III CA 136/21
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy oddalił apelację pozwanego Miasta Ł. od wyroku zasądzającego odszkodowanie za szkodę spowodowaną przez złamane drzewo, potwierdzając odpowiedzialność gminy za zaniedbanie stanu zieleni.
Sąd Rejonowy zasądził od Miasta Ł. na rzecz M. L. odszkodowanie za szkodę spowodowaną przez złamane drzewo, uznając winę gminy za zaniedbanie stanu drzewa. Pozwany wniósł apelację, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną ocenę dowodów i brak adekwatnego związku przyczynowego. Sąd Okręgowy oddalił apelację, podzielając ustalenia Sądu Rejonowego i uznając, że gmina ponosi odpowiedzialność za utrzymanie zieleni i bezpieczeństwo obywateli, a powódka nie przyczyniła się do szkody.
Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi wyrokiem z dnia 13 października 2020 roku zasądził od pozwanego Miasta Ł. na rzecz powódki M. L. kwotę 14.376,50 złotych wraz z odsetkami ustawowymi z tytułu szkody spowodowanej przez złamane drzewo, oddalając powództwo w pozostałej części i zasądzając koszty procesu. Pozwany wniósł apelację, zarzucając naruszenie art. 415 KC poprzez błędne przyjęcie odpowiedzialności odszkodowawczej, art. 361 KC poprzez błędne przyjęcie adekwatnego związku przyczynowego oraz art. 233 § 1 KPC poprzez dowolną ocenę dowodów, w tym opinii biegłego. Pozwany podniósł również zarzut naruszenia art. 362 KC poprzez niezastosowanie przepisu o przyczynieniu się powódki do szkody. Sąd Okręgowy oddalił apelację, uznając ustalenia Sądu Rejonowego za prawidłowe. Sąd Odwoławczy podkreślił, że zarzut naruszenia art. 233 § 1 KPC jest zasadny tylko w przypadku sprzeczności z zasadami logiki lub doświadczenia życiowego, a pozwany nie wykazał takich uchybień. Sąd Okręgowy uznał, że pozwany, jako właściciel nieruchomości, miał obowiązek dbać o stan zieleni i bezpieczeństwo obywateli, a załączone zdjęcia drzewa wskazywały na jego pochylenie. Sąd nie zgodził się z twierdzeniem pozwanego, że żywe drzewo z liśćmi nie stanowi zagrożenia, zwłaszcza gdy mieszkańcy zgłaszali obawy co do stanu drzew. Sąd Okręgowy potwierdził, że opinia biegłego była wystarczająca i nie było potrzeby jej uzupełniania. Sąd uznał, że doszło do szkody na skutek nienależytego utrzymania drzewa przez pozwanego, a związek przyczynowy pomiędzy zaniechaniem pozwanego a szkodą był jednoznaczny. Sąd odrzucił zarzut przyczynienia się powódki do szkody, wskazując, że nie można od niej wymagać wiedzy specjalistycznej na temat stanu drzewa, a fakt zaparkowania pojazdu w pobliżu nie stanowi przyczynienia. Sąd podkreślił, że nawet drzewo z wypróchniałym pniem może funkcjonować, ale wymaga odpowiedniej pielęgnacji i kontroli przez wykwalifikowane służby. Sąd Okręgowy oddalił apelację na podstawie art. 385 k.p.c. i zasądził od pozwanego na rzecz powoda koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Tak, gmina ponosi odpowiedzialność, ponieważ miała obowiązek dbać o stan zieleni i bezpieczeństwo obywateli, a zaniedbanie w tym zakresie doprowadziło do szkody.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że nawet żywe drzewo z liśćmi może stanowić zagrożenie, jeśli jego stan statyczny jest osłabiony, a właściciel nieruchomości ma obowiązek zapewnić bezpieczeństwo. Zgłaszane przez mieszkańców obawy co do stanu drzewa powinny skłonić gminę do podjęcia działań zapobiegawczych.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie apelacji
Strona wygrywająca
M. L.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| M. L. | osoba_fizyczna | powód |
| Miasto Ł. | instytucja | pozwany |
Przepisy (9)
Główne
k.c. art. 415
Kodeks cywilny
Podstawa odpowiedzialności odszkodowawczej za czyn niedozwolony.
k.c. art. 361
Kodeks cywilny
Określa zakres odszkodowania i związek przyczynowy.
KPC art. 233 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Reguluje swobodną ocenę dowodów przez sąd.
KPC art. 386 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa do zmiany zaskarżonego wyroku przez sąd drugiej instancji.
KPC art. 368 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Zakres rozpoznania apelacji.
KPC art. 385
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa do oddalenia apelacji przez sąd drugiej instancji.
KPC art. 98
Kodeks postępowania cywilnego
Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania.
Pomocnicze
k.c. art. 362
Kodeks cywilny
Dotyczy przyczynienia się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia szkody.
u.s.g. art. 7 § ust. 1 pkt. 12 i 14
Ustawa o samorządzie gminnym
Zadania własne gminy, w tym utrzymanie zieleni i porządku publicznego.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Gmina ma obowiązek dbać o stan zieleni i bezpieczeństwo obywateli. Nawet żywe drzewo z liśćmi może stanowić zagrożenie, jeśli jego stan jest osłabiony. Związek przyczynowy między zaniedbaniem gminy a szkodą jest oczywisty. Powódka nie przyczyniła się do szkody, ponieważ nie posiadała wiedzy specjalistycznej. Ocena dowodów przez sąd pierwszej instancji była prawidłowa.
Odrzucone argumenty
Drzewo było żywe i posiadało liście, co nie powinno budzić obaw. Brak przepisu nakazującego okresową kontrolę drzew przez profesjonalistów zwalnia z odpowiedzialności. Powódka przyczyniła się do szkody, parkując pojazdy w pobliżu drzewa. Opinia biegłego była niejasna i niezupełna, wymagała uzupełnienia. Sąd pierwszej instancji błędnie zastosował art. 415 KC i art. 361 KC.
Godne uwagi sformułowania
Zadaniami własnymi gminy jest stosownie do art. 7 ust 1 pkt. 12 i 14 ustawy o samorządzie gminnym (...) odpowiednie utrzymywanie zieleni gminnej i zadrzewień, a także porządku publicznego i bezpieczeństwa obywateli. Fakt, że określony dowód został oceniony niezgodnie z intencją skarżącego, nie oznacza naruszenia art. 233 § 1 KPC. Gdyby pozwana gmina zadbała o stan tego drzewa to tego rodzaju wypadku dało by się uniknąć. Powódka nie jest dendrologiem i nie można od niej wymagać posiadania wiadomości czy drzewo stanowi zagrożenie dla jej samochodów. Przykładny właściciel w momencie pojawienia się jakichkolwiek wątpliwości co do stanu zadrzewienia, powinien sięgnąć po opinię profesjonalisty, aby upewnić się co do bezpieczeństwa na terenie jego nieruchomości.
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Potwierdzenie odpowiedzialności zarządcy terenu (gminy) za szkody spowodowane zaniedbaniem stanu drzew, nawet jeśli drzewo jest żywe i posiada liście. Podkreślenie obowiązku dbałości o bezpieczeństwo i konieczności korzystania z opinii specjalistów w razie wątpliwości."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji zaniedbania stanu drzewa przez gminę i szkody na mieniu. Interpretacja art. 233 KPC jest standardowa.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje praktyczne konsekwencje zaniedbania obowiązków przez samorząd lokalny i podkreśla znaczenie dbałości o bezpieczeństwo publiczne. Jest to przykład, jak prawo cywilne chroni obywateli przed szkodami spowodowanymi przez zaniedbania.
“Czy żywe drzewo z liśćmi może być zagrożeniem? Sąd Okręgowy wyjaśnia odpowiedzialność gminy za szkodę.”
Dane finansowe
WPS: 14 376,5 PLN
odszkodowanie: 14 376,5 PLN
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygnatura akt III Ca 136/21 UZASADNIENIE Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi, w sprawie z powództwa M. L. , wyrokiem z dnia 13 października 2020 roku: 1. zasądził od pozwanego Miasta Ł. na rzecz M. L. kwotę 14.376,50 złotych wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 17 kwietnia 2018 roku do dnia zapłaty; 2. oddalił powództwo w pozostałej części; 3. zasądził od Miasta Ł. na rzecz M. L. kwotę 3.100 złotych tytułem kosztów procesu; 4. nakazał pobrać od Miasta Ł. na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi kwotę 1.245,29 złotych tytułem części wynagrodzenia biegłego pokrytej tymczasowo przez Skarb Państwa, Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając go w części, tj . w zakresie pkt. 1, 3 i 4 wyroku. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: - naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 415 KC poprzez błędne jego zastosowanie polegające na bezzasadnym przyjęciu, że ustalone przez Sąd okoliczności faktyczne dają podstawę do przypisania pozwanemu odpowiedzialności odszkodowawczej za zaistniałą szkodę wskazując przy tym w sposób niczym nieuzasadniony, że do zdarzenia doszło z uwagi na zaniedbanie stanu drzewa przez jego właściciela co wypełnia w ocenie Sądu znamiona winy pozwanego poprzez zaniechanie nadzoru, podczas gdy w okolicznościach niniejszej sprawy samo drzewo było żywe i posiadało liście a jego stan mógł nie wywoływać obawy o to, że może się złamać i brak jest jakiegokolwiek przepisu, który nakazywałby w takich okolicznościach dokonywania okresowej kontroli drzew przez profesjonalistów w tej dziedzinie zaś na co wskazał biegły w opinii, że do złamania doszło w wyniku nałożenia na siebie silnych podmuchów wiatru i stanu zdrowotnego drzewa, a więc bez zaistnienia silnych podmuchów wiatru nie doszłoby do zaistnienia wskazanej szkody; - naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 361 KC poprzez błędne jego zastosowanie polegające na bezzasadnym przyjęciu przez Sąd pierwszej instancji, że pomiędzy zachowaniem pozwanego, który w sytuacji gdy drzewo było żywe i posiadało liście a jego stan mógł nie wywoływać obawy o to, że może się złamać i brak jest jakiegokolwiek przepisu, który nakazywałby w takich okolicznościach dokonywania okresowej kontroli drzew przez profesjonalistów a szkodą powódki zachodzi adekwatny związek przyczynowy o jakim stanowi wskazany przepis, podczas gdy w okolicznościach niniejszej sprawy na co wskazał biegły w wydanej opinii, do złamania doszło w wyniku nałożenia na siebie silnych podmuchów wiatru i stanu zdrowotnego drzewa, a więc bez zaistnienia silnych podmuchów wiatru nie doszłoby do zaistnienia wskazanej szkody; - naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy w szczególności art. 233 § 1 KPC poprzez błędną bowiem dowolną a nie swobodną w świetle zasad logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego ocenę dowodów, w tym dowodu z opinii biegłego, i przyjęcie, że opinia biegłego z zakresu dendrologii wyczerpuje zakreśloną tezę dowodową i jest wystarczająca do dokonania oceny zgłoszonych roszczeń, wobec czego nie było konieczności jej uzupełniania, mimo że opinia była kwestionowana przez obie strony z uwagi na jej niejasność i niezupełność, co skutkowało błędnym przyjęciem na jego podstawie, że Gmina ponosi odpowiedzialność za zaistniałą szkodę, przyjmując przy tym w sposób bezzasadny, że szkoda powstała na skutek nienależytego utrzymania przez pozwanego stanu drzewa znajdującego się na jego nieruchomości podczas gdy w opinii biegły wskazał, że stan statyczny drzewa określono jako średni na pograniczu złego, zaś dopiero widok pniaka po usuniętym już drzewie pokazuje ubytek wewnętrzny przy podstawie a pomimo wypróchnienia pnia drzewo w momencie zdarzenia było żywe i miało ulistnioną koronę, a także wskazanie, że takie zjawisko u lip występuje często, gdyż drzewa te mają duże zdolności regeneracyjne i mogą funkcjonować nawet z mocno wypróchniałymi pniami, zaś stan jego podstawy mógł wzbudzać obawy zwłaszcza u osób które profesjonalnie zajmują się diagnostyką drzew. Z ostrożności procesowej na wypadek nie uwzględnienia przez Sąd zgłoszonych zarzutów podniósł zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 362 KC poprzez jego nieuzasadnione niezastosowanie polegające na braku przyjęcia jakiegokolwiek przyczynienia się strony powodowej do powstałej szkody w sytuacji gdy strona powodowa zaparkowała pojazdy w pobliżu drzewa, mimo iż jak sama wskazywała w toku procesu rzekomo miała wiedzę że stan drzewa jest zły i zgłaszała w tym zakresie zastrzeżenia do administracji, czemu pozwany kategorycznie zaprzecza. Wobec powyższego na podstawie art. 386 § 1 w zw. z art. 368 § 1 pkt. 5 KPC wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Wniósł także o przeprowadzenie w niniejszej sprawie rozprawy. Sąd Okręgowy zważył, co następuje. Apelacja nie jest zasadna, a podniesione zarzuty nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za własne poczynione przez Sąd pierwszej instancji ustalenia. Sąd Rejonowy dokonał prawidłowych ustaleń stanu faktycznego, znajdujących pełne oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym i trafnie określił wynikające z nich konsekwencje prawne. W doktrynie i judykaturze panuje zgoda co do tego, że z uwagi na przyznaną sądowi swobodę w ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. może być uznany za zasadny jedynie wtedy, gdy podstawą rozstrzygnięcia uczyniono rozumowanie sprzeczne z zasadami logiki bądź wskazaniami doświadczenia życiowego. Dlatego w sytuacji, gdy na podstawie zgromadzonych dowodów możliwe jest wyprowadzenie konkurencyjnych wniosków co do przebiegu badanych zdarzeń, dla podważenia stanowiska orzekającego sądu nie wystarcza twierdzenie skarżącego o wadliwości poczynionych ustaleń odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest wskazanie jakich to konkretnie uchybień w ocenie dowodów dopuścił się orzekający sąd naruszając w ten sposób opisane wyżej kryteria, wiążące w ramach swobodnej oceny dowodów (tak np. K. F. - G. w: Kodeks postępowania cywilnego , pod red. A. Z. , W. 2006, tom I, s. 794, 795, por. także wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 9 kwietnia 2008r., I ACa 205/08, L. , w którym stwierdzono: „Fakt, że określony dowód został oceniony niezgodnie z intencją skarżącego, nie oznacza naruszenia art. 233 § 1 KPC . Ocena dowodów należy bowiem do sądu orzekającego i nawet w sytuacji, w której z dowodu można było wywieść wnioski inne niż przyjęte przez sąd, nie dochodzi do naruszenia art. 233 § 1 KPC ”; Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2005r., III CK 314/05, Orzecznictwo w Sprawach (...) /, w którego tezie stwierdzono, że: „Do naruszenia przepisu art. 233 § 1 KPC mogłoby dojść tylko wówczas, gdyby skarżący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów”. Odnosząc powyższe do stanowiska skarżącego uznać trzeba, iż pozwany nie sprostał opisanym wymogom formułowania analizowanego zarzutu, a jego stanowisko jest wyrazem polemiki ze stwierdzeniem Sądu Rejowego przyjętym u podstaw zaskarżonego wyroku. Skarżący we wniesionym środku odwoławczym utrzymuje, że nie mógł przypuszczać, że drzewo może stanowić zagrożenie, ponieważ posiadało ulistnienie. Sąd Odwoławczy nie może się z tym zgodzić. Załączone w opinii biegłego zdjęcia wyraźnie wskazują na pochylenie się drzewa. Osoba odpowiedzialna za czuwanie nad stanem zieleni powinna podjąć odpowiednie kroki zabezpieczające, aby upewnić się, że drzewo nie stanowi zagrożenia dla otoczenia. Zadaniami własnymi gminy jest stosownie do art. 7 ust 1 pkt. 12 i 14 ustawy o samorządzie gminnym (Dz.U. 1990 nr 16 poz 95 z póź. zm.) odpowiednie utrzymywanie zieleni gminnej i zadrzewień, a także porządku publicznego i bezpieczeństwa obywateli. Sąd Odwoławczy podziela stanowisko Sądu Rejonowego, że opinia biegłego z zakresu dendrologii wyczerpała zakreśloną tezę dowodową i była wystarczająca dla Sądu, aby dokonać oceny zgłoszonych roszczeń; nie było konieczności jej uzupełnienia. W opinii Sądu Odwoławczego, Sąd Rejonowy nie naruszył również przepisu art. 415 k.c. W sprawie doszło do szkody na skutek nienależytego utrzymania przez pozwanego stanu drzewa znajdującego się na jego nieruchomości. Skarżący błędnie wskazuje na to, że drzewo było żywe i posiadało liście, a to w jego przekonaniu jest podstawą do uznania jego stanu niewywołującego obawy, że może się złamać. Brak przepisu, który nakazywałby pozwanemu dokonywania okresowej kontroli stanu drzew przez profesjonalistów w żaden sposób nie zwalnia od odpowiedzialności. Tym bardziej, że mieszkańcy posesji zgłaszali swoje obawy do gminy co do stanu znajdujących się tam drzew, co zostało udowodnione zeznaniami świadków. Zdaniem Sądu Okręgowego, wbrew twierdzeniom skarżącego zgromadzony materiał dowodowy w sprawie był wystarczający, dla wykazania okoliczności uzasadniających zasądzenie odszkodowania powódce. Ze zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie jednoznacznie wynikało, że istnieje związek przyczynowy pomiędzy zaniechaniem pozwanego a szkodą jaką doznała powódka. Strona pozwana, pomimo ciążącego na niej obowiązku utrzymania w należytym stanie zieleni i zadrzewień oraz dbania o bezpieczeństwo obywateli i ich mienia , nie zadbała o prawidłowy stan drzewa znajdującego się na jej terenie. Na skutek złamania się drzewa powódka doznała szkody majątkowej, bowiem jej samochody zostały uszkodzone przez upadające drzewo. Gdyby pozwana gmina zadbała o stan tego drzewa to tego rodzaju wypadku dało by się uniknąć. Tak więc nie zasadny jest zarzut naruszenia art. 361 k.c. Wbrew twierdzeniom skarżącego, powódka w żaden sposób nie przyczyniła się do powstałej szkody. Trudno uznać, że powódka przyczyniła się do powstania szkody na skutek zaparkowania w pobliżu drzewa samochodów. Powódka nie jest dendrologiem i nie można od niej wymagać posiadania wiadomości czy drzewo stanowi zagrożenie dla jej samochodów. Zjawisko posiadania przez ten gatunek drzewa ulistnionej korony jest częste, ponieważ posiada on duże zdolności regeneracyjne i może funkcjonować w stanie z mocno wypróchniałym pniem. Jednakże w takiej sytuacji lipa powinna być należycie pielęgnowana i sprawdzana przez wykwalifikowane służby czy może funkcjonować bez zagrażania otoczeniu. W tej sytuacji, powoływanie się skarżącego na posiadanie liści przez drzewo nie jest w żaden sposób usprawiedliwiające podjęcia odpowiednich kroków, mogących zapobiec rzeczonemu zdarzeniu. Pozwany pomija zawarte w opinii biegłego stwierdzenie, że drzewo było o osłabionej statyce, zatem silny wiatr w podmuchach mógł przyczynić się do jego złamania. Zatem gdyby drzewo było rzeczywiście zdrowe, jak twierdzi skarżący, nie poddałoby się z taką łatwością wiejącym wiatrom. Biegły w swojej opinii wyraźnie podkreślił, że drzewo w miejscu złamania było mocno wypróchniałe oraz jego stan stwarzał zagrożenie jeszcze przed zdarzeniem. Tak więc nie można zgodzić się z pozwanym, jakoby Sąd Rejonowy niezasadnie nie zastosował przepisu art. 362 k.c. To właściciel nieruchomości sprawuje pieczę nad porządkiem i bezpieczeństwem swojego terenu. Kierując się logicznym rozumowaniem i doświadczeniem życiowym, należy stwierdzić, że przykładny właściciel w momencie pojawienia się jakichkolwiek wątpliwości co do stanu zadrzewienia, powinien sięgnąć po opinię profesjonalisty, aby upewnić się co do bezpieczeństwa na terenie jego nieruchomości. Mając na uwadze powyższe, Sąd Odwoławczy orzekł jak w sentencji, oddalając apelację na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 5) oraz § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. 2015 r. poz. 1800 ze zm.) zasądzając od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1800 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI