III APa 25/18
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego, podwyższając zasądzone zadośćuczynienie i rentę, jednocześnie oddalając powództwo o ustalenie odpowiedzialności pozwanej za skutki na przyszłość.
Sprawa dotyczyła roszczeń pracownika o zadośćuczynienie i rentę z tytułu choroby zawodowej (astmy oskrzelowej), wynikającej z pracy u pozwanego pracodawcy. Sąd Okręgowy zasądził część roszczeń, obniżając je ze względu na przyczynienie się powoda do powstania szkody. Sąd Apelacyjny, po rozpoznaniu apelacji obu stron, zmienił zaskarżony wyrok, podwyższając zasądzone kwoty zadośćuczynienia i renty, ale oddalił powództwo o ustalenie odpowiedzialności pozwanego za skutki na przyszłość.
Powód H. C. dochodził od pozwanego Przedsiębiorstwa Wielobranżowego (...) Spółka Jawna zadośćuczynienia, renty uzupełniającej oraz ustalenia odpowiedzialności za skutki choroby zawodowej (astmy oskrzelowej). Sąd Okręgowy w Bydgoszczy zasądził część roszczeń, obniżając je o 70% z uwagi na przyczynienie się powoda do powstania szkody. Sąd pierwszej instancji uznał, że powód zataił informacje o wcześniejszych problemach z układem oddechowym przed lekarzem medycyny pracy, co doprowadziło do dopuszczenia go do pracy w warunkach szkodliwych. Apelacje od tego wyroku złożyli zarówno powód, jak i pozwany. Sąd Apelacyjny w Gdańsku, po ponownym rozpoznaniu sprawy, zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej zasądzonego zadośćuczynienia i renty, podwyższając ich wysokość. Jednocześnie oddalił powództwo o ustalenie odpowiedzialności pozwanej za skutki na przyszłość. Sąd odwoławczy uznał, że pozwany ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka (art. 435 § 1 k.c.), jednakże ocenił przyczynienie się powoda do powstania szkody inaczej niż sąd pierwszej instancji, co wpłynęło na wysokość zasądzonych świadczeń. Sąd Apelacyjny szczegółowo analizował kwestie związane z organizacją pracy, przestrzeganiem przepisów BHP przez pozwanego oraz wcześniejszymi dolegliwościami powoda, opierając się m.in. na opiniach biegłych.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Tak, pozwany jako przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka.
Uzasadnienie
Sąd Apelacyjny uznał, że pozwany prowadzi przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody, co uzasadnia jego odpowiedzialność na zasadzie ryzyka na podstawie art. 435 § 1 k.c.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
zmiana wyroku
Strona wygrywająca
powód (częściowo)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| H. C. | osoba_fizyczna | powód |
| Przedsiębiorstwo Wielobranżowe (...) Spółka Jawna w B. | spółka | pozwany |
Przepisy (9)
Główne
k.c. art. 435 § § 1
Kodeks cywilny
Podstawa odpowiedzialności przedsiębiorstwa wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody na zasadzie ryzyka.
k.c. art. 362
Kodeks cywilny
Zasada zmniejszenia obowiązku naprawienia szkody w przypadku przyczynienia się poszkodowanego.
k.c. art. 444 § § 2
Kodeks cywilny
Podstawa roszczenia o rentę z tytułu utraty zdolności do pracy lub zwiększenia potrzeb.
k.c. art. 445 § § 1
Kodeks cywilny
Podstawa roszczenia o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę.
Pomocnicze
k.p. art. 237 § § 1
Kodeks pracy
Obowiązki pracodawcy w zakresie BHP.
k.p. art. 207
Kodeks pracy
Ogólne obowiązki pracodawcy w zakresie BHP.
k.p.c. art. 233 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Zasady oceny dowodów przez sąd.
k.p.c. art. 189
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa prawna ustalenia istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa.
k.c. art. 361
Kodeks cywilny
Zakres obowiązku naprawienia szkody (adekwatny związek przyczynowy).
Argumenty
Skuteczne argumenty
Pozwany ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka jako przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody. Naruszenie przepisów BHP przez pozwanego (brak odpowiednich środków ochrony indywidualnej, niepełna dokumentacja). Choroba zawodowa powoda pozostaje w związku przyczynowym z pracą u pozwanego.
Odrzucone argumenty
Powód zataił informacje o wcześniejszych problemach zdrowotnych przed lekarzem medycyny pracy. Wyłączna wina powoda jako przyczyna powstania szkody. Brak związku przyczynowego między pracą u pozwanego a chorobą zawodową. Pozwany zapewnił bezpieczne i higieniczne warunki pracy.
Godne uwagi sformułowania
Sąd Apelacyjny ma prawo ponownego, w zasadzie niczym nieograniczonego, badania sprawy. Odpowiedzialność odszkodowawcza z art. 435 § 1 k.c. powstaje bez względu na winę. Decyzja Państwowego Inspektora Sanitarnego o stwierdzeniu choroby zawodowej nie jest wiążąca dla sądów orzekających w sprawach o świadczenia cywilnoprawne.
Skład orzekający
Lucyna Ramlo
przewodniczący
Iwona Krzeczowska-Lasoń
sprawozdawca
Maciej Piankowski
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie odpowiedzialności pracodawcy za chorobę zawodową na zasadzie ryzyka, ocena przyczynienia się pracownika do powstania szkody, interpretacja przepisów BHP w kontekście chorób zawodowych."
Ograniczenia: Specyfika stanu faktycznego dotyczącego konkretnej choroby zawodowej i warunków pracy u danego pracodawcy.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy odpowiedzialności pracodawcy za chorobę zawodową, co jest ważnym tematem dla wielu pracowników i pracodawców. Analiza przyczynienia się pracownika i ocena przepisów BHP dodają jej praktycznego znaczenia.
“Choroba zawodowa w pracy: Kto odpowiada za szkody? Sąd Apelacyjny wyjaśnia zasady odpowiedzialności pracodawcy.”
Dane finansowe
renta uzupełniająca: 12 320 PLN
renta uzupełniająca miesięcznie: 770 PLN
zadośćuczynienie: 45 715 PLN
Sektor
przemysł
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt III APa 25/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 maja 2019 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Lucyna Ramlo Sędziowie: SSA Iwona Krzeczowska-Lasoń (spr.) SSA Maciej Piankowski Protokolant: sekr. sądowy Agnieszka Makowska po rozpoznaniu w dniu 16 maja 2019 r. w Gdańsku sprawy H. C. przeciwko Przedsiębiorstwu Wielobranżowemu (...) Spółka Jawna w B. o zadośćuczynienie, rentę wyrównawczą, ustalenie na skutek apelacji H. C. i Przedsiębiorstwa Wielobranżowego (...) Spółki Jawnej w B. od wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. akt VI P 23/14 I. zmienia zaskarżony wyrok w punktach 1, 2, 3, 4, 7 w ten sposób, że 1) w punkcie 1 (pierwszym) podwyższa kwotę 5.280 (pięć tysięcy dwieście osiemdziesiąt) zł do kwoty 12.320 ( dwanaście tysięcy trzysta dwadzieścia) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dalszej kwoty 7.040 (siedem tysięcy czterdzieści) zł od dnia 20 czerwca 2018 r. do dnia zapłaty; 2) w punkcie 2 (drugim) zasądzoną tam rentę w kwocie po 330 (trzysta trzydzieści) zł podwyższa do kwoty po 770 (siedemset siedemdziesiąt) zł; 3. w punkcie 3 (trzecim) oddala powództwo o ustalenie odpowiedzialności pozwanej za skutki na przyszłość; 4. w punkcie 4 (czwartym) zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 45.715 (czterdzieści pięć tysięcy siedemset piętnaście) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 20 czerwca 2018 r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia, a w pozostałej części powództwo oddala; 5. w punkcie 7 (siódmym) podwyższa kwotę 464 (czterysta sześćdziesiąt cztery) zł, którą strona pozwana obowiązana jest uiścić na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Bydgoszczy, do kwoty 2.899 (dwa tysiące osiemset dziewięćdziesiąt dziewięć) zł; II. oddala apelacje powoda i pozwanej w pozostałej części; III. wzajemnie znosi między stronami koszty postępowania apelacyjnego; IV. przyznaje od Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Bydgoszczy na rzecz radcy prawnego M. A. kwotę 4.920 (cztery tysiące dziewięćset dwadzieścia) zł powiększoną o należną stawkę podatku od towarów i usług tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu apelacyjnym; V. nakazuje pobrać od strony pozwanej na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Bydgoszczy kwotę 2.901 (dwa tysiące dziewięćset jeden) zł tytułem części opłaty od apelacji, od uiszczenia której powód był zwolniony. SSA Maciej Piankowski SSA Lucyna Ramlo SSA Iwona Krzeczowska-Lasoń Sygn. akt III APa 25/18 UZASADNIENIE Powód H. C. domagał się po sprecyzowaniu powództwa: - zasądzenia od pozwanego Przedsiębiorstwa Wielobranżowego (...) spółki jawnej w B. kwoty 17.600 zł tytułem renty uzupełniającej za okres od dnia 1 czerwca 2013 r. do dnia 30 września 2014 r., tj. do miesiąca poprzedzającego wniesienie pozwu wraz z odsetkami od dnia doręczenia pozwu pozwanemu, - zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kwoty 235.400 zł tytułem skapitalizowanej renty uzupełniającej począwszy od października 2014 r. do czasu osiągnięcia przez niego wieku emerytalnego, do sierpnia 2032 r., wraz z ustawowymi odsetkami od dnia doręczenia pozwu pozwanemu, - ewentualnie, w przypadku nieuwzględnienia roszczenia powoda o zasądzenie skapitalizowanej renty od dnia 1 października 2014 r., wnosił o zasądzenie od pozwanego miesięcznej renty uzupełniającej począwszy od miesiąca października 2014 r. w wysokości 1.100 zł miesięcznie, płatnej do 10 każdego miesiąca, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w płatności każdej raty, - zasądzenia od pozwanego na jego rzecz kwoty 150.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę - utratę zdrowia, wraz z odsetkami od dnia doręczenia pozwu pozwanemu, - ustalenie odpowiedzialności pozwanego za mogące ujawnić się w przyszłości skutki choroby zawodowej powoda. W uzasadnieniu pozwu wskazano, iż w okresie od dnia 2 września 2010 r. do dnia 30 listopada 2012 r. powód pracował u pozwanego na stanowisku malarz lakiernik, w wymiarze pełnego etatu. Decyzją Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w B. nr (...) z dnia 12 maja 2014 r. stwierdzono u niego chorobę zawodową - astmę oskrzelową, wymienioną w poz. 6 wykazu chorób zawodowych. Lekarz orzecznik ZUS orzeczeniem z dnia 5 sierpnia 2014 r. orzekł u powoda 15 % stałego uszczerbku na zdrowiu, spowodowanego skutkami choroby zawodowej. Następnie decyzją ZUS przyznano mu jednorazowe odszkodowanie z tytułu choroby zawodowej w kwocie 10.950 zł. Powód jest uprawniony do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy w miesięcznej kwocie 912,35 zł brutto. Jako podstawę odpowiedzialności pozwanego wskazano art. 435 § 1 k.c. Istnieje normalny związek przyczynowy pomiędzy pracą powoda na stanowisku lakiernika, przede wszystkim w zamkniętych zbiornikach oraz z preparatem T. , a zapadnięciem na chorobę zawodową. Na zachorowanie powoda miał wpływ preparat T. , stosowany u pozwanego. Z ostrożności procesowej powód wskazywał, że przez prawie całą karierę zawodową pracował na stanowisku malarza lub lakiernika. W poprzednich miejscach pracy nie pracował jednak z preparatem o nazwie T. , którym wykonywał pracę u pozwanego. Powód był jedynym malarzem lakiernikiem zatrudnianym przez pozwanego. Za pogorszenie się stanu zdrowia w ciągu dwóch lat pracy u pozwanego odpowiada zła organizacja pracy u pozwanego. W dniu, kiedy powód zasłabł i trafił do szpitala w maju 2012 r., musiał między innymi pomalować 6 zbiorników wewnątrz i na zewnątrz. W momencie przyjęcia do pracy lekarz medycyny pracy stwierdził jego zdolność do pracy. Powód zawsze stosował środki ochrony osobistej w postaci masek. Po ujawnieniu się choroby sporządzona została Karta oceny narażenia zawodowego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej. Wskazane badanie pomiaru czynników szkodliwych, które nie wykazało przekroczonego dopuszczalnego stężenia zastosowanego środka, jednak badanie zostało przeprowadzone w warunkach, w których element malowany był z zewnątrz. Odnośnie do szkody, to powód argumentował, że jego zarobki zmniejszyły się o ponad połowę, a w aspekcie niemajątkowym utracił zdrowie i doznaje bólu, odczuwa dolegliwości psychiczne i fizyczne, ma poczucie krzywdy za utratę zdrowia, brakiem możliwości utrzymania rodziny, istnieje adekwatny związek przyczynowy. Przed utratą zdrowia powód zarabiał mniej więcej 2.000 - 2.100 zł. Zgodnie z decyzją o przyznaniu renty, jego świadczenie wynosi obecnie trochę ponad 900 zł. Różnica pomiędzy obecnie osiąganym dochodem, a dochodem osiąganym w pracy zawodowej jako doświadczonego fachowca, to przynajmniej 1.100 zł. Żądanie renty skapitalizowanej wynika z obawy powoda, iż przynajmniej część przyszłych rat nie będzie mogła być egzekwowana wskutek działań podjętych przez wspólników spółki, która była pracodawcą powoda. Wspólnicy są osobami starszymi od powoda o trochę ponad 10 i 15 lat. Takie obciążenie pozwanej spółki miesięczną rentą zdaniem powoda zrodzi chęć działań zmierzających do uniknięcia obowiązku zapłaty renty. Ponadto, w związku ze zwiększającymi się potrzebami rodziny powoda i jego samego, od pewnego czasu nosił się z pomysłem wykorzystania nieużywanej części gospodarczej swojego domu, gdzie mogłyby odbywać się stypy. Rozstrój zdrowia powoda ma charakter trwały i już nigdy nie odzyska on zdolności zarobkowania. To zdecydowanie zmniejsza widoki powodzenia na przyszłość, powodowi nie będzie procentować doświadczenie zawodowe, nie zwiększą się jego zarobki z uwagi na staż pracy, nie podejmie już żadnych nowych wyzwań związanych z pracą zarobkową. Zwiększają się jego potrzeby. Powód wydaje na leki, przynajmniej 150 zł miesięcznie, regularnie musi również dojeżdżać do lekarzy do innych miejscowości. W odpowiedzi na pozew pozwany domagał się oddalenia powództwa i zwrotu kosztów procesu. Pozwany nie kwestionował okoliczności zatrudnienia powoda i zapadnięcia przez niego na chorobę zawodową, wskazywał natomiast na brak adekwatnego związek przyczynowy pomiędzy pracą u pozwanego, a stwierdzoną u powoda chorobą zawodową. Pozwany argumentował, iż powód pracował tylko w 63,3 % wymiaru czasu pracy. Powód rozpoczął karierę zawodową od dnia 6 kwietnia1980 r., a następnie w 14 zakładach pracował na stanowiskach: malarz, lakiernik. W każdym zakładzie stosowano farby i lakiery nitro, farby i lakiery nitro utwardzane na gorąco tzw. piecowe, farby i lakiery epoksydowe i poliuretanowe, bejce rozcieńczalnikowe, farby i lakier dwuskładnikowe poliuretanowe, lakiery bitumiczne, podkłady do karoserii, żywice epoksydowe. Powód prowadził też działalność gospodarczą pn. (...) . U wcześniejszych pracodawców powoda również stosowano farby epoksydowe, do których należy farba T. . Nieprawdą jest, że powód był jedynym lakiernikiem zatrudnionym u pozwanego, w okresie zatrudnienia powoda zatrudnionych było jeszcze dwóch pracowników pracujących na stanowisku malarza. Twierdzenie powoda, iż praca u pozwanego odbywa się w sposób urągający zasadom bhp jest dalece nieuprawnione. Pozwany zapewnił, aby osoba pracująca wewnątrz zbiornika miała zapewnioną stałą asekurację w osobie drugiego pracownika lakierni oraz czasową asekurację, którą sprawował Kierownik Zakładu nr (...) E. S. . Pracownik pracując wewnątrz zbiornika nigdy nie pracował bez nadzoru (asekuracji) drugiej osoby. Pracownicy lakierni byli wyposażeni w odzież ochronną z oznaczeniem CE oraz obuwie ochronne. Pozwany zapewnił wyposażenie wszystkich pracowników lakierni w środki ochrony dróg oddechowych, tj. półmaski filtrujące. W czasie pracy wewnątrz zbiornika włazy zawsze były otwarte. Bezspornym jest, że pozwany zapewnił wszystkie wymagania zawarte w karcie charakterystyki produktu T. . Powód został uznany za zdolnego do zatrudnienia na stanowisku malarza i pracy na wysokości ponad 3 metry. Ponadto został wyposażony przez pozwanego w odzież roboczą oraz w środki ochrony indywidualnej (maska ochronna z dwoma pochłaniaczami oraz okulary ochronne) zabezpieczające przed działaniem niebezpiecznych i szkodliwych dla zdrowia czynników występujących w środowisku pracy. Powód został również poinformowany o konieczności stosowania i o sposobach posługiwania się tymi środkami. Pozwany twierdził jednak, iż permanentnie nie stosował się do obowiązującego u pozwanego bezwzględnego stosowania środków ochrony indywidualnej (maski ochronnej z dwoma pochłaniaczami oraz okularów ochronnych). W kolejnym piśmie procesowym powód argumentował w związku z tym, iż argumenty pozwanego dotyczące długości czasu pracy powoda w zakładzie pozwanego w stosunku do pozostałego czasu pracy zawodowej powoda, są bez znaczenia, skoro powód w chwili przystąpienia do pracy u pozwanego był osobą zdrową. W chwili badań lekarskich przed przyjęciem do pracy u pozwanego powód nie był chory na astmę. Nie cierpiał na żadne dolegliwości ze strony układu oddechowego. Na chorobę zawodową zapadł podczas pracy u pozwanego. Powód podnosił również, iż nigdy wcześniej nie pracował z użyciem preparatu T. , ani nigdzie wcześniej nie malował w zbiornikach. Powód twierdził też, iż tylko on wykonywał prace lakiernicze w zbiornikach i tylko sporadycznie jeden z pracowników zastępował lub pomagał powodowi. Powód kwestionował liczbę 11 lakierowanych urządzeń. Zaprzeczył, że nie korzystał z dostępnych mu środków ochrony osobistej podczas pracy. W dniu 14 listopada 2012 r. działalność gospodarcza powoda, zawieszona od ponad 24 miesięcy, wykreślona została z urzędu. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 20 czerwca 2018 r. w sprawie VI P 23/14 zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 5.280 zł tytułem renty uzupełniającej za okres od dnia 1 czerwca 2013 r. do dnia 30 września 2014 r. z ustawowymi odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 20 czerwca 2018 r. do dnia zapłaty (punkt pierwszy), zasądził od pozwanej na rzecz powoda rentę uzupełniającą, poczynając od miesiąca października 2014 r. w kwotach po 330 zł miesięcznie, płatną do 10 dnia każdego miesiąca z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w przypadku zwłoki w płatności którejkolwiek z kwot (punkt drugi), ustalił odpowiedzialność pozwanej na przyszłość za skutki choroby zawodowej w 30 % (punkt trzeci), w pozostałym zakresie powództwo oddalił (punkt czwarty), odstąpił od obciążenia powoda obowiązkiem zwrotu pozwanej kosztów zastępstwa prawnego (punkt piąty), kosztami postępowania, od których zwolnionych był powód obciążył Skarb Państwa (punkt szósty), nakazał pobrać od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa – kasy Sądu Okręgowego w Bydgoszczy kwotę 464 zł tytułem części opłaty, od uiszczenia której zwolniony był powód (punkt siódmy), przyznał radcy prawnemu M. A. prowadzącej Kancelarię Radcy Prawnego w B. ze Skarbu Państwa – kasy Sądu Okręgowego w Bydgoszczy kwotę 7.200 zł powiększoną o stawkę podatku od towarów i usług tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu przez tego radcę prawnego (punkt ósmy) oraz przyznał stałemu mediatorowi A. B. kwotę 2.146,80 zł tytułem wynagrodzenia i zwrotu wydatków za przeprowadzoną mediację (punkt dziewiąty). Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia i rozważania Sądu pierwszej instancji. Decyzją z dnia 12 maja 2014 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w B. stwierdził u powoda chorobę zawodową - astmę oskrzelową wymienioną w poz. 6 wykazu chorób zawodowych określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych, wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt 3 – 6 i § 11 k.p. Decyzję wydano na podstawie orzeczenia lekarskiego nr (...) o rozpoznaniu choroby zawodowej oraz oceny narażenia zawodowego dotyczących powoda zatrudnionego od 1980 r. na stanowiskach ucznia, malarza, malarza lakiernika, malarza lotniczego, pomocnika lakiernika, lakiernika. W karcie oceny narażenia zawodowego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej Inspektor ustalił, że powód miał kontakt z farbami i lakierami epoksydowymi w 1990, a następnie w latach 1997-1998 2000 – 2001, 2003, 2010 oraz podczas zatrudnienia u pozwanej, nadto miał kontakt z żywicami epoksydowymi w 1999 r. w (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością . Powód był zatrudniony przez pozwanego w okresie od 2 września 2010 r. do 30 listopada 2012 r. na stanowisku malarz, w pełnym wymiarze czasu pracy, początkowo na czas próbny, a następnie na czas określony, do dnia 30 listopada 2012 r. W dniu 1 września 2010 r. powód został poddany szkoleniu wstępnemu, a następnie szkoleniu stanowiskowemu na stanowisku pracy malarz przemysłowy. Ponadto powód ukończył szkolenie w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy dla pracowników zatrudnionych na stanowiskach robotniczych. Przed dopuszczeniem do pracy powód uzyskał zaświadczenie lekarskie wydane przez lekarza medycyny E. M. , specjalistę medycyny pracy wskazujące na brak przeciwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na ww. stanowisku. Zaświadczenie to nie powinno zostać wydane i nie zostałoby, zapewne wydane w przypadku rozpoznania astmy, co wymagałoby ujawnienia przez powoda lekarzowi objawów bronchospastycznych, tzn. związanych z obkurczaniem się oskrzeli, z jakimi powód zmagał się przynajmniej od 1988 r. Specjalista medycyny pracy nie został poinformowały o problemach oskrzelowych przez powoda, chociaż w okresie od dnia 6 czerwca 1988 r. do dnia 23 listopada 2004 r. powód cierpiał na nie w zakresie zdecydowanie wykraczającym poza typowe i sporadyczne zachorowania na zapalenie oskrzeli u przeciętnie zdrowego człowieka. Przed rokiem 2003 czas narażenia powoda na składniki żywic epoksydowych wynosił 22 lata i skutkował kumulacją narażenia na wywołanie astmy. Podczas dwunastu badań lekarskich przeprowadzanych pomiędzy 1988 r. a 2014 r. stwierdzano u powoda objawy furczenia i świsty, powód otrzymywał w związku z tym zwolnienia lekarskie. Daty porad lekarskich udzielanych powodowi z powodu problemów oskrzelowych korelują z okresami narażenia na czynnik alergiczny. Po ustaniu narażenia na czynnik epoksydowy w 2003 r. objawy chorobowe wycofały się, powracając po podjęciu zatrudnienia w narażeniu na czynnik alergiczny w 2010 r. W okresie zatrudnienia u pozwanej nastąpił nawrót choroby wywołanej znaczenie wcześniej, z powodu narażenia na czynnik alergiczny, występujący u różnych pracodawców. Powód choruje na astmę oskrzelową o umiarkowanym przebiegu. Jest to choroba przewlekła, zatem powód będzie zmuszony do stałego stosowania objawowych leków inhalacyjnych. Powód jest uczulony na składnik lub składniki żywic epoksydowych, niezależnie od nazwy handlowej lub producenta preparatu, na które narażony był niemal od początku zatrudnienia. Wystąpienie objawów było poprzedzone okresem bezobjawowym (okresem latencji), który może trwać od kilku miesięcy do kilku lat. Powód jest niezdolny do pracy w środowisku występowania czynnika alergicznego oraz w środowisku czynników drażniących i powodujących pogorszenie przebiegu astmy. Powód jest zdolny do pracy w środowisku pozbawionym tych czynników. Pozwany wytwarza zbiorniki ciśnieniowe, magazynowe, technologiczne, elementy do zbiorników. Posiada trzy zakłady produkcyjne, wyposażone w takie urządzenia jak walcarki, gilotyny, spawarki, suwnic. Wytwarza zbiorniki, malowane przy pomocy wałka lub pędzla bądź przy pomocy agregatu hydrodynamicznego. Do malowania zbiorników pozwany zatrudniał czterech pracowników, jednak powód malował wewnątrz 80 % zbiorników. Podstawową farbą używaną do zabezpieczenia antykorozyjnego zbiorników była farba jednoskładnikowa, natomiast 25 % zbiorników malowano żywicami epoksydowymi. Tylko w niektórych wypadkach, np. na życzenie klienta pozwany użył do tego celu preparatu t. , który był droższy niż inna żywica epoksydowa. Zdarzało się, że w czasie pracy powód nie używał przydzielonych środków ochrony osobistej (maski). Powód miał dostęp do kart charakterystyki farb. Pozwany, z wyjątkami dotyczącymi informacji o treści szkolenia BHP oraz informacji o ograniczeniach w zakresie częstotliwości wymiany filtrów w półmaskach, zapewniał powodowi prawidłową organizację pracy podczas lakierownia zbiorników i w wystarczający sposób zabezpieczył powoda przed chorobą zawodową. Przed zatrudnieniem powoda pozwany opracował szczegółową instrukcję BHP przy malowaniu natryskowym konstrukcji stalowych, w której omówiono m. in. zasadnicze czynności podczas pracy wewnątrz zbiornika. W czasie zatrudnienie powoda malowanie wyrobów odbywało się w pomieszczeniu lakierni. Tylko w wypadkach, gdy ze względu na gabaryty zbiornika nie było to możliwe, zbiornik był malowany na hali produkcyjnej. Ilość wymian powietrza w lakierni w sferze aplikacji wynosi 70 na godzinę, a w sferze odparowania – 20 na godzinę. Pracownik lakierni jest narażony na szkodliwy czynnik chemiczny w zakresie poniżej 0,1 NDS, (najwyższego dopuszczalnego stężenia). W 2014 r. ustalono u powoda 15 % stałego uszczerbku na zdrowiu spowodowanego skutkami choroby zawodowej stwierdzonej opisaną powyżej decyzją, a Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. przyznał powodowi jednorazowe odszkodowanie z tytułu uszczerbku na zdrowiu będącego następstwem choroby zawodowej w wysokości 10.950 zł. Powód był hospitalizowany w maju i czerwcu 2012 r., a następnie - od dnia 14 października 2013 r. do dnia 18 października 2013 r. oraz od dnia 16 grudnia 2013 r. do dnia 20 grudnia 2013 r. - w Klinice (...) w Ł. , gdzie został skierowany w związku z podejrzeniem astmy oskrzelowej. Wykonane tam próby prowokacyjne z preparatem zawierającym składniki epoksydowe ( t. ) wypadły dodatnio – po próbie prowokacyjnej swoistej zaobserwowano istotny wzrost nadreaktywności oskrzeli w teście z metacholiną. Od dnia 8 maja 2013 r. powód był uprawniony do renty okresowej z tytułu częściowej niezdolności do pracy, następnie zaś nabył prawo do renty w związku z chorobą zawodową, na stałe na podstawie decyzji z dnia 23 listopada 2016 r. Po zachorowaniu powód szybko się męczy, ma ataki kaszlu. Ma również trudności z wykonywaniem obowiązków domowych. Nie może m. in. odprowadzać regularnie córki do szkoły i bawić się z nią. Nie może palić w piecu węglowym, kosić trawnika, wykonywać prac remontowych. Źle czuje się w pomieszczeniu, w którym znajduje się wiele osób. Źle znosi wysoką temperaturę i nie wychodzi z domu w czasie upałów. Wymaga regularnych wizyt lekarskich i przyjmowania leków, za kwotę do 350 zł miesięcznie. Podjął natomiast pracę w charakterze ochroniarza. W 2017 r. pozwana zatrudniała pięciu malarzy, za wynagrodzeniem (netto) w wysokości rocznej: 41.491 zł, 57.544,94 zł, 41.215 zł, 25.142 zł oraz 56.879,60 zł, to jest 3.704,55 zł brutto miesięcznie. W 2011 r. (w ostatnim, w którym powód był zatrudniony przez pełny rok) powód uzyskał od pozwanej kwotę 32.461 zł (2.705, brutto miesięcznie). W 2017 r. powód otrzymał, z kolei rentę w wysokości 1.164 zł miesięcznie, a także wynagrodzenie z tytułu umów cywilnoprawnych w kwocie 9.167,15 zł (1.928 zł brutto miesięcznie). Sąd Okręgowy wskazał, że bezsporne w przedmiotowej sprawie było stwierdzenie u powoda choroby zawodowej (astmy oskrzelowej), a także konsekwencje tej choroby w sferze osobistej i majątkowej powoda, który nie pracując w wyuczonym zawodzie, otrzymuje rentę z tytułu niezdolności do pracy w związku z chorobą zawodową. Niesporne, z pewnymi wyjątkami były też okoliczności dotyczące zatrudnienia powoda i charakteru działalności pozwanego. W tym kontekście nie budziły wątpliwości przedstawione przez strony dokumenty: decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej, decyzja rentowa, decyzja o jednorazowym odszkodowaniu, dokumenty w aktach osobowych, karta informacyjna leczenia klinicznego, kserokopie zeznań podatkowych PIT. Zeznania najbliższych powoda były dla sądu istotne w zakresie, w jakim opisywały życie powoda po zachorowaniu i nie budziły wątpliwości. Zasadniczo elementem sporu było, czy powód zachorował na astmę oskrzelową podczas pracy u pozwanego i czy było to wynikiem pracy w warunkach niezgodnych z przepisami bezpieczeństwa i higieny pracy. W tym kontekście powód akcentował użycie preparatu T. podczas lakierowania wnętrza zbiorników, a przesłuchany w charakterze strony podawał, że malował w ten sposób prawie wszystkie zbiorniki w bardzo trudnych warunkach, 1/5 z nich przy użyciu T. oraz, że przed zatrudnieniem u pozwanego nie miał objawów bronchospastycznych. Ustalenie dotyczące zachorowania powoda Sąd Okręgowy oparł na opinii biegłego C. R. z dnia 3 września 2009 r., uzupełnianej następnie m. in. opinią z dnia 20 listopada 2015 r. oraz z dnia 12 grudnia 2017 r. Po uzyskaniu wykazów świadczeń udzielanych powodowi przez NFZ od 30 kwietnia 2008 r., wykazu zaświadczeń lekarskich od 2011 r. i dokumentacji lekarskiej z Przychodni Rejonowej w R. od dnia 1 lipca 1995 r. biegły stanowczo stwierdził, od kiedy powód zmagał się z problemami oskrzelowymi i wyprowadził stąd kategoryczny wniosek, że podczas zatrudnienia u pozwanego nastąpił tylko nawrót choroby wywołanej czynnikiem alergicznym występującym także u innych pracodawców (żywicą epoksydową), na który, przed rokiem 2003 r. powód był narażony przez 22 lata. Zeznania powoda dotyczące okoliczności zachorowania w związku z pracą u pozwanej oraz uzyskania zaświadczenia specjalisty medycyny pracy z dnia 2 września 2010 r. były - w konfrontacji z tym dowodem – jednostronne i nielogiczne. Analizując ten dowód nie można nie zauważyć, iż nasilone objawy powoda ustąpiły po ustaniu narażenia na czynnik epoksydowy w 2003 r. i powróciły w 2010 r., z czego powód musiał zdawać sobie sprawę. W tym kontekście nie była też wiarygodna relacja odnośnie do uzyskania zaświadczenia lekarskiego o braku przeciwskazań do pracy na stanowisku malarza. Sugeruje to, iż powód zataił przed lekarzem występowanie objawów, których wskazanie winno prowadzić do przeprowadzenia badania spirometrycznego. Badanie takie wykonywane jest w wypadku, gdy pacjent zgłasza objawy chorobowe (w badaniu fizykalnym często nie stwierdza się odchyleń od normy, stąd lekarz specjalista medycyny pracy może uznać, że pacjent jest zdrowy, o ile nie poda on objawów). W świetle opinii biegłego C. R. oraz dokumentacji z Kliniki (...) w Ł. niewiarygodne było też twierdzenie dotyczące znaczenia preparatu T. dla zachorowania powoda. Preparat ten jest, bowiem jednym z wielu preparatów zawierających żywice epoksydowe (a ściślej, „powłoką epoksydową o nazwie T. (...) ). Ustalenia dotyczące organizacji u pozwanego pracy polegającej na lakierowaniu zbiorników i przestrzeganiu przez pozwanego związanych z tym obowiązków Sąd Okręgowy oparł przede wszystkim na treści opinii biegłego sądowego z zakresu BPH mgr inż. W. W. , uzupełnionej ustnie na rozprawie w dniu 3 marca 2017 r. Wynikało z niej w szczególności, iż proces malowania w lakierni, w której pracował powód przebiegu na stanowisku wyposażonym w instalację nawiewno – wywiewną odciągającą pył i opary lakiernicze. Tylko w wypadkach, gdy z uwagi na gabaryty zbiornika było to niemożliwe praca miała miejsce na otwartej przestrzeni. Pozwany zaopatrzył powoda w trzy półmaski, które mogą obejmować szczelnie nos i usta pracownika, zaopatrzone w filtr wymienny. Pracownik samodzielnie decydował o wymianie filtru w zależności od oceny oporu oddychania. Lepsze od nich były aparat do ochrony dróg oddechowych lub kaptur ochronny z dopływem świeżego powietrza. Zgodnie z instrukcją BHP przy malowaniu natryskowym konstrukcji stalowych z 2010 r., opracowaną u pozwanego, zabroniono pracownikowi pracy bez wymaganych środków ochrony indywidualne, używania materiałów bez znajomości technologii ich nakładania oraz działania toksycznego wewnątrz komory roboczej bez asekuracji, zdejmowania sprzętu ochronnego wewnątrz komory podczas pracy. Z badań prowadzony w 2011 r. oraz w 2015 r. przez Wojewódzką Stację (...) oraz Laboratorium (...) wynikało, że w lakierni pracownik jest narażony na szkodliwy czynnik chemiczny w zakresie poniżej 0,1 NDS (najwyższe dopuszczalne stężenie – wartość średnia ważona stężenia, którego oddziaływanie na pracownika w ciągu 8- godzinnego dobowego i przeciętnie tygodniowego wymiaru czasu pracy, przez okres jego aktywności zawodowej nie powinno spowodować ujemnych zmian w stanie jego zdrowia oraz w stanie zdrowia jego przyszłych pokoleń). W czasie malowania zbiorników do ich wnętrza doprowadzano sprężone powietrze, jednak nie wiadomo, czy zapewnienie deklarowanej w związku z tym ilości wymian powietrza zapewnia nieprzekroczenie wartości najwyższych dopuszczalnych stężeń substancji szkodliwych dla zdrowia. Podczas pracy wewnątrz zbiornika pracownik powinien być asekurowany, co najmniej przez jedną osobę znajdującą się zewnątrz zbiornika (…), jednak stosowanie asekuracji albo kombinezonu chemoodpornego (którego powód nie posiadał) nie miało znaczenia dla zniszczenia płuc i oskrzeli powoda. Natomiast, niestosowanie przez powoda półmaski mogłoby spowodować trudności w oddychaniu. W ocenie Sądu I instancji opinia biegłego W. W. była przekonująca, konsekwentna i jasna. Nie podważała jej także argumentacja zawarte w piśmie procesowym z dnia 14 grudnia 2016 r., w którym pełnomocnik powoda sugerowała, że brak izolacji układu oddechowego, którego nie zapewnia półmaska, jest równoznaczne z naruszeniem przepisów BHP. Biegły nie wskazywał jednak na konieczność stosowania np., kaptura podczas pracy w zbiorniku (choć byłby dalej idącym środkiem), a inne zastrzeżenia, nie okazały się trafne, skoro przeprowadzone pomiary wskazywały w lakierni na stężenie NDS niższe niż 0,1. Natomiast w czasie pracy wewnątrz zbiornika powód mógł używać półmaski zaopatrzonej w filtr, którego zadaniem jest oczyszczenie powietrza do wartości bezpiecznej dla zdrowia. Analizując w oparciu o opinie ww. biegłego dowody z zeznań świadków – pracowników pozwanego i dowód z przesłuchania powoda, Sąd I instancji dał wiarę niebudzącym wątpliwości zeznaniom świadków: W. Ś. , P. D. oraz E. S. , które czyniły niewiarygodną relację powoda, iż zawsze używał on półmaski. Zeznania świadków nie wskazywały, bowiem na niewłaściwe, czy niebezpieczne warunki pracy malarzy, wskazywały za to, w opozycji do zeznań powoda na okoliczności, że był on asekurowany przez innego pracownika przy malowaniu w zbiorniku, przed malowaniem był on napowietrzany, a T. był stosowany bardzo rzadko. Powód miał dostęp do kart produktu. Z zeznań świadka E. S. wynikało także, że powód już od początku pracy szybko się męczył, co świadek łączył właśnie z niestosowaniem środków ochrony. Sąd Okręgowy dał wiarę zeznaniom wspólnika pozwanej L. C. , który podał, że powód został poddany szkoleniu wstępnemu i stanowiskowemu, dla każdego stanowiska istnieje zaś ocena ryzyka zawodowego. Około 1/5 zbiorników jest malowana przy pomocy żywic epoksydowych. Do zbiorników doprowadzano sprężone powietrze. Przełożony powoda, co godzinę lub dwie sprawdzał warunki pracy w lakierni. Powód był jednym z 3 lub 4 pracowników wykonujący tę pracę, chociaż to on malował najwięcej zbiorników. Powód nie stosował środków ochrony osobistej, a z uwagi na ocenę jego zachowania pracodawca zdecydował się na poszukiwanie innego lakiernika. Zeznania tej strony korespondowały z innymi dowodami. Sąd Okręgowy nie zaakceptował opinii biegłego sądowego w zakresie BHP R. S. , którą ocenił, jako niejasną i nieuzasadnioną. Biegły wskazał zresztą, że z uwagi na braki dokumentacji w aktach nie może dokonać oceny dotyczącej wyposażenia we wszystkie środki ochrony indywidualnej, czy były one odpowiednie. Pozwany zarzucił, także zasadnie, że ten biegły nie przeprowadził „oględzin” lakierni, a także, że bezpodstawnie twierdził, iż malowanie zbiorników odbywało się bez wentylacji, w związku z czym pełnomocnik powoda zaoferował dowód z ekspertyzy technicznej i decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, których biegły nie uzyskał. W tej sytuacji wniosek pełnomocnika o zasięgnięcie opinii innego biegłego był, zaś uzasadniony, a opinia biegłego z tej samej dziedziny, W. W. wskazywała na zupełnie odmienne ustalenia i wnioski. Sąd Okręgowy wskazał, że podstawą prawną dochodzonych roszczeń były przepisy art. 435 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 2 k.c. , ewentualnie art. 415 k.c. w zw. z art. 442 § 2 k.c. , art. 435 § 1 w zw. z art. 444 § 2 i art. 447 k.c. albo art. 415 k.c. w zw. z art. 444 § 2 k.c. w zw. z art. 447 k.c. Podstawą prawną dochodzonego roszczenia jest art. 415 k.c. w zw. z art. 445 k.c. W orzecznictwie sądowym, bowiem nie budzi wątpliwości, iż pracownik, który doznał uszczerbku w związku z chorobą zawodową, może z mocy art. 300 k.p. dochodzić od pracodawcy roszczeń odszkodowawczych na podstawie przepisów prawa cywilnego, ich dochodzenie następuje według zasad odpowiedzialności określonych w Kodeksie cywilnym , na zasadzie ryzyka ( art. 435 k.c. ), bądź na zasadzie winy ( art. 415 k.c. ). W przypadku obu wskazanych reżimów przesłanki odpowiedzialności pracodawcy kształtują się odmiennie, a obowiązek ich precyzyjnego wykazania, zgodnie z art. 6 k.c. , spoczywa na stronie wywodzącej z tego tytułu skutki prawne. Przed przystąpieniem do dalszych rozważań należy przede wszystkim wykluczyć zasadność roszczenia opartego na winie pozwanego, skoro w okolicznościach przedmiotowej sprawy nie można przypisać mu winny. Wina ta, jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 czerwca 2011 r., II PK 324/10, Legalis „wymaga ustalenia, iż „w konkretnych okolicznościach faktycznych praca została zorganizowana nieprawidłowo, co w konsekwencji doprowadziło do choroby zawodowej, albo, że istniejące realnie zagrożenia przy jej wykonywaniu nie zostały rozpoznane przez pracodawcę, wobec czego pracownik nie miał o nich żadnej wiedzy, czy też takie zagrożenia nie zostały zniwelowane, co naraziło na szwank zdrowie bądź życie pracownika.” Pozwany, tymczasem zatrudnił powoda po dopuszczeniu go do pracy przez lekarza specjalistę medycyny pracy, zapewniał mu prawidłową organizację pracy, w wystarczający sposób zabezpieczył powoda przed chorobą zawodową i nie mógł spodziewać się, że znajdujący się w żywicy epoksydowej czynnik drażniący wywoła nawrót astmy, na którą powód zapadł w przeszłości. Wobec tego należało rozważyć przyjęcie odpowiedzialności na podstawie art. 435 § 1 k.c. Z uwagi na znaczny rozmiar przedsiębiorstwa pozwanej, wielkość jego produkcji i konieczny w związku z tym stopień wykorzystania sił przyrody przejawiający się w używaniu wyspecjalizowanych urządzeń (np. walcarek, spawarek, suwnic, agregatu do malowania), wprawianych w ruch za pomocą elektryczności, paliw płynnych i gazów, bez których pozwany nie osiągałby zamierzonych celów, Sąd Okręgowy przyjął, że pozwany jest przedsiębiorstwem wprawianym w ruch za pomocą sił przyrody. Również w orzecznictwie sądowym za tego rodzaju przedsiębiorstwo uznano, zakład zajmujący się m. in. malowaniem proszkowym, malowaniem natryskowym za pomocą pistoletu natryskowego działającego pod wysokim ciśnieniem (wyrok z dnia 18 lutego 2014 r. Sądu Apelacyjny w Warszawie, III APa 34/13, LEX nr 1499054). Podczas zatrudnienia przez pozwanego powód doznał, zaś nawrotu astmy, choroby wywołanej znaczenie wcześniej, z powodu narażenia na czynnik alergiczny, występujący u różnych pracodawców w tym u pozwanego. W tym zatem sensie stosowanie żywicy epoksydowej w procesie produkcyjnym było jedną z przyczyn choroby i uszczerbku powoda na zdrowiu, jednym z ogniw łańcucha, który doprowadził do szkody. Analizując to powiązanie w świetle wymagań adekwatnego związku przyczynowego ( art. 361 k.c. ) nie sposób nie zauważyć, że zachorowanie powoda było, w równym stopniu przynajmniej skutkiem dopuszczenia do pracy osoby, która nie powinna być do niej dopuszczona, to zaś wiązać należy wyłącznie z postawą powoda. Reżym odpowiedzialności z art. 435 § 1 k.c. zachodzi jednak także w wypadku, „gdy pomiędzy szkodą a ruchem przedsiębiorstwa istnieje związek przyczynowy w rozumieniu teorii równowartości przyczyn (conditio sine qua non). Ruch przedsiębiorstwa (zakładu) może być jedną z kilku przyczyn, które łącznie doprowadziły do powstania szkody, a odpowiedzialność prowadzącego przedsiębiorstwo lub zakład jest wyłączona tylko wtedy, gdy do przebiegu zdarzeń włączyła się, jako ogniwo przyczynowe, jedna z okoliczności egzoneracyjnych” (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 maja 2010 r., II PZP 4/10, LEX nr 1036607, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 2011 r., II PK 233/10). Na gruncie przedmiotowej sprawy byłoby tak np. w sytuacji, w której nawrót choroby powoda nastąpiłby podczas zatrudnienia w zakładzie niestosującym żywicy epoksydowej. O ile jednak nie można doszukać się tego rodzaju okoliczności egzoneracyjnej, o tyle analiza okoliczności sprawy prowadziła do przekonania, że bez udziału powoda szkoda nie powstałaby. Prowadzi to do rozważań o jego przyczynieniu się, to jest o stanie, gdy zachowanie się poszkodowanego może być uznane za jedno z ogniw prowadzących do ostatecznego skutku w postaci szkody – a jednocześnie za przyczynę konkurencyjną do przyczyny przypisanej osobie odpowiedzialnej, bowiem skutek następuje tutaj przez współdziałanie dwóch przyczyn, z których jedna „pochodzi” od zobowiązanego do naprawienia szkody, a druga od poszkodowanego. Zgodnie z art. 362 k.c. jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza winy obu stron. Zmniejszenie obowiązku naprawienia szkody powinno, zatem zawsze następować in casu, w wyniku oceny konkretnej i indywidualnej. Ustalenie kryteriów, które należy uwzględnić przy dokonywaniu oceny stopnia przyczynienia i obniżenia odszkodowania zostało pozostawione orzecznictwu, które w tym kontekście wymienia: stopień winy obu stron, stopień przyczynienia się obu stron, wiek poszkodowanego, stopień naruszenia obiektywnych reguł postępowania przez poszkodowanego, ich konfrontacja z zarzutami stawianymi odpowiedzialnemu za szkodę, ciężar naruszonych przez sprawcę obowiązków i stopień ich naruszenia, szczególne okoliczności danego wypadku, specyficzne cechy osobiste, rozmiar i waga uchybień po stronie poszkodowanego, ocena samej przyczyny wyrządzającej szkodę, ocena zachowania się poszkodowanego. W ocenie Sądu Okręgowego nie doszłoby do zatrudnienia powoda, a więc i do nawrotu astmy, gdyby ujawnił on objawy przed lekarzem objawy, jakich doznawał i został skierowany na specjalistyczne badanie. Nie można przyjmować, że powód nie zdawał sobie sprawy z objawów, jakie stwierdzano u niego pomiędzy 1988 r., a 2014 r., związaną z tym powracającą okresowo niezdolnością do pracy i koniecznością dokładnego badania stanu zdrowia pod tym kątem. Do badania tego nie doszło na skutek treści wywiadu udzielonego lekarzowi badającego powoda przy zatrudnieniu. Trzeba też zakładać, nawet w oparciu o zasady doświadczenia życiowego, że objawy chorobowe miały inny przebieg, gdyby powód rygorystycznie przestrzegał nakazu używania środków ochrony osobistej. Tymczasem okoliczności te leżą wyłącznie po stronie powoda, który w ten zawiniony sposób przyczynił się do powstania szkody. Biorąc pod uwagę stopień winy powoda i jej brak po stronie pozwanej, a także doświadczenie zawodowe i życiowe powoda, który w 2010 r. miał 45 lat Sąd Okręgowy uznał, że powód przyczynił się do nawrotu astmy w 70 %. Stosownie do treści normy z art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. w razie wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Z brzmienia tego przepisu wynika, że sąd może odmówić zasądzenia zadośćuczynienia, nawet wtedy, gdy spełnione zostały wszystkie przesłanki uzasadniające jego przyznanie. W orzecznictwie wskazuje się, że wystarczającą przyczyną odmowy zadośćuczynienia może być istotne przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody, a także, że z możliwości nieprzyznania zadośćuczynienia sąd może skorzystać wtedy, gdy osoba odpowiedzialna uczyniła wszystko, aby zapobiec szkodzie i złagodzić dolegliwość, która w rezultacie okazała się niewielka. W ocenie Sądu I instancji również w wypadku niniejszej sprawy chodziło o roszczenie, którego zasądzenia byłoby niesłuszne, a zatem żądanie to sąd oddalił. Za taką oceną przemawia stopień przyczynienia się powoda do nawrotu astmy, przebieg tej choroby wywołanej u innych pracodawców przez wiele wcześniejszych lat pracy oraz warunki, jakie zapewniał powodowi pozwany, który w wystarczający sposób zabezpieczył go przed chorobą zawodową. W tym miejscu należy także dodać, że powód nie utracił całkowicie zdolności do pracy i pomimo nieuleczalności astmy i związanych z tym ograniczeń, może pracować w warunkach pozbawionych szkodliwego składnika żywic epoksydowych. Bezpodstawne okazało się również roszczenie o zasądzenie kwoty 235.400 zł tytułem skapitalizowanej renty uzupełniającej począwszy od października 2014 r., które powód uzasadniał obawą o zachowanie wspólników pozwanej, którzy będą dążyć do uchylenia się od obowiązku wypłacania renty oraz zamiarem przebudowy domu i urządzenia w nim sali wykorzystywanej na stypy. W ocenie Sądu I instancji żadne z okoliczności sprawy nie pozwalają na potwierdzenie przypuszczenia powoda odnośnie do niespełniania obowiązku wypłaty renty. Okoliczności sprawy, zwłaszcza kwalifikacje zawodowe, jakimi dysponuje powód w żadnym wypadku nie potwierdzają, że przebudowa domu pozwoli powodowi na zdobycie nowego, trwałego źródła zajęcia i zarobku. Powód nie wykazał, zatem istnienia ważnego powodu przyznania jednorazowego odszkodowania zamiast renty ( art. 447 § 1 k.c. ). Na częściowe uwzględnienie zasługiwało żądanie zasądzenia renty z tytułu utraconego zarobku za okres od dnia 1 czerwca 2013 r. do dnia 30 września 2014 r. oraz renty za okres od października 2014 r. Roszczenia te znajduje podstawę w art. 444 § 2 k.c. , który przewiduje, że jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty. W okolicznościach przedmiotowej sprawy nie było sporne, że powód stał się trwale, częściowo niezdolny do pracy i nie kontynuował zatrudnienia w zawodzie zgodnym z kwalifikacjami. Jej wysokość oblicza się ustalając różnicę pomiędzy dochodami, jakie mógłby uzyskać powód pracując nadal u pozwanej, a dochodami z tytułu renty oraz wynagrodzenia za podejmowane zajęcia, biorąc pod uwagę stan z chwili zamknięcia rozprawy. Jak wskazano powyżej, w 2011 r. (w ostatnim, w którym powód był zatrudniony przez pełny rok) powód uzyskał od pozwanej kwotę 2.705 zł, brutto miesięcznie. W 2017 r. powód otrzymał, rentę w wysokości 1.164 zł miesięcznie, a także wynagrodzenie z tytułu umów cywilnoprawnych w kwocie 9.167,15 zł (1.928 zł brutto miesięcznie). Z kolei średni zarobek pracownika na stanowisku malarz w 2017 r. u pozwanego wynosił 3.704,55 zł brutto miesięcznie. Różnica wynosi, zatem 1.776 r., i była nawet większa od żądanej kwoty 1.100 zł miesięcznie. Przy uwzględnieniu stopnia przyczynienia się powód mógł domagać się tytułem renty uzupełniającej za okres od dnia 1 czerwca 2013 r. do dnia 30 września 2014 r. w wysokości 5.280 zł (70% z kwoty 1.100, to 330 zł, a 16.330 zł to 5.280 zł) oraz od października 2014 r., a następnie renty uzupełniającej w kwotach po 330 zł miesięcznie. Odnośnie żądania odsetek, Sąd I instancji orzekł o nich na podstawie art. 455 i art. 481 k.c. , z tym, że odsetki od kwoty 5.280 zł, należały się dopiero od dnia wydania wyroku, z uwagi na to, że wysokość renty została ustalona dopiero orzeczeniem sądu. W punkcie trzeci wyroku Sąd I instancji ustalił odpowiedzialność pozwanej na przyszłość za skutki choroby zawodowej 30 %, albowiem z uwagi na charakter omawianego schorzenia powód ma interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego na przyszłość, jednak i w tym zakresie odpowiedzialność ta nie może przekraczać granicy wynikającej z przyjętego stopnia przyczynienia się ( art. 189 k.p.c. ). Odnośnie orzeczenia o kosztach (punkty 6, 7, 8, 9 wyroku), należy wskazać, że powód utrzymał się przy swoim żądaniu w 2,30 %, pozwany wygrał. Sytuacja majątkowa powoda, która legła u podstaw zwolnienia go od kosztów oraz charakter dochodzonych roszczeń uzasadniała jednak przekonanie, że chodzi o wypadek szczególnie uzasadniony, który uzasadnia odstąpienie od obciążanie go kosztami wynagrodzenia pełnomocnika pozwanej ( art. 102 k.p.c. ). Ponadto Sąd I instancji orzekł o obowiązku poniesienia przez pozwaną części nieuiszczonej opłaty, stosownie do stosunku, w jakim pozwany uległ powodowi oraz o kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi, należnych radcy prawnemu M. A. i wynagrodzeniu mediatora za wynagrodzenie i zwrot wydatków za przeprowadzoną mediację. Apelacje od wyroku wiedli zarówno powód, jak i pozwany. Powód zaskarżył wyrok w części oddalającej powództwo, tj.: w zakresie żądania ponad kwotę 5.280 zł tytułem renty uzupełniającej za okres od dnia 1 czerwca 2013 r. do dnia 30 września 2014 r., tj. co do kwoty 12.320 zł, w zakresie żądania kwoty 235.400 zł tytułem skapitalizowanej renty uzupełniającej, w zakresie żądania ewentualnego ponad kwotę 330 zł miesięcznie tytułem renty uzupełniającej, tj. co do kwoty 770 zł miesięcznie, w zakresie żądania kwoty 150.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, w zakresie żądania ustalenia odpowiedzialności pozwanej na przyszłość ponad ustalone 30 % zarzucając mu: 1) naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.: - naruszenie przepisu, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez wyprowadzenie z materiału dowodowego, tj. w szczególności opinii biegłego wraz z oględzinami, zeznań powoda i sprzecznych zeznań świadków P. D. i E. S. wniosków z niego nie wynikających, a ponadto sprzecznych z zasadami logicznego rozumowania, że pozwany zapewniał prawidłową organizację pracy, przy jednoczesnym ustaleniu, że pozwany nie zapewniał kaptura ochronnego, a także że nie wiadomo, czy stężenia w zbiorniku nie przekraczały dopuszczalnych, a w konsekwencji ustalenie braku winy pozwanego, - naruszenie przepisu art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie, dokonanej wybiórczo, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na zupełnym pominięciu dla oceny winy pozwanego i przyczynienia się powoda faktu, iż na skierowaniu do lekarza medycyny pracy pozwany wskazał jedynie stanowisko pracy: malarz i pracę na wysokości, a nie wskazał stanowiska lakiernik, pracy z żywicami epoksydowymi oraz pracy w zbiornikach, przez co badanie lekarskie nie zostało przeprowadzone adekwatnie do zagrożeń na stanowisku pracy, w tym nie zostało wykonane badanie spirometryczne, które mogło wykryć astmę u powoda, a w konsekwencji ustalenie braku winy pozwanego w powstaniu szkody, - naruszenie przepisu art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, poprzez wysnucie z materiałów dowodowych wniosków sprzecznych z tymże materiałem w ten sposób, że Sąd I instancji ustalił uprzednie (przed zatrudnieniem u pozwanego) istnienie choroby powoda - astmy mimo, iż z zebranego materiału dowodowego wynika, że diagnoza taka została postawiona w roku 2014 r., - naruszenie przepisu art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, poprzez przyjęcie, iż 7 epizodów zapalenia oskrzeli w okresie 22 lat dorosłego życia powoda oznacza, iż powód chorował na astmę, a w 2012 r. wystąpił nawrót choroby, że powód powinien mieć świadomość trwałego schorzenia dróg oddechowych, a także zataił te objawy przed lekarzem medycyny pracy, w sytuacji gdy powód postrzegał te choroby jako choroby okresu jesienno-zimowego, do tego stopnia, że w 2010 r. wręcz o nich nie pamiętał, a w konsekwencji przypisanie powodowi przyczynienia się do powstania szkody, - naruszenie przepisu art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, wyrażającej się w uznaniu za wiarygodne sprzecznych zeznań świadków P. D. i E. S. , a odmowie wiarygodności i mocy dowodowej zeznaniom powoda, jakoby nie używał podczas pracy maski ochronnej, w szczególności podczas pracy w zbiornikach, co sprzeczne jest z doświadczeniem życiowym z uwagi na panujące tam przy malowaniu natryskowym warunki, a w konsekwencji ustalenie, iż powód przyczynił się do powstania szkody; 2) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. - przepisu art. 362 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie do stanu faktycznego, prowadzące do nieuprawnionej konstatacji, że powód przyczynił się do powstania szkody w 70%, podczas gdy powód nie przyczynił się do powstania szkody, - przepisu art. 15, art. 94 pkt 4 i art. 207 § 1 i 2 pkt 1-4 k.p. w zw. z § 89 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z dnia 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy - poprzez błędną ich wykładnię i uznanie, że pracodawca nie naruszył obowiązku zapewnienia pracownikowi bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, chociaż nie wyposażył powoda w środki ochrony indywidualnej - izolujące układ oddechowy, a w konsekwencji nieustalenie winy pozwanego; Na podstawie tak sformułowanych zarzutów wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w części oddalającej powództwo i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda: kwoty 12.320 zł tytułem renty uzupełniającej za okres od dnia 1 czerwca 2013 r. do dnia 30 września 2014 r., tj. do miesiąca poprzedzającego wniesienie pozwu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wyroku, kwoty 235.400 zł tytułem skapitalizowanej renty uzupełniającej począwszy od października 2014 r. do czasu osiągnięcia przez powoda wieku emerytalnego - tj. za 18 lat, do sierpnia 2032 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wyroku, ewentualnie w przypadku nieuwzględnienia roszczenia powoda o zasądzenie skapitalizowanej renty od dnia 1 października 2014 r. wniósł o zasądzenie od pozwanego na jego rzecz miesięcznej renty uzupełniającej począwszy od miesiąca października 2014 r. w wysokości 1.100 zł miesięcznie płatnej do 10 każdego miesiąca wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w płatności każdej raty, na podstawie przepisu art. 435 § 1 w zw. z art. 444 § 2 k.c. , z ostrożności procesowej wskazując również jako podstawę dochodzonego roszczenia art. 415 w zw. z art. 444 § 2 k.c. , zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 150.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę - utratę zdrowia wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wyroku oraz ustalenie odpowiedzialności pozwanego za mogące ujawnić się w przyszłości skutki choroby zawodowej powoda w 100 %. W uzasadnieniu apelacji powód podał argumenty na poparcie zarzutów apelacyjnych. Pozwany również wywiódł apelację zaskarżając wyrok w części, tj. co do punktu pierwszego, drugiego, trzeciego i siódmego. Pozwany zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu: 1) sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału: - poprzez przyjęcie i uznanie, że do nawrotu choroby, stwierdzonej u powoda astmy oskrzelowej, powód przyczynił się w zawiniony sposób w 70 %, przypisując jednocześnie w 30% odpowiedzialność za powyższy stan pozwanemu, - poprzez nieuwzględnienie, że pomiędzy zawinionym zachowaniem powoda, stanowiącym wyłączną przyczynę nawrotu choroby, stwierdzonej u powoda astmy oskrzelowej istnieje normalny związek przyczynowy, pozwalający na ustalenie, że wprawdzie szkoda została spowodowana przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, to pozostaje ona w normalnym związku przyczynowym z winą powoda, która to okoliczność stanowi wystarczającą podstawę do wyłączenia odpowiedzialności pozwanego na podstawie przepisu art. 435 k.c. 2) naruszenie prawa materialnego, a mianowicie: - przepisu art. 435 k.c. poprzez nieuwzględnienie, iż w zaistniałych okolicznościach sprawy, w stosunku do pozwanego zaistniała jedna z okoliczności egzoneracyjnych, całkowicie zwalniających pozwanego z odpowiedzialności za ryzyko prowadzenia na własny rachunek przedsiębiorstwa (zakładu) wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody, a mianowicie, iż nawrót choroby, stwierdzonej u powoda astmy oskrzelowej nastąpił wyłącznie z winy powoda, - przepisu art. 444 § 2 k.c. poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 5.280 zł tytułem renty uzupełniającej za okres od dnia 1 czerwca 2013 r. do dnia 30 września 2014 r. z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 20 czerwca 2018 r. do dnia zapłaty oraz poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda renty uzupełniającej, poczynając od miesiąca października 2014 r. w kwotach po 330 zł miesięcznie, płatnej do 10 dnia każdego miesiąca z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w przypadku zwłoki w płatności którejkolwiek z kwot, - przepisu art. 362 k.c. w zw. z przepisem art. 189 k.p.c. poprzez ustalenie odpowiedzialności pozwanego na przyszłość za skutki choroby zawodowej w 30 %. 3) naruszenie prawa procesowego, mającego wpływ na treść orzeczenia, będącego przedmiotem niniejszego środka odwoławczego, a mianowicie: - przepisu art. 227 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę zebranego w sprawie materiału poprzez poczynienie niezgodnego ze zgromadzonym materiałem dowodowym arbitralnego ustalenia, że: do nawrotu choroby, stwierdzonej u powoda astmy oskrzelowej, powód przyczynił się w zawiniony sposób w 70 %, przypisując jednocześnie w 30 % odpowiedzialność za powyższy stan pozwanemu, pomiędzy zawinionym zachowaniem powoda, stanowiącym wyłączną przyczynę nawrotu choroby, stwierdzonej u powoda astmy oskrzelowej nie istnieje normalny związek przyczynowy, pozwalający na ustalenie, że wprawdzie szkoda została spowodowana przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, to jednakże pozostaje ona w normalnym związku przyczynowym z winą powoda, która to okoliczność stanowi wystarczającą podstawę do wyłączenia odpowiedzialności pozwanego na podstawie przepisu art. 435 k.c. - przepisu art. 328 § 2 k.p.c. poprzez sporządzenie wadliwego uzasadnienia zaskarżonego wyroku, a w szczególności przez pominięcie szczegółowego wyjaśnienia podstawy faktycznej i prawnej, skutkującej uznaniem, iż do nawrotu choroby, stwierdzonej u powoda astmy oskrzelowej, powód przyczynił się w zawiniony sposób w 70 %, przypisując jednocześnie w 30% odpowiedzialność za powyższy stan pozwanemu. Wskazując na powyższe podstawy apelacji pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia w zakresie pkt 1, 2, 3, 7 sentencji wyroku oraz o oddalenie powództwa w powyższym zakresie na koszt powoda, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania - przy uwzględnieniu kosztów postępowania apelacyjnego jako części kosztów procesu. W uzasadnieniu apelacji pozwany szczegółowo przedstawił swoje stanowisko. Powód w odpowiedzi na apelację pozwanego wniósł o jej oddalenie "na jego koszt". Nadto pełnomocnik powoda wniósł o przyznanie mu kosztów pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu w postępowaniu apelacyjnym przez Skarb Państwa, oświadczając, że koszty nie zostały w całości ani w części zapłacone. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacje powoda i pozwanego, w świetle uzupełnionego przez Sąd II instancji materiału dowodowego, zasługiwały na uwzględnienie w części. Przedmiotem sporu była odpowiedzialność pozwanego Przedsiębiorstwa Wielobranżowego (...) spółki jawnej w B. za skutki choroby zawodowej powoda H. C. (astmy oskrzelowej) i związane z nią roszczenia odszkodowawcze uzupełniające (renta uzupełniająca, zadośćuczynienie i ustalenie odpowiedzialności na przyszłość za skutki choroby zawodowej). Z uwagi na obowiązujący w procedurze cywilnej system apelacji pełnej Sąd Apelacyjny ma prawo ponownego, w zasadzie niczym nieograniczonego, badania sprawy. W takim systemie postępowanie apelacyjne jest dalszym stadium postępowania przed sądem pierwszej instancji. Apelacja pełna polega na tym, że Sąd drugiej instancji rozpatruje sprawę ponownie. Innymi słowy, przedstawione pod osąd roszczenie procesowe jest rozpoznawane po raz wtóry cum beneficio novorum, a prowadzona przez sąd rozprawa stanowi kontynuację rozprawy rozpoczętej przed Sądem pierwszej instancji. Podstawowym celem postępowania apelacyjnego jest naprawienie wszystkich błędów popełnionych zarówno przez sąd, jak i przez strony, przy czym chodzi zarówno o błędy natury prawnej, jak i faktycznej. Z tych względów nieodłącznym elementem apelacji pełnej jest także możliwość powoływania przed Sądem drugiej instancji tzw. nowości (facta noviter producta oraz facta noviter reperta). Apelacja pełna, oderwana od podstaw, a więc od reglamentowanej przez prawodawcę listy możliwych zarzutów, nie krępuje więc sądu drugiej instancji, zachowującego w zasadzie nieograniczone kompetencje rozpoznawcze (uchwała Sądu Najwyższego siedmiu sędziów z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55). W świetle powyższego Sąd Apelacyjny mając na uwadze materiał dowodowy zebrany w postępowaniu przed Sądem Okręgowym - w tym akta postępowania przed Państwowym Powiatowym Inspektorem Sanitarnym w sprawie choroby zawodowej, dokumenty (m. in. dokumentację pracowniczą i medyczną), opinię biegłego w zakresie chorób płuc i alergologii C. R. (podstawową i uzupełniające), opinię biegłego sądowego w zakresie BHP R. S. (podstawową i uzupełniającą) oraz pozostałe osobowe środki dowodowe w postaci zeznań świadków W. Ś. , P. D. , E. S. , B. C. i B. B. oraz przesłuchania powoda i pozwanego w charakterze stron, a także materiał dowodowy zebrany w toku uzupełniającego postępowania dowodowego (ustne wyjaśnienia biegłych sądowych do złożonych w sprawie pisemnych opinii W. W. i R. S. i ich konfrontacja, dokumentację złożoną przez Państwową Inspekcję Pracy) dokonał własnych ustaleń i ich subsumcji pod normy prawa materialnego. W związku z powyższym tracą na znaczeniu zarzuty podniesione w apelacji dotyczące wadliwości oceny dowodów przez Sąd Okręgowy w kontekście zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Powód w okresie aktywności zawodowej, od dnia 6 kwietnia 1980 r. do dnia 30 listopada 2012 r. pracował na stanowiskach ucznia, malarza, malarza lakiernika, malarza lotniczego, pomocnika lakiernika, lakiernika z farbami, lakierami, podkładami, rozpuszczalnikami i rozcieńczalnikami. Miał on kontakt z farbami i lakierami epoksydowymi w okresie od dnia 24 września 1990 r. do dnia 30 sierpnia 1997 r., od dnia 8 września 1997 r. do dnia 16 lutego 1998 r., od dnia 1 stycznia 2000 r. do dnia 30 września 2001 r., od dnia 1 września 2003 r. do dnia 30 listopada 2003 r., od dnia 4 stycznia 2010 r. do dnia 31 marca 2010 r. oraz podczas zatrudnienia u pozwanego od dnia 12 września 2010 r. do dnia 30 listopada 2012 r. Ponadto miał kontakt z żywicami epoksydowymi podczas zatrudnienia w 1999 r. (karta oceny narażenia zawodowego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej – k. 75-77v a.s. t. I). Powód był zatrudniony przez pozwanego w okresie od dnia 2 września 2010 r. do dnia 30 listopada 2012 r. na stanowisku malarz, w pełnym wymiarze czasu pracy, początkowo na czas próbny, a następnie na czas określony, do dnia 30 listopada 2012 r. W dniu 1 września 2010 r. powód został poddany szkoleniu wstępnemu w dziedzinie BHP (instruktaż ogólny), a następnie szkoleniu stanowiskowemu na stanowisku pracy malarz przemysłowy. Ponadto powód ukończył w dniu 13 maja 2011 r. szkolenie w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy dla pracowników zatrudnionych na stanowiskach robotniczych. Powód podpisał się (złożył parafkę) pod oświadczeniem z dnia 2 września 2010 r., w którym między innymi: przyjął do wiadomości treść obowiązującego w zakładzie regulaminu pracy i regulaminu wynagradzania oraz zobowiązał się do przestrzegania porządku i dyscypliny pracy; wyraził zgodę na wypłacenie przez pracodawcę ekwiwalentu za odzież roboczą i środki czystości w wysokości 15 zł miesięcznie; oświadczył, że zgodnie z art. 266 k.p. został zapoznany z oceną ryzyka zawodowego występującego na stanowisku malarz (dowód: umowy o pracę z dnia 2 września 2010 r. oraz z dnia 1 grudnia 2010 r.- k. 0001, 00010 a.o. cz. B, świadectwo pracy – k. 65 a.s. t. I, dokumenty szkoleń bhp – 0003, 00011 a.o. cz. B, oświadczenie - 0007 a.o. cz. B.) Pozwany kierując powoda na wstępne badania do lekarza medycyny pracy wskazał w skierowaniu stanowisko „malarz, praca na wysokości”, nie podał jakiegokolwiek czynnika szkodliwego lub uciążliwego. Powód w wywiadzie udzielonym lekarzowi medycyny pracy nie wskazał, że występują u niego choroby układu oddechowego. Odbył konsultację laryngologiczną i neurologiczną i nie był kierowany przez lekarza medycyny pracy na badania spirometryczne. Przed dopuszczeniem do pracy powód uzyskał zaświadczenie lekarskie wydane przez lekarza medycyny (...) , specjalistę medycyny pracy wskazujące na brak przeciwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na ww. stanowisku (skierowanie, dokumentacja medyczna - k. 463 a.s. t. III, zaświadczenie lekarskie z dnia 2 września 2010 r. – k. 00011 a.o. cz. A). Pozwany wytwarza zbiorniki ciśnieniowe, magazynowe, technologiczne, elementy do zbiorników. Posiada trzy zakłady produkcyjne, wyposażone w takie urządzenia jak walcarki, gilotyny, spawarki, suwnic. Wytwarza zbiorniki, malowane przy pomocy wałka lub pędzla bądź przy pomocy agregatu hydrodynamicznego. Do malowania zbiorników pozwany zatrudniał czterech pracowników, jednak powód malował wewnątrz 80 % zbiorników. Podstawową farbą używaną do zabezpieczenia antykorozyjnego zbiorników była farba jednoskładnikowa, natomiast 25 % zbiorników malowano żywicami epoksydowymi. Tylko w niektórych wypadkach, np. na życzenie klienta pozwany użył do tego celu preparatu t. , który był droższy niż inna żywica epoksydowa. Zdarzało się, że w czasie pracy powód nie używał przydzielonych środków ochrony osobistej (maski). Pracodawca wiedział o tym i nie wyciągał z powodu tego zachowania żadnych konsekwencji (kary porządkowe) wobec powoda. W czasie zatrudnienie powoda malowanie wyrobów odbywało się w pomieszczeniu lakierni. Tylko w wypadkach, gdy ze względu na gabaryty zbiornika nie było to możliwe, zbiornik był malowany na hali produkcyjnej. Zbiornik był przedmuchiwanym powietrzem przed malowaniem (zeznania świadka P. D. – k. 189-190 a.s. t. I, zapis na płycie CD 01:54:17-02:25:26, płyta CD – k. 193 a.s. t. I, zeznania świadka E. S. – k. 190-191 a.s. t. I, zapis na płycie CD 02:25:26-03:22:03, płyta CD – k. 193 a.s. t. I, zeznania wspólnika pozwanej L. C. – k. 222-223 a.s. t. II, zapis na płycie CD 01:09:40- 01:44:18, płyta CD – k. 224 a.s. t. II, wydruk ze strony sieci internet – k. 71-72 a.s. t. I). W instrukcji BHP przy malowaniu natryskowym konstrukcji stalowych, w części 3 „zasadnicze czynności podczas pracy” wskazano, że pracownik powinien, między innymi, do pracy wewnątrz zbiorników stosować kaptur z dopływem powietrza, kombinezon chemoodporny typu T. (...) , maskę pełnotwarzową z systemem filtrującym i dopływem powietrza do prac przy malowaniu wnęk, konstrukcji przestrzennych. W części dotyczącej prac malarskich wewnątrz zbiornika wskazano, że w czasie przebywania pracowników wewnątrz zbiornika wszystkie włazy powinny być otwarte, a jeżeli nie jest to wystarczające do utrzymania parametrów powietrza w zbiorniku – należy w tym czasie stosować stały nadmuch powietrza o minimalnej 10 – krotności wydajności wymian powietrza na godzinę. Podczas prowadzenia prac malarskich bezwzględnie należy używać zabezpieczenia chemoodpornego – kombinezonu chemoodpornego T. (...) , kaptur z dopływem powietrza oraz rękawice nitrylowe. Pracownik wchodzący do wnętrza zbiornika powinien być wyposażony dodatkowo w szelki bezpieczeństwa z linką asekuracyjną odpowiedniej długości. Instrukcję sporządził E. S. , a zatwierdził ją L. C. (k. 130-132 a.s. t. I). Pozwany nie udokumentował oceny ryzyka zawodowego stwarzanego przez czynnik chemiczny na stanowisku malarza, nie przeprowadził pomiarów czynników szkodliwych (farb sklasyfikowanych jako szkodliwe) – NDS – najwyższe dopuszczalne stężenie - w trakcie malowania zbiorników wewnątrz w okresie zatrudnienia powoda metodą dozymetrii indywidulnej. Pozwany posiadał jedynie sprawozdanie z badań z dnia 19 grudnia 2011 r. przeprowadzone przez Wojewódzką Stację (...) w B. w kabinie lakierniczej w trakcie malowania hydrodynamicznego odżelaziaczy (czas ekspozycji 2h/zmianę), a pozostały czas pracownik wykonywał prace bez narażenia na czynniki chemiczne (prace przygotowawcze do malowania, szpachlowania, silikowania oraz wykończeniowe) (krotność NDS < 0,1) – bez wskazania używanego przez pracownika rodzaju środków ochrony indywidualnej - oraz z dnia 24 lipca 2015 r. przeprowadzone przez Laboratorium (...) w B. pracownika wyposażonego w odzież ochronną z kapturem, do którego bezpośrednio dopływało świeże powietrze (krotność NDS 0,01) (k. 300 a.s. t. II). Pozwany nie założył rejestru badań i pomiarów czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy. Ponadto na instrukcji bhp przy malowaniu konstrukcji stalowych brak podpisu powoda. Pozwany nie zapewnił powodowi zgodnie z ww. instrukcja kaptura z dopływem powietrza (opinia biegłego w zakresie bhp R. S. : podstawowa – k. 233-243 a.s. t. II, uzupełniająca – k. 263-265 a.s. t. II, ustne wyjaśnienia biegłego złożone na rozprawie apelacyjnej – k. 587-588 a.s. t. III zapis na płycie CD 01:13:45-02:04:06, płyta CD - k. 589 a.s. t. III). Pozwany złożył w toku postępowania sądowego karty charakterystyki T. (data wydruku marzec-kwiecień 2015 r. (k. 133-142 a.s. t. I) oraz z data 6 sierpnia 2008 r. (k. 143-144 a.s. t. I)), na których nie widnieje podpis powoda. Powód w okresie aktywności zawodowej odbył 11 wizyt związanych z incydentami oskrzelowymi – w postaci furczenia i świstów: 6 czerwca 1988 r., 11 lutego 1994 r., 25 sierpnia 1995 r., 15 listopada 1995 r., 31 października 1995 r., 7 listopada 1995 r., 15 listopada 1995 r., 4 grudnia 2000 r., 21 stycznia 2004 r., 18 listopada 2004 r., 23 listopada 2004 r. oraz 21 maja 2012 r., co wiązało się przeważnie z wystawieniem zwolnienia lekarskiego. Były to wizyty u lekarzy pierwszego kontaktu, którzy leczyli powoda farmakologicznie, nie kierowali na specjalistyczne badania czy na konsultację pulmonologiczną, które potwierdziły jednostkę chorobową. Po raz pierwszy odnotowano w dokumentacji medycznej objawy astmy oskrzelowej u powoda podczas pobytu w NZOZ (...) w N. i S. spółka z o.o. w S. na oddziale wewnętrznym w okresie od dnia 10 maja 2012 r. do dnia 15 maja 2015 r., gdzie jako rozpoznanie kliniczne wskazano między innymi spastyczne zapalenie oskrzeli, astma oskrzelowa – obserwacja (karta informacyjna – k. 11-13 a.r. dok. med.). Następnie podczas hospitalizacji na Oddziale (...) Centrum (...) w B. w okresie od dnia 11 czerwca 2012 r. do dnia 13 czerwca 2012 r. jako rozpoznanie wskazano – „prawdopodobnie astma oskrzelowa J 45.9” (karta informacyjna – k. 14 a.r. dok. med.). Powód był na wizycie u pulmonologa w Poradni (...) w dniu 27 czerwca 2012 r. (karta choroby poradni przeciwgruźliczej – k. 53 a.r. dok. med.). Powód choruje na astmę oskrzelową o umiarkowanym przebiegu. Jest to choroba przewlekła, zatem powód będzie zmuszony do stałego stosowania objawowych leków inhalacyjnych. Powód jest uczulony na składnik lub składniki żywic epoksydowych, niezależnie od nazwy handlowej lub producenta preparatu, na które narażony był niemal od początku zatrudnienia. Powód jest niezdolny do pracy w środowisku występowania czynnika alergicznego oraz w środowisku czynników drażniących i powodujących pogorszenie przebiegu astmy. Powód jest zdolny do pracy w środowisku pozbawionym tych czynników. Nie ma w chwili obecnej leków pozwalających wyleczyć astmę. Stosując leki objawowe w leczeniu astmy dąży się do tego, żeby u chorego objawy ustąpiły lub było ich jak najmniej i nie były uciążliwe (tzw. kontrolowany przebieg choroby). Najczęściej przebieg leczonej astmy nie ulega pogorszeniu na przestrzeni wielu lat. Objawy chorobowe zwykle przy prawidłowym leczeniu są mało uciążliwe, minimalne lub brak jest objawów w porównaniu do okresu sprzed rozpoznania i rozpoczęcia leczenia. Dość rzadko dochodzi do pogorszenia przebiegu astmy na przestrzeni lat. Ciężkość przebiegu może ulec pogorszeniu, jeżeli chory pomimo rozpoznanych czynników alergizujących nadal pracuje w ich środowisku, natomiast złagodzenie przebiegu obserwujemy w przypadku eliminacji czynnika alergizującego ze środowiska pracy. W odniesieniu do aktualnie stosowanego leczenia nie należy spodziewać się u powoda zarówno w krótko, jak i długoterminowym okresie czasu skutków ubocznych (opinia biegłego sądowego w zakresie chorób płuc i alergologii C. R. : podstawowa – k. 183-184 a.s. t. I, uzupełniające – k. 213-216 t. II a.s, k. 433-435 a.s. t. III, dokumentacja medyczna - k. 352 a.s. t. II, k. 383 a.s. t. II, k. 430 a.s. t. III, zestawienie niezdolności do pracy - k. 415 a.s. t. III, wykaz świadczeń medycznych - k. 428-429 a.s. t. III). Decyzją z dnia 12 maja 2014 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w B. stwierdził u powoda chorobę zawodową - astmę oskrzelową wymienioną w poz. 6 wykazu chorób zawodowych określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych, wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt 3 – 6 i § 11 k.p. , a decyzję wydano na podstawie orzeczenia lekarskiego nr (...) o rozpoznaniu choroby zawodowej oraz oceny narażenia zawodowego (decyzja – k. 178-180 a.s. t. I). W uzasadnieniu decyzji wskazano, że malowanie wewnątrz zbiorników następowało bez wentylacji, praca była wykonywana w malarni, w masce lub półmasce z filtrami węglowymi. Pierwsze dolegliwości pod postacią duszności wysiłkowej, świstów w klatce piersiowej i suchego, meczącego kaszlu pojawiły się u H. C. w 2012 r. Dolegliwości nasilały się w pracy, szczególnie pod koniec zmiany roboczej, natomiast w okresie braku narażenia zawodowego objawy ze strony układu oddechowego ulegały złagodzeniu. W maju i czerwcu powód był hospitalizowany z powodu nasilenia ww. objawów, wysunięto podejrzenie astmy oskrzelowej i został skierowany do dalszego leczenia ambulatoryjnego w poradni pulmonologicznej. W 2014 r. ustalono u powoda 15 % stały uszczerbek na zdrowiu spowodowany skutkami choroby zawodowej stwierdzonej decyzją, a Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. przyznał powodowi jednorazowe odszkodowanie z tytułu uszczerbku na zdrowiu będącego następstwem choroby zawodowej w wysokości 10.950 zł (orzeczenie lekarza orzecznika ZUS z dnia 5 sierpnia 2014 r – k. 66 a.s. t. I, decyzja z 2014 r. - k. 67 a.s. t. I). Od dnia 8 maja 2013 r. powód był uprawniony do renty okresowej z tytułu częściowej niezdolności do pracy (od dnia 1 marca 2014 r. w wysokości 982,85 zł), następnie zaś nabył prawo do renty w związku z chorobą zawodową na stałe (decyzja z dnia 27 listopada 2014 r. – k. 36 a.s., t. I, decyzja z dnia 23 listopada 2016 r. – k. 456 a.s. t. III). Po zachorowaniu powód szybko się męczy, ma ataki kaszlu. Ma również trudności z wykonywaniem obowiązków domowych. Nie może m. in. odprowadzać regularnie córki do szkoły i bawić się z nią. Nie może palić w piecu węglowym, kosić trawnika, wykonywać prac remontowych. Źle czuje się w pomieszczeniu, w którym znajduje się wiele osób. Źle znosi wysoką temperaturę i nie wychodzi z domu w czasie upałów. Wymaga regularnych wizyt lekarskich i przyjmowania leków, za kwotę do 350 zł miesięcznie. Podjął pracę w charakterze ochroniarza (zeznania świadka B. B. – k. 185-186 a.s. t. I, zapis na płycie CD 00:01:58-00:17:47, płyta CD – k. 193 a.s. t. I, zeznania świadka B. C. - k. 186-187 a.s. t. I, zapis na płycie CD 00:17:47-00:58:19, płyta CD – k. 193 a.s. t. I, częściowe zeznania powoda – k. 220-222 a.s. t. II, zapis na płycie CD 00:02:50-01:09:40, płyta CD – k. 224 a.s. t. II). W 2017 r. pozwana zatrudniała pięciu malarzy, za wynagrodzeniem (netto) w wysokości rocznej: 41.491 zł, 57.544,94 zł, 41.215 zł, 25.142 zł oraz 56.879,60 zł, to jest 3.704,55 zł brutto miesięcznie (pismo z dnia 13 lutego 2018 r. - k. 452 a.s. t. III). W 2011 r. (w ostatnim roku, w którym powód był zatrudniony przez pełny rok) uzyskał on od pozwanej kwotę 32.461 zł (2.705, brutto miesięcznie). W 2017 r. powód otrzymał, z kolei rentę w wysokości 1.164 zł miesięcznie, a także wynagrodzenie z tytułu umów cywilnoprawnych w kwocie 9.167,15 zł (1.928 zł brutto miesięcznie) (pismo z dnia 13 lutego 2018 r. – k. 455 a.s. t. III). Państwowa Inspekcja Pracy w okresie styczeń – marzec 2017 r. przeprowadziła kontrolę u pozwanego, podczas której wskazano w protokole kontroli, że w zakładzie pracy przy ul. (...) znajduje się hala produkcyjna oraz wydzielona lakiernia. Proces malowania zbiorników o „mniejszych wymiarach” odbywa się w lakierni, a elementów wielogabarytowych zbiorników na hali produkcyjnej. Lakiernia z instalacją nawiewno-wywiewnej typ (...) z 2 wentylowanymi zmiennie strefami, aplikacji odparowywania z 1 maszynownią usytuowaną z tyłu pomieszczenia lakierni. Stwierdzono różnice pomiędzy założoną a zbadaną wielokrotnością wymiany powietrza w lakierni, co sugerowało nieprawność systemu. Podmiot zlecił sprawdzenie wentylacji, stwierdzono niesprawność systemu. Po dokonaniu przeczyszczenia wykonano ponownie pomiary, które wykazały właściwą wydajność wymiany powietrza w strefach. Prowadzony jest rejestr czynników szkodliwych dla zdrowia występujących na stanowisku lakiernika – wpisano aceton, etylobenzen i ksylen. W sprawozdaniu z badań stanowiska pracy wykonanego w dniu 15 lutego 2017 r. wskazano krotność NDS dla ksylenu 0,57. Podczas kontroli wydano pozwanemu ustne decyzje: sprawdzić wentylację lakierni w B. przy ul. (...) pod katem ustalenia rozbieżności przyczyny powstałych różnic pomiędzy projektowana i zbadaną wielokrotnością wymiany powietrza, zapewnić pomiar czynników podczas procesu malowania na hali produkcyjnej w B. przy ul. (...) , uwzględnić w ocenie ryzyka zawodowego na stanowisku malarz/lakiernik narażenie na czynniki chemiczne i atmosferę wybuchową przy pistolecie. Załącznik do protokołu kontroli (...) stanowiły: charakterystyka stanowiska pracy lakiernik (podano szkodliwe czynniki środowiska pracy wraz z wynikami ich pomiarów oraz stosowanymi środkami ochrony zbiorowej i indywidualnej /w tym kaptur ochronny z bezpośrednim dopływem powietrza do kaptura stosowanym podczas malowania wewnątrz zbiorników/ oraz szacowanie ryzyka zawodowego wg PN –N-18002:2011 w skali trójstopniowej dla pracowników zatrudnionych na stanowisku lakiernik opracowane w dniu 31 stycznia 2017 r. (wskazano tam zagrożenie, ich źródła i skutki oraz środki profilaktyczne) (protokół kontroli – k. 576 a.s. t. III). Sąd Apelacyjny dokonał powyższych ustaleń faktycznych między innymi na podstawie opinii biegłego z zakresu bhp R. S. , a nie jak uczynił to Sąd Okręgowy na podstawie opinii biegłego sądowego z zakresu BHP W. W. . Biegły sądowy W. W. na rozprawie apelacyjnej wyjaśnił, że inaczej zrozumiał tezę dowodową sformułowaną przez Sąd I instancji, ponieważ skupił się na faktycznych i fizycznych warunkach pracy, prawidłowej organizacji pracy, jak pracownik wykonywał czynności służbowe. Biegły ten dokonując oględzin lakierni dnia 17 października 2016 r. przyjął, że na datę ich dokonania panowały podobne warunki pracy, jak w okresie zatrudnienia powoda. Ponadto biegły sądowy W. W. wskazał, że Sąd Okręgowy nie podnosił w tezie dowodowej kwestii oceny ryzyka zawodowego, ani nie zobowiązał go do dokonania analizy dokumentów dotyczących warunków pracy. Biegli sądowi w trakcie konfrontacji przed Sądem Apelacyjnym przyznali, że inaczej zrozumieli tezę dowodową Sądu I instancji. Zdaniem Sądu Odwoławczego z uwagi na przedmiot sporu istotne znaczenie miały okoliczności wywiązania się przez pozwanego względem powoda z obowiązków w zakresie bhp, co wymagało analizy dokumentów, a co uwzględnił jedynie w pełni biegły sądowy R. S. . Sąd I instancji formułując tezę dowodową wobec tego biegłego nie wskazał na konieczność przeprowadzenia oględzin miejsca wykonywania pracy przez powoda, tj. lakierni położonej w B. przy ul. (...) , co uczynił już w tezie dowodowej skierowanej do biegłego sądowego W. W. . W związku z tym Sąd I instancji w sposób nieuprawniony zdyskwalifikował opinię biegłego sądowego R. S. , uznał, że pozwany zasadnie podniósł zarzut nieprzeprowadzenia przez biegłego oględzin miejsca pracy. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nieprzeprowadzenie oględzin przez biegłego R. S. nie stanowi o jej niemiarodajności, albowiem zbędne było przeprowadzanie oględzin miejsca pracy cztery lata po zakończeniu okresu zatrudnienia powoda i tylko na tej podstawie sformułowanie wniosków, że warunki pracy z daty oględzin są tożsame z warunkami pracy powoda. Ponadto nie można czynić zarzutu biegłemu sądowemu R. S. z powodu niemożności dokonania przez niego oceny wyposażenia pracownika w środki ochrony indywidualnej, skoro pracodawca nie złożył wszystkich wymaganych dokumentów w czasie wydawania opinii podstawowej i uzupełniającej. Biegły sądowy wyprowadził trafny wniosek, że skoro pozwany nie złożył wskazanych przez niego dokumentów, to uznać należy, że na datę wydania przez niego opinii dokumenty te nie były sporządzone. W ocenie Sądu Apelacyjnego opinia biegłego sądowego z zakresu bhp R. S. (podstawowa, uzupełniająca pisemna i uzupełniająca ustna) jest miarodajna dla prawidłowego określenia warunków organizacji pracy powoda, przestrzegania zasad bhp przez pozwanego i prowadzenia dokumentacji z tym zakresie. Opinia jest logiczna i rzetelna. odpowiadają również wymogom stawianym przez art. 285 § 1 k.p.c. , albowiem została uzasadniona w sposób przystępny i jest zrozumiała dla osób niedysponujących wiedzą techniczną, zaś wnioski swoje biegły sformułował jasno i czytelnie. Sąd ad quem, podobnie jak Sąd pierwszej instancji, oparł się na opinii biegłego C. R. . Sąd Apelacyjny nie polemizuje z twierdzeniem biegłego, że ilość incydentów chorobowych u powoda w latach 1988-2012 wykracza poza typowe i sporadyczne zachorowania na zapalenie oskrzeli u przeciętnego zdrowego człowieka. Jednakże zdaniem Sądu Odwoławczego, mając na względzie zasady doświadczenia życiowego, powód w sposób uprawniony mógł przyjąć, że skoro 8 z 11 wizyt lekarskich (biegły sądowy dwukrotnie podał i policzył wizytę z dnia 15 listopada 1995 r.) w ww. okresie przypadło w okresie zwiększonej zachorowalności (okres jesienno - zimowy), to są to typowe schorzenia. Ponadto wizyty z dnia 7 listopada 1995 r. (zwolnienie 8-15 listopad 1995 r.) i 15 listopada 1995 r. (zwolnienie – 16-22 listopad 1995 r.) następowały po sobie i przyjąć należy, że dotyczyły jednego zachorowania. Podobnie wizyty z dnia 18 listopada 2004 r. (zwolnienie 18-22 listopad 2004 r.) oraz z dnia 23 listopada 2004 r. (zwolnienie – 23-27 listopad 2004 r.). Było też zachorowanie powoda, które nie wymagało przebywania na zwolnieniu lekarskim – wizyta z dnia 11 lutego 1994 r. Z tego należy wyprowadzić wniosek, że u powoda wystąpiło 9 zachorowań /1988 r., 1994 r., 1995 r. (x3), 2000 r., 2004 r. (x2) i 2012 r./ na przestrzeni 24 lat. Ponadto powód leczony był farmakologicznie przez lekarzy pierwszego kontaktu, którzy nie widzieli potrzeby kierowania go na specjalistyczne badania czy na konsultację pulmonologiczną. Powód jako osoba nie posiadająca wiedzy medycznej nie miał podstaw przypuszczać, że choruje na astmę oskrzelową, gdyż ilość incydentów chorobowych u powoda w latach 1988-2012 wykracza poza typowe i sporadyczne zachorowania na zapalenie oskrzeli u przeciętnego zdrowego człowieka. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, wbrew stanowisku Sądu Okręgowego i pozwanego, nie można zarzucać powodowi, że nie podał lekarzowi medycyny pracy informacji na temat zachorowań na zapalenie oskrzeli, skoro wskazane incydenty oddechowe nie były utożsamiane z warunkami pracy i narażeniem na składniki epoksydowe a podejrzenie astmy oskrzelowej - zostało postawione dopiero w 2012 r., Odnośnie osobowych środków dowodowych, to wskazać należy, że zeznania członków rodziny powoda B. B. i B. C. były spójne, logiczne i zgodne. Zeznania świadka W. Ś. (inspektora ds. BHP) nie miały decydującego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Jego zeznania, że nie spotkał powoda nie stosującego środków ochrony indywidualnej, wynikają z tego, że jak zeznał, w ogóle nie spotkał powoda pracującego wewnątrz zbiorników. Nie pamiętał okoliczności związanych ze stosowaniem wyrobów T. . Zeznania świadka P. D. (współpracownik) i E. S. (nadzorował lakiernie) są spójne, logiczne i przekonujące, co do warunków pracy, jak również co do występowania przypadków nieużywania przez powoda maski przy wykonywaniu czynności służbowych. Sąd Apelacyjny nie dał wiary zeznaniom E. S. co do stosowania przez niego wobec powoda konsekwencji za nieużywanie maski przy malowaniu wewnątrz zbiorników, gdyż nie znajduje to odzwierciedlenia w pozostałym zgromadzonym materiale dowodowym. W tym zakresie również nie dano wiary przesłuchaniu w charakterze strony wspólnika pozwanej L. C. , który zeznał, że kierownik "odejmował jakąś kwotę od wypłaty". Nie dano wiary zeznaniom L. C. również w tej części, w której zeznał, ze powód mógł stosować maskę albo kombinezon z kapturem, to była kwestia woli pracownika. Pracodawca nie zapewnił pracownikowi środka ochrony indywidualnej w postaci kombinezonu z kapturem. Natomiast Sąd Apelacyjny odmówił wiarygodności zeznaniom powoda w zakresie przestrzegania przez niego przepisów bhp i wykonywania czynności malowania wewnątrz zbiornika w masce. Przeczą tym twierdzeniom zeznania świadków, którzy z powodem pracowali. Również biegły sądowy R. S. nie potwierdził twierdzeń powoda jakoby, praca przy lakierowaniu bez maski była faktycznie niemożliwa. Przechodząc do rozważań prawnych wskazać należy, że istotne z punktu widzenia oceny zasadności zgłoszonych przez powoda roszczeń o rentę z tytułu utraconego zarobku ( art. 444 § 2 k.c. ), skapitalizowanej renty uzupełniającej ( art. 447 § 1 k.c. ), zadośćuczynienie ( art. 445 § 1 k.c. ) i ustalenie odpowiedzialności pozwanego za mogące ujawnić się w przyszłości skutki choroby zawodowej powoda ( art. 189 k.p.c. ) było wykazanie przez powoda przesłanek prawnych odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego czyli: ciążącej na pracodawcy odpowiedzialności z tytułu czynu niedozwolonego, poniesionej szkody, związku przyczynowego między zdarzeniem będącym chorobą zawodową a powstaniem szkody i jej rozmiarem. Zgodnie z art. 435 § 1 k.c. prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.) ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Ponieważ chodzi o szkodę wyrządzoną przez ruch przedsiębiorstwa „komukolwiek”, nie może ulegać wątpliwości, że na tej podstawie prawnej cywilnoprawną odpowiedzialność odszkodowawczą może ponosić także pracodawca w stosunku do pracownika, który doznał „szkody na osobie” w wyniku zachorowania na chorobę zawodową będąca skutkiem narażenia na działanie czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy w czasie zatrudnienia u tego pracodawcy, jeżeli szkoda ta została wyrządzona „przez ruch przedsiębiorstwa” prowadzonego przez pracodawcę. „Narażenie zawodowe” w rozumieniu art. 235 1 k.p. może polegać także na oddziaływaniu czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy w przedsiębiorstwie wprawianym w ruch za pomocą sił przyrody. Jeżeli choroba zawodowa pracownika powstała w związku z ruchem przedsiębiorstwa wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody (ściślej - w związku z narażeniem zawodowym istniejącym u pracodawcy prowadzącego przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody), to brak jest jakichkolwiek argumentów wykluczających odpowiedzialność pracodawcy na tej podstawie prawnej (czyli na zasadzie ryzyka). Samo prowadzenie na własny rachunek przedsiębiorstwa nie uzasadnia jeszcze odpowiedzialności na podstawie art. 435 § 1 k.c. W przepisie tym chodzi o przedsiębiorstwo „wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody”. Do zastosowania art. 435 § 1 k.c. nie wystarcza, aby przedsiębiorstwo bezpośrednio wykorzystywało elementarne siły przyrody (energię elektryczną, gaz, parę, paliwa płynne itp.), ponieważ współcześnie trudno znaleźć zakład pracy, w którym nie są wykorzystywane energia elektryczna, paliwa płynne lub energia cieplna, mające swoje źródło w siłach przyrody, lecz chodzi o procesy polegające na przetwarzaniu energii elementarnej na pracę lub inne postacie energii, co wymaga użycia maszyn i innych urządzeń przetwarzających. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 lipca 1977 r., IV CR 216/77, OSNCP 1978 Nr 4, poz. 73, podczas ustalania zakresu stosowania art. 435 § 1 k.c. należy brać pod uwagę trzy elementy: stopień zagrożenia ze strony stosowanych urządzeń, stopień komplikacji przy przetwarzaniu energii elementarnej na pracę oraz ogólny poziom techniki. Zastosowana jako źródło energii siła przyrody powinna stanowić siłę napędową przedsiębiorstwa jako całości. Nie wystarczy więc posługiwanie się siłami przyrody tylko do działań wspomagających. Inaczej rzecz ujmując, samo użycie w przedsiębiorstwie poszczególnych maszyn zaopatrzonych w silniki (np. elektryczne, spalinowe) nie daje jeszcze podstawy do zastosowania art. 435 § 1 k.c. Ocenę, czy podmiot prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo może ponosić odpowiedzialność odszkodowawczą na zasadzie ryzyka na podstawie art. 435 § 1 k.c. , należy oderwać od okoliczności konkretnego zdarzenia wywołującego szkodę i odnieść do zakresu zadań przedsiębiorstwa strony pozwanej. W art. 435 § 1 k.c. nie chodzi o przedsiębiorstwo, które jedynie wykorzystuje do realizacji części zadań ruch urządzeń wprawianych w ruch za pomocą sił przyrody, lecz o takie przedsiębiorstwo, które jako całość wprawiane jest w ruch za pomocą sił przyrody (por. G. Bieniek, (w:) Kodeks cywilny. Komentarz. Księga trzecia. Zobowiązania, pod red. J. Gudowskiego, 2013, tezy do art. 435). Według orzecznictwa Sądu Najwyższego przyjęcie, że przedsiębiorstwo jest wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody, wymaga uwzględnienia znaczenia określonych technologii w działalności przedsiębiorstwa oraz oceny, czy możliwe byłoby osiągnięcie zakładanych celów produkcyjnych przedsiębiorstwa bez użycia sił przyrody (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 2005 r., I UK 97/05, OSNP 2006 nr 21-22, poz. 336). Użyta siła przyrody powinna stanowić siłę napędową przedsiębiorstwa jako całości, tak by jego istnienie i praca były uzależnione od wykorzystania sił przyrody, bez użycia których nie osiągnęłoby celu, do jakiego zostało utworzone (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 grudnia 1962 r., I CR 460/62, OSPiKA 1964, Nr 4, poz. 88 z glosą A. Szpunara). Tam, gdzie nie chodzi o uruchomienie dużych mocy elementarnych, nie można mówić o szczególnym niebezpieczeństwie, które leżało u podstaw wprowadzenia odpowiedzialności na zasadzie ryzyka (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 sierpnia 1987 r., II CR 222/87, OSNCP 1989, Nr 1, poz. 17, z glosami J. Skoczylasa, OSPiKA 1988, nr 7-8, poz. 174 i W.J. Katnera, OSPiKA 1989, nr 7- 12, poz. 145). Dlatego art. 435 § 1 k.c. dotyczy tylko tych przedsiębiorstw, których istnienie i praca w danym czasie i miejscu są uzależnione od wykorzystania sił przyrody i które bez użycia tychże sił nie osiągnęłyby celu, dla jakiego zostały utworzone (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 września 2002 r., III CKN 1334/00, LEX nr 1211132). Za przedsiębiorstwa wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody uznano w orzecznictwie Sądu Najwyższego: kopalnię (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 1962 r., III CR 941/61, OSNCP 1963, Nr 10, poz. 226, z glosą A. Agopszowicza, OSPiKA 1964, Nr 4, poz. 86), zakład gazownictwa (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 1961 r., III CR 962/60,OSPiKA 1962, Nr 4, poz. 111, z omówieniem J. Pietrzykowskiego, NP 1963, nr 7-8, s. 870), państwowy ośrodek maszynowy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 1961 r., IV CR 328/61, OSPiKA 1963, poz. 101, z glosą A. Szpunara, NP 1962, nr 11, s. 1521 oraz z omówieniem J. Pietrzykowskiego, NP 1963, nr 7-8, s. 867), nowoczesne przedsiębiorstwo budowlane (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 grudnia 1962 r., I CR 460/62, OSPiKA 1964, Nr 4, poz. 88, z glosą A. Szpunara), przedsiębiorstwo transportowe posługujące się mechanicznymi środkami komunikacji (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 1985 r., II CR 399/85, LEX nr 8737), przedsiębiorstwo posługujące się statkami powietrznymi przy zabiegach agrotechnicznych (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 1990 r., I CR 1377/89, OSNCP 1991, nr 2-3, poz. 32, z glosą M. Nesterowicza, OSP 1991, Nr 1, poz. 3 oraz z 4 września 2009 r., III CSK 14/09, Palestra 2009, nr 11-12 s. 275, z glosą A. Konnert, LEX nr 532370), w pewnych sytuacjach nowoczesne gospodarstwo rolne (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2008 r., I CSK 376/07, OSNC-ZD 2008, nr D, poz. 117). Szkoda musi być wyrządzona przez „ruch przedsiębiorstwa”. Przeważa zapatrywanie traktujące pojęcie „ruch przedsiębiorstwa” szeroko. W rezultacie wyrządzenie szkody przez „ruch przedsiębiorstwa” ma miejsce zarówno wtedy, gdy szkoda jest bezpośrednim skutkiem użycia sił przyrody i pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z niebezpieczeństwem wynikającym z zastosowania tych sił, jak i wtedy, gdy pozostaje w związku z samym tylko ruchem przedsiębiorstwa jako całości. Ruch przedsiębiorstwa, w ujęciu art. 435 § 1 k.c. , to każda działalność tego przedsiębiorstwa, a nie tylko taka, która jest bezpośrednio związana z działaniem sił przyrody i która stanowi następstwo ich działania. W postanowieniu z dnia 11 maja 2010 r., II PZP 4/2010 (OSNP 2011 nr 21-22, poz. 275), Sąd Najwyższy przyjął, że w pojęciu „ruch przedsiębiorstwa” mieszczą się także typowe dla każdego pracodawcy czynności organizacyjno-zarządzające. Ruch przedsiębiorstwa w ujęciu art. 435 § 1 k.c. to każda działalność tego przedsiębiorstwa, a nie tylko taka, która jest bezpośrednio związana z działaniem sił przyrody i która stanowi następstwa ich działania. Wyrządzenie szkody przez „ruch przedsiębiorstwa” ma miejsce zarówno wtedy, gdy szkoda jest bezpośrednim skutkiem użycia sił przyrody i pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z niebezpieczeństwem wynikającym z zastosowania tych sił, jak i wtedy, gdy pozostaje w związku z samym tylko ruchem przedsiębiorstwa jako całości (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 stycznia 2001 r., V CKN 190/00, LEX nr 52421). Z ruchem przedsiębiorstwa są związane także szkody wyrządzane na skutek wydzielania przez jego urządzenia ścieków, gazów, pyłów, spalin itp. Podmiot prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo (np. zakład przemysłowy) odpowiada - na podstawie art. 435 § 1 k.c. - za szkody spowodowane emitowaniem substancji trujących również wtedy, gdy stężenie ich nie przekracza ustawowo określonych norm (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 1970 r., III CZP 17/70, OSPiKA 1971, Nr 9, poz. 169 z glosami T. Dybowskiego i A. Agopszowicza oraz z omówieniem A. Szpunara i W. Wanatowskiej, NP 1972, nr 7-8, s. 1160). W tym kontekście należy oceniać również czy choroba zawodowa w postaci nowotworu złośliwego płuc ma (może mieć) związek z wydzielaniem szkodliwych dla zdrowia substancji takich jak azbest (pył azbestowy, którego drobinki osadzają się w płucach), chrom VI-wartościowy oraz wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (oddziaływanie takich właśnie szkodliwych substancji na organizm powoda wykazano w rozpoznawanej sprawie). Związek przyczynowy między określonym schorzeniem poszkodowanego a ruchem przedsiębiorstwa (zakładu przemysłowego) emitującego szkodliwe dla zdrowia substancje należy uznać za wykazany już w razie ustalenia, że poszkodowany był narażony na działanie szkodliwych zanieczyszczeń, emitowanych przez to przedsiębiorstwo lub zakład, których normalnym następstwem może być schorzenie poszkodowanego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 października 1976 r., IV CR 380/76, OSNCP 1977, nr 5-6, poz. 93, z omówieniem Z. Radwańskiego i J. Panowicz-Lipskiej, NP 1979, nr 6, s. 86; odmiennie w wyrokach Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 1969 r., II CR 208/69, OSPiKA 1971, Nr 5, poz. 87 z glosą B. Lewaszkiewicz-Petrykowskiej oraz z omówieniem A. Szpunara i W. Wanatowskiej, NP 1972, nr 3, s. 448 i z dnia 7 kwietnia 1970 r., III CZP 17/70, OSPiKA 1971, Nr 9, poz. 169 z glosami T. Dybowskiego i A. Agopszowicza oraz z omówieniem A. Szpunara i W. Wanatowskiej, NP 1972, nr 7-8, s. 1160). Przepis art. 435 § 1 k.c. wprowadza tzw. rozszerzoną odpowiedzialność przedsiębiorstw wprowadzanych w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.), opartą na zasadzie ryzyka, jednakże odpowiedzialność ta istnieje pod warunkiem, że szkoda pozostaje w normalnym związku przyczynowym z ruchem przedsiębiorstwa. Nie istnieje domniemanie, że szkoda powstaje w związku z ruchem przedsiębiorstwa i okoliczność tę należy wykazać w procesie, przy czym ciężar dowodu tego faktu spoczywa zgodnie z ogólnymi zasadami ( art. 6 k.c. ) na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne, czyli na poszkodowanym powodzie (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 2009 r., V CSK 352/08, LEX nr 515424). Według art. 435 § 1 k.c. , ryzykiem odszkodowawczym ex delictu prowadzącego przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody objęte są wszelkie następstwa działalności takiego przedsiębiorstwa, niezależnie od działania lub zaniechania prowadzącego przedsiębiorstwo, jak też niezależnie od ich adekwatności do przyczyny w postaci ruchu przedsiębiorstwa, dlatego prowadzący przedsiębiorstwo odpowiada za wszystko, co jest skutkiem działalności przedsiębiorstwa. Ograniczenie odpowiedzialności do normalnych następstw prowadzenia przedsiębiorstwa następuje przez ustanowienie tzw. okoliczności egzoneracyjnych - spowodowania szkody przez zjawisko określane jako siła wyższa albo wyłącznie przez zawinione działanie poszkodowanego lub osoby trzeciej. Siła wyższa, mogąca obalić domniemanie przyczynowości ruchu przedsiębiorstwa dla powstania szkody, musi występować jako jej przyczyna wyłączna, zewnętrzna, nadzwyczajna, co więcej gwałtowna, nieprzewidywalna i nieuchronna (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 1962 r., I CR 54/62, OSNCP 1963 Nr 12, poz. 262; z 18 grudnia 2002 r., I PKN 12/02, OSNP 2004 nr 12, poz. 206). To samo dotyczy pozostałych przesłanek egzoneracyjnych, w tym wyłącznej winy poszkodowanego lub osoby trzeciej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2016 r., I PK 260/15, LEX nr 2191443). W niniejszej sprawie pozwany nie kwestionował, że jest zakładem wprawianym w ruch za pomocą sił przyrody, ani że ewentualną podstawą jego odpowiedzialności deliktowej stanowiłby art. 435 § 1 k.c. Ponadto wskazać należy, że w tym zakresie Sąd Okręgowy trafnie wskazał, że znaczny rozmiar przedsiębiorstwa pozwanego, wielkość jego produkcji i konieczny w związku z tym stopień wykorzystania sił przyrody przejawiający się w używaniu wyspecjalizowanych urządzeń (np. walcarek, spawarek, suwnic, agregatu do malowania), wprawianych w ruch za pomocą elektryczności, paliw płynnych i gazów, bez których pozwany nie osiągałby zamierzonych celów, pozwala na przyjęcie, że pozwany jest przedsiębiorstwem wprawianym w ruch za pomocą sił przyrody. Również w orzecznictwie sądowym za tego rodzaju przedsiębiorstwo uznano, zakład zajmujący się m. in. malowaniem proszkowym, malowaniem natryskowym za pomocą pistoletu natryskowego działającego pod wysokim ciśnieniem (wyrok z dnia 18 lutego 2014 r. Sądu Apelacyjny w Warszawie, III APa 34/13, LEX nr 1499054). W przypadku pozwanego zastosowana siła przyrody jako źródło energii stanowiła siłę napędową przedsiębiorstwa jako całości. W tym miejscu wskazać należy, że Sąd II instancji miał na względzie, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono już pogląd, że decyzja Państwowego Inspektora Sanitarnego stwierdzająca chorobę zawodową pracownika nie jest wiążąca w postępowaniu sądowym dotyczącym cywilnoprawnej odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy za skutki tej choroby (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 2008 r., I PK 295/07, OSNP 2009 nr 21-22, poz. 281). W związku z powyższych należało przeprowadzić postępowanie dowodowe celem ustalenia, czy i w jakim zakresie (stopniu) choroba zawodowa powoda miała związek z narażeniem go na oddziaływanie substancji szkodliwych (żywic epoksydowych) w okresie zatrudnienia w przedsiębiorstwie pozwanego. Podkreślić bowiem należy, że decyzja inspektora sanitarnego jest jednym z dowodów w sprawie i podlega ocenie na takich samych zasadach jak inne dowody, na przykład dowód z opinii biegłego ( art. 233 § 1 k.p.c. ). Sąd pracy rozpoznający roszczenie pracownika o odszkodowanie lub zadośćuczynienie z tytułu rozstroju zdrowia ( art. 444 i 445 k.c. ) nie jest związany orzeczeniem inspektora sanitarnego stwierdzającym chorobę zawodową w tym znaczeniu, że decyzja ta nie przesądza stanowczo i w sposób niedopuszczający przeciwdowodu o istnieniu przesłanek cywilnoprawnej odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 stycznia 1971 r., II PR 425/71, LEX nr 14114). Decyzja Państwowego Inspektora Sanitarnego jest dokumentem urzędowym (w rozumieniu art. 244 § 1 k.p.c. ) tylko w zakresie dotyczącym stwierdzenia istnienia lub nieistnienia choroby zawodowej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2001 r., II UKN 660/00, OSNP 2003 nr 20, poz. 495), a nie w zakresie ustalenia osoby odpowiedzialnej cywilnoprawnie za następstwa tej choroby. Stwierdzenie choroby zawodowej nie jest równoznaczne z prawem do świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego przewidzianych w ustawie z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j.: Dz.U. z 2015 r., poz. 1242 ze zm.) albo z prawem do świadczeń uzupełniających na podstawie przepisów prawa cywilnego, np. odszkodowania, renty ( art. 444 k.c. ) lub zadośćuczynienia ( art. 445 k.c. ). Decyzja Państwowego Inspektora Sanitarnego o stwierdzeniu choroby zawodowej nie jest wiążąca dla sądów orzekających w sprawach o świadczenia przysługujące czy to z tytułu chorób zawodowych – na podstawie przepisów ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych , czy to z tytułu rozstroju zdrowia – na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego . Decyzja ta, podobnie jak decyzja o odmowie stwierdzenia choroby zawodowej, podlega ocenie sądu. Moc dowodowa dokumentu urzędowego, jakim jest decyzja Państwowego Inspektora Sanitarnego, jest ograniczona do jego treści, czyli stwierdzenia (odmowy stwierdzenia) istnienia choroby zawodowej, natomiast decyzja ta nie przesądza o istnieniu przesłanek cywilnej odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy, nie to jest bowiem jej przedmiotem (tak Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia: 24 listopada 2016 r., I PK 260/15, Legalis, 4 lipca 2018 r., I PK 201/17, LEX nr 2519342). W procesie o odszkodowanie od pracodawcy, którego odpowiedzialność jako prowadzącego przedsiębiorstwo wprawiane w ruch siłami przyrody oparta jest na zasadzie ryzyka ( art. 435 § 1 k.c. ), zbędne jest rozważanie, czy można mu przypisać zawinienie lub bezprawne zaniedbania w zakresie obowiązków dotyczących stworzenia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Odpowiedzialność odszkodowawcza z art. 435 § 1 k.c. powstaje bez względu na winę (w ujęciu subiektywnym) prowadzącego przedsiębiorstwo wprawiane w ruch siłami przyrody, jak również bez względu na to, czy szkoda nastąpiła w warunkach zachowania bezprawnego. Odpowiedzialność ta jest bowiem oparta na zasadzie ryzyka, nie wyklucza jej zatem fakt, że działalność przedsiębiorstwa była w pełni zgodna z prawnie określonymi wymaganiami albo przyjętymi nakazami bezpieczeństwa i ostrożności. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 2002 r., I PKN 853/00, LEX nr 54886). Zdaniem Sądu Apelacyjnego powód wykazał, że pozwany prowadził w czasie jego zatrudnienia przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody i szkoda powoda (zachorowanie na chorobę zawodową – na astmę oskrzelową) została wyrządzona przez ruch przedsiębiorstwa. Powód zatrudniony na stanowisko malarz- lakiernik był narażony na działanie szkodliwych substancji wykorzystywanych przez zakład pracy w procesie produkcyjnym. Z uwagi na odpowiedzialność odszkodowawczą pozwanego z art. 435 k.c. na zasadzie ryzyka, jak już wskazano, zbędne jest rozważanie, czy można mu przypisać zawinienie lub bezprawne zaniedbania w zakresie obowiązków dotyczących stworzenia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, jednakże z uwagi na argumentację stron postępowania należy odnieść się do kwestii niepoinformowania lekarza medyny pracy przez powoda o jego wcześniejszych incydentach chorobowych oraz wykonywanie przez niego pracy w warunkach naruszających przepisy bhp. Zdaniem Sądu Apelacyjnego pozwany niezasadnie zarzucał powodowi zatajenie przed lekarzem medycyny pracy podczas wstępnego badania faktu wcześniejszych zachorowań związanych z układem oddechowych w dniu 2 września 2010 r., skoro diagnozę (podejrzenie astmy oskrzelowej) postawiono dopiero w maju 2012 r., a lekarze pierwszego kontaktu leczący jego infekcje w okresie aktywności zawodowej nie kierowali go na specjalistyczne badania, ani konsultacje. Pozwany nie może w ten sposób „przerzucać odpowiedzialności” na powoda, skoro sam zaniedbał swoje obowiązki w zakresie prawidłowego wystawienia skierowania na badanie wstępne nie wpisując czynników szkodliwych. Art. 229 k.p. reguluje kwestie związane z wstępnymi badaniami lekarskimi, a doprecyzowuje te kwestie w rozporządzeniu Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 30 maja 1996 r. w sprawie przeprowadzania badań lekarskich pracowników, zakresu profilaktycznej opieki zdrowotnej nad pracownikami oraz orzeczeń lekarskich wydawanych do celów przewidzianych w Kodeksie pracy (Dz.U. z 1996 r., Nr 69, poz. 332 - w brzmieniu obowiązującym w dacie zatrudnienia powoda). Zgodnie z § 3 ust. 1 ww. rozporządzenia w sprawach, o których mowa w § 1 ust. 1 pkt 4 lekarz orzeka na podstawie wyników przeprowadzonego badania lekarskiego oraz oceny zagrożeń dla zdrowia i życia pracownika, występujących na stanowisku pracy. Oceny zagrożeń, o których mowa w ust. 1, lekarz dokonuje na podstawie przekazywanej przez pracodawcę informacj [... tekst skrócony ...]
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI