III AUa 440/14
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Apelacyjny oddalił apelację ZUS, potwierdzając, że umowa o pracę zawarta przez prezesa zarządu spółki z o.o. na stanowisko dyrektora zarządzającego była ważna i stanowiła tytuł do ubezpieczeń społecznych.
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania ubezpieczeniom społecznym przez M. P., który zawarł umowę o pracę jako dyrektor zarządzający w spółce, której był wcześniej prezesem zarządu. ZUS kwestionował ważność umowy, twierdząc, że była pozorna lub sprzeczna z prawem, zwłaszcza ze względu na brak podporządkowania i tożsamość obowiązków prezesa zarządu i dyrektora zarządzającego. Sąd Okręgowy uznał umowę za ważną, a Sąd Apelacyjny oddalił apelację ZUS, podkreślając, że mimo wadliwej reprezentacji pracodawcy, umowa została konwalidowana przez późniejsze działania stron i stanowiła tytuł do ubezpieczeń społecznych.
Sprawa rozpatrywana przez Sąd Apelacyjny w Łodzi dotyczyła odwołania M. P. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, która stwierdzała, że nie podlegał on ubezpieczeniom społecznym jako pracownik spółki z o.o. M. P. był wcześniej prezesem zarządu spółki, a następnie zawarł umowę o pracę na stanowisku dyrektora zarządzającego. ZUS argumentował, że umowa była pozorna lub miała na celu obejście prawa, a także podnosił brak podporządkowania i tożsamość obowiązków prezesa zarządu i dyrektora zarządzającego. Sąd Okręgowy w Łodzi zmienił decyzję ZUS, uznając umowę za ważną i M. P. za podlegającego ubezpieczeniom. Sąd Apelacyjny, oddalając apelację ZUS, potwierdził, że choć umowa mogła mieć wadę reprezentacji (zawarta przez prokurenta zamiast pełnomocnika powołanego uchwałą wspólników), została ona konwalidowana przez późniejsze działania stron, w tym zawarcie kolejnej umowy o pracę. Sąd podkreślił, że zakres obowiązków dyrektora zarządzającego był szerszy niż te związane z funkcją prezesa zarządu, a sama możliwość zatrudnienia członka zarządu na umowę o pracę jest dopuszczalna, nawet jeśli nie wykazuje on pełnego podporządkowania. Kluczowe było rozdzielenie funkcji korporacyjnych od pracowniczych oraz faktyczne wykonywanie pracy w ramach stosunku pracy.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, umowa o pracę może być ważna i stanowić tytuł do ubezpieczeń społecznych, nawet jeśli zawarta została z prezesem zarządu, pod warunkiem faktycznego wykonywania pracy w ramach stosunku pracy i spełnienia pozostałych przesłanek, a ewentualne wady formalne mogą zostać konwalidowane.
Uzasadnienie
Sąd Apelacyjny uznał, że mimo potencjalnej wady reprezentacji przy zawieraniu umowy (zawarcie przez prokurenta), umowa została konwalidowana przez późniejsze działania stron, w tym zawarcie kolejnej umowy o pracę. Podkreślono, że zakres obowiązków dyrektora zarządzającego był szerszy niż prezesa zarządu, a możliwość zatrudnienia członka zarządu na umowę o pracę jest dopuszczalna. Brak pełnego podporządkowania nie wyklucza istnienia stosunku pracy, zwłaszcza gdy pracownik nie jest powiązany ze spółką kapitałowo.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddala apelację
Strona wygrywająca
M. P.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| M. P. | osoba_fizyczna | ubezpieczony/odwołujący |
| (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w Ł. | spółka | zainteresowana/pracodawca |
| Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Ł. | instytucja | organ rentowy/pozwany |
Przepisy (9)
Główne
u.s.u.s. art. 6 § 1 pkt 1
Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych
Osoby fizyczne będące pracownikami podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu.
u.s.u.s. art. 13 § pkt 1
Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych
Pracownicy podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia jego ustania.
k.p. art. 22 § § 1
Kodeks pracy
Definicja stosunku pracy, w tym element podporządkowania.
k.s.h. art. 210 § § 1
Kodeks spółek handlowych
Reprezentacja spółki w umowach z członkami zarządu.
Pomocnicze
k.c. art. 83
Kodeks cywilny
Dotyczy pozorności czynności prawnych.
k.c. art. 58 § § 1
Kodeks cywilny
Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna.
k.p. art. 300
Kodeks pracy
Stosowanie przepisów Kodeksu cywilnego w sprawach ze stosunku pracy.
k.s.h. art. 201 § § 1
Kodeks spółek handlowych
Zadania zarządu spółki.
k.s.h. art. 207
Kodeks spółek handlowych
Ograniczenia dla członków zarządu.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Umowa o pracę zawarta z prezesem zarządu na stanowisko dyrektora zarządzającego jest ważna, jeśli faktycznie wykonywano pracę w ramach stosunku pracy. Wady formalne przy zawieraniu umowy (np. wadliwa reprezentacja) mogą zostać konwalidowane przez późniejsze działania stron. Zakres obowiązków dyrektora zarządzającego może być szerszy i odrębny od obowiązków prezesa zarządu. Brak pełnego podporządkowania nie wyklucza istnienia stosunku pracy, zwłaszcza gdy pracownik nie jest powiązany ze spółką kapitałowo.
Odrzucone argumenty
Umowa o pracę była pozorna lub miała na celu obejście prawa. Umowa o pracę była sprzeczna z prawem ze względu na brak podporządkowania i tożsamość obowiązków prezesa zarządu i dyrektora zarządzającego. Umowa o pracę była nieważna z powodu wadliwej reprezentacji spółki.
Godne uwagi sformułowania
nie można zakwestionować ważność spornej umowy o pracę tylko na tej podstawie, że brak jest elementu podporządkowania mimo wadliwej reprezentacji pracodawcy, umowa o pracę została potwierdzona zawarciem w dniu 5 stycznia 2013r. kolejnej ważnej umowy o pracę istotą tej uchwały jest zatem oddzielenie obowiązków na stanowisku dyrektora zarządzającego w spółce od funkcji prezesa zarządu.
Skład orzekający
Iwona Szybka
przewodniczący
Beata Michalska
sprawozdawca
Dorota Załęska
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie, że umowa o pracę z członkiem zarządu spółki z o.o. może być ważna i stanowić tytuł do ubezpieczeń społecznych, nawet w przypadku wad formalnych lub braku pełnego podporządkowania, pod warunkiem faktycznego wykonywania pracy i konwalidacji umowy."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej i prawnej, gdzie kluczowe było wykazanie faktycznego wykonywania pracy w ramach stosunku pracy oraz konwalidacja umowy.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu ustalania stosunku pracy w kontekście zarządzania spółką, co jest istotne dla wielu przedsiębiorców i prawników. Wyjaśnia niuanse prawne dotyczące umów z członkami zarządu.
“Czy umowa o pracę z prezesem zarządu jest ważna? Sąd Apelacyjny wyjaśnia kluczowe zasady.”
Sektor
praca
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt: III AUa 440/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 marca 2015 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Iwona Szybka Sędziowie: SSA Beata Michalska (spr.) SSO del. Dorota Załęska Protokolant: stażysta Weronika Skalska po rozpoznaniu w dniu 18 marca 2015 r. w Łodzi sprawy M. P. przy udziale zainteresowanej (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Ł. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych I Oddziałowi w Ł. o ustalenie podlegania ubezpieczeniom, na skutek apelacji organu rentowego od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 23 stycznia 2014 r., sygn. akt: VIII U 2132/12; oddala apelację. Sygn. akt III AUa 440/14 UZASADNIENIE W dniu 23 maja 2012r. ubezpieczony M. P. odwołał się od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Ł. z 25 kwietnia 2012r. stwierdzającej, że nie podlega ubezpieczeniom społecznym jako pracownik (...) spółki z o.o. w Ł. od 1 lipca 2011r. Odwołujący się wniósł o zmianę decyzji i ustalenie, że podlega ubezpieczeniom społecznym od 1 lipca 2011 r, ponieważ w okresie zatrudnienia wykonywał wszystkie czynności zarządzająco - administracyjne w spółce (...) . W odpowiedzi na odwołanie Zakład wnosił o jego oddalenie, podnosząc pozorność zawartej umowy o pracę mającej na celu jedynie uzyskanie przez M. P. pracowniczego tytułu do ubezpieczeń społecznych i skorzystania z wyższych niż z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Wyrokiem z 23 stycznia 2014 r., w sprawie o sygn. akt VIII U 2132/12, Sąd Okręgowy w Łodzi zmienił decyzję ZUS i ustalił, że M. P. podlega od 1 lipca 2011 r. ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu jako pracownik z tytułu zatrudnienia w (...) spółce z o.o. w Ł. ( punkt 1 wyroku). W pkt 2 zasądził na rzecz ubezpieczonego od organu rentowego 60 zł. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło po następujących ustaleniach faktycznych i prawnych: M. P. , ur. (...) , o wykształceniu wyższym ekonomicznym, od od 1997r. prowadzi działalność gospodarczą w zakresie m.in. handlu odzieżą. Z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej posiadał zaległości w opłacaniu składek na ubezpieczenie społeczne od kwietnia 2011r. Decyzją ZUS z 6 czerwca 2011r. ustalono, że odwołujący się nie podlega dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. Jak ustalił Sąd Okręgowy, ubezpieczony wspólnie z S. B. w 2009r. założył (...) spółkę z o.o. z siedzibą w Ł. . Spółka od chwili powstania zajmowała się produkcją i handlem odzieżą. Początkowo wnioskodawca i S. B. byli współwłaścicielami spółki. S. B. pełnił funkcję prokurenta spółki, zaś wnioskodawca był prezesem zarządu. Odwołujący się z racji pełnionej funkcji miał nadzorować spółkę. Jako prezes zarządu nie pobierał wynagrodzenia. M. P. następnie sprzedał należące do niego udziały w spółce (...) umową z 26 stycznia 2011r., zaś postanowieniem z 3 lutego 2011r. został wykreślony ze składu osobowego wspólników (...) spółki z o.o. Od tej chwili jedynym wspólnikiem spółki pozostał S. B. . Jak ustalił Sąd pierwszej instancji, po dokonaniu sprzedaży udziałów odwołujący umówił się z S. B. , iż nadal będzie pełnił nieodpłatnie funkcję prezesa zarządu spółki do czasu znalezienia innej osoby na to stanowisko do czerwca 2011r. Stanowisko prezesa zarządu było w spółce funkcją reprezentacyjną, osoba piastująca to stanowisko miała kontaktować się z bankami, podpisywać dokumenty księgowe, kontrolować pracowników, nadzorować globalnie działalność firmy. Wg ustaleń Sądu Okręgowego, S. B. potrzebował pomocy przy prowadzeniu firmy, ponadto chciał rozszerzyć jej działalność by zminimalizować ryzyko działalności w zakresie jednej branży. W związku z tym zaproponował ubezpieczonemu zawarcie umowy o pracę od 1 lipca 2011r. Ubezpieczony nie chciał także kontynuować pełnienia funkcji prezesa zarządu bez wynagrodzenia. Uchwałą podjętą przez Zgromadzenie Wspólników spółki z 28 czerwca 2011r. rozdzielono funkcję prezesa zarządu spółki i dyrektora zarządzającego oraz powierzono funkcję dyrektora zarządzającego z ustalonymi w umowie o pracę warunkami pracy i płacy odwołującemu się, jednocześnie nieodpłatnie tymczasowo powierzono funkcję prezesa zarządu dyrektorowi zarządzającemu M. P. . 1 lipca 2011r. ubezpieczony otrzymał zaświadczenie lekarskie stwierdzające brak przeciwwskazań do zajmowania stanowiska dyrektora zarządzającego. Tego samego dnia doszło pomiędzy (...) spółką z o.o. reprezentowaną przez S. B. a odwołującym się do zawarcia umowy o pracę na czas nieokreślony na stanowisku dyrektora zarządzającego z wynagrodzeniem w kwocie 5600 zł. brutto miesięcznie. Jak ustalił Sąd Okręgowy, od chwili zawarcia umowy o pracę odwołujący się zajmował stanowisko dyrektora zarządzającego i pełnił nieodpłatnie funkcję prezesa zarządu spółki. Jego zakres obowiązków powiększył się. Jako dyrektor zarządzający zajmował się rozszerzeniem działalności firmy o rynki wschodnie (rosyjski i białoruski) w zakresie handlu odzieżą. Ponadto miał wdrożyć spółkę do handlu materiałami budowlanymi, jak również jego obowiązki obejmowały czynności związane z zakupem nowej siedziby dla spółki, w której istniałaby jeszcze możliwość wynajmowania pomieszczeń innym podmiotom. Na podstawie umowy o pracę miał także zajmować się zarządzaniem spółką, marketingiem, nadzorem nad produkcją odzieży, pilnowaniem polityki pracowniczej, pilotowaniem wchodzących co sezon kolekcji, sprawdzaniem ich jakości w sensie projektowym. Zajmował się także płatnościami i windykacją. W ocenie Sądu pierwszej instancji , odwołujący się, jako dyrektor zarządzający, podlegał Zgromadzeniu Wspólników. Polecenia dotyczące wykonywania pracy wydawał mu S. B. . Odwołujący się został zgłoszony do ubezpieczenia społecznego z tytułu umowy o pracę 8 lipca 2011r. Wg ustaleń Sądu Okręgowego, spółka rozpoczęła sprzedaż towarów na rynek białoruski i rosyjski, zajmuje się także handlem materiałami budowlanymi. Faktycznie odwołujący się był prezesem zarządu spółki do końca stycznia 2013r., z tym że do końca 2012r. był formalnie wpisany w KRS jako prezes zarządu spółki. Uchwałą Zwyczajnego Zgromadzenia Wspólników (...) spółki z o.o. z 2 stycznia 2013 r. został odwołany z funkcji prezesa zarządu (...) Sp. z o.o. Od stycznia 2013r. prezesem zarządu jest K. R. , to on reprezentuje spółkę, podpisuje umowy, faktury i dokumenty finansowe. 2 maja 2013r. pomiędzy (...) Sp. z o.o. reprezentowaną przez S. B. a K. R. została zawarta umowa o pracę na czas nieokreślony na stanowisko prezesa zarządu za wynagrodzeniem w kwocie 5200 zł. brutto miesięcznie. W związku z powołaniem na stanowisko prezesa zarządu K. R. opracowano również pisemny zakres obowiązków prezesa zarządu obejmujący prowadzenie przedsiębiorstwa spółki, zarządzenie jej majątkiem, reprezentowanie spółki wobec osób trzecich na zasadach określonych w k.s.h. i umowie spółki. 5 stycznia 2013r. pomiędzy (...) spółką z o.o. reprezentowaną przez S. B. a odwołującym się doszło do zawarcia umowy o pracę na czas nieokreślony w wymiarze pełnego etatu na stanowisku dyrektora do spraw marketingu i rozwoju z wynagrodzeniem 5400 zł. brutto miesięcznie. Obowiązki dyrektora do spraw marketingu i rozwoju zostały określone na piśmie i obejmują m.in.: marketing ,opracowanie i realizacja motywacyjnych systemów wynagradzania pracowników, ustalenie najkorzystniejszych kanałów dystrybucji, raportowanie bieżącej działalności spółki do zarządu, współpracę z producentami, dystrybutorami, dostawcami, odpowiedzialność za tworzenie działów od podstaw, łącznie z rekrutacją pracowników, opracowaniem planów budżetu, opracowaniem strategii, dbałość o bezpieczeństwo finansowe spółki. Odwołujący się przebywał na zwolnieniu lekarskim od dnia 30 kwietnia do 27 sierpnia 2010r. z uwagi na zaburzenia funkcjonowania korzeni rdzeniowych i splotów nerwowych, a następnie od dnia 12 do 26 września 2010r. ; od 31 sierpnia do 29 września 2011r., od 28 października do 6 listopada 2011r. i od 19 do 31 grudnia 2011r. z powodu nieżytu żołądka oraz od 12 stycznia do 12 marca 2012r. i od 29 września do 17 listopada 2012r. z powodu urazu głowy. W 2013 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim : od 6 do 18 lutego; od 9 do 18 kwietnia; od 29 kwietnia do 17 maja; od 15 do 24 lipca i od 14 sierpnia do 20 września. W czasie zwolnień lekarskich obowiązki odwołującego były przejmowane przez S. B. oraz dyrektora sprzedaży J. C. . Nie zatrudniano innego pracownika z uwagi na niemożność przewidzenia czasu nieobecności wnioskodawcy w pracy oraz to, iż pomiędzy poszczególnymi zwolnieniami wnioskodawca nadal świadczył pracę. W 2010 roku spółka (...) osiągnęła 120 182,70 zł zysku netto, a w 2011 roku - 166 283,84 zł . Jak ustalił Sąd Okręgowy w okresie od 2010 do 2012 roku spółka zatrudniła: magazyniera z wynagrodzeniem 1317 zł. , grafika -1340 zł.; kierownika wzorcowni- 462 zł. w wymiarze 1/3 etatu, pracownika magazynu - 175 zł. w wymiarze 1/8 etatu, dyrektora sprzedaży - 1500 zł, przedstawiciela handlowego- 1500 zł.,grafika komputerowego - 2500 zł., kierowcę - 200 zł. w wymiarze 1/8 etatu. Sąd Okręgowy dał wiarę zeznaniom świadków i ubezpieczonego, w których wskazali oni na realność zawartej umowy o pracę oraz faktyczne świadczenie pracy przez odwołującego się w ramach powyższej umowy. W ocenie Sądu pierwszej instancji zeznania świadków w niniejszej sprawie są jasne, logiczne, wzajemnie niesprzeczne i uzupełniające się i potwierdzają one wersję zdarzeń przedstawioną przez ubezpieczonego. W ocenie Sądu Okręgowego świadkowie w sposób nie budzący wątpliwości wskazywali, iż po zawarciu umowy o pracę odwołujący się faktycznie świadczył pracę na rzecz spółki (...) i za to otrzymywał wynagrodzenie. W uzasadnieniu stanu prawnego powołano art. 6 ust. 1 pkt 1 i 13 ust 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych ( tekst jedn. Dz.U. z 2013r., poz. 1442 ze zm.), zgodnie z którym obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnym, rentowym, chorobowym i wypadkowym - podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są pracownikami w okresie od nawiązania stosunku pracy do dnia jego ustania. Stosownie zaś do treści art. 1 ust 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 roku o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz. U. Nr 60 poz. 636 z późn. zm.), osobom tym, w razie choroby lub macierzyństwa, przysługują świadczenia pieniężne na warunkach i w wysokości określonych ustawą. W ocenie Sądu Okręgowego umowa o pracę z 1 lipca 2011r. nie została zawarta dla pozoru, jest ważna, spełnia przesłanki z art.22§1 k.p. i nie ma do niej zastosowania przepis art. 83 k.c. Powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego, stwierdził ,że nie można przyjąć pozorności oświadczeń woli o zawarciu umowy o pracę, gdy pracownik podjął pracę i ją faktycznie wykonywał, a pracodawca świadczenie to przyjmował i płacił za nią wynagrodzenia. Nie wyklucza to rozważenia, czy w konkretnym przypadku zawarcie umowy zmierzało do obejścia prawa ( art. 58 § 1 kc w zw. z art. 300 kp ). Organ rentowy, mimo ciążącego na nim ciężaru dowodu, nie udowodnił, iż M. P. i (...) spółkę z o.o. w Ł. łączyła pozorna umowa o pracę. W ocenie Sądu Okręgowego, strony umowy zamierzały osiągnąć skutki z niej wynikające , a ubezpieczony faktycznie wykonywał pracę, za którą otrzymywał wynagrodzenie. Nadto zawarcie umowy o pracę nie miało na celu obejścia przepisów ustawy, gdyż osiągnięcie wskazanych przez organ rentowy celów jest zgodne z ustawą ( uzyskanie świadczeń ubezpieczeniowych). W ocenie Sądu Okręgowego fakt, iż odwołujący się nie był zainteresowany jedynie pełnieniem funkcji prezesa zarządu, ale chciał wykonywać pracę w oparciu o umowę i uzyskiwać z tego tytułu wynagrodzenie, nie jest sprzeczny z ustawą. Obowiązki, jakie wykonywał odwołujący po zawarciu umowy o pracę, miały szerszy zakres, niż te związane z pełnieniem funkcji prezesa zarządu. Nie tylko reprezentował spółkę i podpisywał dokumenty, ale rozpoczął działania zmierzające do rozszerzenia działalności spółki, nadzorował produkcję i handel odzieżą. W ocenie Sądu, przychód spółki wskazywał na możliwość zatrudnienia odwołującego, a wynagrodzenie na zajmowanym stanowisku nie było wygórowane. Odwołujący w latach 2011-2012 dość często przebywał na zwolnieniach, ale długość okresu niezdolności do pracy była krótsza od okresu wykonywania pracy. W sytuacji, gdy wolą stron zawierających umowę o pracę było nawiązanie stosunku pracy i doszło do faktycznego świadczenia pracy za wynagrodzeniem, nawet przy przyjęciu, iż jedna ze stron miała świadomość co do wystąpienia w przyszłości zdarzenia uprawniającego do świadczeń z ubezpieczenia społecznego (np. choroby), brak jest podstaw do uznania, że umowa miała na celu obejście prawa . Nie można też uznać, że zawarcie umowy o pracę było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. W konkluzji Sąd pierwszej instancji doszedł do przekonania, że decyzja organu rentowego wydana została w oparciu o błędnie ustalony stan faktyczny, który nie znajduje oparcia w realiach niniejszej sprawy oraz w przeprowadzonym przez Sąd postępowaniu dowodowym i na podstawie art. 477 14 § 2 k.p. c. zmienił zaskarżoną decyzję uznając odwołanie M. P. za zasadne. Apelację od wyroku wywiódł organ rentowy, zaskarżając wyrok w całości i zarzucając mu: - przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 k.p.c. poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów oraz dokonanie oceny zgromadzonego materiału w sposób nasuwający zastrzeżenia z punktu widzenia zasad logicznego rozumowania, a także błąd w ustaleniach faktycznych ; - przepisów prawa materialnego art. 22 k.p. poprzez błędne uznanie, iż strony łączył stosunek pracy, w szczególności polegające na błędnym przyjęciu, że możliwe jest zawarcie umowy o pracę na stanowisko dyrektora zarządzającego z osobą, która jest prezesem zarządu spółki, a dodatkowo zarząd jest jednoosobowy. Apelujący nie kwestionuje ,że M. P. , będący prezesem jednoosobowego zarządu , a po zawarciu 1 lipca 2011r. umowy o pracę - dyrektorem zarządzającym, wykonywał w spółce czynności związane z zarządzaniem spółką. Zdaniem organu rentowego, Sąd Okręgowy pominął istotną kwestię : czy można zawrzeć umowę pracę z osobą będącą członkiem zarządu, której przedmiotem ma być praca na stanowisku dyrektora zarządzającego. Wg organu rentowego, umowa o pracę, której przedmiotem jest zarządzanie spółką, zawarta z prezesem zarządu , jest nieważna ze względu na brak elementu podporządkowania. Apelujący powołał wyrok Sądu Najwyższego z 9 czerwca 2010r., sygn. akt: II UK 33/10, gdzie stwierdzono, że w prawie pracy nie jest wykluczone, iż zarządzający może być nadto zatrudniony w tym samym przedsiębiorstwie jako pracownik, na stanowisku, które w zakresie obowiązków (pracy) jest odrębne od zarządzania. A contrario należy zatem przyjąć, że brak jest możliwości zatrudnienia na podstawie umowy o pracę prezesa Zarządu spółki z o.o. na stanowisku związanym z zarządzaniem spółką. Zdaniem organu rentowego nie ma wątpliwości, że zarówno praca prezesa Zarządu spółki, jak i dyrektora zarządzającego polegała na zarządzaniu spółką. Słusznie odnotował Sąd Okręgowy w Łodzi, że M. P. wskazuje w odwołaniu, że w spółce wykonywał wszystkie czynności zarządzająco-administracyjne, ale nie uwzględnił tej okoliczności przy dokonaniu wykładni normy prawnej. Przy czym w zasadzie nie było możliwości dokonania rozróżnienia obowiązków prezesa Zarządu i dyrektora zarządzającego. W tym miejscu powołano zeznania S. B. , właściciela i prokurenta spółki, który podał, że nie wie, czy potrafi rozróżnić zakresy obowiązków odwołującego się jako prezesa i dyrektora zarządzającego, gdyż kontrahenci traktowali go jak prezesa Zarządu. M. P. wykonując wszystkie swoje obowiązki, posługiwał się pieczątką prezesa Zarządu. Sąd Okręgowy błędnie przyjmuje za S. B. , że odwołujący się jako dyrektor zarządzający podlegał Zgromadzeniu Wspólników, ponieważ taka koncepcja jest sprzeczna z istotą konstrukcji spółki z o.o. jako osoby prawnej. Spółka kapitałowa charakteryzuje się oderwaniem zarządzania od kapitału, wspólnicy nie są uprawnieni do zarządzania spółką czy do nadzorowania pracowników spółki. W konkluzji swojego stanowiska apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie odwołania ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu. Sąd Apelacyjny zważył: Apelacja organu rentowego nie jest uzasadniona. Na wstępie należy zauważyć, że osoby posiadające tytuł do obowiązkowego ubezpieczenia emerytalnego i rentowego, do obowiązkowego lub dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego, a także ubezpieczenia wypadkowego wymienione są w przepisach art. 6 ust. 1, art. 11 ust. 1 i 2 oraz art. 12 ustawy z 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 1442 z zm.). Z mocy wskazanych norm pracownicy podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu ex lege z chwilą nawiązania stosunku pracy do czasu jego ustania - art. 13 pkt 1 ustawy. Zgłoszenie do ubezpieczenia odnosi jednak swój cel tylko wtedy, gdy osoba zgłoszona jest pracownikiem, a więc gdy skutecznie nawiązany został stosunek pracy. W niniejszej sprawie spór koncentruje się na ocenie, czy doszło w dniu 1 lipca 2011r. do zawarcia między (...) spółką z o.o. w Ł. a odwołującym się ważnej umowy o pracę na stanowisku dyrektora zarządzającego . Tylko bowiem w takim wypadku stosunek pracy może być podstawą objęcia odwołującego się obowiązkowo ubezpieczeniem społecznym z tego tytułu. W zaskarżonej decyzji organ rentowy odmówił objęcia odwołującego się obowiązkowo ubezpieczeniem społecznym z tytułu zatrudnienia, wskazując na pozorność zawartej umowy o pracę ( art.83 k.c. ) . Natomiast w apelacji organ rentowy zarzucił sprzeczność umowy z prawem , tj. art.22 k.p. , nie kwestionując okoliczności rzeczywistego świadczenia pracy przez odwołującego się. Nadto apelujący postawił zarzut naruszenia art.233§1 k.p.c. przez wadliwe ustalenie Sądu pierwszej instancji co do tego , że zachodziły różnice między zakresem obowiązków na stanowisku prezesa zarządu spółki i dyrektora zarządzającego, ponieważ w obu przypadkach praca ta polegała na zarządzaniu spółką. W ocenie Sądu Apelacyjnego zarzut ten nie może się ostać. Sąd Okręgowy przeprowadził obszerne postępowanie dowodowe i w oparciu o zeznania odwołującego się, współpracowników ( osób obcych dla odwołującego się) oraz pracodawcy poczynił ustalenia faktyczne, które nie pozostają w sprzeczności z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, jak też nie można ich zakwestionować w oparciu o zarzuty apelacji. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że Sąd Okręgowy ustalił niespornie (tych okoliczności apelujący nie zwalcza), iż odwołujący się w okresie od sierpnia 2009r. do stycznia 2011r. był wraz z S. B. współwłaścicielem i prezesem Zarządu (...) spółki z o.o. z siedzibą w Ł. . Jako prezes zarządu nie pobierał wynagrodzenia również po styczniu 2011r. ( kiedy przestał być współwłaścicielem spółki) , ponieważ po sprzedaży udziałów odwołujący umówił się z S. B. , iż do czerwca 2011r. nadal będzie pełnił nieodpłatnie funkcję prezesa zarządu spółki do czasu znalezienia innej osoby na to stanowisko. Już tylko z tego powodu logiczne i zgodne z doświadczeniem życiowym staje się ustalenie Sądu Okręgowego, że po zawarciu umowy o pracę zakres obowiązków odwołującego się musiał ulec zmianie . Nie jest bowiem prawdopodobnym, aby w ramach nieodpłatnej pomocy osoba obca dla właściciela spółki , niepowiązana w żaden sposób z kapitałem spółki, wykonywała na jej rzecz obowiązki w pełnym wymiarze czasu pracy. Zawarcie umowy o pracę od 1 lipca 2011r. wynikało zatem z oczywistego faktu ,że w zmienionych okolicznościach ( odwołujący nie był już powiązany ze spółką) ubezpieczony nie chciał kontynuować pełnienia funkcji prezesa zarządu bez wynagrodzenia. Ponieważ apelujący nie kwestionuje ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego ,że po zawarciu umowy o pracę doszło do rozszerzenia zakresu obowiązków odwołującego się , Sąd Apelacyjny nie będzie szczegółowo przytaczał ustaleń Sądu pierwszej instancji w tej części, przyjmując te ustalanie za własne. Zaakcentować tylko warto ,że zeznania świadka - pracownika spółki (...) (k.140 akt) i właściciela S. B. (k.139 akt) potwierdzają wersję odwołującego się, że po zawarciu umowy o pracę zakres jego obowiązków zwiększył się z uwagi na rozszerzenie podstawowej działalności ( produkcja i handel odzieżą) – był odpowiedzialny za wprowadzenie spółki na rynek wschodni, działalność deweloperską , handel materiałami budowlanymi. Również kolejny świadek - pracownik magazynu w spółce (...) zeznał (k.56-57 akt), że od lipca 2011r. ( co pokrywa się z datą zawarcia spornej umowy o pracę) odwołujący zajął się prowadzeniem spraw spółki, kontrolą w spółce, wdrażaniem nowych kolekcji. Wcześniej pojawiał się w spółce, ale świadek nie wiedział, czym się wtedy konkretnie zajmował. Powołane dowody i poczynione na ich podstawie niewadliwe ustalenia Sądu Okręgowego , których apelujący nie zwalcza, wskazują zatem, że odwołujący się przed zawarciem umowy o pracę wykonywał na podstawie stosunku korporacyjnego czynności zarządu w innym, dużo węższym zakresie niż obowiązki dyrektora zarządzającego w ramach stosunku pracy. Zawarcie umowy o pracę, jak wynika z logicznych i zgodnych z zasadami doświadczenia życiowego ustaleń Sądu Okręgowego , wynikało przy tym w pierwszej kolejności z potrzeby rozszerzenia działalności spółki, a po drugie – z wcześniejszych ustaleń stron co do ograniczonego czasu pełnienia przez odwołującego się funkcji prezesa zarządu nieodpłatnie. Okoliczność ,że właściciel spółki nie potrafi jednoznacznie rozdzielić zakresu obowiązków na stanowisku prezesa zarządu i dyrektora zarządzającego nie może mieć zasadniczego znaczenia w sprawie. Oczywistym jest , że pełnienie nieodpłatnie funkcji reprezentacyjnych jako prezes zarządu i szeroko rozumianego nadzoru nad działalnością gospodarczą spółki w ramach stosunku pracy jest płynne i w okolicznościach niniejszej sprawy nie da się jednoznacznie wyodrębnić do momentu personalnego rozdzielenia tych funkcji ( tj. do stycznia 2013r.). Ale to nie oznacza, że zakres obowiązków ubezpieczonego od 1 lipca 2011r. był taki sam i nie uległ zwiększeniu. Zgodnie z art.201§1 k.s.h. zarząd prowadzi sprawy spółki i reprezentuje spółkę. Jednocześnie wobec spółki członkowie zarządu podlegają ograniczeniom ustanowionym w ustawie, w umowie spółki oraz, jeżeli umowa spółki nie stanowi inaczej, w uchwałach wspólników ( art.207 k.s.h. ). Uchwałą podjętą przez Zgromadzenie Wspólników spółki z 28 czerwca 2011r., która nie została zakwestionowana przez organ rentowy, rozdzielono funkcję prezesa zarządu spółki i dyrektora zarządzającego oraz powierzono funkcję dyrektora zarządzającego z ustalonymi w umowie o pracę warunkami pracy i płacy odwołującemu się, jednocześnie nieodpłatnie tymczasowo powierzono funkcję prezesa zarządu dyrektorowi zarządzającemu M. P. . Istotą tej uchwały jest zatem oddzielenie obowiązków na stanowisku dyrektora zarządzającego w spółce od funkcji prezesa zarządu. To wyodrębnienie znajduje swoje potwierdzenie w dalszych przekształceniach osobowych spółki, ponieważ od 2013r. funkcję prezesa zarządu objął K. R. , a odwołujący pozostał na stanowisku dyrektora. Powyższe niesporne okoliczności przeczą zarzutom apelacji, iż obowiązki na stanowisku prezesa zarządu i dyrektora zarządzającego były tożsame, a rola prezesa zarządu po 1 lipca 2011r. nie uległa zmianie. Dodatkowo można zwrócić uwagę, że członek zarządu spółki kapitałowej może być zatrudniony na podstawie umowy o pracę, albo może wykonywać swoje czynności na podstawie stosunków o charakterze cywilnoprawnym. W rezultacie nie ma przeszkód prawnych do zawarcia z członkiem zarządu umowy o pracę . Jak podkreślił w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów Sąd Najwyższy z 16 maja 2012r., III PZP 3/12, mamy tu do czynienia ze specyficznym układem dwóch stosunków prawnych występujących między spółką a członkiem zarządu wykonującym swoje obowiązki w reżimie pracowniczym. Pierwszy z nich , wynikający z powołania do organu spółki (zarządu), jest stosunkiem korporacyjnym regulowanym przepisami Kodeksu spółek handlowych a jego ustanie związane jest z zakończeniem wykonywania mandatu członka zarządu. Drugi z tych stosunków prawnych wynika z zawarcia umowy o pracę, której przedmiotem jest wykonywanie obowiązków członka zarządu tożsamych z obowiązkami korporacyjnymi. A zatem ustawodawca nie ogranicza prawa do zawierania z członkiem zarządu umowy o pracę. Oba te stosunki prawne, jak zauważył Sąd Najwyższy w ww. uchwale, są od siebie niezależne, a z drugiej strony pozostają ze sobą w funkcjonalnym związku. Jednocześnie wolą Zgromadzenia Wspólników (...) spółki z o.o. obowiązki dyrektora zarządzającego miały być wykonywane od 1 lipca 2011r. w reżimie stosunku pracy. Przy czym, jak wyżej podkreślono, apelujący nie kwestionuje , że odwołujący się wykonywał wszystkie czynności zarządcze ustalone przez Sąd pierwszej instancji, a zatem również te związane z nowymi zadaniami i rozszerzeniem działalności spółki . Zarzuca natomiast ,że obowiązki te nie były realizowane w reżimie pracowniczym z powodu braku jednego z elementów stosunku pracy w rozumieniu art. 22 § 1 k.p. , tj. podporządkowania. W tym miejscu trzeba podkreślić, że status pracowniczy osób sprawujących funkcje organów zarządzających zakładami pracy nie wynika z faktu spełniania przez te osoby wszystkich cech stosunku pracy z art.22§ 1 k.p. , lecz z decyzji ustawodawcy o włączeniu tych osób do kategorii pracowników, pomimo braku podporządkowania kierownictwu pracodawcy ( por. Z.Hajn: Glosa do wyroku Sądu Najwyższego z 16 grudnia 1998r., II UKN 394/98, uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 11 maja 2009r., I UK 15/09). W orzecznictwie zwrócono uwagę, że zakresem "kierownictwa" w odniesieniu do zatrudnionych członków zarządu obejmować należy zarówno wydawanie pracownikowi poleceń, jak też ogólniejszą zależność ekonomiczną od pracodawcy (wyrok z 16 grudnia 1998 r., II UKN 394/98, OSNP 2000 nr 4, poz. 159 z glosą Z. Hajna OSP 2000 nr 12/177; wyrok Sądu Najwyższego z 16 grudnia 2008 r., I UK 162/08, M.P.Pr. 2009 nr 5). A zatem brak elementu podporządkowania nie może mieć decydującego znaczenia przy ocenie ważności spornej umowy o pracę, jeżeli nie są kwestionowane i były realizowane wszystkie pozostałe elementy stosunku pracy. Apelujący nie zwalcza ustaleń Sądu Okręgowego, że umowa z 1 lipca 2011r. była realizowana, odwołujący się wykonywał powierzone mu obowiązki w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, za które otrzymywał ustalone wynagrodzenie. W zatrudnieniu pracowniczym można wskazać wiele różnych przykładów stanowisk pracy, w których znaczenie główne mają zadania (obowiązki), jakie pracownik wykonuje a nie kierownictwo pracodawcy. W takich sytuacjach polecenia pracodawcy nie muszą być w ogóle wydawane, a zwłaszcza tylko po to, aby w ten sposób legitymizować stosunek pracy (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 9 czerwca 2010r., II UK 33/10). W niniejszej sprawie istnienie podporządkowania pracodawcy jest oczywiste o tyle, że pracownik nie jest powiązany ze spółką żadnym dodatkowym stosunkiem ( nie ma udziałów w spółce ). Nie zasługuje na uwzględnienie argumentacja apelującego oparta na uzasadnieniu ww. wyroku Sądu Najwyższego, że wyłączona jest możliwość zatrudnienia prezesa zarządu na stanowisku związanym z zarządzaniem. Apelujący przywołał pojedyncze zdanie z uzasadnienie tego wyroku dot. wykonywania obowiązków pracowniczych odrębnych od zarządzania . Jak wynika jednak ze stanu faktycznego, w oparciu o który wydano ww. wyrok, Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego, który oddalił apelację pozwanego Zakładu od wyroku Sądu Okręgowego zmieniającego decyzję pozwanego i ustalającego, że wnioskodawcy podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu pracowniczego zatrudnienia w spółce z o.o. (...) podkreślił jednocześnie w uzasadnieniu tego wyroku Sąd Najwyższy , ta sama osoba może być wspólnikiem spółki, pełnić funkcję jej zarządu i być zatrudniona przez tę spółkę jako jej pracownik. Spółka z o.o. ma odrębny byt prawny i stąd należy oddzielić prawa i obowiązki jej wspólnika wynikające z udziału kapitałowego (wkładu) w spółce od zatrudnienia w niej jej wspólnika jako pracownika. Pracodawcą jest więc spółka. Zarząd spółki jedynie reprezentuje pracodawcę (osobę prawną - art. 38 k.c. ). W przepisie art. 22 § 1 k.p. chodzi zaś o "kierownictwo" pracodawcy a nie samego zarządu. To, że czynności w sprawach z zakresu prawa pracy w spółce z o.o. dokonuje jej zarząd ( art. 3 1 § 1 k.p. ) nie wyklucza podporządkowania członka zarządu jako pracownika spółki "kierownictwa pracodawcy" ( art. 22 § 1 k.p. ). Również w wyroku z 1 czerwca 2010r., II UK 34/10 , Sąd Najwyższy wskazał, że jeśli zadania członka zarządu polegają wyłącznie na wykonywaniu czynności zarządczych, realizowanie tych czynności nie musi automatycznie oznaczać wykonywania ich w reżimie pracowniczym ( a contrario – może oznaczać). Członek zarządu spółki kapitałowej może być zatem zatrudniony na podstawie umowy o pracę, ale może realizować swoje obowiązki w ramach stosunków o charakterze cywilnoprawnym. Decydujące znaczenie dla oceny charakteru łączącego spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z członkiem jej zarządu stosunku prawnego ma więc treść tegoż stosunku i warunki jego realizacji. Podsumowując powyższe rozważania, nie można zakwestionować ważność spornej umowy o pracę tylko na tej podstawie, że brak jest elementu podporządkowania w rozumieniu wydawania poleceń przez bezpośredniego przełożonego. W niniejszej sprawie odwołujący wykonywał pracę w reżimie stosunku pracy, ponieważ była to praca na rzecz i pod kierownictwem spółki, z którą nie jest powiązany ani osobiście ani przez kapitał. Niewadliwe ustalenia Sądu Okręgowego nie pozwalają też podważyć ważności zawartej umowy na innej podstawie ( przy czym apelujący wprost innej podstawy nie wskazuje), w szczególności art.58§ 2 k.c. Odwołujący się nawiązał stosunek pracy od 1 lipca 2011r. z powodu wcześniejszych ustaleń co do ograniczonego czasu pełnienia czynności zarządczych w spółce bezpłatnie oraz z uwagi na potrzebę wykonywania dodatkowych działań w związku z rozszerzeniem działalności spółki ( zarówno miejscowej, jak i przedmiotowej ), jak też w oparciu o treść uchwały Zgromadzenia Wspólników z 28 czerwca 2011r. (k.187 akt ). Z urzędu, wobec braku zarzutów apelacji, Sąd Apelacyjny przeanalizował okoliczność, że umowa o pracę z 1 lipca 2011r. została zawarta z naruszeniem art.210§1 k.s.h. , zgodnie z którym w umowie między spółką a członkiem zarządu oraz w sporze z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników. W niniejszej sprawie poza sporem jest ,że umowę o pracę z odwołującym się zawarł S. B. , pełniący funkcję prokurenta, a zatem z powodu wad reprezentacji spółki umowa o pracę była – zgodnie z art.210§1 k.s.h. w związku z art. 58 § 1 k.c. i art. 300 k.p. - nieważna . W tym miejscu Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone m.in. w wyroku z 8 czerwca 2010r., I PK 16/10 oraz w wyroku z 13 listopada 2013r., I PK 94/13, że mimo nieważności zawartej umowy o pracę strony mogą nawiązać umowny stosunek pracy przez czynności dorozumiane, w szczególności wskutek dopuszczenia pracownika do pracy, przyjmowania pracy przez pracodawcę i realizowania takiego stosunku prawnego, który odpowiada cechom stosunku pracy określonym w art. 22 k.p. Z niespornych ustaleń Sądu Okręgowego wynika, że 1 lipca 2011r. ubezpieczony podpisał umowę o pracę z właścicielem spółki, który formalnie nie został powołany pełnomocnikiem, ale działającym na podstawie ważnej uchwały Zgromadzenia Wspólników z 28 czerwca 2011r. o powierzeniu M. P. obowiązków dyrektora zarządzającego na podstawie umowy o pracę. Tym samym umowa o pracę z odwołującym się została zawarta w oparciu o uchwałę Zgromadzenia Wspólników spółki . Odwołujący się otrzymał zaświadczenie lekarskie stwierdzające brak przeciwwskazań do zajmowania stanowiska dyrektora zarządzającego i wykonywał obowiązki pracownicze, które nie były tożsame z wcześniej wykonywanymi czynnościami na stanowisku prezesa zarządu, za które pracodawca wypłacał mu wynagrodzenie. Jako dyrektor zarządzający zajmował się dodatkowo rozszerzeniem działalności firmy o rynki wschodnie (rosyjski i białoruski) w zakresie handlu odzieżą, wdrażaniem spółki do handlu materiałami budowlanymi, działalnością deweloperską (zakup lokalu i wynajem pomieszczeń). Na podstawie umowy o pracę miał także zajmować się marketingiem, nadzorem nad produkcją odzieży, pilnowaniem polityki pracowniczej, pilotowaniem wchodzących co sezon kolekcji, sprawdzaniem ich jakości w sensie projektowy. Wg ustaleń Sądu Okręgowego, które nie zostały zakwestionowane, spółka rozpoczęła sprzedaż towarów na rynek białoruski i rosyjski, zajmuje się także handlem materiałami budowlanymi. Kwestionowana umowa o pracę została następnie potwierdzona zawarciem w dniu 5 stycznia 2013r. kolejnej ważnej umowy o pracę na czas nieokreślony na stanowisku dyrektora ds. marketingu i rozwoju z wynagrodzeniem w wysokości 5400 zł. Z tych wszystkich względów Sąd Apelacyjny uznał, że sporna umowa o pracę, mimo wadliwej reprezentacji pracodawcy, nie jest czynnością prawną nieważną z powodu jej następczego konwalidowania, a tym samym stanowi tytuł do podlegania przez odwołującego się obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym jako pracownika od dnia 1 lipca 2011 r. stosownie do art. 6 ust. 1 pkt 1 i art. 12 ust. 1 oraz art. 13 pkt 1 ww. ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych . W związku z powyższym, Sąd Apelacyjny, działając na podstawie art. 385 k.p.c. , uznając rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego za słuszne i odpowiadające prawu, oddalił apelację.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI