II UKN 529/99

Sąd Najwyższy2000-05-10
SAOSPracyodpowiedzialność pracodawcyWysokanajwyższy
żółtaczka typu Bodpowiedzialność pracodawcybezpieczeństwo i higiena pracychoroby zawodoweodszkodowaniezadośćuczynieniesanitariuszSąd Najwyższy

Sąd Najwyższy oddalił kasację pracownika, który domagał się odszkodowania za zakażenie żółtaczką typu B, uznając, że pracodawca nie ponosi odpowiedzialności, jeśli nie udowodniono zaniedbania w zapewnieniu bezpiecznych warunków pracy.

Pracownik, sanitariusz, domagał się odszkodowania i zadośćuczynienia od swojego pracodawcy za zakażenie wirusem żółtaczki typu B, twierdząc, że doszło do tego w wyniku narażenia w pracy. Sądy niższych instancji oddaliły powództwo, uznając brak winy pracodawcy, ponieważ pracownik nie udowodnił, że zakażenie nastąpiło w wyniku bezpośredniego kontaktu z wirusem spowodowanego zaniedbaniami pracodawcy w zapewnieniu bezpiecznych warunków pracy. Sąd Najwyższy oddalił kasację pracownika, podtrzymując stanowisko sądów niższych instancji.

Powód Franciszek G., zatrudniony jako sanitariusz, dochodził od swojego pracodawcy odszkodowania i zadośćuczynienia z powodu zakażenia wirusem żółtaczki typu B, twierdząc, że nastąpiło ono w wyniku narażenia na niebezpieczeństwo w miejscu pracy. Mimo że stwierdzono wysokie prawdopodobieństwo zakażenia podczas wykonywania obowiązków pracowniczych, sądy niższych instancji oddaliły powództwo. Sąd Rejonowy ustalił, że powód nie udowodnił, iż zakażenie nastąpiło w wyniku bezpośredniego kontaktu z wirusem spowodowanego zaniedbaniami pracodawcy w zakresie zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Sąd Okręgowy utrzymał ten wyrok w mocy. Sąd Najwyższy, rozpoznając kasację powoda, podkreślił, że odpowiedzialność pracodawcy na gruncie prawa cywilnego za szkodę pracownika (niebędącą chorobą zawodową) uzasadnia wykazanie, że szkoda zaistniała oraz została spowodowana zawinionym naruszeniem przez pracodawcę obowiązków dotyczących ochrony życia i zdrowia pracowników. Sąd wskazał, że sam fakt kontaktu sanitariusza z chorymi nie przesądza o winie pracodawcy, jeśli ten zapewnił bezpieczne warunki pracy. Ponieważ powód nie wykazał, że w okresie zakażenia miał bezpośredni kontakt z materiałem biologicznym chorego, który czyniłby zakażenie co najmniej prawdopodobnym, a pracodawca nie zaniedbał zapewnienia bezpiecznych warunków, Sąd Najwyższy oddalił kasację.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, pracodawca ponosi odpowiedzialność tylko w przypadku udowodnienia zawinionego narażenia pracownika na bezpośredni kontakt z wirusem przez zaniedbanie zapewnienia mu bezpiecznych i higienicznych warunków pracy.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy wyjaśnił, że odpowiedzialność pracodawcy na gruncie prawa cywilnego za szkodę pracownika (niebędącą chorobą zawodową) wymaga wykazania szkody oraz zawinionego naruszenia przez pracodawcę obowiązków dotyczących ochrony życia i zdrowia. Sam fakt kontaktu sanitariusza z chorymi nie przesądza o winie pracodawcy, jeśli ten zapewnił bezpieczne warunki pracy. Powód nie wykazał, że zakażenie nastąpiło w wyniku bezpośredniego kontaktu z wirusem spowodowanego zaniedbaniami pracodawcy.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalił kasację

Strona wygrywająca

Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego w B.P.

Strony

NazwaTypRola
Franciszka G.osoba_fizycznapowód
Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego w B.P.instytucjapozwany
Skarb Państwaorgan_państwowypozwanego (pośrednio, jako pracodawca)

Przepisy (10)

Główne

k.c. art. 415

Kodeks cywilny

Podstawa odpowiedzialności pracodawcy za szkodę pracownika (niebędącą chorobą zawodową) w przypadku zawinionego naruszenia obowiązków dotyczących ochrony życia i zdrowia.

k.c. art. 435

Kodeks cywilny

Podstawa odpowiedzialności pracodawcy za szkodę pracownika (niebędącą chorobą zawodową) w przypadku zawinionego naruszenia obowiązków dotyczących ochrony życia i zdrowia.

Pomocnicze

Dz.U. z 1983 r. Nr 130, poz. 144 ze zm. art. 231 pkt 2

Ustawa o świadczeniach pieniężnych z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych

Określa choroby zawodowe, które uprawniają do świadczeń na podstawie ustawy. W tym przypadku powód nie zachorował na chorobę zawodową.

KPC art. 393¹ § pkt 2

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa kasacyjna dotycząca naruszenia przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy.

KPC art. 378 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Przepis dotyczący nierozpoznania istoty sprawy przez sąd drugiej instancji.

KPC art. 5

Kodeks postępowania cywilnego

Przepis dotyczący pouczenia strony o możliwości ustanowienia pełnomocnika z urzędu.

KPC art. 232

Kodeks postępowania cywilnego

Przepis dotyczący zaangażowania sądu w postępowanie dowodowe.

KPC art. 387 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Przepis dotyczący nierozpoznania istoty sprawy.

KPC art. 392 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Zakres postępowania kasacyjnego.

KPC art. 393¹²

Kodeks postępowania cywilnego

Przepis dotyczący orzekania przez Sąd Najwyższy.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Pracodawca ponosi odpowiedzialność cywilną za szkodę pracownika (niebędącą chorobą zawodową) tylko w przypadku udowodnienia zawinionego naruszenia obowiązków dotyczących ochrony życia i zdrowia. Sam fakt kontaktu sanitariusza z chorymi nie przesądza o winie pracodawcy, jeśli ten zapewnił bezpieczne warunki pracy. Powód nie udowodnił, że zakażenie nastąpiło w wyniku bezpośredniego kontaktu z wirusem spowodowanego zaniedbaniami pracodawcy. Braki w postępowaniu dowodowym lub błędne rozstrzygnięcie nie oznaczają nierozpoznania istoty sprawy.

Odrzucone argumenty

Sąd drugiej instancji odstąpił od uchylenia wyroku Sądu Rejonowego, mimo że Sąd ten nie rozpoznał istoty sprawy. Sąd Rejonowy naruszył art. 5 KPC przez zaniechanie pouczenia powoda o możliwości złożenia wniosku o ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Sąd Rejonowy naruszył art. 232 KPC przez brak zaangażowania Sądu w postępowanie dowodowe.

Godne uwagi sformułowania

Szpital, jako pracodawca sanitariusza, odpowiada za poniesioną przez niego szkodę w wyniku zakażenia się żółtaczką typu B tylko w przypadku zawi- nionego narażenia go na bezpośredni kontakt z wirusem przez niezapewnienie mu bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Odpowiedzialność pracodawcy na gruncie prawa cywilnego, odmienną od zasad odpowiedzialności z tytułu choroby zawodowej, uzasadnia w takim przypadku wykazanie, że szkoda zaistniała oraz że spowodowana została za- winionym naruszeniem przez pracodawcę obowiązków wynikających z przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia pracowników. Faktem notoryjnym jest, że w trakcie pracy sanitariusza istnieje kontakt zawo- dowy, warunkujący wysoki stopień prawdopodobieństwa zarażenia się żółtaczką, toteż powód, kontaktując się z osobami hospitalizowanymi, był narażony w pracy na zakażenie jej wirusem. Skoro jednak do zakażenia doprowadzić może tylko bezpo- średni kontakt krwi z krwią lub wydzielinami i wydalinami chorego, to odpowiedzial- ność szpitala, jako pracodawcy sanitariusza, z tytułu zakażenia wirusem żółtaczki typu B, zachodzić może po wykazaniu narażenia sanitariusza na bezpośredni kon- takt z krwią lub wydzielinami chorych przez zawinione zaniedbanie zapewnienia mu bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Tak więc braki w postępowaniu dowodo- wym przed sądem pierwszej instancji, pominięcie niektórych twierdzeń stron, a nawet oczywiście błędne rozstrzygnięcie sprawy, nie oznacza “nierozpoznania istoty sprawy” w rozumieniu art. 387 § 2 KPC.

Skład orzekający

Beata Gudowska

przewodniczący-sprawozdawca

Krystyna Bednarczyk

członek

Zbigniew Myszka

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie przesłanek odpowiedzialności pracodawcy za szkody pracownicze niebędące chorobami zawodowymi, w szczególności w kontekście narażenia na choroby zakaźne."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji narażenia na żółtaczkę typu B i wymaga udowodnienia winy pracodawcy w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy ważnego aspektu bezpieczeństwa pracy w służbie zdrowia i odpowiedzialności pracodawcy za szkody wynikające z narażenia na choroby zakaźne, co jest istotne dla pracowników medycznych i pracodawców.

Czy pracodawca odpowiada za zakażenie żółtaczką? Sąd Najwyższy wyjaśnia kluczowe warunki odpowiedzialności.

Dane finansowe

WPS: 7000 PLN

Sektor

medycyna

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Wyrok z dnia 10 maja 2000 r. II UKN 529/99 Szpital, jako pracodawca sanitariusza, odpowiada za poniesioną przez niego szkodę w wyniku zakażenia się żółtaczką typu B tylko w przypadku zawi- nionego narażenia go na bezpośredni kontakt z wirusem przez niezapewnienie mu bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Przewodniczący SSN Beata Gudowska (sprawozdawca), Sędziowie SN: Krystyna Bednarczyk, Zbigniew Myszka. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 24 maja 2000 r. sprawy z powództwa Franciszka G. przeciwko Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego w B.P. o odszkodowanie, zadośćuczynienie i ustalenie, na skutek kasa- cji powoda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie z dnia 28 maja 1999 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Franciszek G., zatrudniony jako sanitariusz, od maja 1976 r. do 31 grudnia 1995 r. w Zespole Opieki Zdrowotnej w P., a od dnia 1 stycznia 1996 r. w Stacji Po- gotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego w B.P., stał się nosicielem wirusa żółtaczki typu B. Antygen HBs + ujawniono w maju 1992 r., a od 1996 r. objęto po- woda opieką specjalistyczną w poradni hepatologicznej. Od dnia 1 października 1997 r. Franciszek G. uzyskał rentę z tytułu niezdolności do pracy z innych przyczyn niż choroba zawodowa, albowiem według opinii Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w L. z dnia 4 sierpnia 1997 r. nie doszło (mimo zarażenia) do zachorowania na zapalenie wątroby. Pozwem z dnia 23 września 1997 r. Franciszek G. domagał się od ostatniego pracodawcy - Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego w B.P. odszkodowania i zadośćuczynienia w kwocie 7000 zł z odsetkami za spowo- 2 dowanie narażenia na zakażenie wirusem żółtaczki oraz ustalenia odpowiedzialności pozwanego za skutki zawodowego narażenia na tę chorobę, mogące ujawnić się w przyszłości. Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa, powołując się zwłaszcza na to, że w czasie pracy powód nie wykonywał czynności takiego rodzaju, podczas któ- rych możliwe byłoby jego zakażenie wirusem żółtaczki, w szczególności nie wykony- wał czynności w kontakcie jego krwi z krwią lub wydzielinami chorego pacjenta. Poz- wana wskazywała natomiast na istnienie wysokiego prawdopodobieństwa zarażenia się przez powoda wirusem żółtaczki poza pracą, podczas leczenia szpitalnego. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Białej Podlaskiej wyrokiem z dnia 4 lutego 1999 r. powództwo oddalił. Na podstawie opinii biegłego hematologa Sąd pierwszej instancji ustalił wprawdzie wysokie prawdopodobieństwo zakażenia się przez powoda wiru- sem podczas wykonywania obowiązków pracowniczych, lecz ocenił, że powód nie udowodnił, by w czasie, w którym nastąpiło zakażenie, a więc przed majem 1992 r., doszło do zakłucia lub skaleczenia narzędziem medycznym lub do innego kontaktu z zakażonym przedmiotem. Wobec tego Sąd Rejonowy stwierdził po stronie pozwanej brak winy, nawet w postaci niedbalstwa, i nie podejmował działań celem ustalenia stopnia szkody, jaką powód poniósł na skutek zakażenia. Apelację powoda od omawianego wyroku oddalił Sąd Okręgowy w Lublinie. W wyroku z dnia 28 maja 1999 r. [...] - na podstawie ustaleń Sądu pierwszej instancji - stwierdził, że skoro powód nie przebył wirusowego zapalenia wątroby, jak też choro- by tej nie przebył nikt z jego bliskiego otoczenia, brak było przesłanek do zasądzenia roszczeń odszkodowawczych wobec braku szkody. W kasacji od wyroku Sądu Wojewódzkiego powód zarzucił - w ramach pods- tawy kasacyjnej z art. 3931 pkt 2 KPC - naruszenie przepisu art. 378 § 2 KPC “przez odstąpienie przez Sąd drugiej instancji od uchylenia wyroku Sądu Rejonowego, mimo że Sąd ten nie rozpoznał istoty sprawy, odstępując od dokonania ustaleń, czy pozwany pracodawca dopuścił się niedbalstwa w zakresie zapewnienia powodowi bezpiecznych i higienicznych warunków pracy”. Ponadto skarżący postawił Sądowi Rejonowemu zarzut naruszenia przepisu art. 5 KPC przez zaniechanie pouczenia powoda o możliwości złożenia wniosku o ustanowienie pełnomocnika z urzędu, a także art. 232 KPC przez brak zaangażowania Sądu w postępowanie dowodowe. W dalszej części kasacji skarżący wskazywał, jakie dowody powinny być jeszcze w sprawie przeprowadzone. 3 Powołując się na te podstawy, powód wnosił o uchylenie wyroków Sądów pierwszej i drugiej instancji i przekazanie sprawy do rozpoznania Sądowi Rejono- wemu. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Bezsporne jest, że powód nie zachorował na wirusowe zapalenie wątroby, czyli jedną z chorób wymienionych w wykazie sporządzonym na podstawie art. 231 pkt 2 KP, zatem nie nabył prawa do świadczeń należnych na podstawie ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach pieniężnych z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 130, poz. 144 ze zm.). W związku z tym oparł żądanie odszkodowania na podstawie zawartych w Kodeksie cywilnym przepisów o czynach niedozwolonych, wskazując na szkodę polegającą na narażeniu go na zachorowanie na tę chorobę. W uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 4 grudnia 1987 r., III PZP 85/86 (OSNCP 1988 nr 9, poz. 109), Sąd Najwyższy wyjaśnił, że pracownik, który doznał uszczerbku na zdrowiu wskutek spowodowanej warunkami pracy choroby, nie będącej chorobą zawodową (chorobę taką określa się w doktrynie i orzecznictwie jako “chorobę pracowniczą”; (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 28 maja 1996 r., II PRN 7/96, OSNAPiUS 1996 nr 24, poz. 372), może dochodzić od pracodawcy roszczeń odszkodowawczych na podstawie art. 415 lub 435 KC. Odpowiedzialność pracodawcy na gruncie prawa cywilnego, odmienną od zasad odpowiedzialności z tytułu choroby zawodowej, uzasadnia w takim przypadku wykazanie, że szkoda zaistniała oraz że spowodowana została za- winionym naruszeniem przez pracodawcę obowiązków wynikających z przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia pracowników (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 kwietnia 1968 r., I PR 76/68 oraz z dnia 23 kwietnia 1968 r., II PR 146/68, nie publikowane). Faktem notoryjnym jest, że w trakcie pracy sanitariusza istnieje kontakt zawo- dowy, warunkujący wysoki stopień prawdopodobieństwa zarażenia się żółtaczką, toteż powód, kontaktując się z osobami hospitalizowanymi, był narażony w pracy na zakażenie jej wirusem. Skoro jednak do zakażenia doprowadzić może tylko bezpo- średni kontakt krwi z krwią lub wydzielinami i wydalinami chorego, to odpowiedzial- ność szpitala, jako pracodawcy sanitariusza, z tytułu zakażenia wirusem żółtaczki typu B, zachodzić może po wykazaniu narażenia sanitariusza na bezpośredni kon- 4 takt z krwią lub wydzielinami chorych przez zawinione zaniedbanie zapewnienia mu bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Postępowanie dowodowe przepro- wadzone przez Sąd pierwszej instancji jednoznacznie i w sposób w kasacji niekwe- stionowany ujawniło, że choć do zakażenia powoda rzeczywiście doszło w czasie między marcem 1990 r. a majem 1992 r., to jednak nie wykazał on w tym okresie zaistnienia jakiegokolwiek kontaktu z chorym, które czyniłoby zakażenie co najmniej prawdopodobnym. Sąd Rejonowy z własnej inicjatywy, z dużą wnikliwością, rozważał wszelkie okoliczności towarzyszące pracy skarżącego, także związane z wypo- sażeniem jego stanowiska pracy w sprzęt ochronny. Analizował zakres wykonywa- nych przez niego czynności wynikających z umowy o pracę oraz wykonywanych w rzeczywistości. Na podstawie dokonanych ustaleń doszedł ostatecznie do wniosku, że w okresie, w którym nastąpiło zakażenie, powód nie miał kontaktu z wydzieliną lub wydaliną zakażonego człowieka, w szczególności nie wykonywał iniekcji ani nie transportował chorych na choroby zakaźne. Trafnie w konsekwencji wywiódł, że sam fakt kontaktu sanitariusza z chorymi nie wskazuje na winę jego pracodawcy w spowodowaniu zakażenia, skoro nie zaniedbał zapewnienia mu bezpiecznych wa- runków pracy . Wszystko to uzasadnia tezę, że - wbrew zarzutom zawartym w kasacji - Sąd pierwszej instancji rozstrzygał co do istoty sporu sprowadzonej do aspektów odpo- wiedzialności pozwanego. Zawarty zatem w kasacji zarzut naruszenia przepisów po- stępowania "w zakresie, który miał istotny wpływ na wynik sprawy", dotyczący nie- rozpoznania istoty sprawy, nie był uzasadniony. Przypomnieć wypada, że w orzecz- nictwie Sądu Najwyższego rozumienie sformułowania "nierozpoznanie istoty sporu" zostało sprecyzowane jako zaniechanie zbadania przez sąd pierwszej instancji mate- rialnej podstawy żądania pozwu albo całkowite pominięcie merytorycznych zarzutów pozwanego, względnie rozstrzygnięcie o żądaniach, które nie były przedmiotem sprawy ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 września 1998 r., II CKN 897/97, OSNC 1999, nr 1, poz. 22, albo postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 1998 r., I CKN 1042/97, nie publikowane). Tak więc braki w postępowaniu dowodo- wym przed sądem pierwszej instancji, pominięcie niektórych twierdzeń stron, a nawet oczywiście błędne rozstrzygnięcie sprawy, nie oznacza “nierozpoznania istoty sprawy” w rozumieniu art. 387 § 2 KPC. 5 Pozostałe zarzuty odnoszone były do postępowania przed Sądem Rejono- wym, toteż nie były przedmiotem oceny w postępowaniu kasacyjnym (art. 392 § 1 KPC). Z przytoczonych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji (art. 39312 KPC). ========================================

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI