III AUa 239/18
Podsumowanie
Sąd Apelacyjny oddalił apelację ubezpieczonego, potwierdzając brak prawa do emerytury górniczej z powodu niespełnienia wymogu 25 lat pracy górniczej i równorzędnej, w tym kluczowego warunku dotyczącego pracy pod ziemią.
Ubezpieczony T. B. domagał się prawa do emerytury górniczej, kwestionując decyzję ZUS odmawiającą przyznania świadczenia z powodu udowodnienia jedynie 20 lat pracy górniczej i równorzędnej. Apelował od wyroku Sądu Okręgowego, który oddalił jego odwołanie. Sąd Apelacyjny rozpoznał zarzuty dotyczące zaliczenia okresów pracy na stanowiskach wiceprezesa zarządu kopalni, dyrektora oraz specjalisty w drużynie ratowniczej. Sąd uznał, że te okresy nie spełniają kryteriów pracy górniczej ani równorzędnej, a kluczowym powodem oddalenia apelacji było niewykazanie przez ubezpieczonego pracy pod ziemią w wymiarze co najmniej połowy czasu pracy.
Sprawa dotyczyła prawa ubezpieczonego T. B. do emerytury górniczej. Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmówił przyznania świadczenia, wskazując na brak udowodnienia wymaganego 25-letniego stażu pracy górniczej i równorzędnej. Ubezpieczony domagał się zaliczenia okresów pracy na stanowiskach kierowniczych w kopalni oraz jako specjalista w drużynie ratowniczej. Sąd Okręgowy oddalił jego odwołanie, uznając, że te okresy nie spełniają definicji pracy górniczej ani równorzędnej. Sąd Apelacyjny, rozpoznając apelację, szczegółowo analizował przepisy ustawy o emeryturach i rentach z FUS, w tym art. 50c ust. 1 pkt 6 (dotyczący członków drużyn ratowniczych) oraz art. 50b (wymóg pracy pod ziemią co najmniej w połowie wymiaru czasu pracy). Sąd Apelacyjny uznał, że ubezpieczony nie wykazał pracy pod ziemią w wymaganym wymiarze, co było kluczową przesłanką do oddalenia apelacji. Sąd podkreślił, że nawet jeśli ubezpieczony był członkiem drużyny ratowniczej, nie spełnił on podstawowego warunku dotyczącego faktycznej pracy pod ziemią.
Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.
SprawdźZagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, okresy te nie mogą być zaliczone do pracy górniczej ani równorzędnej, ponieważ nie spełniają wymogów określonych w przepisach ustawy o emeryturach i rentach z FUS, w szczególności nie wymagają kwalifikacji inżyniera/technika górnictwa (praca równorzędna) ani nie stanowią pracy górniczej w rozumieniu art. 50c ust. 1 pkt 6 (dotyczącego członków drużyn ratowniczych, mechaników sprzętu ratowniczego i ratowników zawodowych).
Uzasadnienie
Sąd Apelacyjny uznał, że stanowiska kierownicze nie są pracą równorzędną, gdyż nie wymagają kwalifikacji inżyniera lub technika górnictwa. Ponadto, rola specjalisty w drużynie ratowniczej nie jest równoznaczna z byciem czynnym ratownikiem górniczym, mechanikiem sprzętu ratowniczego lub ratownikiem zawodowym, co jest warunkiem zaliczenia do pracy górniczej zgodnie z art. 50c ust. 1 pkt 6 ustawy. Kluczowym argumentem było również niewykazanie przez ubezpieczonego pracy pod ziemią w wymiarze co najmniej połowy czasu pracy (art. 50b ustawy).
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie apelacji
Strona wygrywająca
Zakład Ubezpieczeń Społecznych
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| T. B. | osoba_fizyczna | ubezpieczony |
| Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. | instytucja | organ rentowy |
Przepisy (9)
Główne
ustawa o emeryturach i rentach z FUS art. 50a
Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
Określa wymogi dotyczące stażu pracy górniczej i równorzędnej do nabycia prawa do emerytury górniczej.
ustawa o emeryturach i rentach z FUS art. 50c § ust. 1 pkt 6
Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
Definiuje, jakie zatrudnienie przy pracach związanych z ratownictwem górniczym jest uznawane za pracę górniczą (członkowie drużyn ratowniczych, mechanicy sprzętu ratowniczego, ratownicy zawodowi).
ustawa o emeryturach i rentach z FUS art. 50b
Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
Warunek wykonywania pracy pod ziemią co najmniej w połowie wymiaru czasu pracy dla zaliczenia do stażu pracy górniczej.
Pomocnicze
ustawa o emeryturach i rentach z FUS art. 50c § ust. 2
Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
Definiuje pracę równorzędną, wymagając zatrudnienia na stanowiskach wymagających kwalifikacji inżyniera lub technika w zakresie górnictwa w urzędach górniczych.
k.p.c. art. 477¹⁴ § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa prawna oddalenia odwołania przez Sąd I instancji.
k.p.c. art. 233
Kodeks postępowania cywilnego
Zarzut naruszenia przez Sąd I instancji zasad swobodnej oceny dowodów.
k.p.c. art. 385
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa prawna oddalenia apelacji przez Sąd Apelacyjny.
Rozporządzenie Ministra Gospodarki § § 12
Wymienia katalog osób wchodzących w skład drużyny ratowniczej, w tym specjalistę.
Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej § § 31
Określa zasadę połowy wymiaru czasu pracy (11 dni z 22) w kontekście pracy pod ziemią.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Niewykazanie przez ubezpieczonego pracy pod ziemią w wymiarze co najmniej połowy czasu pracy (art. 50b ustawy). Stanowiska kierownicze (Wiceprezes, Dyrektor) nie spełniają definicji pracy równorzędnej, gdyż nie wymagają kwalifikacji inżyniera/technika górnictwa. Rola specjalisty w drużynie ratowniczej nie jest równoznaczna z pracą górniczą w rozumieniu art. 50c ust. 1 pkt 6 ustawy, który precyzyjnie wymienia dopuszczalne role.
Odrzucone argumenty
Okresy pracy na stanowiskach kierowniczych powinny być zaliczone do pracy górniczej lub równorzędnej. Okres pracy jako specjalista w drużynie ratowniczej powinien być zaliczony do pracy górniczej. Naruszenie art. 233 k.p.c. przez dowolne rozważenie okoliczności sprawy przez Sąd I instancji. Błędna wykładnia art. 50c ust. 1 pkt 6 ustawy poprzez wykluczenie specjalisty z kręgu członków drużyny ratowniczej uprawnionych do emerytury górniczej. Niezastosowanie art. 50d ust. 1 pkt 2 i ust. 2 ustawy poprzez nieustalenie półtorakrotnego wymiaru pracy ratownika specjalisty.
Godne uwagi sformułowania
Decydującym w sprawie było ustalenie, czy okresy pracy górniczej, związane ze zjazdami pod ziemię, wykonywane były przez ubezpieczonego co najmniej w połowie wymiaru czasu pracy - zgodnie z treścią art. 50b ustawy. Sąd Apelacyjny nie znajduje podstaw do zaliczenia do stażu pracy pod ziemią okresów, w których ubezpieczony nie wykazał 11 dni zjazdów pod ziemię, korzystał z urlopów, a miesiące te poprzedzone były okresami braku zjazdów w wymaganym wymiarze. Sąd Okręgowy posłużył się w uzasadnieniu swojego stanowiska określeniem czynnego ratownika górniczego, podczas, gdy przepis art. 50c ust. 1 pkt 6 nie zawiera takiego sformułowania; u podstaw orzeczenia Sądu Apelacyjnego legło niewykazanie warunku wskazanego w treści art. 50b ustawy, a nie fakt sposobu pełnienia przez ubezpieczonego funkcji ratownika górniczego.
Skład orzekający
Gabriela Pietrzyk - Cyrbus
przewodniczący-sprawozdawca
Antonina Grymel
sędzia
Beata Torbus
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących emerytur górniczych, w szczególności kryteriów zaliczania pracy na stanowiskach kierowniczych i w służbach ratowniczych, a także wymogu pracy pod ziemią."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznych przepisów ustawy o emeryturach i rentach z FUS oraz stanu prawnego obowiązującego w określonym czasie. Interpretacja roli specjalisty w drużynie ratowniczej może być kluczowa dla podobnych spraw.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa jest interesująca dla prawników specjalizujących się w prawie ubezpieczeń społecznych i sprawach pracowniczych, ze względu na szczegółową analizę przepisów dotyczących emerytur górniczych i kryteriów zaliczania różnych okresów pracy.
“Emerytura górnicza: Czy praca w zarządzie kopalni lub w służbach ratowniczych wystarczy?”
Sektor
praca
Masz pytanie dotyczące tej sprawy?
Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Sygn. akt III AUa 239/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 maja 2018 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący SSA Gabriela Pietrzyk - Cyrbus (spr.) Sędziowie SSA Antonina Grymel SSO del. Beata Torbus Protokolant Dawid Krasowski po rozpoznaniu w dniu 10 maja 2018 r. w Katowicach sprawy z odwołania T. B. ( T. B. ) przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. o prawo do emerytury górniczej na skutek apelacji ubezpieczonego T. B. od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 7 listopada 2017 r. sygn. akt XI U 1640/16 oddala apelację. /-/SSA A.Grymel /-/SSA G.Pietrzyk-Cyrbus /-/SSO del. B.Torbus Sędzia Przewodniczący Sędzia Sygn. akt III AUa 239/18 UZASADNIENIE Decyzją z dnia 24 czerwca 2016r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. odmówił ubezpieczonemu T. B. prawa do emerytury górniczej, podnosząc, że nie udowodnił łącznie 25 lat pracy górniczej, równorzędnej i zaliczanej do pracy górniczej, a jedynie 20 lat, 4 miesiące i 24 dni pracy górniczej równorzędnej i zaliczanej do pracy górniczej, w tym 15 lat, 11 miesięcy i 10 dni pracy górniczej, o której mowa w art. 36 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Ubezpieczony T. B. wniósł odwołanie od w/w decyzji, wnosząc o jej zmianę i doliczenie do pracy górniczej okresu pracy od 2 marca 1999r. do 30 czerwca 2005r. na stanowisku Wiceprezesa Zarządu Kopalni oraz od 1 lipca 2005r. do 3 lutego 2014r. na stanowisku Dyrektora (...) S.A., Zakład Górniczy (...) , równocześnie podnosząc, że od 1 lipca 2005r. do 3 lutego 2014r. był zatrudniony jako specjalista kopalnianej drużyny ratowniczej. W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy odmówił przyznania prawa do emerytury górniczej argumentując, jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach wyrokiem z dnia 7 listopada 2017r. oddalił odwołanie ubezpieczonego. Ustalając stan faktyczny, Sąd Okręgowy oparł się na dowodzie z akt osobowych odwołującego z (...) S.A. w J. , wywiadzie (...) S.A. oraz zeznaniach świadka W. K. - kierownika Kopalnianej (...) . Na podstawie zebranego materiału dowodowego, Sąd Okręgowy ustalił, że na stanowisku dyrektora d/s pracy p.z., wiceprezesa zarządu Kopalni oraz Dyrektora (...) S.A. nie wymagane jest posiadanie kwalifikacji inżyniera lub technika z zakresu górnictwa, a zatem, w myśl art. 50 c ust. 2, nie można tej pracy zaliczyć do równorzędnej z pracą górniczą. Sąd I instancji powołał treść art. 50c ust. 2, który wymienia zatrudnienie na stanowiskach wymagających kwalifikacji inżyniera lub technika w zakresie górnictwa w urzędach górniczych, pod warunkiem uprzedniego przepracowania w kopalniach co najmniej 10 lat pod ziemią. Natomiast art. 50c ust. 2 pkt 2 wymienia zatrudnienie przy innych pracach nie dłuższe, niż 5 lat, do których pracownicy wykonujący prace określone w ust. 1 i w pkt 1 i 2 przeszli w związku z likwidacją kopalni, zakładu górniczego, przedsiębiorstwa lub innego podmiotu. W ocenie Sądu I instancji, odwołujący nie spełnia żadnego z w/w warunków określonych w art. 50c ust. 2. Odnosząc się do żądania ubezpieczonego doliczenia do pracy górniczej okresu pracy na stanowisku dyrektora d/s pracy, przy równoczesnym pełnieniu funkcji specjalisty w drużynie ratowniczej, Sąd Okręgowy dokonał oceny przesłanek wymienionych w art. 50c ust. 1 pkt 6 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, który stanowi, iż za pracę górniczą uważa się zatrudnienie w charakterze członków drużyn ratowniczych kopalń, określonych w pkt 1 i 4, mechaników sprzętu ratowniczego tych drużyn oraz w charakterze ratowników zawodowych w Stacjach Ratownictwa Górniczego. Sąd Okręgowy wskazał, iż z dokumentacji i zeznań odwołującego wynika, że nie był mechanikiem sprzętu ratowniczego, jak również nie był ratownikiem zawodowym w Stacjach Ratownictwa Górniczego, natomiast był specjalistą wchodzącym w skład Kopalnianej Drużyny Ratowniczej. Świadek W. K. - kierownik Kopalnianej (...) Zakładu Górniczego (...) - czynny ratownik górniczy zeznał, że specjalista w Zakładzie Górniczym zostaje powołany przez kierownika ruchu zakładu z uwagi na jego wiedzę, doświadczenie, znajomość likwidacji zagrożeń i bierze udział tylko w razie akcji ratowniczej. Specjaliści przechodzą szkolenia ratownicze w okresach co 5 lat, zaś ratownik górniczy przechodzi sześć szkoleń w ciągu roku zarówno w OSRG, jak i w CSRG lub w kopalni na dole. Ratownik górniczy przechodzi również szkolenia w komorach zadymienia, których specjalista nie przechodzi, albowiem nie wymaga się od niego tych szkoleń, gdyż nie zjeżdża bezpośrednio do akcji, a jedynie udziela wskazówek w sztabie dowodzenia akcji, jeżeli zachodzi taka potrzeba. W skład drużyny ratowniczej wchodzą dwa zastępy ratowników, a w każdym zastępie jest po 5 ratowników - zastępowy, zastępca, ratownik rezerwowy, mechanik sprzętu ratowniczego i specjalista jednostki - pracownik wydelegowany przez kierownika zakładu ruchu. W okresie od 1999r. odwołujący, jako specjalista drużyny, jeden raz brał udział w akcji w dniu 1 grudnia 2005r. przy penetracji nieczynnych wyrobisk. Obecnie od 1 lipca 2017r. w Zakładzie Górniczym zmieniono przepisy i nie powołuje się specjalisty wchodzącego w skład drużyny ratowniczej. Czynnym ratownikiem jest górnik do 45 roku życia, a odwołujący ukończył wiek 45 lat w (...) . i nigdy wcześniej nie był czynnym ratownikiem górniczym. Sąd I instancji wskazał, iż w art. 50c ust. 1 pkt 6 wymienia się w charakterze członków drużyny ratowniczej czynnych ratowników górniczych, a zatem takich, którzy bezpośrednio biorą udział w akcji, przechodzą wymagane szkolenia w ciągu roku i to w specjalnych komorach. Mechanik sprzętu ratowniczego nie jest czynnym ratownikiem górniczym, nie przechodzi szkoleń ratowniczych, a ustawodawca wymienia go obok członków drużyn ratowniczych. Specjalisty drużyny ratowniczej kopalni ustawodawca nie wymienia w treści art. 50 ust. 1 pkt 6 cyt. ustawy. Reasumując, Sąd Okręgowy uzasadnił, iż odwołujący nie spełniał wymogu członka drużyny ratowniczej w rozumieniu art. 50c ust. 1 pkt 6 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, zatem okresów pracy, poczynając od 2 marca 1999r. do 30 czerwca 2005r. i od 1 lipca 2005r. do 3 lutego 2014r. na stanowisku dyrektora d/s pracy p.z. nie można uznać za pracę górniczą. W świetle poczynionych ustaleń i rozważań, Sąd Okręgowy uznał, że ubezpieczony nie spełnia łącznie przesłanek z art. 50a ust. 1 i 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS niezbędnych do nabycia prawa do emerytury górniczej. W tym stanie sprawy, uznając zaskarżoną decyzję ZUS za prawidłową, Sąd I instancji na mocy art. 477 14 § 1 k.p.c. oddalił odwołanie, uznając je za bezpodstawne. Apelację od powyższego wyroku wniósł ubezpieczony. T. B. zaskarżył wyrok w całości, zarzucając mu: - naruszenie art. 233 k.p.c. , poprzez dowolne rozważenie okoliczności sprawy, zarówno pod względem faktycznym, jak i prawnym, w konsekwencji naruszające normy prawa materialnego; - naruszenie art. 50c ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z FUS, poprzez jego błędną wykładnię polegającą na wykluczeniu z kręgu członków kopalnianej drużyny ratowniczej uprawnionych do emerytury górniczej specjalisty kopalnianej drużyny ratowniczej; - naruszenie art. 50d ust. 1 pkt 2 i ust. 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z FUS, poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że przy ustalaniu prawa do emerytury górniczej nie zalicza się pracy ratownika specjalisty w drużynie ratowniczej i nie ustala się w myśl w/w przepisu jego półtorakrotnego wymiaru, z uwagi na członkostwo w drużynie ratowniczej; - naruszenie przepisów rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 12 czerwca 2002r. w sprawie ratownictwa górniczego (Dz. U. nr 94, poz. 838 ze zm.), a to § 12 , gdzie wymieniono katalog osób, wśród których znajduje się specjalista, tj. osoba posiadająca wymagane kwalifikacje w zakresie zwalczania zagrożeń górniczych i prowadzenia akcji ratowniczych, wyznaczona przez kierownika ruchu zakładu górniczego, wchodząca w skład drużyny, jako specjalista, poprzez przyjęcie, że specjalista, pomimo umieszczenia go w systematyce tego przepisu, nie jest członkiem kopalnianej drużyny ratowniczej; - naruszenie § 12 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 12 czerwca 2002r. w sprawie ratownictwa górniczego oraz punktu 21 załącznika nr 3 do rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 23 grudnia 1994r., poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, że okresu pracy, jako specjalisty w drużynie ratowniczej, nie zalicza się przy ustalaniu prawa do emerytury górniczej w wymiarze półtorakrotnym w rozumieniu art. 50d ust. 2 i ust. 1 pkt 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Powołując powyższe zarzuty, apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku, poprzez uznanie za zaliczone do pracy górniczej i równorzędnej z górniczą okresy od 2 marca 1999r. do 30 czerwca 2005r. oraz 1 lipca 2005r. do 3 lutego 2014r., ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów za drugą instancję według norm przepisanych. Rozpoznając apelację, Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje. Apelacja T. B. okazała się nieskuteczna. Sąd I instancji ostatecznie dokonał właściwej analizy stanu faktycznego i prawnego i na tej podstawie wysnuł prawidłowy wniosek o braku podstaw do przyznania ubezpieczonemu prawa do emerytury górniczej w oparciu o treść art. 50a ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jednolity: Dz. U. z 2017r., poz. 1383). Przepis tego artykułu wymaga, by mężczyzna ubiegający się o świadczenie - poza kryterium wieku - wykazał staż pracy górniczej wynoszący łącznie z okresami pracy równorzędnej w wymiarze 25 lat, w tym co najmniej 10 lat pracy górniczej określonej w treści art. 50c ust. 1. Organ rentowy w uzasadnieniu do kontrolowanej decyzji powołał się na treść art. 34 w związku z art. 49 ustawy i wskazał, iż ubezpieczony na dzień 29 kwietnia 2016r. udowodnił 20 lat, 4 miesiące i 24 dni pracy górniczej, równorzędnej i okresów zaliczalnych do pracy górniczej. Należy jednakże wskazać, iż w odniesieniu do ubezpieczonego, urodzonego w (...) r., zastosowanie znajdują przepisy powołanej wyżej ustawy w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 stycznia 2007r., nadanym treścią ustawy z dnia 27 lipca 2005r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz ustawy - Karta Nauczyciela (Dz. U. nr 167, poz. 1397). Powyższa ustawa uchyliła treść art. 34-38 oraz art. 48 i 49 ustawy, zastępując je przepisami dodanego do Działu II Rozdziału 3a, zatytułowanego „Emerytury górnicze”. W nowo brzmiących przepisach zdefiniowanie pracy równorzędnej zostało ustalone w treści art. 50c ust. 2 ustawy, natomiast całkowicie pominięte w ustalaniu stażu pracy górniczej zostały okresy zaliczalne. W odniesieniu do ubezpieczonego, praca równorzędna w spornym okresie, tj. w latach: od 1999 do 2014, nie była wykonywana, gdyż nie pracował on w urzędach górniczych, stąd zbędnym było odnoszenie się do jego ewentualnych kwalifikacji inżyniera lub technika przez Sąd I instancji. W tej sytuacji, jedyna możliwość wykazania przez ubezpieczonego pracy górniczej odnosiła się do treści art. 50c ust. 1 pkt 6 ustawy, zgodnie z którym za pracę górniczą uważa się zatrudnienie w charakterze członków drużyn ratowniczych kopalń określonych w pkt 1 i 4, mechaników sprzętu ratowniczego tych drużyn oraz w charakterze ratowników zawodowych w stacjach ratownictwa górniczego. Na marginesie wypada jedynie podnieść, iż nie mogło takiej podstawy stanowić zatrudnienie w charakterze dozoru ruchu oraz kierownictwa ruchu kopalń, opisane w pkt 5, gdyż zajmowane przez ubezpieczonego w spornym okresie stanowisko Dyrektora d/s pracy nie mieściło się w wykazie stanowisk kierownictwa ruchu i dozoru ruchu podziemnych zakładów górniczych, na których zatrudnienie uważa się za pracę górniczą, stanowiącym Załącznik nr 1 do Zarządzenia nr 9 Ministra Przemysłu i Handlu z dnia 23 grudnia 1994r. w sprawie określenia stanowisk kierownictwa ruchu i dozoru ruchu pod ziemią, w kopalniach siarki i kopalniach węgla brunatnego, na których zatrudnienie uważa się za pracę górniczą. Ubezpieczony niewątpliwie w spornym okresie był członkiem drużyny ratowniczej, co wynika wprost z pisma pracodawcy z dnia 16 grudnia 2016r. Przy czym, badanie jego udziału w akcjach ratowniczych oraz stopień specjalizacji - w oparciu o treść przepisów rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 12 czerwca 2002r. w sprawie ratownictwa górniczego (Dz. U. nr 94, poz. 838), należało również uznać za zbędne. Decydującym w sprawie było ustalenie, czy okresy pracy górniczej, związane ze zjazdami pod ziemię, wykonywane były przez ubezpieczonego co najmniej w połowie wymiaru czasu pracy - zgodnie z treścią art. 50b ustawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 marca 2010r., wydany do sprawy II UK 297/10). Na tak postawione pytanie należało udzielić odpowiedzi negatywnej, co wynika wprost z wykazu dniówek przepracowanych w pełnym wymiarze czasu pracy przez T. B. w okresie od stycznia 1999r. do 2016r., sporządzonego przez pracodawcę w dniu 25 lutego 2016r. Przy czym, połowa wymiaru czasu pracy, o której mowa w treści art. 50b ustawy, winna być rozumiana jako 11 dni z ogólnej liczby dniówek roboczych w wymiarze 22 dni w stosunku miesięcznym - według zasady określonej w treści § 31 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 października 2011r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe (Dz. U. nr 237, poz. 1412). Wypada zauważyć, iż do wyliczonego przez organ rentowy stażu pracy górniczej ubezpieczonego w wymiarze 20 lat, 4 miesięcy i 24 dni należało uwzględnić 4 lata, 7 miesięcy i 6 dni, by łączny staż osiągnął wymagane 25 lat; brakujący okres stanowił 56 miesięcy. W okresie od 1999r. do 2003r. ubezpieczony nie wykazał ani jednego miesiąca takiej pracy, gdyż miesięczna liczba zjazdów wahała się od 2 do 5. W 2004r. takich miesięcy było 8 (marzec, kwiecień, okres od lipca do grudnia - uznanie września wynikało z faktu, iż wykorzystany urlop w wymiarze 8 dni, w połączeniu z 8 zjazdami przypadał na okres po miesiącach, w których zjazdy w wymiarze polowy czasu były regularne), w 2005r. - 11 miesięcy (z wyjątkiem grudnia), w 2006r. - 12 miesięcy, w 2007r. - 5 miesięcy (styczeń - marzec i listopad - grudzień), w 2007r. - 5 miesięcy (styczeń - marzec i listopad - grudzień), w 2008r. - 5 miesięcy (styczeń - kwiecień i wrzesień). W pozostałym okresie, tj. od 2009r. do 2016r. nie zachodzi możliwość doliczenia ani jednego miesiąca takiej pracy. Sumarycznie zaliczone okresy stanowią liczbę 46 miesięcy i okazały się niewystarczające do uzupełnienia wymaganego okresu pracy. Sąd Apelacyjny nie znajduje podstaw do zaliczenia do stażu pracy pod ziemią okresów, w których ubezpieczony nie wykazał 11 dni zjazdów pod ziemię, korzystał z urlopów, a miesiące te poprzedzone były okresami braku zjazdów w wymaganym wymiarze. Wypada zwrócić na koniec uwagę, iż Sąd Okręgowy posłużył się w uzasadnieniu swojego stanowiska określeniem czynnego ratownika górniczego, podczas, gdy przepis art. 50c ust. 1 pkt 6 nie zawiera takiego sformułowania; u podstaw orzeczenia Sądu Apelacyjnego legło niewykazanie warunku wskazanego w treści art. 50b ustawy, a nie fakt sposobu pełnienia przez ubezpieczonego funkcji ratownika górniczego. Konkludując, Sąd Apelacyjny w pełni podziela stanowisko Sądu Okręgowego, iż T. B. nie spełnił przesłanek niezbędnych do nabycia prawa do emerytury górniczej, o których mowa w art. 50a ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych . Uwzględniając powyższe uwagi, Sąd Apelacyjny nie znalazł żadnych podstaw prawnych do zmiany zaskarżonego orzeczenia i po myśli art. 385 k.p.c. orzekł o oddaleniu apelacji, uznając ją za bezzasadną. /-/SSA A.Grymel /-/SSA G.Pietrzyk-Cyrbus /-/SSO del. B.Torbus Sędzia Przewodniczący Sędzia JR
Nie znalazłeś odpowiedzi?
Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.
Rozpocznij analizę