III AUz 63/12

Sąd Apelacyjny w SzczecinieSzczecin2012-08-22
SAOSubezpieczenia społecznerentyŚredniaapelacyjny
ubezpieczenia społecznerenta inwalidzkaprzywrócenie terminuapelacjapostępowanie cywilneZUS

Sąd Apelacyjny oddalił zażalenie ubezpieczonego na postanowienie o odrzuceniu apelacji i odmowie przywrócenia terminu do jej wniesienia, uznając brak podstaw do usprawiedliwienia spóźnienia.

Ubezpieczony S. K. złożył apelację po terminie od wyroku Sądu Okręgowego, wnioskując o przywrócenie terminu. Sąd Okręgowy oddalił wniosek i odrzucił apelację, uznając brak usprawiedliwienia dla uchybienia terminowi. Ubezpieczony argumentował brak środków na dojazd i nieotrzymanie informacji o wyroku. Sąd Apelacyjny oddalił zażalenie, stwierdzając, że przedstawione okoliczności (wizyty lekarskie, brak środków) nie usprawiedliwiają braku zainteresowania sprawą przez blisko 3 miesiące i nie stanowiły przeszkody w kontakcie z sądem.

Sprawa dotyczyła zażalenia ubezpieczonego S. K. na postanowienie Sądu Okręgowego w Szczecinie, które oddaliło jego wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji oraz odrzuciło samą apelację. Ubezpieczony nie stawił się na rozprawie, na której zapadł wyrok, tłumacząc to brakiem środków na dojazd. Po wydaniu wyroku przez blisko trzy miesiące nie interesował się sprawą, kontaktując się z sądem dopiero w grudniu 2011 r. Sąd Okręgowy uznał, że przedstawione przez ubezpieczonego dokumenty medyczne nie usprawiedliwiają uchybienia terminowi, a brak środków finansowych nie był przeszkodą nie do pokonania. Sąd Apelacyjny podzielił to stanowisko. Podkreślono, że ubezpieczony został prawidłowo pouczony o konieczności samodzielnego ustalania treści wyroku i terminów na jego zaskarżenie. Mimo problemów zdrowotnych, nie stwierdzono, aby uniemożliwiały one kontakt z sądem, np. telefoniczny. Sąd Apelacyjny uznał, że ubezpieczony wykazał brak niezbędnej staranności w prowadzeniu własnej sprawy, a jego zażalenie nie zasługiwało na uwzględnienie. W konsekwencji oddalono zażalenie na postanowienie o odrzuceniu apelacji i odrzucono zażalenie na postanowienie o odmowie przywrócenia terminu.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, jeśli nie uniemożliwiały one kontaktu z sądem lub podjęcia innych kroków w celu ochrony swoich praw.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że przedstawione przez ubezpieczonego okoliczności, w tym problemy zdrowotne i brak środków na dojazd, nie usprawiedliwiają braku zainteresowania sprawą przez blisko 3 miesiące i nie stanowiły przeszkody uniemożliwiającej kontakt z sądem lub złożenie apelacji w terminie.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalić zażalenie

Strona wygrywająca

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S.

Strony

NazwaTypRola
S. K.osoba_fizycznaubezpieczony
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S.instytucjapozwany

Przepisy (6)

Główne

k.p.c. art. 168 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 370

Kodeks postępowania cywilnego

Pomocnicze

k.p.c. art. 394 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 385

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 397 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 387 § § 3 zdanie 3

Kodeks postępowania cywilnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Brak usprawiedliwienia dla uchybienia terminowi do wniesienia apelacji. Ubezpieczony nie wykazał braku winy w niedochowaniu terminu. Ubezpieczony miał możliwość kontaktu z sądem i uzyskania informacji o wyroku. Odrzucenie apelacji jako wniesionej po terminie jest prawidłowe.

Odrzucone argumenty

Brak środków na dojazd do sądu jako przyczyna niestawiennictwa na rozprawie. Problemy zdrowotne jako przyczyna braku zainteresowania sprawą. Sąd powinien informować strony o przebiegu sprawy i treści wyroku z urzędu.

Godne uwagi sformułowania

nie wykazywał zainteresowania przebiegiem sprawy czy to z powodu niedbałości w prowadzeniu własnej, życiowo ważnej sprawy, czy mylnego przekonania, że po wniesieniu odwołania nie musi już nic robić w toku postępowania każda ze stron działając we własnym interesie powinna zadbać o uzyskanie informacji na temat treści i daty wydanego orzeczenia ubezpieczony nie miał prawa sądzić, że będzie informowany z urzędu przez Sąd Okręgowy o przebiegu sprawy czy o treści wyroku, gdyż przepisy prawa nie przewidują takiej procedury

Skład orzekający

Zofia Rybicka – Szkibiel

przewodniczący-sprawozdawca

Urszula Iwanowska

sędzia

Eugeniusz Skotarczak

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Uzasadnienie konieczności aktywnego działania stron w postępowaniu sądowym, w tym samodzielnego ustalania treści orzeczeń i terminów na ich zaskarżenie, nawet w przypadku problemów zdrowotnych lub finansowych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji ubezpieczonego i procedury przywrócenia terminu w postępowaniu cywilnym.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa ilustruje ważne zasady postępowania cywilnego dotyczące odpowiedzialności stron za własne sprawy i konsekwencji braku staranności, co jest istotne dla prawników procesowych.

Czy problemy zdrowotne i brak pieniędzy usprawiedliwiają spóźnioną apelację? Sąd Apelacyjny wyjaśnia.

Sektor

ubezpieczenia społeczne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt III AUz 63/12 POSTANOWIENIE Dnia 22 sierpnia 2012 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie - Wydział III Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Zofia Rybicka – Szkibiel (spr.) Sędziowie: SSA Urszula Iwanowska SSA Eugeniusz Skotarczak po rozpoznaniu w dniu 22 sierpnia 2012 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy S. K. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. o rentę inwalidzką na skutek zażalenia ubezpieczonego na postanowienie Sądu Okręgowego w Szczecinie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 5 kwietnia 2012 r. sygn. akt VI U 521/10 p o s t a n a w i a : 1. oddalić zażalenie na postanowienie o odrzuceniu apelacji; 2. odrzucić zażalenie na postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do wywiedzenia apelacji. SSA U. Iwanowska SSA Z. Rybicka - Szkibiel SSA E. Skotarczak Sygn. akt III AUz 63/12 UZASADNIENIE Postanowieniem z 5.04.2012r. Sąd Okręgowy w Szczecinie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych na podstawie art. 168 § 1 k.p.c. oddalił wniosek ubezpieczonego o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji (pkt 1.) i na podstawie art. 370 k.p.c. odrzucił apelację S. K. od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z 8.09.2011r.r., jako wniesioną po terminie (pkt 2.) . W uzasadnieniu rozstrzygnięcia sądu pierwszej instancji wskazano, że ubezpieczony pismem z 4.07.2011r., w odpowiedzi na zarządzenie Sądu, wskazał, że nie wnosi o odroczenie terminu. Wyrok z 8.09.2011r. zapadł zatem pod nieobecność ubezpieczonego, który był też prawidłowo zawiadomiony o terminie posiedzenia. Po wydaniu wyroku ubezpieczony nie kontaktował się z sekretariatem sądu do dnia 6.12.2011r., kiedy to na piśmie zwrócił się do z zapytaniem, czy zapadł wyrok w jego sprawie i jak należy się od niego odwołać (k. 126). Pismo podobnej treści ubezpieczony nadal do Sądu drogą pocztową w dniu 7.12.2011r. (k. 129). Pismem z 20.12.2011r. ubezpieczony został poinformowany, że w jego sprawie zapadł już wyrok i upłynął termin na jego zaskarżenie, a ponadto pouczono go o możliwości przywrócenia terminu do wniesienia apelacji w trybie art. 168 § 1 k.p.c. W odpowiedzi na powyższe, ubezpieczony ponownie zwrócił się do Sądu z zapytaniem, na jakiej zasadzie zapadł w jego sprawie wyrok oddalający odwołanie od decyzji ZUS. Pismem z dnia 11.01.2012r. ponownie pouczono go zatem o możliwości złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji. Następnie, pismem z 29.01. 2012 r. ubezpieczony wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji. W uzasadnieniu ubezpieczony wskazał, że nie stawił się na rozprawie w dniu 8.09.2011r., gdyż nie miał pieniędzy na dojazd do sądu. Zarządzeniem z 3.02.2012 r. ubezpieczony został zobowiązany do uzupełnienia w terminie 7 dni braków formalnych wniosku o przywrócenie terminu do złożenia apelacji poprzez złożenie apelacji (w 2 egzemplarzach), uiszczenie opłaty od apelacji w kwocie 30 zł, pod rygorem zwrotu wniosku o przywrócenie terminu do złożenia apelacji. W zakreślonym terminie ubezpieczony złożył w Sądzie 2 odpisy apelacji oraz uiścił opłatę w wysokości 30 zł. Pismem z 14.03.2012 r. S. K. został zobowiązany do wskazania przyczyn złożenia apelacji po terminie, w szczególności podania: dlaczego nie interesował się sprawą w okresie od 8 września 2011 r. do 6 grudnia 2011 r., gdzie wówczas przebywał, dlaczego nie zadzwonił do sądu, czy w tym okresie chorował. W piśmie z dnia 22 marca 2012 r. ubezpieczony wyjaśnił, że interesował się sprawą, pisał kilka razy do Sądu z pytaniem o stan sprawy i do kogo może się odwołać od wyroku. Ponadto, wskazał, że w wymienionym wyżej okresie leczył się w poradni neurologicznej, neurochirurgicznej i kardiologicznej. Na okoliczność powyższego ubezpieczony przedłożył historię choroby z Poradni Neurologicznej, z której wynika, że w dniu 9.09. 2011r. ubezpieczony odbył konsultację lekarską, podczas której skarżył się na bóle i zawroty głowy, wynik badania MR, przeprowadzonego w dniu 26.09.2011r. oraz historię choroby z Poradni Kardiologicznej, z której wynika, że ubezpieczony konsultował się ze specjalistą w dniach 14.10.2011r., 3.02.2012 r. i 21.02.2012 r. w związku z bólem serca. W ocenie Sądu meriti przedstawione przez ubezpieczonego dokumenty medyczne nie usprawiedliwiają uchybienia we wniesieniu w terminie apelacji. Wprawdzie z historii choroby z Poradni Neurologicznej wynika, że dzień po wydaniu wyroku w sprawie korzystał z porady specjalisty neurologa, niemniej nie usprawiedliwia to nieobecności na rozprawie w dniu poprzedzającym tę wizytę. U bezpieczony zresztą nie wykazał, aby stan jego zdrowia nie pozwolił mu na uczestnictwo w rozprawie (nie tłumaczył nawet, że się źle czuł ewentualnie, że na skutek zaburzeń neurologicznych zapomniał o terminie rozprawy). S. K. wyjaśnił (w piśmie z dnia 29 stycznia 2012 r.), że nie stawił się w Sądzie z braku środków finansowych niezbędnych na dojazd. Skoro zatem ubezpieczony wiedział o terminie rozprawy i nie wnosił o jej odroczenie, a stan jego zdrowia nie uniemożliwiał mu uczestnictwa w rozprawie (a jedynie — jak twierdzi — spowodowane to było brakiem środków finansowych), to nic nie stało na przeszkodzie, aby jeszcze w dniu rozprawy ubezpieczony zadzwonił do Sądu z pytaniem o stan sprawy. Tego zaś S. K. nie uczynił. Nie interesował się on sprawą aż do 6.12.2011 r. Skoro zdawał sobie sprawę z tego, że w dniu 8.09.2011r. odbyć się miało posiedzenie w jego sprawie (powoływał się na tę datę w późniejszych pismach, z czego wywodzić należy, że pamiętał o terminie rozprawy), braku zainteresowania sprawą nie mogą tłumaczyć odbyte wizyty lekarskie czy wykonane badania, tym bardziej, że do grudnia 2011 r. ubezpieczony odbył jedynie 3 takie wizyty i nie wskazywał (ani też nie wynika to z dokumentacji medycznej), a by aż do 6 grudnia 2011 r. stan jego zdrowia był tak poważny, by nie pozwalał choćby na odbycie rozmowy telefonicznej z pracownikiem Sądu w celu uzyskania informacji o przebiegu rozprawy. W tym stanie rzeczy, wniosek ubezpieczonego o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji podlegał oddaleniu, o czym przesądzono w punkcie I sentencji postanowienia. Konsekwencją powyższego było odrzucenie apelacji wywiedzionej wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu. Postanowienie Sądu Okręgowego zaskarżył w całości ubezpieczony podnosząc, że nie mógł dojechać na rozprawę, gdyż wyczerpały się mu oszczędności, a poza tym, czekał na pismo z sądu z informacją w jakim terminie może wnieść apelację. Sąd jednak nie informował go o tym i samodzielnie musiał zainteresować się sprawą (k. 174-175). Na wskutek zarządzenia do sprecyzowania co stanowi przedmiot zaskarżenia, ubezpieczony w piśmie z dnia 14.05.2012r. dodatkowo podał, że tłustym drukiem poinformowano go, że nie ma obowiązku stawić się na rozprawę, a także, że nie poinformowano go o tym, sam ma dowiadywać się o stan sprawy (k. 184). Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Zażalenia ubezpieczonego nie zasługiwały na uwzględnienie. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd pierwszej instancji prawidłowo przyjął, że termin na wywiedzenie apelacji wprost przez ubezpieczonego od wyroku Sądu Okręgowego z dnia 8.09.2011r. minął bezskutecznie z dniem 29.09.2011r., a przy braku podstaw do przywrócenie terminu do dokonania uchybionej czynności należało zgodnie z art. 370 k.p.c. odrzucić apelację jako wniesioną po terminie. Na wstępie należy wyjaśnić, że zgodnie z art. 394 § 1 k.p.c. na postanowienie sądu pierwszej instancji kończące postępowanie w sprawie przysługuje zażalenie do sądu drugiej instancji. Niewątpliwie odrzucenie apelacji jest orzeczeniem kończącym postępowanie sądowe. I choć istnieje ścisła zależność pomiędzy postanowieniem o odrzuceniu apelacji, a orzeczeniem oddalającym wniosek o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej w postaci wniesienia apelacji, to jednak wyłącznie rozstrzygnięcie o odrzuceniu apelacji podlega zaskarżeniu. Nie jest bowiem dopuszczalne zaskarżenie postanowienia w przedmiocie przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej polegającej na wniesieniu apelacji. Przechodząc do meritum sprawy należy wskazać, że ubezpieczony istotnie został zawiadomiony o terminie rozprawy z dnia 8.09.2011r.r., na którą nie stawił się, słusznie zresztą wywodząc, że nie miał takiego obowiązku (tak też został pouczony). Ubezpieczony dodatkowo, wskutek wezwania sądu orzekającego, wyraźnie oświadczył, że nie wnosi o odroczenie rozprawy wyznaczonej na dzień 8.09.2011r. (k. 105), w konsekwencji czego, po zebraniu całości materiału dowodowego, nie istniały przeszkody do dalszego procedowania oraz wydania wyroku. Ubezpieczony bezpośrednio po odbytym posiedzeniu, na którym doszło do zamknięcia rozprawy i publikacji wyroku, nie dowiadywał się o przebieg sprawy, w szczególności czy zapadł wyrok oraz o jakiej treści, a także w jakim terminie mógłby ten wyrok zaskarżył. Dopiero po upływie blisko 3 miesięcy, tj. telefonicznie, a następnie pisemnie, zwrócił się do Sądu Okręgowego z zapytaniem o treść zapadłego wyroku. Należy mieć na uwadze, że ubezpieczony miał 58 lat i wykształcenie zawodowe, przez wiele lat był czynny zawodowo, zdobywając tytuł mistrza w zawodzie cieśli, założył rodzinę, ma żonę, córkę, jak wynika z opinii biegłych sądowych rozpoznano u niego schorzenia kardiologiczne, pulmonologiczne, laryngologiczne, z otyłością i dyskopatią kręgosłupa szyjnego, nie powodujące niezdolności do pracy. Może swobodnie poruszać się oraz korzystać z telefonu. Z opinii biegłego psychiatry wynika, że ubezpieczony ma zaburzenia emocjonalne z cechami organicznymi, lecz ani wywiad lekarski, ani badania przedmiotowe nie potwierdziły istnienia dysfunkcji takiego rodzaju, które uniemożliwiałyby mu samodzielną egzystencję, korzystanie z telefonu lub ogólnie pojętą komunikację. Opinia psychologiczna wskazuje, że ubezpieczony jest sprawny intelektualnie, w granicach normy, odpowiadającej jego wiekowi i poziomowi wykształcenia. Psycholog co prawda nie podzielił poglądu o zmianach organicznych w (...) , upatrując problemów z pamięcią w podłożu emocjonalno – motywacyjnym ale stwierdzona też obniżona gotowość pracy umysłowej nie pozbawiała ubezpieczonego umiejętności analizy i dostrzegania zależności przyczynowo –skutkowych (k. 45-46). Dokonana przez Sąd Apelacyjny analiza także okoliczności powoływanych przez ubezpieczonego w treści zażalenia oraz w piśmie uzupełniającym wskazuje, że w trzytygodniowym terminie na wniesienie apelacji nie było obiektywnych przeszkód w uzyskaniu przez niego informacji o treści wyroku czy w złożeniu apelacji. Fakt korzystania z porad lekarza, bez stwierdzonej hospitalizacji, nie oznacza brak możliwości czy umiejętności skorzystania z telefonu celem uzyskania informacji o treści wyroku, jak też napisania apelacji. Ubezpieczony mógł telefonicznie skontaktować się z sekretariatem Sądu i w ten sposób zapoznać z treścią zapadłego (ogłoszonego) wyroku. Z akt sprawy nie wynika, aby zaistniały przeszkody uniemożliwiające tego rodzaju aktywność procesową, czy aby posiadał właściwości mogące wskazywać na nieporadność powodującą utrudnienie w komunikacji. Zbadane przez Sąd Apelacyjny okoliczności nie stanowią usprawiedliwienia dla wniesienia spóźnionej apelacji. Należy dodać, że ubezpieczony nie miał prawa sądzić, że będzie informowany z urzędu przez Sąd Okręgowy o przebiegu sprawy czy o treści wyroku, gdyż przepisy prawa nie przewidują takiej procedury, a po wtóre, ubezpieczony już na początku procesu, przy wezwaniu na badanie lekarskie biegłych sądowych, został wyraźnie, pisemnie, pouczony że: „sąd nie doręcza z urzędu (…) odpisu wydanego w sprawie wyroku. Strona nieobecna na rozprawie winna więc we własnym zakresie ustalić, czy po przeprowadzeniu rozprawy wydany został wyrok, jaka jest jego treść, a także w jaki sposób i w jakim terminie od wyroku tego wnieś można odwołanie (zob. pouczenie z k. 10 akt i zwrotne potwierdzenie odbioru z k. 13 akt). Nie można stwierdzić braku winy po stronie ubezpieczonego, skoro nie wykazywał on zainteresowania przebiegiem sprawy czy to z powodu niedbałości w prowadzeniu własnej, życiowo ważnej sprawy, czy mylnego przekonania, że po wniesieniu odwołania nie musi już nic robić w toku postępowania, w tym dowiadywać się o treść wyroku. Sąd Apelacyjny podziela pogląd prawny, że skoro obowiązujące przepisy Kodeksu postępowania cywilnego nie przewidują doręczenia stronom z urzędu orzeczenia z uzasadnieniem (poza sytuacją, gdy ogłoszenia nie było, przewidzianą w art. 387 § 3 zdanie 3 k.p.c. ), to każda ze stron działając we własnym interesie powinna zadbać o uzyskanie informacji na temat treści i daty wydanego orzeczenia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z dnia 24 stycznia 1997r., sygn. akt I PKN 1/97, opubl. w OSNP z 1997r., Nr 18, poz. 342, LEX nr 30005). Słusznie zatem Sąd Okręgowy podniósł, że ubezpieczony nie czyniąc tego wykazał się brakiem niezbędnej staranności. Uwzględniając powyższe, Sąd Apelacyjny stanął na stanowisku, że podnoszone w zażaleniu okoliczności nie mogą wpłynąć na uchylenie lub zmianę rozstrzygnięcia, w związku z czym na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 397 § 2 k.p.c. , należało oddalić zażalenie ubezpieczonego w zakresie odrzucenia apelacji, a na podstawie art. 397 § 2 k.p.c. w związku z art. 370 k.p.c. odrzucić zażalenie na postanowienie o oddaleniu wniosku o przywrócenie terminu na wniesienie apelacji, jako niedopuszczalne. SSA U. Iwanowska SSA Z. Rybicka - Szkibiel SSA E. Skotarczak

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI