III AUa 616/12

Sąd Apelacyjny we WrocławiuWrocław2012-07-12
SAOSPracyubezpieczenia społeczneŚredniaapelacyjny
umowa o dziełoumowa o świadczenie usługskładki ZUSubezpieczenie zdrowotnewykładowca akademickiprawo pracyKodeks cywilnySąd Apelacyjny

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oddalił apelację Wyższej Szkoły Handlowej, potwierdzając, że umowy z wykładowcami były umowami o świadczenie usług, a nie umowami o dzieło, co skutkuje obowiązkiem odprowadzania składek na ubezpieczenie zdrowotne.

Sprawa dotyczyła zakwalifikowania umów zawieranych przez Wyższą Szkołę Handlową (WSH) z wykładowcą A. P. jako umów o dzieło lub umów o świadczenie usług. ZUS uznał, że były to umowy o świadczenie usług, co skutkowało obowiązkiem odprowadzania składek na ubezpieczenie zdrowotne. Sąd Okręgowy oddalił odwołanie WSH, a Sąd Apelacyjny utrzymał ten wyrok w mocy. Sąd uznał, że charakter pracy wykładowcy, polegający na przygotowywaniu i prowadzeniu wykładów, nie stanowił 'dzieła' w rozumieniu Kodeksu cywilnego, lecz świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu.

Sprawa rozpatrywana przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu dotyczyła zakwalifikowania umów zawieranych przez Wyższą Szkołę Handlową (WSH) z wykładowcą A. P. jako umów o dzieło lub umów o świadczenie usług. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) decyzją z 26 lipca 2011 r. stwierdził, że podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie zdrowotne A. P. za lipiec 2005 r. i lipiec 2006 r. wynosiła odpowiednio 4950 zł i 3500 zł, uznając, że umowy o świadczenie usług zawarte z WSH podlegały oskładkowaniu. Sąd Okręgowy we Wrocławiu wyrokiem z 27 lutego 2012 r. oddalił odwołania WSH i A. P. od tej decyzji. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, rozpoznając apelację WSH, również oddalił ją. Sąd uznał, że kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie charakteru umów między WSH a A. P. Sąd podkreślił, że nazwa umowy nie jest decydująca, a istotny jest rzeczywisty przedmiot umowy i sposób jej wykonania. W ocenie sądu, przygotowanie i przeprowadzenie wykładów, nawet z opracowaniem syllabusa, nie stanowiło 'dzieła' w rozumieniu art. 627 Kodeksu cywilnego, które wymaga osiągnięcia konkretnego, zindywidualizowanego rezultatu. Było to raczej staranne działanie wykonawcy, polegające na przekazaniu wiedzy studentom, co odpowiadało cechom umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Sąd odrzucił argumenty WSH dotyczące swobody umów i woli stron, wskazując, że charakter stosunku prawnego nie może być dowolnie kształtowany przez strony wbrew jego naturze. Potwierdzono, że A. P. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania tych umów, zgodnie z ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Umowy te należy kwalifikować jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a nie jako umowy o dzieło.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że charakter pracy wykładowcy, polegający na przygotowaniu i prowadzeniu wykładów, nie prowadzi do wytworzenia zindywidualizowanego dzieła, lecz stanowi staranne działanie mające na celu przekazanie wiedzy. Brak konkretnego rezultatu materialnego lub niematerialnego, powtarzalność czynności oraz fakt, że uczelnia zajmuje się prowadzeniem procesu dydaktycznego jako swoją podstawową działalność, przemawiają za kwalifikacją tych umów jako umów o świadczenie usług.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddala apelację

Strona wygrywająca

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział we W.

Strony

NazwaTypRola
Wyższa Szkoła Handlowa we W.instytucjawnioskodawczyni
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział we W.instytucjaorgan rentowy
A. P.osoba_fizycznazainteresowana

Przepisy (10)

Główne

k.c. art. 750

Kodeks cywilny

Przepis dotyczący umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu.

u.ś.o.z. art. 66 § ust. 1 pkt 1 lit. e

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Przepis przewidujący obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług.

k.p.c. art. 385

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa prawna orzekania przez sąd apelacyjny.

Pomocnicze

k.c. art. 627

Kodeks cywilny

Definicja umowy o dzieło wymagająca osiągnięcia określonego rezultatu.

k.c. art. 353¹

Kodeks cywilny

Zasada swobody umów, która doznaje ograniczeń ze względu na naturę stosunku prawnego.

u.ś.o.z. art. 82 § ust. 1

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Przepis przewidujący obowiązek opłacania składki od każdego tytułu prawnego skutkującego podleganiem ubezpieczeniu zdrowotnemu.

u.s.u.s. art. 18

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych

Przepis dotyczący podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe.

Ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym art. 107

Przepis dotyczący zatrudniania nauczycieli akademickich.

Ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym art. 110

Przepis dotyczący zatrudniania nauczycieli akademickich.

k.p.c. art. 233 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Zasada swobody oceny materiału dowodowego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Charakter pracy wykładowcy polegający na przygotowaniu i prowadzeniu wykładów nie stanowi 'dzieła' w rozumieniu KC, lecz świadczenie usług. Brak konkretnego, zindywidualizowanego rezultatu materialnego lub niematerialnego. Powtarzalność czynności wykładowcy. Uczelnia prowadzi działalność dydaktyczną jako podstawową. Nazwa umowy nie decyduje o jej charakterze prawnym.

Odrzucone argumenty

Umowy zawarte z A. P. stanowiły umowy o dzieło. Wola stron umowy o dzieło powinna być decydująca. Wynagrodzenie ustalone według stawki godzinowej nie wyklucza umowy o dzieło. Przeniesienie praw autorskich do syllabusa stanowiło element umowy o dzieło. Naruszenie zasady swobody umów i oceny dowodów przez sąd I instancji.

Godne uwagi sformułowania

Nazwa umowy z wyeksponowaniem terminologii służącej podkreśleniu wybitnie charakteru umowy jako umowy o dzieło, nie jest elementem decydującym samodzielnie o rodzaju zobowiązania, tym bardziej gdy oderwana jest od oceny rzeczywistego przedmiotu tej umowy i sposobu oraz okoliczności jej wykonania. W przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów nie występuje żaden rezultat w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać studentom. Praca wykładowcy polega na starannym działaniu, lecz nie prowadzi do wytworzenia zindywidualizowanego dzieła.

Skład orzekający

Elżbieta Kunecka

przewodniczący

Jarosław Błaszczak

sprawozdawca

Jacek Witkowski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Kwalifikacja umów z wykładowcami jako umów o świadczenie usług, a nie umów o dzieło, w kontekście obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenie zdrowotne i społeczne."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznego przypadku wykładowcy akademickiego i charakteru jego pracy. Może być stosowane analogicznie do innych umów o świadczenie usług o podobnym charakterze.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa jest interesująca dla prawników i pracodawców z sektora edukacji, ponieważ dotyczy powszechnego problemu rozróżnienia między umową o dzieło a umową o świadczenie usług, co ma bezpośrednie przełożenie na koszty składek ZUS.

Czy wykładowca tworzy 'dzieło'? Sąd wyjaśnia, kiedy umowa z uczelnią to nie umowa o dzieło, a składki ZUS są obowiązkowe.

Sektor

edukacja

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt III AUa 616/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 lipca 2012 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu Wydział III Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Elżbieta Kunecka Sędziowie: SSA Jarosław Błaszczak (spr.) SSA Jacek Witkowski Protokolant: Karolina Sycz po rozpoznaniu w dniu 12 lipca 2012 r. we Wrocławiu sprawy z wniosku Wyższej Szkoły Handlowej we W. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział we W. przy udziale zainteresowanej A. P. o składki na ubezpieczenie zdrowotne na skutek apelacji Wyższej Szkoły Handlowej we W. od wyroku Sądu Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu z dnia 27 lutego 2012 r. sygn. akt VIII U 1469/11 oddala apelację. UZASADNIENIE Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział we W. decyzją z 26 lipca 2011 r. stwierdził, że podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie zdrowotne A. P. , jako osoby wykonującej w siedzibie płatnika składek – Wyższej Szkole Handlowej we W. – umowę o świadczenie usług wynosi: - w lipcu 2005 r. – 4950 zł; - w lipcu 2006 r. – 3.500 zł; Wyrokiem z 27 lutego 2012 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu oddalił odwołania wnioskodawczyni - Wyższej Szkoły Handlowej we W. oraz A. P. od ww. decyzji oraz zasądził od WSH we W. na rzecz organu rentowego 180 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Wyższa Szkoła Handlowa we W. posiada uprawnienia do prowadzenia studiów pierwszego i drugiego stopnia oraz studiów magisterskich na kierunku zarządzanie i marketing. Szkoła liczy około 2000-3000 studentów oraz 100 nauczycieli akademickich, z których 60 zatrudnionych jest na podstawie umów o pracę, a pozostali pracownicy naukowi zatrudnieni są na podstawie umów zlecenia i umów o dzieło. W szkole istnieje harmonogram zajęć, do którego pracownicy muszą się dostosować, wyznaczając godziny zajęć dydaktycznych. Każdy z wykładowców ma przypisany dzień na wykład i określoną godzinę. Jeżeli wnioskodawca zatrudniał do prowadzenia zajęć osobę, która ma kontakt z praktyką, to osoba taka, jako prowadzący miała wnieść wkład własny oraz wiedzę i w tym celu opracować syllabus przedmiotowy, w którym przedstawiała zakres zajęć, treść oraz metody realizacji. W syllabusie prowadzący w sposób ogólny określa przede wszystkim ilość godzin, stosowane metody dydaktyczne, formę i warunki zaliczenia danego przedmiotu, założenia i cele przedmiotu oraz treści programowe przedmiotu. Syllabusy dotyczą wszystkich przedmiotów, w tym również tych, które prowadzą pracownicy etatowi. Umowy o dzieło obejmują wyłącznie przekazanie wiedzy na dany temat, poza określonym syllabusem. Zarówno pracownicy zatrudnieni na podstawie umowy o pracę, jak i pracownicy zatrudnieni na podstawie umów cywilnoprawnych są kontrolowani przez kierownika katedry w zakresie prowadzonych zajęć dydaktycznych. Każdorazowo podpisują listę obecności, celem ustalenia, czy zajęcia rzeczywiście się odbyły. Wnioskodawczyni A. P. współpracowała z uczelnią w latach 2005 - 2006 w ramach szeregu umów o dzieło, którymi były objęte wszystkie wykłady, które prowadziła na uczelni. Przedmiotem umów o dzieło było opracowanie koncepcji i przeprowadzenie cyklu wykładów dotyczących programu nauczania oraz przeprowadzenie egzaminów. Umowy zawierały zapis o przeniesieniu praw autorskich, po skończeniu dzieła, na zamawiającego – Wyższą Szkołę Handlową. Wynagrodzenie płacone było miesięcznie lub na koniec semestru według stawki godzinowej. Wnioskodawczyni A. P. w ramach powierzonych jej czynności przygotowywała tematy poszczególnych wykładów, opracowywała je, przygotowując wykład, przekazywała wiedzę z danego tematu w sposób ustny na wykładach. Do jej obowiązków należało sporządzenie syllabusa. Wnioskodawczyni w trakcie wykonywania umów o dzieło była zatrudniona na podstawie umowy o pracę w Akademii (...) jako pracownik naukowy. Organ rentowy przeprowadził u wnioskodawczyni kontrolę w 2005 r. i 2011 r. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał, że odwołania nie zasługują na uwzględnienie. Sąd wskazał, że istotą sporu było ustalenie, czy zainteresowaną i Wyższą Szkołę Handlową łączyły umowy o dzieło czy też umowy o świadczenie usług uregulowane w art. 750 kc w związku z czym wnioskodawczyni zobowiązana byłaby zgłosić zainteresowaną do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego oraz odprowadzać za nią składki na podstawie przepisów art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz art. 66 ust. 1 pkt 1e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych . Sąd dokonał charakterystyki prawnej umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, wskazując na podstawowe elementy oby umów i dzielące je różnice i uznał, że zainteresowaną łączyły z wnioskodawczynią – Wyższą Szkołą Handlową we W. – umowy o świadczenie usług z art. 750 kc. Sąd wskazał, że przedmiotem umowy o dzieło mogą być nie tylko rezultaty materialne, lecz także niematerialne. Zdaniem sądu I instancji nie ma żadnej różnicy w sposobie przygotowania i wygłaszania wykładu realizowanego na podstawie umowy o pracę czy umowy zlecenia nazywanej przez strony umową o dzieło. Niezależnie od formy prawnej umowy wykładowca do swej pracy wnosi czynnik twórczy, począwszy od sposobu ujęcia tematu, doboru literatury, metody przeprowadzania wykładu. Czynnik twórczy nie jest jednak elementem dostatecznie wyróżniającym umowę o dzieło od innych umów o świadczenie pracy. Sąd podkreślił, że celem umowy o dzieło w myśl art. 643 kc jest osiągnięcie zamierzonego i uzgodnionego rezultatu. W rozumieniu tego przepisu nie mieszczą się zachowania zainteresowanej, która za wydanie dzieła uznała przekazanie syllabusa i listy obecnych na jej zajęciach studentów, zaś wnioskodawczyni za odebranie dzieła uznała zaakceptowanie rachunku wraz z zaświadczeniem wykonawcy o wykonaniu dzieła. Obowiązki A. P. wynikające z zawartych przez nią umów polegały przede wszystkim na przygotowywaniu i przeprowadzaniu wykładów w czasie trwania semestru. Obowiązki te nie mają charakteru dzieła, ponieważ polegają na wykonywaniu pewnych powtarzających się czynności, bez możliwości osiągnięcia rezultatu mającego postać materialną lub niematerialną. Nie stanowi też, w ocenie sądu I instancji, wyróżnika tej umowy o dzieło sposób obliczenia wynagrodzenia, który, jak wynika z zeznań rektora szkoły Z. J. , ustalony był według stawki godzinowej, a więc obliczany tak jak w przypadku wynagrodzenia wynikającego z umowy o pracę lub zlecenia. Nie przekonało też sądu twierdzenie, że nastąpiło przeniesienie praw autorskich do dzieła na uczelnię, gdyż miałoby to dotyczyć prawa do korzystania z syllabusa, który jest przecież tylko pomocą dydaktyczną i nie może być uznany za rezultat wykładów. W ocenie sądu I instancji praca wykładowcy polega na starannym działaniu, lecz nie prowadzi do wytworzenia zindywidualizowanego dzieła. Natomiast praca ta wymaga tak samo, jak przy umowie o dzieło, wysokich kwalifikacji wykładowcy. Takim specjalistą jest niewątpliwie zainteresowana, jednakże poziom jej wiedzy i kwalifikacji nie jest elementem charakterystycznym dla umowy o dzieło. Sąd przywołał sformułowaną w art. 353 1 kc zasadę swobody umów, która jednak doznaje ograniczenia ze względu na właściwości (naturę) danego stosunku prawnego, o charakterze którego nie decyduje nazwa tego stosunku prawnego, jaką nadały mu strony. Umowy o dzieło zawarte z A. P. z uwagi na ich treść i sposób realizacji odpowiadają cechom umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu ( art. 750 kc ). O kosztach procesu sąd rozstrzygnął na podstawie art. 98 § 3 kpc w zw. z art. § 6 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu . Apelację wywiodła Wyższa Szkoła Handlowa we W. , zarzucając wyrokowi: - naruszenie przepisu art. 233 § 1 kpc , poprzez przekroczenie zasady swobody oceny materiału dowodowego, polegające na odmowie uznania zawartych między WSH a zainteresowaną umów za umowy o dzieło, podczas gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wykazał, że umowy te stanowią umowy o dzieło, co doprowadziło do naruszenia przepisu art. 627 kc poprzez jego niezastosowanie oraz naruszenia przepisów art. 750 kc w zw. z art. 734 § 1 kc polegające na ich błędnym zastosowaniu do umów zawartych między WSH a zainteresowaną, co doprowadziło do błędnego zastosowania przepisu art. 18 ust. 3, 20 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych i art. 66 ust. 1 pkt 1 ppkt e Ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych i innych przepisów tej ustawy w zw. z przepisami ustawy systemowej i ustaleniu podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie zdrowotne zainteresowanej; - naruszenie art. 628 § 1 kc. poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że wynagrodzenie z tytułu wykonania dzieła nie może zostać ustalone według stawki godzinowej; - naruszenie art. 65 § 1 i § 2 kc , poprzez ich błędną interpretację polegającą na uznaniu, że wola stron nie ma znaczenia przy zawieraniu umowy, co doprowadziło także do błędnej interpretacji przepisu art. 353 1 kc , polegającej na uznaniu, iż zasada swobody umów doznaje ograniczenia, w sytuacji gdy ani treść ani cel zawartej między WSH, a zainteresowaną umów nie sprzeciwiał się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego, a nadto wola stron zawarcia umowy o dzieło została jednoznacznie udowodniona i nie kwestionowana przez pozwany Zakład Ubezpieczeń Społecznych; - naruszenie art. 107 kpa , polegające na nieuchyleniu zaskarżonych decyzji, w których brak jednoznacznego rozstrzygnięcia ustalającego z jakiego dokładnie tytułu podlegała ubezpieczeniu zainteresowana w okresach wskazanych w decyzjach ustalających podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie zdrowotne; - naruszenie art. 91 ust. 5 ustawy systemowej, poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że protokół kontroli z 27 maja 2011 r. mógł stanowić podstawę do wydania spornej decyzji za okres do października 2005 r., mimo że ustalenia dotyczące tego okresu zostały zawarte w protokole wcześniejszej kontroli z 4 stycznia 2006 r. oraz przyjęcie, iż ustalenia ujęte w protokole kontroli z 4 stycznia 2006 r. mogłyby być dla organu wiążące wyłącznie, gdyby szkoła zwracała się do ZUS o interpretację przepisów dotyczących podstaw prawnych obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i zawieranych umów o dzieło; - naruszenie art. 7 i 8 kpa , co doprowadziło do naruszenia art. 7 i art. 22 Konstytucji , poprzez dopuszczenie dowolnego wydawania przez organ rentowy decyzji niezależnych od wcześniejszych ustaleń organu, co pozbawia działanie organu rentowego charakteru działania praworządnego, a dowolność działania organu rentowego skutkować może ograniczeniem prowadzonej przez wnioskodawczynię działalności. Apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w całości, przez zmianę zaskarżonych decyzji i orzeczenie, że A. P. , jako wykonawca dzieła na podstawie umów o dzieło zawartych z WSH nie podlegała z tego tytułu ubezpieczeniu zdrowotnemu we wskazanych w decyzji okresach. Ewentualnie odwołująca się uczelnia wniosła o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji. Wyższa Szkoła Handlowa wniosła także o zasądzenie na swą rzecz kosztów procesu. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja wnioskodawczyni – Wyższej Szkoły Handlowej we W. – nie podlega uwzględnieniu. Przedmiotem sporu jest ocena rodzaju łączących wnioskodawczynię z A. P. umów. Obowiązkiem tej ostatniej, zgodnie z zawartymi umowami było przygotowanie i przeprowadzenie wykładów według harmonogramu ustalonego z WSH, przeprowadzanie egzaminów i konsultacji. Strony zawierające umowy oznaczyły je jako umowy o dzieło wraz z przeniesieniem praw autorskich. Umowy zostały sporządzone według określonego schematu. Nazwa umowy z wyeksponowaniem terminologii służącej podkreśleniu wybitnie charakteru umowy jako umowy o dzieło, nie jest elementem decydującym samodzielnie o rodzaju zobowiązania, tym bardziej gdy oderwana jest od oceny rzeczywistego przedmiotu tej umowy i sposobu oraz okoliczności jej wykonania. Sformułowanie umowy brzmiące, że zrealizowanie w ciągu semestru i wg ustalonego przez zamawiającego (WSH) harmonogramu zajęć odbywać się ma według oryginalnych metod opracowanych przez autora, ma służyć wyłącznie podbudowaniu koncepcji umowy o dzieło. Na podstawie umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 kc przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania określonego dzieła. Efektem końcowym jest więc pewien rezultat w postaci materialnej lub niematerialnej. Dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. W przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów nie występuje żaden rezultat w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać studentom. Poziom wiedzy studentów po takich wykładach nie może być utożsamiany z wymaganym rezultatem, nadto liczba wykonywanych godzin wykładów nadaje im charakter powtarzalnych czynności, nawet jeżeli wykład podzielono na części. Oczywiste jest, że na każdym wykładzie dobór słów, przykładów może być inny, ale nie zmienia to typowej usługi w wymagany efekt. Wkład w postaci wysiłku umysłowego wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wykładnikiem tylko obowiązku starannego działania. Z zeznań rektora WSH jednoznacznie wynika, że podpisy na listach obecności były formą kontroli, czy zajęcia się odbywają w wyznaczonych terminach. Trudno więc tu zauważyć daleko idącą swobodę wykonawcy w wykonaniu przedmiotu umowy, której dopatruje się wnioskodawczyni. Czynnością końcową było przeprowadzenie przez zainteresowaną wykładów i egzaminów, a więc typowej usługi dydaktycznej i to na rzecz podmiotu zajmującego się kształceniem. Rzeczą typową dla każdego etapu edukacji jest przygotowanie przez nauczyciela począwszy od najniższego etapu nauki, programu który będzie w danych jednostkach czasowych realizowany. Nawet jeżeli strony określały to mianem syllabusa, to tego typu czynności wykonawcy usługi są konieczne, uprzednie, mają charakter wybitnie techniczny, pomocniczy i przygotowawczy. Nawet jeżeli zostaną zmaterializowane na piśmie, nie mogą być utożsamiane z dziełem, którego dotyczy umowa, bowiem ta dotyczyła przeprowadzenia zajęć ─ wykładów. Na etapie syllabusa właściwa umowa jeszcze nie była realizowana. Wbrew zawartej umowie na piśmie, strony nie wskazały, jakie i w jakiej postaci zmaterializowane prawa autorskie miały na okres roku przejść na wnioskodawczynię, skoro szkoła ich nie posiada i nie wie co mogło się z nimi stać. Ta część umowy stron służyła więc tylko podbudowaniu elementów umowy o dzieło w oderwaniu od stosowanej praktyki i realiów sprawy. Zakres kontroli organu rentowego i badania treści zawartych umów w kierunku ich ewentualnego oskładkowania sięga okresu przedawnienia, w spornym okresie 10 lat, który w sprawie co do należności spornej nie nastąpił, strony winny więc liczyć się z koniecznością wykazania swoich racji w tym okresie, stosownie do ciężaru rozłożenia dowodu. Zainteresowana wykonywała typowe umowy o świadczenie usług dydaktycznych, których elementarną i podstawową formą jest wykład. Brak rezultatu wykonywanej czynności w przedmiotowych umowach decyduje o tym, że winny być one zakwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 kc. Ocena ta koresponduje z faktem, że wykonanie umów nastąpiło na rzecz podmiotu, który stale i w zakresie działalności prowadzonego podmiotu zajmuje się czynnościami danego rodzaju, w tym wypadku prowadzeniem procesu dydaktycznego. Kodeks cywilny w art. 751 , regulującym krótszy okres przedawnienia roszczeń, wskazuje na możliwość prowadzenia takich usług, m.in., w kategorii nauki. W ramach umowy o wykonanie usługi przyjmujący zlecenie zobowiązany jest do wykonania określonej czynności, w tym wypadku określonej liczby godzin wykładu. Przy wykonywaniu umowy korzysta ze swobody, co odpowiada wymogowi samodzielnego doboru tematów czy zadań i sposobu ich przekazania, charakterystycznej również dla tej umowy nienazwanej o świadczenie usług. Powyższa ocena charakteru łączących strony umów nie może być dokonana w całkowitym oderwaniu od systemu prawnego, w którym działa podmiot zlecający, tj. szkoła wyższa. Zgodnie z art. 107 i 110 Ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz. U. 164/1365 ze zm.) nauczyciele akademiccy są zatrudniani jako pracownicy naukowo-dydaktyczni i pracownicy dydaktyczni, do których zaliczani są wykładowcy, instruktorzy i lektorzy. Te osoby etatowe wykonują zatrudnienie w ramach podporządkowania pracowniczego, toteż w odniesieniu do osób nieetatowych, jak zainteresowana, którym uczelnia przyznaje według uznania większą dozę swobody w zakresie realizacji procesu nauki, co najwyżej znajduje zastosowanie umowa o świadczenie usługi. Skoro pracownicy etatowi, często na stanowiskach profesorskich, przeprowadzają wykłady w ramach stosunku pracy, a więc czynności starannego działania, to brak jakichkolwiek racjonalnych kryteriów merytorycznych, aby wykłady wykonywane przez osoby nieetatowe nie były również z tego powodu traktowane jako świadczenie usługi w ramach obowiązku starannego działanie. Elementy osobistego wykonania umowy i odpłatność są charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług. Ewentualne dążenie wnioskodawczyni do obniżenia kosztów, poprzez zwolnienie umów o dzieło od składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, nie staje się elementem definicyjnym tego rodzaju zobowiązania. W świetle powyższego nie ma podstaw do przypisania, jako wiodącego kryterium oceny, woli stron zawierających umowę. Zarzuty apelacji nie zasługują na uwzględnienie, a ocena sądu pierwszej instancji ukierunkowana na umowy o świadczenie usług w okolicznościach sprawy nie jest dowolna i dokonana z przekroczeniem granic oceny materiału dowodowego wyznaczonych treścią art. 233 § 1 kpc . Przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e Ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. tj. 2008/164/1027 ze zm.) przewiduje, że obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu w rozumieniu kodeksu cywilnego . W spornym okresie zainteresowana podlegała już ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu zatrudnienia, ale przepis art. 82 ust. 1 tej ustawy przewidział obowiązek opłacania składki od każdego tytułu prawnego skutkującego podleganiem temu ubezpieczeniu. Natomiast przepis art. 81 ust. 1 powołanej ustawy stanowi, że do ustalenia podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie zdrowotne osób, o których mowa w art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. a, d - i i pkt 3 oraz 11 , stosuje się przepisy określające podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe tych osób, z zastrzeżeniem ust. 5, 6 i 10, dotyczy to przepisów Ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. t.j. 2009/205/1585 ze zm. ) ─ art. 18 tej ustawy. W świetle powyższego decyzja organu rentowego jest zgodna z przepisami. Mając powyższe na względzie, Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 385 kpc . R.S.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI