II USKP 185/21
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego w sprawie o emeryturę z tytułu pracy w szczególnych warunkach, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania z powodu nieprawidłowego ustalenia podstawy prawnej skróconego czasu pracy.
Sprawa dotyczyła prawa do emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach dla ubezpieczonej D. M., która pracowała jako fotograf kopista serigraficzny i drukarz kalki sitodrukowej. Sądy niższych instancji przyznały jej prawo do emerytury, uznając, że przepracowała wymagany okres w szczególnych warunkach, mimo pracy w skróconym 6-godzinnym dniu pracy. Sąd Najwyższy uchylił wyrok, wskazując na brak prawidłowego ustalenia podstawy prawnej dla 6-godzinnego dnia pracy, co było kluczowe dla uznania okresu pracy za spełniający wymóg "pełnego wymiaru czasu pracy obowiązującego na danym stanowisku".
Sąd Najwyższy rozpoznał skargę kasacyjną organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego w sprawie o przyznanie emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach. Ubezpieczona D. M. pracowała w C.S.A. w Ć. na stanowiskach fotografa kopisty serigraficznego i drukarza kalki sitodrukowej, wykonując prace związane z narażeniem na szkodliwe chemikalia i promieniowanie UV. Sądy niższych instancji uznały, że spełniła ona wymóg 15 lat pracy w szczególnych warunkach, mimo że pracowała w skróconym 6-godzinnym dniu pracy, uznając ten wymiar za pełny dla jej stanowiska. Sąd Najwyższy, uchylając wyrok, wskazał, że kluczowym problemem było nieprawidłowe ustalenie podstawy prawnej dla 6-godzinnego dnia pracy. Choć Sąd Najwyższy podzielił wykładnię, że "pełny wymiar czasu pracy obowiązujący na danym stanowisku" może być niższy niż powszechnie obowiązujący, uznał, że sądy niższych instancji nie wykazały, na jakiej podstawie prawnej obowiązywał ubezpieczoną 6-godzinny dzień pracy. Wskazał, że akty prawne dotyczące przemysłu graficznego i poligraficznego przewidywały inne normy czasu pracy, a dalsze skrócenie wymagało odrębnej podstawy prawnej. W związku z tym sprawę przekazano do ponownego rozpoznania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, jeśli skrócony wymiar czasu pracy wynika z przepisów prawa pracy obowiązujących dla danego stanowiska ze względu na jego szczególny charakter lub szkodliwe warunki, to ten skrócony wymiar stanowi "pełny wymiar czasu pracy" dla celów ustalenia prawa do emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy, opierając się na swojej utrwalonej wykładni, stwierdził, że "pełny wymiar czasu pracy obowiązujący na danym stanowisku" należy rozumieć jako normę czasu pracy przewidzianą dla tego stanowiska, nawet jeśli jest ona niższa od powszechnie obowiązującej (np. 8 godzin). Kluczowe jest, aby ten skrócony wymiar był ustalony na podstawie właściwych przepisów prawa pracy dla danego stanowiska lub branży ze względu na szkodliwe lub uciążliwe warunki pracy.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| D. M. | osoba_fizyczna | wnioskodawca |
| Zakład Ubezpieczeń Społecznych […] Oddział w Poznaniu | instytucja | organ rentowy |
Przepisy (14)
Główne
ustawa emerytalna art. 184 § 1
Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
rozporządzenie z 1983 r. art. 2 § 1
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze
Okresy pracy uzasadniające prawo do świadczeń na zasadach określonych w rozporządzeniu to okresy, w których praca w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze jest wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na danym stanowisku.
Pomocnicze
ustawa emerytalna art. 32 § 1-3
Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
ustawa emerytalna art. 32 § 2
Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
ustawa emerytalna art. 32 § 4
Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
rozporządzenie z 1983 r. art. 4
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze
rozporządzenie z 1983 r. art. 3
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze
Zarządzenie nr 7 Ministra Przemysłu Chemicznego i Lekkiego z dnia 7 lipca 1987 r. w sprawie pracy wykonywanej w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze
Uchwała Nr 35 Rady Ministrów z dnia 16 lutego 1981 r. w sprawie czasu pracy pracowników zatrudnionych w warunkach szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia § 2 ust. 1
Określała zasady skróconego czasu pracy dla pracowników, którzy w dniu 31 grudnia 1980 r. korzystali ze skróconego czasu pracy z tytułu zatrudnienia w warunkach szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia.
k.p. art. 130
Kodeks pracy
k.p. art. 129
Kodeks pracy
Uchwała Rady Ministrów z dnia 10 maja 1958 r. w sprawie skróconego czasu pracy w zakładach przemysłu graficznego
Uchwała Nr 12 Rady Ministrów z dnia 9 lutego 1987 r. w sprawie skróconego czasu pracy w zakładach pracy przemysłu poligraficznego
Ustawa z dnia 19 kwietnia 1950 r. o skróconym czasie pracy szczególnie uciążliwej lub wykonywanej w szkodliwych warunkach art. 3
Argumenty
Skuteczne argumenty
Niewłaściwe ustalenie podstawy prawnej dla 6-godzinnego dnia pracy ubezpieczonej. Zastosowanie przepisów prawa materialnego do niedostatecznie ustalonego stanu faktycznego.
Godne uwagi sformułowania
"pełny wymiar czasu pracy obowiązujący na danym stanowisku" nie oznacza "pełnego etatu" czas pracy w warunkach szczególnych nie został powiązany z konkretnym pracodawcą i wymiarem zatrudnienia obowiązującego pracownika na stanowisku u tego pracodawcy, lecz przypisany do stanowiska skrócony czas pracy na stanowiskach pracy w warunkach szczególnie uciążliwych staje się natomiast „normalnym” czasem pracy.
Skład orzekający
Józef Iwulski
przewodniczący
Maciej Pacuda
sprawozdawca
Romualda Spyt
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalanie prawa do emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach, w szczególności w kontekście interpretacji pojęcia \"pełnego wymiaru czasu pracy\" oraz konieczności prawidłowego ustalenia podstawy prawnej skróconego czasu pracy."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji ustalania prawa do emerytury na podstawie przepisów sprzed 1999 r. i wymaga szczegółowej analizy przepisów dotyczących czasu pracy w konkretnych branżach.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy ważnego dla wielu osób prawa do wcześniejszej emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach, a Sąd Najwyższy wyjaśnia niuanse interpretacyjne dotyczące czasu pracy, co jest kluczowe dla praktyki prawniczej.
“Emerytura z "szkodliwego" stanowiska: Sąd Najwyższy wyjaśnia, co oznacza "pełny" czas pracy.”
Sektor
ubezpieczenia społeczne
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySN Sygn. akt II USKP 185/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 stycznia 2023 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Józef Iwulski (przewodniczący) SSN Maciej Pacuda (sprawozdawca) SSN Romualda Spyt w sprawie z wniosku D. M. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych […] Oddziałowi w Poznaniu o emeryturę, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 11 stycznia 2023 r., skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 29 stycznia 2020 r., sygn. akt III AUa 1138/18, uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu wyrokiem z dnia 4 lipca 2018 r., wydanym na skutek odwołania wniesionego przez ubezpieczoną D. M. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych […] Oddziału w Poznaniu z dnia 31 lipca 2017 r., zmienił tę decyzję i przyznał ubezpieczonej prawo do emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach począwszy od dnia 1 czerwca 2017 r. Sąd Okręgowy ustalił, że ubezpieczona urodziła się w dniu 30 września 1957 r. i w dniu 1 stycznia 1999 r. legitymowała się okresem składowym wynoszącym 21 lat, 9 miesięcy i 7 dni oraz okresem nieskładkowym wynoszącym 25 dni. Łącznie jej ogólny staż emerytalny wynosił 21 lat, 10 miesięcy i 2 dni. Ubezpieczona nie jest członkiem otwartego funduszu emerytalnego. Sąd pierwszej instancji ustalił ponadto, że ubezpieczona w okresie od dnia 24 września 1979 r. do dnia 31 stycznia 1996 r. była zatrudniona w C.S.A” w Ć. W tym czasie od dnia 24 września 1979 r. do dnia 30 września 1991 r. stale i w skróconym czasie pracy wynoszącym 6 godzin dziennie (w 5-dniowym tygodniu pracy) wykonywała prace przy bezpośredniej obsłudze aparatów reprodukcyjnych w drukarniach oraz przy produkcji i obróbce drukarskich form kopiowych i form drukowych, to jest prace fotografa kopisty serigraficznego (poligrafa ekranowego) oraz stale i w skróconym czasie pracy wynoszącym 6 godzin dziennie (w 5-dniowym tygodniu pracy) wykonywała prace przy drukowaniu i uszlachetnianiu druków w okresach: od dnia 1 października 1991 r. do dnia 12 grudnia 1991 r., od dnia 18 grudnia 1991 r. do dnia 28 marca 1993 r., od dnia 3 kwietnia 1993 r. do dnia 16 listopada 1993 r., od dnia 27 listopada 1993 r. do dnia 11 grudnia 1995 r. i od dnia 17 grudnia 1995 r. do dnia 31 stycznia 1996 r. jako drukarz kalki sitodrukowej. Pracowała wówczas w oddziale sitodruku, zajmując się przygotowywaniem szablonów sitodrukowych. Jej praca polegała na naniesieniu pozytywów i przygotowaniu do codziennej pracy na sitodruku, z czego była drukowana kalka. Nakładała emulsje, które były rakotwórcze. Pracowała od godziny 7.00 do 13.00 na pełnym etacie. Wszyscy pracownicy tego działu pracowali do godziny 13.00, za wyjątkiem kierownika i fotografa. Skrócony czas pracy obowiązywał też w wytłaczarni. W angażach wszystkim pracownikom działu sitodruku wpisano warunki szkodliwe. Było to spowodowane szkodliwymi warunkami pracy, wywołanymi stężeniem rozpuszczalników i pyłów farb ceramicznych. Odwołująca miała kontakt z chemikaliami. Oprócz rozpuszczalników był to kwas szczawiowy, polipropylenowy i nadmanganian potasu oraz wodorotlenek sodu. Pracownice naświetlały szablony, przez co miały też kontakt z promieniowaniem UV. Stosowano je ze względu na to, że emulsje reagują na światło i w ten sposób utrwalają się. Produkcji towarzyszył również nieprzyjemny zapach, na który składały się opary szkodliwych chemikaliów. Ubezpieczona otrzymywała mleko oraz dodatek za pracę szkodliwą w minimalnej wysokości. W dniu 27 lipca 2017 r. pracodawca wystawił ubezpieczonej świadectwo wykonywania pracy w szczególnych warunkach, w którym potwierdził jej zatrudnienie w wyżej wymienionych okresach i opisanych okolicznościach, dodając, że wykonywane przez nią prace zostały wymienione w wykazie A, dziale XI, poz. 3. Powołując się na tak ustalony stan faktyczny sprawy oraz na regulacje art. 32 ust. 1-3 i art. 184 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (dalej jako ustawa emerytalna), Sąd Okręgowy stwierdził, że wiek emerytalny, rodzaje prac lub stanowisk oraz warunki, na podstawie których osobom wymienionym w ust. 2 i 3 pierwszego z wymienionych przepisów przysługuje prawo do emerytury, ustala się na podstawie przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz.U. z 1983 r. Nr 3, poz. 43 ze zm., dalej jako rozporządzenie z 1983 r.). Zgodnie z § 4 tego rozporządzenia pracownik, który wykonywał prace w szczególnych warunkach, wymienione w wykazie A, nabywa prawo do emerytury, jeżeli spełnia łącznie następujące warunki - osiągnął wiek emerytalny wynoszący 55 lat dla kobiet i 60 lat dla mężczyzn oraz ma wymagany okres zatrudnienia (zgodnie z § 3 rozporządzenia - 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn), w tym co najmniej 15 lat pracy w szczególnych warunkach. W wykazie A, dziale XI, poz. 3, stanowiącym załącznik do powołanego rozporządzenia wskazano z kolei, iż do prac w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze zalicza się bezpośrednią obsługę aparatów reprodukcyjnych w drukarniach oraz produkcję i obróbkę drukarskich form kopiowych i form drukowych. Prace te zostały zaś bardziej szczegółowo określone w zarządzeniu nr 7 Ministra Przemysłu Chemicznego i Lekkiego z dnia 7 lipca 1987 r. w sprawie pracy wykonywanych w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze. W załączniku nr 1 do tego zarządzenia, wykazie A stanowisk pracy, na których są wykonywane prace w szczególnych warunkach, w dziale XI wymieniono pod poz. 3 pkt 40 prace fotografa - kopisty serigraficznego, a pod poz. 4 pkt 3 prace maszynisty maszyn sitodrukowych (drukarza kalki sitodrukowej, drukarza dekoracji ceramicznych). Sąd pierwszej instancji podkreślił, że w sprawie spór dotyczył jedynie tego, czy ubezpieczona udowodniła okres pracy w szczególnych warunkach w wymiarze 15 lat, przy czym organ rentowy, odmawiając przyznania ubezpieczonej prawa do emerytury w obniżonym wieku emerytalnym, nie uwzględnił wyżej opisanych okresów zatrudnienia w C. S.A. w Ć., przyjmując, że nie pracowała ona w pełnym wymiarze czasu pracy ze względu na skrócony czas pracy. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, charakter pracy wykonywanej przez ubezpieczoną i zakres jej obowiązków na zajmowanych stanowiskach zrekonstruowany na podstawie zeznań świadków i ubezpieczonej w połączeniu z dokumentami pozwalał jednak na uznanie, że mieścił się on w opisie stanowisk zarówno fotografa - kopisty serigraficznego, jak i maszynisty maszyn sitodrukowych. Możliwości uwzględnienia tego okresu nie przeczyła także okoliczność, iż ubezpieczona pracowała w wymiarze 6 godzin dziennie w 5-dniowym systemie pracy. Zgodnie bowiem z § 2 ust. 1 uchwały Nr 35 Rady Ministrów w sprawie czasu pracy pracowników zatrudnionych w warunkach szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia z dnia 16 lutego 1981 r. (M.P. Nr 5, poz. 39) dla pracowników, którzy w dniu 31 grudnia 1980 r. korzystali ze skróconego czasu pracy z tytułu zatrudnienia w warunkach szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia (tak jak ubezpieczona) i którzy na podstawie wyników badań środowiskowych przeprowadzonych przez właściwe organy nadal pracują w tych warunkach, wprowadzono następujący wymiar czasu pracy: 1) dla zatrudnionych w wymiarze 40 i 41 godzin tygodniowo: 40 i 41 godzin w 6-dniowym tygodniu pracy i 35 godzin w 5-dniowym tygodniu pracy, z tym że dobowy wymiar czasu pracy nie mógł przekroczyć 7 godzin; 2) dla zatrudnionych w wymiarze 36 godzin tygodniowo: 36 godzin w 6-dniowym tygodniu pracy i 30 godzin w 5-dniowym tygodniu pracy, z tym że dobowy wymiar czasu pracy nie mógł przekroczyć 6 godzin. Sąd Okręgowy doszedł zatem do przekonania, że ubezpieczoną, na podstawie przepisów powołanej uchwały Nr 35 Rady Ministrów oraz decyzji pracodawcy, obowiązywał niewątpliwie skrócony czas pracy w wymiarze 6 godzin dziennie w 5-dniowym systemie pracy. Pracę w takim wymiarze świadczyli zaś wszyscy pracownicy zatrudnieni w oddziale sitodruku, za wyjątkiem kierownika i fotografa, którzy nie byli wystawieni na kontakt z trującymi oparami w takim wymiarze, jak pozostali. Dlatego stanowisko organu rentowego należało uznać za błędne, gdyż czas pracy ubezpieczonej również należało określić jako pracę w pełnym wymiarze czasu dla osób zatrudnionych w oddziale sitodruku. Ubezpieczona udowodniła więc ponad 15 lat pracy w szczególnych warunkach. Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu wyrokiem z dnia 29 stycznia 2020 r., wydanym na skutek apelacji wniesionej organ rentowy od wyroku Sądu pierwszej instancji, oddalił tę apelację oraz rozstrzygnął o kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd pierwszej instancji prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe i dokonał wszechstronnej oceny całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego, w konsekwencji czego prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy. Na tej podstawie Sąd Okręgowy słuszne przyjął również, że praca ubezpieczonej na analizowanych stanowiskach była pracą wykonywaną stale i w pełnym wymiarze czasu pracy w warunkach szczególnych. Sąd drugiej instancji uznał, że nie był zasadny zarzut błędnej oceny pism C. S.A. z dnia 4 kwietnia 2018 r. i dnia 29 maja 2018 r., bowiem wbrew temu zarzutowi Sąd Okręgowy nie poczynił ustaleń w zakresie tego, że ubezpieczoną obowiązywał sześciogodzinny wymiar czasu pracy jako pełny wymiar czasu pracy wyłącznie na podstawie tych dokumentów. Dokumenty te miały walor wyłącznie dokumentów prywatnych, a Sąd pierwszej instancji jako podstawę prawną obowiązującego ubezpieczoną skróconego dobowego wymiaru czasu pracy trafnie przywołał m.in. § 2 ust. 1 uchwały Nr 35 Rady Ministrów z dnia 16 lutego 1981 r. w sprawie czasu pracy pracowników zatrudnionych w warunkach szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia (M.P. Nr 5, poz. 39), wydanej na podstawie art. 130 k.p. Sąd Apelacyjny przypomniał też regulacje art. 184 ust. 1 oraz art. 32 ust. 2 ustawy emerytalnej, podkreślając, że wiek emerytalny oraz rodzaje prac lub stanowisk i warunki uprawniające do świadczenia ustala się na podstawie przepisów dotychczasowych, czyli według rozporządzenia z 1983 r. Zgodnie z § 2 ust. 1 tego rozporządzenia okresami pracy uzasadniającymi prawo do świadczeń na zasadach określonych w rozporządzeniu są natomiast okresy, w których praca w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze jest wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na danym stanowisku pracy. Organ rentowy nie kwestionował przy tym charakteru pracy ubezpieczonej jako pracy w warunkach szczególnych na stanowiskach zarówno fotografa - kopisty serigraficznego, jak i maszynisty maszyn sitodrukowych w całym spornym okresie, lecz tylko to, że pracowała ona w pełnym wymiarze czasu pracy, skoro pracowała w skróconym sześciogodzinnym dziennym wymiarze czasu pracy. Odnosząc się do tej spornej kwestii, Sąd Apelacyjny podzielił jednak ustalenia Sądu pierwszej instancji, że w przypadku ubezpieczonej pełny wymiar czasu pracy na zajmowanych przez nią stanowiskach wynosił 6 godzin dziennie. Pracowała ona po 6 godzin dziennie w 5-dniowym systemie pracy, który obowiązywał wszystkich pracowników działu sitodruku. Istotne było zaś, że skrócony dzienny wymiar czasy pracy spowodowany był kontaktem pracowników, w tym ubezpieczonej, ze szkodliwymi chemikaliami, a także substancjami rakotwórczymi. Sąd drugiej instancji podniósł także, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 2016 r., II UK 179/16, LEX nr 2183482; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2016 r., III UZP 10/16, OSNP 2017 nr 4, poz. 42), wskazuje się, że określenie wymiaru czasu pracy w połączeniu z częstotliwością wykonywania nie jest elementem definicji pracy w warunkach szczególnych. O tym, czy konkretna praca jest pracą w szczególnych warunkach, decyduje wyłącznie wymienienie jej w § 4-15 rozporządzenia oraz w wykazach stanowiących załącznik do rozporządzenia, z domniemaniem, że ma wtedy cechy określone w art. 32 ust. 2 ustawy emerytalnej, także w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 27 marca 2003 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 56, poz. 498). Praca w szczególnych warunkach zachowuje cechy definicyjne bez względu na to, czy wykonywana jest w zatrudnieniu w niepełnym czasie pracy. Sąd Apelacyjny zauważył też, że nie miał racji organ rentowy, zarzucając, że Sąd Okręgowy nie ustalił przepisów prawa pracy obowiązujących w spornym okresie, dotyczących skróconego czasu pracy. Aktem takim była bowiem m.in. powołana przez Sąd pierwszej instancji - wydana na podstawie art. 130 k.p. - uchwała Nr 35 Rady Ministrów z dnia 16 lutego 1981 r. w sprawie czasu pracy pracowników zatrudnionych w warunkach szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia, a także kolejne podobne uchwały wydawane na podstawie delegacji z art. 130 k.p., w tym uchwała nr 35 Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie czasu pracy pracowników zatrudnionych w warunkach szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia (M.P. z dnia 23 lutego 1983 r.) oraz uchwała nr 127 z dnia 29 lipca 1985 r. w sprawie czasu pracy pracowników zatrudnionych w warunkach szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia (M.P. z dnia 15 sierpnia 1985 r.). Ostatnia z powołanych uchwał została przy tym uchylona dopiero z dniem 1 stycznia 2000 r. Sąd drugiej instancji uznał zatem, że w całym spornym okresie obowiązujący wówczas art. 130 k.p. wyraźnie przewidywał, że czas pracy pracowników zatrudnionych przy pracach szczególnie uciążliwych lub w warunkach szkodliwych dla zdrowia podlegał skróceniu poniżej wymiaru przewidzianego w art. 129 k.p., a na podstawie art. 130 k.p. były wydawane kolejne wymienione wyżej uchwały regulujące szczegółowo skrócony wymiar czasu pracy dla pracowników zatrudnionych w warunkach szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia. W przypadku ubezpieczonej obowiązujący ją pełny wymiar czasu pracy wynosił zaś 6 godzin dziennie, w 5-dniowym tygodniu pracy. Skrócony czas pracy na stanowiskach pracy w warunkach szczególnie uciążliwych staje się natomiast „normalnym” czasem pracy. Stąd praca w tym wymiarze była dla ubezpieczonej pracą w pełnym wymiarze czasu pracy. Dlatego Sąd Okręgowy prawidłowo zaliczył cały sporny okres pracy ubezpieczonej w C. S.A. w Ć. jako okres pracy w warunkach szczególnych. Zakład Ubezpieczeń Społecznych […] Oddział w Poznaniu wniósł do Sądu Najwyższego skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 29 stycznia 2020 r., zaskarżając ten wyrok w całości i zarzucając naruszenie prawa materialnego, to jest: a) art. 184 ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalnej w związku z § 2 ust. 1 rozporządzenia z 1983 r., przez ich zastosowanie i przyznanie ubezpieczonej prawa do emerytury z tytułu pracy w warunkach szczególnych, mimo że nie udowodniła ona piętnastoletniego stażu pracy w warunkach szczególnych, wykonywanej stale i w pełnym wymiarze czasu pracy; b) art. 129 k.p. i art. 130 k.p. (w brzmieniu obowiązującym w czasie od dnia 24 września 1979 r. do dnia 31 stycznia 1996 r.) i przepisów wydanych na jego podstawie: uchwał Rady Ministrów: nr 35 z dnia 16 lutego 1981 r. w sprawie czasu pracy pracowników zatrudnionych w warunkach szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia (M.R z 1981 r. nr 5, poz. 39 ze zm.); nr 9 z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie czasu pracy pracowników zatrudnionych w warunkach szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia (M.P. z 1983 r. nr 6, poz. 39 ze zm.); nr 127 z dnia 29 lipca 1985 r. w sprawie czasu pracy pracowników zatrudnionych w warunkach szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia (M.P. z 1985 r. nr 21, poz. 162 ze zm.), przez uznanie, że przepisy te stanowią podstawę do ustalenia, że ubezpieczona, pracując 6 godzin dziennie w latach 1979 – 1996, pracowała w pełnym wymiarze czasu pracy, mimo że regulacje te nie zawierają żadnych zapisów wskazujących na objęcie jej skróconym czasem pracy, w szczególności wynoszącym 6 godzin dziennie. Powołując się na tak sformułowane zarzuty kasacyjne, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i rozstrzygnięcie co do istoty sprawy, stosownie do art. 398 16 k.p.c., ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, jak również poprzedzającego go wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu Sądowi w innym składzie oraz o zasądzenie od ubezpieczonej na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Rozpoznawana w niniejszym postępowaniu skarga kasacyjna jest uzasadniona. Wstępnie Sąd Najwyższy zauważa, że organ rentowy nie kwestionuje w skardze tego, że ubezpieczona, mimo zatrudnienia w spornym okresie w C. S.A. w Ć., a więc nie w branży poligraficznej (przemyśle poligraficznym, o którym stanowi dział XI wykazu A stanowiącego załącznik do rozporządzenia z 1983 r.), wykonywała jednak prace charakterystyczne dla tej branży oraz w warunkach tożsamych z występującymi w niej, a zatem można w przypadku ubezpieczonej przyjąć aprobowane w orzecznictwie odstępstwo od branżowo-stanowiskowego charakteru wyodrębnienia poszczególnych prac wykonywanych w szczególnych warunkach (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 6 lutego 2014 r., I UK 314/13, LEX nr 1439383; z dnia 25 marca 2014 r., I UK 337/13, LEX nr 1458817; z dnia 6 lutego 2014 r., I UK 314/13, O SNP 2015 nr 5, poz. 66; z dnia 26 stycznia 2017 r., III UK 51/16, LEX nr 2258032 ). Skarga organu rentowego jest natomiast oparta wyłącznie na założeniu, zgodnie z którym powołane przez Sądy obu instancji akty prawne (uchwały Rady Ministrów), wydane na podstawie art. 130 k.p. w jego ówczesnym brzmieniu, nie pozwalają na uznanie, że obowiązujący ubezpieczoną w spornym okresie zatrudnienia w dobowy wymiar czasu pracy wynoszący 6 godzin w ramach 5-dniowego tygodniowego pracy (potwierdzony świadectwem pracy w szczególnych warunkach oraz pozostałymi dowodami przeprowadzonymi w sprawie) odpowiadał pełnemu wymiarowi czasu pracy na danym stanowisku pracy, o którym mowa w § 2 ust. 1 rozporządzenia z 1983 r. Sąd Najwyższy przypomina zatem, że w jego orzecznictwie jednolicie przyjmuje, że wiek emerytalny (obniżony w stosunku do określonego w art. 27 pkt 1 ustawy emerytalnej), rodzaje prac lub stanowisk oraz warunki, na podstawie których pracownikom zatrudnionym w szczególnych warunkach przysługuje prawo do emerytury, ustala się na podstawie przepisów rozporządzenia z 1983 r. Pogląd ten został wyrażony w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 13 lutego 2002 r., III ZP 30/01 (OSNAPiUS 2002 nr 10, poz. 243), w której uznano, że przepisy dotychczasowe, o których mowa w art. 32 ust. 4 ustawy emerytalnej, to § 4-8a rozporządzenia z 1983 r. określające wiek emerytalny i okresy wykonywania pracy w szczególnych warunkach przez pracowników wykonujących prace wymienione (wyszczegółowione) w wykazach stanowiących załączniki do rozporządzenia, § 9-15 rozporządzenia określające wiek emerytalny i warunki przechodzenia na emeryturę osób zatrudnionych w szczególnym charakterze, a ponadto § 3 rozporządzenia określający ogólny wymagany okres zatrudnienia (staż składkowy i nieskładkowy) oraz § 2 stanowiący, że okresami pracy uzasadniającymi prawo do świadczeń na zasadach określonych w rozporządzeniu są okresy, w których praca w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze jest wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na danym stanowisku. W trafnie powołanym przez Sąd drugiej instancji wyroku z dnia 23 listopada 2016 r., II UK 179/16 (LEX nr 2183482) Sąd Najwyższy, wykładając wspomniany § 2 ust. 1 rozporządzenia z 1983 r., wyraził z kolei pogląd prawny, zgodnie z którym wymiar pracy - pełny czas pracy w szczególnych warunkach - jest czynnikiem decydującym o prawie do emerytury, do którego uwzględniane są tylko te okresy, w których praca w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze jest wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na danym stanowisku pracy. W związku z tym należy stwierdzić, że zaliczalność okresu wykonywania pracy w warunkach szczególnych na podstawie § 2 ust. 1 rozporządzenia nie jest powiązana z jej wykonywaniem stale i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującego pracownika. Inaczej mówiąc, czas pracy w warunkach szczególnych nie został powiązany z konkretnym pracodawcą i wymiarem zatrudnienia obowiązującego pracownika na stanowisku u tego pracodawcy, lecz przypisany do stanowiska, na którym pracownik jest zatrudniony. Stanowisko pracy, jako określenie, którym posłużono się w rozporządzeniu, nie zostało jednak w nim zdefiniowane, gdyż kryteria pracy w warunkach szczególnych odnoszą się do działów gospodarki i rodzaju pracy, ale nie do pracodawcy. Wymienianie stanowisk pracy, na których wykonywane są prace w warunkach szczególnych, i określenie czasu pracy obowiązującego na danym stanowisku, nie należy do materii rozporządzenia. Stosownie do § 1 ust. 2 rozporządzenia stanowiska pracy, na których są wykonywane prace w szczególnych warunkach, wymienione w wykazach A i B, ustalają w podległych i nadzorowanych zakładach pracy właściwi ministrowie, kierownicy urzędów centralnych oraz centralne związki spółdzielcze w porozumieniu z Ministrem Pracy, Płac i Spraw Socjalnych, jakkolwiek nie chodzi o pracę na podstawie zatrudnienia w podmiotach, w których obowiązują wykazy stanowisk ustalone na podstawie tych przepisów (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 czerwca 2004 r., P 17/03, OTK-A 2004 nr 6, poz. 57 i Dz.U. Nr 144, poz. 1530 i wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 19 marca 2012 r., II UK 166/11, LEX nr 1171002; z dnia 20 października 2005 r., I UK 41/05, OSNP 2006 nr 19-20, poz. 306 i z dnia 14 marca 2013 r., I UK 547/12, OSNP 2014 nr 1, poz. 11). Stanowisko pracy, o którym stanowi się w § 2 ust. 1 rozporządzenia, należy więc rozumieć jako miejsce świadczenia pracy, czyli przestrzeń wyposażoną w urządzenia i narzędzia służące do jej wykonywania, w której pracownik narażony jest na ryzyka określone w art. 32 ust. 2 ustawy. Tylko wtedy zrozumiałe stają się relacje zachodzące między określeniem prac o znacznej szkodliwości dla zdrowia oraz o znacznym stopniu uciążliwości lub wymagających wysokiej sprawności psychofizycznej ze względu na bezpieczeństwo własne lub otoczenia przez wymienienie ich prac w wykazach-załącznikach do rozporządzenia i zaliczalnością okresów ich wykonywania w rozmiarze nie mniejszym niż czas pracy obowiązujący na takim stanowisku. Skoro zaś do emerytury uprawnia wykonywanie pracy w pełnym wymiarze czasu przewidzianym dla danego stanowiska, co nie oznacza (…) określenia „na danym stanowisku w tym samym zakładzie pracy”, nie powinno budzić wątpliwości, że znaczenie „pełnego wymiaru czasu pracy na danym stanowisku” jest różne od „pełnego etatu”. Sąd Najwyższy w obecnym składzie w pełni aprobuje ten kierunek wykładni § 2 ust. 1 rozporządzenia z 1983 r. Jest w związku z tym zdania, że do spełnienia warunku wykonywania pracy stale i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na danym stanowisku pracy dochodzi wówczas, gdy pracownik wykonuje pracę na stanowisku wymienionym w wykazie stanowiącym załącznik do tego rozporządzenia w każdym dniu roboczym przez obowiązującą go na podstawie właściwych przepisów prawa pracy dobową normę czasu pracy. Inaczej rzecz ujmując, gdy w obowiązujących przepisach została przewidziana dla danego stanowiska - ze względu na charakter zatrudnienia lub związane z nim warunki - norma czasu pracy w rozmiarze niższym od powszechnie obowiązującego (wynoszącego zazwyczaj 8 godzin na dobę), to ta norma czasu pracy będzie stanowić pełny wymiar czasu pracy w rozumieniu § 2 ust. 1 rozporządzenia z 1983 r. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 lipca 2013 r., III UK 106/12, LEX nr 1555688 i powołane tam orzecznictwo). Jak się zdaje, Sądy obu instancji podobnie rozumieją użyty w § 2 ust. 1 rozporządzenia z 1983 r. zwrot „w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na danym stanowisku”. Nie mają jednak racji, przyjmując, że podstawy prawnej obowiązującej ubezpieczoną w spornym okresie dobowej normy czasu pracy (wynoszącej 6 godzin) należy poszukiwać w przepisach kolejnych uchwał Rady Ministrów w sprawie czasu pracy pracowników zatrudnionych w warunkach szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia (szczegółowo opisanych przez Sąd drugiej instancji), wydanych na podstawie art. 130 k.p. w jego ówczesnym brzmieniu. Przepisy tych uchwał określały bowiem jedynie ogólne tygodniowe i dobowe normy czasu pracy dla pracowników objętych skróconym czasem pracy z tytułu zatrudnienia w warunkach szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia w związku z wprowadzeniem dodatkowych dni wolnych od pracy (tzw. wolnych sobót). Nie określały natomiast norm czasu pracy w poszczególnych branżach i na poszczególnych stanowiskach pracy, przyjmując wyłącznie założenie, że dla pracowników zatrudnionych w wymiarze 40 i 41 godzin tygodniowo wymiar czasu pracy wynosi 40 i 41 godzin w 6-dniowym tygodniu pracy, z tym że dobowy wymiar czasu pracy takich pracowników nie może przekroczyć 7 godzin, a dla pracowników zatrudnionych w wymiarze 36 godzin tygodniowo wymiar czasu pracy wynosi 36 godzin w 6-dniowym tygodniu pracy i 30 godzin w 5-dniowym tygodniu pracy, z tym że dobowy wymiar czasu pracy takich pracowników nie może przekraczać 6 godzin. Odwoływały się więc do właściwych przepisów określających tygodniowe i dobowe normy czasu w danej branży i na danym stanowisku pracy. Wskazywało na to choćby brzmienie § 2 ust. 2, § 5 oraz § 6 uchwały Nr 35 Rady Ministrów z dnia 16 lutego 1981 r. oraz odpowiednie przepisy kolejnych uchwał wydanym w tym samym przedmiocie. Poprzestając na regulacjach tych uchwał jako podstawie prawnej dobowych norm czasu pracy obowiązujących ubezpieczoną, Sądy obu instancji w istocie nie ustaliły zatem podstawy prawnej „pełnego wymiaru czasu pracy obowiązującego” na stanowiskach zajmowanych przez ubezpieczoną w spornym okresie. Dlatego nie wiadomo, na jakiej podstawie prawnej pracowała ona w tym czasie „w skróconym czasie pracy, to jest przez 6 godzin dziennie”, jak zostało ustalone przy uwzględnieniu zebranego w sprawie materiału dowodowego. Jest to zaś o tyle istotne, że aktami prawnymi powszechnie obowiązującymi wówczas w przemyśle graficznym oraz poligraficznym były: wydana na podstawie art. 3 ustawy z dnia 19 kwietnia 1950 r. o skróconym czasie pracy szczególnie uciążliwej lub wykonywanej w szkodliwych warunkach (Dz.U. Nr 20, poz. 174) uchwała Rady Ministrów z dnia 10 maja 1958 r. w sprawie skróconego czasu pracy w zakładach przemysłu graficznego (M.P. Nr 38, poz. 219), zastąpiona następnie, wydaną już na podstawie art. 130 k.p., uchwałą Nr 12 Rady Ministrów z dnia 9 lutego 1987 r. w sprawie skróconego czasu pracy w zakładach pracy przemysłu poligraficznego (M.P. Nr 4, poz. 33). Problem jednak w tym, że pierwszy z wymienionych aktów prawnych przewidywał dla osób zatrudnionych w zakładach pracy przemysłu graficznego na stanowiskach roboczych wymienionych w załączniku do uchwały ograniczenie czasu pracy do 7 godzin pracy na dobę (5 godzin w sobotę) i do 40 godzin tygodniowo (§ 1 i 2 uchwały), natomiast drugi w § 1 stanowił, że czas pracy dla pracowników przemysłu poligraficznego, zatrudnionych stale przy pracach szczególnie uciążliwych lub wykonywanych w szkodliwych warunkach (na stanowiskach szczegółowo określonych w załączniku), wynosi średnio 36,25 godziny tygodniowo, z tym że jego dobowy wymiar nie może przekroczyć 7,5 godziny w miesięcznym okresie rozliczeniowym. Oczywiście opisane regulacje nie oznaczały, że określone w nich dobowe normy czasu pracy nie mogły podlegać dalszemu skróceniu (na przykład do 6 godzin), jednakże takie skrócenie musiało mieć swoją podstawę prawną na przykład w zakładowym układzie zbiorowym pracy lub innych aktach prawa zakładowego. W dotychczas ustalonym w sprawie stanie faktycznym brak jest jednak takich ustaleń, co powoduje, że stanowiące podstawę prawną prawa ubezpieczonej do emerytury w obniżonym wieku emerytalnym art. 184 ust. 1 ustawy emerytalnej w związku z § 2 ust. 1 rozporządzenia z 1983 r., trafnie powołane w podstawach zaskarżenia, zostały zastosowane do niedostatecznie ustalonego stanu faktycznego. Tymczasem zastosowanie przepisów prawa materialnego do niedostatecznie ustalonego przez Sąd drugiej instancji stanu faktycznego oznacza wadliwą subsumcję tego stanu do zawartych w nich norm prawnych, a brak stosownych ustaleń uzasadnia zarzut kasacyjny naruszenia prawa materialnego przez jego niewłaściwe zastosowanie (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 marca 2011 r., II PK 241/10, LEX nr 817524 oraz z dnia 5 września 2012 r., IV CSK 76/12, LEX nr 1229815). Kierując się przedstawionymi motywami oraz opierając się na podstawie art. 398 15 § 1 k.p.c., a w odniesieniu do kosztów postępowania kasacyjnego na podstawie art. 108 § 2 k.p.c. w związku z art. 398 21 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł zatem jak w sentencji wyroku.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI