III AUa 508/12
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Apelacyjny oddalił apelację ZUS, przyznając prawo do świadczenia przedemerytalnego M. G. po uwzględnieniu okresu pracy w gospodarstwie rolnym wuja.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmówił M. G. prawa do świadczenia przedemerytalnego, uznając, że nie udowodnił wymaganego 40-letniego stażu pracy, ponieważ nie zaliczył okresu pracy w gospodarstwie rolnym wuja. Sąd Okręgowy przyznał świadczenie, a Sąd Apelacyjny oddalił apelację ZUS, uznając, że praca w gospodarstwie wuja była stała, wykonywana w wymiarze co najmniej 4 godzin dziennie i spełniała kryteria pracy domownika.
Sprawa dotyczyła prawa M. G. do świadczenia przedemerytalnego. ZUS odmówił przyznania świadczenia, twierdząc, że wnioskodawca udowodnił jedynie 38 lat, 9 miesięcy i 11 dni okresów składkowych i nieskładkowych, nie zaliczając okresu pracy w gospodarstwie rolnym wuja od 3 listopada 1969 r. do 8 listopada 1971 r. Wnioskodawca odwołał się od decyzji, a Sąd Okręgowy w Kaliszu przyznał mu prawo do świadczenia, uznając, że sporny okres pracy w gospodarstwie wuja należy zaliczyć do stażu. Sąd Okręgowy ustalił, że M. G. pracował w gospodarstwie wuja B. A. (8,20 ha) codziennie, w wymiarze co najmniej 4 godzin, zajmując się inwentarzem i pracami polowymi. Sąd Apelacyjny w Łodzi oddalił apelację ZUS, podzielając ustalenia Sądu Okręgowego. Sąd Apelacyjny podkreślił, że w gospodarstwie wuja, oprócz wnioskodawcy, pracował jedynie jego syn, gdyż pozostałe dzieci były w wieku szkolnym lub pracowały poza gospodarstwem. Sąd uznał, że praca wnioskodawcy miała charakter stały i spełniała kryteria pracy domownika, w tym wymóg pracy w wymiarze co najmniej połowy pełnego czasu pracy (4 godzin dziennie). Sąd Apelacyjny stwierdził, że apelacja ZUS była niezasadna, a Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił materiał dowodowy i zastosował przepisy prawa materialnego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, jeśli praca ta ma charakter stały, jest wykonywana w wymiarze co najmniej połowy pełnego wymiaru czasu pracy i spełnia kryteria pracy domownika.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że praca wnioskodawcy w gospodarstwie wuja spełniała kryteria pracy domownika, mimo braku stałego zamieszkania w gospodarstwie, ze względu na bliskie sąsiedztwo, stałe wykonywanie pracy w wymiarze co najmniej 4 godzin dziennie oraz brak stosunku pracy. Zaliczenie tego okresu pozwoliło na uzupełnienie wymaganego 40-letniego stażu.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddala apelację
Strona wygrywająca
M. G.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| M. G. | osoba_fizyczna | odwołujący |
| Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. | instytucja | organ rentowy |
Przepisy (5)
Główne
u.ś.p. art. 2 § ust. 1 pkt 5
Ustawa o świadczeniach przedemerytalnych
Wymaga posiadania co najmniej 40-letniego okresu pracy uprawniającego do przyznania prawa do świadczenia przedemerytalnego.
u.e.r.f.u.s. art. 10 § ust. 1 pkt 3
Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
Określa zasady zaliczania okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu ubezpieczeniowego.
Pomocnicze
k.p.c. art. 233 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Dotyczy zasady swobodnej oceny dowodów przez sąd.
u.u.s.r. art. 6 § pkt 2
Ustawa o ubezpieczeniu społecznym rolników
Definicja domownika w gospodarstwie rolnym.
k.p.c. art. 385
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa prawna do oddalenia apelacji.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Praca wnioskodawcy w gospodarstwie rolnym wuja miała charakter stały i była wykonywana w wymiarze co najmniej 4 godzin dziennie. Wnioskodawca spełniał kryteria domownika w rozumieniu przepisów ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie wuja pozwala na uzupełnienie wymaganego 40-letniego stażu pracy do świadczenia przedemerytalnego. Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił materiał dowodowy i zastosował przepisy prawa.
Odrzucone argumenty
Okres pracy w gospodarstwie rolnym wuja nie powinien być zaliczony do stażu pracy, gdyż nie był świadczony stale i w wymiarze co najmniej 4 godzin dziennie. W gospodarstwie wuja pracowało więcej osób zdolnych do pracy, co podważa stałość pracy wnioskodawcy. Praca wnioskodawcy miała charakter dorywczy i była świadczona w okresach wzmożonych prac polowych. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. przez Sąd Okręgowy.
Godne uwagi sformułowania
Praca odwołującego miała charakter stały, pracował on w „obejściu" i w polu codziennie, w wymiarze czasu nie mniejszym niż 4 godziny dziennie. W tych warunkach, w ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął, iż wnioskodawca świadczył stałą pracę w gospodarstwie rolnym wuja w wymiarze co najmniej 4 godzin dziennie i uwzględnił okres tej pracy przy ustalaniu prawa wnioskodawcy do dochodzonego świadczenia. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona.
Skład orzekający
Mirosław Godlewski
przewodniczący
Lucyna Guderska
sprawozdawca
Anna Szczepaniak-Cicha
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie kryteriów zaliczania okresu pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika do stażu pracy wymaganego do świadczeń przedemerytalnych, zwłaszcza w sytuacji braku stałego zamieszkania w gospodarstwie, ale w bliskim sąsiedztwie."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji pracy w gospodarstwie rolnym wuja i spełnienia kryteriów domownika. Interpretacja przepisów dotyczących świadczeń przedemerytalnych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje, jak ważne jest udowodnienie każdego dnia stażu pracy do świadczeń, a także jak sądy interpretują pojęcie pracy w gospodarstwie rolnym i domownika, co może być ciekawe dla osób pracujących w rolnictwie lub zajmujących się prawem ubezpieczeń społecznych.
“Czy praca u wuja w gospodarstwie rolnym liczy się do emerytury? Sąd Apelacyjny wyjaśnia.”
Sektor
rolnictwo
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt: III AUa 508/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 listopada 2012 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Mirosław Godlewski Sędziowie:SSA Lucyna Guderska (spr.) SSA Anna Szczepaniak-Cicha Protokolant: sekr. sądowy Patrycja Stasiak po rozpoznaniu w dniu 15 listopada 2012 r. w Łodzi sprawy M. G. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w O. o świadczenie przedemerytalne, na skutek apelacji organu rentowego od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Kaliszu z dnia 3 lutego 2012 r., sygn. akt: V U 740/11; oddala apelację. Sygn. akt III AUa 508/12 UZASADNIENIE Decyzją z dnia 7 czerwca 2011 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. odmówił odwołującemu M. G. prawa do świadczenia przedemerytalnego, w konsekwencji stwierdzenia, że na dzień ustania zatrudnienia udowodnił jedynie 38 lat, 9 miesięcy i 11 dni okresów składkowych i nieskładkowych, zamiast wymaganych 40 lat. Organ rentowy nie uznał wnioskodawcy zgłoszonego okresu pracy w gospodarstwie rolnym w okresie od 3 listopada 1969 roku do 8 listopada 1971 roku. Odwołanie od tej decyzji wniósł wnioskodawca domagając się jej zmiany i przyznania prawa do dochodzonego świadczenia. Organ rentowy wniósł o oddalenie odwołania. Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Kaliszu wyrokiem z dnia 3 lutego 2012 roku zmienił zaskarżoną decyzję i przyznał odwołującemu prawo do świadczenia przedemerytalnego od dnia 24 marca 2011 roku. Powyższe rozstrzygnięcie poprzedziły następujące ustalenia faktyczne: Odwołujący M. G. urodził się (...) roku. Od dnia urodzenia do chwili obecnej odwołujący mieszka w miejscowości S. . Rodzice odwołującego nie posiadali własnego gospodarstwa rolnego, dzierżawili jedynie ok. 1,5 ha ziemi. Ojciec odwołującego pracował jako kolejarz, matka nie pracowała. W bezpośrednim sąsiedztwie odwołującego mieszkał brat jego matki B. A. , który prowadził gospodarstwo rolne o pow. 8, 20 ha. B. A. miał 4 dzieci. Najstarszy syn J. A. w latach 1969-1971 pracował w zakładach mięsnych w K. , córka B. Ł. w tym czasie uczyła się w technikum ekonomicznym w K. , M. Z. uczęszczała do szkoły podstawowej, natomiast A. A. (1) pomagał rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Właściciel gospodarstwa (...) dorywczo pracował także w leśnictwie. Odwołujący po ukończeniu szkoły podstawowej nie podjął dalszej nauki i w spornym okresie tj. od 3 listopada 1969 roku do 8 listopada 1971 roku pracował w gospodarstwie rolnym wuja B. A. wraz z A. A. (1) . Zajmował się oprzątaniem inwentarza, na który składały się 2 konie, 3-4 krowy oraz 20-25 sztuk trzody chlewnej. Praca odwołującego miała charakter stały, pracował on w „obejściu" i w polu codziennie, w wymiarze czasu nie mniejszym niż 4 godziny dziennie, nie zajmował się jedynie porannym oprzątaniem gospodarstwa. W następnych latach M. G. pracował kolejno: - w okresie od 9 listopada 1971 roku do 27 października 1973 roku w Akademii Rolniczej w P. Leśny Zakład (...) w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku pomocnika w produkcji. - w okresie od 3 listopada 1973 roku do 11 czerwca 1975 roku w Zakładach (...) Namysłów w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku pomocnika stolarza, - w okresie od 7 lipca 1975 roku 31 sierpnia 2010 roku w Uniwersytecie Przyrodniczym Zakład (...) w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku sortownika. Ostatnie zatrudnienie odwołującego ustało z dniem 31 sierpnia 2010 roku w trybie ustawy o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników . Odwołujący jest zarejestrowany jako bezrobotny w Powiatowym Urzędzie Pracy w K. . Nie odmówił propozycji pracy. Od 10 września 2010 roku do dnia wystawienia zaświadczenia tj. 23 marca 2011 roku pobierał zasiłek dla bezrobotnych. W dniu 23 marca 2011 roku odwołujący złożył pisemny wniosek o przyznanie prawa do świadczenia przedemerytalnego. Odwołujący, poza okresem pracy w gospodarstwie rolnym, na dzień ustania zatrudnienia wykazał łącznie 38 lat, 9 miesięcy i 11 dni okresów ubezpieczenia. Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił na podstawie dokumentów złożonych w postępowaniu przed organem rentowym, zeznaniach przesłuchanych świadków oraz wnioskodawcy w charakterze strony. W ocenie Sądu zeznania świadków i wnioskodawcy są spójne i stanowią wiarygodne dowody w sprawie. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy opierając się na treści art. 2 ustawy z dnia 30 kwietnia 2004 r. o świadczeniach przedemerytalnych oraz art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 17.12.1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych uznał, że wnioskodawca spełnia wszystkie przesłanki do przyznania mu prawa do świadczenia przedemerytalnego, bowiem w sposób wiarygodny udowodnił sporny okres pracy w gospodarstwie rolnym, a tym samym spełnił – konieczny warunek w postaci posiadania 40 - letniego okresu składkowego i nieskładkowego, o jakim mowa w przepisach ustawy o świadczeniach przedemerytalnych . W szczególności Sąd Okręgowy zważył, ze rozmiar gospodarstwa rolnego i jego struktura, w powiązaniu z sytuacją rodzinną B. A. , w tym fakt, iż w prowadzeniu gospodarstwa oprócz odwołującego pomagał mu tylko jeden syn tj. A. A. (1) , uzasadniają nakład pracy deklarowany przez wnioskodawcę, tym bardziej że odwołujący nie kontynuował nauki po ukończeniu szkoły podstawowej, a zatem dysponował czasem na wykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym wuja. Powyższe orzeczenie zaskarżył apelacją organ rentowy, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 2 ust. l pkt.5 ustawy z dnia 30 kwietnia 2004r. o świadczeniach przedemerytalnych , wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania. W uzasadnieniu organ rentowy podniósł, że Sąd nie ustalił jednoznacznie czy sporny okres ma charakter okresu uzupełniającego, a więc pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, czy też tzw. pracy najemnej. Ponadto, zdaniem apelującego, wnioskodawca nie wykonywał pracy w gospodarstwie rolnym wuja stale w wymiarze co najmniej 4 godzin dziennie. W gospodarstwie zamieszkiwała bowiem większa ilość osób zdolnych do pracy - czworo dzieci, właściciel gospodarstwa i jego żona. Ponadto praca odwołującego miała charakter dorywczy i świadczona była w okresach wzmożonych prac polowych, a zatem nie była pracą stałą, tym bardziej , że odwołujący nie zamieszkiwał w gospodarstwie wuja , a w jego sąsiedztwie. Ponadto rodzice odwołującego dzierżawili 1,5 ha ziemi. Trudno więc, zdaniem organu rentowego, przyjąć, żeby M. G. poświęcał się pracy w gospodarstwie rolnym wuja, podczas gdy jego rodzice również posiadali pewien areał uprawny, a sam odwołujący był na ich utrzymaniu. Ponadto apelujący podniósł, że Sąd nie ustalił, jakie prace w gospodarstwie rolnym wuja wykonywał odwołujący w okresie zimowym. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja organu rentowego nie jest zasadna. W niniejszej sprawie spór dotyczy uwzględnienia do stażu pracy wnioskodawcy okresu pracy w gospodarstwie rolnym jego wuja B. A. w okresie od dnia 3 listopada 1969 r. do 8 listopada 1971 roku, koniecznego do spełnienia warunku wymaganego art. 2 ust. l pkt 5 ustawy o świadczeniach przedemerytalnych z dnia 30 kwietnia 2004r. w zw. art.. 10 ust l pkt 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych tj. posiadania co najmniej 40 letniego okresu pracy uprawniającego do przyznania prawa do świadczenia przedemerytalnego. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy dokonał w sprawie prawidłowych ustaleń faktycznych opartych na niewadliwie ocenionym materiale dowodowym sprawy, nie naruszając zasady swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 233 § 1 k.p.c. i słusznie przyjął, że w ustalonych okolicznościach sprawy uprawnione było uznanie, iż w spornym okresie wnioskodawca świadczył pracę w gospodarstwie rolnym swojego wuja w wymiarze przekraczającym połowę pełnego wymiaru czasu pracy. Jak wynika z ustalonego stanu faktycznego w spornym okresie wnioskodawca nie uczęszczał do szkoły i pracował w gospodarstwie rolnym wuja wraz z jego synem A. A. (1) . Wprawdzie słusznie podnosi skarżący, że B. A. miał czworo dzieci, jednakże organ rentowy pominął fakt, iż pozostała trójka dzieci nie mogła w tym czasie pracować w gospodarstwie rolnym, bowiem najstarszy syn J. A. w latach 1969-1971 pracował w zakładach mięsnych w K. , córka B. Ł. w tym czasie uczyła się w technikum ekonomicznym w K. , a M. Z. uczęszczała do szkoły podstawowej. Natomiast właściciel gospodarstwa (...) dorywczo pracował w leśnictwie. Zatem, przy uwzględnieniu powyższych okoliczności uprawnione jest przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji, iż poza wnioskodawcą w gospodarstwie rolnym wuja mógł jedynie pracować syn wuja - A. , który pomagał rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Słusznie jest, także stanowisko Sądu Okręgowego, iż ze względu na rozmiar gospodarstwa rolnego (8,20 ha) był szerszy zakres obowiązków wnioskodawcy. Można zatem przyjąć, że codzienna praca wnioskodawcy w „obejściu” i polu miała charakter stały i była świadczona w wymiarze czasu nie mniejszym niż 4 godziny dziennie. Powyższe okoliczności znajdują potwierdzenie w materiale dowodowym sprawy w szczególności w zeznaniach świadków oraz wnioskodawcy, którym sąd przypisał walor wiarygodności. Natomiast wykonywanie przez wnioskodawcę pracy w okresie zimowym potwierdzają zeznania świadków, którzy wyjaśnili, że ubezpieczony pracował przy omłotach czy wywożeniu obornika. Zauważenia wymaga, iż podniesiony zarzut naruszenia przez art. 233 § 1 k.p.c. nie został skonkretyzowany, poza ogólnym stwierdzeniem, że zdaniem apelanta praca wnioskodawcy nie był świadczona stale i w wymiarze co najmniej 4 godzin dziennie, i nie uprawnionym w świetle materiału sprawy stwierdzeniem, iż w gospodarstwie rolnym wuja pracowały, oprócz wnioskodawcy, wszystkie dzieci B. A. . Ponadto organ rentowy nie wykazał, jakim zasadom przy swobodnej ocenie dowodów uchybił Sąd pierwszej instancji, w szczególności przy uwzględnieniu, że ramy swobodnej oceny dowodów wyznaczone są wymogami prawa procesowego, doświadczeniem życiowym oraz regułami logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonując wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego. W tej sytuacji zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. uznać należało za nietrafny. Według utrwalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego, jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów ( art. 233 § 1 k.p.c. ) i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. wyrok SN z 2002-09-27, I CKN 817/00, LEX nr 56906). Do takich wniosków nie uprawniają natomiast zarzuty apelacji. Podkreślenia wymaga, że utrwalony jest w judykaturze pogląd, że osoba, która ubiega się o zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym do stażu winna spełniać kryteria pojęcia domownika z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (tekst jedn.: Dz. U. z 2008 r. Nr 50, poz. 291 z późn. zm.). Domownikiem zaś jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Nadto osoba taka winna wykonywać pracę w gospodarstwie rolnym w wymiarze nie niższym, niż połowa ustawowego czasu pracy pracowników, tj. minimum 4 godziny dziennie (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 2 lutego 1997, II UKN 96/96, OSNP 1997/23/473, z dnia 13 listopada 1998 r., II UKN 299/98, OSNP 1999/24/799, z dnia 18 lutego 1999 r., II UKN 491/98, OSNP 2000/8/324, z dnia 10 maja 2000 r., II UKN 535/99, OSNP 2001/7/650). Z ustalonego stanu faktycznego jednoznacznie wynika, że ubezpieczony spełnia powyższe kryteria, bowiem bezspornie jest osobą bliską B. A. , zamieszkuje w bliskim sąsiedztwie jego gospodarstwa rolnego oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym. Wnioskodawca nie był związany z wujem stosunkiem pracy, o czym świadczą zasady jego wynagradzania. Z zeznań świadków wynika bowiem, że ubezpieczony nie otrzymywał wynagrodzenia za świadczoną pracę , a jedynie otrzymywał produkty z gospodarstwa, wyżywienie, ubrania. W tych warunkach, w ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął, iż wnioskodawca świadczył stałą pracę w gospodarstwie rolnym wuja w wymiarze co najmniej 4 godzin dziennie i uwzględnił okres tej pracy przy ustalaniu prawa wnioskodawcy do dochodzonego świadczenia. Na marginesie zauważenia wymaga, iż wymagany okres pracy w gospodarstwie rolnym wuja konieczny do uzupełniania brakującego wnioskodawcy okresu 40 lat pracy jest niewielki i wynosi niespełna 1 rok i 3 miesiące. W związku z tym przyjmując nawet za udowodniony, a konieczny do zaliczenia do stażu pracy wnioskodawcy, na podstawie powołanych wyżej przepisów jedynie okres pracy wnioskodawcy w gospodarstwie rolnym wuja przypadający w okresach wzmożonych prac w gospodarstwie to uwzględniając okres pracy od kwietnia do listopada przypadający w latach 1970-1971 uznać należy, że wnioskodawca, także i w tym przypadku legitymuje się wymaganym okresem stażowym do nabycia uprawnień z art. 2 ustawy o świadczeniach przedemerytalnych . W konsekwencji powyższych rozważań Sąd Apelacyjny uznał, że trafnie Sąd pierwszej instancji przyjął, iż wnioskodawca spełnia przesłanki do przyznania mu prawa do świadczenia i zaskarżony wyrok nie narusza przepisów prawa materialnego, a zatem apelacja organu rentowego podlegała oddaleniu z mocy art. 385 k.p.c.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI