II W 446/20
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Rejonowy w Jeleniej Górze skazał R. K. za przekroczenie prędkości o 23 km/h w terenie zabudowanym, wymierzając karę grzywny 300 zł oraz zasądzając koszty postępowania.
Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze rozpoznał sprawę przeciwko R. K., obwinionemu o przekroczenie prędkości o 23 km/h w terenie zabudowanym. Sąd uznał obwinionego za winnego, opierając się na pomiarze prędkości dokonanym przez funkcjonariusza Policji, opinii biegłego oraz dokumentacji. Wyjaśnienia obwinionego, kwestionujące pomiar, zostały uznane za niewiarygodne. Wymierzono karę grzywny w wysokości 300 zł oraz zasądzono koszty postępowania.
Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze, Wydział II Karny, wydał wyrok w sprawie R. K., obwinionego o wykroczenie z art. 92a Kodeksu wykroczeń. Obwiniony został uznany za winnego tego, że w dniu 8 marca 2020 roku, kierując samochodem marki A. (...) o nr rej. (...) przy ul. (...) w Jeleniej Górze, nie dostosował się do ograniczenia prędkości do 50 km/h, jadąc z prędkością nie mniejszą niż 70 km/h (pomiar wykazał 73 km/h). Sąd oparł swoje ustalenia na zeznaniach funkcjonariusza Policji K. M., który dokonał pomiaru, notatce urzędowej, świadectwie legalizacji urządzenia pomiarowego oraz opinii biegłego z zakresu pomiaru prędkości pojazdów. Wyjaśnienia obwinionego, który kwestionował wiarygodność pomiaru, zostały uznane za niewiarygodne, zwłaszcza w kontekście jego wcześniejszej służby w Policji i braku konkretnych zarzutów co do sposobu przeprowadzenia kontroli. Sąd ocenił stopień społecznej szkodliwości czynu jako niewielki, jednak negatywnie ocenił postawę obwinionego wobec funkcjonariuszy. Biorąc pod uwagę dotychczasową niekaralność obwinionego, wymierzono mu karę grzywny w wysokości 300 złotych. Ponadto, na obwinionego nałożono obowiązek pokrycia zryczałtowanych wydatków postępowania w kwocie 120 zł, kosztów opinii biegłego w wysokości 2870,67 zł oraz opłaty sądowej w wysokości 30 zł.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, kierowca przekroczył dozwoloną prędkość.
Uzasadnienie
Sąd uznał pomiar prędkości dokonany przez funkcjonariusza Policji za wiarygodny, poparty dokumentacją (notatka urzędowa, świadectwo legalizacji urządzenia) i opinią biegłego. Wyjaśnienia obwinionego kwestionujące pomiar zostały uznane za niewiarygodne.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
skazujący
Strona wygrywająca
Skarb Państwa
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| R. K. | osoba_fizyczna | obwiniony |
Przepisy (7)
Główne
k.w. art. 92a
Kodeks wykroczeń
p.r.d.
Ustawa z dnia 23 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym
Pomocnicze
k.p.o.w. art. 119 § § 1
Kodeks postępowania o wykroczeniach
Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.12.2017 r. w sprawie wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty sądowej od wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia § § 2 i § 3 pkt 1
Ustawa z dnia 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych art. 3 § ust. 1
Ustawa z dnia 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych art. 21 § pkt. 2
k.p.o.w. art. 118 § § 1 pkt 1
Kodeks postępowania o wykroczeniach
Argumenty
Skuteczne argumenty
Wiarygodność pomiaru prędkości dokonanego przez funkcjonariusza Policji. Wiarygodność opinii biegłego z zakresu pomiaru prędkości. Niewiarygodność wyjaśnień obwinionego kwestionującego pomiar. Negatywna postawa obwinionego wobec funkcjonariuszy.
Odrzucone argumenty
Obwiniony zaprzeczał przekroczeniu prędkości, twierdząc, że pomiar był niemożliwy ze względu na natężenie ruchu i stan techniczny pojazdu.
Godne uwagi sformułowania
Wyjaśnienia obwinionego są jednostronne i zupełnie oderwane od obiektywnych dowodów. Sąd odmówił mu natomiast wiarygodności w zakresie zaprzeczania przez niego, by prowadził samochód z prędkością zmierzoną przez funkcjonariusza Policji. Sąd ocenił, że kara 300 zł grzywny jest odpowiednia do wagi popełnionego wykroczenia i do postawy obwinionego.
Skład orzekający
Aleksandra Grzelak - Kula
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Niska
Powoływalne dla: "Potwierdzenie standardowej procedury pomiaru prędkości przez Policję i oceny dowodów w sprawach o wykroczenia drogowe."
Ograniczenia: Dotyczy konkretnego stanu faktycznego i dowodów, nie wprowadza nowych zasad interpretacji prawa.
Wartość merytoryczna
Ocena: 3/10
Sprawa dotyczy rutynowego wykroczenia drogowego i standardowej procedury sądowej. Brak nietypowych faktów czy zaskakujących rozstrzygnięć.
Dane finansowe
grzywna: 300 PLN
Sektor
transport
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt II W 446/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 11 stycznia 2021 r. Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze - Wydział II Karny w składzie: Przewodnicząca sędzia Aleksandra Grzelak - Kula Protokolant Dagmara Nowicka - Bemś po rozpoznaniu 22 października 2020 r. i 11 stycznia 2021 r. sprawy przeciwko R. K. PESEL: (...) obwinionemu o to, że : w dniu 08 marca 2020 roku, około godz. 18:10 w J. przy ul. (...) , kierując samochodem m-ki A. (...) o nr rej. (...) , w miejscu gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, jechał z prędkością 73 km/h, przekraczając dozwoloną prędkość o 23 km/h, tj. o wykroczenie z art. 92a k.w.; I. uznaje obwinionego R. K. za winnego tego, że 8 marca 2020 r. w J. przy ul. (...) nie dostosował się do ograniczenia prędkości do 50 km/h określonego ustawą prowadząc samochód A. (...) o nr rej. (...) z prędkością nie mniejszą niż 70 km/h, tj. wykroczenia z art. 92a k.w. i za to na podstawie art. 92a k.w. wymierza mu karę grzywny w wysokości 300 (trzystu) złotych; II. na podstawie art. 119 § 1 k.p. o.w. w zw. z § 2 i § 3 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.12.2017 r. w sprawie wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty sądowej od wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia zasądza od obwinionego R. K. na rzecz Skarbu Państwa kwotę 120 zł tytułem zryczałtowanych wydatków postępowania, kwotę 2870,67 zł tytułem kosztów opinii biegłego oraz na podstawie art. 3 ust. 1 w zw. z art. 21 pkt. 2 ustawy z dnia 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych wymierza mu opłatę w wysokości 30 zł. Sygn. akt II W 446/20 UZASADNIENIE Sąd ustalił następujący stan faktyczny: 8 marca 2020 r. R. K. prowadził ulicą (...) w J. samochód A. (...) o nr rej. (...) z prędkością nie mniejszą niż 70 km/h. Jest to teren zabudowany, w którym na podstawie ustawy obowiązuje organicznie prędkości do 50 km/h. dowód: częściowo wyjaśnienia R. K. k. 28, 29v zeznania K. M. k. 10-11, 28v-29 zeznania J. D. k. 29 częściowo zeznania A. K. k. 65v notatka urzędowa k. 5-6 świadectwo legalizacji ponownej k. 7 opinia biegłego k. 40-59 R. K. ma 55 lat, jest emerytem Policji. Utrzymuje się z emerytury w kwocie 1500 zł. Nie był karany za wykroczenia przeciwko przepisom ruchu drogowego. dowód: oświadczenie k. 28 informacja k. 14 Wyjaśnienia obwinionego sąd ocenił jako częściowo wiarygodne: co do tego, że jechał ulicą (...) oraz że został zatrzymany do kontroli przez policjantów. W tym zakresie jego relacja jest zgodna z pozostałymi dowodami. Sąd odmówił mu natomiast wiarygodności w zakresie zaprzeczania przez niego, by prowadził samochód z prędkością zmierzoną przez funkcjonariusza Policji. Linia obrony obwinionego opierała się na założeniu, że ze względu na natężenie ruchu, jakie panowało w dniu zdarzenia, nie jest możliwe, aby policjant dokonał pomiaru prędkości jego samochodu. Ponadto wskazywał na szereg okoliczności związanych z jego samochodem, które jakoby uniemożliwiały mu jazdę w tym miejscu z prędkością 70 km/h. Sąd ocenił, że wyjaśnienia obwinionego są jednostronne i zupełnie oderwane od obiektywnych dowodów takich jak notatka urzędowa, w której zapisano zmierzoną prędkość jako 73 km/h, świadectwo legalizacji urządzenia pomiarowego, opinia biegłego, a także fakt, że pomiar został dokonany przez przeszkolonego funkcjonariusza Policji. Tym dowodom obwiniony przeciwstawić chciał swoją wiedzę z czasów, gdy pracował jako funkcjonariusz Policji nie podając jednak konkretnych zarzutów co do sposobu zmierzenia prędkości oraz zeznania świadków: A. K. i J. R. . Ten ostatni nie był pewny, czy jechał tego dnia za obwinionym. Nawet gdyby przyjąć, że rzeczywiście świadek ten jechał za R. K. , nie jest to podstawa do ustalenia prędkości, z jaką obwiniony się poruszał. Z jednej strony obwiniony uparcie kwestionował obiektywne dowody popełnienia wykroczenia, z drugiej był skory na podstawie innych, mało kategorycznych, lecz sprzyjających sobie, budować tezę, że nie przekroczył dozwolonej prędkości. Nie kwestionując sporego natężenia ruchu na pasie ze S. nie można przyjąć, żeby niemożliwe było zmierzenie prędkości. Samochody jadą zawsze w pewnej odległości od siebie i zdarzają się między nimi dłuższe odstępy. Dokładnie procedurę tę opisał dokonujący kontroli policjant K. M. . Sąd uznał zeznania tego świadka za wiarygodne z kilku powodów: po pierwsze K. M. ujawnił wykroczenie w ramach rutynowych czynności, jakie tego dnia wykonywał. Nie miał żadnego powodu, by na drodze o dużym natężeniu ruchu dokonać fałszywego pomiaru i przypisać go akurat obwinionemu. Po drugie ruch pojazdów na przeciwnym pasie ruchu nie przekreślał możliwości wykonania pomiaru, co wynika zarówno z zeznań tego świadka, jak i opinii biegłego. Biorąc pod uwagę, w jaki sposób dokonuje się pomiaru, a także to, w jaki sposób urządzenie U. sygnalizuje dokonywanie pomiaru (kropka) i ewentualne błędy (odpowiedni komunikat na wyświetlaczu), nie jest możliwe, by ten konkretny pomiar nie udał się, skoro policjant uzyskał wynik. Po trzecie pomiar został dokonany nie przez laika, ale przez wyszkoloną w tym celu osobę, funkcjonariusza Wydziału Ruchu Drogowego K. w J. . K. M. nie tylko dokładnie opisał kontrolę i pomiar prędkości obwinionego, ale także procedurę, wedle której postępuje mierząc prędkość pojazdów. Innymi słowy funkcjonariusz Policji na wyświetlaczu widzi, prędkość którego samochodu mierzy. Skoro nie wystąpił błąd pomiaru, to policjant odczytał wynik, zatrzymał kierującego i zaproponował mu mandat, którego ten nie przyjął. Notatka urzędowa sporządzona przez K. M. odzwierciedla przebieg kontroli i zawiera szereg informacji dotyczących samego urządzenia, testu, jaki przeszło w dniu zdarzenia, odległość, z jakiej dokonano pomiaru, miejsce, w które celował policjant wykonując pomiar. W notatce tej K. M. ujął także fakt, że w pewnej odległości od pojazdu obwinionego jechał inny pojazd, jednak jego obecność nie miała wpływu na wynik pomiaru. Oznacza to, że uwzględniał obecność innych pojazdów, które mogłyby zakłócić pomiar. Treść tej notatki dowodzi, że wszystkie okoliczności kwestionowane przez obwinionego zostały wzięte pod uwagę już w trakcie kontroli. Skoro zmierzona prędkość przekraczała o 23 km/h prędkość dozwoloną, logiczne jest, że postanowił zatrzymać obwinionego. Gdyby zmierzył prędkość innego pojazdu, zatrzymałby innego kierowcę. Zeznania K. M. są spójne, odzwierciedlają przebieg kontroli, zawierają szereg szczegółów odnoszących się do zasad mierzenia prędkości. K. M. jest obcy dla obwinionego. W momencie zatrzymania R. K. nie wiedział, jak potoczy się interwencja, dopiero w jej trakcie obwiniony zaczął być arogancki, co funkcjonariusz również ujął w notatce i podał w zeznaniach. Było to już po poinformowaniu obwinionego o wykroczeniu, a zatem zachowanie obwinionego z pewnością nie spowodowało przypisania mu wykroczenia. Podobnie sąd ocenił zeznania J. D. . To nie on przeprowadzał pomiar, zatem jego zeznania dotyczące sposobu pomiaru nie odnoszą się bezpośrednio do tej konkretnej kontroli. Pokrywają się jednak z zeznaniami K. M. co do sposobu jej przeprowadzenia. Zeznania J. R. sąd potraktował jako nieprzydatne do rozstrzygnięcia sprawy. Świadek nie był pewien, czy widział samochód obwinionego zatrzymywany do kontroli, nie znał prędkości, z jaką poruszał się samochód, który widział. Nie można na ich podstawie czynić kategorycznych ustaleń. Zeznania A. K. uznał za niewiarygodne w zakresie, w jakim twierdziła, że mąż na pewno nie przekroczył 50 km/h. Są sprzeczne z wynikiem dokonanego pomiaru, który sąd ocenił jako wiarygodny dowód. Choć A. K. podała, że po wypadku boi się jeździć szybko i kontroluje męża, trudno sobie wyobrazić, że pasażer cały czas patrzy w licznik i sprawdza prędkość. Szybkość, z jaką poruszał się obwiniony, czyli nie mniej niż 70 km/h (wg pomiaru 73 km/h) nie jest odczuwalna jako bardzo duża w czasie jazdy szosą i z pewnością nie prowokuje pasażera do ciągłego zerkania na licznik. Sąd dał wiarę opinii wydanej przez biegłego z zakresu pomiaru prędkości pojazdów oceniając ją jako jasną, pełną i niezawierającą sprzeczności. Biegły sprawdzał urządzenie, którym wykonano pomiar prędkości samochodu obwinionego, m. in. w tym samym miejscu, w którym doszło do kontroli. Ustalona przez biegłego prędkość, przy uwzględnieniu błędu na korzyść obwinionego, była nie mniejsza niż 70 km/h. Na podstawie tak ocenionych dowodów sąd ustalił, że 8 marca 2020 r. około godz. 18:10 R. K. prowadził samochód A. (...) o nr rej. (...) ulicą (...) w J. z prędkością nie mniejszą niż 70 km/h. W miejscu tym, tj. terenie zabudowanym, obowiązuje wynikające z ustawy z 23 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym ograniczenie prędkości do 50 km/h. Opisanym zachowaniem R. K. nie dostosował się do tego ograniczenia, czym wypełnił znamiona wykroczenia z art. 92a k.w. Stopień społecznej szkodliwości popełnionego wykroczenia jest niewielki. Obwiniony przekroczył dozwoloną prędkość o 20 km/h, w miejscu, gdzie odbywa się sporadyczny ruch pieszych. Z drugiej strony zachowanie się obwinionego po popełnieniu wykroczenia, wobec funkcjonariuszy Policji, których ustalenia bezpodstawnie i arogancko kwestionował, nakazują negatywnie ocenić jego czyn. Prawem obwinionego była oczywiście możliwość nieprzyjęcia mandatu, lecz nic nie uprawniało go do używania wulgaryzmów wobec funkcjonariuszy i zapowiedzi utrudniania postępowania. Sąd wziął pod uwagę dotychczasową niekaralność obwinionego za wykroczenia w ruchu drogowym. Obwiniony naruszył oczywisty zakaz, wiedział, gdzie się znajduje i jakie przepisy go obowiązują. W tych okolicznościach sąd uznał, że kara 300 zł grzywny jest odpowiednia do wagi popełnionego wykroczenia i do postawy obwinionego. Powinna ona spowodować w obwinionym zmianę zachowania jako kierowcy w przyszłości. R. K. jest emerytem, ma stały dochód, w związku z czym zasądzono od niego na rzecz Skarbu Państwa zryczałtowane wydatki postępowania, które wynoszą 120 zł, wymierzył mu opłatę stanowiącą 10 % kary grzywny. Zryczałtowane wydatki nie obejmują jednak należności biegłego, o czym stanowi art. 118 § 1 pkt 1 k.p. o.w. Należności te wyniosły w tym postępowaniu 2.870,67 zł i również tę kwotę sąd zasądził od R. K. na rzecz Skarbu Państwa.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI