III AUa 1230/12
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Apelacyjny zmienił wyrok sądu okręgowego, przyznając prawo do ekwiwalentu pieniężnego za węgiel dla byłego pracownika kolejowego od daty wydania wyroku sądu pierwszej instancji, a nie od daty przyznania emerytury, uznając brak błędu ZUS w pierwotnej decyzji.
Sprawa dotyczyła prawa T.B. do ekwiwalentu pieniężnego za deputat węglowy jako byłego pracownika kolejowego. ZUS odmówił świadczenia, twierdząc, że emerytura T.B. nie była emeryturą kolejową. Sąd Okręgowy przyznał ekwiwalent od daty przyznania emerytury, uznając błąd ZUS w ustaleniu stażu pracy na kolei. Sąd Apelacyjny zmienił wyrok, przyznając ekwiwalent jedynie od daty wyroku sądu pierwszej instancji, stwierdzając, że ZUS nie popełnił błędu przy pierwotnym rozpatrywaniu wniosku o emeryturę, a dowody potwierdzające uprawnienia do ekwiwalentu pojawiły się później.
Decyzją z 8 listopada 2011 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. odmówił T. B. przyznania prawa do deputatu węglowego w formie ekwiwalentu pieniężnego dla byłych pracowników kolejowych, ponieważ nie pobierał on emerytury kolejowej, lecz emeryturę z tytułu pracy w warunkach szczególnych, a jego staż pracy na kolei był krótszy niż wymagane 15 lat. T. B. odwołał się, podnosząc, że przeszedł na rentę z tytułu zatrudnienia na kolei i nie miał wypłacanego ekwiwalentu. Sąd Okręgowy w Katowicach wyrokiem z 27 marca 2012 r. zmienił decyzję ZUS, przyznając ekwiwalent pieniężny za węgiel od daty przyznania prawa do emerytury, uznając, że ubezpieczony spełnia przesłanki na podstawie art. 74 ust. 1 ustawy z dnia 8.09.2000 r. i że organ rentowy popełnił błąd, nie przyznając świadczenia z urzędu. Sąd Apelacyjny w Katowicach zmienił zaskarżony wyrok, przyznając prawo do ekwiwalentu pieniężnego za węgiel ubezpieczonemu T. B. począwszy od dnia 27 marca 2012 r. Sąd Apelacyjny uznał apelację ZUS za zasadną, stwierdzając, że Sąd Okręgowy bezpodstawnie uznał, iż nieprzyznanie prawa do deputatu węglowego z dniem przyznania prawa do emerytury było błędem organu rentowego. Sąd Apelacyjny podkreślił, że T. B. od 1995 r. pobierał rentę z tytułu niezdolności do pracy na podstawie przepisów ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, a nie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników kolejowych. Brak było podstaw do stwierdzenia, że organ rentowy błędnie załatwił wniosek o przyznanie prawa do emerytury, ponieważ dowody przedstawione przez ubezpieczonego nie pozwalały na jednoznaczne stwierdzenie, że okres pracy od 1.10.1991 r. do 30.11.1993 r. był okresem równorzędnym z zatrudnieniem na kolei. Informacje te pojawiły się dopiero w dokumentach ujawnionych przez Sąd I instancji na rozprawie w dniu 27 marca 2012 r. Sąd Apelacyjny uznał, że organ rentowy nie ponosi odpowiedzialności za nieprzyznanie prawa do emerytury kolejowej wraz z ekwiwalentem, gdyż to na ubezpieczonym spoczywał obowiązek wykazania uprawnień, a dowody przedstawione ZUS-owi nie dawały podstaw do kontynuowania postępowania wyjaśniającego w tym kierunku. Prawo do ekwiwalentu zostało ustalone dopiero z dniem 27 marca 2012 r.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, ale prawo do ekwiwalentu pieniężnego za węgiel przyznaje się począwszy od dnia, w którym można było ustalić uprawnienia do tego świadczenia na podstawie przedstawionych dowodów, a nie od daty przyznania emerytury, jeśli organ rentowy nie popełnił błędu przy pierwotnym rozpatrywaniu wniosku.
Uzasadnienie
Sąd Apelacyjny uznał, że organ rentowy nie popełnił błędu przy pierwotnym rozpatrywaniu wniosku o emeryturę, ponieważ dowody przedstawione przez ubezpieczonego nie pozwalały na jednoznaczne stwierdzenie jego uprawnień do emerytury kolejowej i ekwiwalentu. Ubezpieczony pobierał rentę z powszechnego systemu, a dowody potwierdzające uprawnienia do ekwiwalentu pojawiły się dopiero w trakcie postępowania sądowego. W związku z tym, prawo do ekwiwalentu zostało przyznane od daty wyroku sądu pierwszej instancji.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
zmiana wyroku
Strona wygrywająca
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| T. B. | osoba_fizyczna | ubezpieczony |
| Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. | instytucja | organ rentowy |
Przepisy (11)
Główne
u.k.r.p.p. art. 74 § 1
Ustawa o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji przedsiębiorstwa państwowego
ustawa o FUS art. 184
Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
k.p.c. art. 386 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Pomocnicze
ustawa o FUS art. 32
Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
ustawa o FUS art. 40
Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
ustawa o FUS art. 133 § 1
Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
ustawa o z.e.p.
Ustawa o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin
Ustawa o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników kolejowych i ich rodzin
k.p.c. art. 233 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 227
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 316 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Organ rentowy nie popełnił błędu przy pierwotnym rozpatrywaniu wniosku o emeryturę, ponieważ dowody przedstawione przez ubezpieczonego nie pozwalały na jednoznaczne stwierdzenie jego uprawnień do emerytury kolejowej i ekwiwalentu. Ciężar udowodnienia uprawnień do świadczenia spoczywa na ubezpieczonym. Dowody potwierdzające uprawnienia do ekwiwalentu pojawiły się dopiero w trakcie postępowania sądowego.
Odrzucone argumenty
Organ rentowy popełnił błąd, nie przyznając z urzędu prawa do ekwiwalentu pieniężnego za węgiel od daty przyznania emerytury. Okres pracy od 1.10.1991 r. do 30.11.1993 r. był okresem równorzędnym z zatrudnieniem na kolei.
Godne uwagi sformułowania
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jest zasadna. Sąd Okręgowy bezpodstawnie uznał, że nieprzyznanie ubezpieczonemu prawa do deputatu węglowego z dniem przyznania prawa do emerytury było błędem organu rentowego. To na ubezpieczonym spoczywał obowiązek wykazania uprawnień do nabycia świadczenia emerytalnego określonego rodzaju.
Skład orzekający
Alicja Kolonko
przewodniczący-sprawozdawca
Wojciech Bzibziak
sędzia
Witold Nowakowski
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących prawa do ekwiwalentu pieniężnego za deputat węglowy dla byłych pracowników kolejowych, zwłaszcza w kontekście odpowiedzialności organu rentowego za błędy w ustaleniach faktycznych i dowodów przedstawianych przez ubezpieczonego."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji byłego pracownika kolejowego i specyficznych przepisów dotyczących deputatu węglowego. Wartość precedensowa może być ograniczona do podobnych stanów faktycznych i prawnych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa jest interesująca dla prawników specjalizujących się w prawie ubezpieczeń społecznych i pracy, ponieważ dotyczy interpretacji przepisów o deputacie węglowym i odpowiedzialności ZUS. Dla szerszej publiczności może być mniej angażująca.
“Czy były pracownik kolejowy dostanie ekwiwalent za węgiel? Sąd Apelacyjny wyjaśnia zasady przyznawania świadczeń.”
Sektor
praca
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt III AUa 1230/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 stycznia 2013 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący SSA Alicja Kolonko (spr.) Sędziowie SSA Wojciech Bzibziak SSA Witold Nowakowski Protokolant Agnieszka Turczyńska Przy udziale – po rozpoznaniu w dniu 17 stycznia 2013r. w Katowicach sprawy z odwołania T. B. ( T. B. ) przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. o ekwiwalent pieniężny z tytułu prawa do bezpłatnego węgla na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach z dnia 27 marca 2012r. sygn. akt X U 56/12 zmienia zaskarżony wyrok o tyle, że prawo do ekwiwalentu pieniężnego za węgiel przyznaje ubezpieczonemu T. B. począwszy od dnia 27 marca 2012r. /-/ SSA W.Bzibziak /-/ SSA A.Kolonko /-/ SSA W.Nowakowski Sędzia Przewodniczący Sędzia Sygn. akt III AUa 1230/12 UZASADNIENIE Decyzją z dnia 8 listopada 2011r. znak (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. odmówił T. B. przyznania prawa do deputatu węglowego w formie ekwiwalentu pieniężnego dla byłych pracowników kolejowych na podstawie przepisów ustawy z dnia 8.09.2000r. o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji przedsiębiorstwa państwowego (...) (Dz.U. nr 84 poz. 948 ze zm.), ponieważ nie pobiera on emerytury kolejowej, lecz emeryturę z tytułu wykonywania pracy w warunkach szczególnych, przyznaną na podstawie art. 184 w zw. z art. 32 ustawy z dnia 17.12.1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jednol. Dz.U. z 2009r. nr 153 poz. 1227 ze zm.) (ustawy o FUS). Organ rentowy zaznaczył, że ubezpieczony nie spełnia wymogów do przyznania świadczenia z tytułu pracy na kolei (art. 184 w zw. z art. 40 ustawy o FUS), bowiem wykazał jedynie 14 lat 6 miesięcy i 23 dni pracy na kolei, zamiast co najmniej 15 lat. W odwołaniu od tej decyzji ubezpieczony podniósł, że w roku 1995 przeszedł na rentę z tytułu zatrudnienia na kolei. Nie miał wypłacanego ekwiwalentu za deputat węglowy. Zdaniem odwołującego fakt braku uprawnień do emerytury kolejowej nie ma znaczenia w świetle uregulowania art. 74 ust. 1 w/w ustawy z 8.09.2000r. Organ rentowy wniósł o oddalenie odwołania, podtrzymując dotychczasowe stanowisko. Wyrokiem z dnia 27 marca 2012r. sygn. X U 56/12 Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że przyznał ubezpieczonemu ekwiwalent pieniężny za węgiel w wymiarze 1800 kg rocznie, poczynając od dnia przyznania prawa do emerytury, w pozostałym zakresie oddalając odwołanie. Sąd ustalił, że ubezpieczony, urodzony (...) , był zatrudniony na kolei w następujących okresach: - od 3.09.1975r. do 15.05.1984r. – w Zakładach (...) w K. jako formierz, wybijacz form, - od 21.11.1985r. do 30.09.1991r. – w (...) Zakładach (...) w K. Zakład w R. jako formierz maszynowy, wytapiacz. Od 1.10.1991r. do 31.12.1993r. był zatrudniony w Fabryce (...) P.P. w R. jako wytapiacz metalu. Okres ten jest równorzędny z okresami pracy na kolei. Jako pracownik otrzymywał deputat węglowy w wymiarze 4 ton rocznie, od dnia 1 sierpnia 1991r. wliczony jako dodatek do płacy zasadniczej. W 1995 roku uzyskał prawo do renty inwalidzkiej III grupy, która nie była rentą kolejową, nie pobierał z rentą ekwiwalentu za węgiel. W dniu 8.10.2009r. złożył wniosek o przyznanie prawa do emerytury, dołączając trzy świadectwa wykonywania pracy w warunkach szczególnych. Decyzją z dnia 16 listopada 2009r. organ rentowy przyznał ubezpieczonemu prawo do emerytury na podstawie art. 184 w zw. z art. 32 ustawy o FUS, błędnie uznając, że brak jest podstaw do przyznania prawa do świadczenia na podstawie art. 184 w zw. z art. 40 ustawy, bowiem błędnie ustalił staż pracy na kolei na 14 lat 6 miesięcy i 23 dni, nie uwzględniając okresu pracy równorzędnego z okresem pracy na kolei. Sąd uznał, że ubezpieczony spełnia przesłanki do pobierania deputatu węglowego na podstawie art. 74 ust. 1 ustawy z dnia 8.09.2000r., bowiem posiada status byłego pracownika kolejowego, pobierał deputat węglowy jako pracownik i przeszedł na emeryturę na podstawie przepisów wymienionych w tym przepisie. Sąd Okręgowy podkreślił, że ubezpieczony nie może ponosić konsekwencji błędu organu rentowego, który zamiast emerytury kolejowej przyznał mu prawo do emerytury z tytułu wykonywania pracy w warunkach szczególnych. Z emeryturą kolejową organ rentowy winien był z urzędu przyznać prawo do ekwiwalentu za węgiel. Za nieprzyznanie świadczenia organ rentowy ponosi odpowiedzialność, zatem przyznanie prawa do ekwiwalentu od daty przyznania prawa do emerytury znajduje uzasadnienie w przepisie art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy o FUS. Za zbyt daleko idące uznał natomiast Sąd I instancji żądanie przyznania ekwiwalentu także za okres pobierania przez ubezpieczonego renty, bowiem ubezpieczony nigdy w okresie jej pobierania nie zgłaszał żądania wypłaty ekwiwalentu, zaś świadczenie rentowe nie było rentą kolejową, lecz z powszechnego zaopatrzenia emerytalnego. Apelację od powyższego wyroku w części przyznającej prawo do ekwiwalentu pieniężnego za węgiel za okres poprzedzający wydanie tego wyroku, tj. do dnia 27 marca 2012r., wniósł organ rentowy, zarzucając naruszenie przepisów art. 233 § 1 kpc w zw. z art. 227 kpc , polegające na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów poprzez dokonanie ustaleń faktycznych sprzecznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego i naruszenie przepisu art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy o FUS poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyznanie prawa do ekwiwalentu za okres od dnia przyznania prawa do emerytury wobec ustalenia odpowiedzialności organu rentowego za stan sprawy. Powołując się na powyższe organ rentowy wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w części przyznającej świadczenie poprzez oddalenie odwołania za okres do dnia 27 marca 2012r. Apelujący podkreślił, że oceniając uprawnienia ubezpieczonego do emerytury dysponował dowodami innymi niż Sąd I instancji rozpoznając niniejszą sprawę, w szczególności w świetle dotychczasowych dowodów brak było podstaw do uznania, aby w okresie od 1.10.1991r. do 30.11.1993r. ubezpieczony wykonywał pracę równorzędną z pracą na kolei. Podniósł, że w świetle materiału dowodowego zgromadzonego przez Sąd I instancji nie kwestionuje uprawnień ubezpieczonego co do zasady i przyznania świadczenia w oparciu o zasadę wynikającą z art. 316 § 1 kpc , jednak brak jest podstaw do odwoływania się do art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy o FUS, bowiem brak jest podstaw do przypisywania organowi rentowemu odpowiedzialności za odmowę przyznania prawa do deputatu węglowego, jako że jego ustalenia faktyczne dokonane w dniu wydania zaskarżonej decyzji były prawidłowe. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jest zasadna. Sąd Okręgowy bezpodstawnie uznał, że nieprzyznanie ubezpieczonemu prawa do deputatu węglowego z dniem przyznania prawa do emerytury było błędem organu rentowego. Jak słusznie zauważył Sąd I instancji, T. B. od 1995 roku pobierał rentę z tytułu niezdolności do pracy (uprzednio – inwalidzką), przyznaną przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych na podstawie przepisów ustawy z dnia 14.12.1982r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz.U. nr 40 poz. 267 ze zm.) (ustawy o z.e.p.), nie zaś na podstawie przepisów ustawy z dnia 28.04.1983r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników kolejowych i ich rodzin (Dz.U. nr 23 poz. 99 ze zm.). Brak jest jednak podstaw do stwierdzenia, jakoby organ rentowy błędnie załatwił wniosek ubezpieczonego o przyznanie prawa do emerytury, a w szczególności – aby błędnie uznał wówczas brak podstaw do przyznania prawa do emerytury kolejowej na podstawie art. 184 w zw. z art. 40 ustawy o FUS. (Na marginesie zresztą zauważyć należy, że – wbrew ustaleniu Sądu Okręgowego - organ rentowy nie formułował wówczas jakichkolwiek ocen co do spełnienia przez ubezpieczonego przesłanek do przyznania emerytury kolejowej – por. k. 41 a.s.). Do wniosku o przyznanie prawa do emerytury po ukończeniu 60 roku życia, oprócz dowodów zatrudnienia znajdujących się już w aktach rentowych oraz zaświadczeń o zatrudnieniu i wynagrodzeniu (druków ZUS Rp-7), ubezpieczony dołączył bowiem świadectwo wykonywania pracy w warunkach szczególnych w (...) Zakładach (...) od 3.09.1975r. do 15.05.1984r. (por. k. 7 a.r.) oraz dwa świadectwa, wystawione w dniu 26 marca 2001r. przez Fabrykę (...) S.A. w R. . Pierwsze z tych świadectw, wystawione przez w/w przedsiębiorstwo za okres wykonywania przez ubezpieczonego pracy w (...) Zakładach (...) w K. Zakład Produkcyjny w R. , tj. za okres od 21.11.1985r. do 30.9.1991r., wskazywało, że praca nim objęta była zarówno pracą wykonywaną w warunkach szczególnych, jak i że okres nim objęty jest zatrudnieniem na kolei w rozumieniu przepisów o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników kolejowych i ich rodzin (por. k. 9 a.r.). Drugie natomiast – obejmujące okres od 1.10.1991r. do 30.11.1993r., wystawione za okres pracy ubezpieczonego w Fabryce (...) PP w R. , wskazywało wyłącznie, że okres nim objęty jest okresem wykonywania pracy w warunkach szczególnych, brak jest w nim natomiast jakiegokolwiek odniesienia do przepisów o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników kolejowych (por. k. 11 a.r.). Odniesienie treści tego świadectwa do uregulowania art. 44 ustawy o FUS w żaden sposób nie pozwala na stwierdzenie, aby był to okres równorzędny z okresem zatrudnienia na kolei, w szczególności bynajmniej nie wynika z niego, aby był to okres zatrudnienia, jednak nie dłuższego niż 5 lat, licząc od ustania zatrudnienia na kolei, jeżeli zatrudnienie na kolei ustało wskutek przejścia za zgodą kolejowej jednostki organizacyjnej do zatrudnienia w resorcie komunikacji niebędącego zatrudnieniem na kolei , czyli wymieniony w art. 44 pkt 5a ustawy o FUS. Informacji tej ze wspomnianego świadectwa ani z żadnych innych dowodów, jakimi dysponował organ rentowy, wyinterpretować nie sposób. Pojawia się ona dopiero w kolejnym zaświadczeniu, wystawionym przez (...) w dniu 25 stycznia 2012r. (por. k. 15 a.s.), a następnie w odpowiedzi tegoż przedsiębiorstwa na wezwanie Sądu Okręgowego – piśmie z dnia 7 lutego 2012r. (por. k. 16 a.s.). Oba dokumenty zostały ujawnione przez Sąd I instancji dopiero na rozprawie w dniu 27 marca 2012r. (por. k. 20 a.s.). Brak jest zatem podstaw do stwierdzenia, że organ rentowy ponosi odpowiedzialność za nieprzyznanie ubezpieczonemu prawa do emerytury kolejowej wraz z ekwiwalentem za deputat węglowy. Przypomnieć w tym miejscu wypada, że to na ubezpieczonym spoczywał obowiązek wykazania uprawnień do nabycia świadczenia emerytalnego określonego rodzaju. Organ rentowy rozpoznawał prawo ubezpieczonego do emerytury w oparciu o przedstawione przezeń dowody i nie miał jakichkolwiek podstaw do kontynuowania postępowania wyjaśniającego w kierunku, w jakim prowadził je Sąd Okręgowy, rozpoznając odwołanie, tym bardziej, że ubezpieczony wykazał spełnienie warunków do przyznania prawa do emerytury po ukończeniu 60 roku życia i świadczenie to otrzymał, nie powołując się na jakiekolwiek inne okoliczności, które organ rentowy zobowiązywałyby do kontynuowania postępowania. Także zresztą zwracając się w dniu 27 września 2011r. o „sprawdzenie uprawnień do wypłaty deputatu węglowego z uwagi na pracę na kolei” (por. k. 115 a.r.), ani po otrzymaniu pisma wyjaśniającego (por. k. 117 a.r.) ubezpieczony nie przedstawił żadnego dowodu, potwierdzającego jego uprawnienia do spornego deputatu. Skoro tak, to brak jest podstaw do uznania, aby organ rentowy dopuścił się jakiegokolwiek błędu w omawianym zakresie na jakimkolwiek etapie swojego postępowania, lecz dopiero z dniem 27 marca 2012r. można było ustalić, że T. B. istotnie jest uprawniony do spornego ekwiwalentu. Mając powyższe na uwadze, na mocy art. 386 § 1 kpc , Sąd Apelacyjny orzekł jak w wyroku. /-/ SSA W.Bzibziak /-/ SSA A.Kolonko /-/ SSA W.Nowakowski Sędzia Przewodniczący Sędzia ek
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI