III AUa 204/22
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego, oddalając odwołanie od decyzji obniżającej rentę rodzinną po zmarłym funkcjonariuszu, uznając służbę w organach bezpieczeństwa PRL za podstawę do zastosowania przepisów tzw. "dezubekizacyjnych".
Sąd Okręgowy przyznał rentę rodzinną S. K. bez obniżenia wynikającego z przepisów "dezubekizacyjnych", uznając, że służba jej zmarłego męża W. K. w Wojskowej Służbie Wewnętrznej nie była jednoznacznie służbą na rzecz totalitarnego państwa w rozumieniu ustawy. Sąd Apelacyjny zmienił ten wyrok, oddalając odwołanie. Apelacyjny uznał, że sama służba w jednostce wymienionej w art. 13b ustawy zaopatrzeniowej jest wystarczająca do zastosowania przepisów obniżających rentę, niezależnie od indywidualnych działań funkcjonariusza, odrzucając tym samym wykładnię Sądu Najwyższego sugerującą indywidualną ocenę czynów.
Sprawa dotyczyła renty rodzinnej S. K. po zmarłym mężu, funkcjonariuszu W. K. Organ rentowy obniżył rentę na podstawie przepisów tzw. "dezubekizacyjnych", uznając służbę W. K. w Wojskowej Służbie Wewnętrznej w latach 1952-1954 za służbę na rzecz totalitarnego państwa. Sąd Okręgowy zmienił tę decyzję, przyznając rentę w pełnej wysokości, argumentując, że brak było dowodów na indywidualne działania W. K. naruszające prawa obywatelskie i powołując się na uchwałę Sądu Najwyższego III UZP 1/20, która wymagała indywidualnej oceny czynów. Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego, oddalając odwołanie. Sąd Apelacyjny uznał, że sama służba w jednostce wymienionej w art. 13b ustawy zaopatrzeniowej jest wystarczająca do zastosowania przepisów obniżających rentę, niezależnie od indywidualnych działań funkcjonariusza. Sąd Apelacyjny odrzucił wykładnię Sądu Najwyższego, uznając ją za prawotwórczą i sprzeczną z literalnym brzmieniem ustawy oraz celem legislacji, która miała na celu likwidację przywilejów nabytych w sposób niegodziwy. Podkreślono, że służba w aparacie bezpieczeństwa państwa totalitarnego, nawet na stanowisku lekarza, była świadomym uczestnictwem w systemie represji i wspieraniem reżimu, a przywileje z tego tytułu nie podlegają ochronie prawnej. Sąd Apelacyjny zasądził od S. K. na rzecz organu rentowego zwrot kosztów zastępstwa procesowego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Służba w jednostce wymienionej w art. 13b ustawy zaopatrzeniowej jest wystarczającą podstawą do obniżenia renty rodzinnej, niezależnie od indywidualnych działań funkcjonariusza.
Uzasadnienie
Sąd Apelacyjny uznał, że literalne brzmienie art. 13b ustawy zaopatrzeniowej, definiujące służbę na rzecz totalitarnego państwa, jest jasne i nie wymaga indywidualnej oceny czynów. Sąd odrzucił wykładnię Sądu Najwyższego jako prawotwórczą i sprzeczną z celem ustawy, która miała na celu likwidację przywilejów nabytych w sposób niegodziwy.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
zmiana wyroku i oddalenie odwołania
Strona wygrywająca
Dyrektor Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| S. K. | osoba_fizyczna | odwołująca |
| Dyrektor Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w W. | instytucja | organ rentowy |
Przepisy (6)
Główne
u.z.e.f. art. 24a § ust. 1 i 2
Ustawa o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji oraz ich rodzin
Określa zasady ustalania wysokości renty rodzinnej po osobie, która pełniła służbę na rzecz totalitarnego państwa, z zastrzeżeniem limitowania jej wysokości.
u.z.e.f. art. 13b
Ustawa o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji oraz ich rodzin
Definiuje katalog jednostek i formacji, w których służba od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. jest uznawana za służbę na rzecz totalitarnego państwa.
Ustawa o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji oraz ich rodzin art. 2 § ust. 1 i 4
Reguluje ponowne ustalanie wysokości świadczeń w przypadku osób, które pobierały renty rodzinne po osobach pełniących służbę na rzecz totalitarnego państwa.
Pomocnicze
k.p.c. art. 386 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa prawna zmiany zaskarżonego wyroku przez sąd drugiej instancji.
k.p.c. art. 98 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Reguluje zasady zwrotu kosztów procesu przez stronę przegrywającą.
Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych art. 10 § ust. 1 pkt 2
Określa wysokość opłat za czynności radcy prawnego w postępowaniu apelacyjnym.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Służba w jednostce wymienionej w art. 13b ustawy zaopatrzeniowej jest wystarczającą podstawą do obniżenia renty rodzinnej. Przepisy "dezubekizacyjne" są zgodne z Konstytucją i nie naruszają praw nabytych, gdyż przywileje nabyte w sposób niegodziwy nie podlegają ochronie. Wykładnia Sądu Najwyższego (III UZP 1/20) jest prawotwórcza i sprzeczna z literalnym brzmieniem ustawy oraz celem legislacji.
Odrzucone argumenty
Brak indywidualnych dowodów na naruszanie praw człowieka przez zmarłego funkcjonariusza. Zastosowanie przepisów "dezubekizacyjnych" stanowi naruszenie zasady ochrony praw nabytych i konstytucyjnej zasady równości. Sąd Okręgowy prawidłowo zastosował wykładnię Sądu Najwyższego wymagającą indywidualnej oceny czynów.
Godne uwagi sformułowania
kryterium służby na rzecz totalitarnego państwa określone w art. 13 b ust. 1 ustawy z dnia 18 lutego 1994 roku o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy… powinno być oceniane na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w tym także na podstawie indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka nie można zgodzić się z założeniem, że sam fakt stwierdzenia pełnienia służby od 22 lipca 1944 roku do 31 lipca 1990 roku w wymienionych instytucjach i formacjach jest wystarczający do uzyskania celu ustawy z 2016 roku kryterium pełnienia służby na rzecz totalitarnego państwa [...] powinno być oceniane na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w tym także na podstawie indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka Sąd Apelacyjny nie podziela uchwały Sądu Najwyższego z dnia 16 września 2020 roku, sygn. akt III UZP 1/20 Zastosowana przez Sąd Najwyższego wykładnia przybrała bowiem charakter prawotwórczy. istota działań tych właśnie jednostek służyła utrzymywaniu reżimu totalitarnego na terenie Państwa Polskiego. nie zasługują one na ochronę prawną przede wszystkim ze względu na powszechne poczucie naruszenia w tym zakresie zasady sprawiedliwości społecznej. przywileje zaopatrzeniowe sprawców lub uczestników systemu zniewolenia i stosowania totalitarnych represji politycznych uzyskane w okresach i z takiego nielegalnego, niegodnego lub niegodziwego tytułu, nie odbiegały znacząco od standardów świadczeń emerytalno-rentowych wynikających z powszechnego systemu świadczeń z ubezpieczenia społecznego. obniżenie przywilejów emerytalnych osobom, które przyczyniły się do utrzymywania władzy przez opresyjny reżim lub czerpały z niego korzyści, nie może być uważane za formę kary.
Skład orzekający
Barbara Białecka
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów \"dezubekizacyjnych\" i stosunek do uchwały Sądu Najwyższego III UZP 1/20."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji służby w organach bezpieczeństwa PRL i stosowania przepisów obniżających świadczenia.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Sprawa dotyczy kontrowersyjnych przepisów "dezubekizacyjnych" i odmiennego podejścia sądów do ich interpretacji, co budzi duże zainteresowanie prawników i opinii publicznej.
“Sąd Apelacyjny odrzuca wykładnię SN ws. "dezubekizacji" – służba w PRL wystarczy do obniżenia renty.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt III AUa 204/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 grudnia 2022 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia Barbara Białecka po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 14 grudnia 2022 r. w Szczecinie sprawy S. K. przeciwko Dyrektorowi Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w W. o wysokość renty rodzinnej na skutek apelacji organu rentowego od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 20 stycznia 2022 r., sygn. akt VI U 363/19 1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że oddala odwołanie, 2. zasądza od S. K. na rzecz Dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w W. kwotę 420 (czterysta dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje. Barbara Białecka Sygn. akt III AUa 204/22 UZASADNIENIE Organ rentowy Dyrektor Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, decyzją z dnia 14 lipca 2017 roku, ponownie ustalił od dnia 1 października 2017 roku wysokość renty rodzinnej S. K. po zmarłym małżonku – emerycie policyjnym W. K. , stanowiącą 85% ustalonej dla zmarłego emerytury, ograniczając ją do kwoty 1.747,19 złotych. Do renty przysługiwał dodatek pielęgnacyjny w kwocie 209,59 złotych. Odwołanie od powyższej decyzji złożyła S. K. , która zaskarżając decyzję w całości zarzuciła jej: - obrazę art. 34 ustawy z dnia 18 lutego 1994 roku (…) poprzez zaniechanie przeprowadzenia jakiegokolwiek postępowania dowodowego w sprawie, w szczególności zaś zaniechanie przez organ przesłuchania w toku postępowania jej oraz jej synów: A. K. oraz K. K. , jak również zbadania akt personalnych W. K. i wydanie decyzji opierając się wyłącznie na informacji z Instytutu Pamięci Narodowej, w sytuacji, gdy prawidłowo zebrany w sprawie materiał dowodowy doprowadziłby organ rentowy do przyjęcia, że w niniejszej sprawie zastosowanie znajdzie art. 24a ust. 4 ustawy emerytalnej, a tym samym, że należne jej świadczenie nie powinno zostać obniżone - a przez to również naruszenie przez organ prawa ubezpieczonej do obrony; - art. 24a ust. 4 przywołanej ustawy emerytalnej poprzez obniżenie należnego jej świadczenia rodzinnego w sytuacji braku po temu jakichkolwiek podstaw. Dodatkowo ubezpieczona zarzuciła decyzji również naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 2, art. 67 ust.1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji , art. 45 ust. 1 w zw. z art.10 ust.1 i 2, art. 42 ust.1 Konstytucji RP w zw. z art. 6 ust. 2 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, a w konsekwencji powyższych naruszeń również art. 64 ust.1 i 2 w zw. z art. 67 ust.1 w zw. z art. 71 ust. 1 zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji w zw. z art. 1 Protokołu nr 1 do tej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności w zw. z art. 14 Konwencji (zakres stwierdzonych naruszeń szeroko i szczegółowo opisano w treści odwołania na k. 9-16 akt sprawy). Wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji organu i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez ustalenie wysokości przysługującego jej świadczenia rodzinnego w dotychczasowej wysokości, tj. w kwocie 2.815 zł netto (w tym zasiłek pielęgnacyjny) oraz zasądzenie od organu na swoją rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie. Wyrokiem z 20 stycznia 2022 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zmienił zaskarżoną decyzję organu rentowego w ten sposób, że przyznał ubezpieczonej S. K. prawo do ustalenia wysokości renty rodzinnej z pominięciem art. 24a ustawy z dnia 18 lutego 1994 roku o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy…, poczynając od 1 października 2017 roku (pkt I) i zasądził od Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji na rzecz ubezpieczonej S. K. kwotę 180 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (pkt II). Sąd I instancji oparł swoje rozstrzygnięcie o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne: W. K. urodził się (...) . Brał udział w Powstaniu (...) , w trakcie którego zginął jego brat S. , jego wuj był skazany za ukrywanie żołnierzy podziemia. Od 28 września 1944 roku do 9 maja 1945 roku W. K. przebywał w obozie pracy w S. w ówczesnych Niemczech. W latach 1947 – 1952 W. K. odbył studia na Akademii Medycznej w W. i po złożeniu przepisanych egzaminów otrzymał tytuł lekarza. W okresie od 1 sierpnia 1952 roku do 1 maja 1955 roku W. K. pełnił służbę w Ludowym Wojsku Polskim. W tym okresie od 1 sierpnia do 22 grudnia 1952 roku odbywał kurs przeszkolenia wojskowego oficerów KPO, następnie w okresie od 22 grudnia 1952 roku do 1 listopada 1954 roku pełnił służbę w XII Pułku (...) jako lekarz, a od 1 listopada 1954 r. jako starszy lekarz. W dniu 20 października 1954 roku zawarł związek małżeński ze S. K. (z domu G. ). Po 1 maja 1955 roku W. K. pełnił służbę w szpitalu (...) w Wojewódzkim Zarządzie (...) w S. : na stanowisku asystenta oddziału chirurgicznego, asystenta oddziału chorób wewnętrznych (od 1 września 1957 roku), starszego asystenta oddziału chorób wewnętrznych (od 1 lutego 1961 roku), starszego inspektora ds. profilaktyki (od 1 maja 1968 roku). Z dniem 1 stycznia 1973 roku W. K. został zwolniony z zawodowej służby wojskowej i przeniesiony do rezerwy w związku z przejściem do służby w MO. Z dniem 1 stycznia 1973 roku W. K. został mianowany funkcjonariuszem stałym i powierzono mu stanowisko starszego inspektora ds. profilaktyki, które zajmował do końca pełnienia służby tj. do dnia 15 listopada 1987 roku. W. K. pozytywnie odniósł się do faktu, że syn został członkiem Solidarności, udzielił również informacji dotyczących stanu zdrowia osoby internowanej w trakcie stanu wojennego. Na podstawie decyzji 16 listopada 1987 roku W. K. ustalono prawo do emerytury milicyjnej. Emerytura została przeliczona przy przyjęciu wysługi emerytalnej w wymiarze: 35 lat, 3 miesięcy i 15 dni służby w MO tj. łącznie po zaokrągleniu 35 lat wysługi. Po nabyciu prawa do emerytury W. K. pozostawał aktywny zawodowo - pracował w Spółdzielni Lekarzy (...) , był też lekarzem w szpitalu więziennym. W. K. zmarł w dniu 10 października 2008 roku. Decyzją z dnia 3 listopada 2008 roku Dyrektor Zakładu Emerytalno - Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji ustalił ubezpieczonej S. K. prawo do policyjnej renty rodzinnej w związku ze śmiercią W. K. . Emerytura, od której liczona była wyżej wskazana renta rodzina stanowiła 80% podstawy wymiaru. W dniu 29 września 2009 roku Instytut Pamięci Narodowej Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów w W. wystawiła informację o przebiegu służby W. K. w organach bezpieczeństwa państwa nr (...) , w której potwierdzono, że odwołujący od dnia 22 grudnia 1952 roku do 14 grudnia 1954 roku pełnił służbę w organach bezpieczeństwa państwa, o których mowa w art. 2 ustawy z dnia 18 października 2006 roku o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (Dz.U. z 2007 roku Nr. 63 poz. 425 ze zmianami). Decyzją z dnia 25 listopada 2009 roku Dyrektor Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w związku z otrzymaniem z IPN wyżej opisanej informacji ponownie ustalił wysokość renty rodzinnej po zmarłym emerycie od 1 stycznia 2010 roku uwzględniając okres służby od dnia 22 grudnia 1952 roku do 14 grudnia 1954 roku w wymiarze 1 roku, 11 miesięcy i 24 dni przy użyciu wskaźnika 0,7 % za każdy rok służby. Wysokość renty rodzinnej ubezpieczonej (bez dodatku pielęgnacyjnego w kwocie 209 zł 59 gr miesięcznie), wynosiła po waloryzacji od dnia 1 marca 2017 roku – 3 170 zł 30 gr brutto – 2 815 zł 56 gr netto miesięcznie. Instytut Pamięci Narodowej wystawił w dniu 11 kwietnia 2017 roku kolejną informację (...) o przebiegu służby W. K. w organach bezpieczeństwa państwa. W przywołanej informacji wskazano, że w okresie od 22 grudnia 1952 roku do 14 grudnia 1954 roku, pełnił on służbę na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b ustawy z dnia z dnia 18 lutego 1994 roku o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy … Do ustalenia wysokości emerytury przyjęto wysługę emerytalną z tytułu zatrudnienia przed służbą w wymiarze 6 lat, 2 miesięcy i 12 dni, zatrudnienia po zwolnieniu w wymiarze 5 miesięcy i 10 dni oraz służby w Policji w wymiarze 33 lat, 3 miesięcy i 21 dni. Okres służby od 22 grudnia 1952 roku do 14 grudnia 1954 roku w wymiarze 1 roku, 11 miesięcy i 24 dni uznano za okres określony w art. 13b ww. ustawy, liczony po 0,0%. Sąd Okręgowy zważył, że odwołanie ubezpieczonej okazało się zasadne, co skutkowało zmianą zaskarżonej decyzji w kierunku postulowanym w odwołaniu. Dokonując ustaleń faktycznych, Sąd Okręgowy dopuścił dowód z dokumentów zgromadzonych w aktach organu rentowego, w aktach personalnych pozyskanych z Instytutu Pamięci Narodowej oraz z przesłuchania ubezpieczonej i zeznań świadków: K. K. , A. K. , E. K. oraz Z. K. . Dowody z dokumentów nie były kwestionowane przez strony i nie budziły wątpliwości sądu - zostały one sporządzone przez uprawnione do tego osoby we wskazanym w dokumentach czasie - nie było zatem podstaw, by je kwestionować. Wiarygodność zeznań świadków oraz ubezpieczonej w zakresie w jakim osoby te wskazywały na okoliczności związane z wykonywaniem przez W. K. obowiązków zawodowych czy służbowych nie zostały zakwestionowane przez organ rentowy. Spór w niniejszej sprawie sprowadzał się do oceny, czy zaistniały okoliczności faktyczne do zastosowania przez organ rentowy wobec wnioskodawczyni dodanego przez art. 1 pkt 9 ustawy z dnia 16 grudnia 2016 roku o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy… przepisu art. 24a ustawy z dnia 18 lutego 1994 roku o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy… Ustawą z dnia 16 grudnia 2016 roku dokonano m.in. obniżenia rent rodzinnych po osobach, które pełniły służbę na rzecz państwa totalitarnego, wprowadzając do ustawy z dnia 18 lutego 1994 roku również nową definicję tej służby (w art. 13b i 13c). Sąd Okręgowy przypomniał, że pierwsza ustawa tzw. dezubekizacyjna, tj. ustawa z 23 stycznia 2009 roku (Dz.U. z 2009 roku Nr 24, poz. 145) nie zawierała regulacji analogicznej do przewidzianej w art. 24a w przedmiocie obniżenia policyjnych rent rodzinnych. Zgodnie z art. 24a ustawy z dnia 18 lutego 1994 roku w przypadku renty rodzinnej przysługującej po osobie, która pełniła służbę na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b, i która pozostawała w służbie przed dniem 2 stycznia 1999 roku, renta rodzinna przysługuje na zasadach określonych w art. 24, z zastrzeżeniem, iż wysokość renty rodzinnej ustala się na podstawie świadczenia, które przysługiwało lub przysługiwałoby zmarłemu z uwzględnieniem przepisów art. 15c lub art. 22a (ust. 1). Wysokość renty rodzinnej, ustalonej zgodnie z ust. 1, nie może być wyższa niż miesięczna kwota przeciętnej renty rodzinnej wypłaconej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, ogłoszonej przez Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ust. 2). W celu ustalenia wysokości renty rodzinnej, zgodnie z ust. 1 i 2, organ emerytalny występuje do Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z wnioskiem o sporządzenie informacji, o której mowa w art. 13a ust. 1. Przepisy art. 13a stosuje się odpowiednio (ust. 3). Przepisów ust. 1 i 2 nie stosuje się, jeżeli osoba uprawniona do renty rodzinnej udowodni, że osoba, o której mowa w tych przepisach, przed rokiem 1990, bez wiedzy przełożonych, podjęła współpracę i czynnie wspierała osoby lub organizacje działające na rzecz niepodległości Państwa Polskiego (ust. 4). Przepisów ust. 1 i 2 nie stosuje się, jeżeli renta rodzinna przysługuje po funkcjonariuszu, który po dniu 31 lipca 1990 roku: 1. zaginął w związku z pełnieniem służby; 2. poniósł śmierć w wypadku pozostającym w związku z pełnieniem służby. Stosownie do art. 2 ust. 2 i 4 ustawy z 16 grudnia 2016 roku w przypadku osób pobierających renty rodzinne przysługujące po osobach, w stosunku do których z informacji, o której mowa w art. 13a ustawy zmienianej w art. 1, wynika, że pełniły służbę na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b ustawy zmienianej w art. 1, i które w dniu wejścia w życie niniejszej ustawy mają przyznane świadczenia na podstawie ustawy zmienianej w art. 1, organ emerytalny właściwy według przepisów ustawy zmienianej w art. 1, wszczyna z urzędu postępowanie w przedmiocie ponownego ustalenia wysokości świadczeń, o których mowa w art. 24a ustawy zmienianej w art. 1. Wypłata świadczeń ustalonych zgodnie z ust. (…) 2 (…) następuje od dnia 1 października 2017 roku. W kontekście przytoczonych przepisów Sąd pierwszej instancji uznał za niezbędne ustalenie - wynikających przede wszystkim z dokumentów zgromadzonych w aktach osobowych zmarłego - faktów (okoliczności) związanych z pełnioną przez W. K. służbą. Z ustaleń Sądu Okręgowego wynika, iż w okresie od 1 sierpnia 1952 roku do 1 maja 1955 roku W. K. pełnił służbę w Ludowym Wojsku Polskim. Po odbyciu kursu przeszkolenia wojskowego oficerów (...) , w okresie od 22 grudnia 1952 roku do 1 listopada 1954 roku pełnił służbę w XII Pułku (...) jako lekarz, a od 1 listopada 1954 roku jako starszy lekarz. Po dniu 1 maja 1955 roku W. K. pełnił służbę w szpitalu (...) w Wojewódzkim Zarządzie (...) w S. : na stanowisku asystenta oddziału chirurgicznego, asystenta oddziału chorób wewnętrznych (od 1 września 1957 roku), starszego asystenta oddziału chorób wewnętrznych (od 1 lutego 1961 roku), starszego inspektora ds. profilaktyki (od 1 maja 1968 roku). Z dniem 1 stycznia 1973 roku W. K. został zwolniony z zawodowej służby wojskowej i przeniesiony do rezerwy w związku z przejściem do służby w MO. Z dniem 1 stycznia 1973 roku W. K. został mianowany funkcjonariuszem stałym i powierzono mu stanowisko starszego inspektora ds. profilaktyki, które zajmował do końca pełnienia służby tj. do dnia 15 listopada 1987 roku. Co istotne, na podstawie decyzji 16 listopada 1987 roku W. K. ustalono prawo do emerytury milicyjnej, którą przeliczono przy przyjęciu wysługi emerytalnej w wymiarze 35 lat (po zaokrągleniu), okres służby od dnia 22 grudnia 1952 roku do 14 grudnia 1954 roku nie wpłynął zatem w sposób uprzywilejowany na wysokość przyznanego mu świadczenia. W ocenie Sądu Okręgowego fakt, iż we wspomnianym okresie W. K. pozostawał w służbie w Ludowym Wojsku Polskim, nie może przesądzać, iż wysokość jego świadczenia emerytalnego powinna ulec ponownemu ustaleniu na potrzeby należnej wnioskodawczyni renty rodzinnej. W kontekście powyższego Sąd pierwszej instancji, wskazał, iż zgromadzony w rozpoznawanej sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do stwierdzenia, że w okresie uznanym przez Instytut Pamięci Narodowej za okres służby ubezpieczonego na rzecz totalitarnego państwa, W. K. dopuszczał się zachowań, które zasługiwały na penalizację bądź też mogą być uznane za niegodziwe czy skierowane przeciwko prawom i wolnościom obywatelskim. W szczególności nie zostały naprowadzone żadne dowody, z których wynikałoby, by w okresie służby od dnia 22 grudnia 1952 roku do 14 grudnia 1954 roku, W. K. oprócz wykonywania obowiązków lekarza realizował zadania związane ze zwalczaniem organizacji niepodległościowych i osób działających na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej. Zauważyć przy tym trzeba, że ustalenie, iż W. K. pozytywnie odniósł się do faktu, że syn został członkiem Solidarności oraz udzielił informacji dotyczących stanu zdrowia osoby internowanej w trakcie stanu wojennego, nie daje podstaw do stwierdzenia, iż w okresie pełnienia służby bez wiedzy przełożonych, podjął on współpracę i czynnie wspierał osoby lub organizacje działające na rzecz niepodległości Państwa Polskiego. Nie oznacza to jednak, iż w realiach sprawy zaistniały podstawy faktyczne do obniżenia S. K. renty rodzinnej po zmarłym mężu. Zajmując takie stanowisko sąd miał na uwadze treść uchwały siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 16 września 2020 roku, sygn. akt III UZP 1/20. W uchwale tej Sąd Najwyższy odpowiadając na pytanie, czy kryterium pełnienia służby na rzecz totalitarnego państwa określone w art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej zostaje spełnione w przypadku formalnej przynależności do służb w wymienionych w tym przepisie cywilnych i wojskowych instytucji i formacji w okresie od 22 lipca 1944 roku do 31 lipca 1990 roku, potwierdzonej stosowną informacją Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu wydaną w trybie art. 13 a ust. 1 ustawy, czy też kryterium to powinno być oceniane na podstawie indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka służących reżimowi komunistycznemu, wskazał iż „kryterium służby na rzecz totalitarnego państwa określone w art. 13 b ust. 1 ustawy z dnia 18 lutego 1994 roku o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy… powinno być oceniane na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w tym także na podstawie indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka”. W powyższej uchwale Sąd Najwyższy wskazał, że nie można wyłącznie z faktu, iż dana osoba przynależała do danej formacji z czasów PRL stwierdzić, że służyła na rzecz totalitarnego państwa. W ocenie Sądu Najwyższego nie można bowiem generalizować i przyjmować, że każdy funkcjonariusz działał na rzecz państwa totalitarnego, gdyż kłóci się to z ideą sprawowania sądowego wymiaru sprawiedliwości, opierającą się na indywidualnej winie i pozostającą w opozycji wobec odpowiedzialności zbiorowej. W uchwale zwrócono uwagę, że literalne brzmienie ustawy z 2016 roku nie zakłada żadnego rozróżnienia pomiędzy funkcjonariuszami, którzy w rzeczywistości dopuścili się czynów przestępczych lub podejmowali działalność przeciwko demokratycznej opozycji oraz tymi, którzy takich działań nie podejmowali lub należeli jedynie do personelu technicznego. Warto podkreślić za Sądem Najwyższym, iż stosowanie mechanizmu odpowiedzialności zbiorowej zbliżyłoby cele ustawy nowelizującej do takich mechanizmów, jakie są stosowane w państwach totalitarnych. Sąd Najwyższy wskazał, że miejsce pracy i czas pełnienia służby nie może być jedynym kryterium pozbawienia (ograniczenia) prawa do zaopatrzenia emerytalnego, zwłaszcza wobec osób, które przeszły proces weryfikacji i kontynuowały zatrudnienie w wolnej Polsce. Zdaniem Sądu Najwyższego pomniejszenie emerytury (czy też renty) może nastąpić, jeśli funkcjonariusz naruszał prawa i wolności innych osób zwłaszcza osób walczących o niepodległość, o suwerenność i o wolną Polskę. Odkodowując pojęcie „służby na rzecz totalitarnego państwa” Sąd Najwyższy wyjaśnił, że nie można zgodzić się z założeniem, że sam fakt stwierdzenia pełnienia służby od 22 lipca 1944 roku do 31 lipca 1990 roku w wymienionych instytucjach i formacjach jest wystarczający do uzyskania celu ustawy z 2016 roku oraz by wykluczone zostało prawo do dowodzenia, iż służba pełniona w tym czasie nie była służbą pełnioną na rzecz totalitarnego państwa. Dlatego nie można ograniczyć się do bezrefleksyjnej wykładni językowej art. 13b ustawy z 1994 roku, gdyż zakodowane w nim pojęcie stanowi kryterium wyjściowe, przybierające postać domniemania możliwego do obalenia w procesie cywilnym. Sąd pierwszej instancji zgodził się z powyższą argumentacją i wskazał, że znajduje ona zastosowanie w realiach niniejszej sprawy. Dodatkowo wyjaśnił, iż sporządzana na wniosek organu rentowego informacja Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, o której mowa w art. 13a ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji oraz ich rodzin, nie ma charakteru wiążącego dla sądu. Nadto wskazał, iż w postępowaniu sądowym w sprawach z zakresu pracy i ubezpieczeń społecznych brak jest ograniczeń dowodowych (tak Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z 18 lutego 2016 roku, III AUa 451/15), a rozważania te potwierdza nadto postanowienie Sądu Najwyższego z 9 grudnia 2011 roku, sygn. akt II UZP 10/11, w którym przyjęto, że sąd ubezpieczeń społecznych, rozpoznający sprawę w wyniku wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w W. w sprawie ponownego ustalenia (obniżenia) wysokości emerytury policyjnej byłego funkcjonariusza Służby Bezpieczeństwa, nie jest związany treścią informacji o przebiegu służby w organach bezpieczeństwa państwa przedstawionej przez IPN zarówno co do faktów, jak i co do kwalifikacji prawnej tych faktów. W związku z tym, iż Sądu nie wiąże wymieniona informacja IPN, rozpoznając odwołanie od decyzji organu rentowego Sąd obowiązany jest do ustalenia, czy obowiązki wykonywane przez ubezpieczonego należy kwalifikować jako „służbę na rzecz totalitarnego państwa”. Sąd Okręgowy zaznaczył, że w zgromadzonym materiale dowodowym brak jest dowodów na to, aby zmarły W. K. okresie służby wojskowej od dnia 22 grudnia 1952 roku do 14 grudnia 1954 roku, na zajmowanym stanowisku lekarza naruszał prawa i wolności innych osób, zwłaszcza osób walczących o niepodległość, o suwerenność i o wolną Polskę, którą to działalność w swym literalnym brzmieniu zakłada ustawa o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji oraz ich rodzin, w stosunku do każdego pełniącego służbę w jednostkach, formacjach wskazanych w art. 13 b tej ustawy, poprzez uznanie jej za wykonywanie służby na rzecz totalitarnego państwa. Nie sposób nie zauważyć przy tym, że w przypadku renty rodzinnej obniżenie świadczenia nie dotyczy osoby, która pełniła służbę na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b ustawy emerytalnej, ale osoby bliskiej uprawnionej do świadczenia rentowego po tej osobie. Jeżeli w realiach sprawy nie można uznać by zmarły W. K. - będąc lekarzem - w okresie od 22 grudnia 1952 roku do 14 grudnia 1954 roku realizował zachowania niegodziwe, to tym bardziej nie można przyjąć by ubezpieczona w sposób niegodziwy nabyła prawo do renty rodzinnej po zmarłym mężu. Nie bez znaczenia dla oceny zasadności wywiedzionego przez odwołującą odwołania pozostaje fakt, iż świadczenie emerytalne, którego pochodną jest przyznane ubezpieczonej prawa do renty rodzinnej zostało już raz przez organ rentowy obniżone w związku z służbą W. K. od 22 grudnia 1952 roku do 14 grudnia 1954 roku na rzecz niedemokratycznego państwa. Mianowicie decyzją z dnia 25 listopada 2009 roku organ rentowy ponownie ustalił wysokość renty rodzinnej po zmarłym emerycie od 1 stycznia 2010 roku uwzględniając okres służby od dnia 22 grudnia 1952 roku do 14 grudnia 1954 roku w wymiarze 1 roku, 11 miesięcy i 24 dni przy użyciu wskaźnika 0,7% za każdy rok służby. W świetle powyższego nie budzi wątpliwości Sądu Okręgowego, iż ubezpieczona przeszła już procedurę obniżenia renty rodzinnej z uwagi na wykonywanie przez W. K. służby w organach bezpieczeństwa państwa, a obecnie dokładnie ten sam okres, tj. od dnia 22 grudnia 1952 roku do 14 grudnia 1954 roku zakwalifikowany jako służba na rzecz państwa totalitarnego, stał się ponownie podstawą do obniżenia raz już obniżonego świadczenia. Apelację od powyższego wyroku wniósł organ rentowy, zarzucając: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego: a) art. 15c w. zw. z art. 24a ust. 1 i 2 w zw. z art. 13b ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy… oraz art. 2 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 16.12.2016 r. o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym…, poprzez ich niezastosowanie w sytuacji, gdy bezspornym jest, iż zmarły W. K. pełnił formalnie służbę na rzecz totalitarnego państwa zdefiniowaną w art. 13b ustawy zaopatrzeniowej, a w związku z tym spełnione zostały przesłanki warunkujące ponowne przeliczenie wysokości policyjnej renty rodzinnej przysługującej odwołującej, b) art. 15c w zw. z art. 24a ust. 1 i 2 w zw. z art. 13a ust. 5 ustawy zaopatrzeniowej w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18.10.2004 r. w sprawie trybu postępowania i właściwości organu w zakresie zaopatrzenia emerytalnego funkcjonariuszy…, poprzez ich niezastosowanie, a tym samym błędne ustalenie wysokości policyjnej renty rodzinnej w stosunku do uprawnionego członka rodziny zmarłego byłego funkcjonariusza, pełniącego służbę na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b ustawy zaopatrzeniowej, c) art. 2 ust. 1 i ust 4 ustawy zmieniającej poprzez ich niezastosowanie, w sytuacji gdy z informacji o przebiegu służby Nr (...) z dnia 11 kwietnia 2017 r. i dokumentów zebranych w aktach emerytalnych wynika jednoznacznie, że w okresie od dnia 22 grudnia 1952 r. do dnia 14 grudnia 1954 r. mąż odwołującej pełnił służbę na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b ustawy zaopatrzeniowej, d) art. 178 ust. 1 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej (Dz. U. z 1997 r., nr. 78 poz. 483 z późn. zm.) w zw. art. 15c w zw. z art. 24a ust. 1 i 2 ustawy zaopatrzeniowej oraz art. 2 ust. 1 i 4 ustawy zmieniającej, poprzez jego niezastosowanie i wydanie orzeczenia z pominięciem obowiązujących przepisów prawa, e) art. 13b ustawy zaopatrzeniowej poprzez bezpodstawne przyjęcie, iż dla uznania, że służba wykonywana była na rzecz totalitarnego państwa niezbędne jest wykazanie faktu osobistego podejmowania działań polegających na zwalczaniu opozycji demokratycznej, związków zawodowych, naruszaniu podstawowych praw i wolności człowieka, gdy z literalnego brzmienia art. 13b wynika wprost, iż kwalifikacja powyższa uzależniona jest jedynie od ustalenia faktu pełnienia służby w jednej z jednostek wymienionych w tym przepisie, 2. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy: a) art. 177 § 1 pkt 3 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji nie zawieszenie postępowania odwoławczego do czasu rozstrzygnięcia postępowań toczących się przed Trybunałem Konstytucyjnym w sprawach oznaczonych sygn. akt P 4/18, sygn. akt P 16/19, w których ma zostać rozstrzygnięta kwestia zgodności z Konstytucją art. 15c, art. 22a i art. 24a w związku z art. 13b ustawy z dnia 18.02.1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji /.../ oraz ich rodzin (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 r. poz. 288 ze zm.), zwana dalej „ustawą zaopatrzeniową" w brzmieniu nadanym przez art. 1 ustawy zmieniającej w związku z art. 2 tej ustawy, w sytuacji gdy głównym zarzutem odwołującej jest niekonstytucyjność przepisów stanowiących podstawę wydania zaskarżonej decyzji z dnia 14 lipca 2017 r. (znak: (...) ) o ponownym ustaleniu wysokości policyjnej renty rodzinnej, b) art. 233 k.p.c. w zw. z art. 13b ustawy zaopatrzeniowej, poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów, a w związku z tym bezpodstawne uznanie przez Sąd I instancji, wbrew jednoznacznym ustaleniom dokonanym w toku postępowania dowodowego, iż służba męża odwołującej nie stanowi „służby na rzecz totalitarnego państwa" w rozumieniu ustawy zaopatrzeniowej, pomimo wymienienia jednostki, w której służył, w treści art. 13b ustawy zaopatrzeniowej, c) przepisów postępowania, to jest art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 252 k.p.c. oraz art. 6 k.c. , polegające na zakwestionowaniu przez Sąd I instancji oświadczenia IPN, pomimo braku udowodnienia przez odwołującą faktów przeciwnych, d) art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. w zw. z art. 13b i art. 15c oraz art. 24a ustawy zaopatrzeniowej, poprzez bezpodstawne uznanie, że pozwany organ emerytalny zobowiązany był do wykazywania, iż mąż odwołującej podejmował jakąkolwiek indywidualną działalność polegającą na naruszaniu podstawowych praw i wolności człowieka, pomimo braku takiej przesłanki w treści ww. przepisów ustawy zaopatrzeniowej, e) art. 87 § 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (t.j. Dz.U. z 2021 r., poz. 1904) oraz art. 390 § 2 k.p.c. poprzez uznanie przez Sąd I instancji związania treścią uchwały Sądu Najwyższego z dnia 16 września 2020 r., sygn. akt III UZP 1/20. Wskazując na powyższe zarzuty, apelujący wniósł o: 1. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie odwołania w całości oraz zasądzenie od odwołującej na rzecz Dyrektora Zakładu Emerytalno - Rentowego MSWiA zwrotu kosztów procesu za I instancję w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, 2. zasądzenie od odwołującej na rzecz Dyrektora Zakładu Emerytalnego - Rentowego MSWiA kosztów postępowania za II instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, 3. ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi decyzję w zakresie zasądzenia na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za II instancję. W odpowiedzi na apelację ubezpieczona wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od organu rentowego na rzecz ubezpieczonej kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja okazała się uzasadniona. Wstępnie przypomnienia wymaga, że w dniu 1 stycznia 2017 r. weszła w życie ustawa z 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy zaopatrzeniowej, na mocy której wprowadzono przepis art. 13b, ustalający katalog cywilnych i wojskowych instytucji i formacji, w których służba od dnia 22 lipca 1944 r. do dnia 31 lipca 1990 r. jest uznawana za służbę na rzecz totalitarnego państwa. Nadto ustawa zmieniająca wprowadziła zasady ustalania wysokości policyjnej emerytury, renty inwalidzkiej i renty rodzinnej. Zauważyć zatem należy, że w realiach niniejszej sprawy ustalone zostało, że mąż odwołującej, po którym przysługuje jej renta rodzinna, niewątpliwie w okresie 22 grudnia 1952 roku do 14 grudnia 1954 roku pełnił służbę w poprzedniczce jednostki organizacyjnej Ministerstwa Obrony Narodowej, tj. w Wojskowej Służbie Wewnętrznej, w tym w Zarządzie Wojskowej Służby Wewnętrznej Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego: wymienionej w art. 13b ust. 1 pkt 6 lit. b ustawy zaopatrzeniowej. Zatem z mocy art. 15c w zw. z art. 24a cyt. ustawy zaopatrzeniowej, już na tej tylko podstawie zasadnym było limitowanie wysokości świadczenia ubezpieczonej. Sąd Apelacyjny, odmiennie niż Sąd Okręgowy, nie miał w powyższym zakresie wątpliwości co do prawidłowości zastosowania przez organ rentowy przepisów prawa materialnego. Zauważyć przy tym należy, że odwołująca nie kwestionowała pełnienia przez męża w okresie PRL służby w instytucji wskazanej w art. 13b ustawy. Kwestią sporną była jedynie zasadność dokonanego w zaskarżonej decyzji zmniejszenia świadczenia – policyjnej renty rodzinnej po zmarłym W. K. . Zdaniem odwołującej przepisy ustawy zaopatrzeniowej zostały zastosowane arbitralnie i przypisano jej mężowi winę za działania związane z naruszaniem praw człowieka, których dopuszczały się władze publiczne w okresie PRL. Obniżenie jej świadczeń po zmarłym mężu stanowi formę represji i zbiorowej kary. Sąd Apelacyjny, nie podzielił argumentacji odwołującej się w powyższym zakresie. Sąd Apelacyjny w pierwszej kolejności zwrócił uwagę, że treść wskazanych wyżej przepisów art. 15c i 24a w zw. z art. 13b ustawy jest jasna, zaś ich wykładnia leksykalna wskazuje wprost, że służbą na rzecz totalitarnego państwa była, zgodnie z definicją legalną sformułowaną w art. 13b ust. 1, każda służba pełniona w okresie od 22 lipca 1944 roku do 31 lipca 1990 roku w jednej z wymienionych w tym przepisie instytucji i formacji. Należy tu odwołać się do podstawowych reguł wykładni przepisów prawnych, które wskazują, że zasadą jest stosowanie w procesie interpretacji norm prawnych w pierwszej kolejności wykładni językowej (leksykalnej). Natomiast w ramach tej wykładni, pojęciom języka prawnego należy przypisywać przede wszystkim takie znaczenie, jakie nadano im w ramach sformułowanej w danym akcie prawnym definicji, tzw. „definicji legalnej”, a dopiero gdy akt prawny definicji takiej nie zawiera, zasadnym jest odwołanie się do znaczenia, jakie danemu interpretowanemu pojęciu przypisuje się w języku potocznym. Tymczasem zdaniem Sądu Apelacyjnego wzmiankowany przepis art. 13b ust. 1 zawiera definicję legalną pojęcia „służby na rzecz totalitarnego państwa”, odnosząc ją właśnie do służby w wymienionych w przepisie jednostkach we wskazanym tam okresie. Brak zatem podstaw do odwoływania się w tym przypadku do słownikowego znaczenia przedmiotowej frazy, czy tym bardziej - sięgania po wykładnię systemową lub celowościową, których zastosowanie jest uprawnione co do zasady w sytuacjach, gdy wykładnia leksykalna pozostawia wątpliwości co do sposobu zastosowania normy prawej. Tym samym Sąd Apelacyjny nie podziela uchwały Sądu Najwyższego z dnia 16 września 2020 roku, sygn. akt III UZP 1/20 (OSNP 2021 nr 3, poz. 28, str. 65, www.sn.pl, www.sn.pl, Rzeczp., Biul. SN 2020 nr 9-10, Biul. SN - IP 2020 nr 9, Prok. i Pr. 2021 nr 4, poz. 58, KSAG 2021 nr 1, str. 136, Legalis), zgodnie z którą kryterium „służby na rzecz totalitarnego państwa" określone w art. 13b ust. 1 powinno być oceniane na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w tym także na podstawie indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka. Zastosowana przez Sąd Najwyższy wykładnia przybrała bowiem charakter prawotwórczy. Sąd Apelacyjny w tym miejscu podkreśla, że taka wola ustawodawcy nie wynika w żadnej mierze choćby z uzasadnienia projektu ustawy nowelizującej przedmiotowe przepisy (druk nr 1061 z kadencji sejmu 2015-2019). Projektodawca przedstawił tam racje przemawiające za ustanowieniem zamkniętego katalogu jednostek organizacyjnych, w których służba ma być uznawana za służbę na rzecz totalitarnego państwa. W uzasadnieniu projektu wskazano m.in., że „w związku z ewidentną potrzebą doprecyzowania katalogu jednostek, w których służba była pełniona na rzecz totalitarnego państwa oraz z uwagą Instytutu Pamięci Narodowej, ażeby nie wprowadzać w chwili obecnej zmian w ustawie lustracyjnej, gdyż mogłoby to wpłynąć w sposób istotny na prowadzone postępowania lustracyjne oraz na sam proces składania i badania oświadczeń lustracyjnych, zaproponowano wprowadzenie art. 13b w ustawie zaopatrzeniowej, który enumeratywnie określa jaka służba zostaje uznana za służbę na rzecz totalitarnego państwa. Pojęcie „służby w organach bezpieczeństwa państwa” zostaje zastąpione pojęciem „służby na rzecz totalitarnego państwa”, ażeby nie wprowadzać nowej definicji organów bezpieczeństwa państwa wyłącznie na potrzeby ustawy dezubekizacyjnej. Katalog wprowadzony w art. 13b oraz przedstawione w tym zakresie […] uzasadnienie zostało opracowane przez Instytut Pamięci Narodowej” (por. uzasadnienie projektu ustawy). Wynika z tego, że przedmiotowy katalog instytucji i formacji został sformułowany w oparciu o badania historyczne Instytutu, które doprowadziły do wniosku, że istota działań tych właśnie jednostek służyła utrzymywaniu reżimu totalitarnego na terenie Państwa Polskiego. Sąd Apelacyjny zwrócił nadto uwagę, że w uzasadnieniu projektu ustawy wskazano, że ograniczenie przywilejów emerytalnych i rentowych związanych z pracą w aparacie bezpieczeństwa (...) jest konieczne ponieważ nie zasługują one na ochronę prawną przede wszystkim ze względu na powszechne poczucie naruszenia w tym zakresie zasady sprawiedliwości społecznej. W uzasadnieniu projektu wskazano, że jako przywilej należy rozumieć ustalenie świadczeń emerytalnych i rentowych na zasadach znacznie korzystniejszych, wynikających z ustawy zaopatrzeniowej w stosunku do sposobu ustalania emerytur i rent zdecydowanej większości obywateli na podstawie ustawy o emeryturach rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Chodzi o możliwość przejścia na emeryturę już po 15 latach służby. Jako podstawa wymiaru emerytury lub renty przyjmowane jest uposażenie należne na ostatnio zajmowanym stanowisku, zaś kwota emerytury może stanowić nawet 80 % tego uposażenia, zaś renta rodzinna 85% świadczenia zmarłego. Zdaniem autora projektu, o ile taki sposób ustalania świadczeń emerytalno-rentowych dla funkcjonariuszy strzegących bezpieczeństwa państwa, obywateli i porządku publicznego jest jak najbardziej zasadny, o tyle jest nie do przyjęcia dla byłych funkcjonariuszy pełniących służbę na rzecz totalitarnego państwa. Istotnym przywilejem funkcjonariusza policji jest również bardzo korzystna regulacja polegająca na tym, że świadczenie emerytalne wzrasta o 2,6% wymiaru za każdy dalszy rok służby(art. 15 ust. 1 pkt 1 ustawy). Celem ustawy nowelizującej było zniesienie tego przywileju i przyjęcie za okresy służby na rzecz totalitarnego państwa 0 % podstawy wymiaru. Można zatem stwierdzić, że tak rozumiany cel ustawy wyraża się w pozbawieniu przywilejów nabytych z tytułu służby na rzecz totalitarnego państwa. Innymi słowy, brak było podstaw do stosowania interpretacji rozszerzającej wobec pojęcia, co do którego wolą ustawodawcy nie było, by podlegało ono szerszej interpretacji, co znalazło wyraz w sformułowaniu w przedmiotowym przepisie jego legalnej definicji, polegającej na enumeratywnym wyliczeniu jednostek, co do których sam fakt odbywania w nich służby oznaczał jej pełnienie na rzecz totalitarnego państwa. Natomiast zastosowanie szerszej interpretacji, polegającej na wywiedzeniu z treści przepisu obowiązku badania indywidualnego przebiegu służby pod kątem przyczyniania się do stosowanych przez reżim represji, prowadzi w tych okolicznościach do uzurpowania sobie przez Sąd Okręgowy roli organu powołanego nie do stosowania prawa, lecz do jego tworzenia. W ocenie Sądu Apelacyjnego zatem, nieuprawnione i sprzeczne z fundamentalnymi zasadami wykładni pozostaje twierdzenie o konieczności odkodowania pełnej treści pojęcia „służby na rzecz totalitarnego państwa”, poprzez indywidualizowanie charakteru tej służby. W istocie bowiem taka wykładnia sprowadza się do stworzenia nowej normy prawnej, niezgodnej z wolą wyrażoną przez ustawodawcę. Sąd Apelacyjny nadto zwrócił uwagę, że celem ustawy z dnia 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy była likwidacja przywilejów emerytalnych funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa (...) uzyskanych przez nich z tytułu służby na rzecz totalitarnego państwa. Cel ten w swoim generalnym założeniu i co do zasady uzasadnia ingerencję ustawodawcy zwykłego w ustalone uprawnienia emerytalne i rentowe ww. funkcjonariuszy, gdyż uprawnienia te - o ile ich istnienie lub wysokość mają ścisły związek z tą służbą - zostały nabyte niegodziwie. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 24 lutego 2010 r. w sprawie sygn. akt K 6/09 uznał, iż art. 15b ust. 1 ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji stanowiący, że w przypadku osoby, która pełniła służbę w organach bezpieczeństwa państwa, o których mowa w art. 2 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów, i która pozostawała w służbie przed dniem 2 stycznia 1999 r., emerytura wynosi: 1) 0,7 % podstawy wymiaru - za każdy rok służby w organach bezpieczeństwa państwa w latach 1944-1990; 2) 2,6 % podstawy wymiaru - za każdy rok służby lub okresów równorzędnych ze służbą, o których mowa w art. 13 ust. 1 pkt 1, 1a oraz pkt 2-4; jest zgodny z art. 2, art. 10, art. 30, art. 32 i art. 67 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji oraz nie jest niezgodny z art. 42 Konstytucji . W uzasadnieniu wyroku z dnia 24 lutego 2010 r. Trybunał Konstytucyjny podkreślił, iż z konstytucyjnej zasady zaufania do państwa i stanowionego przez niego prawa nie wynika w żaden sposób, że każdy bez względu na cechujące go właściwości, może zakładać, że unormowanie jego praw socjalnych nie ulegnie nigdy w przyszłości zmianie na jego niekorzyść. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego ustawodawca był uprawniony do wprowadzenia regulacji obniżających w racjonalnie miarkowany sposób świadczenia emerytalnego za okres służby w organach bezpieczeństwa publicznego, których mowa w art. 2 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów. Zdaniem Trybunału zasada ochrony praw nabytych zakazuje arbitralnego znoszenia lub ograniczenia praw podmiotowych przysługujących jednostce lub innym podmiotom prywatnym występującym w obrocie prawnym. Ochrona praw nabytych nie oznacza przy tym nienaruszalności tych praw i nie wyklucza stanowienia regulacji mniej korzystnych, jeżeli przemawiają za tym inne zasady, normy lub wartości konstytucyjne. Zgodnie ze stanowiskiem Trybunału Konstytucyjnego zasada ochrony praw nabytych nie ma zastosowania do praw nabytych niesłusznie lub niegodziwie, a także praw nie mających oparcia w założeniach obowiązującego w dacie orzekania porządku konstytucyjnego. Odnosząc powyższą ocenę do treści art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej, Sąd Apelacyjny uznał, iż nie stanowi on naruszenia powszechnej zasady równości lub proporcjonalności świadczeń uzyskiwanych z zaopatrzenia emerytalno-rentowego służb mundurowych przez osoby pełniące służbę na rzecz totalitarnego państwa, które stosowały bezprawne, niegodne lub niegodziwe akty lub metody przemocy politycznej wobec innych obywateli, w porównaniu do standardów świadczeń uzyskiwanych z powszechnego systemu ubezpieczenia społecznego. Sąd Apelacyjny uznał, iż sporna legislacja (art. 15c) nie stanowi jakiegokolwiek naruszenia powszechnej zasady równości lub proporcjonalności świadczeń uzyskiwanych z zaopatrzenia emerytalnego służb mundurowych przez osoby pełniące służbę na rzecz totalitarnego państwa, w porównaniu do standardów świadczeń uzyskiwanych z powszechnego systemu ubezpieczenia społecznego. Nadal (po wprowadzeniu zasad nowelizacją z 2009 roku) mniej korzystne jest uregulowanie uprawnień emerytalno-rentowych ofiar systemu represji politycznych stosowanych przez organy bezpieczeństwa państwa totalitarnego, którym wprawdzie okresy uwięzienia z przyczyn politycznych uwzględnia się jako składkowe okresy ubezpieczenia, ale z „zerową” podstawą wymiaru świadczeń za konkretne lata (okresy) pozbawienia wolności z przyczyn politycznych wobec nieuzyskiwania podlegającego obowiązkowi składkowemu dochodu wskutek poddania ich bezprawnym represjom politycznym ze strony tzw. aparatu bezpieczeństwa (...). Zatem, obecne przyjęcie „zerowego” wskaźnika podstawy wymiaru (z ostatniego, w normalnym biegu zdarzeń najwyższego uposażenia przysługującego na zajmowanym stanowisku służbowym) za okresy świadomej służby na rzecz totalitarnego państwa tj. w organach bezpieczeństwa państwa stosujących totalitarną przemoc polityczną, represje polityczne, jest społecznie sprawiedliwe. W ocenie Sądu Apelacyjnego służba w organach totalitarnej państwowej przemocy politycznej, w warunkach demokratycznego państwa prawnego nie może być tytułem do dalszego utrzymywania lub korzystania z przywilejów uzyskanych z nielegalnej, niegodnej lub niegodziwej służby z natury rzeczy i z punktu widzenia podstawowych, bo przyrodzonych naturze ludzkiej standardów prawnych i obywatelskich demokratycznego państwa prawnego, tj. przywilejów z tytułu służby w organach, które w istocie rzeczy były strukturami niebezpieczeństwa państwa totalitarnego, przeznaczonymi do zwalczania ruchów niepodległościowo-wolnościowych i demokratycznych dążeń oraz aspiracji do odzyskania lub przywrócenia podstawowych praw i wolności obywatelskich. Jednoznacznie krytycznie należy ocenić powoływanie się Sądu Okręgowego na jakiekolwiek argumenty zmierzające do utrzymania przywilejów nabytych z tytułu lub w związku z uczestnictwem w systemie zniewolenia i stosowania represji politycznych przez służby niebezpieczeństwa państwa komunistyczno-totalitarnego przez świadomych swej służby funkcjonariuszy. Powoływanie się na zasadę praw nabytych, które w istocie rzeczy zmierza do utrzymania przywilejów (bo w dalszym ciągu korzystniej liczonych świadczeń według nowelizacji z 2009 roku, z uwagi na sposób ustalania wysokości świadczenia) nabytych niesłusznie, niegodnie lub niegodziwie z tytułu lub związku z uczestnictwem w strukturach służb niebezpieczeństwa totalitarnego, które zwalczały przyrodzone prawa człowieka i narodu oraz podstawowe wolności obywatelskie, nie stanowi prawnej, prawniczej ani etyczno-moralnej podstawy do kontestowania zgodnej z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej legalności zmian ustawodawczych zmierzających do zrównoważenia uprawnień zaopatrzeniowych byłych funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa państwa totalitarnego i co istotne - tylko za okresy takiej represyjnej służby - do standardów i poziomu powszechnych uprawnień emerytalno-rentowych ogółu ubezpieczonych obywateli. Odpowiada to konstytucyjnym zasadom urzeczywistniania nie tylko zasady sprawiedliwości społecznej, ale realizuje ustawodawczy i jurysdykcyjny obowiązek zapewnienia reguł elementarnej przyzwoitości, które wymagają, aby przywileje zaopatrzeniowe sprawców lub uczestników systemu zniewolenia i stosowania totalitarnych represji politycznych uzyskane w okresach i z takiego nielegalnego, niegodnego lub niegodziwego tytułu, nie odbiegały znacząco od standardów świadczeń emerytalno-rentowych wynikających z powszechnego systemu świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Z bezprawnego tytułu i okresów uczestnictwa w zwalczaniu przyrodzonych praw człowieka i narodu oraz podstawowych wolności obywatelskich nie sposób prawnie ani racjonalnie wywodzić żądania utrzymania niesłusznie, niegodnie lub niegodziwie nabytych przywilejów z zaopatrzenia emerytalnego służb mundurowych. Tak uzyskane przywileje nie podlegają ochronie w demokratycznym porządku prawa krajowego, wspólnotowego i międzynarodowego, ponieważ osoby zwalczające przyrodzone prawa człowieka i narodu oraz podstawowe wolności obywatelskie nie mają prawa podmiotowego ani tytułu moralnego domagania się utrzymania przywilejów zaopatrzeniowych za okresy zniewalania dążeń niepodległościowych, wolnościowych i demokratycznych narodu polskiego (orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 stycznia 2012 roku, K 39/09, z dnia 24 lutego 2010 roku, K 6/09, z dnia 11 lutego 1992 roku, K 14/91, z dnia 23 listopada 1998 roku, SK 7/98, z dnia 22 czerwca 1999 roku, K 5/99). Przypomnieć nadto należy decyzję Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 14 maja 2013 w sprawie A. C. przeciwko Polsce, w której Trybunał wraził – akceptowany przez Sąd Apelacyjny pogląd, że obniżenie przywilejów emerytalnych osobom, które przyczyniły się do utrzymywania władzy przez opresyjny reżim lub czerpały z niego korzyści, nie może być uważane za formę kary. Emerytury w bieżących przypadkach zostały obniżone przez ustawodawcę krajowego nie dlatego, że którakolwiek z osób skarżących popełniła zbrodnię lub ponosiła osobistą odpowiedzialność za naruszanie praw człowieka, lecz dlatego, że przywileje te zostały przyznane ze względów politycznych jako nagroda dla służb uważanych za szczególnie użyteczne dla państwa komunistycznego (patrz ust. 95, 98 i 104-106 powyżej oraz ust. 138 powyżej, z odniesieniami do prawa precedensowego Trybunału). Istotnie, biorąc pod uwagę powód, dla którego zostały one przyznane oraz sposób ich uzyskania, mogą one jedynie zostać uznane za wyraźnie niesprawiedliwe z punktu widzenia wartości leżących u podstaw Konwencji. W tym stanie rzeczy istnienie bądź nieistnienie winy osobistej osób, które korzystały z tych niesprawiedliwych przywilejów, nie jest istotne dla rozważenia kwestii zgodności z art. 1 Protokołu nr (...) . Reasumując tę część rozważań, ustawodawca przy uwzględnieniu reguł proporcjonalności i zasady nienaruszania istoty prawa zabezpieczenia społecznego jest uprawniony do takiej modyfikacji przepisów emerytalnych, które będą niwelowały przywileje emertytalne nabyte z tytułu służby na rzecz totalitarnego państwa. Zdaniem Sądu Apelacyjnego już samo zgłoszenie gotowości do służby w tym aparacie, musiało się wiązać ze świadomością uczestniczenia w jego represyjnej działalności, a zarazem wspierania dalszego funkcjonowania reżimu totalitarnego. Sam ten fakt, niezależnie od oceny indywidualnego zaangażowania w konkretną działalność represyjną, usprawiedliwiał w przekonaniu Sądu Apelacyjnego likwidację przywilejów byłych funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa. Byli funkcjonariusze wiedząc jaki jest obecnie stan archiwów a dokładnie braki w materiałach archiwalnych wynikające z masowego niszczenia dokumentów organów bezpieczeństwa państwa przed ich przejęciem przez Instytut powołują się na brak obciążających ich dowodów, co niejako wykorzystują także pozostali po nich bliscy pobierający świadczenia związane ze służbą na rzecz totalitarnego państwa. Należy też wskazać, że działania organów bezpieczeństwa państwa miały charakter systemowy. Czyny poszczególnych funkcjonariuszy z pozoru nieszkodliwe i nieistotne tworzyły opresyjny system, w którym dopuszczano się też czynów zbrodniczych. Z tych też powodów ustalanie indywidualnej odpowiedzialności poszczególnych funkcjonariuszy jest niecelowe, gdyż dopiero suma poszczególnych działań funkcjonariuszy tworzyła system uznany powszechnie za bezprawny. W sytuacji, gdy jak powyżej wskazano dokumenty organów bezpieczeństwa państwa w szczególności na początku lat 1989 - 1990 były niszczone na masową skalę oraz zważywszy na fakt, że nie wszystkie przestępcze działania znalazły odzwierciedlenie w dokumentach organów, ustalanie indywidualnych przewinień funkcjonariuszy na podstawie dokumentów znajdujących się w archiwum IPN jest niemożliwe i niecelowe (stanowisko IPN). Tym, co przede wszystkim przyciągało kandydatów do pracy w organach państwa totalitarnego, były korzyści materialne i przywileje. Niewątpliwie gdyby mąż ubezpieczonej pracował jako lekarz w zwykłej a nie mundurowej służbie zdrowia nie byłoby świadczenie po nim objęte restrykcjami związanymi z wprowadzeniem zmian w ustawie zaopatrzeniowej. Ale niewątpliwie także jego dochody byłyby niższe i nie pobierałby dodatkowych korzyści związanych z zakwaterowaniem czy dodatkami mundurowymi. A przynajmniej w części korzyści te wpłynęły na wysokość renty rodzinnej pobieranej przez S. K. . Zastosowanie przedmiotowych przepisów nie prowadzi do pozbawienia byłych funkcjonariuszy prawa do świadczeń z zabezpieczenia społecznego w ogóle, a jedynie do zmniejszenia ich do określonego pułapu, w niniejszym przypadku - średniego świadczenia emerytalnego. Przedmiotowe przepisy doprowadziły zatem jedynie do limitowania wysokości tych świadczeń do poziomu świadczeń pobieranych przez większość osób wykonujących przed 1990 rokiem pracę w ramach powszechnego systemu zabezpieczenia społecznego, tj. poza systemem dotyczącym służb mundurowych. Ustawa wprowadziła bowiem zasadę, że obniżona emerytura policyjna nie może być wyższa, niż średnia kwota emerytury przysługującej z tytułu opłacania składek w powszechnym systemie ubezpieczenia społecznego (art. 15c ust. 3 ustawy). W cytowanym już wyżej uzasadnieniu do projektu ustawy nowelizującej wskazano, że przyjęta maksymalna wysokość emerytury policyjnej na poziomie przeciętnej emerytury wypłacanej przez ZUS, pozostawia emerytów policyjnych objętych projektowanymi przepisami w stosunkowo korzystnej sytuacji, ponieważ jak wynika z przekazanych przez ZUS informacji, w ramach powszechnego systemu emerytalnego było wówczas (tj. na chwilę udzielenia informacji do potrzeb projektu) wypłacanych 2.010.800 emerytur w wysokości powyżej przeciętnej kwoty, co stanowiło 39,6% wszystkich emerytur wypłacanych przez ZUS, natomiast 3.071.500 emerytur w wysokości poniżej przeciętnej kwoty, co stanowiło pozostałe 60,4% wszystkich emerytur wypłacanych przez ZUS (dane z uzasadnienia projektu ustawy). Analiza powyższych danych potwierdza, że trudno mówić o pokrzywdzeniu funkcjonariuszy pełniących służbę na rzecz totalitarnego państwa, jeżeli wysokość ich emerytur nadal pozostaje wyższa od większości emerytur wypłacanych z powszechnego systemu ubezpieczenia społecznego. Siłą rzeczy podobna jest sytuacja osób pobierających renty rodzinne po tych funkcjonariuszach. Nie bez znaczenia jest również, że wiele z tych osób od lat pobierało uprzywilejowane świadczenia, co uznano obecnie za niesłuszne, nie nakładając przy tym obowiązku zwrotu bądź kompensaty tych wypłaconych już wcześniej świadczeń. Sąd Apelacyjny nie zgodził się również z argumentacją wskazującą na zaistnienie na skutek stosowania przedmiotowych przepisów, tzw. podwójnej represji wobec byłych funkcjonariuszy SB, czy też sprzeniewierzeniu się przez organy ustawodawcze zasadzie zakazu „podwójnego ukarania”. Wprowadzenie w 2016 roku kolejnych przepisów zwanych „dezubekizacyjnymi” prowadziło bowiem jedynie do pełniejszej realizacji zamierzenia pozbawienia byłych funkcjonariuszy reżimu komunistycznego przywilejów, należnych im niesłusznie ze względu na świadome uczestniczenie w aparacie bezpieczeństwa państwa totalitarnego. Należy przy tym zauważyć, że choć zamiary realizacji przedmiotowych sprawiedliwych zamierzeń były wielokrotnie odkładane już w wolnej Polsce przez skądinąd demokratycznie wybranych przedstawicieli władz parlamentarnych, osoby decydujące się na uczestniczenie w aparacie bezpieczeństwa totalitarnego reżimu komunistycznego winny były mieć świadomość, że prędzej czy później będą musiały liczyć się z konsekwencjami tych świadomie podjętych niegdyś wyborów życiowych, choćby właśnie w postaci ograniczenia ich przywilejów emerytalnych, wynikających w dużej mierze również z podejmowanej wówczas służby. Należy również powziąć refleksję, że zapewne w wielu przypadkach należne im świadczenia, nawet pomimo ich limitowania kolejno wprowadzanymi przepisami, w dalszym ciągu przewyższają świadczenia osób, które kosztem w wielu przypadkach brutalnych represji podejmowały czynną walkę o obalenie systemu komunistycznego, co ostatecznie przed ponad trzydziestoma laty dało obywatelom wolnej Rzeczypospolitej Polskiej możliwości rozwoju i kształtowania swego dobrobytu w ramach ustroju demokratycznego państwa prawa. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie stanowi zatem usprawiedliwienia podnoszony przez odwołującą argument, że jej mąż nie przyczynił się w żaden sposób do naruszania praw człowieka. Podkreślenia wymaga, że zamiast uczestniczyć w totalitarnym reżimie mąż odwołującej mógł, jak wielu współobywateli, podjąć walkę o jego szybsze obalenie. Zadowolenie z aktywności solidarnościowej syna czy udzielenie informacji o internowanym nie równoważy choćby faktu dbania przede wszystkim o zdrowie funkcjonariuszy, którzy prawa innych obywateli łamali. Wreszcie odnotować należy, że w ramach przedmiotowej nowelizacji wprowadzono również przepisy pozwalające na ograniczenie limitowania świadczeń wobec osób, które pozostając na służbie totalitarnego państwa, w praktyce działały na rzecz niepodległości Państwa Polskiego (art. 15c ust. 5 ustawy), jak również tych, które będąc zatrudnionymi w służbach przez krótki okres w PRL, następnie swą ofiarną służbą w wolnej Polsce niejako odkupiły winę polegającą na wcześniejszym uczestniczeniu w reżimie totalitarnym (art. 8a ustawy). Jak zasadnie wskazał Sąd Okręgowy – poza przytoczonymi przykładami brak informacji, by mąż odwołującej W. K. takie działania podejmował. W konsekwencji powyższych rozważań ocenić należało, że zaskarżona decyzja była zgodna z obowiązującymi przepisami prawa, co do których Sąd Apelacyjny odmiennie niż Sąd Okręgowy nie odnalazł przesłanek do odmowy ich zastosowania. Jak już wyżej wskazano ratio legis rozwiązań wprowadzonych nowelizacją z 2016 roku jest obniżenie świadczenia jako wynik świadomego i dobrowolnego udziału ubezpieczonych w służbach bezpieczeństwa państwa o strukturze komunistyczno-totalitarnej, które zwalczały najbardziej podstawowe, bo przyrodzone prawa człowieka i wolności obywatelskie. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie można zapominać, że jednostka, w której służbę pełnił S. K. służyła zachowaniu sowieckiej dominacji na terenie Państwa Polskiego wyrażającej się w sprawowaniu rządów przez partię komunistyczną i braku demokratycznego systemu politycznego jak również w narzucaniu ideologii marksizmu - leninizmu we wszystkich istotnych obszarach życia społecznego. Mąż odwołującej, nawet jeśli weźmie się pod uwagę, że wykonywał obowiązki lekarza, służbę w tej jednostce pełnił realizując obowiązki przypisane do stanowiska, które mieściły się w danej strukturze. Istota działań tych właśnie jednostek służyła utrzymywaniu reżimu totalitarnego na terenie Państwa Polskiego. Wypada wskazać skrótowo, że Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego uczestniczył w akcjach przeciwko podziemiu antykomunistycznemu, prowadził pacyfikacje wsi popierających (...) i oddziały partyzanckie. W okresie kampanii przed sfałszowanymi referendum ludowym z 1946r. i wyborami do Sejmu Ustawodawczego w 1947 r. w strukturze (...) powołano tzw. Grupy O. -Propagandowe, które wspólnie z funkcjonariuszami UB prowadziły m.in. akcję propagandowo-dezinformacyjną mającą na celu skompromitowanie (...) w oczach społeczeństwa. Według tygodnika (...) z 1946 r. w pierwszym roku od powstania (...) dokonał likwidacji 81 band dywersyjnych, rozproszenia 14 oraz aresztowania 11.190 terrorystów z bronią w ręku. W okresie od marca 1945 r. do kwietnia 1947 r. oddziały korpusu zabiły ponad 1500 żołnierzy podziemia niepodległościowego, raniły 301, wzięły do niewoli 12.200 osób, aresztowały około 300 współpracowników podziemia oraz dalszych 13.000 osób oskarżanych o przynależność do antykomunistycznych organizacji konspiracyjnych. W czerwcu 1956 r. (...) wziął udział w pacyfikacji wystąpień robotniczych w P. . W sumie do walk z demonstrantami skierowano 329 żołnierzy (...) stacjonujących w P. (z 10. (...) Pułku (...) ), którzy przy użyciu transporterów opancerzonych mieli odblokować oblężony przez protestujących gmach (...) , co zakończyło się fiaskiem. (...) dostarczał amunicję pododdziałom UB. Wobec decyzji władz (...) o użyciu wojsk pancernych przeciwko manifestantom zastępca dowódcy (...) płk M. P. wszedł w skład sztabu dowodzącego operacją gen. S. P. . Następnie żołnierze (...) zostali podzieleni na kilkunastoosobowe grupy, które w nocy z 28 na 29 czerwca 1956 r. likwidowały stanowiska ogniowe demonstrantów. W starciach zginął jeden żołnierz (...) . Wydarzenia (...) z roku 1956 były jedną z głównych przyczyn wstrzymania procesu redukcji jednostek (...) ( (...) ). Powyższe zdaniem Sądu Apelacyjnego należy mieć na uwadze oceniając indywidualne czyny, czy postawę męża ubezpieczonej, który dobrowolnie pełnił służbę w takiej instytucji. Dzisiejsze „wybielanie” prowadzi do zakłamywania prawdy historycznej, czym w istocie było PRL i jednostki takie jak (...) , ale tego nie chciał zauważyć Sąd Okręgowy, który uznał, że w zgromadzonym materiale dowodowym brak jest dowodów na to, aby zmarły W. K. okresie służby wojskowej od dnia 22 grudnia 1952 roku do 14 grudnia 1954 roku, na zajmowanym stanowisku lekarza naruszał prawa i wolności innych osób, zwłaszcza osób walczących o niepodległość, o suwerenność i o wolną Polskę. Kuriozalne jest również stwierdzenie Sądu I instancji, że „w przypadku renty rodzinnej obniżenie świadczenia nie dotyczy osoby, która pełniła służbę na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b ustawy emerytalnej, ale osoby bliskiej uprawnionej do świadczenia rentowego po tej osobie”, który chyba neguje, że renta rodzinna jest świadczeniem pochodnym od świadczenia, które przysługiwałoby zmarłemu. Wobec powyższego, zdaniem Sądu Apelacyjnego, zarzuty apelacyjne są uzasadnione a to prowadzi do uznania, że wyrok Sądu Okręgowego jest nieprawidłowy. Z tych też względów, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że oddalił odwołanie. Rozstrzygając o kosztach postępowania Sąd Apelacyjny miał na uwadze treść art. 98 § 1 k.p.c. , zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Wobec czego należało zasądzić od ubezpieczonej na rzecz organu rentowego 420 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego organu rentowego w obu instancjach na podstawie § 10 ust. 1 pkt 2 i § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. 2018.265 j.t.).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI