca 474/18 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 20 grudnia 2017 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi w sprawie z powództwa A. J. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W. o zapłatę; w pkt. 1. zasądził od (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz A. J. kwotę 23.860,06 zł z ustawowymi odsetkami od 5 września 2015 roku do 31 grudnia 2015 r. oraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty i kwotę 4.096,34 zł tytułem zwrotu kosztów procesu od uwzględnionej części powództwa; w pkt. 2. oddalił powództwo w pozostałym zakresie; w pkt. 3. nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi kwotę 360,25 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych. Uzasadniając opisane rozstrzygnięcie Sąd Rejonowy ustalił, że: w dniu 24 sierpnia 2015 roku, doszło do zderzenia samochodu marki A. (...) kierowanego przez powódkę z pojazdem marki D. (...) , którego kierowca był sprawca kolizji. Pozwany decyzją z dnia 4 września 2015 roku uznał swoją odpowiedzialność, rozliczył szkodę jako całkowitą z uwagi na duży zakres uszkodzeń powodujący, że naprawa nie była uzasadniona. Wartość odszkodowania w kwocie na 57.250 zł brutto ustalono na podstawie różnicy między wartością pojazdu w stanie nieuszkodzonym i uszkodzonym. Powódka prowadzi działalność gospodarczą pod nazwą (...) i jest podatnikiem VAT. Samochód A. (...) był środkiem trwałym w firmie powódki, co powodowało możliwość odliczenia podatku VAT w wysokości 50 %. Przedmiotowy samochód powódka kupiła w sierpniu 2011 r. Do dnia zdarzenia auto uczestniczyło w jednej drobnej kolizji w 2012 r. Naprawa polegała wówczas na wymianie drzwi na nowe oryginalne. Bieżące naprawy eksploatacyjne auta powódka przeprowadzała w autoryzowanym serwisie. Z opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego wynika, że wartość rynkowa samochodu A. (...) należącego do powódki przed powstaniem szkody wynosiła 98.700 zł. Wartość pojazdu uszkodzonego została ustalona w wysokości 15.500 zł. Koszt naprawy auta przy uwzględnieniu jej przeprowadzenia części nie będących częściami oryginalnymi ani częściami oznaczonymi symbolem (...) , a najniższej jakości oznaczonymi symbolem P wynosi 116.082,47 zł. Koszt naprawy uszkodzeń pojazdu w związku ze zdarzeniem przy użyciu części zamiennych z jakością Q bez logo producenta wyniósłby 127.385,37 zł, natomiast z uwzględnieniem części zamiennych z logo producenta pojazdu 140.200,02 zł. W ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał powództwo za częściowo zasadne w świetle art. 822 k.c. , art. 415 k.c. w zw. z art. 436 § 2 k.c. Spór sprowadzał się do kwestii wysokości świadczenia należnego powódce. Rozliczając szkodę jako całkowitą i przyjmując za biegłym, że wartość pojazdu przed szkodą wynosiła 98.700 zł brutto (80.243,90 zł netto), natomiast wartość pojazdu po szkodzie 15.500 zł brutto (12,601,63 zł netto), a zatem cała szkoda netto stanowi kwotę 67.642,27 zł. W związku z dokonaną wypłatą odszkodowania w kwocie 51.560,98 zł netto, do wypłaty pozostała kwota 16.081,20 zł netto, która stanowi niezaspokojoną szkodę netto powódki. Z całości szkody netto 67.642,27 zł (51.560,98 zł + 16.081,20 zł), podatek VAT w wysokości 23% wynosi 15.557,72 zł. Powódce przysługuje możliwość odliczenia podatku w wysokości 50%, a zatem na rzecz A. J. z tego tytułu Sąd I instancji zasądził kwotę 7.778,86 zł. Łącznie należne odszkodowanie wyniosło 23.860,06 zł. O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 k.c. , o kosztach na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c. Na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych z 28 lipca 2005 r. Sąd nakazał pobrać od pozwanego kwotę 360,25 zł na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych. Apelację od powyższego rozstrzygnięcia wywiódł pozwany, zaskarżając wyrok w części uwzględniającej powództwo ponad kwotę 1 386,94 zł wraz z odsetkami ustawowymi oraz w zakresie kosztów postępowania. Skarżący zarzucił wyrokowi naruszenie przepisów postępowania w postaci: - art. 227 w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez uznanie, że aukcja internetowa nie ma miarodajnego charakteru, podczas gdy jest ona najbardziej zbliżonym do realiów rynkowych narzędziem wyceny pozostałości pojazdów; - art. 328 § 2 k.p.c. poprzez nieodniesienie się przez Sąd I instancji do metody wyceny wraka w formie aukcji i niewyjaśnienie przyczyn, dla których sąd odmówił wiarygodności wycenie wartości uszkodzonego pojazdu w drodze aukcji internetowej; Ponadto skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest: - art. 805 k.c. poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że indywidualnemu ustaleniu wartości rynkowej pozostałości pojazdu lepiej służy wycena za pomocą programu eksperckiego niż sprzedaż w drodze aukcji internetowej; - art. 361 § 2 k.c. i art. 824 1 § 1 k.c. poprzez zasądzenie odszkodowania przewyższającego rozmiar szkody. W konkluzji skarżący wniósł o zmianę kwestionowanego wyroku poprzez oddalenie powództwa w zaskarżonej części i zmianę w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu, wniósł również o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. W odpowiedzi na apelację, powódka wniosła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Okręgowy zważył: Apelacja nie jest zasadna. Ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy w zakresie okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia w przedmiocie procesu ( art. 227 k.p.c. ) nie są obarczone błędem i znajdują oparcie w materiale dowodowym zgromadzonym w toku postępowania. Sąd Okręgowy przyjmuje zatem wskazanie ustalenia za własne, podzielając również ich ocenę jurydyczną, przeprowadzoną w zgodzie z dyrektywami zawartymi w art. 233 § 1 k.p.c. W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. Naruszenie to wtedy tylko może mieć istotny wpływ na wynik sprawy, jeśli braki lub inna wadliwość uzasadnienia zaskarżonego wyroku uniemożliwiają Sądowi II instancji dokonanie kontroli instancyjnej (por. wyrok SN z dnia 06.08.2015 V CSK 671/14, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 lipca 2015 r. VI ACa 1112/14 – legalis). I choć faktycznie Sąd Rejonowy nie odniósł się w pisemnych motywach do akcentowanego przez skarżącego braku oceny dowodu w postaci wyceny wartości uszkodzonego pojazdu w drodze aukcji internetowej, to okoliczność ta nie uniemożliwia Sądowi Okręgowemu dokonanie takiej oceny, w ramach własnych kompetencji. Postępowanie drugoinstancyjne jest postępowaniem merytorycznym i chociaż ma charakter kontrolny, to jednak sąd odwoławczy orzeka w oparciu o całokształt zgromadzonego materiału dowodowego, dokonując na nowo jego własnej, samodzielnej i swobodnej oceny. Zarzut naruszenia wskazanej normy prawnej należy zatem uznać za chybiony. Analiza pozostałych zarzutów nakazuje poczynić uwagę, że osią apelacji skarżący uczynił wadliwe, w jego ocenie, ustalenie wartości pozostałości pojazdu, w sytuacji rozliczenia szkody jako całkowitej. Sąd Rejonowy, za biegłym, przyjął wskazaną przez niego wartość pozostałości na kwotę 15 500 zł, natomiast zdaniem apelującego ubezpieczyciela, wartość ta powinna być ustalona na poziomie 33 750 zł, wynikającej z aukcji internetowej, w której podmiot zainteresowany ofertą ubezpieczyciela wskazał taką kwotę, natomiast fakt, że do sprzedaży pozostałości nie doszło, nie powinien stanowić okoliczności niekorzystnej dla pozwanego. Z opinii biegłego wynika, że ostateczna cena zbycia uszkodzonego pojazdu jest rzeczą indywidualną i wynika z negocjacji pomiędzy sprzedającym i kupującym. Jeśli na rynku pojawił się potencjalny nabywca, oferujący kwotę 33 750 zł, to możliwe jest zbycie auta za tę cenę. Jeśli samochód zostanie sprzedany za podaną kwotę, to jest to dla tej transakcji cena rynkowa. Z materiału dowodowego wynika, że do zbycia uszkodzonego pojazdu nie doszło, co wbrew stanowisku skarżącego, ma znaczenie w zakresie spornego zagadnienia. Ustalając cenę rynkową pozostałości, biegły wyjaśnił sposób obliczenia wartości uszkodzonego pojazdu podając, że wartość pozostałości należy traktować jako średnią cen występujących na rynku, oparta jest ona bowiem o średnie ceny nieuszkodzonych aut pomniejszone o stopień uszkodzenia. Jeśli zaś chodzi o cenę uzyskaną na aukcji, byłaby ona ceną rynkową wyłącznie wówczas, gdyby doszło do transakcji sprzedaży pozostałości, zgodnie z licytacją. Innymi słowy, dopiero realnie uzyskana kwota ze sprzedaży uszkodzonego pojazdu mogłaby przesądzać o konkretnej cenie rynkowej danego przedmiotu, nie zaś wskazany jej licytowany jedynie odpowiednik. W związku z powyższym, wolno powiedzieć, że choć, jak podkreśla skarżący, aukcja internetowa jest mocno zbliżonym do realiów rynkowych narzędziem wyceny pozostałości pojazdów, to w ocenie Sądu II instancji, może ona stanowić podstawę przyjęcia ustalenia w sprawie co do wartości konkretnych pozostałości tylko wówczas, gdy dojdzie do skutku, co oznacza w rzeczywistości sprzedaż uszkodzonego pojazdu i uzyskanie danej wylicytowanej ceny, przesądzającej o wartości rynkowej tych konkretnych pozostałości. Natomiast w stanie faktycznym badanej sprawy do sprzedaży pozostałości nie doszło, zatem opinia biegłego określająca ich wartość rynkową stanowi właściwą podstawę dla przyjęcia ustaleń w tym zakresie. Ponadto należy podkreślić, że pozwany nie kwestionował ani przyjętej przez biegłego metodologii ani poprawności jej wniosków. W tym miejscu przypomnieć wypada, że opinia biegłego, jak każdy dowód, podlega ocenie w świetle art. 233 § 1 k.p.c. w aspekcie jej przydatności dla rozstrzygnięcia w sprawie, prawidłowości jej sporządzenia, przyjętej metodologii, logiki i stanowczości wywiedzionych wniosków. Swoistość tej oceny polega na tym, że nie chodzi o kwestię wiarygodności lecz o pozytywne lub negatywne uznanie wartości rozumowania zawartego w opinii. Sąd może oceniać więc opinię biegłego pod względem fachowości, rzetelności czy logiczności i tym dyrektywom Sąd Rejonowy sprostał, właściwie oceniając dowód z opinii biegłego w świetle przedstawionych kryteriów. W związku z zaprezentowanymi tezami, zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. należy uznać za chybiony, jako, że aukcja internetowa nie ma miarodajnego charakteru ze względów wyżej przytoczonych. Sąd Najwyższy, jak wskazuje skarżący, w uzasadnieniu uchwały z dnia 12 października 2011 r. III CZP 57/01 (legalis) stwierdził, że miernikiem wartości majątkowej rzeczy jest pieniądz, a jej weryfikatorem rynek. Rzecz zawsze na taką wartość majątkową, jaką może osiągnąć na rynku. Teza ta jest o tyle słuszna, co oczywista w gospodarce rynkowej. W tym samym uzasadnieniu Sąd Najwyższy wskazał również że przy określaniu miernika wartości rzeczy nieuzasadnione jest przeciwstawianie cen, które mogą być uzyskane przy jej zbywaniu i nabywaniu. Oczywiście, jednostkowe ceny takich samych samochodów mogą się różnić. Jednakże podstawą ustalenia wartości rzeczy będącej przedmiotem powszechnego obrotu nigdy nie jest jednostkowa cena, która może wynikać z zupełnie przypadkowych okoliczności. Podstawą ustalenia wartości powinna być średnia (mediana) cen. Odnosząc powyższe stwierdzenia do realiów niniejszej sprawy, trzeba powiedzieć, że zarówno opinia biegłego jak i wyniki aukcji internetowej dotyczą ceny rynkowej uszkodzonego pojazdu, z tym, że biegły wskazał na średnią wartość ocenianych pozostałości, natomiast aukcja internetowa wskazywała co prawda na konkretną w danych okolicznościach cenę, jednakże niesfinalizowana nie przesądziła o jej uzyskaniu. Prawidłowość przyjęcia, za biegłym, wartości uszkodzonego pojazdu na kwotę 15 500 zł skutkuje z kolei uznaniem za nieuzasadnione zarzutów naruszenia prawa materialnego. Wbrew zapatrywaniu apelującego, w świetle art. 805 k.c. Sąd Rejonowy właściwie przyjął, że w okolicznościach badanej sprawy, indywidualnemu ustaleniu wartości rynkowej pozostałości pojazdu lepiej służy wycena sporządzona przez biegłego za pomocą programu eksperckiego niż cena ustalona w drodze niezakończonej aukcji internetowej. W konsekwencji, zasądzenie odszkodowania w kwocie 23 860,06 zł nie przewyższa rozmiaru szkody, czyniąc zarzut naruszenia art. 361 § 2 k.c. i art. 824 1 § 1 k.c. chybionym. Mając na uwadze niezasadność zarzutów apelacyjnych oraz jednocześnie brak ujawnienia okoliczności, które podlegają uwzględnieniu w postępowaniu odwoławczym z urzędu, apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. Zważywszy na wynik kontroli instancyjnej, o kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. , ustalając wysokość kosztów zastępstwa procesowego należnych na rzecz powoda na kwotę 1 800 złotych na podstawie § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie ( Dz. U. z 2015 roku, poz. 1800 ) w brzmieniu nadanym rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie opłat za czynności adwokackie ( Dz. U. z 2016 roku, poz. 1668 ), które weszło w życie z dniem 27 października 2016 roku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI