III CA 1698/22
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy oddalił apelację Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, potwierdzając, że Fundusz odpowiada za szkodę w części, w jakiej poszkodowany nie mógł jej zaspokoić z dobrowolnego ubezpieczenia autocasco, niezależnie od tego, czy naprawił pojazd.
Sąd Rejonowy zasądził od UFG na rzecz powoda K.Ś. kwotę 16.345,11 zł odszkodowania. Apelację wniosło UFG, zarzucając niewłaściwe zastosowanie art. 106 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych i twierdząc, że Fundusz nie ponosi odpowiedzialności, jeśli poszkodowany mógł zaspokoić roszczenie z dobrowolnego ubezpieczenia autocasco. Sąd Okręgowy oddalił apelację, uznając, że art. 106 ust. 1 ustawy o OC ma charakter uzupełniający i nie nakłada na poszkodowanego dodatkowych obowiązków, takich jak naprawa pojazdu, aby uzyskać pełne odszkodowanie od Funduszu.
Sprawa dotyczyła roszczenia K.Ś. przeciwko Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu (UFG) o zapłatę odszkodowania. Sąd Rejonowy zasądził na rzecz powoda 16.345,11 zł. UFG wniosło apelację, kwestionując odpowiedzialność Funduszu w sytuacji, gdy poszkodowany mógł zaspokoić roszczenie z dobrowolnego ubezpieczenia autocasco. UFG argumentowało, że Fundusz odpowiada jedynie za część szkody niezaspokojoną z autocasco, a poszkodowany powinien był dokonać naprawy i przedstawić rachunki, aby uzyskać pełne świadczenie. Sąd Okręgowy oddalił apelację, podzielając ustalenia i rozważania Sądu I instancji. Sąd odwoławczy podkreślił, że art. 106 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych ma charakter uzupełniający i zapewnia poszkodowanemu pełną rekompensatę, jeśli nie może jej uzyskać z innych źródeł. Sąd zaznaczył, że przepis ten nie nakłada na poszkodowanego dodatkowych obowiązków, takich jak naprawa pojazdu i przedstawienie rachunków, aby uzyskać pełne odszkodowanie od UFG. Odpowiedzialność UFG jest niezależna od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy, a ewentualne niższe świadczenie z autocasco z powodu niedokonania naprawy nie wpływa na wysokość odszkodowania należnego od sprawcy szkody.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, UFG odpowiada za szkodę w tej części, w jakiej poszkodowany nie może jej zaspokoić z dobrowolnego ubezpieczenia autocasco. Odpowiedzialność UFG ma charakter uzupełniający i nie nakłada na poszkodowanego dodatkowych obowiązków, takich jak naprawa pojazdu, aby uzyskać pełne odszkodowanie.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy uznał, że art. 106 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych nie nakłada na poszkodowanego obowiązku naprawy pojazdu i przedstawienia rachunków, aby uzyskać pełne odszkodowanie od UFG. Odpowiedzialność Funduszu jest niezależna od faktycznej naprawy pojazdu.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie apelacji
Strona wygrywająca
powód
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| K. Ś. | osoba_fizyczna | powód |
| Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny w W. | instytucja | pozwany |
Przepisy (6)
Główne
u.o.u.f.g.p.b.u.k. art. 106 § 1
Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych
Przepis ten ma charakter uzupełniający i nie nakłada na poszkodowanego obowiązku naprawy pojazdu i przedstawienia rachunków, aby uzyskać pełne odszkodowanie od UFG. Odpowiedzialność Funduszu jest niezależna od faktycznej naprawy pojazdu.
Pomocnicze
u.o.u.f.g.p.b.u.k. art. 98 § 1
Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych
Określa zadanie UFG w zakresie zaspokajania roszczeń z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych.
u.o.u.f.g.p.b.u.k. art. 36 § 1
Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych
Określa granice odpowiedzialności z tytułu ubezpieczenia OC.
k.c. art. 361 § 2
Kodeks cywilny
Definiuje szkodę jako różnicę między stanem majątku po zdarzeniu a stanem, jaki istniałby, gdyby zdarzenie nie nastąpiło.
k.p.c. art. 385
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa prawna oddalenia apelacji.
k.p.c. art. 98
Kodeks postępowania cywilnego
Zasada odpowiedzialności za wynik procesu w zakresie kosztów.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Odpowiedzialność UFG ma charakter uzupełniający i nie nakłada na poszkodowanego dodatkowych obowiązków, takich jak naprawa pojazdu, aby uzyskać pełne odszkodowanie. Zakres odszkodowania zależy od rozmiaru szkody (różnicy w majątku), a nie od faktycznej naprawy pojazdu.
Odrzucone argumenty
UFG nie ponosi odpowiedzialności, jeśli poszkodowany mógł zaspokoić roszczenie z dobrowolnego ubezpieczenia autocasco. Poszkodowany powinien był dokonać naprawy pojazdu i przedstawić rachunki, aby uzyskać pełne świadczenie od UFG.
Godne uwagi sformułowania
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny stanowi instytucję, która ma zagwarantować, że poszkodowany nie zostanie pozbawiony odszkodowania w przypadku, kiedy pojazd, który spowodował wypadek, jest nieubezpieczony. Odpowiedzialność Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego ma charakter uzupełniający w tym znaczeniu, iż nie obejmuje swym zakresem tej części szkody, która może zostać wyrównana świadczeniem uzyskanym z zawartej przez poszkodowanego umowy ubezpieczenia dobrowolnego. Ani art. 106 ust. 1 ustawy o OC, ani żaden inny przepis ustawowy, nie nakładają na osoby ubezpieczone obowiązku spełnienia dodatkowych warunków, by uzyskać pełne zaspokojenie szkody, za którą odpowiada deliktowo inny podmiot.
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja art. 106 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych w kontekście odpowiedzialności UFG i obowiązku naprawy pojazdu przez poszkodowanego."
Ograniczenia: Dotyczy sytuacji, gdy poszkodowany ma możliwość zaspokojenia roszczenia z dobrowolnego ubezpieczenia autocasco.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Orzeczenie wyjaśnia ważne kwestie dotyczące odpowiedzialności UFG i praw poszkodowanych, zwłaszcza w kontekście posiadania dobrowolnego ubezpieczenia. Jest to istotne dla szerokiego grona ubezpieczonych i profesjonalistów.
“Czy musisz naprawić auto, by dostać pełne odszkodowanie od UFG? Sąd rozstrzyga!”
Dane finansowe
WPS: 16 345,11 PLN
odszkodowanie: 16 345,11 PLN
zwrot kosztów procesu: 5417 PLN
Sektor
ubezpieczenia
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt III Ca 1698/22 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 28 czerwca 2022 r., wydanym w sprawie z powództwa K. Ś. przeciwko Ubezpieczeniowemu Funduszu Gwarancyjnemu w W. o zapłatę, Sąd Rejonowy dla Łodzi – Widzewa w Łodzi zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 16.345,11 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 24 grudnia 2019 r. do dnia zapłaty, oddalił powództwo w pozostałej części, zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 3.617,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty oraz nakazał pobrać od strony pozwanej na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi – Widzewa w Łodzi kwotę 667,61 zł tytułem zwrotu nieuiszczonych kosztów sądowych. Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania zostało następnie postanowieniem z dnia 27 lipca 2022 r. uchylone przez Sąd Rejonowy dla Łodzi – Widzewa w Łodzi, który równocześnie zasądził z tego tytułu od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 5.417,00 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. Apelację od tego orzeczenia wniosła strona pozwana, zaskarżając je w części uwzględniającej powództwo oraz co do rozstrzygnięcia o kosztach procesu i kosztach sądowych, wnosząc o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa w całości i uwzględnienie modyfikacji rozstrzygnięcia merytorycznego przy orzekaniu o kosztach sądowych i kosztach procesu oraz o zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych, zarzucając przy tym naruszenie art. 106 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t. j. Dz. U. z 2023 r., poz. 2500) poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że: a. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny pokrywa szkody jedynie w części niezaspokojonej z ubezpieczenia dobrowolnego, mimo iż przywołany przepis stanowi, że w przypadku szkody w mieniu Fundusz nie jest odpowiedzialny za szkodę, jeżeli poszkodowany może zaspokoić roszczenie na podstawie umowy ubezpieczenia dobrowolnego, a skoro powód mógł zaspokoić roszczenie z ubezpieczenia dobrowolnego autocasco, to Fundusz nie posiada legitymacji biernej; b. nie jest zasadne oczekiwanie Funduszu, aby poszkodowany likwidował szkodę z dobrowolnego ubezpieczenia autocasco w sposób najbardziej korzystny dla Funduszu, mimo iż Fundusz nie posiada legitymacji biernej, jeżeli poszkodowany nie zaspokoi roszczenia z ubezpieczenia dobrowolnego autocasco, o ile miał taką możliwość i spełnia jedynie funkcję uzupełniającą w systemie obowiązkowych ubezpieczeń, która zmierza do zrównania zakresu zaspokojenia roszczeń poszkodowanych w wypadkach drogowych, przy czym podstawowy cel systemu ma zostać osiągnięty przy jak najmniejszym zaangażowaniu środków Funduszu; W odpowiedzi na apelację powód wnosił o jej oddalenie i zasądzenie od strony pozwanej na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu. Sąd odwoławczy w całości przyjmuje za własne ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji i podziela przeprowadzone przez ten Sąd rozważania prawne, uznając w konsekwencji zaskarżony wyrok za prawidłowy. W odpowiedzi na stanowisko skarżącego zaprezentowane w apelacji wskazać trzeba, że w myśl art. 98 ust. 1 pkt. 3 a) ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t. j. Dz. U. z 2023 r., poz. 2500), zwanej dalej ustawą OC, zadaniem Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego jest m.in. zaspokajanie roszczeń z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody w mieniu związane z ruchem tych pojazdów, w granicach określonych na podstawie art. 23-43 tej ustawy, powstałe na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, gdy posiadacz zidentyfikowanego pojazdu mechanicznego, którego ruchem szkodę tę wyrządzono, nie był ubezpieczony obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. Wspomniane granice odpowiedzialności określone są przede wszystkim w art. 36 ust. 1 zd. I ustawy o OC, z którego wynika, że odszkodowanie z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym. Dodatkowe ograniczenie obowiązku zaspokojenia roszczeń przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny przewidziane jest w art. 106 ust. 1 ustawy o OC, gdzie stanowi się, że jeżeli poszkodowany, w przypadku szkody w mieniu, może zaspokoić roszczenie na podstawie umowy ubezpieczenia dobrowolnego, Fundusz wyrównuje szkodę w tej części, w której nie może zostać w ten sposób zaspokojona, wraz z uwzględnieniem utraconych zniżek składki oraz prawa do zniżek składki. Dla porządku dodać trzeba jeszcze, że ten ostatni przepis znajduje zastosowanie w sprawie niniejszej w brzmieniu obowiązującym w chwili wyrządzenia szkody, a więc przed jego nowelizacją dokonaną ustawą z dnia 16 sierpnia 2023 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z zapewnieniem rozwoju rynku finansowego oraz ochrony inwestorów na tym rynku (Dz. U. z 2023 r., poz. 1723 ze zm.). Podnieść trzeba ponadto, że zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem wyrażonym w judykaturze, dotyczącym daty powstania roszczenia o świadczenie odszkodowawcze w ramach obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego odpowiedzialności cywilnej, roszczenie uprawnionego i odpowiadający mu obowiązek ubezpieczyciela naprawienia szkody powstają z chwilą wyrządzenia szkody, tj. z chwilą nastąpienia wypadku komunikacyjnego. Powstanie roszczenia z tytułu kosztów przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu pierwotnego, a tym samym zakres odszkodowania, nie zależą od tego, czy poszkodowany dokonał restytucji pojazdu i czy w ogóle zamierza tej restytucji dokonać. Naprawa dokonana przed uzyskaniem świadczenia od ubezpieczyciela, jej koszt i faktyczny zakres nie mają zasadniczego wpływu na sposób ustalania wysokości odszkodowania. Szkodą w rozumieniu art. 361 § 2 k.c. jest bowiem różnica między stanem majątku poszkodowanego, jaki zaistniał po zdarzeniu wywołującym szkodę a stanem tego majątku, jaki istniałby, gdyby to zdarzenie nie nastąpiło. Roszczenie odszkodowawcze powstaje z chwilą powstania obowiązku naprawienia szkody, a nie po powstaniu kosztów naprawy pojazdu, z czym wiąże się brak po stronie poszkodowanego obowiązku udowadniania konkretnych wydatków poniesionych na naprawę pojazdu. Pokrycie kosztów naprawy pojazdu jest jedynie szkodą następczą, a szkodą bezpośrednią jest uszkodzenie pojazdu i w momencie jej wystąpienia powstaje odpowiedzialność sprawcy i ubezpieczyciela. Do poszkodowanego należy również decyzja, czy przystąpi w ogóle do naprawy uszkodzonego pojazdu po uzyskaniu odszkodowania, czy dokona prowizorycznej naprawy za część należnej mu kwoty, czy też może wydatkować będzie odszkodowanie na inne cele. W judykaturze prezentowany jest słuszny pogląd, że dla powstania roszczenia o naprawienie szkody w postaci kosztów naprawy pojazdu nie mają znaczenia późniejsze zdarzenia takie jak np. sprzedaż uszkodzonego lub już naprawionego w całości lub w części pojazdu. Okoliczność, że poszkodowany, nie czekając na wypłatę odszkodowania, podejmuje decyzję o sprzedaży uszkodzonego samochodu, nie pozbawia go prawa do odszkodowania w wysokości odpowiadającej hipotetycznym kosztom naprawy, skoro rzeczywista naprawa nie stanowi warunku dochodzenia odszkodowania. W konsekwencji poszkodowany, w przypadku szkody częściowej, może w ramach ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego żądać odszkodowania w wysokości odpowiadającej niezbędnym i uzasadnionym ekonomicznie kosztom przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego, także wtedy, gdy naprawy nie dokonał, albo też dokonał jej częściowo i sprzedał pojazd w stanie uszkodzonym. Inaczej jest w wypadku odpowiedzialności ubezpieczyciela wynikającej z zawartej umowy autocasco, kiedy to ustalenia umowne stron decydują o tym, czy i w jakiej mierze wysokość należnego odszkodowania będzie uzależniona od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy pojazdu i czy jest w stanie udowodnić rachunkami zakres poniesionych wydatków. Skarżący w swej apelacji postuluje taką wykładnię art. 106 ust. 1 ustawy o OC, z której miałoby wynikać, że odpowiada za powstałą szkodę w takiej tylko części, w jakiej nie zostałaby ona pokryta przez świadczenie, jakie poszkodowany mógłby uzyskać z umowy ubezpieczenia autocasco, gdyby po zaistnieniu szkody zachował się w sposób gwarantujący mu, w myśl postanowień umownych, wypłatę świadczenia w najwyższej możliwej kwocie, a więc – w okolicznościach rozpoznawanej sprawy – gdyby nie tylko wystąpił o odszkodowanie do ubezpieczyciela, z którym zawarł umowę, ale ponadto dokonał naprawy uszkodzonego auta i przedstawił ubezpieczycielowi związane z tą naprawą rachunki. Sąd odwoławczy nie podziela jednak tego rodzaju interpretacji przywołanego przepisu. Z przywołanych wcześniej przepisów ustawy o OC wynika, że Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny stanowi instytucję, która ma zagwarantować, że poszkodowany nie zostanie pozbawiony odszkodowania w przypadku, kiedy pojazd, który spowodował wypadek, jest nieubezpieczony i jego zadaniem jest wypłacanie odszkodowań za szkody spowodowane przez taki pojazd w granicach obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, a zatem w takim zakresie, w jakim zostałyby one zaspokojone wówczas, gdyby roszczenia te zaspokajał ubezpieczyciel odpowiedzialności cywilnej sprawcy. Jak słusznie podkreśla autor apelacji, chodzi o to, aby poszkodowany miał pewność, że w przypadku powstania okoliczności rodzących po stronie posiadacza pojazdu lub kierującego odpowiedzialność cywilną objętą ubezpieczeniem obowiązkowym, doznana przez niego szkoda będzie w pełni zrekompensowana bez względu na to, czy sprawca dopełnił obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia. Z art. 106 ust. 1 ustawy o OC wynika, że odpowiedzialność Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego ma charakter uzupełniający w tym znaczeniu, iż nie obejmuje swym zakresem tej części szkody, która może zostać wyrównana świadczeniem uzyskanym z zawartej przez poszkodowanego umowy ubezpieczenia dobrowolnego, nie ma bowiem uzasadnionego powodu, by Fundusz był zobligowany do realizowania swych zadań, które sprowadzają się tu do zapewnienia poszkodowanemu otrzymania pełnej rekompensaty za szkodę, o ile możliwe jest osiągnięcie tego celu – w całości lub w części – w inny dostępny poszkodowanemu sposób. Jeśli zatem poszkodowany w danych okolicznościach może po wyrządzeniu mu szkody uzyskać świadczenie od ubezpieczyciela, z którym zawarł dobrowolną umowę ubezpieczenia autocasco, to odpowiedzialność Funduszu ulega odpowiedniemu ograniczeniu, a ewentualna rezygnacja przez poszkodowanego z dochodzenia świadczenia umownego, ze skutkiem w postaci nieuzyskania pełnego wyrównania szkody, jest jego suwerenną decyzją. Odnotować jednak trzeba, że treść przywołanego przepisu nie daje żadnych podstaw do dokonywania takiej jego wykładni, która prowadziłaby do zróżnicowania sytuacji osób poszkodowanych, które zawarły umowę ubezpieczenia dobrowolnego oraz tych, które taką zapobiegliwością się nie wykazały, o ile chodzi o zakres ich uprawnień do uzyskania świadczeń odszkodowawczych od Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Obie te kategorie osób winny finalnie uzyskać świadczenia wyrównujące całość doznanej szkody w mieniu, będącej konsekwencją zdarzenia, za które odpowiada nieubezpieczony posiadacz pojazdu mechanicznego lub kierujący takim pojazdem, z tym, że osoba posiadająca ubezpieczenie autocasco otrzymywałaby część tych świadczeń od swego ubezpieczyciela, natomiast osobie nieubezpieczonej całość szkody rekompensowałby Fundusz. Ani jednak art. 106 ust. 1 ustawy o OC, ani żaden inny przepis ustawowy, nie nakładają na osoby ubezpieczone obowiązku spełnienia dodatkowych warunków, by uzyskać pełne zaspokojenie szkody, za którą odpowiada deliktowo inny podmiot – a do takich rezultatów prowadziłaby postulowana przez skarżącego wykładnia prawa. Zarówno osoba posiadająca ubezpieczenie autocasco, jak i osoba go nieposiadająca, ma prawo do otrzymania takiego samego, wynikającego z odpowiedzialności cywilnej sprawcy, odszkodowania za uszkodzenie pojazdu i w przypadku obu tych kategorii jego rozmiar jest niezależny od tego, czy dojdzie do naprawy samochodu czy też naprawa taka nie zostanie przeprowadzona. Interpretacja prawa, do jakiej odwołuje się skarżący, nakładałaby na osobę ubezpieczoną dodatkowy obowiązek dokonania naprawy pojazdu i przedstawienia swemu ubezpieczycielowi związanych z tym rachunków, gdyż w przeciwnym razie nie otrzymałaby pełnego zaspokojenia szkody, skoro Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny miałby jej, w myśl stanowiska autora apelacji, wypłacać jej tylko taką kwotę, jaka stanowiłaby różnicę pomiędzy rozmiarem szkody i sumą świadczenia wypłacanego przez ubezpieczyciela po przedstawieniu rachunków. Nietrudno dostrzec, że taki obowiązek nie spoczywałby na osobie nieubezpieczonej, której Fundusz zobowiązany byłby wyrównać szkodę każdorazowo w pełnym zakresie, niezależnie od tego, czy przedsięwzięła naprawę auta i czy może przedstawić związane z tym rachunki. Zaznaczyć więc trzeba dobitnie, że – wbrew wywodom przedstawionym w apelacji – fakt dokonania naprawy i przedłożenia dokumentów poświadczających poczynione w tym celu wydatki ma znaczenie jedynie dla określenia świadczenia należnego z umowy ubezpieczenia autocasco, którego rozmiar określony został zgodnie z wolą stron tej umowy, natomiast nie jest relewantny prawnie na gruncie odpowiedzialności deliktowej. Prowadzi to do wniosku, że w sytuacji, z jaką mamy do czynienia na gruncie rozpoznawanej sprawy, niedokonanie naprawy auta skutkować może jedynie ewentualnym zmniejszeniem świadczenia wypłacanego poszkodowanemu przez ubezpieczyciela, okoliczność ta nie może jednak wpływać w żadnej mierze na wysokość należnego odszkodowania wynikającego z odpowiedzialności sprawcy czynu niedozwolonego, uzależnionego wyłącznie od rozmiaru szkody w rozumieniu art. 361 § 2 k.c. , a więc od różnicy pomiędzy stanem majątku poszkodowanego, jaki zaistniał po zdarzeniu wywołującym szkodę a stanem tego majątku, jaki istniałby, gdyby to zdarzenie nie nastąpiło. Skoro nieprzedstawienie rachunków za naprawę samochodu przez poszkodowanego skutkuje wypłatą świadczenia umownego w niższej wysokości, to oznacza to jedynie tyle, że Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny winien wyrównać szkodę w pozostałej części, gwarantując – zgodnie ze swoją nazwą – wyrównanie poszkodowanemu szkody w pełnej wysokości, skoro zakres roszczeń poszkodowanego z tego tytułu nie jest uzależniony od faktycznego przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego. Powyższe rozważania skutkować muszą przyjęciem przez Sąd odwoławczy, że podniesione w apelacji zarzuty nie mogą doprowadzić do uwzględnienia jej wniosków, gdyż Sąd I instancji trafnie zinterpretował i zastosował art. 106 ust. 1 ustawy o OC. Zgodzić się należy z Sądem meriti , że wprawdzie z mocy tego przepisu strona powodowa jest zobowiązana do zaspokojenia roszczeń poszkodowanego w takiej tylko części, w jakiej nie mogą one zostać zaspokojone z umowy ubezpieczenia autocasco, jednak równocześnie przepis ten nie stanowi normy szczególnej względem art. 361 § 2 k.c. , odmiennie definiującej rozmiar podlegającej wyrównaniu szkody objętej odpowiedzialnością cywilną innej osoby lub uzależniającej uzyskanie przez poszkodowanego pełnego jej wyrównania w ramach odpowiedzialności cywilnej od spełnienia dodatkowych warunków. Mając to na uwadze, Sąd odwoławczy oddalił apelację na podstawie art. 385 k.p.c. , zaś o kosztach postępowania apelacyjnego orzekł zgodnie z wyrażoną w art. 98 k.p.c. zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, zasądzając od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 1.800,00 zł. Na sumę tę złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika powoda ustalone w oparciu o § 10 ust. 1 pkt. 1 w związku z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1964 ze zm.).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI