III Ca 1638/14
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy oddalił apelację pozwanego, utrzymując w mocy wyrok Sądu Rejonowego zasądzający od pozwanego na rzecz powoda kwotę 5.000,00 zł z odsetkami z tytułu niewykonania umowy przedwstępnej.
Sąd Rejonowy zasądził od pozwanego na rzecz powoda 5.000 zł z odsetkami z tytułu niewykonania umowy przedwstępnej. Pozwany zaskarżył wyrok, zarzucając m.in. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. i nierozpoznanie istoty sprawy. Sąd Okręgowy oddalił apelację, uznając ustalenia Sądu Rejonowego za prawidłowe i odrzucając zarzuty pozwanego dotyczące przyczyn niedojścia do skutku umowy przyrzeczonej.
Sąd Rejonowy w Kutnie wyrokiem z dnia 23 lipca 2014 r. zasądził od pozwanego L. Z. na rzecz powoda P. L. kwotę 5.000,00 zł z ustawowymi odsetkami oraz koszty postępowania. Pozwany zaskarżył wyrok apelacją, zarzucając naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną ocenę dowodów, w tym bezzasadne uznanie, że umowa nie została wykonana z jego winy, oraz nierozpoznanie istoty sprawy. Sąd Okręgowy oddalił apelację, uznając ją za niezasadną. Sąd odwoławczy wyjaśnił, że zarzut nierozpoznania istoty sprawy jest niezasadny, gdyż dotyczy błędnych ustaleń faktycznych, a nie niezbadania podstawy merytorycznej roszczenia. Ustalenia Sądu Rejonowego zostały uznane za prawidłowe, a naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. nie miało miejsca. Sąd Okręgowy podkreślił, że pozwany L. Z. nie wywiązał się z obowiązku przeprowadzenia podziału geodezyjnego nieruchomości w terminie, co stanowiło zobowiązanie rezultatu. Większa niż uzgodniona powierzchnia wydzielonej działki (1,7152 ha zamiast 1,7 ha) nie była usprawiedliwieniem dla niewykonania zobowiązania, a wybór pozwanego co do dalszego postępowania zależał od jego woli. Sąd uznał, że pozwany ponosi odpowiedzialność za skutki niewywiązania się z umowy, w tym obowiązek zapłaty podwójnego zadatku. Spór stron co do ceny za większą działkę nie miał wpływu na obowiązek zwrotu zadatku, a rozmowy o renegocjacji warunków nie doprowadziły do rozwiązania umowy przedwstępnej. Sąd odrzucił również zarzut, że sprzedaż nieruchomości innej osobie za niższą cenę była przyczyną niezawarcia umowy, wskazując, że była to konsekwencja fiaska renegocjacji. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie jest zasadny, a ustalenia Sądu I instancji są prawidłowe i zostały dokonane po przeprowadzeniu prawidłowego postępowania dowodowego oraz oceny zgromadzonego materiału pozostającej w zgodzie z zasadami swobodnej oceny dowodów.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy uznał, że Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił dowody i dokonał ustaleń faktycznych zgodnych z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, co wyklucza naruszenie art. 233 § 1 k.p.c.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie apelacji
Strona wygrywająca
P. L.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| P. L. | osoba_fizyczna | powód |
| L. Z. | osoba_fizyczna | pozwany |
Przepisy (4)
Główne
k.c. art. 394
Kodeks cywilny
Dotyczy zadatku. Sąd Okręgowy uznał, że pozwany ponosi odpowiedzialność za skutki niewywiązania się z umowy, w tym obowiązek zapłaty podwójnego zadatku.
k.p.c. art. 98
Kodeks postępowania cywilnego
Dotyczy kosztów postępowania. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego na rzecz powoda zwrot kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Pomocnicze
k.p.c. art. 233 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Dotyczy swobodnej oceny dowodów. Sąd Okręgowy uznał, że Sąd Rejonowy nie naruszył tego przepisu.
k.p.c. art. 386 § § 4
Kodeks postępowania cywilnego
Dotyczy nierozpoznania istoty sprawy. Sąd Okręgowy uznał, że zarzut ten był niezasadnie podniesiony.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Niewywiązanie się przez pozwanego z obowiązku przeprowadzenia podziału geodezyjnego nieruchomości w terminie. Pozwany ponosi odpowiedzialność za skutki niewykonania zobowiązania wynikającego z umowy przedwstępnej. Ustalenia Sądu Rejonowego są prawidłowe i zgodne z zasadami swobodnej oceny dowodów.
Odrzucone argumenty
Naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną ocenę dowodów. Nierozpoznanie istoty sprawy przez Sąd I instancji. Różnica w powierzchni działki oraz spór o cenę były rzeczywistymi przyczynami niedojścia do skutku umowy przyrzeczonej. Sprzedaż nieruchomości innej osobie za niższą cenę była przyczyną niezawarcia umowy.
Godne uwagi sformułowania
Panuje powszechna zgoda, że należy przez nie rozumieć niezbadanie podstawy merytorycznej dochodzonego roszczenia... Zobowiązanie skarżącego miało charakter zobowiązania rezultatu, a więc takiego, którego dłużnik odpowiedzialny jest za osiągnięcie umówionego efektu. Uzyskanie wiadomości o tym, że wcześniejsze przekonanie o powierzchni nieruchomości było błędne postawiło po prostu zbywcę przed wyborem...
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia nierozpoznania istoty sprawy w kontekście zarzutów dotyczących błędnych ustaleń faktycznych. Odpowiedzialność stron za niewykonanie umowy przedwstępnej w przypadku różnic w przedmiocie świadczenia."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznych okoliczności faktycznych związanych z podziałem nieruchomości i umową przedwstępną.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa ilustruje typowe problemy związane z wykonaniem umów przedwstępnych, w szczególności w kontekście podziału nieruchomości i odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania. Interpretacja pojęcia nierozpoznania istoty sprawy jest również istotna dla praktyków.
“Niewykonana umowa przedwstępna: Kto odpowiada za różnice w powierzchni działki?”
Dane finansowe
WPS: 5000 PLN
zapłata: 5000 PLN
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIII Ca 1638/14 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 23 lipca 2014 r. Sąd Rejonowy w Kutnie, po rozpoznaniu sprawy z powództwa P. L. przeciwko L. Z. o zapłatę, zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 5.000,00 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 15 maja 2013 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 717,00 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Orzeczenie to zaskarżył apelacją pozwany w całości, wnosząc o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda (w apelacji omyłkowo – od pozwanego) zwrotu kosztów zastępstwa procesowego przed Sądami obu instancji. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną ocenę dowodów polegającą na: ⚫ bezzasadnym uznaniu, że umowa stron nie została wykonana z przyczyn leżących po stronie pozwanego, podczas gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż stało się tak z uwagi na spór stron co do ceny transakcyjnej przy braku sporu co do powierzchni działki, czego skutkiem było rozwiązanie umowy łączące się powinnością zwrotu uiszczonego zadatku w nominalnej wysokości; ⚫ bezzasadnym i sprzecznym z zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego przyjęciu, że pozwany (w apelacji omyłkowo – powód) z własnej woli rozwiązał umowę przedwstępną zobowiązującą go do zbycia nieruchomości za cenę 57.000,00 zł, aby następnie sprzedać tę nieruchomość innej osobie za cenę 50.000,00 zł; ⚫ bezpodstawnym ustaleniu przez Sąd, że umowy przyrzeczonej nie zawarto wyłącznie z przyczyn leżących po stronie pozwanego, podczas gdy wydzielenie działki o powierzchni innej niż uzgodnione 1,7 ha nastąpiło z przyczyn, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności, bowiem pozwany, działając w zaufaniu do treści ksiąg wieczystych, przypuszczał, że cała nieruchomość ma powierzchnię 2 ha, a zamierzał pozostawić sobie działkę o powierzchni 0,3 ha, tymczasem okazało się, że nieruchomość ma powierzchnię większą od 2 ha, co skutkowało wydzieleniem działki o powierzchni większej niż uzgodniona w umowie przedwstępnej, za co pozwany nie ponosi odpowiedzialności; ⚫ zaniechaniu ustalenia rzeczywistej przyczyny niezawarcia umowy przyrzeczonej i bezpodstawnym przyjęciu, że do zawarcia tej umowy nie doszło z powodu niewydzielenia działki o powierzchni 1,7 ha, podczas gdy strony jednoznacznie wskazywały, że stało się tak wskutek braku porozumienia co do ceny działki o większej powierzchni, co, zdaniem skarżącego, jest równoznaczne z zaniechaniem rozpoznania przez Sąd istoty sprawy. W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od skarżącego na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja pozwanego nie jest zasadna i musi zostać oddalona. Odnosząc się do najdalej idącego zarzutu nierozpoznania przez Sąd I instancji istoty sprawy, stwierdzić należy, że podniesienie go w apelacji budzi podejrzenia, że skarżący nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, co oznacza to pojęcie użyte przez ustawodawcę w art. 386 § 4 k.p.c. Panuje powszechna zgoda, że należy przez nie rozumieć niezbadanie podstawy merytorycznej dochodzonego roszczenia, do czego dochodzi przede wszystkim wówczas, gdy Sąd w ogóle nie wniknął w całość okoliczności faktycznych sprawy, kierując się przy wydaniu rozstrzygnięcia merytorycznego ustaleniem przesłanki, która determinuje treść rozstrzygnięcia niezależnie od tych okoliczności, bądź też gdy Sąd omyłkowo – wskutek niezrozumienia treści żądania pozwu – orzeknie o innym roszczeniu niż to, które pod jego osąd podał powód. Tymczasem skarżący nierozpoznanie istoty sprawy łączy z zarzutem błędnych ustaleń faktycznych co do przyczyny niedojścia do skutku umowy przyrzeczonej – niewątpliwie uprawnieniem jego jest nie podzielić tych ustaleń, ale powiązanie z tym stanowiskiem nieodniesienia się przez Sąd do merytorycznej podstawy sporu jest oczywiście niezasadne. Jeśli wykluczyć możliwość, że reprezentujący skarżącego profesjonalny pełnomocnik nie znał treści art. 386 § 4 k.p.c. , to wydaje się, iż jednak zdawał sobie on chyba sprawę z nietrafności podniesionego zarzutu, ponieważ, pomimo jego zgłoszenia, nie wnioskował o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Przechodząc do rozważenia innych zgłoszonych w apelacji zarzutów, Sąd odwoławczy stwierdza, że nie są one zasadne, a ustalenia Sądu I instancji są prawidłowe i zostały dokonane po przeprowadzeniu prawidłowego postępowania dowodowego oraz oceny zgromadzonego materiału pozostającej w zgodzie z zasadami swobodnej oceny dowodów. Art. 233 § 1 k.p.c. nie został naruszony w toku postępowania pierwszoinstancyjnego, a w konsekwencji nie ma przeszkód, aby Sąd Okręgowy podzielił dokonane tam ustalenia i przyjął je za własne. Z podniesionymi zarzutami apelacyjnymi nie sposób się zgodzić. Skarżący nie dostrzega, że z ustaleń Sądu Rejonowego wynikają fakty, które pozwalają skutecznie zakwestionować sposób rozumowania przedstawiony w apelacji jako alternatywny do przeprowadzonego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku i przemawiający w opinii pozwanego za wnioskiem o przekroczeniu zasad swobodnej oceny dowodów. Przede wszystkim zwrócić należy uwagę na kluczowy i niekwestionowany w apelacji fakt, że L. Z. , zawierając umowę przedwstępną, wziął na siebie obowiązek przeprowadzenia do określonego dnia podziału geodezyjnego nieruchomości poprzez wydzielenie z niej działki mającej być przedmiotem transakcji oraz zgromadzenia wszelkich dokumentów potrzebnych do zawarcia umowy przyrzeczonej. Zobowiązanie skarżącego miało charakter zobowiązania rezultatu, a więc takiego, którego dłużnik odpowiedzialny jest za osiągnięcie umówionego efektu. Nie ulega również wątpliwości, że L. Z. w terminie przewidzianym w umowie z obowiązku względem powoda się nie wywiązał, ponieważ z nieruchomości wydzielono nie działkę o uzgodnionej powierzchni 1,7 ha, ale większą – o powierzchni 1,7152 ha. Nie jest trafny wywód skarżącego o braku jego odpowiedzialności za taki stan rzeczy, a to z powodu wcześniejszego przekonania, że jego nieruchomość ma w rzeczywistości powierzchnię 2 ha, co skutkowało tym, że po wydzieleniu z niej działki o powierzchni 0,3 ha, która miała pozostać jego własnością, druga z działek miała powierzchnię większą niż 1,7 ha. Trudno zrozumieć, dlaczego większa w rzeczywistości powierzchnia działki przeszkodziła w wydzieleniu z niej działki o umówionej powierzchni; uzyskanie wiadomości o tym, że wcześniejsze przekonanie o powierzchni nieruchomości było błędne postawiło po prostu zbywcę przed wyborem, czy zamierza wywiązać się z obowiązków wobec nabywcy przyjętych na siebie w umowie przedwstępnej, odstępując jednocześnie od planu pozostania właścicielem jedynie działki o powierzchni 0,3 ha, czy też, realizując swój wcześniejszy zamiar, zdecyduje się zaoferować jednak powodowi nieruchomość o innej niż umówiona powierzchni. Skarżący dokonał wyboru, który zależał od jego woli, a skutkowało to niemożnością dojścia do skutku w określonym terminie umowy przyrzeczonej, ponieważ nie został dokonany podział nieruchomości pozwalający na zbycie działki po powierzchni 1,7 ha, tak jak to strony wcześniej uzgodniły. W ocenie Sądu obu instancji L. Z. musiał liczyć się z wynikającymi z ustawy i umowy skutkami niewywiązania się z wziętego na siebie zobowiązania, w szczególności z powstania łączącego się z tym faktem obowiązku zapłaty kwoty odpowiadającej podwójnej wysokości wręczonego wcześniej zadatku. Nie jest słuszne rozumowanie skarżącego, z którego wynika, że rzeczywistą przyczyną niedojścia do skutku umowy przyrzeczonej był spór między stronami dotyczący ceny należnej za wydzieloną działkę o większej powierzchni. Obowiązek wynikający z art. 394 k.c. wiąże się z niewykonaniem zobowiązań wynikających z umowy, w tym wypadku z niedokonaniem przez L. Z. określonych czynności mogących doprowadzić do zawarcia umowy przyrzeczonej o określonej treści, w szczególności dotyczącej zbycia nieruchomości o powierzchni 1,7 ha – jak bowiem powiedziano już wyżej, to zobowiązanie nie zostało wykonane. Zupełnie inną sprawą, niemającą wpływu na ewentualne zaistnienie czy wygaśnięcie obowiązku zwrotu zadatku w podwójnej wysokości, jest to, że – wobec wydzielenia działki o większej powierzchni – strony prowadziły rozmowy mogące doprowadzić do renegocjacji warunków umowy przyrzeczonej, choć bez wątpienia jasne jest, że ewentualna zmiana pierwotnych uzgodnień co do przedmiotu sprzedaży i należnej ceny wywołałaby skutek w postaci rozwiązania umowy przedwstępnej i wygaśnięcia wszelkich wynikających z niej zobowiązań. Jednak P. L. i L. Z. nie udało się ostatecznie porozumieć co do tej kwestii, a tym samym umowa przedwstępna pozostała w mocy. Skarżący jest w błędzie, twierdząc, że samo podjęcie przez powoda negocjacji co do zakupu nieruchomości o powierzchni innej niż uzgodniona należy potraktować jako dorozumiane wyrażenie woli o rozwiązaniu umowy przedwstępnej. Wreszcie zarzut przyjęcia przez Sąd meriti , że skarżący nie zawarł z powodem umowy przyrzeczonej dlatego, iż zamierzał sprzedać nieruchomość innej osobie za niższą cenę, polega chyba na niezrozumieniu wywodów zawartych w treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Sąd Rejonowy jedynie zwrócił uwagę na fakt późniejszej sprzedaży, aby uzasadnić swoją odmowę przyznania przymiotu wiarygodności zapewnieniom L. Z. , z których wynikało, iż przyczyny niedojścia umówionej umowy do skutku były inne niż te, na które wskazywał powód. W uzasadnieniu – wbrew wywodom skarżącego – brak jest wniosku, że przyczyną niezawarcia tej umowy był właśnie zamiar sprzedaży wydzielonej działki innemu kontrahentowi za niższą cenę, Sąd zauważył jedynie, iż różnica powierzchni pomiędzy działką rzeczywiście wydzieloną a określoną w umowie stanęła na przeszkodzie dojściu do skutku przyrzeczonej transakcji, natomiast pozwany – wobec fiaska renegocjacji warunków kontraktu - możliwie szybko skorzystał z możliwości sprzedaży tej działki innemu nabywcy, który nie miał nic przeciwko zakupowi nieruchomości o takiej właśnie powierzchni. Skarżący nietrafnie przypisał Sądowi meriti błąd logiczny polegający na bezpodstawnym przyjęciu wnioskowania post hoc ergo propter hoc , tymczasem w rzeczywistości takie rozumowanie nie zostało w ogóle przez ten Sąd przeprowadzone. W rezultacie przyjąć trzeba, że Sąd I instancji we właściwy sposób doszedł do konkluzji co do tego, z jakich przyczyn doszło do niezawarcia umowy przyrzeczonej i która ze stron umowy przedwstępnej ponosi odpowiedzialność za taki stan rzeczy. Okoliczności faktyczne, które stały się przyczyną wyprowadzenia takiego wniosku, zostały ustalone w sposób prawidłowy, a ocena dowodów będących podstawą takich ustaleń została przeprowadzona w sposób zgodny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego – zatem w zgodzie z treścią art. 233 § 1 k.p.c. Wobec bezzasadności podniesionych zarzutów i jednoczesnego właściwego zastosowania prawa materialnego przez Sąd Rejonowy – co zresztą nie było przedmiotem zarzutów apelacyjnych - złożony przez L. Z. środek zaskarżenia należy oddalić, czego podstawą prawną jest art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. , zasądzając od pozwanego na rzecz powoda zwrot kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, obliczoną na kwotę 300,00 zł w oparciu o § 13 ust. 1 pkt 1 w związku z § 6 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 461).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI