III Ca 1144/22
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy częściowo uwzględnił apelację powodowej spółki, zasądzając od ubezpieczyciela wyższe odszkodowanie za naprawę pojazdu i najem pojazdu zastępczego, korygując tym samym rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego.
Sprawa dotyczyła powództwa o zapłatę odszkodowania za naprawę pojazdu i najem pojazdu zastępczego. Sąd Rejonowy oddalił powództwo, zasądzając jedynie zwrot kosztów procesu na rzecz pozwanego ubezpieczyciela. Sąd Okręgowy, rozpoznając apelację strony powodowej, częściowo ją uwzględnił. Kluczowe dla rozstrzygnięcia były kwestie ciężaru dowodu w zakresie celowości kosztów naprawy oraz uzasadnienia kosztów najmu pojazdu zastępczego. Sąd Okręgowy uznał, że ubezpieczyciel powinien udowodnić niecelowość kosztów, a stawka najmu pojazdu zastępczego była rynkowa i uzasadniona.
Wyrokiem Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi z dnia 29 marca 2022 r. oddalono powództwo (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Z. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w S. o zapłatę, zasądzając od strony powodowej na rzecz strony pozwanej kwotę 3.617,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Apelację od tego wyroku złożyła strona powodowa, domagając się zmiany orzeczenia i zasądzenia na jej rzecz od strony pozwanej kwoty 12.018,58 zł z odsetkami oraz zwrotu kosztów postępowania. Zarzucono naruszenie art. 6 k.c. poprzez błędne uznanie, że na powodzie spoczywał obowiązek udowodnienia „rzeczywistych kosztów” naprawy i najmu pojazdu zastępczego, podczas gdy ciężar dowodu w zakresie wykazania niecelowości tych kosztów spoczywał na pozwanym. Zarzucono również naruszenie art. 362 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie wobec przyjęcia, że poszkodowany przyczynił się do zwiększenia szkody. Sąd Okręgowy, rozpoznając apelację, częściowo ją uwzględnił. Kluczowe dla rozstrzygnięcia były kwestie ciężaru dowodu w zakresie celowości kosztów naprawy oraz uzasadnienia kosztów najmu pojazdu zastępczego. Sąd Okręgowy uznał, że to na ubezpieczycielu spoczywał ciężar dowodu w zakresie wykazania, że koszty naprawy oraz najmu były niecelowe lub ekonomicznie nieuzasadnione. Stwierdzono, że stawka najmu pojazdu zastępczego w wysokości 120,00 zł netto za dzień była zgodna z rynkowymi stawkami. Sąd Okręgowy skorygował rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego, zasądzając na rzecz powoda wyższe odszkodowanie, uwzględniając koszty naprawy i najmu pojazdu zastępczego, z wyłączeniem pewnych pozycji uznanych za niezasadne (np. koszty obsługi szkody, utylizacji materiałów). Zmieniono również rozstrzygnięcie o kosztach postępowania obu instancji.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Ciężar dowodu w zakresie wykazania, że koszty naprawy pojazdu są celowe i ekonomicznie uzasadnione, spoczywa na ubezpieczycielu, a nie na poszkodowanym.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że poszkodowany ma prawo oczekiwać, że odszkodowanie pokryje koszty przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody. Ubezpieczyciel, jako profesjonalista, powinien wykazać, że poniesione koszty naprawy zostały zawyżone w stosunku do wydatków celowych i ekonomicznie uzasadnionych.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji
Strona wygrywająca
(...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w Z.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Z. | spółka | powód |
| (...) Spółki Akcyjnej w S. | spółka | pozwany |
| A. W. | osoba_fizyczna | poszkodowany |
Przepisy (13)
Główne
k.c. art. 6
Kodeks cywilny
Ciężar dowodu w zakresie wykazania celowości i ekonomicznego uzasadnienia kosztów naprawy pojazdu spoczywa na ubezpieczycielu.
k.c. art. 481 § § 1
Kodeks cywilny
Podstawa prawna do naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego.
k.p.c. art. 386 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa prawna do zmiany zaskarżonego orzeczenia.
k.p.c. art. 100 zd. I
Kodeks postępowania cywilnego
Zasada stosunkowego rozliczenia kosztów postępowania.
Pomocnicze
k.c. art. 362
Kodeks cywilny
Ocena przyczynienia się poszkodowanego do zwiększenia szkody wymaga jednoznacznego wykazania jego zaniedbań.
k.p.c. art. 210 § § 2 zd. II
Kodeks postępowania cywilnego
Obowiązek strony do wyszczególnienia faktów, którym zaprzecza.
k.p.c. art. 321 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Zakaz orzekania ponad żądanie strony.
k.p.c. art. 385
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa prawna do oddalenia apelacji w części.
u.u.o. art. 14 § ust. 1
Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych
Termin do wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela.
Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie art. § 2 pkt. 5
Podstawa do obliczenia wynagrodzenia pełnomocnika procesowego.
Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych art. § 2 pkt. 5
Podstawa do obliczenia wynagrodzenia pełnomocnika procesowego.
Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie art. § 10 ust. 1 pkt. 1
Podstawa do obliczenia wynagrodzenia pełnomocnika procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych art. § 10 ust. 1 pkt. 1
Podstawa do obliczenia wynagrodzenia pełnomocnika procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Ciężar dowodu w zakresie celowości kosztów naprawy spoczywa na ubezpieczycielu. Koszty obsługi szkody, mycia, sprzątania, dezynfekcji, jazdy próbnej i utylizacji materiałów nie są kosztami naprawy podlegającymi wyrównaniu. Stawka najmu pojazdu zastępczego była rynkowa i uzasadniona. Poszkodowany nie przyczynił się do zwiększenia szkody z powodu niejasnych pouczeń ubezpieczyciela.
Odrzucone argumenty
Powództwo o zapłatę całości dochodzonej kwoty. Zaliczenie kosztów obsługi szkody, mycia, sprzątania, dezynfekcji, jazdy próbnej i utylizacji materiałów do kosztów naprawy. Oddalenie powództwa w całości przez Sąd Rejonowy.
Godne uwagi sformułowania
to na ubezpieczycielu spoczywał ciężar dowodu w zakresie wykazania, że koszty naprawy oraz najmu (czas trwania i stawka czynszu) były niecelowe lub ekonomicznie nieuzasadnione nie ma wystarczających podstaw do poczynienia takiego rozróżnienia [między zapłatą gotówką a rozliczeniem bezgotówkowym] to do poszkodowanego należy decyzja o sposobie spełnienia świadczenia przez dokonanie zapłaty, jak również przez przeniesienie swojej wierzytelności wobec odpowiedzialnego za sprawcę gwarancyjnie ubezpieczyciela na podmiot trzeci nie ma uzasadnionych przyczyn ku temu, by tego rodzaju kosztami postępowania likwidacyjnego [...] obciążać poszkodowanego nie sposób skutecznie czynić A. W. zarzutu, że nie dołożył należytej staranności przy dążeniu do minimalizacji szkody
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie ciężaru dowodu w sprawach o odszkodowanie za szkody komunikacyjne, zwłaszcza w zakresie kosztów naprawy i najmu pojazdu zastępczego. Interpretacja przepisów dotyczących kosztów obsługi szkody i przyczynienia się do zwiększenia szkody."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznych okoliczności faktycznych związanych z komunikacją między poszkodowanym a ubezpieczycielem oraz rodzajem ponoszonych kosztów.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu odszkodowań komunikacyjnych i wyjaśnia kluczowe kwestie związane z ciężarem dowodu oraz zakresem kosztów podlegających wyrównaniu, co jest istotne dla wielu uczestników ruchu drogowego i profesjonalistów.
“Kto naprawdę płaci za naprawę Twojego auta po wypadku? Sąd wyjaśnia, kto musi udowodnić koszty!”
Dane finansowe
WPS: 12 018,58 PLN
odszkodowanie: 10 390,12 PLN
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIII Ca 1144/22 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 29 marca 2022 r., wydanym w sprawie z powództwa (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Z. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w S. o zapłatę, Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi oddalił powództwo, zasądzając od strony powodowej na rzecz strony pozwanej kwotę 3.617,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. Apelację od tego orzeczenia złożyła strona powodowa, zaskarżając je w całości, wnosząc o jego zmianę poprzez zasądzenie na swoją rzecz od strony pozwanej kwoty 12.018,58 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 22 stycznia 2021 r. do dnia zapłaty oraz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, przed Sądami obu instancji i zarzucając naruszenie: ⚫ art. 6 k.c. polegające na jego niewłaściwym zastosowaniu poprzez uznanie, że to na stronie powodowej spoczywał obowiązek udowodnienia „rzeczywistych kosztów” naprawy pojazdu, a także uzasadnionych kosztów i czasu najmu pojazdu zastępczego, w sytuacji, gdy faktem, który strona powodowa musiała udowodnić, była wysokość kosztów, którymi obciążony został poszkodowany i uczyniła to, przedstawiając faktury za naprawę i najem oraz kalkulację kosztów naprawy, natomiast na stronie pozwanej spoczywał ciężar dowodu w zakresie wykazania, że koszty naprawy oraz najmu (czas trwania i stawka czynszu), które zostały ustalone przez powódkę i którymi obciążyła ona poszkodowanego, były niecelowe lub ekonomicznie nieuzasadnione; ⚫ art. 362 k.c. polegające na jego niewłaściwym zastosowaniu wobec przyjęcia, że poszkodowany przyczynił się do zwiększenia szkody poprzez wynajęcie pojazdu zastępczego od powódki przy stawce dziennej czynszu wynoszącej 120,00 zł netto, w sytuacji, gdy: nie ma podstaw do przyjęcia, że najęcie pojazdu zastępczego za kwotę, którą akceptuje ubezpieczyciel, jest zawsze przyczynieniem się do zwiększenia szkody; w toku postępowania nie zostało wykazane, że zastosowana przez powódkę stawka czynszu najmu była nierynkowa, wobec czego wynajęcie pojazdu od powódki przy stawce czynszu wynoszącej 120,00 zł netto z pewnością nie stanowiło przyczynienia się do zwiększenia szkody. W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od strony powodowej na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy dodatkowo ustalił następujące okoliczności faktyczne: Przy zgłaszaniu szkody w dniu 18 listopada 2020 r. A. W. zgłosił chęć wynajęcia pojazdu zastępczego. Do przesłanego A. W. w dniu następnym pisma ubezpieczyciela została dołączona informacja o zasadach wynajmu pojazdu zastępczego zawierająca pouczenie, że jeśli poszkodowany planuje wynajem pojazdu zastępczego, a na etapie zgłaszania szkody nie podjął decyzji o skorzystaniu z pomocy ubezpieczyciela w tym zakresie, to winien skontaktować się ze wskazanym numerem infolinii w ramach obowiązku współpracy z ubezpieczycielem w celu niepowiększania rozmiaru szkody (podsumowanie zgłoszenia szkody – akta likwidacyjne, k. 116; pismo ubezpieczyciela z dołączoną informacją o zasadach wynajmu pojazdu zastępczego – akta likwidacyjne, k. 116). W kalkulacji kosztów przedłożonej przez powoda i stanowiącej podstawę do wyliczenia stwierdzonej fakturą Nr (...) należności za wykonanie usługi naprawy uszkodzonego pojazdu wymienione są jako osobne pozycje kosztów robocizny: „jazda kalibrująca – 5 JC – 100,00 zł”, „mycie i sprzątanie pojazdu – 8 JC – 160,00 zł”, „dezynfekcja auta po naprawie – 8 JC – 160,00 zł”, „przyjęcie, obsługa szkody – 20 JC – 400,00 zł” i „utylizacja materiałów – 50,00 zł”. Do cen tych doliczony jest następnie podatek VAT wynoszący 23 % (kalkulacja naprawy, k. 19-23). Pismem przesłanym ubezpieczycielowi pocztą elektroniczną w dniu 21 stycznia 2021 r. powód domagał się wypłaty dalszego odszkodowania w kwocie 7.745,60 zł w związku z wykonaną naprawą blacharsko-lakierniczą na podstawie faktury Nr (...) oraz kwoty 4.272,98 zł tytułem odszkodowania za wydatki stwierdzone fakturą Nr (...) (pismo, k. 11). Stawka wynajmu pojazdu zastępczego wynosząca 120,00 zł netto za dzień odpowiadała stawkom rynkowym wynajmu samochodu odpowiadającego pod względem klasy i stanu samochodowi uszkodzonemu (okoliczność bezsporna). Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja okazała się częściowo zasadna. Odnosząc się do roszczenia dotyczącego zwrotu kosztów naprawy uszkodzonego samochodu, Sąd I instancji wyszedł ze słusznego założenia, że strona, która nie przytoczyła wystarczających dowodów na poparcie swoich twierdzeń, ponosi ryzyko niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia, o ile to na niej spoczywał ciężar dowodowy. Następnie Sąd zastosował tę regułę wobec strony powodowej, której powództwo oddalił z przyczyny zaniechania złożenia wniosku o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, wywodząc, że to na niej spoczywał ciężar dowodowy w zakresie spornych okoliczności. Jako sporne okoliczności zostały potraktowane fakty potencjalnie mogące uzasadnić przyjęcie przez Sąd, że koszty naprawy objęte złożonymi do akt sprawy fakturami należy uznać za celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki zmierzające do przywrócenia stanu poprzedniego pojazdu, skoro strona pozwana zaprzeczała dotyczącym tych kwestii twierdzeniom powoda. Podniesiono, co więcej, że nie jest możliwe wykazanie wysokości wydatków poniesionych przez poszkodowanego wyłącznie za pomocą dokumentu w postaci faktury, gdyż przy rozliczeniu bezgotówkowym właściciel samochodu faktycznie tych kosztów nie ponosi, a w rezultacie nie można z treści faktury skutecznie wywieść domniemania, że wskazane tam koszty naprawy pozostawały w związku ze szkodą, ani też co do tego, że rzeczywiście odpowiadały stawkom rynkowym. Ponadto Sąd meriti wywiódł, że żądane przez stronę powodową koszty związane z myciem, sprzątaniem i dezynfekcją naprawianego auta oraz likwidacji szkody nie są dodatkowo płatną usługą, a wobec tego nie ma podstaw do uwzględniania ich przy ustalaniu zakresu szkody podlegającej wyrównaniu jako osobnych pozycji kalkulacji kosztów wykonanych prac. Zgodzić się należy, że to na powodzie spoczywał ciężar udowodnienia rozmiaru szkody – co następnie stałoby się podstawą do wyliczenia wysokości należnego odszkodowania – oraz że konsekwencją niesprostania temu ciężarowi może być oddalenie powództwa, natomiast nie jest prawdą, że w rozpoznawanej sprawie strona powodowa nie przedstawiła dowodów okoliczności warunkujących ustalenie rozmiaru szkody, ani że jedynym dowodem, który mógłby temu celowi posłużyć, jest dowód z opinii biegłego stosownej specjalności. Z wywodu Sądu Rejonowego wynika, że uzależnia on przypisanie mocy dowodowej fakturze za wykonanie usługi naprawczej od tego, czy właściciel naprawianego pojazdu uiścił płatność za usługę gotówką czy też rozliczenie pomiędzy nim i warsztatem naprawczym nastąpiło w inny sposób. W ocenie Sądu odwoławczego, nie ma wystarczających podstaw do poczynienia takiego rozróżnienia. W orzecznictwie podkreśla się, że to do poszkodowanego należy decyzja o sposobie spełnienia świadczenia przez dokonanie zapłaty, jak również przez przeniesienie swojej wierzytelności wobec odpowiedzialnego za sprawcę gwarancyjnie ubezpieczyciela na podmiot trzeci, a zatem rzeczywistym wydatkiem związanym z naprawą uszkodzonego auta jest nie tylko uiszczenie kwoty pieniężnej, ale również spełnienie świadczenia w inny sposób np. w postaci przeniesienia tej wierzytelności (tak np. w uchwale SN z 13 marca 2020 r., III CZP 63/19, OSNC Nr 11 z 2020 r., poz. 96 lub w wyroku SN z dnia 13 października 2022 r., (...) 524/22, niepubl.). Zbyt daleko wydaje się iść pogląd Sądu I instancji, że tylko w pierwszym z tych wypadków fakturę należy traktować jako wiarygodne źródło dowodowe, a jej wystawienie przez zakład naprawczy – za okoliczność pozwalającą na uznanie, iż jej treść odzwierciedla zakres rzeczywiście wykonanych prac oraz ich faktyczną cenę, natomiast jeśli poszkodowany zdecydował się na rozliczenie bezgotówkowe, spełniając świadczenie wzajemne poprzez dokonanie przelewu wierzytelności odszkodowawczej, dokument taki jest z tej tylko przyczyny pozbawiony wszelkiej mocy dowodowej. W obu wypadkach świadczeniobiorca, przyjmując wystawioną fakturę, potwierdza w ten sposób zakres wykonanej usługi, a na wystawcy faktury spoczywa wynikający z przepisów prawa podatkowego, pod rygorem konsekwencji karnych, obowiązek odzwierciedlenia w niej rzeczywistego zdarzenia gospodarczego, z którym właściwe przepisy podatkowe wiążą obowiązek zapłaty określonego podatku. Choć bezsprzecznie przepisy Kodeksu postępowania cywilnego nie wiążą z wystawieniem faktury domniemania prawdziwości faktów stwierdzonych treścią dokumentu, to jednak powyższe okoliczności pozwalają przypisać fakturze moc dowodową pozwalającą co do zasady na czynienie na tej podstawie ustaleń faktycznych, dla zdyskredytowania której nie jest sama w sobie wystarczająca stwierdzona ponadto okoliczność, że zapłata za usługi opisane fakturą nie polegała na wydatkowaniu środków pieniężnych z majątku poszkodowanego. Osoba uprawniona bezsprzecznie może – tak jak się to stało w rozpoznawanej sprawie – żądać zwrotu wydatków faktycznie poczynionych na naprawę auta, przedstawiając dowody ich poniesienia i najczęściej są to właśnie dowody w postaci pochodzących od zakładu naprawczego dokumentów stwierdzających koszt wykonanej naprawy. Nie oznacza to, że przy wyliczeniu odszkodowania metodą rachunkową ( in concreto ) kryterium ograniczenia rozmiaru szkody do poziomu wydatków niezbędnych i ekonomicznie uzasadnionych w kontekście przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego traci na znaczeniu, bowiem i w tym wypadku faktycznie poniesione koszty naprawy będą mogły wyznaczać wysokość odszkodowania tylko o tyle, o ile tego poziomu nie będą przekraczać. Nie można z góry wykluczyć, że podczas naprawy przyjęto, w celu zawyżenia odszkodowania, ceny i stawki rażąco odbiegające od cen i stawek rynkowych albo też że prace w zakładzie naprawczym zostały dokonane w większym zakresie niż technicznie uzasadniony uszkodzeniami powstałymi w danej kolizji czy wreszcie że użycie do naprawy części określonej jakości spowodowało zwiększenie wartości auta w stosunku do jego stanu sprzed zdarzenia szkodzącego. Niemniej jednak od dawna już judykatura przyjmuje, że w takiej sytuacji ciężar dowodu w tym zakresie powinien obciążać zakład ubezpieczeń. Uzasadniając takie stanowisko, powoływano się w szczególności na to, że względy celowościowe przemawiają za tym, aby ciężarem dowodu w tym zakresie obciążyć ubezpieczyciela, a nie poszkodowanego, gdyż ten ostatni ma prawo oczekiwać, że kwota ubezpieczenia pokryje wszystkie koszty przywrócenia jego pojazdu do stanu sprzed zdarzenia wyrządzającego szkodę i nie prowadzi analiz z tym związanych, których na co dzień dokonuje ubezpieczyciel. To również zakład ubezpieczeń, przedstawiając dowód na to, że w konkretnym wypadku faktycznie poniesione koszty naprawy zostały zawyżone w stosunku do zakresu wydatków celowych i ekonomicznie uzasadnionych, wywodzi z tej okoliczności skutki prawne, gdyż może zmniejszyć sumę ubezpieczeniową, którą zobowiązany jest wypłacić. W efekcie, jeśli ubezpieczyciel wykaże, że zastosowany przez powoda mechanizm wyliczenia wartości odszkodowania metodą rachunkową ( in concreto ) prowadzi do określenia tej wartości w kwocie przewyższającej wielkość uszczerbku w majątku poszkodowanego, wyliczone odszkodowanie będzie musiało zostać obniżone. Powyższe rozważania, w całości akceptowane przez Sąd odwoławczy orzekający w sprawie niniejszej, można odnaleźć – w formie obszerniejszej i wzbogaconej o dodatkową argumentację – w uchwale składu 7 sędziów SN z dnia 12 kwietnia 2012 r., III CZP 80/11, OSNC Nr 10 z 2012 r., poz. 112, w uchwale SN z dnia 7 grudnia 2018 r., III CZP 51/18, OSNC Nr 9 z 2019 r., poz. 94 lub w uchwale SN z dnia 16 grudnia 2021 r., III CZP 66/20, niepubl. Wynika stąd, że w sytuacji, kiedy powód udowodnił załączonymi do pozwu rachunkiem zakres i koszty dokonanej naprawy, nie miał już obowiązku dodatkowo wykazywać z pomocą dowodu z opinii biegłego, że odpowiadają one celowym i ekonomicznie uzasadnionym kosztom doprowadzenia uszkodzonego pojazdu do stanu poprzedniego. Sąd Rejonowy w istocie naruszył tu – jak zarzuca skarżący w swej apelacji – art. 6 k.c. , ponieważ to pozwany zakład ubezpieczeń winien był podnieść skonkretyzowane zarzuty co do zgodności wysokości żądanego pozwem odszkodowania z zakresem wydatków celowych i ekonomicznie uzasadnionych z punktu widzenia rozmiaru czy wartości prac stwierdzonych rachunkiem, a następnie poprzeć je określonymi dowodami pozwalającymi wykazać przywołane twierdzenia. Takie zarzuty zostały podniesione w toku postępowania pierwszoinstancyjnego i zadaniem Sądu było dokonanie oceny wiarygodności i mocy dowodów przedstawionych ewentualnie przez ubezpieczyciela, a następnie stwierdzenie, czy pozwanemu udało się w ten sposób wykazać, że wydatki stwierdzone przedstawionym przez powoda rachunkiem wykraczają poza zakres kosztów celowych i ekonomicznie uzasadnionych. Niewłaściwe rozłożenie ciężaru dowodu pomiędzy stronami doprowadziło do zaniechania przez Sąd tych działań i w efekcie do bezzasadnego oddalenia powództwa z przyczyny rzekomego niewykazania przez powoda faktów, z których wywodził swoje roszczenie. W odpowiedzi na pozew ubezpieczyciel podnosił, że nie było podstaw zaliczenia do uzasadnionych kosztów naprawy uszkodzonego pojazdu wydatków na części zamienne w postaci amortyzatora i końcówki drążka – jako niepozostających w związku przyczynowym ze szkodą, kwestionował wysokość przyjętej przez zakład naprawczy stawki za roboczogodzinę wykonywanych prac oraz nie zgadzał się, by do uzasadnionych kosztów naprawy zaliczyć koszty mycia, sprzątania i dezynfekcji pojazdu, utylizacji materiałów, wykonania jazdy próbnej oraz koszty likwidacji szkody. Co do pierwszego z tych zarzutów, to zdaniem Sądu II instancji, jest on o tyle bezprzedmiotowy, że mając na uwadze treść pozwu i opisanych w nim roszczeń, nie jest możliwe przyjęcie, by powód domagał się zapłaty odszkodowania z tego tytułu. W uzasadnieniu pozwu jasno wskazano, że powód dochodzi kwoty 7.745,60 zł z tytułu zapłaty za naprawę, której koszty stwierdzono fakturą Nr (...) , natomiast w oparciu o fakturę Nr (...) domaga się zapłaty kwoty 4.272,98 zł, ale wyłącznie z tytułu zwrotu kosztów najmu pojazdu zastępczego. W tej sytuacji Sąd nie miał możliwości uznania, że strona powodowa domaga się odszkodowania za wydatki związane z nabyciem wymienionych w tej samej fakturze amortyzatora i końcówki drążka, ani też, bez naruszenia art. 321 § 1 k.p.c. , nie był uprawniony do orzekania w tym przedmiocie. Z kolei ustalenie, czy przyjęta przez zakład naprawczy stawka za roboczogodzinę odpowiadała stawkom rynkowym i czy wydatek na ten cel był w pełni ekonomicznie uzasadniony, wymagało wiadomości specjalnych, jednak strona pozwana nie wnioskowała o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego w tym zakresie i tym samym nie podołała spoczywającemu na niej ciężarowi dowodu. Wiadomości specjalne nie były natomiast konieczne dla oceny istnienia adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy szkodą i pozostałymi wydatkami kwestionowanymi przez stronę pozwaną. Można zgodzić się zarówno z ubezpieczycielem, jak i z Sądem I instancji, że do zakresu szkody pozostającej w związku przyczynowym z wypadkiem, w którym pojazd uległ uszkodzeniu, nie powinien zostać zaliczony koszt obsługi szkody przez zakład naprawczy. Powód wskazywał w piśmie procesowym z dnia 18 maja 2021 r., że do tej kategorii prac należą czynności związane z procesem likwidacji szkody, takie jak sporządzenie kalkulacji kosztów naprawy – co zwalnia zakład ubezpieczeń od jej samodzielnego wykonania, dzięki czemu może się on ograniczyć wyłącznie do weryfikacji przedstawionego kosztorysu – tworzenie kopii dokumentów oraz fotografii niezbędnych w postępowaniu likwidacyjnym, jak również przesyłanie ubezpieczycielowi stworzonej dokumentacji oraz udzielanie mu innych niezbędnych informacji. Działania te jednak bezsprzecznie nie są konieczne dla przywrócenia uszkodzonego samochodu do stanu sprzed wypadku, ale jedynie dla ustalenia przez ubezpieczyciela rozmiaru szkody i wyliczenia należnego do wypłaty odszkodowania. Sąd odwoławczy jest zdania, że nie ma uzasadnionych przyczyn ku temu, by tego rodzaju kosztami postępowania likwidacyjnego, niezależnie od tego, kto faktycznie dokonuje składających się na nie czynności, obciążać poszkodowanego i aby traktować je jako część wydatków, jakie ponosi on w związku z przywróceniem jego pojazdu do stanu poprzedniego, a zatem jako elementu szkody w jego majątku, potencjalnie podlegającej wyrównaniu przez podmiot zobowiązany do wypłaty odszkodowania. Prowadzić musiałoby to bowiem do konieczności przyjęcia, że to sam poszkodowany, nie zaś ubezpieczyciel, ma obowiązek ponosić w określonym zakresie koszty czynności zmierzających do likwidacji szkody oraz do uznania, że taki wydatek stanowiłby szkodę w jego majątku pozostającą w normalnym związku przyczynowym z uszkodzeniem pojazdu, o której wyrównanie może się on ewentualnie ubiegać, dochodząc roszczeń odszkodowawczych. W ocenie Sądu II instancji, obowiązujące przepisy prawa nie dają uzasadnionych podstaw do przerzucania obowiązku ponoszenia wydatków związanych z czynnościami z zakresu likwidacji szkody na poszkodowanego poprzez wliczenie ich do kosztu usługi naprawczej, gdyż są to koszty działalności gospodarczej prowadzonej przez ubezpieczyciela zobowiązanego ustawą do przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego i mogą potencjalnie stanowić element rozliczeń pomiędzy nim a zakładem naprawczym, który podjął się ich wykonania. Kwestia tych rozliczeń nie jest jednak przedmiotem niniejszego postępowania, ponieważ żądanie pozwu dotyczyło wyłącznie roszczeń odszkodowawczych nabytych przez powoda od poszkodowanego. Idąc dalej, Sąd II instancji nie kwestionuje tego, że dla dokonania naprawy auta mogło być niezbędne mycie, sprzątanie i dezynfekcja pojazdu, zgadza się jednak, iż nie ma uzasadnionych podstaw do doliczania kosztów wykonania tych czynności do sumy należności za usługę naprawczą jako osobnych pozycji sporządzonej przez powoda kalkulacji, zwiększających ilość jednostek czasowych wykonanej pracy, ponieważ zostały one już tam ujęte jako wpływające na wysokość innej zmiennej wyznaczającej koszt robocizny, czyli przyjętej stawki za roboczogodzinę. Ewentualna potrzeba mycia, sprzątania i dezynfekcji naprawianego samochodu może wynikać z konieczności przygotowania go do właściwych czynności naprawczych, w szczególności może mieć związek ze sposobem i wymogami pracy przy użyciu narzędzi lakierniczych, zaś wykonanie jazdy próbnej spowodowane może być koniecznością właściwego zdiagnozowania usterki czy potrzebą sprawdzenia w warunkach drogowych, czy naprawa powiodła się – jednak działania te są normalnym elementem procedury wykonywania skutecznych prac naprawczych, a tym samym uwzględniane są przez warsztaty w odpowiednio skalkulowanej stawce roboczogodziny. Przyjęcie modelu rozliczenia postulowanego przez powoda prowadziłoby zresztą do rezultatów rażąco odbiegających od rzeczywistej wartości przedmiotowych prac, gdyż wymagałoby uznania, że koszt wykonania tych prostych czynności odpowiada kosztowi pracy przy robotach blacharskich czy lakierniczych wykonywanych przez wykwalifikowanego specjalistę. Z kolei utylizacja materiałów po naprawie nie jest czynnością związaną z technologią naprawy pojazdu i stanowi jeden z obowiązków należących do zakresu prowadzenia działalności gospodarczej przez powoda, a zatem związany z tym wydatek powinien być przez przedsiębiorcę uwzględniony w kosztach prowadzenia danej działalności i nie ma uzasadnionych podstaw do obciążania nim poszkodowanego w ramach kosztów wykonanej usługi naprawczej. W efekcie tego, z zakresu podlegających wyrównaniu przez podmiot zobowiązany do wypłaty odszkodowania kosztów naprawy uszkodzonego auta należy wyłączyć ujęte w kalkulacji powoda jako osobne jej pozycje: koszty jazdy próbnej (100,00 zł netto), koszty mycia i sprzątania (160,00 zł netto), koszty dezynfekcji wnętrza pojazdu (160,00 zł netto), koszty przyjęcia i obsługi szkody (400,00 zł netto) i koszty utylizacji materiałów (50,00 zł netto). Daje to w sumie kwotę 870,00 zł netto (100,00 zł + 160,00 zł + 160,00 zł + 400,00 zł + 50,00 zł = 870,00 zł), czyli 1.070,10 zł brutto [870,00 zł + (870,00 zł x 23 % : 100 %) = 1.070,10 zł]. Jeśli natomiast chodzi o odszkodowanie z tytułu kosztów najmu pojazdu zastępczego, to w pierwszej kolejności odnotować należy, że wprawdzie strona pozwana w odpowiedzi na pozew podała, że zaprzecza, aby uzasadnionym ekonomicznie okresem najmu był okres 21 dni, niemniej jednak ograniczyła się wyłącznie do tego twierdzenia i nie poparła go jakimikolwiek argumentami, ani też nie zaprzeczyła faktom, na których powód opierał swoje żądanie z tego tytułu. Obowiązkiem pozwanego, wynikającym z art. 210 § 2 zd. II k.p.c. , jest wyszczególnienie faktów, którym zaprzecza, co jest niezbędne dla ustalenia okoliczności spornych, które powinien wykazać powód, o ile spoczywa na nim ciężar dowodowy. Bezsporne jest w doktrynie i orzecznictwie, że chcąc wypełnić ten ciężar procesowy, zarówno w piśmie przygotowawczym, jak i podczas rozprawy, strona nie może ograniczyć się do ogólnego stwierdzenia, że zaprzecza wszystkim faktom, które nie zostały przez nią przyznane, ale powinna odnieść się w sposób twierdzący lub przeczący do każdej z okoliczności, która ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Przedstawiona przez ubezpieczyciela w sprawie niniejszej teza, że najem pojazdu zastępczego przez poszkodowanego przez okres 21 dni nie był ekonomicznie uzasadniony, nie jest zaprzeczeniem okoliczności faktycznej, ale zaprzeczeniem istnienia przesłanki zasadności roszczenia odszkodowawczego o zwrot kosztów najmu. Strona pozwana nie podała, jakie właściwie elementy podstawy faktycznej roszczenia, na których oparta była teza strony powodowej o przeciwnej treści, kwestionuje, a wskutek tego rodzaju zaniechania nie ma wystarczających podstaw, by uznać te okoliczności za sporne i wymagające dowodzenia przez powoda. Analizując dalsze zarzuty apelacyjne, nie można zgodzić się z Sądem meriti , że poszkodowany nie dołożył obowiązku należytej staranności przy dążeniu, w ramach współpracy z dłużnikiem przy wykonywaniu jego zobowiązania, do minimalizacji szkody. W ocenie Sądu świadczy o tym fakt, że po zaproponowaniu poszkodowanemu przez ubezpieczyciela najmu pojazdu zastępczego za stawkę niższą, A. W. nie wykazał zainteresowania tą propozycją i ostatecznie nie skorzystał z niej, jednak analiza okoliczności sprawy doprowadziła Sąd odwoławczy do nieco odmiennych wniosków. W aktach szkodowych znajduje się sporządzone przez ubezpieczyciela podsumowanie zgłoszenia szkody, z którego treści wynika, że przy zgłaszaniu szkody poszkodowany zasygnalizował chęć wynajęcia pojazdu zastępczego. Jednocześnie w podanej do wiadomości poszkodowanego informacji o zasadach wynajmu pojazdu zastępczego pouczono go, że jeśli planuje wynajem pojazdu zastępczego, jednak na etapie zgłaszania szkody nie podjął decyzji o skorzystaniu z pomocy ubezpieczyciela w tym zakresie, to w ramach obowiązku współpracy z ubezpieczycielem w celu niepowiększania rozmiaru szkody winien skontaktować się ze wskazanym numerem infolinii. Zauważyć trzeba, że informacja ta nie jest zupełnie jasna i jednoznaczna. Obowiązek przedsięwzięcia dalszych czynności przez poszkodowanego zamierzającego wynająć pojazd zastępczy (nawiązania kontaktu z ubezpieczycielem przez infolinię) został tu powiązany z sytuacją, w której na etapie zgłaszania szkody nie podjął on decyzji o skorzystaniu z pomocy ubezpieczyciela w tym zakresie, tymczasem poszkodowany mógł z powodzeniem być przekonany, że sygnalizując przy zgłaszaniu szkody chęć wynajęcia pojazdu zastępczego, właśnie taką decyzję podjął i poinformował o niej zakład ubezpieczeń likwidujący szkodę – a tym samym, że sam nie musi już inicjować dalszych czynności i że to ubezpieczyciel, mając już wiedzę o zamiarze wynajęcia pojazdu zastępczego, nawiąże z nim dalszy kontakt. W ocenie Sądu II instancji, w tych okolicznościach nie sposób skutecznie czynić A. W. zarzutu, że nie dołożył należytej staranności przy dążeniu do minimalizacji szkody i że nie uzyskawszy dalszych informacji umożliwiających mu wynajęcie auta za pośrednictwem zakładu ubezpieczeń zdecydował się ostatecznie na zawarcie umowy z powodem, kiedy przystąpiono do naprawy jego auta. Zarzut taki można byłoby uznać za zasadny jedynie wówczas, gdyby poszkodowanemu – po zgłoszeniu przez niego zamiaru wynajmu auta zastępczego – przekazano jednoznaczne i niewprowadzające w błąd informacje co do dalszego sposobu postępowania, jaki powinien zrealizować, aby skorzystać z oferowanej przez ubezpieczyciela możliwości wynajmu za kwotę pozwalającą na redukcję rozmiaru szkody, a poszkodowany mimo to nie przedsięwziąłby oczekiwanych od niego działań. Nie można wreszcie zgodzić się z Sądem I instancji, że strona kwestionowała to, iż stawka najmu przewidziana w umowie zawartej przez powoda z poszkodowanym mieściła się w granicach stawek rynkowych. W rzeczywistości ubezpieczyciel wskazał jedynie, że uważa stawkę 120,00 zł netto za dzień za nieuzasadnioną ekonomicznie, natomiast uzasadniona ekonomicznie jest stawka wynosząca 85,00 zł netto za dzień, według jakiej mógł zostać zorganizowany najem auta przez zakład ubezpieczeń. Z uzasadnienia pism strony pozwanej wynika więc jasno, że wywodziła ona, że skoro możliwy był najem za niższą stawkę, to wydatkowanie na ten cel przez poszkodowanego kwoty wyższej należy z tej właśnie przyczyny uznać za nieuzasadnione (trafność tego zarzutu została rozważona powyżej), natomiast brak tam twierdzenia, iż wyższa stawka zastosowana przez powoda nie odpowiadała cenom stosowanym na rynku przy wynajmie pojazdów odpowiadających uszkodzonemu samochodowi co do jego klasy i stanu. Tę ostatnią okoliczność należało więc uznać za niezaprzeczoną przez stronę pozwaną, a tym samym niewymagającą dowodu. Powyższe rozważania prowadzą ostatecznie do wniosku, że należne powodowi odszkodowanie związane z naprawą uszkodzonego pojazdu odpowiadać powinno kosztom rzeczywiście poniesionym przez poszkodowanego i stwierdzonym przedłożoną fakturą Nr (...) , z odliczeniem jednak należności dobrowolnie wypłaconej przez ubezpieczyciela i z wyłączeniem pozycji zawartych w załączonym do pozwu kosztorysie, które wiążą się z kosztami jazdy próbnej, mycia, sprzątania i dezynfekcji pojazdu, obsługi szkody i utylizacji materiałów w łącznej kwocie 870,00 zł netto (100,00 zł + 160,00 zł + 160,00 zł + 400,00 zł + 50,00 zł = 870,00 zł), czyli 1.070,10 zł brutto [870,00 zł + (870,00 zł x 23 % : 100 %) = 1.070,10 zł] – daje to kwotę 6.675,52 zł (11.967,89 zł – 4.222,27 zł – 1.070,10 zł = 6.675,52 zł). Do tego doliczyć należy odszkodowanie za szkodę polegającą na poniesieniu kosztów najmu pojazdu zastępczego, które należy uznać za celowe i ekonomicznie uzasadnione przy zastosowaniu stawki dziennej czynszu wynoszącej 120,00 zł netto i biorąc pod uwagę 21-dniowy okres niezbędnego najmu, wyliczyć je trzeba na kwotę 2.520,00 zł netto (21 dni x 120,00 zł/dzień = 2.520,00 zł), co daje 3.099,60 zł brutto [2.520,00 zł + (2.520,00 zł x 23 % : 100 %) = 3.099,60 zł]. Roszczenie o zapłatę odszkodowania z tytułu zwrotu kosztów najmu, dochodzonego przez powoda– jak wynika z uzasadnienia pozwu – w kwocie 4.272,98 zł, było więc w pozostałej części niezasadne. Sąd II instancji nie ustrzegł się jednak błędu, wyliczając należność z tytułu najmu w ten sposób, że od łącznej sumy, na jaką opiewała faktura, tj. 4.272,98 zł, odjął jedynie kwoty 219,38 zł i 339,00 zł stanowiące koszty części zamiennych, zaniedbał natomiast odjęcia wyszczególnionych tam ponadto kosztów prac blacharskich, co skutkowało ostatecznie określeniem tej należności na kwotę 3.714,60 zł. W konsekwencji przyznane powodowi odszkodowanie zamknęło się kwotą 10.390,12 zł (6.675,52 zł + 3.714,60 zł = 10.390,12 zł). Podstawą prawną roszczenia odsetkowego jest art. 481 § 1 k.c. , przyznający wierzycielowi prawo do odsetek za opóźnienie za czas, w którym dłużnik pozostaje w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia pieniężnego. Po wydaniu w postępowaniu likwidacyjnym decyzji przyznającej odszkodowanie w kwocie 4.222,27 zł powód wystąpił – już po upływie terminu przewidzianego w art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz. U. z 2022 r., poz. 2277 ze zm.) – z żądaniem wypłaty dalszego odszkodowania za usunięcie uszkodzeń samochodu oraz za wynajem pojazdu zastępczego. Nastąpiło to w piśmie przesłanym ubezpieczycielowi pocztą elektroniczną w dniu 21 stycznia 2021 r., a zatem odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty przyznanego odszkodowania winny być naliczane od dnia następnego. Wobec stwierdzenia przez Sąd II instancji, że na gruncie ustalonych okoliczności sprawy, po zastosowaniu do nich przepisów prawa materialnego, roszczenie powoda okazało się częściowo zasadne, konieczna jest zmiana zaskarżonego wyroku na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. W pozostałej części żądane we wnioskach apelacyjnych roszczenie odszkodowawcze okazało się niezasadne, co przemawia za oddaleniem apelacji w tym zakresie w oparciu o art. 385 k.p.c. Zmiana merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy skutkować musi także korektą orzeczenia o kosztach postępowania pierwszoinstancyjnego, ponieważ uznać trzeba, że powód wygrał sprawę w zakresie kwoty 10.390,12 zł, tj. w 86,45 % (10.390,12 zł : 12.018,58 zł x 100 % = 86,45 %) i taką część łącznych kosztów postępowania pierwszoinstancyjnego winien ponieść pozwany, ponieważ częściowe uwzględnienie roszczenia uzasadnia stosunkowe rozliczenie kosztów procesu w myśl art. 100 zd. I k.p.c. W toku tego postępowania powód faktycznie poniósł koszty w postaci opłaty od pozwu w kwocie 750,00 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika procesowego w kwocie 3.600,00 zł, obliczone na podstawie § 2 pkt. 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1964 ze zm.) – czyli 4.350,00 zł (750,00 zł + 3.600,00 zł = 4.350,00 zł) – zaś ubezpieczyciel poniósł koszty w postaci wynagrodzenia pełnomocnika procesowego również w kwocie 3.600,00 zł, obliczone w oparciu o § 2 pkt. 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1935) oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w kwocie 17,00 zł – czyli 3.617,00 zł (3.600,00 zł + 17,00 zł = 3.617,00 zł). Łączne koszty postępowania pierwszoinstancyjnego wynoszą więc 7.967,00 zł (4.350,00 zł + 3.617,00 zł = 7.967,00 zł), a skoro pozwany winien ponieść koszty odpowiadające 86,45 % tej sumy, winna na niego przypaść kwota 6.887,47 zł (7.967,00 zł x 86,45 % : 100 % = 6.887,47 zł). Jeśli ubezpieczyciel faktycznie poniósł te koszty w zakresie kwoty 3.617,00 zł, to winien zwrócić powodowi różnicę pomiędzy kosztami należnymi i rzeczywiście poniesionymi, a więc 3.270,47 zł (6.887,47 zł – 3.617,00 zł = 3.270,47 zł). Zaskarżone orzeczenie wymagało więc zmiany także i w tym zakresie, a podstawą prawną rozstrzygnięcia reformatoryjnego jest art. 386 § 1 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego także orzeczono w myśl zasady stosunkowego rozliczenia kosztów wynikającej z art. 100 zd. I k.p.c. Na tym etapie sprawy powód wygrał ją również w 86,45 %, zatem taką też część łącznych kosztów postępowania odwoławczego winien ponieść pozwany. W toku tego postępowania powód faktycznie poniósł koszty w postaci opłaty od apelacji w kwocie 750,00 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika procesowego w kwocie 1.800,00 zł, obliczone na podstawie § 10 ust. 1 pkt. 1 w związku z § 2 pkt. 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1964 ze zm.) – czyli 2.550,00 zł (750,00 zł + 1.800,00 zł = 2.550,00 zł) – zaś ubezpieczyciel poniósł koszty ograniczone jedynie do wynagrodzenia pełnomocnika procesowego w tej samej kwocie, obliczonych w oparciu o § 10 ust. 1 pkt. 1 w związku z § 2 pkt. 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1935) – czyli 1.800,00 zł. Łączne koszty postępowania apelacyjnego wynoszą więc 4.350,00 zł (2.550,00 zł + 1.800,00 zł = 4.350,00 zł), a skoro pozwany winien ponieść koszty odpowiadające 86,45 % tej sumy, winna na niego przypaść kwota 3.760,58 zł (4.350,00 zł x 86,45 % : 100 % = 3.760,58 zł). Jeśli ubezpieczyciel faktycznie poniósł te koszty w zakresie kwoty 1.800,00 zł, to winien zwrócić powodowi różnicę pomiędzy kosztami należnymi i rzeczywiście poniesionymi, a więc 1.960,58 zł (3.760,58 zł – 1.800,00 zł = 1.960,58 zł).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI