II UZP 5/10
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały w sprawie dopuszczalności umocowania członka zarządu spółki z o.o. do zawarcia umowy o pracę z innym członkiem zarządu, uznając, że orzecznictwo jest w tej kwestii zgodne i nie budzi wątpliwości.
Sprawa dotyczyła zagadnienia prawnego, czy członek zarządu spółki z o.o. może być umocowany przez zgromadzenie wspólników do zawarcia umowy o pracę z innym członkiem zarządu. Sąd Apelacyjny przedstawił sprawę do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu z powodu rozbieżności w orzecznictwie i doktrynie. Sąd Najwyższy uznał jednak, że orzecznictwo jest w tej kwestii zgodne i nie ma podstaw do podjęcia uchwały.
Sąd Najwyższy rozpatrywał zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Apelacyjny dotyczące dopuszczalności umocowania członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością przez zgromadzenie wspólników do zawarcia umowy o pracę z innym członkiem zarządu. Sąd Apelacyjny wskazał na rozbieżności w orzecznictwie i doktrynie, prezentując argumenty za i przeciw takiej możliwości. Sąd Najwyższy, analizując stanowiska doktryny i orzecznictwo Sądu Najwyższego oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego, stwierdził, że istnieje zgodność w orzecznictwie sądowym, które dopuszcza takie umocowanie. Wskazał, że przepisy Kodeksu spółek handlowych nie wykluczają takiej sytuacji, a przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące przedstawicielstwa również nie stoją temu na przeszkodzie. Sąd Najwyższy uznał, że piastowanie funkcji członka zarządu pozostaje bez wpływu na jego zdolność bycia pełnomocnikiem spółki. W związku z tym, że nie stwierdzono istotnych wątpliwości prawnych, Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały, uznając drugie z pytań za bezprzedmiotowe. Dodatkowo Sąd Najwyższy zauważył, że Sąd Apelacyjny nie rozważył kwestii dopuszczalności zatrudnienia przez spółkę na stanowisku prezesa większościowego wspólnika na podstawie umowy o pracę, co mogło mieć wpływ na zasadność przedstawienia zagadnień prawnych.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, jest to dopuszczalne.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy stwierdził, że orzecznictwo sądowe jest zgodne w tej kwestii i dopuszcza umocowanie członka zarządu do zawarcia umowy o pracę z innym członkiem zarządu. Przepisy k.s.h. i k.c. nie wykluczają takiej sytuacji, a piastowanie funkcji w zarządzie nie wpływa na zdolność bycia pełnomocnikiem.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odmówił podjęcia uchwały
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Marek G. | osoba_fizyczna | wnioskodawca |
| „R.P.” Spółka z o.o. w T. | spółka | płatnik |
| Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w T. | instytucja | organ rentowy |
Przepisy (6)
Główne
k.s.h. art. 210 § § 1
Kodeks spółek handlowych
Przepis ten ma na celu ochronę interesów spółki przed kolizjami interesów członka zarządu i nadużyciami. Nie wyklucza jednak możliwości umocowania przez zgromadzenie wspólników członka zarządu do zawarcia umowy z innym członkiem zarządu.
Pomocnicze
k.c. art. 58 § § 1
Kodeks cywilny
Czynności dokonane wbrew nakazowi określonemu w art. 210 § 1 k.s.h. są bezwzględnie nieważne.
k.c. art. 95
Kodeks cywilny
Przepisy dotyczące przedstawicielstwa mają zastosowanie w sprawach nieuregulowanych Kodeksem handlowym.
k.c. art. 108
Kodeks cywilny
Pełnomocnik nie może być drugą stroną czynności prawnej, której dokonuje w imieniu mocodawcy, chyba że co innego wynika z treści pełnomocnictwa lub ze względu na treść czynności prawnej wyłączona jest możliwość naruszenia interesów mocodawcy. Nie stoi na przeszkodzie przypadkom, w ramach których jedną stroną czynności prawnej jest przedstawiciel działający w imieniu reprezentowanego, drugą zaś ten przedstawiciel działający we własnym imieniu.
k.p. art. 22 § § 1
Kodeks pracy
Definicja stosunku pracy.
k.p. art. 22 § § 11
Kodeks pracy
Argumenty
Skuteczne argumenty
Orzecznictwo sądowe jest zgodne co do dopuszczalności umocowania członka zarządu do zawarcia umowy z innym członkiem zarządu. Przepisy k.s.h. i k.c. nie wykluczają takiej sytuacji. Piastowanie funkcji w zarządzie nie wpływa na zdolność bycia pełnomocnikiem spółki.
Odrzucone argumenty
Stanowisko Sądu Apelacyjnego wskazujące na rozbieżności w orzecznictwie. Argumenty oparte na rzekomym obejściu art. 210 § 1 k.s.h.
Godne uwagi sformułowania
Członek zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może być umocowany przez zgromadzenie wspólników do zawarcia umowy o pracę z innym członkiem zarządu. Stanowisko orzecznictwa Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego jest w tym zakresie zgodne. Organ osoby prawnej oraz jej pełnomocnik to dwie odrębne instytucje prawne i nie należy ich utożsamiać.
Skład orzekający
Jerzy Kuźniar
przewodniczący
Zbigniew Hajn
sprawozdawca
Małgorzata Wrębiakowska-Marzec
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Potwierdzenie dopuszczalności umocowania członka zarządu do zawarcia umowy o pracę z innym członkiem zarządu w spółce z o.o."
Ograniczenia: Dotyczy głównie spółek wieloosobowych; kwestia zatrudnienia większościowego wspólnika nie została rozstrzygnięta.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa dotyczy ważnej kwestii proceduralnej w prawie spółek i pracy, która może mieć praktyczne znaczenie dla funkcjonowania spółek z o.o. i zatrudniania ich członków zarządu.
“Czy członek zarządu może zatrudnić innego członka zarządu? Sąd Najwyższy wyjaśnia.”
Sektor
praca
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyPostanowienie z dnia 7 kwietnia 2010 r. II UZP 5/10 Członek zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może być umocowany przez zgromadzenie wspólników do zawarcia umowy o pracę z innym członkiem zarządu (art. 210 § 1 k.s.h.). Przewodniczący SSN Jerzy Kuźniar, Sędziowie SN: Zbigniew Hajn (sprawoz- dawca), Małgorzata Wrębiakowska-Marzec. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 kwietnia 2010 r. sprawy z wniosku Marka G. oraz „R.P.” Spółki z o.o. w T. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w T. o ubezpieczenie społeczne, na skutek zagadnienia prawnego przekazanego postanowieniem Sądu Apelacyjnego w Gdań- sku z dnia 16 grudnia 2009 r. [...] „Czy w świetle art. 210 § 1 ustawy z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych (Dz.U. Nr 94 poz. 1037 ze zm.) - dopuszczalne jest umocowanie przez Zgromadzenie Wspólników członka zarządu spółki do zawarcia umowy o pracę z innym członkiem zarządu,? w przypadku odpowiedzi negatywnej Czy umowa o pracę na stanowisku prezesa zarządu spółki zawarta przez po- wołanego uchwałą Zgromadzenia Wspólników pełnomocnika będącego członkiem zarządu spółki z innym członkiem zarządu spółki może być uznana za umowę praw- nie skuteczną, nie naruszającą art. 210 § 1 ustawy z dnia 15 września 2000 r. - Ko- deks spółek handlowych (Dz.U. Nr 94 poz. 1037 ze zm.), art. 58 § 1 Kodeksu cywil- nego i przepisów Kodeksu pracy - przez dopuszczenie do jej wykonywania?” o d m ó w i ł podjęcia uchwały. U z a s a d n i e n i e 2 Stan sprawy, w której wyłoniło się rozpoznawane zagadnienia prawne przed- stawia się następująco. Decyzją z 27 sierpnia 2008 r. Zakład Ubezpieczeń Społecz- nych-Oddział w Toruniu stwierdził, że Marek G. jako pracownik płatnika „R.P.” Spółki z o.o. z siedzibą w W.N. nie podlega od 15 stycznia 2008 r. obowiązkowo ubezpie- czeniom społecznym: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu. Marek G. i płatnik złożyli odwołanie od powyższej decyzji. W odpowiedzi na odwoła- nie organ rentowy wniósł o jego oddalenie. Sąd Okręgowy-Sąd Ubezpieczeń Spo- łecznych w Toruniu wyrokiem z 16 lutego 2009 r. oddalił odwołanie. Sąd pierwszej instancji ustalił, że Marek G. oraz Andrzej L. zawiązali 18 czerwca 2007 r. umowę spółki z ograniczoną odpowiedzialnością pod firmą „R." Spółka z o.o. z siedzibą w W.N. Marek G. objął 51 udziałów, a Andrzej L. 49 udziałów. Dnia 8 stycznia 2008 r. Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników podjęło uchwałę o ustanowieniu Andrzeja L. pełnomocnikiem do zawierania umów na warunkach według uznania pełnomoc- nika z członkami zarządu na okres do 31 grudnia 2008 r. Uchwałą zarządu z 15 stycznia 2008 r. postanowiono zatrudnić na stanowisku prezesa Marka G. W rezulta- cie, tego samego dnia pełnomocnik spółki Andrzej L. podpisał w jej imieniu umowę o pracę na czas nieokreślony z Markiem G. na stanowisku prezesa w pełnym wymia- rze czasu pracy z wynagrodzeniem 3.944,03 zł brutto. Funkcję wiceprezesa zarządu objął Andrzej L. Ubezpieczony Marek G. obowiązki prezesa wykonywał w nienormo- wanym czasie pracy. Marek G. został zgłoszony do ubezpieczeń społecznych 1 marca 2008 r., a jako datę powstania obowiązku wskazano 15 stycznia 2008 r. Po podpisaniu umowy o pracę Marek G. rozpoczął świadczenie pracy w umówionym dniu. Jego obowiązki oraz sposób ich realizacji zakreślał zarząd spółki, miejsce i czas ich realizacji po uzgodnieniach z ewentualnymi odbiorcami określał on sam. Odwołujący się podlegał także zgromadzeniu wspólników. W ramach powierzonych obowiązków prezesa prowadził sprawy spółki, opracowywał plany działania spółki, pozyskiwał nowych kontrahentów (odbiorców i dostawców), poszukiwał nowych dziedzin działalności, jaką mogłaby się zająć spółka oraz kontrolował sprawy han- dlowe spółki. Marek G. potwierdzał obecność w pracy na liście obecności. Za świad- czoną pracę otrzymał umówione wynagrodzenie. Pracę świadczył do 20 lutego 2008 r., a od 21 lutego tego roku stał się niezdolny do pracy z uwagi na schorzenia psy- chiczne, pourazowe. W ocenie Sądu Okręgowego istotą sporu w sprawie jest ważność umowy o pracę z 15 stycznia 2008 r. między „R.P.” Spółką z o.o. a Markiem G. - członkiem jej 3 zarządu. Normujący tę kwestię art. 210 § 1 k.s.h. ma na celu wyeliminowanie możli- wych kolizji pomiędzy interesem spółki a interesem zarządu lub członka zarządu spółki. Przepis ten stanowi wyjątek od zasady wyrażonej w art. 201 § 1 k.s.h. i art. 204 k.s.h., że jedynie zarząd spółki jest organem uprawnionym do reprezentowania jej w sądzie i poza sądem. Członek zarządu nie może zawierać umowy z samym sobą ani też z innymi członkami zarządu jako reprezentantami spółki. Czynności do- konane wbrew nakazowi określonemu w art. 210 § 1 k.s.h. są bezwzględnie nieważ- ne, co wynika z art. 58 k.c. Sąd pierwszej instancji wskazał, że skoro Andrzej L. zo- stał powołany jako pełnomocnik do zawierania umów z członkami zarządu na mocy uchwały nadzwyczajnego zgromadzenia wspólników, to spełniony został wymóg z art. 210 § 1 k.s.h., dotyczący sposobu powołania pełnomocnika. Jednakże Andrzej L. jako członek zarządu spółki nie mógł być pełnomocnikiem, ponieważ działanie takie zmierzało w rezultacie do obejścia art. 210 § 1 k.s.h., tj. zawierania umów z samym sobą. Dlatego umowa o pracę z 15 stycznia 2008 r. była bezwzględnie nieważna (art. 58 § 1 k.c.) i nie mogła być konwalidowana. Nie miało znaczenia to, że Marek G. świadczył faktycznie umówioną pracę, został zgłoszony do ubezpieczeń społecznych i otrzymywał wynagrodzenie. Nie ma bowiem zastosowania w takiej sytuacji zasada, że do zawarcia ważnej umowy o pracę może dojść przez dopuszczenie pracownika do wykonywania pracy na warunkach (nieważnej) umowy o pracę przez podmioty właściwe do reprezentacji pracodawcy. Przyjęcie takiej możliwości prowadziłoby do obejścia zasad reprezentacji spółki w zakresie umów o pracę zawieranych przez spółkę z członkami jej zarządu stosownie do treści art. 210 § 1 k.s.h., co powodowa- łoby nieważność tej umowy na podstawie art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p. Apelację od wyroku Sądu pierwszej instancji wywiedli wnioskodawcy zaskar- żając powyższy wyrok w całości i zarzucając Sądowi Okręgowemu naruszenie art. 210 § 1 k.s.h., przez niewłaściwą wykładnię, polegającą na przyjęciu, że pełnomocni- kiem zgromadzenia wspólników do zawierania umów z członkami zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie może być inny członek zarządu, i art. 22 § 1 i § 11 k.p., przez jego niezastosowanie, na skutek czego Sąd pierwszej instancji nie ustalił istnienia umowy o pracę pomiędzy Markiem G. a „R.P." Spółką z o.o. nawią- zanego wskutek przystąpienia pracownika do wykonywania pracy za wynagrodze- niem, pomimo naruszenia warunków formalnych zawarcia umowy pomiędzy spółką z ograniczoną odpowiedzialnością a członkiem jej zarządu. Skarżący wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku przez ustalenie, że Marek G. podlega ubezpieczeniom 4 społecznych z tytułu umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony od 15 stycznia 2008 r. z „R.P." Sp. z o.o. Sąd Apelacyjny w Gdańsku przy rozpoznawaniu apelacji wnioskodawców uznał, że w sprawie występują zagadnienia prawne budzące poważne wątpliwości i postanowieniem z 16 grudnia 2009 r. przedstawił je do rozstrzygnięcia Sądowi Naj- wyższemu w pytaniu o powołanej na wstępie treści. Odnośnie do pierwszego z tych zagadnień Sąd, po przedstawieniu licznych orzeczeń sądowych i poglądów doktryny, wskazał, że stanowisko orzecznictwa są- dowego jest podzielone w tej kwestii, zaś w doktrynie przeważa pogląd, zgodnie z którym brak jest podstaw do wyznaczenia pełnomocnikiem spółki w sytuacji określo- nej przepisami zawartymi w art. 210 § 1 k.s.h. (203 k.h.) członka zarządu spółki, gdy drugą stroną umowy jest inny członek zarządu. W ocenie Sądu Apelacyjnego pogląd ten jest trafny. Przemawia za nim wyjątkowy charakter art. 210 § 1 k.s.h., ustana- wiającego odstępstwo od zwykłych zasad reprezentowania spółki przez zarząd i jego członków. Przekonujący jest argument, że celem tego przepisu jest przede wszyst- kim ochrona interesów spółki i że ma on chronić przed kolizjami pomiędzy interesem indywidualnym członka zarządu oraz nadużyciami, jakie mogłyby powstać, gdy po obu stronach takich stosunków prawnych występowaliby faktycznie członkowie za- rządu spółki. Ustawodawca zdaje się zakładać w tym przepisie kolizję interesów, na co wskazuje fakt umieszczenia go między art. 209 i 211 k.s.h., które dotyczą sprzeczności i konkurencyjności interesów spółki i członka zarządu. Rozważany przepis ma wyjątkowy charakter, co wyklucza jego wykładnię rozszerzającą. Sąd Apelacyjny stwierdził, że istnieją także argumenty za odpowiedzią pozytywną, pre- zentowaną przez odwołujących się. Przede wszystkim, art. 210 § 1 k.s.h. nie określa, kto może być pełnomocnikiem spółki (zasada lege non distinguente nec nostrum est distinguere), a tym samym pozostawia swobodę wyboru zgromadzeniu wspólników, co w konsekwencji może przemawiać za możliwością uczynienia pełnomocnikiem członka zarządu spółki w stosunku prawnym z innym członkiem zarządu tej spółki. Poza tym żaden przepis prawa nie zabrania, aby pełnomocnikiem spółki do zawiera- nia umów z członkami zarządu byli jego członkowie. Jedynie art. 243 § 3 k.s.h. wska- zuje wprost sytuację, w której członek zarządu nie może być pełnomocnikiem. Ko- deks spółek handlowych nie reguluje również, poza kwestią prokury, zagadnień związanych z ustanawianiem pełnomocników, co oznacza, że zastosowanie znajdują w tym przypadku dotyczące przedstawicielstwa przepisy art. 95 i nast. k.c. Przepis 5 art. 108 k.c. nie stoi zaś na przeszkodzie przypadkom, w ramach których jedną stroną czynności prawnej jest przedstawiciel działający w imieniu reprezentowanego, drugą zaś ten przedstawiciel działający we własnym imieniu. Oparcie dla tego stano- wiska mogą stanowić zwłaszcza argumenty przytoczone przez Sąd Najwyższy w uchwale z 23 sierpnia 2006 r., III CZP 68/06 (OSNC 2007 nr 6, poz. 82). Następnie Sąd Apelacyjny wskazał, że przyjęcie negatywnej odpowiedzi na pytanie o dopuszczalność umocowania przez zgromadzenie wspólników członka za- rządu spółki do zawarcia umowy o pracę z innym członkiem zarządu uzasadnia ko- nieczność rozważenia drugiego z przedstawionych zagadnień. Także w tej kwestii (dotyczącej możliwości uznania za prawnie skuteczną i nienaruszającą art. 210 § 1 k.s.h., art. 58 k.c. i przepisów Kodeksu pracy umowy o pracę na stanowisku prezesa zarządu, zawartej przez powołanego uchwałą zgromadzenia wspólników pełnomoc- nika będącego członkiem zarządu spółki z innym członkiem zarządu spółki przez dopuszczenie do jej wykonywania) stanowisko judykatury jest podzielone. Sąd Ape- lacyjny podniósł, że okoliczność, iż skutkiem braku prawidłowej reprezentacji spółki w umowie o pracę z członkiem zarządu jest bezwzględna nieważność, przeczy moż- liwości przyjęcia, by pomimo tego mogła nastąpić konwalidacja tej czynności praw- nej, czy też uznanie jej za prawnie skuteczną, nienaruszającą art. 210 § 1 k.s.h. oraz art. 58 § 1 k.c. oraz art. 22 k.p., przez dopuszczenie członka zarządu do pracy na jej rzecz jako pracownika i nawiązanie się stosunku pracy między spółką a członkiem (przez złożenie dorozumianego oświadczenia woli). Istotny jest w tym względzie po- gląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 15 czerwca 2005 r., II PK 276/04 i w uzasadnieniu wyroku z 11 maja 2009 r., I UK 15/09, zgodnie z którym, uchybienie wymaganiu formalnemu określonemu w art. 210 k.s.h. nie może być kon- walidowane przez czynności dorozumiane. Bez znaczenia jest w konsekwencji to, czy członek zarządu miał, czy też nie miał zwierzchnika w swoim miejscu pracy, bo- wiem status pracowniczy osób sprawujących funkcje organów zarządzających zakła- dami pracy nie wynika z faktu spełniania przez te osoby wszystkich cech stosunku pracy z art. 22 § 1 k.p., lecz z decyzji ustawodawcy o włączeniu tych osób do katego- rii pracowników, pomimo braku podporządkowania kierownictwu pracodawcy, jed- nakże zawsze pod warunkiem, że w konkretnym wypadku spełnione zostały prawem określone wymagania formalne. Zdaniem Sądu Apelacyjnego niewykluczone jest jednak uznanie za trafny in- nego poglądu wyrażonego w judykaturze i doktrynie, zgodnie z którym możliwe jest 6 dopuszczenie członka zarządu do pracy w spółce jako pracownika pomimo nieważ- ności umowy o pracę podpisanej między nim a spółką nienależycie reprezentowaną. Za tym stanowiskiem przemawiają zwłaszcza argumenty wskazane przez Sąd Naj- wyższy w uzasadnieniu wyroku z 12 stycznia 2005 r., I PK 123/04, zgodnie z którymi, skoro wadliwość w zakresie nawiązania stosunku pracy przez nieuprawniony do tego organ zaistniała tylko w określonym momencie, ale następnie praca była faktycznie wykonywana za wiedzą i aprobatą spółki już właściwie reprezentowanej, to dlaczego miałoby być niedopuszczalne przyjęcie, że w ten sposób, który wyrażał się przede wszystkim czynnościami o charakterze faktycznym, została zawarta umowa o pracę. Jeżeli praca byłaby wykonywana według przymiotów stosunku pracy (co wymagało- by ustaleń pod kątem art. 22 § 1 i § 11 k.p.) zgodnie z wolą pracodawcy i pracownika (art. 11 k.p.), to z pewnością początkowa wadliwość przy zawieraniu umowy o pracę nie stanowiłaby sama przez się przeszkody do nawiązania przez strony stosunku pracy. Jak zarazem wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 12 czerwca 2006 r., I PK 277/05, nie chodzi przy tym o konwalidację pierwszej (nieważnej) umowy o pracę, ale o zawarcie w sposób dorozumiany nowej umowy, zaś ważność takiej umowy oraz ocena, czy jest ona umową o pracę, zależą od rozważenia oko- liczności konkretnej sprawy w zakresie właściwej reprezentacji spółki, celów, do ja- kich zmierzają strony zawieranej umowy (czy umowa nie zmierza do obejścia prawa) oraz zachowania elementów konstrukcyjnych właściwych dla stosunku pracy, a w szczególności szeroko rozumianego podporządkowania pracownika w procesie świadczenia pracy. W ocenie Sądu Apelacyjnego i w powyższym wypadku wydaje się, że do zawarcia ważnej umowy o pracę mogłoby dojść jedynie przez dopuszcze- nie członka zarządu do wykonywania pracy na rzecz spółki przez właściwe podmioty lub organy spółki, zdolne do jej reprezentacji w takiej sytuacji. Z tych względów Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 390 § 1 k.p.c., przedstawił Sądowi Najwyższemu powyższe zagadnienia prawne do rozstrzygnięcia. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Przedmiotem przedstawionego Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia za- gadnienia prawnego może być jedynie kwestia budząca poważne wątpliwości prawne, na którą odpowiedź jest niezbędna do rozstrzygnięcia sprawy (zob. posta- nowienie Sądu Najwyższego z 12 sierpnia 2009 r., II PZP 8/09, LEX nr 529760 i tam 7 powołane wcześniejsze orzecznictwo). Sąd Najwyższy odmówił udzielania odpowie- dzi na rozpatrywane pytania prawne, ponieważ Sąd Okręgowy nie wykazał istnienia takich przesłanek. Odpowiedź na pierwsze pytanie nie budzi wątpliwości sugerowanych przez Sąd Apelacyjny. Za niedopuszczalnością ustanowienia pełnomocnikiem zgromadze- nia wspólników członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością opowia- dają się głównie komentatorzy do Kodeksu spółek handlowych. Takie stanowisko zajmuje między innymi: A. Szumański (w: S. Sołtysiński, A. Szajkowski, A. Szumań- ski, M. Tarska, Kodeks spółek handlowych. Komentarz do artykułów 151-300, Tom II, Warszawa 2005, s. 525), R. Pabis (Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Ko- mentarz, Warszawa 2003, s. 236), M. Rodzynkiewicz (Kodeks spółek handlowych. Komentarz, Warszawa 2005, s. 357), M. Litwińska, Kodeks spółek handlowych. Ko- mentarz, Warszawa 2002, s. 520-521). Autorzy ci ograniczają się jednak zasadniczo w uzasadnieniu tego stanowiska do stwierdzenia, że powołanie na pełnomocnika do reprezentowania spółki w umowie z członkiem zarządu innego członka zarządu sta- nowiłoby jawne obejście art. 210 § 1 k.s.h. Należy też zaznaczyć stanowisko A. Ki- dyby (Komentarz do art. 210 k.s.h., LEX/el 2009), który w komentarzu do art. 210 k.s.h. opowiada się za niedopuszczalnością udzielenia w oparciu o ten przepis peł- nomocnictwa członkowi zarządu, podczas gdy komentując zbieżną regulację odno- szącą się do spółki akcyjnej (art. 379 § 1 k.s.h.) wyraźnie podkreśla dopuszczenie takiej możliwości pisząc, że „Nie ma jednak moim zdaniem przeszkód, aby pełno- mocnictwo udzielane uchwałą walnego zgromadzenia było dokonane na rzecz inne- go członka zarządu (tego, którego nie dotyczy czynność prawna). W przepisie tym udzielone jest pełnomocnictwo szczególnego rodzaju i tylko do określonych czynno- ści. Również udzielającym umocowania jest inny organ niż zwykle. Jeżeli walne zgromadzenie uzna, że system kontroli zawierania umów z członkami zarządu zo- stanie zrealizowany, to pełnomocnictwo takie jest dopuszczalne. Nie można nato- miast moim zdaniem udzielić takiego pełnomocnictwa członkowi zarządu, z którym miałoby dojść do zawarcia umowy, chyba że zajdą warunki określone w art. 108 k.c.” Za dopuszczalnością ustanowienia pełnomocnikiem zgromadzenia wspólników członka zarządu spółki opowiadają się między innymi R. L. Kwaśnicki i A. Rataj (Członek zarządu spółki jako jej pełnomocnik albo prokurent, Prawo spółek, 2004 nr 9, s. 19), z tym że wyłączają taką możliwość w sytuacji, gdy drugą stroną danej czynności prawnej miałby być powołany pełnomocnik (co jednak w przedmiotowej 8 sprawie nie ma miejsca). Podobne stanowisko zajmuje M. Bielecki (Zagadnienia związane z reprezentacją spółki z o.o. w umowach z członkami zarządu, Radca prawny 2002 nr 2, s. 49). Za dopuszczalnością ustanowienia takiego pełnomocnictwa zdecydowanie opowiada się także Z. Kuniewicz (Wybrane zagadnienia dotyczące pełnomocnictwa do reprezentowania spółki kapitałowej w umowach z członkami za- rządu, Rejent 2008 nr 7-8, s. 78-79). Por. także R. Sadlik, Zatrudnianie członków za- rządu w spółkach kapitałowych, Prawo pracy 1999 nr 8, s. 11. Przedstawionej powyżej rozbieżności poglądów w doktrynie nie towarzyszy, wbrew temu, co twierdzi Sąd Apelacyjny, rozbieżność orzecznictwa sądowego. Za- równo Sąd Najwyższy jak i Naczelny Sąd Administracyjny stoją na stanowisku, że pełnomocnikiem spółki do zawarcia umowy pomiędzy spółką a członkiem zarządu może być powołany uchwałą wspólników inny członek zarządu. Nie są miarodajne w tym względzie przytoczone przez Sąd Apelacyjny orzeczenia dotyczące zawarcia umowy o pracę w imieniu jednoosobowej spółki z o.o. z jej prezesem, przez pełno- mocnika, któremu udzielił on pełnomocnictwa do zawarcia tej czynności jako nad- zwyczajne zebranie wspólników, w skład którego wchodził jako jedyny wspólnik (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 1996 r., II UKN 37/96, OSNAPiUS 1997 nr 17, poz. 320, uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 1995 r., I PZP 7/95, OSNAPiUS 1995 nr 18, poz. 227 a także wyrok NSA z dnia 22 stycznia 2003 r., I SA/Łd 939/01, LEX nr 81461). W tych sprawach rozstrzygnięcie uznające nieważ- ność takiej umowy opierało się bowiem na występującym w takich stanach faktycz- nych zakazie zawierania umów „z samym sobą”, co przecież nie wyklucza generalnie dopuszczalności udzielenia pełnomocnictwa przez zgromadzenie wspólników na podstawie art. 210 k.s.h. członkowi zarządu spółki w sytuacji, gdy to nie on, a inny członek zarządu ma być stroną umowy. Z kwestią tą nie mają także związku wska- zane przez Sąd Apelacyjny: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 2002 r., IV CKN 1903/00 (OSNC 2002 nr 11, poz. 137) oraz uchwała Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2009 r., III CZP 63/09 (LEX nr 522988). Przepis art. 210 k.s.h. (art. 203 k.h.) i art. 379 k.s.h. (art. 374 k.h.), nie miały bowiem w tych sprawach w ogóle zastosowania ani nie stanowiły przedmiotu wykładni Sądu Najwyższego. Sąd Naj- wyższy i Naczelny Sąd Administracyjny jednoznacznie opowiedziały się za dopusz- czalnością umocowania przez zgromadzenie wspólników spółki z ograniczoną odpo- wiedzialnością członka zarządu spółki do zawarcia umowy między spółką a innym członkiem zarządu. Taki pogląd został zawarty w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 12 sierpnia 1998 r., II UKN 82/98 (OSNAPiUS 1999 nr 15, poz. 500), w którym przy- jęto, że członek zarządu spółki z o.o. podlega ubezpieczeniu społecznemu pracowni- ków (art. 4 ustawy z dnia 25 listopada 1986 r. o organizacji i finansowaniu ubezpie- czeń społecznych, jednolity tekst: Dz.U. z 1989 r. Nr 25, poz. 137 ze zm.), jeżeli umowę o pracę na rzecz tej spółki zawarł z jej pełnomocnikami (członkami zarządu) powołanymi uchwałą wspólników (art. 203 k.h., obecnie art. 210 § 1 k.s.h.). W uza- sadnieniu Sąd Najwyższy wskazał, że art. 203 k.h. nie określa, kto może być pełno- mocnikiem spółki, a tym samym pozostawia swobodę wyboru zgromadzeniu wspól- ników. Zbieżny pogląd został zawarty w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 kwietnia 1999 r., SA/Bk 94/98 (Monitor Podatkowy 2000 nr 1, s. 40) oraz w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 listopada 2002 r., I SA/Gd 2437/99 (LEX nr 76384). W obu tych wyrokach Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że w wieloosobowych spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością umowa o pracę zawarta przez powołanego uchwałą zgromadzenia wspólników pełnomocnika będą- cego członkiem zarządu spółki z innym (innymi) członkami zarządu może być uznana za umowę prawnie skuteczną, nienaruszającą przepisów art. 203 k.h., art. 58 § 1 zdanie pierwsze k.c. i przepisów Kodeksu pracy. Z poglądem tym zgodził się także Naczelny Sąd Administracyjny, który w uzasadnieniu uchwał z dnia 10 lipca 2000 r., FPS 3/00 i FPS 4/00 (pierwsza z nich publikowana w ONSA 2001 nr 1, poz. 8), wskazał, że Kodeks handlowy nie reguluje - poza kwestią prokury, którą trzeba pozostawić na uboczu - zagadnień związanych z ustanawianiem pełnomocników. Zastosowanie więc znajdują w tym wypadku przepisy dotyczące przedstawicielstwa, zawarte w art. 95 i nast. Kodeksu cywilnego. Powszechnie bowiem przyjmuje się, że stosunki regulowane Kodeksem handlowym są stosunkami cywilnoprawnymi, do któ- rych mają bezpośrednie zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego (S. Dmowski [w:] S. Dmowski, S. Rudnicki: Komentarz do Kodeksu cywilnego. Księga pierwsza, Część ogólna, Warszawa 1998, s. 10). Z tych przepisów zaś nie wynikają w rozpatrywanym zakresie żadne ograniczenia, poza wyjątkiem uregulowanym w art. 108 k.c., stano- wiącym, że pełnomocnik nie może być drugą stroną czynności prawnej, której doko- nywa w imieniu mocodawcy, chyba że co innego wynika z treści pełnomocnictwa, albo że ze względu na treść czynności prawnej wyłączona jest możliwość naruszenia interesów mocodawcy. Przepis ten jednak, wypowiadając zasadę, w myśl której peł- nomocnik nie może dokonywać czynności prawnej z samym sobą (M. Pazdan [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, tom I, Warszawa 1997, s. 266), nie stoi na przeszkodzie 10 sytuacjom, w których jedną stroną czynności prawnej jest przedstawiciel działający w imieniu reprezentowanego, drugą zaś ten przedstawiciel działający we własnym imieniu (S. Grzybowski: System prawa cywilnego. Część ogólna, Wrocław-Warsza- wa-Kraków-Gdańsk 1974, s. 620). Skoro zaś tak, to zgodzić się trzeba z poglądem, że w wieloosobowych spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością umowa o pracę zawarta przez pełnomocnika powołanego uchwałą zgromadzenia wspólników, będą- cego członkiem zarządu spółki, z innym (innymi) członkiem zarządu może być uznana za umowę prawnie skuteczną. Argumentacja ta zachowuje aktualność na gruncie Kodeksu spółek handlowych. Dodatkowo może być wzmocniona wypowie- dzią Sądu Najwyższego zawartą w uchwale z dnia 23 sierpnia 2006 r., III CZP 68/06 (OSNC 2007 nr 6, poz. 82, glosy: A.Kidyba, Glosa 2007 nr 2, s. 18; T. Kurnicki, Prawo Spółek 2007 nr 6, s. 49; Z. Kuniewicz, Rejent 2007 nr 5, s. 135; A. Rzetecka- Gil, LEX/el 2007; K. Bilewska, J. Jastrzębski, Glosa 2007 nr 5, s. 60; P. Tomala, Glosa 2007 nr 5, s. 85; R. Witaszek, Glosa 2007 nr 5, s. 89; J.P. Naworski, Monitor Prawniczy 2008 nr 1, s. 44; R. Uliasz, LEX/el 2009; J. Kondek, PiP 2009 nr 12, poz. 123), która co prawda wprost nie dotyczyła analizowanego problemu, ale w pewnym zakresie się z nim wiąże. W orzeczeniu tym Sąd Najwyższy uznał bowiem, że czło- nek zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, uprawniony umową spółki do jej reprezentowania łącznie z drugim członkiem zarządu, może być ustanowiony peł- nomocnikiem do poszczególnych czynności. Sąd Najwyższy, co ma znaczenie dla analizowanej sprawy, nie dopatrzył się w udzieleniu takiego pełnomocnictwa obejścia wymogów reprezentacji łącznej spółki przez członków zarządu. Wskazał, że organ osoby prawnej oraz jej pełnomocnik to dwie odrębne instytucje prawne i nie należy ich utożsamiać. Kompetencja członka zarządu do działania samodzielnie lub wspól- nie z innym członkiem zarządu wynika z ustawy i umowy spółki, a działania takiego podmiotu są działaniami samej osoby prawnej (por. art. 38 k.c.). Kompetencja peł- nomocnika wynika z umocowania, a więc czynności prawnej dokonanej przez osobę prawną. Pełnomocnik działa w imieniu i na rzecz innej osoby, w rozważanej sytuacji w imieniu i na rzecz spółki, a także w granicach umocowania. Ewentualne braki w zakresie reprezentacji spółki są oceniane na podstawie art. 39 k.c., natomiast działa- nie przez daną osobę przy braku umocowania lub z przekroczeniem jego granic podlega ocenie na podstawie art. 103-105 k.c. Należy również zauważyć, że usta- nowienie członka zarządu spółki jej pełnomocnikiem nie powoduje ustania lub ogra- niczenia jego funkcji jako piastuna organu osoby prawnej, a samo udzielenie pełno- 11 mocnictwa pozostaje bez wpływu na zasady reprezentacji spółki przez jej zarząd. Przenosząc tę argumentację na grunt analizowanej sprawy, należy uznać, że udzie- lenie przez zgromadzenie wspólników pełnomocnictwa do reprezentacji spółki w umowie z członkiem zarządu innemu członkowi zarządu nie powoduje, że spółka jest reprezentowana przez zarząd. Z prawnego punktu widzenia piastowanie przez członka zarządu funkcji w zarządzie pozostaje zatem bez wpływu na jego zdolność bycia pełnomocnikiem spółki. Powyższe uwagi uzasadniają wniosek, że w świetle art. 210 § 1 k.s.h. do- puszczalne jest umocowanie przez zgromadzenie wspólników członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością do zawarcia umowy o pracę z innym członkiem zarządu. Jednocześnie należy uznać, że, wbrew twierdzeniu Sądu Apelacyjnego, stanowisko orzecznictwa Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, które Sąd Najwyższy w obecnym składzie podziela, jest w tym zakresie zgodne. W rezultacie nie ma podstaw do uznania, że rozważone pytanie stanowi istotne zagad- nienie prawne, wymagające podjęcia uchwały w trybie art. 390 § 1 k.p.c. Przedstawione wyżej stanowisko powoduje, że rozważanie drugiego z przed- stawionych przez Sąd Apelacyjny zagadnień prawnych jest bezprzedmiotowe. Na zakończenie należy zauważyć, że konieczność podejmowania uchwały w celu rozstrzygnięcia przedstawionych w postanowieniu zagadnień prawnych jest wątpliwa także ze względu na nierozważenie przez Sąd Apelacyjny dopuszczalności uznania, że wspólnik dwuosobowej spółki z o.o., mający w niej większościowe udziały, może być zatrudniony przez tę spółkę na stanowisku jej prezesa na podsta- wie umowy o pracę. Powstaje pytanie, czy w świetle podstawowych cech stosunku pracy oraz istoty ustroju pracy, którego podstawą jest wymiana świadczeń między właścicielem środków produkcji (pracodawcą) a pracownikiem, taka osoba może być uznana za pracownika. Rozważenie tej kwestii na pierwszym miejscu jest konieczne, ponieważ negatywna odpowiedź na postawione wyżej pytanie spowodowałaby bez- przedmiotowość zagadnień prawnych sformułowanych przez Sąd Apelacyjny. Za- gadnienie to nie zostało w dotychczasowym orzecznictwie i doktrynie jednoznacznie rozstrzygnięte. W szczególności Sąd Najwyższy w wyroku z 16 grudnia 1998 r., II UKN 394/98 (OSNAPiUS 2000 nr 4, poz. 159), uznając dopuszczalność potraktowa- nia takiego wspólnika za pracownika, stwierdził jednocześnie, że skala większości (przewagi) bądź kontroli posiadanej przez takiego wspólnika, jak też sposób ich wy- korzystywania mogą w okolicznościach konkretnego przypadku usprawiedliwiać 12 ocenę, że status wykonawcy pracy został „wchłonięty” przez status właściciela kapi- tału, co na płaszczyźnie społeczno-ekonomicznej, a w konsekwencji także na płasz- czyźnie prawnej przenosiłoby daną osobę poza obręb „świata pracy najemnej”. Wskazanie powyższej kwestii było niezbędne, ponieważ wiąże się ona z oceną spełnienia przez sformułowane zagadnienie prawne niezbędności udzielania odpowiedzi na przedstawione przez Sąd Apelacyjny pytania prawne. Natomiast, skoro Sąd Apelacyjny jej nie rozważał, ani nie objął pytaniem prawnym, formułowa- nie przez Sąd Najwyższy w obecnym postępowaniu poglądów w tej mierze wykra- czałoby poza jego kompetencje określone w art. 390 § 1 k.p.c. Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 61 § 1 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz.U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.) postanowił jak w sentencji. ========================================