III AUa 434/14
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Apelacyjny oddalił apelację ubezpieczonej, potwierdzając, że jej stan zdrowia, mimo zdiagnozowanych guzów żołądka w fazie przedinwazyjnej, nie stanowi podstawy do przyznania renty z tytułu niezdolności do pracy.
Ubezpieczona E. T. odwołała się od decyzji ZUS odmawiającej jej renty z tytułu niezdolności do pracy, powołując się na chorobę nowotworową żołądka. Sąd Okręgowy oddalił jej odwołanie, uznając, że mimo choroby, nie jest ona niezdolna do pracy, a także nie spełnia wymogów stażowych. Sąd Apelacyjny, rozpoznając apelację, podzielił ustalenia Sądu Okręgowego, podkreślając, że choroba jest w fazie przedinwazyjnej, nie wymaga leczenia onkologicznego i nie ogranicza zdolności do pracy zgodnej z kwalifikacjami, a także że ubezpieczona nie spełnia wymogów okresu składkowego.
Sprawa dotyczyła odwołania E. T. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych odmawiającej przyznania renty z tytułu niezdolności do pracy. Ubezpieczona argumentowała, że zdiagnozowana u niej choroba nowotworowa żołądka istotnie ogranicza jej zdolność do pracy. Sąd Okręgowy w Koszalinie oddalił odwołanie, opierając się na opiniach biegłych, którzy stwierdzili, że choroba jest w fazie przedinwazyjnej, nie wymaga leczenia onkologicznego i nie powoduje niezdolności do pracy zgodnej z kwalifikacjami. Sąd wskazał również, że ubezpieczona nie spełnia wymogów stażowych do uzyskania renty. E. T. wniosła apelację, zarzucając błędne ustalenia faktyczne i prawne, w tym nieprawidłowe zastosowanie przepisów dotyczących okresu składkowego oraz bagatelizowanie jej dolegliwości bólowych. Sąd Apelacyjny w Szczecinie oddalił apelację, uznając ustalenia Sądu Okręgowego za prawidłowe. Sąd podkreślił, że ciężar dowodu spoczywa na ubezpieczonej, a przedstawione dowody, w tym opinie biegłych, nie potwierdziły jej całkowitej lub częściowej niezdolności do pracy. Sąd zwrócił uwagę, że subiektywne odczucia bólowe, nawet przy silnych lekach, nie mogą podważyć obiektywnych wyników badań medycznych, zwłaszcza gdy choroba jest w fazie przedinwazyjnej i nie wymaga leczenia. Dodatkowo, sąd potwierdził, że ubezpieczona nie spełnia wymogów stażowych, co uniemożliwiałoby przyznanie renty nawet w przypadku stwierdzenia niezdolności do pracy.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, choroba w fazie przedinwazyjnej, nie wymagająca leczenia onkologicznego i niepowodująca istotnych ograniczeń w zdolności do pracy zgodnej z kwalifikacjami, nie stanowi podstawy do przyznania renty z tytułu niezdolności do pracy.
Uzasadnienie
Sąd oparł się na opiniach biegłych, którzy stwierdzili, że choroba jest w fazie przedinwazyjnej, nie ogranicza zdolności do pracy zgodnej z kwalifikacjami i nie wymaga leczenia. Podkreślono, że niezdolność do pracy jest pojęciem prawnym, łączącym stan medyczny z możliwością zarobkowania, a sama diagnoza choroby nie jest równoznaczna z niezdolnością do pracy.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalił apelację
Strona wygrywająca
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| E. T. | osoba_fizyczna | ubezpieczona |
| Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K. | instytucja | organ rentowy |
Przepisy (8)
Główne
ustawa emerytalna art. 57
Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
Określa warunki przyznania renty z tytułu niezdolności do pracy, w tym wymóg niezdolności do pracy, wymaganego okresu składkowego i nieskładkowego oraz powstania niezdolności do pracy.
ustawa emerytalna art. 12 § 1 pkt 3
Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
Definiuje niezdolność do pracy, w tym całkowitą i częściową, wskazując, że częściowa niezdolność oznacza utratę zdolności do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji.
Pomocnicze
ustawa emerytalna art. 61
Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
Dotyczy warunków ponownego ustalenia prawa do renty.
k.p.c. art. 477 § 14 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Reguluje rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych.
k.p.c. art. 378 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Określa zakres rozpoznania sprawy przez sąd drugiej instancji.
k.p.c. art. 233 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Dotyczy swobodnej oceny dowodów przez sąd.
k.c. art. 6
Kodeks cywilny
Określa regułę dowodową dotyczącą ciężaru udowodnienia faktu.
k.p.c. art. 385
Kodeks postępowania cywilnego
Reguluje możliwość orzeczenia przez sąd drugiej instancji na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Stan zdrowia ubezpieczonej, mimo zdiagnozowanych schorzeń, nie powoduje istotnej niezdolności do pracy zgodnej z kwalifikacjami. Ubezpieczona nie spełnia wymogów dotyczących okresu składkowego i nieskładkowego do uzyskania renty. Opinie biegłych medycznych jednoznacznie wskazują na brak podstaw do przyznania renty.
Odrzucone argumenty
Choroba nowotworowa żołądka w fazie przedinwazyjnej powoduje niezdolność do pracy. Dolegliwości bólowe są na tyle silne, że uniemożliwiają wykonywanie pracy. Przepisy noweli z dnia 23 września 2011 r. nie dotyczą sytuacji ubezpieczonej, a obowiązują starsze przepisy dotyczące okresu składkowego.
Godne uwagi sformułowania
Upośledzenie organizmu w znaczeniu medycznym nie jest bowiem równoznaczne z niezdolnością do pracy w rozumieniu przepisów ubezpieczeniowych. Niezdolność do pracy na gruncie prawa ubezpieczeniowego jest zatem połączeniem czynnika medycznego (stanu organizmu) z czynnikiem ekonomicznym (zdolnością zarobkowania). Ból jest odczuciem subiektywnym, dlatego jest nim wszystko to, co chory w ten sposób nazywa, bez względu na obiektywne objawy z nim związane.
Skład orzekający
Barbara Białecka
przewodniczący
Anna Polak
sędzia
Gabriela Horodnicka - Stelmaszczuk
sędzia-sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia niezdolności do pracy w kontekście chorób w fazie przedinwazyjnej oraz znaczenia subiektywnych odczuć bólowych w postępowaniu rentowym. Wymogi stażowe do uzyskania renty."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji medycznej i prawnej ubezpieczonej; interpretacja pojęcia bólu jako odczucia subiektywnego może być różnie stosowana w innych przypadkach.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa ilustruje, jak sądy oceniają związek między stanem zdrowia a zdolnością do pracy, szczególnie w przypadku chorób przewlekłych i subiektywnych odczuć bólowych, co jest istotne dla prawników zajmujących się ubezpieczeniami społecznymi.
“Czy choroba w fazie przedinwazyjnej pozbawia prawa do renty? Sąd wyjaśnia.”
Sektor
ubezpieczenia
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt III AUa 434/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 listopada 2014 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie - Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Barbara Białecka Sędziowie: SSA Anna Polak SSO del. Gabriela Horodnicka - Stelmaszczuk (spr.) Protokolant: St. sekr. sąd. Katarzyna Kaźmierczak po rozpoznaniu w dniu 27 listopada 2014 r. w Szczecinie sprawy E. T. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K. o rentę z tytułu niezdolności do pracy na skutek apelacji ubezpieczonej od wyroku Sądu Okręgowego w Koszalinie IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 14 kwietnia 2014 r. sygn. akt IV U 2086/13 oddala apelację. SSA Anna Polak SSA Barbara Białecka SSO del. Gabriela Horodnicka - Stelmaszczuk Sygn. akt III AUa 434/14 UZASADNIENIE Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K. decyzją z dnia 24 lipca 2013 roku odmówił ubezpieczonej E. T. prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy. W uzasadnieniu wskazał, iż przeprowadzone postępowanie administracyjne wykazało brak ograniczeń zdrowotnych do wykonywania pracy zgodnej z poziomem jej kwalifikacji. E. T. nie zgodziła się z decyzją wydaną przez organ rentowy. W odwołaniu podniosła, iż aktualny stan zdrowia, a w szczególności zdiagnozowana choroba nowotworowa żołądka, istotnie ogranicza jej zdolność do każdej pracy. Wskazała również, że cierpi z powodu silnych bólów jelit, które (w jej ocenie) są następstwem zmian przedrakowych. W uzasadnieniu podkreśliła, że znajduje się pod stałą opieką lekarzy onkologów i endokrynologów. Nadto podniosła, iż jest osobą samotną, bez środków do życia, a leczenie schorzenia wymaga znacznych nakładów finansowych. Organ rentowy w odpowiedzi na odwołanie domagał się jego oddalenia z przyczyn podanych w uzasadnieniu decyzji. Podkreślił, że zarówno lekarz orzecznik, jak i komisja lekarska ZUS nie dostrzegli takich symptomów, które świadczyłby o niezdolności E. T. do pracy. Przewodnicząca komisji lekarskiej podkreśliła, że odwołanie nie zawiera żadnych nowych okoliczności uzasadniających zmianę stanowiska organu rentowego. Wyrokiem z dnia 14 kwietnia 2014 r. Sąd Okręgowy w Koszalinie IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił odwołanie. Sąd Okręgowy oparł swoje rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych: E. T. urodziła się (...) . Ma wykształcenie średnie; z zawodu jest technikiem ekonomistą. Pracę zarobkową rozpoczęła w 1973 roku. Początkowo (przez sześć lat) pracowała jako sprzedawca w (...) K. Oddział w S. . Następnie podjęła pracę w Gminnej Spółdzielni (...) w S. i tam przez trzy lata wykonywała obowiązki inwentaryzatora. Kolejnym pracodawcą ubezpieczonej był (...) w S. ; tam wykonywała czynności telefonistki w latach 1983 - 1992. Po tej dacie korzystała z zasiłku dla bezrobotnych; po czym ponownie (na krótki okres) zatrudniła się jako sprzedawca. Pracę zarobkową zakończyła z dniem 31 maja 1997 roku i od tej pory nigdzie nie pracuje, pozostając na utrzymaniu rodziny. W 2010 roku zdiagnozowano u niej zmiany chorobowe w postaci neuroendokrynnych guzów (rakowiaków). Ta okoliczność spowodowała wystąpienie przez ubezpieczoną w lutym 2011 roku z wnioskiem o rentę z tytułu niezdolności do pracy. Lekarz orzecznik uznał wówczas ubezpieczoną za częściowo niezdolną do pracy, co doprowadziło do wydania decyzji odmownej w dniu 18 marca 2011 roku. Odwołanie do Sądu Okręgowego spowodowało zmianę zaskarżonej decyzji i ustalenie okresowego prawa do renty w związku z zaliczeniem ubezpieczonej do osób całkowicie niezdolnych do pracy. Po upływie okresu rentowego E. T. ponowiła wniosek o rentę. Tym razem zarówno lekarz orzecznik, jak i komisja lekarska uznały ją za osobę zdolną do pracy. W konsekwencji przedstawionego stanowiska organ rentowy wydał decyzję, będącą przedmiotem niniejszego postępowania. Sąd Okręgowy zweryfikował stanowisko przedstawicieli medycznych organu rentowego dopuszczając dowód z opinii biegłych onkologa, laryngologa i internisty. Diagnoza biegłych była zgodna z rozpoznaniem organów medycznych ZUS. Biegli nie dostrzegli istotnych ograniczeń zdrowotnych istotnie wpływających na brak możliwości świadczenia pracy. Sąd pierwszej instancji uznał, że odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie Zgodnie bowiem z art. 57 ustawy z dnia 17.12.1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych /Dz. U. Nr 162 poz. 1118/ renta z tytułu niezdolności do pracy przysługuje ubezpieczonemu, który spełnił łącznie następujące warunki: 1) jest niezdolny do pracy 2) ma wymagany okres składkowy i nieskładkowy, 3) niezdolność do pracy powstała w trakcie ubezpieczenia albo w ciągu 18 miesięcy od jego ustania lub ubezpieczony ponownie stał się niezdolny do pracy w ciągu 18 miesięcy od ustania prawa do renty (art.61) bądź też 1) jest całkowicie niezdolny do pracy 2) udowodnił okres składkowy i nieskładkowy wynoszący co najmniej 30 lat dla mężczyzn lub 25 lat dla kobiet Sąd meriti podkreślił, że wskazane przesłanki jedynie kumulatywnie determinują prawo do świadczenia rentowego, jednak podstawową wśród nich pozostaje niezdolność do pracy; ona to bowiem przesądza o konieczności rozważenia pozostałych warunków. Ubezpieczona wprawdzie, do daty wydania zaskarżonej decyzji, legitymowała się uprawnieniem do renty, ale pokreślić należy, że było to uprawnienie warunkowane całkowitą niezdolnością do pracy. Skarżąca bowiem nie wykazała się ustawowym okresem składkowym i nieskładkowym, gdyż od 1997 roku nie pracuje. W tym stanie rzeczy, przede wszystkim ustalenia przez Sąd wymagała okoliczność czy E. T. jest niezdolna do pracy, ponieważ w tej kwestii stanowiska stron były rozbieżne. W myśl art. 12 ustawy emerytalno - rentowej niezdolną do pracy jest osoba, która całkowicie lub częściowo utraciła zdolność do pracy zarobkowej z powodu naruszenia sprawności organizmu i nie rokuje odzyskania zdolności po przekwalifikowaniu. Przy czym całkowita niezdolność do pracy wyraża się w niemożności podjęcia jakiejkolwiek pracy, zaś częściowa niezdolność do pracy występuje wówczas, gdy osoba utraciła co najmniej - zdolność do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji. Istotnym elementem przyznania świadczenia z ubezpieczenia społecznego z tytułu niezdolności do pracy, jest stwierdzenie znacznego stopnia niewydolności organizmu. Ten rodzaj ryzyka ubezpieczeniowego oznacza sytuację, w której nastąpiła utrata zdolności do wykonywania zatrudniania z powodu stałego lub długotrwałego naruszenia sprawności organizmu. Sąd Okręgowy wskazał, że w sprawie nie ma sporu co do podstawowego schorzenia ubezpieczonej. Biegli rozpoznali guzy endoneurokrynne żołądka w stadium przedinwazyjnym oraz pierwotną niedoczynność tarczycy. Jednak sam fakt istnienia choroby, w ocenie Sądu I instancji, nie przesądza o niezdolności do pracy. Upośledzenie organizmu w znaczeniu medycznym nie jest bowiem równoznaczne z niezdolnością do pracy w rozumieniu przepisów ubezpieczeniowych. Sąd Okręgowy wskazał, że z medycznego punktu widzenia, chorą jest osoba niesprawna fizycznie lub psychicznie w związku z wystąpieniem zdarzenia losowego skutkującego powstaniem stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Termin ten przeniesiony do języka prawniczego zostaje zawężony poprzez warunek wpływu niesprawności na wykonywanie zatrudnienia zgodnego z kwalifikacjami. Stąd wyróżnia się całkowitą niezdolność do pracy i niezdolność częściową. Niezdolność do pracy na gruncie prawa ubezpieczeniowego jest zatem połączeniem czynnika medycznego (stanu organizmu) z czynnikiem ekonomicznym (zdolnością zarobkowania). Podstawę ubiegania się o świadczenie rentowe stanowi więc wykazanie istnienia stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu o takim natężeniu, które istotnie ogranicza możliwość zarobkowania. Zatem sam fakt zdiagnozowania schorzenia nie jest równoznaczny z niezdolnością do pracy. Tym bardziej, że w przypadku ubezpieczonej potencjalne schorzenie onkologiczne jest w fazie obserwacji od 2010 roku i do tej pory nie wdrożono leczenia onkologicznego. Guzy zostały rozpoznane w stopniu przedinwazyjnym na podstawie wycinków pobranych podczas gastroskopii. Na dzień dzisiejszy choroba nie powoduje negatywnych następstw w stanie zdrowia ubezpieczonej poza bólem w podbrzuszu, który jest subiektywnym symptomem zgłaszanym przez skarżącą. Również inne patologie rozpoznane u ubezpieczonej w postaci pierwotnej niedoczynności tarczycy czy też nadciśnienia tętniczego nie są w tak zaawansowanym stanie, aby mogły powodować niezdolność do pracy po stronie ubezpieczonej. Niedoczynność tarczycy o charakterze pierwotnym jest wyrównana farmakologicznie i nie doprowadziła do powikłań - brak ocznych objawów tarczycowych, a tarczyca pozostaje niepowiększona. Nadciśnienie tętnicze nie doprowadziło do zaawansowanych powikłań narządowych; jest właściwie kontrolowane, stąd nie ogranicza zdolności do pracy. W ocenie Sądu i instancji, w opisanym stanie nie sposób przyjąć, że istnieją istotne ograniczenia w podjęciu pracy zgodnej z poziomem kwalifikacji ubezpieczonej. Wnioski płynące z opinii biegłych różnych specjalności są zbieżne i jednoznacznie wynika z nich, że obecny stan zdrowia ubezpieczonej pozwala na świadczenie pracy. Zostały sformułowane na podstawie bezpośredniego badania ubezpieczonej oraz po analizie dokumentacji medycznej dołączonej do akt. Ich prawidłowość nie może ulegać wątpliwości chociażby w kontekście faktu, że w przypadku ubezpieczonej nie było potrzeby podjęcia specjalistycznego leczenia pomimo, że choroba została zdiagnozowana cztery lata temu. W sprawie poza sporem pozostaje, że ubezpieczona nie jest osobą w pełni zdrową i wymaga stałej kontroli medycznej. Jednak sam fakt istnienia schorzenia nie może być utożsamiany z niezdolnością do pracy w rozumieniu przepisów ubezpieczeniowych. Z art. 12 ust 1 pkt 3 jasno wynika, że tylko znaczna utrata możliwości wykonywania pracy zgodnej z kwalifikacjami jest równoznaczna z częściową niezdolnością do pracy w rozumieniu przepisów ubezpieczeniowych. Upośledzenie skarżącej nie może być traktowane jako znacznie ograniczające jej zdolność do pracy. Z opinii biegłych jednoznacznie wynika, że pomimo istniejących patologii, brak jest przeciwwskazań medycznych do wykonywania pracy zgodnej z poziomem kwalifikacji. To zaś powoduje, że E. T. należy uznać za zdolną do pracy w rozumieniu ustawy emerytalno — rentowej. Analiza zgromadzonego materiału dowodowego poparta opiniami specjalistów dała Sądowi meriti asumpt do merytorycznej oceny sprawy i przesądzenia, że skarżąca nie spełnia przesłanki w postaci niezdolności do pracy, która jest podstawową w katalogu warunków ustawowych. Ponadto podkreślenia wymaga fakt, że również inne warunki wynikające z art. 57 i 58 ustawy o emeryturach i rentach nie zostały wypełnione przez E. T. . Ostatnim tytułem jej ubezpieczenia był stosunek pracy, który został rozwiązany 31 maja 1997 r. Zatem nawet gdyby ubezpieczona okazała się być częściowo niezdolna do pracy, to nie byłaby w stanie wykazać pięciu lat podlegania ubezpieczeniu w ostatnim dziesięcioleci przed złożeniem wniosku, ani też przed ujawnieniem choroby (2010 r.). Jej sytuacja nie zmieniłaby się też w przypadku całkowitej niezdolności do pracy. Zgodnie z nowelą do ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 23 września 2011 roku ubezpieczony całkowicie niezdolny do pracy zyskuje prawo do renty pod warunkiem udowodnienia okresu składkowego, o którym mowa w art. 6, wynoszącego co najmniej 25 lat dla kobiety i 30 lat dla mężczyzn. Łączny okres składkowy i nieskładkowy E. T. to tylko 21 lat. W kontekście przytoczonych rozważań, Sąd Okręgowy w Koszalinie uznał, iż decyzja organu rentowego była zgodna z prawem, czemu dał wyraz w sentencji niniejszego orzeczenia ( art.477 14 § 1 k.p.c. ). Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodziła się ubezpieczona zaskarżając je w całości i zarzucając nieprawidłowe dopasowanie stanu faktycznego do określonego przepisu prawa, błędne ustalenia faktyczne, które miały wpływ na treść wyroku, polegające na stwierdzeniu, że odwołująca się jest zdolna do pracy. Stawiając powyższe zarzuty ubezpieczona wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku przez ustalenie niezdolności do pracy i przyznanie prawa do renty. W uzasadnieniu apelująca podniosła, że nie może zgodzić się ze stwierdzeniem Sądu, że jej sytuacja skarżącej nie zmieniłaby się w przypadku całkowitej niezdolności do pracy, gdyż godnie z nowelą do ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 23 września 2011 r., ubezpieczony całkowicie niezdolny do pracy, zyskuje prawo do renty pod warunkiem udowodnienia okresu składkowego, o którym mowa w art. 6 wynoszącego co najmniej 25 lat dla kobiet i 30 lat dla mężczyzn, a łączny okres składkowy i nieskładkowy E. T. to tylko 21 lat. Skarżąca wskazała, że stwierdzenie to wprowadziło ją w błąd. Sugerowało, że złożenie apelacji nie ma sensu z powodu nieuzyskania odpowiedniego okresu składkowego. Zdaniem E. T. dywagacje Sądu I Instancji są nieprawidłowe, ponieważ według dogłębnych informacji uzyskanych od kompetentnych pracowników ZUS przepisy noweli z dnia 23 września 2011 r. nie dotyczą jej sytuacji prawnej. W przypadku wniosku o kontynuację renty obowiązujące są dawniejsze przepisy, w których okres składkowy i nieskładkowy wynosił 20 lat dla kobiet. Wprowadzenie w błąd przez Sąd i instancji mogło spowodować sytuację, w której zostałaby pozbawiona prawa do odwołania się od wyroku. Apelująca nie zgodziła się również z opinią Sądu Okręgowego, że „na dzień dzisiejszy choroba nie powoduje negatywnych następstw w stanie zdrowia ubezpieczonej poza bólem w podbrzuszu, który jest subiektywnym symptomem zgłaszanym przez skarżącą.” Zdaniem E. T. jest to lakoniczne stwierdzenie, nie oddające prawdziwej sytuacji, opatrzone dodatkowo wykrzyknikiem, którego znaczenia nie może ona zrozumieć. Od czasu bowiem stwierdzenia nowotworu, dolegliwości ubezpieczonej się zwiększyły. Bóle są silne, ciągłe, bardzo złe samopoczucie, uderzenia gorąca, ciągłe zmęczenie, brak sił. Bolą ją cały przewód pokarmowy i wątroba. Ciągły ból jelit, ogromne wzdęcia, ogromne rozpieranie w nadbrzuszu, a odczucia te istnieją naprawdę i nie powstały w wyobraźni. Dolegliwości te związane są z wystąpieniem choroby nowotworowej. Żaden inny lekarz nie ma co do tego wątpliwości. Apelująca podkreśliła, że jest leczona w poradni leczenia bólu. Dokument o tym świadczący został wysłany do Sądu Okręgowego w Koszalinie w odpowiedzi na zarzuty do opinii biegłych. Skarżąca wskazała, że codziennie przyjmuje leki na bazie morfiny. W tej sytuacji uznanie przez biegłych ubezpieczonej za osobę zdolną do pracy jest z pewnością spowodowane nierzetelnie błędnie dokonaną opinią biegłych. Wpływ na błędną opinię biegłych ma także rzadkość występowania guza neuroendokrynnego, zwłaszcza guza żołądka. Według źródeł występuje on w jednym przypadku na milion zachorowań. Choroba ta nie jest jeszcze dogłębnie poznana powoduje trudności w prawidłowej diagnozie. Na pewno choroba ta jest ciężka i przewlekła. W tej kwestii zgadza się każdy lekarz i to bez względu na stopień inwazyjności. Z powyższych względów E. T. uważa, że wyrok Sądu I instancji jest błędny i dlatego wniosła o jego zmianę poprzez ustalenie niezdolności do pracy i przyznanie renty. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jest niezasadna. Na wstępie wskazać należy, iż postępowanie apelacyjne ma merytoryczny charakter i jest dalszym ciągiem postępowania rozpoczętego przed sądem pierwszej instancji. Zgodnie z treścią art. 378 § 1 k.p.c. , sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Rozważając zakres kognicji sądu odwoławczego, Sąd Najwyższy stwierdził, iż sformułowanie „w granicach apelacji” wskazane w tym przepisie oznacza, iż sąd drugiej instancji między innymi rozpoznaje sprawę merytorycznie w granicach zaskarżenia, dokonuje własnych ustaleń faktycznych, prowadząc lub ponawiając dowody albo poprzestaje na materiale zebranym w pierwszej instancji, ustala podstawę prawną orzeczenia niezależnie od zarzutów podniesionych w apelacji oraz kontroluje poprawność postępowania przed sądem pierwszej instancji, pozostając związany zarzutami przedstawionymi w apelacji, jeżeli są dopuszczalne, ale biorąc z urzędu pod uwagę nieważność postępowania, orzeka co do istoty sprawy stosownie do wyników postępowania (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., sygn. akt III CZP 49/07, niepubl.). Dodatkowo należy wskazać, iż dokonane przez sąd pierwszej instancji ustalenia faktyczne, sąd drugiej instancji może podzielić i uznać za własne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 października 1998 r., sygn. akt II CKN 923/97, OSNC 1999/3/60). Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozstrzyganej sprawy stwierdzić należy w pierwszej kolejności, iż Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił stan faktyczny, a swe ustalenia oparł na należycie zgromadzonym materiale dowodowym, którego ocena nie wykraczała poza granice wskazane w art. 233 § 1 k.p.c. Sąd I instancji wywiódł prawidłowe wnioski z poprawnie dokonanej analizy dowodów stanowiących podstawę rozstrzygnięcia. Stąd też Sąd Apelacyjny ustalenia Sądu I instancji w całości uznał i przyjął jako własne z jedną tylko modyfikacją, że o ile ubezpieczona uznana zostałaby w toku postępowania za osobę całkowicie niezdolną do pracy to rzeczywiście świadczenie rentowe byłoby kontynuacją poprzednio przyznanego prawa do renty. Stwierdzenie częściowej niezdolności nie pozwoliłoby na przyznanie prawa do renty z uwagi na podniesione przez Sąd Okręgowy okoliczności. Sąd Odwoławczy nie stwierdził poza tym naruszenia przez Sąd Rejonowy prawa materialnego, w związku z czym poparł rozważania Sądu Okręgowego również w zakresie przyjętych przez niego podstaw prawnych orzeczenia. Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się zarzucanych Sądowi pierwszej instancji przez ubezpieczoną błędów w zakresie postępowania dowodowego. Przeciwnie, stwierdzić należy, iż Sąd Okręgowy bardzo starannie zebrał i szczegółowo rozważył wszystkie dowody oraz ocenił je w sposób nienaruszający swobodnej oceny dowodów, uwzględniając w ramach tejże oceny zasady logiki i wskazania doświadczenia życiowego. Wobec tego nie sposób jest podważać adekwatności dokonanych przez Sąd I instancji ustaleń do treści przeprowadzonych dowodów. W tym miejscu należy przywołać stanowisko Sądu Najwyższego, przyjmowane przez Sąd II instancji jako własne, wyrażone w orzeczeniu z dnia 10 czerwca 1999 r. (II UKN 685/98 OSNAPiUS 2000/17/655), że normy swobodnej oceny dowodów wyznaczone są wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowody jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego. W ocenie Sądu Odwoławczego brak jest w niniejszej sprawie podstaw do uznania, iż Sąd pierwszej instancji postąpił wbrew którejkolwiek ze wskazanych wyżej reguł. Nie można zapominać, że postępowanie z zakresu ubezpieczeń społecznych jest postępowaniem cywilnym i obowiązują w nim wszystkie reguły procesowe również te dotyczące rozkładu ciężaru dowodu oraz terminów do składania wszelkich wniosków dowodowych. Art. 6 k.c. ustanawia bowiem podstawową regułę dowodową, zgodnie z którą ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Reguła ta pozostaje w ścisłym związku z przepisami Kodeksu postępowania cywilnego o dowodach. To na ubezpieczonej odwołującej się od decyzji ZUS ciążył obowiązek wykazania w procesie, że jest ona niezdolna do pracy zgodnie z poziomem posiadanych kwalifikacji. Obowiązkowi temu ubezpieczona nie podołała. W toku procesu i w swojej apelacji ubezpieczona podkreślała, że od czasu stwierdzenia nowotworu jej dolegliwości się zwiększyły, odczuwa silne bóle, brak sił. Boli ją cały przewód pokarmowy i wątroba, jelita, ma ogromne wzdęcia i rozpieranie w nadbrzuszu. Dolegliwości te związane są, w ocenie ubezpieczonej, z wystąpieniem choroby nowotworowej. Tymczasem z opinii biegłych z zakresu endokrynologii i onkologii wynika, że wprawdzie u ubezpieczonej rozpoznano guzy endoneurokrynne żołądka lecz są one nadal w stopniu przedinwazyjnym (od 2010 r.) i do tej pory nie ma potrzeby wdrożenia leczenia onkologicznego (co jest zresztą faktem, a nie jedynie oceną biegłego). Ubezpieczona jest cały czas monitorowana a stwierdzone u niej zmiany wymagają dalszej obserwacji i ewentualnie pogłębionej diagnostyki. Biegła onkolog podkreśliła w swej opinii, że wbrew temu rozpoznaniu ubezpieczona ma poczucie wielkiej krzywdy i poczucie choroby nowotworowej, a nie jej stanu przedinwazyjnego. Również opinia biegłego endokrynologa potwierdziła fakt, że pomimo istnienia schorzeń ubezpieczona zachowała zdolność do podjęcia pracy. Fakt podjęcia terapii w poradni leczenia bólu i przyjmowania silnych leków przeciwbólowych również nie pozwala na zakwestionowanie opinii biegłego onkologa i endokrynologa. Z doświadczenia bowiem wiadomo, że ból jest odczuciem subiektywnym, dlatego jest nim wszystko to, co chory w ten sposób nazywa, bez względu na obiektywne objawy z nim związane. Odczucia bólowe, ich natężenie są kształtowane przez sferę poznawczą i emocjonalną. W sferze pierwszej, odczucie bólu zależy przede wszystkim od obrazu choroby i wyobrażeń z nią związanych. Lepiej znoszony jest ból, gdy nie łączy się go rozpoznaniem ciężkiej choroby lub gdy zna się mechanizm powstawania jego objawów. Obraz własnej choroby jaki ma chory, często różni się w sposób istotny od obrazu wytworzonego przez lekarza. U lekarza, obraz określonej jednostki chorobowej powstaje na podstawie wiedzy medycznej, informacji od pacjenta, od wyników badań, własnej interpretacji danych i od postawionego rozpoznania. Pacjent wykorzystuje natomiast ogólne obiegowe informacje o chorobie; własną obserwację objawów; własne podsumowanie przypuszczeń i wyobrażeń choroby, oraz sądów na temat przyczyn objawów i prognozy. Obraz choroby bardzo rzadko zgodny jest z obrazem wytworzonym przez lekarza. Gdy obraz choroby jaki ma pacjent jest negatywny tzn. gdy choroba uważana jest za ciężką, zagrażającą zdrowiu, życiu, za niemożliwą do wyleczenia, a ból, który towarzyszy chorobie - za nieodłączny i niemożliwy do opanowania - należy spodziewać się wielu negatywnych stanów emocjonalnych, przeżywanych przez pacjenta i w konsekwencji natężenia dolegliwości bólowych. Występowanie zatem u ubezpieczonej bólu o dużym nasileniu, przy jednoczesnej postawionej przez lekarzy jednoznacznej diagnozie (o przedinwazyjnym charakterze schorzenia) nie może mieć wpływu na ocenę wniosków opinii, zwłaszcza że po czterech latach od rozpoznania choroby nie ma żadnej potrzeby wdrożenia leczenia onkologicznego, co wynika jednoznacznie z przedłożonej dokumentacji medycznej. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 385 k.p.c. orzeczono jak w sentencji.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI