II UKN 220/00
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uznał, że zatrudnienie ślusarza z jednoczesnym przekazaniem do pracy w klubie sportowym stanowi zatrudnienie sportowca, co rodzi odpowiedzialność pracodawcy za wypadek podczas zawodów.
Powód Marian S. domagał się ustalenia, że wypadek z 1979 r. był wypadkiem przy pracy. Był zatrudniony jako ślusarz, ale faktycznie trenował żużel w zakładowym klubie sportowym, za co pobierał wynagrodzenie z Huty. Sądy niższych instancji oddaliły powództwo, uznając brak związku przyczynowego z pracą. Sąd Najwyższy uchylił wyroki, stwierdzając, że zatrudnienie w klubie sportowym było faktycznym charakterem pracy, a pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek.
Sprawa dotyczyła Mariana S., który był zatrudniony w Hucie „F.” jako ślusarz od 1968 r. do 1980 r. Od 1973 r. faktycznie pracował jako zawodnik żużlowy w zakładowym klubie sportowym, otrzymując wynagrodzenie z Huty, mimo że nie wykonywał pracy ślusarza, a jego czas pracy był odbijany przez innych pracowników. W 1979 r. podczas zawodów żużlowych uległ wypadkowi, tracąc oko. Pozwana Huta odmówiła uznania zdarzenia za wypadek przy pracy. Sądy Rejonowy i Okręgowy oddaliły powództwo, uznając brak związku przyczynowego między wypadkiem a pracą ślusarza. Sąd Najwyższy, rozpoznając kasację powoda, uchylił zaskarżone wyroki. Uznał, że zatrudnienie na stanowisku ślusarza z jednoczesnym przekazaniem do pracy w klubie sportowym stanowiło w istocie zatrudnienie w charakterze sportowca, co rodzi odpowiedzialność pracodawcy za wypadek podczas zawodów. Sąd Najwyższy podkreślił, że sądy niższych instancji błędnie zinterpretowały rzeczywisty charakter stosunku pracy, opierając się wyłącznie na formalnej umowie o pracę, pomijając dowody wskazujące na faktyczne świadczenie pracy jako zawodnika.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, jeśli faktyczny charakter pracy polegał na uprawianiu sportu, a pracodawca o tym wiedział i wypłacał wynagrodzenie.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że kluczowe jest faktyczne wykonywanie pracy, a nie tylko formalne stanowisko w umowie. Zatrudnienie ślusarza z jednoczesnym przekazaniem do pracy w klubie sportowym oznaczało faktyczne zatrudnienie jako sportowca, co rodzi odpowiedzialność pracodawcy za wypadek podczas zawodów.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie wyroku i przekazanie do ponownego rozpoznania
Strona wygrywająca
Marian S.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Marian S. | osoba_fizyczna | powód |
| Huta „F.” Spółka Akcyjna w Ś. | spółka | pozwany |
Przepisy (4)
Główne
u.ś.w.p.i.ch.z. art. 6 § ust. 1
Ustawa o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych
Zatrudnienie na stanowisku ślusarza z jednoczesnym przekazaniem do pracy w zakładowym klubie sportowym stanowi zatrudnienie w charakterze sportowca, z czym może wiązać się odpowiedzialność pracodawcy za wypadek podczas zawodów sportowych.
Pomocnicze
KPC art. 39311
Kodeks postępowania cywilnego
Sąd Najwyższy rozpoznając sprawę jest związany granicami kasacji, ale nie argumentacją skarżącego.
KPC art. 39315
Kodeks postępowania cywilnego
Możliwość orzeczenia co do istoty sprawy przez Sąd Najwyższy.
KP art. 22
Kodeks pracy
Przesłanki ważności umowy o pracę.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Zatrudnienie powoda na stanowisku ślusarza z jednoczesnym przekazaniem do pracy jako zawodnika w zakładowym klubie żużlowym stanowiło w istocie zatrudnienie go w charakterze sportowca. Pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek, jakiemu uległ powód podczas zawodów sportowych. Sądy niższych instancji błędnie zinterpretowały rzeczywisty charakter stosunku pracy, opierając się na formalnej umowie, a nie na faktycznym wykonywaniu pracy sportowca.
Odrzucone argumenty
Brak związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem z dnia 22 kwietnia 1979 r. a wykonywaną przez powoda pracą ślusarza. Uczestniczenie powoda w treningach i zawodach nie należało do jego zwykłych czynności pracowniczych, lecz było realizacją osobistych zamierzeń i zainteresowań.
Godne uwagi sformułowania
zatrudnienie na stanowisku ślusarza, z jednoczesnym "przekazaniem pracownika do pracy w zakładowym klubie sportowym", stanowi zatrudnienie w charakterze sportowca zerwała z fikcyjnym, ze względów ideologicznych i propagandowych, zatrudnianiem zawodników uprawiających sport wyczynowy w zakładowych klubach sportowych, na podstawie umów o pracę, w których określenie stanowiska (charakteru pracy), za zgodą obu stron, było nieprawdziwe. dokonanie przez Sąd Okręgowy oceny jednego z podstawowych elementów umowy o pracę, jakim jest określenie charakteru, w jakim powód został zatrudniony przez pozwaną Hutę, za jaką pracę otrzymywał wynagrodzenie, wyłącznie na podstawie treści umowy pisemnej, z pominięciem tych wyników postępowania dowodowego, które mogą wskazywać, że umowa łącząca powoda z pozwaną była w istocie umową o wyczynowe uprawianie sportu za wynagrodzeniem pracowniczym
Skład orzekający
Maria Tyszel
przewodniczący-sprawozdawca
Krystyna Bednarczyk
sędzia
Jerzy Kuźniar
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie, że faktyczny charakter pracy, a nie formalne stanowisko, decyduje o odpowiedzialności pracodawcy za wypadek przy pracy, zwłaszcza w kontekście sportowców zatrudnianych przez zakłady pracy."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji zatrudnienia sportowców w zakładowych klubach sportowych w okresie przed wejściem w życie ustawy o kulturze fizycznej z 1996 r., ale zasada interpretacji stosunku pracy ma szersze zastosowanie.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje, jak sądy interpretują rzeczywisty charakter stosunku pracy, nawet jeśli formalne dokumenty wskazują inaczej. Jest to ciekawy przykład z historii prawa pracy.
“Czy ślusarz trenujący żużel mógł liczyć na ochronę pracowniczą? Sąd Najwyższy wyjaśnia.”
Sektor
praca
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWyrok z dnia 6 lutego 2001 r. II UKN 220/00 Zatrudnienie na stanowisku ślusarza, z jednoczesnym "przekazaniem pracownika do pracy w zakładowym klubie sportowym", stanowi zatrudnienie w charakterze sportowca, z czym może wiązać się odpowiedzialność praco- dawcy za wypadek podczas zawodów sportowych (art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawo- dowych, jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.). Przewodniczący SSN Maria Tyszel (sprawozdawca), Sędziowie SN: Krystyna Bednarczyk, Jerzy Kuźniar. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 6 lutego 2001 r. sprawy z powództwa Mariana S. przeciwko Hucie „F.” Spółce Akcyjnej w Ś. o ustalenie wypadku przy pracy, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubez- pieczeń Społecznych w Katowicach z dnia 18 listopada 1999 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok oraz poprzedzający go wyrok Sądu Rejonowe- go-Sądu Pracy w Chorzowie z dnia 18 maja 1999 r. [...] i sprawę przekazał temu Są- dowi do ponownego rozpoznania. U z a s a d n i e n i e Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach wyro- kiem z dnia 18 listopada 1999 r. [...] oddalił apelację Mariana S. od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Chorzowie z dnia 18 maja 1999 r. [...] oddalającego jego powództwo w sprawie przeciwko Hucie „F.” w Ś. SA o ustalenie, że zdarzenie z dnia 22 kwietnia 1979 r. było wypadkiem przy pracy lub wypadkiem zrównanym z wypad- kiem przy pracy. Sąd ten uznał za prawidłowe zarówno ustalenia faktyczne dokona- ne przez Sąd pierwszej instancji, jak i stwierdził, że trafna jest wskazana podstawa. Przyjęty za podstawę wyroku stan faktyczny przedstawiał się następująco: Sąd Rejonowy ustalił, że powód Marian S. był zatrudniony w pozwanej Hucie w okre- 2 sie od dnia 1 września 1968 r. do dnia 30 kwietnia 1980 r. na stanowisku ślusarza. Po rozpoczęciu tej pracy powód wstąpił do Klubu Sportowego „Ś.” przy Hucie „F.”. Po zdobyciu licencji żużlowej powód był wysyłany na 4 godziny dziennie w celu od- bywania treningów w klubie, przygotowywania sprzętu do zawodów. Od 1973 roku powód został „ustnie” wysłany przez swojego bezpośredniego przełożonego Józefa W., będącego jednocześnie prezesem klubu sportowego „Ś.”, do pracy w klubie. W tym okresie powód był w dalszym ciągu „prowadzony” w Hucie jako ślusarz i pobierał wynagrodzenie z Huty. Karty zegarowe, wskazujące jego czas pracy, odbijali za po- woda inni pracownicy. Na podobnych warunkach byli „prowadzeni” również inni za- wodnicy klubu. W dniu 22 kwietnia 1979 r. podczas zawodów żużlowych odbywają- cych się w R.Ś. powód został uderzony w głowę kamieniem zmieszanym z żużlem. Na skutek urazu powód utracił oko i z tej przyczyny został zaliczony do III grupy in- walidów. Pozwana odmówiła uznania powyższego zdarzenia za wypadek przy pracy. W ocenie Sądu Rejonowego brak jest związku przyczynowego pomiędzy zda- rzeniem z dnia 22 kwietnia 1979 r., a wykonywaną przez powoda pracą, ponieważ okoliczność, iż w godzinach pracy zamiast wykonywać pracę ślusarza faktycznie tre- nował w Klubie nie daje podstawy do uznania, że podczas wypadku na torze żużlo- wym wykonywał on zwykłe czynności pracownicze. Apelację powoda oddalił Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecz- nych w Katowicach wyrokiem z dnia 18 listopada 1999 r. [...], uznając za prawidłowe ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd pierwszej instancji, a ich ocenę i podstawę prawną rozstrzygnięcia - za trafne. W kasacji, pełnomocnik wnioskodawcy zarzucił zaskarżonemu wyrokowi naru- szenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 6 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jedno- lity tekst: Dz.U. z 1983 r., Nr 30, poz. 144 ze zm.) i wniósł o jego uchylenie oraz o uchylenie poprzedzającego do wyroku Sądu Rejonowego i „orzeczenie co do istoty sprawy na zasadzie wynikającej z art. 39315 KPC”. Sąd Najwyższy wziął pod uwagę, co następuje: Zgodnie z art. 39311 KPC Sąd Najwyższy rozpoznając sprawę jest wprawdzie związany granicami kasacji, a więc przytoczonymi w niej podstawami i wnioskami, jednakże przy ocenie zasadności podstaw nie jest związany argumentacją przyto- 3 czoną przez skarżącego. Mimo niedbałości lub też nieporadności widocznej zarówno we wniesieniu kasacji wyłącznie na podstawie z art. 3931 pkt 1 KPC, jak i w braku wywodu prawnego prezentującego pogląd autora kasacji na prawidłową wykładnię przepisu, którego naruszenie zarzucił, Sąd Najwyższy uznał zarzut kasacyjny za usprawiedliwiony. Należy bowiem zgodzić się z poglądem, że zatrudnienie powoda na stanowisku ślusarza z jednoczesnym „przekazaniem” go do pracy jako zawodnika w zakładowym klubie żużlowym stanowiło w istocie zatrudnienie go w charakterze sportowca i stworzyło odpowiedzialność pracodawcy za wypadek jakiemu uległ pod- czas zawodów sportowych. Skład orzekający w sprawie podziela stanowisko wyra- żone zarówno w powołanym w kasacji wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 1998 r., II UKN 84/98, jak i w wyroku z dnia 8 grudnia 2000 r., II UKN 140/00 (jeszcze nie publikowanym). Jest faktem powszechnie znanym, że dopiero ustawa z dnia 18 stycznia 1996 r. o kulturze fizycznej (Dz.U. Nr 25, poz.113 ze zm.) zerwała z fikcyj- nym, ze względów ideologicznych i propagandowych, zatrudnianiem zawodników uprawiających sport wyczynowy w zakładowych klubach sportowych, na podstawie umów o pracę, w których określenie stanowiska (charakteru pracy), za zgodą obu stron, było nieprawdziwe. Powołane w zaskarżonym wyroku orzeczenie b. Trybunału Ubezpieczeń Społecznych z 5 stycznia 1962 r. z przyczyn oczywistych straciło aktualność bowiem zostało wydane przed wejściem w życie nie tylko powołanej ustawy z 12 czerwca 1975 r. lecz również ustawy z dnia 23 stycznia 1968 r. o świadczeniach przysługują- cych w razie wypadków przy pracy (Dz.U. Nr 3, poz.8 ), a więc w odmiennym stanie prawnym, który inaczej definiował pojęcie „wypadku w zatrudnieniu”. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 czerwca 1979 r., III PR 30/79, dotyczył natomiast innej sytuacji faktycznej, a mianowicie pracownika, który uległ wypadkowi podczas meczu piłkars- kiego odbywającego się w ramach spartakiady zakładowej, czyli pracownika tylko sporadycznie biorącego udział w imprezach sportowych. W rozpoznawanej sprawie jest poza sporem nie tylko, że powód w dniu 22 kwietnia 1979 r. był pracownikiem strony pozwanej, lecz także to, że jego stałym miejscem pracy był wówczas klub sportowy a pracy ślusarza (zgodnej z angażem), nie wykonywał od około sześciu lat. Bezsporne też są okoliczności zdarzenia wywołanego przyczyną zewnętrzną, które spowodowało uszczerbek na jego zdrowiu. Sąd Okręgowy, bez głębszej analizy rze- czywistej treści umowy o pracę łączącej powoda z pozwaną Hutą wykluczył istnienie związku przyczynowego pomiędzy charakterem pracy świadczonej przez powoda a 4 urazem jakiego doznał. Skoro Sąd drugiej instancji zaakceptował ustalenia poczy- nione przez Sąd Rejonowy, a przede wszystkim to, że od 1973 r. powód przez swego przełożonego został „wysłany do pracy w klubie sportowym, otrzymywał wy- nagrodzenie od pozwanej, mimo że nie wykonywał pracy ślusarza, a karty zegarowe wskazujące jego czas pracy odbijali inni pracownicy”, to nielogiczny jest pogląd, że uczestniczenie powoda w treningach i zawodach nie należało do jego zwykłych czynności pracowniczych, lecz było tylko „realizacją osobistych zamierzeń i zaintere- sowań”. Dokonanie przez Sąd Okręgowy oceny jednego z podstawowych elementów umowy o pracę, jakim jest określenie charakteru, w jakim powód został zatrudniony przez pozwaną Hutę, za jaką pracę otrzymywał wynagrodzenie, wyłącznie na pod- stawie treści umowy pisemnej, z pominięciem tych wyników postępowania dowodo- wego, które mogą wskazywać, że umowa łącząca powoda z pozwaną była w istocie umową o wyczynowe uprawianie sportu za wynagrodzeniem pracowniczym, stanowi istotny element błędnej wykładni art. 6 ust. 1 powołanej wyżej ustawy z 12 czerwca 1975 r. i usprawiedliwia przytoczoną podstawę kasacyjną. Sąd Okręgowy pominął ten aspekt sprawy, a jeśli zamierzoną czynnością prawną była umowa o pracę, w której powód zobowiązał się do świadczenia obowiązków zawodnika żużlowego za wynagrodzeniem od pozwanej, której intencją było pozyskanie zawodnika do zakła- dowego klubu sportowego, to nie ma podstaw do kwestionowania ważności tej ukry- tej czynności prawnej, bowiem zawiązany w ten sposób stosunek pracy spełniał przesłanki z art. 22 KP. W rozpatrywanej sprawie wprawdzie w kasacji nie przytoczono podstawy z art. 3931 pkt 2 KPC, jednakże skoro zaskarżone orzeczenie, oparte na błędnej wykładni prawa materialnego, jest wadliwe, a stan sprawy nie upoważnia do stanowczego roz- strzygnięcia wobec braku jednoznacznych ustaleń faktycznych dotyczących spornej między stronami rzeczywistej treści umowy o pracę, to zaskarżony wyrok podlega uchyleniu w całości, a sprawa przekazaniu Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania. Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy na podstawie powołanych przepi- sów oraz art. 39313 KPC orzekł jak w sentencji wyroku. ========================================
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI