III APa 2/24

Sąd Apelacyjny w BiałymstokuBiałystok2024-06-20
SAOSPracywypadki przy pracyWysokaapelacyjny
wypadek przy pracyodpowiedzialność pracodawcyzadośćuczynienierentaubezpieczenie OCprzyczynienie sięBHPPoczta Polska

Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego, zasądzając na rzecz powoda zadośćuczynienie w kwocie 50.000 zł i rentę, jednocześnie obniżając te kwoty z uwagi na przyczynienie się powoda do wypadku przy pracy w 2/3.

Powód W. P. dochodził od Poczty Polskiej S.A. i (...) Towarzystwa (...) odszkodowania, zadośćuczynienia i renty po wypadku przy pracy. Sąd Okręgowy zasądził na jego rzecz 70.000 zł zadośćuczynienia i rentę. Sąd Apelacyjny, uwzględniając apelacje pozwanych, zmienił wyrok, zasądzając na rzecz powoda 50.000 zł zadośćuczynienia i rentę w kwocie 167 zł miesięcznie, obniżając je z uwagi na ustalenie przyczynienia się powoda do wypadku w 2/3. Jednocześnie wyeliminował odpowiedzialność ubezpieczyciela.

Powód W. P. wniósł o zasądzenie od Poczty Polskiej S.A. i (...) Towarzystwa (...) tytułem zadośćuczynienia, odszkodowania i renty po wypadku przy pracy, któremu uległ 6 lutego 2018 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku zasądził na rzecz powoda 70.000 zł zadośćuczynienia, rentę w wysokości 500 zł miesięcznie oraz ustalił odpowiedzialność pozwanych za szkody przyszłe. Pozwani wnieśli apelacje. Sąd Apelacyjny, częściowo zmieniając wyrok, zasądził na rzecz powoda 50.000 zł zadośćuczynienia i rentę w kwocie 167 zł miesięcznie, obniżając je z uwagi na ustalenie przyczynienia się powoda do wypadku w 2/3. Sąd Apelacyjny uznał, że Poczta Polska ponosi odpowiedzialność z tytułu zaniedbania przepisów BHP, ale wyeliminował odpowiedzialność ubezpieczyciela, uznając, że szkoda nie powstała w związku z ruchem pojazdu ani jego rozładunkiem. Zmodyfikowano również rozstrzygnięcie o kosztach postępowania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (5)

Odpowiedź sądu

Tak, pracodawca ponosi odpowiedzialność, jeśli nie przedsięwziął wszystkich niezbędnych środków w celu zapewnienia bezpiecznych warunków pracy.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny uznał, że pracodawca nie udowodnił, iż zapoznał pracownika z wymaganymi instrukcjami BHP, a także nie zastosował odpowiednich środków technicznych i organizacyjnych, co narusza przepisy BHP i uzasadnia odpowiedzialność pracodawcy na podstawie art. 415 k.c.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana wyroku

Strona wygrywająca

W. P. (częściowo)

Strony

NazwaTypRola
W. P.osoba_fizycznapowód
Poczta Polska Spółka Akcyjna w W.spółkapozwana
(...) Towarzystwo (...) w W.spółkapozwana

Przepisy (15)

Główne

k.c. art. 415

Kodeks cywilny

Podstawa odpowiedzialności pracodawcy za szkodę wynikłą z zaniedbania przepisów BHP.

k.c. art. 444 § § 2

Kodeks cywilny

Renta wyrównawcza w przypadku utraty zdolności do pracy.

k.c. art. 445 § § 1

Kodeks cywilny

Zadośćuczynienie za doznaną krzywdę.

k.p. art. 207 § § 1

Kodeks pracy

Odpowiedzialność pracodawcy za stan bezpieczeństwa i higieny pracy.

k.p. art. 207 § § 1

Kodeks pracy

Obowiązek pracodawcy informowania pracowników o zagrożeniach.

Pomocnicze

k.c. art. 435

Kodeks cywilny

Odpowiedzialność za ruch przedsiębiorstwa lub zakładu wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody.

k.c. art. 436 § § 1

Kodeks cywilny

Odpowiedzialność posiadacza mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody.

k.c. art. 444 § § 1

Kodeks cywilny

Zakres odszkodowania obejmujący koszty leczenia i inne wydatki.

k.c. art. 118

Kodeks cywilny

Terminy przedawnienia roszczeń.

k.c. art. 189

Kodeks cywilny

Powództwo o ustalenie istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa.

u.u.o. art. 34 § ust. 1

Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

Zakres ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych.

u.k.s.c. art. 113 § ust. 1

Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych

Obowiązek ponoszenia przez strony kosztów sądowych.

Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 14 marca 2000 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy ręcznych pracach transportowych oraz innych pracach związanych z wysiłkiem fizycznym art. 23 § ust. 1

Zapewnienie równowagi i stabilności ładunków podczas przemieszczania.

Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 14 marca 2000 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy ręcznych pracach transportowych oraz innych pracach związanych z wysiłkiem fizycznym art. 23 § ust. 2

Obowiązek nadzoru przy przewożeniu przedmiotów zasłaniających pole widzenia.

Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 14 marca 2000 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy ręcznych pracach transportowych oraz innych pracach związanych z wysiłkiem fizycznym art. 3 § ust. 1

Obowiązek stosowania rozwiązań eliminujących ręczne prace transportowe.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Pracodawca ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów BHP. Powód ma interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności za szkody przyszłe. Renta wyrównawcza jest uzasadniona z uwagi na utratę zdolności do pracy.

Odrzucone argumenty

Roszczenia uległy przedawnieniu. Powód w całości przyczynił się do wypadku. Ubezpieczyciel OC pojazdu nie ponosi odpowiedzialności za szkodę powstałą w hali magazynowej. Polisa ubezpieczeniowa pracodawcy wyłącza odpowiedzialność za szkody wynikłe z zaniedbania BHP.

Godne uwagi sformułowania

Głównym czynnikiem sprawczym w układzie okoliczności było zatem podjęcie błędnej, lekkomyślnej decyzji przez powoda. W takiej sytuacji osoba doświadczona powinna zdawać sobie sprawę z ryzyka. Sąd Apelacyjny uznał, że pracodawca nie udowodnił, że z wymaganą starannością wykonał obowiązek informacyjny wobec pracownika.

Skład orzekający

Sławomir Bagiński

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie odpowiedzialności pracodawcy za wypadek przy pracy z powodu naruszenia przepisów BHP, ocena przyczynienia się pracownika do wypadku, zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela OC pojazdu w kontekście wypadków przy pracy, ustalenie prawa do renty wyrównawczej."

Ograniczenia: Konkretne ustalenia faktyczne dotyczące stanu technicznego wózka, sposobu zabezpieczenia ładunku i zapoznania pracownika z instrukcjami BHP mogą wpływać na stosowanie orzeczenia w innych sprawach.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy wypadku przy pracy z poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi i finansowymi, a także analizuje złożone kwestie odpowiedzialności pracodawcy, ubezpieczyciela i przyczynienia się pracownika, co czyni ją interesującą dla prawników i osób poszkodowanych w podobnych sytuacjach.

Wypadek w Poczcie Polskiej: Sąd Apelacyjny obniża zadośćuczynienie o 2/3 z powodu przyczynienia się pracownika!

Dane finansowe

WPS: 120 000 PLN

zadośćuczynienie: 50 000 PLN

renta: 167 PLN

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt III APa 2/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 czerwca 2024 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: sędzia Sławomir Bagiński Protokolant: Edyta Katarzyna Radziwońska po rozpoznaniu na rozprawie 10 czerwca 2024 r. w B. sprawy z powództwa W. P. przeciwko Poczcie Polskiej Spółce Akcyjnej w W. , (...) Towarzystwo (...) w W. o odszkodowanie, zadośćuczynienie i rentę na skutek apelacji (...) Towarzystwo (...) w W. i Poczty Polskiej Spółki Akcyjnej w W. od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 23 stycznia 2024 r. sygn. akt V P 18/21 1) zmienia zaskarżony wyrok w punkcie I (pierwszym) i zasądza od pozwanej Poczty Polskiej Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powoda W. P. 50.000 (pięćdziesiąt tysięcy) zł tytułem zadośćuczynienia z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za okres od 30 grudnia 2021 r. do dnia zapłaty; 2) zmienia zaskarżony wyrok w punkcie II (drugim) i zasądza od Poczty Polskiej Spółki Akcyjnej w W. 167 (sto sześćdziesiąt siedem) zł tytułem renty poczynając od stycznia 2022 r. płatnej miesięcznie do dnia 15. każdego miesiąca z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego w wypadku opóźnienia w płatności którejkolwiek z rat do dnia zapłaty; 3) zmienia zaskarżony wyrok w punkcie III (trzecim) i ustala, że pozwana Poczta Polska SA w W. ponosi odpowiedzialność za szkody mogące powstać w przyszłości z tytułu wypadku przy pracy, któremu powód uległ 6 lutego 2018 r. 4) zmienia zaskarżony wyrok w punkcie V (piątym) w ten sposób, że a) zasądza od powoda W. P. na rzecz pozwanego A. (...) Towarzystwa (...) w W. 2700 (dwa tysiące siedemset) zł tytułem zwrotu kosztów procesu za pierwszą instancję z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od 27 czerwca 2024 r. do dnia zapłaty; b) zasądza od pozwanej Poczty Polskiej S.A. w W. na rzecz powoda W. P. (...) (dwa tysiące dwieście dwa) zł tytułem zwrotu części kosztów procesu za pierwszą instancję z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od 27 czerwca 2024 r. do dnia zapłaty; 5) zmienia zaskarżony wyrok w punkcie VI (szóstym) odnośnie kwoty zasądzonej od pozwanych w ten sposób, że nakazuje pobrać na rzecz Skarbu Państwa (Sąd Okręgowy w Białymstoku) od pozwanej Poczty Polskiej S.A. w W. 826 (osiemset dwadzieścia sześć) zł tytułem nieuiszczonych wydatków; 6) zasądza od powoda W. P. na rzecz pozwanego A. (...) Towarzystwa (...) w W. (...) (trzy tysiące trzysta dwadzieścia pięć) zł tytułem zwrotu kosztów procesu za drugą instancję z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od uprawomocnienia się postanowienia zawartego w niniejszym punkcie wyroku do dnia zapłaty; 7) zasądza od pozwanej Poczty Polskiej S.A. w W. na rzecz powoda W. P. 729 (siedemset dwadzieścia dziewięć) zł tytułem zwrotu części kosztów procesu za drugą instancję z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od uprawomocnienia się postanowienia zawartego w niniejszym punkcie wyroku do dnia zapłaty; 8) oddala apelację Poczty Polskiej SA w W. w pozostałej części. UZASADNIENIE W. P. wniósł o zasądzenie in solidum od Poczty Polskiej S.A. i (...) w W. tytułem: 1) zadośćuczynienia w kwocie 100.640 zł, 2) odszkodowania w kwocie 13.360 zł, 3) renty w kwocie po 500 zł miesięcznie, a także o 4) ustalenie, że pozwani będą odpowiadać za szkody mogące powstać w przyszłości. W uzasadnieniu pozwu podał, że 6 lutego 2018 r. jako pracownik Poczty Polskiej uległ wypadkowi przy pracy. W czasie rozładunku przesyłki paletowej został przygnieciony przez ważący około 350 kg ładunek (kocioł centralnego ogrzewania). Według powoda pracodawca odpowiada za naruszenie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. W następstwie wypadku powód doznał poważnego uszkodzenia prawej kończyny dolnej, a leczenie do chwili obecnej nie zostało zakończone. Jest całkowicie niezdolny do pracy i niepełnosprawny. Był leczony w (...) Publicznym Szpitalu (...) w O. , w którym przebywał ponad 40 razy. Koszt jednego wyjazdu to około 334 zł. W odczuciu powoda doznał krzywdy w następstwie uszkodzenia ciała, utraty zdrowia i pracy oraz długiego i kosztownego leczenia. Pozwany (...) Towarzystwa (...) w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości, gdyż roszczenia powoda uległy przedawnieniu. Skoro powód uległ wypadkowi 6.02.2018r., a żądanie zapłaty zgłosił 2.11.2021r., to uczynił to po 3 latach od zaistnienia szkody. Pozwana Poczta Polska S.A. wniosła o oddalenie powództwa w całości. W dacie wypadku spółka była objęta ochroną ubezpieczeniową w zakresie OC realizowaną przez (...) Towarzystwo (...) . Towarzystwo odmówiło wypłaty odszkodowania ponieważ wyłączną przyczyną wypadku było zawinione zachowanie pracownika. Wg Poczty Polskiej powód w znacznym stopniu przyczynił do wypadku starając utrzymać przed upadkiem ciężki ładunek. Poza tym kwota zadośćuczynienia jest nadmierna. Otrzymał od Poczty Polskiej pomoc materialną w wysokości 14.597 zł. Uzyskał także wysokie odszkodowanie z ubezpieczenia wypadkowego. Nie może domagać się ustalenia odpowiedzialności na przyszłość z uwagi na zmianę sposobu liczenia termu przedawnienia. Sąd Okręgowy w Białymstoku wyrokiem z 23 stycznia 2024 r. zasądził na rzecz powoda od pozwanych Poczty Polskiej S.A. w W. i (...) Towarzystwo (...) w W. tytułem zadośćuczynienia kwotę 70.000 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 30 grudnia 2021r. do dnia zapłaty - z zastrzeżeniem, że spełnienie świadczenia przez jednego z pozwanych zwalania drugiego pozwanego z obowiązku zapłaty do wysokości spełnionego świadczenia (pkt I), zasądził na rzecz powoda od pozwanych tytułem renty kwotę 500 złotych płatną miesięcznie do 15 każdego miesiąca kalendarzowego poczynając od stycznia 2022 roku wraz z odsetkami za opóźnienie w razie zwłoki w płatności którejkolwiek z rat – z zastrzeżeniem, że spełnienie świadczenie przez jednego z pozwanych zwalania drugiego pozwanego z obowiązku zapłaty do wysokości spełnionego świadczenia (pkt II); ustalił, że pozwani ponoszą wobec powoda odpowiedzialność za szkody mogące powstać w przyszłości z tytułu wypadku przy pracy, któremu powód uległ 6 lutego 2018r. (pkt III); oddalił powództwo w pozostałej części (pkt IV); zasądził solidarnie od pozwanych na rzecz powoda tytułem zwrotu kosztów procesu kwotę 5.108 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (pkt V) nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Białymstoku solidarnie od pozwanych kwotę 1.210 złotych, a od powoda kwotę 710,62 złotych tytułem zwrotu tymczasowo poniesionych wydatków w sprawie (pkt VI). Sąd Okręgowy na podstawie świadectwa pracy z 31.10.2019r. ustalił, że W. P. był zatrudniony w Poczcie Polskiej S.A. od 6.08.2015 r. do 31.10.2019 r. na stanowisku kierowcy prowadzącego samochody powyżej 3,5 tony. W okresie 6.02.- 6.08.2018r. otrzymywał zasiłek chorobowy z ubezpieczenia wypadkowego, a w okresie 7.08.2018 - 1.08.2019r. świadczenie rehabilitacyjne. Przyczyną rozwiązania umowy było porozumienie stron w związku z nabyciem przez powoda prawa do renty. ZUS w B. decyzją z dnia 11.10.2019r. przyznał mu od 2.08.2019 r. prawo do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy do 30.09.2021r., które następnie przedłużone ze względu na C. -19 do 31.12.2021 r. Decyzją z 21.12.2021 r. organ rentowy przyznał powodowi rentę do 31.10.2024 r. W sprawie o odszkodowanie lekarz orzecznik 8.10.2021r. ustalił, że powód doznał 55% stałego uszczerbku na zdrowiu. Z tego tytułu organ rentowy decyzją z 1.12.2021 r. przyznał mu odszkodowanie w wysokości 56.815 zł. Sąd I instancji wskazał, że istota terminu przedawnienia w rozumieniu art.117 k.c. i nast. polega na tym, że ogranicza on pod względem czasowym dochodzenie roszczenia majątkowego, przy czym skutkiem jego upływu jest niemożność jego dochodzenia. Powołanie się na taki zarzut peremptoryjny daje prawo do uchylenia się od zaspokojenia roszczenia, czyli niweczy je. Ustawą z 8.06.2018r. została zmieniona treść art.118 k.c. Zgodnie z obecnym jego brzmieniem – jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a do roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata. Jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. W myśl art. 5 tej ustawy do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie ustawy (9.07.2018 r.) i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych stosuje się od dnia wejścia w życie ustawy nowe przepisy (wg zasady bezpośredniego działania nowej ustawy). Sąd Okręgowy w Katowicach w sprawie XI Pa 17/23 uznał, że skoro art. 442 1 §1 k.c. nie przewiduje kiedy upływa podany w nim termin przedawnienia, to w tym zakresie należy odwołać się do przepisów ogólnych, czyli do art.118 zd.2 k.c. Sąd pierwszej instancji podzielił ten pogląd. Roszczenia powoda uległby przedawnieniu 31.12.2021r., ale skoro jego pozew wpłynął do sądu dzień wcześniej, to niewątpliwie doszło do przerwania biegu przedawnienia. Sąd I instancji wskazał, że odpowiedzialność pracodawcy oparta jest na zasadzie winy lub ryzyka ( art.435 k.c. ), gdyż Poczta Polska jest wprowadzana w ruch za pomocą sił przyrody. Pracodawca odpowiada za niezapewnienie pracownikowi bezpiecznych i higienicznych warunków pracy do czego jest zobowiązany na podstawie art. 207 k.p. Niezapewnienie stabilności ładunku i niezwrócenie nadawcy uwagi na nieodpowiednie zabezpieczenie było główną przyczyna wypadku. Bezspornym w sprawie było, że Poczta Polska 14.02.2018r. sporządziła protokół powypadkowy. Wynika z niego, że powód 6.02.2018r. rozpoczął pracę o godz. 6.15 przy ul. (...) w B. . Pobrał kluczyki i dokumenty samochodu nr H- (...) . Pojazd stał przy rampie Węzła E. -Rozdzielczego przy ul. (...) . Następnie pojechał do WER przy ul. (...) . Tam załadowano na samochód przesyłki paletowe. Po powrocie na ul. (...) doładowano kontenery pocztowe. W E. w jednym punkcie rozładowano te kontenery. Kolejnym etapem podróży powoda był punkt przy ul. (...) . Tam rozpoczęto rozładunek palet. Do ich przewozu powód użył ręcznego wózka paletowego. W czasie transportu pieca c.o., który był przykręcony do nietypowej palety śrubami (paleta miała w dłuższym boku 4 poprzeczki), ładunek nagle zaczął przechylać się na prawą stronę. Powód przeszedł na tę stronę i usiłował postawić piec w pionie ale nie udało mu się tego dokonać. Został przygnieciony przez piec. Podobnie wyjaśnienia złożył na pierwszej rozprawie oraz w czasie przesłuchania w charakterze strony. Świadek M. D. zeznała, że Wydział (...) posiada 130 pojazdów. Kierowca kierujący samochodem powyżej 3,5 tony ma obowiązek załadować i rozładować ładunek. W rzadkich przypadkach obsługa jest dwuosobowa. O wypadku powoda dowiedziała się telefonicznie. Powód nie przyjął ładunku od nadawcy. Zrobili to inni pracownicy. Musiał jednak sprawdzić ładunek. Może on być przewożony na innej palecie niż EURO PAL. Świadek jako przełożona powoda zgłosiła wypadek służbie bhp. Takimi sprawami w PP zajmuje się M. A. . Na miejscu wypadku była dwa dni po zdarzeniu. W tym dniu nie przesłuchała żadnego świadka i powoda. Jej zdaniem ładunek powinien być przypięty pasem. Wówczas nie przechyliłby się na bok. Na pewno był przykręcony śrubami. Piec został ustawiony na skrzyni ładunkowej przez pracownika rozdzielni przesyłek. Do wypadku doszło wewnątrz magazynu, a nie w drzwiach wejściowych. Z dalszych jej zeznań wynikało, że w czasie szkoleń świadek omawia zasady używania wózków. Wózek, który używał powód został poddany oględzinom i był sprawny. Zespół powypadkowy uznał, że powód nie naruszył przepisów bhp w sposób rażący lub umyślny. Pracownik nie poinformował przełożonego aby przesyłka była niestabilna. Wg świadka powód był doświadczonym pracownikiem. Jego obowiązkiem było sprawdzenie stabilności ładunku na skrzyni. Przy tej okazji mógł stwierdzić, że jest inaczej. Użycie wózka paletowego jest formą transportu ręcznego. Niedokładne wstawienie wózka pod paletę może spowodować wywrotkę. Sąd Okręgowy do ustalenia najbardziej prawdopodobnej przyczyny wypadku powołał biegłą z dziedziny bhp - M. , która na wstępie stwierdziła, że stan techniczny samochodu marki I. nie miał wpływu na zaistnienie zdarzenia. Niecelowe było także dokonanie jego oględzin, gdyż od wypadku minęło dużo czasu. Według biegłej to stan techniczny wózka paletowego mógł być przyczyną wypadku. Zgodnie z notatką sporządzoną 8.02.2018r. wózek był sprawny technicznie ale nie ma żadnych danych potwierdzających tę okoliczność. W tym samym dniu powód został przesłuchany przez pracownika Poczty Polskiej. Ponieważ w rzeczywistości uległ on ciężkiemu wypadkowi, a nie lekkiemu pracodawca powinien był zawiadomić o zdarzeniu inspektora pracy, który przeprowadziłby postępowanie wyjaśniające w sposób fachowy. Biegła wskazała, że winda inaczej klapa załadowcza na samochodzie podlega obowiązkowemu dozorowi Urzędowi Dozoru Technicznego. Podmiot, który wykorzystuje samochód z windą ma obowiązek sporządzić stanowiskową obsługę opracowaną na podstawie instrukcji eksploatacji dostarczonej przez producenta. Zdaniem bieglej, to nadawca określa sposób mocowania wysokiego ładunku do palety. Użycie pasów, klinów lub klocków należy stosować w czasie transportu samochodowego, natomiast w PP brak było wytycznych co do zabezpieczenia w czasie rozładunku wózkiem paletowym. Użycie do transportu kotła nietypowej palety nie było przyczyną jego wywrócenia się. Powód wykonywał czynności zaliczone do ręcznych prac transportowych. Potwierdzenie naruszenia przez niego zasad bhp możliwe byłoby po ustaleniu zapoznania się przez niego z instrukcją obsługi wózka i oceny ryzyka zawodowego ręcznych prac transportowych. W trakcie pracy z wózkiem paletowym może nastąpić zablokowanie kół folią samoprzylepną. Silne szarpnięcie może zaburzyć pozycję ładunku. Drugą hipotetyczną przyczyną wypadku mógł być zły stan rolek. Nie ulega wątpliwości, że tylko powód zna przyczynę wywrócenia się kotła lub może domyślać się dlaczego doszło do tego. Powód zeznał, że w Poczcie Polskiej rozpoczął pracę w 2015r. Wcześniej 4 lata pracował w Anglii. W obu okresach był kierowcą samochodu z windą i korzystał z wózka paletowego. Przyznał, że punkt ciężkości ładunku był wysoko. W przeszłości przewoził takie ładunki. Chwiały się na paletach. W grudniu 2023r. otrzymał rentę wysokości 3800 zł. Obecnie kierowcy zarabiają w PP około 5000 zł. Ostatni raz w szpitalu w O. był w październiku 2023r., a termin kolejnej wizyty został wyznaczony na marzec 2024r. W ocenie sądu I instancji, obsługę wózka może opanować każdy kierowca, pracownik magazynu lub dużego sklepu. Pozwana Poczta Polska potwierdziła, że powód został odpowiednio przygotowany do pracy na stanowisku kierowcy i dlatego główną przyczyną doznania przez niego stałego uszczerbku na zdrowiu - zdaniem sądu - była nieudana próba niedopuszczenia do wywrócenia się ładunku. Powód miał obowiązek nie tylko przewieźć ładunek z B. do E. , ale także rozładować palety w miejscu przeznaczenia. Na pewno sytuacja z kotłem była bardzo dynamiczna i nie miał żadnej szansy na wezwanie pomocy do przechylającego się kotła. Musiał działać sam lub odskoczyć od wózka i patrzeć jak kocioł pada na posadzkę. Sąd Okręgowy wskazał, że zgodnie z treścią art. 100 ust. 1 pkt 1 k.p. pracownik jest obowiązany dbać o dobro zakładu pracy i chronić jego mienie. Za uszkodzenie kotła PP jako przewoźnik musiała zapłacić stosowne odszkodowanie. Zachowanie powoda było ryzykowne ale nie lekkomyślne. Z tego względu sąd uznał, że nie przyczynił się do wypadku. Zarzut pozwanego, że działał w sposób sprzeczny ze zdrowym rozsądkiem nie zasługuje na uznanie. W dalszych rozważań sądu I instancji wynikało, że powód z miejsca wypadku został przewieziony do Szpitala (...) w E. , gdzie przebywał do 28.05.2018r. Z historii chorób z (...) w O. wynikało, że był w tym szpitalu co najmniej 19 razy. W opisie wizyty lekarz dokładnie podał jaki był cel wizyty i jaki zabieg został wykonany. Sąd I instancji dopuścił dowód z opinii biegłego z dziedziny ortopedii. Biegły M. C. na podstawie badania przedmiotowego i dokumentacji lekarskiej rozpoznał u powoda stan po otwartym, wieloodłamkowym złamaniu bliższej i trzonu kości piszczelowej prawej z przemieszczeniem i wielomiejscowym złamaniu prawej kości strzałkowej z przemieszczeniem. Uraz miał charakter wysokoenergetyczny i polegał na bezpośrednim przygnieceniu prawej nogi przez duży ciężar. Leczenie zostało rozpoczęte już w dniu wypadku. W szpitalu w E. chirurgicznie opracowano rany podudzia i ustabilizowano odłamy kostne stabilizatorem. Z powodu zakażenia i martwicy tkanek miękkich 13.02.2018r. wykonano plastykę płatem przesuniętym, a 3.04.2018r. wykonano przeszczep skóry wolnym płatem. W dniu 5.07.2018r. lekarze usunęli stabilizator zewnętrzny. Do (...) w O. powód trafił 22.10.2018r. 31 października wycięto ogniska zapalne z prawej kości piszczelowej i usunięto martwak. 10 grudnia wykonano rewizję kości piszczelowej. W dniu 29.01.2019r. lekarze po raz kolejny wycięli ognisko zapalne. Następnie powód był w tym szpitalu od 25.02. do 13.03.2019r., a także w czerwcu i lipcu tego roku oraz od 28.02. do 13.03.2020r. 6.10.2020r. i od 25.01. do 27.01.2021r. W dniu 26.01.2021r. został usunięty stabilizator kości I. . W czasie wizyty w dniu 14.12.2021r. nadal utrzymywały się dwie przetoki z wyciekiem treści surowiczo-ropnej. Według biegłego leczenie zostało zakończone w styczniu 2021r. Niestety, nie uzyskano pełnego zrostu odłamów i wygojenia procesu zapalnego. W czasie ostatniej wizyty (15.03.2023r.) lekarz nie stwierdził wycieku z rany. Biegły sądowy podczas badania przeprowadzonego 25.05.2023r. stwierdził u powoda stałe i nieodwracalne zmiany w narządzie ruchu, utykający na prawą nogę chód, skrócenie kończyny o 4 cm, deformację goleni z licznymi bliznami, przykurcz prawego stawu kolanowego i przykurcz w stawie skokowo-goleniowym. Obecne leczenie polega na zmianie opatrunków, okresowym przyjmowaniu leków przeciwbólowych i korzystaniu z kul i butów ortopedycznych. Zdaniem biegłego ropne zapalenie kości i szpiku jest procesem chorobowym trwającym latami. Szansa na wyleczenie jest niewielka. Powód odczuwa ból miejscowy o niewielkim natężeniu ale skrócenie nogi powoduje zaburzenia w funkcjonowaniu narządu ruchu. Rokowania co do pełnego i szybkiego wyleczenia przewlekłego zapalenia kości i szpiku są złe. Proces ten trwa latami i w najgorszym przypadku może dojść do amputacji nogi. (...) wniosło o uzupełnienie opinii poprzez wskazanie przyczyny niezadawalającego przebiegu procesu leczenia i niewskazanie źródła procesu zapalnego. Sąd Okręgowy uznał wątpliwości tego pozwanego za pozbawione uzasadnionych podstaw. Przede wszystkim leczenie ma za zadanie wyleczyć chorego pacjenta. Jednak jest to staranne działanie, które może trwać długo, a jego wynik nie zawsze jest zadawalający. Nie ulega wątpliwości, że lewa noga powoda jest zdrowa i sprawna, a prawa była taką do wypadku. Z dokumentacji lekarskiej i opinii wynika, że leczenie trwało prawie 3 lata. Powód przebywał wiele razy w szpitalu w E. i w O. . Pomimo starań doświadczonych lekarzy nie doszło do całkowitego wyleczenia. Przez 8 miesięcy kości powoda nie zrosły się. Jego pobyty w szpitalu były spowodowane potrzebą leczenia i chęcią odzyskania pełnej sprawności. Zdaniem sądu I instancji, biegły sporządził opinię w sposób bardzo fachowy. Jej treść jest zrozumiała i przekonująca. Została opracowana na podstawie dokumentacji lekarskiej. Biegły jest doświadczonym lekarzem, który ma dużą wiedzę teoretyczną i wysokie umiejętności praktyczne. Przede wszystkim w opinii są zawarte rzeczowe odpowiedzi na wszystkie pytania sądu. Wcześniej na temat stanu zdrowia powoda i jego zdolności do pracy wypowiedzieli się lekarze ZUS. Ich orzeczenia stanowiły podstawę decyzji o przyznaniu renty i odszkodowania. Sąd Okręgowy wskazał, że powód aby stawić się w szpitalu w O. musiał do niego dojechać. Każda taka podróż była związaną z wydatkami. Skoro sam nie był kierowcą, to musiał korzystać z pomocy rodziny. Siostra powoda B. K. zeznała, że powód w szpitalu w E. przebywał kilka miesięcy. Odwiedzała go w weekendy. Jej mąż odebrał go z tego szpitala później woził go do szpitala w O. . Za przejazdy płacił powód i ona. Następnie opiekowała się nim jego żona, która przyjechała do Polski z Anglii na kilka miesięcy. Świadek zeznał, że powód gdy był w domu, to nie chciał z niego wychodzić. Zamknął się w sobie. Potrzebował pomocy psychologa ale taka pomoc ograniczyła się tylko do jednego spotkania. Obecnie wymaga pomocy w wielu czynnościach. Gdy zaczął się poruszać, to kupił sobie samochód. Świadek A. K. - szwagier powoda potwierdził zeznania żony. To on był kierowcą, który woził powoda do O. . Jeden syn powoda mieszka w L. , a drugi jest chory psychicznie i dlatego nie pomagali mu. Z żoną robili powodowi zakupy. Szwagier nadal ma problemy z chodzeniem po schodach i zrobieniem opatrunku. Przed wypadkiem pomagał bratu w pracach w gospodarstwie rolnym, a po wypadku zaprzestał odwiedzin brata. Sąd Okręgowy uznał te zeznania za przekonujące i na ich podstawie uznał, że główne wydatki, które powstały po wypadku były związane z częstymi podróżami do O. oraz zakupem opatrunków. Tytułem zwrotu tych dodatkowych wydatków powód zażądał zasądzenia odszkodowania w wysokości 13.360 zł. Bezspornym w sprawie było, że powód otrzymał od pracodawcy w 2018 i 2019r. zapomogę na leczenie w łącznej kwocie 14.597 zł. Zdaniem sądu, ta dobrowolna pomoc czyni to roszczenie niezasadnym, bowiem miała ona ścisły związek z leczeniem powoda. W latach 2018-2019 powód pobierał zasiłek chorobowy i świadczenie rehabilitacyjne, czyli miał stałe źródło utrzymania. W czasie pobytów w szpitalu nie ponosił żadnych kosztów. Jedyne wydatki były związane z częstymi podróżami na trasie B. – O. - B. powoda i jego szwagra, który musiał wrócić sam do domu. Dlatego Sąd oddalił powództwo w tej części na podstawie art. 444§1 k.c. Z dalszych rozważań Sądu wynikało, że zgodnie z treścią listu przewozowego (k.173) kocioł został nadany 5.02.2018r. w S. przez (...) . W. i miał trafić do O. . Ładunek miał być przewieziony na trasie S. - B. - E. – O. . Z powodu częściowego zniszczenia nie trafił do odbiorcy. Ładunek na pewno był przewożony co najmniej przez 2 samochody. Skoro kierowca pierwszego nie zgłosił żadnych uwag do sposobu zabezpieczenia przesyłki, to bardzo wątpliwe jest aby później nagle utraciła ona stabilność. Producent kotła spółka komandytowa (...) wyjaśniła, ze kocioł S. (...) do zamawiającego jest dostarczany w opakowaniu foliowym na 2 paletach drewnianych o wymiarze 1200x800 mm. Na jednej palecie montowany jest kocioł a na drugiej zbiornik na paliwo. Kocioł jest przykręcany 4 śrubami (...) do wzmocnionej palety. Wg producenta ładunek powinien być transportowany w pozycji pionowej przy użyciu wózka transportowego. W czasie podroży ładunek należy na platformie samochodowej zabezpieczyć pasami lub klockami. Kocioł ma wymiary: wysokość 1527 mm, długość 1129 mm, szerokość 672 mm i waży 340 kg, a zbiornik waży 113 kg. Sąd I instancji uznał, że biorąc pod uwagę wymiary kotła i palety nie ulegało wątpliwości, że ładunek musi być ustawiony wzdłuż palety, a nie wszerz. Dokładnie to widać na zdjęciach nr 5,6,7 zrobionych na miejscu wypadku. Na zdjęciach nr 1 i 3 widać także drugą cześć ładunku. Zbiornik na paliwo był podobnie zapakowany i był ustawiony na takiej samej palecie. Na zdjęciu nr 2 można zauważyć, że przy ścianie magazynu stoją różne palety. Obecność zbiornika w stanie nienaruszonym wskazuje, że został rozładowany w pierwszej kolejności. Zdaniem Sądu Okręgowego, dowód ze zdjęć w sposób jednoznaczny wskazuje, że ładunek był dobrze przymocowany do palety. W innym razie padający piec wyrwałby śruby z deski. W instrukcji obsługi ręcznego wózka paletowego z serii AC pokazano w jaki sposób należy stosować wózek. Widły powinny znajdować się pod paletą wzdłuż a sam ładunek musi być z rozłożony równomiernie. Na zdjęciach stanowiących załącznik do instrukcji bezpieczeństwa i higieny pracy dla kierowców realizujących przewóz przesyłek paletowych dokładnie ukazano, że na windę należy wepchnąć wózek z paletą, następnie odwrócony wózek ustawić na windzie, podnieść windę, wciągnąć paletę i ją odwrócić aby wyciągnąć spod niej wózek. W czasie rozładunku kolejność czynności jest odwrotna. Z żadnej instrukcji nie wynika, że widły można wsadzić pod dłuższy a nie krótszy bok palety. Typowa paleta jest zbudowana z 3 belek: 2 o wymiarach 10x10 cm i jednej o wymiarze 14,5cm x 10 cm. Odległość między nimi wynosi 16 cm. Rozstaw wewnętrzny wideł (22 cm) jest większy od środkowej belki palety (14,5 cm). Zdaniem sądu, należy dokładnie wprowadzić widły pod paletę gdyż zaniechanie tego może doprowadzić np. przy gwałtownym pociągnięciu wózka do przechyłu wysokiego ładunku wraz z paletą. Taki też wniosek wynika z opinii biegłej z dziedziny bhp. Oceniając zebrane w sprawie dowody Sąd Okręgowy uznał, że Poczta Polska nie ponosi odpowiedzialności z tytułu winy ani też z tytułu ryzyka jako prowadząca przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody. Z KRS wynika, że przeważającą działalnością Poczty Polskiej SA jest działalność pocztowa polegająca na świadczeniu usług powszechnych. Dodatkowo zajmuje się działalnością kurierską, drukiem, sprzedażą detaliczną, pośrednictwem pieniężnym, działalnością maklerską, ubezpieczeniowa i ochroniarską. Nie zawsze posługiwanie się w swojej działalności samochodami ciężarowymi oznacza bycie przedsiębiorstwem transportowym wprawianym w ruch za pomocą sil przyrody. Co do zasady Poczta Polska jest przedsiębiorcą świadczącym usługi pocztowe. Jednak ze względu na bardzo szeroki zakres działalności przewóz rzeczy jest wykonywany wg przepisów prawa przewozowego . W ocenie Sądu Okręgowego, chociaż dział Poczty Polskiej zajmujący się m.in. dostarczaniem paczek do adresatów funkcjonuje wyłącznie przy użyciu pojazdów samochodowych, to jednak Poczta Polska jako całość nie jest z pewnością przedsiębiorstwem wprawianym w ruch za pomocą sił przyrody. Takiej pozwanej można przypisać odpowiedzialność jako samoistnemu posiadaczowi mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody. Wypadek przy rozładunku jest związany z ruchem pojazdu, co trafnie uznał Sąd Apelacyjny w Gdańsku w sprawie I ACa 394/12. W tej sprawie kierowca uległ wypadkowi przy rozładunku samochodu przy użyciu wózka widłowego. Nie był do tego przeszkolony i rozładunek nie należał do jego obowiązków. Za szkodę powstałą w związku z ruchem pojazdu odpowiada posiadacz pojazdu. Zgodnie z art. 34 ust.1 ustawy z dnia 22.05.2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz jest obowiązany do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będąca następstwem uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Za szkodę powstałą w związku z ruchem pojazdu mechanicznego uważa się również szkodę powstałą podczas i w związku z bezpośrednim załadowywaniem lub rozładowywaniem pojazdu mechanicznego. Ta regulacja – jako późniejsza niż kodeks cywilny – nie pozostawia wątpliwości co należy rozumieć pod pojęciem wskazanym w art. 436 k.c. – środek komunikacji poruszany za pomocą siły przyrody. Poczta Polska zawarła umowę ubezpieczenia z (...) Towarzystwem (...) dotyczącą ubezpieczenia odpowiedzialności na rok 2018. Zgodnie z załącznikiem 1 klauzulą nr 2 Towarzystwo objęło ochroną ubezpieczeniową odpowiedzialność cywilną PP za szkodę na osobie wyrządzonej pracownikowi z tytułu wypadku przy pracy. Ta umowa nie dotyczyła szkód wyrządzonych przez pojazdy podlegające obowiązkowemu ubezpieczeniu OC (klauzula nr 4 w zw. z §5 pkt2 i 17 ogólnych warunków ubezpieczenia odp. cywilnej w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej). Sąd Okręgowy uznał, ze podstawą odpowiedzialności PP i (...) jest ubezpieczenie OC samochodu, którym 6.02.2018r. kierował powód. Co prawda właścicielem samochodu jest spółka (...) , ale posiadaczem była Poczta Polska. Ta odpowiedzialność w stosunku do PP wynika z art. 436§1 k.c. w zw. z 435 §1 k.c. i art. 34 ustawy z dnia 22.05.2003r., a w stosunku do (...) z art. 822 k.c. w zw. z art.3ust.1 ,art. 4 pkt1 ,art. 9 ust.1, art. 23 ust.1 ustawy z 22.05.2003r. Odnosząc się do roszczenia powoda o zadośćuczynienie, Sąd I instancji uznał, że z zebranych w sprawie dowodów wynika, że koszty leczenia powoda zostały pokryte z pomocy finansowej Poczty Polskiej, a na bieżące utrzymanie został przeznaczony zasiłek, świadczenie rehabilitacyjne i renta. W tej sytuacji cała kwota 56.815 zł podlega uwzględnieniu przy ustalaniu zadośćuczynienia. W ocenie sądu, powodowi z tego tytułu przysługuje dodatkowo kwota 70.000 zł. Świadczenie w wysokości ponad 125.000 zł jest odpowiednie do rozmiaru uszczerbku na zdrowiu, bardzo długiego i uciążliwego leczenia, a także całkowitej utraty zdolności do pracy. Sąd Okręgowy podkreślił, że Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 24.02.2009r. ( (...) ) uznał, że pod rządem art. 442 1 § 3 k.c. powód dochodzący naprawienia szkody na osobie może mieć interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości. Przepis ten stanowi, że w razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat 3 od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia. W tej sytuacji pogląd jednego z pozwanych, że sąd nie może orzekać o takim żądaniu jest niezasadny. W przypadku W. P. – jak wynika z opinii ortopedy - w najgorszym razie uszkodzona może zostać amputowana. Jest to zdarzenie przyszłe jak i sama odpowiedzialność pozwanych. Powód wniósł także o zasądzenie comiesięcznej renty w wysokości 500 zł. Sąd odwołując się do treści art. 444§2 k.c. wskazał, że powód w dacie wypadku miał 57 lat i dlatego trudno uznać, że wypadek spowodował zmniejszenie widoków na przyszłość. Jednak w dacie wyrokowania nadal był całkowicie niezdolny do pracy. Takie następstwo wypadku może powodować zwiększenie wydatków lub zmniejszenie dochodu. Renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy z ubezpieczenia wypadkowego nie może być niższa niż 80% podstawy wymiaru. Przy ustalaniu prawa do renty i do ustalenia jej wysokości stosuje się odpowiednio przepisy o emeryturach i rentach z FUS (art. 17 ust.1 ustawy z dnia 30.10.2002r). Z decyzji ZUS z dnia 11.10. (...) . wynika, że podstawę wymiaru renty powoda stanowiła kwota 4262 zł. Świadczenie zostało ustalone w wysokości 3410 zł jako 80% podstawy. W rzeczywistości renta wynosi tylko 2719 zł. W tej sytuacji dodatkowa renta w wysokości 500 zł ma swoje uzasadnienie, gdyż podwyżka renty nastąpiła z mocy prawa. Na podstawie zebranych w sprawie dowodów i analizy stanu prawnego, Sąd Okręgowy uznał powództwo za zasadne w znacznej części (67%). W tej sytuacji Sąd - na podstawie art. 436§1, art. 444§2 i art. 445§1 k.c. oraz art. 822§1 k.c. w zw. z art.34 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych a także art.189 k.p.c. - orzekł jak w pkt I,II i III wyroku. O kosztach procesu sąd rozstrzygnął na podstawie art. 100 k.p.c. , art.98 § 3 i art. 99 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzeń Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie i w sprawie opłat za czynności radców prawnych. W sprawie powód i Skarb Państwa ponieśli następujące koszty: powód- opłata od pozwu 6000 zł, Skarb Państwa – opinia biegłego z dziedziny bhp 819,36 zł , opinia z dziedziny medycyny 1101,26 zł. Skoro powód wygrał sprawę w 67% to pozwani muszą zwrócić mu 3780 zł z tytułu opłaty i (...) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (po potrąceniu kosztów pozwanych). W przypadku wydatków poniesionych przez skarb Państwa powód ma obowiązek zwrócić 37% wydatków z a pozwani 67 %. Wynika to z art. 97 i 113 ust.1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Apelacje od powyższego wyroku Sądu Okręgowego złożyli pozwani. Pozwana Poczta Polska S.A w W. zaskarżyła wyrok w części - tj. w pkt I, II, III, V oraz w pkt VI w części nakazującej pobrać na rzecz Skarbu Państwa- Sądu Okręgowego w Białymstoku solidarnie od pozwanych kwotę 1210 zł. Pozwana w tym zakresie zarzuciła naruszenie: 1) naruszenie przepisu prawa procesowego mających wpływ na treść wydanego orzeczenia, tj.: - art. 233 k.p.c. poprzez błędną ocenę i przyjęcie przez sąd, że niezapewnienie stabilności ładunku i niezwrócenie nadawcy uwagi na nieodpowiednie zabezpieczenie było przyczyną wypadku; - art. 233 k.p.c. poprzez błędną ocenę i ustalenie sądu, że zachowanie powoda było ryzykowne, a nie lekkomyślne i z tego względu sąd uznał, że powód nie przyczynił się do wypadku, a zarzut pozwanego, że działał w sposób sprzeczny ze zdrowym rozsądkiem nie zasługuje na uwzględnienie, 2) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: - art. 436 § 1 k.c. w związku z art. 435 k.c. poprzez przyjęcie ,że pozwana ponosi odpowiedzialność jako posiadacz samoistny pojazdu za wypadek w związku z tym zdarzeniem; - art. 100 ust. 1 k.p. poprzez przyjęcie, że podjęta przez pracownika nieudolna próba ratowania ładunku spowodowała, że nie przyczynił się do wypadku - art. 189 k.p.c. w zw. z art. 442 1 § 3 k.c. poprzez uznanie, iż powód posiada interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanej na przyszłość; - art. 444 § 2 k.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez uznanie, iż powód udowodnił zasadność roszczenia o rentę wyrównawczą w dochodzonej wysokości; - art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegającą na uznaniu, iż roszczenie o zadośćuczynienie zasługuje na uwzględnienie w kwocie 70.000 zł, a tym samym, poprzez uznanie, iż odpowiednią dla zrekompensowania krzywd i cierpień doznanych przez powoda w następstwie wypadku z 6 lutego 2018r. jest łączna kwota ponad 125.000 zł, która to kwota zdaniem pozwanej jest rażąco wygórowana. Mając na uwadze powyższe zarzuty, pozwana Poczta Polska S.A w W. wniosła o: 1) zmianę wyroku sądu I instancji poprzez: - oddalenie powództwa w całości w stosunku do pozwanej; - zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej zwrotu kosztów procesu za I instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych; II. zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej zwrotu kosztów procesu za II instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwany (...) Towarzystwa (...) w W. , zaskarżając wyrok w części, tj. w pkt I, II, III, V oraz w pkt VI w części nakazującej pobrać na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Białymstoku solidarnie od pozwanych kwotę 1210 zł, zarzucił: 1) naruszenie przepisu prawa procesowego mających wpływ na treść wydanego orzeczenia, tj.: a) art. 321 § 1 k.p.c. poprzez uznanie roszczenia powoda w stosunku do pozwanego z umowy ubezpieczenia OC posiadacza pojazdu, w sytuacji, gdy: - powód swoje żądania wywodził w związku z wypadkiem w pracy, a nie w związku z posiadaniem pojazdu i jego ruchem; - powód nie zgłaszał nigdy w stosunku do pozwanego roszczeń z umowy ubezpieczenia OC pojazdu, tylko w związku z umową ubezpieczenia OC pracodawcy; - powód zarówno w pozwie jak również w piśmie z 13 kwietnia 2023r., jako podstawę swoich roszczeń, wskazywał na wypadek w pracy oraz domagał się ich uwzględnienia ze względu na winę pracodawcy lub na podstawie ryzyka jako przedsiębiorstwa wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody. Niezależnie od powyższego, nawet przy założeniu, że sąd miał prawo zmienić nie tylko podstawę prawną ale i faktyczną uznania odpowiedzialności pozwanych za zaistniały wypadek, pozwany podniósł również naruszenie przepisu prawa materialnego, tj. : 1) art. 819 k.c. w zw. z art. 118 k.c. oraz w zw. z art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegającą na uznaniu, iż roszczenie powoda w stosunku do pozwanego nie uległo przedawnieniu i zasługuje na uwzględnienie z umowy OC posiadacza pojazdu, w sytuacji gdy: - zdarzenie, z którego powód wywodził swoje roszczenia miało miejsce 6 lutego 2018r.; - do chwili obecnej powód nie zgłaszał do pozwanego roszczeń objętych pozwem z umowy ubezpieczenia OC pojazdu; - o roszczeniach (uwzględnieniu roszczeń) z umowy OC pojazdu pozwany powziął wiadomość dopiero z chwilą otrzymania, w przedmiotowej sprawie, wyroku wraz z uzasadnieniem, -od dnia wypadku do dnia wydania rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie upłynął okres blisko 6 lat, 2) art. 189 k.p.c. w zw. z art. 442 1 § 3 k.c. poprzez uznanie, iż powód posiada interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego na przyszłość; 3) art. 444 § 2 k.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez uznaniu, iż powód udowodnił zasadności roszczenia o rentę wyrównawczą w dochodzonej wysokości; 4) art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegającą na uznaniu, iż roszczenie o zadośćuczynienie zasługuje na uwzględnienie w kwocie 70.000 zł, a tym samym, poprzez uznanie, iż odpowiednią dla zrekompensowania krzywd i cierpień doznanych przez powoda w następstwie wypadku z 6 lutego 2018 r. jest łączna kwota ponad 125.000 zł, która to kwota zdaniem pozwanego jest rażąco wygórowana; Wskazując na powyższe zarzuty, pozwany (...) Towarzystwa (...) wniósł o: 1) zmianę wyroku sądu I instancji poprzez: - oddalenie powództwa w całości w stosunku do pozwanego; - zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu za I instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych; 2) zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu za II instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Powód w odpowiedzi na apelacje pozwanych wniósł o ich oddalenie w całości oraz zasądzenie od pozwanych na rzecz powoda kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa prawnego według norm prawem przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Większość ustaleń sądu pierwszej instancji Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne, gdyż są one niesporne i zostały dokonane na podstawie prawidłowo ocenionego materiału sprawy. Częściowo Sąd Apelacyjny dokonał odmiennych ustaleń. Będą one wskazane w dalszej części uzasadnienia. Ustalenia sądu pierwszej instancji należało też uzupełnić i uściślić, ponieważ część ustaleń faktycznych przestawionych zostało w połączeniu z prezentacją materiału dowodowego, w ten sposób, że niekiedy trudno stwierdzić co jest ustaleniem faktu, a co omówieniem dowodu. Ważne jest dokładne ustalenie miejsca wypadku, to znaczy stwierdzenie czy doszło do niego bezpośrednio w trakcie rozładunku, czy w czasie transportu na hali magazynowej. Wyjaśnienia powoda nie są w tym względzie jednoznaczne. Z wyjaśnień złożonych na rozprawie 1 czerwca 2022 r. (k. 169 v.) wynika, że gdy winda, będąca elementem samochodu, doszła do poziomu podłoża, to piec zaczął się przewracać. Z kolei z protokołu wysłuchania poszkodowanego sporządzonego w postępowaniu powypadkowym wynika, że wypadek miał miejsce podczas transportu (wciągania) pieca na halę. Z wyjaśnień powoda złożonych w toku postępowania apelacyjnego wynika, że samochód w czasie rozładunku nie wjeżdża na halę. Usytuowanie pieca na zdjęciach (k. 287-290) sporządzonych bezpośrednio po wypadku wskazuje, że znajdował się on na hali kilka metrów od wejścia, czyli że rozładunek już się zakończył i kiedy piec się przewrócił, to był już transportowany wózkiem widłowym. Takie stanowisko potwierdza treść protokołu powypadkowego (k. 16). Tak też przyjął Sąd Apelacyjny. Odnosząc się do przyczyn wypadku i przyczynienia się powoda (zarzuty z punktu 1 apelacji Poczty Polskiej S.A.). Przyczyny wypadku zostały podane w protokole powypadkowym (k. 16). Stwierdzono w nim że bezpośrednia przyczyną wypadku była utrata kontroli przez poszkodowanego nad transportowaną przesyłką paletową, co skutkowało przechyleniem, a następnie upadkiem i przygnieceniem poszkodowanego. Ponadto wskazano na: - niedostosowanie czynnika materialnego do transportu (zastosowanie niestandardowej palety transportowej), - zaskoczenie niespodziewanym zdarzeniem, - niewłaściwa organizacja pracy – niewłaściwy dobór środka transportowego. Protokół powypadkowy został zatwierdzony przez pracodawcę i nie był kwestionowany przez powoda. Biegła z zakresu bhp wskazała, że przyczyną wypadku najprawdopodobniej był stan techniczny wózka paletowego (k. 197). Nie można tego wykluczyć, lecz zarazem brak jest dowodów potwierdzających tę okoliczność - ani protokół powypadkowy, ani żadne z zeznań świadków na to nie wskazują. W ocenie Sądu Apelacyjnego powyższe okoliczności wskazują, że brak jest podstaw do kwestionowania przyczyn wypadku wskazanych w protokole powypadkowym. W kontekście podstaw odpowiedzialności istotna była odpowiedź na pytanie czy pracodawca ponosi winę za spowodowanie wypadku, a w szczególności czy doszło do naruszenia przez pracodawcę przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy. Biegła z zakresu bhp powołała się m. in. na § 23 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 14 marca 2000 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy ręcznych pracach transportowych oraz innych pracach związanych z wysiłkiem fizycznym (Dz.U.2018.1139 t.j.), zgodnie z którym: Sposób rozmieszczenia ładunków na wózkach i taczkach powinien zapewniać ich równowagę i stabilność podczas przemieszczania. Przedmioty przewożone na wózkach nie powinny wystawać poza obrys wózka i przysłaniać pola widzenia. Biegła stwierdziła, że jedynie w wyjątkowych przypadkach dopuszczalne jest przewożenie przedmiotów w warunkach niespełnienia tych wymagań. Pod warunkiem, że praca odbywa się pod nadzorem zapewniającym bezpieczne wykonanie. Nadto biegła stwierdziła, że gdyby ustalono, że powód został zapoznany z : a) instrukcją producenta eksploatacji i użytkowania samochodowego podestu ruchomego załadowczego, zgodnie z przeznaczeniem, a) instrukcją obsługi wózka opracowaną przez producenta, b) instrukcją bhp obsługi wózka, opracowaną przez Pocztę Polską w oparciu o instrukcje producenta, c) opracowaną, przez Pocztę Polską, instrukcją bhp procesu przewożenia ładunków samochodem z windą, d) oceną ryzyka zawodowego, dotycząca wykonywania ręcznych prac transportowych, to byłby dowód iż pracownik naruszył zasady bhp zawarte w tych dokumentach. Zgodnie z art. 207 § 1 zd. 1 k.p. pracodawca ponosi odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie pracy. W tym zakresie pracodawca ma obowiązek przedsięwzięcia środków niezbędnych do zapewnienia bezpieczeństwa i ochrony zdrowia pracowników, włącznie z zapobieganiem zagrożeniom związanym z wykonywaniem czynności służbowych, informowaniem i szkoleniem, jak również zapewnieniem niezbędnych ram organizacyjnych i środków (zob. art. 6 ust. 1 i 2 Dyrektywy Rady z dnia 12 czerwca 1989 r. w sprawie wprowadzenia środków w celu poprawy bezpieczeństwa i zdrowia pracowników w miejscu pracy - Dz.U.UE.L.1989.183.1). W art 6 ust. lit. i) tej dyrektywy wyraźnie wskazano, że realizacja tych zadań następuje między innymi poprzez dostarczenie pracownikom odpowiednich instrukcji. Obowiązek informacyjny w zakresie bhp nałożony na pracodawcę wynika z a rt. 207 1 § 1 pkt 1 k.p. (zob. też art. 10 ww. dyrektywy): „Pracodawca jest obowiązany przekazywać pracownikom informacje o: zagrożeniach dla zdrowia i życia występujących w zakładzie pracy, na poszczególnych stanowiskach pracy i przy wykonywanych pracach, w tym o zasadach postępowania w przypadku awarii i innych sytuacji zagrażających zdrowiu i życiu pracowników W tym kontekście należy rozpatrywać wskazaną przez biegłą kwestię zapoznania powoda przez pracodawcę z dokumentami określonymi w opinii. Powód złożył oświadczenie (k. 10/B akt osobowych), że został zapoznany z „Instrukcją bhp przy przewozie, nadawaniu i doręczaniu przesyłek pocztowych oraz zasadami bezpiecznej pracy i ochrony przed skutkami zagrożeń na swoim stanowisku pracy”, a także oświadczenie że zapoznał się z ryzykiem zawodowym związanym z wykonywaną pracą oraz zasadami ochrony przed zagrożeniami, na stanowisku pracy (k. 15/B akt osobowych). Pracodawca przestawił: - instrukcję obsługi wózka ręcznego producenta (k. 250 – 253), - „Instrukcję bhp dla kierowców realizujących przewóz przesyłek paletowych” (k. 254 - 258), - „Instrukcję bhp eksploatacji wózka ręcznego widłowego” (k. 259), - „Kartę oceny ryzyka zawodowego” (k. 260-262), „Kartę analizy ryzyka zawodowego” (k. 263-265). Oświadczenie powoda o zapoznaniu się z ryzykiem zawodowym uprawdopodabnia zapoznanie go kartą oceny i kartą analizy ryzyka zawodowego. Jakkolwiek dowodem o większym walorze dowodowym byłoby podpisanie przez pracownika konkretnych kart oceny i analizy ryzyka zawodowego. Brak jest natomiast dowodu, że powód został zapoznany z instrukcjami dotyczącymi obsługi wózka oraz instrukcją dla kierowców realizujących przewóz przesyłek paletowych. Uwagę zwrócić należy zwłaszcza na okoliczność, że w oświadczeniu na k. 10/B akt osobowych wymieniono instrukcję w pełnej nazwie - w cudzysłowie. Wskazywałoby to także na zapoznanie powoda z instrukcją o konkretnej nazwie. Tymczasem nazwa instrukcji przedstawionej przez pracodawcę jest inna (k. 254). Powyższe wskazuje, że pracodawca nie udowodnił, że z wymaganą starannością wykonał obowiązek informacyjny wobec pracownika. Na wypadek nie miało wpływu nieprzymocowanie pieca do palety pasami. ponieważ - jak wynika z zdjęć wykonanych po wypadku - piec po przewróceniu nadal był przytwierdzony do palety. Przytwierdzenie pieca do palety za pomocą wkrętów nie powodowało zatem niestabilności. Ze zdjęć wynika też, że podłoże pieca nie było przymocowane symetrycznie względem krawędzi palety. Powodowało to przesunięcie środka ciężkości przewożonego ładunku poza oś wyznaczoną linią równoległą do dłuższych boków palety, a przechodzącą przez środek palety. Taka sytuacja zwiększa niestabilność przewożonego ładunku, ponieważ środek ciężkości nie jest położony centralnie i zwiększa możliwość przechylenia na jedną stronę. Oznaczało to, że nie w pełni został spełniony wymóg określony w § 23 ust. 1 ww. rozporządzenia ( Sposób ładowania oraz rozmieszczenia ładunków na wózkach i taczkach powinien zapewniać ich równowagę i stabilność podczas przemieszczania .). Trzeba też zwrócić uwagę na okoliczność, że przewożony piec z paletą miał wysokość przekraczająca 160 cm, zatem przesłaniał pole widzenia. Oznacza to, że praca powinna odbywać się pod nadzorem innego pracownika (§ 23 ust. 2 ww. rozporządzenia), bądź też – na co wskazuje protokół powypadkowy – powinien być dobrany inny środek transportowy, np. elektryczny wózek widłowy. Takie rozwiązanie wypełniałoby zarazem obwiązek nałożony na pracodawcę z mocy § 3 ust. 1 ww. rozporządzenia ( Pracodawca jest obowiązany stosować odpowiednie rozwiązania techniczne i organizacyjne zmierzające do wyeliminowania ręcznych prac transportowych ), czy chociażby z mocy art. 6 ust. 2 lit e) ww. dyrektywy. Jedną z zasad ogólnych wprowadzania środków niezbędnych do zapewnienia bezpieczeństwa i ochrony zdrowia pracowników jest bowiem dostosowanie tych środków do postępu technicznego. Powyższe wskazuje, że pracodawca nie przedsięwziął wszystkich niezbędnych, możliwych i nakazanych mu środków aby zapewnić bezpieczne warunki pracy. Oznacza to, że ponosi on odpowiedzialność za skutki wypadku na postawie art. 415 k.c. Z drugiej strony trzeba mieć na względzie okoliczność, że powód był doświadczonym pracownikiem, który odbył wymagane przeszkolenie w zakresie bhp. Sytuacja nie byłaby dla niego groźna, gdyby nie podjął działania mającego na celu zapobieżeniu przewróceniu się pieca. Głównym czynnikiem sprawczym w układzie okoliczności było zatem podjęcie błędnej, lekkomyślnej decyzji przez powoda. W takiej sytuacji osoba doświadczona powinna zdawać sobie sprawę z ryzyka. Powód powinien był zauważyć, że piec nie jest umieszczony centralnie względem boków palety. Miał zatem możliwość samodzielnej oceny czy jego zamocowanie będzie zapewniało odpowiednią stabilność w trakcie transportu wózkiem paletowym. Te okoliczności, w ocenie Sądu Apelacyjnego wskazują na przeważające przyczynienie się powoda do wypadku - przyjęto przyczynienie się powoda w 2/3. W konsekwencji słuszny jest zarzut dotyczący ustalenia przez sąd pierwszej instancji, że powód nie przyczynił się do wypadku. Obowiązek ochrony mienia pracodawcy nie dotyczy sytuacji, kiedy konieczne jest narażenie zdrowia. Wskazać przy tym należy, że sąd pierwszej instancji omyłkowo powołał się w tym względzie na „ art. 100 ust. 1 pkt 1 k.p. ”. Kodeks pracy nie zawiera bowiem takiej jednostki redakcyjnej. Stanowisku sądu pierwszej instancji odnosiło się do art. 100 § 2 pkt 4 k.p. Nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 321 § 1 k.p.c. (zarzut 1. w apelacji (...) ). Z art. 187 § 1 k.p.c. wynika, że pozew powinien zawierać dokładnie określone żądanie ( petitum ) oraz wskazanie faktów, na których powód opiera swoje żądanie (podstawa faktyczna żądania - causa petendi ). Jest to zarazem krótkie określenie czym jest roszczenie procesowe. Przyjmuje się bowiem, że roszczenie procesowe jest to żądanie udzielenia ochrony prawnej w określony sposób (zasądzenie, ustalenie, ukształtowanie) wraz z twierdzeniem o stanie faktycznym. Kodeks postępowania cywilnego nie wymaga dla określenia (sprecyzowania) żądania podania podstawy prawnej (zob. wyrok SN z 21 kwietnia 2010 r., V CSK 345/09, LEX nr 603192; wyrok SN z 29 czerwca 2010 r., I PK 33/10, OSNP 2011, nr 23–24). Zasadniczo zatem podstawa prawna nie określa granic żądania. Natomiast może mieć ona znaczenie, ponieważ pośrednio określa także okoliczności faktyczne uzasadniające żądanie pozwu (zob. wyrok SN z 11 grudnia 2009 r., V CSK 180/09; wyrok SN z 11 marca 2011 r., II CSK 402/10). Dotyczy to w szczególności sytuacji zbiegu podstaw prawnych roszczenia wynikających z różnych reżimów odpowiedzialności (odpowiedzialność: umowna, z bezpodstawnego wzbogacenia, z czynów niedozwolonych). W niniejszej sprawie taka sytuacja nie zachodzi, chodzi bowiem o ustalenie podstawy odpowiedzialności w ramach jednego reżimu – odpowiedzialności z czynów niedozwolonych. „Wskazanie okoliczności faktycznych w pozwie musi nastąpić w takich granicach, aby można było stwierdzić, że skierowane do sądu żądanie znajduje w nich uzasadnienie (por. K. Piasecki, Wyrok I instancji w procesie cywilnym, Warszawa 1981, s. 81)” (M. Jędrzejewska, K. Weitz [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom II. Postępowanie rozpoznawcze, wyd. V , red. T. Ereciński, Warszawa 2016, art. 187). Sąd pierwszej instancji nie naruszył zatem art. 321 § 1 k.p.c. ponieważ nie wyszedł ponad żądanie w podanym wyżej rozumieniu. Podstawą rozstrzygnięcia stała się podstawa faktyczna wskazywana w pozwie. Sąd Okręgowy nie określił jej inaczej. Czym innym jest natomiast, to czy prawidłowo ustalono podstawę faktyczną będącą podstawą rozstrzygnięcia oraz czy prawidłowo dokonano subsumcji stanu faktycznego do hipotezy normy prawnej. W przyjętych ustaleniach faktycznych uzasadniony jest zarzut naruszenia art. 436 § 1 k.c. w związku z art. 435 k.c. Po pierwsze nie można przyjąć, że do wypadku doszło w związku z ruchem mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody. Ruch zakończył się. Zakończył się także rozładunek, a rozpoczął transport rozładowanego pieca w hali magazynowej. Wypadek w żaden sposób (ani przyczynowo, ani przestrzennie) nie był związany z samochodem, na którym uprzednio transportowany był piec. Trzeba mieć też na względzie, że „ art. 34 ust. 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych nie rozstrzyga sam w sobie o podstawie odpowiedzialności posiadacza lub kierującego, a ma na celu jedynie przedmiotowe określenie przypadków, w których w rachubę wchodzi odpowiedzialność ubezpieczyciela z tytułu ubezpieczenia OC. To, czy będzie ona miała miejsce, i na podstawie których przepisów ( art. 415 i nast. k.c. ), wymaga rozstrzygnięcia po zbadaniu uwarunkowań danego przypadku” (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 23 maja 2019 r. II CSK 165/18). W niniejszej sprawie nie zachodzi odpowiedzialność na zasadzie art. 436 § 1 k.c. Brak jest podstaw do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych na podstawie art. 34 ww. ustawy ponieważ, tak jak wskazano, szkoda nie powstała w związku ruchem pojazdu, nie powstała też w związku z bezpośrednim rozładunkiem, lecz w związku z transportem pieca na hali. Brak jest podstaw do uznania, że doszło do przedawnienia (zarzut 2. w apelacji (...) ). Potwierdza to stanowisko wyrażone w uchwale Sądu Najwyższego z 13 maja 2022 r. III CZP 46/22: „Trzyletni termin przedawnienia roszczenia przedsiębiorcy przeciwko konsumentowi, który rozpoczął bieg i nie upłynął przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy- Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1104), kończy się ostatniego dnia roku kalendarzowego ( art. 118 zdanie drugie k.c. w związku z art. 5 ust. 1 powołanej ustawy).” Jakkolwiek uchwała ta odnosi się do przedawnienia roszczenia przedsiębiorcy wobec konsumenta, to jej uzasadnienie wskazuje, że ten wnioski zawarte w uchwale mają walor ogólny. Z art. 5 ust. 1 ustawy z 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2018.1104) wynika, iż terminy przedawnienia roszczeń powstałych pod rządami dawnego stanu prawnego, nie krótsze niż dwa lata, upływają na koniec roku kalendarzowego, a tym samym zostają z chwilą wejścia w życie ustawy nowelizującej przedłużone, względnie, że jeżeli wydłużany ustawą nowelizującą termin przedawnienia rozpoczął bieg, lecz nie upłynął przed dniem wejścia w życie ustawy nowelizującej, to z tym dniem ulega on wydłużeniu zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego w znowelizowanym brzmieniu, przy czym uwzględnieniu podlega jego dotychczasowy bieg przed tym dniem. Art. 5 ust. 1 ustawy nowelizującej pociąga za sobą "automatyczny" skutek zastosowania nowego prawa do roszczeń nieprzedawnionych w dniu wejścia w życie tej ustawy, co dotyczy m.in. uwzględniania nowego reżimu wyznaczania końcowego dnia terminu przedawnienia. Sąd Apelacyjny nie uwzględnił zarzutu naruszenia art. 189 k.p.c. w zw. z art. 442 1 § 3 k.c. . Zasadniczo nie jest dopuszczalne ustalanie w drodze powództwa z art. 189 k.p.c. stosunków prawnych, które ewentualnie mogą powstać w przyszłości. Od tej zasady istnieją wyjątki dotyczące np. ustalenia odpowiedzialności za szkody mogące powstać w przyszłości, a wynikające z czynu niedozwolonego, czy też dotyczące ustalenia stopnia przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody (uchwały SN (7): z 17.06.1963 r., III CO 38/62, OSNCP 1965/2, poz. 21; z 17.04.1970 r., III PZP 34/69, OSNCP 1970/12, poz. 217; wyrok SN z 8.04.1965 r., III CR 324/64, LEX nr 5770; wyroki SN: z 8.08.2012 r., I CSK 40/12, LEX nr 1228579; z 11.01.2019 r., V CSK 558/17, LEX nr 2604670). Z opinii biegłego z zakresu ortopedii wynika, że rokowania w odniesieniu do powoda są złe (opinia biegłego k. 354), w takiej sytuacji rozstrzygniecie o ustaleniu odpowiedzialności na przyszłość może zapewnić ochronę prawna powodowi w większym zakresie niż przewiduje to art. 442 1 § 3 k.c. Zarzut naruszenia art. 444 § 2 k.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez uznanie, iż powód udowodnił zasadność roszczenia o rentę wyrównawczą w dochodzonej wysokości, stał się nieaktualny w toku postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zażądał bowiem informacji o wysokości świadczeń wypłaconych powodowi przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych oraz o wysokości wynagrodzeń wypłacanych osobom na stanowisku kierowcy z takim stażem jak powód (k. 516, 519-523). Średnie wynagrodzenie netto tych pracowników za cały 2022 r. wynosiło 3705 zł. Z tym, że należy do niego doliczyć jeszcze premię roczną 4366 zł brutto (średnia wysokość trzech pracowników wskazanych przez pozwaną Pocztę Polską – k. 520-522). Oznacza to, że średnia wszystkich składników wynagrodzenia netto wskazanych pracowników w 2022 r . wynosiła około 4000 zł. Tymczasem renta otrzymywana przez powoda z ubezpieczenia wpadkowego wynosiła wówczas w kwotach netto (k. 516): 3149,15 zł (styczeń- luty 2022 r.), 3339,67 zł (marzec - czerwiec 2022 r.) 3411,67 zł (lipiec 2022 r. – luty 2023 r.). Z powyższego wynika zatem, że różnica między rentą z ubezpieczenia wypadkowego, a hipotetycznym wynagrodzeniem jakie mógłby otrzymywać powód, gdyby nadal pracował w Poczcie Polskie S.A., przekraczała dochodzoną kwotę 500 zł. Dodatkowo wskazać należy, że ostatecznie pozwani nie kwestionowali wysokości dochodzonej renty (stanowisko pełnomocnika Poczty Polskiej na rozprawie 10.06.2024 r., znacznik czasowy 11:10). Kwestionowali jej przysługiwanie co do zasady. Mając na względzie przyjęte przyczynienie się powoda w 2/3, jego powoda o rentę jest zasadne do kwoty 167 zł. ( art. 444 § 2 k.c. ). Odnosząc się do zarzutów dotyczących zasądzonego zadośćuczynienia. Kryteria ustalania „odpowiedniej sumy”, o której mowa w art. 445 § 1 k.c. orzecznictwo sądowe prezentuje wszechstronnie ale z reguły niekonkretnie. Nie wskazuje wprost kryteriów matematycznych wyliczenia zadośćuczynienia. Z orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, że powinno uwzględniać się wszystkie okoliczności sprawy mogące mieć znaczenie. Są to przede wszystkim: - stopień i czas trwania cierpień psychicznych i fizycznych, a także ich nieodwracalność (a więc np. długość pobytu w szpitalu, stopień dolegliwości bólowych, rodzaj i charakter zabiegów leczniczych, jakim poddawany był poszkodowany), - rozmiar skutków zdarzenia i ich wpływ na inne dziedziny życia (np. oszpecenie, trwałe kalectwo, niemożność kontynuowania dotychczasowej pracy, konieczność korzystania z pomocy osób trzecich). - niewystarczające jest odwołanie się do stopnia uszczerbku na zdrowiu; konieczne jest uwzględnienie także wpływu doznanej krzywdy na inne dziedziny życia: prognozy na przyszłość, a więc to, czy poszkodowany ma szanse na wyleczenie, jakie efekty może przynieść rehabilitacja, a także poczucie bezradności życiowej czy nieprzydatności do pracy. - istotne jest również kryterium niemożności czerpania przyjemności z życia, uprawiania sportów, kontynuowania hobby czy ukończenia studiów, trudności w zdobywaniu kwalifikacji zawodowych czy opóźnienia awansu zawodowego, posiadania dzieci, zawarcia związku małżeńskiego. - znaczenie ma także wiek poszkodowanego, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności mających wpływ na rozmiar doznanej krzywdy. Z tego punktu widzenia - mając na względzie w szczególności: czas trwania i stopień cierpień fizycznych, stopień powstałego inwalidztwa, niepomyślne rokowania, liczbę wykonanych zabiegów - zadośćuczynienie powinno być zasądzone w górnych przyjmowanych granicach. Stosując elementy porównywalności, Sąd Apelacyjny za punkt wyjścia przyjmuje procentowy stopień uszczerbku na zdrowiu. U powoda ustalono 55% (akta rentowe). Analiza orzecznictwa sądowego, odnosząca się do okresu sprzed inflacji w latach 2022-2023, wskazuje, że 1% uszczerbku na zdrowiu najczęściej odpowiadał około 2000-3000 zł zadośćuczynienia. Mając przy tym na względzie, że wskazana wyżej ocena przyjmowanych w orzecznictwie kwot dotyczy sytuacji sprzed kilku lat, a w kolejnych latach następuje zmniejszenie siły nabywczej pieniądza, uznać należało, że punktem wyjścia do rozważania zasądzenia odpowiedniej kwoty może być 3000 -4000 zł za 1% uszczerbku na zdrowiu. Zdarzają się oczywiście sytuacje kiedy zasądzone kwoty przewyższają te granice. Mając na względzie rozmiar krzywdy wskazany wcześniej uznać należałoby, że zadośćuczynienie mogłoby wynosić około 200.000 zł. Należy jednak wziąć pod uwagę wypłaconą kwotę jednorazowego odszkodowania w kwocie 56.815 zł oraz przyczynienie się powoda w 2/3. Te okoliczności wskazują, że odpowiednia kwota zadośćuczynienia wynosić powinna 50.000 zł Sąd Apelacyjny miał na względzie okoliczność, że od czasu wejścia w życie ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U nr 137 poz. 887 ze zm.), stosownie do jego art. 16 ust. 3 , składki na ubezpieczenie wypadkowe finansują płatnicy składek (w tym wypadku pracodawca). Nadto ustawa z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz.U.2015.1242 j.t.) wprowadziła zróżnicowanie składki w zależności od ryzyka wystąpienia wypadku. Skoro pracodawca finansuje ubezpieczenie wypadkowe pracownika to wypłacone świadczenia z ustawy „wypadkowej” zwalniają go z odpowiedzialności w zakresie dokonanych wypłat. Z wyroku Sądu Najwyższego z 21.10.2003 r. wynika (ICK 410/02), że jednorazowe odszkodowanie nie podlega odliczeniu od zadośćuczynienia pieniężnego, powinno być wzięte pod uwagę przy określeniu wysokości zadośćuczynienia, co nie jest jednoznaczne z mechanicznym zmniejszeniem sumy zadośćuczynienia o kwotę tego odszkodowania. Uznać należy, że jednorazowe odszkodowanie częściowo wynagrodziło krzywdę. W istocie zatem wysokość jednorazowego odszkodowania powinna wpływać na wysokość przyznanego zadośćuczynienia. Sąd Apelacyjny uznał jednocześnie, że brak jest podstaw o ustalenia odpowiedzialności A. (...) . Wobec uznania, że nie ma zastosowania art. 436 k.c. ani art. 34 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U.2023.2500 t.j.) A. (...) nie odpowiada z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Rozważeniu podlegała zatem ewentualna odpowiedzialność A. (...) na podstawie ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej objętej polisą nr (...) (k. 292), obejmującą okres ubezpieczenia od 1.01.2018 r. do 31.12.2018 r. Zakresem tego ubezpieczenia objęto odpowiedzialność cywilną pracodawcy z sumą gwarancyjna 500.000 zł na jedno zdarzenie. Zgodnie z załącznikiem nr 1 do polisy (k. 293- klauzula nr 2 ust. 3 litera a): „Z uwzględnieniem wyłączeń określonych w § 6 Towarzystwo nie odpowiada dodatkowo za szkody jeżeli przyczyną wypadku było zaniedbanie w zapewnieniu bezpieczeństwa i higieny pracy ze strony pracodawcy.” Skoro zatem podstawą odpowiedzialności pracodawcy, jak przyjęto w wyroku Sądu Apelacyjnego, jest właśnie zaniedbanie bezpieczeństwa i higieny pracy ze strony pracodawcy, to oznacza, że polisa nr (...) nie obejmuje odpowiedzialności A. (...) za zdarzenie będące przedmiotem tych roszczeń. W konsekwencji zaskarżony wyrok podlegał zmianie. Apelacja pozwanego A. (...) została uwzględniona w całości (zob. punkty 1-3 wyroku Sądu Apelacyjnego). Spowodowało to stosowną zmianę punktów I-III wyroku sądu pierwszej instancji poprzez wyeliminowanie A. (...) jako strony, od której zasądzono rentę i zadośćuczynienie oraz strony wobec której uwzględniono powództwo o ustalenie. Natomiast zmiana wyroku w stosunku do Poczty Polskiej S.A. polegała na stosownym obniżeniu renty i zadośćuczynienia (punkt 1 i 2 wyroku Sądu Apelacyjnego). Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji dokonana w punktach 1-3 znajduje podstawę w art. 386 § 1 k.p.c. Odnośnie kosztów procesu w odniesieniu do A. (...) orzeczono stosownie zasady odpowiedzialności za wynik procesu (art. (98 1 k.p.c. ). Wobec tego, że powód przegrał sprawę w całości i powinien zwrócić koszty procesu poniesione przez A. (...) . Pozwanemu A. (...) przysługuje zwrot kosztów pełnomocnika za postępowanie przed sądem pierwszej instancji w kwocie 2700 zł (5400 zł x 0,5). Wynika to § 2 pkt 6 w zw. z § 9 ust. 1 pkt 5 rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2023.1935 t.j.). Dlatego na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 §1 i §1 1 k.p.c. i w zw. z art. 99 k.p.c. orzeczono jak punkcie 4a wyroku. Pozwanemu A. (...) przysługuje też zwrot kosztów procesu za drugą instancję w kwocie 3325 zł. Na kwotę tę składa się zwrot kosztów pełnomocnika 2025 zł (5400 zł x 0,5 x ,0,75). Wynika to z § 2 pkt 6 w zw. z § 9 ust. 1 pkt 5 i w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2023.1935 t.j.). Ponadto A. (...) poniosło koszty opłaty od apelacji w kwocie 1.300 zł. Dlatego na podstawie art. 98 § 1 i § 1 1 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. orzeczono jak w punkcie 6. wyroku. Zmiana punktu VI wyroku sądu pierwszej instancji dokonana w punkcie 5. uwzględnia okoliczność, że pozwane A. (...) nie powinno być obciążone kosztami sądowymi (wydatkami) z uwagi na wygranie sprawy. Natomiast Poczta Polska powinna być obciążona tymi kosztami w zakresie w jakim ostatecznie przegrała sprawę w pierwszej instancji, czyli 43%. Łączna wartość przedmiotu sporu wynosiła 120.000 zł (114.000 zł + 500 zł x 12). Powód wygrał sprawę (mając na względzie zasady obliczania wartości przedmiotu sporu) co do kwoty 52.004 zł (5000 zł +167 zł x12), czyli w około 43% (52.004 zł : 120.000 zł). W takiej proporcji przegrała sprawę Poczta Polska. Powinna zatem ponieść 43% wydatków (0,43 x 1920,62 zł = 826 zł). Orzeczenie w tym względzie znajduje podstawę w art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. 113 ust. 1 u.k.s.c. i w zw. z art. 100 zd. 1 k.p.c. Zwrócić należy uwagę, że wydatki poniesione przez Pocztę Polską nie wchodzą do rozliczenia kosztów procesu ponieważ została obciążona tymi kosztami proporcjonalnie do przegranej, a za powoda w proporcji do jego przegranej koszty powinien ponieść Skarb Państwa (art. 97 u.k.s.c. - obciążenie pracownika tymi wydatkami może nastąpić w wypadkach szczególnie uzasadnionych). Zmiana zakresu w jakim Poczta Polska przegrała sprawę spowodowała zmianę rozstrzygnięcia o kosztach procesu za pierwszą instancję. Pozwana Poczta Polska w pierwszej instancji poniosła koszty pełnomocnika – 2.700 zł (koszty analogiczne do opisanych wyżej w odniesieniu do A. (...) ). Powód w pierwszej instancji poniósł koszty w łącznej kwocie 8700 zł: koszty pełnomocnika – 2.700 zł (§ 2 pkt 6 w zw. z § 9 ust. 1 pkt 5 rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2023.1964 t.j.). oraz opłata od pozwu – 6.000 zł). Poczcie Polskiej przysługuje zwrot 57% poniesionych przez nią kosztów za pierwszą instancję, czyli 1539 zł (57% z kwoty 2.700 zł). Powodowi przysługuje zwrot 43% poniesionych przez niego kosztów za pierwszą instancję, czyli 3.741 zł (43% z kwoty 8.700 zł). Zbilansowanie tych kosztów (3741 zł – 1539 zł) powoduje, że Poczta :Polska powinna zwrócić powodowi 2202 zł kosztów procesu za pierwszą instancję. Dlatego na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. 100 zd. 1 k.p.c. i art. 98 § 1 1 k.p.c. i 99 k.p.c. orzeczono jak w punkcie 4b. Wartość przedmiotu zaskarżenia wynosiła 76.000 zł. Pozwana Poczta Polska przegrała sprawę co do kwoty 52.002 zł (50.000 zł + 167 zł x 12), czyli w 68% (52002 zł : 76.000 zł). Powód w drugiej instancji poniósł koszty pełnomocnika 2025 zł ( § 2 pkt 6 w zw. z § 9 ust. 1 pkt 5 rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie - Dz.U.2023.1964 t.j.). Przysługuje mu zwrot 68 % tych kosztów czyli 1,377 zł. Poczta Polska poniosła koszty pełnomocnika – 2025 zł, przysługuje jej zwrot 32% tej kwoty, czyli 648 zł. Zbilansowanie tych kosztów (1377 zł – 648 zł) powoduje, że powodowi zasądzono 729 zł. Podstawę rozstrzygnięcia w tym zakresie stanowi art. 100 zd. 1 k.p.c. oraz 98 § 1 1 k.p.c. i 99 k.p.c. W rozliczeniu omyłkowo pominięto poniesioną przez Pocztę Polska opłatę od apelacji w kwocie 1300 zł. Uwzględnienie opłaty od apelacji podawałoby, że powodowi powinna przysługiwać kwota 313 zł. O oddaleniu apelacji w pozostałym zakresie orzeczono na podstawie art. 385 k.p.c. (punkt 7 wyroku).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI