III APA 7/12
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Apelacyjny oddalił apelację nauczycielki domagającej się zadośćuczynienia za przywłaszczenie własności intelektualnej, uznając jej propozycję zajęć za utwór pracowniczy.
Powódka, nauczycielka bibliotekarka, domagała się zadośćuczynienia i odszkodowania od szkoły za rzekome przywłaszczenie jej własności intelektualnej w postaci propozycji zajęć o tematyce teatralnej, medialnej i literackiej. Sąd Okręgowy oddalił powództwo, uznając propozycję za utwór pracowniczy. Sąd Apelacyjny oddalił apelację powódki, potwierdzając, że pracodawca nabył prawa majątkowe do utworu pracowniczego i że nie udowodniono wykorzystania pomysłu powódki przez inną nauczycielkę.
Sprawa dotyczyła roszczeń nauczycielki M. L. przeciwko Zespołowi Szkół w S. o zadośćuczynienie i odszkodowanie z tytułu przywłaszczenia własności intelektualnej. Powódka twierdziła, że jej propozycja zajęć o tematyce teatralnej, medialnej i literackiej została przywłaszczona przez inną nauczycielkę, A. B. Sąd Okręgowy oddalił powództwo, uznając propozycję powódki za utwór pracowniczy, do którego prawa majątkowe nabył pracodawca. Sąd Apelacyjny, rozpoznając apelację powódki, oddalił ją. Sąd podkreślił, że wnioski dowodowe zgłoszone w apelacji nie mogły zostać uwzględnione, ponieważ powódka nie wykazała obiektywnych przyczyn ich niezgłoszenia w pierwszej instancji. Sąd Apelacyjny przyjął ustalenia faktyczne i ocenę prawną Sądu Okręgowego. Stwierdzono, że propozycja zajęć była związana z funkcją dydaktyczną szkoły i stanowiła utwór pracowniczy, do którego pracodawca nabył prawa majątkowe na mocy art. 12 prawa autorskiego, ponieważ strony nie zawarły umowy wyłączającej to nabycie. Ponadto, sąd uznał, że nie udowodniono, iż zajęcia przeprowadzone przez A. B. były realizowane według pomysłu powódki, a jedynie tematyka była podobna. Sąd Apelacyjny oddalił apelację jako niezasadną.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, propozycja zajęć opracowana przez nauczyciela w ramach jego obowiązków pracowniczych, jeśli nie zawarto umowy wyłączającej nabycie praw przez pracodawcę, stanowi utwór pracowniczy, do którego pracodawca nabywa prawa majątkowe na mocy art. 12 prawa autorskiego.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że propozycja zajęć była związana z funkcją dydaktyczną szkoły i została złożona przez powódkę w ramach jej obowiązków nauczyciela bibliotekarza. Ponieważ strony nie zawarły umowy wyłączającej nabycie praw przez pracodawcę, zastosowanie znalazł art. 12 prawa autorskiego, co skutkowało nabyciem praw majątkowych przez pracodawcę.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie apelacji
Strona wygrywająca
Zespół Szkół w S.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| M. L. | osoba_fizyczna | powódka |
| Zespół Szkół w S. | instytucja | pozwany |
Przepisy (4)
Główne
prawo autorskie art. 12
Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Dotyczy utworów pracowniczych, do których pracodawca nabywa autorskie prawa majątkowe, jeśli nie postanowiono inaczej w umowie.
Pomocnicze
k.p.c. art. 381
Kodeks postępowania cywilnego
Reguluje możliwość przedstawiania nowych dowodów i faktów w postępowaniu apelacyjnym.
k.p.c. art. 227
Kodeks postępowania cywilnego
Określa przedmiot dowodu jako fakty mające istotne znaczenie dla sprawy.
k.p.c. art. 217 § § 2
Kodeks postępowania cywilnego
Pozwala sądowi na pominięcie dowodów, które nie odpowiadają kryteriom istotności.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Propozycja zajęć powódki stanowi utwór pracowniczy, do którego prawa majątkowe nabył pracodawca. Nie udowodniono, że zajęcia przeprowadzone przez A. B. były realizowane według pomysłu powódki. Powódka nie wykazała obiektywnych przyczyn niezgłoszenia nowych dowodów w pierwszej instancji.
Odrzucone argumenty
Przywłaszczenie własności intelektualnej powódki przez szkołę. Nierozpoznanie istoty sprawy przez Sąd Okręgowy. Zarzuty dotyczące błędów językowych, przewlekłości postępowania, nierzetelności protokołu, doboru sędziego, kłamstw świadków.
Godne uwagi sformułowania
praca na rzecz edukacji w szkole, dla dobra wspólnego utwór o charakterze pracowniczym pracodawca nabył autorskie prawa majątkowe do utworu powódki nie można mówić, aby doszło do naruszenia jej praw jako autorki tej propozycji podobieństwo tematyczne zajęć [...] nie stanowi wystarczającej podstawy do uznania, że doszło do wykorzystania pomysłu powódki.
Skład orzekający
Maria Jolanta Kazberuk
przewodniczący-sprawozdawca
Bożena Szponar - Jarocka
sędzia
Dorota Zarzecka
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących utworów pracowniczych w kontekście pracy nauczycieli oraz zasady dopuszczalności nowych dowodów w postępowaniu apelacyjnym."
Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznego stanu faktycznego i może być mniej przydatna w sprawach o innym charakterze.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa jest interesująca dla prawników specjalizujących się w prawie pracy i własności intelektualnej ze względu na interpretację utworu pracowniczego nauczyciela oraz procedury apelacyjnej.
“Nauczycielka walczyła o prawa autorskie do swojego pomysłu na zajęcia. Czy szkoła mogła je przywłaszczyć?”
Sektor
praca
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn.akt III APa 7/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 września 2012r. Sąd Apelacyjny - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Maria Jolanta Kazberuk (spr.) Sędziowie: SA Bożena Szponar - Jarocka SO del. Dorota Zarzecka Protokolant: Agnieszka Maria Oleńska po rozpoznaniu w dniu 4 września 2012 r. w Białymstoku sprawy z powództwa M. L. przeciwko Zespołowi Szkół w S. o zadośćuczynienie z tytułu przywłaszczenia własności intelektualnej i odszkodowanie na skutek apelacji powódki M. L. od wyroku Sądu Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku V Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 26 marca 2012 r. sygn. akt V P 3/11 oddala apelację. sygn. akt III APa 7/12 UZASADNIENIE Pozwany Zespół Szkół w S. wnosił o oddalenie powództwa. Twierdził, że pracy powódki nie można traktować w kategorii własności intelektualnej, ale jako pracę na rzecz edukacji w szkole, dla dobra wspólnego. Wyrokiem z dnia 26 marca 2012 r., sygn. V P 3/11, Sąd Okręgowy w Białymstoku oddalił powództwo. Powyższy wyrok zapadł w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i ocenę prawną: Umową o pracę z dnia 1 października 1992 r. A. L. została zatrudniona w Liceum Ogólnokształcącym im. (...) . J. P. w S. (obecnie: Zespół Szkół w S. ) na czas określony do 30 czerwca 1992 r. na stanowisku nauczyciela bibliotekarza. Następnie z powódką zawarto dwie następujące po sobie umowy o pracę na czas określony. Umową o pracę z 25 czerwca 1994 r. powódka została zatrudniona na czas nieokreślony. W ocenie Sądu Okręgowego, niezależnie od powyższego, nie można uznać, że pomysł powódki w ramach zajęć o tematyce teatralnej, medialnej i literackiej został wprowadzony w życie przez A. B. . Do takiego wniosku Sąd doszedł w oparciu o zeznania A. B. oraz dyrektora szkoły, a także na podstawie znajdującego się w aktach sprawy programu zajęć, z którego wynika, że to A. B. jest jego autorką. Sąd wskazał, że złożona przez powódkę kserokopia propozycji zajęć o tematyce teatralnej, medialnej i literackiej nie potwierdza przywłaszczenia jej własności intelektualnej. Pismo to ma charakter ogólny, powódka wskazała w nim cel działania, umiejętności i zadania. Nie ma w nim natomiast planu poszczególnych zajęć. Świadczy to, że sporządzony przez A. B. szczegółowy program zajęć nie jest w rzeczywistości pomysłem powódki. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy oddalił powództwo. Apelację od wyroku wniosła powódka podnosząc w niej, że Sąd nie rozpoznał szczegółowo istoty sprawy i formułując zarzuty jak na k. 201. Domagała się szczegółowego rozpoznania sprawy przez Sąd Apelacyjny. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jest niezasadna. Sąd Apelacyjny rozpoznając apelację oparł się o materiał zgromadzony w postępowaniu przed Sądem Okręgowym, bowiem wnioski dowodowe zgłoszone przez powódkę w piśmie z dnia 4 września 2012 r. nie mogły zostać uwzględnione. Prawo do nowości, o którym stanowi art. 381 kpc , rozumieć należy, jako otwarcie się możliwości dowodzenia okoliczności faktycznych wcześniej niemożliwych do wykazania z przyczyn obiektywnych. Powódka w swym piśmie nie wskazała z jakich przyczyn nie zgłosiła tych wniosków na etapie postępowania przed Sądem Okręgowym. Nowymi faktami i dowodami, niewykorzystanymi w toku postępowania przed pierwszą instancją w sposób niezawiniony przez stronę, na której spoczywał ciężar dowodu i przytoczenia faktów, są te fakty i dowody, o których strona nie wiedziała lub z których nie mogła w odpowiednim czasie skorzystać. Analiza treści wniosków dowodowych świadczy o tym, że powódka mogła zgłosić je wcześniej. Nie dotyczą one okoliczności, o których powódka nie wiedziała i nie są to dowody, z których z obiektywnych powodów nie mogła wcześniej skorzystać. Oceniając zgłoszone w apelacji wnioski dowodowe należy mieć też na uwadze, że zgodnie z art. 227 kpc przedmiotem dowodu mogą być wyłącznie fakty mające istotne znaczenie w świetle podstawy faktycznej i prawnej sprawy. Przepis ten przewiduje uprawnienie sądu do selekcji zgłaszanych dowodów jako skutku dokonanej oceny istotności okoliczności faktycznych, których wykazaniu dowody te mają służyć. Dowody, które nie odpowiadają tym kryteriom sąd jest uprawniony pominąć ( art. 217 § 2 kpc w zw. 227 kpc ). Przeprowadzone przez Sąd pierwszej instancji postępowanie w sposób dostateczny wyjaśniło okoliczności faktyczne sprawy i dalsze prowadzenie postępowania dowodowego należało uznać za zbyteczne. Zawnioskowane przed apelującą dowody nie mogły mieć bowiem znaczenia dla oceny jej żądania. W ich ramach apelująca nie starała się wykazywać okoliczności obiektywnie istotnych dla oceny sprawy, którą należało rozpatrywać poprzez pryzmat art. 12 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t. j. Dz. U. 2006 r, nr 90, poz. 631 ze zm., zwanej dalej prawem autorskim). Dlatego też ostatecznie Sąd Apelacyjny oddalił wnioski dowodowe powódki. Sąd Okręgowy poczynił w sprawie trafne ustalenia faktyczne, które Sąd drugiej instancji przyjmuje za własne. Również przeprowadzona ocena prawna żądań powódki prawidłowa. - przygotowanie uczniów do samokształcenia i pracy twórczej poprzez umiejętne wyszukiwanie informacji, analizę krytyczną ocenę, selekcję, wykorzystanie we wszelkiego rodzaju praktyce umiejętności i wiedzy pochodzących z różnych źródeł: dokumentalnych i niedokumentalnych, - rozwijanie zainteresowań artystycznych, czytelniczych, literackich, medialnych, - kształtowanie postaw aktywnego, twórczego uczestnictwa w życiu kulturalnym szkoły, środowiska, regionu, - zdobywanie umiejętności prawidłowego komunikowania się i wiedzy z zakresu kultury teatralnej, literackiej, medialnej. Powyższe cele miały być realizowanie poprzez udział uczniów w konkursach recytatorskich, spotkania z twórcami teatru, mediów i literatury ( k. 21). Zdaniem Sądu Apelacyjnego, nie można mieć żadnych wątpliwości, iż propozycja przeprowadzenia przedmiotowych zajęć była ściśle związana z wychowawczą i dydaktyczną funkcją szkoły. Zmierzała ona do realizacji funkcji szkoły, a skoro została przedstawiona przez powódkę będącą wówczas nauczycielem bibliotekarzem, to należało ją traktować jako utwór o charakterze pracowniczym. W tym przekonaniu utwierdza fakt, że plan pracy biblioteki szkolnej na rok szkolny 2007/2008 przewidywał realizację programu edukacji czytelniczej i medialnej. Powódka przeprowadzała w tym zakresie zajęcia z uczniami o takiej właśnie tematyce, co wynika z dziennika biblioteki szkolnej (koperta k. 169). Jak prawidłowo zauważył Sąd pierwszej instancji, art. 12 prawa autorskiego nie ma zastosowania do utworów stworzonych na zamówienie, na podstawie umowy o dzieło lub umowy zlecenia, a także do utworów stworzonych w ramach konkursu. We wszystkich tych przypadkach kwestia ewentualnych uprawnień zamawiającego do eksploatowania utworu oceniana jest w świetle przepisów rozdziału 5 prawa autorskiego, które dla przejścia prawa, a nawet udzielenia licencji, jako warunku koniecznego wymagają m.in. wyraźnego wymienienia w umowie pól eksploatacji, co eliminuje możliwość ustalenia prawa korzystania z utworu przez zamawiającego na podstawie dorozumianej woli stron. Analiza materiału dowodowego sprawy, w tym wyjaśnień powódki (k. 164) wskazuje, iż strony nie zawierały żadnych umów odnośnie przedmiotowych zajęć. Przedłożona przez powódkę propozycja zajęć z całą pewnością nie była wynikiem zamówienia, dzieła jak też konkursu. Strony nie zawarły także umowy zlecenia dotyczącej przeprowadzenia tychże zajęć, choć pierwotnie taki zamiar istniał, przynajmniej ze strony szkoły. Trzeba bowiem zauważyć, że zajęcia, których przeprowadzenie zaproponowała powódka były częścią większego projektu. Szkoła, w której pracowała powódka, starała się o dotację na realizację zajęć pozalekcyjnych od (...) Fundacji (...) . W ramach ubiegania się o tę dotację nauczyciele składali propozycje zajęć, a po otrzymaniu dotacji nauczyciele zawierali z pozwanym zakładem pracy umowy zlecenia na prowadzenie zajęć w ramach projektu ( vide: wyjaśnienia G. M. k.147). Powódka jednakże takiej umowy nie zawarła, gdyż odmówiła wpisania w niej niezbędnych danych wskazując, iż są one zastrzeżone (k.10). W tej sytuacji przedłożona przez powódkę propozycja zajęć o tematyce teatralnej, medialnej, literackiej była utworem o charakterze pracowniczym, do którego należy stosować art. 12 prawa autorskiego. W świetle powyższego trzeba stwierdzić, że pracodawca nabył autorskie prawa majątkowe do utworu powódki w postaci propozycji zajęć o tematyce teatralnej, medialnej i literackiej. Propozycję tychże zajęć powódka przedłożyła wykonując swoje obowiązki pracownicze nauczyciela bibliotekarza, a strony nie zawarły żadnej umowy przewidującej, iż pracodawca tychże praw nie nabędzie. Dlatego też powódce nie przysługuje prawo do odrębnego wynagrodzenia z tytułu przedłożenia tej propozycji, nie można też mówić, aby doszło do naruszenia jej praw jako autorki tej propozycji, co czyniło niezasadnym żądanie zadośćuczynienia i odszkodowania i powodowało prawidłowość rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji. W świetle powyższych rozważań trzeba stwierdzić, że pracodawca mógł skorzystać z pomysłu powódki przeprowadzenia przedmiotowych zajęć nie powodując żadnego uszczerbku w prawach powódki jako jego autorki. Tym niemniej zgodzić się trzeba z Sądem pierwszej instancji, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał dostatecznych podstaw do twierdzenia, iż to według pomysłu powódki swoje zajęcia pozalekcyjne przeprowadziła z uczniami A. B. . Opracowany przez A. B. program zajęć (k. 20) odbiega w swej treści od propozycji powódki (k.21). Jedynym wspólnym elementem jest sam temat zajęć, który koncentruje się wokół teatru, przy czym program A. B. w zasadzie tą tematyką zajmuje się w sposób wyłączny, a propozycja powódki ma charakter szerszy dotykający także aspektów związanych z literaturą czy mediami. Podobieństwo tematyczne zajęć jakie planowała przeprowadzić powódka i których wskutek odmowy podpisania stosownej umowy nie zrealizowała, z zajęciami jakie ostatecznie przeprowadziła A. B. nie stanowi wystarczającej podstawy do uznania, że doszło do wykorzystania pomysłu powódki. Realizacja dydaktycznych i wychowawczych funkcji szkoły spoczywa bowiem na każdym nauczycielu, a przeprowadzanie odpowiednich zajęć, w tym takich jakie przeprowadziła A. B. mieściło się w ramach tej funkcji. Powódka nie była jedynym nauczycielem, uprawnionym do przeprowadzenia zajęć pozalekcyjnych o tematyce związanej z teatrem, a do tego właśnie zdają się zmierzać jej twierdzenia. Rezygnując z zawarcia umowy zlecenia powódka sama pozbawiła się możliwości przeprowadzenia zajęć z uczniami z zaproponowanej przez nią tematyki. Dyrektor pozwanego Zespołu Szkół w ramach swych kompetencji mógł powierzyć ich prowadzenie A. B. , która ostatecznie przeprowadziła je według własnej koncepcji. Powódka w swej apelacji poza zarzutem nierozpoznania przez Sąd Okręgowy szczegółowo istoty sprawy sformułowała także inne zarzuty, które nie mogły mieć wpływu na trafność rozstrzygnięcia Sądu. Dotyczy to w szczególności bliżej niesprecyzowanych zarzutów błędów językowych, przewlekłego załatwiania sprawy, nierzetelnego sporządzenia protokołu. Jeśli chodzi o kwestię doboru sędziego do rozpoznania sprawy, to tylko wskazać wypada, że to wskutek wniosków powódki o wyłączenie konkretnych sędziów, dochodziło do wpadkowych postępowań w tym zakresie. Gdy natomiast chodzi o zarzut licznych kłamstw w zeznaniach świadków, to trudno jest się do niego bliżej odnieść, skoro nie został on skonkretyzowany. Tym niemniej Sąd Apelacyjny dokonując we własnym zakresie oceny materiału dowodowego sprawy, nie dostrzegł w zeznaniach przesłuchanych świadków jakichkolwiek sprzeczności, niejasności, które pozbawiałyby je waloru wiarygodności. Mając powyższe na względzie Sąd Apelacyjny na mocy art. 385 kpc orzekł jak sentencji.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI