II UKN 320/98
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił wyroki sądów niższych instancji, podkreślając, że samo istnienie wspólności majątkowej małżeńskiej nie jest wystarczające do uznania wspólności małżeńskiej w rozumieniu przepisów o rentach rodzinnych, jeśli brakuje więzi duchowej i fizycznej.
Sprawa dotyczyła prawa do renty rodzinnej po zmarłym Stanisławie H. Wnioskodawczyni Anna Ś. kwestionowała istnienie wspólności małżeńskiej między zmarłym a jego żoną Rozalią H., twierdząc, że renta powinna przysługiwać wyłącznie ich wspólnemu synowi Dariuszowi. Sądy niższych instancji uznały, że wspólność małżeńska istniała, opierając się m.in. na wspólnych oświadczeniach podatkowych i deklaracjach zmarłego. Sąd Najwyższy uchylił te wyroki, stwierdzając, że samo istnienie wspólności majątkowej nie jest równoznaczne ze wspólnością małżeńską w rozumieniu przepisów o rentach, która wymaga również więzi duchowej i fizycznej.
Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę z wniosku Anny Ś. o rentę rodzinną po zmarłym Stanisławie H. Organ rentowy odmówił przyznania renty w całości Annie Ś., twierdząc, że do połowy renty uprawniona jest również wdowa po Stanisławie H., Rozalia H. Anna Ś. odwołała się, kwestionując istnienie wspólności małżeńskiej między Stanisławem H. a Rozalią H. Sądy niższych instancji oddaliły odwołanie, uznając, że wspólność małżeńska istniała, co potwierdzały m.in. wspólne oświadczenia podatkowe i deklaracje Stanisława H. Sąd Apelacyjny dodał, że o więzi uczuciowej świadczą awantury żony. Sąd Najwyższy, rozpoznając kasację Anny Ś., uchylił zaskarżone wyroki. Podkreślił, że wspólność małżeńska w rozumieniu przepisów o rentach (art. 41 ust. 3 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym) to rzeczywisty związek łączący małżonków, obejmujący wspólne zamieszkiwanie, prowadzenie gospodarstwa, wspólne pożycie, wierność i pomoc, a nie tylko formalny związek czy wspólność majątkową. Wskazał, że samo istnienie wspólności majątkowej nie jest wystarczające, a w przypadku wątpliwości co do wspólności małżeńskiej, sąd musi badać istnienie więzi duchowej i fizycznej. W tej sprawie, mimo formalnego związku i wspólności majątkowej, dowody wskazywały na brak więzi duchowej i fizycznej między Stanisławem H. a Rozalią H., podczas gdy Stanisław H. prowadził wspólne gospodarstwo domowe z Anną Ś. i ich synem Dariuszem. Sąd Najwyższy uznał, że sądy niższych instancji przedwcześnie przyjęły istnienie wspólności małżeńskiej, przekraczając granice swobodnej oceny dowodów, i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, samo istnienie małżeńskiej wspólności majątkowej nie jest wystarczające. Wspólność małżeńska w rozumieniu przepisów o rentach wymaga rzeczywistego związku łączącego małżonków, obejmującego więź duchową, fizyczną i gospodarczą.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy wyjaśnił, że wspólność małżeńska w kontekście renty rodzinnej to nie tylko wspólność majątkowa, ale rzeczywisty związek obejmujący więzi duchowe, fizyczne i gospodarcze. W przypadku braku takich więzi, samo istnienie wspólności majątkowej nie uprawnia do renty.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie wyroku i przekazanie do ponownego rozpoznania
Strona wygrywająca
Anna Ś.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Anna Ś. | osoba_fizyczna | wnioskodawczyni |
| Zakład Emerytalno-Rentowy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w W. | instytucja | organ rentowy |
| Dariusz H. | osoba_fizyczna | syn zmarłego |
| Stanisław H. | osoba_fizyczna | zmarły emeryt |
| Rozalia H. | osoba_fizyczna | wdowa |
Przepisy (6)
Główne
u.z.e.p. art. 41 § ust. 3
Ustawa o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin
Wymóg istnienia wspólności małżeńskiej (nie tylko majątkowej) dla prawa do renty rodzinnej dla wdowy, która nie pozostawała ze zmarłym mężem we wspólności małżeńskiej w chwili jego śmierci, chyba że posiadała prawo do alimentów.
KPC art. 393 § 13
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Pomocnicze
KRO art. 31
Kodeks rodzinny i opiekuńczy
Istnienie małżeńskiej wspólności majątkowej.
u.z.e.f.p. art. 24
Ustawa o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Urzędu Ochrony Państwa, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin
Warunki do renty rodzinnej po emerycie policyjnym podlegają kryteriom z ustawy o z.e.p.
KPC art. 233 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Granice swobodnej oceny dowodów.
KPC art. 328 § § 2
Kodeks postępowania cywilnego
Uzasadnienie wyroku.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Istnienie wspólności małżeńskiej w rozumieniu art. 41 ust. 3 ustawy o z.e.p. wymaga rzeczywistego związku łączącego małżonków, obejmującego więzi duchowe, fizyczne i gospodarcze, a nie tylko formalnego związku czy wspólności majątkowej. Sądy niższych instancji przekroczyły granice swobodnej oceny dowodów, uznając wspólność małżeńską na podstawie niewystarczających dowodów.
Odrzucone argumenty
Stanowisko sądów niższych instancji o istnieniu wspólności małżeńskiej na podstawie oświadczeń podatkowych, deklaracji zmarłego i wspólności majątkowej.
Godne uwagi sformułowania
Istnienie małżeńskiej wspólności majątkowej (art. 31 KRO) nie wystarcza do przyjęcia, że małżonkowie pozostawali ze sobą we wspólności małżeńskiej w rozumieniu art. 41 ust. 3 ustawy o z.e.p. Wspólność małżeńska to istniejąca między małżonkami więź duchowa, fizyczna i gospodarcza. Oznacza to rzeczywisty, a nie tylko formalny, potwierdzony aktem małżeńskim związek łączący dwoje ludzi. Redukowanie pojęcia tej wspólnoty do wyłącznie jednej, ekonomicznej strony pożycia małżeńskiego nie jest zasadne.
Skład orzekający
Zbigniew Myszka
przewodniczący
Roman Kuczyński
sprawozdawca
Stefania Szymańska
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia wspólności małżeńskiej na potrzeby renty rodzinnej, rozróżnienie między wspólnością majątkową a małżeńską."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznych przepisów ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin oraz funkcjonariuszy.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy ważnego aspektu prawa ubezpieczeń społecznych i prawa rodzinnego, wyjaśniając subtelne różnice między wspólnością majątkową a małżeńską, co ma praktyczne znaczenie dla wielu osób.
“Czy wspólność majątkowa wystarczy do renty rodzinnej? Sąd Najwyższy wyjaśnia kluczowe rozróżnienie.”
Sektor
ubezpieczenia społeczne
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWyrok z dnia 8 stycznia 1999 r. II UKN 320/98 Istnienie małżeńskiej wspólności majątkowej (art. 31 KRO) nie wystarcza do przyjęcia, że małżonkowie pozostawali ze sobą we wspólności małżeńskiej w rozumieniu art. 41 ust. 3 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz.U. Nr 40, poz. 267 ze zm.). Przewodniczący: SSN Zbigniew Myszka, Sędziowie SN: Roman Kuczyński (sprawozdawca), Stefania Szymańska. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 8 stycznia 1999 r. sprawy z wniosku Anny Ś. przeciwko Zakładowi Emerytalno-Rentowemu Ministerstwa Spraw Wew- nętrznych i Administracji w W. o rentę rodzinną, na skutek kasacji wnioskodawczyni od wyroku Sądu Apelacyjnego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie z dnia 24 lutego 1998 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok i poprzedzający go wyrok Sądu Wojewódzkie- go-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie z dnia 7 listopada 1997 r. [...] i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w Warszawie do ponownego rozpoz- nania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania. U z a s a d n i e n i e Decyzją z dnia 25 marca 1996 r. Zakład Emerytalno-Rentowy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w W. odmówił wnioskodawczyni Annie Ś. przyz- nania w całości renty rodzinnej na syna Dariusza H. po jego zmarłym ojcu Stanisła- wie H., zajmując stanowisko, że do połowy tej renty uprawniona jest także wdowa po Stanisławie H., Rozalia H. W odwołaniu do Sądu Anna Ś. kwestionowała istnienie pomiędzy Stanisławem H. a jego żoną Rozalią wspólności małżeńskiej i domagała się przyznania renty ro- dzinnej po Stanisławie H. wyłącznie jej synowi Dariuszowi. 2 Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie wyro- kiem z dnia 7 listopada 1997 r. oddalił odwołanie wnioskodawczyni, przyjmując za organem rentowym, że Stanisław H. będąc emerytem Ministerstwa Spraw Wew- nętrznych składał do akt emerytalnych oświadczenia przemawiające za istnieniem pomiędzy nim a żoną Rozalią wspólności małżeńskiej, pomimo posiadania z Anną Ś. syna Dariusza, a mianowicie deklarował, że w mieszkaniu spółdzielczym, na którego uzyskanie ubiegał się o pomoc z organu rentowego, zamieszka z żoną do śmierci, pobierał równoważnik pieniężny na remont mieszkania z uwzględnieniem żony, opo- datkowywał się wspólnie z żoną. Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 24 lutego 1998 r. oddalił ape- lację wnioskodawczyni od wyroku Sądu Wojewódzkiego. Sąd drugiej instancji po- dzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji wysuwając dodatkowo wniosek, że o za- chowaniu więzi uczuciowej pomiędzy małżonkami świadczy także czynienie przez żonę zmarłego awantur mężowi, co dowodzi chęci udowodnienia swoich praw jako żony. Kasacja wnioskodawczyni od powyższego wyroku zarzuca naruszenie art. 41 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowni- ków i ich rodzin (Dz. U. Nr 40, poz. 267 ze zm.) oraz art. 233 § 1 i 328 § 2 KPC. Ka- sacja podnosi, że zaskarżony wyrok pozostaje w sprzeczności ze stanowiskiem Sądu Najwyższego zajętym w wyrokach II UKN 17/97, II UKN 45/96, II UKN 19/97, według których przez wspólność małżeńską z art. 41 ustawy o z.e.p. rozumieć należy „rze- czywisty związek łączący oboje małżonków, obejmujący wspólne zamieszkiwanie i prowadzenie wspólnego gospodarstwa, wspólne pożycie, wierność i pomoc we współdziałaniu dla dobra rodziny”, a do przyjęcia takiej wspólności w przedmiotowej sprawie doszło z przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów. Sąd Najwyższy rozważył, co następuje: Warunki do renty rodzinnej po emerycie policyjnym, przysługującej w oparciu o przepis art. 24 ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjo- nariuszy Policji, Urzędu Ochrony Państwa, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (Dz. U. Nr 53, poz. 214 ze zm.) podle- gają kryterium z art. 37-45 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emery- talnym pracowników i ich rodzin (Dz. U. Nr 40, poz. 267 ze zm.). Zakreślając w art. 3 41 ustawy o z.e.p. warunki dla renty rodzinnej dla wdowy ustawodawca nie uzależnił prawa do tej renty wyłącznie od wieku 50 lat, bądź inwalidztwa w chwili śmierci męża, albo wychowywania dziecka (wnuka lub rodzeństwa) uprawnionego do renty rodzin- nej, ani też od samego faktu pozostawania w formalnym związku małżeńskim, lecz w ustępie 3 tego przepisu wprowadził wymóg, aby wdowa, która w chwili śmierci męża nie pozostawała z nim we wspólności małżeńskiej legitymowała się prawem do ali- mentów ze strony męża istniejącym w chwili jego śmierci a ustalonym wyrokiem lub ugodą sądową. Z takiej redakcji art. 41 ust. 3 ustawy o z.e.p. wynika, że ustawo- dawca bierze pod uwagę takie sytuacje, w których istnieje co prawda związek mał- żeński, lecz pomiędzy małżonkami brak jest wspólności małżeńskiej. W przypadku braku takiej wspólności dodatkowym warunkiem nabycia prawa do renty rodzinnej jest istnienie w chwili śmierci męża prawa do alimentów z jego strony na rzecz żony, ustalonego wyrokiem lub ugodą sądową. W przypadku zatem, gdy z okoliczności sprawy wynikają wątpliwości co do istnienia pomiędzy małżonkami takiej wspólności małżeńskiej, a jednocześnie wdowa nie posiada prawa do alimentów ustalonego wy- rokiem lub ugodą sądową, obowiązkiem organu rentowego, a następnie sądu jest badanie, czy wspólność taka została zachowana. W przedmiotowej sprawie poza sporem jest, iż pomiędzy Stanisławem H. i Rozalią H. istniał formalny związek małżeński a jednocześnie, że posiadał on z wnioskodawczynią Anną Ś. syna Dariusza, urodzonego 30 kwietnia 1984 r. Organ rentowy ograniczył postępowanie dowodowe w kwestii istnienia wspólności małżeńs- kiej Rozalii i Stanisława H. zasadniczo do oświadczeń funkcjonariusza, dotyczących ubiegania się o pomoc finansową i wspólnego z żoną opodatkowania. Z ustaleń Sądu pierwszej instancji wynika też, iż już w 1991 r. Stanisław H. złożył oświadczenie do spółdzielni mieszkaniowej o pozostawaniu z Anną Ś. w nie- formalnym związku i prowadził z nią wspólne gospodarstwo domowe [...]. Spółdziel- nia ta potwierdziła [...] fakt tego zamieszkiwania, a z zeznań świadków Ewy S. [...] i Marii K. [...] wynika, że Stanisław H. zamieszkiwał z Anną Ś. jeszcze na kilka lat przed wprowadzeniem się w 1992 r. do mieszkania spółdzielczego, od około roku od urodzenia dziecka. Dalszy wspólny okres zamieszkiwania z konkubiną i ich dziec- kiem potwierdza św. Anna D.-S. [...], według której Anna Ś. wydała Rozalii H. dowód osobisty i garnitur Stanisława H. w celu urządzenia pogrzebu, w którym z obawy o awanturę ze strony wdowy nie wzięła udziału. 4 Na tle tych ustaleń przyjęcie przez Sądy obu instancji, iż pomiędzy Stanisła- wem a Rozalią H. istniała wspólność małżeńska uznać należy za przedwczesne i przekraczające granicę swobodnej oceny dowodów. W wyroku z dnia 6 marca 1997 r., II UKN 17/97 (OSNAPiUS 1997 z. 23, poz. 477) Sąd Najwyższy wypowiedział nie tylko przytoczony w kasacji pogląd, ale w uza- sadnieniu go rozwinął stwierdzając, że wspólność małżeńska nie zdefiniowana w przepisach ustawy o z.e.p. to istniejąca między małżonkami więź duchowa, fizyczna i gospodarcza. Oznacza to rzeczywisty, a nie tylko formalny, potwierdzony aktem mał- żeńskim związek łączący dwoje ludzi. Redukowanie pojęcia tej wspólnoty do wyłącz- nie jednej, ekonomicznej strony pożycia małżeńskiego nie jest zasadne. Podobny pogląd wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 maja 1997 r., II UKN 122/97 (OSNAPiUS 1998 z. 6, poz. 189), a mianowicie, że istnienie małżeńskiej wspólności majątkowej (art. 31 KRiO) nie wystarcza do przyjęcia, że małżonkowie pozostawali ze sobą we wspólności małżeńskiej w rozumieniu art. 41 ust. 3 ustawy o z.e.p. Iden- tyczne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 czerwca 1997 r. II UKN 197/97 (OSNAPiUS 1998 nr 10, poz. 309). Wspólność majątkowa małżeńska bo- wiem (o ile nie zawarto umowy majątkowej małżeńskiej przed zawarciem związku małżeńskiego lub nie została ona zniesiona przez sąd lub aktem notarialnym), pows- taje z mocy prawa przez sam fakt zawarcia małżeństwa i trwa do jego ustania, nie- zależnie od pozostałych więzi łączących małżonków, w szczególności fizycznej i du- chowej i gdyby ustawodawca dla celów renty rodzinnej utożsamiał wspólność ma- jątkową małżeńską z użytą w art. 41 ust. 3 ustawy o z.e.p. wspólnością małżeńską - zbędny byłby wymóg legitymowania się przez wdowę, nie pozostającą w takiej wspólności, prawem do alimentów ustalonych wyrokiem lub ugodą sądową. Brak bowiem tzw. intercyzy lub wcześniejszego zniesienia wspólności majątkowej byłby równoznaczny z istnieniem wspólności małżeńskiej, a tym samym rodziłby prawo do renty rodzinnej. Analizując materiał dowodowy w przedmiotowej sprawie nie można oprzeć się wrażeniu, że małżonków H. przez ostatnie 9 lat formalnego trwania związku małżeńskiego łączyła wyłącznie wspólność majątkowa, a wynikające z niej pozytywne dla obu małżonków skutki (pomoc finansowa organu rentowego dla mał- żeństwa i wspólne opodatkowanie) były dla Stanisława H. bardziej korzystne, niż gdyby był stanu wolnego, bądź zniósł umownie lub sądownie wspólność majątkową, przy czym widoczna też była, poprzez transakcje przeniesienia własności wspólnego z żoną mieszkania na pochodzącą z małżeństwa córkę i zbycie innych składników 5 wspólnego majątku, tendencja do umownego likwidowania majątku wspólnego mał- żonków bez ujemnych konsekwencji finansowych, występujących w razie podziału majątku wspólnego po rozwodzie (koszty notarialne, wpis sądowy). Trudno jednak dopatrzyć się istnienia pomiędzy małżonkami więzi fizycznej i duchowej, przy czym nie można zgodzić się ze stanowiskiem Sądu drugiej instancji, że za tą ostatnią przemawiają awantury urządzane przez Rozalię H. Więź bowiem winna być obopól- na, natomiast awantury świadczą o urażonych uczuciach zdradzonej małżonki, a na istnienie uczuć Stanisława H. do żony brak jest dowodów. Także dowód osobisty znajdował się u konkubiny, z nią i wspólnym dzieckiem uległ wypadkowi samocho- dowemu, a u żony nie było nawet garnituru, w który mógłby być ubrany do trumny. W świetle powyższych rozważań i przy uwzględnieniu powołanego orzecz- nictwa Sądu Najwyższego zarzuty kasacji uznać należało za trafne. W ponownym postępowaniu należy przeanalizować rodzaj więzi łączących Stanisława H. tak z Anną Ś., jak i z Rozalią H. przy tym, co do więzi z żoną, nie należy poprzestać wy- łącznie na formalnym istnieniu wspólności majątkowej małżeńskiej, lecz dążyć do zbadania, czy - mimo długoletniego odrębnego zamieszkiwania małżonków, pozos- tawania Stanisława H. w związku faktycznym z Anną Ś., posiadania z nią syna Da- riusza i dezaprobaty żony dla tego związku - możliwe jest ustalenie, że pomiędzy małżonkami istniała dostateczna więź duchowa a być może i fizyczna, która pozwoli- łaby na uznanie, że zachowana została wspólność małżeńska w rozumieniu art. 41 ust. 3 ustawy o z.e.p. W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy w oparciu o art. 39313 KPC orzekł jak w sentencji wyroku. ========================================
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI