II UKN 349/98

Sąd Najwyższy1998-12-08
SAOSPracywypadki przy pracy i choroby zawodoweWysokanajwyższy
wypadek przy pracychoroba zawodowanagłość zdarzeniaprzyczyna zewnętrznawarunki pracyszkodliwe czynnikiSąd Najwyższyubezpieczenia społeczne

Sąd Najwyższy orzekł, że długotrwałe oddziaływanie szkodliwych warunków pracy prowadzące do nagłego ujawnienia się skutku chorobowego nie jest wypadkiem przy pracy, lecz może być kwalifikowane jako choroba zawodowa.

Sprawa dotyczyła uznania zdarzenia z dnia 9 lutego 1995 r. za wypadek przy pracy. Powódka doznała niedowładu prawego nerwu twarzowego, co Sąd Wojewódzki uznał za wypadek przy pracy, biorąc pod uwagę nagłość objawów i związek z warunkami pracy (przeciągi, chemikalia). Sąd Najwyższy uchylił to orzeczenie, stwierdzając, że długotrwałe oddziaływanie szkodliwych czynników pracy, nawet jeśli skutek jest nagły, nie spełnia definicji wypadku przy pracy, która wymaga nagłości przyczyny zewnętrznej, a nie tylko nagłości skutku.

Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę z powództwa Cecylii J. przeciwko Fabryce Porcelany „K.” Spółce z o.o. o uznanie zdarzenia z dnia 9 lutego 1995 r. za wypadek przy pracy. Sąd Wojewódzki we Wrocławiu zmienił wyrok Sądu Rejonowego i uznał zdarzenie za wypadek przy pracy, ustalając, że objawy niedowładu prawego nerwu twarzowego u powódki wystąpiły nagle, a były związane z niekorzystnym działaniem przeciągów i szkodliwych czynników chemicznych w miejscu pracy. Sąd Najwyższy, rozpoznając kasację strony pozwanej, uznał jednak, że Sąd drugiej instancji błędnie zinterpretował pojęcie nagłości zdarzenia. Sąd Najwyższy podkreślił, że definicja wypadku przy pracy wymaga, aby zarówno przyczyna, jak i skutek były nagłe, a długotrwałe, systematyczne oddziaływanie szkodliwych warunków pracy, nawet jeśli prowadzi do nagłego ujawnienia się objawów chorobowych, nie jest wypadkiem przy pracy. W takich przypadkach schorzenie powinno być kwalifikowane jako choroba zawodowa lub pracownicza. W związku z tym Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok i oddalił apelację powódki.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Nie, długotrwałe oddziaływanie szkodliwych warunków pracy, które doprowadza do nagłego ujawnienia się skutku chorobowego, nie jest wypadkiem przy pracy.

Uzasadnienie

Ustawa o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych wymaga, aby przyczyna zewnętrzna była nagła. Długotrwałe, systematyczne oddziaływanie szkodliwych czynników pracy, nawet jeśli skutek jest nagły, nie spełnia tej przesłanki i powinno być kwalifikowane jako choroba zawodowa lub pracownicza.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

kasacja uwzględniona, zmiana wyroku sądu drugiej instancji

Strona wygrywająca

Fabryka Porcelany „K.” Spółka z o.o.

Strony

NazwaTypRola
Cecylia J.osoba_fizycznapowódka
Fabryka Porcelany „K.” Spółka z o.o. z W.spółkapozwana

Przepisy (2)

Główne

ustawa wypadkowa art. 6 § 1

Ustawa o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych

Nagłość zdarzenia odnosi się do nagłości przyczyny zewnętrznej, a nie tylko do nagłości skutku. Długotrwałe oddziaływanie szkodliwych warunków pracy nie jest nagłą przyczyną.

Pomocnicze

KPC art. 393 § 15

Kodeks postępowania cywilnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Długotrwałe oddziaływanie szkodliwych warunków pracy nie jest nagłą przyczyną zewnętrzną w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy wypadkowej. Nagłość zdarzenia musi być rozumiana jako nagłość przyczyny, a nie tylko nagłość ujawnienia się skutku. Przypadek chorobowy powódki został wywołany powolnym, długotrwałym i ciągłym działaniem szkodliwych czynników pracy przez okres znacznie dłuższy niż jedna dniówka robocza.

Odrzucone argumenty

Nagłość zdarzenia odnosi się do nagłego ujawnienia się skutku chorobowego, nawet jeśli przyczyna działała długotrwale. Sąd drugiej instancji prawidłowo ustalił, że objawy chorobowe pojawiły się nagle i były związane z warunkami pracy.

Godne uwagi sformułowania

Długotrwałe oddziaływanie na organizm pracownika szkodliwych warunków zatrudnienia, które doprowadza do nagłego ujawnienia się skutku chorobowego nie jest wypadkiem przy pracy w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Nagłość zdarzenia stanowi zaprzeczenie powolnego rozwoju lub kumulowania się objawów charakterystycznych dla chorób zawodowych lub pracowniczych.

Skład orzekający

Teresa Romer

przewodniczący

Zbigniew Myszka

sprawozdawca

Jadwiga Skibińska-Adamowicz

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Precyzyjne rozróżnienie między wypadkiem przy pracy a chorobą zawodową w kontekście długotrwałego oddziaływania szkodliwych czynników pracy."

Ograniczenia: Dotyczy stanu prawnego obowiązującego w 1998 roku, choć zasada interpretacji nagłości przyczyny pozostaje aktualna.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Orzeczenie precyzyjnie definiuje kluczowe pojęcie 'nagłości' w kontekście wypadków przy pracy, co jest istotne dla wielu pracowników i pracodawców. Pokazuje, jak Sąd Najwyższy rozstrzyga subtelne różnice między różnymi kategoriami zdarzeń związanych z pracą.

Czy nagłe pogorszenie zdrowia w pracy to zawsze wypadek? Sąd Najwyższy wyjaśnia kluczową różnicę.

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Wyrok z dnia 8 grudnia 1998 r. II UKN 349/98 Długotrwałe oddziaływanie na organizm pracownika szkodliwych warun- ków zatrudnienia, które doprowadza do nagłego ujawnienia się skutku choro- bowego nie jest wypadkiem przy pracy w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób za- wodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.). Przewodniczący: SSN Teresa Romer, Sędziowie SN: Zbigniew Myszka (spra- wozdawca), Jadwiga Skibińska-Adamowicz Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 8 grudnia 1998 r. sprawy z powództwa Cecylii J. przeciwko Fabryce Porcelany „K.” Spółce z o.o. z W. o uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Woje- wódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu z dnia 11 lutego 1998 r. [...] z m i e n i ł zaskarżony wyrok i oddalił apelację powódki. U z a s a d n i e n i e Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu wyro- kiem z dnia 11 lutego 1998 r. zmienił zaskarżony przez powódkę Cecylię J. wyrok Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Wałbrzychu z dnia 24 października 1997 r. [...], od- dalający powództwo o uznanie zdarzenia z dnia 9 lutego 1995 r. za wypadek przy pracy, w ten sposób, iż ustalił, że zdarzenie to jest wypadkiem przy pracy. W sprawie tej Sąd drugiej instancji uzupełnił pierwszoinstancyjne ustalenia faktyczne przez dopuszczenie dowodu z zeznań powódki na okoliczność nagłości krytycznego zdarzenia. Z ostatecznych ustaleń przyjętych za podstawę wyroku re- formatoryjnego Sądu Wojewódzkiego wynikało, co następuje. Powódka podjęła za- trudnienie w pozwanej Fabryce Porcelany „K.”, Spółce z o.o. w W. w dniu 21 czerwca 1993 r. na stanowisku operatora urządzeń zdobniczych. Jej stanowisko pracy znaj- 2 dowało się w dużej hali produkcyjnej, w której nie było okien. Hala była ogrzewana za pomocą grzejników, z możliwością nawiewu ciepłego lub zimnego powietrza. Obs- ługa maszyn wymagała od pracowników ruchów rękami oraz wykonywania skrętów tułowiem i głową. Nad każdą z maszyn znajdował się ustawiany przez pracownika wentylator, z którego można kierować strumień powietrza w każdym kierunku. Praca powódki wymagała posługiwania się farbami i rozcieńczalnikami, które wydzielały charakterystyczną szkodliwą woń. W krytycznym dniu jedna z pracownic zauważyła, że powódka w czasie przer- wy w pracy od godziny 1800 do 1845 zaczęła częściej mrugać jednym okiem, a około godziny 1900 stwierdziła, że powódka ma sztywną i zdrętwiałą prawą część twarzy. Powódka przerwała pracę i została zabrana z zakładu pracy przez męża. Stwierdzo- ne u powódki zmiany chorobowe były poprzedzone kilkudniowym pobolewaniem okolicy prawego ucha, a także trzytygodniowymi zawrotami głowy. Wcześniej, w 1993 r., powódka przebyła porażenie lewego nerwu twarzowego, które ustąpiło po leczeniu ambulatoryjnym, a w dniu 9 lutego 1995 r. stwierdzono u niej niedowład ob- wodowy prawego nerwu twarzowego o nieustalonej etiologii, z dyskretnymi objawami ogniskowymi lewostronnymi. Aktualne schorzenie powódki mogło powstać zarówno wskutek wrodzonych zmian naczyniowych lub nadwrażliwości nerwów, jak i z przy- czyn zewnętrznych, tj. wskutek ciągłego oddziaływania substancji chemicznych i przeciągów. Na tle takich ustaleń Sąd Wojewódzki przyjął, że wystąpienie dolegliwości u powódki wyczerpuje trzy konieczne przesłanki uznania krytycznego zdarzenia za wy- padek przy pracy w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.). Krytyczne zdarzenie wystąpiło na skutek sprawczej współprzyczyny zewnętrznej pozostającej w związku z wykonywaną pracą, skoro przyczyną ataku chorobowego powódki było niekorzystne działanie przeciągów oraz szkodliwe oddziaływanie chemicznych czynników w pracy. Równo- cześnie fakt długotrwałego kilkutygodniowego oddziaływania na powódkę szkodli- wych warunków pracy nie przekreślał w ocenie Sądu drugiej instancji, przyjętej przez Sąd Rejonowy niedopuszczalności uznania krytycznego zdarzenia za wypadek przy pracy z uwagi na brak cechy nagłości zdarzenia, albowiem zgodnie z literalnym brzmieniem art. 6 ust. 1 ustawy wypadkowej wyznacznik nagłości odnosi się do zda- rzenia wywołanego przyczyną zewnętrzną, a nie do tej przyczyny. Powołany w spra- 3 wie biegły nie stwierdził istotnej przeszłości chorobowej u powódki, u której w kry- tycznym dniu objawy chorobowe pojawiły się nagle, a szkodliwe warunki pracy w ciągu zaledwie 3 godzin doprowadziły do gwałtownego i ostrego pogorszenia się stanu jej zdrowia. W konsekwencji Sąd Wojewódzki wyrokował reformatoryjnie. W kasacji pozwany pracodawca zarzucił naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 6 ust. 1 ustawy wypadkowej, a w szczególności ustalenie ce- chy nagłości zdarzenia, jakiemu uległa powódka wskutek złego samopoczucia przez okres dłuższy niż przekraczający jedną dniówkę roboczą, z uwzględnieniem czasu drogi do i z pracy, co według obowiązującej judykatury Sądu Najwyższego przekreśla warunek nagłości zdarzenia. Skarżący twierdził, że długotrwałe oddziaływanie nieko- rzystnych warunków pracy na organizm powódki może wiązać się wyłącznie z ewentualnym ustaleniem choroby zawodowej. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Kasacja jest uzasadniona, albowiem Sąd drugiej instancji błędnie zinterpreto- wał pojęcie nagłości zdarzenia w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy wypadkowej, ogra- niczając cechę nagłości tylko do wystąpienia samego zdarzenia jako nagłego skutku oddziaływania czynników zewnętrznych związanych z wykonywaniem pracy. Sąd ten bezpodstawnie nie uwzględnił długotrwałego i systematycznego oddziaływania przy- czyny zewnętrznej [...]. Z niekwestionowanych ustaleń faktycznych w sprawie wyni- kało, że powódka w przeszłości dwukrotnie doznała podobnych przypadłości choro- bowych (podrażnienia nerwów twarzowych), a te samoistne skłonności chorobowe w równym stopniu wpłynęły na powtórzenie się analogicznego incydentu chorobowego w czasie pracy w dniu 5 lutego 1995 r., a nadto że przyczyna zewnętrzna zdarzenia chorobowego była związana z ponadrocznym powolnym, ale systematycznym od- działywaniem na organizm powódki szkodliwych warunków pracy (niekorzystny prze- pływ powietrza - przeciągi i wpływ toksycznych oparów farb i rozpuszczalników). Czynniki te w okresie kilku tygodni poprzedzających wystąpienie zdarzenia choro- bowego wywoływały u powódki symptomy chorobowe w postaci zawrotów, a w ciągu ostatnich trzech dni przed zdarzeniem także ostre bóle głowy. Na tle takich ustaleń nie było wątpliwości, że choroba powódki została wywo- łana przyczynami zewnętrznymi związanymi ze szkodliwym oddziaływaniem wyko- nywanej pracy oraz że bez tego sprawczego czynnika zewnętrznego nie doszłoby do 4 ataku choroby. Jednakże Sąd drugiej instancji zawęził pojęcie nagłości tego zdarze- nia wyłącznie do nagłego zaostrzenia się procesu chorobowego u powódki, tj. do skutku samego zdarzenia, bezpodstawnie pomijając długotrwały, systematyczny okres oddziaływania przyczyny zewnętrznej, które doprowadziło do porażenia nerwu, które zresztą po okresie korzystnego leczenia klinicznego ma aktualnie postać nie- wielkiego uszkodzenia prawego nerwu twarzowego. Tymczasem skutek zdarzenia nie może być oderwany od przyczyny prowadzącej do jego wywołania, co wyraźnie eksponuje art. 6 ust. 1 ustawy wypadkowej wskazujący, że nagłość zdarzenia musi być wywołana przyczyną zewnętrzną, która zatem nie może przejawiać się w postaci powolnego rozwoju lub kumulowania się objawów chorobowych, prowadzących do skutku w postaci nagłego ujawnienia się incydentu chorobowego. Przesłanka nagło- ści zdarzenia, kreująca pojęcie prawne wypadku przy pracy, ściśle rozumiana, ozna- cza co do zasady krótkie, momentalne, jednorazowe lub gwałtowne zadziałanie tej przyczyny zewnętrznej. Nagłość zdarzenia stanowi zaprzeczenie powolnego rozwoju lub kumulowania się objawów charakterystycznych dla chorób zawodowych lub pracowniczych. Dlate- go zdarzenie bywa traktowane jako nagłe także wtedy, gdy powstało wskutek działa- nia przyczyny zewnętrznej w ciągu krótkiego czasu, przy czym dotychczasowe orzecznictwo ograniczało taką miarę czasową - co do zasady - do okresu nie prze- kraczającego jednej dniówki roboczej. Natomiast skutki choroby wywołanej dłuższym działaniem przyczyny zewnętrznej związanej z wykonywaniem pracy powinny być objęte odpowiedzialnością pracodawcy, jeżeli schorzenie to można zakwalifikować do chorób zawodowych lub tzw. chorób pracowniczych (por. wyrok TUS z dnia 19 września 1958 r., TR III 149/58, OSPiKA 1960 nr 3, poz. 63 oraz wyrok Sądu Naj- wyższego z dnia 21 lipca 1977 r., III PRN 22/77, OSNCP 1968 z. 3, poz. 54). W rozpoznawanej sprawie także dla Sądu drugiej instancji było niekwestyjne, że krótkotrwałe oddziaływanie niekorzystnych i szkodliwych warunków pracy „jedno- razowo” nie stanowiło zagrożenia dla zdrowia powódki, ale jej organizm w krytycz- nym dniu nie był w stanie tolerować dalszego systematycznego kontaktu ze szkodli- wymi warunkami pracy. W takich okolicznościach sprawy długotrwałe oddziaływanie szkodliwych warunków zatrudnienia, które doprowadza do nagłego ujawnienia się stanu chorobowego, nie jest wypadkiem przy pracy w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy wypadkowej. W rozpoznawanej sprawie nie było bowiem wątpliwości, że to kolejny z wielu dzień pracy w szkodliwych warunkach doprowadził do nagłego ostrego incy- 5 dentu chorobowego, ale przecież wskutek powolnego, długotrwałego i skumulowa- nego oddziaływania szkodliwych warunków zatrudnienia. Skoro zatem przypadek chorobowy powódki został wywołany powolnym, długotrwałym i ciągłym działaniem szkodliwych czynników pracy przez czas znacznie dłuższy niż jedna dniówka robo- cza, bo przez ponadroczny okres jej zatrudnienia w niekorzystnych warunkach, to choroba powódki nie była wypadkiem przy pracy, a mogłaby być rozpatrywana wy- łącznie w kategoriach choroby zawodowej, bądź kwalifikowane jako schorzenie pra- cownicze wywołane warunkami wykonywania zatrudnienia. Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy wyrokował reformatoryjnie na podstawie art. 39315 KPC. ========================================

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI