II UKN 465/98

Sąd Najwyższy1999-02-11
SAOSPracywypadki przy pracyWysokanajwyższy
wypadek przy pracyubezpieczenie społecznestosunek pracydziałalność gospodarczaodpowiedzialność pracodawcySąd Najwyższyorzecznictwo

Sąd Najwyższy uznał, że wypadek pracownika przy wykonywaniu polecenia przełożonego, który wykorzystał sprzęt pracodawcy do prywatnego zlecenia, jest wypadkiem przy pracy.

Powód, elektryk zatrudniony w spółce, uległ wypadkowi podczas montażu lamp dla innej spółki, zleceniu przyjętemu przez jego przełożonego w ramach jego prywatnej działalności gospodarczej. Wypadek nastąpił wskutek awarii podnośnika należącego do pracodawcy, w czasie i miejscu pracy. Sądy niższych instancji uznały, że nie było to wypadek przy pracy, ponieważ powód wykonywał zlecenie dla prywatnej działalności przełożonego. Sąd Najwyższy uchylił te wyroki, uznając, że okoliczności wskazują na wypadek przy pracy, kwestionując dowolną ocenę dowodów przez sądy niższych instancji.

Sprawa dotyczyła pracownika, Mariana B., zatrudnionego jako elektryk, który uległ wypadkowi przy pracy w dniu 18 kwietnia 1996 r. podczas montażu lamp oświetleniowych dla spółki „P.” Sp. z o.o. Zlecenie to zostało przyjęte przez bezpośredniego przełożonego powoda, W.C., w ramach jego prywatnej działalności gospodarczej. Powód został skierowany do tej pracy przez przełożonego, wykorzystując sprzęt należący do pracodawcy, Przedsiębiorstwa Handlowo-Usługowego „P.-T.” Holding S.A. Wypadek nastąpił wskutek awarii podnośnika, z którego powód spadł z wysokości 7 metrów. Sądy pierwszej i drugiej instancji oddaliły powództwo o ustalenie zdarzenia za wypadek przy pracy, argumentując, że powód wykonywał czynności poza stosunkiem pracy, na rzecz prywatnej działalności przełożonego. Sąd Najwyższy, rozpoznając kasację powoda, uchylił zaskarżone wyroki. Sąd Najwyższy uznał, że sądy niższych instancji rażąco wadliwie oceniły zebrany materiał dowodowy, przekraczając granice swobodnej oceny sędziowskiej. Podkreślono, że powód wykonywał polecenie przełożonego w czasie i miejscu pracy, przy użyciu sprzętu pracodawcy, a awaria sprzętu była bezpośrednią przyczyną wypadku. Sąd Najwyższy stwierdził, że w opisanych okolicznościach, mimo niejasnych i patologicznych stosunków gospodarczych i pracowniczych, zdarzenie to należy uznać za wypadek przy pracy w rozumieniu ustawy wypadkowej.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, jest to wypadek przy pracy.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że sądy niższych instancji błędnie zinterpretowały stan faktyczny i prawo materialne. Mimo że powód wykonywał zlecenie dla prywatnej działalności przełożonego, kluczowe było to, że wypadek nastąpił w czasie i miejscu pracy, wskutek awarii sprzętu pracodawcy, przy wykonywaniu polecenia przełożonego. Sąd Najwyższy podkreślił rażącą wadliwość oceny dowodów przez sądy niższych instancji.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie wyroku i przekazanie do ponownego rozpoznania

Strona wygrywająca

powód (w zakresie uchylenia wyroku)

Strony

NazwaTypRola
Marian B.osoba_fizycznapowód
Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe P.-T. Holding S.A. w T.spółkapozwany
P. Spółka z o.o. w T.spółkainne

Przepisy (8)

Główne

ustawa wypadkowa art. 6 § ust. 1 pkt 1

Ustawa z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych

Wypadek pracownika w czasie i miejscu pracy, wskutek awarii sprzętu pracodawcy, przy wykonywaniu polecenia przełożonego, nawet jeśli dotyczyło to prywatnej działalności gospodarczej przełożonego, jest wypadkiem przy pracy.

Pomocnicze

k.c. art. 734

Kodeks cywilny

k.p.c. art. 233 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Sądowa ocena dowodów musi być swobodna, ale nie dowolna. W tej sprawie ocena była rażąco wadliwa.

k.p.c. art. 227

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 231

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 316

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 328 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 393 § 13

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa prawna wyroku kasatoryjnego Sądu Najwyższego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wypadek nastąpił w czasie i miejscu pracy. Wypadek nastąpił wskutek awarii sprzętu będącego własnością pracodawcy. Powód wykonywał polecenie bezpośredniego przełożonego. Sądy niższych instancji dokonały dowolnej i rażąco wadliwej oceny dowodów.

Odrzucone argumenty

Powód wykonywał zlecenie dla prywatnej działalności gospodarczej przełożonego, a nie dla pracodawcy. Powód świadomie przyjął ofertę udziału w wykonaniu zlecenia poza stosunkiem pracy.

Godne uwagi sformułowania

wypadek, jakiemu uległ pracownik w miejscu pracy i w czasie na nią przeznaczonym wskutek awarii sprzętu będącego własnością pracodawcy przy wykonywaniu polecenia bezpośredniego przełożonego, który w ramach dodatkowo prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej przyjął ustne zlecenie wykonania usługi na rzecz spółki zależnej od pracodawcy, jest wypadkiem przy pracy. przekroczenia przez Sądy meriti granic swobodnej sędziowskiej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego (art. 233 § 1 KPC), którego ocena - na tle niejasności, nieprawidłowości, czy wręcz patologicznego układu stosunków gospodarczych i pracowniczych w pozwanym Przedsiębiorstwie - była rażąco wadliwa.

Skład orzekający

Andrzej Kijowski

przewodniczący

Zbigniew Myszka

sprawozdawca

Maria Tyszel

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie, że wypadek przy pracy może nastąpić nawet wtedy, gdy pracownik wykonuje polecenie przełożonego w ramach jego prywatnej działalności gospodarczej, jeśli tylko wypadek nastąpił w czasie i miejscu pracy, przy użyciu sprzętu pracodawcy, a sądy niższych instancji dokonały wadliwej oceny dowodów."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznych okoliczności, gdzie granica między pracą na rzecz pracodawcy a prywatną działalnością przełożonego jest zatarte, a także wadliwej oceny dowodów przez sądy niższych instancji.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, jak złożone mogą być relacje pracownicze i gospodarcze, prowadząc do niejednoznacznych sytuacji. Sąd Najwyższy koryguje błędy sądów niższych instancji, podkreślając znaczenie formalnych kryteriów wypadku przy pracy.

Czy praca na rzecz szefa w jego wolnym czasie to nadal wypadek przy pracy?

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Wyrok z dnia 11 lutego 1999 r. II UKN 465/98 Wypadek, jakiemu uległ pracownik w miejscu pracy i w czasie na nią przeznaczonym wskutek awarii sprzętu będącego własnością pracodawcy przy wykonywaniu polecenia bezpośredniego przełożonego, który w ramach dodat- kowo prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej przyjął ustne zlece- nie wykonania usługi na rzecz spółki zależnej od pracodawcy, jest wypadkiem przy pracy. Przewodniczący: SSN Andrzej Kijowski, Sędziowie SN: Zbigniew Myszka (sprawozdawca), Maria Tyszel. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 11 lutego 1999 r. sprawy z powództwa Mariana B. przeciwko Przedsiębiorstwu Handlowo-Usługowemu P.-T. Holding S.A. w T. o ustalenie zdarzenia za wypadek przy pracy, na skutek kasacji powoda od wyro- ku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu z dnia 4 czerwca 1998 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok w pkt 1 i poprzedzający go wyrok Sądu Rejo- nowego-Sądu Pracy w Toruniu z dnia 5 marca 1998 r. [...] i sprawę przekazał temu Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając mu rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu wyrokiem z dnia 4 czerwca 1998 r. oddalił apelację powoda Mariana B. od wyroku Sądu Rejo- nowego-Sądu Pracy w Toruniu z dnia 5 marca 1998 r. [...] oddalającego powództwo o uznanie zdarzenia, jakiemu powód uległ w dniu 18 kwietnia 1996 r. za wypadek przy pracy. W sprawie tej ustalono, że powód był zatrudniony w Przedsiębiorstwie Handlowo-Usługowym „P.-T.” Holding S.A. w T. na stanowisku elektryka. Wykonywał prace w kotłowni, a na polecenie przełożonych także poza kotłownią. W dniu 18 2 kwietnia 1996 r. w trakcie wykonywania pracy zawodowej W.C. - przełożony powoda zaproponował mu montaż lamp oświetleniowych dla „P.” Spółki z o.o. w T., prowa- dzący również własną działalność gospodarczą przyjął takie zlecenie do wykonania. Pozwanego pracodawcę i „P.” Spółkę z o.o. łączyła umowa holdingowa, w ramach której „P.” korzystał z pomieszczeń będących własnością „P-T.”, który wykonywał na rzecz kontrahenta prace związane z elektrycznością. W kwietniu 1996 r. „P-T.” z uwagi na brak mocy przerobowych nie wykonywał zleceń „P.”. W tej sytuacji zlecenie założenia lamp oświetleniowych przyjął W.C., który w dniu 18 kwietnia 1996 r. zwolnił powoda od świadczenia pracy na rzecz „P.-T.”, a jego zmianę objął inny pracownik J.G., który przypadkowo był obecny w zakładzie. W tym dniu około godziny 1505 po- wód udał się wraz z W.C. w celu wykonania zlecenia, do którego mieli użyć podnoś- nika. Po uruchomieniu wózka sprzęt ten uległ awarii, wskutek czego powód spadł z wysokości 7 metrów na asfalt. W raporcie z pracy kotłowni były wpisy o 1300 i 1700 , których nie sporządził powód. W jednej z rubryk karty pracy była adnotacja W.C. o udzieleniu powodowi od godz. 1500 zwolnienia od pracy za wypracowane nadgodziny i zastąpieniu go przez innego pracownika (J.G.). Kilka dni po krytycznym zdarzeniu w mieszkaniu powoda pojawił się jego kierownik wydziału, który uzyskał potwierdzenie powoda, że jego niezdolność do pracy nie była wynikiem wypadku przy pracy, a była związana z wypadkiem, jakiemu powód uległ w czasie realizacji prac zleconych jego przełożonemu na rzecz „P.” Spółki z o.o. w T. Na tle takich ustaleń Sąd drugiej instancji potwierdził trafność stanowiska Sądu pierwszej instancji, że zdarzenie z dnia 18 kwietnia 1996 r. nie było wypadkiem przy pracy w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadcze- niach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r., Nr 30, poz. 144 ze zm.), ponieważ nie pozostawało w związku z pracą wy- konywaną na rzecz pozwanego pracodawcy. Powód uległ wypadkowi przy wykony- waniu zleconych mu czynności przez działającego na własny rachunek bezpośred- niego przełożonego, który często angażował pracowników pozwanego do wykony- wania zleceń na rzecz innych podmiotów. Powód świadomie przyjął ofertę udziału w wykonaniu tego zlecenia poza stosunkiem pracy. Sąd drugiej instancji podkreślił, że taka ocena była przede wszystkim wynikiem analizy zeznań świadków. W szczegól- ności Sąd ten argumentował, że wprawdzie bezpośredni przełożony nie dopełnił do końca wszystkich formalności związanych z prawidłowym zwolnieniem powoda z obowiązku świadczenia pracy w ramach stosunku pracy, ale nie miał on żadnego 3 interesu prawnego w składaniu zeznań wskazujących na zaangażowanie powoda przy wykonywaniu zlecenia poza stosunkiem pracy, ponieważ takie zeznanie może łączyć się z jego ewentualną odpowiedzialnością odszkodowawczą - jako prowadzą- cego działalność gospodarczą - za skutki krytycznego zdarzenia. W kasacji powoda podniesiono zarzuty naruszenia prawa materialnego przez niewłaściwą wykładnię i zastosowanie art. 734 KC i art. 6 ustawy wypadkowej, a także naruszenie przepisów art. 227, 231, 233 § 1, 316 i 328 § 2 KPC. Zdaniem skarżącego Sąd drugiej instancji ocenił zebrany materiał w sposób dowolny, z pomi- nięciem sfałszowanego i przerobionego raportu pracy powoda w dniu krytycznego zdarzenia, który nie miał świadomości, że wykonuje polecone mu czynności poza stosunkiem pracy. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja jest uzasadniona wobec przekroczenia przez Sądy meriti granic swo- bodnej sędziowskiej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego (art. 233 § 1 KPC), którego ocena - na tle niejasności, nieprawidłowości, czy wręcz patologicz- nego układu stosunków gospodarczych i pracowniczych w pozwanym Przedsiębiors- twie - była rażąco wadliwa. W rozpoznawanej sprawie ustalono bowiem, że powód zatrudniony na stanowisku elektryka wykonywał umówione czynności pracownicze w obiektach pracodawcy, które częściowo były przekazane do korzystania w ramach „umowy holdingowej” spółce prawa handlowego „P.”, w której większościowe udziały posiadał pozwany, a która zlecała pozwanemu do wykonania większość prac „zwią- zanych z elektrycznością”. Równocześnie niektórzy funkcyjni pracownicy dozoru technicznego, zatrudnieni w podstawowym czasie pracy w ramach kontraktów pra- cowniczych prowadzili poza godzinami pracy, a nawet w obowiązującym ich czasie pracy, w obiektach swojego pracodawcy na rzecz spółek zależnych działalność gos- podarczą na prywatny rachunek i to często przy wykorzystaniu sprzętu swojego pra- codawcy dla celów tej „pozapracowniczej” działalności. W takim stanie faktycznym doszło w dniu 18 kwietnia 1996 r. do wypadku, ja- kiemu powód uległ przy wykonywaniu instalacji lamp oświetleniowych w budynku pozwanego pracodawcy, udostępnionym do korzystania spółce zależnej i to wskutek awarii sprzętu (podnośnika), będącego własnością pracodawcy. Do wykonywania tych czynności skierował powoda jego bezpośredni przełożony, który - będąc pra- 4 cownikiem pozwanego - przyjmował w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej zlecenia wykonania różnych prac elektrycznych, do których wykorzys- tywał podległych mu pracowników pozwanego. W krytycznym dniu pracownik ów przyjął ustne zlecenie spółki zależnej od pozwanego na założenie lamp oświetlenio- wych w obiekcie dzierżawionym przez tę spółkę od pozwanego, który na wykonanie tego zlecenia nie dysponował własnymi „mocami przerobowymi”. Istotne jest także to, że powód, którego praca w krytycznym dniu kończyła się o godzinie 1800 , uległ ciężkiemu wypadkowi wykonując polecenie swojego bezpośredniego przełożonego w czasie pracy (o godzinie 1520 ) i w miejscu pracy. Po wypadku bezpośredni przeło- żony wyznaczył do wykonywania pracowniczych obowiązków powoda innego elek- tryka (J.G.), przypadkowo przebywającego na terenie zakładu pracy. Tenże przeło- żony o godzinie 1700 nieudolnie sfałszował zapis w karcie pracy powoda, jakoby ten w krytycznym dniu o godzinie 1500 otrzymał „wolne” za przepracowane nadgodziny i został zastąpiony przez „J.G., który objął zmianę o godz. 1500 ”. W kilka dni po wy- padku bezpośredni przełożony wraz z kierownikiem wydziału, na którym powód świadczył pracę, wymusili od ciężko chorego powoda (grożąc mu natychmiastowym zwolnieniem z pracy), podpisane lewą ręką oświadczenie, iż jego niezdolność do pracy nie została spowodowana wypadkiem przy pracy w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych w czasie pracy. Po ciężkim wypadku powoda w czasie jego pracy na sprzęcie i w obiekcie będących własnością pozwanego pracodawcy nie był sporządzony protokół powypadkowy. W takim stanie faktycznym, skoro powód przy wykonywaniu polecenia bezpoś- redniego przełożonego dotyczącego świadczenia pracy, objętej uzgodnionym ro- dzajem pracy, uległ wypadkowi w czasie i miejscu pracy oraz wskutek awarii sprzętu pozwanego pracodawcy (podnośnika, który nie miał dokumentacji technicznej i nie odpowiadał wymaganiom bhp), to nie mogło podlegać kwestii, że zdarzenie to było wypadkiem przy pracy. W konsekwencji należało przyjąć, że wypadek, jakiemu uległ pracownik w czasie i w miejscu pracy wskutek awarii sprzętu będącego własnością pracodawcy przy wykonywaniu polecenia swojego bezpośredniego przełożonego, który w ramach dodatkowo prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej przyjął ustne zlecenie wykonania usługi na rzecz spółki zależnej od pracodawcy, jest wypadkiem przy pracy w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy wypadkowej. [...] Dla- tego przyjęcie przez Sądy obu instancji, iż powód uległ wypadkowi przy wykonywaniu ustnego zlecenia przyjętego przez jego bezpośredniego przełożonego w ramach 5 prowadzonej przezeń działalności gospodarczej tylko na podstawie zeznań tego pra- cownika, że powód bez ustalenia wynagrodzenia był świadomy tego na czyją rzecz miał świadczyć pracę, było dowolne i nastąpiło wskutek istotnego przekroczenia gra- nic swobodnej sędziowskiej oceny dowodów (art. 233 § 1 KPC). Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy na podstawie art. 39313 KPC wy- rokował kasatoryjnie. ========================================

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI