II W 1039/15
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Rejonowy w Pabianicach skazał J.J. za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym i używanie słów nieprzyzwoitych, wymierzając karę grzywny.
Obwiniony J.J. został uznany za winnego spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym poprzez gwałtowne hamowanie i zmuszenie innej uczestniczki ruchu do zjechania na pobocze, a także za używanie słów nieprzyzwoitych w miejscu publicznym. Sąd odrzucił wersję obwinionego, wskazując na brak dowodów potwierdzających jego alibi i motywy działania, a oparł się na zeznaniach pokrzywdzonej i jej matki. W konsekwencji orzeczono karę grzywny w wysokości 400 złotych.
Sąd Rejonowy w Pabianicach rozpoznał sprawę przeciwko J.J., obwinionemu o wykroczenia z art. 86 § 1 kw. (spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym) i art. 141 kw. (używanie słów nieprzyzwoitych). Z ustaleń sądu wynikało, że obwiniony, jadąc samochodem, gwałtownie zahamował przed pojazdem kierowanym przez A.T. (1), zmuszając ją do zmiany pasa ruchu, a następnie do zjechania na pobocze i zatrzymania się. Po zatrzymaniu obwiniony użył wobec A.T. (1) słów nieprzyzwoitych. Sąd uznał obwinionego za winnego popełnienia obu zarzucanych czynów, wymierzając mu karę 400 złotych grzywny i zasądzając od niego 100 złotych kosztów postępowania na rzecz Skarbu Państwa. W uzasadnieniu sąd odrzucił wersję obwinionego, który twierdził, że jechał za A.T. (1), aby zabrać dzieci na konsultacje lekarskie. Sąd wykazał, że skierowania na te konsultacje zostały wystawione dzień po zdarzeniu, a nie wcześniej, jak twierdził obwiniony. Sąd nie dał również wiary zeznaniom syna obwinionego, który miał być obecny w samochodzie, wskazując na sprzeczności i brak konsekwencji w jego wyjaśnieniach. Sąd oparł się na spójnych i logicznych zeznaniach A.T. (1) i jej matki. Sąd uznał, że zachowanie obwinionego wypełniło znamiona wykroczeń, a obwiniony działał umyślnie. Wymierzona kara grzywny została uznana za adekwatną do stopnia społecznej szkodliwości czynów.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, takie zachowanie stanowi wykroczenie z art. 86 § 1 kw., gdyż powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że gwałtowne hamowanie i zmuszanie innego pojazdu do zjechania na pobocze wypełnia znamiona wykroczenia z art. 86 § 1 kw., ponieważ stwarza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
skazujący
Strona wygrywająca
Skarb Państwa
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| J. J. | osoba_fizyczna | obwiniony |
| A. T. (1) | osoba_fizyczna | pokrzywdzona |
| M. J. | osoba_fizyczna | świadek |
| D. K. (1) | osoba_fizyczna | świadek |
| M. J. | osoba_fizyczna | dziecko |
| O. J. | osoba_fizyczna | dziecko |
| asp. P. K. | organ_państwowy | oskarżyciel publiczny |
| M. Kłysik | inne | protokolant |
Przepisy (5)
Główne
kw. art. 86 § § 1
Kodeks wykroczeń
Zachowanie polegające na gwałtownym hamowaniu i zmuszaniu innego pojazdu do zjechania na pobocze stanowi zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
kw. art. 141
Kodeks wykroczeń
Używanie słów nieprzyzwoitych na drodze publicznej stanowi wykroczenie.
Pomocnicze
kw. art. 9 § § 2
Kodeks wykroczeń
W przypadku zbiegu przepisów, orzeka się jedną karę na podstawie przepisu przewidującego karę najsurowszą.
kw. art. 86 § § 1
Kodeks wykroczeń
Kara grzywny do 5.000 złotych.
kpw. art. 118 § § 1
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
Orzekanie o kosztach sądowych.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Zeznania A.T. (1) i D.K. (1) są spójne i logiczne. Skierowania na konsultacje lekarskie zostały wystawione dzień po zdarzeniu, co podważa wersję obwinionego. Obwiniony nie powoływał się wcześniej na obecność syna w samochodzie. Droga publiczna jest miejscem publicznym w rozumieniu art. 141 kw.
Odrzucone argumenty
Obwiniony twierdził, że jechał za A.T. (1) w celu zabrania dzieci na konsultacje lekarskie. Obwiniony twierdził, że jego syn z poprzedniego związku jechał z nim samochodem. Obwiniony twierdził, że jest nagminnie pomawiany przez pokrzywdzoną.
Godne uwagi sformułowania
zaczynał gwałtownie hamować zmuszając kierującą wyprzedzanym pojazdem do zmiany pasa ruchu a następnie do zjechania na pobocze i zatrzymania pojazdu używał słów nieprzyzwoitych w miejscu publicznym nie znalazła potwierdzenia okoliczność podawana przez obwinionego, iż w tym dniu miał zabrać dzieci na konsultacje lekarskie wyjaśnienia obwinionego nie przekonują nie dał wiary zeznaniom jego syna nieprawdziwe zeznania miały jedynie uwiarygodnić wersję J. J.
Skład orzekający
Jacek Olszowiec
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Niska
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących wykroczeń drogowych (art. 86 § 1 kw.) i używania słów nieprzyzwoitych (art. 141 kw.), a także ocena wiarygodności zeznań świadków w kontekście konfliktu stron."
Ograniczenia: Sprawa dotyczy konkretnego stanu faktycznego i nie wprowadza nowych, przełomowych interpretacji prawa.
Wartość merytoryczna
Ocena: 4/10
Sprawa jest interesująca ze względu na konflikt rodzinny będący tłem wykroczenia drogowego i użycia wulgaryzmów, a także analizę wiarygodności zeznań świadków.
“Agresja na drodze i wulgaryzmy – sąd ukarał kierowcę za niebezpieczne manewry i obraźliwe słowa.”
Sektor
transport
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt II W 1039/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 lipca 2016r. Sąd Rejonowy w Pabianicach w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący: SSR Jacek Olszowiec Protokolant: st. sekr. sąd. M. Kłysik w obecności oskarżyciela publicznego asp. P. K. po rozpoznaniu w dniach 29 kwietnia, 17 czerwca i 8 lipca 2016r. sprawy J. J. , urodz. (...) w Ł. , syna T. i A. z domu T. obwinionego o to, że: I. w dniu 10 czerwca 2015 roku około godziny 17:00 w miejscowości G. 26, kierując samochodem osobowym marki R. (...) numer rejestracyjny (...) zaczął gwałtownie hamować zmuszając kierującą wyprzedzanym pojazdem do zmiany pasa ruchu a następnie do zjechania na pobocze i zatrzymania pojazdu, czym spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym inne niż kolizja drogowa tj. o wykroczenie z art. 86 § 1 kw. II. w wyżej wymienionym miejscu i czasie używał słów nieprzyzwoitych w miejscu publicznym tj. o wykroczenie z art. 141 kw. 1. obwinionego J. J. uznaje za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów wypełniających dyspozycje art. 86 § 1 kw. i art. 141 kw. i za to na podstawie art. 86 § 1 kw. w zw. z art. 9 § 2 kw. wymierza mu karę 400 (czterysta) złotych grzywny, 2. zasądza od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. UZASADNIENIE J. J. i A. T. (1) pozostawali w związku konkubenckim. Z tego związku urodziło się ich dwoje dzieci – w (...) syn M. i w (...) córka O. . Wszyscy zamieszkują w domu przy ul. (...) w K. . Dom ten pierwotnie był własnością J. J. , ale przekazał go A. T. (1) w zamian za prawo dożywotniego zamieszkiwania w nim. Co najmniej od pierwszej połowy 2015r. między J. J. i A. T. (1) trwa konflikt skutkujący tym, że A. T. (1) wystąpiła o zobowiązanie J. J. do podjęcia leczenia przeciwalkoholowego, jak również złożyła zawiadomienie o przestępstwie znęcania się nad nią przez J. J. , natomiast J. J. wystąpił do sądu z wnioskiem o ograniczenie władzy rodzicielskiej A. T. (1) nad ich małoletnimi dziećmi zarzucając jej brak należytej opieki z jej strony, prowadzenie rozwiązłego trybu życia i niepartycypowanie w kosztach utrzymania dzieci (wyjaśnienia obwinionego k. 54, zeznania A. T. k. 56, kopia pisma k. 68a-68c, kserokopie skierowań k. 81-83, protokół rozprawy w zakresie dotyczącym relacji z postępowania w sprawie I. N. 33/15 Sądu Rejonowego w Pabianicach k. 57). W dniu 10 czerwca 2015r. A. T. (1) przebywała w domu przy ul. (...) w K. razem ze swoimi dziećmi, M. i O. , oraz swoją matką D. K. (1) . Około godziny 16:45 postanowiła wraz dziećmi pojechać do miejsca zamieszkania swoich rodziców odwożąc swoją matkę. Gdy jechali samochodem R. (...) o numerze rejestracyjnym (...) ulicą (...) w kierunku drogi krajowej prowadzącej do P. pojawił się w swoim samochodzie marki R. (...) o numerze rejestracyjnym (...) J. J. , który zjechał z drogi krajowej w ulicę (...) (zeznania A. T. k. 5, 55-57, D. K. k. 12, k. 57, wyjaśnienia obwinionego k. 15, 54-55). Widząc jadącą A. T. (1) zawrócił i zaczął jechać za nią. Chcąc sprawdzić czy J. J. jedzie za nią czy tylko w tym samym kierunku A. T. (1) skręciła na drogę prowadzącą do G. . J. J. też skręcił i cały czas jechał w bliskiej odległości za nią. W pewnym momencie wyprzedził samochód prowadzony przez A. T. (1) i jadąc przed nią zaczął gwałtownie hamować. Aby uniknąć kolizji A. T. (1) zjechała na lewy pas drogi. W pewnym momencie, jadąc lewym pasem, zrównała się z samochodem kierowanym przez J. J. . Ten wówczas również zaczął zjeżdżać swoim samochodem na lewą stroną, co zmuszało A. T. (1) do dalszego zjeżdżania w stronę lewego pobocza aż wreszcie do zatrzymania się. J. J. również zatrzymał swój pojazd, wysiadł z niego, doszedł do samochodu A. T. (1) i zaczął ją wyzywać wulgarnymi, obraźliwymi słowami, które podała podczas przesłuchania w dniu 11 czerwca 2015r., jak również odgrażał się, że „jeszcze jej pokaże” Po tym wsiadł do swojego samochodu i odjechał (zeznania A. T. k. 5, 55-57, D. K. k. 12, k. 57). Na drugi dzień A. T. (1) złożyła na policji zawiadomienie o zdarzeniu (k. 1-2 protokół przyjęcia zawiadomienia o zdarzeniu). Obwiniony J. J. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Wyjaśnił, że od 2015 roku toczy się w sądzie w Pabianicach sprawa o ograniczenie praw rodzicielskich A. T. (1) w stosunku do dzieci, która składa na obwinionego szereg fałszywych zawiadomień na policję i do prokuratury oraz czyni szereg starań, by skompromitować jego osobę. Odnośnie zdarzenia podał, iż od około pół roku dzieci, które ma wspólnie z A. T. (1) były umówione na konsultacje okulistyczne i kardiologiczne w szpitalu na ul. (...) w Ł. . Skierowania zostały wystawione kilka dni wcześniej przez lekarza rodzinnego. Konsultacje te nie miały wyznaczonej godziny, ale poinformował A. T. (1) , że przyjedzie po dzieci około godziny 15.00-16.00, bo do tych godzin pracował. Gdy zjawił się na ulicy (...) w K. zauważył, że A. T. (3) wraz z dziećmi i swoją matką właśnie odjeżdżają samochodem kierowanym przez A. T. (1) . Zapytał ją gdzie zabiera dzieci skoro wiedziała, iż na dzisiaj mają wyznaczone konsultacje lekarskie, na co A. T. (1) odpowiedziała mu wulgarnym słowem i obraźliwym gestem. Odjechała samochodem a on pojechał za nią. Kierowała się w stronę G. . Przyspieszała i raz jechała prawą strona drogi a raz lewą, by uniemożliwić mu wyprzedzenie. W pewnym momencie udało mu się ją wyprzedzić z lewej strony, jadąc z prędkością około 50 km/h. Po wyprzedzeniu włączył światła awaryjne i zaczął wyhamowywać, aż w końcu zatrzymał się. A. T. (1) również zatrzymała swój samochód. Wysiadł z samochodu i podszedł do jej samochodu mówiąc, że chce zabrać dzieci na konsultacje lekarskie. W odpowiedzi usłyszał od A. T. (1) wyzwiska pod swoim adresem. Uznał wówczas, że dalsza dyskusja z nią nie ma sensu wsiadł do swojego samochodu i odjechał. Przed sądem dodał, że razem z nim jechał wówczas jego 32-letni syn z poprzedniego związku (wyjaśnienia obwinionego k. 15, 54-55, 85). Obwiniony nie zaprzeczył, że takie zdarzenie, to jest że w dniu 10 czerwca 2015r. jechał za samochodem prowadzonym przez A. T. (1) i chciał, by się zatrzymała miało miejsce, ale inaczej przedstawił jego przebieg a nadto wyjaśnił motywy, które nim kierowały. Sąd jednak nie dał wiary wersji przedstawionej przez obwinionego dopatrują się szeregu okoliczności, które podważają tą wersję. W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na to, że nie znalazła potwierdzenia okoliczność podawana przez obwinionego, iż w tym dniu miał zabrać dzieci na konsultacje lekarskie – kardiologiczną i okulistyczną – do szpitala przy ul. (...) w Ł. . Skierowania na te konsultacje miały zostać wystawione kilka dni wcześniej i A. T. (1) wiedziała o tym a o dacie konsultacji dowiedziała się dzień przed konsultacją. W toku postępowania sąd uzyskał informację z (...) Szpitala (...) przy ul. (...) w Ł. , iż M. J. (1) i O. J. na dzień 10 czerwca 2015r. nie mieli wyznaczonych żadnych konsultacji, choć według obwinionego termin ten został wyznaczony około pół roku wcześniej. Nadto sąd dotarł do skierować, na które w swoich wyjaśnieniach powoływał się obwiniony i okazało się, że zostały one wystawione dopiero w dniu 11 czerwca 2015r., a więc dzień po zdarzeniu. Wyjaśnienia obwinionego na ten temat nie przekonują zwłaszcza że wynika z nich, że na dzień 10 czerwca 2015r. faktycznie żadne skierowania w formie dokumentu nie zostały wystawione. Nie znalazł tez potwierdzenia teza obwinionego, że jest on nagminnie fałszywie pomawiany przez pokrzywdzoną o popełnienie szeregu przestępstw, w tym o znęcanie, co później nie znajduje potwierdzenia. Faktycznie, A. T. (1) złożyła zawiadomienie o przestępstwie znęcania się nad nią i to postępowanie zostało umorzone w październiku 2015r. ze względu na brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa, ale na skutek zażalenia pełnomocnika pokrzywdzonej, bez przekazywania go do rozpoznania sądowi prokurator Prokuratury Rejonowej w Pabianicach zdecydował je uwzględnić i uchylił postanowienie o umorzeniu nakazując jego kontynuację. Innych zawiadomień o przestępstwach, które miałby popełnić J. J. A. T. (1) nie składała, co wynika z informacji udzielonej przez Prokuraturę Rejonową w Pabianicach. Poza tym jeśli chodzi o pisma procesowe w sprawach toczących się między stronami składała nie A. T. (1) tylko reprezentujący ją pełnomocnik. Jedynym dowodem potwierdzającym wersję obwinionego są zeznania jego syna, M. J. (2) . Sąd jednak nie dał wiary tym zeznaniom. Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na to, że aż do czasu pierwszej rozprawy przed sądem obwiniony nigdy nie podnosił, że wówczas jechał z nim jego syn z poprzedniego związku, wspomniany M. J. (2) . Nie podawał tego ani w swoich wyjaśnieniach składanych na policji ani we wniesionym sprzeciwie od wyroku nakazowego. Jeśli chodzi o same zeznania M. J. (2) to potwierdza w nich jedynie to co wyjaśnił na temat przebiegu zdarzenia jego ojciec. Za niewiarygodnością jego wersji, a przede wszystkim tego, że w ogóle on tam się wówczas znajdował nadto przemawiają zeznania A. T. (1) i jej matki, które zaprzeczyły, by jechał wtedy razem z J. J. , jak również to, że nie potrafi on logicznie i przekonująco wyjaśnić dlaczego tam się wówczas znalazł w samochodzie swojego ojca. Jedynie lakonicznie tłumaczy, że wcześniej z ojcem załatwiali jakieś sprawy w K. , ale nie pamięta jakie, jedynie to, że były to błahostki. Pozostaje to też w pewnej sprzeczności z wyjaśnieniami obwinionego złożonych przed sądem, z których wynika, że przyjechał wówczas po dzieci po godzinie 16:00, gdyż do tej pory pracował. Reasumując powyższe okoliczności wskazują, że w rzeczywistości M. J. (2) w czasie zdarzenia nie było w samochodzie obwinionego a jego nieprawdziwe zeznania miały jedynie uwiarygodnić wersję J. J. . Sąd dał wiarę zeznaniom A. T. (1) i D. K. (1) . Zeznania te są konsekwentne, logiczne i spójne. Jeśli chodzi drobne różnice w tym zeznaniach jak również pomiędzy zeznaniami tej samej osoby w toku przesłuchania na policji i przed sądem to dotyczą one drugorzędnych szczegółów i wziąć trzeba również pod uwagę fakt, że zeznania przed sądem składały niemal rok po zdarzeniu. Na względzie trzeba też mieć, że tego typu zdarzenia mają charakter dynamiczny i jego szczegóły mogą być inaczej zaobserwowane (bądź w ogóle niezauważone) przez poszczególnych jego uczestników. Także przedstawiona wyżej niewiarygodność wersji obwinionego przyczynia się do uznania wersji A. T. (1) i jej matki za odpowiadającą rzeczywistemu przebiegowi zdarzenia. Podsumowując brak jest podstaw do uznania ich zeznań za niewiarygodne. To, że są drugą stroną toczącego się w tle konfliktu z J. J. samo w sobie nie podważa ich zeznań, zwłaszcza że to wyjaśnienia obwinionego zostały uznane za nieprawdziwe. Mając na uwadze poczynione ustalenia faktyczne sąd przyjął, że obwiniony swoim zachowaniem wypełnił dyspozycję wykroczenia z art. 86 § 1 kw., gdyż opisane wyżej jego zachowanie na drodze spowodowało zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym skoro zmuszało A. T. (1) do zmiany pasa ruchu na lewy a następnie do dalszego zjeżdżania na lewą stronę. Z kolei jego używanie pod adresem A. T. (1) słów nieprzyzwoitych wyczerpywało dyspozycję art. 141 kw. Droga publiczna jest niewątpliwie miejscem publicznym w rozumieniu tego przepisu Obwiniony działał umyślnie. Celowo hamował gwałtownie przed samochodem A. T. (1) i celowo powodował konieczność zjechania przez nią na lewą stronę drogi i na pobocze. Celowo też używał pod jej adresem słów nieprzyzwoitych Obwinionemu można przypisać winę w czasie czynu. Jest on osobą pełnoletnią, w pełni poczytalną. Nie zachodziła żadna okoliczność wyłączająca winę. Wymierzając obwinionemu karę sąd miał na uwadze to, że obwiniony umyślnie popełnił przypisane mu wykroczenia. Karę 400 złotych grzywny sąd uznał za adekwatną do stopnia społecznej szkodliwości czynów. Oscyluje ona w dolnej granicy ustawowego zagrożenia. Stosownie do treści art. 9 § 2 kw. za wszystkie wykroczenia należało orzec łącznie jedną karę na podstawie przepisu, który przewiduje karę najsurowszą. Najsurowszą karę (grzywna do 5.000 złotych) przewiduje art. 86 § 1 kw. O kosztach sądowych sąd orzekł na podstawie art. 118 § 1 kpw . Wysokość zryczałtowanych kosztów postępowania wynosi 100 złotych i wynika z rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 10 października 2001r. w sprawie wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty za wniesienie wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz.U. z 2001r. Nr 118, poz. 1269).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI