III APA 50/20
Podsumowanie
Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego, oddalając powództwo lekarza o zadośćuczynienie i odszkodowanie za mobbing i dyskryminację, uznając zarzut braku legitymacji biernej pozwanej spółki za zasadny.
Lekarz dochodził zasądzenia kwot tytułem zadośćuczynienia za mobbing i naruszenie dóbr osobistych oraz odszkodowania za dyskryminację. Pozwana spółka wniosła o oddalenie powództwa, podnosząc zarzut braku legitymacji biernej oraz przedawnienia roszczeń. Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo w całości. Sąd Apelacyjny, po ponownej analizie materiału dowodowego i uzupełniającym postępowaniu, zmienił wyrok, oddalając powództwo z uwagi na zasadność zarzutu braku legitymacji biernej pozwanej spółki.
Powód, lekarz T. P., dochodził od pozwanej spółki Centrum (...) sp. z o.o. w M. zasądzenia 50.000 zł tytułem zadośćuczynienia za mobbing i naruszenie dóbr osobistych oraz 50.000 zł tytułem odszkodowania za dyskryminację w zatrudnieniu. Sąd Okręgowy w Katowicach wyrokiem z dnia 30 czerwca 2020 r. zasądził obie kwoty wraz z odsetkami i kosztami procesu. Sąd I instancji ustalił, że powód był zatrudniony w SP ZOZ w M. od 1969 r. i doświadczał mobbingu ze strony ordynatora J. J. oraz biernej postawy pracodawcy, co doprowadziło do rozstroju zdrowia. Sąd uznał również, że powód był dyskryminowany ze względu na swoją postawę sygnalisty. Pozwana spółka wniosła apelację, zarzucając m.in. naruszenie prawa materialnego poprzez błędne przyjęcie legitymacji biernej, nierozpoznanie istoty sprawy, przedawnienie roszczeń oraz błędy w ustaleniach faktycznych dotyczące mobbingu i dyskryminacji. Sąd Apelacyjny, po ponownej analizie materiału dowodowego i uzupełniającym postępowaniu, zmienił zaskarżony wyrok, oddalając powództwo. Sąd Apelacyjny uznał, że zarzut braku legitymacji biernej pozwanej spółki jest zasadny, gdyż uchwała Rady Powiatu o likwidacji SP ZOZ nie przewidywała przejęcia jego zobowiązań przez pozwaną spółkę, a jedynie przez Powiat. W związku z tym pozwana spółka nie była następcą prawnym SP ZOZ w zakresie zobowiązań wobec powoda.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Nie, pozwana spółka nie posiada legitymacji biernej, ponieważ uchwała o likwidacji SP ZOZ nie przewidywała przejęcia jego zobowiązań przez pozwaną spółkę.
Uzasadnienie
Sąd Apelacyjny uznał, że zgodnie z uchwałą Rady Powiatu o likwidacji SP ZOZ, zobowiązania likwidowanego zakładu miały stać się zobowiązaniami Powiatu, a nie pozwanej spółki, co czyni zarzut braku legitymacji biernej zasadnym.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
zmiana wyroku
Strona wygrywająca
pozwana
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| T. P. | osoba_fizyczna | powód |
| Centrum (...) sp. z o.o. w M. | spółka | pozwana |
Przepisy (13)
Główne
k.p. art. 94³ § § 3
Kodeks pracy
Pracownik, u którego mobbing wywołał rozstrój zdrowia, może dochodzić od pracodawcy odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.
k.c. art. 448
Kodeks cywilny
W razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać zadośćuczynienie pieniężne.
k.p. art. 18³d
Kodeks pracy
Pracownik, wobec którego pracodawca naruszył zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, ma prawo do odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę.
Pomocnicze
k.p. art. 94³ § § 1
Kodeks pracy
Pracodawca jest obowiązany przeciwdziałać mobbingowi.
k.p. art. 94³ § § 2
Kodeks pracy
Definicja mobbingu jako działań lub zachowań polegających na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołującym u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodującym lub mającym na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników.
k.c. art. 23
Kodeks cywilny
Dobra osobiste człowieka, w szczególności jego cześć i dobre imię, podlegają ochronie prawnej.
k.c. art. 11¹
Kodeks cywilny
Godność pracownicza podlega ochronie prawnej.
k.p. art. 18³a § § 1
Kodeks pracy
Pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, bez względu na określone czynniki.
u.z.o.z. art. 60 § ust. 4b pkt 4
Ustawa o zakładach opieki zdrowotnej
Organ założycielski może wskazać w uchwale następstwo majątku, wierzytelności i zobowiązań likwidowanego SP ZOZ.
u.z.o.z. art. 60 § ust. 6
Ustawa o zakładach opieki zdrowotnej
Jeśli w akcie likwidacyjnym nie przewidziano przejęcia zobowiązań, odpowiedzialność ponosi organ założycielski.
k.c. art. 442¹ § § 1
Kodeks cywilny
Roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.
k.c. art. 442¹ § § 2
Kodeks cywilny
Jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa.
k.p.c. art. 322
Kodeks postępowania cywilnego
Jeżeli ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione, sąd może, w oznaczonej kwocie, zasądzić świadczenie.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Pozwana spółka nie jest następcą prawnym SP ZOZ w zakresie zobowiązań, ponieważ uchwała o likwidacji nie przewidywała przejęcia tych zobowiązań przez spółkę, a jedynie przez Powiat. Zarzut braku legitymacji biernej pozwanej spółki jest zasadny.
Odrzucone argumenty
Roszczenia powoda nie uległy przedawnieniu. Działania pracodawcy stanowiły mobbing. Powód był dyskryminowany w zatrudnieniu. Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił stan faktyczny i zastosował prawo materialne.
Godne uwagi sformułowania
Sąd Apelacyjny, w trybie art. 382 k.p.c. poszerzył materiał dowodowy o uzupełniające przesłuchanie powoda, informacje odnośnie miejsc pracy powoda od 2001r. oraz wysokości jego przychodów w latach 2001-2009r. W związku z tym pozwana spółka nie była następcą prawnym SP ZOZ w zakresie zobowiązań wobec powoda.
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Kwestie legitymacji procesowej w przypadku likwidacji podmiotów leczniczych oraz następstwa prawnego w zakresie zobowiązań."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji przekształcenia SP ZOZ w spółkę prawa handlowego i interpretacji uchwały o likwidacji.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy poważnych zarzutów mobbingu i dyskryminacji w środowisku medycznym, a jej rozstrzygnięcie opiera się na złożonej analizie przepisów dotyczących następstwa prawnego po zlikwidowanych jednostkach.
“Lekarz oskarżył szpital o mobbing i dyskryminację, ale sąd apelacyjny oddalił jego roszczenia z powodu formalnego błędu.”
Dane finansowe
WPS: 100 000 PLN
Sektor
medycyna
Lexedit — asystent AI dla prawników
Analizuj umowy, identyfikuj ryzyka i edytuj dokumenty z pomocą AI. Wrażliwe dane są anonimizowane zanim opuszczą Twój komputer.
Analiza umów
Ryzyka, klauzule i rekomendacje w trybie śledzenia zmian
Pełna anonimizacja
Dane osobowe usuwane lokalnie przed wysyłką do AI
Bezpieczeństwo danych
Szyfrowanie, brak trenowania modeli na Twoich dokumentach
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Sygn. akt III APa 50/20 UZASADNIENIE Powód T. P. (1) w pozwie z dnia 17 kwietnia 2014r., skierowanym przeciwko Centrum (...) sp. z o.o. w M. domagał się zasądzenia kwoty: 50.000zł tytułem zadośćuczynienia za stosowany wobec niego mobbing oraz naruszanie dóbr osobistych, skutkujące naruszeniem jego dobrego imienia, jako lekarza oraz społecznika, rozstrojem zdrowia oraz utratą zaufania do powoda po stronie jego pacjentów oraz części środowiska medycznego; 50.000zł tytułem odszkodowania za szkodę wyrządzoną powodowi w związku z naruszeniem zasady równego traktowania pracowników w zatrudnieniu. Powód domagał się odsetek ustawowych od powyższych kwot od dnia 25 lipca 2011r. oraz zasądzenia zwrotu kosztów procesu. W uzasadnieniu powód podał, że od lat 60-tych wykonuje zawód lekarza w zakresie ginekologii - położnictwa. Stale podnosił swoje kwalifikacje, kompetencje zawodowe, jak i naukowe, uzyskując stopień doktora nauk medycznych. Od 1969r. był zatrudniony w ZOZ w M. , którego następcą prawnym jest pozwana. Powód zajmował stanowiska od młodszego asystenta do zastępcy ordynatora oddziału. W 2001r. powód publicznie sprzeciwił się powołaniu na stanowisko ordynatora J. J. (1) (popieranego przez konsultanta wojewódzkiego prof. P. S. ), co spotkało się z negatywną reakcją pracodawcy. Przybrała ona formę represji wobec powoda, co niosło za sobą długotrwałe skutki w zakresie jego dobrego imienia, możliwości zarobkowania oraz stanu zdrowia. Dyrektor pozwanej placówki kierowała wobec powoda bezpodstawne zarzuty zmierzające do zdyskredytowania go jako lekarza. Zachowanie J. J. (1) , jako ordynatora oddziału, było wrogie wobec powoda, jak również przybierało formę agresji. W 2002r. powoda pozbawiono bezpodstawnie możliwości pełnienia dyżurów, co było wynikiem nieformalnej presji niechętnego wobec powoda konsultanta wojewódzkiego prof. S. . Kolejną formą represji było odsunięcie powoda przez ordynatora J. J. (1) od zabiegów, przyjmowania porodów i innych działań lekarskich w szpitalu, które to zabiegi wykonywał regularnie. W rezultacie powód jedynie sporządzał tzw. wypisy. Powodowi ograniczano możliwość wyjazdu na spotkania naukowe i konferencje. W dniu 12 czerwca 2003r. J. J. (1) dopuścił się fizycznego ataku na powoda w dyżurce lekarskiej, chwytając powoda za szyję. Dyrektor nie zareagowała na skargę powoda poprzez sankcje wobec sprawcy, lecz przesunęła powoda do Poradni w B. . Po rozwiązaniu umowy o pracę z J. J. (1) w końcu 2003r. powód zwrócił się z prośbą o przywrócenie go na Oddział (...) – bez skutku. Pracodawca złożył powodowi wypowiedzenie umowy o pracę, które zostało uznane za bezskuteczne przez Sąd. Działania wobec powoda po stronie pracodawcy nosiły znamiona złej woli, nie ograniczając się do stosunku pracy jako takiego, lecz również w odniesieniu do kwestii zajmowania przez powoda od 1976r. lokalu położonego przy szpitalu. W ramach stosunku najmu pozwana również podejmowała wobec powoda działania mające na celu poddanie go wraz z rodziną szykanom. Sposób i intensywność działań pozwanej doprowadziły powoda do powstania negatywnych skutków w zakresie dóbr osobistych, również stanu zdrowia, jak i możliwości uzyskiwania zarobku jako specjalista z zakresu ginekologii – położnictwa. Jak wskazał powód, pracodawca w tym zakresie kierował się m.in. tym, że powód zdecydował się publicznie ujawniać nieprawidłowości w działaniu zakładu jako jednostki samorządowej. Uzasadnia to podniesione żądania tak co do zasady, jak i wysokości. Pozwana w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie zwrotu kosztów procesu. W pierwszej kolejności pozwana zarzuciła brak legitymacji biernej po swojej stronie wobec tego, że powód był zatrudniony do dnia 18 maja 2009r. w nieistniejącym już SP ZOZ w M. . Obecna pozwana została zawiązana 2 lipca 2009r., stosownego wpisu do KRS dokonano 24 sierpnia 2009r. Zgromadzenie Wspólników spółki w dniu 23 września 2009r. powołało (...) Szpital (...) w M. oraz nadało statut zakładowi. W dniu 24 września 2009r. Rada Powiatu (...) podjęła uchwałę nr (...) w sprawie likwidacji SPZOZ, który był wcześniej pracodawcą powoda. W uchwale Rady Powiatu z dnia 24 września 2009r. wskazano, że wszelkie prawa i obowiązki SP ZOZ miał przejąć nowy podmiot. Niezależnie uregulowano sprawę przejęcia zobowiązań i należności zakładu, wskazując w § 2 uchwały, że po jego likwidacji stają się one zobowiązaniami i należnościami Powiatu (...) . Dotyczy to wszelkich zobowiązań, w których stroną był zlikwidowany ZOZ. Dotyczy to również roszczeń objętych obecnym postępowaniem. W konsekwencji tych czynności sąd rejestrowy postanowił o wykreśleniu zlikwidowanego SP ZOZ z rejestru sądowego. Skoro powód nigdy nie był pracownikiem pozwanej, to brak jest przesłanek dla przyjęcia istnienia praw i obowiązków z tego tytułu. Z kolei w świetle uchwały z dnia 24 września 2009r. zobowiązania i należności ZOZ przejął Powiat (...) , nie zaś pozwana. Czyni to zasadnym zarzut braku legitymacji biernej pozwanej. Ponadto pozwana podniosła także zarzut przedawnienia roszczeń powoda, wobec upływu 3-letniego terminu przedawnienia. W odniesieniu do roszczenia z zakresu mobbingu, w ocenie pozwanej, nie spełniły się przesłanki jego powstania. Ponadto powód nie sprecyzował, w jakim zakresie domaga się zadośćuczynienia z tytułu mobbingu, a w jakim z tytułu naruszenia dóbr osobistych. Ta ostatnia podstawa roszczeń również nie ziściła się wobec braku wykazania bezprawnych i naruszających dobra powoda zachowań pracodawcy. To samo, w ocenie pozwanej, należy odnieść do roszczenia odszkodowawczego z zakresu nierównego traktowania w zatrudnieniu, opartego o podawane okoliczności odsunięcia powoda od dyżurów. Czynność ta była wynikiem kontroli konsultanta wojewódzkiego i nie mogła w żadnym stopniu być uznana za wyraz nierównego traktowania w zatrudnieniu. Sąd Okręgowy w Katowicach wyrokiem z dnia 30 czerwca 2020r. zasądził od pozwanej na rzecz powoda w pkt. 1a kwotę 50.000zł tytułem zadośćuczynienia z ustawowymi odsetkami od 25 lipca 2011r. do 31 grudnia 2015r., zaś z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 1 stycznia 2016r.; w pkt. 1b kwotę 50.000zł tytułem odszkodowania z ustawowymi odsetkami od 25 lipca 2011r. do 31 grudnia 2015r., zaś z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 1 stycznia 2016r. Nadto w pkt. 2 zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 12.560zł tytułem zwrotu kosztów procesu oraz w pkt 3 nakazał pobrać od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa kwotę 15.533,48zł tytułem wydatków, w pkt. 4 wyrokowi w pkt. 1b nadał wyrok natychmiastowej wykonalności do kwoty 3.000zł. Sąd I instancji dokonał następujących ustaleń w sprawie, zgodnie z dyspozycją art. 327 1 § 2 k.p.c. : I tak na podstawie zeznań świadków A. S. , G. B. , B. B. (1) , B. D. , B. J. (1) , R. P. (1) , E. Z. , M. S. , S. T. , R. W. (1) , D. M. , M. D. , M. G. , M. Z. (1) , K. P. , L. W. , T. P. (2) , F. H. , R. S. , M. H. , J. A. , A. B. , J. P. , T. J. (1) , częściowo K. S. , przesłuchania powoda, opinii z miejsc pracy, zaświadczenia NIL z 31 maja 2012r., opinii konsultant wojewódzkiej z zakresu ginekologii i położnictwa prof. A. O. z dnia 23 stycznia 2012r., Sąd ustalił, że od dnia 17 listopada 1969r. powód był zatrudniony w SP ZOZ w M. na kolejnych stanowiskach: lekarza stażysty, młodszego asystenta, asystenta, zastępcy ordynatora, starszego asystenta. Powód stale wykonywał zawód lekarza w pełnym zakresie, wykonując badania, zabiegi, czynności lekarskie przy porodach. Pracę wykonywał w szpitalu, jak i w ramach prywatnej praktyki. Pracę powoda i kompetencje lekarze, pozostały personel medyczny i pacjenci oceniali bardzo dobrze. Powód stale rozszerzał swoje kompetencje, uzyskując liczne dodatkowe certyfikaty (m. in. diagnostyki obrazowej) oraz stopień naukowy doktora nauk medycznych. Uczestniczył w pracach Polskiego Towarzystwa (...) . Powód pełnił też funkcję radnego Rady Powiatu (...) . Nadto powód czynnie działał w samorządzie lekarskim, w tym do 2002r. jako członek komisji egzaminacyjnych na II stopień specjalizacji Dalej na podstawie uchwały Rady Powiatu (...) z 26 kwietnia 2001r., protokołu kontroli z dnia 20 lutego 2002r., zeznań świadka J. A. Sąd ustalił, że w 2001r. w okresie prowadzącym do zmiany na stanowisku ordynatora powód sprzeciwiał się w środowisku lekarskim w M. oraz na forum władz powiatu planom powołania na to stanowisko dr. J. J. (1) , jako osoby znanej m. in. z dużej konfliktowości i nieodpowiednich zachowań w miejscu pracy wykonywanej ostatnio w szpitalu w W. . Jak się okazało, był on na to stanowisko polecany przez konsultanta wojewódzkiego w zakresie ginekologii i położnictwa. Odbyty w kwietniu 2001r. konkurs wyłonił dr. J. J. (1) jako kandydata. Uchwałą z dnia 26 kwietnia 2001r. Rada Powiatu (...) zobowiązała SP ZOZ do niezatrudniania na stanowisku ordynatora dr. J. J. (1) . Wojewoda (...) w późniejszym czasie uchylił tę uchwałę, jako sprzeczną z prawem. Wyrokiem z dnia 5 lutego 2002r. Sąd Rejonowy w Mikołowie nakazał pracodawcy zatrudnienie dr. J. (sygn. akt IV P 658/01). W dniu 19 lutego 2002r. konsultant wojewódzki prof. S. przeprowadził w Oddziale (...) SP ZOZ w M. wcześniej niezapowiadaną kontrolę, której wyniki wskazał w protokole z dnia 20 lutego 2002r. Wskazał tam w większości na okoliczności z zakresu pracy powoda, m. in. na podejrzenie działań nieusprawiedliwionych w przypadku poronień, nadto przypadek obumarcia donoszonego płodu, prowadzenie przez powoda i K. D. znieczuleń nie posiadając specjalizacji z zakresu anestezjologii, nieuzasadnione opuszczanie stacjonarnego dyżuru przez powoda i uczestnictwo w posiedzeniach Rady Powiatu, nieprawidłowe prowadzenie historii choroby. Konsultant wskazał, że należy odsunąć od pełnienia dyżurów powoda, bowiem łamie on dyscyplinę pracy, co prowadzi do zagrożenia życia kobiet, a w przypadku jednej pacjentki doprowadziło do obumarcia donoszonego płodu. Ówczesny dyrektor ZOZ, pełniący tę funkcję do 2002r., J. A. usłyszał od P. S. w budynku Sądu, że jeśli nie przyjmie J. J. (1) , będzie miał kłopoty. W lutym 2002r. zatrudniono dr. J. na stanowisku ordynatora oddziału. Kolejno, w oparciu o pismo z dnia 13 listopada 2002r., 25 listopada 2002r., 27 listopada 2002r., 28 listopada 2002r., 2 grudnia 2002r., 20 grudnia 2002r., notatkę z dnia 17 czerwca 2003r., nadto pisma dot. obecności i zajęć poza zakładem pracy, zeznania świadka A. S. , G. B. , B. B. (1) , B. D. , B. J. (1) , R. P. (1) , E. Z. , M. S. , S. T. , R. W. (1) , D. M. , M. D. , M. G. , M. Z. (1) , K. P. , L. W. , T. P. (2) , F. H. , R. S. , J. A. , T. J. (1) , częściowo K. S. , przesłuchania powoda, Sąd ustalił, że po objęciu funkcji ordynatora oddziału przez J. J. (1) podejmował on zachowania otwarcie wrogie wobec powoda. Często wyrażał krytykę jego pracy i podważał jego kompetencje przy innych osobach, w tym przy pacjentach podczas obchodu, gdy m. in. odpychał powoda od pacjentki w obecności innych lekarzy. Ordynator podważał stosowaną dotąd praktykę zezwalania na uczestniczenie w posiedzeniach naukowych, uznając ten czas za nieusprawiedliwione nieobecności. To samo odnosiło się do Sesji Rady Powiatu (gdzie toczyła się sprawa rozbudowy szpitala), o których powód uprzedzał i ustalał zastępstwo. W czasie obrad powód był gotowy w każdej chwili wrócić na oddział, co zajmowało kilka minut. W dniu 12 czerwca 2003r. ordynator rzucił się na powoda w dyżurce lekarskiej, chwytając go za szyję i zaciskając dłonie. Bezpośrednio po tym zdarzeniu na miejsce przyszedł dr K. D. (2) , któremu powód zrelacjonował zajście i pokazał ślady ucisku na szyi. Wskutek skargi powoda do dyrekcji zorganizowano spotkania z dnia 16 i 17 czerwca 2003r., podczas którego dr J. zaprzeczył zarzutom powoda. Dyrektor szpitala nie podejmowała kroków w celu ograniczenia działań ordynatora w stosunku do powoda. Powód był jedynym lekarzem na oddziale w 2002-2003r., który sprzeciwiał się działaniom ordynatora J. . Pełniąc obowiązki na stanowisku ordynatora do drugiej połowy 2003r. dr J. nadal obrażał i lekceważył lekarzy, w tym powoda, czyniąc to m. in. przy innym personelu lub pacjentach. Podobnie postępował wobec pozostałych pracowników. M.in. doktora K. D. wulgarnie oskarżył o niekompetencję i niewiedzę. Dyrektor odbyła spotkanie z lekarzami oddziału, podczas którego przedstawili oni swoje zarzuty wobec ordynatora. Zespół odmówił współpracy z ordynatorem. Następnie, w oparciu o zeznania świadka J. A. , Sąd ustalił, że pismami z dnia 2 grudnia 2002r. i 20 grudnia 2002r. dyrektor SP ZOZ delegował powoda do pracy w Poradni w B. do 31 marca 2002r. W piśmie z dnia 14 marca 2002r. dyrektor ZOZ oświadczył powodowi, że zawiesza go w obowiązkach pełnienia dyżurów lekarskich w oddziale. Jest to wynikiem kontroli konsultanta wojewódzkiego, która wskazała na nieprawidłowe prowadzenie dokumentacji medycznej w trakcie dyżurów, zarzutów merytorycznych formułowanych przez konsultanta, zarzucane powodowi opuszczanie przez powoda miejsca pracy w trakcie pełnienia dyżuru. Pismem do Urzędu Wojewódzkiego w K. z dnia 19 kwietnia 2002r. prof. P. S. wskazał, że w jego ocenie powód nie posiada kwalifikacji do samodzielnego pełnienia dyżurów stacjonarnych. W piśmie z dnia 28 listopada 2002r. J. J. (1) wyraził oczekiwanie odsunięcia powoda od pracy w oddziale. Stanowisko to potwierdził pismem z dnia 16 czerwca 2003r. W ocenie dr J. decyzja o odsunięciu powoda od dyżurów powinna być bezterminowa. Od 2002r. funkcję dyrektora ZOZ pełniła K. S. . Dalej na podstawie dokumentów z akt osobowych powoda i jego zeznań, zaświadczenia lekarskiego z 30 stycznia 2008r., orzeczeń z uzasadnieniami w sprawie sygn. akt IV P 296/05, zeznań świadka T. P. (2) , przesłuchania powoda, opinii biegłych, Sąd ustalił, że w sprawie z powództwa powoda przeciwko pracodawcy o ustalenie bezskuteczności bezterminowego odsunięcia od obowiązków świadczenia dyżurów lekarskich, wyrokiem z dnia 23 kwietnia 2002r. Sąd Rejonowy w Mikołowie oddalił powództwo, stwierdzając, że odsunięcie od pełnienia dyżurów medycznych lekarza nie zmienia warunków pracy i płacy i nie wymaga wypowiedzenia zmieniającego (sygn. akt IV P 101/02). Pismem z dnia 24 czerwca 2003r. pracodawca wypowiedział powodowi umowę o pracę w zakresie miejsca zatrudnienia – wskazując Poradnię dla kobiet w B. . Powód nie sprzeciwił się tej decyzji, znając nastawienie do niego po stronie ordynatora J. i dyrekcji. Kolejne prośby powoda o przeniesienie go na oddział po zwolnieniu J. J. (1) nie były uwzględniane przez dyrekcję, mimo zatrudniania lekarzy na kontrakty. Pismem z dnia 15 kwietnia 2003r. dr J. zwrócił się do dyrektor SP ZOZ o redukcję etatu powoda do 0,7, wobec braku zadań do realizacji w toku pracy etatowej. W dniu 15 października 2003r. pracodawca złożył powodowi wypowiedzenie umowy o pracę podając jako przyczyny: utratę zaufania z powodu nieuprawnionego ujawnienia informacji zawartych w dokumentacji medycznej oraz danych osobowych pacjentek, nieprzestrzeganie tajemnicy lekarskiej, narażenie pracodawcy na możliwość wypłaty odszkodowań z uwagi na naruszenie art. 18 ust. 2 ustawy o ZOZ oraz art. 23 i 24 k.c. Było to po oświadczeniu powoda wobec dyrektor, że chce on wrócić na oddział. W wyroku z dnia 17 stycznia 2006r. Sąd Rejonowy w Mikołowie przywrócił powoda do pracy (sygn. akt IV P 296/05). Sąd Okręgowy w Katowicach wyrokiem z dnia 29 sierpnia 2006r. oddalił apelację pozwanej (sygn. akt IX Pa 349/06). Jak wskazały Sądy, w sierpniu 2003r. powód skierował do komisji rewizyjnej rady powiatu pismo z zarzutami wobec ordynatora. Wymienił tam nazwiska 8 pacjentek z diagnozami i przeprowadzonymi zabiegami. Były wśród nich przypadki zgonów. Powód przedstawił zgody osób uprawnionych na wykorzystanie ich danych. Wypowiedzenie dokonane wobec powoda uznano za nieuzasadnione. W piśmie z dnia 2 października 2006r. powód wskazał na dalsze stosowanie wobec niego mobbingu, co wiązał z ujawnianiem nieprawidłowości w działaniach m. in. dr. J. . W grudniu 2003r. z SP ZOZ w M. zwolniono z pracy żonę powoda, zatrudnioną jako lekarz pediatra. W czasie po upływie okresu wypowiedzenia do przywrócenia do pracy w 2006r. powód borykał się ze znacznym spadkiem dochodu, wobec ograniczonych możliwości zarobkowych i podejrzeń części środowiska medycznego co do stawianych powodowi zarzutów. Dla powoda wydarzenia te stanowiły źródło znacznego przygnębienia i poczucia bezsilności. Powód odczuwał objawy obniżonego nastroju, lęków, apatii, cierpiał na zaburzenia snu. Samodzielnie zaczął przyjmować środki uspokajające. Kolejno, w oparciu o zeznania świadka S. T. , L. W. , T. P. (2) i przesłuchanie powoda Sąd ustalił, że działanie ordynatora dr. J. i pracodawcy podyktowane były postawą powoda prezentowaną w publicznych wystąpieniach co do ujawniania nieprawidłowości w zakładzie, w tym co do postępowania dr. J. wobec pacjentek. Na podstawie orzeczenia w sprawie IVP 879/03 Sąd ustalił, że wobec J. J. (1) pracodawca złożył wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas określony pismem z dnia 18 września 2003r. Odwołanie dr. J. od wypowiedzenia zostało oddalone wyrokiem Sądu Rejonowego w Mikołowie z dnia 5 grudnia 2003r. (sygn. IV P 879/03). W oparciu o zeznania świadków A. S. , G. B. , B. B. (1) , B. D. , B. J. (1) , R. P. (1) , E. Z. , T. P. (2) , przesłuchania powoda, zaświadczenia o zarobkach z dnia 22 stycznia 2007r., zaświadczenia doradcy podatkowego z dnia 27 sierpnia 2013r., Sąd ustalił, że decyzje z zakresu zatrudnienia powoda odbiły się negatywnie na możliwości wykonywania pracy i uzyskiwania dochodu z gabinetu prywatnego. Dochody powoda wskutek odsunięcia od dyżurów spadły, z uwagi na brak wykonywania tych zadań. Ponadto, pacjentki rzadziej korzystały z gabinetu prywatnego powoda, z uwagi na odsunięcie go od dyżurów i czynności lekarskich w szpitalu, co uniemożliwiało kontakt z nim w trakcie hospitalizacji. Ponadto część pacjentek obawiała się, że skoro powoda odsunięto od czynności lekarskich i dyżurów – musiało stać się coś złego z jego strony. W 2001r. wynagrodzenie powoda za dyżury wyniosło 21.504,66zł. W okresie od 2001r. do 2010r. przychody powoda z prywatnej praktyki spadły z 23.870zł w 2001r. do 5.130zł w 2010r. Od 2006r. przychód nie przekraczał 10.000zł. Dalej, na podstawie opinii z dnia 27 czerwca 2011r., zeznań świadków M. S. , L. W. , Sąd ustalił, że od 2006r. powód nawiązał współpracę z (...) Centrum (...) w M. i tam do 2016r. pełnił dyżury oddziałowe jako ceniony lekarz. Zespół szpitala w M. nie miał żadnych zarzutów do pracy powoda, wysoko oceniając jakość jego pracy, relacje z personelem i pacjentkami. Wśród tamtejszego personelu uznano, że niezasadną przyczyną zwolnienia powoda z pracy w M. była różnica zdań między powodem a władzami szpitala. W sprawie z oskarżenia prywatnego P. S. i J. J. (1) przeciwko powodowi o czyny z art. 212 § 1 w zw. z art. 12 k.k. mające polegać na: publicznym pomawianiu P. S. o wywieranie wpływu na wynik konkursu z kwietnia 2001r. oraz tego, że od kwietnia 2001r. do lutego 2002 pomawiał publicznie J. J. (1) o niekompetencję zawodową – Sąd Rejonowy w Mikołowie wyrokiem z dnia 17 października 2007r. uznał powoda za winnego zarzucanego mu czynu z art. 212 k.k. w zw. z art. 12 k.k. wobec P. S. , uniewinniając powoda w zakresie zarzutu J. J. (1) (sygn. akt II K 1430/05). W wyroku z dnia 15 maja 2008r. Sąd Okręgowy w Katowicach uchylił zaskarżony wyrok Sądu I instancji i umorzył postępowanie na mocy art. 17 § 1 pkt 6 k.p.c. uznając, że wyrok wydany w I instancji winien zostać uchylony i sprawa przekazana do ponownego rozpoznania, gdyby nie przedawnienie (sygn. akt XXIII Ka 54/08). Na podstawie dokumentów z akt Sądu Lekarskiego (...) Sąd ustalił, że w postępowaniu zainicjowanym skargą (...) Urzędu Wojewódzkiego w K. z dnia 29 maja 2002r. Okręgowy Sąd Lekarski w K. orzeczeniem z dnia 12 stycznia 2004r. uznał powoda za winnego przewinienia zawodowego w części dotyczącej doprowadzenia do wewnątrzmacicznego obumarcia płodu i orzekł karę upomnienia. W zakresie zarzutu wykonywania znieczuleń bez uprawnień powoda uniewinniono. Jak wskazano w uzasadnieniu, powód dokonał badania pacjentki i nie skierował jej na oddział. Sąd nie badał przyczyn obumarcia płodu, bowiem istotą sprawy dla Sądu było, czy powód zrobił wszystko by ewentualne zagrożenia wykryć. Sąd dał wiarę powodowi, że zbadał dokładnie pacjentkę, nie zlecając jednak KTG. Badanie to mogło, lecz nie musiało wykazać nieprawidłowości. Nie jest pewne, czy wykonanie KTG zapobiegłoby obumarciu płodu, ale jego niewykonanie było lekkomyślnością i błędem, co uzasadnia karę upomnienia. Naczelny Sąd Lekarski utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. W sprawie powyższej nie toczyły się przeciwko powodowi postępowania karne lub cywilne. Dalej, w oparciu o zeznania świadków E. Z. , S. T. , A. B. , K. S. , T. P. (2) , przesłuchanie powoda, Sąd ustalił, że powód od lat 70-tych wynajmował z rodziną lokal w budynku należącym do szpitala, z osobnym wejściem, gdzie mieściły się mieszkania pracowników szpitala. Lokale te stopniowo były zwalniane przez kolejnych najemców. W 2001r. zapadła decyzja o zmianie przeznaczenia budynku na potrzeby ZOZ-u i w 2002r. rozpoczęły się prace remontowe. Powód wyrażał zgodę na prace w otoczeniu zajmowanego przezeń lokalu. W 2006r. wykonano remont dachu, zaś w 2007r. – elewacji. Tradycyjnie najemcy (w tym żona powoda) utrzymywali ogród przy budynku, na który wychodził ganek z mieszkania powoda. W trakcie remontu ganek bez zapowiedzi zburzono, co uniemożliwiało wyjście na ogród, zaś ogród został również bez uprzedzenia zniszczony, w tym uprawiane tam rośliny. W trakcie remontu utrudniony był dostęp do lokalu powoda spełniającego funkcje mieszkalne, zaś prośby powoda o zmianę tego stanu nie były uwzględniane przez wynajmującego. Podczas urlopu powoda m. in. zmieniono zamek do bramy, co uniemożliwiło powodowi dostanie się do domu i konieczne było poszukiwanie klucza. Powód usłyszał od innych pracowników, że dyrektor oświadczyła, że zamierza obrzydzić mu życie. Między stronami toczyły się sprawy z powództwa SP ZOZ o zapłatę i o eksmisję (w sprawach o sygn. akt: I C 299/07 – powództwo oddalono, I C 39/ 09 – powództwo oddalono, I C 247/09 – powództwo oddalono), poprzedzone wypowiedzeniami umowy również w zakresie stawki czynszu podwyższonego o 270%. W sprawie przed Sądem Rejonowym w Mikołowie o sygn. I C 267/11 o eksmisję w dniu 18 grudnia 2012r. strony zawarły ugodę przewidującą rozwiązanie umowy najmu z dniem 31 października 2013r. Następnie, na podstawie zaświadczenia lekarskiego z 30 stycznia 2008r. oraz opinii lekarskich z 28 lutego i 25 marca 2013r. Sąd ustalił, że powód cierpi na schorzenia endokrynologiczne i onkologiczne po wznowach (nowotwór tarczycy), jak również kardiologiczne. W styczniu 2008r. powód rozpoczął leczenie w PZP z powodu zaburzeń adaptacyjnych. U powoda stwierdzano silny lęk, niepokój, obniżony nastrój, brak snu. Zaburzenia te powiązano z przewlekłą sytuacją stresową w pracy. Z kolei, w oparciu o dokumenty z akt osobowych powoda, Sąd ustalił, że na mocy porozumienia z dnia 18 maja 2009r. strony stosunku pracy rozwiązały go z tym dniem – w związku z nabyciem przez powoda prawa do emerytury. Dalej, w oparciu o uchwałę nr (...) , Sąd ustalił, że w dniu 24 września 2009r. Rada Powiatu (...) podjęła uchwałę, mocą której postanowiono zlikwidować SP ZOZ w M. . Zgodnie z § 1 ust. 2 uchwały, wszelkie prawa i obowiązki likwidowanego zakładu oraz wszelkie świadczenia przejmie (...) Szpital (...) w M. , utworzony przez spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością pod firmą: Centrum (...) sp. z o.o. W myśl § 3 uchwały, zobowiązania i należności zakładu po jego likwidacji stają się zobowiązaniami i należnościami Powiatu (...) , według stanu określonego bilansem zamknięcia likwidacji. Biegli z zakresu kardiologii, onkologii i endokrynologii, jak i psychiatrii i psychologii, a także pulmonologii, powołani przez Sąd I instancji, stwierdzili u powoda: raka brodawkowatego tarczycy i przerzuty do węzłów chłonnych szyi po stronie prawej, stan po leczeniu operacyjnym i uzupełniającej terapii jodem, stan po usunięciu wznowy węzłowej, niedoczynność pooperacyjną tarczycy, zaburzenia adaptacyjne – przedłużoną reakcję depresyjno-lękową, stabilną chorobę wieńcową, napadowe migotanie przedsionków i nadciśnienie tętnicze. Biegli wskazali, że indywidualne predyspozycje i osobnicza wrażliwość odgrywają znaczną rolę w zaburzeniach adaptacyjnych. Nie bez znaczenia jest to, że wykonywanie zawodu lekarza jest dla powoda najistotniejszą dziedziną życia, zaś pochłonięcie sprawami zawodowymi osiąga okresowo nasilenie odpowiadające ideacjom nadwartościowym. Niemniej, w zgodnej ocenie biegłych, problemy w pracy i relacje z przełożonymi należy uznać za bezpośredni czynnik powstania zaburzeń adaptacyjnych. Przy zaburzeniach lękowo- depresyjnych dochodzi do nadmiernej aktywności autonomicznego układu nerwowego, co ma wpływ m. in. na pracę serca, reaktywność oskrzeli i ściany tętnic, funkcję gruczołów dokrewnych i przewodu pokarmowego. Istnieją również przekonujące dane kliniczne świadczące o wpływie przewlekłej sytuacji stresowej na układ odpornościowy. W przypadku depresji udowodniono cechy osłabienia aktywności układu odpornościowego. Zwłaszcza w zakresie odporności komórkowej. Osłabienie odpowiedzi na mitogen, mniejszą bezwzględną liczbę limfocytów T i B, zmniejszenie liczby i aktywności komórek NK. Stwierdzono też wpływ zaburzeń nastroju na poziom markerów stanu zapalnego . Istnieje zatem wysokie prawdopodobieństwo, że stwierdzone u powoda objawy zaburzeń depresyjno-lękowych wpłynęły negatywnie na jego ogólny stan zdrowia, co doprowadziło do pogorszenia przebiegu współwystępujących u niego schorzeń somatycznych. Na obecnym etapie wiedzy brak jest możliwości stwierdzenia zakresu wypływu (jego kalibracji). Zaburzenia psychiczne mogły mieć i zapewne miały wpływ na pogorszenie stanu zdrowia powoda w zakresie somatycznym - z całą pewnością kardiologicznych i prawdopodobnie onkologicznego. Nie można wyciągnąć natomiast wniosku, że schorzenia somatyczne powstały wskutek zaburzeń sfery psychicznej. Wartość uszczerbku na zdrowiu i występowanie umiarkowanych objawów depresyjnych oceniono na 8%. Sąd wskazał, że biegli w kolejnych opiniach odpowiedzieli na wnioski stron sformułowane w pismach procesowych, nie zmieniając swych wniosków co do istoty rozpoznań i etiologii schorzeń. Co do osobowych źródeł dowodowych Sąd stwierdził, że co do zasady zeznania świadków zasługiwały na wiarę, przy uwzględnieniu ograniczonego zasobu wiedzy, który u danego świadka był zdeterminowany sytuacją, w której świadek zetknął się z okolicznościami sprawy. Zasadniczo zatem, według Sądu, z poczynionym powyższej zastrzeżeniem, zeznania świadków należało uznać za wiarygodne i pozwalające na dokonanie stosownych ustaleń. Jedynie w odniesieniu do zeznań K. S. stwierdził Sąd, że nie zasługują na wiarę jej wypowiedzi w zakresie sposobu tratowania powoda po 2002r. i 2003r., kiedy to powód został odsunięty od dyżurów, przeniesiony do poradni, zaś w 2003r. wręczono mu wypowiedzenie, nie zmieniając mu warunków pracy po przywróceniu do pracy. Świadek wskazywała na obiektywne przesłanki tych czynności, jak również wszystkich zachowań podejmowanych wobec powoda w związku z zajmowanym lokalem. Na tle pozostałego materiału dowodowego, Sąd stwierdził, że zachowania kierującej szpitalem nie były podyktowane jedynie obiektywnymi przesłankami, zaś relacje między stronami były nacechowane niechęcią dyrektor, wywołaną sprzeciwem powoda wobec nagannych zachowań J. J. (1) . Złożone w ramach przesłuchania zeznania powoda, jako szczegółowe, wewnętrznie spójne i korelujące z pozostałymi dowodami, Sąd uznał za wiarygodne. Oczywiście, o ile powód formułował niektóre wypowiedzi jako ocenę swojej sytuacji, to jednak w zakresie faktów Sąd uznał, że wypowiedź powoda może posłużyć jako podstawa ustaleń w sprawie, obok innych dowodów przedstawionych powyżej. Wspólna opinia biegłych z zakresu kardiologii, onkologii, endokrynologii, psychiatrii i psychologii została przez Sąd oceniona jako w pełni spełniająca wymogi art. 278 k.p.c. Brak było konieczności jej uzupełniania, w tym pod względem kwestii etiologii poszczególnych schorzeń stwierdzanych w kolejnych latach u powoda, do czego biegli odnieśli się w swych kolejnych opiniach w sposób stanowczy i uargumentowany. Samo zaś podważanie wyników opinii przez stronę nie jest wystarczające dla skutecznego zanegowania treści opinii. Mając na uwadze powyższe oddalono wniosek pozwanej o uzupełnienie dowodu z opinii biegłych specjalności medycznych. Z uwagi na charakter żądania odszkodowawczego, trwanie i narastanie w dłuższym okresie uszczerbku majątkowego w postaci utraty dochodów i pełną możliwość samodzielnej oceny szacowanej wysokości szkody na podstawie złożonych już dowodów, Sąd pominął zgłaszany przez powoda dowód z opinii biegłego z zakresu rachunkowości. Sąd uznał, że żądania powoda w ramach nakreślonych podstaw faktycznych roszczeń - okazały się zasadne. Co do zarzutu braku legitymacji biernej pozwanej wskazał Sąd, że dniu 24 września 2009r. Rada Powiatu (...) podjęła uchwałę, mocą której postanowiono zlikwidować SP ZOZ w M. . Zgodnie z § 1 ust. 2 tejże uchwały, wszelkie prawa i obowiązki likwidowanego zakładu oraz wszelkie świadczenia przejmie (...) powiatowy w M. , utworzony przez spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością pod firmą: Centrum (...) sp. z o.o. W myśl § 3 uchwały, zobowiązania i należności zakładu po jego likwidacji stają się zobowiązaniami i należnościami Powiatu (...) , według stanu określonego bilansem zamknięcia likwidacji (uchwała nr (...) ). Pozwana nie złożyła dokumentów obejmujących bilans zamknięcia likwidacji, co nie pozwala na przyjęcie, aby zobowiązania wobec powoda zostały przejęte przez Powiat (...) , jako wyjątek od ogólnej sukcesji praw i obowiązków . Nadto, jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 maja 2005r., V CK 620/04, z art. 60 ust. 4b pkt 4 ustawy z 1991r. o zakładach opieki zdrowotnej, wynika kompetencja dla organu założycielskiego wskazania w uchwale następcy nie tylko majątku, czy wierzytelności likwidowanego SP ZOZ, ale także i jego zobowiązań. Wprawdzie na gruncie ustawy nie mamy do czynienia z sukcesją generalną w klasycznej postaci, niemniej występuje tu także sukcesja ustawowa w postaci zastrzeżonej kompetencji dla organu założycielskiego do wyznaczenia podmiotu, który odpowiada za zobowiązania likwidowanego zakładu. Mając powyższe na uwadze zarzut braku legitymacji biernej pozwanej, Sąd uznał za niezasadny. Sąd nie uwzględnił też zarzutu przedawnienia, wobec bezspornej treści dokumentów obejmujących: pismo z dnia 19 maja 2011r. – wniosek o zawezwanie do próby ugodowej co do łącznej kwoty 175.000zł tytułem zadośćuczynienia za stosowanie mobbingu i naruszeń dóbr osobistych, jak i odszkodowania za szkodę w majątku powoda. Wskazał, ż posiedzenie pojednawcze przed Sądem Rejonowym w Mikołowie w dniu 30 sierpnia 2011r. nie zakończyło się ugodą (sygn. akt I Co 1959/11), co czyni niezasadnym zarzut przedawnienia, mając na uwadze art. 442 1 k.c. , art. 291-295 k.p. w związku z art. 123 § 1 pkt 1 k.c. Mając na uwadze dzień złożenia pozwu, Sąd stwierdził, że nie upłynęły zastrzeżone dla tych roszczeń terminy przedawnienia. Co więcej, naruszenia podawane przez powoda w zakresie praw pracowniczych, jak i jego dóbr osobistych stanowiły od 2002r. zwarty ciąg zdarzeń, co powoduje, że nie sposób uznawać poszczególnych zdarzeń, jako powodujących wymagalność roszczeń rozumianych jako całość. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 20 maja 2014r. (sygn. I PZP 1/14) w odniesieniu do odszkodowania za nierówne traktowanie pracownika w danym okresie, nie można (…) przyjąć, że roszczenie o odszkodowanie przedawnia się odrębnie w stosunku do każdej wyliczonej przez powoda miesięcznej różnicy między wynagrodzeniem, które powinien był otrzymać, gdyby pracodawca nie naruszył wobec niego zasady równego traktowania w zatrudnieniu, a wynagrodzeniem, które faktycznie otrzymał, od dnia wymagalności roszczenia o wynagrodzenie za poszczególne miesiące, niezależnie od tego, kiedy powód dowiedział się o szkodzie (polegającej na zaniżeniu wynagrodzenia). W związku z tym nie można używać w stosunku do ustalenia początku biegu przedawnienia roszczeń odszkodowawczych argumentu, że świadczenia z tytułu wynagrodzenia są świadczeniami okresowymi i przedawniają się tak jak świadczenia okresowe. Taki charakter wynagrodzenia (będącego niewątpliwie świadczeniem okresowym) nie przenosi się wprost na roszczenie o odszkodowanie. W kwestii upływu trzyletniego terminu przedawnienia w zakresie roszczenia wywodzonego z mobbingu, Sąd stwierdził, że winna być analizowana w odniesieniu do żądania zadośćuczynienia – jako wywodzonego z mobbingu i jednocześnie – naruszenia dóbr osobistych. Dodatkowo, według Sądu, należy rozważyć zasadność żądania w zakresie naruszeń dóbr osobistych powoda, przy czym naruszenie dóbr osobistych jest jedną z części składowej konstrukcji deliktu mobbingu. Sąd podkreślił, że powód wywodził żądanie zadośćuczynienia między innymi z unormowania kodeksu pracy dotyczącego odpowiedzialności za mobbing, jednocześnie wskazując na naruszenie wobec niego dóbr osobistych takich jak godność pracownicza i jego dobre imię w rozumieniu art. 23 k.c. i art. 11 1 k.p. Zgodnie z art. 94 3 § 1 k.p. pracodawca jest obowiązany przeciwdziałać mobbingowi, który w § 2 zdefiniowano jako działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. W myśl art. 94 3 § 3 k.p. , pracownik, u którego mobbing wywołał rozstrój zdrowia, może dochodzić od pracodawcy odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Kwestia, czy wobec pracownika doszło do mobbingu, winna być oceniana w oparciu o zobiektywizowane kryteria. Jak wskazuje się w orzecznictwie, stwierdzenie, że nastąpiło nękanie i zastraszanie pracownika oraz czy działania te miały na celu doprowadzenie i mogły doprowadzić lub doprowadziły do zaniżonej oceny jego przydatności zawodowej, do jego poniżenia, ośmieszenia, izolacji bądź wyeliminowania z zespołu współpracowników, opierać się musi na obiektywnych kryteriach. Izolacja pracownika w grupie współpracowników nie stanowi autonomicznej cechy mobbingu. Tylko izolacja w grupie pracowniczej będąca następstwem działań polegających na negatywnych zachowaniach objętych dyspozycją tej normy (nękanie, zastraszanie, poniżanie, ośmieszanie) uzasadnia przyjęcie zaistnienia mobbingu. Jeżeli natomiast jest ona reakcją na naganne zachowania pracownika w stosunku do swoich współpracowników, to nie ma podstaw, aby działaniom polegającym np. na unikaniu kontaktów z takim pracownikiem przypisywać znamiona mobbingu (tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2008r., II PK 88/08, OSNP 2010, nr 9-10, poz. 114). Ponadto podkreśla się, że nie każde bezprawne działanie pracodawcy wobec pracownika, nawet jeżeli w subiektywnym odczuciu pracownika świadczy o niechęci zwierzchnika wobec niego, może przez sam fakt bezprawności być zakwalifikowane jako mobbing. Z definicji mobbingu wynika bowiem konieczność wykazania nie tylko bezprawności działania, lecz także jego celu (poniżenie, ośmieszenie, izolowanie pracownika) i ewentualnych skutków działań pracodawcy - rozstrój zdrowia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 października 2007r., II PK 31/07, OSNP 2008, nr 11-12, poz. 312). W ocenie Sądu zachowania ordynatora oddziału J. J. (1) , przy biernej postawie pracodawcy (otrzymującego sygnały ze strony powoda) w latach 2002-2003 w pełni wypełniały definicję mobbingu. Były to zachowania rozciągnięte w czasie, zdecydowanie negatywne, agresywnie przejawiana niechęć, odsunięcie od prawidłowo wykonywanej pracy, podważanie kompetencji – w obecności innych członków personelu i pacjentek. Jaskrawym przejawem takiego zachowania była fizyczna napaść na powoda w czerwcu 2003r. Sąd zwrócił uwagę, że działania i zaniechania kierowane przeciwko powodowi zmierzały z jednej strony do „pozbycia się” powoda jako pracownika, który odważył się wskazać na nieprawidłowości, zaś z drugiej – uczynienia jego dalszej pracy trudną do wytrzymania. Odsunięcie powoda od grupy pracowników, izolacja, obraźliwe uwagi, w końcu fizyczny atak – stanowią, w ocenie Sądu, niewątpliwie zachowania pracodawcy powodujące jego odpowiedzialność z tytułu mobbingu. Jednocześnie - takie przejawy nękania powoda miały podłoże w negatywnej ocenie postawy powoda przez przełożonego i pracodawcę. Ponadto, skierowane przeciwko powodowi zachowania przełożonego i pracodawcy spowodowały u niego rozstrój zdrowia psychicznego, co w sposób niewątpliwy wynika z opinii biegłych. Skutki tego rozstroju towarzyszą powodowi do dnia dzisiejszego i wymagają leczenia. Podkreślił także Sąd, że negatywne względem powoda zdarzenia z lat 2002-2003 pozostawały w całości funkcjonalnej z dalszymi działaniami i zaniechaniami pracodawcy, który nie zmienił swego negatywnego nastawienia wobec powoda, mimo zgłoszenia przez powoda w 2003r. znacznych nieprawidłowości działań J. J. (1) i zwolnienia ordynatora z pracy pod koniec 2003r. Powód nadal, w ramach stosunku zatrudnienia, jak i w powiązaniu z tym stosunkiem (w zakresie sposobu używania zajmowanego lokalu mieszkalnego) był wystawiony na negatywne zachowania kierownictwa szpitala, nieuzasadnione obiektywnymi przesłankami. Brak było również jakiejkolwiek inicjatywy ze strony pracodawcy, aby powoda zrehabilitować w oczach personelu i pacjentów, po wydarzeniach z 2003r., kiedy to J. J. (1) zwolniono w trakcie trwającej kadencji ordynatora. W ocenie Sądu powyższe okoliczności wskazują na zasadność roszczenia o zadośćuczynienie, tak na podstawie art. 94 3 § 3 k.p. , jak i art. 448 k.c. w związku z art. 11 1 k.p. , mając na uwadze to, że wrogie wobec powoda zachowania o różnych przejawach przedstawionych powyżej trwały od 2002r. do 2009r., zaś w zakresie relacji pozapracowniczych – do 2013r., opuszczenia przez powoda lokalu mieszkalnego. Powyższe, zdaniem Sądu, w pełni uzasadnia przyznanie powodowi zadośćuczynienia w kwocie 50.000zł, która przy pomocniczym zastosowaniu kryteriów z art. 445 § 1 k.c. spełnia wymogi adekwatności do stopnia i charakteru doznanej krzywdy. Wskutek zdarzeń w relacji z pracodawcą, według Sądu, powód doznał obiektywnego rozstroju zdrowia obejmującego zaburzenia adaptacyjne z istotnymi objawami depresyjnymi, co znacznie zaburza jego funkcjonowanie w sferze psychicznej. Co więcej, jak wskazali biegli w opinii, zaburzenia zdrowia psychicznego w formie stwierdzonej u powoda negatywnie wpływają na przebieg schorzeń kardiologicznych i onkologicznych, upośledzając m. in. układ odpornościowy. W końcowym okresie swojej drogi zawodowej, powód zamiast cieszyć się wynikami swoich starań i wieloletniej pracy, musi zmagać się ze skutkami długotrwałego pogorszenia wizerunku w środowisku zawodowym, co wynikało z działań podjętych wobec niego od 2002r. Mając na uwadze powyższe okoliczności żądanie zadośćuczynienia, Sąd uwzględnił, w myśl wskazanych wyżej przepisów. W zakresie podnoszonego przez powoda naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu, Sąd wskazał, że na mocy art. 11 2 k.p. pracownicy mają równe prawa z tytułu jednakowego wypełniania takich samych obowiązków w zatrudnieniu. Jakakolwiek dyskryminacja w zatrudnieniu, bezpośrednia lub pośrednia, w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także ze względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy - jest niedopuszczalna ( art. 11 3 k.p. ). Zgodnie z art. 18 3a § 1 k.p. pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także bez względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy. Równe traktowanie w zatrudnieniu oznacza niedyskryminowanie w jakikolwiek sposób, bezpośrednio lub pośrednio, z przyczyn określonych w § 1 (§ 2). Za naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu, z zastrzeżeniem § 2-4, uważa się różnicowanie przez pracodawcę sytuacji pracownika z jednej lub kilku przyczyn określonych w art. 18 3a § 1, którego skutkiem jest w szczególności: 1. odmowa nawiązania lub rozwiązanie stosunku pracy, 2. niekorzystne ukształtowanie wynagrodzenia za pracę lub innych warunków zatrudnienia albo pominięcie przy awansowaniu lub przyznawaniu innych świadczeń związanych z pracą, 3. pominięcie przy typowaniu do udziału w szkoleniach podnoszących kwalifikacje zawodowe - chyba że pracodawca udowodni, że kierował się obiektywnymi powodami ( art. 18 3b § 1 k.p. ). Po myśli art. 18 3c § 1 k.p. pracownicy mają prawo do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości. Wynagrodzenie, o którym mowa w § 1 , obejmuje wszystkie składniki wynagrodzenia, bez względu na ich nazwę i charakter, a także inne świadczenia związane z pracą, przyznawane pracownikom w formie pieniężnej lub w innej formie niż pieniężna ( § 2 ). Pracami o jednakowej wartości są prace, których wykonywanie wymaga od pracowników porównywalnych kwalifikacji zawodowych, potwierdzonych dokumentami przewidzianymi w odrębnych przepisach lub praktyką i doświadczeniem zawodowym, a także porównywalnej odpowiedzialności i wysiłku ( § 3 ). Osoba, wobec której pracodawca naruszył zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, ma prawo do odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów ( art. 18 3d k.p. ). Zgodnie z poglądem Sądu Najwyższego, wyrażonym w wyroku z dnia 3 czerwca 2014r. (sygn. III PK 126/13), podnosząc zarzut dyskryminacji w zakresie wynagradzania i domagając się z tego tytułu odszkodowania, pracownik ma obowiązek wykazania nie tylko, że był wynagradzany w sposób mniej korzystny od innych pracowników wykonujących pracę jednakową lub jednakowej wartości, ale również, że takie zróżnicowanie było spowodowane niedozwoloną przyczyną. Wykazanie przez pracownika istnienia określonej przyczyny dyskryminacji jest warunkiem sine qua non dalszego procedowania w sprawie o odszkodowanie z tytułu dyskryminacji w zatrudnieniu. W ocenie Sądu Najwyższego równość nie jest tożsama z równym traktowaniem, może bowiem wymagać odmiennego potraktowania w celu wyrównania szans lub zapewnienia równych rezultatów, albo finansowego nagrodzenia i motywowania najlepszych pracowników. Na pracowniku wywodzącym swe roszczenia z przepisów zakazujących dyskryminacji w zatrudnieniu ciąży obowiązek przytoczenia w pozwie ( art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c. ) okoliczności faktycznych, które uprawdopodobnią nie tylko to, że jest wynagradzany mniej korzystnie od innych pracowników wykonujących prace jednakową lub jednakowej wartości ( art. 18 3b § 1 pkt 2 k.p. w zw. z art. 18 3c § 1 k.p. ), ale i to, że zróżnicowanie spowodowane jest niedozwolona przyczyną ( art. 18 3b § 1 pkt 2 k.p. w zw. z art. 18 3a § 1 k.p. ). Ścisły związek pomiędzy zasadami wyrażonymi w art. 11 2 i art. 11 3 k.p. polega na tym, że jeśli pracownicy, mimo że wypełniają tak samo jednakowe obowiązki, traktowani są nierówno ze względu na przyczyny określone w art. 11 3 ( art. 18 3a § 1 ) k.p. , wówczas mamy do czynienia z dyskryminacją. Jeżeli jednak nierówność nie jest podyktowana zakazanymi przez ten przepis kryteriami, wówczas można mówić tylko o naruszeniu zasady równych praw (równego traktowania) pracowników, o której stanowi art. 11 2 k.p. , a nie o naruszeniu zakazu dyskryminacji wyrażonym w art. 11 3 k.p. Rodzi to istotne konsekwencje, gdyż przepisy Kodeksu pracy odnoszące się do dyskryminacji nie mają zastosowania w przypadkach nierównego traktowania niespowodowanego przyczyną uznaną za podstawę dyskryminacji. W wyroku z dnia 9 stycznia 2007r. (sygn. II PK 180/06) Sąd Najwyższy wskazał, iż dyskryminacja ( art. 11 2 k.p. ), oznacza gorsze traktowanie pracownika ze względu na jego cechę lub właściwość, określaną w Kodeksie pracy jako przyczyna (podstawa lub kryterium) dyskryminacji, w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, narodowość, przekonania, zwłaszcza polityczne lub religijne, oraz przynależność związkową. Normatywne wyróżnienie dyskryminacji, jako kwalifikowanej postaci nierównego traktowania, służy przeciwdziałaniu najbardziej nagannym i szkodliwym społecznie przejawom nierównego traktowania. Przepisy Kodeksu pracy odnoszące się do dyskryminacji nie mają zastosowania w przypadkach nierównego traktowania niespowodowanego przyczyną uznaną za podstawę dyskryminacji. Powód zarzucając naruszenie przepisów odnoszących się do dyskryminacji powinien wskazać przyczynę, ze względu na którą był dyskryminowany. Sąd wywodził, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego katalog niedozwolonych kryteriów różnicowania zawarty w art. 18 3a § 1 k.p. był uzupełniany o inne, np. te formułowane w odniesieniu do wyglądu pracownika. Jak wskazał Sąd Najwyższy, w sprawie o odszkodowanie z tytułu naruszenia zasady nierównego traktowania (wyrok z dnia 4 października 2007r. I PK 24/07) wyznaczenie pracownikowi przez pracodawcę (osobę, za którą pracodawca odpowiada) szczególnie uciążliwych obowiązków ze względu na przymioty osobiste, niezwiązane z wykonywaną pracą, jest naruszeniem zasady niedyskryminacji określonej w art. 18 3a § 2 k.p. W rozpatrywanej sprawie powód wskazywał, że zasadniczą przyczyną negatywnego nastawienia pracodawcy do jego osoby i podejmowanych wobec niego działań było to, że zwracał on uwagę na zagrożenia wynikające z zachowania J. J. (1) jako lekarza i osoby kierującej zespołem pracowników. W ocenie Sądu powód był zatem osobą, która ujawniała nieprawidłowości i wnosiła o podjęcie działań w celu ich uniknięcia w szerszym interesie niż indywidualny (tzw. sygnalista). Taka postawa powoda spowodowała negatywne działania ze strony jego przełożonego i pracodawcy. Odnosząc się do ustaleń dokonanych w sprawie niniejszej, Sąd stwierdził, że sposób traktowania powoda przez ordynatora J. J. (1) i przez pracodawcę, w tym nękanie, obrażanie, fizyczna napaść, odsunięcie od czynności lekarskich i dyżurów niepodyktowane obiektywnymi przesłankami, wreszcie złożenie powodowi oświadczenia o rozwiązaniu umowy, stanowiło dyskryminację powoda ze względu na jego postawę i dążenie do ujawniania nieprawidłowości w interesie pacjentów i publicznym. Jest to jednoznacznie zachowanie bezprawne - mając na uwadze to, że przyjęte kryterium różnicowania stanowią przekonania powoda, których nie zdecydował się zmienić, mimo wywieranej nań presji. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 stycznia 2007r. (sygn. II PK 180/06) niedozwolone jest różnicowanie sytuacji pracowników, z uwagi na jego cechę lub właściwość, określaną w Kodeksie pracy jako przyczyna (podstawa lub kryterium) dyskryminacji, w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, narodowość, przekonania, zwłaszcza polityczne lub religijne. Sąd wywodził, że prezentowana w zatrudnieniu i w środowisku lekarskim postawa powoda nie mogła być zatem legalnym kryterium pozbawiania go możliwości wykonywania w pełni jego zawodu w SP ZOZ w M. . W ocenie Sądu orzekającego w obecnym procesie, wszystkie opisane powyżej działania skierowane przeciwko powodowi stanowiły przejaw jego dyskryminowania pod kątem wskazanego wyżej kryterium. Co więcej, zachowanie pracodawcy celowo zmierzającego do pozbycia się pracownika, przy bezprawnym użyciu konstrukcji wypowiedzenia jest jednym z przejawów nierównego traktowania wymienionych w art. 18 3b § 1 k.p. Ponadto pozwana nie wykazała, aby jej poprzednik prawny w odsunięciu powoda od czynności medycznych i dyżurów kierował się kryteriami opartymi na przepisach powszechnie obowiązujących, które pozwalałyby na taką uprawnioną ingerencję w treść praw i obowiązków stron stosunku pracy. Nie stanowiła takiej podstawy opinia wyrażana przez prof. S. . Według Sądu Okręgowego dokonana wyżej ocena prawna zachowań pozwanej uprawnia pracownika do wyrównania m. in. szkody majątkowej poniesionej wskutek dyskryminacji, lecz niepodlegającej wyrównaniu na innych podstawach. Powyższe doprowadziło Sąd do wniosku o zasadności żądania odszkodowawczego powoda w myśl art. 18 3d k.p. Co za tym idzie, mając na uwadze wyżej przytoczone zmniejszenie przychodu powoda z prywatnej praktyki, jak również odsunięcie powoda od dyżurów od 2002r. i nieprzywrócenie go do pełnienia tych czynności w oddziale, mimo wielokrotnie zgłoszonej chęci pracy i niezmienionych wysokich kwalifikacji, Sąd uznał, że żądana kwota 50.000zł z całą pewnością mieści się w ogólnym rozmiarze uszczerbku poniesionego z tych przyczyn, który był znacznie wyższy. W kolejnych latach po 2002r. przychód powoda był zmniejszony w zakresie prywatnej praktyki o co najmniej 10.000zł. Z kolei utrata możliwości dyżurowania nie pozwalała na osiąganie dochodu wynoszącego w 2001r. 21.504,66zł. (przed bezprawnym odsunięciem powoda od pełnienia dyżurów). Odszkodowanie należne mu powód oszacował na 50.000zł, co w świetle art. 322 k.p.c. Sąd uznał za kwotę niewygórowaną i w pełni uzasadnioną, mając na uwadze wnioski płynące z doświadczenia życiowego oraz przeprowadzonych, wiarygodnych dowodów tj. przedstawionych przez pozwaną wykazów zarobków oraz zaświadczenia doradcy podatkowego. Mając na uwadze powyższe, Sąd uwzględnił powództwo w całości. W przedmiocie odsetek orzeczono w myśl art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c. i art. 300 k.p. , mając na uwadze uprzednie zawezwanie pozwanej do próby ugodowej przez powoda i datę doręczenia odpisu wniosku stronie przeciwnej, co nastąpiło 6 czerwca 2011r. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu Sąd oparł na treści art. 98 k.p.c. oraz § 6 pkt 6 oraz § 11 ust. 1 pkt 2 oraz § 12 ust. 2 pkt 2, właściwego czasowo rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. o opłatach za czynności radców prawych, zasądzając na rzecz powoda łączną kwotę 12.560zł, w skład której wchodzą: opłaty od pozwu oraz zażaleń, wynagrodzenie pełnomocnika przed Sądem I instancji oraz w postępowaniu zażaleniowym. W zakresie wydatków koniecznych dla uzyskania opinii biegłych w łącznej kwocie 15.533,48zł Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 113 ust.1 u.k.s.c., obciążając nimi pozwaną jako stronę przegrywającą proces. Co do rygoru natychmiastowej wykonalności w zakresie roszczeń pracowniczych orzeczono na podstawie art. 477 2 § 1 k.p.c. Apelację od przedstawionego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając go w całości i zarzucając: 1. naruszenie przepisu prawa materialnego, a to art. 60 ust. 6 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej oraz § 2 aktu prawa miejscowego - uchwały nr (...) Rady Powiatu (...) z dnia 24 września 2009r. o likwidacji Zespołu (...) w M. w związku z art. 60 ust. 4b pkt 4 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej (w brzmieniu obowiązującym na dzień podejmowania w/w uchwały), poprzez ich niezastosowanie oraz całkowicie błędne i nieuzasadnione przyjęcie, że pozwana posiada legitymację bierną w niniejszym postępowaniu i ponosi odpowiedzialność za zobowiązania zlikwidowanego Zespołu (...) w M. , podczas gdy następstwo prawne w zakresie zobowiązań powinno wynikać z jasnego i niebudzącego wątpliwości przepisu, jak również zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego i sądów powszechnych - jeżeli w akcie ustanawiającym likwidację zakładu opieki zdrowotnej nie przewidziano przejęcia jego zobowiązań i należności przez nowy podmiot, odpowiedzialność za te zobowiązania ponosi organ założycielski (na podstawie art. 60 ust. 6 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej ), czyli w tym przypadku Powiat (...) ; 2. nierozpoznanie istoty sprawy, polegające na całkowitym zignorowaniu przez Sąd I instancji wielu istotnych i merytorycznych zarzutów pozwanej i dowodów zaoferowanych na ich poparcie, zawartych m.in. w odpowiedzi na pozew, dalszych pismach procesowych, w tym również w piśmie procesowym z dnia 16 czerwca 2020r., a rozstrzyganie tychże zarzutów wyłącznie na etapie postępowania odwoławczego doprowadzi do zastąpienia przez sąd apelacyjny Sądu I instancji, a tym samym rozstrzygnięcie sprawy stałoby się w rezultacie jednoinstancyjne, w szczególności w zakresie zarzutów pozwanej przedstawionych m.in. w piśmie procesowym z dnia 16 czerwca 2020r., które dotyczyły: - zarzutu braku legitymacji biernej pozwanej, wynikającego wprost z - całkowicie pominiętego przez Sąd I instancji - przepisu art. 60 ust. 6 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej , obowiązującego w dacie podjęcia uchwały o likwidacji pracodawcy powoda, a z którego to wynika wprost następstwo prawne organu założycielskiego likwidowanego zakładu opieki zdrowotnej w zakresie zobowiązań i należności tego zakładu, a który to przepis znajduje zastosowanie do części zobowiązań, która nie została uwzględniona w uchwale o likwidacji zakładu opieki zdrowotnej - w przypadku gdy w uchwale o likwidacji samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej nie uregulowano przejścia tejże części zobowiązań i należności likwidowanego zakładu; - zarzutu przedawnienia całości roszczeń powoda w istotnie zmienionej postaci, uwzględniającej rzekomą odpowiedzialność pozwanego nie za własne działania i zaniechania, lecz odpowiedzialność na zasadzie następstwa prawnego (kwestionowaną przez pozwaną), a wynikającego z okoliczności przedstawionych i powołanych dopiero w piśmie procesowym powoda z dnia 8 stycznia 2016r., a więc po upływie niemal 7 lat o rozwiązania umowy o pracę powoda z Zespołem (...) w M. , podczas gdy okoliczności te nie były ujęte ani we wniosku o przeprowadzenie postępowania pojednawczego, ani w pozwie, a tym samym wskazane wyżej czynności powoda nie mogły przerwać biegu przedawnienia co do roszczenia w tym kształcie uwzględnionym przez Sąd I instancji; - zarzutu przedawnienia całości roszczeń powoda z tytułu mobbingu, podczas gdy upłynął 3-letni okres przedawnienia roszczenia powoda z tego tytułu, począwszy od chwili, gdy powód uzyskał miarodajne i autorytatywne orzeczenia kompetentnej placówki medycznej o swojej chorobie, jej stopniu zaawansowania, powiązaniu z warunkami pracy, a w konsekwencji o osobie zobowiązanej do naprawienia szkody poprzez zaświadczenie (...) Sp. z o. o. Poradnia Zdrowia Psychicznego w O. , wystawione przez dr I. P. z dnia 30 stycznia 2008r., a tym samym wystąpienie przez powoda po upływie 3 lat od daty tego zaświadczenia z wnioskiem o przeprowadzenie postępowania pojednawczego (tenże wniosek o przeprowadzenie postępowania pojednawczego złożony został dopiero 27 maja 2011r.) nie mogło przerwać terminu przedawnienia, który już upłynął, a okres przedawnienia do daty wystąpienia z pozwem sięgał w tym przypadku aż 6 lat; - wyłączenia bezprawności w zakresie działań pracodawcy dotyczących dyżurów lekarskich powoda, w szczególności - przy uwzględnieniu prawomocnych wyroków: Sądu Rejonowego w Mikołowie (sygn. akt IV P 101/02), którym Sąd oddalił roszczenie powoda wobec pracodawcy o ustalenie prawa do dyżurów medycznych oraz Sądu Okręgowego w Katowicach - przywracającego powoda do pracy w Poradni dla (...) w B. , jak również przyjętego przez powoda wypowiedzenia zmieniającego z dnia 24 czerwca 2003r. na Poradnię dla (...) w B. ; - celu działania pracodawcy, poddanego istotnemu przymusowi, również administracyjnemu i sądowemu, który to cel skierowany był na realizację uchwały Rady Powiatu (...) dotyczącej odstąpienia od zawierania umowy o pracę z J. J. (1) , wyroku Sądu Rejonowego w Mikołowie (sygn. akt IV P 658/01 - zobowiązującego do zawarcia umowy o pracę z J. J. (1) ), wytycznych z kontroli Konsultanta Wojewódzkiego prof. S. oraz wystąpienia Wojewody (...) (nakazujących odsunięcie powoda od dyżurów), a następnie wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach przywracającego powoda do pracy w Poradni dla (...) w B. , jak również działań pracodawcy skierowanych na zniesienie jego konfliktu na Oddziale (...) i zapewnienie właściwej organizacji pracy, poprzez ograniczenie lub wyłączenie wspólnej pracy powoda i ordynatora J. J. (1) , co bezpośrednio wpływało na bezpieczeństwo hospitalizowanych pacjentek; - sposobu świadczenia pracy przez powoda, a w szczególności przy uwzględnieniu wniosków Konsultanta Wojewódzkiego prof. S. , wskazujących wprost że: „należy odsunąć od pełnienia dyżurów dr. T. P. , ponieważ postępuje niezgodnie z zasadami sztuki lekarskiej i łamie dyscyplinę pracy, co w konsekwencji prowadzi do zagrożenia życia kobiet, a w przypadku wypisanej pacjentki doprowadziło do zawinionego wewnątrzmacicznego obumarcia jej donoszonego syna", który następnie potwierdzony został wyrokiem skazującym Okręgowego Sądu Lekarskiego w K. i utrzymującym go w mocy wyrokiem Naczelnego Sądu Lekarskiego, jak również stanowiska powoda w zakresie skutków tych wyroków skazujących dla jego sytuacji pracowniczej; - wniosków i twierdzeń powoda wskazujących wprost na jego wolę pracy w Poradni dla (...) w B. , a formułowanych m.in. w sprawie przed Sądem Rejonowym w Mikołowie (sygn. akt IV P 296/05) - zgodnie z utrwaloną zasadą, iż "chcącemu nie dzieje się krzywda" - volenti non fit iniuria - zgodnie z którą, jeśli ktoś dobrowolnie wystawił się na szkodę, to nie może skutecznie dochodzić roszczeń z tego tytułu; - odniesienia skutków zdrowotnych podnoszonych przez powoda do kryteriów obiektywnych ustalonych przez Sąd I instancji, a to okoliczności wskazywanych przez biegłych w opiniach w zakresie indywidualnych predyspozycji i osobniczej wrażliwości powoda oraz pochłonięcia powoda sprawami zawodowymi, które okresowo osiąga nasilenie odpowiadające ideacjom nadwartościowym; - wielu działań powoda skierowanych przeciwko innym lekarzom, w tym również przeciwko ordynatorowi, lekarzowi T. J. , jak również przeciwko pracodawcy, a polegających w szczególności na publicznym oskarżaniu innego lekarza o błędy w sztuce, kwestionowanie kompetencji i decyzji innych lekarzy, sporządzanie skarg i donosów, jak również kwestionowanie wytycznych pracodawcy wobec personelu medycznego, co wyklucza przypisanie powodowi cech bezbronnej ofiary sytuacji konfliktowej z jego udziałem; - istniejących obiektywnych przyczyn różnicowania sytuacji powoda, w tym również w zakresie odsunięcia powoda od dyżurów medycznych, a dotyczących ustalonych przez Sąd I instancji naruszeń powoda stwierdzonych podczas kontroli konsultanta wojewódzkiego prof. S. z dnia 19 lutego 2002r. (działającego w imieniu Wojewody (...) ) i ujętych w protokole kontroli z dnia 20 lutego 2002r. np. podejrzenie działań nieusprawiedliwionych w przypadku poronień, doprowadzenie do obumarcia donoszonego płodu, wykonywanie znieczuleń bez specjalizacji, nieuzasadnione opuszczanie stacjonarnego dyżuru, co w ocenie konsultanta wojewódzkiego stanowiło o zagrożeniu życia kobiet, co następnie potwierdzone zostało skazaniem powoda przez Okręgowy Sąd Lekarski w K. i Naczelny Sąd Lekarski za stwierdzone we wskazanym wyżej protokole doprowadzenie do wewnątrzmacicznego obumarcia płodu, co miało bezpośredni związek z pracą powoda i stanowiło wyrażone wprost przez konsultanta wojewódzkiego - polecenie odsunięcia powoda od dyżurów, ponieważ postępowanie powoda powodowało zagrożenie dla życia pacjentek; - istniejących obiektywnych przyczyn różnicowania sytuacji powoda, w tym również w zakresie odsunięcia powoda od dyżurów medycznych, a dotyczących ustalonego przez Sąd I instancji prawomocnego oddalenia powództwa powoda przeciwko pracodawcy o ustalenie prawa do dyżurów lekarskich - wyrok Sadu Rejonowego w Mikołowie z dnia 23 kwietnia 2002r. (sygn. akt IV P 101/02); - istniejących obiektywnych przyczyn różnicowania sytuacji powoda, w tym również w zakresie odsunięcia powoda od dyżurów medycznych, a dotyczących ustalonych przez Sąd I instancji okoliczności dotyczących tego, że powód był delegowany do Poradni w B. , a następnie otrzymał wypowiedzenie zmieniające - w zakresie miejsca zatrudnienia wskazując Poradnię dla (...) w B. , co w szczególności - zgodnie z przepisem art. 32j ust. 1 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej „lekarze oraz inni posiadający wyższe wykształcenie pracownicy wykonujący zawód medyczny, zatrudnieni w zakładzie opieki zdrowotnej przeznaczonym dla osób, których stan zdrowia wymaga udzielania całodobowych świadczeń zdrowotnych, mogą być zobowiązani do pełnienia w tym zakładzie dyżuru medycznego", podczas gdy powód od 2003r., udzielając świadczeń w poradni, nie był zatrudniony w zakładzie udzielającym świadczeń w warunkach całodobowych (tj. na oddziale szpitalnym); - kwestii prawomocności materialnej wyroku Sądu Rejonowego w Mikołowie (sygn. akt IV P 101/02), którym Sąd oddalił roszczenie powoda wobec pracodawcy o ustalenie prawa do dyżurów medycznych, a tym samym pominięcie ustalenia prawnego, zawartego w tymże wyroku, że powód nie ma prawa do pełnienia dyżurów medycznych, z których braku wywodzi roszczenie odszkodowawcze w niniejszej sprawie; 3. naruszenie przepisu prawa materialnego, a to art. 291 § 1 k.p. oraz art. 292 k.p. w związku z art. 123 § 1 pkt 1 k.c. , poprzez ich błędną wykładnię i nieuprawnione przyjęcie, że roszczenie dochodzone pozwem nie jest przedawnione w całości lub choćby w części, przy przyjęciu 3-letniego okresu przedawnienia, liczonego od dnia, gdy powód miał możliwość wystąpienia z tym roszczeniem (licząc od zakończenia stosunku pracy z Zespołem (...) ), a tym samym, że pozwana nie mogła uchylić się od jego zaspokojenia, a wskazane wyżej naruszenie prawa nastąpiło w szczególności poprzez: a) uwzględnienie w całości roszczeń powoda, które w istotnie zmienionej postaci, uwzględniającej rzekomą odpowiedzialność pozwanego nie za własne działania i zaniechania, lecz odpowiedzialność na zasadzie następstwa prawnego (kwestionowaną przez pozwaną), wynikającego z okoliczności przedstawionych i powołanych dopiero w piśmie procesowym powoda z dnia 8 stycznia 2016r., a więc po upływie niemal 7 lat o rozwiązania umowy o pracę powoda z Zespołem (...) w M. , podczas gdy okoliczności te nie były ujęte ani we wniosku o przeprowadzenie postępowania pojednawczego, ani w pozwie, a tym samym wskazane wyżej czynności powoda nie mogły przerwać biegu przedawnienia co do roszczenia w tym kształcie uwzględnionym przez Sąd I instancji; b) uwzględnienie w całości roszczeń powoda z tytułu mobbingu, podczas gdy upłynął 3-letni okres przedawnienia roszczenia powoda z tego tytułu, począwszy od chwili, gdy powód uzyskał miarodajne i autorytatywne orzeczenia kompetentnej placówki medycznej o swojej chorobie, jej stopniu zaawansowania, powiązaniu z warunkami pracy, a w konsekwencji o osobie zobowiązanej do naprawienia szkody poprzez zaświadczenie (...) Sp. z o. o. Poradnia Zdrowia Psychicznego w O. wystawione przez dr I. P. z dnia 30 stycznia 2008r., a tym samym wystąpienie przez powoda po upływie 3 lat od daty tego zaświadczenia z wnioskiem o przeprowadzenie postępowania pojednawczego (tenże wniosek o przeprowadzenie postępowania pojednawczego złożony został dopiero 27 maja 2011r.), nie mogło przerwać terminu przedawnienia, który już upłynął, a okres przedawnienia do daty wystąpienia z pozwem sięgał w tym przypadku aż 6 lat; c) uwzględnienie w całości roszczeń powoda z tytułu dyskryminacji powoda, mobbingu, jak i naruszenia dóbr osobistych powoda, mimo że zdarzenia, z których powód wywodzi skutki prawne w niniejszym postępowaniu sięgają lat 2002 - 2009, przy czym brak jest możliwości przyjęcia „zwartego ciągu zdarzeń”, przy uwzględnieniu zdarzeń przerywających tenże „zwarty ciąg zdarzeń", jak np. wypowiedzenie zmieniające z dnia 24 czerwca 2003r. (w zakresie zmiany miejsca zatrudnienia z oddziału szpitalnego na Poradnię dla (...) w B. ), następnie przerwę powoda w zatrudnieniu w latach 2003 - 2006 oraz przywrócenie powoda do pracy - bezpośrednio do Poradni w B. przez Sąd Rejonowy w Mikołowie wyrokiem z dnia 17 stycznia 2006r., prawomocnym od dnia 29 sierpnia 2006r., a każde z tych zdarzeń - jako ustalone i niezakwestionowane przez Sąd I instancji co do zgodności z prawem - wyklucza możliwość przyjęcia przez Sąd I instancji zwartego ciągu zdarzeń, na którym Sąd I instancji oparł się w zaskarżonym wyroku; 4. naruszenie prawa materialnego, a to przepisów art. 94 3 § 1 i § 2 k.p. poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że w ustalonym przez Sąd I instancji stanie faktycznym spełnione zostały przesłanki mobbingu, podczas gdy Sąd I instancji w żaden sposób nie ustalił i nie wskazał na realizację podstawowych przesłanek mobbingu, jak m.in. bezprawność i cel działania pracodawcy, jak również odniesienia skutków podnoszonych przez powoda do kryteriów obiektywnych (uchylając się w tym zakresie od rozpoznania zarzutów pozwanej w tym zakresie, co stanowi nierozpoznanie istoty sprawy - objęte osobnym zarzutem w niniejszej apelacji), a ponadto Sąd I instancji, błędnie stosując wskazany wyżej przepis, wyciągnął wnioski w sposób rażąco sprzeczny z faktami ustalonymi w zaskarżonym wyroku, w szczególności w zakresie: - ustalonych przez Sąd I instancji zdarzeń, za które odpowiedzialność ponosi powód oraz podmioty trzecie, skutkiem których było przymusowe położenie pracodawcy powoda, a to działań powoda przeciwko powołaniu J. J. (1) na funkcję ordynatora, kwestionowanie przez powoda jego kompetencji, konkursu prowadzonego przez (...) Izbę Lekarską, a następnie uchwały Rady Powiatu zobowiązującej dyrektora do niezatrudniania na stanowisku ordynatora J. J. (1) , wyroku Sądu Rejonowego w Mikołowie nakazującego zatrudnienie na stanowisku ordynatora J. J. (1) , kontroli konsultanta wojewódzkiego prof. S. (przeprowadzonej w imieniu Wojewody (...) ) i wniosków protokołu tej kontroli nakazującej zatrudnienie J. J. (1) na stanowisku ordynatora, wystąpienia Wojewody (...) (nakazującego odsunięcia powoda od dyżurów), wyrażanego stanowiska przez konsultanta wojewódzkiego prof. S. m.in. w zakresie zamknięcia oddziału w przypadku braku zatrudnienia J. J. (1) na stanowisku ordynatora, a w konsekwencji okoliczności te wyłączają nie tylko winę, lecz również bezprawność zachowań pracodawcy powoda, jak również wykluczają zarzucany cel zachowań pracodawcy, stanowiący przesłankę mobbingu, ponieważ celem pracodawcy była realizacja wyroku Sądu Rejonowego w Mikołowie (zobowiązującego do zatrudnienia J. J. (1) ) i wytycznych Konsultanta Wojewódzkiego po przeprowadzonej kontroli i stwierdzonych uchybieniach powoda; - ustalonych przez Sąd I instancji naruszeń powoda stwierdzonych podczas kontroli konsultanta wojewódzkiego prof. S. z dnia 19 lutego 2002r. (działającego w imieniu Wojewody (...) ) i ujętych w protokole kontroli z dnia 20 lutego 2002r. (np. podejrzenie działań nieusprawiedliwionych w przypadku poronień, doprowadzenie do obumarcia donoszonego płodu, wykonywanie znieczuleń bez specjalizacji, nieuzasadnione opuszczanie stacjonarnego dyżuru, co w ocenie konsultanta wojewódzkiego stanowiło o zagrożeniu życia kobiet), co następnie potwierdzone zostało skazaniem powoda przez Okręgowy Sąd Lekarski w K. i Naczelny Sąd Lekarski za stwierdzone we wskazanym wyżej protokole doprowadzenie do wewnątrzmacicznego obumarcia płodu, co w sposób elementarny sprzeczne jest z wnioskami Sądu I instancji w zakresie braku uzasadnienia działań pracodawcy powoda, w oparciu o obiektywne przesłanki, jak również z bezpodstawnym przyjęciem przez Sąd I instancji, że powód w sposób prawidłowo wykonywał pracę, od której został następnie bezpodstawnie odsunięty; - ustalonych przez Sąd I instancji okoliczności dotyczących tego, że powód był delegowany do Poradni w B. , a ponadto - po spotkaniach mających pojednać strony konfliktu w dniach 16 i 17 czerwca 2003r. i przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, powód otrzymał wypowiedzenie zmieniające - w zakresie miejsca zatrudnienia wskazując Poradnię dla (...) w B. , co w sposób niebudzący wątpliwości wskazuje na cel działania pracodawcy powoda, który starał się podejmować kolejne działania, zmierzające bezpośrednio do uspokojenia konfliktu i nienarażania powoda na działania ordynatora J. J. (1) , począwszy od delegowania do Poradni dla (...) w B. , po wypowiedzenie zmieniające w zakresie miejsca zatrudnienia - do tejże poradni, w której powód mógł spokojnie wykonywać zawód lekarza (co sam potwierdza w swoich zeznaniach), a powyższe okoliczności - wbrew wnioskom Sądu I instancji - wykluczają zarzucany cel zachowań pracodawcy, stanowiący przesłankę mobbingu, jak i stanowią zaprzeczenie wskazywanej przez Sąd I instancji rzekomej bierności pracodawcy; - ustalonych przez Sąd I instancji okoliczności w zakresie indywidualnych predyspozycji i osobniczej wrażliwości powoda oraz pochłonięcia powoda sprawami zawodowymi, które - zgodnie z opiniami biegłych - okresowo osiąga nasilenie odpowiadające ideacjom nadwartościowym, a powyższe jednocześnie wyłącza możliwość odniesienia wskazywanych przez powoda i biegłych skutków zdrowotnych powoda do kryteriów obiektywnych, skoro związane są one przede wszystkim z jego ponadprzeciętną wrażliwością i zaangażowaniem w skali ideacji nadwartościowych, co wyklucza zarówno przypisanie odpowiedzialności pracodawcy za ich wystąpienie, jak i realizację przesłanek mobbingu; - braku ustalenia przez Sąd I instancji jakichkolwiek zdarzeń, w tym bezprawnych zachowań pracodawcy wobec powoda - w szczególności w okresie objętym latami 2002-2003 i po tym okresie, z których wywodzi Sąd I instancji stosowanie wobec powoda mobbingu lub naruszenia dóbr osobistych, w szczególności w zakresie przywrócenia powoda do pracy w Poradni dla (...) w B. - zgodnie z wnioskiem samego powoda i treścią prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach (przywracającego powoda do pracy), podczas gdy nie może stanowić jakiegokolwiek zachowania bezprawnego, spełniającego kryteria mobbingu lub naruszenia dóbr osobistych wskazany przez Sąd I instancji brak „jakiejkolwiek inicjatywy ze strony pracodawcy, aby powoda zrehabilitować w oczach personelu i pacjentów", jak również realizacja wniosków samego powoda co do jego pracy w Poradni; - braku ustalenia przez Sąd I instancji, by działania w całym przyjętym okresie - wobec powoda, jako pracownika nosiły cechy intensywności, która jest koniecznym elementem mobbingu, podczas gdy powód na uzasadnienie swoich twierdzeń - w swych zeznaniach wskazał na, to, że ordynator J. J. (1) np. odsunął go od pacjentki (kilkukrotnie - zeznania powoda z dnia 23 sierpnia 2017r.), jak również kilkukrotnie starał się obrazić powoda, a po przywróceniu powoda do pracy w Poradni dla (...) w B. ta praca miała charakter spokojny (zeznania powoda z dnia 31 maja 2017r. oraz 15 listopada 2017r., w których powód wskazuje, że w B. mógł pracować spokojnie), podczas gdy zaledwie kilkukrotne incydenty, nie mogą stanowić o realizacji przesłanki mobbingu; 5. sprzeczność ustaleń faktycznych Sądu I instancji, a w konsekwencji błędne ustalenie, że pracodawca powoda nie podejmował jakichkolwiek działań w celu ograniczenia działań ordynatora w stosunku do powoda i zachowywał bierną postawę, wobec sygnałów ze strony powoda, podczas gdy Sąd I instancji ustalił jednocześnie, że powód był delegowany do Poradni w B. , a ponadto - po spotkaniach mających pojednać strony konfliktu w dniach 16 i 17 czerwca 2003r. i przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, powód otrzymał wypowiedzenie zmieniające - w zakresie miejsca zatrudnienia wskazując Poradnię dla (...) w B. , co w sposób niebudzący wątpliwości wskazuje na cel działania pracodawcy powoda, który starał się podejmować kolejne działania, zmierzające bezpośrednio do uspokojenia konfliktu i nienarażania powoda na działania ordynatora J. J. (1) , począwszy od delegowania do Poradni dla (...) w B. , po wypowiedzenie zmieniające w zakresie miejsca zatrudnienia - do tejże poradni, w której powód mógł spokojnie wykonywać zawód lekarza (co sam potwierdza w swoich zeznaniach); 6. błąd w ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę zaskarżonego wyroku, poprzez całkowite pominięcie przez Sąd I instancji wielu okoliczności wskazujących na aktywność powoda - jako strony atakującej w konflikcie z ordynatorem J. , jak również w relacjach z innymi lekarzami m.in. z dr. T. J. , a w szczególności poprzez działania polegające na publicznym oskarżaniu innego lekarza o błędy w sztuce, kwestionowanie kompetencji ordynatora, podważanie decyzji innych lekarzy, sporządzanie skarg i donosów, jak również kwestionowanie wytycznych pracodawcy wobec personelu medycznego, a ponadto kierowanie gróźb wobec pracodawcy, co wyklucza przyjęcie by powód był bezbronną ofiarą tej sytuacji, którą sam stworzył, podczas gdy reakcje pracodawcy były proporcjonalne i adekwatne, a ponadto nie stanowiły i nie mogły stanowić działań mobbingowych lub naruszających dobra osobiste powoda; 7. błąd w ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę zaskarżonego wyroku poprzez błędne przyjęcie, że ordynator J. J. (1) zaatakował fizycznie powoda i oparcie się w tym zakresie jedynie na zeznaniach powoda, podczas gdy sam ordynator zaprzeczył temu zdarzeniu, a powyższemu zdarzeniu przeczą również wyniki przeprowadzonego przez pracodawcę postępowania wyjaśniającego, którego potwierdzeniem są dokumenty znajdujące się w aktach Sądu Rejonowego w Mikołowie (sygn. akt IV P 79/03), sporządzone przez lekarzy obecnych na oddziale w tym dniu i w porze domniemanego zdarzenia, którzy wskazali, że: - lek. K. - w pokoju lekarskim zauważył dr. P. i D. i nie było nic niepokojącego; - lek. K. - między 14-15 nie widziała żadnego zajścia, ani zdenerwowania; dr P. przeglądał prasę, żartując z dr D. ; - lek. B. - ok. 15 widział dr. P. czytającego spokojnie prasę bez oznak jakiegokolwiek zdenerwowania. Powyższe pozwala jedynie na ustalenie, że powód oskarżał ordynatora o taką napaść, podobnie jak o wiele innych cech i zachowań, które nie znalazły jakiegokolwiek potwierdzenia, co nakazywało pracodawcy bardzo ostrożne podejście do stanowiska i oskarżeń powoda skonfliktowanego z ordynatorem; 8. błąd w ustaleniach faktycznych, stanowiących podstawę zaskarżonego wyroku, poprzez całkowite pominięcie przez Sąd I instancji, że zgodnie z opinią biegłych - opinią uzupełniającą - negatywny wpływ na stan zdrowia psychicznego powoda miał również konflikt powoda z dr J. i prof. S. , który rozpoczął się przed przymusowym zatrudnieniem dr J. , a to od jesieni 2000r. - czyli pierwszych wystąpień powoda przeciwko obu wskazanym wyżej lekarzom oraz konflikt powoda z konsultantem wojewódzkim - prof. S. i działania konsultanta wojewódzkiego prof. S. w środowisku lekarskim, w izbie lekarskiej oraz oddziaływanie konsultanta wojewódzkiego prof. S. i Wojewodę (...) na pracodawcę powoda oraz konflikty powoda z izbą lekarską i innymi lekarzami, a wpływ tychże zdarzeń na stan psychiczny powoda potwierdził również powód w swoich zeznaniach; 9. naruszenia prawa procesowego, mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie, a to przepisu art. 286 k.p.c. w związku z art. 235 2 § 1 i § 2 k.p.c. - poprzez bezzasadne oddalenie wniosku pozwanej o uzupełnienie dowodu z opinii biegłych (postanowienie z dnia 28 maja 2020r.) - w sytuacji gdy opinia uzupełniająca jest w sposób oczywisty niepełna, a to nie zawiera odpowiedzi na wszystkie pytania, do których odniósł się Sąd Okręgowy w Katowicach w swoim postanowieniu o dopuszczeniu dowodu z tejże uzupełniającej opinii biegłych, wobec całkowitego (kolejnego) pominięcia pytań pełnomocnika pozwanej, a ponadto od strony formalnej Sąd I instancji - zmierzając nawet do nieuwzględnienia tego wniosku - zamiast wydania postanowienia oddalającego wniosek pełnomocnika pozwanej o dopuszczenie uzupełniającej opinii ustnej tych samych biegłych powinien - zgodnie z przepisami art. 235 2 § 1 i § 2 k.p.c. - wydać postanowienie o ich pominięciu - ze wskazaniem podstawy prawnej (brak podstawny prawnej w postanowieniu), a naruszenie obowiązku przez Sąd I instancji uniemożliwiło stronie pozwanej sformułowanie dalszych wniosków dowodowych przed wydaniem zaskarżonego wyroku - w tym wniosku o dopuszczenie opinii innych biegłych. Powyższe naruszenie prawa procesowego doprowadziło również do błędnych ustaleń faktycznych - w oparciu o opinie biegłych - w zakresie rzekomego związku sytuacji powoda w miejscu zatrudnienia z jego stanem zdrowia, podczas gdy zgodnie z opiniami biegłych brak jest jednoznacznego i bezpośredniego związku sytuacji powoda w miejscu zatrudnienia z jego stanem zdrowia, a opinie te nie wskazują nawet na stopień prawdopodobieństwa tego związku, a ewentualne sprzeczności wewnętrzne w tych opiniach nie zostały wyjaśnione przez Sąd (mimo wniosków pełnomocnika pozwanej); 10. naruszenie prawa materialnego, a to art. 445 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p. poprzez ich błędną wykładnię i zasądzenie na rzecz powoda zadośćuczynienia w kwocie rażąco wygórowanej w stosunku do ustalonego przez biegłych uszczerbku na zdrowiu, wielości i różnorodności przyczyn tego uszczerbku, jak również faktu, że brak jest jakichkolwiek ustaleń Sądu I instancji w zaskarżonym wyroku, by stan zdrowia powoda w jakikolwiek istotny sposób wpływał na jego życie codzienne, pracę zawodową, podatność na stres i nieograniczoną zdolność powoda do pracy (powód jeszcze w toku niniejszego procesu wykonywał zawód lekarza w pełnym zakresie wraz z dyżurami), w zakresie który nie byłby uzależniony od wieku powoda (ponad 75 lat), jak również rażącej niewspółmierności kwoty zadośćuczynienia do kwot zasądzanych w innych tego rodzaju sprawach; 11. naruszenie prawa materialnego, a to przepisu art. 18 3a § 1 k.p. poprzez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji jego niewłaściwe zastosowanie i nieuprawnione przyjęcie, że przyczyny dyskryminacyjne (niedozwolone) mogą stanowić zachowania podejmowane przez powoda w związku z wykonywaną pracą - wobec pracodawcy i swoich przełożonych, a to w szczególności - jak wskazał powód - dążenie powoda do ujawniania rzekomych nieprawidłowości w interesie pacjentów i publicznym, które zmierzały do dyskredytowania jego przełożonych (a więc przyczyny, które powód łączył bezpośrednio z realizacją obowiązków pracowniczych powoda), podczas gdy otwarty katalog przyczyn dyskryminacji pozwala na jego uzupełnienie, lecz wyłącznie o przyczyny, które nie mają oparcia w odrębnościach związanych z obowiązkami pracownika, sposobem ich wykonania czy też kwalifikacjami (wyrok z dnia 5 października 2007r., sygn. akt II PK 14/07, OSNP 2008/21-22, poz. 311), oraz które polegają przymioty osobiste pracownika, niezwiązane z wykonywaną pracą (wyrok z dnia 4 października 2007r., sygn. akt I PK 24/07, OSNP 2008/23-24, poz. 347), a ponadto, gdy zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego: wyrażanie dezaprobaty i podważanie kwalifikacji przełożonego - niezależnie od pobudek działalności pracownika - stanowić może uzasadnioną przyczynę utraty zaufania i wypowiedzenia umowy o pracę; 12. naruszenie prawa materialnego, a to przepisu art. 18 3b § 1 k.p. poprzez jego błędną wykładnię i całkowite pominięcie przy wnioskowaniu o dyskryminacji powoda ustalonych przez Sąd I instancji istniejących obiektywnych przyczyn różnicowania sytuacji powoda, w tym również w zakresie odsunięcia powoda od dyżurów medycznych (co w tym zakresie stanowi nierozpoznanie istoty sprawy - w zakresie zarzutów formułowanych przez pozwaną), a to znajdujących się w ustaleniach faktycznych Sądu I instancji, a to: - ustalonych przez Sąd I instancji naruszeń powoda stwierdzonych podczas kontroli konsultanta wojewódzkiego prof. S. z dnia 19 lutego 2002r. (działającego w imieniu Wojewody (...) ) i ujętych w protokole kontroli z dnia 20 lutego 2002r. i wystąpieniu Wojewody (...) (np. podejrzenie działań nieusprawiedliwionych w przypadku poronień, doprowadzenie do obumarcia donoszonego płodu, wykonywanie znieczuleń bez specjalizacji, nieuzasadnione opuszczanie stacjonarnego dyżuru, co w ocenie konsultanta wojewódzkiego stanowiło o zagrożeniu życia kobiet), co następnie potwierdzone zostało skazaniem powoda przez Okręgowy Sąd Lekarski w K. i Naczelny Sąd Lekarski za stwierdzone we wskazanym wyżej protokole doprowadzenie do wewnątrzmacicznego obumarcia płodu, co miało bezpośredni związek z pracą powoda i stanowiło wyrażone wprost przez konsultanta wojewódzkiego - polecenie odsunięcia powoda od dyżurów, ponieważ postępowanie powoda powodowało zagrożenie dla życia pacjentek; - ustalonego przez Sąd I instancji prawomocnego oddalenia powództwa powoda przeciwko pracodawcy o ustalenie prawa do dyżurów lekarskich - wyrok Sądu Rejonowego w Mikołowie z dnia 23 kwietnia 2002r. (sygn. akt IV P 101/02); - ustalonych przez Sąd I instancji okoliczności dotyczących tego, że powód był delegowany do Poradni w B. , a następnie otrzymał wypowiedzenie zmieniające - w zakresie miejsca zatrudnienia wskazując Poradnię dla (...) w B. , co - zgodnie z przepisem art. 32j ust. 1 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej , który stanowi, że „lekarze oraz inni posiadający wyższe wykształcenie pracownicy wykonujący zawód medyczny, zatrudnieni w zakładzie opieki zdrowotnej przeznaczonym dla osób, których stan zdrowia wymaga udzielania całodobowych świadczeń zdrowotnych, mogą być zobowiązani do pełnienia w tym zakładzie dyżuru medycznego", stanowi obiektywną przyczynę dotyczącą miejsca zatrudnienia powoda, ponieważ powód od 2003r., udzielając świadczeń w poradni, nie był zatrudniony w zakładzie udzielającym świadczeń w warunkach całodobowych (tj. na oddziale szpitalnym), a tym samym nie mógł być zobowiązywany do pełnienia dyżurów; 13. naruszenie prawa procesowego, mające istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, a to art. 321 § l k.p.c. poprzez orzeczenie ponad żądanie powoda, poprzez uwzględnienie roszczenia powoda z tytułu odszkodowania za dyskryminację w zatrudnieniu, w oparciu o przyjęte przez Sąd I instancji - wbrew stanowisku procesowemu powoda - o kryterium „przekonań" powoda na temat swego przełożonego - ordynatora, podczas gdy pełnomocnik powoda w piśmie procesowym z dnia 31 marca 2016r., kwestionując co do zasady obowiązek wskazania kryterium przy uwzględnieniu którego miałby być dyskryminowany (procesowy obowiązek składania twierdzeń w zakresie istotnych okoliczności sprawy), wskazał, że kryterium tym były: „Działania powoda mające na celu troskę o dobrą sytuację Oddziału (...) Szpitala ZOZ w M. ”, podczas gdy istnieje zasadnicza różnica między powyższymi kategoriami, a więc przekonaniami powoda (w tym zakresie zgodnie z kryterium przyjętym przez Sąd I instancji - związanymi z pracą i jego przełożonymi), a podejmowaniem działań zgodnych z tymi przekonaniami (wskazywanymi wyłącznie przez powoda w swoim stanowisku procesowym); 14. naruszenie prawa procesowego, mające istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, a to art. 365 § 1 k.p.c. (zasada prawomocności materialnego wyroku Sądu), poprzez pominięcie w zakresie oceny skutków prawnych decyzji pracodawcy o odsunięciu powoda od dyżurów medycznych, skutków prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Mikołowie (sygn. akt IV P 101/02), którym Sąd oddalił roszczenie powoda wobec pracodawcy o ustalenie prawa do dyżurów medycznych, a tym samym pominięcie ustalenia prawnego, zawartego w tymże wyroku, że powód nie ma prawa do pełnienia dyżurów medycznych, z których braku wywodzi roszczenie odszkodowawcze w niniejszej sprawie; 15. naruszenie prawa procesowego, mające istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, a to przepisu art. 227 k.p.c. , art. art. 235 2 § 1 i § 2 k.p.c. , art. 322 k.p.c. oraz art. 245 k.p.c w związku z art. 248 k.p.c. - wobec nierozpoznania wniosków zawartych w pkt 2 i 3 pisma pozwanej z dnia 27 stycznia 2016r., a to wniosków: - o zobowiązanie powoda, względnie zwrócenie się do Naczelnika Urzędu Skarbowego w M. o przedłożenie deklaracji podatkowych powoda za okres od 1998 do 2010r., względnie wystąpienie do Naczelnika Urzędu Skarbowego w M. o informację z baz danych Urzędu Skarbowego w zakresie zdeklarowanego przychodu i dochodu, celem przeprowadzenia dowodu - na okoliczność dochodów faktycznie osiąganych przez powoda w związku z wykonywaniem przez niego zawodu, nie tylko w zakresie zatrudnienia w Zespole (...) w M. i prywatnym gabinecie (do czego stara się powód ograniczać swoje twierdzenia w piśmie z dnia 8 stycznia 2016r.), lecz również w innych miejscach, w których powód był zatrudniony, bez względu na podstawę tego zatrudnienia i w których wykonywał zawód lekarza; - o zobowiązanie powoda do przedłożenia pełnej dokumentacji księgowej, na podstawie której sporządzony został dokument prywatny - zaświadczenie z dnia 27 sierpnia 2013r., załączony do pozwu, jak również za lata, które nie zostały objęte tym dokumentem, a to: od 1998r. do 2000r., oraz 2002r., celem przeprowadzenia dowodu - na okoliczność dochodów faktycznie osiąganych przez powoda w związku z wykonywaniem przez niego zawodu, nie tylko w zakresie zatrudnienia w Zespole (...) w M. i prywatnym gabinecie (do czego stara się powód ograniczać swoje twierdzenia w piśmie z dnia 8 stycznia 2016r.), lecz również w innych miejscach, w których powód był zatrudniony, bez względu na podstawę tego zatrudnienia i w których wykonywał zawód lekarza; - przy jednoczesnym błędnym zastosowaniu przepisu art. 322 k.p.c. , który jako przepis wyjątkowy znajduje zastosowanie wyłącznie, gdy ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione, a nie gdy - z uwagi na arbitralne stanowisko Sądu I instancji - nie przeprowadzono wszystkich zawnioskowanych dowodów. Konsekwencją wskazanego wyżej naruszenia są błędne ustalenia faktyczne stanowiące podstawę zaskarżonego wyroku w zakresie ustalonej wysokości szkody i jej rzekomego związku z dyskryminacją w zatrudnieniu (w zakresie utraconych dochodów z gabinetu prywatnego i wynagrodzenia za dyżury), a w konsekwencji zasądzenie na rzecz powoda kwoty odszkodowania wyłącznie, w oparciu o twierdzenia powoda i przedłożone przez niego dokumenty prywatne (zakwestionowane przez pozwaną). Wskazując na powyższe zarzuty, apelujący wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów procesu za postępowanie przed Sądem pierwszej i drugiej instancji - według norm przepisanych. Ewentualnie domagał się uchylenia w całości zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy w całości Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania - z uwagi na nierozpoznanie istoty sprawy - z uwagi na całkowite pominięcie przez ten Sąd istotnych merytorycznych zarzutów pozwanej, co pozbawia stronę pozwaną możliwości dwuinstancyjnego rozpoznania sprawy. Ponadto wnosił o orzeczenie zwrotu przez powoda na rzecz pozwanej kwoty 3.000zł. objętej rygorem natychmiastowej wykonalności w zaskarżonym wyroku, która została uiszczona przelewem w dniu 24 lipca 2020r., na podstawie art. 338 § 1 k.p.c. Wnosił również - na zasadzie art. 374 k.p.c. o przeprowadzenie rozprawy, albowiem jest ona konieczna, z uwagi na występujące w niniejszej sprawie zagadnienie prawne, jak również z uwagi na skomplikowany charakter niniejszej sprawy, liczbę i wagę postawionych zarzutów, w szczególności w zakresie naruszenia prawa materialnego oraz nierozpoznania istoty sprawy przez Sąd I instancji. Jednocześnie z daleko posuniętej ostrożności procesowej - na wypadek przyjęcia przez Sąd odwoławczy, że kwestia legitymacji procesowej biernej i następstwa prawnego po zlikwidowanym Zespole (...) w M. stanowi zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości powstałe przy rozpoznawaniu apelacji - w kontekście jednego orzeczenia powołanego przez Sąd I instancji i całości przeciwnego orzecznictwa Sądu Najwyższego (również w zakresie odmienności pojęć „obowiązków" i „zobowiązań" na gruncie przepisów ustawy o zakładach opieki zdrowotnej ) i sądów powszechnych - przytoczonego w niniejszej apelacji, wnosił o rozważenie przedstawienia do Sądu Najwyższego zagadnienia prawnego na zasadzie art. 390 § 1 k.p.c. - które - w ocenie pełnomocnika skarżącej - powinno odnosić się do ustalenia: czy przepis art. 60 ust. 6 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej (w stanie prawnym obowiązującym w dniu podejmowania uchwały o likwidacji samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej) wskazujący na następstwo prawne organu założycielskiego likwidowanego zakładu opieki zdrowotnej w zakresie zobowiązań i należności tego zakładu, znajduje zastosowanie do części zobowiązań, która została pominięta w uchwale o likwidacji zakładu opieki zdrowotnej - w przypadku gdy w uchwale o likwidacji samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej nie uregulowano przejścia tejże części zobowiązań i należności likwidowanego zakładu. Nadto domagał się rozpoznania - na podstawie art. 380 k.p.c. - postanowienia Sądu I instancji z dnia 28 maja 2020r., które wydane zostało na posiedzeniu niejawnym - w przedmiocie oddalenia wniosku dowodowego pozwanej o uzupełnienie dowodu z opinii biegłych (pkt 2 tego postanowienia), albowiem nie podlegało ono zaskarżeniu w drodze zażalenia, a jego wydanie miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a w konsekwencji uwzględnienie wniosku pełnomocnika pozwanej o przeprowadzenie uzupełniającej ustnej opinii biegłych, względnie o dopuszczenie dowodu z opinii innych biegłych - na okoliczności wskazane w zastrzeżeniach pełnomocnika pozwanej do ostatniej opinii uzupełniającej. W uzasadnieniu apelacji pozwana szeroko uzasadniła wyżej wymienione zarzuty. Powód w odpowiedzi na apelację wnosił o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanej na jego rzecz zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym, według norm przepisanych. Powód nie zgodził się ze stroną pozwaną, jakoby Centrum (...) w M. sp. z o.o. Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej Szpital (...) w M. nie był podmiotem legitymowanym biernie do występowania w niniejszym postępowaniu, a przez to Sąd Okręgowy błędnie rozpoznał zasady następstwa prawnego pozwanej spółki oraz skutki podjętej w dniu 24 września 2009r. przez Radę Powiatu (...) uchwały dotyczącej przejęcia przez pozwaną spółkę praw i obowiązków Zespołu (...) w M. . Powód nie zgodził się też ze stroną pozwaną co do rzekomego przedawnienia roszczeń powoda dochodzonych pozwem. Zwrócił uwagę, że roszczenie powoda względem pozwanego nie podlega jedynie 3-letnieniu terminowi przedawnienia, co związane jest przede wszystkim z szerokim zakresem (długotrwałością) krzywdy, jaka została powodowi wyrządzona w związku z zachowaniami personelu ZOZ w M. , jak również bezpośrednio personelu pozwanej spółki. Kwestię przedawnienia roszczeń o naprawienie szkody z czynu niedozwolonego reguluje przepis art. 442 1 k.c. , jednakże - stosownie do regulacji art. 442 1 § 2 k.c. , jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa, bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia. W ocenie strony powodowej, prawidłowa ocena materiału dowodowego zgromadzonego w aktach postępowania powinna prowadzić do przyjęcia 20-letniego terminu przedawnienia roszczeń powoda - wynikającego z regulacji art. 442 1 § 2 k.c. , a punktem wyjścia do rozważań w tym przedmiocie powinna być norma z art. 157 k.k. W doktrynie wskazuje się natomiast, że norma z art. 157 k.k. , odwołując się do pojęcia rozstroju zdrowia, obejmuje nim tak zaburzenia o charakterze fizycznym, jak również zaburzenia o charakterze psychicznym (te zaś w sposób niewątpliwy wywiedli biegli z zakresu psychologii i psychiatrii wskazując na wywołanie u powoda długotrwałego uszczerbku na zdrowiu psychicznym). Także według powoda naruszenia w zakresie praw pracowniczych, jak również dóbr osobistych powoda stanowiły zwarty ciąg zdarzeń, który trwał od 2001 roku, a zakończył się z momentem wyprowadzenia się powoda oraz jego bliskich z lokalu należącego do pozwanej spółki (tj. w 2013 roku). Ten ciąg zdarzeń opisywany był przez powoda zarówno w toku postępowania przed Sądem Okręgowym, jak również w postępowaniu o zawezwanie do próby ugodowej, które pomiędzy stronami miało miejsce w 2011 roku. Opis ten w każdym przypadku dotyczył odpowiedzialności pozwanego za zachowania własne, jak również zachowania poprzednika prawnego. Z najdalej posuniętej ostrożności, strona powodowa wskazała, że w świetle opisywanego w toku postępowania ciągu zdarzeń, które doprowadziły do powstania po stronie powoda zarówno szeregu uszczerbków na zdrowiu, jak również szkody majątkowej, podniesiony przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia stanowi nadużycie przysługującego stronie pozwanej prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 k.c. w związku z art. 300 k.p. oraz 8 k.p. Powód argumentował, że w toku postępowania przed Sądem Okręgowym, wykazał, że podejmowane wobec niego zachowania bezpośredniego przełożonego, jak również kierownictwa poprzednika prawnego pozwanego (oraz pozwanej spółki) stanowią o naruszaniu przez pracodawcę (odpowiadającego za działania zwierzchnika powoda) godności powoda jako pracownika, jak również potwierdzają dopuszczanie się względem powoda szeregu czynów niedozwolonych stanowiących przejawy zachowania charakterystycznego dla instytucji mobbingu, dyskryminacji powoda oraz naruszenia względem niego zasady równego traktowania w zatrudnieniu. W toku postępowania wykazano również, że postępowanie dyrekcji szpitala prowadzonego przez poprzednika prawnego pozwanego (jak również pozwanego bezpośrednio) miały negatywny wpływ na stan zdrowia psychicznego oraz fizycznego powoda i jego małżonki. Powód argumentował, że nie można pominąć działań podejmowanych względem powoda oraz jego rodziny przez kierownictwo pozwanej spółki w aspekcie zajmowanego przez powoda wraz z jego rodziną lokalu. Nadto, wbrew twierdzeniom strony pozwanej, materiał dowodowy zgromadzony w aktach postępowania potwierdza wystąpienie w okolicznościach niniejszej sprawy przesłanek rodzących odpowiedzialność odszkodowawczą pozwanej spółki względem powoda. Zdaniem powoda, za zasadnością stanowiska przyjętego przez Sąd Okręgowy przemawiają (w zakresie konsekwencji jakie u powoda wywołały zachowania personelu poprzednika prawnego pozwanej spółki, w tym również w odniesieniu do zajmowanego przez powoda lokalu - personelu pozwanej spółki), wydane w toku postępowania opinie biegłych. Strona powodowa w pełni podzieliła stanowisko Sądu Okręgowego w zakresie prawnej oceny zgromadzonego w aktach postępowania materiału dowodowego, tak z punktu widzenia przesłanek uprawniających powoda do żądania od pozwanego zarówno zadośćuczynienia, jak również odszkodowania za szkodę majątkową. Jak wynika z akt sprawy, powód - jedynie z tytułu bezzasadnego odsunięcia od dyżurów - w 2001 roku poniósł szkodę w kwocie 21.504,66zł, a za lata 2002-2009 szkoda ta wyniosła co najmniej 154.117,16zł i to jedynie przy założeniu, że w tych latach wynagrodzenie za dyżury nie podlegałoby powiększeniu. W okresie pozostawania bez pracy (od lutego 2004r. do września 2006r.), powód poniósł stratę w wysokości co najmniej 39.401zł (31 x 1.271zł, przy czym 31 to liczba miesięcy w których pozostawał bez pracy, a 1.217zł to kwota wynagrodzenia za pracę, którą powód otrzymywał przed złożeniem mu oświadczenia o rozwiązaniu stosunku pracy z pozwanym za wypowiedzeniem). Wreszcie, w związku z odsunięciem powoda od wykonywania pracy w szpitalu oraz utratą zaufania do powoda jako lekarza przez jego pacjentów, niemalże upadła prywatna praktyka lekarska powoda, a straty powoda w tym zakresie (opisane szczegółowo w pozwie) wynosiły co najmniej 117.610zł. W rezultacie, szkoda powstała po stronie powoda za okres wskazany w treści pozwu wyniosła co najmniej 332.632,82zł, z czego powód dochodził zapłaty kwoty 50.000zł. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje: Ponowna analiza zgromadzonego przez Sąd Okręgowy materiału dowodowego, przy uwzględnieniu uzupełniającego postępowania dowodowego na etapie postępowania apelacyjnego, musiała spowodować wydanie orzeczenia reformatoryjnego, bowiem apelacja pozwanej okazała się uzasadniona, jakkolwiek nie sposób zgodzić się ze wszystkimi jej zarzutami. Na wstępie wskazać należy, że stosownie do treści art. 378 § 1 k.p.c. , Sąd II instancji rozpoznaje sprawę w graniach apelacji, co oznacza, że jest wprawdzie związany apelacją w aspekcie przedmiotowym (niedopuszczalnym jest rozpoznanie przez ten sąd niezaskarżonej części orzeczenia), jednakże równocześnie nie wiążą go zarzuty apelacyjne, bowiem nie wyznaczają one granic apelacji. Powyższe wynika z istoty rozwiązań dotyczących apelacji. W przyjętym systemie apelacji zatem celem postępowania apelacyjnego jest ponowne wszechstronne zbadanie sprawy pod względem faktycznym i prawnym. Sąd odwoławczy, będąc bowiem przede wszystkim instancją merytoryczną, orzeka na podstawie materiału dowodowego zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Może więc rozpoznać sprawę od początku, uzupełnić materiał dowodowy oraz poczynić samodzielne ustalenia na podstawie materiału zebranego w postępowaniu przed Sądem I instancji. Może też brać pod uwagę z urzędu naruszenie prawa materialnego i naruszenie przepisów postępowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 2002r., sygn. IV CKN 1574/00, LEX nr 78327). W kontrolowanej sprawie powód dochodził zasądzenia od pozwanej zadośćuczynienia za krzywdę – rozstrój zdrowia spowodowany mobbingiem oraz naruszeniem jego dóbr osobistych, a także odszkodowania w związku z dyskryminacją w zatrudnieniu i nieuzasadnionym wypowiedzeniem umowy o pracę. Mając na uwadze przebieg postępowania przed Sądem I instancji, Sąd Apelacyjny, w trybie art. 382 k.p.c. poszerzył materiał dowodowy o uzupełniające przesłuchanie powoda, informacje odnośnie miejsc pracy powoda od 2001r. oraz wysokości jego przychodów w latach 2001-2009r. W świetle tych dowodów konieczne stało się ponowne ustalenie przez Sąd odwoławczy stanu faktycznego, który dopiero pozwolił na prawidłową jego subsumpcję w odniesieniu do zastosowanych przepisów prawa materialnego, a który to przedstawia się następująco: Powód 17 listopada 1969r. został zatrudniony w ZOZ w M. i pracował na stanowiskach lekarza stażysty, młodszego asystenta, asystenta, zastępcy ordynatora, a ostatnio starszego asystenta. Pracę wykonywał w Oddziale (...) Szpitala. Podlegał bezpośrednio ordynatorowi oddziału. Do jego obowiązków należało pomaganie ordynatorowi w jego pracy na oddziale, a w szczególności: przeprowadzanie wstępnego obchodu w obecności ordynatora, referowanie stanu zdrowia chorych powierzonych jego opiece oraz notowanie podczas obchodu zleceń ordynatora; przeprowadzanie na polecenie ordynatora popołudniowych lub wieczornych obchodów chorych; staranne prowadzenie historii chorych powierzonych jego opiece; obecność przy badaniach radiologicznych powierzonych jego opiece, branie udziału w naradach lekarskich, pełnienie dyżurów lekarskich, wykonywanie zabiegów zleconych przez ordynatora, wypisywanie leków w receptariuszach według wskazówek ordynatora, wpisywanie do księgi zleceń dla lekarza dyżurnego zleceń ordynatora, przeznaczonych dla lekarza dyżurnego. Jako starszy asystent miał prawo zmienić sposób leczenia zalecany przez ordynatora, gdy w przebiegu choroby wystąpiły zmiany wymagające natychmiastowej zmiany ordynacji. O takiej zmianie, jak również o nagłej śmierci chorego obowiązany był zawiadomić ordynatora. Zobowiązany był także: przestrzegać godzin pracy ustalonych w regulaminie szpitala, uczestniczyć w posiedzeniach naukowych odbywanych w szpitalu, wykonywać czynności bezpośrednio wiążące się z zakresem jego pracy, a nie objęte zakresem czynności, jeśli zostały mu zlecone przez zwierzchnika. Powód w Oddziale Szpitala wykonywał badania, zabiegi, czynności lekarskie przy porodach. Powód prowadził też prywatną praktykę. Powód podnosił swoje kwalifikacje, uzyskując liczne certyfikaty oraz w 1993r. stopień naukowy doktora nauk medycznych. Uczestniczył w pracach Polskiego Towarzystwa (...) . Powód pełnił również funkcję radnego Rady Powiatu (...) . Działał w samorządzie lekarskim, w tym do 2002r. jako członek k [... tekst skrócony ...]