II UKN 86/99

Sąd Najwyższy1999-08-18
SAOSPracyubezpieczenia społeczneWysokanajwyższy
wypadek przy pracyubezpieczenia społeczneinteres pracodawcystan nietrzeźwościSąd Najwyższyprotokół powypadkowyodpowiedzialność pracodawcy

Sąd Najwyższy uznał, że śmierć pracownika, który w stanie nietrzeźwym udał się w kierunku mieszkań oborowych, była wypadkiem przy pracy, nawet jeśli czynność nie była uzgodniona z pracodawcą.

Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę dotyczącą uznania zdarzenia za wypadek przy pracy. Pracownik, Bogumił M., zginął w wyniku ugodzenia nożem podczas pełnienia obowiązków stróża. Sąd pierwszej i drugiej instancji oddaliły powództwo o sprostowanie protokołu powypadkowego, uznając, że pracownik samowolnie opuścił miejsce pracy w stanie nietrzeźwym. Sąd Najwyższy uchylił te wyroki, stwierdzając, że pracownik działał w interesie pracodawcy, nawet jeśli czynność nie była uzgodniona i był pod wpływem alkoholu.

Sprawa dotyczyła uznania zdarzenia z dnia 14 lutego 1995 r., w wyniku którego zginął Bogumił M., za wypadek przy pracy. Pracownik, zatrudniony jako stróż, wyszedł z miejsca pracy i udał się w kierunku mieszkań oborowych, gdzie został śmiertelnie raniony nożem. Sąd Rejonowy i Sąd Wojewódzki uznały, że zdarzenie to nie było wypadkiem przy pracy, ponieważ pracownik opuścił stanowisko pracy samowolnie i był w stanie nietrzeźwym (1,1‰ alkoholu we krwi). Sąd Najwyższy, rozpoznając kasację powódki, zmienił zaskarżony wyrok. Sąd uznał, że pracownik, mimo stanu nietrzeźwości, działał w interesie pracodawcy, udając się po informacje dotyczące bydła, zwłaszcza w kontekście ciężkiego porodu krowy. Podkreślono, że dla uznania czynności za podjętą w interesie pracodawcy nie jest konieczne jej uzgodnienie ani polecenie, a wystarczy subiektywne przekonanie pracownika. Sąd Najwyższy stwierdził, że nie doszło do samowolnego opuszczenia miejsca pracy ani zerwania związku z pracą, a tym samym uznał, że zdarzenie spełniało przesłanki wypadku przy pracy zgodnie z ustawą.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, nawet jeśli czynność została podjęta bez wiedzy pracodawcy lub pracownik był w stanie nietrzeźwości, o ile istniało subiektywne przekonanie pracownika o działaniu w interesie pracodawcy, a zdarzenie nastąpiło w związku z pracą.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że kluczowe jest działanie w interesie pracodawcy, a nie formalne uzgodnienie czy stan trzeźwości. Nawet subiektywne przekonanie pracownika o działaniu w interesie pracodawcy wystarcza do objęcia zdarzenia ochroną prawną, jeśli inne przesłanki wypadku przy pracy są spełnione.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana wyroku i uwzględnienie powództwa

Strona wygrywająca

Marta M.

Strony

NazwaTypRola
Marta M.osoba_fizycznapowódka
„P.” Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w U.spółkapozwany
Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa Oddziałowi Terenowemu w W.instytucjapozwany
Skarb Państwaorgan_państwowyodpowiedzialny za koszty pomocy prawnej

Przepisy (4)

Główne

ustawa wypadkowa art. 6

Ustawa o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych

Za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, które nastąpiło w związku z pracą: między innymi podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności w interesie zakładu pracy, nawet bez polecenia.

Pomocnicze

KPC art. 233 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Naruszenie zasad oceny materiału dowodowego.

KPC art. 328

Kodeks postępowania cywilnego

Naruszenie przepisów postępowania (w związku z oceną materiału dowodowego).

KPC art. 393 § 15

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa orzekania co do istoty sprawy przez Sąd Najwyższy.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Pracownik działał w interesie pracodawcy, udając się po informacje dotyczące bydła. Działanie w interesie pracodawcy nie wymaga uzgodnienia ani polecenia. Subiektywne przekonanie pracownika o działaniu w interesie pracodawcy jest wystarczające. Stan nietrzeźwości pracownika nie wyklucza uznania zdarzenia za wypadek przy pracy, jeśli inne przesłanki są spełnione. Naruszenie przepisów postępowania przez sądy niższych instancji (niewłaściwa ocena materiału dowodowego).

Odrzucone argumenty

Pracownik samowolnie opuścił miejsce pracy. Pracownik był w stanie nietrzeźwym, co zerwało związek z pracą. W czasie zdarzenia nie działo się nic, co by uzasadniało interwencję.

Godne uwagi sformułowania

Dla uznania, że czynność była podjęta w interesie pracodawcy, nie ma znaczenia okoliczność, czy została ona uzgodniona z pracodawcą, czy też została podjęta bez jego wiedzy. Nawet subiektywne przekonanie pracownika, że działa na rzecz czy w interesie pracodawcy, daje podstawę do objęcia takiego działania ochroną przewidzianą w ustawie wypadkowej. Fakt, że między godziną 1730 -1900 nie zdarzyło się nic co uzasadniałoby interwencję oborowych lub weterynarza nie może jeszcze oznaczać, że mąż powódki nie działał w interesie pracodawcy.

Skład orzekający

Teresa Romer

przewodniczący

Beata Gudowska

sędzia

Jerzy Kuźniar

sędzia sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy w sytuacji, gdy pracownik działał w interesie pracodawcy, nawet będąc pod wpływem alkoholu i bez formalnego uzgodnienia czynności."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznych okoliczności faktycznych i interpretacji art. 6 ustawy wypadkowej w kontekście działania w interesie pracodawcy.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, że nawet w sytuacji, gdy pracownik jest pod wpływem alkoholu i popełnia błędy, sąd może uznać zdarzenie za wypadek przy pracy, jeśli działał w interesie pracodawcy. To ciekawy przykład interpretacji przepisów.

Czy pracownik pijany, który zginął w pracy, może być ofiarą wypadku przy pracy? Sąd Najwyższy odpowiada.

Sektor

rolnictwo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Wyrok z dnia 18 sierpnia 1999 r. II UKN 86/99 Dla uznania, że czynność była podjęta w interesie pracodawcy, nie ma znaczenia, czy została uzgodniona z pracodawcą, czy też podjęta bez jego wie- dzy. Nawet subiektywne przekonanie pracownika, że działa na rzecz lub w inte- resie pracodawcy, daje podstawę objęcia takiego działania ochroną przewi- dzianą w ustawie z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.). Przewodniczący: SSN Teresa Romer, Sędziowie SN: Beata Gudowska, Jerzy Kuźniar (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 18 sierpnia 1999 r. sprawy z po- wództwa Marty M. przeciwko 1) „P.” Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w U. 2) Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa Oddziałowi Terenowemu w W. o spros- towanie protokołu powypadkowego, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Wo- jewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu z dnia 1 paź- dziernika 1998 r. [...] 1. z m i e n i ł zaskarżony wyrok i poprzedzający go wyrok Sądu Rejonowe- go-Sądu Pracy w Jaworze z dnia 13 maja 1998 r. [...] i ustalił, że wypadek jakiemu uległ Bogumił M. w dniu 14 lutego 1995 r. był wypadkiem przy pracy, 2. przyznał adwokatowi Barbarze T.-G. kwotę 50 zł (pięćdziesiąt) od Skarbu Państwa tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej powódce z urzędu. U z a s a d n i e n i e Wyrokiem z dnia 13 maja 1998 r. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Jaworze, po ponownym rozpoznaniu sprawy, oddalił powództwo Marty M. w sprawie przeciwko „P.” Spółce z o.o. w U. i Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa Oddział Tereno- 2 wy w W. o sprostowanie protokołu powypadkowego, po ustaleniu następującego stanu faktycznego. W dniu 14 lutego 1995 r. mąż powódki Bogumił około godziny 1800 wyszedł do pracy i rozpoczął stróżowanie. Z niewiadomych przyczyn udał się w kierunku zamieszkiwania oborowych (w tym czasie nie działo się nic, co by uzasad- niało interwencję oborowych lub weterynarza) i w trakcie tej drogi został dwukrotnie ugodzony nożem przez Stanisława S. co doprowadziło do jego zgonu. W chwili zajś- cia mąż powódki był w stanie nietrzeźwym – zawartość alkoholu we krwi w chwili śmierci wynosiła 1,1‰, a skoro stanowisko pracy opuścił bez uzasadnienia, jego wy- padek nie miał związku z pracą – art. 6 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świad- czeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.). Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu po- dzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji podkreślając, że opuszczenie pracy przez Bogumiła M. nie miało związku z pracą, co wyklucza uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy (wyrok z dnia 1 października 1998 r. [...]). Powyższy wyrok zaskarżyła kasacją powódka i zarzucając naruszenie przepi- sów postępowania przez niewłaściwą ocenę materiału dowodowego - art. 328 w związku z art. 233 § 1 KPC - oraz naruszenie prawa materialnego - art. 6 ustawy wy- padkowej - przez jego błędną wykładnię, wniosła o zmianę wyroku i uwzględnienie powództwa, ewentualnie uchylenie wyroków Sądów obu instancji i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania. W ocenie skarżącej mąż jej udawał się do oborowych po informacje o bydle (oborowa Józefa M., mimo obo- wiązku, nie przekazała takich informacji) co uzasadnia przyjęcie, że działał w intere- sie pracodawcy. Sąd Najwyższy rozważył, co następuje: W niniejszej sprawie zostało przeprowadzone szerokie postępowanie dowo- dowe i kompletność tego postępowania daje podstawę do stwierdzenia, że okolicz- ności sprawy zostały wyjaśnione na tyle, na ile dostępny materiał dowodowy pozwa- lał. Nie można natomiast przyjąć, aby wnioski jakie z tego materiału wysnuł Sąd Wo- jewódzki, podzielając ustalenia Sądu pierwszej instancji, były zgodne ze wskazania- mi zawartymi w art. 233 § 1 KPC. 3 Uchylając pierwszy wyrok Sądu Rejonowego w Jaworze wydany w tej sprawie w dniu 16 stycznia 1997 r. [...], Sąd Wojewódzki polecił wyjaśnienie czy Bogumił M. samowolnie opuścił miejsce pracy, a więc czy można przyjąć, że nie działał w intere- sie pracodawcy, czy też, że takie jego zachowanie było wynikiem zdarzenia uzasad- niającego powiadomienie któregoś z oborowych (wyrok Sądu Wojewódzkiego z dnia 8 lipca 1997 r. [...]). W toku postępowania niewątpliwie ustalono, że Bogumił M. podjął w dniu 14 lutego 1995 r. obowiązki stróża. Świadczyło o tym zapalenie świateł w oborze, zam- knięcie bramy i spuszczenie psów. Nie jest też sporne, że pełniąca w tym dniu dyżur pracownica – Józefa M. – która miała obowiązek zaczekać na stróża i przekazać mu dane dotyczące między innymi stanu bydła opuściła stanowisko pracy przed godziną 1800 . Zdarzenie miało miejsce na drodze prowadzącej do mieszkań zajmowanych przez oborowych, a dodać należy, że w tym dniu doszło do wycieleń krów, przy czym jeden z porodów określony został jako ciężki. W tych warunkach przyjęcie, że stróż samowolnie opuścił miejsce pracy nie może zostać uznane za prawidłowe, wniosek taki bowiem nie da się wyprowadzić z przeprowadzonych dowodów. Fakt, że między godziną 1730 -1900 nie zdarzyło się nic co uzasadniałoby interwencję oborowych lub weterynarza nie może jeszcze oznaczać, że mąż powódki nie działał w interesie pra- codawcy. Dla uznania, że czynność była podjęta w interesie pracodawcy, nie ma znaczenia okoliczność, czy została ona uzgodniona z pracodawcą, czy też została podjęta bez jego wiedzy. Nie jest też konieczne, aby było to działanie, które mógłby polecić pracodawca. Nawet subiektywne przekonanie pracownika, że działa na rzecz czy w interesie pracodawcy, daje podstawę do objęcia takiego działania ochroną przewidzianą w ustawie wypadkowej. Dodać należy, że Bogumił M. był sumiennym i punktualnym pracownikiem, nie nadużywał alkoholu i oceniany był jako mający doświadczenie w pracy w oborach. Fakt, że w chwili podjęcia pracy był w stanie nietrzeźwym (z opinii sądowo - lekarskiej, wynika, że alkohol spożyty był wcześniej i znajdował się w fazie eliminacji), mimo iż oczywiście naganny, nie daje podstaw do stwierdzenia, że doszło do zerwania związku z pracą, gdy niewątpliwie mąż powódki przystąpił do wykonywania obowiązków. Nie można też – biorąc pod uwagę wyniki postępowania dowodowego – twierdzić, że opuszczając stanowisko pracy, zerwał związek z pracą. Nie ma bowiem podstaw do przypisywania mu działania samowolnego. 4 Te wszystkie okoliczności pozwalają na stwierdzenie, że zarzut naruszenia przez Sąd przepisu art. 6 ustawy wypadkowej wobec jego niezastosowania do usta- lonych faktów jest w pełni uzasadniony. Przepis ten określa, że za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, które nastąpiło w związku z pracą: między innymi podczas lub w związku z wykonywaniem przez pra- cownika czynności w interesie zakładu pracy, nawet bez polecenia. W niniejszej sprawie nie była wątpliwa ani nagłość zdarzenia ani też zewnętrzność przyczyny, a w ocenie Sądu Najwyższego nie można także skutecznie zakwestionować faktu, iż do zdarzenia doszło podczas wykonywania przez Bogumił M. czynności w interesie pra- codawcy, co uzasadnia objęcie zdarzenia ochroną przewidzianą w tym przepisie. Gdy więc nie doszło do istotnego naruszenia przepisów postępowania, a w sprawie zachodzi naruszenie prawa materialnego, Sąd Najwyższy orzekł co do istoty sprawy, zmieniając wyroki Sądów obu instancji i orzekając jak w sentencji po myśli art. 39315 KPC. ========================================

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI