II UKN 342/98

Sąd Najwyższy1998-12-03
SAOSubezpieczenia społecznezasiłki choroboweWysokanajwyższy
zasiłek chorobowyprzedawnienieubezpieczenie społeczneprawo pracybłąd pracodawcyświadczeniaSąd Najwyższyorzecznictwo

Sąd Najwyższy uchylił wyrok sądu apelacyjnego w sprawie o zasiłek chorobowy, wskazując na konieczność rozważenia przepisów o przedawnieniu roszczeń w kontekście błędu pracodawcy lub przyczyn niezależnych od pracownika.

Sprawa dotyczyła odmowy wypłaty zasiłku chorobowego Krystynie A. z powodu przedawnienia roszczenia, gdyż wniosek złożono po upływie 6 miesięcy. Sądy niższych instancji uznały roszczenie za przedawnione, nie rozważając przepisów pozwalających na przedłużenie terminu w przypadku błędów pracodawcy lub przyczyn niezależnych od pracownika. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok, podkreślając, że ustalenia faktyczne wskazywały na potrzebę analizy tych właśnie przepisów, biorąc pod uwagę trudną sytuację wnioskodawczyni po wypadku i potencjalne błędy pracodawcy.

Krystyna A. odwołała się od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych odmawiającej jej zasiłku chorobowego za okres od września 1991 r. do czerwca 1992 r., argumentując, że zwłoka w złożeniu wniosku wynikała z wprowadzenia jej w błąd przez pracodawcę, który odmawiał uznania jej niezdolności do pracy i przyjęcia druków L-4. Sąd Wojewódzki oddalił odwołanie, uznając roszczenie za przedawnione zgodnie z art. 54 ust. 1 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego. Sąd Apelacyjny utrzymał ten wyrok w mocy, mimo że przesłuchał córkę wnioskodawczyni, która próbowała dostarczyć zwolnienia lekarskie, uznając, że wnioskodawczyni mogła skorzystać z poczty. Sąd Najwyższy, rozpoznając kasację, zwrócił uwagę, że sądy obu instancji skupiły się wyłącznie na ust. 1 art. 54, pomijając ust. 3 i 4 tego przepisu, które przewidują możliwość przedłużenia terminu przedawnienia w przypadku błędów pracodawcy lub przyczyn niezależnych od osoby uprawnionej. Sąd Najwyższy podkreślił, że ustalenia faktyczne, w tym trudna sytuacja zdrowotna wnioskodawczyni po wypadku, jej niepełnosprawność oraz negatywne nastawienie pracodawcy, wymagały analizy tych przepisów. W związku z tym Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Sądy niższych instancji skupiły się wyłącznie na art. 54 ust. 1, uznając roszczenie za przedawnione. Sąd Najwyższy uznał, że ustalenia faktyczne wymagały rozważenia przesłanek z art. 54 ust. 3 i 4.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy wskazał, że sądy obu instancji nieprawidłowo oceniły przedawnienie roszczenia, ignorując możliwość zastosowania przepisów dotyczących przyczyn niezależnych od uprawnionego lub błędów pracodawcy, mimo że ustalenia faktyczne mogły na to wskazywać.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

Strony

NazwaTypRola
Krystyna A.osoba_fizycznawnioskodawczyni
Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w C.instytucjaorgan rentowy
Pałac Młodzieży w K.instytucjapracodawca

Przepisy (5)

Główne

u.ś.p.u.s. art. 54 § 1

Ustawa z dnia 17 grudnia 1974 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa

Prawo do zasiłku chorobowego przedawnia się z upływem sześciu miesięcy od ostatniego dnia okresu, za który zasiłek przysługuje.

Pomocnicze

u.ś.p.u.s. art. 54 § 2

Ustawa z dnia 17 grudnia 1974 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa

Jeżeli niezgłoszenie roszczenia o wypłatę zasiłku nastąpiło z przyczyn niezależnych od osoby uprawnionej, termin sześciu miesięcy liczy się od dnia, w którym ustała przeszkoda uniemożliwiająca zgłoszenie roszczenia.

u.ś.p.u.s. art. 54 § 4

Ustawa z dnia 17 grudnia 1974 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa

Jeżeli niewypłacenie zasiłku w całości lub w części było następstwem błędu zakładu pracy albo oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, prawo do zasiłku przedawnia się po upływie trzech lat.

KPC art. 393 § 13

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa prawna uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd Najwyższy.

u.ś.p.u.s. art. 48 § 1 pkt 1

Ustawa z dnia 17 grudnia 1974 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa

Wspomniany w zarzutach kasacji, prawdopodobnie dotyczący definicji wypadku przy pracy lub okresu niezdolności do pracy.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Naruszenie prawa materialnego przez sądy niższych instancji, które nie rozważyły przepisów art. 54 ust. 3 i 4 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, mimo że ustalenia faktyczne mogły wskazywać na istnienie przesłanek z tych przepisów (przyczyny niezależne od uprawnionego, błąd pracodawcy).

Odrzucone argumenty

Argumenty sądów niższych instancji, że wnioskodawczyni mogła skorzystać z poczty do przesłania zwolnień lekarskich, mimo odmowy ich przyjęcia przez pracodawcę i trudnej sytuacji zdrowotnej oraz psychicznej wnioskodawczyni.

Godne uwagi sformułowania

nie zwalnia sądu od rozważenia, czy nie występują przesłanki określone w ust. 3 i 4 tego przepisu, jeżeli okoliczności faktyczne sprawy mogą wskazywać na to, że niewypłacenie zasiłku nastąpiło z przyczyn niezależnych od osoby uprawnionej lub było następstwem błędu zakładu pracy. Sądy obu instancji dokonując oceny, czy prawo wnioskodawczyni do wypłaty zasiłku chorobowego za okres od 22 września 1991 r. do 14 czerwca 1992 r. uległo przedawnieniu, miały na uwadze tylko ust. 1 art. 54, podczas gdy ustalenia faktyczne stanowiące podstawę rozstrzygnięcia wskazywały na konieczność rozważenia, czy w przypadku wnioskodawczyni nie występują przesłanki określone w ust. 3 lub ust. 4 tego przepisu.

Skład orzekający

Jerzy Kuźniar

przewodniczący

Stefania Szymańska

sprawozdawca

Maria Tyszel

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących przedawnienia roszczeń o zasiłki chorobowe, zwłaszcza w kontekście błędów pracodawcy lub przyczyn niezależnych od pracownika."

Ograniczenia: Dotyczy stanu prawnego z 1974 r. (choć sprawa z 1998 r.), ale zasady interpretacji przepisów o przedawnieniu i jego wyjątkach mogą być nadal aktualne.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, jak ważne jest dokładne badanie wszystkich przepisów, a nie tylko tych najbardziej oczywistych, zwłaszcza gdy okoliczności faktyczne są złożone i wskazują na potencjalną niesprawiedliwość.

Czy błąd pracodawcy może usprawiedliwić przedawnienie zasiłku chorobowego? Sąd Najwyższy bada sprawę.

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Wyrok z dnia 3 grudnia 1998 r. II UKN 342/98 W sprawie o wypłatę zasiłku chorobowego stwierdzenie, że roszczenie uległo przedawnieniu na podstawie art. 54 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1974 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 143 ze zm.), nie zwal- nia sądu od rozważenia, czy nie występują przesłanki określone w ust. 3 i 4 tego przepisu, jeżeli okoliczności faktyczne sprawy mogą wskazywać na to, że niewypłacenie zasiłku nastąpiło z przyczyn niezależnych od osoby uprawnionej lub było następstwem błędu zakładu pracy. Przewodniczący: SSN Jerzy Kuźniar, Sędziowie SN: Stefania Szymańska (sprawozdawca), Maria Tyszel. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 3 grudnia 1998 r. sprawy z wniosku Krystyny A. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w C. o wy- płatę zasiłku chorobowego, na skutek kasacji wnioskodawczyni od wyroku Sądu Apelacyjnego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach z dnia 27 lutego 1998 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach do ponownego rozpoznania. U z a s a d n i e n i e Wnioskodawczyni Krystyna A. odwołała się od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w C. z dnia 14 października 1994 r., odmawiającej prawa do zasiłku chorobowego za okres od dnia 22 września 1991 r. do 14 czerwca 1992 r. W uzasadnieniu decyzji organ rentowy podniósł, że wnioskodawczyni złożyła wniosek o wypłatę zasiłku dopiero 15 czerwca 1994 r., a więc po upływie 2 lat, tym samym przekraczając termin 6 miesięczny z art. 54 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1974 r. o 2 świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macie- rzyństwa (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 143 ze zm.). Wnioskodawczyni twierdziła, że zwłoka w złożeniu wniosku o wypłatę zasiłku chorobowego wynikała stąd, iż Pałac Młodzieży w K. odmawiał przyjęcia druków L-4, zaś wysłana przez nią jej córka Wioletta A.-L. została źle potraktowana przez pra- cowników Pałacu Młodzieży i wprowadzona w błąd. Wyrokiem z dnia 29 listopada 1996 r. Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpie- czeń Społecznych w Katowicach oddalił odwołanie. Sąd przeprowadził postępowanie dowodowe przesłuchując w charakterze świadków Urszulę L., Henrykę B., Elżbietę J.-K., przeprowadził dowód z opinii biegłego lekarza chirurga na okoliczność, czy niezdolność do pracy wnioskodawczyni pozostaje w związku przyczynowym z wy- padkiem, a nadto dowód z przesłuchania stron. Jest bezsporne - stwierdził Sąd - że wnioskodawczyni w okresie od 10 czerwca 1991 r. do 1 lipca 1991 r. była zatrud- niona w charakterze lekarza na koloniach zdrowotnych organizowanych przez Pałac Młodzieży w K., choć faktycznie wykonywała funkcję wychowawcy. W dniu 12 czerwca 1991 r. podczas spaceru z podopiecznymi poślizgnęła się, upadła i doznała skomplikowanego złamania podudzia lewego. Po udzieleniu pierwszej pomocy w R., dalszemu leczeniu została poddana na oddziale urazowo-ortopedycznym Szpitala Miejskiego w Z. Po zakończeniu leczenia szpitalnego, które trwało od 13 czerwca 1991 r. do 21 czerwca 1991 r. przebywała na zwolnieniu „poszpitalnym” do 21 wrześ- nia 1991 r. W okresie od 26 czerwca 1991 r. do 2 lipca 1991 r. oraz od 9 września 1991 r. do 2 października 1991 r. ponownie przebywała w szpitalu lub na rehabilitacji. Kolejno była leczona od 14 do 27 października 1991 r., od 30 października do 25 lis- topada 1991 r. w U. oraz od 8 kwietnia do 18 maja 1992 r. w R.Ś. Zwolnienie lekars- kie zakończyła 14 czerwca 1992 r. W opinii biegłych lekarzy cały ten okres niezdol- ności był związany z wypadkiem. Zwolnienie lekarskie za 101 dni niezdolności do pracy, tj. od 13 czerwca 1991 r. do 21 września 1991 r., przekazała pracodawcy córka wnioskodawczyni. Zasiłek za powyższy okres został przyznany na kwotę 3.115.850 zł (przed denominacją), lecz wnioskodawczyni z uwagi na zmianę adresu podjęła go dopiero 28 maja 1994 r. Ostatecznie wypadek, któremu uległa, został uznany przez jej pracodawcę za wypadek przy pracy w dniu 27 maja 1994 r. Dopiero pismem z dnia 15 czerwca 1994 r. wnioskodawczyni zwróciła się do pracodawcy o wypłatę dalszego zasiłku według załączonych druków L-4 za okres od 5 września 1991 r. do 14 września 1992 r. Zakład pracy odmówił wypłaty zasiłku i pismem z dnia 3 7 lipca 1994 r. wnioskodawczyni zwróciła się do organu rentowego o zapłatę zasiłku za okres od 22 września 1991 r. do 14 czerwca 1992 r. Powoływała się na okolicz- ność, że uchybiła terminowi przedawnienia, gdyż została wprowadzona w błąd przez pracownika Pałacu Młodzieży w K., który stwierdził, że od zakładu pracy nic się jej nie należy, bowiem nie zaistniał wypadek i dlatego zaniechała przesyłania druków L- 4. Na okoliczność, czy istotnie usiłowała złożyć dalsze L-4 i zakład pracy jej to unie- możliwił, Sąd przesłuchał Urszulę L., Henrykę B. a także Elżbietę J.-K. Świadkowie L. i B. nie potwierdzili, by kontaktowali się z wnioskodawczynią przed majem 1994 r. Również świadek Elżbieta J.-K. nie kontaktowała się z nią ani z jej córką od chwili wypadku do czasu sporządzenia protokołu powypadkowego w 1994 r. Sąd Wojewódzki przyjął jako bezsporne, że wnioskodawczyni nie złożyła dru- ków L-4 w zakładzie pracy aż do 28 maja 1994 r., ani też nie złożyła ich w organie rentowym. Według Sądu, mimo niezdolności do pracy w tym okresie mogła ona druki te przesłać pocztą, a fakt ich przetrzymywania stanowi o braku staranności z jej strony. Jest bezsporne, że wniosek o wypłatę zasiłku chorobowego został złożony po upływie 2 lat. Zatem zgodnie z art. 54 ustawy z dnia 17 grudnia 1974 r. prawo do za- siłku chorobowego przedawniło się. W apelacji wnioskodawczyni domagała się zmiany wyroku i uwzględnienia odwołania bądź uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi pierw- szej instancji do ponownego rozpoznania, podnosząc, że Sąd nie wziął pod uwagę, iż została wprowadzona w błąd przez pracodawcę i to miało zasadniczy wpływ na fakt nieprzekazania w terminie druków L-4 wraz z wnioskiem o wypłatę zasiłku cho- robowego. Sąd Apelacyjny zaskarżonym wyrokiem oddalił apelację. W uzasadnieniu wy- roku wywiódł, że w związku z zarzutami podniesionymi przez wnioskodawczynię co do wprowadzenia jej w błąd przez pracodawcę, uzupełnił postępowanie dowodowe i przesłuchał w charakterze świadka jej córkę Wiolettę A.-L., na okoliczność związaną z przekazaniem (usiłowaniem przekazania) pracodawcy druków L-4. Z zeznań świadka wynika, że opiekowała się ona matką po przyjeździe ze szpitala i w czasie choroby. W świetle zeznań świadka w czasie wakacji 1991 r. udała się ona do Pałacu Młodzieży w K. w celu oddania 15 zwolnień lekarskich zgromadzonych przez matkę. W czasie rozmowy z księgową została jednak grubiańsko potraktowana i zwolnień lekarskich matki nie przyjęto. W ocenie Sądu, zeznania świadka nie usprawiedliwiły jednak tego, że zwolnienia lekarskie wnioskodawczyni sama, bądź korzystając z 4 opieki córki, mogła systematycznie przekazywać pracodawcy pocztą zamiast groma- dzić je, a potem przetrzymywać aż do maja 1994 r. Wnioskodawczyni jest lekarzem- stomatologiem i powinna była tym bardziej, jako osoba obeznana z procedurą reali- zacji zwolnień lekarskich, dołożyć należytej staranności i przekazać zwolnienia lekar- skie pracodawcy lub organowi rentowemu. Nawet odmowa przyjęcia wniosku i dru- ków L-4 przez jednego z pracowników Pałacu Młodzieży nie zwalniała jej od dołoże- nia staranności i przesłania tego przez urząd pocztowy. Organ rentowy trafnie - od- mawiając prawa do zasiłku chorobowego - powołał się na przepis art. 54 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1974 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia spo- łecznego w razie choroby i macierzyństwa, w świetle którego prawo do zasiłku cho- robowego przedawnia się z upływem sześciu miesięcy od ostatniego dnia okresu, za który zasiłek przysługuje. W kasacji wniesionej imieniem Krystyny A. przez jej pełnomocnika zarzuca się naruszenie prawa materialnego, a w szczególności art. 54 ust. 3 i 4 w związku z art. 48 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1974 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (ze zmianami) i wnosi się o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie zgodnie z żądaniem wnioskodaw- czyni, względnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoz- nania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: W myśl art. 54 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1974 r. o świadczeniach pie- niężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 143 ze zm.), prawo do zasiłku chorobowego przedawnia się po upływie sześciu miesięcy od ostatniego dnia okresu, za który za- siłek przysługuje. Jednakże stosownie do ust. 2 tego przepisu, jeżeli niezgłoszenie roszczenia o wypłatę zasiłku nastąpiło z przyczyn niezależnych od osoby uprawnio- nej, termin sześciu miesięcy liczy się od dnia, w którym ustała przeszkoda uniemoż- liwiająca zgłoszenie roszczenia. Według zaś ust. 4 tegoż przepisu, jeżeli niewypła- cenie zasiłku w całości lub w części było następstwem błędu zakładu pracy albo od- działu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, prawo do zasiłku przedawnia się po upły- wie trzech lat. 5 Słusznie zarzucono w kasacji, iż Sądy obu instancji dokonując oceny, czy prawo wnioskodawczyni do wypłaty zasiłku chorobowego za okres od 22 września 1991 r. do 14 czerwca 1992 r. uległo przedawnieniu, miały na uwadze tylko ust. 1 art. 54, podczas gdy ustalenia faktyczne stanowiące podstawę rozstrzygnięcia wskazy- wały na konieczność rozważenia, czy w przypadku wnioskodawczyni nie występują przesłanki określone w ust. 3 lub ust. 4 tego przepisu. Według ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd drugiej instancji, córka wnioskodawczyni usiłowała przekazać pracodawcy zwolnienia lekarskie - w ilości 15 sztuk, wystawione na drukach L-4. W tym celu udała się do Pałacu Młodzieży w K., jednakże w czasie rozmowy z księgo- wą została potraktowana w sposób grubiański i nie przyjęto od niej zwolnień lekars- kich matki. Według Sądu Apelacyjnego sytuacja taka nie usprawiedliwia wniosko- dawczyni, gdyż zwolnienia lekarskie mogła ona sama, bądź korzystając z opieki córki przekazywać pracodawcy pocztą, zamiast je gromadzić i przetrzymywać aż do maja 1994 r. Nawet bowiem odmowa przyjęcia wniosku i druków L-4 przez jednego z pra- cowników Pałacu Młodzieży nie zwalniała jej od dołożenia staranności i przesłania zwolnień za pośrednictwem urzędu pocztowego. Dokonując takiej oceny Sąd Apelacyjny jednak nie wziął pod uwagę, iż wnios- kodawczyni po wypadku znalazła się w bardzo niekorzystnej sytuacji. Z jednej strony, po doznaniu skomplikowanego złamania podudzia lewego, przebywała przez długi okres w szpitalach i sanatoriach, w związku z czym - jako osoba niepełnosprawna - była zmuszona do korzystania z pomocy osób drugich. Podkreślenia ponadto wyma- ga, że wnioskodawczyni od 1977 r. jest zaliczona do II grupy inwalidów z powodu stanu psychicznego, co niewątpliwie nie jest obojętne przy ocenie jej zachowania się i kierowania swoim postępowaniem i nasuwa zastrzeżenia co do oceny Sądu Apela- cyjnego, iż jest ona jako lekarz stomatolog obeznana z procedurą realizowania zwol- nień lekarskich. Z drugiej strony spotkała się ona z wyjątkowo negatywnym nasta- wieniem ze strony pracodawcy, który odmawiał uznania zdarzenia za wypadek przy pracy, utrzymując, że nie należą się jej żadne świadczenia. Jak zaś podkreślił w uza- sadnieniu wyroku Sąd Wojewódzki, wypadek, jakiemu uległa wnioskodawczyni został przez pracodawcę uznany za wypadek przy pracy dopiero w dniu 27 maja 1994 r. i to w toku procesu przed Sądem Pracy w Katowicach. W aktach sprawy znajduje się dowód, że z prośbą o interwencję w sprawie sporządzenia przez pracodawcę proto- kołu powypadkowego i uznania zdarzenia za wypadek przy pracy wnioskodawczyni zwracała się nawet do inspektora pracy Państwowej Inspekcji Pracy w K.[...]. 6 Przytoczone wyżej niesporne okoliczności sprawy wymagały oceny prawa wnioskodawczyni do wypłaty zasiłku chorobowego w aspekcie przesłanek określo- nych w art. 54 ust. 3 lub ust. 4 ustawy z dnia 17 grudnia 1974 r. Mając to na uwadze Sąd Najwyższy uznał zarzuty kasacji za uprawnione i dlatego orzekł jak w sentencji wyroku na mocy art. 39313 KPC. ========================================

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI