III ARN 86/95
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną Ministra Sprawiedliwości, uznając, że Naczelny Sąd Administracyjny prawidłowo nie dopatrzył się rażącego naruszenia prawa w wyroku odrzucającym skargę na decyzję o odmowie nadania stopnia doktora habilitowanego.
Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną od wyroku NSA, który odrzucił skargę Sławomira D. na decyzję Centralnej Komisji do Spraw Tytułu Naukowego i Stopni Naukowych odmawiającą zatwierdzenia uchwały o nadaniu stopnia doktora habilitowanego. Zarzucono rażące naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych. Sąd Najwyższy oddalił rewizję, stwierdzając, że NSA prawidłowo ocenił, iż zaskarżona decyzja nie narusza prawa, a postępowanie było prowadzone należycie.
Sprawa dotyczyła rewizji nadzwyczajnej wniesionej przez Ministra Sprawiedliwości od wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA), który odrzucił skargę Sławomira D. na decyzję Centralnej Komisji do Spraw Tytułu Naukowego i Stopni Naukowych (CKK). CKK odmówiła zatwierdzenia uchwały Rady Naukowej o nadaniu Sławomirowi D. stopnia naukowego doktora habilitowanego. Minister Sprawiedliwości zarzucił NSA rażące naruszenie przepisów ustawy o tytule naukowym i stopniach naukowych oraz Kodeksu postępowania administracyjnego, argumentując, że NSA nie dokonał kontroli formalnej postępowania przed CKK i nie ocenił wystarczająco uzasadnienia decyzji CKK. Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną. Stwierdził, że NSA prawidłowo ocenił, iż zaskarżona decyzja nie narusza prawa, a postępowanie było prowadzone zgodnie z przepisami. Sąd Najwyższy podkreślił, że NSA nie jest uprawniony do merytorycznej oceny pracy naukowej i recenzji, a kontrola sądowa ogranicza się do kwestii formalnych. Sąd uznał, że zarzuty dotyczące niewystarczającego uzasadnienia decyzji CKK nie stanowiły podstawy do uchylenia wyroku NSA, gdyż postępowanie kwalifikacyjne, mimo potencjalnych kontrowersji, zostało przeprowadzone zgodnie z procedurą, w tym tajne głosowanie.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do merytorycznej kontroli recenzji.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy stwierdził, że kontrola sądowa w tego typu sprawach ogranicza się do kwestii formalnych, proceduralnych i oceny, czy decyzja jest wystarczająco uzasadniona, a nie do merytorycznej oceny pracy naukowej czy recenzji.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie rewizji nadzwyczajnej
Strona wygrywająca
Centralna Komisja do Spraw Tytułu Naukowego i Stopni Naukowych
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Sławomir D. | osoba_fizyczna | skarżący |
| Centralna Komisja do Spraw Tytułu Naukowego i Stopni Naukowych | instytucja | organ administracji |
| Minister Sprawiedliwości | organ_państwowy | wnioskodawca rewizji nadzwyczajnej |
| Rada Naukowa Centralnego Szpitala Klinicznego Wojskowej Akademii Medycznej w W. | instytucja | organ nadający stopień naukowy |
Przepisy (6)
Główne
k.p.c. art. 417 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Uprawnienie Sądu Najwyższego do uchylenia prawomocnego wyroku NSA w przypadku rażącego naruszenia prawa.
Pomocnicze
u.t.n.s.n. art. 13 § ust. 2
Ustawa o tytule naukowym i stopniach naukowych
Dotyczy nadania stopnia doktorskiego, błędnie powołany przez rewidującego.
k.p.a. art. 207 § § 2 pkt 3
Kodeks postępowania administracyjnego
W zw. z art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 29 ust. 1 ustawy o tytule naukowym i stopniach naukowych.
k.p.a. art. 80
Kodeks postępowania administracyjnego
Nakazuje dokonywanie oceny całokształtu materiału dowodowego.
k.p.a. art. 107 § § 3
Kodeks postępowania administracyjnego
Dotyczy obowiązku uzasadnienia decyzji.
u.t.n.s.n. art. 29 § ust. 1
Ustawa o tytule naukowym i stopniach naukowych
Odesłanie do stosowania k.p.a.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Naczelny Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Postępowanie przed Centralną Komisją zostało przeprowadzone należycie, z zachowaniem reguł proceduralnych. Kontrola sądowa w sprawach o nadanie stopni naukowych ogranicza się do kwestii formalnych, a nie merytorycznej oceny pracy naukowej i recenzji.
Odrzucone argumenty
Wyrok NSA stanowi rażące naruszenie prawa materialnego i procesowego. Uzasadnienie decyzji Centralnej Komisji było niewystarczające i nie pozwalało na ocenę, czy nie legły w nim względy pozamerytoryczne. Sąd powinien dokonać kontroli formalnej postępowania przed Centralną Komisją.
Godne uwagi sformułowania
Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do merytorycznej kontroli recenzji stanowiących podstawę decyzji Centralnej Komisji do Spraw Tytułu Naukowego i Stopni Naukowych odmawiającej zatwierdzenia uchwały Rady Naukowej o nadaniu stopnia naukowego doktora habilitowanego. Rażące naruszenie prawa jest to tego rodzaju naruszenie, które w gruncie rzeczy jest wyraźnie widoczne dla wszystkich i które powoduje, że wyrok takim naruszeniem prawa obciążony nie może się ostać, jako sprzeczny z podstawowymi zasadami praworządności. Ktokolwiek poddaje się jakimkolwiek recenzjom - czy to w dziedzinie nauki, sztuki czy też innej wiedzy łącznie nawet z rzemiosłem - musi się zawsze liczyć z tym, że może spotkać się również z recenzjami, których w najgłębszym przekonaniu nie będzie w stanie osobiście zaakceptować. Nie znaleziono jednak dotąd lepszego i uczciwszego sposobu przeprowadzania postępowań kwalifikacyjnych, niż powoływanie recenzentów a następnie tajne głosowanie decydujące o ostatecznym rozstrzygnięciu sprawy.
Skład orzekający
Andrzej Wróbel
przewodniczący
Adam Józefowicz
sędzia
Jerzy Kwaśniewski
sędzia
Janusz Łętowski
sprawozdawca
Maria Mańkowska
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Ustalenie zakresu kontroli sądowej nad postępowaniami kwalifikacyjnymi w zakresie nadawania stopni naukowych oraz interpretacja pojęcia rażącego naruszenia prawa w kontekście wyroków NSA."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznego trybu postępowania (rewizja nadzwyczajna) i stanu prawnego z lat 90. XX wieku. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest już właściwy do kontroli tego typu decyzji.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy prestiżowego stopnia naukowego i pokazuje zmagania z procesem kwalifikacyjnym, a także rolę sądu w kontroli decyzji administracyjnych. Jest interesująca dla prawników zajmujących się prawem administracyjnym i naukowców.
“Czy sąd może ocenić, czy recenzja pracy naukowej była 'sprawiedliwa'?”
Sektor
edukacja
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWyrok z dnia 26 kwietnia 1996 r. III ARN 86/95 Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do merytorycznej kontroli recenzji stanowiących podstawę decyzji Centralnej Komisji do Spraw Tytułu Naukowego i Stopni Naukowych odmawiającej zatwierdzenia uchwały Rady Naukowej o nadaniu stopnia naukowego doktora habilitowanego. Przewodniczący SSN: Andrzej Wróbel, Sędziowie SN: Adam Józefowicz, Jerzy Kwaśniewski, Janusz Łętowski (sprawozdawca), Maria Mańkowska, Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 26 kwietnia 1996 r., sprawy ze skargi Sławomira D. na decyzję Centralnej Komisji do Spraw Tytułu Naukowego i Stopni Naukowych w W. z dnia 25 kwietnia 1994 r., [...] w przedmiocie odmowy zatwierdzenia uchwały Rady Naukowej Centralnego Szpitala Klinicznego Wojskowej Akademii Medycznej w W. z dnia 23 stycznia 1991 r. o nadanie stopnia naukowego doktora habilitowanego, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości [...] od wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 maja 1995 r., [...] o d d a l i ł rewizję nadzwyczajną. U z a s a d n i e n i e Minister Sprawiedliwości wniósł w dniu 16 listopada 1995 r. rewizję nadz- wyczajną od wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 maja 1995 r. [...], wydanego w sprawie ze skargi Sławomira D. na decyzję Centralnej Komisji do Spraw Tytułu Naukowego i Stopni Naukowych z dnia 25 kwietnia 1994 r. [...] w przedmiocie odmowy zatwierdzenia uchwały Rady Naukowej Centralnego Szpitala Klinicznego Wojskowej Akademii Medycznej w W. z dnia 23 stycznia 1991 r. o nadanie stopnia naukowego doktora habilitowanego. Wyrokowi powyższemu zarzucił rażące naruszenie art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 12 września 1990 r. o tytule naukowym i stopniach naukowych (Dz. U. Nr 65, poz. 386) oraz art. 207 § 2 pkt 3 w zw. z art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 29 ust. 1 ustawy o tytule naukowym i stopniach naukowych, wnosząc w konsekwencji o jego uchylenie, a także o uchylenie poprzedzającej go decyzji CKK. Stan faktyczny sprawy przedstawiał się następująco: Centralna Komisja do Spraw Tytułu Naukowego i Stopni Naukowych, po dwukrotnym rozpoznaniu sprawy, ponownie odmówiła zatwierdzenia uchwały Rady Naukowej Centralnego Szpitala Klinicznego Wojskowej Akademii Medycznej o nadaniu dr Sławomirowi D. stopnia naukowego doktora habilitowanego. W uzasadnieniu tej decyzji podano, że zgodnie z § 8 statutu sprawa została skierowana do Sekcji Nauk Medycznych, w celu ponownego rozpatrzenia. Sekcja po zapoznaniu się z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy wysłuchała recenzentów Komisji, przeprowadziła dyskusję z udziałem recenzentów Rady Naukowej i w głosowaniu tajnym wypowiedziała się przeciw zatwierdzeniu uchwały (3 głosy - za, 20 - przeciw, 3 - wstrzymujących się). Większość członków Sekcji nie znalazła zatem wystarczających podstaw do uznania, że rozprawa habilitacyjna stanowi znaczny wkład w rozwój dyscypliny naukowej, której dotyczy przewód habilitacyjny i że spełnia ona wymagania określone w art. 15 ust. 1 cyt. ustawy. Prezydium Komisji, po zapoznaniu się ze stanowiskiem Sekcji podzieliło je i podjęło uchwałę o odmowie zatwierdzenia uchwały Rady Naukowej. W skardze na tę uchwałę dr Sławomir D. podniósł przede wszystkim zarzuty natury procesowej, w tym i nienależytego jej uzasadnienia, co uniemożliwia polemikę z przyjętymi ustaleniami. Uzasadnienie to nie odnosi się do całości zebranego materiału, a zwłaszcza do dowodów (opinii recenzentów), z których wynika odmienny od przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia, stan faktyczny. Nadto skarżący wskazał oko- liczności, w szczególności dotyczące jego publikacji, zaprzeczające ocenie Komisji o jego niewielkim dorobku naukowym. Oddalając skargę Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja prawa nie narusza. Po przedstawieniu przepisów regulujących przewód habilitacyjny Sąd uznał, że podniesione zarzuty są albo bezzasadne, albo nie mają wpływu na wynik sprawy. Zaskarżona decyzja, wydana po należycie przeprowadzonym postępowaniu "...w wystarczającym stopniu uzasadnia przyczyny negatywnego rozstrzygnięcia". Zdaniem rewidującego jest to nietrafny pogląd. Rewizja nadzwyczajna opiera się na zarzucie, iż okoliczność, że Sąd, co trafnie podkreślono w uzasadnieniu wyroku, nie jest uprawniony do merytorycznej oceny pracy naukowej, jak i recenzji tej pracy, nie oznacza, że kontroli Sądu nie podlega postępowanie poprzedzające podjęcie uchwały Centralnej Komisji oraz sama uchwała - z formalnego punktu widzenia. Rewidujący odwołuje się w tym zakresie do uchwały SN z dnia 25 stycznia 1995 r., III AZP 12/94 (1995 OSN Nr 13 poz. 155), w której Sąd Najwyższy po szczegółowym omówieniu uprawnień Centralnej Komisji i jej Sekcji wyróżnił dwa stadia postępowania przed tym organem: pierwsze ma charakter "opiniodawczy", drugie "decyzyjny". Rewidujący zwraca uwagę, iż Sąd Najwyższy zaaprobował wykładnię przepisów cyt. ustawy, stwarzającą dodatkową instancję w postępowaniu właśnie z uwagi na cel, jakiemu ta wykładnia służy; dokładniejszemu i pełniejszemu przeanalizowaniu materiału i doprowadzeniu do wszechstronnie uzasad- nionego stanowiska. Zdaniem Sądu Najwyższego wyrażonym w powyższej uchwale należy dążyć do takiego ukształtowania postępowania, by - jeśli sprawa staje się problematyczna - możliwe było uzyskanie możliwie wielu i to rozmaitych opinii, co powinno do minimum zmniejszyć ryzyko niesłusznego bądź niesprawiedliwego rozs- trzygnięcia. Zdaniem rewidującego taką sprawą jest sprawa nadania skarżącemu stopnia naukowego, na co wskazuje zaskakująca rozbieżność poglądów pomiędzy Radą Naukową i Centralną Komisją, a także recenzentami obu tych organów. Jeżeli zatem dokonano ustaleń, których wyrazem była zaskarżona uchwała, na podstawie pewnych tylko opinii czy innych dowodów, to jednocześnie należało wyjaśnić, z jakich przyczyn odmówiono wiarygodności dowodom przeciwnym. Art. 80 k.p.a., który również w tym postępowaniu ma zastosowanie z mocy wyraźnego odesłania zawartego w art. 29 ust. 1 ustawy o tytule naukowym i stopniach naukowych nakazuje dokonywanie oceny całokształtu materiału dowodowego, co powinno znaleźć swój wyraz w uzasadnieniu decyzji (art. 107 § 3 k.p.a.). Wedle poglądu wyrażonego w rewizji nadzwyczajnej naruszenie tych przepisów było w sprawie oczywiste, czego Sąd w ogóle nie wziął pod uwagę. Skutkiem tego naruszenia mogło być nieuzasadnione przekreślenie dorobku naukowego skarżącego, co w praworządnym państwie jest nie do przyjęcia. Naruszenie prawa ma zatem charakter rażący. W cytowanej już obszernie uchwale Sąd Najwyższy podniósł także następującą okoliczność: "należy sobie także zdawać sprawę, iż w nauce (podobnie jak i w sztuce) formalne opinie środowiskowe mogą być (czasami) wywołane różnymi - często także pozamerytorycznymi - przyczynami". Jak wynika z odpowiedzi na skargę, "aż sześciu kolejnych recenzentów powo- łanych przez Centralną Komisję w trakcie postępowania odmówiło przygotowania recenzji". Można przypuszczać, że przyczyną odmowy nie były wyłącznie przesłanki merytoryczne, co także powinno skłaniać do szczególnie wnikliwej oceny legalności zaskarżonej decyzji. Zdaniem rewidującego sposób jej uzasadnienia praktycznie uniemożliwia tę ocenę, co uzasadnia wniosek o uchylenie nie tylko zaskarżonego wyroku, ale i uchwały Centralnej Komisji. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Jak wynika z wyraźnego przepisu 417 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy uprawniony jest do uchylenia prawomocnego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego tylko i wyłącznie w wypadku, gdy wyrok ten może zostać oceniony jako rażąco naruszający prawo (materialne bądź procesowe). Rażące zaś naruszenie prawa jest to tego rodzaju naruszenie, które w gruncie rzeczy jest wyraźnie widoczne dla wszystkich i które powoduje, że wyrok takim naruszeniem prawa obciążony nie może się ostać, jako sprzeczny z podstawowymi zasadami praworządności. Z tego rodzaju naruszeniem prawa - w ocenie orzekającego składu Sądu Naj- wyższego - w niniejszej sprawie niewątpliwie nie mamy do czynienia. Co więcej - co właściwie mogłoby już pozostać poza zasięgiem rozważań - założenie, iż zaskarżony wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w ogóle może być oceniony jako nie odpowiadający prawu, mogłoby również spotkać się z kontrargumentami, mającymi znaczący charakter. Bowiem - praktycznie rzecz biorąc - rewizja nadzwyczajna opiera się właściwie tylko na jednym podstawowym argumencie, a mianowicie, iż - zgodnie z oceną rewidującego - uzasadnienie powtórnej negatywnej decyzji Centralnej Komisji Kwalifikacyjnej podjętej po ponownym rozpatrzeniu sprawy zatwierdzenia uchwały Rady Naukowej CSKWAM w W. o nadaniu stopnia naukowego doktora habilitowanego powinno być treściowo bogatsze i obszerniejsze, że powinno - jak wyraźnie twierdzi rewidujący - dawać możliwość oceny czy na negatywnym wyniku tajnego głosowania w CKK nie legły jakieś (nieokreślone co do treści) "względy pozamerytoryczne". Zdaniem rewidującego Naczelny Sąd Administracyjny dopuścił się rażącego naruszenia przepisów cytowanej ustawy (tu należy dodać, że rewidujący omyłkowo powołuje się na przepis art. 13 ust. 2 tej ustawy, dotyczący tylko nadania stopnia doktorskiego) ponieważ uznał, iż postępowanie zostało przeprowadzone należycie, a wydana ostateczna decyzja w wystarczającym stopniu uzasadnia przyczyny negatywnego rozstrzygnięcia. W istocie rzeczy nie ma dostatecznych podstaw, by w świetle prawa podważyć tego rodzaju stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego. Uzasadnienie wyroku wskazuje na to, iż zapadł on po dokładnym przeanalizowaniu całości zebranego w sprawie materiału dowodowego, że Sąd rozważył argumenty przemawiające zarówno za i przeciw, że był w pełni świadom całokształtu faktycznych i prawnych przesłanek, które legły u podstaw przyjętego przezeń rozstrzygnięcia, a także jego wszelkich konsekwencji. Sąd Najwyższy nie znalazł ani merytorycznych ani prawnych podstaw, by to rozstrzygnięcie podważyć. Zgodził się z poglądem NSA, iż postępowanie w sprawie prowadzone było przez CKK w sposób odpowiadający przepisom ustawy, że dochowano reguł przewidzianej prawem procedury, a więc m.in. powołano odpowiednio kwalifikowanych recenzentów (czego zresztą nikt w toku postępowania nie podważał), że przygotowali oni obszerne i umotywowane opinie, że dochowano przepisów dotyczących terminów, quorum i głosowania, a także innych przewidzianych reguł. Okoliczność, że skarżący uważa, iż recenzenci "niesprawiedliwie" ocenili jego dorobek, że pominęli okoliczności przemawiające na jego korzyść, a uwypuklili elementy negatywne, że - w końcu - w niektórych wypadkach zdecydowanie nie podzielili jego poglądów in merito i uznali je za nietrafne lub nieudowodnione, a postępowanie przed CKK (wedle przyjętych zasad) nie stwarza kandydatowi możliwości toczenia dyskusji na ten temat - nie może jednak prowadzić do dyskwalifikowania, czy nawet kwestionowania na drodze postępowania sądowego wystawionych w procedurze kwalifikacyjnych ocen, nawet jeśli zainteresowany jest najgłębiej przekonany, iż są one nieumotywowane, niesłuszne lub krzywdzące. Ktokolwiek poddaje się jakimkolwiek recenzjom - czy to w dziedzinie nauki, sztuki czy też innej wiedzy łącznie nawet z rzemiosłem - musi się zawsze liczyć z tym, że może spotkać się również z recenzjami, których w najgłębszym przekonaniu nie będzie w stanie osobiście zaakceptować. Nikt bowiem nie przyjmuje chętnie otwartej dyskwalifikacji własnych umiejętności, talentu czy wiedzy. Historia nauki i kultury przynosi opisy wielu głębokich osobistych tragedii wywołanych tego rodzaju sytuacjami, co więcej, przynosi też opisy wielu w istocie rzeczy niesprawiedliwych i nieuzasadnionych krytycznych ocen, obalonych w dalszym biegu rzeczy. Nie znaleziono jednak dotąd lepszego i uczciwszego sposobu przeprowadzania postępowań kwalifikacyjnych, niż powoływanie recenzentów a następnie tajne głosowanie decydujące o ostatecznym rozstrzygnięciu sprawy. To prawda, że w piśmiennictwie wypowiadane są również poglądy, iż decyzje podejmowane w tajnym głosowaniu w ogóle nie mogą być merytorycznie uzasadnione (bo przecież niemożliwe jest dotarcie nie tylko do rzeczywistych intencji głosujących, ale przede wszystkim do tego, jak kto głosował, bo właśnie tajność jest tu gwarancją wolności wyrażenia swego stanowiska) i w takich wypadkach wszelka kontrola zewnętrzna (także sądowa) musi ograniczyć się do tego, czy zachowane były podstawowe reguły proceduralne. Co do tego zaś w niniejszej sprawie nikt nie wyraził najmniejszych nawet wątpliwości. A skoro tak, nie ma podstaw, by z tego punktu widzenia uznać zaskarżony wyrok NSA za obciążony jakimikolwiek wadami. W tej sytuacji Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji. ========================================