III CA 1182/22

Sąd Okręgowy w ŁodziŁódź
SAOSnieruchomościzasiedzenieWysokaokręgowy
zasiedzenienieruchomościwłasnośćwspółwłasnośćposiadanie samoistnetermin zasiedzeniadobra wiarazła wiaranieruchomości rolnestan prawny

Sąd Okręgowy częściowo zmienił postanowienie Sądu Rejonowego w sprawie o zasiedzenie, stwierdzając nabycie przez zasiedzenie przez wnioskodawcę części nieruchomości rolnych, które nie miały uregulowanego stanu prawnego, a oddalając wniosek w zakresie nieruchomości z uregulowanym stanem prawnym, co do których istniała współwłasność.

Sąd Rejonowy w Łęczycy stwierdził nabycie przez zasiedzenie przez S. F. własności szeregu nieruchomości rolnych z dniem 2 września 2003 r., uznając go za samoistnego posiadacza w złej wierze przez wymagany 30-letni okres. Sąd Rejonowy oddalił wniosek jedynie w zakresie działki siedliskowej. Uczestniczka postępowania R. F. wniosła apelację, zarzucając m.in. nierozpoznanie istoty sprawy i błędy w ustaleniach faktycznych, twierdząc, że wnioskodawca nie udowodnił samoistnego posiadania nieruchomości, zwłaszcza tych z uregulowanym stanem prawnym, gdzie istniała współwłasność. Sąd Okręgowy w Łodzi częściowo uwzględnił apelację, zmieniając postanowienie Sądu Rejonowego. Sąd Okręgowy uznał, że wnioskodawca nie wykazał samoistnego posiadania nieruchomości z uregulowanym stanem prawnym (działki nr 43/2, 42/1, 19 i 17), oddalając wniosek w tym zakresie. Natomiast co do nieruchomości bez uregulowanego stanu prawnego (działki nr (...) ), Sąd Okręgowy podzielił stanowisko Sądu Rejonowego, stwierdzając nabycie przez zasiedzenie.

Sąd Rejonowy w Łęczycy w sprawie o sygn. akt I Ns 913/15 postanowieniem z dnia 22 lipca 2020 r. stwierdził, że S. F. nabył przez zasiedzenie z dniem 2 września 2003 r. własność szeregu nieruchomości rolnych, uznając go za samoistnego posiadacza w złej wierze przez 30 lat. Wniosek został oddalony jedynie w zakresie działki siedliskowej. Sąd Rejonowy oparł swoje ustalenia na zeznaniach świadków i stron, opiniach biegłych oraz dokumentach, uznając, że wnioskodawca od śmierci ojca w 1973 r. samodzielnie prowadził gospodarstwo rolne, decydował o jego sposobie uprawy, finansował jego utrzymanie i rozwój, a także był postrzegany przez otoczenie jako właściciel. Sąd uznał, że wnioskodawca był posiadaczem samoistnym w złej wierze, co uzasadniało 30-letni termin zasiedzenia. Uczestniczka postępowania R. F. wniosła apelację, kwestionując ustalenia Sądu Rejonowego, zwłaszcza w zakresie samoistnego posiadania nieruchomości z uregulowanym stanem prawnym, gdzie istniała współwłasność z jej ojcem i innymi spadkobiercami. Zarzuciła nierozpoznanie istoty sprawy, błędy w ustaleniach faktycznych i naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego. Sąd Okręgowy w Łodzi, rozpoznając apelację, częściowo zmienił zaskarżone postanowienie. Sąd Okręgowy uznał, że wnioskodawca nie wykazał samoistnego posiadania nieruchomości z uregulowanym stanem prawnym (działki nr 43/2, 42/1, 19 i 17), które stanowiły współwłasność, a jego działania mieściły się w ramach zarządu rzeczą wspólną. W związku z tym oddalił wniosek o zasiedzenie w tym zakresie. Natomiast co do nieruchomości, które nie miały uregulowanego stanu prawnego (działki nr (...) ), Sąd Okręgowy podzielił stanowisko Sądu Rejonowego. Stwierdził, że w odniesieniu do tych działek S. F. był samoistnym posiadaczem, wykonywał władztwo jak właściciel, pobierał pożytki, opłacał podatki i przeniósł posiadanie na inną osobę. Wobec tego, z uwzględnieniem 30-letniego terminu zasiedzenia, stwierdził nabycie tych nieruchomości przez zasiedzenie z dniem 2 września 2003 r. Sąd Okręgowy oddalił apelację skarżącej w pozostałym zakresie.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Sąd Rejonowy uznał, że tak, stwierdzając zasiedzenie części nieruchomości. Sąd Okręgowy uznał, że wnioskodawca wykazał samoistne posiadanie jedynie w odniesieniu do nieruchomości bez uregulowanego stanu prawnego, a w pozostałym zakresie (nieruchomości z uregulowanym stanem prawnym i współwłasnością) oddalił wniosek.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy oparł się na zeznaniach świadków i stron, uznając, że wnioskodawca samodzielnie prowadził gospodarstwo rolne od śmierci ojca, decydując o jego losach i finansując jego utrzymanie. Sąd Okręgowy zakwestionował to w odniesieniu do nieruchomości z uregulowanym stanem prawnym, wskazując na istnienie współwłasności i brak wystarczających dowodów na zamanifestowanie przez wnioskodawcę woli posiadania ponad swój udział.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana postanowienia

Strona wygrywająca

R. F. (częściowo)

Strony

NazwaTypRola
S. F.osoba_fizycznawnioskodawca
J. M.osoba_fizycznauczestnik postępowania
Z. K. (1)osoba_fizycznauczestnik postępowania
D. M.osoba_fizycznauczestnik postępowania
R. F.osoba_fizycznauczestnik postępowania
Z. K. (1)osoba_fizycznanastępca prawny wnioskodawcy
J. M.osoba_fizycznanastępca prawny wnioskodawcy
R. F.osoba_fizycznanastępca prawny wnioskodawcy

Przepisy (11)

Główne

k.c. art. 172

Kodeks cywilny

Instytucja zasiedzenia jako sposób nabycia własności przez nieuprawnionego posiadacza na skutek długotrwałego posiadania. Wymaga samoistnego posiadania i upływu czasu.

Pomocnicze

k.c. art. 336

Kodeks cywilny

Definicja posiadacza samoistnego jako osoby władającej rzeczą jak właściciel.

k.c. art. 339

Kodeks cywilny

Domniemanie posiadania samoistnego. Sąd Okręgowy wskazał, że nie stosuje się ono w przypadku zasiedzenia udziału we współwłasności.

k.c. art. 195

Kodeks cywilny

Definicja współwłasności jako prawa własności przysługującego niepodzielnie kilku osobom.

k.c. art. 206

Kodeks cywilny

Każdy ze współwłaścicieli ma prawo do całej rzeczy.

k.p.c. art. 233 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Zasada swobodnej oceny dowodów. Sąd Okręgowy uznał, że Sąd Rejonowy naruszył tę zasadę.

k.p.c. art. 386 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Możliwość zmiany zaskarżonego orzeczenia przez sąd drugiej instancji.

k.p.c. art. 520 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Zasada ponoszenia kosztów postępowania nieprocesowego przez uczestników w zakresie dotychczas poniesionym.

Dz. U. z 2020, poz. 755 art. 113 § ust. 4

Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych

Przejęcie nieuiszczonych kosztów sądowych na rzecz Skarbu Państwa.

Dz. U. 1990, nr 55, poz. 321 art. 10

Ustawa o zmianie ustawy – Kodeks Cywilny

Możliwość doliczenia okresu posiadania sprzed wejścia w życie nowelizacji.

Ustawa o ubezpieczeniu społecznym rolników art. 6 § pkt 2

Definicja domownika. Sąd Okręgowy uznał, że status domownika nie jest decydujący dla ustalenia charakteru posiadania.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wnioskodawca nie wykazał samoistnego posiadania nieruchomości z uregulowanym stanem prawnym, gdzie istniała współwłasność. Posiadanie nieruchomości z uregulowanym stanem prawnym przez wnioskodawcę mieściło się w ramach zarządu rzeczą wspólną, a nie posiadania samoistnego ponad swój udział. W przypadku zasiedzenia udziału we współwłasności nie stosuje się domniemania z art. 339 k.c., a ciężar dowodu spoczywa na wnioskodawcy.

Odrzucone argumenty

Sąd Rejonowy prawidłowo uznał wnioskodawcę za samoistnego posiadacza wszystkich nieruchomości rolnych objętych wnioskiem. Tradycja przekazywania gospodarstwa najstarszemu synowi uzasadniała przyjęcie samoistnego posiadania przez wnioskodawcę od śmierci ojca.

Godne uwagi sformułowania

Sąd Okręgowy w całości podziela wyrażone w wymienionych powyżej orzeczeniach Sądu Najwyższego poglądy, dotyczące obowiązków spoczywających na współwłaścicielu rzeczy domagającym się stwierdzenia zasiedzenia udziału innego współwłaściciela. Ciężar udowodnienia, przez jednego ze współwłaścicieli, że zmienił zakres posiadania samoistnego, spoczywa na nim wraz z niekorzystnymi skutkami, jakie wiążą się z niewykazaniem w sprawie o zasiedzenie tego przymiotu. Wnioskodawca w żaden sposób nie zdołał wykazać, że wyzuł z przysługującego im prawa innych współwłaścicieli spornych nieruchomości.

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Wyjaśnienie zasad zasiedzenia udziałów we współwłasności nieruchomości, zwłaszcza w kontekście nieruchomości z uregulowanym stanem prawnym (księgą wieczystą) i nieruchomości bez takiego uregulowania."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej i prawnej, w tym dziedziczenia i współwłasności nieruchomości rolnych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy zasiedzenia nieruchomości, co jest tematem często budzącym zainteresowanie ze względu na praktyczne implikacje. Rozróżnienie sytuacji prawnej nieruchomości z uregulowanym i nieuregulowanym stanem prawnym oraz analiza współwłasności dodają jej głębi.

Zasiedzenie nieruchomości: czy posiadanie ponad swój udział wystarczy, gdy istnieje współwłasność?

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt III Ca 1182/22 UZASADNIENIE Zaskarżonym postanowieniem z dnia 22 lipca 2020 r. Sąd Rejonowy w Łęczycy w sprawie o sygn. akt I Ns 913/15 z wniosku S. F. z udziałem J. M. , Z. K. (1) , D. M. i R. F. , o zasiedzenie: 1. stwierdził, iż S. F. nabył przez zasiedzenie, z dniem 2 września 2003 r., własność nieruchomości położonych w obrębie: a. J. , jednostka ewidencyjna W. , oznaczonej jako działka nr (...) , o powierzchni 3,9149 ha, na mapie z projektem podziału, sporządzonej przez biegłego geodetę R. J. , wpisanej do ewidencji państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego Starosty Ł. , w dniu 1 lutego 2019r., nr ewid. P. (...) .2019.160, dla której w Sądzie Rejonowym w Łęczycy IV Wydziale Ksiąg Wieczystych nie jest prowadzona księga wieczysta, ani zbiór dokumentów, b. J. , jednostka ewidencyjna W. , oznaczonej jako działka nr (...) , o powierzchni 2,0809ha, na mapie ewidencyjnej, wpisanej do ewidencji państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego Starosty Ł. , w dniu 16 listopada 2015r., nr ewid. (...) _2. (...) , dla której w Sądzie Rejonowym w Łęczycy IV Wydziale Ksiąg Wieczystych prowadzona jest księga wieczysta (...) , c. J. , jednostka ewidencyjna W. , oznaczonej w jako działka nr (...) , o powierzchni 1, (...) , na mapie wpisanej do ewidencji państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego Starosty Ł. w dniu 16 listopada 2015r., nr ewid. (...) _2. (...) ,dla której w Sądzie Rejonowym w Łęczycy IV Wydziale Ksiąg Wieczystych nie jest prowadzona księga wieczysta, ani zbiór dokumentów, d. J. , jednostka ewidencyjna W. , oznaczonej w jako działka nr (...) , o powierzchni 2,8971ha, na mapie wpisanej do ewidencji państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego Starosty Ł. w dniu 16 listopada 2015r., nr ewid. (...) _2. (...) , dla której w Sądzie Rejonowym w Łęczycy IV Wydziale Ksiąg Wieczystych nie jest prowadzona księga wieczysta, ani zbiór dokumentów, e. K. , jednostka ewidencyjna Ł. , oznaczonej jako działka nr (...) , o powierzchni 0,9000 ha, na mapie wpisanej do ewidencji państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego Starosty Ł. w dniu 16 listopada 2015 r., nr ewid. (...) _2. (...) , dla której w Sądzie Rejonowym w Łęczycy IV Wydziale Ksiąg Wieczystych nie jest prowadzona księga wieczysta, ani zbiór dokumentów, f. N. , jednostka ewidencyjna W. , oznaczonej jako działka nr (...) , o powierzchni 0,3793ha, na mapie wpisanej do ewidencji państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego Starosty Ł. w dniu 16 listopada 2015 r., nr ewid. (...) _2. (...) , dla której w Sądzie Rejonowym w Łęczycy IV Wydziale Ksiąg Wieczystych nie jest prowadzona księga wieczysta, ani zbiór dokumentów, g. N. , jednostka ewidencyjna W. , oznaczonej w jako działka nr (...) , o powierzchni 0,1228ha, na mapie wpisanej do ewidencji państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego Starosty Ł. w dniu 16 listopada 2015 r., nr ewid. (...) _2. (...) dla której w Sądzie Rejonowym w Łęczycy nie jest prowadzona księga wieczysta, ani zbiór dokumentów, 2. w pozostałym zakresie oddalił wniosek, 3. nieuiszczone koszty sądowe przejął na rachunek Skarbu Państwa, 4. kosztami postępowania obciążył wnioskodawcę i uczestników postępowania w zakresie dotychczas poniesionym. Powyższe rozstrzygnięcie Sąd I instancji oparł na następujących ustaleniach faktycznych. Aktem Własności Ziemi M. B. (1) została uwłaszczona na działkę nr (...) , o powierzchni 4,2550ha, położoną w miejscowości J. , gm. W. , a J. i I. małżonkowie F. na nieruchomości oznaczone numerami 17,19, o łącznej powierzchni 4,5230ha, położone w miejscowości J. , gm. W. . J. i I. małż. F. byli właścicielami nieruchomości położonej w miejscowości J. , gm. W. , oznaczonej w ewidencji gruntów numerem 42/1, o powierzchni 2,0820ha. W skład gospodarstwa rolnego prowadzonego przez J. i I. małż. F. wchodziły także, będące w ich posiadaniu, nieruchomości położone w miejscowości: K. , gm. Ł. , oznaczona w ewidencji gruntów nr 318 o powierzchni 0,9000 ha, N. , gm. W. oznaczona nr 230 o powierzchni 0,3793ha i J. , gm. W. , oznaczona nr 231, o powierzchni 0,1128ha. Część działki nr (...) , działka oznaczona nr (...) , na mapie z projektem podziału nieruchomości sporządzonej przez biegłego geodetę R. J. , o powierzchni 0,3385 ha, wykorzystywana była jako działka siedliskowa gospodarstwa rolnego prowadzonego przez małżonków F. . Pomieszczenia w budynku mieszkalnym zajmowali J. i I. małżonkowie F. wspólnie z dziećmi S. F. , J. F. (1) (po zawarciu związku małżeńskiego M. ), Z. F. (po zawarciu związku małżeńskiego K. ), J. F. (2) oraz matka I. F. , M. B. (1) . J. F. (3) zmarł w dniu 1 września 1973 r. Nie było przeprowadzone postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku i o dział spadku po J. F. (3) . Do kręgu jego spadkobierców ustawowych należeli żona I. F. oraz dzieci S. F. , Z. K. (1) , J. F. (2) i J. M. . Po śmierci ojca, S. F. , jako najstarszy syn J. F. (3) , objął w posiadanie prowadzone przez niego gospodarstwo rolne. S. F. umową darowizny dokonaną w formie ustnej uzyskał od swojej babki M. B. (1) działkę oznaczoną numerem (...) , położoną w miejscowości J. , której część była wykorzystywana, jako działka siedliskowa gospodarstwa rolnego prowadzonego przez J. i I. małż. F. . Wnioskodawca decydował o sposobie uprawy gruntów, o zasiewach i uprawach, a także o naprawach, remontach i bieżącej konserwacji budynku mieszkalnego i budynków gospodarczych. S. F. finansował zakup niezbędnych maszyn, nasion i nawozów niezbędnych do produkcji rolnej, opłacał również należne podatki i opłaty za energię elektryczną i wodę. Pobierał i dystrybuował osiągane z gospodarstwa zyski i dochody. Rodzeństwo, jak i sąsiedzi uważali wnioskodawcę, za właściciela gospodarstwa rolnego. Wnioskodawca decydował o zasiewach i uprawach na gruntach rolnych oraz o charakterze prowadzonego gospodarstwa rolnego. Z dochodów uzyskanych z gospodarstwa rolnego finansował niezbędne nakłady, remonty oraz modernizował posiadane gospodarstwo rolne, doprowadzając między innymi wodę z gminnego wodociągu. J. F. (2) , w okresach, kiedy mieszkał razem z wnioskodawcą pomagał mu w pracach w gospodarstwie rolnym, szczególnie w okresie nasilonych prac tj. w czasie żniw i w czasie zbierania plonów. Po odbyciu zasadniczej służby wojskowej J. F. (2) mieszkał na terenie gospodarstwa rolnego prowadzonego przez S. F. , utrzymywał się z prac dorywczych, szczególnie przy budowie dachów, pracując u Z. W. . Po śmierci Z. W. , J. F. (2) wykonywał prace ciesielskie samodzielnie, które stanowiły jego główne źródło utrzymania. W czasie pozostawania w konkubinacie z M. S. , J. F. (2) często zmieniał miejsce zamieszkania mieszkając z partnerką w miejscowościach na terenie gminy W. . Z tego związku urodziła się R. F. . J. F. (2) wraz z rodziną zamieszkał także na terenie gospodarstwa rolnego prowadzonego przez wnioskodawcę, zajmując pomieszczenia w budynku mieszkalnym i w budynkach gospodarczych, z których wcześniej korzystał. W czasie kiedy J. F. (2) przebywał poza gospodarstwem rolnym położonym w miejscowości J. , zajmowane przez niego pomieszczenia w budynku mieszkalnym i w budynkach gospodarczych były puste, nie były zajmowane przez S. F. . J. F. (2) w okresie od 20 czerwca 2008 r. do dnia zgonu tj. do dnia 10 czerwca 2013 r. pobierał rentę rolniczą z tytułu niezdolności go pracy w rolnictwie. Podlegał on ubezpieczeniu społecznemu rolników od 1 stycznia 1989 r. do 30 września 2008 r. z mocy ustawy posiadając status domownika. Umową z dnia 6 października 2015 r. S. F. przekazał siostrzeńcowi D. M. posiadanie gospodarstwa rolnego położonego w miejscowości (...) , o powierzchni 12, (...) , skradające się z działek gruntu oznaczonych numerami 318, 17, 18, 42/1, 43. Dokonując oceniając zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Sąd Rejonowy wskazał, że stan faktyczny ustalił na podstawie powołanego powyżej materiału dowodowego w postaci zeznań świadków R. M. , K. S. , M. B. (2) , M. S. , zeznań wnioskodawcy S. F. i uczestników postępowania Z. K. (1) , J. M. , R. F. , D. M. , opinii biegłego z zakresu geodezji R. J. i dowodów z dokumentów. Opinia biegłego sądowego z zakresu geodezji R. J. , w ocenie Sądu I instancji, była rzetelna, fachowa i jako taka w pełni przydatna dla celów dowodowych. Opinia została sporządzona zgodnie z zakreślonymi tezami dowodowymi, w oparciu o wnikliwą analizę akt sprawy i własną wiedzę biegłego. Ponadto nie była ona kwestionowana przez strony postępowania. Ponadto Sąd Rejonowy uznał za wiarygodne zeznania świadków R. M. , K. S. , M. B. (2) oraz zeznania stron postępowania wnioskodawcy S. F. oraz uczestników postępowania Z. K. (1) , J. M. , D. M. , R. F. , gdyż w ocenie Sądu zeznania te są logiczne, konsekwentne, kategoryczne, spójne, wzajemnie się uzupełniają i potwierdzają, a także znajdują oparcie w dowodach z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy. Sąd Rejonowy wskazał, że z kolei nie dał wiary zeznaniom świadków M. S. , B. P. , A. M. oraz zeznaniom uczestniczki postępowania R. F. w zakresie w jakim świadkowie powyżsi oraz uczestniczka postępowania, twierdzili, iż obaj bracia S. F. i J. F. (2) wspólnie prowadzili gospodarstwo rolne, gdyż zeznania, w tym zakresie pozostają w sprzeczności z wiarygodnymi zeznaniami świadków R. M. , K. S. , R. M. , oraz zeznaniami wnioskodawcy i uczestniczek postępowania Z. K. (1) i J. M. , którzy kategorycznie twierdzili, iż S. F. samodzielnie prowadził gospodarstwo rolne po swoim ojcu. Oznacza to, że ustalone w sprawie czynności, takie jak prowadzenie gospodarstwa rolnego, decydowanie o sposobie uprawy gruntów, o zasiewach i uprawach a także o naprawach, remontach i bieżącej konserwacji budynku mieszkalnego i budynkach gospodarczych. Podkreślić również należy, iż treści pisma Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego z dnia 28 marca 2017r., wynika, iż J. F. (2) posiadał ubezpieczenie społeczne rolników posiadając status domownika, a nie osoby prowadzącej gospodarstwo rolne. Sąd Rejonowy wskazał, że pominął w swoich rozważaniach zeznania świadka W. B. , gdyż treść zeznań powyższego świadka nie miała wpływu na rozpoznanie przedmiotowej sprawy. Sąd I instancji podkreślił, że uznał za wiarygodne dowody z dokumentów zgromadzone w aktach sprawy, albowiem w toku postępowania nie ujawniła się żadna okoliczność, która podważyłaby wiarygodność tych dowodów. Wobec tak ustalonego stanu faktycznego Sąd Rejonowy uznał, że wniosek o stwierdzenie nabycia nieruchomości przez zasiedzenie jest zasadny w stosunku do niezabudowanych działek gruntowy. Na wstępie rozważań Sąd Rejonowy wskazał, że zasiedzenie jest instytucją mającą usankcjonować trwający przez dłuższy czas stan faktyczny inny, niżby to wynikało ze stanu prawnego. Stanowi wyraz przekonania, że długotrwałe niewykonywanie prawa przez uprawnionego jest stanem niekorzystnym. Wyrazem swoistej dezaprobaty jest skutek w postaci utraty tego prawa. Wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 grudnia 2005r., SK 61/03, art. 172 k.c. został uznany za zgodny z art. 2, 21 ust. 1, art. 31 ust. 3, art. 32 ust. 1 i art. 64 Konstytucji RP (Dz. U. Nr 254, poz. 2138; OTK ZU 2005, nr 117, poz. 136). Zasiedzenie jest sposobem nabycia prawa własności nieruchomości przez nieuprawnionego posiadacza na skutek długotrwałego posiadania. Do nabycia własności przez zasiedzenie konieczne są tylko dwie przesłanki: samoistne posiadanie i upływ czasu przewidzianego w ustawie. Obie te przesłanki muszą być spełnione kumulatywnie. Posiadanie prowadzące do zasiedzenia musi mieć charakter posiadania samoistnego. Wola posiadania „jak właściciel”, a więc traktowanie siebie jak właściciela, jest zasadniczym elementem posiadania prowadzącego do zasiedzenia. O posiadaniu samoistnym nie świadczy sama tylko długotrwałość posiadania, która nie jest kryterium odróżniającym posiadanie samoistne od zależnego. Posiadanie prowadzące do zasiedzenia musi mieć charakter władania rzeczą z zamiarem posiadania jej dla siebie, czyli polegać na faktycznym władaniu rzeczą jak właściciel. Konieczne jest, zatem - jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 28 kwietnia 1998r., I CKN 430/98, OSNC 1999, nr 11, poz. 198 - wykonywanie przez posiadacza czynności faktycznych wskazujących na samodzielny, rzeczywisty, niezależny od woli innej osoby stan władztwa. Mówiąc inaczej, wszystkie dyspozycje posiadacza powinny swą treścią odpowiadać dyspozycjom właściciela. Zatem posiadanie ma charakter posiadania samoistnego, jeżeli posiadacz włada rzeczą "jak właściciel", włada nią we własnym imieniu i dla siebie. Za posiadacza samoistnego uważa się, więc osobę, która włada rzeczą w takim zakresie jak to czyni właściciel, wykorzystując faktyczną możliwość władania rzeczą, do jakiej właściciel jest uprawniony ( art. 336 k.c. ). Ocena charakteru posiadania związana jest z konkretnymi okolicznościami danej sprawy. Dla istnienia samoistnego posiadania potrzebne jest faktyczne władanie rzeczą (corpus). Bez wątpienia chodzi tu o dostrzegalny fakt fizycznego władztwa nad rzeczą. Drugim współwystępującym, niezbędnym elementem cywilistycznej konstrukcji posiadania, jest psychiczny czynnik zamiaru władania rzeczą. Posiadacz samoistny włada rzeczą jak właściciel (cum animo rem sibihabendi), podczas gdy posiadacz zależny włada rzeczą w zakresie prawa innego niż własność. Czynnik woli (animus) stanowi kryterium, które pozwala na odróżnienie posiadania samoistnego od posiadania zależnego. Interpretacja elementu woli ma charakter obiektywny. Rzeczywistą wolę posiadacza, która decyduje o charakterze samego posiadania ustala się na podstawie zamanifestowanych na zewnątrz przejawów władania rzeczą. Oznacza to, że ustalone w sprawie czynności, takie jak prowadzenie gospodarstwa rolnego, decydowanie o sposobie uprawy gruntów, o zasiewach i uprawach, a także o naprawach, remontach i bieżącej konserwacji budynku mieszkalnego i budynkach gospodarczych, świadczy o posiadaniu samoistnym S. F. . Sąd Rejonowy podkreślił, że trzeba w okolicznościach rozpoznawanej sprawy uwzględniać jeszcze dalsze fakty, chociażby takie jak, stosunek pozostałego rodzeństwa wnioskodawcy, a w szczególności J. M. i Z. K. (1) , a także sąsiadów, świadkowie R. M. , K. S. , M. B. (2) , którzy uważali wnioskodawcę, który po śmierci ojca, J. F. (3) , przyjął prowadzenie przedmiotowego gospodarstwa rolnego, za właściciela gospodarstwa rolnego. W ich ocenie, płacenie przez wnioskodawcę należnych danin publicznych, uprawa gruntów w całości, niezaniedbywanie gospodarstwa wskazywało, iż S. F. wykonywał wszystkie atrybuty przynależne właścicielowi. Świadkowie powyżsi podkreślali, iż wnioskodawca samodzielnie prowadził gospodarstwo rolne, a jego brat J. F. (2) , który z przerwami mieszkał na terenie gospodarstwa, utrzymywał się z prac dorywczych, z zakresu ciesielstwa, i który zmagał się z chorobą alkoholową, sporadycznie, tylko wtedy kiedy mieszkał razem z bratem i w okresie nasilonych prac w gospodarstwie, pomagał wnioskodawcy w pracach polowych, szczególnie w okresie żniw i w czasie zbioru plonów. Sąd Rejonowy podkreślił również, iż wnioskodawca sam uważał siebie za prowadzącego przedmiotowe gospodarstwo rolne, że to on jest osobą decydującą, mającą najważniejszy, decydujący głos dotyczący prowadzonego gospodarstwa rolnego. S. F. uważał się za „gospodarza” gospodarstwa, które objął po swoim ojcu. Stwierdzić należy, że wnioskodawca samodzielnie decydował o przeznaczeniu gospodarstwa rolnego. Od 2 września 1973 r., od następnego dnia po śmierci ojca J. F. (3) , wnioskodawca był samoistnym posiadaczem nieruchomości rolnych objętych wnioskiem o zasiedzenie, co potwierdzają zeznania przesłuchanych w niniejszej sprawie świadków R. M. , K. S. , M. B. (2) oraz uczestników postępowania J. M. , Z. K. (2) , D. M. , którzy uważali S. F. za właściciela przedmiotowego gospodarstwa rolnego. O samoistnym posiadaniu nieruchomości gruntowych przez S. F. świadczą podejmowane przez niego czynności faktyczne w sposób niezależny od woli innych osób, to on decydował w jaki sposób będą wykorzystywane na cele rolnicze grunty, które wchodziły w skład gospodarstwa rolnego. To wnioskodawca decydował o zasiewach i uprawach na gruntach rolnych oraz o charakterze prowadzonego gospodarstwa rolnego. Pamiętać również należy o wieloletniej tradycji, która panowała na terenach wiejskich, iż to najstarszy syn obejmował prowadzenie gospodarstwa rolnego po śmierci ojca, który prowadził gospodarstwo rolne. W rozpoznawanej sprawie, S. F. był najstarszym synem J. F. (3) i zgodnie z wielowiekowa tradycją, po śmierci ojca objął w samoistne posiadanie gospodarstwo rolne (...) . Taka sukcesja była przyjmowana i szanowana zarówno przez żonę zmarłego jak i pozostałe dzieci. Z tych też względów, po śmierci J. F. (3) , S. F. przez pozostałe rodzeństwo, jak i przez sąsiadów, uznawany był za właściciela, tego który objął gospodarstwo rolne po ojcu. Dalej Sąd Rejonowy wskazał, że drugą niezbędną do uwzględnienia wniosku o zasiedzenie przesłanką wymaganą przez art. 172 k.c. , jest okres posiadania, którego długość zależy od dobrej lub złej wiary posiadacza. Sąd I instancji uznał, iż nie można przyznać S. F. przymiotu posiadacza samoistnego w dobrej wierze. Dobra wiara posiadacza istnieje wtedy, gdy posiadacz jest przekonany, że posiada rzecz zgodnie z przysługującym mu prawem, a to przekonanie jest uzasadnione okolicznościami danego przypadku, przy czym dobrą wiarę wyłącza nie tylko pozytywna wiadomość o braku uprawnienia, ale i brak wiadomości spowodowany niedbalstwem. Jeżeli dobra lub zła wiara posiadacza w chwili uzyskania posiadania wywiera wpływ na długość okresu posiadania nieruchomości, niezbędnego do jej zasiedzenia i na tym polega uzależnienie od niej skutków prawnych, to przesłankę domniemania stanowi uzyskanie posiadania nieruchomości. Tę przesłankę musi wykazać wnioskodawca (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2008r., I CSK 225/08, LEX nr 560502). W ocenie Sądu Rejonowego, wnioskodawca nie wykazał, że był posiadaczem samoistnym nieruchomości w dobrej wierze. Nota bene sam uważał się za posiadacza samoistnego w złej wierze, gdyż w uzasadnieniu wniosku wskazywał, iż upłynął 30- letni okres samoistnego posiadania. W realiach rozpoznawanej sprawy, S. F. należy uznać za posiadacza samoistnego w złej wierze i w związku z powyższym okres samoistnego posiadania nieruchomości rolnych, który doprowadzi do nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie wynosi 30 lat Okres samoistnego posiadania rozpoczął się w dniu 2 września 1973 r. Termin zasiedzenia własności nieruchomości wynosił lat trzydzieści i upłynął z dniem 2 września 2003 r. W przedmiotowej sprawie na podstawie art. 10 ustawy z dnia 28 lipca 1990r. o zmianie ustawy – Kodeks Cywilny (Dz. U. 1990, nr 55, poz. 321), która weszła w życie w dniu 1 października 1990r., możliwym jest doliczenie całego okresu posiadania nieruchomości przez S. F. , tj. od dnia 2 września 1973r. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 172 k.c. , Sąd Rejonowy stwierdził, iż S. F. nabył przez zasiedzenie z dniem 2 września 2003 r., własność nieruchomości położonych w obrębie: • J. , jednostka ewidencyjna W. , oznaczonej jako działka nr (...) , o powierzchni 3,9149ha, na mapie z projektem podziału sporządzonej przez biegłego geodetę R. J. , wpisanej do ewidencji państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego Starosty Ł. w dniu 1 kutego 2019r., nr ewid. P. (...) .2019.160, dla której w Sądzie Rejonowym w Łęczycy nie jest prowadzona księga wieczysta, ani zbiór dokumentów, • J. , jednostka ewidencyjna W. , oznaczonej jako działka nr (...) , o powierzchni 2,0809ha, na mapie ewidencyjnej, wpisanej do ewidencji państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego Starosty Ł. w dniu 16 listopada 2015r., nr ewid, (...) _2. (...) , dla której w Sądzie Rejonowym w Łęczycy prowadzona jest księga wieczysta (...) , • J. , jednostka ewidencyjna W. , oznaczonej w jako działka nr (...) , o powierzchni 1, (...) , na mapie wpisanej do ewidencji państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego Starosty Ł. w dniu 16 listopada 2015r., nr ewid, (...) _2. (...) ,dla której w Sądzie Rejonowym w Łęczycy nie jest prowadzona księga wieczysta, ani zbiór dokumentów, • J. , jednostka ewidencyjna W. , oznaczonej w jako działka nr (...) , o powierzchni 2,8971ha, na mapie wpisanej do ewidencji państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego Starosty Ł. w dniu 16 listopada 2015r., nr ewid, (...) _2. (...) , dla której w Sądzie Rejonowym w Łęczycy nie jest prowadzona księga wieczysta, ani zbiór dokumentów, • K. , jednostka ewidencyjna Ł. , oznaczonej jako działka nr (...) , o powierzchni 0,9000ha, na mapie wpisanej do ewidencji państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego Starosty Ł. w dniu 16 listopada 2015r., nr ewid, (...) _2. (...) , dla której w Sądzie Rejonowym w Łęczycy nie jest prowadzona księga wieczysta, ani zbiór dokumentów, • N. , jednostka ewidencyjna W. , oznaczonej jako działka nr (...) , o powierzchni 0, (...) , na mapie wpisanej do ewidencji państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego Starosty Ł. w dniu 16 listopada 2015r., nr ewid, (...) _2. (...) , dla której w Sądzie Rejonowym w Łęczycy nie jest prowadzona księga wieczysta, ani zbiór dokumentów, • N. , jednostka ewidencyjna W. , oznaczonej w jako działka nr (...) , o powierzchni 0, (...) , na mapie wpisanej do ewidencji państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego Starosty Ł. w dniu 16 listopada 2015r., nr ewid, (...) _2. (...) , dla której w Sądzie Rejonowym w Łęczycy nie jest prowadzona księga wieczysta, ani zbiór dokumentów, Dokonując oceny zasadności wniosku o stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości stanowiącej działkę siedliskową, oznaczoną w ewidencji gruntów numerem 32/1, położoną w miejscowości J. , gm. W. , Sąd Rejonowy wskazał, że także mieć na uwadze, iż J. F. (2) przez całe swoje życie mieszkał w budynku mieszkalnym wchodzącym w skład gospodarstwa rolnego objętego wnioskiem o zasiedzenie. Po śmierci M. B. (1) i matki I. F. , bracia wnioskodawca i J. F. (2) zajmowali po połowie pomieszczenia znajdujące się w budynku mieszkalnym. J. F. (2) korzystał także z działki siedliskowej i z pomieszczeń w budyniach gospodarczych. S. F. uznawał władztwo brata nad pomieszczeniami, które zajmował, gdyż pozostały one puste w okresie kiedy J. F. (2) mieszkał wspólnie z matką uczestniczki postępowania R. F. , poza terenem gospodarstwa rolnego położonego w miejscowości J. , gm. W. . Bez protestów ze strony wnioskodawcy, J. F. (2) zamieszkał w zajmowanej przez siebie części budynku mieszkalnego wspólnie z konkubiną i córką R. F. . Ugruntowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego jest pogląd, iż zamieszkiwanie w nieruchomości przez jej właściciela lub jednego ze współwłaścicieli wyklucza stwierdzenie zasiedzenia własności przez korzystającego z tej samej nieruchomości, za zgodą i wiedzą właścicieli, posiadacza, jeśli zostanie wykazane, że właściciel lub współwłaściciel nie ustąpił ze swego animus, co do całości prawa, a zamanifestowane przez posiadacza czynności faktyczne nie wskazują na samodzielny, rzeczywisty i niezależny od woli innej osoby stan władztwa nad rzeczą (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 2009r., I CSK 453/08, Lex nr 738083; z dnia 16 września 2011r., IV CSK 642/10, Lex nr 1001334). W świetle przedstawionych okoliczności, Sąd Rejonowy, uznał, iż w zakresie posiadania nieruchomości, oznaczonej jako działka nr (...) , o powierzchni 0, (...) ka, wnioskodawca S. F. nie posiadał przymiotu samoistnego posiadania i dlatego też, wniosek o zasiedzenie, w tej części, w zakresie działki siedliskowej – oznaczonej nr 43/1, położonej w miejscowości J. , gm. W. , o stwierdzenie zasiedzenia podlega oddaleniu (punkt drugi postanowienia). Sąd I instancji podkreślił, że nie uwzględnił wniosku uczestniczki postępowania R. F. o stwierdzenie, że przedmiotowa nieruchomość została nabyta przez zasiedzenie przez wnioskodawcę i ojca uczestniczki postępowania – J. F. (2) w udziałach po ½ części prawa własności lub o stwierdzenie zasiedzenia w zakresie nieruchomości budynkowej, albowiem uczestniczka nie udowodniła, aby jej ojciec J. F. (2) był samoistnym posiadaczem nieruchomości gruntowych lub współposiadaczem tychże nieruchomości. Jeżeli chodzi o stwierdzenie zasiedzenia udziału w wysokości ½ części w zakresie nieruchomości budynkowej na rzecz J. F. (2) , podkreślić należy, iż uczestniczka postępowania R. F. nie udowodniła także czasookresu samoistnego posiadania tejże nieruchomości przez jej ojca – J. F. (2) . Sąd Rejonowy wskazał, że pominął w swoich rozważaniach znaczenie prawne, w zakresie przerwania biegu terminu zasiedzenia, złożonego, w dniu 27 grudnia 2018 r., przez R. F. wniosku o zawezwania do próby ugodowej w przedmiocie ustalenia prawa własności nieruchomości, wydania nieruchomości w trybie art. 222§1 k.c. i dopuszczenie do posiadania w trybie art. 206 k.c. (załączone akta I Co 984/18), albowiem wniosek powyższy został złożony po upływie okresu samoistnego posiadania, który skutkował nabyciem własności nieruchomości przez S. F. . Za uzasadniony należy uznać pogląd przedstawiony przez Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 11 października 2012r., III CSK 316/11, LEX nr 1232468, w którym podniesiono, iż nabycie własności przez zasiedzenie następuje z mocy samego prawa z upływem ostatniego dnia terminu zasiedzenia. Jest więc ono "jednorazowe", chociaż jego przesłanki realizują się w długim okresie. Orzeczenie o zasiedzeniu ma charakter deklaratoryjny, a nabycie ma charakter pierwotny. Posiadanie samoistne jako jego przesłanka ma znaczenie do chwili zasiedzenia; kto nawet utracił posiadanie nieruchomości, czy też stał się posiadaczem zależnym po upływie terminu zasiedzenia nie przestaje być właścicielem i po potwierdzeniu tego nabycia może przenieść własność na osobę trzecią. Każdy też następca prawny właściciela "z tytułu zasiedzenia" może powołać się na tego rodzaju nabycie, gdyż w innym wypadku nie mógłby wykazać swego pochodnego nabycia prawa własności, przy czym obojętnie jest, czy ten następca ma nieruchomość w posiadaniu. Na podstawie art. 113 ust. 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tj. Dz. U. z 2020, poz. 755), Sąd I instancji nie obciążył wnioskodawcy i uczestników postępowania, nieuiszczonymi kosztami sądowymi, które przejął na rzecz Skarbu Państwa – punkt trzeci postanowienia. O kosztach zastępstwa procesowego, Sąd Rejonowy orzekł, na podstawie art. 520§1 k.p.c. Z treści całego art. 520 k.p.c. wynika, że ustawodawca zakłada, że w zasadzie uczestnicy postępowania są w tym samym stopniu zainteresowani jego wynikiem, a orzeczenie sądu udziela ochrony prawnej każdemu uczestnikowi. Dlatego ten, kto poniósł koszty sądowe lub koszty zastępstwa procesowego, nie uzyska zwrotu wydanych kwot od innego uczestnika, ale i nie jest obowiązany do zwracania kosztów poniesionych przez innego uczestnika (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 1987r., III CZP 37/87, OSNCP 1988/10/138). W ocenie Sądu Rejonowego, w przedmiotowej sprawie brak jest przesłanek do odstąpienia od zasady postępowania nieprocesowego, zgodnie, z którą każdy uczestnik ponosi koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie. Apelację od powyższego postanowienia wniosła uczestniczka postępowania R. F. , zaskarżając wydane rozstrzygnięcie w całości wskazując, że postanowienie Sądu I instancji jest wydane z pominięciem istoty sprawy albowiem zostało wydane co do nabycia prawa własności całej nieruchomości w sytuacji, gdy zasiedzenie mogło dotyczyć jedynie udziałów w prawie własności nieruchomości nie przysługujących wnioskodawcy jako spadkobiercy. Dlatego Sąd nie mógł stwierdzić zasiedzenia nieruchomości a jedynie zasiedzenie tych udziałów w prawie jej własności, które nie przysługiwały wnioskodawcy w zakresie dziedziczenia (vide postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2015 r. w sprawie III CSK 179/14 publ. LEX 1648706). Tymczasem w niniejszej sprawie Sąd stwierdził de facto, że wnioskodawca nabył po raz drugi swoją własność w zakresie udziału mu przysługującego z racji dziedziczenia. Jest to uchybienie powodujące konieczność zaskarżenia w całości wydanego orzeczenia. Ponadto skarżąca wskazała, że skarży orzeczenie w zakresie pkt. 1 z uwagi na niezasadne stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości wskazanych w tym punkcie i wyłącznie na rzecz wnioskodawcy oraz w zakresie pkt. 2 wobec nierozstrzygnięcia o stanie prawnym nieruchomości oznaczonej jako 43/1 na mapie z projektem podziału biegłego, pomimo możliwości i powinności rozstrzygnięcia z mocy art. 340 k.c. (postanowienie z 13 maja 2013 r. wydane przez Sąd Najwyższy w sprawie V CSK 269/12 Lex nr 1265760 teza 2) przy uwzględnieniu niespornych ustaleń w zakresie stanu faktycznego, oraz w zakresie pkt. 3 i 4, jako pochodnych rozstrzygnięć w pkt. 1 i 2. Uczestniczka zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła: 1. nierozpoznanie istoty sprawy jaką była kwestia zasiedzenia udziałów w prawie własności nieruchomości przysługujących innym osobom niż sam wnioskodawca, który z racji dziedziczenia sam był współwłaścicielem, 2. błąd w ustaleniach faktycznych polegającym na przyjęciu, że wnioskodawca 2 września 1973 r. objął w posiadanie samoistne prowadzone przez J. F. (3) , gdyż: a. gospodarstwo to było własnością jego rodziców i było prowadzone przez nich a matka wnioskodawcy - I. F. zmarła 3 stycznia 1989 r. do chwili śmierci nie przekazując posiadania tego gospodarstwa, wnioskodawca konsultował z nią sprawy gospodarstwa (vide k.65 Z. K. (3) „po śmierci ojca brat z mamą wspólnie gospodarzyli. Jak mama była chora to brat rządził”), b. w chwili śmierci J. F. (3) , pozostałe rodzeństwo w tym ojciec uczestniczki w dalszym ciągu zamieszkiwali na nieruchomości i w żaden sposób nie byli zabezpieczeni lub zaspokojeni jako spadkobiercy, c. wnioskodawca w żaden sposób nie zamanifestował matce i rodzeństwu swojego corpus w zakresie objęcia w posiadanie samoistne gospodarstwa rolnego i nie udowodnił objęcia w posiadanie nieruchomości wyłącznie dla siebie, tj. z wolą odsunięcia pozostałych współwłaścicieli od współposiadania i współkorzystania (vide postanowienie Sądu Najwyższego z 8 maja 2014 roku V CSK 324/13). w/w powyższe stanowi o tym, że faktycznie był jedynie współwłaścicielem w zakresie swojego udziału wynikającego z dziedziczenia i dzierżycielem w imieniu matki i rodzeństwa, władając gospodarstwem w celu utrzymania rodziny, d. nieustalenie przez Sąd istotnego faktu dla rozstrzygnięcia a mianowicie kwestii charakteru zakresu współposiadania nieruchomości przez I. F. do dnia 3 stycznia 1989 r., e. błędzie w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że wnioskodawca opłacał podatki związane z nieruchomościami w sytuacji, gdy z dokumentu znajdującego się na k. 21 wynika, że daniny publiczne wnioskodawca opłaca od 1.01.2005 r. i nieustalenie przez Sąd istotnej okoliczności kto przed datą 1.01.2005 roku dokonywał opłat, w szczególności w okresie jaki przyjął Sąd dla biegu zasiedzenia tj. w latach 1973-2003, f. błędzie w ustaleniach faktycznych w zakresie tego czy wnioskodawca samodzielnie decydował o sposobie prowadzenia gospodarstwa albowiem sprzeczne jest to z zeznaniami świadków zarówno powołanych przez stronę wnioskodawcy (konsultował z matką kwestie prowadzenia gospodarstwa) jak i z zeznaniami świadków powołanych przez Uczestniczkę (bracia wspólnie prowadzili działalność rolniczą a J. F. (2) był kombajnistą) oraz dokumentami (m.in. informacją z KRUS), g. braku ustalenia rzeczy fundamentalnej dla rozstrzygnięcia a mianowicie udziałów w prawie własności nieruchomości wnioskodawcy i pozostałych uczestników wynikających z dziedziczenia pomimo dokonania ustaleń zakresu osób wchodzących w krąg spadkobierców po J. F. (3) i zakresu możliwego zasiedzenia, h. brak ustaleń faktycznych w zakresie okoliczności dotyczących wykonywania uprawnień w ramach współwłasności nieruchomości koniecznych w świetle art. 206 k.c. , 3. naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a mianowicie: a. art. 233 § 1 k.p.c. polegające na dokonaniu dowolnej w miejsce swobodnej oceny zebranych w sprawie dowodów oraz zaniechaniu wszechstronnego rozważenia zebranego materiału procesowego poprzez: i. uznanie in gremio za niewiarygodnych dowodów z zeznań świadków wnioskowanych przez uczestniczkę – S. P. M. i samej uczestniczki na tej tylko podstawie, że są one sprzeczne z zeznaniami świadków wnioskowanych przez wnioskodawcę i bez odniesienia się do dowodów obiektywnych (str. 7 uzasadnienia) (np. dokumentów zgromadzonych w sprawie – zaświadczenie o zameldowaniu, informacja z KRUS), w zakresie wspólnego prowadzenia gospodarstwa rolnego przez braci S. i J. F. (2) i to w sytuacji, gdy Sąd dodatkowo ustala, że J. F. (2) miał status domownika a wiec z definicji osoby stale współpracującej w gospodarstwie rolnym i który to status przysługuje także współwłaścicielom gospodarstwa rolnego (np. małżonkowi ubezpieczonego rolnika), ii. pominięcie przy ocenie materiału dowodowego zaświadczenia o zameldowaniu J. F. (2) , z którego dobitnie wynika, że od urodzenia do śmierci zamieszkiwał w J. nr 8 i nie odniesienie się do tej istotnej okoliczności w uzasadnieniu postanowienia w zakresie jej wpływu na kwestie posiadania wnioskodawcy i ojca uczestniczki jak również wykonywania uprawnień współwłaścicielskich, (...). powołanie się na nieistniejącą „wieloletnią tradycję, która panowała na terenach wiejskich, iż to najstarszy syn obejmował prowadzenie gospodarstwa rolnego po śmierci ojca” (cyt. za Sądem niestety konieczny) jako podstawy przyjęcia posiadania samoistnego wnioskodawcy w dniu 2 września 1973 roku w sytuacji, gdy tradycyjnie gospodarstwa rolne były dzielone pomiędzy dzieci (w zasadzie synów), co historycznie powodowało sukcesywnie zmniejszanie się powierzchni gospodarstw rolnych prowadzące do zjawiska przeludnienia agrarnego w XIX i XXw. (wiedza notoryjna) a w sytuacji przejęcia przez jedno z dzieci tradycyjnie pozostałe były zabezpieczane lub spłacane przez przejmującego gospodarstwo. Sąd powołuje się tutaj na tradycję znaną tylko Sądowi gdyż nawet wnioskodawca tej okoliczności „wielowiekowej tradycji” nie podnosił a nadto czyni to bez odwołania się do źródła jakim niewątpliwie mogłaby być opinia biegłego etnologa, etnografa tudzież antropologa. iv. nieprawidłową ocenę zachowania wnioskodawcy w zakresie manifestacji posiadania albowiem, żadna okoliczność i zachowanie wnioskodawcy po dniu 2 września 1973 r. nie powodowała manifestacji cum animo rem sibihabendi skutkującej uznaniem zarówno przez matkę wnioskodawcy jak i jego rodzeństwo, że staje się on wyłącznym posiadaczem całej nieruchomości, a wręcz przeciwnie jego zachowanie pokazywało jedynie, że bierze on na siebie utrzymanie rodziny poprzez kierowanie pracami polowymi. Innymi słowy żadne zachowanie wnioskodawcy nie dały asumptu innym współwłaścicielom do tego, żeby uznały one że od dnia 2 września 1973 r. „nie są już u siebie” tylko „u S. F. ” tj. w szczególności, że tracą oni swoje udziały w prawie własności nieruchomości wskazanych w pkt. 1 postanowienia. v. nieprawidłową ocenę samoistności posiadania wnioskodawcy, jako wyłącznego właściciela całości nieruchomości przez okres pomiędzy 2 września 1973 r., a dniem 10 czerwca 2013 r. (data śmierci ojca uczestniczki) w sytuacji, gdy J. F. (2) był również posiadaczem tych nieruchomości jako współwłaściciel i co za tym idzie z mocy art. 337 k.c. nie utracił posiadania samoistnego pomimo tego, że to Wnioskodawca był tym z braci, który utrzymywał się z produkcji rolnej, 4. naruszenie przepisów prawa materialnego a to: a. art. 172 §2 k.p.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na stwierdzeniu zasiedzenia przez wnioskodawcę jako posiadacza samoistnego nieruchomości wskazanych w pkt 1 postanowienia, w sytuacji, gdy posiadanie wnioskodawcy przynajmniej w zakresie udziału J. F. (2) było posiadaniem zależnym albowiem J. F. (2) z mocy art. 337 k.c. nie utracił posiadania samoistnego jako współwłaściciel z tego powodu, że godził się aby to wnioskodawca utrzymywał się z areału stanowiącego jego współwłasność, b. art. 336 k.c. poprzez nieprawidłowe zastosowanie i przyjęcie że wnioskodawca był od dnia 2 września 1973 r. posiadaczem samoistnym nieruchomości wskazanych w pkt. 1 postanowienia, c. art. 338 k.c. poprzez niezastosowanie do charakteru władania wnioskodawcy w zakresie udziału w prawie własności przysługującego J. F. (2) , które to władanie było w istocie dzierżeniem aż do dnia śmierci J. F. (2) w 2013 r.. d. art. 339 k. c. poprzez niewłaściwe zastosowanie z dwóch powodów: po pierwsze dlatego, że w niniejszym postępowaniu zasiedzeniu mógł ulec tylko udział w prawie własności i stąd zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego przepis ten nie ma zastosowania (vide np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 kwietnia 2014 r. wydane w sprawie IV CSK 2012/13 publ. LEX nr 1475180 ) po drugie dlatego, że domniemanie to zostało obalone w wyniku dowodów z zeznań świadków, których Sąd in gremio uznał za niewiarygodnych oraz na podstawie dokumentów których nie ocenił (zaświadczenie o zameldowaniu) jak również ocenił nieprawidłowo (pismo z KRUS o statucie domownika czyli z definicji osoby stale współpracującej w gospodarstwie rolnym), e. art. 206 k.c. poprzez niezastosowanie do posiadania pomiędzy współwłaścicielami jakimi niewątpliwie był wnioskodawca i J. F. (2) , f. art. 340 k.c. w zw. z art. 345 k.c. , poprzez niezastosowanie w zakresie posiadania J. F. (2) , g. art. 172 §1 k.c. , poprzez niezastosowanie i pominięcie rozstrzygnięcia stanu prawnego nieruchomości oznaczonej jako 43/1 na mapie z projektem podziału biegłego J. w zakresie możliwości zasiedzenia jej przez braci S. i J. F. (2) , h. art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników w brzmieniu aktualnym w okresie gdy status ten przysługiwał J. F. (2) , poprzez pominięcie treści tego przepisu przy wykładni pojęcia domownika w sytuacji, gdy przepis ten stanowił, że ilekroć w ustawie jest mowa o domowniku - rozumiało się przez to osobę bliską rolnikowi, która: a) ukończyła 16 lat, b) pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, c) stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy, co wskazuje z kolei, że J. F. (2) , jako współwłaściciel gospodarstwa i osoba stale tam pracująca był do swojej śmierci współposiadaczem samoistnym wszystkich nieruchomości wchodzących w skład tego gospodarstwa, i. art. 6 k.c. poprzez naruszenie zasady ciężaru udowodnienia okoliczności faktycznych przy przyjęciu przez sąd domniemania z art. 339 k.c. w sytuacji, gdy z uwagi na współwłasności nieruchomości domniemanie to nie znajduje zastosowania. W związku z tak podniesionymi zarzutami skarżąca w pierwszej kolejności w sytuacji w razie skuteczności zarzutu z pkt. 1 jak również w razie stwierdzenia zaistnienia innych podstaw z art. 386 § 2 i § 4 k.p.c. wniosła o uchylenie postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji w całości, z zaleceniem rozstrzygnięcia o kosztach procesu za obie instancje. W dalszej kolejności zaś w przypadku uznania zasadności pozostałych zarzutów apelacji i w związku z zasadą apelacji pełnej oraz konieczności rozważenia zgromadzonego materiału dowodowego na nowo skarżąca wniosła o zmianę postanowienia w pkt. 1 i 2. poprzez oddalenie wniosku o zasiedzenie w całości z uwagi na brak zaistnienia przesłanek do zasiedzenia po stronie wnioskodawcy z jednoczesnym zasądzeniem od wnioskodawcy na rzecz uczestniczki kosztów postępowania wg norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, względnie o zmianę postanowienia w pkt. 1 i 2 poprzez stwierdzenie, że przedmiotowe nieruchomości określone w pkt. 1 i 2 postanowienia zostały nabyte przez zasiedzenie przez wnioskodawcę i ojca Uczestniczki – J. F. (2) w udziałach po ½ części prawa własności z dniem 2 września 2003 r., a to z uwagi na ich współposiadanie samoistne nieruchomości wynikające ze współwłasności z pominięciem pozostałych uczestników jako współwłaścicieli nieposiadających oraz z uwagi na upływ okresu czasu uprawniającego do stwierdzenia zasiedzenia z jednoczesnym zasądzeniem od wnioskodawcy na rzecz uczestniczki kosztów postępowania wg norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego. Względnie w przypadku zasadności zarzutów dotyczących jedynie stanu prawnego nieruchomości oznaczonej jako 43/1 na mapie z projektem podziału biegłego J. w zakresie możliwości zasiedzenia jej przez braci S. i J. F. (2) skarżąca wniosła o zmianę postanowienia w pkt. 2 poprzez stwierdzenie, że nieruchomość oznaczona jako 43/1 na mapie z projektem podziału biegłego J. w aktach sprawy została nabyta przez zasiedzenie przez wnioskodawcę i ojca Uczestniczki - J. F. (2) w udziałach po 1/2 części prawa własności w dniu 2 września 2003 r., a to z uwagi na ich współposiadanie samoistne nieruchomości wynikające ze współwłasności z pominięciem pozostałych uczestników jako współwłaścicieli nieposiadających oraz upływ okresu czasu uprawniającego do stwierdzenia zasiedzenia. Ponadto skarżąca wniosła o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego od wnioskodawcy na rzecz uczestniczki według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego; Postanowieniem z dnia 20 października 2021 r. Sąd Okręgowy w Łodzi w sprawie III Ca 1538/20 z wniosku S. F. przy udziale J. M. , Z. K. (1) , D. M. i R. F. , o zasiedzenie, na skutek apelacji uczestniczki R. F. od postanowienia Sądu Rejonowego w Łęczycy z dnia 22 lipca 2020 r. w sprawie sygn. akt I Ns 913/15, z uwagi na śmierć wnioskodawcy, zawiesił postępowanie apelacyjne ze skutkiem od dnia28 lipca 2021 r.. Sąd Rejonowy w Łęczycy postanowieniem z dnia 21 kwietnia 2022 roku w sprawie I Ns 6/22 stwierdził, że spadek po S. F. na podstawie ustawy z dobrodziejstwem inwentarza nabyły siostry Z. K. (1) i J. M. oraz bratanica R. F. po 1/3 części każda z nich (postanowienie k. 400). Postanowieniem z dnia 10 czerwca 2022 r. Sąd Okręgowy w Łodzi podjął zwieszone postępowanie z udziałem następców prawnych po zmarłym S. F. tj. z udziałem Z. K. (1) , J. M. i R. F. (postanowienie k. 402).. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja okazała się częściowo uzasadniona i jako taka skutkowała częściową zmianą zaskarżonego orzeczenia. W pierwszym rzędzie, jeszcze przed wyjaśnieniem motywów, jakie legły u podstaw konstatacji Sądu Okręgowego o tym, że zaskarżone wywiedzioną przez skarżącą apelacją orzeczenie wymagało zreformowania, wskazać należało, że art. 382 k.p.c. , nakłada na sąd II instancji obowiązek rozważenia na nowo całego zebranego w sprawie materiału oraz dokonania własnej, samodzielnej i swobodnej oceny, w tym oceny zgromadzonych dowodów (vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17.04.1998r., II CKN 704/97, L.). Sąd II instancji nie ogranicza się zatem tylko do kontroli orzeczenia Sądu I instancji, lecz bada ponownie całą sprawę, a rozważając wyniki postępowania przed Sądem I instancji, władny jest ocenić je samoistnie. Postępowanie apelacyjne jest przedłużeniem procesu przeprowadzonego przez pierwszą instancję, co oznacza, że nie toczy się on na nowo. Trzeba też pamiętać, że kognicja sądu odwoławczego obejmuje "rozpoznanie sprawy" (a nie tylko środka odwoławczego) i to w taki sposób, w jaki mógł i powinien uczynić to sąd pierwszej instancji (vide: uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów - zasada prawna - z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, Lex nr 341125). W konstrukcji prawnej rozpoznawania sprawy przez Sąd II instancji w wyniku wniesienia apelacji przez stronę lub strony postępowania, w polskiej procedurze cywilnej chodzi o skontrolowanie prawidłowości rozstrzygnięcia sprawy przez sąd pierwszej instancji i, jeżeli to potrzebne, przeprowadzenie pełnego postępowania dowodowego, a następnie wydanie orzeczenia merytorycznego. Bacząc zatem na charakter postępowania apelacyjnego, które wprawdzie jest postępowaniem odwoławczym i kontrolnym, to jednak zachowuje charakter postępowania rozpoznawczego, Sąd Okręgowy ponownie ocenił zebrane w toku postępowania dowody. Pozostając sądem merytorycznym Sąd Okręgowy przeanalizował raz jeszcze cały zebrany w sprawie materiału dowodowego oraz dokonał analizy prawnej sformułowanego wniosku wraz z przedstawioną jego podstawą faktyczną. W efekcie doszedł do przekonania, że przyjęta przez Sąd I instancji ocena sprawy nie była prawidłowa, co rzutowało na konieczność zreformowania wydanego postanowienia. Na wstępie rozważań należy wskazać, że Sąd Rejonowy dokonał rozpoznania istoty sprawy. Pojęcie "istoty sprawy", o którym mowa w art. 386 § 4 k.p.c. , dotyczy jej aspektu materialno-prawnego. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się jednolicie, że do nie rozpoznania istoty sprawy dochodzi wówczas, gdy rozstrzygnięcie Sądu I instancji nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy. W szczególności chodzi zaś tutaj o różnego rodzaju zaniedbania, które w ogólnym rozrachunku polegają na zaniechaniu zbadania materialnej podstawy żądania albo pominięciu merytorycznych zarzutów stron przy jednoczesnym bezpodstawnym przyjęciu, że istnieje przesłanka materialno-prawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie (por. wyrok SN z dnia 9 stycznia 1936 r., C 1839/36, Zb. Orz. 1936, poz. 315; postanowienia SN z dnia 23 września 1998 r., II CKN 897/97, opubl. OSNC Nr 1/1999 poz. 22; z dnia 15 lipca 1998 r., II CKN 838/97, opubl. baza prawna LEX Nr 50750; z dnia 3 lutego 1999 r., III CKN 151/98, opubl. baza prawna LEX Nr 519260 oraz wyroki SN z dnia 12 lutego 2002 r., I CKN 486/00, opubl. OSP Nr 3/2003 poz. 36; z dnia 21 października 2005 r., III CK 161/05, opubl. baza prawna LEX Nr 178635.; z dnia 12 listopada 2007 r., I PK 140/07, opubl. OSNP Nr 1-2/2009 poz. 2 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 19 grudnia 2007 r., I ACa 209/06, opubl. baza prawna LEX nr 516551 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 8 listopada 2012 r. sygn. I ACa 486/12). Inaczej mówiąc "nierozpoznanie istoty sprawy" oznacza uchybienie procesowe sądu I instancji polegające na całkowitym zaniechaniu wyjaśnienia istoty lub treści spornego stosunku prawnego, przez co rozumie się nie wniknięcie w podstawę merytoryczną dochodzonego roszczenia, a w konsekwencji pominięcie tej podstawy przy rozstrzyganiu sprawy. Oceny, czy Sąd I instancji rozpoznał istotę sprawy, dokonuje się zaś na podstawie analizy żądań pozwu, stanowisk stron i przepisów prawa materialnego stanowiących podstawę rozstrzygnięcia. W okolicznościach przedmiotowej sprawy Sąd I instancji rozpoznał istotę sprawy, co prawda wydane orzeczenie jest nieprawidłowe, na skutek uchybień Sądu Rejonowego zarówno o charakterze procesowym, jak i materialnym. Jednakże sam fakt wydania błędnego rozstrzygnięcia, czy też rozstrzygnięcia nieodpowiadającego woli strony skarżącej nie może być równoznaczny ze stwierdzeniem, że sąd orzekający nie rozpoznał istoty sprawy. Sąd Rejonowy zaskarżonym orzeczeniem poza wyodrębnioną działką siedliskową o nr 43/1) uwzględnił złożony wniosek o stwierdzenie zasiedzenia, uznając posiadanie samoistne przez wnioskodawcę spornych nieruchomości. Z tą oceną, a mianowicie nie co do wszystkich działek zgadza się orzekający Sąd Odwoławczy, a w opinii którego, wnioskodawca w sposób długotrwały i nieprzerwany posiadał samoistnie ale nie wszystkie nieruchomości. W tym zakresie zgodzić się należy z argumentacją wywiedzioną przez R. F. w apelacji, że Sąd I instancji uchybił dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c. dokonując oceny zgromadzonego materiału dowodowego w sposób niewszechstronny, a nadto pozostający w sprzeczności z podstawowymi zasadami logiki i doświadczeniem życiowym. Sąd I instancji ocenił, że od 2 września 1973r., od następnego dnia po śmierci ojca J. F. (3) , wnioskodawca był samoistnym posiadaczem nieruchomości rolnych objętych wnioskiem o zasiedzenie (poza działką siedliskową), co potwierdzają zeznania przesłuchanych w niniejszej sprawie świadków R. M. , K. S. , M. B. (2) oraz uczestników postępowania J. M. , Z. K. (2) , D. M. , którzy uważali S. F. za właściciela przedmiotowego gospodarstwa rolnego. Wskazał, że S. F. wykonywał wszystkie atrybuty przynależne właścicielowi nieruchomości całkowicie samodzielnie. Dalej Sąd I instancji podkreślił, że wnioskodawca sam uważał siebie za prowadzącego przedmiotowe gospodarstwo rolne, uważał, że to on jest osobą decydującą, mającą najważniejszy, decydujący głos dotyczący prowadzonego gospodarstwa rolnego. S. F. uważał się za „gospodarza” gospodarstwa, które objął po swoim ojcu. Zdaniem Sądu Okręgowego wnioskodawca S. F. od daty śmierci ojca tj. 2 września 1973r. objął w co prawda w posiadanie gospodarstwo rolne ale należało rozważyć czy był samoistnym posiadaczem wszystkich działek objętych wnioskiem, czy też jego sytuacja prawna była inna na skutek dziedziczenia po najpierw po ojcu, potem po matce i babce. Zdaniem Sądu I instancji o samoistnym posiadaniu nieruchomości gruntowych przez S. F. świadczą podejmowane przez niego czynności faktyczne w sposób niezależny od woli innych osób, to on decydował w jaki sposób będą wykorzystywane na cele rolnicze grunty, które wchodziły w skład gospodarstwa rolnego. To wnioskodawca decydował o zasiewach i uprawach na gruntach rolnych oraz o charakterze prowadzonego gospodarstwa rolnego. Ponadto Sąd Rejonowy wskazał, że pamiętać również należy o wieloletniej tradycji, która panowała na terenach wiejskich, iż to najstarszy syn obejmował prowadzenie gospodarstwa rolnego po śmierci ojca, który prowadził gospodarstwo rolne. W rozpoznawanej sprawie, S. F. był najstarszym synem J. F. (3) i zgodnie z wielowiekowa tradycją, po śmierci ojca objął w samoistne posiadanie gospodarstwo rolne (...) . Tego rodzaju dywagacje Sądu I instancji należy uznać co do działek o nr ewidencyjnych 43/2. 42/1, 19 i 17 za całkowicie dowolne oraz oderwane od materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy. Istotnie to S. F. zajmował się spornymi w/w nieruchomościami, uprawiał je, pobierał pożytki oraz opłacał podatki. Sąd Rejonowy całkowicie zdaje się zapomniał, że aktem własności ziemi M. B. (1) babka S. F. została uwłaszczona na działkę nr (...) , o powierzchni 4,2550ha, położoną w miejscowości J. , gm. W. , zaś rodzice wnioskodawcy J. i I. małżonkowie F. również zostali uwłaszczeni co do działek oznaczonych numerami (...) , o łącznej powierzchni 4,5230 ha, położonych w miejscowości J. , gm. W. . Ponadto J. i I. małż. F. byli właścicielami nieruchomości położonej w miejscowości J. , gm. W. , oznaczonej w ewidencji gruntów numerem 42/1, o powierzchni 2,0820 ha, dla której to nieruchomości jest urządzona księga wieczysta (...) . Ponadto nie można pominąć, że do 1989 r. na nieruchomości żyła i mieszkała współwłaścicielka części nieruchomości objętych wnioskiem - I. F. , która była spadkobierczynią po matce M. B. (1) zmarłej w 1976 r. i mężu J. . Brak jest dowodów na to aby matka darowała nieformalnie synowi swój udział w w/w nieruchomościach. Idąc dalej nie można tracić z pola widzenia okoliczności, że I. F. do chwili śmierci, a więc do 1989 r. mieszkała na spornej nieruchomości, pracowała w gospodarstwie do śmierci. Ponadto należy wskazać, że Sąd Rejonowy również całkowicie pominął okoliczność, że J. F. (2) spadkobierca po J. i I. F. i M. B. (1) mieszkał na nieruchomości i jak wynika z zeznań świadków bracia razem pracowali gospodarstwie. Oczywiście praca J. F. (2) na gospodarstwie nie miała takiego charakteru, o takim natężeniu jak praca S. F. , nie mniej jednak należy pamiętać, że współwłaściciel ma prawo, a nie obowiązek zajmowania się przedmiotem współwłasności, co Sąd Okręgowy szczegółowo omówi w dalszej części uzasadnienia. Nie mniej jednak jak wynika z zeznań B. P. J. F. (2) wraz z matką skarżącej – M. S. mieszkali w J. . Świadek zeznała, że bracia pracowali i mieszkali razem na gospodarstwie, S. miał się zajmować się zwierzętami, natomiast J. naprawą sprzętu rolniczego. Sąd I instancji co prawda uznał, że J. F. (2) wyłącznie pomagał starszemu bratu, szczególnie w okresie nasilonych prac tj. w czasie żniw i w czasie zbierania plonów. Jednak trzeba mieć na względzie, że J. F. (2) nigdy nie był wyganiany przez brata z nieruchomości, nigdy też S. nie żądał od niego żadnych opłat z tytułu pomieszkiwania na nieruchomości, korzystania z płodów rolnych. Pomieszczenia zajmowane przez J. F. (2) stały puste, gdy ten nie zamieszkiwał akurat na nieruchomości. Co za tym idzie zgodzić się należy, że skarżąca ma rację, twierdząc, że wnioskodawca nie udowodnił objęcia w posiadanie nieruchomości, które miały uregulowany stan prawny tj. działek o nr (...) w wyłączne dla siebie posiadanie ponad swój udział wynikający ze spadkobrania, manifestując przy tym wolę odsunięcia pozostałych współwłaścicieli od współposiadania i współkorzystania, w szczególności swojej matki I. i swojego brata J. . Wreszcie należy podkreślić, że całkowicie dowolne pozostają dywagacje Sądu I instancji dotyczące rzekomej wielowiekowej tradycji polegającej na tym, że najstarszy syn obejmował całą ojcowiznę, z całkowitym pominięciem zarówno żony zmarłego, jak również pozostałych dzieci. Zgodzić się należy ze skarżącą, że o istnieniu takiej tradycji również nie świadczyło zachowanie samego wnioskodawcy, który na przestrzeni lat od śmierci swojego ojca nigdy nie wyganiał, ani też nie podejmował innych czynności, które miałyby świadczyć o jego woli wyzucia z posiadania innych współwłaścicieli części nieruchomości, tj. w szczególności matki I. oraz brata J. , aż do ich śmierci. W tym zakresie rozważania Sądu I instancji są całkowicie nieuprawnione i stojące w sprzeczności z materiałem dowodowym zgromadzonym w aktach sprawy. Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby wnioskodawca zrobił cokolwiek, co dla pozostałych współwłaścicieli mogłoby stanowić sygnał, że przestaje ona liczyć z ich prawem i że może im grozić utrata przysługujących im praw. Te wszystkie okoliczności w ocenie Sądu Okręgowego jednoznacznie świadczą, że S. F. nie zasiedział udziałów w nieruchomości pozostałych współwłaścicieli nieruchomości działek o nr (...) , które miały uregulowany stan prawny. Natomiast z związku ze śmiercią J. F. (3) w dniu 1 września 1973 r., jego spadkobiercy ustawowi stali się współwłaścicielami spornych nieruchomości. Oznacza to, że współwłaścicielem udziału stał się również sam wnioskodawca i stosowanie do art. 172 k.c. nie mógł zasiedzieć udziału, którego właścicielem stał się na mocy dziedziczenia. To samo dotyczy dziedziczenia po M. B. (1) i I. F. . Wniosek o zasiedzenie skonstruowany przez wnioskodawcę dotyczył zasiedzenia całości nieruchomości, a nie udziału, bowiem nie uwzględniał okoliczności, że wnioskodawca stał się współwłaścicielem nieruchomości i już z tych powodów podlegał oddaleniu. Ponadto przechodząc do podniesionych zarzutów naruszenia prawa materialnego należy wskazać, że Sąd Odwoławczy również nie podziela oceny prawnej dokonanej przez Sąd Rejonowy. Za zasadne należało uznać podniesione przez skarżącą zarzuty naruszenia art. 172 § 2 k.c. , art. 336 k.c. , art. 338 k.c. oraz art. 339 k.c. , a także art. 340 k.c. i 341 k.c. jeżeli chodzi o stwierdzenie zasiedzenia co do działek o nr (...) . Dla stwierdzenia nabycia prawa własności przez zasiedzenie niezbędnym było, zatem ustalenie, czy rzeczywiście istniało posiadanie przedmiotowej nieruchomości przez osobę ubiegającą się o stwierdzenie nabycia tego prawa w drodze zasiedzenia i czy miało ono przymioty posiadania charakterystycznego dla władztwa właściciela oraz czy upłynął oznaczony w ustawie czas, aby skuteczne zasiedzenie miało miejsce. W przedmiotowej sprawie pojawia się co umknęło uwadze Sądu I instancji czynnik znacznie rzutujący na sposób postrzegania zasiedzenia, jakim jest węzeł współwłasności nieruchomości o nr o nr 43, 42/1, 17 oraz 19, istniejący pomiędzy uczestnikami postępowania, którzy byli spadkobiercami ustawowymi J. F. (3) , I. F. i M. B. (1) . Współwłasność jest prawem własności przysługującym niepodzielnie kilku osobom ( art. 195 k.c. ). Innymi słowy jest to szczególna postać prawa własności polegającą na tym, że jedna rzecz stanowi równocześnie przedmiot własności dwóch lub więcej osób, których prawa są, co do istoty jednakowe. Niepodzielność prawa wyraża się tym, że każdy ze współwłaścicieli ma prawo do całej rzeczy, a zatem z faktu posiadania przez współwłaściciela całej rzeczy wynika jedynie, że korzysta z tej rzeczy zgodnie z przysługującym mu prawem ( art. 206 k.c. ). Kwestia zasiedzenia udziału w prawie współwłasności rzeczy była wielokrotnie przedmiotem wypowiedzi Sądu Najwyższego (por. postanowienia z dnia 29 czerwca 2010 r., III CSK 300/09; z dnia 20 września 2012 r., IV CSK 117/12; z dnia 7 stycznia 2009 r., II CSK 405/08 oraz z dnia 2 marca 2012 r., II CSK 249/11). W orzecznictwie tym ugruntowany jest pogląd dopuszczający możliwość zasiedzenia idealnego udziału we współwłasności nieruchomości między współwłaścicielami przy spełnieniu jednak ściśle określonych warunków. Po pierwsze należy zauważyć, że odmiennie, niż w przypadku zasiedzenia własności całej rzeczy, w przypadku zasiedzenia udziału nie znajduje zastosowania domniemanie posiadania samoistnego z art. 339 k.c. Takie stanowisko przyjął Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 2 kwietnia 2014 r., IV CSK 412/13) wskazując, że konieczne jest wykazanie posiadania samoistnego przez osobę faktycznie władającą rzeczą. Sąd Najwyższy argumentował, że „niewykonywanie prawa posiadania przez innego współwłaściciela nie uprawnia do wniosku, że współwłaściciel posiadający przejął rzecz w samoistne posiadanie w zakresie jego uprawnień. Inaczej mówiąc, jeżeli inny współwłaściciel nawet nie wykonywał swojego współposiadania, nie oznacza to, że posiadacz całości wykonywał swoje prawo do przysługującej mu idealnej części nieruchomości, a w stosunku do pozostałej był posiadaczem”. Takie surowe wymagania podyktowane są bezpieczeństwem stosunków prawnych i ochroną praw pozostałych współwłaścicieli, którzy byliby narażeni na utratę prawa własności, gdyby współwłaściciel – uprawniony do współposiadania całości – mógł łatwo doprowadzić do utraty praw pozostałych współwłaścicieli, powołując się na zmianę swojej woli, a więc elementu subiektywnego. W efekcie ciężar dowodu przechodzi na zainteresowanego współwłaściciela, który musi wykazać, że posiadał rzecz ponad swoje prawo wynikające ze współwłasności. Po drugie w odniesieniu do zasiedzenia udziału we współwłasności nieruchomości między współwłaścicielami, warunek posiadania samoistnego jest postrzegany dość restrykcyjnie. W powołanym już postanowieniu z dnia 2 marca 2012 r. Sąd Najwyższy uznał, że konieczne jest wyraźne zamanifestowanie woli władania cum animo rem sibi habendi, a więc w sposób widoczny dla współwłaścicieli i otoczenia, a jednocześnie z wolą odsunięcia pozostałych od władztwa. Wynika to z faktu, że prawo własności jest w swej istocie niepodzielne, a każdy ze współwłaścicieli ma prawo do całej rzeczy, skutkiem czego posiadanie rzeczy przez współwłaściciela jest posiadaniem właścicielskim i stanowi realizację niepodzielnego prawa do rzeczy ( art. 206 k.c. ). Nie jest zatem wystarczający fakt, że pozostali współwłaściciele nie wykonują swojego prawa posiadania. Należy ponadto wykazać, że współwłaściciel żądający stwierdzenia zasiedzenia idealnego udziału innego współwłaściciela zmienił (rozszerzył) zakres swojego samoistnego posiadania ponad realizację uprawnienia z art. 206 k.c. i uzewnętrznił tę zmianę wobec współwłaścicieli. Natomiast jak wskazuje SN w postanowieniu z dnia 26 czerwca 2013 r., II CSK 581/1 „o samoistnym posiadaniu współwłaściciela nieruchomości, zamieszkującego w znajdującym się na niej budynku, nie przesądza samodzielne wykonywanie uprawnień właścicielskich, administrowanie nieruchomością, ponoszenie ciężarów związanych z utrzymaniem nieruchomości, w tym wykonywanie remontów lub modernizacji budynku. Również fakt niewykonywania współposiadania przez innych współwłaścicieli nie świadczy automatycznie o samoistności posiadania współwłaściciela wykonującego władztwo, bowiem jest to uprawnienie współwłaścicieli, a nie obowiązek”. Z kolei w innym postanowieniu z dnia 29 czerwca 2010 r., III CSK 300/09) Sąd Najwyższy uznał, że nawet fakt posiadania nieruchomości i zarządzania nią jak właściciel bez sprzeciwu pozostałych współwłaścicieli nie jest wystarczający do wykazania przesłanek zasiedzenia udziału innego współwłaściciela w tej nieruchomości. Z praktyki orzeczniczej wynika, że o rozszerzeniu posiadania samoistnego na udziały pozostałych współwłaścicieli może świadczyć dokonywanie takich czynności, jak podejmowanie samodzielnych decyzji o znaczących remontach i zmianach w przedmiocie współwłasności, czy zatrzymywanie dla siebie dochodów, jakie nieruchomość ta przynosi. Po trzecie nieco inaczej rozpoczyna się bieg okresów zasiedzenia. W przypadku posiadacza, który uzyskał posiadanie w dobrej wierze do zasiedzenia dojdzie po upływie 20 lat, zaś w przypadku posiadaczy w złej wierze, po 30 latach. Jednakże należy pamiętać, że termin zasiedzenia będzie liczony od dnia, w którym współwłaściciel rozszerzył zakres swojego posiadania ponad realizację uprawnienia z art. 206 k.c. , a więc od dnia, w którym stał się on posiadaczem samoistnym całej rzeczy. Takie stanowisko doktryny potwierdził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 17 stycznia 2007 r., II CSK 416/06 wskazując, że zasiedzenie części nieruchomości należącej do współwłaściciela jest możliwe po upływie wystarczająco długiego okresu posiadania samoistnego. Idąc dalej nie można przeoczyć, że ustawodawca nie wprowadził katalogu zachowań lub czynności, które mogłyby świadczyć o zamanifestowaniu przez współwłaściciela woli posiadania całej rzeczy tylko dla siebie. Co więcej przydatnych wskazówek brakuje też ze strony judykatury. Z tej też przyczyny każdorazowo decydujące znaczenie mają okoliczności konkretnej sprawy. Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał wystarczających podstaw do stwierdzenia, że wnioskodawca zamanifestował względem pozostałych współwłaścicieli chęć zawładnięcia wyłącznie dla siebie udziałami we współwłasności pozostałych spadkobierców. Trzeba bowiem pamiętać, że posiadanie właścicielskie całej rzeczy przez współwłaściciela wyłącznie dla siebie i z wolą odsunięcia od realizacji praw do tej rzeczy innych współwłaścicieli jest możliwe, ale wymaga, aby współwłaściciel żądający stwierdzenia zasiedzenia udziału innego współwłaściciela udowodnił, że zmienił (rozszerzył) zakres swego samoistnego posiadania ponad realizację uprawnienia przewidzianego w art. 206 KC i uzewnętrznił tę zmianę wobec współwłaścicieli. Zastosowanie w takim wypadku domniemania z art. 339 KC wymaga wykazania przez współwłaściciela, że posiada rzecz ponad swoje prawo wynikające ze współwłasności. Ze względu na szerokie uprawnienia współwłaściciela do rzeczy - konieczne jest wykazanie konkretnych faktów potwierdzających rzeczywiste przejęcie praw i obowiązków innych współwłaścicieli w sposób pozwalający im dostrzec zmianę (Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna, z dnia 10 lutego 2016 r., I CSK 55/15, Legalis nr 1461051). Sąd odwoławczy w całości podziela wyrażone w wymienionych powyżej orzeczeniach Sądu Najwyższego poglądy, dotyczące obowiązków spoczywających na współwłaścicielu rzeczy domagającym się stwierdzenia zasiedzenia udziału innego współwłaściciela. I choć ich zakres niewątpliwie wykracza poza zakres obowiązków, jakim musi sprostać wnioskujący o zasiedzenie nieruchomości należącej do osoby trzeciej, to jednak nie mogą być one traktowane jako „obostrzenie” pozaustawowe, a tym bardziej jako sprzeczne z funkcją zasiedzenia. Wymagania wobec współwłaściciela zmieniającego zakres posiadania samoistnego wynikają z jego szczególnej pozycji jako uprawnionego do posiadania i korzystania z całej rzecz wspólnej, a nadto uzasadnione są bezpieczeństwem stosunków prawnych i ochroną własności, która narażona byłaby na uszczerbek, gdyby współwłaściciel, jak wskazano wyżej, uprawniony do współposiadania całości mógł łatwo doprowadzić do utraty praw pozostałych współwłaścicieli, powołując się na zmianę swojej woli, a więc elementu subiektywnego. Wymagania te muszą znaleźć swoje odbicie w postępowaniu dowodowym. Ciężar udowodnienia, przez jednego ze współwłaścicieli, że zmienił zakres posiadania samoistnego, spoczywa na nim wraz z niekorzystnymi skutkami, jakie wiążą się z niewykazaniem w sprawie o zasiedzenie tego przymiotu. Jak to zostało wielokrotnie podkreślone w dotychczasowej części uzasadnienia wnioskodawca w żaden sposób nie zdołał wykazać, że wyzuł z przysługującego im prawa innych współwłaścicieli spornych nieruchomości. W ocenie Sądu Okręgowego jego postępowanie nie wykroczyło poza kategorię zarządu rzeczą wspólną w odniesieniu do działek o numerach ewidencyjnych (...) położonych w J. . W związku z powyższym ostatecznie Sąd Odwoławczy doszedł do przekonania, że nie doszło do zasiedzenia w/w działek, bowiem posiadanie uczestnika nie miało charakteru posiadania samoistnego. Inaczej sytuacja kształtuje się w przypadku pozostałych działek o nr ewidencyjnych tj. działki o nr (...) położonej w J. oraz działek o nr (...) położonych w N. . Należy podkreślić, że przedmiotowe działki nie miały uregulowanego stanu prawnego, w odniesieniu do tych działek nigdy nie został wydany żaden akt własności ziemi. Nie ulega wątpliwości, że w przypadku tych działek S. F. był posiadaczem samoistnym oraz wykonywał w stosunku do tych nieruchomości wszelkie czynności związane z władztwem nad rzeczą jak właściciel, pobierał z nich pożytki oraz opłacał podatki. Co więcej w odniesieniu do działek o nr ewidencyjnych 230 i 231 S. F. wpisał się do ewidencji rejestru gruntów, jako ich posiadacz samoistny, czyli ujawnił się dla otoczenia jako posiadacz samoistny tych nieruchomości. Co prawda w przypadku działki o nr (...) do rejestru gruntów wpisany jest J. F. (3) ., jednakże jak wynika z zebranego materiału dowodowego posiadanie tej działki t przejął po ojcu wnioskodawca z chwilą jego śmierci. Ponadto pozostałe działki tj. o nr 230 i 231 również objął w posiadanie po śmierci ojca. W okresie posiadania przedmiotowych działek o nr (...) S. F. władał tymi nieruchomościami jak właściciel, pobierał pożytki, opłacał podatki, wydzierżawił te działki a następnie przeniósł posiadanie na D. M. . Nikt z rodzeństwa ani otoczenia nie miał pretensji do tych nieruchomości. Wobec powyższego Sąd Okręgowy zgadza się z oceną prawną Sądu I instancji, że w odniesieniu do nieruchomości o numerach ewidencyjnych działek (...) od następnego dnia po śmierci J. F. (3) , wnioskodawca był samoistnym posiadaczem wskazanych nieruchomości i posiadał je w sposób nieprzerwany przez wymagany przez ustawę czas jako posiadacz samoistny w złej wierze, bowiem miał pełną świadomość, że wskazane działki nie mają uregulowanego statusu prawnego. Co za tym idzie należało stwierdzić, że z uwzględnieniem 30 letniego terminu zasiedzenia, wnioskodawca nabył przedmiotowe działki z dniem 2 września 2003 r. przez zasiedzenie. Na końcu należy zaznaczyć, że Sąd Rejonowy przy orzekaniu nie naruszył dyspozycji art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników w brzmieniu aktualnym w okresie gdy status ten przysługiwał J. F. (2) , albowiem sama kwestia podleganiu ubezpieczeniu KRUS bynajmniej nie ma charakteru decydującego dla ustalenia charakteru posiadania danej nieruchomości. Z powyższych przyczyn Sąd Okręgowy, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. , w punkcie I. zmienił zaskarżone orzeczenie w ten sposób, że oddalił wniosek co do zasiedzenia przez S. F. działek o nr.43/2, 42/1, 19 i 17. Jednocześnie w punkcie II. Sąd Okręgowy, na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. , oddalił apelację skarżącej w pozostałym zakresie tj. co do stwierdzenia zasiedzenia przez S. F. działek (...) , jako bezzasadną. O kosztach postępowania Sąd orzekł w punkcie III. na podstawie art. 520 § 1 k.p.c. ustalając, że uczestnicy ponoszą koszty postępowania apelacyjnego związane ze swoim udziałem w sprawie.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI