III AUa 1019/21
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Apelacyjny zmienił wyrok sądu niższej instancji, oddalając odwołania dotyczące podlegania ubezpieczeniom społecznym i stwierdzając nieważność porozumień obniżających wymiar czasu pracy jako sprzecznych z zasadami współżycia społecznego.
Sprawa dotyczyła podlegania ubezpieczeniom społecznym przez J. L. jako pracownika M. L. Sąd Okręgowy częściowo zmienił decyzję ZUS, uznając, że J. L. podlegała ubezpieczeniom w wymiarze ¾ etatu w określonych okresach. Sąd Apelacyjny zmienił ten wyrok, oddalając odwołania. Uzasadnieniem była ocena, że obniżenie wymiaru czasu pracy i wynagrodzenia poniżej minimalnego miało na celu umożliwienie J. L. zgłoszenia się do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego z działalności gospodarczej z maksymalną podstawą wymiaru składek, co było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i miało na celu nieuzasadnione korzyści z systemu ubezpieczeń.
Sąd Apelacyjny w Krakowie rozpoznał sprawę z odwołań M. L. i J. L. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w K. o podleganie ubezpieczeniom. Spór dotyczył podlegania przez J. L. ubezpieczeniu społecznemu z tytułu pracowniczego zatrudnienia u M. L. w pełnym wymiarze czasu pracy. ZUS stwierdził, że J. L. podlegała ubezpieczeniom w pełnym wymiarze. Sąd Okręgowy zmienił tę decyzję, stwierdzając, że J. L. podlegała ubezpieczeniom w wymiarze ¾ etatu w określonych okresach. Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok, oddalając odwołania. Sąd uznał, że obniżenie wymiaru czasu pracy i wynagrodzenia poniżej minimalnego miało na celu umożliwienie J. L. zgłoszenia się do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej z maksymalną podstawą wymiaru składek, co było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c. w zw. z art. 300 k.p.). Sąd Apelacyjny uznał, że takie działania stron miały na celu instrumentalne wykorzystanie systemu ubezpieczeń społecznych dla własnych korzyści majątkowych kosztem innych ubezpieczonych. W konsekwencji, postanowienia umowne obniżające wymiar czasu pracy zostały uznane za nieważne. Sąd Apelacyjny zasądził od M. L. i J. L. na rzecz ZUS zwrot kosztów postępowania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Obniżenie wymiaru czasu pracy pracownika do wymiaru poniżej minimalnego wynagrodzenia za pracę, w celu umożliwienia mu zgłoszenia się do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej, jest czynnością prawną nieważną jako sprzeczną z zasadami współżycia społecznego.
Uzasadnienie
Sąd Apelacyjny uznał, że takie działania stron miały na celu instrumentalne wykorzystanie systemu ubezpieczeń społecznych dla własnych korzyści majątkowych kosztem innych ubezpieczonych, co narusza zasadę solidaryzmu ubezpieczonych i jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
zmiana wyroku i oddalenie odwołań
Strona wygrywająca
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| M. L. | osoba_fizyczna | odwołująca |
| J. L. | osoba_fizyczna | odwołująca |
| Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K. | instytucja | organ rentowy |
Przepisy (7)
Główne
k.c. art. 58 § § 2
Kodeks cywilny
Czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego jest nieważna.
Pomocnicze
k.c. art. 300
Kodeks cywilny
Do stosunków prawnych z zakresu ubezpieczeń społecznych stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego o stosunkach zobowiązaniowych, jeżeli przepisy ustawy o ubezpieczeniach społecznych nie stanowią inaczej.
k.p.c. art. 477 § 14
Kodeks postępowania cywilnego
Sąd pierwszej instancji orzekł na podstawie tego przepisu.
k.p.c. art. 98
Kodeks postępowania cywilnego
Sąd orzekł o kosztach postępowania na podstawie tego przepisu.
k.p.c. art. 386 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok na podstawie tego przepisu.
ustawa systemowa art. 6 § 1
Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych
Podstawa prawna podlegania ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym.
ustawa systemowa art. 12 § 1
Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych
Podstawa prawna podlegania ubezpieczeniu wypadkowemu.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Obniżenie wymiaru czasu pracy i wynagrodzenia poniżej minimalnego miało na celu umożliwienie zgłoszenia się do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego z działalności gospodarczej z maksymalną podstawą wymiaru składek. Takie działania są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i stanowią nadużycie systemu ubezpieczeń społecznych. Sąd pierwszej instancji dokonał dowolnej oceny dowodów i nie uwzględnił sprzeczności zeznań stron z innymi dowodami.
Odrzucone argumenty
Obniżenie wymiaru czasu pracy było uzasadnione pogorszoną sytuacją finansową firmy płatnika składek. Zeznania stron były spójne i wiarygodne.
Godne uwagi sformułowania
instrumentalne wykorzystywanie obowiązujących unormowań prawnych celowego działania odwołujących się jako stron stosunku pracy nie kierowały się obiektywnie usprawiedliwionymi kryteriami, lecz zamiarem wykorzystania systemu ubezpieczeń społecznych dla własnej korzyści majątkowej kosztem pozostałych uczestników tego systemu postawa braku solidaryzmu z innymi osobami objętymi powszechnym ubezpieczeniem społecznym
Skład orzekający
Agata Pyjas-Luty
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Nieważność czynności prawnych sprzecznych z zasadami współżycia społecznego w kontekście prawa ubezpieczeń społecznych, zwłaszcza w przypadkach manipulacji wymiarem czasu pracy i zgłoszeniem do ubezpieczeń w celu uzyskania świadczeń."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji, w której obniżenie wymiaru czasu pracy było ewidentnie ukierunkowane na uzyskanie świadczeń z ubezpieczenia chorobowego z tytułu działalności gospodarczej, przy jednoczesnym unikaniu składek.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Sprawa pokazuje, jak można próbować manipulować przepisami prawa pracy i ubezpieczeń społecznych dla własnych korzyści, a sąd jasno potępia takie praktyki, podkreślając znaczenie zasad współżycia społecznego i solidaryzmu.
“Czy można obniżyć etat, by wyłudzić świadczenia z ZUS? Sąd Apelacyjny odpowiada: to nieważne!”
Sektor
ubezpieczenia
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt III AUa 1019/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 września 2022 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Agata Pyjas-Luty Protokolant: Wioleta Batko po rozpoznaniu w dniu 15 września 2022 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z odwołań M. L. i J. L. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w K. o podleganie ubezpieczeniom na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w K. od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie VII Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 13 kwietnia 2021 r. sygn. akt VII U 2682/18 I. zmienia zaskarżony wyrok i oddala odwołania oraz zasądza od M. L. i J. L. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w K. kwoty po 90 (dziewięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania; II. zasądza od M. L. i J. L. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w K. kwoty po 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Sygn. akt III AUa 1019/21 UZASADNIENIE Decyzją z dnia 19 czerwca 2018 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K. stwierdził, że J. L. jako pracownik płatnika składek M. L. , zatrudniony w pełnym wymiarze czasu pracy w okresie od dnia 1 grudnia 2005 r. do dnia 31 grudnia 2017 r. i od dnia 2 stycznia 2018 r. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnym, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu w pełnym wymiarze czasu pracy. Wyrokiem z dnia 13 kwietnia 2021 r. (sygn. akt VII U 2682/18) Sąd Okręgowy w Krakowie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zmienił powyższą decyzję w ten tylko sposób, że stwierdził, iż J. L. jako pracownik u płatnika składek M. L. podlega obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu w okresie od dnia 1 czerwca 2014 r. do dnia 31 stycznia 2016 r. w wymiarze ¾ etatu oraz od dnia 2 stycznia 2018 r. w wymiarze ¾ etatu oraz zasądził od organu rentowego na rzecz odwołujących M. L. i J. L. kwoty po 180 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Sąd pierwszej instancji wskazał, że poza sporem stron pozostawały okoliczności związane z łączącym odwołujące stosunkiem pracy, a dotyczące okresów na jakie zawarte zostały umowy o pracę, stanowiska pracy odwołującej J. L. oraz określonego w umowach i zawartych do nich aneksach wymiaru czasu pracy odwołującej J. L. , a także jej wynagrodzenia za pracę. Sąd Okręgowy ustalił również, że M. L. prowadzi działalność gospodarczą pod firmą (...) od września 1991r. Przedmiotem tej działalności jest sprzedaż tonerów do drukarek. J. L. jest jej (...) . W 2005r. M. L. zatrudniała 3 osoby, w tym (...) . J. L. ma wykształcenie wyższe - ekonomiczne i dlatego została zatrudniona w firmie (...) na stanowisku (...) Zajmowała się tam doradztwem ekonomicznym, kontaktami z klientami zagranicznymi oraz promocją firmy (...) Nadto sama prowadzi działalność w tej samej branży tyle, że w jej ramach zajmuje się sprzedażą tonerów za granicę i w związku z tym ma innych niż (...) klientów. Do roku 2012 prowadzona przez M. L. działalność była dochodowa i zatrudniała ona ostatecznie 6 osób. Pierwsze problemy finansowe pojawiły się jednak w 2013r. i skutkowały one zwolnieniem części pracowników. W konsekwencji wszystkie obowiązki związane z prowadzeniem firmy wykonywały wspólnie M. L. i J. L. . W celu poprawy sytuacji finansowej firmy (...) w 2013r. zaciągnęła kredyt bankowy-obrotowy. Kredyt ten został jej udzielony tylko raz, gdyż kolejna próba zaciągnięcia tego kredytu w roku 2017 okazała się bezskuteczna. Na dzień 13 grudnia 2017r. wierzytelność M. L. w stosunku do (...) Banku wynosiła 20.627,62 zł. Bank wyraził zgodę na spłatę tej wierzytelności do dnia 15 grudnia 2019r. Zmniejszenie wymiaru czasu pracy J. L. , a co za tym idzie zmniejszenie wysokości jej wynagrodzenia za pracę stanowiło próbę redukcji kosztów działalności gospodarczej prowadzonej przez jej (...) M. L. . Ograniczenia etatu J. L. i jej ciąże stanowiły przypadkowy splot wydarzeń. Powyższy stan faktyczny został ustalony na podstawie zgromadzonych w niniejszej sprawie dokumentów, których treść została uzupełniona spontanicznymi, merytorycznymi, szczegółowymi i jednolitymi zeznaniami świadka oraz zeznaniami samych stron. W tym stanie rzeczy Sąd pierwszej instancji stwierdził, że odwołanie zasługiwało na uwzględnienie. Przytoczył przepis art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy systemowej, w myśl którego obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są pracownikami, natomiast zgodnie z art. 12 ust. 1 tej ustawy, obowiązkowo ubezpieczeniu wypadkowemu podlegają osoby podlegające ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym. Sąd Okręgowy zauważył, że okresy, w których odwołująca pracowała na ¾ etatu zbiegły się z okresami, w których była ona w ciąży. Przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe wykazało jednak, że ograniczenie etatu odwołującej J. L. do ¾ było uzasadnione pogorszoną sytuacją finansową firmy jej matki, która w ten sposób dążyła do redukcji kosztów związanych z tą działalnością. W związku z tym Sąd Okręgowy zmienił zaskarżoną decyzję, orzekając na zasadzie art. 477 14 § 2 k.p.c. O kosztach postępowania orzekł na mocy art. 98 k.p.c. , zaś na zasądzone koszty złożyły się koszty zastępstwa procesowego odwołującej, ustalone w oparciu o § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2015.1800). Apelację od przedmiotowego wyroku wywiódł organ rentowy. Zaskarżając wyrok w całości zarzucił: 1. naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów i brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego skutkującego uznaniem przez Sąd Okręgowy, że zmiany w wymiarze czasu pracy ubezpieczonej miały wyłącznie na celu redukcję kosztów związanych z działalnością gospodarczą płatnika składek, a nie prowadziły do objęcia ubezpieczonej dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej; 2. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 58 § 2 i 3 k.c. przez jego niezastosowanie. Przy tak sformułowanych zarzutach apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie odwołania oraz rozstrzygnięcie o kosztach procesu, w tym o kosztach zastępstwa procesowego za obie instancje wg norm przepisanych. W uzasadnieniu apelacji podniósł, że czynności pomiędzy ubezpieczoną i płatnikiem składek związane z obniżeniem wymiaru czasu pracy miały na celu umożliwić ubezpieczonej zgłoszenie się do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego z tytułu prowadzonej przez nią działalności gospodarczej, co umożliwiało jej zadeklarowanie z tej działalności maksymalnej kwoty podstawy wymiaru składek tj. 250% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia. Oceniając materiał dowodowy Sąd Okręgowy popełnił uchybienie polegające na braku logiki w wiązaniu faktów z materiałem dowodowym oraz wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględnił jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych pomiędzy zmianą podstawy wymiaru czasu pracy oraz zgłoszeniem się do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego z działalności gospodarczej z maksymalną podstawą wymiaru składek i późniejszym pobieraniem z tego tytułu świadczeń z ubezpieczeń społecznych. Zmian w wymiarze czasu pracy płatnik dokonywał wyłącznie na wniosek ubezpieczonej, bez żadnego dodatkowego uzasadnienia. Strony podczas prowadzonego postępowania nie przedstawiły dowodów na zmianę warunków pracy ubezpieczonej, poprzestając wyłącznie na własnych oświadczeniach w tym zakresie. Zmniejszenie wymiaru czasu pracy i wynagrodzenia następowały praktycznie wyłącznie kiedy ubezpieczona była w ciąży, krótko przed zwolnieniem lekarskim. Ubezpieczona z chwilą obniżenia wymiaru czasu pracy i podstawy wynagrodzenia, zgłaszała się do ubezpieczeń społecznych z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej z maksymalną możliwą kwotą, która może stanowić podstawę wymiaru składek. Z chwilą wykorzystania okresów zasiłkowych z tytułu prowadzenia działalności, płatnik podwyższał ubezpieczonej wymiar czasu pracy i podstawę, tak aby w ramach zbiegu tytułów do ubezpieczeń społecznych mogła ona podlegać ubezpieczeniu z tytułu zatrudnienia u płatnika. Zdaniem organu rentowego, powyższe zależności nie znajdują żadnego uzasadnienia wyłącznie w szukaniu oszczędności przez płatnika w związku z zatrudnieniem ubezpieczonej. W konsekwencji apelujący uznał, że tego rodzaju sekwencja zdarzeń uzasadnia ich ocenę pod kątem przepisu art. 58 § 2 k.c. , gdyż nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. W niniejszej sprawie niewątpliwie doszło do naruszenia zasady równości ubezpieczonych oraz racjonalnego korzystania z prawa do świadczeń finansowanych przez ogół ubezpieczonych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja organu rentowego jest zasadna. Na wstępie należy zaznaczyć, że przedmiot kontrolowanej w rozpoznawanej sprawie decyzji stanowi podleganie przez J. L. ubezpieczeniu społecznemu z tytułu pracowniczego zatrudnienia w pełnym wymiarze czasu pracy u M. L. w okresie od 1 grudnia 2005 r. do 31 grudnia 2017 r. oraz od 2 stycznia 2018 r. Organ rentowy kwestionuje obniżenie wymiaru czasu pracy ubezpieczonej do ¾ etatu (z wynagrodzeniem niższym od minimalnego wynagrodzenia za pracę), dokonane na mocy porozumienia zmieniającego warunki pracy i płacy z dnia 1 czerwca 2014 r. (na okres od 1 czerwca 2014 r. do 31 stycznia 2016 r.) oraz podważa zapisy umowy o pracę z dnia 2 stycznia 2018 r. w zakresie wymiaru czasu pracy ubezpieczonej ustalonego na ¾ etatu (z wynagrodzeniem niższym od minimalnego wynagrodzenia za pracę), a to wszystko w kontekście zgłoszenia się przez J. L. do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej z maksymalną podstawą wymiaru składek w okresie od 5 czerwca 2014 r. do 26 października 2014 r. (zasiłek chorobowy od 25 września 2014r., następnie zasiłek macierzyński od 27 października 2014 r. do 25 października 2015r.), a także ponownego zgłoszenia się przez nią do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego z tytułu pozarolniczej działalności z maksymalną podstawą wymiaru składek począwszy od 1 stycznia 2018r. (od 7 lutego 2018 r. zwolnienie lekarskie w związku z ciążą, następnie od 28 czerwca 2018 r. do 27 czerwca 2019 r. zasiłek macierzyński, po czym do 27 czerwca 2020 r. urlop wychowawczy). Sedno sporu koncentruje się zatem na zagadnieniu obejmującym ważność postanowień umownych (porozumienia zmieniającego z dnia 1 czerwca 2014 r. oraz umowy o pracę z dnia 2 stycznia 2018 r.) w przedmiocie wymiaru czasu pracy J. L. (w konsekwencji wysokości wynagrodzenia za pracę obniżonego do poziomu poniżej minimalnego wynagrodzenia pracowniczego), analizowaną na płaszczyźnie regulacji art. 58 k.c. W pierwszej kolejności, w nawiązaniu do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, należy przyznać organowi rentowemu rację w kwestii przekroczenia przez Sąd pierwszej instancji granic wyznaczonych zasadą swobodnej oceny dowodów. Sąd Okręgowy bezkrytycznie dał wiarę złożonym na rozprawie sądowej zeznaniom świadka oraz odwołujących się, wskazując na ich wzajemną spójność. Nie zauważył braku korelacji depozycji przesłuchanych osób z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, między innymi wyjaśnieniami płatnika składek złożonymi na etapie postępowania administracyjnego prowadzonego przez organ rentowy. Wskutek zaniechania przeprowadzenia kompleksowej analizy wszystkich zebranych środków dowodowych wadliwe okazały się wysunięte przez Sąd Okręgowy wnioski dotyczące motywacji, jaka przyświecała stronom rozważanego stosunku pracy (odwołującym się) przy zawieraniu porozumienia zmieniającego z 1 czerwca 2014 r. obniżającego wymiar czasu pracy ubezpieczonej do ¾ etatu i w efekcie wynagrodzenie poniżej minimalnego wynagrodzenia pracowniczego oraz przy podpisywaniu umowy o pracę z 2 stycznia 2018 r. obejmującej zatrudnienie na ¾ etatu z wynagrodzeniem niższym niż minimalne wynagrodzenie za pracę. Słusznie apelujący wywodzi, iż podejmowane przez odwołujące się decyzje modyfikujące wymiar czasu pracy ubezpieczonej nie były podyktowane okolicznościami łączącymi się z działalnością gospodarczą pracodawcy (sugerowaną przez strony stosunku pracy pogarszającą się sytuacją finansową płatnika składek i aktualnymi potrzebami kadrowymi), lecz intencją stron było stworzenie dla ubezpieczonej pracownicy (spodziewającej się dziecka) możliwości zgłoszenia się do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego z tytułu wykonywanej równolegle ze stosunkiem pracy pozarolniczej działalności gospodarczej z maksymalną podstawą wymiaru składek celem korzystania ze świadczeń zasiłkowych (zasiłku chorobowego i zasiłku macierzyńskiego) z obu tytułów ubezpieczenia równocześnie, przy czym z tytułu działalności gospodarczej liczonych z uwzględnieniem maksymalnej podstawy wymiaru składek. Czynnikiem decydującym nie były względy organizacyjne pracodawcy, wbrew temu co przyjął Sąd pierwszej instancji. Uwadze Sądu Okręgowego umknęła przede wszystkim treść wyjaśnień płatnika składek z postępowania administracyjnego (k. 10 akt organu rentowego), w których jednoznacznie wskazano, że zmiana wymiaru czasu pracy ubezpieczonej (zarówno w czerwcu 2014r., jak też w styczniu 2018r.) nastąpiła z inicjatywy pracownika (na wniosek ubezpieczonej), nie ulegał przy tym zmianie zakres obowiązków służbowych, a ponadto powyższa modyfikacja treści stosunku pracy nie wywierała wpływu na prowadzoną przez płatnika działalność gospodarczą. Zeznania złożone w trakcie rozprawy sądowej odmiennie przedstawiają przyczyny dokonania zmian w zakresie wymiaru czasu pracy ubezpieczonej, podkreślając złą kondycję finansową pracodawcy. Sąd Apelacyjny nie daje wiary depozycjom stron w tej materii. Po pierwsze, nie są konsekwentne i kolidują z opisanymi wyżej wyjaśnieniami płatnika składek z postępowania administracyjnego, wykazują wewnętrzne nieścisłości oraz rozmijają się z pozostałym materiałem dowodowym. W tym zakresie warto zaznaczyć, że sama ubezpieczona przesłuchiwana na rozprawie sądowej, na pytanie pełnomocnika organu rentowego oświadczyła, iż ustaliliśmy ¾ etatu, uznając że ten wymiar będzie wystarczający i jednocześnie stwierdziła, iż pracowała od 8.00 do 16.00 - 8 godzin (k. 78v a.s.), co zdaniem Sądu drugiej instancji wskazuje na pełny wymiar czasu pracy i przeczy dokonaniu zmiany wymiaru czasu pracy. W innym fragmencie zeznań podaje, że w 2014 r. została zmniejszona pensja i wymiar czasu pracy do ¾ etatu, zakres obowiązków był ten sam, ale pracowała mniej (k. 78 a.s.), nie precyzując iż w mniejszym wymiarze czasowym. Zeznania ubezpieczonej pozbawione są konsekwencji i wewnętrznej spójności. Ponadto przywołane przez odwołujące się okoliczności nie znajdują potwierdzenia w pozostałym materiale dowodowym. W nawiązaniu do przyczyn zwiększenia wymiaru czasu pracy ubezpieczonej do pełnego etatu począwszy od 1 lutego 2016 r. strony wskazują na redukcję etatów w firmie płatnika składek, na co brak przekonujących dowodów. Rozwiązanie stosunku pracy z innymi pracownikami nastąpiło po modyfikacji warunków pracy ubezpieczonej (w stosunku do M. S. zatrudnionej na czas określony - z dniem 14 marca 2016 r., zaś w stosunku do K. K. zatrudnionej na czas nieokreślony - z dniem 30 kwietnia 2016 r.; k. 88 a.s.), co istotne do rozwiązania tych stosunków pracy doszło w wyniku porozumienia stron (według twierdzeń odwołujących się), a nie wypowiedzenia umowy o pracę, a tym samym ustanie zatrudnienia nie było uzależnione od upływu okresu wypowiedzenia. Podwyższenie wymiaru czasu pracy ubezpieczonej do pełnego etatu nie było zatem skorelowane z sytuacją kadrową płatnika składek występującą w momencie zmiany warunków pracy z dniem 1 lutego 2016 r. Zeznania odwołujących nie poddają się również pozytywnej weryfikacji w świetle reguł logicznego rozumowania, właściwego kojarzenia faktów oraz zasad doświadczenia życiowego. Pogarszająca się kondycja finansowa firmy płatnika składek nie może być wytłumaczeniem dla wszystkich decyzji kadrowych dotyczących wymiaru czasu pracy ubezpieczonej, zarówno w kierunku zmniejszenia wymiaru czasu pracy i obniżenia wynagrodzenia poniżej minimalnego wynagrodzenia za pracę, jak również w kierunku podwyższenia wymiaru czasu pracy do pełnego etatu i podwyższenia wynagrodzenia do minimalnego wynagrodzenia pracowniczego. Tego rodzaju argumentacja koliduje z zasadami logiki i racjonalności prowadzenia działalności gospodarczej. Z regułami zdrowego rozsądku rozmija się także podjęcie przez ubezpieczoną działalności gospodarczej (pod nazwą A. ) o profilu tożsamym z firmą płatnika składek (odmienne były tylko nawiązywane kontakty handlowe) i zgłoszenie się z tego tytułu do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego od razu z maksymalną podstawą wymiaru składek, pomimo deklarowanej przez ubezpieczoną świadomości istniejącej wówczas niekorzystnej sytuacji na rynku handlu tonerami do drukarek komputerowych. Jedyne logiczne wyjaśnienie rozwiązań zastosowanych przez strony w postaci obniżenia wymiaru czasu pracy ubezpieczonej w poszczególnych okresach (objętych postanowieniami umownymi zmieniającymi warunki pracy) i łączącego się z tym zmniejszenia wynagrodzenia poniżej minimalnego wynagrodzenia za pracę sprowadza się do stworzenia dla ubezpieczonej możliwości zgłoszenia się w czasie ciąży do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego z tytułu pozarolniczej działalności z maksymalną podstawą wymiaru składek rzutującą na rozmiar przyszłych świadczeń z ubezpieczenia w razie choroby i macierzyństwa (zasiłku chorobowego i zasiłku macierzyńskiego), a to wszystko w sytuacji krótkiego, kilkumiesięcznego zaledwie okresu opłacania składek na to dobrowolne ubezpieczenie poprzedzające wielomiesięczne korzystanie z wysokich świadczeń zasiłkowych. W tym aspekcie warto odnotować szereg niespornych okoliczności niniejszej sprawy - znajdujących zresztą oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym, między innymi treści nadesłanego w toku postępowania apelacyjnego pisma procesowego organu rentowego z dnia 12 sierpnia 2022r. (k. 201 a.s.)- które obrazują schemat działania odwołujących się. Po pierwsze należy zaznaczyć, że moment dokonania zmian warunków pracy i płacy ubezpieczonej w kierunku obniżenia wymiaru czasu pracy i w efekcie wynagrodzenia zbiegał się czasowo z okresem, w którym ubezpieczona spodziewała się dziecka i w celu zapewnienia sobie świadczeń zasiłkowych z dwóch tytułów zamierzała zgłosić się do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego z tytułu pozarolniczej działalności. Nie był to zwykły, nienależny od stron splot wydarzeń, wbrew temu, co przyjął Sąd pierwszej instancji, lecz wynik decyzji świadomie podjętej przez strony analizowanego stosunku pracy (odwołujące się). W momencie zmiany warunków pracy i płacy w dniu 1 czerwca 2014 r. fakt ciąży ubezpieczonej był wiadomy, niezwłocznie po dokonaniu owej zmiany J. L. rozpoczęła prowadzenie działalności gospodarczej i z tego tytułu zgłosiła się do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego (5 czerwca 2014 r.) z maksymalną podstawą wymiaru składek i już od 25 września 2014 r. korzystała z zasiłku chorobowego, a następnie od 27 października 2014 r. do 25 października 2015r. z zasiłku macierzyńskiego. W niedługim czasie po zakończeniu pobierania zasiłku macierzyńskiego, bo od 1 lutego 2016 r. - wskutek zwiększenia wymiaru czasu pracy ubezpieczonej do pełnego etatu oraz podwyższenia wynagrodzenia do minimalnego wynagrodzenia pracowniczego - nastąpiło ustanie ubezpieczenia społecznego z tytułu pozarolniczej działalności, co zniwelowało obciążenie składkowe z tej działalności, a stan ten trwał do końca 2017r. W styczniu 2018 r. strony powieliły praktykowany wcześniej schemat postępowania, po raz kolejny dokonując modyfikacji wymiaru czasu pracy ubezpieczonej w okresie jej ciąży (na podstawie umowy o pracę z dnia 2 stycznia 2018 r.). W dalszym toku czynności ubezpieczona ponownie zgłosiła się do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego z tytułu działalności gospodarczej (począwszy od 1 stycznia 2018 r.) z maksymalną podstawą wymiaru składek, aby już od 7 lutego 2018 r. zgłosić wniosek o wypłatę zasiłku chorobowego, a następnie zasiłku macierzyńskiego od 28 czerwca 2018 r. do 27 czerwca 2019 r. Przedstawiona wyżej chronologia wydarzeń świadczy o instrumentalnym wykorzystywaniu obowiązujących unormowań prawnych w ten sposób, aby w czasie poprzedzającym wystąpienie ryzyka ubezpieczeniowego w postaci choroby w okresie ciąży oraz w postaci urodzenia dziecka J. L. mogła dokonać zgłoszenia do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności celem uzyskania świadczeń również z tego ubezpieczenia przysługujących w razie niezdolności do pracy w czasie ciąży oraz na czas korzystania z uprawnień związanych z macierzyństwem. Z kolei, w okresach, w których ubezpieczona nie spodziewała się dziecka i nie była zainteresowana pobieraniem świadczeń z ubezpieczenia chorobowego z dwóch tytułów, jej wymiar czasu pracy w ramach zatrudnienia u płatnika składek (będącego jej matką) ulegał podwyższeniu do pełnego etatu, a wraz z tym wynagrodzenie wzrastało do minimalnego wynagrodzenia za pracę (między innymi w okresie od 1 lutego 2016r. do 31 grudnia 2017r.), co zwalniało ją z obowiązkowego ubezpieczenia społecznego z tytułu wykonywania działalności gospodarczej oraz łączącej się z tym powinności opłacania składek na to ubezpieczenie. Powyższy przebieg zdarzeń nie jest dziełem przypadku, czy też niezależnym od stron zbiegiem okoliczności, lecz wynikiem celowego działania odwołujących się jako stron stosunku pracy, ustalających (modyfikujących) wymiar czasu pracy ubezpieczonej nie według potrzeb organizacyjnych lub kadrowych pracodawcy, lecz w zależności od interesu ubezpieczonej aktualizującego się w poszczególnych okresach. W czasie ciąży zamiarem stron było umożliwienie ubezpieczonej osiągnięcia korzyści finansowych w postaci nabycia prawa do wysokich świadczeń zasiłkowych z dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej (liczonych od zadeklarowanej przez nią maksymalnej podstawy wymiaru składek), do którego to ubezpieczenia mogła przystąpić wskutek obniżenia wynagrodzenia ze stosunku pracy do kwoty niższej niż minimalne wynagrodzenie pracownicze. Natomiast w okresach, w których J. L. nie planowała korzystania ze świadczeń zasiłkowych podjęte przez strony stosunku pracy działania zmierzały do zwolnienia jej z obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenie społeczne z tytułu pozarolniczej działalności. Odmienne stanowisku Sądu Okręgowego w kwestii przyczyn dokonywania zmian w zakresie wymiaru czasu pracy ubezpieczonej jest nieuzasadnione, nie uwzględnia logicznych wniosków przyczynowo-skutkowych wypływających z całokształtu zebranego w rozpoznawanej sprawie materiału dowodowego. Na marginesie warto nadmienić, iż równolegle do rozważanego w niniejszym postępowaniu odwoławczym zatrudnienia J. L. u (...) , także ta ostatnia (w przedmiotowym procesie będąca płatnikiem składek) od 1 września 2014 r. do 31 marca 2020 r. pozostawała w pracowniczym zatrudnieniu u (...) w wymiarze 1/5 etatu na stanowisku pracownika biurowego (k. 117 a.s.). W analizowanym czasokresie nie dość, że obie odwołujące się prowadziły własną pozarolniczą działalność o tożsamym profilu, z podobnie brzmiącą firmą ( J. L. pod nazwą (...) , zaś M. L. pod nazwą (...) ), pod tym samym adresem ( K. , ul. (...) ), to dodatkowo zatrudniały się wzajemnie w ramach stosunku pracy do wykonywania prac biurowych z miejscem świadczenia pracy w siedzibie firmy. W tym samym lokalu odbywało się zarówno wykonywanie pozarolniczej działalności przez obydwie odwołujące się, jak też realizowanie pracowniczego zatrudnienia przez każdą z nich na rzecz firmy drugiej, co niewątpliwie utrudnia możliwość precyzyjnego wyodrębnienia czynności podejmowanych w ramach własnej działalności gospodarczej oraz w ramach stosunku pracy. W niniejszej sprawie organ rentowy nie podnosił zarzutu fikcyjności zatrudnienia, ani też nie negował podlegania przez J. L. pracowniczemu ubezpieczeniu społecznemu, albowiem zakwestionował skuteczność obniżenia wymiaru czasu pracy, stąd wskazana powyżej okoliczność w przedmiotowym procesie nie wymaga szczegółowej analizy, a jedynie zauważenia jako obrazująca schemat działania odwołujących się, korzystających z instytucji prawa pracy i ubezpieczeń społecznych w sposób mało klarowny, utrudniający weryfikację faktycznego wykonywania poszczególnych aktywności zarobkowych. Przechodząc do analizy podstawy prawnej zaskarżonego wyroku należy zaznaczyć, że w toku procesu nie podważano kompetencji organu rentowego do dokonywania kontroli tytułu podlegania ubezpieczeniu społecznemu i weryfikacji zgłoszeń płatników składek, między innymi w zakresie wymiaru czasu pracy i łączącej się z tym wysokości wynagrodzenia stanowiącego podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne z tytułu pracowniczego zatrudnienia. Postanowienia umowne stron stosunku pracy podlegają ocenie z perspektywy zgodności z prawem, zasadami współżycia społecznego oraz w kontekście obejścia prawa ( art. 58 k.c. ). Przy ustalaniu kształtu stosunku prawnego z zakresu prawa ubezpieczeń społecznych, poza kryteriami definiującymi naturę stosunku pracy, należy również wziąć pod uwagę pierwiastek publiczny i alimentacyjny charakter świadczeń pobieranych z tytułu podlegania temu ubezpieczeniu oraz zasadę solidaryzmu wobec innych osób ubezpieczonych, która stanowi gwarancję harmonii i zachowania poczucia sprawiedliwości w korzystaniu ze świadczeń z ubezpieczenia wypłacanych z zasobów ogólnospołecznych. Postanowienia umowne mogą być w konkretnych okolicznościach uznane za nieważne, jeżeli dokonane są z naruszeniem zasad współżycia społecznego oraz łączącej się z nimi zasady solidarności systemu ubezpieczeń społecznych, z którymi sprzeczny jest zamiar osiągnięcia nieuzasadnionych korzyści z systemu ubezpieczeń społecznych kosztem tego systemu oraz "pokrzywdzenia" innych rzetelnych i uczciwych ubezpieczonych (vide m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z 13 czerwca 2017 r., I UK 259/16; z 5 września 2018 r., I UK 208/17; z 1 czerwca 2017 r., I UK 253/16; z 11 września 2019 r., III UK 219/18; z 3 października 2018 r., II UK 280/17; z 17 października 2018 r., II UK 301/17; II UK 302/17; z 20 czerwca 2018r., I UK 166/17). Wzgląd na interes ogólny chroniony w ramach stosunku ubezpieczenia społecznego sprawia, że strony stosunku pracy muszą się liczyć z wymogiem ochrony interesu publicznego oraz zasadą solidarności ubezpieczonych. Zdaniem Sądu drugiej instancji, realia rozpoznawanej sprawy pozwalają na sformułowanie tezy o naruszeniu przez strony rozważanego stosunku pracy zasad współżycia społecznego przy dokonywaniu zmian wymiaru czasu pracy ubezpieczonej w związku z jej ciążą i zamiarem uzyskania drugiego tytułu podlegania ubezpieczeniu chorobowemu w celu pobierania dodatkowych świadczeń zasiłkowych, wyliczonych z uwzględnieniem maksymalnej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne przedsiębiorców po krótkotrwałym okresie opłacania składek na to dobrowolne ubezpieczenie chorobowe, przy jednoczesnym unikaniu obciążeń składkowych z tytułu pozarolniczej działalności w okresach, które nie poprzedzały bezpośrednio wystąpienia ryzyka ubezpieczeniowego właściwego dla nabycia prawa do świadczeń przysługujących w razie choroby i macierzyństwa. Podejmowanych przez odwołujące się decyzji wpływających na kształt analizowanej więzi prawnej, naprzemiennie w kierunku zmniejszenia wymiaru zatrudnienia ubezpieczonej, zwiększenia oraz ponownego zmniejszenia, nie można logicznie wytłumaczyć z perspektywy potrzeb kadrowych pracodawcy oraz z punktu widzenia racjonalności prowadzonej przez płatnika składek działalności gospodarczej. W świetle całokształtu okoliczności ujawnionych w rozpoznawanej sprawie nie budzi wątpliwości, iż strony analizowanego stosunku pracy, przeprowadzając kilkukrotnie modyfikacje wymiaru czasu pracy ubezpieczonej, nie kierowały się obiektywnie usprawiedliwionymi kryteriami, lecz zamiarem wykorzystania systemu ubezpieczeń społecznych dla własnej korzyści majątkowej kosztem pozostałych uczestników tego systemu (pobieranie przez ubezpieczoną zasiłku chorobowego i macierzyńskiego z tytułu pozarolniczej działalności wyliczonego z uwzględnieniem maksymalnej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne przedsiębiorców przy minimalizacji obciążenia składkowego na dobrowolne ubezpieczenie społeczne z tytułu wykonywania tej działalności). Prezentowana przez odwołujące się postawa braku solidaryzmu z innymi osobami objętymi powszechnym ubezpieczeniem społecznym prowadziła w efekcie do unikania przez J. L. obowiązku odprowadzania składek ubezpieczeniowych z tytułu działalności gospodarczej w okresach niewystępowania ryzyka odpowiedniego dla ubezpieczenia chorobowego i zgłaszania się przez nią do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego z maksymalną podstawą wymiaru składek jedynie w okresach, w których stan ciąży skutkował aktualizacją tego ryzyka ubezpieczeniowego, co więcej w nieodległym czasie przed wystąpieniem z roszczeniem o wypłatę zasiłku. Opisane powyżej postępowanie stron rozważanego stosunku pracy nie zasługuje na ochronę prawną jako pozostające w konflikcie z zasadami współżycia społecznego. Stosowne, zakwestionowane przez organ rentowy postanowienia umowne, obniżające wymiar czasu pracy ubezpieczonej do ¾ etatu, należy uznać za nieważne, wprowadzone przez strony z naruszeniem zasad współżycia społecznego, polegającym na świadomym osiąganiu nieuzasadnionych korzyści z systemu ubezpieczeń społecznych ( art. 58 § 2 k.c. w zw. z art. 300 k.p. ). Kontrolowana w przedmiotowym procesie decyzja organu rentowego była prawidłowa, czego konsekwencją jest oddalenie odwołań wniesionych przez płatnika składek i ubezpieczoną. Weryfikacja orzeczenia co do meritum sporu skutkuje zmianą orzeczenie w przedmiocie kosztów postępowania pierwszoinstancyjnego - według reguły odpowiedzialności za wynik sprawy - poprzez obciążenie obu odwołujących się obowiązkiem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego organu rentowego w wysokości 180 zł, ustalonej w oparciu o przepis § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t. jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 265 - w brzmieniu obowiązującym w dacie wniesienia odwołania), z uwzględnieniem przepisu art. 105 § 1 k.p.c. , co doprowadziło do zasądzenia od każdej z nich kwoty 90 zł. Obie odwołujące się (płatnik składek i ubezpieczona) w całości uległy ze swoim żądaniem zawartym w odwołaniach. W powyższym zakresie Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok, orzekając na mocy art. 386 § 1 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. - także w myśl zasady odpowiedzialności za wynik sprawy - zasądzając od odwołujących się na rzecz organu rentowego zwrot kosztów zastępstwa procesowego organu rentowego w postępowaniu drugoinstancyjnym w kwocie 240zł, obliczonej przy zastosowaniu § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 9 ust. 2 ww. rozporządzenia (w brzmieniu obowiązującym w dacie wniesienia apelacji). Mając na względzie przepis art. 105 § 1 k.p.c. Sąd drugiej instancji obciążył ubezpieczoną oraz płatnika składek obowiązkiem zwrotu kosztów procesu w równych częściach, po 120 zł. Agata Pyjas-Luty
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI